Mobbing w pracy w Niemczech – poznaj swoje prawa!

Osoby czynne zawodowo dużą część swojego czasu spędzają właśnie w pracy. Tym gorzej, jeśli w miejscu pracy dotyka ich zjawisko mobbingu – ze strony kolegów, przełożonego czy pracodawcy. Terror psychiczny może w skrajnych przypadkach doprowadzić do sytuacji, gdzie poszkodowany będzie potrzebował pomocy psychologicznej lub nawet okaże się niezdolny do pracy. Czy  w takim razie pracownikowi przysługuje prawo do zadośćuczynienia, jeśli w miejscu pracy dotknął go mobbing?

Kiedy można mówić o mobbingu w pracy?

Należy zwrócić uwagę, że nie każde krytyczne wobec nas zachowanie kolegi, przełożonego, czy pracodawcy uzasadnia zarzut mobbingu. W związku z tym, zgodnie z decyzją Krajowego Sądu w Lubece, działania które są dopuszczalne i zgodne z prawem pracy nie mogą stanowić podstawy do żądania zadośćuczynienia. Dotyczy to nawet sytuacji, kiedy pracownik odczuwa takie zachowania za dokuczliwe i doprowadzi to do pojawienia się choroby psychicznej. To samo dotyczy pojedynczych bezprawnych działań (Sąd Pracy Lübeck, decyzja z dnia 07.09.2000, nr. sprawy 2 Ca 1850 b/00).

Krajowy Sąd Pracy w Düsseldorfie uważa za mobbing systematyczne i powtarzające się szykanowanie, wrogie traktowanie oraz dyskryminowanie poprzez kolegów, przełożonych lub przez pracodawcę (Krajowy Sąd Pracy Düsseldorf, decyzja z dnia 26.03.2013, nr. sprawy 17 Sa 602/12).

Czym jest bossing?

Bossing to odmiana mobbingu, czyli zastraszania, prześladowania pracowników przez osoby przełożone. Oczywiście pracodawca ma prawo wyrażać niezadowolenie z pracy pracownika, wyrazić negatywną opinię lub po prostu stracić cierpliwość. O mobbingu można mówić w momencie, kiedy pracownik jest systematycznie wyśmiewany, nękany przez osobę znajdującą się wyżej w firmowej hierarchii.

Bossing odbywa się na dwóch poziomach: zawodowym i osobowym. Z jednej strony pracownik odczuwa, że ​​jego praca nie jest wystarczająco dobra, a pracodawca notorycznie wyraża swoje niezadowolenie – z drugiej sam staje się celem jako osoba. Taka sytuacja może mieć kilka przyczyn. Dany pracownik może być niewygodny lub zbyt kosztowny dla pracodawcy, jednak ten nie może mu bez powodu wypowiedzieć umowy, więc po prostu zmusza go niejako do samodzielnej rezygnacji z pracy. Przydziela mu bezsensowne zadania, nie przekazuje mu istotnych informacji,  jego praca jest ciągle obserwowana i komentowana, a w najgorszym wypadku nawet sabotowana.

Czy bossing/mobbing jest przestępstwem?

Bossing można porównać do bullyingu – sam w sobie nie jest w Niemczech ustawowo określony jako przestępstwo. W większości przypadków poszczególne zachowania nie są wystarczające, aby miały znaczenie kryminalne, a zbieranie dowodów może być bardzo trudne. Pracodawca może blokować ofierze dostęp do informacji, cofać przywileje lub nakładać dodatkowe obowiązki.

„Bossing i mobbing są bardzo często trudne do uchwycenia w zakresie prawa pracy” mówi Jens Niehl, prawnik specjalizujący się w zakresie prawa pracy z Düsseldorfu – „istnieje szeroki obszar zachowań i działań, które z punktu widzenia prawa pracy leży na granicy legalności”. Są to działania trudne do zdefiniowania, ponieważ nie można kogoś pozwać tylko dlatego, że któryś z pracowników lub szef nie wita się z konkretnym pracownikiem – mimo że takie zachowania mogą być krzywdzące i nierzadko bardzo stresujące.

W jaki sposób można w Niemczech dochodzić swoich praw?

Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Okręgowy sąd pracy w Turyngii zdefiniował mobbing w orzeczeniu z kwietnia 2001 r. w następujący sposób: „Utrzymujące się, indywidualne lub grupowe zachowania służące okazywaniu wrogości, nękaniu lub dyskryminacji, które naruszają ogólne dobra osobiste lub inne prawa równie chronione, takie jak honor lub zdrowie osoby zainteresowanej” (sygn. akt 5 Sa 403/2000).

Przykładowo Sąd Pracy w Cottbus przyznał pielęgniarce 30.000 euro odszkodowania, ponieważ jej nowy przełożony systematycznie próbował skłonić ją do rezygnacji z pracy. M.in. cofał podejmowane przez nią decyzje, a w przypadku zarzutów kierowanych w jej stronę nie dawał jej możliwości do zajęcia stanowiska oraz wydawał nieuzasadnione zakazy (Sąd Pracy Cottbus, decyzja z dnia 08.07.2009, nr. sprawy 7 Ca 1960/08).

Z kolei Sąd Pracy w Siegburg uznał zadośćuczynienie w wysokości 7.000 euro za uzasadnione w przypadku pracownika IT, który w odpowiedzi na skarżenie się na brak pracy został zmuszony do codziennego przygotowywania raportów i sortowania zepsutych sprzętów elektronicznych. Pracownik ten musiał w związku z mobbingiem uczęszczać na terapię do psychologa (Sąd Pracy Siegburg, decyzja z dnia 11.10.2012, nr. sprawy 1 Ca 1310/12).

Specjalista do spraw prawa pracy: „Mobbing i bossing to także taktyka codziennego kłucia szpilką – każde ukłucie często samo w sobie nie jest groźne, jednak ich częstotliwość może zaszkodzić ogólnemu samopoczuciu i zdrowiu osoby zainteresowanej”.

Czy pracownik powinien notować niewłaściwe zachowania?

Dokładna dokumentacja jest niezwykle ważna, ponieważ w większości przypadków poszczególne incydenty same w sobie nie są karalne ani nie naruszają praw osób, których dotyczą w niedopuszczalny sposób – jednak ich suma w dłuższej perspektywie może już podlegać jurysdykcji. Dlatego wszystkie niewłaściwe zachowania powinny być skrupulatnie notowane przez pracownika – uwzględniając daty, okoliczności, osoby zaangażowane i świadków, którzy widzieli lub słyszeli określone zdarzenie. Warto też zbierać dokumentację, maile lub inną korespondencję.

Niestety warto zaznaczyć, że świadkom, których zdarzenie nie dotyczyło bezpośrednio, bardzo często trudno jest przypomnieć sobie konkretne sytuacje i wydarzenia. Każdy, kto podejmuje walkę z mobbingiem, musi być przygotowany na długą i wyboistą drogę.

Z kim należy się skontaktować w przypadku doświadczenia mobbingu?

W wielu, zwłaszcza większych firmach znajdują się przeznaczone do tego działy, które zajmują się właściwym traktowaniem pracowników (np. inspektor ds. dyskryminacji, biuro skarg). Czasami firma zatrudnia również mediatorów, do których można się zwrócić o pomoc. Pomóc może również rozmowa z przedstawicielem rady zakładowej lub związków zawodowych – lub, ewentualnie w ich obecności, z osobą, która dopuszcza się mobbingu.

Pracodawca jest zobowiązany do rozpatrywania tego typu skarg i, jeśli to konieczne, zapobiegania dalszym naruszeniom. Nie bez znaczenia jest tutaj także wsparcie współpracowników.

Jakie mogą być skutki mobbingu?

Mobbing zawsze wywiera negatywny wpływ na ofiarę – mówi neurolog Christa Roth-Sackenheim, specjalistka psychiatrii i psychoterapii. „Nie jest oznaką słabości, jeśli w wyniku mobbingu ofiara doświadcza dolegliwości psychosomatycznych, takich jak bóle głowy, brzucha, depresje, załamania nerwowe i myśli samobójcze – jest to naturalna reakcja na tak trudną sytuację”.

Kiedy należy szukać pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej?

„Osoby dotknięte mobbingiem zwykle przychodzą do mnie lub innego lekarza psychiatrii dopiero po długim okresie zwolnienia lekarskiego przez lekarza rodzinnego” – mówi Christa Roth-Sackenheim. „Pacjenci przez długi czas nie odczuwają radości z życia rodzinnego, z kontaktów międzyludzkich, mają zaburzenia snu i nierzadko wpadają w ciężką depresję”.

„Jeśli spirala myśli o pracy i gnębiącym szefie, depresyjne myśli, bóle brzucha, głowy i inne podobne objawy utrzymują się przez ponad 14 dni, to należy udać się do specjalisty i poprosić o pomoc”.

W jaki sposób psycholog może pomóc?

Psycholog posiada szereg narzędzi, którymi może pomóc ofierze mobbingu. Przede wszystkim pomaga zrozumieć sytuację i wynikające z niej konsekwencje. Często dużą ulgą dla pacjentów jest usłyszenie, że reakcja ich organizmu na mobbing jest zupełnie naturalna, mówi Roth-Sackenheim. „Nazywam to, co się stało i wyjaśniam, jak można rozwiązać ten problem. Staram się przeanalizować sytuację, w której dotknięta osoba się znalazła: Jak szkodliwa jest ta sytuacja? Jakie są zależności zawodowe danej osoby? Wtedy ważne jest, aby wspólnie z ofiarą opracować strategię. W razie potrzeby mogę przepisać antydepresanty, ale nie przepisuję uzależniających środków nasennych lub uspokajających”. W razie potrzeby zlecam rehabilitację medyczną.

Czy sytuacja się poprawi, gdy toksyczny szef odejdzie z firmy?

Z reguły, według Roth-Sackenheima, atmosfera w firmie jest bardzo trudna jeszcze przez długi czas po epizodzie z szefem, nawet jeśli osoba odpowiedzialna za mobbing już odeszła z firmy. „Mobbing jest jak wyciek ropy na plaży – nie wystarczy zatrzymać wyciek – aby sytuacja wróciła do normy, cały system musi się zregenerować” – mówi specjalista. Dzieje się tak, ponieważ jednym z działań mobbingu jest zasianie niepewności, wątpliwości i innych negatywnych emocji między pracownikami firmy, które stopniowo będą się zmniejszać wraz z upływem czasu.

Korepetycje w Niemczech – dowiedz się, gdzie ich szukać!

Pod pojęciem korepetycji kryje się nauczanie pozaszkolne. Zazwyczaj korepetycje odbywają się po południu. Ich celem jest poprawa wyników osiąganych w szkole (najczęściej z podstawowych przedmiotów). Zwykle uczniowie uczestniczą w nich regularnie, ale nie mają charakteru trwałego i  zawsze są opłacane ze środków prywatnych.

Korepetycje w Niemczech – wtedy rodzice powinni zacząć działać

„Jeśli oceny z jednego lub kilku przedmiotów pogarszają się, rodzice powinni zacząć działać” – radzi Patrick Nadler ze stowarzyszenia Bundesverband Nachhilfe- und Nachmittagsschulen (VNN) w Solingen. W ten sposób mogą oni zapobiec pogłębianiu się luk w nauce, a tym samym zwiększaniu się dystansu w stosunku do średniego poziomu wiedzy pozostałych uczniów w klasie.

„Profesjonalny korepetytor określi, na czym polegają trudności i będzie nad nimi pracował” – mówi. Ale nie chodzi tylko o wypełnienie luk w wiedzy i zrozumieniu materiału.

„Uczniowie korzystający z korepetycji otrzymują wsparcie nie tylko w zakresie wybranego przedmiotu, ale także w zakresie technik i metod uczenia się” – mówi Eiko Jürgens, profesor pedagogiki na uniwersytecie w Bielefeld. To jest to, czego szkoły często nie robią.

Szybka pomoc w nauce czy korepetycje na dłuższą metę?

Według dotychczasowych badań, potrzeba skorzystania z korepetycji często pojawia się w Niemczech w klasach 7-9. Zdaniem pedagoga szkolnego Jürgensa, w tym czasie szkoła nie ma odpowiedniej oferty dla nastolatków. Kurczowo trzyma się programu, a nawet zwiększa presję ze względu na zbliżające się egzaminy i przejście do kolejnego etapu edukacji.

W tej sytuacji wielu uczniów liczy na szybki ratunek w postaci doraźnych korepetycji, które na przykład pozwolą poprawić swoje wyniki z jakiegoś przedmiotu.

Z kolei korepetycje o charakterze długoterminowym wspierają dzieci także pod względem psychologicznym, by lepiej radziły sobie w okresie szkolnym. Patrick Nadler radzi jednak, aby umowy były zawierane na maksymalnie dwa lata.

Zamiast zatrudniać nauczyciela, teoretycznie również rodzice mogliby zająć się nauczaniem swoich dzieci. Jednak wielu z nich nie chce tego robić – i zdecydowanie są ku temu powody. „Ich związek emocjonalny z dziećmi może na tym bardzo ucierpieć” – mówi Eiko Jürgens. Specjalista z zewnątrz jest lepszym rozwiązaniem.

Gdzie szukać korepetycji w Niemczech?

Jeśli Wasze dzieci nie rozumieją od razu niektórych zadań w szkole, to Duden Learnattack oferuje korepetycje online, które składają się z filmów wyjaśniających dane zagadnienie i zawierających pomocne instrukcje krok po kroku – nawet na skomplikowane tematy. Oprócz tego za pośrednictwem WhatsApp można zadać instruktorom Duden swoje pytania. Tutaj wideo wyjaśniające zasadę działania Duden Learnattack:

Innym znanym na rynku niemieckim usługodawcą oferującym korepetycje przez internet jest www.erstenachhilfe.de. Możliwość uzupełnienia luk w wiedzy z wygodnego własnego biurka w domu oraz możliwość rozmowy z korepetytorem o deficytach w szkole przed własnym komputerem stopniowo znajduje w Niemczech coraz więcej zwolenników. Korepetycje online są korzystne dla nauczycieli i uczniów. Uczniowie nie muszą się ograniczać do ofert z własnej okolicy, lecz mogą szukać wśród nauczycieli z całych Niemiec. Na platformie zarejestrowanych jest ponad 100 000 korepetytorów. Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.erstenachhilfe.de.

Inne sposoby na znalezienie korepetytora w Niemczech

– Polecenia od innych osób

W internecie istnieje wiele platform z ofertami prywatnych nauczycieli i korepetycji. Rodzice mogą tutaj znaleźć wykwalifikowanych usługodawców. Portale takie jak Trustpilot, na których można znaleźć opinie rodziców i uczniów na temat poszczególnych korepetytorów, pozwolą ocenić, czy dana oferta jest poważna – radzi Patrick Nadler.

Często jednak wystarczy także osobista rekomendacja nauczycieli lub innych rodziców. „Jeśli ktoś ma dobre doświadczenia z danym korepetytorem, warto skorzystać z jego polecenia”.

– Nachhilfe-Institut

W przeciwieństwie do systemu szkolnego, instytucje oferujące korepetycje nie podlegają żadnemu nadzorowi pod względem merytorycznym. W zamian, usługodawcy powołują się na znaki jakości, takie jak certyfikat TÜV, który potwierdza spełnianie określonych standardów. „Niezależnie od tego, rodzice powinni wyrobić sobie własne zdanie, odbywając rozmowę z korepetytorem” – radzi Nadler. Często oferowana lekcja próbna jest odpowiednia do tego celu.

Możliwość wsparcia finansowego

Jeśli rodzice nie mogą sfinansować korepetycji z własnych środków, państwo niemieckie zapewnia wsparcie. Dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej dostępna jest pomoc finansowa w ramach tzw. Bildungs- und Teilhabepaket. Jest to świadczenie na kształcenie i uczestnictwo dziecka w życiu szkoły. Rodzice mogą ubiegać się o nie w Jobcenter lub Agentur für Arbeit.

Niemiecka szkoła w praktyce: Wywiadówki, Elternbriefe, zgłaszanie nieobecności i wiele więcej!

Wywiadówki i zebranie rodziców w Niemczech

Zebranie rodziców w niemieckiej szkole nazywa się „Elternabend” lub „Elternsprechtag” i odbywa się raz w półroczu. Przypomina on polską wywiadówkę odbywającą się na rozpoczęcie lub zakończenia półrocza. Pierwsze zebranie rodziców uczniów w szkole podstawowej jest bardzo ważne, gdyż podczas niego jest wybierana Rada Klasy (Klassenpflegschaft), której członkowie wchodzą w skład Rady Rodziców, czyli Elternbeirat lub Schulpflegschaft. Rada Rodziców wybiera swoich przedstawicieli, którzy uczestniczą w konferencji szkolnej, czyli Schulkonferenz.

Dodatkowo szkoły oferują tak zwane Eltersprechzeiten lub Elternsprechstunden, czyli godziny konsultacji dla rodziców mające na celu systematyczne informowania rodziców o rozwoju dziecka i jego postępach w nauce. Odbywają się one w godzinach popołudniowych. Aby zredukować czas oczekiwania na rozmowę z nauczycielem warto jest wcześniej uzgodnić telefonicznie konkretną godzinę spotkania (Terminabsprache) w sekretariacie szkoły.

Rada Rodziców Szkoły, czyli Elternbeirat

Elternbeirat, czyli Rada Rodziców jest wybierana w zależności od szkoły co rok (szkoły podstawowe) lub co dwa lata (gimnazja, szkoły realne, szkoły zbiorcze). Rodzice uczniów z każdej klasy wybierają dwóch przedstawicieli ze swojego grona. Te dwie osoby reprezentują daną klasę w Radzie Rodziców. Rada Rodziców ma wpływ na wiele decyzji szkoły. Dyrekcja szkoły ma nawet obowiązek w niektórych przypadkach zasięgnąć jej opinii. Wybrani przedstawiciele Rady Rodziców (jest to przeważnie przewodniczący, czyli Vorsitzender, i jego zastępca, czyli Vertreter) biorą udział w zebraniach Rady Pedagogicznej i w konferencji klasyfikacyjnej uczniów.

Elternbriefe, czyli informacja pisemna szkoły dla rodziców

Niemiecka szkoła wysyła na początku każdego roku szkolnego (Schuljahr) specjalne listy (Elternbriefe) zawierające informacje na temat terminów, aktywności i projektów szkolnych. W trakcie roku szkolnego rodzice mogą otrzymać dodatkowe listy w zależności od okoliczności, na przykład z życzeniami świątecznymi lub noworocznymi. Większość szkół wysyła rodzicom „Elternbriefe” jako Newsletter pocztą elektroniczną. Listy mogą być także publikowane na stronie internetowej szkoły.

Blauer Brief, czyli informacja o niepewnej promocji dziecka do następnej klasy

W przypadku gdy dziecko ma problemu z nauką i jest zagrożone brakiem promocji do następnej klasy, szkoła wysyła do rodziców tak zwany „Blauer Brief”. Jest to list, w którym szkoła oficjalnie informuje rodziców o możliwości nieuzyskania przez dziecko promocji do następnej klasy. List ten jest wysyłany najpóźniej 8-10 tygodni przed rozdaniem świadectw szkolnych. „Blauer Brief” to ostrzeżenie szkoły i ostatnia szansa dla ucznia, aby nadrobić zaległości, poprawić oceny i uzyskać promocję do następnej klasy. W przypadku uczniów, którzy ukończyli 18 rok życia, szkoły wysyłają takie powiadomienie bezpośrednio do ucznia. W niektórych bundeslandach uczniowie pełnoletni w ogóle nie są informowani o braku promocji do następnej klasy.

Förderunterricht, czyli zajęcia wyrównawcze

W przypadku, gdy dzieci nie radzą sobie z materiałem szkolnym, nie nadążają z tempem nauki klasy lub mają wyraźne problemy z jednym z przedmiotów, nauczyciel lub wychowawca klasy może skierować je na zajęcia wyrównawcze. Zajęcia wyrównawcze mają charakter dobrowolny, a ich celem jest wyrównanie deficytów i różnic przedmiotowych. Jedynie w przypadku konieczności wyrównania deficytów związanych z nauką języka niemieckiego zajęcia wyrównawcze są dla dziecka obowiązkowe bez względu na rodzaj szkoły.

Dodatkowo niektóre bundeslandy zdecydowały, że w szkołach podstawowych zajęcia wyrównawcze są obowiązkowe dla wszystkich dzieci mają trudności z ortografią, czytaniem i liczeniem.

Zajęcia wyrównawcze to nie korepetycje przedmiotowe. Podczas gdy korepetycje mają na celu jedynie powtórzenie materiału z danego przedmiotu, celem zajęć wyrównawczych jest wykrycie przyczyn problemów z nauką oraz wspieranie rozwoju dziecka. Zajęcia odbywają się w małych grupach według uprzednio ustalonego indywidualnego planu.

Religia czy etyka?

W szkołach niemieckich uczniowie mają zawsze do wyboru naukę religii lub naukę etyki i nie ma możliwości uzyskania zwolnienia z uczestnictwa w tych zajęciach. Zajęcia z religii oferowane dla wszystkich uczniów jako „ordentliches Lehrfach”, czyli jako zwykły, obowiązkowy przedmiot szkolny nauczany w języku niemieckim przez nauczyciela z uprawnieniami państwowymi, przy czym może to być zarówno osoba świeckiego jak i wyznaniowa. Religia w szkole nie jest zatem nauczana w formie religijnej katechezy dogmatycznej, lecz jest wykładana jako nauka o religiach, wierze i wartościach w sposób ponadwyznaniowy, czyli „konfessionsübergreifend”. Oznacza to, że program nauczania religii jest oficjalnie ustalany we współpracy z przedstawicielami uznanych w Niemczech wspólnot religijnych i wyznaniowych.

W przypadku, gdy rodzice ucznia życzą sobie, aby ich dziecko było nauczane przez nauczyciela o określonej przynależności wyznaniowej, mogą zgłosić to dyrekcji szkoły, który w zależności od możliwości stara się uwzględnić specyficzne życzenia rodziców. Dodatkowo szkoły są zobowiązane zorganizować wyznaniowe zajęcia z religii, gdy w szkole zbierze się grupa 12 lub więcej uczniów wyznających tę samą religię. W landzie Północna Nadrenia-Westfalia (Nordrhein-Westfalen) wyznaniowe zajęcia są oferowane dla następujących obrządków i religii: ewangelicka, katolicka, syryjsko-prawosławna (syrisch-orthodox), judaistyczna/żydowska, islamska, alewicka (alevitisch) i mennonicka (mennonitisch).

Jeżeli rodzice nie zgadzają się, aby ich dziecko uczestniczyło w zajęciach z religii, szkoła oferuje obowiązkowe zajęcia z etyki.

Uwaga! Warto wiedzieć, że po ukończeniu 14 roku życia dzieci i młodzież w Niemczech mogą sami zdecydować o uczestnictwie w zajęciach religii lub etyki.

Kinderhort, czyli świetlica

W przypadku, gdy dziecko nie ma możliwości nauki w szkole całodniowej lub uczestniczenia w organizowanych przez szkołę zajęciach pozalekcyjnych, rodzice mogą zapisać je do świetlicy. Świetlice są oferowane przez niektóre okręgi (Bezierk) lub gminy (Gemeinde) jako możliwość opieki w godzinach wczesnorannych i popołudniowych (do godziny 18) dla dzieci w wieku szkolnym do momentu ukończenia szkoły podstawowej, czyli do czwartej klasy. W niektórych przypadkach świetlice przyjmują także dzieci starsze do 14-go roku życia. Opieka w świetlicy jest płatna i może kosztować od 70 do 150 euro za miesiąc. Do tego dochodzi opłata za posiłki. Świetlice znajdują się albo na terenie placówek edukacyjnych lub w budynkach sąsiadujących z nimi. Opieka nad dziećmi w świetlicach związana jest z misją edukacyjną, wychowawczą i opiekuńczą (Bildungs-, Erziehungs und Betreuungsauftrag) tych placówek, co oznacza, że dzieci zawsze znajdują się pod opieką wykwalifikowanych pedagogów opiekuńczych lub społecznych (Sozialpädagoge), pracowników socjalnych lub nauczycieli.

Ganztagsschule, czyli szkoła całodniowa

Szkoła całodniowa to placówka edukacyjna oferująca całodniową opieką dla dzieci od rana do wieczora. Każda szkoła całodniowa ma stałe godziny otwarcia, czyli „Kernzeiten” (8:00-15:00 lub 16:00) oraz rozszerzone godziny opieki, czyli erweiterte Betreuungsangebote (6:00 do 18:00 lub 20:00).

Liczba godzin lekcyjnych jest taka sama, jak w zwykłych szkołach. Różnice występują w rozkładzie godzin lekcyjnych. Zajęcia lekcyjne mogą trwać nawet do popołudnia. Specyficzne dla tego typu szkoły jest także inne rozłożenie przerw oraz uwzględnienie dodatkowych ofert i zajęć po- i międzylekcyjnych, takich jak wycieczki do muzeum, kółka zainteresowań, zajęcia w ogródku szkolnym lub zajęcia sportowe.

W Niemczech wyróżniane są dwie główne koncepcje szkoły: gebundene i offene Ganztagsschule. W ramach koncepcji „gebundene Ganztagsschule” uczniowie mają obowiązek przebywać przez cały dzień w szkole, a ich plany zajęć lekcyjnych, aktywności i przerw wypoczynkowych są zharmonizowane, dopasowane do ich wieku i zainteresowań. Z kolei w ramach koncepcji „offene Ganztagsschule” zajęcia pozalekcyjne i dodatkowe aktywności nie są zharmonizowane, lecz są oferowane w godzinach popołudniowych. Uczniowie mają możliwość rezerwacji opieki szkolnej w określonych dniach (lub przez cały tydzień) i są zobowiązani do brania udziału w zajęciach dodatkowych i aktywnościach socjalnych w dniach zarezerwowanych.

Schulmensa/Schulkantine, czyli stołówka szkolna

Wszystkie szkoły w Niemczech oferujące całodniową opiekę dla uczniów w ramach tak zwanej „Ganztagschule” mają obowiązek zapewnienia uczniom możliwości spożywania posiłków w szkole oraz zapewnienia jednego ciepłego posiłku w ciągu dnia. Uczniowie mają możliwość spożycia zakupionego w szkole lub przeniesionego z domu śniadania w godzinach porannych w stołówce szkolnej. Dodatkowo w godzinach południowych między 12:00 a 14:00 wydawany jest ciepły posiłek obiadowy. Cena posiłku wynosi w zależności od jego rodzaju od dwóch do czterech euro. W przypadku dzieci z rodzin o niskich dochodach uprawnionych do zniżek z względów socjalnych szkoły oferują posiłki za cenę symbolicznego jednego euro. Uczniowie mają możliwość zamówienia i opłacenia posiłków bezpośrednio w szkole lub za jej pośrednictwem w serwisie cateringowym współpracującym z placówką.

W godzinach popołudniowych pomieszczenia stołówkowe są użytkowane jako pomieszczenia wypoczynkowe, gdzie uczniowie mogą odrobić lekcje, pobawić się, a także kupić coś do jedzenia lub do picia.

Wychowanie fizyczne w niemieckiej szkole

Wychowanie fizyczne w szkołach to przedmiot obowiązkowy dla wszystkich dzieci. Dodatkowo szkoły oferują w miarę możliwości naukę pływania. Dla dzieci rozpoczynających naukę w niemieckiej szkole konieczne jest zatem zakupienie odpowiedniego stroju i obuwia sportowego oraz kostiumu kąpielowego, czepka i okularów pływackich. Podczas zajęć na basenie dzieci uczą się pływania różnymi stylami, skoków do wody oraz mają możliwość zdobycia dziecięcej karty pływackiej (Frühschwimmer – Seepferdchen-Abzeichen). Dodatkowo dla starszych roczników istnieje możliwość zdobycia zaawansowanych odznak pływackich oraz ukończenia kursu ratownika wodnego.

Wychowanie fizyczne może zostać także wybrane jako czwarty przedmiot zdawany na maturze. W takim przypadku egzamin składa się z części praktycznej i z egzaminu ustnego.

Herkunftssprachlicher Unterricht, czyli nauka języka ojczystego w szkole

Niektóre szkoły podstawowe oferują dodatkowo lekcje języka ojczystego uczniów. W Niemczech obecnie jest możliwość nauki 20 różnych języków dla uczniów, dla których język niemiecki nie jest językiem ojczystym. Informacje dotyczące tej oferty oraz dane organizacyjne można uzyskać w sekretariacie szkolnym lub bezpośrednio u dyrektora szkoły.

Abwesenheitsmeldung, czyli zgłoszenie nieobecności dziecka w Niemczech

W przypadku, gdy dziecko zachoruje, rodzice są zobowiązani do zgłoszenia tego faktu w szkole. Na początek wystarczy telefon lub email do sekretariatu szkolnego i poinformowanie o chorobie dziecka przed rozpoczęciem zajęć szkolnych w danym dniu, aby nie powstało podejrzenie, że dziecko poszło na wagary. W następnym kroku rodzice muszą napisać dziecku usprawiedliwienie nieobecności z podaniem powodu, gdyż ze względu na obowiązek szkolny w Niemczech istnieje w placówkach tak zwane „Entschuldigunssfplicht”. Pisemne usprawiedliwienie nieobecności w szkole musi zostać dostarczone najpóźniej trzeciego dnia choroby. W przypadku, gdy choroba trwa dłużej niż trzy dni lub gdy przypada ona na czas egzaminów, konieczne jest przedłożenie zaświadczenia lekarskiego (ärztliches Attest). Kwestia, czy pełnoletni uczniowie mogę sobie sami napisać usprawiedliwienie, nie jest jednoznaczna. W niektórych szkołach jest to możliwe tylko pierwszego dnia, inne z kolei stwierdzają, że pełnoletni uczniowie są zobowiązani do przedłożenia zaświadczenia lekarskiego już od pierwszego dnia nieobecności na zajęciach.

W niemieckiej szkole istnieje możliwość udzielenia jednodniowego zwolnienia (Beurlaubung) od zajęć szkolnych w uzasadnionych przypadkach. Urlop zostaje udzielony na pisemny wniosek rodzica lub prawnego opiekuna dziecka. Wniosek ten musi zostać złożony z odpowiednim wyprzedzeniem. W zależności od szkoły konieczne jest zgoda dyrekcji szkoły, wychowawcy lub obu tych osób.

Uwaga! Uczniom – także tym pełnoletnim – nie wolno opuszczać terenu szkoły!

Nieusprawiedliwiona nieobecność w szkole ma oczywiście konsekwencje. W niektórych szkołach uczeń może otrzymać ocenę niedostateczną z pracy pisemnych tzw. klasówek (Klassenarbeiten), jeżeli były on pisane podczas jego nieusprawiedliwionej nieobecności. Dodatkowo nieusprawiedliwione dni są ujęte na świadectwie szkolnym.

Schulsekretariat, czyli sekretariat szkolny w Niemczech

Sekretariat szkolny to centralny punkt kontaktowy (zentrale Anlaufstelle) każdej szkoły. W sekretariacie szkolnym rodzice otrzymają wszelkiego rodzaje informacje dotyczące życia szkolnego, terminów, wycieczek oraz programu nauczania. Tam też mogą zgłosić problemy związane z zajęciami, usprawiedliwić telefonicznie lub przez email nieobecność dziecka w szkole, dostarczyć zwolnienie lekarskie, uzgodnić termin rozmowy z nauczycielem, wychowawcą klasy lub dyrektorem szkoły.

Uwaga! W przypadku, gdy dziecko wychodzi poza teren szkoły, musi koniecznie poinformować o tym sekretariat szkolny i podać powód opuszczenia szkoły.

Polskie dziecko w niemieckiej szkole

W tym temacie koniecznie przeczytajcie również: Polskie dziecko w niemieckiej szkole – to musicie koniecznie wiedzieć!

Czy wynajmujący może zażądać wyższej kaucji za trzymanie zwierząt w mieszkaniu?

Udało Wam się znaleźć nowe mieszkanie. Ale wynajmujący żąda wyższej kaucji, ponieważ zamierzacie wprowadzić się tam ze zwierzęciem domowym? Z tego artykułu dowiecie się, czy w ogóle jest to dozwolone w Niemczech.

Czy wynajmujący w Niemczech mogą żądać wyższej kaucji ze względu na zwierzęta?

Każdy, kto posiada psa lub kota, zna ten problem: znalezienie mieszkania, w którym dozwolone jest trzymanie zwierząt, wcale nie jest łatwym zadaniem. Tym większa jest więc Wasza radość, gdy po długich poszukiwaniach w końcu udaje się znaleźć odpowiednie lokum. Ponieważ zwierzęta mogą powodować szkody w mieszkaniu, niektórzy wynajmujący żądają wyższej kaucji. Czy mogą to zrobić? Oto odpowiedź.

Jeśli wprowadzacie się do nowego mieszkania ze swoim pupilem, nie musicie wpłacać wynajmującemu więcej pieniędzy. Wynika to z faktu, że zgodnie z obowiązującymi w Niemczech przepisami, wynajmujący nie mogą żądać od najemców kwoty większej niż trzykrotność miesięcznego czynszu jako zabezpieczenia. Limit ten nie może zostać przekroczony nawet w przypadku, gdy razem z Wami do mieszkania wprowadzą się zwierzęta, co zwiększa ryzyko uszkodzeń lub zużycia.

„Jeśli suma przekracza kwotę trzymiesięcznego czynszu, umowa dotycząca kaucji jest nieważna w odniesieniu do nadwyżki” – mówi Jutta Hartmann z niemieckiego stowarzyszenia lokatorów Deutscher Mieterbund. Konkretnie oznacza to, że nie trzeba wpłacać wyższej kaucji. Jeśli jednak już zapłaciliście wynajmującemu wyższą kaucję z powodu zwierzęcia, możecie domagać się zwrotu tej nadwyżki – informuje Deutscher Mieterbund.

Czy wynajmujący w Niemczech mogą zakazać trzymania zwierząt w mieszkaniu?

Wynajmujący nie mogą wprowadzić generalnego zakazu trzymania zwierząt domowych – także psów. Tak wynika z orzeczenia Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (niem. Bundesgerichtshof) z 2013 r. Tym samym szeroko rozpowszechniona klauzula w umowach najmu zabraniająca trzymania niektórych rodzajów zwierząt jest nieważna.

Niekiedy umowa najmu zawiera klauzulę zwaną Erlaubnisvorbehalt. W tym przypadku trzeba zwrócić uwagę na to, jak sformułowana jest klauzula. Niekiedy wystarczy, że najemca przed zakupem zwierzęcia poinformuje o tym fakcie właściciela, ale może też być tak, że musi poprosić go o zgodę. Tak czy inaczej, w tym przypadku wynajmujący zasadniczo nie może zabronić lokatorowi trzymania zwierząt domowych, chyba, że istnieją uzasadnione powody (np. zbyt małe mieszkanie, wielkość zwierzęcia, itp.).

Źródło: www.wmn.de

Kuriozalne mandaty w Niemczech – nawet 1.600 euro kary za wykroczenie!

Wysiadanie z samochodu nago, przechodzenie przez jezdnię pod złym kątem. Niektóre wykroczenia mogą w Niemczech kosztować nawet 1.600 euro.

Przechodzenie przez jezdnię pod złym kątem: w Niemczech można za to dostać mandat

Parkowanie w strefie zakazu postoju, przekroczenie prędkości lub przejście na czerwonym świetle – w przypadku wielu wykroczeń nie powinno być zaskoczenia, gdy po kilku dniach w skrzynce pocztowej pojawi się zawiadomienie o nałożeniu kary. Ale niektóre mandaty są tak dziwne, że wydają się wręcz niewiarygodne. Na przykład, jeśli zostaniecie przyłapani na przechodzeniu przez ulicę na ukos, zamiast prostopadle do osi jezdni, policja może kazać Wam zapłacić mandat.

Bez wątpienia jednym z najmniej szkodliwych wykroczeń jest przechodzenie przez jezdnię na ukos. Prawdopodobnie dlatego jest ono karane jedynie kwotą pięciu euro. Przechodząc na drugą stronę ulicy, ważne jest, aby robić to prostopadle do osi jezdni. Jeśli więc w żadnym wypadku nie chcecie ryzykować otrzymania mandatu, na następny spacer do centrum miasta powinniście zabrać ze sobą ekierkę 🙂

Zbyt głośne bekanie: przechodzień w Wiedniu otrzymał mandat

W Wiedniu mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 70 euro za to, że zbyt głośno bekał przy funkcjonariuszu policji. Podobno zjadł on wcześniej kebaba i bekał tak często, że funkcjonariusz uznał to za dokuczliwość.

Mandat wywołał takie poruszenie w mediach społecznościowych, że 140 użytkowników, solidaryzując się z mężczyzną, wezwało do udziału w akcji „głośnego bekania” w centrum Wiednia („LautRülps-Flashmob”).

Jazda nago: tak. Wysiadanie z samochodu nago: nie!

Latem niektórzy z nas wpadają na pomysł prowadzenia auta w stroju kąpielowym. Generalnie rzecz biorąc, jeśli nie rzucacie się w oczy w ruchu ulicznym, możecie siedzieć za kierownicą nawet nago.

Ale uwaga: choć jazda nago jest dozwolona, wsiadanie i wysiadanie z samochodu powinno odbywać się w ubraniu. Jeśli bowiem opuścicie samochód nie mając nic na sobie, możecie zostać ukarani mandatem w wysokości od 5 do nawet 1.000 euro za naruszenie dobrych obyczajów.

Dziesięć euro kary za jazdę rowerem po autostradzie

Doświadczeni sportowcy mogą na rowerze wyścigowym osiągać prędkość dochodzącą do 100 km/h. Niemniej jednak wybór autostrady jako trasy do treningu nie jest dobrym pomysłem.

Za jazdę rowerem po autostradzie grozi stosunkowo niewielki mandat. Rowerzyści muszą zapłacić dziesięć euro, aczkolwiek otrzymanie mandatu może być najmniejszym problemem.

Do 1.600 euro – jakie zniewagi mogą Was naprawdę drogo kosztować

„Du Mädchen” – te dwa słowa kosztowały 200 euro mężczyznę, który zwrócił się w ten sposób do policjanta, z którym rozmawiał przez telefon. W przypadku użycia słowa „Arschloch” („dupek”) na mandacie szybko może pojawić się czterocyfrowa kwota. Bezpośrednia zniewaga kosztuje 1.000 euro, a za zdanie: „Ich würde Sie jetzt gerne Arschloch nennen” („Chętnie nazwałbym cię teraz dupkiem”) można zostać ukaranym mandatem w wysokości 1.600 euro. Każdy, kto zwracając się do funkcjonariusza użyje słowa „Holzkopf” (pol. dureń, głupek), musi się liczyć z karą w wysokości 750 euro.

Jeśli ten palec jest widoczny na zdjęciu z fotoradaru, może Was to drogo kosztować

W 2020 r. kierowca został zarejestrowany przez fotoradar, ponieważ przekroczył prędkość o około 10 km/h. Pokazując środkowy palec w stronę kamery, mężczyzna sprawił, że kwota mandatu wzrosła stukrotnie.

Wyciągnięty w obraźliwym geście środkowy palec dłoni może zatem szybko doprowadzić do nałożenia kary pieniężnej w wysokości 1.200 euro. Kierowca może w takiej sytuacji zostać ukarany za zniewagę. Dlatego lepiej trzymać wszystkie palce na kierownicy.

Uszkodzone urządzenia elektryczne: czy konsumentom w Niemczech przysługuje prawo do naprawy?

„Prawo do naprawy” ma na celu ułatwienie w krajach UE przywracania uszkodzonych urządzeń elektrycznych do stanu używalności. Portal tagesschau.de wyjaśnia, co należy wziąć pod uwagę – i jakie szczególne przypadki mają zastosowanie w zależności od sprzętu.

Doris Lichtenberg ma problem ze swoim ekspresem do kawy. „Odkamieniłam go, a potem nie mogłam już zaparzyć kawy” – mówi. Aby przedłużyć żywotność swojego ośmioletniego urządzenia, oddała go do naprawy w punkcie Reparaturcafé w centrum Monachium. Oprócz ekspresów do kawy, wolontariusze naprawiają tu również tostery, gramofony i rowery.

Ale konsumenci w Niemczech mają także inne możliwości zaoszczędzenia na zakupie nowego sprzętu i naprawy dotychczas używanego niż oddanie ich do jednej z „kawiarenek” Repair Café. Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Czym jest prawo do naprawy?

Kawiarenki takie jak Reparaturcafé w Monachium istnieją na całym świecie. W Niemczech są one jednak prowadzone niemal wyłącznie przez wolontariuszy, gdyż – jak mówi właściciel punktu w Monachium Andreas Kopp – nie ma usługodawcy, nie ma sklepu elektrycznego, który podejmowałby się naprawy, ponieważ z jednej strony urządzenia są relatywnie tanie, a z drugiej strony za godzinę pracy elektryka trzeba sporo zapłacić.

Tymczasem w Unii Europejskiej obowiązuje już „prawo do naprawy” – przynajmniej częściowo, a mianowicie w odniesieniu do sprzętu AGD, takiego jak lodówki, pralki i zmywarki. Sprzedawcy muszą przechowywać odpowiednie części zamienne do takich dużych urządzeń przez okres do dziesięciu lat po sprzedaży. Posiadacze sprzętu mogą przesłać numer seryjny do producenta, zamówić daną część i zastąpić uszkodzoną. To samo dotyczy sprzedawców detalicznych.

Według Federalnego Ministerstwa Środowiska (niem. Bundesumweltministerium), naprawa musi być na tyle prosta, aby konsument mógł ją przeprowadzić samodzielnie. Producenci są zobowiązani do dostarczenia instrukcji naprawy „i muszą projektować produkty w taki sposób, aby przy użyciu tradycyjnych narzędzi można je było rozebrać na części bez ich uszkodzenia” – czytamy na stronie internetowej ministerstwa.

Co zrobić z małymi urządzeniami, które uległy uszkodzeniu?

W przypadku mniejszych urządzeń, takich jak ekspres do kawy Doris Lichtenberg, nadal nie ma prawa do naprawy. Jednak oprócz „kawiarenek” takich jak Reparaturcafé w Monachium, istnieje również możliwość skorzystania z warsztatów dla zaawansowanych majsterkowiczów. Warsztaty są dotowane i mogą być wynajmowane przez każdego.

Od 2025 r. prawo do naprawy wejdzie w życie również w odniesieniu do telefonów komórkowych, tabletów, smartfonów i laptopów. Ze względu na nową dyrektywę ekoprojekt, producenci będą musieli przechowywać części zamienne dla tej grupy produktów i współpracować z autoryzowanymi warsztatami. Samodzielna naprawa smartfonów często jest trudna, jeśli jednak problemem jest „tylko” pęknięty wyświetlacz, to przy odrobinie cierpliwości można go naprawić samodzielnie, dysponując odpowiednią wiedzą w tym zakresie.

Co w przypadku nieodwracalnego uszkodzenia urządzenia?

Jeśli nie ma już szans na naprawę urządzenia, należy je w odpowiedni sposób zutylizować. Celem jest bowiem rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym – czyli takiego systemu gospodarczego, w którym minimalizuje się zużycie nowych zasobów. Byłoby idealnie, gdyby każde stare urządzenie można było poddać recyklingowi w celu wytworzenia nowego.

Niezdatny do użytku sprzęt zwykle powinien trafić do jednego z punktów zbierania odpadów prowadzonych przez gminy. Jednak także sprzedawcy detaliczni mają obowiązek przyjęcia z powrotem niesprawnego sprzętu, który sprzedali lub który mają w swoim asortymencie – nawet jeśli są to stare urządzenia. Nawiasem mówiąc, obowiązek odbioru spoczywa również na sprzedawcach internetowych.

Jak pozbyć się niesprawnego smartfona?

Jeśli urządzeniem, którego nie da się już naprawić, jest smartfon, proces utylizacji wygląda nieco inaczej niż w przypadku starej lodówki. Stare telefony komórkowe w żadnym wypadku nie powinny trafiać do pojemników na domowe odpady – a w samej Bawarii sytuacja taka ma miejsce około milion razy rocznie.

Telefony komórkowe zawierają specjalne metale, które powinno się wykorzystać ponownie ze względu na trudny proces ich pozyskiwania. Stąd pomysł kampanii „HandyAktion Bayern”. Na interaktywnej mapie znajdują się wszystkie punkty zbiórki starych telefonów komórkowych i smartfonów. Obywatele mogą również tworzyć własne punkty.

Czy wysiłek się opłaca?

Oprócz dobrego samopoczucia, być może przekona Was możliwość nawiązania nowych kontaktów towarzyskich w „kawiarenkach” Repair Café. Niestety, póki co nie ma mowy o możliwości ubiegania się o zwrot pieniędzy, gdy konsumenci zamawiają części zamienne na własny koszt.

Według organizacji działających w Niemczech na rzecz ochrony konsumentów i tamtejszych organizacji pozarządowych, wkrótce ma się to zmienić. W połowie października złożyli oni petycję do Federalnego Ministerstwa Ochrony Konsumentów (niem. Bundesverbraucherschutz-Ministerium): zebrano ponad 70 tys. podpisów popierających tzw. Reparaturbonus, swoistą premię za naprawę. Pomysł jest prosty: ci, którzy oszczędzają zasoby, powinni być za to wynagradzani finansowo.

Taki bonus istnieje już w Austrii. Jeśli zepsuje się tam urządzenie elektryczne, za pośrednictwem strony internetowej można ubiegać się o swego rodzaju voucher. Państwo zwraca wówczas do 200 euro za naprawę. „Myślę, że to dobra zachęta” – mówi Simone Bueb z bawarskiego centrum konsumenckiego. Jej współpracownicy w Turyngii testują obecnie premię za naprawę w ramach projektu pilotażowego.

Parkowanie przed supermarketem: w tym przypadku możecie w Niemczech otrzymać mandat

Czy już kiedyś Wam się to zdarzyło? Pojechaliście na zakupy i jak zwykle postawiliście samochód na parkingu dla klientów. Gdy wróciliście z torbami pełnymi zakupów, na przedniej szybie zauważacie mandat. Najwyraźniej zapomnieliście o bilecie parkingowym lub po prostu straciliście poczucie czasu. Tak czy inaczej, mandat za parkowanie jest zawsze irytujący – zwłaszcza, że koszty często niezamierzonej pomyłki mogą być dość wysokie. Ale czy jest to w ogóle zgodne z prawem? Wyjaśniamy, o czym należy pamiętać podczas parkowania na prywatnych parkingach w Niemczech i jakie prawa nam przysługują.

Parkowanie na prywatnym parkingu w Niemczech: teren supermarketu jest własnością prywatną

Darmowy parking przyciąga klientów i zachęca ich do spędzania większej ilości czasu w sklepie – to sprytna strategia, która przynosi korzyści zarówno supermarketowi, jak i kierowcom. Jednakże, aby zapobiec długotrwałemu parkowaniu, supermarkety często korzystają z usług firm zewnętrznych, które monitorują parking i w razie potrzeby wystawiają mandaty. Ale czy takie działania są zgodne z prawem?

Tak, ponieważ parking nie znajduje się w przestrzeni publicznej, ale jest własnością prywatną. Parking należy do supermarketu. Jeśli zaparkujecie na nim samochód i nie będziecie przestrzegać obowiązujących tam zasad, z prawnego punktu widzenia może to zostać uznane za nieuprawnione parkowanie na terenie prywatnym i odpowiednio ukarane.

Mandaty za parkowanie są legalne tylko wtedy, gdy umieszczono odpowiednie znaki informacyjne

Wiemy już, że zostawiając samochód na parkingu przed supermarketem zawieramy umowę. Jednak sam ten fakt nie wystarczy, aby na przykład w przypadku naruszenia zasad nałożyć karę pieniężną. Aby kara umowna była zgodna z prawem, muszą być spełnione określone warunki.

W przypadku parkowania na prywatnych parkingach, właściciel supermarketu musi postawić znaki informujące jasno i wyraźnie o zasadach dotyczących parkowania, w tym o grożących karach. Prywatne parkingi przy supermarketach powinny być zatem oznakowane w następujący sposób:

  • Przy wjeździe na parking supermarketu powinien znajdować się czytelny znak wyraźnie informujący o zasadach parkowania (przedział czasowy, bilet parkingowy).
  • Jeśli pobierane są opłaty parkingowe, powinny one być wyszczególnione w jasnej i czytelnej tabeli.
  • Znak informacyjny musi również wyraźnie wskazywać maksymalny dozwolony czas parkowania.
  • Ponadto znak musi zawierać informacje o karach za naruszenie zasad parkowania (kara pieniężna, odholowanie).

Jednak znaki nie zawsze są dobrze widoczne. Oznacza to, że kierowcy muszą sami rozejrzeć się po parkingu i wypatrywać tablic informacyjnych. Jeśli jednak uważacie, że nie zostaliście dostatecznie poinformowani o obowiązujących zasadach, możecie podjąć kroki prawne przeciwko mandatowi za parkowanie. W takim przypadku organizacje działające na rzecz ochrony konsumentów zalecają, aby zrobić zdjęcia znaków informacyjnych, zanotować dane kontaktowe ewentualnych świadków i napisać do firmy nadzorującej prywatny parking.

Mandat otrzymany na parkingu należącym do supermarketu: jak wysoka może być w Niemczech kara pieniężna?

Mandat otrzymany na parkingu przed supermarketem jest szczególnie nieprzyjemny, ponieważ zazwyczaj kara jest znacznie wyższa niż w przypadku zwykłego mandatu. Jednym z powodów jest to, że niezgodne z zasadami parkowanie na prywatnym parkingu nie jest wykroczeniem, ale karą umowną. Wysokość tej kary różni się w zależności od firmy, ale niektóre pobierają opłatę w wysokości nawet 30 euro.

Źródło: www.wmn.de

21 zaskakujących faktów o Niemczech, o których nie mieliście pojęcia!

Oto 21 zaskakujących faktów o Niemczech, o których nie mieliście pojęcia:

1. Niemcy składają się z 16 krajów związkowych, z których każdy ma własną ustawę zasadniczą, rząd i pewne autonomiczne uprawnienia.

2. Niemcy są siódmym co do wielkości krajem w Europie pod względem powierzchni i mają największą populację spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

3. Niemcy są znane jako kraj poetów i myślicieli („Das Land der Dichter und Denker”) ze względu na bogate dziedzictwo literackie i filozoficzne.

4. Bracia Grimm, Jacob i Wilhelm, byli niemieckimi naukowcami, którzy zbierali i publikowali folklor w XIX wieku, popularyzując historie takie jak „Kopciuszek”, „Żabi książę” oraz „Jaś i Małgosia”.

5. Tradycja choinki bożonarodzeniowej (Tannenbaum) powstała w Niemczech w XVI wieku. Stała się popularna na całym świecie w XIX wieku.

6. Najstarszy znany browar na świecie, Weihenstephan Abbey, znajduje się w Bawarii w Niemczech i działa od 1040 roku.

7. Autostrada w Niemczech słynie z odcinków bez ograniczeń prędkości. Istnieją jednak zalecane ograniczenia prędkości, a na wielu odcinkach obowiązują określone ograniczenia prędkości.

8. Niemcy są światowym liderem w dziedzinie inżynierii i produkują ponad jedną trzecią turbin wiatrowych na świecie.

9. Kraj ma silną tradycję „Kaffee und Kuchen” (kawa i ciasto), podobną do brytyjskiej herbaty, szczególnie w niedziele i święta.

10. Berliński ogród zoologiczny Zoologischer Garten jest najstarszym zoo w Niemczech i posiada największą na świecie różnorodność gatunków.

11. Niemcy były pierwszym krajem na świecie, który przyjął czas letni (DST) w 1916 roku, aby oszczędzać energię podczas I wojny światowej.

12. Biblia Gutenberga była pierwszą dużą książką wydrukowaną przy użyciu masowo produkowanej ruchomej metalowej czcionki w Europie. Zapoczątkowała ona „rewolucję Gutenberga” i erę książki drukowanej na Zachodzie.

13. Albert Einstein, jeden z najsłynniejszych naukowców w historii, urodził się w Ulm w Niemczech w 1879 roku.

14. Oktoberfest w Monachium to największy na świecie Volksfest (festiwal piwa i objazdowy lunapark). Pomimo swojej nazwy, w rzeczywistości rozpoczyna się pod koniec września i trwa do pierwszego weekendu października.

15. Schwarzwald w Niemczech znany jest z gęstych, wiecznie zielonych lasów i malowniczych wiosek. Często kojarzony jest z baśniami braci Grimm.

16. Niemcy są jednym z wiodących krajów książkowych na świecie, publikując około 94 000 tytułów rocznie.

17. Tradycja kalendarza adwentowego powstała w Niemczech w XIX wieku, aby odliczać dni do Bożego Narodzenia.

18. Pierwszy na świecie magazyn został opublikowany w Niemczech w 1663 roku i nosił tytuł „Erbauliche Monaths Unterredungen”.

19. Mur berliński, zbudowany w 1961 roku, fizycznie i ideologicznie dzielił Berlin na Wschodni i Zachodni aż do jego upadku w 1989 roku.

20. Fanta powstała w Niemczech w wyniku ograniczeń handlowych podczas II wojny światowej, które utrudniały import syropu Coca-Cola.

21. Twórcy zamku Śpiącej Królewny w Disneylandzie inspirowali się zamkiem Neuschwanstein w Bawarii . Został on zamówiony przez Ludwika II Bawarskiego jako miejsce odosobnienia i hołd dla Richarda Wagnera.

Za posiadanie w Niemczech marihuany może grozić 6 miesięcy więzienia. Mimo legalizacji!

Palenie marihuany jest w Niemczech legalne od 1 kwietnia. Niemniej jednak, użytkownicy marihuany nadal mogą trafić do więzienia. Nacisk na tak surowe podejście pochodzi z Badenii-Wirtembergii. Kilka prokuratur w południowej Badenii i komenda główna policji we Freiburgu wyjaśniły: Ponieważ aktualnie nie jest możliwe, żeby narkotyki pochodziły z legalnych źródeł, takich jak kluby konopne (które zaczynają działać dopiero 1 lipca) lub rośliny uprawiane w domu (których dojrzewanie zajmuje co najmniej dwa miesiące), palacze automatycznie stają się świadkami w postępowaniu karnym przeciwko nieznanym osobom. Dzieje się tak, ponieważ sprzedaż marihuany i haszyszu jest nadal zabroniona.

Zakwalifikowanie się jako świadek może spowodować więcej kłopotów, niż groziło palaczom marihuany przed długo oczekiwaną w Niemczech dekryminalizacją narkotyków. Przed 1 kwietnia mogli oni powoływać się na prawo do odmowy składania zeznań przed organami śledczymi. Ponieważ byli oskarżonymi w postępowaniu karnym, mogli zachować milczenie.

Przymusowe zatrzymanie na okres do sześciu miesięcy

Ponieważ sami zainteresowani nie są już zagrożeni ściganiem, muszą zeznawać zgodnie z prawdą, gdy zostaną zapytani, od kogo otrzymali marihuanę. „Świadkowie ci są również zasadniczo zobowiązani do udzielania prawdziwych informacji. Dlatego też muszą zostać ustalone ich dane osobowe, aby mogli zostać uznani za świadków” – twierdzą prokuratorzy.

Jeśli nie będą chcieli zeznawać, mogą zostać ukarani grzywną zgodnie z § 70 kodeksu postępowania karnego, a w najbardziej ekstremalnych przypadkach mogą nawet trafić do więzienia. Może ono trwać maksymalnie sześć miesięcy.

Wiele prokuratur w Niemczech krytykuje takie podejście

Wiele prokuratur – które są najwyższymi organami ścigania w niektórych krajach związkowych – jest krytycznie nastawionych do tego rozwiązania. Kilku ich przedstawicieli podkreśliło, że rozmowy koordynacyjne dotyczące sposobu radzenia sobie z nową sytuacją prawną odbędą się dopiero w nadchodzących tygodniach.

Obecnie jedynym legalnym sposobem na zdobycie marihunay w Niemczech jest udanie się do lekarza, a następnie do apteki z receptą.

źródło: bild.de, twitter.com

Dłuższe zwolnienie lekarskie w Niemczech: jeśli zasiłek chorobowy nie wystarcza na utrzymanie, można ubiegać się o dodatek mieszkaniowy

Jesteście chorzy, a otrzymywany w Niemczech zasiłek chorobowy (niem. Krankengeld) nie wystarcza, aby związać koniec z końcem? Z tego artykułu dowiecie się, co możecie zrobić w takiej sytuacji.

Otóż jedną z możliwości jest złożenie wniosku o dodatek mieszkaniowy (niem. Wohngeld). Składa się go w ośrodku pomocy mieszkaniowej (niem. Wohngeldstelle) urzędu mieszkaniowego (niem. Wohnungsamt) okręgu lub powiatu, w którym mieszkacie.

Dodatek mieszkaniowy w Niemczech na przetrwanie trudnego czasu choroby

Dodatek mieszkaniowy otrzymacie jednak tylko wtedy, gdy utrzymujecie się głównie z zasiłku chorobowego, ponieważ jest to tylko dopłata do czynszu w formie subwencji (niem. Zuschuss). Oznacza to, iż pieniędzy otrzymanych w ramach dodatku mieszkaniowego nie trzeba zwracać. Zasiłek chorobowy zasadniczo zaliczany jest do dochodu. Wohngeld wypłacany najemcom określany jest terminem Mietzuschuss, natomiast dodatek mieszkaniowy przyznawany właścicielom mieszkań, które sami zamieszkują, określany jest terminem Lastenzuschuss.

Wnioski o przyznanie dodatku mieszkaniowego należy złożyć w gminnym ośrodku pomocy mieszkaniowej (niem. Wohngeldstelle). W niektórych krajach związkowych można ubiegać się o dodatek mieszkaniowy online. Jednak złożenie wniosku osobiście często skutkuje szybszym jego rozpatrzeniem, ponieważ można od razu poprosić o brakujące dokumenty.

Limit dochodu – kto może otrzymać dodatek mieszkaniowy?

Zasadnicze znaczenie przy ubieganiu się o dodatek mieszkaniowy ma suma wszystkich miesięcznych dochodów netto gospodarstwa domowego pomniejszona o ewentualne kwoty wolne od podatku i zobowiązania alimentacyjne wszystkich członków gospodarstwa domowego (jest to tzw. anrechenbares Gesamteinkommen). Od 1 stycznia 2023 r. górny limit dla osób samotnych wynosi 1.372 euro, dla dwuosobowego gospodarstwa domowego – 1.854 euro, a dla czteroosobowego gospodarstwa domowego – 3.434 euro. W przypadku emerytów i rencistów obowiązuje limit dochodu w wysokości 1.772 euro brutto.

Zasiłek chorobowy jest zwolniony z podatku

Co do zasady zasiłek chorobowy jest w Niemczech zwolniony z podatku. Może się jednak zdarzyć, że po okresie pobierania zasiłku chorobowego będziecie musieli zapłacić wyższy podatek. Wynika to z tzw. zastrzeżenia progresji (niem. Progressionsvorbehalt). Najlepiej będzie wyjaśnić to zagadnienie na konkretnym przykładzie:

Pewna kobieta otrzymuje 4.800 euro zasiłku chorobowego przez trzy miesiące. Po tym czasie, jak i w okresie poprzedzającym pobieranie zasiłku pracowała przez okres dziewięciu miesięcy i zarobiła w tym czasie 22.500 euro. Normalnie musiałaby zapłacić podatek od tych 22.500 euro według obowiązującej ją stawki podatkowej wynoszącej 12,46 proc. – co przekładałoby się na kwotę 2.803 euro podatku do zapłaty.

Jednak urząd skarbowy widzi to w następujący sposób: kobieta nie zarobiła 22.500 euro, ale 27.300 euro (22.500 euro wynagrodzenia netto + 4.800 euro zasiłku chorobowego). Jej stawka podatkowa wzrasta zatem do 15,21 proc. Zasiłek chorobowy w wysokości 4.800 euro nadal pozostaje zwolniony z podatku, ale teraz musi ona zapłacić podatek od 22.500 euro według stawki wynoszącej 15,21 proc. Oznacza to około 3.422 euro podatku do zapłaty, czyli o prawie 600 euro więcej niż musiałaby zapłacić gdyby nie otrzymała zasiłku chorobowego.

Brak podatku także od dziennych zasiłków chorobowych

Dzienny zasiłek chorobowy (niem. Krankentagegeld) nie jest traktowany przez państwo niemieckie jako dochód podlegający opodatkowaniu, lecz jako świadczenie w zamian za wynagrodzenie (niem. Lohnersatzleistung). Jest tak, ponieważ niezależnie od tego, czy jesteście ubezpieczeni w ramach ustawowego systemu ubezpieczenia zdrowotnego i otrzymujecie zasiłek chorobowy, czy też jesteście ubezpieczeni prywatnie i otrzymujecie dzienny zasiłek chorobowy – instytucja ubezpieczeniowa zawsze wypłaca kwotę netto. Oznacza to, że świadczenia pozostają wolne od podatku dochodowego.

Źródło: www.t-online.de