Tak zaoszczędzisz pieniądze podczas rezerwacji hotelu!

W internecie można znaleźć niezliczone porady na temat tego, jak zaoszczędzić pieniądze podczas rezerwacji hotelu. Ale które z tych wszystkich wskazówek są naprawdę pomocne i możliwe do zastosowania w praktyce podczas rezerwacji obiektu noclegowego? Portal web.de przygotował listę pięciu najbardziej skutecznych sposobów na tanie podróżowanie.

1) Zrozumcie jak działają portale rezerwacyjne, aby znaleźć najkorzystniejsze dla siebie oferty

Nie zawsze łatwo jest znaleźć najlepszą ofertę na portalach rezerwacji hotelowych. A zatem jak skutecznie się po nich poruszać? Po pierwsze, niech nie zmylą Was rzekomo najlepsze oferty znajdujące się na górze wyświetlanej listy hoteli. Są to często najbardziej korzystne oferty według kryteriów określonych przez same portale, ale niekoniecznie najlepsze i najtańsze dla Was.

Dlatego powinniście zawsze w pierwszej kolejności sortować według ceny (rosnąco), aby otrzymać wyniki pokazujące rzeczywiście najkorzystniejsze cenowo propozycje. Portale rezerwacji hotelowych stosują także często psychologiczne sztuczki sprzedażowe, aby skłonić klienta do dokonania szybkiej rezerwacji. Jedną z nich są kuszące oferty, które obiecują na przykład „do 70% zniżki na hotele”.

Problem polega na tym, że często nie można znaleźć obiecanych zniżek na stronie internetowej; obowiązują one tylko w określonym dniu przyjazdu i na specjalnych warunkach. Dlatego nie dajcie się omamić i sięgajcie raczej po oferty typu „co najmniej” 50% rabatu. Niby niewielka różnica, która jednak może mieć ogromne znaczenie dla Waszego portfela.

Nie dajcie się też zestresować komunikatami typu „oferta ważna jeszcze tylko przez 2 godziny”. Ta psychologiczna zagrywka ma na celu przekonanie Was do szybszego dokonania rezerwacji bez wcześniejszego przyjrzenia się ofercie chłodnym okiem. Nawet w czasach portali internetowych nie różni się to od zakupów w supermarkecie, kiedy to po raz kolejny tylko przez kilka dni można kupić trzy produkty w cenie dwóch.

Ostatecznie, z wyszukiwaniem najlepszej ceny na portalach rezerwacji hoteli jest jak z kupowaniem mleka w supermarkecie: zawsze jest ono ukryte gdzieś na tyłach sklepu. Ale jest tam, i jeśli nie dacie się rozproszyć, znajdziecie je, tak jak i okazyjną ofertę idealną właśnie dla Was. Ćwiczenie czyni mistrza!

2) Zadzwońcie bezpośrednio do hotelu

Od 2015 roku niemieckie hotele nie są już zobowiązane do podawania najkorzystniejszych cen na znanych portalach rezerwacji hoteli, takich jak Booking. Tak zwana zasada najlepszej ceny została uznana przez sądy za niedopuszczalną. Oznacza to, że hotele mogą oferować niższe ceny na własnej stronie internetowej.

Dlatego też, jeśli macie na oku jakiś konkretny obiekt, warto zajrzeć na stronę internetową hotelu lub po prostu zadzwonić do recepcji. Niekiedy można w ten sposób uzyskać naprawdę korzystną cenę, ponieważ nie dolicza się do niej prowizji, która na portalach rezerwacyjnych wynosi nawet 15 procent.

Od czerwca 2019 roku obowiązuje jednak pewien wyjątek: portal rezerwacyjny Booking.com może zobowiązać hotele do oferowania swoich pokoi na własnej stronie internetowej po cenie nie niższej niż na stronie portalu.

3) Korzystajcie z porównywarek cenowych

Jeśli nie macie ochoty i czasu na przeglądanie poszczególnych portali rezerwacji hoteli, dobry przegląd cen i ofert promocyjnych znajdziecie na portalach takich jak Trivago, idealo czy Check24. Strony te porównują ceny hoteli na znanych portalach rezerwacyjnych typu Booking, HRS, Expedia & Co.

Zaletą tych wyszukiwarek jest to, że natychmiast otrzymacie tu wszystkie podstawowe informacje, ale oczywiście nie znajdziecie tu tylu szczegółowych danych na temat obiektów noclegowych. Prawdopodobieństwo, że odwiedzając je znajdziecie najniższą cenę, jest tutaj największe.

4) Korzystajcie z kodów rabatowych

Przed dokonaniem rezerwacji sprawdźcie, czy dany portal rezerwacji hoteli oferuje zniżki w postaci kodów rabatowych. Możecie to łatwo zrobić za pośrednictwem stron takich jak Reiseuhu lub Urlaubspiraten, lub po prostu wpisać w Google frazę kody rabatowe hotele.

Często kody można też otrzymać po zapisaniu się do newslettera portalu lub po osiągnięciu określonej kwoty zamówienia. Zniżka może wynieść od 10 do 20 procent lub mieć konkretną wartość pieniężną, zwykle nie przekraczającą 150 euro.

5) Celowo uwzględnijcie w wyszukiwaniu hotele z 0 gwiazdkami

Nie wszystkie hotele w Niemczech podlegają klasyfikacji gwiazdkowej Niemieckiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji (niem. Deutscher Hotel- und Gaststättenverband e.V., DEHOGA). W programie uczestniczy tylko 8.000 z 30.000 hoteli, zajazdów i pensjonatów.

Dlaczego tak się dzieje? Często hotele uważają, że te kryteria nie odzwierciedlają faktycznego stanu rzeczy, że są przestarzałe i nie mają sensu. Badanie przeprowadzone przez firmę konsultingową PKF hotelexperts GmbH München dowodzi, że zwłaszcza w segmencie hoteli ekonomicznych tylko nieliczne obiekty ubiegają się o klasyfikację, jak np. hotele 25hours, czy hotel Cocoon w Monachium.

Oznacza to, że jeśli filtrujecie obiekty tylko według zwykłych kategorii gwiazdkowych, możecie nawet nie zobaczyć wielu stylowo urządzonych hoteli designerskich w ekonomicznej cenie. Dlatego w wyszukiwarkach hoteli i na portalach rezerwacji filtrujcie obiekty specjalnie pod kątem zerowej liczby gwiazdek. W ten sposób możecie trafić na prawdziwą okazję.

Jeśli weźmiecie pod uwagę te wskazówki podczas poszukiwania hotelu, powinniście bez problemu znaleźć niedrogi, ale jednocześnie wysokiej jakości hotel.

Jak zapłacić za przejazd autostradami A4 i A2 w Polsce? Oto 6 sposobów!

Z początkiem grudnia zmienił się sposób opłaty za przejazd na płatnych odcinkach autostradami A2 (odcinek Konin – Stryków) oraz A4 (odcinek Bielany Wrocławskie – Sośnica) w Polsce. Zamiast na bramkach, kierowcy zapłacą za przejazd za pomocą aplikacji lub na stacjach benzynowych.

Nowy system pozwala opłacić podróż płatnym odcinkiem autostrady A2 oraz A4 za pomocą aplikacji mobilnych e-TOLL oraz e-TOLL PL BILET oraz innych. Oprócz tego istnieje możliwość zakupu „fizycznego” biletu w stacjonarnych punktach sprzedaży.

Jak zapłacić za przejazd autostradą A4 i A2 w Polsce?

Aby opłacić przejazd autostradą A4 oraz A2 w Polsce, można skorzystać z następujących metod płatności:

  • Aplikacja e-TOLL.pl. Traktuje ona nasz smartfon jako urządzenie gelokalizujące i – teoretycznie – płacimy za przejazd w czasie rzeczywistym. Aplikacja ta wymaga jednak dość skomplikowanej rejestracji w Internetowym Koncie Klienta (wymagany profil zaufany) oraz uiszczenia przedpłaty. Oprócz tego aplikacja musi działać przez cały czas naszej podróży autostradą.
  • Aplikacja e-TOLL Bilet. To prostrza alternatywa dla e-TOLL.pl. Pozwala ona na kupno biletu ważnego przez 48 godzin na konkretnej, wybranej przez kierowcę trasie. Wymaga wprawdzie instalacji na telefonie, ale w przeciwieństwie do e-TOLL.pl nie śledzi kierującego. Sam bilet kupić można wcześniej – nawet na 60 dni przed planowaną podróżą. Rozwiązanie daje też możliwość opłacenia biletu z datą do 3 dni wstecz. Aplikację ściągnąć można chociażby ze sklepu Google Play.
  • Aplikacja Spark. Ta służyła do tej pory głownie do płatności bezprzewodowych. Po dodaniu karty kredytowej można wybrać interesujący nas odcinek i zapłacić za przejazd. Nie trzeba na przykład zasilać konta przedpłatą (jak w e-TOLL.pl). Możliwy jest również zakup biletu dla innej osoby (np. starszej, nieobsługującej smartfonów i aplikacji) oraz zakup kilku biletów z wyprzedzeniem, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dodatkowo, w przypadku zmiany planów, istnieje możliwość zwrotu biletu przed rozpoczęciem jego terminu ważności. Spark, tak samo jak e-TOLL Bilet – nie zbiera informacji o lokalizacji telefonu użytkownika.
  • Aplikacja Autopay. Oferuje ona funkcje zbliżone do klasycznego e-TOLL.pl (geolokalizacja i działanie w tle w czasie przejazdu), ale w zamian gwarantuje też sporo „bonusów”.  Aplikacja pozwala przykładowo opłacać przejazdy na autostradzie AmberOne A1 (Toruń-Gdańsk) oraz A4 Katowice – Kraków, bez konieczności zatrzymywania się na bramkach. Chcąc korzystać z Autopay na państwowych odcinkach autostrad A2 i A4 należy wcześniej zarejestrować się w systemie Autopay. Po pobraniu aplikacji trzeba założyć swoje konto podając: adres e-mail i numer telefonu, dane pojazdu (markę, numer rejestracyjny) oraz źródło płatności (karta kredytowa lub debetowa). W aplikacji należy także aktywować odcinki autostrad, za które mogą być pobierane opłaty automatycznie. Autopay na państwowych autostradach bazuje na tzw. geofencingu – lokalizacja pojazdu sprawdzana jest punktowo i to wyłącznie w telefonie, bez przekazywania danych lokalizacyjnych do systemu.
  • Papierowy bilet. Papierowe bilety będzie można kupić m.in. na stacjach benzynowych. Od 1 grudnia na ok. 100 stacjach Orlenu, a od 9 grudnia na ponad 20 Lotosu (ich lista dostępna jest na stronie etoll.gov.pl).
  • Aplikacja Orlen. Kierowcy samochodów osobowych i moą również zapłacić za przejazd w aplikacjach ORLEN PAY i mFLOTA, a także w aplikacji ORLEN VITAY  (płatności mają zostać umożliwione w tej aplikacji niebawem).

Jakie kary za brak opłaty za przejazd A2 i A4 w Polsce?

Za brak biletu na autostradach grozi mandat w wysokości 500 zł. Dostanie go właściciel pojazdu, ale później może wskazać, kto był kierowcą. Kara zmaleje do 400 zł, jeśli zostanie opłacona w ciągu 7 dni od poinformowania o wystawieniu mandatu.

Kontrolą opłat zajmie się flota 102 radiowozów – głównie Ford Focus oraz Transit, które mają zestawy kamer do identyfikacji tablic rejestracyjnych. Ich rozpoznanie w systemie umożliwi błyskawiczne sprawdzenie, czy kierowca danego pojazdu uiścił opłatę. Funkcjonariusze mogą przeprowadzać kontrole w trakcie jazdy, bez konieczności zatrzymywania się.

Wspomnijmy także, że wraz z podniesieniem szlabanów na stałe, zmieni się także organizacja ruchu przed bramkami. Na A2 dostępne będą trzy pasy, a na A4 – cztery. Dozwolona prędkość w dawnych miejscach poboru opłat zostanie ograniczona do 50 km na godzinę.

Na których odcinkach A4 i A2 są płatne?

Oto płatne odcinki autostrad A4 i A2:

  • A2: Konin – Świecko, w sumie 255 km
  • A2: Konin – Stryków, w sumie 99 km (płatność tylko ViaTOLL)
  • A4: Kraków – Katowice, w sumie 61 km
  • A4: Wrocław, Bielany Wrocławskie – Sośnica, w sumie 160 km (płatność tylko ViaTOLL)

Na których odcinkach A4 i A2 są bezpłatne?

Oto na ten moment bezpłatne odcinki autostrad A4 i A2:

  • A2: Poznań Zachód – Poznań Wschód
  • A2: Sługocin – Zdżary
  • A2: Arynów – Ryczołek
  • A4: Jędrzychowice – Wrocław Bielany
  • A4: w Gliwicach
  • A4: Gliwice-Sośnica – Katowice-Murckowska
  • A4: Kraków – Korczowa

źródło: interia.pl, wyborcza.pl, etoll.gov.pl

Orzeczenie sądu w Niemczech: aby wnieść sprzeciw od decyzji w sprawie Hartz IV, nie wystarczy wiadomość e-mail

Zgodnie z orzeczeniem Landessozialgericht Niedersachsen-Bremen każdy, kto wnosi sprzeciw wobec decyzji dotyczącej zasiłku Hartz IV, musi to zrobić w odpowiedniej formie – zwykły e-mail nie wystarczy. Choć sprzeciw może być złożony także w formie elektronicznej, wymagany jest kwalifikowany podpis elektroniczny lub przesłanie dokumentu przez uwierzytelnionego nadawcę.

W niniejszej sprawie skargę złożyła para z Lüneburga pobierająca zasiłek Hartz IV. Ze względu na wahania dochodów Jobcenter początkowo obliczył wysokość świadczeń jedynie tymczasowo, do czasu dokonania ostatecznej kalkulacji w grudniu 2019 roku.

Zgodnie z pouczeniem o środkach zaskarżenia sprzeciw musi być złożony „na piśmie lub do protokołu”. Po tym jak para wniosła sprzeciw wysyłając zwykłą wiadomość e-mail, pracownicy Jobcenter odpisali, że nie spełniono wymogów formalnych, ponieważ jej nadawca nie został uwierzytelniony.

Sąd potwierdził stanowisko Jobcenter

Para argumentowała, że w wydanych decyzjach nie było mowy o tym, że sprzeciw nie może zostać wniesiony za pomocą poczty elektronicznej. Ich zdaniem sformułowanie „na piśmie lub do protokołu” oznaczało, że sprzeciw mógł zostać złożony za pośrednictwem faksu, do protokołu lub za pomocą poczty elektronicznej. Podkreślono, że e-maile są dziś powszechną formą komunikacji.

Landessozialgericht potwierdził jednak stanowisko Jobcenter. Wprawdzie urząd nie wskazał na możliwość użycia kwalifikowanego podpisu elektronicznego, ale mogłoby to co najwyżej skutkować wydłużeniem terminu na wniesienie sprzeciwu z jednego miesiąca do jednego roku.

Jednakże para nie wniosła sprzeciwu z zachowaniem wymogów formalnych nawet w tym wydłużonym okresie, lecz obstawała jedynie przy swoim zdaniu, że wystarczy zwykła wiadomość e-mail. Para złożyła odwołanie od decyzji sądu.

Źródło: www.t-online.de

Orzeczenie sądu w Niemczech: zakład ubezpieczeń musi pokryć koszty wypadku, do którego doszło w drodze do biura domowego

W pewnych okolicznościach pracodawcy mogą być zobowiązani do pokrycia kosztów wypadków, do których doszło w drodze do biura domowego. W środę Federalny Sąd Socjalny (niem. Bundessozialgericht) w Kassel orzekł na korzyść powoda, który spadł z krętych schodów udając się do gabinetu znajdującego się w jego domu (pracował wówczas w trybie home office).

W wyniku tego wypadku mężczyzna złamał kręg piersiowy. Uznał on, że koszty z tym związane powinny zostać pokryte z ustawowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków jego pracodawcy. Jednak Branżowa Kasa Ubezpieczeń Społecznych (niem. Berufsgenossenschaft) odmówiła, uzasadniając to tym, że do zdarzenia nie doszło w gabinecie i nie uznając tego za wypadek w drodze do pracy.

Biuro na osobnym piętrze

Sędziowie w Kassel orzekli, że Branżowa Kasa Ubezpieczeń Społecznych musi pokryć ewentualne dalsze koszty będące konsekwencją wypadku, jak np. koszty rehabilitacji. Ponieważ biuro znajduje się na osobnym piętrze, powód zdołał udowodnić w sposób nie budzący wątpliwości, że korzystał ze schodów tylko w celach służbowych. Co więcej, rozpoczął pracę o 7:00 rano i udał się bezpośrednio z sypialni do biura. Dlatego w tym konkretnym przypadku zdarzenie to stanowiło wypadek przy pracy.

W uzasadnieniu sąd wskazał jednocześnie, że wypadki, które mają miejsce w biurze domowym, zasadniczo nie stanowią wypadków w drodze do pracy. Za takowe uznaje się nieszczęśliwe zdarzenia, do których dochodzi wtedy, gdy pracownik opuszcza dom, aby dotrzeć do miejsca pracy.

Pandemia koronawirusa doprowadziła do zmian w przepisach

Wypadek o którym mowa miał miejsce jeszcze przed pandemią koronawirusa, w 2018 roku. Zgodnie z wprowadzonymi w czerwcu nowymi przepisami dotyczącymi pracy w trybie home office, ochrona ubezpieczeniowa obowiązuje w domu w takim samym zakresie jak w firmie. Nie zostało jednak dotąd wyjaśnione, czy dotyczy to również wypadków, do których doszło w drodze do toalety lub kuchni.

Orzeczenie sądu w Kassel poprzedzone było rozstrzygnięciami sądu ds. socjalnych w Akwizgranie i krajowego sądu ds. socjalnych dla Nadrenii Północnej-Westfalii. Ten ostatni oddalił skargę.

Źródło: www.hessenschau.de

Powolny internet? Tak obniżysz rachunek za internet w Niemczech!

Koniec z powolnym internetem w Niemczech! Od 1 grudnia 2021 r. obowiązuje nowe prawo telekomunikacyjne, które wreszcie pozwala klientom skutecznie bronić się przed dostawcą internetu, jeśli nie zapewnia on obiecanej przez siebie prędkości łącza. Oto co powinniście wiedzieć już teraz.

Wolny internet w Niemczech? Tak zmierzysz jego prędkość!

Od 1 grudnia możecie wreszcie skutecznie bronić się, jeśli Wasz dostawca internetu nie wywiązuje się z umowy. Do tej pory klienci w Niemczech mieli jedynie możliwość przedwczesnego zakończenia umowy, jeśli internet był zbyt wolny. Teraz mogą również po prostu zmniejszyć miesięczne płatności.

Co należy zrobić? Nowa ustawa mówi o prawie do obniżce w przypadku „znacznych, ciągłych lub regularnie powtarzających się odchyleń prędkości”. Federalna Agencja ds. Sieci wyjaśnia, co klienci muszą zrobić, aby udowodnić te odstępstwa.

Najważniejszy jest pomiar prędkości Waszego łącza. Na stronie www.breitbandmessung.de możecie ją zmierzyć. Wasze łącze musi osiągnąć 90 procent uwzględnionej w umowie maksymalnej prędkości przynajmniej raz w ciągu dwóch dni pomiarowych. Ponadto łącze powinna osiągnąć normalną prędkość określoną w umowie w 90 procentach pomiarów i nie może spaść poniżej prędkości minimalnej w więcej niż jednym pomiarze.

Tak obniżycie opłatę za internet w Niemczech

Jeśli powyższe warunki zostaną spełnione, możecie obniżyć swoje miesięczne opłaty. Ci, którzy otrzymają od swojego dostawcy tylko połowę obiecanej prędkości, będą musieli zapłacić tylko połowę kosztów ustalonych w taryfie.

Federacja Niemieckich Organizacji Konsumenckich (vzbv) przeanalizowała w swoim badaniu, jak często operatorzy tacy jak Telekom, Vodafone, 1&1 czy O2 obiecują zbyt wiele, a dostarczają zbyt mało. Dr. Kathrin Steinbach, konsultantka w Zespole Obserwacji Rynku Cyfrowego vzbv, podsumowuje wyniki: „Problemy z internetem są częścią codziennego życia konsumentów. Badanie pokazuje przykładowo, że konsumenci często płacą dużo pieniędzy, nie otrzymując w zamian odpowiedniej usługi”.

Dlatego też organizacje ochrony konsumentów radzą, aby regularnie sprawdzać prędkość połączenia internetowego. Jeśli linia jest zbyt wolna, klienci powinni zażądać, aby dostawca rzeczywiście dostarczył obiecaną prędkość. Jeśli dostawca tego nie uczyni, klienci mogą nadzwyczajnie wypowiedzieć dotychczasową umowę lub od 1 grudnia 2021 r. odpowiednio obniżyć miesięczne płatności.

Oferty niemieckich dostawców internetu możecie porównać na naszej stronie: Internet w Niemczech.

W jaki sposób można się wylegitymować jako zaszczepiony, wyleczony lub przetestowany w Niemczech?

W wielu sytuacjach w Niemczech (np. kino, restauracja) należy się wylegitymować jako osoba przetestowana, zaszczepiona lub wyleczona (2G, 2G plus, 3G). Stosowne zaświadczenie jest ważne tylko w połączeniu z dowodem osobistym lub podobnym dokumentem.

Zaświadczenie w formie papierowej lub cyfrowej poprzez aplikację

W Niemczech akceptowane są zarówno zaświadczenia papierowe (np. żółta karta szczepień), jak i zaświadczenia cyfrowe, które można zaimportować w aplikacji Corona WarnApp, aplikacji CovPass lub aplikacji Luca.

Osoby zaszczepione i wyleczone mogą uzyskać bezpłatnie w wielu niemieckich aptekach tzw. certyfikaty Covid-19 w formie papierowej, które można wgrać do wybranej aplikacji skanując otrzymany w aptece kod QR. Informacje o tym, które apteki wydają certyfikaty, można znaleźć na stronie internetowej www.mein-apothekenmanager.de.

Warunkiem uzyskania certyfikatu dla osoby wyleczonej jest wykazanie się pozytywnym wynikiem testu PCR. Według Ministerstwa Zdrowia w Niemczech, test musi być wykonany co najmniej 28 dni i co najwyżej 180 dni temu. Tylko w tym okresie jest się traktowanym w Niemczech jako ozdrowieniec. Rozporządzenie to obowiązuje w całej UE, jak informuje Komisja Europejska na swojej stronie internetowej.

Dzieci poniżej 16 roku życia nie muszą posiadać zaświadczenia 2G

Dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia są wyłączone z przepisów 2G i 2G-plus w Niemczech. Dzieci do wieku rozpoczęcia nauki w szkole są traktowane tak samo jak dzieci przetestowane. Uczniowie w Niemczech są uznawani za sprawdzonych, ponieważ zazwyczaj uczestniczą w obowiązkowych testach szkolnych.

Szybki test ważny przez 24 godziny – Test PCR ważny przez 48 godzin

Z reguły zaświadczenie wydane w ramach szybkiego testu jest ważne przez 24 godziny. Zgodnie z rozporządzeniem o ochronie przed zakażeniami przykładowo w NRW testy PCR są ważne przez 48 godzin.

Brak cyfrowo monitorowanych testów wykonanych samodzielnie

W Niemczech nie istnieje aktualnie możliwość cyfrowego monitorowane testów wykonanych samodzielnie, np. w przypadku osób nieszczepionych, które potrzebują taki test w miejscu pracy. Tylko testy wykonane lub nadzorowane na miejscu przez osoby trzecie mogą być potwierdzone certyfikatem spełniającym warunki 3G. Zaświadczenia mogą wydawać tylko wyznaczone ośrodki testowe lub pracodawcy, którzy zgłosili się na tzw. badania pracownicze.

Niemcy: Jak długo ważne są cyfrowe świadectwa szczepień i świadectwa ozdrowieńców?

Cyfrowy certyfikat szczepień – zwany również cyfrowym paszportem szczepień – jest początkowo ważny przez dwanaście miesięcy, jak podaje Federalne Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie internetowej zusammengegencorona.de. „W zależności od obserwowanego czasu działania szczepionek, okres ten należy skorygować lub zaproponować szczepienie przypominające”. Prowadzone są dyskusje na temat ograniczenia okresu ważności do dziewięciu miesięcy w sposób jednolity dla całej UE.

Z kolei zaświadczenie o wyzdrowieniu nie jest w Niemczech ważne tak długo. Warunkiem uzyskania takiego certyfikatu jest wykazanie się pozytywnym wynikiem testu PCR. Według Ministerstwa Zdrowia w Niemczech, test musi być wykonany co najmniej 28 dni i co najwyżej 180 dni temu. Tylko w tym okresie jest się traktowanym w Niemczech jako ozdrowieniec. Rozporządzenie to obowiązuje w całej UE, jak informuje Komisja Europejska na swojej stronie internetowej.

źródło: www.wdr.de

Czy w Niemczech mogę tak po prostu ściąć drzewo we własnym ogrodzie?

Wiele niemieckich gmin i miast uchwaliło własne rozporządzenia dotyczące ochrony drzew, co może znacznie utrudnić wycinkę drzewa, nawet jeśli chodzi o własną posesję.

Decydującymi czynnikami są wiek, obwód i wielkość drzew. Na przykład drzewa liściaste i iglaste są często w Niemczech chronione, gdy pień osiągnie obwód od 60 do 80 centymetrów. Z kolei drzewa owocowe zazwyczaj nie są objęte ochroną.

Jeśli chcecie wyciąć chronione drzewo, ponieważ jest ono chore, grozi przewróceniem lub przeszkadza w prowadzeniu prac budowlanych, musicie uzyskać zezwolenie. W tym celu należy się skontaktować z biurem ochrony środowiska lub przyrody w Waszym mieście/gminie.

Kiedy sąsiedzi mają prawo głosu w sprawie wycinki drzew?

Jeżeli drzewo znajduje się bezpośrednio przy granicy z sąsiednią nieruchomością, sąsiad musi wyrazić zgodę na wycinkę drzewa.

I odwrotnie, można również wystąpić z roszczeniem o usunięcie drzewa na posesji sąsiada, jeśli znajduje się ono zbyt blisko naszej posesji.

Przy okazji: Odległość graniczna jest określona w odpowiednim prawie landowym. Zazwyczaj wynosi ona od jednego do czterech metrów, mierząc od środka pnia drzewa do linii nieruchomości.

Jeśli zezwolenie zostanie wydane, zwykle trzeba zasadzić nowe drzewo w innym miejscu jako zastępstwo lub zapłacić gminie pewną sumę pieniędzy.

Kara za ścięcie w Niemczech drzewa bez pozwolenia

Uwaga: Zniszczenie lub ścięcie chronionego drzewa bez zezwolenia może w Niemczech drogo kosztować. Można zostać bowiem ukaranym grzywną w wysokości do 50 000 euro! Jeśli chodzi o kilka drzew, to należy się nawet liczyć z grzywną do 100 000 euro!

Orzeczenie Federalnego Sądu Pracy: zmniejszenie wymiaru urlopu w przypadku Kurzarbeit Null jest zgodne z prawem

Kurzarbeit Null oznacza teraz również mniej dni urlopu: Federalny Sąd Pracy wydał orzeczenie, zgodnie z którym pracownicy, którzy w związku z pandemią koronawirusa przez dłuższy czas byli całkowicie zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy, muszą teraz liczyć się z proporcjonalnym skróceniem wymiaru rocznego urlopu wypoczynkowego. Tym samym Federalny Sąd Pracy wydał przełomowe orzeczenie (9 AZR 225/11) w „kwestii, która jest wysoce kontrowersyjna”, jak powiedział sędzia przewodniczący Heinrich Kiel.

W samym listopadzie ponad 100.000 wniosków w sprawie skróconego czasu pracy

Biorąc pod uwagę siłę czwartej fali pandemii koronawirusa, wyrok ten może w nadchodzących miesiącach dotknąć dziesiątki tysięcy pracowników w Niemczech.

Tylko w okresie od 1 do 24 listopada w całych Niemczech zarejestrowano 104 tys. wniosków dotyczących skróconego czasu pracy – o ok. 10 tys. więcej niż w październiku. Ze względu na trudną sytuację pandemiczną Federalne Ministerstwo Pracy poinformowało właśnie, że regulacje dotyczące Kurzarbeit będą obowiązywały dłużej – do 31 marca 2022 roku.

Sprzedawczyni z Essen wniosła pozew w związku ze zmniejszeniem wymiaru urlopu

Wydając to orzeczenie Federalny Sąd Pracy podtrzymał swoje stanowisko z 2019 roku, zgodnie z którym wymiar urlopu wypoczynkowego powinien być obliczany na podstawie liczby uzgodnionych dni z obowiązkiem pracy. Potwierdził on orzeczenie Okręgowego Sądu Pracy w Düsseldorfie w sprawie skargi 49-letniej sprzedawczyni z Essen.

Kobieta pracuje trzy dni w tygodniu. W 2020 r. przez kilka miesięcy w ogóle nie świadczyła pracy – dostała urlop, ale skrócony o kilka dni. Miała poparcie Federacji Niemieckich Związków Zawodowych (niem. Deutscher Gewerkschaftsbund), która także sprzeciwiała się skróceniu urlopów w przypadku Kurzarbeit. Członek zarządu DGB Anja Piel po wydaniu orzeczenia stwierdziła, że jest to „gorzki dzień dla wielu pracowników”.

Źródło: www.spiegel.de

Niemcy: Kto jest zobowiązany do sprzątania jesienią liści?

Zasadniczo to właściciele nieruchomości są odpowiedzialni w Niemczech za zalegające liście. Z kolei gminy są odpowiedzialne za drogi i chodniki. Jednak wiele gmin przerzuca ten obowiązek na mieszkańców na mocy ustawy. W budynkach mieszkalnych obowiązek ten może być również przeniesiony na najemców na mocy umowy najmu.

Uwaga: Jesteście również odpowiedzialni za liście, które spadają na Waszą drogę z sąsiednich posesji. Dlatego nie wolno po prostu wyrzucać liści z powrotem na posesję sąsiada. Byłoby to wykroczenie administracyjne – każdy, kto to zrobi, ryzykuje grzywnę.

Prawnik Nicole Mutschke podkreśla: „Nie można żądać od sąsiadów pieniędzy za wykonaną pracę, o ile nie przekracza się rozsądnej kwoty. Jeśli jednak na swojej posesji codziennie sprzątacie liście sąsiada, możecie ubiegać się o odszkodowanie, tzw. rentę liściową”.

Kto ponosi odpowiedzialność, jeśli poślizgnę się na liściach?

Właściciele nieruchomości mogą być z reguły pociągnięci do odpowiedzialności za przypadkowe szkody, które wystąpią w ich obszarze odpowiedzialności. Dzieje się tak dlatego, że mają oni obowiązek zapewnić bezpieczeństwo na drogach, które do nich należą.

Nicole Mutschke: „Nie zakładajcie jednak, że macie prawo do odszkodowania za każdy uszczerbek na zdrowiu, którego doznaliście z powodu mokrych liści. Jesienią piesi lub rowerzyści mają również obowiązek dbania o siebie. Jeśli po prostu wejdziesz lub wjedziesz na stertę liści, sami jesteście za to odpowiedzialni”.

Ponadto, o wczesnej porze, przechodnie nie mogą oczekiwać, że drogi są już oczyszczone. W przeszłości niemieckie sądy uznawały za nieuzasadniony obowiązek oczyszczania dróg przed godziną siódmą, jak również konieczność ciągłego ich sprzątania.

Uwaga: Należy również liczyć się z przeszkodami, które mogą znajdować się pod warstwą liści. Roszczenia o odszkodowanie za ból i cierpienie w takim przypadku są najczęściej odrzucane przez niemieckie sądy.

Kto musi przycinać zwisające gałęzie?

Ten, kto jest właścicielem drzewa, musi również ograniczyć jego wzrost w kierunku sąsiedniej posesji. Należy poprosić sąsiada o wykonanie tej czynności i ustalić rozsądny obowiązek usunięcia zwisających gałęzi. Jeśli sąsiad tego nie zrobi, możecie zrobić to sami.

Nicole Mutschke: „Jeśli jesienią zaparkujecie samochód pod drzewem, musicie liczyć się z tym, że może on zostać uderzony przez spadające owoce lub gałęzie. Są to zdarzenia naturalne, których nie da się uniknąć. Dlatego za usuwanie ewentualnych szkód, takich jak wgniecenia czy zadrapania, należy zasadniczo płacić we własnym zakresie, ponieważ w ten sposób orzekały dotąd niemieckie sądy także w tej kwestii”.

Kiedy dozwolone jest odkurzanie liści?

Osoby, które używają odkurzaczy i dmuchaw do liście, zazwyczaj chodzą do pracy z dźwiękoszczelnymi kapsułami na uszach. Jednak mieszkańcy i przechodnie muszą znosić ten hałas bez ochrony słuchu.

Z tego powodu wiele gmin wyznacza godziny, w których można używać dmuchaw. Na przykład we Frankfurcie nad Menem lub w większości gmin Turyngii można pracować przy użyciu tych urządzeń w godzinach od 9.00 do 13.00, a po południowym odpoczynku ponownie od 15.00 do 17.00; w niedziele lub święta korzystanie z urządzeń jest zabronione.

Wskazówka: Przepisy, które obowiązują w Waszej gminie, można znaleźć na przykład w miejskim biurze ds. środowiska.