Ranking kas chorych w Niemczech – która jest najlepsza w 2023?

Niskie składki, szeroki zakres świadczeń i dobra obsługa: różnice między ustawowymi kasami chorych w Niemczech mogą być ogromne. Mimo to często pozostajemy wierni naszemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez lata. W naszym rankingu przedstawiamy dziesięć najlepszych kas chorych w Niemczech.

Zmiana ubezpieczyciela może mieć sens. Istnieją nie tylko znaczne różnice w usługach i świadczeniach, ale także w wysokości składek. Ale które kasy chorych są obecnie uważane za najlepsze w Niemczech?

Najlepsze kasy chorych w Niemczech

Niemiecki Instytut Jakości Usług (DISQ) zbadał tę kwestię. W tym celu instytut badania rynku zapytał 2400 osób z ustawowym ubezpieczeniem zdrowotnym o ich zadowolenie z zakresu usług, świadczeń i potencjalnej rekomendacji. W poniższym rankingu przedstawiamy wyniki, a tym samym dziesięć najlepszych kas chorych w Niemczech.

10 miejsce: IKK Classic
Dziesiąte miejsce zajmuje IKK Classic z 70,1 punktami. Jest on częścią grupy cechowych kas chorych i ma siedzibę w Dreźnie. Ogólnie rzecz biorąc, IKK Classic dopiero plasuje się w pierwszej dziesiątce najlepszych kas chorych w Niemczech. W kategorii rekomendacji znajduje się jednak w środku stawki.

9 miejsce: Pronova BKK
Pronova BKK pochodzi z grupy firmowych funduszy ubezpieczeń zdrowotnych i zajmuje dziewiąte miejsce. Ponad 640 000 osób posiada tam ubezpieczenie zdrowotne i oceniło zakres usług jako całkiem solidny. Ogólnie rzecz biorąc, firma ubezpieczeniowa uzyskała wynik 71,4 punktów.

8 miejsce: Mobil Krankenkasse
Mobil Krankenkasse działa na terenie całego kraju od początku 2014 roku. Ubezpieczonych jest w niej ponad 980 000 osób, co czyni ją jedną z największych firmowych kas chorych w Niemczech z wynikiem 71,5 punktu. Wynik końcowy to ósme miejsce w rankingu najlepszych kas chorych w Niemczech.

7 miejsce: hkk Krankenkasse
Kasa hkk Krankenkasse istnieje od 1904 roku i posiada 14 oddziałów. Chociaż znajduje się w środku rankingu w podkategoriach oferty usług i rekomendacji, zajmuje dopiero siódme miejsce w ogólnym rankingu z 72,0 punktami.

6 miejsce: Knappschaft
Z 53 oddziałami, Knappschaft oferuje znacznie więcej punktów kontaktowych niż hkk. Ponad 1,4 miliona osób w Niemczech jest ubezpieczonych w tej kasie chorych. Ocena jakości jest „dobra” z 73,8 punktami.

5 miejsce: Audi BKK
Kasa chorych Audi BKK znajduje się w środku rankingu. Firma z siedzibą w Ingolstadt zajmuje piąte miejsce w rankingu najlepszych kas chorych w Niemczech z 74,0 punktami.

4 miejsce: AOK Plus
Z siedzibą w Dreźnie, AOK Plus jest ubezpieczycielem zdrowotnym odpowiedzialnym za Saksonię i Turyngię. Ubezpieczonych jest tam 3,48 miliona osób. Tuż przed Audi BKK, AOK Plus zajmuje czwarte miejsce w rankingu z 74,6 punktami.

3 miejsce: Viactiv Krankenkasse
Viactiv Krankenkasse zajmuje trzecie miejsce w rankingu najlepszych firm ubezpieczeniowych w Niemczech. Należy podkreślić, że w kategorii rekomendacji zajmuje nawet pierwsze miejsce. Wynik końcowy tej niemieckiej kasy chorych to 75,6 punktów.

2 miejsce: Techniker Krankenkasse
W kategorii usług Techniker Krankenkasse zajmuje pierwsze miejsce. Również ogólna ocena klientów jest bardzo pozytywna, z wynikiem 76,1 zajmuje ona drugie miejsce w rankingu niemieckich kas chorych. Z ponad jedenastoma milionami ubezpieczonych, ta kasa chorych jest uważana za największą kasę chorych w Niemczech.

1. miejsce: SBK Siemens-Betriebskrankenkasse
Pierwsze miejsce w rankingu najlepszych kas chorych zajmuje SBK Siemens-Betriebskrankenkasse. Łączny wynik to 76,2 punktów. SBK zajął również pierwsze miejsce w podkategorii „zakres usług” oraz drugie miejsce pod względem rekomendacji.

Który rodzaj ubezpieczenia zdrowotnego w Niemczech wybrać?

Więcej na temat ubezpieczeń zdrowotnych w Niemczech dowiecie się pod następującym linkiem: Ubezpieczenie zdrowotne w Niemczech.

źródło: DISQ

Dzieci hałasujące w domu lub ogrodzie: czy na gruncie niemieckiego prawa sąsiedzi muszą to tolerować?

Bawiące się dzieci potrafią się głośno zachowywać. Hałas nie zawsze ogranicza się do mieszkania – latem maluchy chętnie spędzają czas w ogrodzie, a nawet jeśli przebywają wewnątrz, hałas niesie się po okolicy z powodu otwartych okien. Co mogą zrobić sąsiedzi? Jak wiele muszą wytrzymać? Co na ten temat mówią przepisy prawne w Niemczech?

Do jakiego wieku dzieci mogą być hałaśliwe?

Nie istnieje zakaz zabawy dzieci w mieszkaniach – nawet jeśli robią to głośno. Sąsiedzi muszą to tolerować, gdyż jest to naturalne w przypadku małych dzieci, jak wyjaśnia Inka-Marie Storm, prawniczka ze stowarzyszenia właścicieli nieruchomości Haus & Grund w Berlinie. „Będąc współlokatorem trzeba znosić płaczące i krzyczące dzieci. Nie ma przy tym znaczenia, na ile wyciszone jest mieszkanie”. To samo dotyczy wrzasków i śmiechów.

Dopiero gdy dzieci osiągną określony wiek – około 10-14 lat – i grają w piłkę nożną w mieszkaniu, sąsiedzi mogą interweniować – wyjaśnia Niemieckie Stowarzyszenie Lokatorów (niem. Deutscher Mieterbund) w Berlinie. Najemcy powinni w takiej sytuacji zwrócić się do rodziców. Są oni zobowiązani do obniżenia poziomu hałasu do znośnego poziomu – dodaje Norbert Schönleber, prawnik specjalizujący się w prawie najmu.

Czy niemowlęta i dzieci muszą przestrzegać ciszy nocnej?

Pomiędzy godziną 22:00 a 6:00 należy zachować ciszę – dotyczy to również dzieci. Istnieje jednak wyjątek dla niemowląt. Im nie można zabronić płakać i krzyczeć, także w nocy. Rodzice powinni jednak dołożyć starań, aby maluchy jak najszybciej się uspokoiły.

Jeśli rodzice nic sobie z tego nie robią i dziecko płacze przez całą noc, sąsiedzi powinni interweniować i skontaktować się z rodzicami.

Dzieci i młodzież muszą przestrzegać ciszy nocnej. W przypadku łamania tych zasad, sąsiedzi mogą zwrócić się bezpośrednio do rodziców.

Czy sąsiedzi muszą znosić głośne zabawy dzieci w ogrodzie?

Jeśli dzieci bawią się w ogrodzie, sąsiedzi muszą do pewnego stopnia tolerować hałas w tle. Wiele sądów podziela tę opinię. Niemniej jednak, tutaj również obowiązują pewne zasady: należy przestrzegać ciszy nocnej w godzinach od 22:00 do 6:00, a uciążliwości spowodowane hałasem muszą mieścić się w rozsądnych granicach (sygn. akt VIII ZR 226/16).

Czy sąsiedzi muszą tolerować to, że dzieci hałasują na podwórku?

Jak wyjaśnia prawniczka Inka-Marie Storm, sąsiedzi muszą również akceptować hałas powodowany przez dzieci bawiące się na podwórku przy budynku mieszkalnym. Jeśli ten obszar zewnętrzny służy również jako parking i dlatego nie nadaje się do celów rekreacyjnych, dzieci nie powinny się tam bawić.

Również we wspólnym ogrodzie zabawa nie zawsze jest dozwolona. Jeśli w regulaminie domu jest on określony jako część ozdobna lub użytkowa, nie może być wykorzystywany do zabawy i gry w piłkę nożną.

Jeśli jednak na wspólnym terenie znajduje się plac zabaw, dzieci mogą go używać zgodnie z jego przeznaczeniem – mogą też tam hałasować. W tym przypadku należy jedynie przestrzegać godzin ciszy nocnej od 22:00 do 6:00. Rodzice powinni jednak pamiętać również o starszych lokatorach i zadbać o to, by podczas przerwy obiadowej na placu zabaw było nieco ciszej.

Co mówi niemieckie prawo na temat hałasu powodowanego przez dzieci?

W sensie prawnym hałas powodowany przez dzieci nie jest interpretowany jako hałas. Odgłosy wydawane przez dzieci nie mają charakteru stałego – jak np. basowe dźwięki dochodzące z dyskoteki. Ponadto, w odniesieniu do hałasu powodowanego przez dzieci nie obowiązują żadne limity decybeli. Nie podlega on zatem Emissionsschutzgesetz, ustawie, która ma chronić obywateli przed nadmiernym hałasem.

Czy w związku z hałasem powodowanym przez dzieci dopuszczalna jest obniżka czynszu?

Najemcy powinni zwracać uwagę rodzicom na poziom hałasu powodowanego przez dzieci – o ile ma to negatywny wpływ na ich codzienne życie. Jeśli rodzice nie wykażą zrozumienia i nie nastąpi poprawa, lokatorzy mogą zwrócić się do wynajmującego. Jak tłumaczy Schönleber, z powodu zakłócania ciszy w porze nocnej można ubiegać się o obniżenie czynszu nawet o 30 procent. Prawnik ostrzega jednak, że nie każdy wynajmujący podziela zdanie rozzłoszczonych sąsiadów. Również niektóre sądy orzekały w tego typu sprawach na korzyść rodziców.

Druga praca w domowym biurze: co jest dozwolone w Niemczech?

Podjęcie dodatkowej pracy, którą można wykonywać w zaciszu domowym, jest kuszące dla wielu osób: można dzięki temu poprawić swoją sytuację finansową pracując wygodnie z domu. Ale czy w Niemczech jest to w ogóle dozwolone? Czy nie grozi to kłopotami z szefem albo nawet upomnieniem? Z tego artykułu dowiecie się, jakich przepisów musicie przestrzegać, chcąc zarobić dodatkowe pieniądze w biurze domowym, obok pracy na etacie…

Druga praca w trybie home office: czy w Niemczech jest to dozwolone?

Najpierw dobra wiadomość: tak, druga praca w domowym biurze generalnie jest w Niemczech dozwolona, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych prac podejmowanych w wolnym czasie, by dorobić do pensji. To, jak sobie zorganizujecie i wykorzystacie ten czas, jest Waszą decyzją – więc każdy, kto chce wykonywać drugą pracę z domu, może to zrobić.

Jednakże musicie wziąć pod uwagę i przestrzegać kilku ważnych przepisów, aby uniknąć problemów z pracodawcą. Musicie nadal wypełniać swoje obowiązki wynikające ze stosunku pracy, a także przestrzegać przepisów prawa pracy. W przeciwnym razie naruszenie przepisów może prowadzić do kłopotów z szefem i zakazu wykonywania drugiej pracy w trybie home office.

Zakaz wykonywania pracy dodatkowej w godzinach pracy głównej

Przede wszystkim nie możecie wykonywać drugiej pracy w biurze domowym w oficjalnych godzinach pracy. Na przykład, jeśli Wasza umowa o pracę przewiduje godziny pracy od poniedziałku do piątku od 9:00 do 17:00, nie wolno Wam wykonywać w tym czasie żadnej dodatkowej pracy.

Fakt, że pracujecie przy biurku w domu, że Wasz szef nie zagląda Wam przez ramię i że macie większą elastyczność, nie może być wykorzystywany do wykonywania w tym czasie innej pracy.

Coraz więcej osób w Niemczech podejmuje pracę dodatkową w domu

Druga praca – niezależnie od tego, czy wykonywana w domu, czy nie – jest sporym dodatkowym obciążeniem. Mimo to, zainteresowanie tą formą zatrudnienia wśród pracowników w Niemczech stale rośnie. Główną motywacją jest często korzyść finansowa. Zwłaszcza w obliczu zauważalnie rosnących kosztów utrzymania, dodatkowe zarobki w wysokości kilkuset euro miesięcznie mogą mieć duże znaczenie.

Warunki podjęcia drugiej pracy w trybie home office

Jeśli chcecie podjąć drugą pracę w biurze domowym, musicie dokładnie znać warunki i przepisy. Oto jakie ograniczenia w tym zakresie obowiązują w Niemczech:

Brak wpływu na wydajność pracy

Praca dodatkowa nie może mieć negatywnego wpływu na pracę główną. Jak już wspomniano powyżej, godziny pracy w żadnym wypadku nie mogą się pokrywać. Ponadto, dodatkowe obciążenie obowiązkami zawodowymi nie może negatywnie wpływać na wydajność pracy. Jeśli jesteście przepracowani, zestresowani, wyczerpani i trudno Wam się skoncentrować z powodu zwiększonego obciążenia pracą, będziecie popełniać więcej błędów i osiągać gorsze wyniki w pracy – Wasz szef nie musi tego tolerować.

Zakaz działalności konkurencyjnej

Nie możecie podejmować dodatkowej pracy w biurze domowym, która stanowiłaby bezpośrednią konkurencję dla Waszego pracodawcy. Na przykład nie możecie pracować w niepełnym wymiarze godzin dla bezpośredniego konkurenta swojego pracodawcy. Zakaz konkurencji obowiązuje również w przypadku pracy z domu na zasadzie samozatrudnienia lub wykonywania wolnego zawodu.

Uwaga na dopuszczalny wymiar czasu pracy

Niemiecka ustawa o czasie pracy (niem. Arbeitszeitgesetz) dopuszcza maksymalny czas pracy w wymiarze 48 godzin tygodniowo. Ten maksymalny czas pracy ma zastosowanie również w przypadku osób podejmujących pracę dodatkową. Konkretnie oznacza to, że należy mieć na uwadze łączny czas pracy. Jeśli jesteście zatrudnieni na pełen etat w wymiarze 40 godzin tygodniowo, to możecie pracować przez maksymalnie osiem godzin w ramach drugiej aktywności zawodowej.

Nie zaniedbujcie okresów odpoczynku

Oprócz godzin pracy należy również przestrzegać okresów odpoczynku. W celu ochrony pracowników minimalny okres odpoczynku wynosi jedenaście godzin – i to bez przerwy. Oznacza to, że nie można pracować na drugim etacie do 2:00 w nocy, po czym rozpocząć pracę w biurze tego samego dnia o 8:00 rano.

Nie można podejmować pracy dodatkowej podczas urlopu lub choroby

Praca w domu na drugim etacie podczas zwolnienia lekarskiego? To jest zabronione! Wszak powiedzieliście szefowi, że nie jesteście w stanie pracować z powodów zdrowotnych. Jeśli mimo to pracujecie, to albo kłamiecie i symulujecie chorobę, albo utrudniacie sobie powrót do zdrowia.

Należy również zachować ostrożność podczas urlopu. Ustawowe prawo do urlopu ma na celu zapewnienie pracownikom odpoczynku. W tym czasie nie możecie zatem pracować na pełen etat z domu podejmując dodatkową aktywność zawodową. Jest ona dozwolona tylko w ograniczonym wymiarze, na przykład przez 8 godzin tygodniowo w przypadku zatrudnienia na pełen etat w wymiarze 40 godzin tygodniowo.

Czy pracodawca musi wyrazić zgodę na pracę dodatkową z domu?

Nie ma ogólnego obowiązku ani regulacji prawnej, która nakładałaby obowiązek uzyskania zgody pracodawcy. Firmy mogą jednak wprowadzić taki wymóg w umowie o pracę. Większość porozumień między pracownikami a pracodawcami zawiera klauzule w tym zakresie. Istnieją dwie różne możliwości:

  1. obowiązek poinformowania
    Firmy mogą zastrzec, że pracownik musi poinformować swojego pracodawcę o zamiarze podjęcia dodatkowej pracy przed jej rozpoczęciem. Jeśli umowa zawiera takie sformułowanie, należy przestrzegać obowiązku powiadomienia przełożonego o tym fakcie.
  2. wymóg uzyskania zezwolenia
    Jeśli wymagane jest uzyskanie zezwolenia, należy uzyskać pisemną zgodę pracodawcy na wykonywanie jakiejkolwiek dodatkowej pracy zawodowej. Jeśli tego nie zrobicie, naruszycie zobowiązanie wynikające z umowy o pracę.

Szef MUSI udzielić takiej zgody i nie może zabronić wykonywania drugiej pracy w biurze domowym. Wyjątkiem są sytuacje, w których druga praca narusza wyżej wymienione ograniczenia.

Druga praca w biurze domowym: czy istnieje ryzyko otrzymania upomnienia?

Wielu pracowników obawia się, że jeśli podejmą drugą pracę w trybie home office, to grozi im upomnienie. A przecież ma ona być źródłem dodatkowych dochodów, a nie zagrożeniem dla głównej pracy. Na szczęście w większości przypadków obawy te są bezpodstawne. Tak długo, jak trzymacie się zasad – zakazu konkurencji, przestrzegania czasu pracy i odpoczynku… – nie powinniście mieć z tym żadnych problemów. Potrzebna jest tylko zgoda szefa, a prawo pracy nie przewiduje żadnych konsekwencji.

Sytuacja wygląda inaczej w przypadku naruszenia przepisów. Firmy mają wówczas prawo interweniować i mogą w tym celu skorzystać z różnych opcji. Na przykład może zostać cofnięte pozwolenie na wykonywanie drugiej pracy w biurze domowym, jeśli prowadzi ona do obniżenia wydajności pracy. Jeżeli sytuacja się powtarza, pracownikom grozi także upomnienie.

Czy szef może zwolnić pracownika z powodu drugiej pracy?

Jeśli nadal naruszacie przepisy i nie reagujecie pomimo otrzymanego upomnienia, wówczas musicie się liczyć nawet z wypowiedzeniem umowy o pracę. W praktyce jednak rzadko się to zdarza – w końcu po otrzymaniu upomnienia zdajecie sobie sprawę z tego, że musicie coś zmienić. Tak naprawdę realne ryzyko rodzi prowadzenie działalności konkurencyjnej.

Jeśli w swojej drugiej pracy będziecie bezpośrednio konkurować z szefem, możecie nawet zostać zwolnieni bez zachowania okresu wypowiedzenia. Dlatego też, wybierając dodatkową formę zatrudnienia, zwróćcie szczególną uwagę na to, by pracować w innej branży niż Wasz pracodawca.

Leibrente: dla kogo może być opłacalna umowa renty?

Przeprowadzka może być problemem dla osób w podeszłym wieku. Rozwiązaniem może być tzw. Immobilien-Leibrente, czyli sprzedaż własnego domu w zamian za wypłacaną co miesiąc rentę. Istnieją jednak pewne zagrożenia.

Zamiana własnego domu na gotówkę i jednocześnie możliwość dalszego w nim zamieszkiwania. Taka opcja jest możliwa dzięki umowie renty. Polega to na tym, że właściciele sprzedają swoje domy z rabatem, a w zamian otrzymują od kupującego rentę i prawo do dalszego zamieszkiwania w znanym sobie otoczeniu.

Szczególnie dla osób starszych jest to duża zaleta, więc umowa renty wydaje się atrakcyjna. Ale jest też kilka pułapek, o których musicie pamiętać. Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące Leibrente.

Na czym dokładnie polega umowa renty?

Umowa renty jest formą zabezpieczenia emerytalnego. Właściciel nieruchomości sprzedaje ją. W zamian za to nie otrzymuje jednak całej uzgodnionej ceny zakupu, ale wypłacaną co miesiąc ratę. Taka renta jest zwykle wypłacana właścicielowi do końca jego życia.

Kupujący i sprzedający często uzgadniają dożywotnie prawo do zamieszkiwania w nieruchomości, które jest również zapisane w księdze wieczystej, zwane też prawem użytkowania (niem. Nießbrauchrecht). Oznacza to, że dotychczasowy właściciel nieruchomości może pozostać w swoim domu aż do śmierci. Dopiero wtedy nabywca może rozporządzać nieruchomością. Jej utrzymaniem zajmuje się zazwyczaj nowy właściciel.

Działa to trochę jak zakład: jeśli były właściciel żyje wyjątkowo długo, otrzymuje od nowego właściciela więcej pieniędzy, niż nieruchomość była faktycznie warta. Partnerzy zawierają umowę sprzedaży i renty, która zostaje potwierdzona notarialnie.

Inny model: odwrócona hipoteka

Innym sposobem uwolnienia majątku zgromadzonego w nieruchomości przy jednoczesnym zachowaniu prawa do korzystania z zamieszkiwanego domu lub mieszkania jest tzw. odwrócona hipoteka (niem. umgekehrte Hypothek). W tym przypadku właściciele zawierają umowę kredytową z bankiem lub firmą ubezpieczeniową.

Dom pozostaje własnością jego dotychczasowego posiadacza, a kapitał zamrożony w nieruchomości jest uwalniany w postaci wypłacanych co miesiąc rat. Na koniec okresu spłacana jest skumulowana kwota kredytu lub nieruchomość staje się własnością kredytodawcy. Ponadto kończą się miesięczne płatności ratalne.

Kiedy kończy się umowa renty?

To zależy. Z reguły kupujący i sprzedający umawiają się na dożywotnią rentę – i prawo do zamieszkiwania; zdarza się też, że strony uzgadniają dużą jednorazową płatność. Chociaż nieruchomość przechodzi na własność kupującego, sprzedający może w niej mieszkać aż do swojej śmierci.

Umowa renty może jednak zakończyć się przed śmiercią, tzn. może obowiązywać tylko przez określony czas. Określa się ją mianem Zeitrente. Eksperci odradzają jednak taki model.

Chodzi o to, że w przypadku umowy renty zawartej na określony czas może się zdarzyć, że na starość będziecie musieli opuścić nieruchomość i przeprowadzić się – albo że nagle przestaniecie otrzymywać środki, które były Waszym zabezpieczeniem na czas emerytury.

Dla kogo może być opłacalna umowa renty?

Na pytanie, czy umowa renty jest opłacalna, nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi „tak” lub „nie”. Wiele zależy od sytuacji osobistej, dochodów i nieruchomości.

Możecie rozważyć rentę dożywotnią, jeżeli spełniacie poniższe warunki:

  • zbliża się termin Waszego przejścia na emeryturę,
  • posiadacie nieruchomość, która jest w dużej mierze nie obciążona,
  • chcecie pozostać w tej nieruchomości,
  • nie macie bliskich, którym chcielibyście zostawić po sobie majątek w postaci nieruchomości i
  • potrzebujecie więcej pieniędzy.

Zainteresowani powinni zwrócić uwagę na to, jaki wariant wybrać. Ważne jest, aby wyjaśnić wszelkie kwestie związane z prawem zamieszkiwania i użytkowania oraz kto pokrywa koszty utrzymania nieruchomości i remontów.

Zwróćcie też uwagę na to, w jaki sposób określana jest wartość nieruchomości. Od tego przecież zależy wysokość otrzymywanych płatności.

Przykładowe wyliczenie: 70-letnia kobieta mieszka sama w domu wartym około 300.000 euro. Wartość użytkowania, gdyby pozostała w tym domu do końca życia, wyniosłaby 134.000 euro. Reszta, czyli 166.000 euro, to kwota renty. To jest suma, którą miałaby do dyspozycji na czas emerytury. Aby obliczyć, jaką kwotę renty będzie miała co miesiąc do dyspozycji, można użyć publikowanego przez Federalne Ministerstwo Finansów współczynnika określanego na podstawie statystycznej średniej długości życia oraz stałej stopy procentowej wynoszącej 5,5%. W przypadku 70-letniej kobiety wyniesie on w 2021 roku 11,171. Jeśli podzielimy 166.000 euro przez 11,171, a następnie przez 12, otrzymamy miesięczną kwotę renty, która będzie jej wypłacana: około 1.238 euro.

Jakie ryzyko wiąże się z umową renty?

Umowa renty ma swoje wady i wiążą się z nią pewne ryzyka. Jeśli poprzedni właściciel niespodziewanie umrze, nieruchomość przejdzie na nowego właściciela po zaniżonej wartości. Aby zabezpieczyć się przed ryzykiem wczesnej śmierci, możecie ustalić indywidualny minimalny okres trwania umowy wynoszący na przykład pięć lub dziesięć lat. W przypadku śmierci spadkobiercy będą uprawnieni do pobierania renty przez ten okres.

Powinniście też zawsze dążyć do uzyskania dożywotniego prawa zamieszkiwania i dożywotniej renty. Płatności ograniczone w czasie lub tymczasowe prawo zamieszkiwania w nieruchomości są jedynie źródłem problemów.

Czy naprawdę musicie pozostać w swojej nieruchomości?

Ogólnie rzecz biorąc, konsumenci powinni jednak zadać sobie pytanie, jak ważne jest dla nich pozostanie we własnym domu, gdy alternatywą jest przeprowadzka do tańszego mieszkania, które może nawet być przystosowane do potrzeb osób starszych, czy niepełnosprawnych. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ zarówno renta dożywotnia jak i odwrócona hipoteka są produktami stosunkowo drogimi.

Na przykład w przypadku odwróconej hipoteki oprócz odsetek pobierane są również inne opłaty, takie jak opłata za przygotowanie umowy lub koszty związane z reasekuracją, która umożliwia instytucji finansowej lub firmie ubezpieczeniowej uzyskanie ochrony na wypadek gdyby właściciel żył dłużej, niż wynika to z danych statystycznych. Kolejne ryzyko wiąże się z określeniem wartości nieruchomości.

Bezrobotni w Niemczech nie mają prawa do dodatkowych pieniędzy na wizyty w domach publicznych

Osoby korzystające z zasiłków socjalnych w Niemczech nie są uprawnione do specjalnych świadczeń z tytułu wizyt w domach publicznych. Tak orzekł sąd administracyjny w Ansbach po tym, jak osoba otrzymująca zasiłek Hartz 4 (dzisiaj Burgergeld) postanowiła ubiegać się o pieniądze z urzędu opieki społecznej za cztery wizyty w domu publicznych w miesiącu.

Powód zwrócił się do urzędu opieki społecznej o pieniądze na zaspokojenie jego zwiększonych potrzeb seksualnych. W szczególności chciał otrzymać środki finansowe na:

  • Cztery wizyty w miesiącu w domu publicznym w celu przywrócenia mu równowagi psychicznej w cenie 125 euro każda (w tym podróż)
  • Opłaty za wypożyczenie co najmniej ośmiu filmów pornograficznych miesięcznie, a także koszty podróży do i z wypożyczalni wideo
  • Opłaty za prenumeratę czasopisma erotycznego
  • Prezerwatywy i chusteczki higieniczne

Powodem zwiększonych potrzeb było to, że jego żona przebywała w tamtym momencie w Tajlandii, a on potrzebował wizyt w domu publicznym, aby „przywrócić równowagę psychiczną i fizyczną”. Sąd odrzucił jednak jego roszczenie. Sąd uznał, że powód nie ma żadnych „specjalnych potrzeb” i że jego roszczenia należy rozumieć jako koszty ogólnego utrzymania, które powód naturalnie musiał pokryć ze środków utrzymywanych w ramach pomocy społecznej (VG Ansbach, wyrok z 05.03.2004).

Status Kościołów w Niemczech oraz ich prawa

Kościół katolicki i ewangelicki należą w Niemczech do korporacji prawa publicznego. Status korporacji prawa publicznego (niem. Körperschaft des öffentlichen Rechts, w skrócie KdöR) daje wspólnotom religijnym i ideologicznym w Niemczech szczególne prawa, np.

  • prawo do pobierania podatków od swoich członków
  • prawo do bycia pracodawcą (możliwość kształtowania statusu prawnego swoich pracowników w ramach prawa publicznego)
  • uprawnienie do stanowienia prawa (w zakresie własnego prawa wewnętrznego, np. przepisów dotyczących wewnętrznej organizacji kościelnej i stosunków członkowskich)

Ponadto ustawodawca powiązał szereg indywidualnych korzyści (tak zwanych „pakietów przywilejów”) ze statusem korporacyjnym wspólnot religijnych. Należą do nich np. ulgi podatkowe czy przyznanie ochrony przed egzekucją.

Status korporacji prawa publicznego nie jest jednak warunkiem, aby dana wspólnota mogła występować w Niemczech jako wspólnota religijna lub korzystać z praw przyznanych w inny sposób wspólnotom religijnym: ustawa zasadnicza przyznaje wolność zrzeszania się. W związku z tym wspólnoty religijne powstają eo ipso (= same z siebie), tj. nie wymagają uznania przez państwo, aby zostać uznane za wspólnotę religijną.

Ze strony państwa istnieje jedynie – jeśli istnieje ku temu powód i spełnione są niezbędne przesłanki – incydentalne i deklaratywne stwierdzenie, że jest ono wspólnotą religijną. Każda wspólnota religijna i ideologiczna organizuje i zarządza własnymi sprawami w granicach powszechnie obowiązującego prawa. Prawo to istnieje niezależnie od formy prawnej danej wspólnoty religijnej i światopoglądowej.

źródło: bmi.bund.de

Wizyta u lekarza w godzinach pracy: czy niemieckie prawo pracy dopuszcza taką możliwość?

Czasem trudno umówić się na wizytę u lekarza poza godzinami pracy. Ale czy pracownicy w Niemczech mogą udać się do specjalisty w czasie, w którym tak naprawdę powinni pracować? Siedząc w poczekalni, nie są przecież w stanie wykonywać swoich obowiązków zawodowych, za które otrzymują wynagrodzenie. A zatem czy szef może nie wypłacić pieniędzy za czas spędzony w gabinecie lub zabronić pracownikowi wizyty u lekarza w godzinach pracy? Z tego artykułu dowiecie się, kiedy przysługuje Wam prawo do wypłaty wynagrodzenia za czas wizyty u lekarza w godzinach pracy, a kiedy lepiej jest umówić się na konsultację w czasie wolnym…

Wizyta u lekarza w godzinach pracy: czy to jest dopuszczalne na gruncie niemieckiego prawa pracy?

Wizyty u lekarza to sprawy prywatne i dlatego powinniście starać się umawiać terminy konsultacji w czasie wolnym od pracy. Jednak w wyjątkowych przypadkach, gdy sprawa jest pilna, pracownicy mogą udać się do gabinetu w godzinach pracy. Decydujące znaczenie ma § 616 niemieckiego kodeksu cywilnego (BGB). Na podstawie tego przepisu, jeśli wizyta u lekarza jest konieczna, możecie być zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia za ten czas.

Federalny Sąd Pracy (niem. Bundesarbeitsgericht) orzekł jednak, że pracownicy otrzymują wynagrodzenie za czas wizyty u lekarza w godzinach pracy tylko wtedy, gdy była ona niezbędna. Pracodawca nie ma natomiast obowiązku wypłacania pracownikowi wynagrodzenia w przypadku, gdy nie było konieczne udawanie się do specjalisty w czasie pracy.

Kiedy wizyta u lekarza w godzinach pracy jest uznawana za konieczną?

Zasadniczo istnieją trzy sytuacje, w których wizyta u lekarza w godzinach pracy jest nieodzowna – a pracownicy mają prawo udać się do gabinetu i otrzymać za ten czas wynagrodzenie:

  • Ostre dolegliwości

Za niezbędne uznaje się wszystkie wizyty lekarskie w godzinach pracy, których nie można przełożyć na później. Jeśli pracownik odczuwa ostry ból lub musi udać się do lekarza z powodu silnego przeziębienia, któremu towarzyszy gorączka, pracodawca musi udzielić mu płatnego czasu wolnego na wizytę u lekarza w godzinach pracy.

  • Stałe godziny wizyt

Wynagrodzenie za czas wizyty w gabinecie przysługuje pracownikom w Niemczech również wtedy, gdy badania lekarskie odbywają się w ściśle określonych godzinach. Typowym przykładem jest badanie krwi, które zawsze odbywa się rano, ponieważ pacjent musi być na czczo. Jeśli wizyta przypada w godzinach pracy, wówczas obowiązuje § 616 BGB, na mocy którego zachowuje on prawo do wynagrodzenia.

  • Brak alternatywy

Jeśli nie ma możliwości umówienia się na wizytę poza godzinami pracy, wówczas pracownikowi w Niemczech przysługuje płatny czas wolny. Dotyczy to np. sytuacji, gdy godziny pracy pracownika i godziny otwarcia gabinetu lekarskiego całkowicie się pokrywają lub gdy gabinet wyznaczając termin wizyty nie bierze pod uwagę preferencji pacjentów i pracownik nie ma wpływu na to, o której godzinie zostanie przyjęty przez specjalistę.

Układy zbiorowe pracy lub umowy o pracę mogą zawierać odmienne postanowienia. § 616 może być doprecyzowany, ale również wykluczony.

Profilaktyczne badania lekarskie

Profilaktyczne badania lekarskie nie są ani pilne, ani bezwarunkowo konieczne. Należy je wykonywać w czasie wolnym od pracy, nawet jeśli znalezienie odpowiedniego terminu poza godzinami pracy wymaga długiego czasu oczekiwania. Pracodawca może nawet liczyć na to, że pracownik wykorzysta w tym celu przysługujący mu urlop wypoczynkowy.

Czy pracodawca może zażądać zmiany lekarza?

Oczywiście to nie wchodzi w grę. Wolny wybór lekarza zawsze ma pierwszeństwo przed interesem pracodawcy. Wasz szef nie może zażądać od Was zmiany lekarza ze względu na to, że u innego specjalisty są dostępne wizyty poza standardowymi godzinami pracy. Takie wymaganie ze strony przełożonego jest niezgodne z niemieckim prawem pracy.

Czy czas dojazdu do lekarza jest czasem pracy?

Jeśli jest to niezbędna wizyta u lekarza, to czas dojazdu pracownika do lekarza jest również traktowany jako czas pracy – a więc przysługuje za niego wynagrodzenie. Niewykluczony jest więc nawet dłuższy czas podróży. Pracownicy muszą jednak zwracać uwagę na zasadę proporcjonalności.

Kilkugodzinna podróż do lekarza w związku ze zwykłym przeziębieniem z pewnością nie jest zgodna z tą zasadą. Jeśli natomiast ze względów medycznych trzeba jechać do specjalisty, którego gabinet znajduje się w dużej odległości od miejsca pracy, długa podróż jest z pewnością uzasadniona.

Wizyta u lekarza: obowiązki pracowników w Niemczech

Oprócz powyższych praw do czasu wolnego i ewentualnego wynagrodzenia, pracownicy mają również pewne obowiązki, które muszą wypełnić udając się do lekarza w godzinach pracy. Przede wszystkim muszą jak najwcześniej poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności w pracy i przypuszczalnym czasie jej trwania.

Przy umawianiu się na wizytę mają obowiązek zadbania o to, aby ich nieobecność w pracy była jak najkrótsza. W przypadku standardowych godzin pracy oznacza to, że powinni rezerwować terminy wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, a nie w środku dnia. Tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe lub nie mają żadnego wpływu na termin wizyty, mogą zaplanować niezbędną wizytę lekarską w godzinach pracy.

Jakie zasady obowiązują w przypadku elastycznego czasu pracy lub niepełnego etatu?

Elastyczny czas pracy i praca w niepełnym wymiarze godzin dają pracownikom znacznie większą swobodę. W związku z tym w przypadku wizyty lekarskiej w godzinach pracy w odniesieniu do tych pracowników obowiązują inne warunki.

  • Elastyczny czas pracy

Elastyczny czas pracy pozwala na większą swobodę w organizacji czasu pracy. Na przykład, można zacząć później rano lub też skończyć wcześniej, aby móc udać się do lekarza poza godzinami pracy. Pracodawcy mają prawo tego wymagać.

Płatny czas wolny przysługuje tylko w przypadku ostrych dolegliwości, które wymagają natychmiastowej wizyty u lekarza. W innych przypadkach należy odpracować czas wizyty u lekarza lub pogodzić się z utratą prawa do wynagrodzenia za te godziny.

  • Niepełny etat

Podobnie jak w przypadku elastycznego czasu pracy, pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin mogą udać się do lekarza w czasie wolnym od pracy. Płatny czas wolny przysługuje tylko w przypadku ostrych dolegliwości, które wymagają natychmiastowej wizyty u lekarza. Wówczas pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin mogą otrzymać płatny czas wolny na wizytę u lekarza w godzinach pracy.

Szczególna ochrona kobiet w ciąży

Kobiety w ciąży korzystają ze szczególnej ochrony – także jeśli chodzi o wizyty u lekarza. Istnieje prawo do płatnego czasu wolnego przeznaczonego na regularne kontrole i badania profilaktyczne, które w początkowym okresie przeprowadzane są co cztery tygodnie, a pod koniec ciąży co dwa tygodnie. Prawo to jest określone w ustawie o ochronie macierzyństwa (niem. Mutterschutzgesetz). Zgodnie z tymi przepisami, za ten czas należy się wynagrodzenie, a nieobecności nie muszą być odrabiane.

Zaświadczenie potwierdzające odbycie wizyty lekarskiej w godzinach pracy

Bez względu na okoliczności wskazane jest, aby poprosić lekarza o wystawienie zaświadczenia o odbyciu wizyty lekarskiej w godzinach pracy. Dzięki temu, w razie gdyby doszło do dyskusji i sporów z szefem, dysponujecie pisemnym dowodem.

Co powinno zawierać zaświadczenie o wizycie lekarskiej

  • imię i nazwisko pracownika
  • godziny pracy pracownika
  • oświadczenie, że umówienie się na wizytę poza godzinami pracy nie było możliwe
  • dokładną godzinę i czas trwania wizyty lekarskiej

Mając takie zaświadczenie, możecie udowodnić szefowi, że wizyta u lekarza w godzinach pracy była nieunikniona i że w związku z tym macie prawo do wypłaty wynagrodzenia za ten czas.

Odpowiedzialność pracownika: jak jest to uregulowane w niemieckim prawie pracy?

Krótka chwila nieuwagi w pracy może wystarczyć, aby spowodować poważne szkody. Biorąc pod uwagę niekiedy ogromne kwoty, pojawia się pytanie: czy istnieje coś takiego jak odpowiedzialność pracownika? Jeśli np. zepsułoby się urządzenie warte 100 tys. euro, mogłoby to oznaczać dla pracownika ruinę finansową. Dobra wiadomość jest taka, że zwykle zastosowanie ma ograniczona odpowiedzialność pracownicza, co ma zapewnić ochronę zatrudnionego. Nie zmienia to jednak faktu, że ona istnieje i może go sporo kosztować. Z tego artykułu dowiecie się, jak wygląda ta kwestia na gruncie prawa niemieckiego: kiedy pracownicy muszą zapłacić i jak duża może być odpowiedzialność pracownika…

Definicja: na czym polega odpowiedzialność pracownika?

Odpowiedzialność pracownika to odpowiedzialność finansowa zatrudnionego za szkodę wyrządzoną pracodawcy, współpracownikowi lub osobie trzeciej podczas wykonywania czynności zawodowych. Opiera się ona przede wszystkim na uregulowanej ustawowo w Niemczech odpowiedzialności osobistej. Zgodnie z tymi przepisami każdy odpowiada za swoje czyny i może być również pociągnięty do odpowiedzialności za ich skutki.

Jeśli jako pracownicy wyrządzicie szkodę finansową, to zasadniczo pracodawca może domagać się od Was pokrycia kosztów w ramach odpowiedzialności pracowniczej. Jest to jednak możliwe tylko pod pewnymi warunkami, gdyż prawo pracy chroni pracowników przed niesprawiedliwymi i nadmiernymi roszczeniami o zapłatę.

Ograniczona odpowiedzialność pracownika w Niemczech

W ramach odpowiedzialności osobistej pracodawca mógłby domagać się od pracownika zadośćuczynienia za szkody finansowe wyrządzone przez niego w związku z wykonywaniem czynności zawodowych. Czyli – teoretycznie – również za milionowe straty. Jednak w myśl zasady ograniczonej odpowiedzialności pracownika, ponosi on odpowiedzialność tylko wtedy, gdy szkody te zostały wyrządzone umyślnie lub w wyniku zaniedbania. Niezamierzony błąd, który zdarza się mimo zachowania największej staranności i ostrożności, nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji i nie prowadzi do odpowiedzialności w miejscu pracy.

Kiedy pracownik w Niemczech ponosi odpowiedzialność?

Ograniczona odpowiedzialność pracowników stanowi dodatkową ochronę, ale w żadnym wypadku nie powinna być traktowana jako gwarancja wolności od odpowiedzialności. Chociaż pracodawca musi zapłacić za niektóre szkody wyrządzone przez pracownika, to w pewnych okolicznościach może pociągnąć sprawcę szkód do odpowiedzialności. W tym celu muszą być spełnione dwa warunki:

  1. Obowiązki wynikające z umowy o pracę
    Odpowiedzialność pracownicza może wystąpić tylko wtedy, gdy szkoda powstanie podczas wykonywania przez pracowników ich obowiązków służbowych zgodnie z umową o pracę. Ponieważ z umowy oprócz obowiązków głównych mogą wynikać liczne obowiązki dodatkowe (co oznacza szeroki zakres zadań), w większości przypadków tak właśnie jest.
  2. Zawinione zachowanie
    Ze względu na ograniczoną odpowiedzialność pracowniczą, roszczenia z tytułu odpowiedzialności pracownika mogą powstać tylko w przypadku zawinionego zachowania. Jeśli pracownik przestrzega wszystkich środków bezpieczeństwa, pracuje starannie i jeżeli nie doszło do zawinionego błędu, wówczas nie musi płacić za wyrządzone szkody. Byłoby to nieproporcjonalne, gdyby pracodawcy mogli domagać się dużych kwot.

W zależności od zachowania pracownika, potencjalna odpowiedzialność oceniana jest według trzech poziomów zaniedbań.

Rekompensata za szkody powstałe w wyniku zaniedbania

To, czy pracownik może ponosić odpowiedzialność, a jeśli tak, to w jakim zakresie, jest oceniane na podstawie zaniedbań, jakich się dopuścił. Wyróżniono trzy stopnie – oraz szczególny przypadek celowego działania.

Rodzaj winy = zakres odpowiedzialności

  • Lekkie (zwykłe) zaniedbanie = brak odpowiedzialności

W przypadku zwykłego zaniedbania nie ma odpowiedzialności pracowniczej, a pracodawca musi sam zapłacić za szkody. Kategoria ta obejmuje niefortunne wypadki lub błędy, do których doszło mimo zachowania przez pracownika najwyższej staranności.

  • Średnie zaniedbanie = podział odpowiedzialności (udział zależny od indywidualnego przypadku)

Nie byliście dość uważni i ostrożni? W takim razie naruszenie obowiązku może mieścić się w kategorii średniego zaniedbania. W takim przypadku dochodzi do podziału odpowiedzialności. Oznacza to, że ustala się, za jaką część szkody musi zapłacić sam pracownik, a za jaką firma.

Takie przypadki zawsze rozpatrywane są indywidualnie. Ważnym czynnikiem jest to, czy  zadanie obarczone było dużym ryzykiem wyrządzenia szkody. Wówczas wina pracownika jest zazwyczaj mniejsza. Innymi decydującymi czynnikami są staż pracy, wynagrodzenie, a także wysokość faktycznie poniesionej szkody.

  • Rażące zaniedbanie = nieograniczona odpowiedzialność

W przypadku rażącego niedbalstwa nie obowiązuje już nawet ograniczona odpowiedzialność pracownicza. Jeśli można wyraźnie przewidzieć, że Wasze działania doprowadzą do szkody lub jeśli świadomie zignorujecie ważne środki ostrożności i zasady bezpieczeństwa, firma może pociągnąć Was do odpowiedzialności. Już choćby z tego powodu zawsze należy zachować najwyższą staranność w pracy, aby chronić się przed takimi surowymi konsekwencjami.

  • Szkoda wyrządzona umyślnie = nieograniczona odpowiedzialność

Szef działa Wam na nerwy i wyładowujecie swoją frustrację na klawiaturze, która w efekcie ulega uszkodzeniu? Chcecie odegrać się na złośliwym koledze i zrzucacie jego laptopa z biurka? Jeśli w grę wchodzi umyślne działanie, to oczywiście jako pracownicy ponosicie za nie odpowiedzialność. Rzecz jasna, pracodawca nie musi tolerować tego, że celowo wyrządzacie szkodę. Dotyczy to również sytuacji, gdy świadomie popełniacie błąd, który naraża firmę na koszty.

Co jeszcze grozi pracownikowi poza obowiązkiem pokrycia kosztów szkód?

Oprócz odpowiedzialności finansowej, pracodawcy może przysługiwać również odszkodowanie. Dodatkowo mogą pojawić się konsekwencje wynikające z prawa pracy. W zależności od sytuacji, Wasze zachowanie może być podstawą do udzielenia upomnienia – w najgorszym przypadku może być nawet podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę w trybie natychmiastowym.

Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy

Kolejną korzyścią dla pracowników jest to, że ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy. Jeśli pracodawca chce pociągnąć Was do odpowiedzialności za szkodę, to nie Wy musicie udowodnić, że dochowaliście najwyższej staranności – to Wasz szef musi wykazać, że doszło do średniego lub rażącego zaniedbania (albo nawet umyślnego działania na szkodę pracodawcy). W praktyce może to być czasem bardzo trudne.

To, czy był to prawdziwy pech, niefortunny wypadek, czy też jako pracownicy nie byliście wystarczająco ostrożni i skoncentrowani, jest po pewnym czasie trudne do sprawdzenia, a jeszcze trudniejsze do udowodnienia. W przypadku ewentualnej sprawy sądowej może to działać na Waszą korzyść.

Górna granica odpowiedzialności pracowników: jak drogo może ich kosztować niedbalstwo w miejscu pracy?

Zniszczyliście służbowy komputer? To drogi sprzęt, ale i tak trzeba za niego zapłacić tylko ułamek kwoty, jaką trzeba wydać na drogi sprzęt produkcyjny. W grę wchodzą tu kwoty rzędu kilkuset tysięcy, a nawet milionów euro. W przypadku odpowiedzialności pracownika, trzeba więc również wyjaśnić, czy istnieje górna granica. Ile wynosi maksymalna kwota, której można domagać się od zatrudnionego?

W zasadzie nie ma górnej granicy odpowiedzialności pracowniczej. Teoretycznie więc może istnieć pełna odpowiedzialność pracownika za wyrządzone szkody. Sądy pracy kierują się jednak zasadą proporcjonalności. Pracownik, który zarabia 40.000 euro rocznie, nie może tak po prostu ponieść pełnej odpowiedzialności za szkody liczone w milionach.

Orientacyjnie, w zależności od zaniedbania, stosuje się kwoty odpowiadające wysokości od jednego do trzech miesięcznych wynagrodzeń brutto. Jednak w zależności od sumy całkowitej, w przypadku rażącego niedbalstwa można zażądać od pracownika zapłaty pełnej kwoty.

Przecinkowce w Morzu Północnym i Bałtyckim: Oto jakie są objawy zakażenia

Wzrastająca temperatura wody w Morzu Północnym i Bałtyckim stanowi idealne warunki rozwoju dla niebezpiecznego patogenu: przecinkowców. Co można zrobić, aby zapobiec infekcji?

Jeśli małe rany lub otwarte obszary skóry zostaną zainfekowane po kąpieli w Morzu Północnym lub Bałtyckim, może to być infekcja przecinkowcami. Patogeny te rozprzestrzeniają się szybko w ciepłej wodzie o temperaturze powyżej 20 stopni Celsjusza. Mogą przedostać się do organizmu przez ledwo widoczne rany lub urazy powstałe w wodzie i spowodować poważne problemy.

Czym są przecinkowce?

Przecinkowce to grupa bakterii obejmująca ponad 20 gatunków. Wśród bakterii, które mogą powodować choroby, znajdują się głównie przecinkowce cholery (wywołujące chorobę biegunkową cholerę) oraz przecinkowce inne niż cholera – Vibrio vulnificus (wywołujące infekcje ran) i Vibrio parahaemolyticus (wywołujące zatrucia pokarmowe).

W Niemczech infekcje występują – choć rzadko – głównie z powodu Vibrio vulnificus. Wnikają one do organizmu przez małe rany podczas kąpieli w słonych wodach i mogą powodować poważne infekcje. Przecinkowce jako czynniki wywołujące zatrucia pokarmowe występują w Niemczech bardzo rzadko. To samo dotyczy przecinkowców cholery: Są one głównie sprowadzane z innych krajów i prowadzą do zaledwie dziesięciu przypadków rocznie.

W jakich wodach występują Vulnificus vibrios?

Vulnificus vibrios żyją w wodach o umiarkowanym zasoleniu, tj. w wodach morskich i słonawych. W Europie występują głównie w Morzu Bałtyckim, czasami także w Morzu Północnym i w lekko zasolonych wodach śródlądowych. Są one częścią normalnej flory bakteryjnej i nie wskazują na zanieczyszczenie wody fekaliami.

Ciepłe temperatury wody powyżej 20 stopni Celsjusza są idealne dla bakterii. Dlatego też w ciepłe lata namnażają się one szybko i mogą powodować problemy dla kąpiących się.

Jakie są typowe objawy zakażenia przecinkowcem?

Vulnificus vibriosa może powodować zakażenie ran. Pierwsze objawy pojawiają się zwykle 12 do 72 godzin po kontakcie z patogenem. Wczesnym objawem zakażenia Vulnificus jest często miejscowy ból, który wydaje się nieproporcjonalnie silny, biorąc pod uwagę zwykle mniejszą ranę. Ponadto mogą wystąpić inne objawy, takie jak:

  • Skóra wokół rany staje się czerwona, gorąca i opuchnięta
  • Gorączka
  • Dreszcze
  • Miejscowe pęcherze

Jeśli infekcja jest leczona zbyt późno, skutkiem może być leczenie chirurgiczne, a nawet amputacja kończyn. U osób z osłabionym układem odpornościowym patogen często przedostaje się do krwiobiegu i powoduje zatrucie krwi. W 25 do 50 procentach przypadków jest to nawet śmiertelne.

Typowe grupy ryzyka obejmują zatem osoby starsze i z obniżoną odpornością oraz osoby z istniejącymi wcześniej schorzeniami, takimi jak cukrzyca, chora wątroba, rak lub choroby serca.

Jak leczy się zakażenie?

Zakażenie bakterią vulnificus jest zwykle leczone antybiotykami. Ponieważ takie zakażenie musi być leczone tak szybko, jak to możliwe, należy poinformować lekarza, że rana miała kontakt ze słoną wodą. Wynika to z faktu, że w przypadku pilnego podejrzenia zakażenia przecinkowcem nie należy długo czekać na mikrobiologiczne potwierdzenie wymazu.

Dobrą rzeczą jest to, że jeśli terapia przeciwdrobnoustrojowa zostanie zastosowana szybko, infekcje można kontrolować nawet u pacjentów wysokiego ryzyka.

źródło: t-online.de

Na czym polega zawód Tagesmutter i jak nią zostać?

Odkąd rodzicom w Niemczech przysługuje prawo do stosownej opieki dla dzieci poniżej trzeciego roku życia, miejsca w publicznych placówkach przedszkolnych stały się jeszcze bardziej ograniczone. W tej sytuacji na pomoc przychodzi osoba Tagesmutter. O tym na czym polega zawód Tagesmutter i jak nią zostać dowiecie się z poniższego artykułu.

Na czym polega zawód Tagesmutter?

Zawód Tagesmutter polega na sprawowaniu opieki nad obcymi dziećmi we własnym mieszkaniu. Tagesmutter mogą zostać zarówno kobiety, jak i mężczyźni (Tagesvater), którym opieka na dziećmi sprawia radość i gotowi są zajmować się nimi we własnych czterech ścianach. W przypadku, jeśli w domu są jeszcze własne dzieci, te znajdujące się pod opieką muszą być traktowane na równi z nimi. Warto się zastanowić, czy własne dzieci będą gotowe dzielić swoje zabawki z obcymi. Jeśli nie, to ciężko będzie uniknąć konfliktów. Należy mieć na uwadze również fakt, że dzieci te będą przebywały codziennie w określonych godzinach w naszym mieszkaniu w (w zależności od wybranego modelu), co warto uprzednio przedyskutować z partnerem. Aby móc zacząć pracę w roli Tagesmutter albo -vater należy zdobyć odpowiednie pozwolenie z Jugendamt. Pracę tą można wykonywać w kooperacji z Jugendamt, który w takiej sytuacji podsyła dzieci do opieki oraz płaci stałe stawki (również w trakcie choroby lub podczas urlopu) lub samodzielnie (wtedy stawki ustalamy samemu).

Jakie kryteria należy spełnić, aby zostać Tagesmutter/-vater?

Aby zostać Tagesmutter/-vater, należy zdobyć odpowiednie pozwolenie z Jugendamt. Zgodnie z §43 VIII księgi kodeksu prawa socjalnego pozwolenie to jest niezbędne jeśli:

  • Za opiekę płacone jest wynagrodzenie
  • Praca ta zajmuje więcej niż 15 godzin w tygodniu
  • Opieka trwa dłużej niz 3 miesiące
  • Pod opieką znajduje się do 5 dzieci
  • Opieka ma miejsce poza mieszkaniem osób uprawnionych do sprawowania władzy rodzicielskiej

Wymagania wobec Tagesmutter/-vater mogą być w zależności od kraju związkowego różne. Jugendamt przeprowadza najczęściej rozmowy kwalifikacyjne mające na celu sprawdzenie motywacji danej osoby oraz odwiedza mieszkania zainteresowanych. W związku z tym należy znać komunikatywnie język niemiecki.

Oprócz tego, aby zostać w Niemczech Tagesmutter należy:

  • Odbyć kształcenie w tym kierunku, które musi się składać z minimum 160 godzin lekcyjnych. Odpowiednie kursy są prowadzone przez różnego rodzaju instytucje, zarówno państwowe jak i prywatne. Warto poszukać przykładowo na stronach VHS (Volkshochschule), gdzie generalnie wszelkiego rodzaju kursy można odbyc po przystępnych cenach
  • Odbyć kurs pierwszej pomocy dla niemowląt oraz dzieci. Kursy te organizowane są przykładowo przez Niemiecki Czerwony Krzyż. Zdarza się, iż kurs pierwszej pomocy przeprowadzany jest wraz z kursem na Tagesmutter

Ważne: warto skontaktować się z pobliskim Jugendamtem i zasięgnąć tam informacji. Istnieje bowiem możliwość otrzymania dofinansowania na wybrany kurs. Pod poniższym linkiem znajdziecie wyszukiwarkę Jugendamtów:

Wyszukiwarka Jugendamtów

Jakie kryteria musi spełniać mieszkanie, aby zostało zaakceptowane przez Jugendamt?

Paragraf 43 ustęp 2 VIII księgi kodeksu prawa socjalnego reguluje wymagania dotyczące mieszkań potencjalnych Tagesmütter. Ich przydatność jest stwierdzana podczas wizyty pracownika Jugendamtu. Mieszkanie takie powinno spełniać następujące warunki:

  • Wystarczająca ilość miejsca do zabawy, a także odpoczynku
  • Możliwość snu (szczególnie w przypadku małych dzieci)
  • Zabawki i inne materiały edukacyjne
  • Odpowiedni standard czystości
  • Bezpieczeństwo dzieci – redukcja zagrożeń w mieszkaniu
  • Możliwość zabawy na łonie natury – niezbyt odległe położenie

Co po otrzymaniu pozwolenia z Jugendamt?

Po otrzymaniu pozwolenia z Jugendamt można rozpocząć pracę jako Tagesmutter/-vater. Urząd przyznaje pozwolenie na 5 lat oraz maksymalnie 5 dzieci. W przypadku kiedy dana osoba zamierza opiekować się większą liczbą dzieci konieczne będzie zdobycie odpowiedniego pedagogicznego wykształcenia (np. kształcenie zawodowe, niem. Ausbildung, jako przedszkolanka).

Ile może zarobić Tagesmutter?

W związku z tym, że praca jako Tagesmutter to praca na własny rachunek (za wyjątkiem kooperacji z Jugendamt), ciężko jednoznacznie określić zarobki w tej branży. Instytut ds. Opieki nad Dziećmi mówi o kwocie 5,50 euro od dziecka za godzinę. Kwota ta wynosi średnio pomiędzy 4 i 8 euro. Oczywiście są też opiekunki do dzieci, które otrzymują stawkę godzinową wynoszącą na przykład 12 euro. Zależy to w szczególności od kwalifikacji, doświadczenia i regionu. Dlatego doświadczona i popularna opiekunka może pobierać więcej opłat niż nowicjusze.

Formalności

W związku z tym, że jako Tagesmutter pracuje się na własny rachunek, należy samemu zadbać o ubezpieczenie zdrowotne. Istnieje możliwość ubezpieczenia się poprzez ubezpieczenie małżonka/-ki, jeśli dochód nie przekroczy 485 euro miesięcznie. Oprócz tego konieczne będzie zawarcie ubezpieczenia emerytalnego, jeśli zarobki przekraczają 400 euro miesięcznie. W tym wypadku należy koniecznie złożyć wniosek o „odpowiednią do zarobków składkę ubezpieczenia” (niem. „Antrag auf die einkommensgerechte Beitragszahlung”). Wbrew pozorom nie jest konieczne zgłaszanie działalności gospodarczej, ponieważ praca Tagesmutter traktowana jest jako „wolny zawód” (freiberufliche Tätigkeit). Konieczne będzie jednak zrobienie corocznego rozliczenia podatkowego.

Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków

Opiekunowie dzieci są zobowiązani do samodzielnego zarejestrowania się w Berufsgenossenschaft für Gesundheits- und Wohlfahrtspflege (Stowarzyszenie Ubezpieczeń od Odpowiedzialności Pracodawcy za Opiekę Zdrowotną i Opiekę Społeczną) w momencie rozpoczęcia pracy i do wyrejestrowania się po zakończeniu pracy.