Sąd administracyjny wstrzymuje budowę ośrodka dla uchodźców w Berlinie-Pankow. Powodem chronione gatunki nietoperzy i ptaków

    0

    Decyzja sądu blokuje inwestycję

    W Berlinie-Pankow zatrzymano budowę dwóch bloków mieszkalnych przeznaczonych dla 422 uchodźców. Inwestycja miała powstać na terenie zielonych dziedzińców między Kavalierstraße a Ossietzkystraße. Administracyjny Sąd Berlina uznał jednak, że wydana w lipcu 2025 roku „artenschutzrechtliche Ausnahmegenehmigung” — wyjątek od przepisów ochrony gatunkowej — była bezprawna, ponieważ nie określała jasno, jakich gatunków dotyczy i jakie działania miałyby być dopuszczone.

    Decyzja zapadła w trybie pilnym (sprawa VG 24 L 372/25), co na razie uniemożliwia rozpoczęcie budowy. Oznacza to również, że 60 drzew oraz stary plac zabaw, przeznaczone do usunięcia, pozostają nienaruszone.

    Sześcioletni spór mieszkańców z inwestorem

    Konflikt wokół zabudowy terenów zielonych w Berlinie-Pankow trwa od ponad sześciu lat.
    Po jednej stronie stoi inwestor — miejska spółka mieszkaniowa Gesobau — oraz administracja budowlana. Po drugiej: mieszkańcy okolicznych bloków oraz cztery organizacje ekologiczne, w tym BUND, Nabu, Berliner Landesarbeitsgemeinschaft Naturschutz i Naturfreunde Berlin.

    W ostatnich latach również samo Bezirksamt przyjęło stanowisko zgodne z argumentami mieszkańców.

    Mieszkańcy odetchnęli z ulgą

    Po ogłoszeniu decyzji sądu pojawiły się pierwsze reakcje ze strony lokalnej społeczności.

    Ute R., mieszkanka osiedla:
    „Cieszymy się, że projekt został odrzucony przez sąd. Mieszkamy tu od dziesięcioleci, to nasza przestrzeń”.

    Ida (84) i Hugo (86) K.:
    „Jesteśmy zadowoleni z decyzji i mamy nadzieję, że pomysł zabudowy zostanie już ostatecznie wycofany”.

    Organizacje ekologiczne, które złożyły formalny sprzeciw wobec wyjątku od ochrony gatunkowej, wskazywały, że projekt w niewystarczający sposób uwzględniał obecność chronionych gatunków ptaków i nietoperzy.

    Sąd: zezwolenie było zbyt nieprecyzyjne

    W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że dokument wydany przez Bezirksamt sprawiał „wrażenie niedopuszczalnego, blankietowego upoważnienia z zakresu ochrony środowiska”.
    Brakowało w nim jednoznacznego wskazania:

    • jakich chronionych gatunków dotyczy wyjątek,
    • jakie ingerencje w środowisko miałyby zostać dopuszczone mimo obowiązujących przepisów.

    Według badań Umwelt- und Naturschutzamt z 2023 roku wycinka drzew na terenie powojennej zabudowy przy Schlosspark w Pankow mogłaby poważnie zagrozić populacjom ptaków i nietoperzy, m.in.:

    • mönchsgrasmücke (kapturka),
    • rotkehlchen (rudzik),
    • nachtigall (słowik),
    • großer abendsegler (borowiec wielki),
    • zwergfledermaus (karlik malutki),
    • mückenfledermaus (karlik drobny),
    • breitflügelfledermaus (karlik większy).

    Gesobau mimo to planowała rozpocząć wstępne prace przygotowawcze, co doprowadziło do złożenia wniosku o rozpatrzenie sprawy w trybie pilnym — teraz oddalonego.

    Co dalej z projektem?

    Bezirksamt poinformował, że musi przeanalizować treść orzeczenia i dopiero potem podejmie dalsze działania.
    Ruven Gastel, odpowiedzialny za politykę, skargi i zarządzanie wnioskami, przekazał jedynie, że urząd nie udzieli na tym etapie dalszych komentarzy.

    Gesobau również pozostaje powściągliwa. Rzeczniczka firmy Birte Jessen:
    „Otrzymaliśmy decyzję sądu w piątek i obecnie ją analizujemy. Następnie podejmiemy decyzję co do dalszego postępowania”.

    Możliwe jest złożenie skargi do Oberverwaltungsgericht Berlin-Brandenburg.

    Tło wieloletniego konfliktu

    • 2018 – ówczesna senator ds. budownictwa Katrin Lompscher (Die Linke) zapowiedziała możliwość dogęszczenia zabudowy na terenie Kavalierstraße/Ossietzkystraße.
    • 2019 – projekt został przedstawiony mieszkańcom. Planowano wówczas 170 mieszkań rodzinnych. Natychmiast pojawiły się protesty.
    • 2021 – Bezirksamt zakazał realizacji, powołując się po raz pierwszy w Berlinie na „stan klimatyczny” jako przesłankę wstrzymania budowy. W tym czasie projekt zmienił się — zamiast 170 mieszkań planowano stworzenie 99 jednostek dla 422 uchodźców.
    • 2024 – w innej sprawie (VG 24 L 6/24) sąd uznał zakaz usunięcia drzew i krzewów za „prawdopodobnie niezgodny z prawem”. Gesobau musi w tym czasie chronić teren przed aktami wandalizmu, co kosztuje około miliona euro rocznie.

    źródło: bild.de

    Berlin unieważnia niemieckie obywatelstwo zwolennikowi Hamasu po kontrowersyjnych wpisach w mediach społecznościowych

      1

      Einbürgerung cofnięta – Abdallah traci niemiecki paszport

      Abdallah, palestyński obywatel, który jako niemowlę przybył do Niemiec i uzyskał obywatelstwo niemieckie, straci niemiecki paszport. Decyzja berlińskich władz jest efektem jego publicznych wpisów na Instagramie, w których gloryfikował bojowników Hamasu.

      Kontrowersyjny wpis po uzyskaniu obywatelstwa

      Zaledwie dzień po ceremonii nadania obywatelstwa Abdallah opublikował na Instagramie zdjęcie dwóch bojowników Hamasu z flagą Palestyny. Podpis brzmiał: „Heros of Palestine” (pol. „Bohaterowie Palestyny”) z zielonym sercem. Według informacji BILD młody mężczyzna wielokrotnie uczestniczył także w demonstracjach antyizraelskich po 7 października 2023 roku, podczas których interweniowała policja.

      Procedura i decyzja władz

      Landesamt für Einwanderung (LEA) w Berlinie zapowiedział weryfikację sprawy. Abdallah miał cztery tygodnie, aby wraz z prawnikiem ustosunkować się do zarzutów. Na podstawie ustaleń władz, Einbürgerung (nadanie obywatelstwa) zostanie formalnie cofnięte. Oznacza to, że Abdallah straci niemiecki paszport, a urząd meldunkowy dokona odpowiednich korekt w rejestrach.

      Zgodnie z prawem, cofnięcie obywatelstwa nie musi oznaczać bezpaństwowości – w tym przypadku Abdallah pozostaje obywatelem innego państwa. Po otrzymaniu decyzji ma cztery tygodnie na wniesienie odwołania.

      Prawo a nadanie obywatelstwa

      Zgodnie z paragrafem 11 niemieckiego prawa o obywatelstwie, przed nadaniem Einbürgerung wnioskodawca jest szczegółowo weryfikowany m.in. pod kątem przestępczości oraz deklaracji lojalności wobec wolnego, demokratycznego porządku państwa i ochrony życia żydowskiego. Abdallah, podpisując taką deklarację, równocześnie publikował wpisy, które władze uznały za sprzeczne ze złożonym oświadczeniem, co stanowiło podstawę do cofnięcia obywatelstwa.

      Cofnięcie obywatelstwa może sięgać dziesięciu lat wstecz

      Od 5 lutego 2009 roku niemieckie prawo umożliwia cofnięcie obywatelstwa przyznanego w wyniku oszustwa. W 2019 roku okres ten został wydłużony z pięciu do dziesięciu lat. Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Administracyjnego, od 2015 roku obywatelstwo zostało cofnięte w 1.228 przypadkach (stan na 24 września 2025).

      Inne przyczyny cofnięcia obywatelstwa

      Przepisy przewidują możliwość cofnięcia obywatelstwa również w innych przypadkach, takich jak:

      • udział w działaniach na rzecz organizacji terrorystycznej,
      • zatajenie postępowań karnych,
      • fałszywe certyfikaty językowe,
      • oszustwa i manipulacje podczas procesu naturalizacji,
      • próby przekupstwa lub groźby wobec urzędników.

      Decyzja o cofnięciu paszportu Abdallaha jest przykładem ścisłego stosowania prawa w Niemczech i podkreśla, że obywatelstwo można utracić, jeśli zostaną złamane podstawowe zasady lojalności wobec państwa i jego prawa.

      źródło: bild.de

      Niemcy: Groźby przestępstw w Wernigerode wywołują szerokie działania policji przed jarmarkami świątecznymi

        2

        Ponowne alarmy w Wernigerode

        W poniedziałek w Wernigerode w Niemczech ponownie doszło do sytuacji wywołującej interwencję policji w związku z informacjami o możliwych przestępstwach. Jak poinformowała lokalna policja, rano wpłynęło zgłoszenie, że nieznana osoba planuje popełnienie czynu karalnego na rynku miejskim. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli teren i sprawdzili zgłoszenie, jednak nie stwierdzono realnego zagrożenia. Dochodzenie w tej sprawie trwa nadal.

        Inne groźby i kontrole obiektów publicznych

        Równolegle Komisariat Policji Harz przekazał, że tego samego dnia otrzymano dodatkowe, niesprecyzowane informacje o groźbach wymierzonych w budynki publiczne, placówki edukacyjne oraz obiekty medyczne. Wszystkie miejsca zostały sprawdzone, a w działaniach wsparcie zapewniły psy wyszkolone do wykrywania zagrożeń. Kontrole nie wykazały jednak realnego niebezpieczeństwa.

        Przypomnienie: niedzielna groźba

        W niedzielę w Wernigerode doszło do dużej akcji policyjnej po telefonicznym zgłoszeniu, że na rynku miejskim znajduje się podejrzana torba. Policja zabezpieczyła teren, obejmując zamknięciem dwa hotele i jedną kawiarnię. Psy wyszkolone do wykrywania materiałów wybuchowych nie wykryły zagrożenia i po południu wydano komunikat o braku zagrożenia. Nie jest jeszcze jasne, czy oba zdarzenia są ze sobą powiązane.

        Interwencje w Naumburgu

        Podobna sytuacja miała miejsce we wtorek wieczorem w Naumburgu w powiecie Burgenlandkreis, gdzie również przeprowadzono szeroko zakrojoną interwencję policji z powodu telefonicznej groźby bombowej. Po sprawdzeniu zgłoszenia nie stwierdzono realnego zagrożenia.

        BKA: brak zagrożenia dla jarmarków świątecznych

        Federalne Biuro Kryminalne (BKA) w Niemczech podkreśla, że na kilka tygodni przed rozpoczęciem intensywnego okresu jarmarków świątecznych nie ma konkretnych wskazań zagrożenia dla takich wydarzeń. Rzecznik BKA przekazał agencji AFP, że nie istnieją obecnie żadne informacje sugerujące celowe ataki na jarmarki bożonarodzeniowe czy inne imprezy w okresie Adwentu.

        Wernigerode przygotowuje się do świąt

        Mimo niedawnych incydentów w Wernigerode trwają przygotowania do lokalnego jarmarku bożonarodzeniowego. Organizatorzy i władze miasta wprowadzili dodatkowe środki bezpieczeństwa. Mieszkańcy i goście wydarzenia nie okazują obaw, a atmosfera pozostaje spokojna.

        Podsumowanie prawne

        Policja przypomina, że groźby popełnienia przestępstwa oraz nadużycia numerów alarmowych są karalne, niezależnie od tego, czy planowane zdarzenie ma miejsce w rzeczywistości. Dodatkowo osoby składające fałszywe alarmy mogą być obciążone kosztami interwencji służb.

        źródło: mdr.de

        Brutalny atak nożem w Kassel. 17-latek w stanie krytycznym, policja poszukuje dwóch sprawców o ciemniejszej cerze

          2

          Groźny incydent w centrum Kassel

          W Kassel (Hessen) doszło do poważnego ataku z użyciem noża, w wyniku którego 17-letni chłopak walczy o życie. Do zdarzenia doszło w poniedziałek około 17:30 na przystanku „Altmarkt/Regierungspräsidium”. Policja poinformowała we wtorek, że nastolatek doznał ciężkiej rany kłutej i wymagał natychmiastowej operacji.

          Awantura przerodziła się w brutalną napaść

          Według dotychczasowych ustaleń ofiara wcześniej weszła w ostry konflikt z dwoma nieznanymi sprawcami. Kłótnia eskalowała i przerodziła się w fizyczne starcie. 17-latek próbował uciec, jednak napastnicy podążyli za nim.

          Na przeciwległej stronie Kurt-Schumacher-Straße sprawcy zaatakowali go nożem. Po zadaniu ciosów uciekli z miejsca zdarzenia. Świadkowie natychmiast wezwali służby, a przechodnie udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy do momentu przyjazdu ratowników.

          Nastolatek został przewieziony do szpitala i poddany pilnej operacji. Jego stan wciąż jest krytyczny.

          Intensywne poszukiwania sprawców

          Policja wszczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę, lecz jak dotąd nie udało się zatrzymać napastników. Sprawą zajmuje się Kommissariat 11 Kasseler Kripo, prowadząc postępowanie w kierunku usiłowania zabójstwa. Motyw konfliktu pozostaje nieznany.

          Śledczy apelują o kontakt do osób, które widziały zdarzenie lub mogą pomóc w identyfikacji sprawców.

          Rysopisy poszukiwanych

          Zgodnie z relacjami świadków poszukiwane są dwie młode osoby o ciemniejszej cerze:

          Pierwszy sprawca

          • wiek: 16–18 lat,
          • sylwetka: szczupła,
          • wzrost: 1,70–1,75 m,
          • cera: ciemniejsza,
          • włosy: brązowe, kręcone,
          • ubranie: biała kurtka puchowa, jasnoniebieskie dżinsy, jasne buty.

          Drugi sprawca

          • wiek: 17–18 lat,
          • sylwetka: normalna budowa ciała,
          • wzrost: ok. 1,80 m,
          • cera: ciemniejsza,
          • włosy: ciemne,
          • ubranie: ciemne.

          Osoby posiadające informacje mogące pomóc w śledztwie proszone są o kontakt z Polizeipräsidium Nordhessen pod numerem 0561-9100.

          źródło: bild.de

          Niemcy: większość Afgańczyków odrzuca ofertę rezygnacji z wjazdu za pieniądze

            4

            Małe zainteresowanie ofertą? „Focus Online” i rząd przedstawiają sprzeczne dane

            W Niemczech trwa dyskusja wokół tzw. Nicht-Einreise-Prämie – propozycji, w ramach której Afgańczycy posiadający niemiecką zgodę na przyjazd mogli zrezygnować z wjazdu do kraju w zamian za rekompensatę finansową. Termin podjęcia decyzji upłynął dziś, jednak dane dotyczące liczby osób, które przystały na ofertę, różnią się w zależności od źródła.

            Portal „Focus Online” poinformował, że jedynie niewielka grupa Afgańczyków była gotowa zaakceptować propozycję rządu. Według doniesień z programu mogło zrezygnować maksymalnie kilka rodzin. W ciągu dnia niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (BMI) zdecydowanie zaprzeczyło tym informacjom w rozmowie z BILD.

            Na czym polegała propozycja rządu?

            Afgańczycy objęci niemieckimi programami przyjmowania uchodźców – zwłaszcza osoby oczekujące na wyjazd z Pakistanu – mogli zdecydować, czy rezygnują z możliwości wjazdu do Niemiec. W zamian za rezygnację z procedur związanych z wjazdem otrzymywali rekompensatę finansową.

            Ci, którzy odmówili, pozostają w rozciągniętym w czasie procesie weryfikacyjnym i muszą liczyć się z ryzykiem późniejszego cofnięcia zgody na przyjazd.

            Ile osób przyjęło ofertę? Rozbieżne liczby

            Według „Focus Online” federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie potrafiło początkowo podać dokładnej liczby osób, które zaakceptowały ofertę. Cytowana przez portal rzeczniczka resortu stwierdziła, że „analiza zgłoszeń wciąż trwa”. Z kolei organizacja humanitarna Kabul Luftbrücke oszacowała, że z programu mogło zrezygnować zaledwie pięć rodzin.

            W odpowiedzi na te doniesienia BMI przekazało BILD konkretniejsze dane: jak poinformowała rzeczniczka resortu, 10 procent zainteresowanych – 62 osoby – wyraziło gotowość przyjęcia propozycji, a z częścią kolejnych osób ministerstwo pozostaje w kontakcie, ponieważ wciąż rozważają swoją decyzję.

            Konsekwencje dla rządu i osób oczekujących w Pakistanie

            Niewielka liczba osób rezygnujących z prawa przyjazdu może stanowić problem dla niemieckiego rządu. Spośród około 700 Afgańczyków znajdujących się na tzw. „liście praw człowieka” oraz w programie pomostowym, według szacunków „Focus Online”, ponad 600 nadal liczy na możliwość wjazdu do Niemiec. Dodatkowo istnieją inne programy przyjmowania uchodźców, w których nie zaproponowano żadnej formy rekompensaty za rezygnację.

            Cała sytuacja jest szczególnie napięta ze względu na stanowisko Pakistanu. Islamabad zgodził się dotąd tolerować pobyt Afgańczyków oczekujących na wyjazd, wierząc w zapewnienia Berlina, że wszyscy opuszczą kraj do końca grudnia. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany, pakistańskie władze mogą zdecydować o deportacjach – z powrotem do Afganistanu, kontrolowanego przez talibów.

            Ostra krytyka ze strony Zielonych

            Propozycja rządu spotkała się z ostrą reakcją polityków opozycji i organizacji pomocowych. Schahina Gambir, posłanka Zielonych i ekspertka ds. polityki wewnętrznej, oceniła działania rządu bardzo krytycznie. Stwierdziła:

            „To cyniczne i moralna kompromitacja. Podczas gdy rząd federalny zaprasza przedstawicieli talibów jako dyplomatów, osoby przez nich prześladowane otrzymują propozycję, by zrezygnować z obiecanej ochrony”.

            Rosnąca presja prawna

            Rząd federalny musi jednocześnie stawić czoła presji prawnej. Pod koniec października przed sądem administracyjnym w Berlinie toczyło się co najmniej 117 postępowań w trybie pilnym dotyczących wiz dla Afgańczyków.

            Jak wynika z danych sądu, 67 spraw zostało już rozstrzygniętych – w 49 przypadkach na korzyść Afgańczyków, a jedynie 18 decyzji zapadło na rzecz rządu federalnego.

            źródło: bild.de

            Niemcy szukają pieniędzy i energii: minister gospodarki negocjuje w Emiratach i Katarze

              3

              Rosnące potrzeby niemieckiej gospodarki

              Niemcy pilnie potrzebują dwóch rzeczy: świeżego kapitału zagranicznego oraz taniej energii, które mają pomóc przerwać przedłużający się okres stagnacji gospodarczej. W obliczu rosnących napięć geopolitycznych i nadchodzących zmian na globalnym rynku energii rząd w Berlinie intensyfikuje działania dyplomatyczne w regionie Zatoki Perskiej.

              Pierwsza duża podróż gospodarcza nowej minister

              Federalna minister gospodarki Katherina Reiche (CDU) odbywa swoją pierwszą dużą podróż zagraniczną w ramach pełnienia nowej funkcji. Wraz z szeroką delegacją przedsiębiorców odwiedziła Zjednoczone Emiraty Arabskie, a następnie uda się do Kataru.

              Towarzyszą jej kluczowi doradcy:

              • Martin Blessing, główny doradca rządu ds. inwestycji,
              • prof. Veronika Grimm, członkini Rady Ekspertów Ekonomicznych.

              W skład delegacji wchodzą również prezesi i członkowie zarządów największych niemieckich firm, m.in. Covestro, Uniper, EnBW, Marvel Fusion, Isar Aerospace, LiveEO, RheinEnergie, Siemens, Siemens Energy, SAP.

              Przejęcie Covestro przez ADNOC coraz bliżej

              Według informacji „Bild”, przejęcie chemicznego giganta Covestro przez państwowy koncern ADNOC z Abu Dhabi jest bliskie finalizacji. Reiche omówiła tę sprawę z ministrem przemysłu ZEA, Sultanem Al Jaberem. Jak ustalono, do domknięcia transakcji potrzebna jest jeszcze ostateczna zgoda niemieckiego Ministerstwa Gospodarki.

              Pojawia się pytanie, czy tak duża sprzedaż strategicznego przedsiębiorstwa zagranicznemu państwowemu inwestorowi nie jest kolejnym sygnałem głębokiego kryzysu gospodarczego w Niemczech.

              Reiche: Europa potrzebuje silnych Niemiec

              Minister Reiche podkreśliła w rozmowie z „Bild”, że „nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie mają nadzieję, że Niemcy powrócą na ścieżkę wzrostu”. Jej zdaniem bez silnych, stabilnych gospodarczo Niemiec cała Europa będzie mieć trudności z odzyskaniem dynamiki rozwoju.

              ZEA oczekują również, że negocjowane przez Unię Europejską porozumienie o wolnym handlu z tym krajem „zostanie szybko doprowadzone do końca”.

              Zagraniczny kapitał kluczowy dla wzrostu

              Niemcy coraz bardziej polegają na zagranicznych inwestycjach, aby pobudzić wzrost gospodarczy. Takie państwa jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Katar dysponują ogromnymi funduszami inwestycyjnymi, które mogą odgrywać istotną rolę w finansowaniu niemieckich projektów strategicznych.

              Koalicja rządząca zapowiedziała powstanie „Deutschlandfonds”, którego zadaniem będzie przyciąganie kolejnych inwestorów oraz wzmacnianie stabilności gospodarczej kraju.

              Reiche podkreśla, że w czasach narastających napięć geopolitycznych Niemcy muszą aktywnie budować swoje kluczowe partnerstwa. Jej zdaniem Berlin ponownie chce opierać swoją politykę na „gospodarczej racjonalności, reformach i przyjaznym podejściu do inwestorów”.

              Energia z Zatoki: ropa, gaz i nowe kierunki dostaw

              ZEA należą do najważniejszych producentów ropy naftowej na świecie. Sultan Al Jaber, z którym minister Reiche prowadziła rozmowy, pełni jednocześnie funkcję szefa ADNOC, czyli jednej z największych firm naftowych globu — tej samej, która dostarcza Niemcom surowce energetyczne.

              Kraje OPEC nie planują obecnie ograniczania wydobycia, mimo że byłoby to korzystne z perspektywy klimatycznej. Reiche przyznała, że kwestia ograniczania produkcji ropy nie była przedmiotem rozmów.

              W czwartek rząd federalny ogłosił długo wyczekiwaną decyzję o rozpoczęciu budowy nowych elektrowni gazowych. Aby zapewnić stabilne dostawy surowca w przyszłości, Niemcy intensyfikują kontakty z Katarem — jednym z kluczowych światowych producentów LNG.

              Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że do 2030 roku niemal wszystkie nowe moce skraplania gazu powstaną w USA i w Katarze. Dodatkowo od 2027 roku rosyjski LNG ma przestać trafiać do Unii Europejskiej, co zwiększa znaczenie katarskich dostaw.

              Partnerzy strategiczni Niemiec w regionie Zatoki

              ZEA i Katar odgrywają kluczową rolę w relacjach gospodarczych Niemiec na Bliskim Wschodzie.

              • Zjednoczone Emiraty Arabskie są najważniejszym partnerem handlowym Niemiec w regionie Zatoki. W 2024 roku obroty handlowe osiągnęły 11,6 mld euro, z czego 9,7 mld euro stanowił niemiecki eksport.
              • Katar zajmuje trzecie miejsce, a wartość wymiany handlowej z Niemcami w 2024 roku wyniosła 2,01 mld euro.

              źródło: bild.de

              Niemcy: Brutalny atak 43-letniego więźnia w zakładzie karnym. Interweniowało SEK

                0

                Chaos o poranku w więzieniu Aschaffenburg-Strietwald

                W poniedziałek rano w zakładzie karnym Aschaffenburg-Strietwald w Bawarii doszło do poważnego incydentu z udziałem 43-letniego osadzonego, przebywającego tam w areszcie śledczym. Mężczyzna zaatakował kilku funkcjonariuszy służby więziennej, doprowadzając do gwałtownej eskalacji sytuacji. Ze względu na narastające zagrożenie konieczne było wezwanie jednostki specjalnej SEK. Dopiero około południa udało się opanować sytuację.

                Agresja tuż po śniadaniu

                Do ataku doszło około godziny 7:15. Według relacji policji więzień zaczął grozić pracownikom zakładu karnego i zachowywać się skrajnie agresywnie. Tego samego dnia miał zostać przewieziony do sądu rejonowego we Frankfurcie na przedstawienie nakazu aresztowania.

                Podczas ataku 43-latek wykorzystał różne przedmioty, do których miał dostęp w ramach codziennego wyposażenia celi. Funkcjonariusze nie ujawnili, o jakie konkretnie rzeczy chodziło. Mężczyzna demolował wnętrze i rzucał przedmiotami w stronę pracowników jednostki.

                Próba obezwładnienia i dalsza eskalacja

                Pracownicy JVA podjęli próbę uspokojenia napastnika przy użyciu gazu pieprzowego. Zdołali odsunąć go do celi, jednak mężczyzna nie przestawał atakować. Przez otwór w drzwiach — tzw. „klapkę” — nadal rzucał w funkcjonariuszy przedmiotami i uniemożliwiał bezpieczne podejście.

                Sytuacja była na tyle poważna, że istniało ryzyko dalszej eskalacji przemocy, dlatego zdecydowano o wezwaniu wsparcia policyjnego.

                Siły policyjne i lądowanie helikoptera

                Na miejsce skierowano liczne jednostki policji. W działaniach uczestniczył także śmigłowiec, który wylądował na dziedzińcu zakładu karnego, w którym przebywa około 180 osadzonych. Do akcji włączyło się również bawarskie SEK — jednostka specjalna przeznaczona do najbardziej niebezpiecznych interwencji.

                Policja poinformowała, że około godziny 12:20, po kilku godzinach napiętej sytuacji, funkcjonariuszom udało się skłonić osadzonego do zakończenia konfrontacji bez konieczności użycia siły fizycznej. Po obezwładnieniu mężczyznę przewieziono do Frankfurtu na formalne ogłoszenie nakazu aresztowania.

                Brak osób rannych i dalsze kroki

                Policja podkreśliła, że w wyniku zdarzenia nikt nie został ranny — ani pracownicy służby więziennej, ani inni osadzeni. Nie ma też informacji, aby inni więźniowie byli w jakikolwiek sposób zagrożeni czy zaangażowani w incydent.

                43-latek zostanie przeniesiony do innej jednostki penitencjarnej. Dodatkowo wszczęto wobec niego postępowanie w związku z zarzutami użycia gróźb, a także napaści na funkcjonariuszy podczas wykonywania obowiązków służbowych.

                Na ten moment nie są znane motywy, które doprowadziły do wybuchu agresji.

                źródło: bild.de

                Brutalny atak nożem w Niemczech: 18-letni Syryjczyk ranny w centrum Itzehoe

                  2

                  Policja zamknęła strefę pieszą, zabezpieczono ślady

                  W poniedziałkowy wieczór doszło do dramatycznego zdarzenia w centrum Itzehoe. Policja została wezwana na ulicę Feldschmiede około godziny 19:24, po tym jak młody mężczyzna został zaatakowany nożem w plecy.

                  Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze od razu zamknęli strefę pieszą, a czerwono-białe taśmy policyjne odgradzały teren. Na chodniku widoczne były oznaczenia miejsca przestępstwa oraz zakrwarione tkaniny.

                  Ranny mężczyzna przetransportowany do szpitala

                  Ofiarą okazał się 18-letni Syryjczyk mieszkający w Itzehoe. Został przewieziony do szpitala. Choć obrażenia były poważne, policja poinformowała, że jego życiu nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo.

                  Spór przerodził się w atak

                  Według relacji rzeczniczki policji, atak poprzedziła kłótnia. Funkcjonariusze ustalili obecnie trzech podejrzanych. Dwóch mężczyzn – 23-letni Irakijczyk i 26-letni Syryjczyk – zostało tymczasowo zatrzymanych. Jak wynika z ustaleń śledztwa, 23-latek miał zadać cios nożem. Był pod wpływem narkotyków.

                  Trzeci podejrzany wciąż pozostaje na wolności, a policja prowadzi intensywne poszukiwania.

                  Zabezpieczenie śladów i dalsze postępowanie

                  Policja zabezpieczyła ślady prowadzące m.in. do pobliskiego salonu gier. Po zakończeniu czynności procesowych tymczasowo zatrzymani zostali zwolnieni. Śledztwo wciąż trwa, a motywy kłótni oraz dokładny przebieg zdarzenia pozostają niejasne.

                  Rzeczniczka policji podkreśliła, że żaden z innych mieszkańców oraz przechodniów nie ucierpiał w wyniku ataku.

                  źródło: bild.de

                  Atak zimy w Niemczech: śnieg, mróz i ostrzeżenia przed gołoledzią

                    0

                    Pierwsza poważna zmiana pogody tej jesieni

                    Od wtorkowego poranka kierowcy w wielu regionach Niemiec muszą liczyć się z trudnymi warunkami drogowymi. Po nocnym spadku temperatur poniżej zera w części kraju pojawił się śnieg, a na licznych odcinkach dróg utworzyła się niebezpieczna gołoledź. Jak informuje Deutscher Wetterdienst (DWD), opady koncentrowały się głównie na obszarach podgórskich i w Alpach.

                    Sauerland: pierwszy zimowy krajobraz i śliskie drogi

                    W Sauerland już w poniedziałek rano można było zaobserwować pierwsze wyraźne oznaki zimy. Przy niewielkim mrozie iglaste drzewa powyżej 500 m n.p.m. pokryła cienka warstwa śniegu. Szczególnie ślisko zrobiło się na Kahlen Asten oraz w rejonie ośrodków narciarskich wokół Winterberg, gdzie świeży śnieg szybko utrudnił przejazd.

                    Na Landstraße 636 w Marsberg doszło do nietypowego zdarzenia: droga została zamknięta po tym, jak rolnik zgubił na niej obornik. W wyniku mrozu nawóz przymarzł do asfaltu, a specjalistyczna firma długo pracowała nad usunięciem zanieczyszczenia.

                    Bawaria: do 20 cm śniegu w wysokich Alpach

                    Również w Bawarii opady okazały się intensywne. W wyższych partiach Alp w poniedziałek odnotowano już do 20 cm świeżego śniegu. W Allgäu w ciągu dnia bieliły się miejscami również dachy domów. Według danych DWD w rejonie przedalpejskim utworzyła się kilkucentymetrowa pokrywa śnieżna — lokalnie do 5 cm.

                    W południowo-zachodnich regionach Niemiec temperatury w nocy spadły nawet do –6°C. Na wyżej położonych terenach panował intensywny mróz, co spowodowało wyjątkowo śliskie drogi. Kierowcy musieli przed wyjazdem usuwać lód z szyb.

                    Erzgebirge: zimowe utrudnienia już od poniedziałku wieczorem

                    W Rudawach służby utrzymania dróg były w gotowości już w poniedziałek wieczorem. Przy ujemnych temperaturach pługopiaskarki usuwały rozmokły śnieg z dróg powyżej 600 m n.p.m. Gęsty śnieg i oblodzenie spowodowały opóźnienia w popołudniowym ruchu powrotnym z pracy.

                    DWD ostrzega: we wtorek rano ślisko w wielu regionach kraju

                    Deutscher Wetterdienst wydał ostrzeżenia przed gołoledzią obowiązujące na wtorkowy poranek. Dotyczą one przede wszystkim południowych i wschodnich pasm górskich, ale także nizinnych terenów Brandenburgii i Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Choć w tych regionach brak pokrywy śnieżnej, wilgotne jezdnie przy temperaturach oscylujących wokół 0°C mogą szybko stać się bardzo śliskie.

                    źródło: bild.de

                    Niemcy: Kolejne zaskakujące zeznania sprawcy ataku na jarmark bożonarodzeniowy. Oskarżony opowiada w sądzie o „braku empatii” i Elonie Musku

                      0

                      Czwarty dzień procesu w Magdeburgu

                      W Magdeburgu odbył się czwarty dzień procesu przeciwko 51-letniemu Talebowi al-Abdulmohsenowi, który według aktu oskarżenia wjechał wynajętym samochodem w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym, zabijając sześć osób i usiłując zamordować kolejne 338. W sprawie uczestniczy aż 180 pokrzywdzonych i bliskich ofiar, reprezentowanych przez około 40 pełnomocników. Po przerwie obiadowej mieli oni możliwość zadawania pytań oskarżonemu — jednak odpowiedzi były chaotyczne, niekiedy wręcz oderwane od rzeczywistości.

                      Strajk głodowy, śmiech i zaprzeczenie: „Nie jestem zdezorientowany”

                      Na początku posiedzenia przewodniczący zapytał oskarżonego, czy nadal prowadzi strajk głodowy i czy jest w stanie uczestniczyć w procesie. Taleb al-Abdulmohsen odpowiedział ze śmiechem:
                      „Nie jestem wirr (zdezorientowany).”

                      To zapowiadało charakter dalszej części jego wypowiedzi.

                      Twierdzenia o rzekomej torturze i podawaniu leków bez zgody

                      W kolejnych minutach oskarżony wygłosił długą serię nieuporządkowanych i kontrowersyjnych twierdzeń. Utrzymywał, że w niemieckim zakładzie karnym był torturowany. Oświadczył:
                      „Chcę rozpowszechnić w Arabii Saudyjskiej wiedzę o tym, że w Niemczech torturuje się ludzi w więzieniach.”

                      Twierdził także, że w wodzie i herbacie otrzymywał substancje, których nie przepisał mu żaden lekarz. Wspominał o samym ataku, dodając, że podczas jazdy nie odczuwał żadnego współczucia.

                      Od skrajnej polityki po prawa osób transpłciowych i… weganizm

                      Podczas zadawania pytań jeden z pełnomocników zapytał oskarżonego, czy klasyfikuje siebie jako ekstremistę prawicowego. Al-Abdulmohsen zaprzeczył:
                      „Nie, jestem lewicowy. Gorliwie bronię praw osób transpłciowych.”

                      Dodał również, że rzekoma „tortura”, jakiej doświadcza, zabija w nim zdolność do empatii.

                      Następnie rozmowa zeszła na zupełnie inne tory — oskarżony opowiadał, że w 2020 roku próbował zostać weganinem i że uważa weganizm za „jedyną formę człowieczeństwa, jedyną moralną instancję”.

                      „Elon Musk mógł mnie uratować” — powracający wątek

                      Już podczas pierwszego dnia procesu Taleb al-Abdulmohsen twierdził, że miliarder Elon Musk mógł mu pomóc i zapobiec tragedii. Tym razem oznajmił:
                      „Potrzebowałem więcej uwagi. Gdyby tylko ktoś mnie wysłuchał — dziennikarze BBC. Wtedy do ataku by nie doszło.”

                      Utrzymywał, że wysyłał Muskowi prywatne wiadomości, lecz nie chciał podać szczegółów.

                      Skargi na więzienną odzież: „To był seksualny atak”

                      Kolejne wypowiedzi oskarżonego jeszcze bardziej zaskoczyły publiczność. Twierdził, że po zatrzymaniu został zmuszony do rozebrania się — co stanowi standardową procedurę — i otrzymał odzież zastępczą.
                      Narzekał, że spodnie były w rozmiarze „XXXXXXL” i miały pomarańczowy kolor „jak u więźniów”, określając tę sytuację jako „wykorzystanie seksualne”.

                      Kontynuacja procesu

                      Proces przeciwko Talebowi al-Abdulmohsenowi ma potrwać 45 dni. Kolejna rozprawa odbędzie się w środę, 19 listopada, o godzinie 9:30.

                      źródło: bild.de