Czy darowizny można w Niemczech odliczyć od podatku?

W 2020 roku 19 milionów Niemców powyżej dziesiątego roku życia przekazało darowiznę pieniężną. W sumie ofiarowali 5,4 mld euro. Średnia wysokość darowizny wyniosła około 40 euro. Darowizny stanowią duże wsparcie dla organizacji charytatywnych, a z kolei darczyńcy mogą je odliczyć od podatku jako wydatki specjalne (niem. Sonderausgaben).

Czym jest darowizna?

Darowizna jest dobrowolnym wydatkiem, za który nie oczekuje się niczego w zamian. Bez względu na to, czy jest to dar pieniężny, używana odzież, czy praca wolontariacka – aby darowiznę można było odliczyć od podatku, musi ona zostać przekazana na rzecz organizacji uprzywilejowanej pod względem podatkowym.

Które organizacje są uprzywilejowane pod względem podatkowym?

Do organizacji uprzywilejowanych pod względem podatkowym należą na przykład Kościoły, uniwersytety, muzea państwowe, stowarzyszenia i fundacje non-profit, ale także partie polityczne. Te ostatnie mają jednak szczególną pozycję w prawie podatkowym.

Zasadniczo organizacja musi mieć siedzibę w UE. Urząd skarbowy nie uznaje za darowiznę drobnych wrzuconych żebrakowi lub ofiary złożonej podczas niedzielnej wizyty w kościele.

Jakie są formy darowizny?

Oprócz najczęstszej formy darowizny – darowizny pieniężnej – istnieje także tzw. darowizna rzeczowa. Polega ona na przekazaniu organizacji różnego rodzaju przedmiotów, takich jak stare ubrania, piłki, czy pomoce ortopedyczne, np. kule. Jeśli oddajecie nowe rzeczy, odliczenie jest całkiem proste. Jeśli natomiast przekazujecie rzeczy używane, musicie oszacować ich wartość.

Poza darowiznami pieniężnymi i rzeczowymi, istnieją także tzw. Aufwandsspenden i Vergütungsspenden. Są one rzadziej spotykane i ich odliczanie od podatku jest nieco bardziej skomplikowane.

Aufwandsspende – na czym polega ta forma darowizny?

Jeśli ciężko pracujecie na rzecz stowarzyszenia non-profit, to zazwyczaj nie tylko nie dostajecie za to żadnego wynagrodzenia, ale jeszcze ponosicie przy tym wydatki, na przykład na dojazdy do stowarzyszenia Waszym własnym samochodem lub na materiały biurowe, opłaty telefoniczne i pocztowe. Aufwandsspende to darowizna polegająca na tym, że rezygnujecie ze zwrotu poniesionych kosztów, a w zamian otrzymujecie pokwitowanie darowizny. Kwotę tę możecie odliczyć przy składaniu zeznania podatkowego.

Podstawowym wymogiem jest jednak to, by prawo do zwrotu poniesionych wydatków było zapisane w statucie stowarzyszenia lub w umowie.

Brzmi skomplikowanie? Najlepiej zobrazować to na przykładzie: Christian M. wozi dzieci z klubu piłkarskiego na mecze wyjazdowe swoim prywatnym samochodem. Klub zobowiązał się do zapłaty 30 centów za każdy przejechany kilometr. Christian zrzeka się jednak pieniędzy, a w zamian otrzymuje pokwitowanie darowizny na poniesioną kwotę. Następnie wykazuje ją jako specjalny wydatek w swojej deklaracji podatkowej.

Vergütungsspende – na czym polega ta forma darowizny?

Vergütungsspende polega na ofiarowaniu swojego czasu pracy na rzecz stowarzyszenia. Procedura jest podobna do tej, która obowiązuje w przypadku wyżej omówionej darowizny: przed rozpoczęciem działalności ustalacie z przedstawicielem stowarzyszenia na piśmie odpowiednie wynagrodzenie za pracę – a później zrzekacie się tych pieniędzy. Wówczas otrzymujecie pokwitowanie darowizny i tę właśnie kwotę będziecie mogli odliczyć od podatku przy składaniu zeznania podatkowego.

Ile wynosi maksymalna kwota darowizny jaką można w Niemczech odliczyć od podatku?

Darowizny można odliczyć jako wydatki specjalne, przy czym ich wysokość nie może przekroczyć 20 procent łącznej sumy Waszych dochodów. Jeżeli w ciągu jednego roku przekazaliście więcej, np. 25 procent swojego dochodu, wówczas możecie po prostu „przenieść” te pięć procent wykraczające poza maksymalną kwotę na następny rok, tzn. uwzględnić je w zeznaniu podatkowym za kolejny rok.

Czy składki członkowskie to też wydatki specjalne?

Zasadniczo składki członkowskie, czy opłaty wpisowe pobierane przez organizacje non-profit, mogą być traktowane jako wydatki specjalne. Jeśli jednak stowarzyszenie lub organizacja realizuje cele pożytku publicznego „związane z rekreacją”, nie może wystawić pokwitowania darowizny. Oznacza to, że składka członkowska także nie podlega odliczeniu od podatku. O które organizacje chodzi? Między innymi o kluby sportowe, chóry, orkiestrę dętą, związki działkowców itp.

Czy muszę być w stanie udowodnić swoją darowiznę?

Urząd skarbowy uzna darowiznę tylko wtedy, gdy da się ją udowodnić okazując pokwitowanie wystawione według ustalonego wzoru. Potwierdzenie dokonania darowizny zawiera m.in. rodzaj i kwotę darowizny oraz potwierdza, że darowizna zostanie wykorzystana wyłącznie na konkretny cel podlegający odpisowi od podatku. Z reguły na początku kolejnego roku organizacje non-profit same wysyłają zaświadczenie o przekazaniu darowizny.

Od 2018 roku obowiązuje tzw. wymóg przechowywania dokumentów (niem. Belegvorhaltepflicht) na wypadek kontroli ze strony urzędu skarbowego. Oznacza to, że nie musicie już dołączać oryginalnego pokwitowania darowizny do swojego zeznania podatkowego. Wystarczy, że wpiszecie tę kwotę w rubryce dot. wydatków specjalnych (Sonderausgaben). Urząd skarbowy może jednak w każdej chwili zażądać od Was przedłożenia zaświadczenia o przekazaniu darowizny. Dlatego starannie przechowujcie wszystkie pokwitowania darowizn – co najmniej przez rok od momentu otrzymania decyzji o wymiarze podatku. Na przykład, jeśli otrzymacie decyzję podatkową 21.06.2021 roku, musicie przechowywać potwierdzenie dokonania darowizny do 21.06.2022 roku.

Federalne Ministerstwo Finansów w piśmie z dnia 6 lutego 2017 roku ogłosiło, że w przyszłości organizacje non-profit będą mogły same decydować, czy pokwitowanie darowizny wysyłać darczyńcom pocztą czy e-mailem. Jednak nawet w wersji elektronicznej musi być ono oczywiście przygotowane zgodnie z oficjalnym wzorem.

Darowizny do 200 euro można jeszcze łatwiej odliczyć od podatku: w tym przypadku wystarczy „uproszczony dowód”, na przykład dowód wpłaty potwierdzony przez bank, wyciąg z konta lub potwierdzenie przelewu wygenerowane za pośrednictwem bankowości internetowej. Także w tym przypadku od 2018 roku nie trzeba już dołączać dowodu przekazania darowizny bezpośrednio do zeznania podatkowego, ale trzeba go przechowywać przez określony czas na wypadek kontroli ze strony urzędu skarbowego.

Czy można dostarczyć urzędowi skarbowemu pokwitowanie darowizny już po złożeniu deklaracji podatkowej?

Dopiero co złożyliście zeznanie podatkowe, a zaraz potem otrzymaliście pocztą zaświadczenie o przekazaniu darowizny? Nie martwcie się, nadal macie szansę odliczyć darowiznę od podatku jako wydatek specjalny.

Jak tylko otrzymacie decyzję podatkową, sprawdźcie, czy Wasza darowizna została uwzględniona przez urząd skarbowy. Jeśli nie, musicie wnieść sprzeciw w ciągu jednego miesiąca. Poinformujcie urząd skarbowy o otrzymanym pokwitowaniu i dołączcie je do tego pisma. W ten sposób nadal będziecie mogli odliczyć darowiznę od podatku. Jeśli jednak wniesiecie sprzeciw po upływie określonego terminu, darowizna nie zostanie uznana z mocą wsteczną.

Czy można odliczyć od podatku darowiznę przekazaną przez Paypal?

Tak, można. Tak przynajmniej uważa Ministerstwo Finansów Szlezwiku-Holsztyna. W „Kurzinfo ESt 16/2013” z 6 czerwca 2013 roku urzędnicy wyjaśniają, na co powinniście zwrócić uwagę jako darczyńcy: w przypadku darowizn poniżej 200 euro, które są przetwarzane przez Paypal, potrzebujecie wyciągu z konta Paypal. Upewnijcie się, że widnieje na nim nazwisko właściciela konta oraz jego adres e-mail. W przypadku płatności Paypal, za identyfikator uznawany jest adres e-mail – jako alternatywa dla numeru konta.

Oprócz wyciągu z konta musicie również załączyć do swojego zeznania podatkowego wydruk szczegółów transakcji. Obdarowany musi dostarczyć Wam ten wydruk, np. w postaci pliku do pobrania.

Czy wszystkie te przepisy dotyczą także katastrof?

W przypadku klęsk żywiołowych lub klęsk głodu fiskus jest często bardziej wyrozumiały niż w przypadku zwykłych darowizn. W tym przypadku wystarcza uproszczony dowód przekazania darowizny. Dotyczy to także darowizn przekraczających kwotę 200 euro.

Top 10 parków dzikich zwierząt w Niemczech

W Niemczech funkcjonuje wiele parków dzikich zwierząt (niem. Wildpark). Aby dowiedzieć się, które z nich są szczególnie godne polecenia osobom chcącym wybrać się na wycieczkę na łono natury, portal „kurz-mal-weg.de” porównał 80 niemieckich parków dzikich zwierząt. Wyniki tej analizy z pewnością pomogą nie tylko przy planowaniu kolejnych wakacji.

Czym różni się park dzikich zwierząt od ogrodu zoologicznego?

Według stowarzyszenia Deutsche Tierpark Gesellschaft (DTG), w przeciwieństwie do ogrodów zoologicznych, w parku dzikich zwierząt można zobaczyć przede wszystkim miejscowe gatunki dzikich zwierząt, takie jak jelenie, niedźwiedzie czy wilki, a także rzadkie lub zagrożone wyginięciem rasy zwierząt domowych.

Czasami trzeba mieć trochę szczęścia, bo wybiegi są dostosowane do naturalnego trybu życia zwierząt i dlatego są dość rozległe. W niektórych parkach istnieje jednak również możliwość oglądania z bliska niektórych zwierząt, takich jak jelenie czy kozy, i karmienia ich.

Oto 10 najlepszych parków dzikich zwierząt w Niemczech według portalu „kurz-mal-weg.de”

Porównując parki dzikich zwierząt, portal „kurz-mal-weg.de” wziął pod uwagę liczbę hashtagów na Instagramie, wielkość parków w metrach kwadratowych, opłatę za wstęp oraz różnorodność gatunków. Istniała możliwość zdobycia 80 punktów w każdej kategorii. Łącznie można było uzyskać 320 punktów.

Ostatecznie zwycięzcą rankingu został Wildpark Leipzig w Saksonii, a na kolejnych miejscach uplasowały się Fasanerie Wiesbaden w Hesji oraz Heimat-Tierpark Olderdissen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Poniżej przedstawiamy cały ranking:

  • 1. miejsce: Wildpark Leipzig, Saksonia
  • 2. miejsce: Fasanerie Wiesbaden, Hesja
  • 3. miejsce: Heimat-Tierpark Olderdissen, Nadrenia Północna-Westfalia
  • 4. miejsce: Wildpark Eekholt, Szlezwik-Holsztyn
  • 5. miejsce: Wildpark MV, Meklemburgia-Pomorze Przednie
  • 6. miejsce: Wildpark Poing, Bawaria
  • 7. miejsce: Wildpark Schwarze Berge, Dolna Saksonia
  • 8. miejsce: Lindenthaler Tierpark, Nadrenia Północna-Westfalia
  • 9. miejsce: Tierfreigelände Nationalpark Lusen, Bawaria
  • 9. miejsce: Wildpark Pforzheim, Badenia-Wirtembergia
  • 10. miejsce: Wildpark Schwentinental, Szlezwik-Holsztyn

Oprócz tego nasi czytelnicy zwrócili nam uwagę na następujące parki dzikich zwierząt, które równiez warto odwiedzić:

  • Wild und Wandernpark Silz w Süd Pfalz
  •  Wisentgehege Springe w Springe

Oto najważniejsze informacje dotyczące najlepszych parków dzikich zwierząt w Niemczech

1. miejsce: Wildpark Leipzig, Saksonia (267 punktów)

Park dzikich zwierząt w Lipsku służy z jednej strony jako teren rekreacyjny, z drugiej zaś do badań i ochrony miejscowych gatunków dzikich zwierząt.

Oprócz jeleni i danieli można tu zobaczyć łosie, rysie, szopy i około 30 innych gatunków zwierząt. Teren ten położony jest w lesie Auenwald i zajmuje około 420.000 metrów kwadratowych. Można zwiedzić park na własną rękę albo wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem. Są tu też organizowane wystawy.

  • Adres: Koburger Str. 12a, Lipsk
  • Godziny otwarcia: od 16 marca do 30 października od 9:00 do 19:00; od 1 listopada do 15 marca od 9:00 do 17:00
  • Wstęp: bezpłatny, mile widziane są darowizny przekazywane na działalność parku

2. miejsce: Fasanerie Wiesbaden, Hesja (254 punkty)

W Fasanerie Wiesbaden żyje ponad 40 gatunków zwierząt, w tym owce, wilki, lisy i niedźwiedzie. Łąki, woda i różnorodna roślinność zachęcają do obcowania z naturą. Można tu też karmić owce, kozy i jelenie.

Park zajmuje teren o powierzchni około 230.000 metrów kwadratowych.

  • Adres: Wilfried-Ries-Str. 20, Wiesbaden
  • Godziny otwarcia: latem codziennie od 9:00 do 18:00, zimą od 9:00 do 17:00
  • Wstęp: bezpłatny, mile widziane są darowizny przekazywane na działalność parku

3. miejsce: Heimat-Tierpark Olderdissen, Nadrenia Północna-Westfalia (242 punkty)

Heimat-Tierpark Olderdissen znajduje się w Bielefeld, na północnym skraju Lasu Teutoburskiego. Na 160.000 metrów kwadratowych żyje około 450 zwierząt – od bocianów, przez świstaki alpejskie, aż po niedźwiedzie.

To, co wyróżnia ten park, to fakt, że niektóre zwierzęta przybyły tutaj i już pozostały – bez konieczności stawiania ogrodzeń, bez jakiejkolwiek interwencji człowieka. Należą do nich zarówno bociany, jak i czaple.

  • Adres: Dornberger Str. 149a, Bielefeld
  • Godziny otwarcia: codziennie od 8:00 do 20:00
  • Wstęp: bezpłatny, mile widziane są darowizny przekazywane na działalność parku

4. miejsce: Wildpark Eekholt, Szlezwik-Holsztyn (238 punktów)

Wildpark Eekholt znajduje się około godziny jazdy samochodem na południe od Kilonii, stolicy Szlezwiku-Holsztynu. Na 670.000 metrów kwadratowych żyje tu około 100 gatunków zwierząt.

Park został założony w 1970 roku i od tego czasu nieustannie się rozwija jako obszar przyrodniczy i centrum edukacyjne. W Eekholt żyje obecnie ponad 700 zwierząt, w tym żurawie, orły bieliki i żbiki, a także lisy, wilki i wydry.

  • Adres: Stellbrooker Weg, 24598 Heidmühlen
  • Godziny otwarcia: od marca do listopada od 9:00 do 20:00, ostatnie wejście o 18.00; od listopada do marca park jest otwarty od 9:00 do 18:00, ostatnie wejście o 16:00
  • Wstęp: 11,50 euro dla dorosłych, 10 euro dla dzieci

5. miejsce: Wildpark MV, Meklemburgia-Pomorze Przednie (237 punktów)

Wildpark MV znajduje się w Güstrow, około 40 minut jazdy samochodem na południe od Rostocku. Na szczególną uwagę zasługuje wielkość parku: na 200 hektarach żyje tu 90 zwierząt, co zapewnia im mnóstwo przestrzeni.

Kolejną atrakcją parku są trwające około dwóch godzin spacery z przewodnikiem o zmierzchu, podczas których można lepiej poznać świat wilków.

  • Adres: Primerburg, Güstrow
  • Godziny otwarcia: w marcu od 9:00 do 18.00, od kwietnia do października od 9:00 do 19:00 i od listopada do lutego od 9:00 do 16:00; wejście na teren parku nie później niż 30 minut przed godziną zamknięcia
  • Wstęp: 13 euro dla dorosłych, 8 euro dla dzieci

Gdzie jeszcze znajdują się w Niemczech parki dzikich zwierząt?

Nawet jeśli parki dzikich zwierząt wymienione w rankingu nie znajdują się w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania, warto rozejrzeć się po okolicy. W całych Niemczech funkcjonuje ponad 150 parków i wybiegów dla dzikich zwierząt, a wstęp do wielu z nich jest bezpłatny.

Według listy sporządzonej przez portal „freizeitfans.de”, większość parków dzikiej przyrody znajduje się w Bawarii, Nadrenii Północnej-Westfalii i Nadrenii-Palatynacie. Ale funkcjonują one nawet w małych krajach związkowych, takich jak Saara, która może pochwalić się dziewięcioma parkami dzikich zwierząt. Tylko w Bremie nie znajdziecie takiego miejsca, za to w Dolnej Saksonii jest aż dziewięć tego typu parków.

Praca na Minijob – jaki termin wypowiedzenia obowiązuje?

Osoby zatrudnione w ramach Minijob mogą dorobić pracując w niepełnym wymiarze godzin. Ale jakie zasady obowiązują, gdy chcą zrezygnować z pracy lub gdy to pracodawca składa wypowiedzenie? Czy w ich przypadku obowiązują inne zasady niż te, które dotyczą pracowników zarabiających ponad 520 euro miesięcznie (tyle wynosi od października 2022 roku limit zarobków w ramach Minijob)?

Jak wypowiedzieć umowę o pracę do 520 euro miesięcznie?

Z reguły umowę o pracę do 520 euro miesięcznie wypowiada się w taki sam sposób, jak umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin – z zachowaniem ustawowego lub uzgodnionego okresu wypowiedzenia. Odnosi się to zarówno do wypowiedzenia złożonego przez pracodawcę, jak i pracownika. Jeśli umowę wypowiada pracodawca, musi być w stanie uzasadnić taką decyzję.

Wypowiedzenie jest ważne tylko wtedy, gdy jest sporządzone w formie pisemnej na papierze. Nie jest więc możliwe złożenie wypowiedzenia przez e-mail czy przez telefon.

Jednak stosunek pracy w formie Minijob jest objęty niemiecką ustawą o ochronie przed wypowiedzeniem (niem. Kündigungsschutzgesetz) tylko wtedy, gdy spełnione są określone warunki. Przepisy mają zastosowanie, jeśli

  • w firmie zatrudnionych jest więcej niż dziesięciu pracowników (z wyłączeniem uczniów zawodu), oraz
  • „minijobber” pracował w firmie przez co najmniej sześć miesięcy.

Ustawowy okres wypowiedzenia dla osób wykonujących pracę do 520 euro miesięcznie wynosi wówczas zwykle cztery tygodnie. W umowie o pracę lub układzie zbiorowym mogą być przewidziane inne terminy. Pracodawców obowiązują okresy wypowiedzenia określone w ustawie, które są zróżnicowane w zależności od stażu pracy.

Kiedy wypowiedzenie umowy o pracę jest prawnie skuteczne?

Wypowiedzenie umowy o pracę jest prawnie skuteczne, jeśli jest społecznie uzasadnione. Oznacza to, że zwolnienie musi wynikać z przyczyn związanych z osobą lub zachowaniem „minijobbera”. Ewentualnie musi to być uzasadnione sytuacją firmy, która uniemożliwia dalsze zatrudnianie pracownika zarabiającego do 520 euro miesięcznie. Co więcej, wypowiedzenie musi mieć zawsze formę pisemną.

Jeśli zwolnienie nie jest prawnie skuteczne, możecie jako „minijobberzy” wnieść skargę w ciągu trzech tygodni od otrzymania wypowiedzenia umowy.

Czy można wypowiedzieć umowę o pracę na Minijob ze skutkiem natychmiastowym?

W pewnych okolicznościach możecie rozwiązać umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Jest to dopuszczalne, jeśli będziecie w stanie uzasadnić, że kontynuowanie stosunku pracy do czasu upływu terminu wypowiedzenia przewidzianego w ustawie lub uzgodnionego z pracodawcą jest niemożliwe. Może to być na przykład odmowa świadczenia pracy, ale także obelgi lub akty agresji, których doświadczacie w miejscu pracy.

Niemieckie prawo pracy: dlaczego warto domagać się od pracodawcy świadectwa pracy

Jeśli jesteście zatrudnieni w Niemczech, po ustaniu stosunku pracy przysługuje Wam prawo do otrzymania świadectwa pracy. Jest ono potrzebne, gdy staracie się o pracę w innym miejscu. Jednak z reguły otrzymacie jedynie zwykłe świadectwo pracy, a to czego potrzebujecie, to świadectwo szczegółowe. Portal Karrierebibel zebrał najważniejsze informacje na temat świadectwa pracy w Niemczech.

Zgodnie z przepisami niemieckiego prawa pracy zatrudnionym przysługuje tzw. zwykłe świadectwo pracy (niem. einfaches Arbeitszeugnis)

Prawo do otrzymania świadectwa pracy jest zapisane w niemieckim kodeksie cywilnym (niem. Bürgerliches Gesetzbuch, BGB). Pierwsze zdanie paragrafu 630 stanowi, że po zakończeniu stałego stosunku pracy pracownik może zażądać od pracodawcy pisemnego zaświadczenia dotyczącego stosunku pracy i czasu jego trwania. Ważniejsze jest jednak następne zdanie, które jest dla Was wezwaniem do działania: „Na wniosek pracownika świadectwo pracy powinno dodatkowo zawierać informacje na temat jego osiągnięć i zachowania.” Jeśli chcecie, aby świadectwo pracy zawierało również informacje na temat Waszych kompetencji, powinniście zwrócić się o to na piśmie do swojego przełożonego.

Możecie wystąpić o wystawienie kwalifikowanego świadectwa pracy (niem. qualifiziertes Arbeitszeugnis)

Portal Karrierebibel określa bardziej szczegółową formę świadectwa pracy jako tzw. kwalifikowane świadectwo pracy (niem. qualifiziertes Arbeitszeugnis). Możecie zwrócić się do swojego szefa o jego wystawienie; wystarczy krótki e-mail w tej sprawie. Zwróćcie uwagę na to, by poprosić o to z wystarczającym wyprzedzeniem. Można założyć, że jeden miesiąc to dostatecznie dużo czasu na przygotowanie takiego dokumentu. Kwalifikowane świadectwo pracy zawiera informacje o Waszych osiągnięciach i zachowaniu, na przykład w stosunku do innych pracowników.

Po trzech latach prawo do domagania się świadectwa pracy wygasa

Po ustaniu zatrudnienia macie trzy lata na to, aby domagać się wystawienia kwalifikowanego świadectwa pracy. Terminem ostatecznym jest koniec roku kalendarzowego. Jeśli więc odeszliście z firmy 15 marca 2022 roku, możecie ubiegać się o świadectwo pracy do 31 grudnia 2025 roku. Zwykle jednak będziecie potrzebowali go dużo wcześniej, ponieważ specjaliści ds. rekrutacji zazwyczaj oczekują załączenia tego dokumentu do podania o pracę.

Możecie ubiegać się o nową pracę korzystając ze świadectwa pracy wystawionego jeszcze w czasie trwania zatrudnienia

O wystawienie świadectwa pracy możecie ubiegać się natychmiast po wypowiedzeniu umowy o pracę. Będzie to dokument tymczasowy (vorläufiges Arbeitszeugnis). Dysponując takim zaświadczeniem będziecie mogli starać się o pracę w innych firmach. Takie świadectwo jest napisane w czasie teraźniejszym i może być później zmienione. Jest ono bardzo podobne do okresowego świadectwa pracy (niem. Zwischenzeugnis), jednak na gruncie niemieckiego prawa pracy nie przysługuje Wam roszczenie o otrzymanie tego ostatniego. Jedynie w przypadku, gdy umowa o pracę lub układ zbiorowy przewiduje prawo do ubiegania się o okresowe świadectwo pracy, możecie wystąpić o wystawienie takiego dokumentu.

Oto, co musi zawierać świadectwo pracy wystawione w Niemczech

  • Zwykłe świadectwo pracy: rodzaj i czas trwania zatrudnienia, opis zadań realizowanych przez pracownika
  • Kwalifikowane świadectwo pracy: informacje na temat osiągnięć i zachowań społecznych pracownika
  • Na zasadzie dobrowolności: formuła końcowa (powód odejścia, podziękowania, żal lub życzenia na przyszłość)

Mimo wystosowanej prośby nie otrzymaliście świadectwa pracy? Oto co możecie zrobić!

Jeśli mimo prośby o wystawienie kwalifikowanego świadectwa pracy nie otrzymacie tego dokumentu, powinniście najpierw porozmawiać z byłym szefem i zwrócić mu na to uwagę. Jeżeli mimo ponawiania ustnej prośby nie otrzymacie świadectwa, możecie wysłać do swojego szefa listem poleconym ponaglenie w tej sprawie. Pamiętajcie o tym, aby wyznaczyć ostateczny termin. Ten minął, a Wy nadal nie macie kwalifikowanego świadectwa pracy? W takim przypadku powinniście skorzystać z pomocy prawnika specjalizującego się w prawie pracy – będziecie musieli wnieść pozew do sądu o wystawienie dokumentu.

Niemieckie świadectwo pracy – przykład

Więcej na temat świadectwa pracy w Niemczech wraz z przykładem znajdziecie tutaj:

Zakażenie koronawirusem – te grupy zawodowe w Niemczech mają duże szanse na uznanie go za wypadek przy pracy

Pandemia koronawirusa jeszcze się nie skończyła. Eksperci spodziewają się, że w sezonie jesienno-zimowym liczba chorych na Covid-19 w Niemczech znów znacząco wzrośnie. Jeśli do zakażenia doszło w miejscu pracy, należy zgłosić ten fakt do obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego. W pewnych okolicznościach choroba zostanie uznana za wypadek przy pracy. Według portalu Finanztipps, zatwierdzono już 150.000 takich wniosków.

Zakażenie koronawirusem jako wypadek przy pracy: lepsza ochrona dla pracowników w Niemczech

Jeśli choroba zostanie zgłoszona do instytucji ubezpieczeniowej jako wypadek przy pracy lub wypadek w drodze do lub z pracy albo jako choroba zawodowa, wówczas zyskujecie lepszą ochronę w przypadku ewentualnych późniejszych powikłań. Deutscher Gewerkschaftsbund (DGB) – największa w Niemczech federacja związków zawodowych, skupiająca osiem organizacji działających we wszystkich branżach i działach gospodarki – podsumowała korzyści dla pracowników. „Każdy, kto został zarażony koronawirusem w pracy lub w drodze do niej, powinien koniecznie zgłosić to swojemu pracodawcy. Jeśli pracodawca odmówi przyjęcia zgłoszenia wypadku, można też samemu zwrócić się do odpowiedniej instytucji ubezpieczeniowej” – mówi członek zarządu DGB Anja Piel. Opłaca się być w tej kwestii upartym, ponieważ ewentualne długotrwałe skutki choroby mogą mieć wpływ na Wasze zatrudnienie. Jeśli choroba zostanie zgłoszona do instytucji ubezpieczenia wypadkowego, pracownicy są lepiej zabezpieczeni: „W przypadku długotrwałego zmniejszenia zdolności do zarobkowania przysługuje prawo do renty powypadkowej” – wyjaśnia Anja Piel na stronie internetowej DGB.

Zakażenie koronawirusem w miejscu pracy: te grupy zawodowe są bardziej narażone na ryzyko zachorowania

Według informacji podanych przez DGB, szczególnie narażone są grupy zawodowe, które mają bliski kontakt z osobami zakażonymi. Należą do nich zawody związane z ochroną zdrowia, opieką społeczną oraz pracownicy laboratoriów. DGB informuje, że oprócz tego należy wskazać także inne grupy zawodowe, takie jak:

  • nauczyciele
  • policjanci
  • wychowawcy
  • pracownicy firm ochroniarskich
  • pracownicy branży kosmetycznej

Zakażenie koronawirusem jako wypadek przy pracy: jak to wygląda pod względem prawnym w Niemczech?

Zasadniczo można zakwalifikować zakażenie koronawirusem jako wypadek przy pracy lub wypadek w drodze do lub z pracy albo jako chorobę zawodową. Bardziej szczegółowych informacji udziela instytucja ubezpieczeniowa DGUV (Deutsche Gesetzliche Unfallversicherung). Należy na przykład udowodnić szczególne ryzyko zakażenia. O zatwierdzeniu wniosku decyduje instytucja ubezpieczeniowa. Świadczenia, które otrzymują osoby chore w razie stwierdzenia wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, są identyczne.

Już około 300.000 przypadków zakażeń koronawirusem zgłoszonych do ubezpieczenia wypadkowego

DGB informuje, że do tej pory wpłynęło około 300.000 zgłoszeń dotyczących wypadków przy pracy, ewentualnie chorób zawodowych. Rzeczywista liczba zgłoszeń byłaby zapewne wyższa, gdyby nie fakt, że pracodawcy czasami odmawiają ich przyjęcia. Ponadto wiele instytucji zajmujących się ubezpieczeniem od wypadków w ogóle nie udostępnia informacji na ten temat na swoich stronach internetowych lub ujawnia niepełne dane.

Zakażenie koronawirusem jako wypadek przy pracy kto ma prawo je zgłosić?

To pracodawcy są zobowiązani do złożenia wniosku do odpowiedniej instytucji ubezpieczeniowej. Niemniej jednak pracownicy też mają na to pewien wpływ, ponieważ kiedy zgłaszają się do lekarza ubezpieczenia wypadkowego, ten również zgłasza przypadki zachorowań. Jest to bardzo ważny krok, ponieważ wówczas opisywane są okoliczności wypadku i szkody zdrowotne. Ale nawet pracownicy, którzy podejrzewają, że do zakażenia doszło w pracy, mogą sami dokonać zgłoszenia we właściwej instytucji ubezpieczeniowej.

Źródło: www.hna.de

Niemcy: czy po akceptacji wniosku urlopowego przez przełożonego można go anulować?

Lato to dla wielu osób czas realizacji planów podróżniczych. Ale nie zawsze wszystko układa się tak, jak byśmy sobie tego życzyli, wszak życie potrafi zaskakiwać. A zatem co w sytuacji, gdy pracownicy uzyskali zgodę na urlop, a na krótko przed datą jego rozpoczęcia chcieliby anulować wniosek? Oto jak to wygląda w Niemczech.

Po zatwierdzeniu wniosku urlopowego jest on wiążący dla obu stron

Nathalie Oberthür, prawniczka z Kolonii specjalizująca się w prawie pracy, wyjaśnia: „Po zatwierdzeniu wniosku urlopowego jest on wiążący dla obu stron i może być anulowany wyłącznie za obopólną zgodą”. Oznacza to, że w razie wątpliwości pracownicy muszą uzgodnić ze swoim przełożonym, czy na krótko przed mogą zmienić termin zaplanowanego urlopu.

Ponadto pracownicy nie mogą zwlekać w nieskończoność z wykorzystaniem przysługujących im dni urlopu. Zasadniczo, zgodnie z federalną ustawą o urlopach (niem. Bundesurlaubsgesetz), prawo do urlopu wygasa z końcem roku lub najpóźniej z dniem 31 marca kolejnego roku. Pracodawcy muszą jednak każdorazowo zwrócić pracownikom uwagę na to, że przysługujące im niewykorzystane dni urlopu mogą wkrótce przepaść.

Źródło: www.t-online.de

Sprzedaż części własnej nieruchomości w Niemczech – jakie są zalety i wady?

Kryzys związany z pandemią koronawirusa wielu ludziom przyniósł straty: część osób pracujących na własny rachunek przestała otrzymywać zlecenia, niektórzy pracownicy zarabiali mniej z powodu skróconego czasu pracy.

Związane z tym problemy finansowe sprawiły, że niektórzy mieli nawet problem z płaceniem czynszu. A co z osobami, które nie muszą już pracować i mieszkając we własnym domu nie muszą płacić innym za wynajem? Czy są w komfortowej sytuacji?

Niekoniecznie. Z reprezentatywnego sondażu przeprowadzonego w Niemczech przez instytut badania opinii publicznej Yougov wynika, że kryzys dotknął również właścicieli domów powyżej 60. roku życia. Wyniki ankiety pokazują, że więcej niż jeden na dziesięciu respondentów (16 procent) stwierdził, że jego sytuacja finansowa pogorszyła się z powodu pandemii COVID-19.

Wielu z nich myśli więc o sprzedaży swoich nieruchomości. Jednocześnie, równie wielu obawia się, że w ten sposób ominie ich potencjalny wzrost wartości ich domu czy mieszkania. Złotym środkiem może okazać się sprzedaż części własnej nieruchomości. Z tego artykułu dowiecie się, co dokładnie należy przez to rozumieć, jakie są zalety i wady tego rozwiązania i dla kogo może być ono opłacalne.

Na czym dokładnie polega sprzedaż części nieruchomości?

Rozwiązanie to polega na tym, że właściciel nieruchomości sprzedaje tylko część swojego domu lub mieszkania, natomiast pozostałą część zatrzymuje dla siebie. Na przykład, jeśli posiada dom o wartości 250.000 euro i sprzeda 10 procent, otrzyma 25.000 euro. W ten sposób sprzedaż części nieruchomości jest łatwym sposobem na pozyskanie gotówki z tej transakcji bez konieczności całkowitego pozbycia się prawa własności, a tym samym rezygnacji z potencjalnego wzrostu wartości domu czy mieszkania w kolejnych latach.

Firmy oferujące zakup części nieruchomości konkurują w ten sposób z podmiotami oferującymi klasyczne kredyty hipoteczne, w przypadku których nieruchomość stanowi dla banku zabezpieczenie kredytu. Z reguły w grę wchodzi sprzedaż do 50 procent nieruchomości.

Właściciel zachowuje prawo użytkowania domu, musi jednak co miesiąc uiszczać na rzecz nabywcy części nieruchomości określoną opłatę za użytkowanie.

Jakie korzyści można odnieść ze sprzedaży części domu?

Największym plusem jest to, że dzięki sprzedaży części nieruchomości można szybko uzyskać pieniądze. Na przykład firmy takie jak Deutsche Teilkauf, Wertfaktor czy Engel & Völkers deklarują nieskomplikowany proces wyceny wartości nieruchomości i szybką wypłatę pieniędzy.

Kolejny pozytywny efekt związany ze sprzedażą części nieruchomości to możliwość osiągnięcia zysku wynikającego z ewentualnego wzrostu wartości nieruchomości w przyszłości – ostatecznie właściciel pomimo transakcji sprzedaży zachowuje prawo własności co najmniej 50 procent nieruchomości.

Ponadto, inaczej niż w przypadku sprzedaży całego domu, nie trzeba się z niego wyprowadzać. Ponieważ jest się współwłaścicielem nieruchomości, można pozostać we własnych czterech ścianach do końca życia. W ten sposób osoby sprzedające część nieruchomości zachowują względną swobodę działania i mogą nadal podejmować decyzje dotyczące swojej nieruchomości i dokonywać zmian.

Dodatkowy plus: jeśli później właściciel zechce sprzedać całą nieruchomość, nabywca jej części w większości przypadków będzie starał się mu pomóc w uzyskaniu dobrej ceny – ostatecznie jako współwłaściciel jest on również zainteresowany jak największym zyskiem ze sprzedaży. A ponieważ wiele z tych firm jest prawdziwymi ekspertami w dziedzinie nieruchomości, często uda się zyskać na tej współpracy więcej niż dokonując sprzedaży mieszkania lub domu na własną rękę.

Jakie są wady sprzedaży części nieruchomości?

Oczywiście sprzedaż części nieruchomości ma również swoje wady. Najważniejsza z nich to konieczność uiszczania opłat na rzecz nowego współwłaściciela mieszkania lub domu, podobnych do czynszu.

Według centrum doradztwa dla konsumentów, opłata roczna z tego tytułu może wynieść do 3 procent kwoty otrzymanej ze sprzedaży. Tym samym, im dłużej mieszka się w nieruchomości, tym mniej pozostaje do dyspozycji z kwoty otrzymanej od nabywcy części nieruchomości. Ponadto, agencje ochrony konsumentów przestrzegają przed dodatkowymi opłatami, które mogą wystąpić w przypadku późniejszej sprzedaży całej nieruchomości.

Kiedy sprzedaż części nieruchomości może być opłacalna?

Jak w przypadku prawie wszystkich spraw związanych z pieniędzmi, zależy to od indywidualnej sytuacji właściciela nieruchomości. Zasadą jest, że im jest się starszym, tym bardziej opłacalna może być sprzedaż części domu lub mieszkania. Dlatego też wiele ofert skierowanych jest właśnie do emerytów lub osób, które wkrótce przejdą na emeryturę.

Ponadto, warto przed podjęciem decyzji porównać dostępne opcje. Jeśli na przykład istnieje bank, który udzieli Wam kredytu na korzystnych warunkach, sprzedaż części nieruchomości może okazać się nieopłacalna.

Kolejnym ważnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji jest lokalizacja i związany z nią potencjalny wzrost wartości Waszej nieruchomości. Jeśli zakładacie, że wartość Waszego domu lub mieszkania w przyszłości znacznie wzrośnie, sprzedaż części nieruchomości może być korzystniejsza od natychmiastowej sprzedaży całego domu.

Podwyżka pensji: jak zwiększyć swoje wynagrodzenie o 30 procent dzięki zmianie pracy

Opłaca się być odważnym – zwłaszcza przy zmianie pracy! Osoby, które dobrowolnie zmieniają pracę, mogą liczyć w Niemczech na wzrost wynagrodzenia o 30 proc. Tak wynika z najnowszego badania „Human capital at work: The value of experience” przeprowadzonego przez spółkę McKinsey. Nie tylko zmiana pracy ma duże znaczenie dla wzrostu wynagrodzenia. Czynnikiem decydującym jest również częstotliwość zmian. Na przykład wynagrodzenie pracowników, którzy częściej zmieniali pracę – średnio pięć razy – wzrosło nawet o 46 proc. W niektórych zawodach oferowana jest nawet o 75 proc. wyższa pensja.

Wyższe wynagrodzenie w nowej pracy jakie czynniki odgrywają ważną rolę?

Konsultanci McKinsey przeanalizowali na potrzeby badania cztery miliony zdepersonalizowanych profili zawodowych z Niemiec, Indii, USA i Wielkiej Brytanii. Przyjrzano się również dziesiątkom tysięcy ogłoszeń o pracę. Dzięki temu analitycy mogli prześledzić ścieżki kariery. Badani zmieniali pracę średnio od dwóch do czterech razy w ciągu dziesięciu lat. Średni wzrost wynagrodzenia wynikający ze zmian ról i miejsc pracy wyniósł zaledwie 5 procent – w badaniu przeprowadzonym przez firmę McKinsey uwzględniono także zmiany wymuszone będące następstwem zwolnień.

Z analizy wynika również, że dla dużych wzrostów płac znaczenie ma odważna zmiana pracy i roli. Ci, którzy przechodzą do innych branż lub przenoszą się na nowe stanowisko, które wymaga nabycia nowych umiejętności, mogą znacznie zyskać pod względem wynagrodzenia. Konsultanci McKinsey używają sformułowania „skill distance”. Chodzi o to, że im większy jest procentowy udział nowo nabytych umiejętności w całym know-how, tym większy jest wzrost wynagrodzenia. Według McKinsey średni „skill distance” wynosił 25 proc. Oznacza to, że przy zmianie pracy nowo nabyte umiejętności stanowią jedną czwartą.

Z powodu cyfryzacji do 2030 roku około 6,5 mln pracowników w Niemczech będzie musiało się w znacznym stopniu przekwalifikować, wielu z nich będzie musiało zmienić pracę

Na podstawie badania „Human capital at work: The value of experience” można stwierdzić, że firmy nie powinny oceniać kandydatów na podstawie aktualnie wykonywanych przez nich zadań.

Angelika Reich z firmy McKinsey wyjaśnia: „Z powodu cyfryzacji do 2030 roku około 6,5 mln pracowników w Niemczech będzie musiało się w znacznym stopniu przekwalifikować, wielu z nich będzie musiało zmienić pracę. Ci, którzy wykażą się odwagą w zdobywaniu nowych umiejętności i opuszczą swoją strefę komfortu, będą mieli dobre perspektywy zawodowe i szansę na solidny wzrost wynagrodzenia.”

Szampony, mydełka, szlafrok… Co można zabrać z hotelu, a co jest uznawane za kradzież?

Szampony, mydła, kapcie i ręczniki: wiele z tych rzeczy goście hotelowi wyjeżdżając zabierają ze sobą na pamiątkę. Ale czy to jest dozwolone?

Oto co wolno Wam zabrać ze sobą wyjeżdżając z hotelu

Z czysto prawnego punktu widzenia, nie wolno zabierać żadnych przedmiotów z pokoju hotelowego. Dotyczy to również artykułów higienicznych, takich jak mydło, szampon, czy szczoteczka do zębów. Produkty te stanowią część wyposażenia hotelu i są przeznaczone wyłącznie do użytku podczas pobytu.

Jeśli jednak produkty te trafią do walizek gości opuszczających hotel, ten przymyka na to oko. Ponadto większość tego typu artykułów jest wyrzucana przez personel sprzątający po opuszczeniu pokoju hotelowego przez gości, jeśli zostały one otwarte lub użyte. Dotyczy to zwłaszcza artykułów higienicznych i kapci jednorazowych.

„Artykuły i produkty, które mają za zadanie jak najbardziej uprzyjemnić pobyt i które można również zabrać do domu na pamiątkę, są odpowiednio oznakowane. Na przykład, w niektórych naszych hotelach na kapciach widnieje imię i nazwisko gościa. Naturalnie można je zabrać do domu na pamiątkę” – wyjaśnia Anke Cimbal, rzecznik prasowy sieci hoteli Best Western.

Jednak nie wszystkie artykuły konsumpcyjne są bezpłatnie do dyspozycji gości. Na przykład jeśli korzysta się z produktów z minibaru, należy za nie zapłacić przy wyjeździe z hotelu.

Czego nie wolno zabierać ze sobą opuszczając pokój hotelowy

Poduszki, kołdry i meble są częścią wyposażenia hotelu. Goście mogą z nich korzystać tylko podczas pobytu. Zabronione jest zabieranie ich ze sobą.

Dotyczy to również parasoli, szlafroków, naczyń i sztućców. Jednak wiele hoteli oferuje takie produkty do sprzedaży w hotelowym sklepie z pamiątkami.

Ilustrowane magazyny lub książki można zabrać ze sobą do domu tylko gdy jest to wyraźnie zasugerowane. Wskazuje na to jednoznacznie np. naklejka z napisem „egzemplarz dla Ciebie”. W razie wątpliwości lepiej zapytać o to personel hotelowy, by uniknąć nieprzyjemności.

Co się stanie, jeśli mimo wszystko zabierzecie te rzeczy ze sobą?

Jeśli zabierzecie ze sobą przedmioty stanowiące własność hotelu, to w najgorszym wypadku możecie zostać oskarżeni o kradzież. Właściciele hoteli zwracają szczególną uwagę na większe przedmioty, takie jak czajniki, telewizory, czy narzuty na łóżka. Czasami jednak zdarzają się hotele, które nie zgłaszają tego faktu, a zamiast tego wystawiają gościowi hotelowemu rachunek za daną rzecz.

Złodzieje hotelowi

Według ankiety przeprowadzonej wśród hotelarzy przez firmę Statista, goście hotelowi najczęściej zabierają ze sobą artykuły higieniczne (69 proc.). Ale do ich walizek trafiają często także przybory do pisania (34 proc.) i ręczniki (28 proc.). Około 6 proc. gości wyjeżdżając zabiera ze sobą hotelowe szlafroki. Około 2 proc. podróżnych najwyraźniej wychodzi z założenia, że opłata za pobyt obejmuje również przedmioty stanowiące wyposażenie pokoju hotelowego. Jak gdyby nigdy nic wyjeżdżając zabierają ze sobą meble, poduszki, koce i suszarki do włosów. Według Statista kradzieże mienia hotelowego są powszechnym zjawiskiem zwłaszcza w obiektach czterogwiazdkowych (47 proc.).

Źródło: www.t-online.de

Rosnące ceny energii w Niemczech: czy spędzenie zimy na południu Europy może okazać się opłacalne w kontekście wysokich kosztów ogrzewania?

Wyjechać na wakacje i jednocześnie zaoszczędzić – to myśl, która nęci wielu emerytów i osoby pracujące w trybie home office. Czy spędzenie zimy w którymś z ciepłych krajów na południu Europy mogłoby być opłacalne finansowo, biorąc pod uwagę wysokie koszty sezonu grzewczego w Niemczech?

Zapewne niewiele osób zdoła rzeczywiście zaoszczędzić ponosząc koszty czynszu w stałym miejscu zamieszkania i w miejscu wypoczynku. Ale faktem jest, że pomysł jest intrygujący…

Zima w Turcji

Firuz Baglikaya, szef tureckiego stowarzyszenia biur podróży Türsab, spodziewa się w tym roku pięciu milionów niemieckich turystów, z których wielu może należeć do kategorii urlopowiczów, dla których motywacją do wyjazdu są wysokie koszty energii.

Emeryci w Niemczech stanowią ważną grupę dla tureckiej branży turystycznej, tym bardziej teraz, gdy znacząco zmalała liczba urlopowiczów z Rosji i Ukrainy.

A może na greckie wyspy?

Również Grecja zabiega o niemieckich emerytów. Grecki minister turystyki Vasilis Kikilias zachęca: „Dla nas, Greków, to wielka przyjemność gościć niemieckich emerytów, którzy chcą spędzić zimę nad Morzem Śródziemnym, zaznać greckiej gościnności, cieszyć się łagodną pogodą i wysoką jakością usług.” Dodał, że na samej wyspie Krecie znajduje się 14 sklepów Lidl, są tu też niemieccy lekarze. „Będziemy tu na Was czekać” – zaprasza minister Kikilias.

Jest jednak jeden mały problem dla miłośników Grecji, na który zwraca uwagę Petra Möhle: „Rzecz jasna wczasowicze mogą spędzić długi urlop w Grecji” – mówi rzeczniczka FTI, trzeciego co do wielkości niemieckiego touroperatora. „Nie ma jednak możliwości spędzenia zimy w hotelach na greckich wyspach, gdyż w chłodniejszych miesiącach obiekty są zamknięte”. A loty czarterowe też ruszają ponownie dopiero w marcu.

Uciec przed zimnem na Riwierę Turecką

Inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o hotele w Turcji. Tam dostawcy usług turystycznych, tacy jak FTI, oferują również możliwości długiego pobytu w okresie od stycznia do marca. Niekiedy kosztuje to wczasowiczów mniej niż 30 euro za dzień. Taniej jest tylko w Tunezji: tam znajdziecie oferty pobytu w hotelu za mniej niż 20 euro od osoby za dobę.

Firma Neckermann i jej nowy właściciel Anex informują o „rosnącym zainteresowaniu” długimi pobytami urlopowymi w Turcji właśnie z myślą o zbliżającym się sezonie zimowym.

Touroperatorzy próbują dodatkowo zwabić klientów specjalnymi ofertami: na przykład Neckermann proponuje nawet 50-procentowe zniżki za wczesną rezerwację. Z kolei Öger Tours chce zachęcić turystów do przyjazdu na Riwierę Turecką, oferując dziesięć procent zniżki przy pobycie długoterminowym oraz rabaty dla seniorów. W przypadku ośmiotygodniowego pobytu podróżni mogą cieszyć się zimą spędzoną w Turcji już za 22 euro dziennie.

Atrakcyjne miejsca na całym świecie

Na całym świecie jest wiele miejsc, w których można zaoszczędzić na kosztach ogrzewania. Touroperatorzy, tacy jak Dertour, Jahn Reisen, ITS, czy Meiers Weltreisen, proponują swoim klientom kierunki od Portugalii po Tajlandię. Istnieje możliwość dostosowania oferty do indywidualnych potrzeb klienta.

Niektórzy organizatorzy turystyki już w pełni dostosowali się do nowego trendu. Tak jest na przykład w przypadku firmy Schauinsland-Reisen: tam wszystkie hotele mogą być rezerwowane na okres nawet 26 tygodni, wyjaśnia rzecznik Oliver Harbring. Wiele obiektów noclegowych jest wyposażonych w aneks kuchenny, na czym bardzo często zależy osobom planującym dłuższy pobyt za granicą. Najbardziej popularnym kierunkiem wśród klientów Schauinsland-Reisen jest obecnie Tunezja, w której ceny pobytu są bardzo atrakcyjne. Wielu klientów jest też zainteresowanych długoterminowymi pobytami w Turcji.

Wzrost popytu na rejsy wycieczkowe

Przezimowanie poza domem nie zawsze ma na celu oszczędzanie. Jeśli ktoś ma ochotę i wystarczająco dużo pieniędzy, może też spędzić zimę na statku wycieczkowym. Decyduje się na to coraz więcej osób; tej zimy w rejs po świecie wyruszają ponad dwa tuziny statków.