Babcia jako opiekunka do dziecka: czy związane z tym koszty można w Niemczech odliczyć od podatku?

Jeśli babcia, dziadek lub sąsiadka zajmują się opieką nad dzieckiem za wynagrodzeniem, ponoszone z tego tytułu koszty można w Niemczech odliczyć od podatku.

Gdy dziecko jest jeszcze małe, a rodzice mają na przykład jakąś ważną sprawę do załatwienia, wówczas często zastępuje ich babcia, wujek, sąsiadka czy przyjaciółka. W niektórych rodzinach funkcjonuje to całkiem sprawnie i bezproblemowo, w innych natomiast powoduje to duży stres – zarówno organizacyjny, jak i emocjonalny. Znów trzeba prosić babcię o opiekę nad maluchem!

Niektóre rodziny mają nawet stały „dzień z babcią” w ciągu tygodnia, tzn. dzień, w którym babcia odbiera dzieci ze szkoły lub przedszkola i spędza z nimi całe popołudnie. To może być sytuacja win-win dla wszystkich zainteresowanych stron, ale może też budzić w rodzicach poczucie zależności.

Rodzice powinni zadbać o jasne zasady, koszty opieki mogą odliczyć od podatku

Jednym z możliwych rozwiązań jest zapłacenie matce lub teściowej, ojcu lub ciotce za zajęcie się dzieckiem. W ten sposób tworzy się jasne zasady, zarówno jeśli chodzi o zakres opieki, jak i o wynagrodzenie. Co więcej, można odliczyć te koszty od podatku jako wydatki specjalne (niem. Sonderausgaben).

W Niemczech dzieckiem nie musi zajmować się opiekunka np. z agencji, aby urząd skarbowy uznał koszty opieki nad dzieckiem. Jeśli maluchem zajmuje się bliski krewny lub sąsiadka, poniesione z tego tytułu koszty również można wykazać w swojej deklaracji podatkowej.

NASZE RADY:

  1. Warto sporządzić umowę w formie pisemnej. Niech zawiera ona imię, nazwisko i adres babci, informację na temat tego, jak często i jak długo będzie się ona opiekować dzieckiem, jakie zadania wchodzą w zakres jej obowiązków i ile wynosi stawka godzinowa. Umowa powinna być sporządzona w taki sam sposób, w jaki zawiera się umowę np. z opiekunką z agencji. Następnie powinna ona zostać podpisana przez wszystkie zainteresowane strony.
  2. Warto podpisać umowę również wtedy, gdy babcia nie pobiera pieniędzy za opiekę nad dzieckiem, a jedynie otrzymuje zwrot kosztów podróży. W tym przypadku uzasadnione jest przyjęcie stawki na poziomie 30 centów za kilometr.
  3. Najlepiej byłoby gdyby babcia co tydzień lub co miesiąc wystawiała rachunek z tego tytułu.
  4. Płatności należy dokonywać przelewem i zachowywać potwierdzenia. Urząd skarbowy nie uznaje płatności gotówkowych.

Jeśli można wykazać to wszystko w swoim zeznaniu podatkowym na koniec roku, urząd skarbowy z pewnością uzna koszty opieki nad dzieckiem.

Jest tylko jedno ograniczenie: dla urzędu skarbowego ważne jest, aby osoba, która opiekuje się dzieckiem, nie mieszkała w tym samym gospodarstwie domowym co rodzice. W przeciwnym razie nie będą oni mogli odliczyć kosztów opieki nad dzieckiem od podatku.

Od 2012 roku odliczeniu podlegają również wydatki na przedszkole, świetlicę, opiekę nad dziećmi, internat lub au pair – ale tylko do kwoty 4.000 euro rocznie na dziecko.

Co powinna wziąć pod uwagę babcia jeśli chodzi o kwestie podatkowe

Jeśli babcia nadal normalnie pracuje i regularnie opiekuje się wnukami w zamian za stałe wynagrodzenie, to opieka nad dziećmi staje się jej pracą dodatkową, a rodzice stają się pracodawcą – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jeśli jednak jej zarobki nie przekraczają 450 euro miesięcznie, to jest to tzw. Minijob. W tym przypadku rodzice dziecka mogą łatwo zgłosić fakt zatrudnienia za pośrednictwem Minijob-Zentrale. Dla babci wynagrodzenie za tę pracę jest wolne od podatku, za to rodzice muszą odprowadzać składki na ubezpieczenie społeczne i podatki. Oczywiście wydatki z tego tytułu również mogą odliczyć od podatku.

To samo dotyczy sytuacji, gdy babcia jest już na emeryturze. Korzyść jest taka, że może dorabiać ile chce, a opieka nad dziećmi nie wpływa na wysokość otrzymywanej przez nią emerytury. Sprawa się jednak komplikuje, jeśli babcia przeszła na wcześniejszą emeryturę, bo wtedy zarobki mogą być w pewnych okolicznościach zaliczone na poczet emerytury.

NASZA RADA:

Jeśli babcia otrzymuje jedynie zwrot kosztów podróży, nie musi od niczego płacić podatku. To samo dotyczy sytuacji, gdy opiekę nad dzieckiem można nazwać swego rodzaju przysługą, tzn. gdy dziadkowie, przyjaciele, krewni lub sąsiedzi pomagają bezpłatnie. Nawet jeśli rodzice dziecka podarują im jakiś drobiazg w ramach podziękowania, nie podlega to opodatkowaniu.

Witwenrente – komu przysługuje prawo do renty wdowiej w Niemczech?

Śmierć współmałżonka często jest dużym ciosem dla osoby, która odtąd będzie musiała sama iść przez życie. Aby nie musiała się ona martwić przynajmniej o kwestie finansowe, istnieje tzw. Hinterbliebenenrente, czyli renta po zmarłym członku rodziny. Wcześniej była ona znana pod nazwą Witwenrente/Witwerrente (renta wdowia).

Ale kto może ubiegać się w Niemczech o rentę po zmarłym członku rodziny? I ile dokładnie ona wynosi? Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Czym jest renta wdowia?

Renta po zmarłym członku rodziny ma na celu zapewnienie wsparcia finansowego jego pozostałemu przy życiu współmałżonkowi – zwłaszcza jeśli zmarły partner zarabiał więcej. Ponieważ nadal dotyczy ona częściej kobiet z powodu przerw w ich życiu zawodowym związanych z wychowywaniem dzieci, popularnie nazywana jest rentą wdowią (niem. Witwenrente).

Polega ona na tym, że otrzymuje się część renty po zmarłym partnerze. Wysokość świadczenia zależy od tego, czy renta wdowia jest wypłacana zgodnie ze „starymi” czy „nowymi” przepisami. Różne są również kryteria warunkujące otrzymanie renty.

Renta wdowia stare prawo:

  • współmałżonek zmarł przed 1 stycznia 2002 roku, lub
  • małżeństwo zostało zawarte przed 1 stycznia 2002 roku, małżonek zmarł po 31 grudnia 2001 roku, a jedno z małżonków urodziło się przed 2 stycznia 1962 roku.

Renta wdowia nowe prawo:

  • małżeństwo zostało zawarte po 31 grudnia 2001 roku, lub
  • małżeństwo zostało zawarte przed 31 grudnia 2001 roku, a jedno z małżonków urodziło się po 1 stycznia 1962 roku.

Alternatywą dla renty wdowiej jest tzw. Rentensplitting. W tym przypadku uprawnienia emerytalne Waszego zmarłego partnera są w części przypisane Wam – i w ten sposób zwiększają Wasze uprawnienia. Pamiętajcie jednak, że jeśli zdecydujecie się na to rozwiązanie, nie będziecie już uprawnieni do pobierania renty wdowiej.

Tak na marginesie, renta sieroca także jest rodzajem renty po zmarłym członku rodziny wypłacanej przez Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe. Jest ona przyznawana w sytuacji, gdy biologiczne lub adoptowane dziecko poniżej 18. roku życia traci jednego (niem. Halbwaisenrente) lub oboje rodziców (niem. Waisenrente). Wysokość tej pierwszej to 10 procent, a tej drugiej 20 procent kwoty świadczenia, do którego zmarły rodzic byłby uprawniony lub które już otrzymywał. Może być wypłacana do 27. roku życia.

Ile wynosi w Niemczech renta wdowia?

Wszystko zależy od tego, czy otrzymujecie rentę po zmarłym członku rodziny na mocy starego czy nowego prawa – i od tego, czy jest to tak zwana mała czy duża renta wdowia. W przypadku małej renty wdowiej jesteście uprawnieni do 25% renty po zmarłym partnerze; w przypadku dużej renty wdowiej – do 60% na podstawie starego prawa i do 55% na podstawie znowelizowanych przepisów.

  • Mała renta wdowia jest wypłacana osobom, które nie ukończyły jeszcze 47. roku życia, nie pracują zarobkowo i nie wychowują dzieci. Zgodnie z nowym prawem, okres uprawniający do pobierania małej renty wdowiej jest ograniczony do 24 miesięcy. Po upływie tego okresu osoby te powinny być w stanie same się utrzymać.
  • Duża renta wdowia – tu granica wieku jest stopniowo zmieniana. W 2021 roku wynosi ona 45 lat i 10 miesięcy i będzie podnoszona o jeden miesiąc każdego roku (o dwa miesiące od 2024 roku) aż do osiągnięcia granicy wieku 47 lat w 2029 roku (zob. tabela):
Podniesienie granicy wieku uprawniającego do dużej renty wdowiej
Rok śmierci ubezpieczonegoLata i miesiące
201245 + 1
201345 + 2
201445 + 3
201545 + 4
201645 + 5
201745 + 6
201845 + 7
201945 + 8
202045 + 9
202145 + 10
202245 + 11
202346
202446 + 2
202546 + 4
202646 + 6
202746 + 8
202846 + 10
od 202947

Zgodnie z nowym prawem, zarówno mała jak i duża renta wdowia są powiększone o dodatek na dzieci (niem. Kinderzuschlag). Nie występuje on w przypadku gdy zastosowanie mają stare przepisy prawne.

Oto, ile wynosi w Niemczech renta wdowia w pierwszych trzech miesiącach

W okresie pierwszych trzech miesięcy następujących po śmierci, niemieckie ustawowe ubezpieczenie emerytalne wypłaca partnerowi rentę zmarłego w pełnej wysokości. Po tym okresie wdowy i wdowcy mogą otrzymać tzw. Hinterbliebenenrente.

Mają też możliwość ubiegania się w ciągu 30 dni od śmierci partnera o zaliczkę na poczet regularnych wypłat z Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego (DRV). Zaliczka jest później potrącana z wypłat renty.

Nie jest to realizowane za pośrednictwem Deutsche Rentenversicherung, ale Renten-Service Deutsche Post. Tutaj znajdziecie potrzebne dane kontaktowe.

Jeśli ubiegacie się o zaliczkę na poczet renty wdowiej, musicie również złożyć wniosek o rentę wdowią w Niemieckim Ubezpieczeniu Emerytalno-Rentowym.

Kiedy przysługuje prawo do renty wdowiej?

Zasadniczo, jeśli umiera jeden z małżonków, drugi ma prawo do renty wdowiej. Jednak według nowego prawa para musi być w związku małżeńskim od co najmniej roku; według starych przepisów taki minimalny okres nie jest wymagany.

W przypadku krótszego czasu trwania małżeństwa, Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe zakłada, że małżeństwo zostało zawarte w celu nabycia prawa do renty po zmarłym małżonku. Wówczas nie przysługuje prawo do renty wdowiej.

Możliwe są jednak wyjątki: jeśli współmałżonek umrze na przykład w wypadku, z powodu nagłej choroby lub jeśli para ma wspólne małoletnie dziecko, wówczas przysługuje prawo do renty nawet w przypadku krótszego stażu małżeńskiego.

Oprócz czasu trwania małżeństwa, Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe sprawdza, czy jest spełniony warunek co najmniej pięcioletniego okresu odprowadzania składek na ubezpieczenie przez osobę zmarłą lub czy już wcześniej pobierała ona świadczenie z DRV. Jeśli tak jest, a jej współmałżonek nie zawarł ponownie związku małżeńskiego, temu ostatniemu przysługuje renta po zmarłym. Warto też podkreślić, że do uzyskania renty wymagany jest ślub cywilny, więc jeśli ktoś zawarł np. wyłącznie ślub kościelny, prawo do świadczenia mu nie przysługuje.

Jak ubiegać się w Niemczech o rentę wdowią?

Choć może to być trudne, wniosek o rentę po zmarłym członku rodziny powinien zostać złożony niezwłocznie po śmierci współmałżonka lub partnera życiowego.

Wniosek oraz wyjaśnienia i formularze dotyczące dochodów znajdziecie na stronach Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego. Aby ubiegać się o rentę wdowią, musicie przedłożyć akt zgonu i akt małżeństwa. W razie jakichkolwiek pytań kontaktujcie się z DRV.

Centra informacyjne Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego: tutaj możecie znaleźć punkty informacyjne zlokalizowane najbliżej Waszego miejsca zamieszkania. Możecie również skontaktować się z DRV telefonicznie. Bezpłatny numer telefonu Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego to: 0800/1000-4800.

Czy dochody mają wpływ na wysokość renty wdowiej?

Tak, osiągane dochody mają wpływ na wysokość renty po zmarłym członku rodziny. Ale także i w tym przypadku zależy to od tego, czy otrzymujecie rentę wdowią na podstawie starego czy nowego prawa.

Zgodnie ze starym prawem, pod uwagę brane są m.in. zarobki z pracy etatowej, dochód z działalności gospodarczej, wysokość renty, zasiłku chorobowego itd. Zgodnie z nowym prawem na wysokość renty wpływają dodatkowo także ewentualne dochody kapitałowe, a także z dochody z wynajmu i dzierżawy nieruchomości lub gruntów.

Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe przyjmuje do obliczeń dochód netto. Od niego odejmowana jest kwota wolna od podatku, która w 2020 roku wynosi 903 euro w zachodnich landach Niemiec i 877 euro we wschodnich. 40 procent pozostałej kwoty DRV odlicza od renty wdowiej.

W obu przypadkach odliczenie jest dokonywane dopiero po pierwszych trzech miesiącach następujących po śmierci partnera (zob. wyżej).

Czy możliwe są potrącenia?

Tak jak w przypadku wcześniejszej emerytury, niewykluczone, że będziecie musieli pogodzić się z pewnymi potrąceniami dokonywanymi przy wypłatach renty po zmarłym członku rodziny. Zależy to od roku śmierci i wieku zmarłego.

Jeśli zgon nastąpił w 2021 roku, granica wieku wynosi 64 lata i 6 miesięcy. Oznacza to, że jeśli Wasz partner umrze w wieku 64 lat i 6 miesięcy lub później, otrzymacie rentę bez potrąceń. Ta granica wieku wzrośnie do 65 lat w 2024 roku.

W przypadku wcześniejszego pobierania renty wdowiej Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe potrąci 0,3 procent miesięcznie. Maksymalna kwota potrącenia wynosi 10,8 procent.

Czy osoby rozwiedzione również otrzymują rentę wdowią?

W zasadzie tylko pary, które są w związku małżeńskim lub w zarejestrowanym związku partnerskim, są uprawnione do renty po zmarłym członku rodziny.

Istnieją jednak dwie odrębne regulacje: jeśli małżeństwo zostało rozwiązane przed 1 lipca 1977 roku, pod pewnymi warunkami możecie być uprawnieni do małej lub dużej renty wdowiej.

Istnieje również tzw. renta wychowawcza (niem. Erziehungsrente): ma ona zastosowanie gdy jesteście po rozwodzie, Wasz partner umiera, a Wy nadal wychowujecie małoletnie dziecko.

Warunkiem jest jednak co najmniej pięcioletni okres płacenia przez Was składek na ubezpieczenie emerytalne. Przeszkodą w otrzymaniu renty jest również ewentualne ponowne zawarcie przez Was związku małżeńskiego. Najlepiej skontaktować się w tej sprawie z DRV i zapytać, czy spełniacie kryteria uprawniające do otrzymania świadczenia.

Jeśli ponownie wyjdziecie za mąż, Wasze prawo do renty wdowiej wygasa. Możecie jednak otrzymać tzw. odprawę rentową. W przypadku dużej renty wdowiej jest to 24-krotność miesięcznej renty po zmarłym członku rodziny.

Rejestracja jako bezrobotny w Niemczech: Oto jak to zrobisz online!

Rejestracja jako bezrobotny może być trudna pod względem emocjonalnym. Ale w samym procesie nie ma nic skomplikowanego. Niemniej jednak, warto pamiętać o kilku kwestiach, aby niepotrzebnie nie wydłużyć okresu oczekiwania na zasiłek dla bezrobotnych.

Rejestracji jako poszukujący pracy możecie dokonać w Niemczech również online. Podobnie jest z rejestracją jako bezrobotny – ją również możecie przeprowadzić online, ale musicie pamiętać o kilku rzeczach. Oto, co warto wiedzieć.

Jak zarejestrować się w Niemczech online jako poszukujący pracy?

Jest to bardzo proste. Należy wejść na stronę internetową Federalnej Agencji Pracy (niem. Bundesagentur für Arbeit). Po dokonaniu rejestracji możecie po prostu zarejestrować się online jako poszukujący pracy. Należy pamiętać, że zarejestrowanie się jako poszukujący pracy nie jest równoznaczne z zarejestrowaniem się jako bezrobotny (patrz poniżej).

Rejestracja w niemieckim urzędzie pracy

By dokonać zgłoszenia online, należy się wcześniej zarejestrować. W tym celu należy wprowadzić nazwę użytkownika i wcześniej wymyślone hasło. Można także zarejestrować się przy użyciu dowodu osobistego posiadającego funkcję identyfikacji online.

Oto na co jeszcze należy zwrócić uwagę

Musicie zarejestrować się jako poszukujący pracy na trzy miesiące przed końcem zatrudnienia. Rejestracja ta jest ważna, ponieważ dzięki temu niemiecki urząd pracy może pomóc Wam w znalezieniu nowej oferty zatrudnienia. Jeśli zrealizuje się optymistyczny scenariusz, być może uda się płynnie przejść z jednej pracy do drugiej i uniknąć przerwy w zatrudnieniu.

Jeśli późno dowiecie się o zakończeniu stosunku pracy – na przykład miesiąc wcześniej – macie obowiązek w ciągu trzech dni zarejestrować się jako poszukujący pracy w swoim urzędzie pracy.

Jeśli nie dotrzymacie tego terminu, grozi Wam tygodniowa karencja, w czasie której nie będziecie mieli prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

Jak zarejestrować się w Niemczech online jako bezrobotny?

Możecie to zrobić na tej stronie. Ale uwaga: aby otrzymać zasiłek dla bezrobotnych, musicie potwierdzić swoją tożsamość. W tym celu należy udać się do swojego urzędu pracy. Termin wizyty otrzymacie po zarejestrowaniu się jako bezrobotni.

Jeśli jednak Wasz urząd pracy jest przez dłuższy czas nieczynny, możecie również potwierdzić swoją tożsamość online. Opcja ta została wprowadzona w czasie pandemii koronawirusa. W tym celu należy wykonać procedurę zwaną Selfie-Ident-Verfahren.

Aby móc przystąpić do procedury identyfikacji online, będziecie potrzebowali listu z urzędu pracy. Otrzymacie go po zarejestrowaniu się jako bezrobotni – czy to online, pisemnie, czy też telefonicznie pod bezpłatnym numerem 0800/4555500.

Czy można złożyć wniosek o zasiłek dla bezrobotnych online?

Tak, jest to możliwe. Na tej stronie możecie wypełnić wniosek online. Niezbędnym warunkiem przyznania zasiłku dla bezrobotnych jest jednak uprzednia weryfikacja tożsamości wnioskującego.

Czy w Niemczech można odliczyć od podatku koszty zakupu podręczników szkolnych?

Wielu rodziców musi co roku kupować nowe podręczniki dla swoich dzieci. Albo – o ile nie są zwolnieni z tego obowiązku ze względu na niskie zarobki – muszą przynajmniej ponosić koszty wypożyczenia książek, jeżeli nie chcą lub nie mogą ich kupić. Podręczniki szkolne są drogie, więc pewnie niejeden rodzic zastanawia się, czy koszty ponoszone z tego tytułu można w Niemczech odliczyć od podatku?

Kosztów zakupu podręczników szkolnych nie można w Niemczech odliczyć od podatku

Niestety, nie mamy dobrej wiadomości. Rodzice nie mogą wykazać kosztów zakupu podręczników szkolnych swoich dzieci w deklaracji podatkowej. Dotyczy to również innych materiałów szkolnych, takich jak długopisy, ołówki, cyrkle, kalkulatory, zeszyty, piórniki, tornistry, itd.

W niemieckim prawie podatkowym koszty kształcenia szkolnego i zawodowego dzieci są już pokrywane przez zasiłek rodzinny Kindergeld i kwotę wolną od podatku ze względu na posiadanie dzieci, czyli Kinderfreibetrag. Dlatego też rodzice nie mogą dodatkowo odliczać od podatku kosztów zakupu podręczników i innych materiałów szkolnych dla swoich dzieci.

Czy można odliczyć od podatku inne koszty związane ze szkołą?

Tak, przynajmniej częściowo. Dotyczy to na przykład opłat za szkołę ponoszonych w przypadku gdy dziecko uczęszcza do szkoły prywatnej lub religijnej. Są to tak zwane wydatki specjalne (niem. Sonderausgaben). W takich przypadkach można odliczyć od podatku 30 procent kosztów rocznie, ale nie więcej niż 5.000 euro rocznie.

Zazwyczaj urząd skarbowy nie uznaje kosztów korepetycji. Istnieją jednak wyjątki, np. w przypadku przeprowadzki. Są to wtedy koszty uzyskania przychodu (niem. Werbungskosten).

Odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży: kiedy można w Niemczech zwrócić samochód?

Kiedy kupujący mają prawo do zwrotu samochodu? W jakich przypadkach sprzedający muszą przyjąć go z powrotem? Z tego artykułu dowiecie się, jak to wygląda na gruncie prawa niemieckiego.

W Niemczech nie istnieje ogólne prawo do zwrotu używanych samochodów. Zgodnie z § 355 BGB (niemieckiego kodeksu cywilnego) konsumenci mogą zwrócić towary zakupione online lub przez telefon w ciągu 14 dni bez podania przyczyny i otrzymać zwrot pieniędzy. Przepis ten dotyczy również zakupów samochodów przez internet. W przypadkach nie dotyczących umów sprzedaży na odległość, ogólne prawo do odstąpienia od umowy nie ma zastosowania. Konkretnie oznacza to, że jeśli kupiliście samochód w sposób tradycyjny, w punkcie stacjonarnym, nie możecie później tak po prostu odstąpić od umowy kupna-sprzedaży samochodu. Jest to możliwe tylko w bardzo szczególnych przypadkach.

A tak przy okazji, w powszechnym użyciu terminy „Widerruf” i „Rücktritt” stosowane w kontekście odstąpienia od umowy są często używane jako synonimy. To błąd. „Widerruf vom Kaufvertrag” jest bowiem czymś innym niż „Rücktritt”. Podczas gdy termin „Rücktritt” oznacza odstąpienie od umowy, które zawsze wymaga podania przyczyny, prywatny nabywca może odstąpić od umowy kupna-sprzedaży zawartej z przedsiębiorcą nawet bez podania przyczyny („Widerruf”).

W jakich przypadkach możliwe jest w Niemczech odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży samochodu?

Możliwość odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży samochodu zależy od warunków umowy i ewentualnych wad pojazdu.

  1. Odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży w przypadku istotnych wad

Jeśli pojazd ma istotną wadę, która istniała już w momencie zakupu auta, zwykle możliwe jest odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży. Warunek: musi to być uszkodzenie, w przypadku którego koszty naprawy stanowią co najmniej pięć procent ceny zakupu – drobna wada nie jest zatem wystarczająca. Również oznaki zużycia i starzenia nie stanowią wady. Mowa tu o zmianach, do których doszło w sposób naturalny, wraz z upływem czasu. Mogą to być drobne uszkodzenia lakieru, uszkodzona rura wydechowa lub zużyte klocki hamulcowe. Z kolei za wady uznaje się usterki nietypowe dla wieku i zużycia pojazdu, takie jak uszkodzenie skrzyni biegów.

Przykład:

Kupujecie używany samochód kombi za 23.000 euro, który został zarejestrowany po raz pierwszy w 2015 roku i ma przebieg 90.000 km. Po zaledwie kilku tygodniach słyszycie skrzypienie podczas zmiany biegów i zaczyna wyciekać olej. W warsztacie wykryto usterkę skrzyni biegów. Koszt naprawy wynosi 1.500 euro. Stanowi to 6,5 proc. ceny zakupu. Jest to zatem uznawane za istotną wadę.

  1. Niedotrzymanie warunków gwarancji może być powodem do odstąpienia od umowy

Także w przypadku, gdy sprzedawca nie dotrzyma warunków gwarancji, możliwe jest odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży samochodu. Sprzedając samochód, przedsiębiorca gwarantuje, że pojazd lub jego części wymienione w umowie są w dobrym stanie. Jeśli obietnice te nie pokrywają się z rzeczywistością, sprzedawca może być zmuszony do poniesienia kosztów naprawy lub przyjęcia zwrotu samochodu. To, czy sprzedawca będzie musiał zaakceptować odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży i odebrać samochód, zawsze zależy od indywidualnej oceny każdego przypadku.

  1. Prawo do natychmiastowego odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży samochodu w przypadku podstępnego wprowadzenia w błąd

Jeśli sprzedawca celowo podał nieprawdziwe informacje, dopuścił się manipulacji lub coś zataił, oznacza to podstępne wprowadzenie w błąd. Kupujący może się na to powołać i odstąpić od umowy kupna-sprzedaży samochodu. Zasadniczo obowiązuje następująca zasada: jeśli kupujący został oszukany, ma prawo do natychmiastowego zwrotu. Warunkiem koniecznym jest wystąpienie istotnej wady uzasadniającej odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży używanego samochodu. Może to być na przykład cofnięty licznik lub podanie nieprawdziwych danych dotyczących roku produkcji lub daty pierwszej rejestracji. Także w przypadku, gdy w ogłoszeniu auto przedstawiane jest jako bezwypadkowe, a w rzeczywistości jest powypadkowe, uprawnia to kupującego do odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży samochodu.

Przede wszystkim ważna jest podpisana umowa. Dlatego należy wcześniej sprawdzić, czy umowa została rzeczywiście potwierdzona na piśmie i czy w związku z tym jest ważna. Czy uzgodnione warunki są w niej wymienione zgodnie z ustaleniami? W indywidualnych przypadkach sprzedawca może dobrowolnie zgodzić się na przyjęcie zwrotu auta i anulowanie umowy. Decyzja zależy jednak od jego uznania. Z reguły dealerzy samochodowi żądają za to rekompensaty finansowej w wysokości 15 proc. ceny zakupu. Jeśli dealer nie zamierza anulować umowy, najlepiej jest sprzedać samochód jeszcze przed jego zarejestrowaniem, ponieważ wraz z każdą zmianą właściciela wartość pojazdu spada.

Czy można odstąpić od umowy kupna-sprzedaży samochodu zawartej z osobą prywatną?

Jeśli kupiliście samochód od prywatnego sprzedawcy, sytuacja często wygląda inaczej. Wynika to z faktu, że prywatni sprzedawcy mogą wyraźnie wyłączyć rękojmię. Oznacza to, że nie ponoszą oni wówczas odpowiedzialności za wady fizyczne samochodu. Wyłączenie odpowiedzialności dotyczy jednak tylko wad, które sprzedawca wymienił w umowie. Jeśli kupujący podpisze umowę, zgadza się na nią w całości. Ponieważ przyjął do wiadomości wymienione wady, nie może później z powodu tych usterek odstąpić od umowy kupna-sprzedaży samochodu. Istnieje jednak jeden wyjątek, w którym przysługuje prawo do zwrotu auta zakupionego od osoby prywatnej: w przypadku podstępnego wprowadzenia w błąd, kupujący może zakwestionować umowę kupna-sprzedaży i odstąpić od zakupu samochodu.

Czy prywatni sprzedawcy muszą przyjąć zwrot samochodu?

To, czy prywatny sprzedawca musi przyjąć zwrot sprzedanego przez siebie samochodu używanego, zależy głównie od tego, co zostało zapisane w umowie kupna-sprzedaży. Czy rękojmia została wyłączona w umowie i czy kupujący wiedział, na co się pisze? Jeśli tak, nie może on później wycofać się z zakupu używanego samochodu bez ważnego powodu. Tak więc umowa może mieć duże znaczenie. Co istotne, wszystkie wady muszą być stwierdzone na piśmie, ponieważ umowy ustne lub porozumienia dodatkowe mogą być różnie interpretowane. Warunkiem wstępnym uniknięcia sporów jest prawidłowo sporządzona pisemna umowa kupna-sprzedaży.

Co zrobić w przypadku wykrycia wady po zakupie samochodu?

Jeśli dokonaliście zakupu samochodu, a dopiero po jakimś czasie odkryliście wadę, powinniście postąpić w następujący sposób:

  • Krok pierwszy: przede wszystkim należy poinformować sprzedawcę o wadzie. Powinien on mieć możliwość usunięcia usterki w rozsądnym terminie, wynoszącym co najmniej dwa tygodnie. Jeśli sprzedawca zgodzi się na to i usunie wadę lub pokryje koszty naprawy samochodu, odstąpienie od umowy kupna-sprzedaży jest wykluczone.
  • Krok drugi: jeśli sprzedawca odmówi naprawy usterki, wówczas możecie odstąpić od umowy kupna-sprzedaży samochodu i skorzystać z prawa do zwrotu. Możecie również domagać się odszkodowania. To samo dotyczy sytuacji, gdy po upływie wyznaczonego terminu wada nadal występuje – nawet jeśli samochód został naprawiony.

W początkowym okresie po sprzedaży auta to na sprzedawcy spoczywa obowiązek udowodnienia, czy wada jest istotna. Jeśli zakupiliście auto jako osoba prywatna od firmy, ciężar dowodu spoczywa na sprzedawcy przez okres jednego roku. Oznacza to, że sprzedawca musi udowodnić, że w momencie przekazania samochodu uszkodzenie nie istniało. Jeśli kupujący odkryje wadę dopiero po upływie tego terminu, to na nim spoczywa ciężar dowodu. Teraz to on musi wykazać, że wada istniała już przed sprzedażą. W praktyce jest to jednak trudne i często nie ma już wtedy możliwości odstąpienia od umowy kupna-sprzedaży samochodu.

Źródło: www.mobile.de

Podatek kościelny w Niemczech – wszystko co musisz o nim wiedzieć!

Podatek kościelny regulowany jest w Niemczech przez odpowiednie ustawy (tzw. Kirchensteuergesetze). Aby w tym wypadku istniał obowiązek podatkowy, spełnione muszą zostać dwa warunki:

  • Dana osoba musi należeć do wspólnoty religijnej lub organizacji ideologicznej, która ma status podmiotu posiadającego osobowość prawną. Do takich wspólnot czy też organizacji należą: wszystkie kościoły katolickie, kościół starokatolicki, kościoły ewangelickie, wolne wspólnoty religijne, wspólnota mennonicka w Hamburgu-Altona, zjednoczona wspólnota religijna wolnych protestantów w Nadrenii-Palatynacie, wspólnoty żydowskie, a także izraelskie wspólnoty religijne. Tak więc protestanci, katolicy i Żydzi podlegają pod kościelny obowiązek podatkowy.
  • Osoba ta musi mieszkać w Niemczech.

Wspólnoty religijne, które nie pobierają w Niemczech podatku kościelnego

Kościoły ortodoksyjne oraz wspólnoty ewangelicko-reformowane mogą pobierać od członków podatek, ale tego nie robią. Do takich organizacji, świadomie rezygnujących z pobierania podatku, należą także: świadkowie Jehovy, Armia Zbawienia, kongregacja Alewitów w Niemczech, Nowy Kościół Apostolski i Bahá’í.

Muzułmańskie wspólnoty wyznaniowe nie są w Niemczech uznawane w imieniu prawa za podmioty posiadające osobowość prawną i nie mogą w związku z tym pobierać podatku kościelnego. Dotyczy to ok. 4 milionów Muzułmanów. Także buddyści, adwentyści, baptyści oraz metodyści nie płacą w Niemczech podatku kościelnego. 

Podatek potrąca pracodawca lub urząd skarbowy

Jako pracownik znajdziesz w swoim comiesięcznym rozliczeniu wynagrodzenia (na tzw. pasku wypłaty) pozycję „podatek kościelny” (Kirchensteuer). Pracodawca potrąca tą kwotę bezpośrednio z twojego wynagrodzenia i przekazuje urzędowi skarbowemu, o ile twój elektroniczny pasek wypłaty zawiera odpowiednie oznaczenie: np. „ev”, jeśli jesteś członkiem kościoła ewangelickiego. 

Rożne sposoby potrącania podatku kościelnego w Niemczech

Pobór podatku kościelnego przez pracodawcę lub urząd skarbowy to taka niemiecka „specjalność” – w innych krajach tak to nie funkcjonuje. Jednak w Hamburgu jest kilka wspólnot kościelnych, które same pobierają podatek. Zazwyczaj rozliczenie przebiega jednak w ten sposób, że urzędy skarbowe otrzymują podatek kościelny i – pomniejszając go o opłaty administracyjne rzędu 3-4,5% – przekazują go dalej do odpowiedniego kościoła podatnika.

Podatek kościelny trzeba zapłacić również od zysków kapitałowych. Od roku 2009 odsetki i dywidendy opodatkowane są według zryczałtowanej stawki 25%. Teoretycznie to Wy decydujecie o sposobie pobrania podatku. Masz możliwość zadecydowania, czy bank zatrzyma należny podatek kościelny i przekaże go w twoim imieniu do urzędu skarbowego, czy też wypełnisz formularz KAP (Einkünfte aus Kapitalvermögen – dochody pochodzące z oszczędności i inwestycji) i podatek zostanie wtedy pobrany przez urząd skarbowy za pomocą deklaracji podatkowej. 

Bank odprowadza podatek kościelny zazwyczaj automatycznie

Do roku 2014 banki odprowadzały podatek kościelny tylko na wyraźne żądanie podatnika. Jednak od roku 2015 obowiązuje automatyczne wyszukiwanie danych dotyczące wyznania. Bank pobiera dane zgłoszone do Centralnego Urzędu Skarbowego. Podatnik nie musi już wtedy zawracać sobie głowy podatkiem kościelnym – bank robi to automatycznie.

Jeśli jednak na piśmie zgłosisz, że nie chcesz takiego sposobu rozliczania, wtedy musisz wypełnić formularza KAP i podać tam swoje przychody. Następnie urząd skarbowy właściwy ze względu na miejsce zamieszkania naliczy podatek kościelny. Podatek należny do zapłacenia będzie widniał w decyzji podatkowej.

Podatek kościelny jest podatkiem uzupełniającym, inaczej nazywany też aneksowym czy dodatkowym. Oprócz podatku dochodowego, dochodzi więc jeszcze 9%, poza Bawarią i Badenią-Wirtembergią, gdzie naliczane jest tylko 8%. Podstawą do obliczenia podatku kościelnego za dany rok jest podatek dochodowy ustalony na podstawie deklaracji podatkowej (niem. Steuererklärung) w decyzji podatkowej (niem.Steuerbescheid).

Małżonkowie o różnych wyznaniach

Jeśli w małżeństwie jedno z partnerów jest przykładowo wyznania katolickiego, a drugie ewangelickiego i tylko jedno z nich ma dochody do opodatkowania, wtedy pracodawca i urząd skarbowy odciągają podatek kościelny od tego jednego małżonka, ale dzielą go równo po połowie na kościoły obu małżonków. Dlatego w zeznaniu podatkowym małżonkowie muszą wskazać, jakiego są wyznania.

Obliczenie podatku kościelnego w Niemczech

Podstawą wymiaru podatku kościelnego jest w Niemczech, jak już wspomnieliśmy, podatek dochodowy (niem. Einkommensteuer), także w formie podatku od wynagrodzenia – niem. Lohnsteuer, odliczany od razu przez pracodawcę. Od tego odejmuje się kwoty wolne od podatku ze względu na posiadanie dzieci (niem. Kinderfreibetrag). Sposób obliczania podatku kościelnego uregulowany jest przepisami zawartymi w paragrafie 51 a ustawy o podatku dochodowym (niem. Einkommensteuergesetz).

Przykład obliczenia wymiaru podatku kościelnego:

Dochód do opodatkowania: 30.000 euro rocznie

Podatek dochodowy: 5.468 euro

Podatek kościelny (np. w Berlinie 9%): 492,12 euro

Jeśli przykładowo opuściłeś kościół w październiku 2023 – wtedy obowiązek zapłaty podatku kościelnego kończy się – w zależności od landu – pod koniec października lub pod koniec listopada 2023. Jednak podstawa wymiaru podatku powinna zostać obniżona za rok, w którym przystąpiłeś do kościoła lub go opuściłeś. W praktyce oznacza to, że w przykładzie podanym powyżej, w pierwszym przypadku, miesiące listopad i grudzień są wyłączone z obliczeń, w drugim przypadku tylko grudzień.

Jeśli dochód jest niższy niż kwota wolna od podatku, wtedy nie musicie płacić ani podatku dochodowego, ani kościelnego. Dotyczy to osób żyjących samotnie. Osoby pozostające w związku małżeńskim, które mogą się wspólnie rozliczać, korzystają z podwójnej kwoty wolnej od podatku. 

Następujące regulacje podatkowe mają wpływ na podatek kościelny:

  • Dzieci – kwota wolna od podatku ze względu na posiadanie dzieci zmniejsza podatek kościelny.
  • Świadczenia rzeczowe – pracodawcy mogą zastosować zryczałtowany podatek dochodowy od świadczeń rzeczowych (§ 37b EStG). Świadczenia rzeczowe to np. podlegające opodatkowaniu prezenty przekazywane przez pracodawcę pracownikom. Jeśli pracownik nie podlega żadnemu wyznaniu, powinien o tym poinformować swojego pracodawcę, aby firma przy rozliczeniu podatkowym nie odprowadziła podatku kościelnego. Dotyczy to także osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin, ponieważ tutaj możliwe jest zastosowanie zryczałtowanego podatku dochodowego w wysokości 2, 20 lub 25% (§ 40a EStG). Od tego również zapłacisz podatek kościelny, podobnie jak podatek solidarnościowy. Niezależnie od tego, czy pracownik jest w ogóle członkiem jakiegoś kościoła, pracodawca odprowadza podatek w połowie na kościół katolicki i w połowie na protestancki. Jeśli natomiast pracownik nie należy do żadnego kościoła, pracodawca może zgłosić sprzeciw (Federalny Trybunał Finansowy, wyrok z dnia 30 listopada 1989 r., nr sprawy I R 14/87, Bundessteuerblatt II 1990, 993  ). Jeśli zostanie on odrzucony, wtedy nawet osoby nie będące członkami kościoła, będą musiały zapłacić podatek kościelny.
  • Odprawa – podatek kościelny należy zapłacić również od odprawy. Można złożyć wniosek o częściowe zwolnienie z tej opłaty. Często kościół zrzeka się wtedy połowy podatku – jednak nie ma takiego obowiązku.
  • Podatek kościelny od nieruchomości – poza podatkiem kościelnym od dochodów w diecezjach Limburg i Speyer istnieje też podatek kościelny od nieruchomości gruntowych. Dotyczy to właścicieli nieruchomości  podlegających opodatkowaniu podatkiem kościelnym w Nadrenii-Palatynacie i części Hesji. Tutaj miasta i gminy pobierają razem 10% wartości podatku od nieruchomości jako podatek kościelny.

Kirchengeld, czyli podatek na rzecz kościoła w Bawarii i Badenii-Wirtembergii

Podatek na rzecz kościoła (niem. Kirchengeld) to specjalny rodzaj podatku kościelnego, płynącego bezpośrednio do wspólnoty kościelnej. Niższa stawka opodatkowania (8%) w tych dwóch landach uzasadniona jest tym, że dodatkowo do podatku kościelnego, trzeba zapłacić też obligatoryjnie tzw. „Kirchengeld”. Członkowie kościoła klasyfikują się sami według swoich dochodów i przekazują podatek na rzecz kościoła do swojej parafii – oprócz podatku kościelnego płaconego już miesięcznie przez pracodawcę. 

Kirchengeld dzieli się na dwa warianty:

  • ogólny podatek na rzecz kościoła – bezrobotni, gospodynie domowe czy studenci, czyli ci, którzy mają bardzo niskie dochody i są członkami kościoła, muszą zapłacić swojej parafii między 24 a 72 euro rocznie. Ten obowiązek powstaje w momencie, gdy członek kościoła staje się pełnoletni, a jego dochody wykraczają poza minimum egzystencjonalne. Ten ogólny podatek na rzecz kościoła funkcjonuje przede wszystkim w Nadrenii Palatynacie oraz w Nadrenii.
  • specjalny podatek na rzecz kościoła – ta forma dotyczy tylko i wyłącznie małżeństw lub związków jednopłciowych, gdzie oboje partnerzy rozliczają się razem. Stowarzyszenie pomagające w rozliczeniu podatku dochodowego podaje tutaj następujący przykład:

Osoba pracująca na stanowisku kierowniczym wystąpiła z kościoła. Rozlicza się on wspólnie z żoną, która jest gospodynią domową i w dalszym ciągu jest członkiem kościoła. W ich przypadku do zapłacenia jest wyższy podatek kościelny w formie specjalnego podatku na rzecz kościoła. Wysokość podatku wyliczana jest przez odpowiedni ze względu na miejsce zamieszkania urząd skarbowy. Za podstawę wyliczeń przyjmuje się wspólne dochody. Specjalna tabela przewiduje 13 różnych poziomów wynagrodzenia. Poziom najniższy ma zastosowanie do wspólnego dochodu, podlegającemu opodatkowaniu – pomiędzy 30.000 a 37.499 euro. To daje specjalny podatek na rzecz kościoła w wysokości 96 euro rocznie. Poziom trzynasty, czyli najwyższy odnosi się do zarobków powyżej 300.000 euro. Wtedy do zapłaty jest już 3.600 euro. 

Podatnicy często próbują wnieść sprzeciw wobec płacenia specjalnych podatków na rzecz kościoła – jednak bezskutecznie. Europejski Trybunał Praw Człowieka też nie ma tu żadnych wątpliwości co do zasadności płacenia specjalnego podatku na rzecz kościoła – widać to na podstawie różnych decyzji z dnia 6 kwietnia 2017. Jeśli więc chciałbyś uniknąć płacenia tego podatku, masz dwa wyjścia: wystąpienie z kościoła lub zmiana wspólnoty wyznaniowej. 

Wnioskowanie o ograniczenie podatku kościelnego

U osób zarabiających naprawdę dużo, podatek kościelny będzie bardzo wysoki. Aby nieco zmniejszyć wysokość podatku kościelnego, w większości parafii i landów możliwe jest obniżenie go do 2,75-4% dochodów podlegających opodatkowaniu. Należy spełnić wymaganie, jakim jest przekroczenie tzw. progu ograniczenia. Tę kwestię reguluje regionalne prawo podatkowe kościoła. Tylko w Bawarii nie funkcjonuje ten próg ograniczenia. Dlatego jest to jedyny land, w którym nie ma możliwości ograniczenia podatku kościelnego. Jednak kościoły w Bawarii mogą ewentualnie zezwolić na częściowe ograniczenie podatku. 

Z kolei w Berlinie podatek kościelny może zostać obniżony do 3%. Dla jednej osoby, której dochód podlegający opodatkowaniu wynosi 150.000 euro, oznacza to korzyść w wysokości prawie 1.200 euro.

Połowa podatników niemieckich, a mianowicie wszyscy mieszkańcy landów: Badenia-Wirtembergia, Hesja, Nadrenia Północna-Westfalia czy  Saara, muszą sami wnioskować o ograniczenie podatku kościelnego. Pisma w tej sprawie można składać w odpowiedniej diecezji lub w kościele regionalnym. Potrzebna ci będzie poza zwykłym nieformalnym wnioskiem, także kopia ostatniej decyzji podatkowej. 

We wszystkich pozostałych landach podatnicy nie muszą podejmować żadnych działań poza zeznaniem podatkowym, ponieważ urząd skarbowy sam wylicza korzystniejszy wariant podatku kościelnego.    

Tak można odzyskać część podatku kościelnego w Niemczech

Częściowe odzyskanie podatku kościelnego jest w Niemczech rzeczywiście możliwe. W tym celu musisz wypełnić deklarację podatkową. Zapłacony podatek kościelny podlega odliczeniu jako wydatek specjalny (§ 10 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym). 

Musisz wpisać całkowity podatek kościelny oraz Kirchgeld na drugiej stronie w arkuszu zeznania podatkowego (w formularzu za rok 2016 była to linijka 42). 

Podatku kościelnego nie można odliczyć tylko, jeśli stanowi on dodatek do podatku od dochodów kapitałowych przy zyskach kapitałowych. Uzasadnione jest to w paragrafie 32d ust. 1 wers 3 ustawy o podatku dochodowym – w przypadku zaistnienia obowiązku zapłacenia podatku kościelnego, podatek od dochodów kapitałowych zmniejszany jest o 25%.

Częściowe zwolnienie z podatku kościelnego w wysokości 50% jest powszechnie stosowaną praktyką przy nadzwyczajnych dochodach. Mowa tu np. o odprawie z tytułu utraty pracy. Mimo, że odprawa może być opodatkowana według nieco niższej stawki, to podatek kościelny i tak trzeba od niej zapłacić. 

Jako członek kościoła możesz się zwrócić zupełnie nieformalnie do urzędu skarbowego twojej diecezji (w przypadku Katolików) lub do regionalnego kościoła ewangelickiego z prośbą o częściowe zwolnienie z zapłaty podatku kościelnego od odprawy. Ważna informacja: działa to również wstecz! To, czy odzyskasz część podatku kościelnego, zależy wyłącznie od decyzji kościelnego urzędu skarbowego. Nie ma tu żadnych podstaw do roszczeń prawnych. 

Jeśli chodzi o formalności, to należy zwrócić uwagę na kilka spraw. Przede wszystkim: za dochody podlegające opodatkowaniu odpowiedzialny jest urząd skarbowy. Wszelkie odwołania należy zgłaszać tam pisemnie w ciągu miesiąca. W sprawie błędnie obliczonego podatku kościelnego lub wyliczenia „fikcyjnego podatku dochodowego”, zgodnie z paragrafem 51a ustęp 2 ustawy o podatku dochodowym, należy złożyć odwołanie w odpowiednim urzędzie skarbowym kościoła. 

Ponadto każdy może oczywiście dobrowolnie przekazać pieniądze wybranym przez siebie organizacjom charytatywnym i odliczyć je od podatku jako wydatek specjalny. 

Od roku 2017, potwierdzenia darowizn mogą być przekazywane urzędom skarbowym drogą elektroniczną, tak więc forma papierowa nie jest tutaj już potrzebna. 

Wystąpienie z kościoła w Niemczech

Podatek kościelny to jeden z niewielu podatków, których można uniknąć: wystarczy wystąpić z kościoła. Jeśli zdecydujesz się na takie rozwiązanie, musisz się udać z paszportem lud dowodem osobistym do urzędu stanu cywilnego. W niektórych regionach odpowiedzialny jest za to sąd rejonowy. Osoby będące w związku małżeńskim mogą ewentualnie też potrzebować aktu zawarcia małżeństwa. Na miejscy należy wypełnić i podpisać  formularz wystąpienia z kościoła. W niektórych miastach czy gminach należy też uiścić opłatę w wysokości 25-100 euro. Ważne, aby otrzymaź na miejscu potwierdzenie wystąpienia z kościoła – tak, aby w razie przeprowadzki mieć na to dowód. W zależności od landu, obowiązek zapłaty podatku kościelnego kończy się w następnym miesiącu lub jeszcze miesiąc później. 

W związku z tym, że Centralny Urząd Skarbowy automatycznie poinformuje pracodawcę o wystąpieniu z kościoła, nie musisz już powiadamiać o tym fakcie Finanzamtu. Jednak na wszelki wypadek sprawdź, jak wygląda twój pasek płacowy w najbliższych miesiącach. 

Decyzja o ewentualnym wystąpieniu z kościoła bądź o zmianie wyznania, powinna  wynikać w pierwszej kolejności z wiary, a nie z chęci uzyskania korzyści materialnych. Kościoły w Niemczech są również przedstawicielami wielu różnych instytucji zajmujących się pomocą społeczną. 

Oczywiście  zaoszczędzony podatek kościelny możesz przekazać wybranej przez siebie instytucji społecznej – darowizny podlegają odliczeniu od podatku. 

Jak wstąpić do kościoła w Niemczech?

Aby ponownie wstąpić do kościoła, należy zgłosić się do najbliższej parafii. Z reguły przeprowadza się szczegółową rozmowę z pastorem lub innym doradcą na temat wystąpienia z kościoła i ponownego wstąpienia. Samo ponowne wstąpienie nie wiąże się z żadnymi kosztami ani opłatami. Jednak po ponownym wstąpieniu do Kościoła katolickiego będziesz zobowiązany do zapłaty podatku kościelnego. Nie musisz jednak płacić podatku kościelnego za czas, w którym opuściłeś kościół.

Czy można podczas zakupów skosztować produktu, za który jeszcze się nie zapłaciło? Co wolno, a czego nie wolno robić w niemieckich supermarketach?

Czasami owoce w supermarkecie wyglądają tak kusząco, że chciałoby się natychmiast ich skosztować, aby upewnić się, że naprawdę są tak soczyste, na jakie wyglądają. Ale czy w Niemczech jest to w ogóle dozwolone?

Czy podczas robienia zakupów w Niemczech można skosztować produktu, za który jeszcze się nie zapłaciło?

Zapewne zdarzyło się Wam niejeden raz, że będąc na zakupach odczuwaliście niepohamowaną chęć na to, by jeszcze będąc w sklepie otworzyć paczkę z chipsami lub napój gazowany, aby ugasić pragnienie. Przecież możecie zapłacić przy kasie za otwarty wcześniej produkt – a może jednak nie? Okazuje się, że tak naprawdę dopiero po zapłaceniu można przejść do konsumpcji zakupionych artykułów.

Czy jedzenie w supermarkecie jest w Niemczech uznawane za kradzież?

Próbowanie napojów i jedzenia w supermarkecie jest uznawane za kradzież. Supermarket jest właścicielem owoców i warzyw, a zatem jeśli spożywacie je podczas zakupów, w rzeczywistości przywłaszczacie je sobie. W rezultacie supermarket może oskarżyć Was o kradzież.

Nie zmienia tego nawet zamiar zapłacenia przy kasie za produkty, których spróbowaliście. Wynika to z faktu, że rzeczywiste przeniesienie własności zwykle ma miejsce w momencie płatności. Od tego momentu kontrola nie należy już do supermarketu, ale do nabywcy. Do tego czasu należy zatem powstrzymać się od degustacji. Chociaż supermarkety często przymykają na to oko, lepiej wcześniej o to zapytać.

Czy sklep ma prawo sprawdzić zawartość Waszej torebki?

Wyobraźcie sobie, że nie macie drobnych na wózek sklepowy. W takiej sytuacji możecie pokusić się o to, by po prostu włożyć zakupy do plecaka i podejść z nim do kasy. Ale uwaga: zanim dokonacie zapłaty za zakupy, możecie narazić się na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za kradzież.

Kiedy wkładacie coś do plecaka lub torby, w efekcie coś zabieracie. Wasz plecak jest Waszą prywatną rzeczą – supermarket nie ma do niego dostępu.

Jeśli sklep złoży doniesienie o popełnieniu przestępstwa, sytuację oceni sędzia: jak to wyglądało w danym momencie? Czy było to podejrzane, ponieważ potajemnie wsunęliście coś małego do plecaka, jakbyście chcieli to zatrzymać? A może wyglądało to bardziej „normalnie”, ponieważ plecak był przez cały czas otwarty i w widoczny sposób wkładaliście do niego kolejne rzeczy? Ocena zależy więc od okoliczności. Najbezpieczniej jest po prostu zawsze korzystać z wózka na zakupy.

A czy sklep ma prawo skontrolować plecak w razie podejrzeń? Nie jest to dozwolone. Torebka i plecak są Waszą własnością. Dlatego nie macie obowiązku ich otwierania, gdy zostaniecie o to poproszeni przez personel supermarketu. Zasada ta obowiązuje nawet wtedy, gdy na miejscu znajduje się tabliczka z napisem ostrzegającym przed możliwą kontrolą zawartości torebki, np. taki: „Wir behalten uns vor, Ihre Taschen zu kontrollieren”. Jeśli supermarket będzie nalegał, nie pozostaje mu nic innego, jak wezwać policję. Tylko ona jest uprawniona do przeszukania Waszej torby, czy plecaka.

Źródło: www.chip.de

Niemieckie prawo pracy: czy pracownikowi wolno w biurze firmy drukować prywatne dokumenty lub ładować telefon komórkowy?

Dziś wiele spraw można załatwić drogą elektroniczną, ale co jakiś czas trzeba oddać lub złożyć jakiś dokument w formie papierowej. Często zdarza się to wtedy, gdy akurat domowa drukarka odmówi posłuszeństwa. Na szczęście i tak będziecie dziś w biurze, więc możecie po prostu skorzystać z tamtejszego sprzętu… Czy aby na pewno? Jak wygląda sytuacja prawna w Niemczech, gdy pracownik drukuje prywatne dokumenty lub ładuje telefon w biurze firmy? Czy ma do tego prawo?

Niemieckie prawo pracy: lepiej najpierw zapytać, zanim skorzysta się z drukarki dla celów prywatnych

Nie powinniście tak po prostu drukować prywatnych dokumentów na firmowym sprzęcie – bo w zależności od tego, jak często to robicie, wzrasta zużycie wkładów z tonerem i papieru. Tu właśnie może pojawić się problem, bo ściśle rzecz biorąc, może to być uznane za kradzież. W zasadzie materiały biurowe mają być wykorzystywane tylko do celów służbowych – informuje portal Arbeitsabc. Problem zniknie, jeśli po prostu poprosicie pracodawcę o pozwolenie na skorzystanie z drukarki w celach prywatnych.

  • Często nie ma oficjalnego zakazu.
  • Jednak w umowie o pracę lub podobnych porozumieniach mogą znajdować się zapisy dotyczące korzystania z materiałów służbowych do celów prywatnych.

Jeśli będziecie drukować coś w biurze na własne potrzeby, możecie otrzymać upomnienie. Jeśli jesteście na okresie próbnym lub pracodawca ma na Was oko, to w najgorszym wypadku grozi Wam wypowiedzenie umowy.

Czy krótkie ładowanie telefonu komórkowego to już kradzież prądu?

Ładowanie prywatnego smartfona w biurze może być złym pomysłem. Jeśli pracodawca na to nie zezwolił, musicie liczyć się z upomnieniem za kradzież prądu. Jeśli pracownicy nadal będą podłączać prywatne urządzenia do firmowej sieci elektroenergetycznej, w najgorszym wypadku może to doprowadzić do zwolnienia z pracy – informuje portal Haufe. Jeżeli firma pozwala na ładowanie prywatnych urządzeń, jest ściśle rzecz biorąc traktowana jako operator i musi spełniać wymogi bezpieczeństwa. Każde urządzenie elektryczne musi być sprawdzone przez kompetentną osobę, wykwalifikowanego elektryka, przed oddaniem go do użytku i sprawdzane w regularnych odstępach czasu.

Źródło: www.fnp.de

Prawo najmu w Niemczech: największe błędy i mity

Jeśli chodzi o prawa i obowiązki najemców w Niemczech, wciąż krążą pewne legendy na ten temat. Na przykład, wielu lokatorów uważa, że mogą skrócić okres wypowiedzenia przedstawiając wynajmującemu trzech potencjalnych nowych najemców. Ale nie tylko najemcy mylą się co do swoich praw – wynajmujący również często nie wiedzą, co jest dozwolone.

Trzymiesięczny okres wypowiedzenia obowiązujący w przypadku wynajmowanych mieszkań chroni najemcę w Niemczech przed nagłą utratą dachu nad głową. Jednak przestrzeganie okresu wypowiedzenia może być bardzo kosztowne, jeśli jako najemcy sami chcecie przeprowadzić się do nowego mieszkania.

1) Wcześniejsze rozwiązanie umowy dzięki potencjalnym trzem nowym najemcom

W większości przypadków można wprowadzić się do nowego lokalu przed upływem okresu wypowiedzenia. Oprócz i tak już kosztownej przeprowadzki, trzeba wtedy płacić podwójny czynsz. Nie jest to przyjemne, ale trudno tego uniknąć. Wbrew powszechnemu przekonaniu, okres wypowiedzenia nie ulega skróceniu, jeśli zaproponuje się wynajmującemu trzech potencjalnych nowych najemców na swoje miejsce.

Przynajmniej nie ma podstawy prawnej dla takiej zasady. Fakt, że odnoszący się do prawa najmu mit dotyczący trzech nowych najemców utrzymuje się od dziesięcioleci, wynika prawdopodobnie z tego, że wielu wynajmujących godzi się na taki układ. Ostatecznie nie muszą dzięki temu angażować się w proces poszukiwania odpowiednich najemców. Co więcej, w ten sposób mieszkanie nie stoi puste przez wiele tygodni.

2) Zapasowy klucz dla wynajmującego

Legendy na temat prawa najmu istnieją również po stronie wynajmujących. Wielu właścicieli uważa na przykład za oczywiste, że wolno im posiadać zapasowy klucz do wynajmowanego mieszkania. W końcu to ich własność. Jest to jednak błędne przekonanie. Najemca jest jedyną osobą, która może mieć klucz do swojego mieszkania, chyba że obie strony uzgodniły, że wynajmujący też ma prawo do posiadania klucza.

Nie uprawnia go to jednak do wejścia do mieszkania bez wcześniejszego uzgodnienia terminu. Wręcz przeciwnie, niezapowiedziane wizyty są uważane za naruszenie miru domowego i mogą mieć nawet konsekwencje prawne.

3) Imprezy 

Kolejną legendą związaną z prawem najmu, która utrzymuje się od lat, jest mit o prawie do organizowania przyjęć. Zgodnie z nim można urządzać dużą imprezę raz w miesiącu. To nieprawda. Zasadniczo wolno to robić nawet codziennie, pod warunkiem, że przestrzega się godzin ciszy nocnej obowiązujących od godziny 22:00 i nie przeszkadza się sąsiadom. Dotyczy to wszystkich uroczystości i spotkań. A tak na marginesie, warto wcześniej poinformować sąsiadów, być może nawet zaprosić ich lub z góry przeprosić, że danego dnia może w Waszym mieszkaniu być nieco głośniej.

4) Brak prawa do protokołu zdawczo-odbiorczego

Większość najemców zna to z własnego doświadczenia: przy wprowadzaniu lub wyprowadzaniu się sporządzany jest protokół zdawczo-odbiorczy. Celem jest wspólne udokumentowanie stanu mieszkania. Jednak nie każdy wynajmujący sporządza takie protokoły. Najemca nie może wówczas domagać się sporządzenia wspólnego protokołu.

Ani wynajmujący, ani najemca nie mają obowiązku sporządzania wspólnego protokołu. Stan mieszkania może być również opisany tylko przez jedną ze stron. Ma to jednak mniejszą wartość dowodową w przypadku ewentualnej późniejszej sprawy sądowej. Jeśli najemcy chcą sporządzić protokół bez udziału wynajmującego, powinni zrobić zdjęcia lub wezwać bezstronnych świadków.

5) Umowa najmu jest ważna od momentu jej podpisania

Powszechnie panuje błędne przekonanie, że umowa najmu wchodzi w życie dopiero w momencie wprowadzenia się najemcy i że do tego czasu można się z niej w każdej chwili wycofać. Umowa najmu jest jednak ważna od momentu jej podpisania. Jeśli zmienicie zdanie, musicie przestrzegać okresu wypowiedzenia określonego w umowie.

6) Kaucja i ostatni czynsz

Przeprowadzka jest kosztowna: oprócz konieczności zakupu nowych rzeczy i zorganizowania transportu, zazwyczaj trzeba opłacić podwójny czynsz i ewentualnie też prowizję agenta nieruchomości. Dobrze, że przynajmniej zwracana jest kaucja za stare mieszkanie. Jeśli jednak wydaje Wam się, że możecie umniejszyć kwotę ostatniego czynszu o wartość kaucji, to jesteście w błędzie. Czynsz musi być zapłacony w całości, niezależnie od tego, co stanie się z kaucją.

7) Nie istnieje zasada równego traktowania wszystkich najemców

Wbrew powszechnemu przekonaniu, że wynajmujący musi traktować wszystkich najemców jednakowo, w prawie najmu nie ma czegoś takiego jak zasada równego traktowania. Oznacza to, że wynajmujący może podnieść czynsz jednemu najemcy, a jego sąsiadowi nie. Wynajmujący może również zezwolić poszczególnym najemcom na trzymanie w mieszkaniu zwierząt domowych, a jednocześnie zabronić tego ich sąsiadom.

8) Wynajmujący może zapytać o wszystko

Wynajmujący często zadają wiele pytań przed podpisaniem umowy najmu. Jednakże, potencjalni najemcy nie muszą wszystkiego wyjawiać. A niektóre dokumenty muszą zostać przedłożone dopiero przy podpisywaniu umowy najmu.

Osoby zainteresowane najmem powinny podczas oglądania mieszkania zwrócić uwagę na te trzy kwestie:

Pytanie o dane kontaktowe poprzednich wynajmujących jest niedopuszczalne

Dane kontaktowe nie są konieczne do zawarcia umowy najmu, a i proszenie o nie jest sprzeczne z zasadą bezpośredniego zbierania danych – wyjaśnia Helga Block, krajowy pełnomocnik ds. ochrony danych w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Żądanie kopii dowodu osobistego jest zasadniczo niedozwolone

Nie wolno również odnotowywać serii i numeru dowodu osobistego. Agent nieruchomości lub wynajmujący może jednak poprosić potencjalnego najemcę o podanie nazwiska, imienia i adresu. Informacje te mogą być również sprawdzone poprzez okazanie dowodu osobistego.

Wynajmujący wymagają informacji o wypłacalności

Wynajmujący chcą, aby potencjalni najemcy byli w stanie płacić czynsz. Jednak według organów zajmujących się ochroną danych, wynajmujący nie mogą żądać ogólnej informacji na ten temat, na przykład od firmy Schufa. Wynika to z faktu, że zawiera ona więcej danych niż informacje, które są specjalnie przeznaczone do przekazania osobom trzecim. Informacja o wypłacalności może być wymagana dopiero w momencie, gdy ma dojść do zawarcia umowy najmu.

9) Partner życiowy może wprowadzić się bez zgody wynajmującego

W tym przypadku prawo wyraźnie rozróżnia partnerów życiowych i małżonków. Najemcy potrzebują zgody wynajmującego na wprowadzenie się partnera życiowego, natomiast w przypadku współdzielenia mieszkania przez małżonków dodatkowa zgoda nie jest wymagana. Wynajmujący nie musi wyrazić zgody na wprowadzenie się partnera życiowego.

Midijob 2023 – dowiedz się na czym polega ta forma zatrudnienia w Niemczech!

O Midijob mówimy, kiedy pracownik w Niemczech nie jest zatrudniony tylko na krótki czas, a zarobki wynoszą średnio więcej niż 520 i najwyżej 2.000 euro miesięcznie.

Czym jest Midijob?

Midijob to stosunek pracy, w którym miesięczne wynagrodzenie brutto wynosi od 520,1 euro do 2.000 euro. Już 1 października 2022 roku rząd federalny podniósł limit Midijob do 1600 euro. W trakcie realizacji pakietów pomocowych limit został jednak podniesiony po raz kolejny.

Midijob podlega składkom na ubezpieczenie społeczne. Oznacza to, że pracownicy i pracodawcy płacą składki na ubezpieczenie zdrowotne i opiekę długoterminową oraz na ubezpieczenie od bezrobocia i emerytalne. W przypadku „Midijobberów” składki są jednak znacznie obniżone w porównaniu do zwykłych pracowników.

Jaka jest korzyść z wydłużenia limitów dochodowych poprzez Midijob?

Wprowadzenie Midijob w większym stopniu niż dotychczas odciąża pracowników podlegających składkom na ubezpieczenie społeczne z niskim wynagrodzeniem. Ci, którzy zarabiają w przedziale między limitem Mini a Midi – tzw. pracownicy przejściowi – zatrzymują więcej netto od brutto. Dzieje się tak dlatego, że nie muszą oni płacić pełnych składek na ubezpieczenie społeczne.

W przyszłości składka pracownicza na początku okresu przejściowego wyniesie zero – wcześniej było to około dziesięciu procent – a następnie wzrośnie do regularnej składki pracowniczej na granicy połowy etatu. Pełna składka pracownicza będzie należna dopiero od dochodu w wysokości 2.000 euro.

Niższe składki na ubezpieczenia społeczne – ale nadal pełne świadczenia?

Midijobberzy mogą ubiegać się o pełne świadczenia zdrowotne, opiekę długoterminową i ubezpieczenie od bezrobocia. Zmniejszone składki płacone przez pracowników (w porównaniu do zwykłych pracowników) nie skutkują niższymi świadczeniami.

Niższe składki nie mają też negatywnego wpływu na uprawnienia emerytalne. Jak zwykle, obliczenie emerytury opiera się na rzeczywistych zarobkach z Midijob.