Pięć zatrzymań po ataku farbą na siedzibę MSZ w Berlinie — policja bada motyw pro-palestyński

0

Do incydentu z użyciem farby doszło w czwartek po południu przed siedzibą Niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w dzielnicy Mitte. W wyniku interwencji funkcjonariuszy zatrzymano pięć osób. Policja prowadzi dochodzenie i zakłada możliwe motywy pro-palestyńskie.

Przebieg zdarzenia

Jak podał rzecznik Bundespolizei na platformie X, około godz. 13:15 cztery osoby dopuściły się aktu wandalizmu wobec fasady ministerstwa. Dwie kobiety wylały czerwoną farbę na elewację budynku, natomiast inna kobieta i mężczyzna wykonali napis i pozostawili dużą plamę z farby na chodniku przed gmachem. Nagrania z miejsca zdarzenia krążą w mediach społecznościowych.

Interwencja policji i dodatkowe zatrzymanie

Funkcjonariusze Policji Federalnej (Bundespolizei) szybko przystąpili do działania i zatrzymali czterech uczestników ataku. Wówczas do akcji wkroczył również przechodzień, który utrudniał czynności służbowe — nie zastosował się do polecenia opuszczenia miejsca zdarzenia i uderzył ręką jednego z policjantów. Mężczyzna ten został tymczasowo zatrzymany, co zwiększyło łączną liczbę osób doprowadzonych na posterunek do pięciu.

Demonstracja i transparenty

Krótko po akcie wandalizmu przed budynkiem MSZ odbyła się demonstracja pro-palestyńska. Według relacji agencji prasowej demonstranci skandowali hasła takie jak „Viva Palestina”, „Shame on you” („Wstydźcie się”) i „Ganz Berlin hasst die Polizei” („Cały Berlin nienawidzi policji”), a na niektórych transparentach widniały napisy „Free Gaza” oraz odniesienia do „Sumud Flotilla”. Policja informowała, że podczas manifestacji część osób została odprowadzona przez funkcjonariuszy.

Kontekst i powiązane incydenty

Władze przypominają, że w ostatnich dniach w całych Niemczech odnotowano podobne akty dewastacji — m.in. napisami i zniszczeniami zostały dotknięte lokale partyjne oraz instytucje publiczne. W nocy poprzedzającej incydent w Berlinie uszkodzono siedzibę CDU w powiecie Ravensburg (Badenia-Wirtembergia), a dzień wcześniej nieznani sprawcy wybili szyby i pobrudzili elewację biura CDU w Göttingen (Dolna Saksonia).

Stan dochodzenia i komunikacja policji

Policja prowadzi śledztwo w sprawie uszkodzenia mienia i możliwości popełnienia innych przestępstw podczas demonstracji. Rzecznik służb podkreślił, że materiały wideo oraz zeznania świadków są obecnie analizowane. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem tożsamości wszystkich uczestników ataku oraz nad potwierdzeniem motywu działania.

Apel do świadków

Organy ścigania proszą osoby posiadające nagrania lub inne informacje związane z zajściem o kontakt z lokalną jednostką policji. Szczegółowe dane kontaktowe i instrukcje dotyczące przekazywania materiałów są udostępniane przez policję.

źródło: bild.de

Polska przedłuża kontrole graniczne z Niemcami i Litwą — będą obowiązywać do 4 kwietnia 2026 r.

1

Polski rząd zdecydował o przedłużeniu tymczasowych kontroli granicznych na granicach z Niemcami i Litwą. Nowe zasady — ogłoszone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji — wejdą w życie 5 października 2025 roku i obowiązywać będą do 4 kwietnia 2026 roku. Decyzję tłumaczy się koniecznością przeciwdziałania naporowi migracyjnemu i lepszym nadzorem nad trasami przemieszczeń przez terytorium Polski.

Skąd decyzja i jaki jest jej zakres

Ministerstwo podkreśla, że przedłużenie kontroli jest reakcją na utrzymującą się presję migracyjną w regionie. W komunikacie wskazano, że działania mają na celu przede wszystkim wykrywanie i zatrzymywanie osób uczestniczących w nielegalnym przemycie migrantów oraz skuteczniejsze monitorowanie kierunku przemieszczania się szlaków migracyjnych z obszaru bałtyckiego w stronę zachodniej Europy.

Formalnie przedłużenie jest realizowane w ramach przepisów Kodeksu Granicznego Schengen, który dopuszcza czasowe przywrócenie kontroli wewnętrznych w sytuacjach poważnego zagrożenia porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego. Zanim decyzja wejdzie w życie, Polska zobowiązana była do poinformowania pozostałych państw strefy Schengen oraz instytucji unijnych, w tym Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji.

Dynamika wcześniejszych przedłużeń

Tymczasowe kontrole zostały wprowadzone już w lipcu 2025 r. na okres jednego miesiąca; w sierpniu termin przedłużono o kolejne dwa miesiące. Obecne, półroczne wydłużenie ma zapewnić dłuższy horyzont operacyjny służbom granicznym i umożliwić im prowadzenie skoordynowanych działań prewencyjnych.

Dane i motywacja — kwestie migracyjne

Jako uzasadnienie resort wskazuje statystyki dotyczące nielegalnych prób przekraczania granic: od początku 2025 r. zarejestrowano 24 411 takich incydentów związanych z przejściami na granicy z Białorusią. Te liczby mają świadczyć o utrzymującym się napięciu migracyjnym i konieczności wzmożonego nadzoru tranzytowych tras migracyjnych.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński wyjaśnił w komunikacie i wpisie w mediach społecznościowych, że celem operacji jest „skuteczniejszy nadzór nad trasą migracyjną prowadzącą z krajów bałtyckich przez Polskę do zachodniej Europy” oraz identyfikacja i zatrzymywanie organizatorów przemytu ludzi.

Co to oznacza w praktyce dla podróżnych

Kontrole nie przekładają się na zamknięcie granic, lecz wiążą się z dodatkowymi, rutynowymi sprawdzeniami dokumentów i kontroli pojazdów. Dla obywateli Unii i ruchu w strefie Schengen mogą to być wydłużone czasy oczekiwania przy przejściach granicznych. Podróżnym zaleca się śledzenie komunikatów MSWiA i Straży Granicznej oraz przygotowanie ważnych dokumentów tożsamości przed przekroczeniem granicy.

Rola Straży Granicznej i perspektywa operacyjna

W operacjach uczestniczyć będą formacje Straży Granicznej, które odgrywają kluczową rolę przy ochronie zewnętrznych granic UE. Kontrole mają umożliwić szybką reakcję na przejawy nielegalnej migracji i przestępczości transgranicznej oraz zwiększyć zdolność wykrywania i rozbijania sieci przemytniczych.

źródło: wmeritum.pl

Hannover: Salon fryzjerski pod lupą po wprowadzeniu promocji wyłącznie dla kobiet w chuście

3

Oferta jednego z salonów fryzjerskich w Hanowerze wzbudziła kontrowersje i doprowadziła do zgłoszenia do lokalnej antydyskryminacyjnej instytucji: salon reklamował „w środy 40 procent na wszystko”, z dopiskiem, że rabat przysługuje wyłącznie kobietom noszącym chustę. Jedna z klientek, która chusty nie nosi, poczuła się w związku z tym pokrzywdzona i zwróciła się o pomoc do Antydyskryminierungsstelle w Hanowerze — podało miasto w odpowiedzi na zapytanie mediów.

Reklama i reakcja klientki

Reklama salonu wyraźnie wskazywała, że zniżka ma zastosowanie jedynie dla klientek z chustą. Kobieta, która nie nosi chusty, uznała to za niesprawiedliwe traktowanie i złożyła zapytanie do miejskiej instytucji antydyskryminacyjnej; jej zdziwienie i poczucie dyskryminacji zostały przez urząd uznane za zrozumiałe.

Ramy prawne — co mówi prawo o dyskryminacji?

Eksperci powołują się na niemieckie Allgemeines Gleichbehandlungsgesetz (AGG) — ustawę o przeciwdziałaniu dyskryminacji. Prof. Gregor Thüsing (Uniwersytet w Bonn) ocenia, że promocja skierowana wyłącznie do kobiet z chustą jest co najmniej pośrednim przypadkiem nierównego traktowania w rozumieniu AGG. Zaznacza jednak, że samo kryterium „chusta” nie figuruje wprost w ustawie jako cecha chroniona, lecz jest ono typowo powiązane z przynależnością religijną, co czyni je istotnym z punktu widzenia prawa antydyskryminacyjnego.

Tłumaczenie eksperta brzmi: nierówne traktowanie może być dopuszczalne, jeśli przedsiębiorca potrafi przedstawić merytoryczne uzasadnienie dla preferencyjnego traktowania konkretnej grupy klientów. AGG dopuszcza bowiem pewne upusty i promocje, jeśli ich celem jest przyciągnięcie określonej grupy odbiorców i istnieją w tym racjonalne powody.

Stanowisko właściciela salonu

Właściciel zakładu, Celal Kilic, tłumaczy swoje działania chęcią promowania nowo otwartej, kobiecej części salonu. Według niego jeden dzień w tygodniu ma być zarezerwowany wyłącznie dla klientek — sala obsługiwana wyłącznie przez kobiety ma umożliwić muzułmankom swobodne zdjęcie chusty i korzystanie z usług bez obaw. Kilic podkreśla, że takie rozwiązanie ma zapewnić prywatność i komfort: „Istnieje mało ofert chronionych specjalnie dla kobiet noszących chustę” — mówił w rozmowie z mediami. Jego pracownica dodała, że wiele klientek z chustami przez lata rezygnowało z zabiegów fryzjerskich i wykonywało je samodzielnie w domu.

Krytyka konstytucjonalna i obawy o równość

Z drugiej strony prof. Volker Boehme-Neßler (Uniwersytet w Oldenburgu), ekspert prawa konstytucyjnego, ocenił rabat jako jednoznaczną dyskryminację kobiet nie noszących chusty, dla której — jego zdaniem — nie istnieje wystarczające, obiektywne uzasadnienie. Ekspert rozróżnia: przyjazna, żeńska przestrzeń usługowa może być konstytucyjnie dopuszczalna, ale przyznawanie jej wyłącznie jednej grupie — i to w formie preferencyjnej zniżki — budzi jego zdaniem poważne wątpliwości prawne.

Co dalej — procedury i możliwe skutki

Antydyskryminacyjna instytucja w Hanowerze oraz miasto potwierdziły otrzymanie zgłoszenia i prowadzą rozmowy wyjaśniające. W praktyce dalsze kroki mogą obejmować mediację między klientką a salonem, rekomendacje zmian w polityce promocyjnej lub, w razie uznania naruszenia przepisów, krok formalny na rzecz eliminacji praktyk dyskryminacyjnych. W świetle orzecznictwa niemieckiego kluczowe jest, czy właściciel potrafi przedstawić konkretne, obiektywne powody uzasadniające faworyzowanie danej grupy konsumentek.

Równowaga między dostępnością a ochroną równości

Sprawa wywołuje pytania o granice działalności przedsiębiorców w tworzeniu ofert skierowanych do wybranych grup oraz o to, jak zapewnić równocześnie komfort i prywatność mniejszości religijnych bez naruszania zasady równego traktowania. Celal Kilic zapewnia, że jego intencją jest integrowanie, a nie dzielenie społeczności: „Nie chcę ludzi rozdzielać, lecz zbliżać” — stwierdził.

źródło: bild.de

Foto: WWW.SCHEFFEN.DE

15-latek zaatakował uczniów młotkiem na szkolnym dziedzińcu w Friedbergu – zarzut usiłowania zabójstwa

3

W czwartek rano na terenie jednej ze szkół w Friedbergu doszło do brutalnego ataku. 15-letni chłopiec, były uczeń placówki, zaatakował dwóch nastolatków młotkiem. Poszkodowani w wieku 14 lat trafili do szpitala z lekkimi obrażeniami. Sprawca został ujęty przez policję i tymczasowo aresztowany.

Atak tuż przed rozpoczęciem lekcji

Według ustaleń policji, do zdarzenia doszło krótko przed rozpoczęciem zajęć na dziedzińcu szkoły średniej w centrum miasta. Ofiarami napaści zostali dwaj 14-letni chłopcy – jeden posiadający obywatelstwo irackie, drugi niemiecko-kosowskie. Obaj odnieśli obrażenia, które nie zagrażają życiu, i zostali przewiezieni do szpitala.

Świadkowie poinformowali, że sprawca po ataku próbował uciec, jednak policjanci zatrzymali go w pobliżu miejsca zdarzenia. Podczas przeszukania znaleziono przy nim nie tylko młotek, lecz także inne niebezpieczne przedmioty.

Szeroko zakrojona akcja policyjna

Na miejscu interweniowało wiele patroli policyjnych. W centrum miasta widocznych było kilka radiowozów, część terenu została odgrodzona. Funkcjonariusze przesłuchiwali świadków zdarzenia, a kryminalni natychmiast wszczęli dochodzenie.

Policja potwierdziła, że napastnik jest obywatelem Niemiec i uczęszczał wcześniej do tej szkoły. Motyw jego działania pozostaje na razie nieznany.

Brak zagrożenia dla mieszkańców

Policja w Augsburgu poinformowała w komunikacie, że sytuacja została opanowana, a zagrożenie dla ogółu społeczeństwa nie istnieje. Lekcje w szkole odbywały się dalej zgodnie z planem, przy wsparciu psychologicznym dla uczniów i nauczycieli. Wspólnie z władzami powiatu Aichach-Friedberg zorganizowano specjalną grupę wsparcia dla społeczności szkolnej.

Areszt i poważne zarzuty

Jeszcze tego samego dnia, w czwartek wieczorem, 15-latek został doprowadzony przed sąd. Sędzia śledczy wydał nakaz aresztowania pod zarzutem usiłowania zabójstwa w zbiegu z niebezpiecznym uszkodzeniem ciała. Nastolatek trafił do aresztu śledczego.

źródło: bild.de

Brutalny atak w tramwaju w Bremie — 71-latek ze złamanym nosem, policja poszukuje sprawcy

3

Policja poszukuje mężczyzny, który w trakcie jazdy tramwajem zaatakował i kopnął w głowę 71-letniego pasażera. Do zdarzenia doszło w linii 10 w południowej części miasta; ofiara doznała złamania kości nosowej.

Przebieg zdarzenia

Do incydentu doszło około godz. 11:05 w tramwaju linii 10 w rejonie Hastedt (dzielnica Hemelingen), w kierunku Sebaldsbrück. Według relacji świadków, starszy mężczyzna poprosił innego pasażera o ściszenie głośnej muzyki emitowanej przez głośnik. Napastnik początkowo zareagował spokojnie i obniżył natężenie dźwięku, jednak krótko przed przystankiem Bennigsenstraße nagle wstał, kopnął 71-latka w głowę i uciekł z tramwaju.

Skutki ataku i pomoc medyczna

Poszkodowany doznał złamania kości nosowej. Została udzielona mu natychmiastowa opieka medyczna; policja nie podaje na razie informacji o dalszym stanie zdrowia mężczyzny.

Opis poszukiwanego i działania śledczych

Pomimo intensywnych czynności operacyjnych sprawca nie został dotychczas zidentyfikowany. Prokuratura zdecydowała się opublikować zdjęcia napastnika. Na fotografiach widać szczupłego mężczyznę z ciemnym zarostem, ubrany w beżowe spodnie typu cargo i białą bluzę dresową; ma czerwoną czapkę i czarną torbę”nerkę”.

Apel do świadków

Policja prosi osoby, które rozpoznają mężczyznę lub mają informacje na temat zdarzenia, o kontakt z całodobowym dyżurnym wydziału kryminalnego pod numerem telefonu 0421 362-3888. Funkcjonariusze zachęcają też do przekazania nagrań z telefonów komórkowych, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzeń.

źródło: bild.de

Lotnisko w Monachium zamknięte po alarmie dronowym — 3 000 pasażerów uziemionych, kilkadziesiąt lotów wstrzymanych

4

W czwartek późnym wieczorem lotnisko w Monachium zostało czasowo zamknięte po serii zgłoszeń o obserwacjach dronów nad jego terenem i przyległymi obszarami. W wyniku decyzji o zamknięciu pasów startowych tysiące pasażerów zostało tymczasowo uziemionych, a kilkadziesiąt lotów odwołano lub przekierowano. Ruch lotniczy wznowiono następnego dnia rano — poinformowała Bundespolizei.

Przebieg zdarzeń i reakcja służb

Pierwsze zgłoszenia o nieznanych dronach pojawiły się około godz. 21:30 w otoczeniu lotniska — powiadomili świadkowie. Policja starannie badała te doniesienia, nie odnajdując jednak natychmiast urządzeń ani ich operatorów. Około godzinę później obserwacje powtórzyły się już nad terenem lotniska — potwierdził dla mediów rzecznik policji federalnej Stefan Bayer. Ze względu na nocną porę policjanci nie byli w stanie ustalić typu ani wielkości widzianych dronów.

W związku z potencjalnym zagrożeniem operacyjne służby lotniskowe zamknęły obie drogi startowe około godz. 22:30. Wprowadzono natychmiastowy zakaz startów i lądowań do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Skala i konsekwencje zakazu

W wyniku wieczornego zamknięcia lotniska 17 lotów zaplanowanych na wieczór nie mogło wystartować z Monachium; około 3 000 pasażerów zostało tymczasowo uziemionych. Lotnisko zapewniło dla nich napoje, przekąski oraz polowe łóżka na noc. Dodatkowo 15 przylotów zostało przekierowanych do innych portów lotniczych — m.in. do Stuttgartu, Norymbergi, Wiednia i Frankfurtu. Łącznie 32 loty zostały dotknięte zakłóceniami.

Warto dodać, że w nocy lotnisko funkcjonuje w ograniczonym trybie ze względu na przepisy dotyczące ciszy nocnej.

Działania operacyjne policji

W reakcji na zgłoszenia do działań zaangażowano policję oraz policyjne śmigłowce. Pomimo podjętych poszukiwań ani dronów, ani podejrzanych osób nie udało się zlokalizować. Dochodzenie w sprawie nielegalnych lotów dronów trwa.

Okoliczności szczególne — Oktoberfest i presja ruchu

Zakłócenie miało miejsce w czasie trwającego Oktoberfest, w okresie intensywnego ruchu pasażerskiego związanego z ostatnim weekendem święta w Monachium. Wiele osób podróżujących na festiwal lub wracających z niego jest szczególnie zależnych od lokalnego lotniska, co potęgowało skutki wieczornego zamknięcia.

źródło: bild.de

Coraz więcej regionów w Niemczech zagrożonych niedoborem lekarzy pierwszego kontaktu

2

Już dziś w Niemczech w wielu regionach, zwłaszcza na terenach wiejskich, brakuje lekarzy pierwszego kontaktu, a prognozy wskazują, że w ciągu najbliższych piętnastu lat problem będzie narastał. Z badań przeprowadzonych przez Barmer Institut für Gesundheitssystemforschung we współpracy z Bertelsmann Stiftung wynika, że do 2040 roku liczba regionów dotkniętych niedoborem lekarzy pierwszego kontaktu znacząco wzrośnie.

Najważniejsze przyczyny niedoboru

Głównymi przyczynami spodziewanego deficytu są zbliżająca się fala przechodzących na emeryturę lekarzy oraz skracanie tygodniowego czasu pracy w zawodzie. Obecnie w całych Niemczech brakuje ponad 5 000 etatów lekarzy rodzinnych.

Według badania około jedna czwarta lekarzy pierwszego kontaktu planuje zakończyć działalność zawodową w ciągu najbliższych pięciu lat, głównie ze względu na wiek. Dodatkowo wielu lekarzy zamierza zmniejszyć liczbę godzin pracy — średnio o 2,5 godziny tygodniowo do 2030 roku.

Młodsze pokolenie lekarzy nie jest w stanie w pełni zrekompensować tego niedoboru, ponieważ wiele młodych osób wybiera pracę w niepełnym wymiarze godzin lub zatrudnienie w placówkach zamiast prowadzenia własnej praktyki. W efekcie w ciągu najbliższych pięciu lat liczba brakujących lekarzy pierwszego kontaktu może się podwoić.

Regiony najbardziej zagrożone

Już dziś 13 procent bardzo małych, wiejskich gmin nie ma ani jednego lekarza rodzinnego. Niedobór definiuje się jako sytuację, w której liczba lekarzy w regionie spada poniżej 75 procent planowanej liczby etatów. Obecnie dotyczy to części Saksonii i Brandenburgii.

Do 2040 roku według prognoz problem dotknie również Dolną Saksonię, Nadrenię-Palatynat, Saarland, Badenię-Wirtembergię oraz Nadrenię Północną-Westfalię. Jednocześnie eksperci zaznaczają, że niedobór lekarzy nie obejmie całego kraju — brak będzie koncentrował się w wybranych regionach.

Rekomendacje: przyciąganie młodych lekarzy do regionów niedoborowych

Aby przeciwdziałać niedoborowi, wystarczyłoby rocznie przyciągnąć do mniej obsadzonych regionów około 10 procent młodych lekarzy, czyli około 160 osób. Badacze proponują konkretne zachęty dla lekarzy rodzinnych: możliwość przejęcia dobrze wyposażonej i cyfrowo wspieranej praktyki, elastyczne godziny pracy w niepełnym wymiarze oraz wsparcie w postaci dodatkowego personelu i centrów zdrowia.

Znaczenie dla społeczeństwa i demokracji

„W tej kwestii istnieje pilna potrzeba działania” — podkreślił Christoph Straub, szef Barmer. „Skierowanie części młodych lekarzy do konkretnych regionów pomoże skutecznie zapobiec niedoborom.” Brigitte Mohn, członkini zarządu Bertelsmann Stiftung, dodała, że dostęp do lekarzy pierwszego kontaktu jest również „kluczowym czynnikiem dla przyszłości regionów wiejskich i zaufania obywateli do instytucji demokratycznych”.

Metodologia badania

Analizy Barmer Institut i Bertelsmann Stiftung oparto na danych z Bundesarztregister oraz na specjalnej analizie danych Federalnej Agencji Pracy. Uwzględniono również wyniki ankiety przeprowadzonej w lipcu wśród około 3 700 lekarzy rodzinnych w całych Niemczech, obejmującej ich plany zawodowe, preferencje dotyczące czasu pracy i potrzeby wsparcia w codziennej pracy.

źródło: tagesschau.de

Niemcy: CSU postuluje całoroczne wywieszanie flagi narodowej – nie tylko w święta

2

Niemiecka partia CSU postuluje, aby w całym kraju niemiecka flaga narodowa była wywieszana przez cały rok, a nie wyłącznie w dni świąteczne, takie jak 3 października, Dzień Jedności Niemiec. Markus Blume, bawarski minister ds. nauki i sztuki, w rozmowie z mediami podkreślił, że Niemcy nie doceniają w należyty sposób swojego święta narodowego.

Konieczność zmiany postawy wobec symboli państwowych

Blume zaznaczył, że Niemcy powinny zakończyć „samozanegowanie” i przywrócić należny szacunek dla symboli narodowych. Minister odniósł się krytycznie do postaw polityków lewicowych, takich jak Bodo Ramelow, który jako wiceprzewodniczący Bundestagu poddawał pod dyskusję hymn i flagę, czy Robert Habeck, który negatywnie wyrażał się o patriotyzmie. Blume podkreślił, że przez lata takie postawy osłabiały tożsamość Republiki Federalnej Niemiec.

Według CSU nadszedł czas, aby Niemcy ponownie identyfikowały się z własnym państwem oraz z wartościami, które je wzmacniają, przede wszystkim z polityczną średnią, stanowiącą fundament codziennego życia większości obywateli.

„Dla tych, którzy codziennie pracują, płacą podatki, przestrzegają prawa i chcą żyć w pokoju oraz bezpieczeństwie, flaga narodowa jest symbolem przynależności. Nie powinniśmy jej ukrywać, lecz z dumą prezentować przez cały rok — nie tylko 3 października” — mówił Blume.

Obecna praktyka wywieszania flag

CSU wskazuje, że w przestrzeni publicznej często można zobaczyć więcej flag tęczowych czy palestyńskich niż niemieckich. Obowiązujące przepisy, określone w tzw. „Rozporządzeniu o wywieszaniu flag” (Beflaggungserlass), regulują wywieszanie flag jedynie w dni ustawowo określone lub przy okazji specjalnych wydarzeń.

Nie istnieje ogólny obowiązek wywieszania flagi na wszystkich budynkach administracji federalnej; przepisy obejmują wyłącznie najwyższe organy federalne, Bundeswehrę i Policję Federalną, które codziennie wywieszają flagę.

Działania CSU i praktyka w Ministerstwie

Ministerstwo stanu ds. nauki i sztuki w Bawarii już wdrożyło własne rozwiązania: flaga niemiecka powiewa przez cały rok przy siedzibie ministerstwa w Monachium, niezależnie od dni świątecznych.

CSU postuluje, aby podobne działania stały się normą w całym kraju, argumentując, że regularne eksponowanie flagi narodowej wzmacnia poczucie wspólnoty i tożsamości obywatelskiej.

źródło: bild.de

Jugendamt w Heide pod kontrolą śledczych w związku ze śmiercią czteromiesięcznej Ashley

0

W jednym z domów mieszkalnych w Brunsbüttel znaleziono martwe czteromiesięczne dziecko. Prokuratura potwierdza, że sekcja zwłok wykazała śmierć na skutek głodzenia. Rodzice dziewczynki — 24-letnia matka i 24-letni ojciec — przebywają w areszcie pod zarzutem morderstwa. W związku ze sprawą prowadzone są również przeszukania w siedzibie Jugendamt powiatu Dithmarschen w Heide oraz w prywatnym mieszkaniu jednego z pracowników tej instytucji.

Ustalenia prokuratury i zakres postępowania

Rzecznik prokuratury w Itzehoe, Peter Müller-Rakow, potwierdził w rozmowie z mediami, że wobec pracownika Jugendamt powiatu Dithmarschen wszczęto śledztwo w związku z wstępnym podejrzeniem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz nieumyślnego narażenia dzieci na uszczerbek na zdrowiu poprzez zaniechanie obowiązków opiekuńczych. Jak wyjaśnił, postępowanie dotyczy wszystkich trzech dzieci tej rodziny. W ramach czynności procesowych prowadzone są działania mające na celu zabezpieczenie dowodów zarówno w siedzibie Jugendamt, jak i w miejscu zamieszkania podejrzanego pracownika.

Okoliczności odkrycia i ustalenia biegłych

W miniony piątek służby zostały wezwane do domu w Brunsbüttel, gdzie pogotowie i policja stwierdziły zgon niemowlęcia. Badanie sądowo-medyczne wykazało, że przyczyną śmierci było wyniszczenie wskutek głodzenia. Według przekazanych relacji dziecko znajdowało się w skrajnie wychudzonym stanie w momencie, gdy udzielano mu pomocy — lekarzom i ratownikom nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Reakcje rodziny i wcześniejsze sygnały ostrzegawcze

Babcia zmarłej dziewczynki w wiadomości udostępnionej redakcji BILD napisała, że ona oraz inne osoby od około roku utrzymywały kontakt z Jugendamt, które — zdaniem rodziny — zawiodło. Rodzina twierdzi, że wielokrotnie zgłaszano obawy dotyczące warunków bytowych i opieki nad dziećmi; te informacje stały się jednym z elementów obecnego śledztwa.

Sytuacja pozostałych dzieci i działania opieki społecznej

Rodzice mają jeszcze dwie córeczki — bliźniaczki — które w grudniu ukończą trzy lata. Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że bliźniaczki zostały umieszczone w placówce opiekuńczej i objęte opieką odpowiednich służb. Prokuratura oraz Jugendamt prowadzą teraz czynności wyjaśniające, mające na celu ustalenie zakresu zaniedbań i ewentualnych odpowiedzialności instytucjonalnych.

Działania Jugendamt i stanowisko władz

Rzeczniczka Jugendamt powiatu Dithmarschen, Melanie Herrmann, oświadczyła, że instytucja — według aktualnej wiedzy — postępowała zgodnie z obowiązującymi standardami przy każdej zgłoszonej informacji o zagrożeniu. Jednocześnie podkreśliła, że ze względu na toczące się postępowanie nie mogą udzielać szczegółowych informacji. Thorben Schütt (CDU), wyraził głębokie poruszenie i kondolencje dla rodziny i zapowiedział, że sprawa zostanie „w pełni wyjaśniona”. Zapewnił, że dobro dzieci zawsze było i jest priorytetem działań Jugendamtu.

Warunki bytowe i dowody z miejsca zdarzenia

Śledczy oraz osoby odwiedzające miejsce zdarzenia relacjonują, że w domu panował znaczny bałagan; pokój dziecięcy był niemal nie do rozpoznania, a na terenie posesji — w tym w ogrodzie — zalegały różnorodne śmieci i nieuporządkowane przedmioty. Według dotychczasowych ustaleń stan fizyczny najmłodszej dziewczynki był skrajnie ciężki, a świadkowie opisują ją jako „jedynie skóra i kości”.

Co dalej — postępowanie i śledztwo

Prokuratura prowadzi szeroko zakrojone czynności dowodowe: przesłuchania, zabezpieczanie dokumentacji oraz analizę materiałów znalezionych podczas przeszukań. Śledztwo obejmuje zarówno wątek kryminalny wobec rodziców, jak i potencjalne zaniedbania służb opieki społecznej. Ze względu na trwające działania procesowe organy ścigania nie ujawniają wszystkich szczegółów sprawy. Ewentualne kolejne komunikaty mają być wydawane po przeprowadzeniu kluczowych czynności śledczych.

W reportażu wykorzystano oświadczenia prokuratury oraz informacje przekazane mediom i rodzinie. W sprawach karnych obowiązuje domniemanie niewinności — ostateczne ustalenia co do winy i odpowiedzialności podejmie sąd po zakończeniu śledztwa i przeprowadzeniu postępowania dowodowego.

źródło: bild.de

Dzień Zjednoczenia Niemiec – dlatego obchodzony jest 3 października!

3 października 1990 r. to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Niemiec. Niemiecka Republika Demokratyczna (NRD) dołączyła do Republiki Federalnej Niemiec (RFN) – dwa kraje stały się jednym po 41 latach podziału. W związku z tym ten historycznie ważny moment został upamiętniony w całym kraju Dniem Jedności Niemiec, który obchodzony jest 3 października. W wielu niemieckich miastach i gminach odbywają się uroczystości, szkoły i sklepy pozostają zamknięte. Dzień ten jest w całych Niemczech dniem wolnym od pracy.

Dlaczego Święto Zjednoczenia Niemiec obchodzone jest 3. października?

W dniu 9 listopada 1989 r. upadł mur berliński, przezwyciężając w ten sposób, przynajmniej symbolicznie, podział Niemiec. Pierwotnie to 9 listopada miał zostać ogłoszony Dniem Zjednoczenia Niemiec. Data ta zbiega się jednak również z tak zwaną „Nocą Kryształową” z 1938 roku, kiedy to narodowosocjalistyczny reżim brutalnie podjął działania przeciwko ludności żydowskiej na terenie III Rzeszy. W trakcie listopadowych pogromów dochodziło do aresztowań i morderstw. Ponadto reżim nakazał masowe zniszczenie żydowskich sklepów, mieszkań i kościołów. Z tego powodu 9 listopada 1938 r. uważany jest za początek zagłady Żydów przez nazistów.

Aby uniknąć nakładania się tej daty, postanowiono, że 3 października będzie świętem państwowym dla Niemiec jako całości.

Co się wydarzyło 3. października 1990 roku?

Tego dnia Niemiecka Republika Demokratyczna, czyli NRD (niem. Deutsche Demokratische Republik, w skrócie DDR), weszła w zakres obowiązywania ustaw, które dotychczas obejmowały tylko Republikę Federalną Niemiec, czyli RFN (niem. Bundesrepublik Deutschland, w skrócie BRD). Tak zadecydowała Izba Narodowa DDR podczas specjalnego posiedzenia 22 sierpnia.

Co się wydarzyło w dniu upadku muru, czyli 9. listopada?

9. listopada 1989 roku powoli otwarte zostały przejścia graniczne z DDR do BRD. Wszystko zaczęło się wieczorem podczas konferencji prasowej, na której Günter Schabowski, członek biura politycznego SED ogłosił, a właściwie wyjąkał, że zmiany wchodzą w życie natychmiast. Nie była to tak do końca jego inicjatywa, ponieważ tak naprawdę Schabowski miał zamiar ogłosić nowe, bardziej liberalne regulacje dotyczące podróżowania dla obywateli DDR.

Jednak po zapowiedzi natychmiastowego otwarcia granic, dziesiątki tysięcy obywateli DDR rzucili się w stronę przejść granicznych, które stopniowo zaczęto otwierać. Od tej pory, można było swobodnie przekraczać granicę a Mur Berliński z czasem przeszedł do historii.

Czy 3-go października to dzień wolny w całych Niemczech

Jest to jedyne niemieckie święto, regulowane prawem federalnym i jest to ustawowy dzień wolny od pracy w całych Niemczech. Wszystkie pozostałe święta regulowane są na poziomie krajów związkowych.

Czy 3-go października możliwy jest dzień handlowy?

Niedziele handlowe i dni świąteczne otwarte dla handlu, regulowane są przez poszczególne landy. Zdarza się, że w pojedynczych przypadkach to miasta i gminy decydują, w które niedziele i święta sklepy będą otwarte. Landy zdecydowanie wyłączają z handlu takie dni świąteczne, jak okres Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Nadrenia Północna- Westfalia wykluczyła też Dzień Zjednoczenia Niemiec z dni handlowych.

Tradycje związane z Dniem Zjednoczenia Niemiec

Od 1990 r. obchodzone są oficjalne obchody Dnia Zjednoczenia Niemiec. Pieczę nad nimi sprawuje  zawsze stolica kraju związkowego, który sprawuje przewodnictwo w Bundesracie. Jednakże również w wielu innych niemieckich miastach co roku 3 października organizowane są liczne festiwale.

Szczególnym upamiętnieniem Dnia Jedności Niemiec jest tzw. „Einheitsflagge” przed budynkiem Reichstagu w Berlinie. Największa oficjalna flaga Republiki Federalnej Niemiec została podniesiona w nocy z 2 na 3 października 1990 roku.