Kuriozalne mandaty w Niemczech – nawet 1.600 euro kary za wykroczenie!

Wysiadanie z samochodu nago, przechodzenie przez jezdnię pod złym kątem. Niektóre wykroczenia mogą w Niemczech kosztować nawet 1.600 euro.

Przechodzenie przez jezdnię pod złym kątem: w Niemczech można za to dostać mandat

Parkowanie w strefie zakazu postoju, przekroczenie prędkości lub przejście na czerwonym świetle – w przypadku wielu wykroczeń nie powinno być zaskoczenia, gdy po kilku dniach w skrzynce pocztowej pojawi się zawiadomienie o nałożeniu kary. Ale niektóre mandaty są tak dziwne, że wydają się wręcz niewiarygodne. Na przykład, jeśli zostaniecie przyłapani na przechodzeniu przez ulicę na ukos, zamiast prostopadle do osi jezdni, policja może kazać Wam zapłacić mandat.

Bez wątpienia jednym z najmniej szkodliwych wykroczeń jest przechodzenie przez jezdnię na ukos. Prawdopodobnie dlatego jest ono karane jedynie kwotą pięciu euro. Przechodząc na drugą stronę ulicy, ważne jest, aby robić to prostopadle do osi jezdni. Jeśli więc w żadnym wypadku nie chcecie ryzykować otrzymania mandatu, na następny spacer do centrum miasta powinniście zabrać ze sobą ekierkę 🙂

Zbyt głośne bekanie: przechodzień w Wiedniu otrzymał mandat

W Wiedniu mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 70 euro za to, że zbyt głośno bekał przy funkcjonariuszu policji. Podobno zjadł on wcześniej kebaba i bekał tak często, że funkcjonariusz uznał to za dokuczliwość.

Mandat wywołał takie poruszenie w mediach społecznościowych, że 140 użytkowników, solidaryzując się z mężczyzną, wezwało do udziału w akcji „głośnego bekania” w centrum Wiednia („LautRülps-Flashmob”).

Jazda nago: tak. Wysiadanie z samochodu nago: nie!

Latem niektórzy z nas wpadają na pomysł prowadzenia auta w stroju kąpielowym. Generalnie rzecz biorąc, jeśli nie rzucacie się w oczy w ruchu ulicznym, możecie siedzieć za kierownicą nawet nago.

Ale uwaga: choć jazda nago jest dozwolona, wsiadanie i wysiadanie z samochodu powinno odbywać się w ubraniu. Jeśli bowiem opuścicie samochód nie mając nic na sobie, możecie zostać ukarani mandatem w wysokości od 5 do nawet 1.000 euro za naruszenie dobrych obyczajów.

Dziesięć euro kary za jazdę rowerem po autostradzie

Doświadczeni sportowcy mogą na rowerze wyścigowym osiągać prędkość dochodzącą do 100 km/h. Niemniej jednak wybór autostrady jako trasy do treningu nie jest dobrym pomysłem.

Za jazdę rowerem po autostradzie grozi stosunkowo niewielki mandat. Rowerzyści muszą zapłacić dziesięć euro, aczkolwiek otrzymanie mandatu może być najmniejszym problemem.

Do 1.600 euro – jakie zniewagi mogą Was naprawdę drogo kosztować

„Du Mädchen” – te dwa słowa kosztowały 200 euro mężczyznę, który zwrócił się w ten sposób do policjanta, z którym rozmawiał przez telefon. W przypadku użycia słowa „Arschloch” („dupek”) na mandacie szybko może pojawić się czterocyfrowa kwota. Bezpośrednia zniewaga kosztuje 1.000 euro, a za zdanie: „Ich würde Sie jetzt gerne Arschloch nennen” („Chętnie nazwałbym cię teraz dupkiem”) można zostać ukaranym mandatem w wysokości 1.600 euro. Każdy, kto zwracając się do funkcjonariusza użyje słowa „Holzkopf” (pol. dureń, głupek), musi się liczyć z karą w wysokości 750 euro.

Jeśli ten palec jest widoczny na zdjęciu z fotoradaru, może Was to drogo kosztować

W 2020 r. kierowca został zarejestrowany przez fotoradar, ponieważ przekroczył prędkość o około 10 km/h. Pokazując środkowy palec w stronę kamery, mężczyzna sprawił, że kwota mandatu wzrosła stukrotnie.

Wyciągnięty w obraźliwym geście środkowy palec dłoni może zatem szybko doprowadzić do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 1.200 euro. Kierowca może w takiej sytuacji zostać ukarany za zniewagę. Dlatego lepiej trzymać wszystkie palce na kierownicy.

Uszkodzone urządzenia elektryczne: czy konsumentom w Niemczech przysługuje prawo do naprawy?

„Prawo do naprawy” ma na celu ułatwienie w krajach UE przywracania uszkodzonych urządzeń elektrycznych do stanu używalności. Portal tagesschau.de wyjaśnia, co należy wziąć pod uwagę – i jakie szczególne przypadki mają zastosowanie w zależności od sprzętu.

Doris Lichtenberg ma problem ze swoim ekspresem do kawy. „Odkamieniłam go, a potem nie mogłam już zaparzyć kawy” – mówi. Aby przedłużyć żywotność swojego ośmioletniego urządzenia, oddała go do naprawy w punkcie Reparaturcafé w centrum Monachium. Oprócz ekspresów do kawy, wolontariusze naprawiają tu również tostery, gramofony i rowery.

Ale konsumenci w Niemczech mają także inne możliwości zaoszczędzenia na zakupie nowego sprzętu i naprawy dotychczas używanego niż oddanie ich do jednej z „kawiarenek” Repair Café. Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Czym jest prawo do naprawy?

Kawiarenki takie jak Reparaturcafé w Monachium istnieją na całym świecie. W Niemczech są one jednak prowadzone niemal wyłącznie przez wolontariuszy, gdyż – jak mówi właściciel punktu w Monachium Andreas Kopp – nie ma usługodawcy, nie ma sklepu elektrycznego, który podejmowałby się naprawy, ponieważ z jednej strony urządzenia są relatywnie tanie, a z drugiej strony za godzinę pracy elektryka trzeba sporo zapłacić.

Tymczasem w Unii Europejskiej obowiązuje już „prawo do naprawy” – przynajmniej częściowo, a mianowicie w odniesieniu do sprzętu AGD, takiego jak lodówki, pralki i zmywarki. Sprzedawcy muszą przechowywać odpowiednie części zamienne do takich dużych urządzeń przez okres do dziesięciu lat po sprzedaży. Posiadacze sprzętu mogą przesłać numer seryjny do producenta, zamówić daną część i zastąpić uszkodzoną. To samo dotyczy sprzedawców detalicznych.

Według Federalnego Ministerstwa Środowiska (niem. Bundesumweltministerium), naprawa musi być na tyle prosta, aby konsument mógł ją przeprowadzić samodzielnie. Producenci są zobowiązani do dostarczenia instrukcji naprawy „i muszą projektować produkty w taki sposób, aby przy użyciu tradycyjnych narzędzi można je było rozebrać na części bez ich uszkodzenia” – czytamy na stronie internetowej ministerstwa.

Co zrobić z małymi urządzeniami, które uległy uszkodzeniu?

W przypadku mniejszych urządzeń, takich jak ekspres do kawy Doris Lichtenberg, nadal nie ma prawa do naprawy. Jednak oprócz „kawiarenek” takich jak Reparaturcafé w Monachium, istnieje również możliwość skorzystania z warsztatów dla zaawansowanych majsterkowiczów. Warsztaty są dotowane i mogą być wynajmowane przez każdego.

Od 2025 r. prawo do naprawy wejdzie w życie również w odniesieniu do telefonów komórkowych, tabletów, smartfonów i laptopów. Ze względu na nową dyrektywę ekoprojekt, producenci będą musieli przechowywać części zamienne dla tej grupy produktów i współpracować z autoryzowanymi warsztatami. Samodzielna naprawa smartfonów często jest trudna, jeśli jednak problemem jest „tylko” pęknięty wyświetlacz, to przy odrobinie cierpliwości można go naprawić samodzielnie, dysponując odpowiednią wiedzą w tym zakresie.

Co w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia urządzenia?

Jeśli nie ma już szans na naprawę urządzenia, należy je w odpowiedni sposób zutylizować. Celem jest bowiem rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym – czyli takiego systemu gospodarczego, w którym minimalizuje się zużycie nowych zasobów. Byłoby idealnie, gdyby każde stare urządzenie można było poddać recyklingowi w celu wytworzenia nowego.

Niezdatny do użytku sprzęt zwykle powinien trafić do jednego z punktów zbierania odpadów prowadzonych przez gminy. Jednak także sprzedawcy detaliczni mają obowiązek przyjęcia z powrotem niesprawnego sprzętu, który sprzedali lub który mają w swoim asortymencie – nawet jeśli są to stare urządzenia. Nawiasem mówiąc, obowiązek odbioru spoczywa również na sprzedawcach internetowych.

Jak pozbyć się niesprawnego smartfona?

Jeśli urządzeniem, którego nie da się już naprawić, jest smartfon, proces utylizacji wygląda nieco inaczej niż w przypadku starej lodówki. Stare telefony komórkowe w żadnym wypadku nie powinny trafiać do pojemników na domowe odpady – a w samej Bawarii sytuacja taka ma miejsce około milion razy rocznie.

Telefony komórkowe zawierają specjalne metale, które powinno się wykorzystać ponownie ze względu na trudny proces ich pozyskiwania. Stąd pomysł kampanii „HandyAktion Bayern”. Na interaktywnej mapie znajdują się wszystkie punkty zbiórki starych telefonów komórkowych i smartfonów. Obywatele mogą również tworzyć własne punkty.

Czy wysiłek się opłaca?

Oprócz dobrego samopoczucia, być może przekona Was możliwość nawiązania nowych kontaktów towarzyskich w „kawiarenkach” Repair Café. Niestety, póki co nie ma mowy o możliwości ubiegania się o zwrot pieniędzy, gdy konsumenci zamawiają części zamienne na własny koszt.

Według organizacji działających w Niemczech na rzecz ochrony konsumentów i tamtejszych organizacji pozarządowych, wkrótce ma się to zmienić. W połowie października złożyli oni petycję do Federalnego Ministerstwa Ochrony Konsumentów (niem. Bundesverbraucherschutz-Ministerium): zebrano ponad 70 tys. podpisów popierających tzw. Reparaturbonus, swoistą premię za naprawę. Pomysł jest prosty: ci, którzy oszczędzają zasoby, powinni być za to wynagradzani finansowo.

Taki bonus istnieje już w Austrii. Jeśli zepsuje się tam urządzenie elektryczne, za pośrednictwem strony internetowej można ubiegać się o swego rodzaju voucher. Państwo zwraca wówczas do 200 euro za naprawę. „Myślę, że to dobra zachęta” – mówi Simone Bueb z bawarskiego centrum konsumenckiego. Jej współpracownicy w Turyngii testują obecnie premię za naprawę w ramach projektu pilotażowego.

Parkowanie przed supermarketem: w tym przypadku możecie w Niemczech otrzymać mandat

Czy już kiedyś Wam się to zdarzyło? Pojechaliście na zakupy i jak zwykle postawiliście samochód na parkingu dla klientów. Gdy wróciliście z torbami pełnymi zakupów, na przedniej szybie zauważacie mandat. Najwyraźniej zapomnieliście o bilecie parkingowym lub po prostu straciliście poczucie czasu. Tak czy inaczej, mandat za parkowanie jest zawsze irytujący – zwłaszcza, że koszty często niezamierzonej pomyłki mogą być dość wysokie. Ale czy jest to w ogóle zgodne z prawem? Wyjaśniamy, o czym należy pamiętać podczas parkowania na prywatnych parkingach w Niemczech i jakie prawa nam przysługują.

Parkowanie na prywatnym parkingu w Niemczech: teren supermarketu jest własnością prywatną

Darmowy parking przyciąga klientów i zachęca ich do spędzania większej ilości czasu w sklepie – to sprytna strategia, która przynosi korzyści zarówno supermarketowi, jak i kierowcom. Jednakże, aby zapobiec długotrwałemu parkowaniu, supermarkety często korzystają z usług firm zewnętrznych, które monitorują parking i w razie potrzeby wystawiają mandaty. Ale czy takie działania są zgodne z prawem?

Tak, ponieważ parking nie znajduje się w przestrzeni publicznej, ale jest własnością prywatną. Parking należy do supermarketu. Jeśli zaparkujecie na nim samochód i nie będziecie przestrzegać obowiązujących tam zasad, z prawnego punktu widzenia może to zostać uznane za nieuprawnione parkowanie na terenie prywatnym i odpowiednio ukarane.

Mandaty za parkowanie są legalne tylko wtedy, gdy umieszczono odpowiednie znaki informacyjne

Wiemy już, że zostawiając samochód na parkingu przed supermarketem zawieramy umowę. Jednak sam ten fakt nie wystarczy, aby na przykład w przypadku naruszenia zasad nałożyć karę pieniężną. Aby kara umowna była zgodna z prawem, muszą być spełnione określone warunki.

W przypadku parkowania na prywatnych parkingach, właściciel supermarketu musi postawić znaki informujące jasno i wyraźnie o zasadach dotyczących parkowania, w tym o grożących karach. Prywatne parkingi przy supermarketach powinny być zatem oznakowane w następujący sposób:

  • Przy wjeździe na parking supermarketu powinien znajdować się czytelny znak wyraźnie informujący o zasadach parkowania (przedział czasowy, bilet parkingowy).
  • Jeśli pobierane są opłaty parkingowe, powinny one być wyszczególnione w jasnej i czytelnej tabeli.
  • Znak informacyjny musi również wyraźnie wskazywać maksymalny dozwolony czas parkowania.
  • Ponadto znak musi zawierać informacje o karach za naruszenie zasad parkowania (kara pieniężna, odholowanie).

Jednak znaki nie zawsze są dobrze widoczne. Oznacza to, że kierowcy muszą sami rozejrzeć się po parkingu i wypatrywać tablic informacyjnych. Jeśli jednak uważacie, że nie zostaliście dostatecznie poinformowani o obowiązujących zasadach, możecie podjąć kroki prawne przeciwko mandatowi za parkowanie. W takim przypadku organizacje działające na rzecz ochrony konsumentów zalecają, aby zrobić zdjęcia znaków informacyjnych, zanotować dane kontaktowe ewentualnych świadków i napisać do firmy nadzorującej prywatny parking.

Mandat otrzymany na parkingu należącym do supermarketu: jak wysoka może być w Niemczech kara pieniężna?

Mandat otrzymany na parkingu przed supermarketem jest szczególnie nieprzyjemny, ponieważ zazwyczaj kara jest znacznie wyższa niż w przypadku zwykłego mandatu. Jednym z powodów jest to, że niezgodne z zasadami parkowanie na prywatnym parkingu nie jest wykroczeniem, ale karą umowną. Wysokość tej kary różni się w zależności od firmy, ale niektóre pobierają opłatę w wysokości nawet 30 euro.

Źródło: www.wmn.de

21 zaskakujących faktów o Niemczech, o których nie mieliście pojęcia!

Oto 21 zaskakujących faktów o Niemczech, o których nie mieliście pojęcia:

1. Niemcy składają się z 16 krajów związkowych, z których każdy ma własną ustawę zasadniczą, rząd i pewne autonomiczne uprawnienia.

2. Niemcy są siódmym co do wielkości krajem w Europie pod względem powierzchni i mają największą populację spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

3. Niemcy są znane jako kraj poetów i myślicieli („Das Land der Dichter und Denker”) ze względu na bogate dziedzictwo literackie i filozoficzne.

4. Bracia Grimm, Jacob i Wilhelm, byli niemieckimi naukowcami, którzy zbierali i publikowali folklor w XIX wieku, popularyzując historie takie jak „Kopciuszek”, „Żabi książę” oraz „Jaś i Małgosia”.

5. Tradycja choinki bożonarodzeniowej (Tannenbaum) powstała w Niemczech w XVI wieku. Stała się popularna na całym świecie w XIX wieku.

6. Najstarszy znany browar na świecie, Weihenstephan Abbey, znajduje się w Bawarii w Niemczech i działa od 1040 roku.

7. Autostrada w Niemczech słynie z odcinków bez ograniczeń prędkości. Istnieją jednak zalecane ograniczenia prędkości, a na wielu odcinkach obowiązują określone ograniczenia prędkości.

8. Niemcy są światowym liderem w dziedzinie inżynierii i produkują ponad jedną trzecią turbin wiatrowych na świecie.

9. Kraj ma silną tradycję „Kaffee und Kuchen” (kawa i ciasto), podobną do brytyjskiej herbaty, szczególnie w niedziele i święta.

10. Berliński ogród zoologiczny Zoologischer Garten jest najstarszym zoo w Niemczech i posiada największą na świecie różnorodność gatunków.

11. Niemcy były pierwszym krajem na świecie, który przyjął czas letni (DST) w 1916 roku, aby oszczędzać energię podczas I wojny światowej.

12. Biblia Gutenberga była pierwszą dużą książką wydrukowaną przy użyciu masowo produkowanej ruchomej metalowej czcionki w Europie. Zapoczątkowała ona „rewolucję Gutenberga” i erę książki drukowanej na Zachodzie.

13. Albert Einstein, jeden z najsłynniejszych naukowców w historii, urodził się w Ulm w Niemczech w 1879 roku.

14. Oktoberfest w Monachium to największy na świecie Volksfest (festiwal piwa i objazdowy lunapark). Pomimo swojej nazwy, w rzeczywistości rozpoczyna się pod koniec września i trwa do pierwszego weekendu października.

15. Schwarzwald w Niemczech znany jest z gęstych, wiecznie zielonych lasów i malowniczych wiosek. Często kojarzony jest z baśniami braci Grimm.

16. Niemcy są jednym z wiodących krajów książkowych na świecie, publikując około 94 000 tytułów rocznie.

17. Tradycja kalendarza adwentowego powstała w Niemczech w XIX wieku, aby odliczać dni do Bożego Narodzenia.

18. Pierwszy na świecie magazyn został opublikowany w Niemczech w 1663 roku i nosił tytuł „Erbauliche Monaths Unterredungen”.

19. Mur berliński, zbudowany w 1961 roku, fizycznie i ideologicznie dzielił Berlin na Wschodni i Zachodni aż do jego upadku w 1989 roku.

20. Fanta powstała w Niemczech w wyniku ograniczeń handlowych podczas II wojny światowej, które utrudniały import syropu Coca-Cola.

21. Twórcy zamku Śpiącej Królewny w Disneylandzie inspirowali się zamkiem Neuschwanstein w Bawarii . Został on zamówiony przez Ludwika II Bawarskiego jako miejsce odosobnienia i hołd dla Richarda Wagnera.

Za posiadanie w Niemczech marihuany może grozić 6 miesięcy więzienia. Mimo legalizacji!

Palenie marihuany jest w Niemczech legalne od 1 kwietnia. Niemniej jednak, użytkownicy marihuany nadal mogą trafić do więzienia. Nacisk na tak surowe podejście pochodzi z Badenii-Wirtembergii. Kilka prokuratur w południowej Badenii i komenda główna policji we Freiburgu wyjaśniły: Ponieważ aktualnie nie jest możliwe, żeby narkotyki pochodziły z legalnych źródeł, takich jak kluby konopne (które zaczynają działać dopiero 1 lipca) lub rośliny uprawiane w domu (których dojrzewanie zajmuje co najmniej dwa miesiące), palacze automatycznie stają się świadkami w postępowaniu karnym przeciwko nieznanym osobom. Dzieje się tak, ponieważ sprzedaż marihuany i haszyszu jest nadal zabroniona.

Zakwalifikowanie się jako świadek może spowodować więcej kłopotów, niż groziło palaczom marihuany przed długo oczekiwaną w Niemczech dekryminalizacją narkotyków. Przed 1 kwietnia mogli oni powoływać się na prawo do odmowy składania zeznań przed organami śledczymi. Ponieważ byli oskarżonymi w postępowaniu karnym, mogli zachować milczenie.

Przymusowe zatrzymanie na okres do sześciu miesięcy

Ponieważ sami zainteresowani nie są już zagrożeni ściganiem, muszą zeznawać zgodnie z prawdą, gdy zostaną zapytani, od kogo otrzymali marihuanę. „Świadkowie ci są również zasadniczo zobowiązani do udzielania prawdziwych informacji. Dlatego też muszą zostać ustalone ich dane osobowe, aby mogli zostać uznani za świadków” – twierdzą prokuratorzy.

Jeśli nie będą chcieli zeznawać, mogą zostać ukarani grzywną zgodnie z § 70 kodeksu postępowania karnego, a w najbardziej ekstremalnych przypadkach mogą nawet trafić do więzienia. Może ono trwać maksymalnie sześć miesięcy.

Wiele prokuratur w Niemczech krytykuje takie podejście

Wiele prokuratur – które są najwyższymi organami ścigania w niektórych krajach związkowych – jest krytycznie nastawionych do tego rozwiązania. Kilku ich przedstawicieli podkreśliło, że rozmowy koordynacyjne dotyczące sposobu radzenia sobie z nową sytuacją prawną odbędą się dopiero w nadchodzących tygodniach.

Obecnie jedynym legalnym sposobem na zdobycie marihunay w Niemczech jest udanie się do lekarza, a następnie do apteki z receptą.

źródło: bild.de, twitter.com

Dłuższe zwolnienie lekarskie w Niemczech: jeśli zasiłek chorobowy nie wystarcza na utrzymanie, można ubiegać się o dodatek mieszkaniowy

Jesteście chorzy, a otrzymywany w Niemczech zasiłek chorobowy (niem. Krankengeld) nie wystarcza, aby związać koniec z końcem? Z tego artykułu dowiecie się, co możecie zrobić w takiej sytuacji.

Otóż jedną z możliwości jest złożenie wniosku o dodatek mieszkaniowy (niem. Wohngeld). Składa się go w ośrodku pomocy mieszkaniowej (niem. Wohngeldstelle) urzędu mieszkaniowego (niem. Wohnungsamt) okręgu lub powiatu, w którym mieszkacie.

Dodatek mieszkaniowy w Niemczech na przetrwanie trudnego czasu choroby

Dodatek mieszkaniowy otrzymacie jednak tylko wtedy, gdy utrzymujecie się głównie z zasiłku chorobowego, ponieważ jest to tylko dopłata do czynszu w formie subwencji (niem. Zuschuss). Oznacza to, iż pieniędzy otrzymanych w ramach dodatku mieszkaniowego nie trzeba zwracać. Zasiłek chorobowy zasadniczo zaliczany jest do dochodu. Wohngeld wypłacany najemcom określany jest terminem Mietzuschuss, natomiast dodatek mieszkaniowy przyznawany właścicielom mieszkań, które sami zamieszkują, określany jest terminem Lastenzuschuss.

Wnioski o przyznanie dodatku mieszkaniowego należy złożyć w gminnym ośrodku pomocy mieszkaniowej (niem. Wohngeldstelle). W niektórych krajach związkowych można ubiegać się o dodatek mieszkaniowy online. Jednak złożenie wniosku osobiście często skutkuje szybszym jego rozpatrzeniem, ponieważ można od razu poprosić o brakujące dokumenty.

Limit dochodu – kto może otrzymać dodatek mieszkaniowy?

Zasadnicze znaczenie przy ubieganiu się o dodatek mieszkaniowy ma suma wszystkich miesięcznych dochodów netto gospodarstwa domowego pomniejszona o ewentualne kwoty wolne od podatku i zobowiązania alimentacyjne wszystkich członków gospodarstwa domowego (jest to tzw. anrechenbares Gesamteinkommen). Od 1 stycznia 2023 r. górny limit dla osób samotnych wynosi 1.372 euro, dla dwuosobowego gospodarstwa domowego – 1.854 euro, a dla czteroosobowego gospodarstwa domowego – 3.434 euro. W przypadku emerytów i rencistów obowiązuje limit dochodu w wysokości 1.772 euro brutto.

Zasiłek chorobowy jest zwolniony z podatku

Co do zasady zasiłek chorobowy jest w Niemczech zwolniony z podatku. Może się jednak zdarzyć, że po okresie pobierania zasiłku chorobowego będziecie musieli zapłacić wyższy podatek. Wynika to z tzw. zastrzeżenia progresji (niem. Progressionsvorbehalt). Najlepiej będzie wyjaśnić to zagadnienie na konkretnym przykładzie:

Pewna kobieta otrzymuje 4.800 euro zasiłku chorobowego przez trzy miesiące. Po tym czasie, jak i w okresie poprzedzającym pobieranie zasiłku pracowała przez okres dziewięciu miesięcy i zarobiła w tym czasie 22.500 euro. Normalnie musiałaby zapłacić podatek od tych 22.500 euro według obowiązującej ją stawki podatkowej wynoszącej 12,46 proc. – co przekładałoby się na kwotę 2.803 euro podatku do zapłaty.

Jednak urząd skarbowy widzi to w następujący sposób: kobieta nie zarobiła 22.500 euro, ale 27.300 euro (22.500 euro wynagrodzenia netto + 4.800 euro zasiłku chorobowego). Jej stawka podatkowa wzrasta zatem do 15,21 proc. Zasiłek chorobowy w wysokości 4.800 euro nadal pozostaje zwolniony z podatku, ale teraz musi ona zapłacić podatek od 22.500 euro według stawki wynoszącej 15,21 proc. Oznacza to około 3.422 euro podatku do zapłaty, czyli o prawie 600 euro więcej niż musiałaby zapłacić gdyby nie otrzymała zasiłku chorobowego.

Brak podatku także od dziennych zasiłków chorobowych

Dzienny zasiłek chorobowy (niem. Krankentagegeld) nie jest traktowany przez państwo niemieckie jako dochód podlegający opodatkowaniu, lecz jako świadczenie w zamian za wynagrodzenie (niem. Lohnersatzleistung). Jest tak, ponieważ niezależnie od tego, czy jesteście ubezpieczeni w ramach ustawowego systemu ubezpieczenia zdrowotnego i otrzymujecie zasiłek chorobowy, czy też jesteście ubezpieczeni prywatnie i otrzymujecie dzienny zasiłek chorobowy – instytucja ubezpieczeniowa zawsze wypłaca kwotę netto. Oznacza to, że świadczenia pozostają wolne od podatku dochodowego.

Źródło: www.t-online.de

Jazda środkowym pasem w Niemczech: Czy to dozwolone?

Wszyscy o tym wiedzą i wszyscy się tym denerwują: cała autostrada jest wolna, nie ma ciężarówek ani powolnych pojazdów do wyprzedzania, a jednak wielu kierowców jeździ środkowym pasem autostrady. Czy jest to w ogóle dozwolone? Poniżej wyjaśniamy jak sytuację tą reguluje niemiecki kodeks drogowy!

Czy w Niemczech dozwolona jest jazda środkowym pasem?

Każdy, kto chce lub musi wyprzedzać, może oczywiście zjechać na środkowy pas autostrady. Zasadniczo jednak na autostradach trzypasmowych w Niemczech zawsze obowiązuje zasada jazdy prawym pasem. Wyjątki od tej zasady obowiązują tylko przy dużym natężeniu ruchu. Niemiecki kodeks drogowy stanowi: „Na jezdniach z kilkoma pasami ruchu w jednym kierunku pojazdy silnikowe mogą odstąpić od wymogu jazdy prawym pasem, jeśli uzasadnia to natężenie ruchu”. Jeśli ruch na lewym pasie jest nieruchomy lub odbywa się bardzo wolno, możliwe jest nawet wyprzedzanie z prawej strony z niewielką prędkością.

Jak długo można pozostać na środkowym pasie?

Zgodnie z niemieckim kodeksem drogowym po wyprzedzeniu należy jak najszybciej wrócić na prawy pas ruchu, tzn. w momencie, gdy nie utrudniamy już jazdy wyprzedzanemu pojazdowi.

Od tej zasady jest jeden wyjątek: w przypadku trzech pasów ruchu dozwolone jest pozostanie na środkowym pasie, jeśli pojazd jedzie lub zatrzymuje się tylko od czasu do czasu po prawej stronie.

Tak mówi sekcja 7 paragrafu 3c StVO – ale osoby stale zajmujące środkowy pas często interpretują ten przepis zbyt ogólnie i błędnie: Przepis ten nie oznacza bowiem, że wolno pozostać na środkowym pasie tylko dlatego, że na horyzoncie może być widoczny inny samochód.

Jakie kary grożą w Niemczech kierowcom poruszającym się środkowym pasem ruchu?

Każdy, kto zlekceważy nakaz jazdy prawostronnej i narazi innych na niebezpieczeństwo, może zostać ukarany grzywną w wysokości 80 euro oraz jednym punktem karnym. Jeśli zostanie spowodowany wypadek, mandat wyniesie przynajmniej 100 euro oraz otrzymamy jeden punkt karny.

Dlaczego kierowcy pozostają na środkowym pasie?

Oprócz zwykłej wygody, psychologowie często podają strach lub niepewność jako motywy stałego pozostawania na środkowym pasie ruchu. Często jest to kwestia niedoświadczonych lub mniej doświadczonych kierowców, którzy postrzegają każdą zmianę pasa ruchu jako sytuację stresującą. Szczególnie niepewni kierowcy sądzą, że mogą lepiej ominąć ewentualne przeszkody, jadąc środkowym pasem. Czyniąc to, przeoczają fakt, że sami stają się przeszkodą.

Konopie indyjskie legalne w Niemczech, ale import z Holandii nadal zabroniony

Import konopi indyjskich z Holandii do Niemiec pozostaje nielegalny. Podkreśla to policja w hrabstwie Bentheim.

Błędne przekonanie o legalnym imporcie z Holandii

Funkcjonariusze z komendy Emsland/Hrabstwo Bentheim najprawdopodobniej będą teraz znajdować więcej marihuany przywiezionej nielegalnie z Holandii. Dyrektor policji, Nicola Simon w Lingen zakłada, że tak właśnie będzie. Po częściowej legalizacji w Niemczech, wiele osób w regionie przygranicznym błędnie wierzy, że mogą kupić marihuanę do własnej konsumpcji w holenderskich kawiarniach, a następnie palić ją legalnie w domu. Jest to jednak błędne przekonanie. Import marihuany z Holandii do Niemiec jest nadal niedozwolony.

Import nasion z Holandii jest dozwolony

Podkreślają to również niemieckie służby celne: dozwolony jest tylko import nasion konopi z UE do konsumpcji osobistej lub do klubów upraw. Ze względów taktycznych służby celne nie chcą komentować, w jaki sposób granica między Holandią a Dolną Saksonią będzie kontrolowana od tego tygodnia. Według komendy głównej policji w Lingen, będą oni zwracać szczególną uwagę na ruch drogowy oraz pilnować rowerzystów i kierowców samochodów, będących pod wpływem marihuany.

Źródło: www.ndr.de

Przegląd cen w Niemczech: Ceny popularnego warzywa znacznie wzrosły!

Stopa inflacji w Niemczech nadal spada. Czy znajduje to również odzwierciedlenie w cenach produktów spożywczych w Niemczech?

Ceny wybranych produktów w Niemczech

Jak podał we wtorek Federalny Urząd Statystyczny, stopa inflacji wyniosła w marcu zaledwie 2,2%. W marcu 2023 r. była znacznie wyższa i wyniosła 7,4%.

Ale co to konkretnie oznacza dla konsumentów? Przyjrzeliśmy się półkom w niemieckich supermarketach. Spadający wskaźnik inflacji nie musi oznaczać, że produkty stają się tańsze dla konsumentów, a jedynie, że ceny rosną wolniej. Spojrzenie na poniższy koszyk zakupowy pokazuje jednak, że niektóre ceny nieznacznie spadły w porównaniu ze styczniem 2024 r. Poniżej ceny wybranych produktów w styczniu oraz kwietniu 2024:

Produkt31.01.20242.04.2024
Ser żółty Leerdammer Leger (140 g)2.752.59
Serek Philadelphia Original (175 g)2.192.19
Mleko bio Rewe1.251.25
Pizza Dr. Oetker Ristorante Salami3.491.99
Masło Dairygold/Kerrygold (250 g)2.992.99
Skrzynka Gerolsteiner (6x1 Liter)5.995.94
Coca-Cola (4x1,5 Liter4.444.44
Żelki Haribo (175 g)1.191.19
Czekolada Rittersport Alpenmilch1.491.49
Jabłka Pink Lady (6 sztuk)3.793.69
Papryka Mix Rewe Beste Wahl (500 g)1.792.69
Główka sałaty lodowej (1 sztuka)1.111.09
Butelka wina Dornfelder Bio 4.994.99
Papier toaletowy Rewe Eco (8x160 listków)3.793.79
Szampon Garnier Wahre Schätze2.492.49
Puszka kapusty kiszonej Mildessa (580 ml/520 g)2.192.29
Ryż długoziarnisty Wurzen (500 g)1.891.79
Spaghetti Rewe Beste Wahl (500 g)1.391.39
Mieszanka mięsa mielonego Wilhelm Brandenburger (500 g)5.495.49
Ziemniaki woskowe (2 kg)2.692.79
Cebula warzywna (750 g)2.192.19
Mąka pszenna Kathi typ 405 (1 kg)1.991.39
Olej słonecznikowy Rewe Beste Wahl (750 ml)2.992.19

Ceny spadły szczególnie gwałtownie w przypadku mąki (spadek o 30,15 procent) i oleju słonecznikowego (spadek o 26,76 procent). Spadek cen był nieco mniej wyraźny w przypadku jabłek (spadek o 2,64 procent), ryżu (spadek o 5,29 procent) i sera (spadek o 5,82 procent).

Papryka gwałtownie podrożała

Konsumenci muszą jednak płacić znacznie więcej za paprykę. Jej cena wzrosła o 50,28 procent w porównaniu ze styczniem 2024 r. Wzrosły również ceny kiszonej kapusty (o 4,57 procent) i ziemniaków (o 3,72 procent).

źródło: t-online.de

Praca w dni świąteczne – jakie dodatki przysługują w Niemczech?

Dodatki za pracę w dni świąteczne i niedziele są powszechne w wielu branżach. Ale czy wypłacanie takiego dodatku do pensji jest obowiązkowe? I jak wyglądają w takiej sytuacji kwestie podatkowe?

Często za pracę w niedziele lub święta przysługuje dodatek do wynagrodzenia

W szpitalach, piekarniach, transporcie autobusowym i kolejowym praca w niedziele i święta jest na porządku dziennym. Jest to dozwolone, ponieważ pracy tej nie można tak po prostu przełożyć na dzień roboczy.

Jednakże, zgodnie z niemiecką ustawą o czasie pracy (niem. Arbeitszeitgesetz, ArbZG), każdy, kto pracuje w weekend lub w święto, musi w zamian otrzymać dzień odpoczynku. Ponadto często przysługuje dodatek za pracę w niedzielę lub dzień świąteczny. Z tego artykułu dowiecie się, kiedy pracodawcy w Niemczech są zobowiązani do wypłacenia takiego dodatku, w jaki sposób jest on obliczany i czy zawsze jest on zwolniony z podatku.

Czy pracodawcy w Niemczech są zobowiązani do wypłaty dodatku za pracę w niedziele lub święta?

Nie. Zgodnie z niemiecką ustawą o czasie pracy, pracownikowi nie przysługuje prawo do dodatku za pracę w dni świąteczne lub niedziele. Nawet w święta Bożego Narodzenia. Jest on uprawniony do jego otrzymania tylko wtedy, gdy zostało to uzgodnione w umowie o pracę, porozumieniu zakładowym lub układzie zbiorowym pracy.

Może to również wynikać z tzw. niesformalizowanych rozwiązań przyjętych w praktyce, które powodują powstanie zwyczajowo oczekiwanego zobowiązania. Chodzi o sytuację, w której pracodawca już wcześniej przez dłuższy czas dobrowolnie wypłacał dodatki za pracę w dni świąteczne lub niedziele.

Jeśli dzień świąteczny wypada w niedzielę, przysługuje tylko jeden dodatek – zazwyczaj dodatek za pracę w święta, ponieważ z reguły jest on wyższy. Z kolei w przypadku pracy nocnej w niedzielę lub święto, wynagrodzenie jest powiększane także o dodatek nocny. Inaczej niż w przypadku dodatku za pracę w niedziele i święta, jest on obowiązkowy.

Jak obliczyć dodatek do wynagrodzenia?

Wysokość dodatku za pracę w niedziele i święta zależy od indywidualnych uzgodnień. Niektórzy pracodawcy płacą stawki ryczałtowe, inni stosują stawki procentowe, które są dodawane do stawki godzinowej.

  • Przykład: Załóżmy, że zarabiacie 20 euro za godzinę i otrzymujecie dodatek w wysokości 25 proc. za pracę w niedziele i 50 proc. za pracę w święta. Zmiana trwa każdorazowo osiem godzin. Wówczas za godzinę pracy w niedziele otrzymacie o 5 euro więcej niż w ciągu tygodnia i o 10 euro więcej w dni świąteczne. W sumie przekłada się to na wynagrodzenie wyższe o 40 euro w niedziele i 80 euro w dni świąteczne.

W przypadku niektórych pracodawców stawki procentowe dodatków różnią się w zależności od tego, w jaki dzień świąteczny pracownik świadczy pracę. Na przykład za pracę w Niedzielę Wielkanocną może zostać wypłacony wyższy dodatek niż za pracę w Poniedziałek Wielkanocny, a za pracę w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia można otrzymać więcej niż za pracę w dniu 26 grudnia.

Kiedy dodatki za pracę w niedziele i święta są zwolnione z podatku?

Jeśli pracownicy otrzymują dodatek do wynagrodzenia za pracę w niedziele i święta lub za nocne zmiany, może on być zwolniony z podatku. Jednakże, zgodnie z wyrokiem sądu finansowego w Düsseldorfie, nie ma to zastosowania, jeśli dodatek jest wypłacany w formie ryczałtu – a więc bez uwzględnienia faktycznie wykonanej pracy.

„Pracownicy powinni zatem domagać się, aby pracodawca naliczał dodatki indywidualnie za przepracowane godziny” – mówi Isabel Klocke z Niemieckiego Stowarzyszenia Podatników. Pozwoli to uniknąć sporów z urzędem skarbowym. „Dobra dokumentacja chroni przed późniejszym powstaniem zobowiązań podatkowych”.

Warto podkreślić, że tylko dodatki do podstawowego wynagrodzenia wypłacane za pracę w niedziele, święta i w nocy są pod pewnymi warunkami zwolnione z podatku i składek na ubezpieczenie społeczne, nie zaś normalne wynagrodzenie. Obowiązują przy tym następujące limity:

  • Dodatek za pracę w niedziele: zwolniony z podatku, jeśli dodatek nie przekracza 50 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatek za pracę w dni świąteczne ustawowo wolne od pracy oraz w sylwestra (31 grudnia) od godz. 14:00: zwolniony z podatku, jeśli dodatek za pracę w dni świąteczne nie przekracza 125 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatek za pracę w Wigilię (24 grudnia) od godziny 14:00, w Boże Narodzenie (25 i 26 grudnia) oraz w dniu 1 maja: zwolniony z podatku, jeśli dodatek nie przekracza 150 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatki pozostają zwolnione ze składek na ubezpieczenie społeczne, o ile wynagrodzenie podstawowe nie przekracza 25 euro za godzinę

Czy dodatki są wypłacane również w przypadku pracy na Minijob?

Tak. Wprawdzie w przypadku pracy na Minijob również nie ma obowiązku wypłacania dodatków za pracę w niedziele i święta, ale w praktyce wiele firm wypłaca je także osobom wykonującym pracę na Minijob. To samo dotyczy skróconego czasu pracy (niem. Kurzarbeit).

Źródło: www.t-online.de