Wypoczynek w Niemczech: najpiękniejsze kempingi w Bawarii!

Popularność kempingów w Niemczech z roku na rok nadal rośnie, a kryzys spowodowany pandemią koronawirusa jeszcze bardziej nasilił ten trend. Bawaria ma w tym zakresie wiele do zaoferowania – przepiękne górskie szlaki, jeziora kąpielowe i lokalna przyroda z pewnością zachęca do biwakowania. Poniżej zestawienie najlepszych kempingów w tym południowym landzie.

Strandcamping Waging, Waging am See

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von Strandcamping Waging am See (@strandcampingwaging) am

Ten bardzo duży kemping, położony nad najcieplejszym jeziorem Górnej Bawarii – Waginger See posiada aż 638 wydzielonych miejsc parkingowych. Rozległy obszar łąk z wysokimi drzewami i krzewami graniczy bezpośrednio z jeziorem. Strefa kąpielowo-plażowa oferuje przestronne trawniki, pomosty kąpielowe i trampoliny – to wszystko daje możliwość nie tylko odpoczynku i relaksu, ale takze aktywnego spędzenia wolnego czasu. Tutejsza kamienista plaża miejscami jest dosyć stromo nachylona, dlatego w niektórych miejscach urlopowicze mogą wygodnie zejść do wody po schodach.

Kemping jest także dostosowany do wypoczynku z psami – goście mogą skorzystać ze specjalnie wydzielonego trawnika, gdzie znajduje się także strefa atrakcji dla czworonożnych towarzyszy podróży. W sąsiedztwie znajduje się wypożyczalnia łódek i rowerów, pole do minigolfa, szkoła żeglarska i surfingowa oraz korty tenisowe, które dostosowane są także do niesprzyjających warunków pogodowych. W okresie letnim przygotowany jest program animacyjny zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Ceny:

Stanowisko: 18-33 euro

Dorośli: 10 euro

Dzieci 3-9 lat: 7 euro

Dzieci do 15 lat: 9 euro

www.pincamp.de/strandcamping-waging

Camping Resort Allweglehen, Berchtesgaden

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von Camping Resort Allweglehen (@camping_resort_allweglehen) am

Wakacje pośród malowniczych, górskich pejzaży, z widokiem na Watzmann: Z Camping Resort Allweglehen goście mogą podziwiać majestatyczny krajobraz Berchtesgaden. Kemping posiada łącznie 196 miejsc parkingowych (każde z podłączeniem do prądu, wody i kanalizacji). Ośrodek znajduje się na skraju parku narodowego o tej samej nazwie. Zalesiony kemping oferuje niezwykle wysoką jakość usług i duży komfort biwakowania.

Sercem obiektu jest nowoczesna, otwarta w 2017 roku strefa wellness z sauną fińską, strefą wyciszenia z leżakami i całorocznym, podgrzewanym basenem zewnętrznym. Wczasowicze mogą również skorzystać z pełnej oferty masaży. Osoby, które cenią sobie prywatność mogą na czas swojego pobytu wynająć nowoczesną, prywatną łazienkę z prysznicem, wanną i toaletą w nowej strefie sanitarnej.

Wskazówka: Wybierając się do Camping Resort Allweglehen warto zabrać ze sobą buty odpowiednie do górskich wędrówek. Region idealnie nadaje się także do krótkich wycieczek rowerowych – na przykład do oddalonego o zaledwie sześć kilometrów Königssee.

Ceny:

Stanowisko: 10-14,55 euro

Dorośli: 12,85 euro

Dzieci 4-16 lat: 7,95 euro

www.pincamp.de/camping-allweglehen

Alpencaravanpark Tennsee, Krün koło Garmisch-Partenkirchen

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von Alpen_Caravanpark_Tennsee (@alpen_caravanpark_tennsee) am

Ten rodzinny kemping z 268 miejscami znajduje się między Mittenwald a Garmisch-Partenkirchen – tuż przed imponującymi górami Karwendel i Wetterstein. To miejsce idealnie sprawdzi się na rodzinny wypad z małymi dziećmi, ponieważ poza placem zabaw i pokojem atrakcji dla dzieci, w sezonie letnim organizowane są zajęcia rekreacyjne dla dorosłych, a także wycieczki do Geisterklamm i elektrowni Walchensee. W sali młodzieżowej nastolatkowie mogą spędzić wspólnie czas m.in. grając w planszówki czy gry wideo.

Niewielkie, sielankowe jezioro Tennsee, które znajduje się tuż przy ośrodku ochłodzi latem każdego urlopowicza. Lokalna restauracja „Beim Mini” serwuje pyszne bawarskie przysmaki od pieczeni wieprzowej po pierogi z serem i szpinakiem.

Ceny:

Stanowisko: 9-11 euro

Dorośli: 9,90 euro

Dzieci 6-15 lat: 5,90 euro

www.pincamp.de/alpen-caravanpark-tennsee

Kur- und Feriencamping Holmerhof Dreiquellenbad, Bad Griesbach

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von Leading Campings of Europe (@leadingcampings) am

Kemping i zabiegi spa zwykle nie idą w parze, ale obiekt Holmerhof Dreiquellenbad jest do tego idealny. Znane uzdrowisko Bad Griesbach znajdujące się w Dolnej Bawarii słynie ze znakomitych stref wellness, a gorąca, termalna woda lecznicza Reichersberger zasila także wewnętrzny basen kempingu. Oprócz kąpieli solankowej, jacuzzi i sauny goście mogą skorzystać z kuracji w ośrodku terapeutycznym i wellness pod nadzorem lekarza.

Bad Griesbach to także mekka golfistów. Fani tego sportu znajdą w okolicy 6 doskonałych, 18-dołkowych pól mistrzowskich. Kemping zapewnia również inne formy aktywności fizycznej, dostosowane do różnych poziomów zaawansowania i wieku gości.

Ceny:

Stanowisko: 9,90 euro

Dorośli: 10,50 euro

Dzieci 1-14 lat: 6,50 euro

www.pincamp.de/kur-feriencamping-holmernhofs-dreiquellenbad

Camping Grüntensee, Allgäu

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von ALPENBAD LOUNGE PFRONTEN (@camping_gruntensee) am

Camping Grüntensee położony jest pomiędzy górami i jeziorami Alp Algawskich – bezpośrednio nad jeziorem Grüntensee. Ten zbiornik wodny idealnie nadaje się zarówno do letnich kąpieli, ale także dla żeglarzy, surferów, rowerzystów wodnych jak i wędkarzy.

Teren kempingu otoczony jest wieloma bujnymi drzewami i krzewami, a do wykorzystania jest aż 180 miejsc postojowych. Dla osób, które nie posiadają namiotu czy przyczepy istnieje możliwość wynajęcia jednego z estońskich drewnianych igloo – przytulnego i z pewnością romantycznego schronienia dla dwóch osób.

Na terenie obiektu znajduje się także sauna, w której goście mogą zrelaksować się po pieszych wędrówkach, jeździe na rowerze lub pływaniu. Ponadto na terenie ośrodka znaleźć można salę fitness i pokój młodzieżowy, a także plac zabaw i boisko do piłki nożnej nad jeziorem. Centrum wspinaczkowe znajduje się w odległości 20-minutowego spaceru.

Ceny:

Stanowisko: 10-12 euro

Dorośli: 9,50 euro

Dzieci 4-15 lat: 7 euro

www.pincamp.de/gruentensee-camping

Niemcy: 5 błędów w deklaracji podatkowej, za które grozi odpowiedzialność karna!

Jeśli podatnik popełni drobne błędy w swoim zeznaniu podatkowym, nie ma znaczenia, ile euro zdefraudował lub zapomniał wykazać w formularzu. Roszczenia z tytułu błędów w rozliczeniu ulegają przedawnieniu dopiero po czterech latach, a zatajenie informacji o nawet najdrobniejszej kwocie naraża na odpowiedzialność karną. Dlatego przy składaniu deklaracji podatkowej należy za wszelką cenę unikać następujących pięciu błędów:

1. Zatajenie dochodów

Każdy, kto podaje nieprawdziwe informacje w swoim zeznaniu podatkowym i zataja w ten sposób dochody lub zyski z inwestycji, podlega odpowiedzialności karnej. Zwykle podatnik jest ścigany karnie już w przypadku zatajenia kwoty w wysokości 20.000 euro. Jeśli dana osoba wielokrotnie popełnia tego typu wykroczenie, może na nią zostać nałożona nie tylko kara pieniężna, ale także kara pozbawienia wolności, o ile kwota zatajona przez podatnika przekracza 100.000 euro.

2. Niezgłoszenie osoby pracującej w charakterze pomocy domowej

W Niemczech istnieje możliwość odliczenia od podatku kosztów związanych z zatrudnieniem sprzątaczki lub ogrodnika w gospodarstwie domowym. Ale każdy, kto wcześniej nie zarejestrował w Minijob-Zentrale swojej pomocy domowej, której maksymalne miesięczne wynagrodzenie nie przekracza 450 euro, podlega odpowiedzialności karnej za nielegalne zatrudnienie. Jako pracodawca jest się zobowiązanym do rejestracji pracownika i płacenia podatków. Jeśli w swoim zeznaniu podatkowym zadeklaruje się wydatki na rzecz nielegalnie zatrudnionej pomocy domowej, podatnikowi grożą grzywny i obowiązek uregulowania zaległych płatności.

3. Wykorzystywanie gabinetu do pracy jako pokoju gościnnego

Podatnicy w Niemczech mają możliwość odliczenia od podatku kosztów pokoju w mieszkaniu lub domu wykorzystywanego do celów zawodowych, o ile służy on wyłącznie jako biuro lub pokój do pracy. Często jednak zdarza się, że pomieszczenie to pełni jednocześnie funkcję pokoju gościnnego. To jest możliwe, jednakże zgodnie z obowiązującymi przepisami można wówczas odliczyć od podatku tylko część kosztów. Jeśli pracuje się z domu w pełnym wymiarze godzin, pokój może być wykorzystywany do innych celów tylko przez okres odpowiadający jednej dziesiątej roku. Jeśli natomiast ktoś wykonuje pracę w trybie home office na część etatu, wówczas może odliczyć od podatku maksymalnie 1.250 euro jako koszty uzyskania przychodu – o ile nie ma innego stałego miejsca pracy w firmie. W razie wątpliwości, koszty gabinetu nie zostaną uwzględnione w przypadku podania nieprawidłowych informacji w zeznaniu podatkowym. Jeśli jednak takie manipulacje będą wielokrotnie powtarzać się w deklaracji podatkowej, lub jeśli urząd skarbowy wykryje inne umyślne błędy, sprawa zostanie przekazana do sądu.

4. Zaokrąglanie w górę ilości kilometrów pokonywanych w drodze do pracy

Bardzo popularnym błędem w zeznaniach podatkowych jest zaokrąglanie w górę ilości kilometrów jakie trzeba przebyć, aby dotrzeć do pracy. Nawet takie pozornie mało szkodliwe działanie sprawia, że podatnik naraża się na pociągnięcie do odpowiedzialności. Zaokrąglanie bowiem traktowane jest jak oszustwo i może w efekcie spowodować konsekwencje karne. Należy więc zadbać o to, aby podawać w deklaracji podatkowej prawidłowe informacje dotyczące ryczałtu za dojazdy do pracy i kosztów podróży służbowych. Jeśli podczas kontroli skarbowej urząd stwierdzi jakieś nieprawidłowości, może nałożyć na podatnika wysokie kary pieniężne.

5. Niewykazywanie informacji o zyskach

Większość wygranych w grach losowych jest zwolniona z podatku. Ale są wyjątki. Jeśli wygrana jest związana z wykonywaną pracą, na przykład w sytuacji, gdy pracodawca jest organizatorem konkursu dla pracowników, wówczas trzeba zapłacić podatek od nagrody pieniężnej, która jest w tym przypadku traktowana jako dochód.

Reasumując, przed złożeniem deklaracji podatkowej warto zawsze zasięgnąć szczegółowych informacji, aby uniknąć popełnienia błędu i podania danych niezgodnych z prawdą, które mogą skutkować nałożeniem często wysokich kar przez urząd skarbowy.

Źródło: www.focus.de

Niemcy: Co należy wiedzieć o zakończeniu skróconego czasu pracy?

Kryzys związany z pandemią koronawirusa wstrząsnął rynkiem pracy. Miliony pracowników w Niemczech zostały zmuszone do tymczasowego skrócenia czasu pracy (niem. Kurzarbeit). Jak podała Federalna Agencja Pracy (niem. Bundesagentur für Arbeit) pod koniec kwietnia ponad 10 milionów niemieckich pracowników zostało objętych skróconym czasem pracy – to ponad 3 razy więcej niż w poprzednim, rekordowym kryzysie w 2009 roku. Takie działania oznaczają niestety zmniejszenie wynagrodzenia dla pracownika – jednak z założenia powinny uratować one firmę, a tym samym – stanowisko pracy. Teraz niemiecka gospodarka powoli wraca do normy. Podczas gdy niektórzy pracownicy powoli przywracani są do pracy w pełnym wymiarze godzin – inni nadal wyczekują powrotu do normalności.

Czy pracodawca może wypowiedzieć umowę w trakcie skróconego czasu pracy?

Zasadniczo pracodawca może wypowiedzieć umowę również pracownikom, którzy są zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin. W ramach stosowania ustawy o ochronie pracowników w obecnej sytuacji kryzysowej coraz częściej dochodzi do zwolnień z przyczyn operacyjnych. Jednak takie działanie pracodawcy zakłada trwałą utratę możliwości zatrudnienia pracownika.

Jeżeli pracodawca zlecił pracę w niepełnym wymiarze godzin, to przede wszystkim świadczy to o tym, że brak pracy jest tylko chwilowy. Celem tej procedury jest właśnie zatrzymanie pracownika „na pokładzie” w czasie kryzysu, tak aby w odpowiednim czasie mógł on wrócić do pracy w pełnym wymiarze godzin.

Czas powrotu ze skróconego wymiaru czasu pracy

Jeżeli w umowie o pracę lub układzie zbiorowym uzgodniono określony czas na pracę w skróconym wymiarze godzin, to kończy się ona po upłynięciu tego okresu. Kurzarbeit kończy się również wraz z utratą pracy lub wygaśnięciem umowy. Łatwo też podać konkretne sytuacje, kiedy firma wznawia działalność po oficjalnym zamrożeniu funkcjonowania.

Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy pracownik nie może lub nie chce wrócić do pracy ze względu na swój stan zdrowia, na przykład z uwagi na przynależność do grupy ryzyka lub konieczność opieki nad dziećmi w czasie, kiedy placówki opiekuńcze są zamknięte. W takich przypadkach pracownicy powinni zwrócić się bezpośrednio do swoich przełożonych w celu znalezienia indywidualnego rozwiązania, którym może być na przykład praca w oddzielnym biurze, w biurze domowym (ang. home office) lub inne, osobiście uzgodnione rozwiązanie.

Obowiązki pracodawcy

Jeśli pracodawca wymaga od swoich pracowników ponownego stawienia się w siedzibie firmy, to powinien on podjąć wszelkie możliwe środku, aby najskuteczniej chronić swoich pracowników przed zakażeniem COVID-19. Obowiązki pracodawcy określone są w „Normie bezpieczeństwa pracy COVID-19” Federalnego Ministerstwa Pracy.

W zależności od rodzaju, wielkości i lokalizacji miejsca pracy w firmie mogą pojawić się dodatkowe obowiązki i obostrzenia. Pracodawca musi zawsze brać pod uwagę fakt, że zarządzone przez niego środki ochronne nie mogą nieproporcjonalnie ograniczać praw pracowników. Istnieje bardzo cienka granica między dopuszczalnymi środkami ostrożności nakładanymi przez pracodawcę, a zbyt dużą ingerencją w prawa pracowników, na co wskazuje nakaz wydany przez sąd pracy w Weles, który otrzymała rada zakładowa Amazona w Rheinbergu (decyzja z 24 kwietnia 2020 r. – 2 BVGa 4/20 ; jeszcze nieobowiązująca). Pracownicy koncernu byli monitorowani za pomocą kamer wideo w celu kontrolowania tego, czy przestrzegają oni zalecanych przez firmę bezpiecznych odległości wynoszących co najmniej dwa metry. Przetwarzanie uzyskanych materiałów i przekazywanie ich osobom trzecim (jedynie w celu kontroli bezpieczeństwa) zostało uznane przez sąd za niedopuszczalne.

Obowiązki pracownika

Pracownik zobowiązany jest do przestrzegania środków ochronnych, które pracodawca zarządza w firmie w ramach prawa. Jeśli pracownik nie zastosuje się do zgodnych z prawem wskazań pracodawcy, to może to – w zależności od wagi uchybienia – doprowadzić nawet do zwolnienia. Wniosek – najważniejsza jest otwarta komunikacja na linii pracownik – pracodawca.

Otwarta komunikacja podstawą zrozumienia sytuacji

Nie da się ukryć, że obecna sytuacja ma bardzo poważne konsekwencje gospodarcze dla wielu firm i ich pracowników. Dlatego niezwykle ważne jest wzajemne zrozumienie i chęć porozumienia. Skracając czas pracy swoim pracownikom firmy wywiązują się z odpowiedzialności wobec nich, tym samym zapobiegając zwolnieniom. Wiedząc, że dla wielu zatrudnionych obecna sytuacja wiąże się z dużym poczuciem niepewności pracodawcy powinni jasno komunikować i wyjaśniać swoje działania pracownikom. Tak samo pracownicy powinni brać pod uwagę sytuację swoich szefów. W wielu przypadkach dalsze losy firmy zależą też od decyzji politycznych i oficjalnych zarządzeń. Dlatego jasna i przejrzysta komunikacja ułatwia sytuację obu zainteresowanym stronom.

Źródło: www.focus.de

Przelałeś pieniądze na zły numer konta? Dowiedz się jak cofnąć przelew bankowy w Niemczech!

Chwila nieuwagi albo czeski błąd i pieniądze trafiają na niewłaściwe konto. Pomyłki zdarzają się każdemu, ale czy ta automatycznie oznacza utratę pieniędzy? Przede wszystkim trzeba zachować spokój. Wiele niemieckich banków oferuje bowiem usługę cofnięcia przelewu, choć z reguły jest ona płatna i uzależniona od spełnienia określonych warunków. Poniżej znajdziecie odpowiedzi na najważniejsze pytania jakie nasuwają się w związku z tym tematem.

Czy w Niemczech można cofnąć przelew?

Tak, zasadniczo można anulować transakcję przelewu, jednakże liczy się szybkość reakcji.

Gdy tylko zauważycie, że wprowadziliście błędny numer konta, powinniście natychmiast skontaktować się z Waszym bankiem i poinformować go, że chcecie cofnąć przelew.

Zleconą operację można anulować w następujących dwóch przypadkach:

  1. jeśli pieniądze nie zostały jeszcze odpisane z Waszego konta
  2. jeśli pieniądze zostały już wprawdzie odpisane z Waszego konta, ale nie wpłynęły jeszcze na konto odbiorcy.

Niemcy: Wniosek o zwrot środków

Sytuacja staje się trudna, gdy pieniądze trafią już na konto banku odbiorcy przelewu. W tym przypadku Wasz bank nie może już interweniować w proces realizacji przelewu, albowiem pieniądze są już wtedy w rękach odbiorcy.

W takiej sytuacji możecie jednak zwrócić się do swojego banku z prośbą o zwrot środków. Wasz bank może jednak pobierać opłaty za tego typu usługę (zob. poniżej). W zależności od wysokości opłaty, może to nie być opłacalne w przypadku niewielkich kwot.

Niestety nie ma gwarancji sukcesu. A bank nie musi zwracać swojemu klientowi kosztów wynikających z błędnego przelewu (zob. poniżej).

Terminy przyjmowania zleceń w przypadku bankowości internetowej

Zazwyczaj musi upłynąć od 3 do 24 godzin, aby pieniądze trafiły na konto odbiorcy w innym banku. Jednak w przypadku przelewów wewnątrz jednej instytucji bankowej, transakcja jest często realizowana natychmiastowo.

Ponieważ na możliwości cofnięcia błędnego przelewu może zaważyć zaledwie kilka minut, należy zwrócić uwagę na godziny realizacji przelewów online. Jeśli zlecenie nie zostało jeszcze wykonane, można łatwo wycofać zlecenie przelewu (zob. wyżej).

Godziny graniczne realizacji przelewów w najbardziej popularnych bankach:

  • Deutsche Bank: 15:30
  • Commerzbank: 17:00
  • Postbank: 14:00
  • ING: 18:00
  • DKB: 15:00
  • Comdirect: 18:00
  • Norisbank: 15:30
  • Targobank: 20:15

Ile kosztuje w Niemczech wycofanie złożonego wcześniej przelewu?

Opłaty różnią się w zależności od banku. Oto ile one wynoszą w najbardziej popularnych bankach w Niemczech:

BankOpłata za cofnięcie przelewu
Postbank7,50 - 21 euro
Norisbank10 euro
DKB10 euro
Santander13 euro
Comdirect14,90 euro
Deutsche Bank14,99 euro
Targobank20 euro
Commerzbank25 euro
Stan: sierpień 2020 r.

Czy można domagać się zwrotu pieniędzy od swojego banku?

Nie, zasadniczo nie ma się prawa do zwrotu błędnie przelanej kwoty.

Jednakże w przypadku błędnie wykonanego przelewu, nie wynikającego z rażącego niedbalstwa lub oszustwa, bank odbiorcy musi przekazać bankowi nadawcy informacje niezbędne do anulowania nieprawidłowej operacji.

Bezpodstawne wzbogacenie: kiedy powinno się udać do prawnika?

Ponieważ „niewłaściwy odbiorca” bezpodstawnie się wzbogacił, z prawnego punktu widzenia musi zwrócić kwotę, która wpłynęła na jego konto. Warto jednak wcześniej sprawdzić, jakie koszty trzeba będzie ponieść w przypadku ubiegania się o zwrot pieniędzy (zob. wyżej).

Jeśli niewłaściwy odbiorca odmówi wykonania przelewu zwrotnego, wówczas można zlecić prawnikowi odzyskanie pieniędzy.

Jednak odbiorca jest zobowiązany do przekazania pieniędzy tylko do momentu, gdy jest „wzbogacony” (§ 818, ust. 3 BGB). Przykładowo, jeśli odbiorca przelewu roztrwonił pieniądze podczas zarezerwowanego w krótkim czasie wyjazdu urlopowego, może nie być już wzbogacony, w związku z czym nie będzie musiał niczego oddawać.

Co się zmieniło w 2018 roku jeśli chodzi o błędnie wykonane przelewy?

Od początku 2018 roku klientom banków łatwiej jest cofnąć przelew. Zgodnie z nową unijną dyrektywą w sprawie usług płatniczych PSD 2 (ang. Payment Services Directive), banki muszą zwrócić niesłusznie pobraną z rachunku kwotę nie później niż jeden dzień po otrzymaniu informacji, że posiadacz rachunku nie autoryzował przelewu (jak ma to miejsce np. w przypadku oszustwa).

Bank może odmówić zwrotu środków w przypadku podejrzenia oszustwa lub rażącego zaniedbania ze strony klienta. Jeżeli jednak właściciel rachunku sam dokonał błędnego przelewu, bank odbiorcy wprawdzie musi przekazać bankowi zleceniodawcy wszystkie informacje niezbędne do cofnięcia przelewu – ale nie ma gwarancji odzyskania pieniędzy (zob. wyżej).

Źródło: www.t-online.de

Telefon na abonament w Niemczech – kiedy się opłaca?

Kiedy telefon na umowę ma w Niemczech sens?

Telefony na abonament są w ostatnich latach bardzo korzystne cenowo. Jednak zyskują na tym głównie nowi klienci. Jeśli jesteście wierni Waszemu dostawcy usług telekomunikacyjnych, to sami musicie zadziałać, żeby otzymać lepsze warunki umowy lub zmienić sieć. Umowę możecie zawrzeć zarówno w pakiecie z telefonem jak i bez. W obu przypadkach można znaleźć korzystne oferty.

Nie każdy smartfon dostępny jest w Niemczech na umowę i odwrotnie: nie każdą umowę można zawrzeć w pakiecie z telefonem. Często wygodniej jest kupić smartfona od razu przy zawieraniu umowy. Jednak w tym wypadku, musicie uważać na pewne pułapki. Na przykład gdy opłata abonamentowa nie jest automatycznie obniżana po spłaceniu telefonu.

Niemieccy operatorzy sieci kuszą często korzystnymi umowami „Premium”. Dla większości osób są one za drogie, dlatego warto rozważyć oferty alternatywne, np. dyskontów. Nasze porównywarki pomogą Wam znaleźć aktualnie najkorzystniejsze oferty telefonii komórkowej w Niemczech: Sieci komórkowe w Niemczech – na co zwrócić uwagę i którą wybrać?. Warto pamiętać, że kto nie porównuje ofert operatorów komórkowych, ten najczęściej traci!

Smartfon na abonament w Niemczech – jak zawrzeć korzystną umowę?

Jeśli umowę z niemieckim operatorem sieci komórkowej podpisaliście już jakiś czas temu, z pewnością opłaci Wam się zmiana. Ile możecie w ten sposób zaoszczędzić, przekonacie się zaglądając do naszego kalkulatora cen i studiując aktualnie obowiązujące oferty: Porównywarki niemieckich sieci komórkowych.

Oprócz tego, jeśli Wasz aktualny telefon ma już swoje lata, warto pomyśleć o nowym wraz z umową. W przypadku kiedy Wasz smartfon jeszcze się nadaje do użytkowania, wtedy zawrzyjcie lepiej samą umowę, bez telefonu.

Porównując oferty, szybko można zauważyć, iż możliwe jest zaoszczędzenie średnio nawet 200 euro w skali roku. Bardzo korzystny jest dyskonter w sieci O2. Z kolei dość drodzy są tacy operatorzy jak: O2, Telekom i Vodafone. W sieciach Vodafone i Telekom, wybór pakietów kombi jest dość ograniczony. Lepiej kupić wtedy oddzielnie komórkę i oddzielnie zawrzeć umowę.

Porównanie niemieckich abonamentów

Przeglądając oferty niemieckich operatorów, często można spotkać hasła typu: iPhone za 1 euro! To oczywiście zbyt piękne, żeby było prawdziwe i przekonacie się o tym czytając informacje napisane małym druczkiem. Klient płaci symboliczną cenę za telefon, ale za to co miesiąc płaci większe rachunki. Często ciężko się w ogóle zorientować, ile tak naprawdę kosztował telefon, a ile opłata abonamentowa.

Ważne jest porównanie różnych ofert abonamentowych, aby nie dać się nabrać. Czasami naprawdę okazyjnie można kupić smartfona z umową. Lecz jeśli jesteście nadal zadowoleni z Waszego dotychczasowego telefonu, możecie się zdecydować na sam abonament bez smartfona.

Głównie młodzi ludzie mają w Niemczech telefon na umowę

Jak wynika z danych Federalnej Agencji ds. Usług Telekomunikacyjnych w Niemczech, ponad 131 milionów osób w Niemczech ma łącze telefonii komórkowej. Tak więc w Niemczech jest więcej kart SIM, niż mieszkańców. Nie każdy obywatel Niemiec posiada jednak umowę abonamentową. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez „Finanztip”, co trzynasty (7,5%) nie ma umowy. Przede wszystkim starsze osoby jeszcze dość często rezygnują z telefonu komórkowego, a więc także i z umowy.

Łącznie mówimy o rynku z miliardowymi obrotami. Klienci co roku wydają między 25 a 30 miliardów euro na korzystanie z telefonów komórkowych i surfowanie w internecie.

Jeśli w ciągu ostatnich dwóch czy trzech lat nie sprawdzaliście, co macie zapisane w umowie, to najprawdopodobniej płacicie więcej, niż powinniście. W ostatnim czasie operatorzy sieci wręcz prześcigają się w nowych, korzystnych ofertach. Jak już wspominaliśmy, te atrakcyjne oferty zarezerwowane są często wyłącznie dla nowych klientów, a jako „stary klient”, musicie się już postarać, aby coś zmienić i zażądać lepszej oferty.

Komu opłaca sie wybrać umowę wraz z telefonem?

Kupując telefon od razu przy zawarciu umowy abonamentowej, na pewno zaoszczędzicie czas. Taka łączona umowa jest też bardzo wygodna, jeśli macie jakieś kłopoty z ustawieniami urządzenia albo chcielibyście w nim później coś zmienić, gdyż będziecie mieli do dyspozycji osobę kontaktową w razie pytań dotyczącą smartfona. Zdarza się też, że najnowsze smartfony dostępne są w pierwszych miesiącach tylko z umową.

Jednak jest też sporo powodów, dla których warto zawrzeć umowę z operatorem sieci komórkowej bez telefonu. Jeśli jesteście zadowoleni z Waszego dotychczasowego smartfona, kupno nowego na umowę, to po prostu pieniądze wyrzucone w błoto. Kupując telefon na umowę, nie wiecie tak dokładnie ile i za co płacicie – cena łączna sprawia, że to wszystko jest bardzo nieczytelne. Znacznie łatwiej będzie, jeśli od razu będziecie wiedzieli, jaki konkretnie model telefonu Was interesuje.

Smartfon, a płatność ratalna w Niemczech

Smartfony z wyższej półki kosztują aktualnie ponad 1000 euro. Ze względu na stan konta, często lepszym rozwiązaniem jest płatność na raty. Telefon na umowę to właściwie nic innego – kupujecie smartfona w pewnym sensie na kredyt – tylko, że nigdzie nie są wymienione odsetki.

Bez porównania różnych ofert, nie będziecie mogli oszacować, jak wysokie są te ukryte odsetki w Waszej umowie. Operatorzy sieci komórkowych próbują zyskać klientów na dłużej – m.in. właśnie za pomocą korzystnych cenowo smartfonów.

Czy w umowie może być jakiś haczyk?

Niektóre zapisy umowy powinny dać Wam do myślenia – np. podejrzana struktura cen czy zbyt wysokie opłaty podstawowe.

Spłacanie smartfona w nieskończoność

Niektórzy operatorzy po prostu naciągają klientów, np. gdy nadal trzeba płacić drogą opłatę podstawową, mimo, że komórka już dawno została spłacona. Jeśli sami nie zadziałacie w tej sprawie, to będziecie płacić za umowę i podwójnie albo nawet potrójnie za komórkę. Taką umowę musicie koniecznie wypowiedzieć po upływie minimalnego czasu trwania umowy.

Zanim zawrzecie umowę z operatorem sieci komórkowej, zorientujcie się, co się dalej dzieje z opłatą podstawową po tych pierwszych dwóch latach trwania umowy (zazwyczaj tyle wynosi minimalny czas trwania umowy). W ciągu pierwszych 24 miesięcy spłacacie w opłacie podstawowej również komórkę. Dlatego po tym okresie, miesięczne koszty powinny się zmniejszyć.

Sytuajce są różne – może Wasz smartfon jest w dobrym stanie i po dwóch latach nadal będziecie chcieli go używać. Albo wręcz przeciwnie: chcielibyście mieć częściej nowy telefon. Najlepiej samemu oszacować, ile będziecie chcieli korzystać ze swojego smartfona i nie dać się namówić na szybki, nieprzemyślany zakup nowego. Zawsze możecie po dwóch latach zrezygnować z umowy i poszukać sobie nowej, korzystniejszej oferty.

Umowa ze smartfonem jest nie dla Was?

Mały wybór: okazuje się, że nie wszystkie modele telefonów można kupić w Niemczech na umowę. Jeśli zdecydowaliście się na jakiś konkretny model, to może się zdarzyć, że nie znajdziecie go w porównywarkach internetowych. Zdarza się, że odpowiadający Wam abonament dostępny jest tylko w wersji bez telefonu. Z kolei wielu tanich operatorów w ogóle nie sprzedaje telefonów w swoich abonamentach. Do dyspozycji macie zazwyczaj tylko ograniczony wybór taryf z telefonami. Jeśli chcielibyście karty prepaid, to w takich łączonych umowach ich nie znajdziecie.

Umowa na dłuższy czas:  Większość umów zawierana jest, jak już wspomnieliśmy, na 24 miesiące. Jeśli chcecie pozostać elastyczni i nie wiązać się na tak długo z jednym operatorem, najlepiej kupcie oddzielnie telefon i oddzielnie zawrzyjcie umowę abonamentową. Musicie jednak dopilnować, czy nie jesteście jeszcze nadal związani starą umową. Jeśli za szybko zawrzecie nową, będziecie musieli płacić podwójnie.

Podejrzana struktura cen: Cena łączna, czyli taryfa + telefon, nieco „ukrywa”, czy oszczędzacie czy dopłacacie. Jeśli nie jesteście pewni, lepiej załatwcie obie te sprawy oddzielnie. Wtedy macie lepszy pogląd na koszty.

Kiedy warto zmienić umowę?

Podsumowując: Nieważne, czy umowa dotyczy najnowszego smartfona, czy tylko taryfy telefonicznej: jeśli długo jesteście wierni Waszemu dostawcy usług  telekomunikacyjnych, z reguły dopłacacie do interesu. Dlatego po dwóch lub najpóźniej trzech latach, opłaca się sprawdzić aktualną umowę, porównać ją z innymi dostępnymi na rynku i ewentualnie zastanowić się nad zmianą.

Niemcy: Siedem mitów dotyczących małżeństwa i finansów!

W dzisiejszych czasach wiele osób ma dość romantyczne wyobrażenia o ślubie. Często ma to niestety niewiele wspólnego z rzeczywistością dnia codziennego. Prawdą jest natomiast to, że zawarcie związku małżeńskiego wiąże się z wieloma korzyściami prawnymi i podatkowymi. Istnieje jednak wiele błędnych przekonań na ten temat, stąd eksperci z fundacji „Stiftung Warentest” postanowili sprostować te najczęściej spotykane mity na temat małżeństwa i finansów.

Mit 1: Po ślubie wszystko należy do obojga małżonków

Przepisy prawne regulują tę kwestię zupełnie inaczej: to, co partner wniósł do małżeństwa, nadal należy do niego. To samo dotyczy wszystkiego, co nabył samodzielnie w czasie trwania małżeństwa. Tak stanowią przepisy dotyczące ustawowego małżeńskiego ustroju majątkowego, jakim jest rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków (niem.  Zugewinngemeinschaft). Ma to zastosowanie zawsze wtedy, gdy pary nie dokonują żadnych szczególnych uzgodnień w tym zakresie. Jedną z takich alternatyw byłaby na przykład tzw. wspólnota majątkowa (niem. Gütergemeinschaft). W tym przypadku wszystko staje się wspólne.

Niemniej jednak, według „Stiftung Warentest” zwykle jest tak: majątek, który jeden z partnerów wniósł do małżeństwa, pozostaje jego jedyną własnością. To komplikuje kwestię podziału majątku w przypadku rozwodu. Wówczas wartość całego majątku nabytego przez partnerów w czasie trwania małżeństwa i tego, co zarobili w czasie wspólnego życia, jest dzielona równo między nich. To tak zwane wyrównanie dorobków (niem. Zugewinnausgleich) ma miejsce w ramach procesu rozwodowego.

Mit 2: Jeśli jeden z partnerów ma długi, drugi również za nie odpowiada

Kolejna pomyłka. Instytucja małżeństwa w żadnym wypadku nie nakłada automatycznie na oboje partnerów solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania drugiego. Za osobiste długi zaciągnięte w czasie trwania małżeństwa partner odpowiada samodzielnie.

Inaczej jest jednak w przypadku, gdy małżonkowie zaciągają wspólne długi i na przykład biorą kredyt na zakup nieruchomości. Wówczas oboje są solidarnie odpowiedzialni za te zobowiązania. Oznacza to, że bank udzielający pożyczki może zwrócić się o spłatę do jednego lub drugiego partnera.

W przypadku rozwodu długi są uwzględniane przy obliczaniu wspólnego dorobku zgodnie z ustalonym schematem. W przypadku osoby, która była zadłużona już przed zawarciem małżeństwa, dług jest uwzględniany ze znakiem minus w pozycji dotyczącej majątku wniesionego do małżeństwa.

Mit 3: Jeżeli małżonkowie mają osobne konta, to mają rozdzielność majątkową

To, czy partnerzy mają wspólne czy osobne konta, nie mówi nic na temat małżeńskiego ustroju majątkowego. Ustrój ten określa mianowicie sposób podziału majątku pomiędzy małżonków. Ewentualne rozdzielenie własności musi być uzgodnione przez partnerów w obecności notariusza.

Co do zasady, zarówno w przypadku wspólności przyrostu majątku, inaczej zwanej rozdzielnością majątkową z wyrównaniem dorobków (niem. Zugewinngemeinschaft), jak i w przypadku rozdzielności majątkowej (niem. Gütertrennung), majątek małżonków pozostaje odrębny. Dopiero w przypadku rozwodu różnice między małżeńskimi ustrojami majątkowymi stają się bardziej wyraźne: w przypadku ustroju wspólności przyrostu majątku następuje wyrównanie dorobków (zob. mit 1). Natomiast w przypadku rozdzielności majątkowej, każdy z partnerów jest właścicielem tego, co sam zarobił w trakcie trwania małżeństwa. Rozdzielność majątkowa ma również określone konsekwencje w przypadku dziedziczenia: małżonek otrzymuje jedynie ustawowy udział w spadku i nie ma miejsca żadne wyrównanie dorobków. Rozdzielność majątkową powinni zatem wybierać ci partnerzy, którzy chcą zachować niezależność finansową w czasie trwania małżeństwa.

Mit 4: Jeśli mój partner nie może już decydować za siebie, mogę podjąć decyzję za niego

To niebezpiecznie błędne przekonanie. W przypadku małżonków kwestia ta nie jest w sposób szczególny uregulowana pod względem prawnym.

Zgodnie z § 1357 niemieckiego kodeksu cywilnego (Bürgerliches Gesetzbuch, BGB), małżonkowie mają prawo do reprezentowania swojego partnera jedynie w codziennych sprawach mających na celu zaspokojenie potrzeb życiowych rodziny. Paragraf 1357 nie reguluje kwestii reprezentacji w nagłych przypadkach wobec lekarzy czy banków. Partnerzy muszą o to sami zadbać na wypadek nagłej potrzeby. Można to zrobić za pomocą specjalnych pełnomocnictw, w których jeden z partnerów może upoważnić drugiego do działania w jego imieniu pod pewnymi warunkami.

Fundacja „Stiftung Warentest” rekomenduje małżonkom złożenie dodatkowego rozporządzenia na wypadek stanu niemożności podejmowania decyzji (niem. Patientenverfügung), zwanego też „testamentem życia”. Zwalnia ono lekarzy z obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej. Tylko to pozwala im na udzielanie informacji małżonkowi. „Testament życia” służy również określeniu własnych życzeń dotyczących ewentualnego leczenia.

Mit 5: Jeśli jeden z partnerów chce coś sprzedać, drugi musi się zgodzić

Nieprawda, w rzeczywistości każdy z małżonków może sprzedać to, co do niego należy. W przypadku ustawowej rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków oboje małżonkowie sami zarządzają swoim majątkiem (zob. mit 1).

Jest jednak jeden ważny wyjątek: małżonek nie może swobodnie rozporządzać swoją własnością i na przykład sprzedawać jej, jeśli w grę wchodzi jego cały lub prawie cały majątek. Kwestię tę reguluje § 1365 niemieckiego kodeksu cywilnego (BGB). W zdaniu 1 czytamy: „Małżonek może zobowiązać się do zbycia całego swojego majątku tylko za zgodą drugiego małżonka. Jeśli zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka, może je wypełnić tylko po jej uzyskaniu.” Dotyczy to zarówno majątku wniesionego do małżeństwa, jak i majątku nabytego, takiego jak nieruchomości. Cytowany powyżej przepis prawa pozwala jednak partnerowi na wyrażenie zgody z mocą wsteczną. Uwaga: ograniczenie to nie ma zastosowania w przypadku ustroju rozdzielności majątkowej.

Mit 6: Jeśli mój współmałżonek umrze, będę zabezpieczona/y finansowo

Nie jest to bezwarunkowo poprawne stwierdzenie. Według „Stiftung Warentest” prawo do renty po zmarłym członku rodziny z ustawowego ubezpieczenia emerytalnego przysługuje tylko wtedy, gdy zmarły był ubezpieczony od co najmniej pięciu lat. Od tej zasady istnieje wyjątek: jeśli partner zginie w wypadku przy pracy, wówczas nie obowiązuje wymóg pięcioletniego okresu ubezpieczenia.

Istnieje jeszcze drugi warunek otrzymania renty po zmarłym członku rodziny: para musi być małżeństwem od co najmniej jednego roku. Wyżej wymieniony wyjątek ma zastosowanie również w tym przypadku: jeśli partner umrze zupełnie niespodziewanie w ciągu pierwszego roku małżeństwa, na przykład wskutek wypadku, ograniczenie to nie ma zastosowania.

To, jak długo będzie wypłacana renta i w jakiej wysokości, zależy od kilku czynników – na przykład od tego, ile lat ma żyjący partner w chwili śmierci i czy ma pod opieką własne dzieci.

Eksperci z fundacji „Stiftung Warentest” zalecają parom dodatkowe zabezpieczenie się na wypadek śmierci partnera, np. w postaci polisy ubezpieczeniowej na życie.

Mit 7: Po śmierci mojego partnera dziedziczę wszystko

Może tak być, ale nie ma to zastosowania w każdym przypadku.

Jeśli zmarły nie sporządził testamentu, obowiązuje ustawowa kolejność dziedziczenia. Oznacza to, że oprócz współmałżonka, do dziedziczenia uprawnione są także wspólne dzieci. Jeśli one również nie żyją, wówczas mogą dziedziczyć wnuki, a nawet prawnuki. W przypadku gdy para jest bezdzietna, dziedziczą rodzice zmarłego. Jeżeli już nie żyją, wówczas do spadku uprawnione jest rodzeństwo i ich dzieci.

Generalnie jeśli zmarły nie pozostawił po sobie testamentu, żyjący partner dziedziczy sam tylko w jednej sytuacji: gdy nie ma innych spadkobierców przewidzianych w ustawie.

„Stiftung Warentest” zasadniczo radzi sporządzić testament: w nim każdy może zadecydować o odstępstwie od ustawowej kolejności dziedziczenia i uczynić małżonka jedynym spadkobiercą. Jednak nawet wtedy obowiązuje prawo najbliższych do zachowku, co oznacza, że nie cały majątek przypadnie partnerowi.

Źródło: www.focus.de

Niemcy: Czy pracodawca może zmusić pracownika do przejścia na emeryturę?

Wiele osób decyduje się przejść na emeryturę po osiągnięciu wymaganego wieku. Niektórzy chcą jednak jeszcze przez pewien czas pozostać w firmie. Ale co jeśli pracodawca tego nie chce? Czy wolno mu wysłać pracownika na emeryturę, by na przykład zrobić miejsce dla młodego pokolenia lub zredukować koszty?

Odpowiednie zapisy mogą przewidywać rozwiązanie stosunku pracy w momencie osiągnięcia przez pracownika wieku emerytalnego

Peter Meyer, specjalista w dziedzinie prawa pracy, odpowiada: zasadniczo zwolnienie starszego pracownika wcale nie jest takie łatwe.

Wprawdzie w wielu umowach o pracę znajdują się klauzule przewidujące rozwiązanie stosunku pracy po osiągnięciu ustawowej granicy wieku uprawniającego do otrzymywania pełnej emerytury. Są one prawnie dozwolone. Także w układach zbiorowych pracy takie ustalenia są dopuszczalne i powszechnie stosowane.

W przypadku braku odpowiedniej klauzuli pozostaje wypowiedzenie pracownikowi umowy

Co do zasady jednak – jak wyjaśnia Peter Meyer – pracodawca nie może tak po prostu wysłać pracownika na emeryturę bez jego zgody. Jeśli więc nie ma odpowiedniej klauzuli w umowie o pracę lub układzie zbiorowym pracy, w celu zakończenia stosunku pracy pracodawca musi wypowiedzieć pracownikowi umowę o pracę. Ten może jednak sprawdzić, czy rozwiązanie umowy w takim trybie jest prawnie wiążące.

Źródło: www.t-online.de

Niemcy: Na co najemcy muszą zwrócić uwagę przy wyprowadzce?

Osobom wyprowadzającym się z wynajmowanego mieszkania nasuwa się wiele pytań. Do kiedy najpóźniej muszą opuścić lokal? Czy są zobowiązani do odnowienia mieszkania? Czy muszą zdemontować zabudowę kuchenną? Kiedy otrzymają z powrotem kaucję za wynajem? Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania, które wiążą się z wyprowadzką.

Kiedy dokładnie kończy się umowa najmu?

Umowy najmu są zazwyczaj zawierane na czas nieokreślony, co oznacza, że „wygasają one dopiero wtedy, gdy jedna z dwóch umawiających się stron wypowie umowę”, jak wyjaśnia prawnik Johannes Hofele z Niemieckiego Stowarzyszenia Adwokatów (Deutscher Anwaltverein) w Berlinie. Najemcy mogą wypowiedzieć umowę najmu bez podania przyczyny, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia.

Z kolei wynajmujący, aby móc wypowiedzieć umowę najmu, muszą mieć uzasadniony interes, taki jak na przykład zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Mogą jednak wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym, jeśli najemca naruszył swoje zobowiązania. „Zwykle wypowiedzenie z zachowaniem terminu wypowiedzenia następuje z końcem miesiąca, na przykład 30 września. W tym samym dniu kończy się umowa najmu.”

Jak wyjaśnia Julia Wagner ze stowarzyszenia właścicieli Haus & Grund Deutschland, najpóźniej w ostatnim dniu stosunku najmu mieszkanie musi zostać zwrócone. Jeśli wypada on w niedzielę lub święto, wówczas musi to nastąpić najpóźniej w następnym dniu roboczym. „Można jednak uzgodnić z wynajmującym wcześniejszy lub późniejszy termin przekazania mieszkania.”

Kto ma obowiązek odnowienia lokalu?

Odnowienie mieszkania należy w zasadzie do obowiązków wynajmującego. Johannes Hofele wyjaśnia jednak, że właściciel może przenieść to zobowiązanie na najemcę przy podpisywaniu umowy najmu. „To, czy w razie wyprowadzki najemca będzie musiał odnowić mieszkanie, zależy od tego, jak sformułowane są odpowiednie zapisy w umowie.”

„Co do zasady, lokatorzy muszą zwrócić mieszkanie w takim stanie, w jakim je wynajęli”, mówi prawnik. „Jeśli nie było ono odnowione i najemca nie otrzymał z tego tytułu żadnego wyrównania, nie musi go też odnawiać przed wyprowadzką. Musi jedynie usunąć ślady użytkowania przez siebie wynajmowanego lokalu.”

Kto odpowiada za uszkodzenia?

„Obowiązuje zasada, że mieszkanie musi być w stanie zgodnym z umową w momencie przekazywania go wynajmującemu”, wyjaśnia Siegmund Chychla, przewodniczący Związku Lokatorów w Hamburgu. „W tym celu lokal musi być opróżniony i nie może być w nim żadnych zniszczeń. W przypadku stwierdzenia szkód, wynajmujący może zażądać od najemcy ich usunięcia przed wyprowadzką.”

„Jednakże najemcy nie powinni czekać ze zgłoszeniem szkody wynajmującemu do momentu zakończenia stosunku najmu”, radzi Wagner. „Lepiej jest bezzwłocznie poinformować właściciela o tym fakcie. Wtedy są duże szanse na to, że najemca będzie mógł wykonać naprawę samodzielnie lub ewentualnie znaleźć fachowca, który naprawi szkodę.”

Zasadniczo to wynajmujący jest odpowiedzialny za naprawę szkody. W razie wątpliwości najemca jest jedynie zobowiązany do pokrycia kosztów. Mogą one zostać potrącone z kaucji za wynajem po zakończeniu stosunku najmu.

Czy elementy zamontowane przez najemcę muszą zostać usunięte?

W zasadzie tak. Również w tym przypadku obowiązuje zasada, że najemca musi oddać mieszkanie w stanie zgodnym z umową. Z reguły elementy zamontowane przez najemcę nie są w niej uwzględnione. „Wynajmujący może żądać ich całkowitego usunięcia, choćby nawet z punktu widzenia najemcy były one bardzo przydatne”, podkreśla Chychla.

„Przed jakąkolwiek ingerencją w budynek, np. przebudową łazienki, najemca i tak potrzebuje zgody wynajmującego. Wówczas obie strony umowy powinny również od razu porozumieć się co do tego, jak należy postąpić z instalacjami i przeróbkami w przypadku wyprowadzki.” Może być tak, że właściciel przejmie je, a nawet za nie zapłaci.

Czy wymagany jest protokół zdawczo-odbiorczy?

„Protokół zdawczo-odbiorczy nie jest obowiązkowy, ale warto go sporządzić”, uważa Wagner. „Najlepiej, jeśli stan mieszkania został opisany już w momencie wprowadzania się. Wówczas można łatwo zidentyfikować rozbieżności i zmiany.”

Prawnik Hofele radzi, aby protokół zdawczo-odbiorczy był w miarę możliwości sporządzany wspólnie z wynajmującym. „Powinno się odnotować obiektywny stan rzeczy, bez obarczania kogokolwiek winą. Zdjęcia mogą pomóc w udokumentowaniu ewentualnych uszkodzeń i wad. Ważne jest również spisanie stanu liczników.”

„Protokół zdawczo-odbiorczy powinien być krótki i treściwy. Najemca nie musi od razu podpisywać rozwlekłego spisu sporządzonego przez wynajmującego, może ze spokojem sprawdzić stan faktyczny”, podkreśla Siegmund Chychla.

Kiedy następuje zwrot kaucji za wynajem?

Wynajmujący musi zwrócić kaucję niezwłocznie po przekazaniu mieszkania. „Zwykle trwa to od dwóch do trzech miesięcy”, mówi Chychla. Jeżeli ma on uzasadnione roszczenia wobec najemcy, wówczas może to trwać nawet dłużej. W przypadku kosztów eksploatacji, które nie zostały jeszcze rozliczone, można ewentualnie ustalić, że część kaucji będzie zatrzymana na poczet uregulowania pozostałych należności.

„Wielu wynajmujących nie zdaje sobie sprawy z tego, że mogą dochodzić swoich roszczeń o odszkodowanie od najemcy tylko w ciągu sześciu miesięcy od momentu przekazania mieszkania”, dodaje Hofele. „Po tym czasie roszczenia te ulegają przedawnieniu.”

Źródło: www.t-online.de

Niemcy: Kiedy powinno się poinformować pracodawcę o ciąży?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, kiedy kobiety w Niemczech zobowiązane są poinformować swojego pracodawcę o tym, że są w ciąży. Paragraf 15 niemieckiej ustawy o ochronie macierzyństwa (niem. Mutterschutzgesetz) stanowi wprawdzie, że kobieta będąca w ciąży powinna poinformować o tym fakcie swojego pracodawcę, podając przy tym przewidywany termin porodu, gdy tylko dowie się, że jest w ciąży.

Ciąża chroni przed wypowiedzeniem umowy o pracę

Jednak Peter Meyer, specjalista w dziedzinie prawa pracy, kładzie nacisk na słowo „powinna” – przepis ten nie narzuca na pracownicę takiego obowiązku. „Z reguły jednak nie ma powodu, by o tym nie powiadomić”, mówi Meyer. Kobieta będąca w ciąży jest bowiem zgodnie z paragrafem 17 niemieckiej ustawy o ochronie macierzyństwa od samego początku ciąży chroniona przed zwolnieniem z pracy.

Szczególne zasady dotyczące niektórych zawodów

Jak wyjaśnia dalej Peter Meyer, w niektórych przypadkach istnieje jednak wymóg powiadomienia pracodawcy wynikający z obowiązków ubocznych określonych w umowie o pracę. Prawnik podał przykład kobiety będącej naukowcem, która odpowiada za konkretny projekt, wymagający czasochłonnego przeszkolenia osoby zastępującej. W takim przypadku wdrożenie nowego pracownika w zadania wykonywane dotąd przez kobietę będącą w ciąży musi rozpocząć się jak najszybciej – stąd umowa o pracę może przewidywać obowiązek niezwłocznego poinformowania pracodawcy o tym fakcie.

Jak najszybsze powiadomienie pracodawcy o ciąży jest również konieczne wtedy, gdy kobieta ma taki zawód, którego w ciąży nie można wykonywać. Na przykład, jeśli kobieta w ramach wypełniania swoich obowiązków zawodowych ma kontakt ze szkodliwymi czynnikami biologicznymi, będąc w ciąży musi zrobić sobie przerwę od pracy.

Jeżeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej kandydatka jest w ciąży, nie musi tego ujawniać pracodawcy. Może również zaprzeczyć, gdy pracodawca sam o to zapyta.

Źródło: www.t-online.de

Niemcy: Dowiedz się, cz właściciel może wejść do wynajmowanego mieszkania!

Zapewne niektórzy właściciele zastanawiają się, czy najemcy odpowiednio dbają o wynajmowane lokum, albo czy wbrew uzgodnieniom trzymają w wynajmowanym mieszkaniu zwierzęta domowe. Jednak jak wyjaśnia Anja Franz ze Związku Lokatorów w Monachium: „ustawa nie daje właścicielowi mieszkania prawa do przeprowadzania kontroli w określonych odstępach czasu.”

W trakcie obowiązywania umowy najmu najemca ma wyłączne i nieograniczone prawo do korzystania z lokalu

Według Anji Franz, nawet klauzula w umowie najmu, która przyznaje wynajmującemu takie prawo, jest nieskuteczna. Wskazuje na to orzeczenie Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (Bundesgerichtshof, BGH, sygn. akt.: III ZR 289/13). Zgodnie z tym orzeczeniem, prywatność najemcy jest z punktu widzenia prawa ważniejsza niż interes właściciela chcącego sprawdzić stan swojej nieruchomości. Na czas trwania umowy najmu najemca ma wyłączne i nieograniczone prawo do korzystania z lokalu.

Są jednak wyjątki od ogólnej zasady

Wynajmujący może wejść do wynajętego mieszkania tylko wtedy, gdy ma konkretny i uzasadniony powód. „W nagłych wypadkach, gdy zagraża jakieś niebezpieczeństwo, na przykład w przypadku pęknięcia rury lub pożaru, właściciel może wejść do mieszkania nawet wtedy, gdy lokatora nie ma w domu, jeśli nie udało mu się wcześniej z nim skontaktować”, wyjaśnia Franz.

W przeciwnym razie wynajmujący musi powiadomić o wizycie z 7-10-dniowym wyprzedzeniem i, jeśli to możliwe, podać trzy alternatywne terminy. To, z jakim wyprzedzeniem musi on zapowiedzieć tę wizytę, zależy w dużej mierze od pilności sprawy. Jeżeli najemca nie jest w stanie być na miejscu w wyznaczonych dniach, musi sam zaproponować alternatywne terminy.

„Uzasadnione powody to na przykład wykonanie napraw lub przygotowanie prac remontowych”, mówi Birgitt Faust-Füllenbach. Prawniczka stowarzyszenia ochrony konsumentów Wohnen im Eigentum dodaje, że takim uzasadnieniem „może być także poszukiwanie przyczyn szkód, takich jak występowanie pleśni.”

Kiedy najemcy muszą umożliwić dostęp do lokalu

Prawo dostępu istnieje, jeśli wynajmujący mają uzasadnione podejrzenie, że mieszkanie jest użytkowane niezgodnie z umową (takim naruszeniem mogłoby być na przykład posiadanie zwierząt lub podnajem). Co do zasady, właściciele mogą również pokazać mieszkanie potencjalnym nabywcom lub kolejnym najemcom.

Jeśli są ku temu uzasadnione powody, najemca nie może odmówić wynajmującemu wizyty. Jego obowiązkiem jest zapewnienie mu dostępu do mieszkania, gdy zostanie o tym odpowiednio wcześniej powiadomiony.

„Jeśli się temu sprzeciwia, narusza swoje obowiązki wynikające z umowy najmu. Jeżeli wynajmujący poniesie w związku z tym szkodę, najemca może ponosić za to odpowiedzialność”, wyjaśnia Faust-Füllenbach.

Właściciel może również dochodzić swoich praw w sądzie rejonowym poprzez złożenie pozwu. „Jeśli sąd orzeknie na jego korzyść, wynajmujący może wejść do mieszkania, w razie potrzeby w towarzystwie komornika”, mówi prawniczka. W pilnych przypadkach możliwe jest przeprowadzenie postępowania w trybie przyspieszonym. Ale dobrze byłoby, gdyby obie strony umowy nie pozwoliły, by do tego doszło.

Możliwość wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym

Według Związku Lokatorów w Berlinie, jeżeli najemca w sposób nieuprawniony odmawia wstępu do mieszkania, wynajmujący ma zasadniczo prawo do rozwiązania umowy najmu bez zachowania okresu wypowiedzenia. W tego typu sprawie orzekał już także Federalny Trybunał Sprawiedliwości (sygn. akt.: VIII ZR 221/09). Ocena tego, czy naruszenie obowiązku znoszenia uciążliwości jest na tyle poważne, że uzasadnia wypowiedzenie w trybie nadzwyczajnym, musi być dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku.

Często nie ma zgody co do tego, czy wynajmujący mogą fotografować mieszkanie podczas swoich wizyt, aby na przykład zaoferować je na sprzedaż w internecie. „Nie jest to dozwolone, jeśli najemca nie wyraża na to zgody”, podkreśla Faust-Füllenbach. Wyjątek: wynajmujący robi zdjęcia w celu udokumentowania szkody i uzyskania opinii rzeczoznawcy.

Deponowanie kluczy w razie potrzeby

Istnieją również wątpliwości dotyczące kwestii kluczy. Niektórzy właściciele po prostu trzymają klucz zapasowy do wynajętego mieszkania. Jednak jak wyjaśnia prawniczka Birgitt Faust-Füllenbach: „Najemca ma prawo do kompletu kluczy do mieszkania.”

Tym niemniej, w przypadku dłuższej nieobecności lokatorzy powinni zadbać o to, aby w razie nagłej potrzeby wynajmujący mógł wejść do lokalu. „Najlepiej zostawić mu nazwisko i adres osoby, która w takich przypadkach będzie posiadała klucze do mieszkania”, radzi Franz.

Jeśli wynajmujący bezwzględnie nalega na samodzielne przechowywanie kluczy, najemca może śmiało to zaakceptować i zlecić później demontaż zamka. „Jednakże, w momencie gdy się wyprowadza,  obowiązany jest przywrócić stan poprzedni.”

Jeśli wynajmujący wchodzi do mieszkania bez pozwolenia pod nieobecność najemcy, nie popełnia zwykłego drobnego przewinienia. „Zasadniczo naraża się wówczas na odpowiedzialność karną za naruszenie miru domowego”, wyjaśnia Faust-Füllenbach.