Orzeczenie sądu w Niemczech: zakład ubezpieczeń musi pokryć koszty wypadku, do którego doszło w drodze do biura domowego

W pewnych okolicznościach pracodawcy mogą być zobowiązani do pokrycia kosztów wypadków, do których doszło w drodze do biura domowego. W środę Federalny Sąd Socjalny (niem. Bundessozialgericht) w Kassel orzekł na korzyść powoda, który spadł z krętych schodów udając się do gabinetu znajdującego się w jego domu (pracował wówczas w trybie home office).

W wyniku tego wypadku mężczyzna złamał kręg piersiowy. Uznał on, że koszty z tym związane powinny zostać pokryte z ustawowego ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków jego pracodawcy. Jednak Branżowa Kasa Ubezpieczeń Społecznych (niem. Berufsgenossenschaft) odmówiła, uzasadniając to tym, że do zdarzenia nie doszło w gabinecie i nie uznając tego za wypadek w drodze do pracy.

Biuro na osobnym piętrze

Sędziowie w Kassel orzekli, że Branżowa Kasa Ubezpieczeń Społecznych musi pokryć ewentualne dalsze koszty będące konsekwencją wypadku, jak np. koszty rehabilitacji. Ponieważ biuro znajduje się na osobnym piętrze, powód zdołał udowodnić w sposób nie budzący wątpliwości, że korzystał ze schodów tylko w celach służbowych. Co więcej, rozpoczął pracę o 7:00 rano i udał się bezpośrednio z sypialni do biura. Dlatego w tym konkretnym przypadku zdarzenie to stanowiło wypadek przy pracy.

W uzasadnieniu sąd wskazał jednocześnie, że wypadki, które mają miejsce w biurze domowym, zasadniczo nie stanowią wypadków w drodze do pracy. Za takowe uznaje się nieszczęśliwe zdarzenia, do których dochodzi wtedy, gdy pracownik opuszcza dom, aby dotrzeć do miejsca pracy.

Pandemia koronawirusa doprowadziła do zmian w przepisach

Wypadek o którym mowa miał miejsce jeszcze przed pandemią koronawirusa, w 2018 roku. Zgodnie z wprowadzonymi w czerwcu nowymi przepisami dotyczącymi pracy w trybie home office, ochrona ubezpieczeniowa obowiązuje w domu w takim samym zakresie jak w firmie. Nie zostało jednak dotąd wyjaśnione, czy dotyczy to również wypadków, do których doszło w drodze do toalety lub kuchni.

Orzeczenie sądu w Kassel poprzedzone było rozstrzygnięciami sądu ds. socjalnych w Akwizgranie i krajowego sądu ds. socjalnych dla Nadrenii Północnej-Westfalii. Ten ostatni oddalił skargę.

Źródło: www.hessenschau.de

Powolny internet? Tak obniżysz rachunek za internet w Niemczech!

Koniec z powolnym internetem w Niemczech! Od 1 grudnia 2021 r. obowiązuje nowe prawo telekomunikacyjne, które wreszcie pozwala klientom skutecznie bronić się przed dostawcą internetu, jeśli nie zapewnia on obiecanej przez siebie prędkości łącza. Oto co powinniście wiedzieć już teraz.

Wolny internet w Niemczech? Tak zmierzysz jego prędkość!

Od 1 grudnia możecie wreszcie skutecznie bronić się, jeśli Wasz dostawca internetu nie wywiązuje się z umowy. Do tej pory klienci w Niemczech mieli jedynie możliwość przedwczesnego zakończenia umowy, jeśli internet był zbyt wolny. Teraz mogą również po prostu zmniejszyć miesięczne płatności.

Co należy zrobić? Nowa ustawa mówi o prawie do obniżce w przypadku „znacznych, ciągłych lub regularnie powtarzających się odchyleń prędkości”. Federalna Agencja ds. Sieci wyjaśnia, co klienci muszą zrobić, aby udowodnić te odstępstwa.

Najważniejszy jest pomiar prędkości Waszego łącza. Na stronie www.breitbandmessung.de możecie ją zmierzyć. Wasze łącze musi osiągnąć 90 procent uwzględnionej w umowie maksymalnej prędkości przynajmniej raz w ciągu dwóch dni pomiarowych. Ponadto łącze powinna osiągnąć normalną prędkość określoną w umowie w 90 procentach pomiarów i nie może spaść poniżej prędkości minimalnej w więcej niż jednym pomiarze.

Tak obniżycie opłatę za internet w Niemczech

Jeśli powyższe warunki zostaną spełnione, możecie obniżyć swoje miesięczne opłaty. Ci, którzy otrzymają od swojego dostawcy tylko połowę obiecanej prędkości, będą musieli zapłacić tylko połowę kosztów ustalonych w taryfie.

Federacja Niemieckich Organizacji Konsumenckich (vzbv) przeanalizowała w swoim badaniu, jak często operatorzy tacy jak Telekom, Vodafone, 1&1 czy O2 obiecują zbyt wiele, a dostarczają zbyt mało. Dr. Kathrin Steinbach, konsultantka w Zespole Obserwacji Rynku Cyfrowego vzbv, podsumowuje wyniki: „Problemy z internetem są częścią codziennego życia konsumentów. Badanie pokazuje przykładowo, że konsumenci często płacą dużo pieniędzy, nie otrzymując w zamian odpowiedniej usługi”.

Dlatego też organizacje ochrony konsumentów radzą, aby regularnie sprawdzać prędkość połączenia internetowego. Jeśli linia jest zbyt wolna, klienci powinni zażądać, aby dostawca rzeczywiście dostarczył obiecaną prędkość. Jeśli dostawca tego nie uczyni, klienci mogą nadzwyczajnie wypowiedzieć dotychczasową umowę lub od 1 grudnia 2021 r. odpowiednio obniżyć miesięczne płatności.

Oferty niemieckich dostawców internetu możecie porównać na naszej stronie: Internet w Niemczech.

W jaki sposób można się wylegitymować jako zaszczepiony, wyleczony lub przetestowany w Niemczech?

W wielu sytuacjach w Niemczech (np. kino, restauracja) należy się wylegitymować jako osoba przetestowana, zaszczepiona lub wyleczona (2G, 2G plus, 3G). Stosowne zaświadczenie jest ważne tylko w połączeniu z dowodem osobistym lub podobnym dokumentem.

Zaświadczenie w formie papierowej lub cyfrowej poprzez aplikację

W Niemczech akceptowane są zarówno zaświadczenia papierowe (np. żółta karta szczepień), jak i zaświadczenia cyfrowe, które można zaimportować w aplikacji Corona WarnApp, aplikacji CovPass lub aplikacji Luca.

Osoby zaszczepione i wyleczone mogą uzyskać bezpłatnie w wielu niemieckich aptekach tzw. certyfikaty Covid-19 w formie papierowej, które można wgrać do wybranej aplikacji skanując otrzymany w aptece kod QR. Informacje o tym, które apteki wydają certyfikaty, można znaleźć na stronie internetowej www.mein-apothekenmanager.de.

Warunkiem uzyskania certyfikatu dla osoby wyleczonej jest wykazanie się pozytywnym wynikiem testu PCR. Według Ministerstwa Zdrowia w Niemczech, test musi być wykonany co najmniej 28 dni i co najwyżej 180 dni temu. Tylko w tym okresie jest się traktowanym w Niemczech jako ozdrowieniec. Rozporządzenie to obowiązuje w całej UE, jak informuje Komisja Europejska na swojej stronie internetowej.

Dzieci poniżej 16 roku życia nie muszą posiadać zaświadczenia 2G

Dzieci i młodzież poniżej 16 roku życia są wyłączone z przepisów 2G i 2G-plus w Niemczech. Dzieci do wieku rozpoczęcia nauki w szkole są traktowane tak samo jak dzieci przetestowane. Uczniowie w Niemczech są uznawani za sprawdzonych, ponieważ zazwyczaj uczestniczą w obowiązkowych testach szkolnych.

Szybki test ważny przez 24 godziny – Test PCR ważny przez 48 godzin

Z reguły zaświadczenie wydane w ramach szybkiego testu jest ważne przez 24 godziny. Zgodnie z rozporządzeniem o ochronie przed zakażeniami przykładowo w NRW testy PCR są ważne przez 48 godzin.

Brak cyfrowo monitorowanych testów wykonanych samodzielnie

W Niemczech nie istnieje aktualnie możliwość cyfrowego monitorowane testów wykonanych samodzielnie, np. w przypadku osób nieszczepionych, które potrzebują taki test w miejscu pracy. Tylko testy wykonane lub nadzorowane na miejscu przez osoby trzecie mogą być potwierdzone certyfikatem spełniającym warunki 3G. Zaświadczenia mogą wydawać tylko wyznaczone ośrodki testowe lub pracodawcy, którzy zgłosili się na tzw. badania pracownicze.

Niemcy: Jak długo ważne są cyfrowe świadectwa szczepień i świadectwa ozdrowieńców?

Cyfrowy certyfikat szczepień – zwany również cyfrowym paszportem szczepień – jest początkowo ważny przez dwanaście miesięcy, jak podaje Federalne Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie internetowej zusammengegencorona.de. „W zależności od obserwowanego czasu działania szczepionek, okres ten należy skorygować lub zaproponować szczepienie przypominające”. Prowadzone są dyskusje na temat ograniczenia okresu ważności do dziewięciu miesięcy w sposób jednolity dla całej UE.

Z kolei zaświadczenie o wyzdrowieniu nie jest w Niemczech ważne tak długo. Warunkiem uzyskania takiego certyfikatu jest wykazanie się pozytywnym wynikiem testu PCR. Według Ministerstwa Zdrowia w Niemczech, test musi być wykonany co najmniej 28 dni i co najwyżej 180 dni temu. Tylko w tym okresie jest się traktowanym w Niemczech jako ozdrowieniec. Rozporządzenie to obowiązuje w całej UE, jak informuje Komisja Europejska na swojej stronie internetowej.

źródło: www.wdr.de

Czy w Niemczech mogę tak po prostu ściąć drzewo we własnym ogrodzie?

Wiele niemieckich gmin i miast uchwaliło własne rozporządzenia dotyczące ochrony drzew, co może znacznie utrudnić wycinkę drzewa, nawet jeśli chodzi o własną posesję.

Decydującymi czynnikami są wiek, obwód i wielkość drzew. Na przykład drzewa liściaste i iglaste są często w Niemczech chronione, gdy pień osiągnie obwód od 60 do 80 centymetrów. Z kolei drzewa owocowe zazwyczaj nie są objęte ochroną.

Jeśli chcecie wyciąć chronione drzewo, ponieważ jest ono chore, grozi przewróceniem lub przeszkadza w prowadzeniu prac budowlanych, musicie uzyskać zezwolenie. W tym celu należy się skontaktować z biurem ochrony środowiska lub przyrody w Waszym mieście/gminie.

Kiedy sąsiedzi mają prawo głosu w sprawie wycinki drzew?

Jeżeli drzewo znajduje się bezpośrednio przy granicy z sąsiednią nieruchomością, sąsiad musi wyrazić zgodę na wycinkę drzewa.

I odwrotnie, można również wystąpić z roszczeniem o usunięcie drzewa na posesji sąsiada, jeśli znajduje się ono zbyt blisko naszej posesji.

Przy okazji: Odległość graniczna jest określona w odpowiednim prawie landowym. Zazwyczaj wynosi ona od jednego do czterech metrów, mierząc od środka pnia drzewa do linii nieruchomości.

Jeśli zezwolenie zostanie wydane, zwykle trzeba zasadzić nowe drzewo w innym miejscu jako zastępstwo lub zapłacić gminie pewną sumę pieniędzy.

Kara za ścięcie w Niemczech drzewa bez pozwolenia

Uwaga: Zniszczenie lub ścięcie chronionego drzewa bez zezwolenia może w Niemczech drogo kosztować. Można zostać bowiem ukaranym grzywną w wysokości do 50 000 euro! Jeśli chodzi o kilka drzew, to należy się nawet liczyć z grzywną do 100 000 euro!

Orzeczenie Federalnego Sądu Pracy: zmniejszenie wymiaru urlopu w przypadku Kurzarbeit Null jest zgodne z prawem

Kurzarbeit Null oznacza teraz również mniej dni urlopu: Federalny Sąd Pracy wydał orzeczenie, zgodnie z którym pracownicy, którzy w związku z pandemią koronawirusa przez dłuższy czas byli całkowicie zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy, muszą teraz liczyć się z proporcjonalnym skróceniem wymiaru rocznego urlopu wypoczynkowego. Tym samym Federalny Sąd Pracy wydał przełomowe orzeczenie (9 AZR 225/11) w „kwestii, która jest wysoce kontrowersyjna”, jak powiedział sędzia przewodniczący Heinrich Kiel.

W samym listopadzie ponad 100.000 wniosków w sprawie skróconego czasu pracy

Biorąc pod uwagę siłę czwartej fali pandemii koronawirusa, wyrok ten może w nadchodzących miesiącach dotknąć dziesiątki tysięcy pracowników w Niemczech.

Tylko w okresie od 1 do 24 listopada w całych Niemczech zarejestrowano 104 tys. wniosków dotyczących skróconego czasu pracy – o ok. 10 tys. więcej niż w październiku. Ze względu na trudną sytuację pandemiczną Federalne Ministerstwo Pracy poinformowało właśnie, że regulacje dotyczące Kurzarbeit będą obowiązywały dłużej – do 31 marca 2022 roku.

Sprzedawczyni z Essen wniosła pozew w związku ze zmniejszeniem wymiaru urlopu

Wydając to orzeczenie Federalny Sąd Pracy podtrzymał swoje stanowisko z 2019 roku, zgodnie z którym wymiar urlopu wypoczynkowego powinien być obliczany na podstawie liczby uzgodnionych dni z obowiązkiem pracy. Potwierdził on orzeczenie Okręgowego Sądu Pracy w Düsseldorfie w sprawie skargi 49-letniej sprzedawczyni z Essen.

Kobieta pracuje trzy dni w tygodniu. W 2020 r. przez kilka miesięcy w ogóle nie świadczyła pracy – dostała urlop, ale skrócony o kilka dni. Miała poparcie Federacji Niemieckich Związków Zawodowych (niem. Deutscher Gewerkschaftsbund), która także sprzeciwiała się skróceniu urlopów w przypadku Kurzarbeit. Członek zarządu DGB Anja Piel po wydaniu orzeczenia stwierdziła, że jest to „gorzki dzień dla wielu pracowników”.

Źródło: www.spiegel.de

Niemcy: Kto jest zobowiązany do sprzątania jesienią liści?

Zasadniczo to właściciele nieruchomości są odpowiedzialni w Niemczech za zalegające liście. Z kolei gminy są odpowiedzialne za drogi i chodniki. Jednak wiele gmin przerzuca ten obowiązek na mieszkańców na mocy ustawy. W budynkach mieszkalnych obowiązek ten może być również przeniesiony na najemców na mocy umowy najmu.

Uwaga: Jesteście również odpowiedzialni za liście, które spadają na Waszą drogę z sąsiednich posesji. Dlatego nie wolno po prostu wyrzucać liści z powrotem na posesję sąsiada. Byłoby to wykroczenie administracyjne – każdy, kto to zrobi, ryzykuje grzywnę.

Prawnik Nicole Mutschke podkreśla: „Nie można żądać od sąsiadów pieniędzy za wykonaną pracę, o ile nie przekracza się rozsądnej kwoty. Jeśli jednak na swojej posesji codziennie sprzątacie liście sąsiada, możecie ubiegać się o odszkodowanie, tzw. rentę liściową”.

Kto ponosi odpowiedzialność, jeśli poślizgnę się na liściach?

Właściciele nieruchomości mogą być z reguły pociągnięci do odpowiedzialności za przypadkowe szkody, które wystąpią w ich obszarze odpowiedzialności. Dzieje się tak dlatego, że mają oni obowiązek zapewnić bezpieczeństwo na drogach, które do nich należą.

Nicole Mutschke: „Nie zakładajcie jednak, że macie prawo do odszkodowania za każdy uszczerbek na zdrowiu, którego doznaliście z powodu mokrych liści. Jesienią piesi lub rowerzyści mają również obowiązek dbania o siebie. Jeśli po prostu wejdziesz lub wjedziesz na stertę liści, sami jesteście za to odpowiedzialni”.

Ponadto, o wczesnej porze, przechodnie nie mogą oczekiwać, że drogi są już oczyszczone. W przeszłości niemieckie sądy uznawały za nieuzasadniony obowiązek oczyszczania dróg przed godziną siódmą, jak również konieczność ciągłego ich sprzątania.

Uwaga: Należy również liczyć się z przeszkodami, które mogą znajdować się pod warstwą liści. Roszczenia o odszkodowanie za ból i cierpienie w takim przypadku są najczęściej odrzucane przez niemieckie sądy.

Kto musi przycinać zwisające gałęzie?

Ten, kto jest właścicielem drzewa, musi również ograniczyć jego wzrost w kierunku sąsiedniej posesji. Należy poprosić sąsiada o wykonanie tej czynności i ustalić rozsądny obowiązek usunięcia zwisających gałęzi. Jeśli sąsiad tego nie zrobi, możecie zrobić to sami.

Nicole Mutschke: „Jeśli jesienią zaparkujecie samochód pod drzewem, musicie liczyć się z tym, że może on zostać uderzony przez spadające owoce lub gałęzie. Są to zdarzenia naturalne, których nie da się uniknąć. Dlatego za usuwanie ewentualnych szkód, takich jak wgniecenia czy zadrapania, należy zasadniczo płacić we własnym zakresie, ponieważ w ten sposób orzekały dotąd niemieckie sądy także w tej kwestii”.

Kiedy dozwolone jest odkurzanie liści?

Osoby, które używają odkurzaczy i dmuchaw do liście, zazwyczaj chodzą do pracy z dźwiękoszczelnymi kapsułami na uszach. Jednak mieszkańcy i przechodnie muszą znosić ten hałas bez ochrony słuchu.

Z tego powodu wiele gmin wyznacza godziny, w których można używać dmuchaw. Na przykład we Frankfurcie nad Menem lub w większości gmin Turyngii można pracować przy użyciu tych urządzeń w godzinach od 9.00 do 13.00, a po południowym odpoczynku ponownie od 15.00 do 17.00; w niedziele lub święta korzystanie z urządzeń jest zabronione.

Wskazówka: Przepisy, które obowiązują w Waszej gminie, można znaleźć na przykład w miejskim biurze ds. środowiska.

Zasada 3G w miejscu pracy w Niemczech: Czy pracodawca pokrywa koszty testów na koronawirusa?

Pracownicy w Niemczech mogą pojawić się w swoim miejscu pracy tylko zgodnie z zasadą 3G (zaszczepieni, przetestowani, wyleczeni). Tak stanowi nowa ustawa o ochronie przed zakażeniami, która weszła w życie w Niemczech 24.11.2021. Każdy, kto chce wejść na teren firmy, musi udowodnić, że został zaszczepiony, przebadany lub wyzdrowiał.

Co to oznacza dla pracowników i ich szefów w codziennym życiu, wyjaśnia Nicole Mutschke, prawnik specjalizujący się w prawie pracy.

3G w miejscu pracy w Niemczech: Jakie rodzaju zaświadczenia są wymagane?

Jak sugeruje sama nazwa, istnieją trzy możliwości. Pracownicy potrzebują jedno z zaświadczeń:

  • świadectwo szczepienia, które poświadcza pełne zaszczepienia przeciwko koronawirusowi
  • dowód powrotu do zdrowia po przebytym zakażeniu koronawirusem (przy czym test musi mieć miejsce co najmniej 28 dni i nie więcej niż sześć miesięcy temu)
  • negatywny wynik testu na koronowania

„W przypadku szybkich testów, test musi być wykonany nie wcześniej niż 24 godziny temu, a w przypadku testów PCR, nie wcześniej niż 48 godzin temu” – wyjaśnia prawnik Nicole Mutschke.

Kto kontroluje przestrzeganie przepisów?

Pracodawca w Niemczech ma obowiązek sprawdzania zaświadczeń 3G codziennie przed wejściem pracownika na stanowisko pracy i dokumentowania tego faktu.

Mutschke: „Odpowiedzialność ta może być również delegowana na odpowiednich pracowników lub osoby trzecie.”

Czy muszę codziennie pokazywać mój certyfikat szczepień?

W przypadku zaświadczeń o szczepieniach i rekonwalescencji wystarczy, że pracodawca sprawdzi je raz i udokumentuje tę kontrolę. Codzienne kontrole nie są zatem konieczne w przypadku tych dwóch zaświadczeń.

„Jednak w przypadku osób niezaszczepionych lub nie w pełni nieszczepionych, wynik testu musi być sprawdzany codziennie” – mówi ekspert prawa pracy.

Uwaga: Pracownicy i pracodawcy muszą również zachować odpowiednie zaświadczenie w razie kontroli przez władze.

A co jeśli mój szef tego nie zrobi?

Mutschke: „Pracodawca popełnia wykroczenie administracyjne, jeśli nie przestrzega przepisów 3G.”

Uwaga: za naruszenie obowiązków kontrolnych pracodawcy w Niemczech grozi grzywna w wysokości do 25.000 euro.

Czy sam muszę się obawiać konsekwencji?

To samo dotyczy pracownika, któremu również grozi grzywna w wysokości do 25.000 euro.

Uwaga: Pracownikom, którzy nie przedstawią dowodu 3G, również grozi upomnienie na mocy prawa pracy.

Mutschke ostrzega: „W najgorszym wypadku, w przypadku trwałej odmowy, pracodawca może rozważyć zwolnienie z pracy”.

Czy otrzymam wynagrodzenie, jeśli nie będę miał testu i pracodawca odeśle mnie do domu?

Pracownicy, którzy nie przedłożą zaświadczenia, wymaganego w ramach zasady 3G, nie są w Niemczech wpuszczani na teren zakładu pracy. To oznacza:

„Jeśli pracownik nie może pracować, na przykład dlatego, że nie ma możliwości pracy zdalnej, to nie będzie również uprawniony do wypłaty wynagrodzenia”, wyjaśnia prawnik Mutschke.

Kto musi zapłacić za testy w miejscu pracy w Niemczech?

„Pracodawcy w Niemczech muszą nadal oferować pracownikom co najmniej dwa bezpłatne badania w tygodniu”, podkreśla prawnik Mutschke.

Ponadto każdy ma teraz prawo do jednego bezpłatnego testu obywatelskiego w tygodniu. W innych wypadkach pracownicy muszą sami opłacić swoje testy.

Czy testowanie jest wliczane w czas pracy?

Nie, testy nie są częścią czasu pracy, mówi prawnik.

Mutschke: „Jeśli pracodawcy mimo to wynagradzają czas poświęcony na testy, jest to dobrowolne.”

Co z ochroną danych?

Zaświadczenie 3G dotyczy szczególnie chronionych danych zdrowotnych pracownika.

Mutschke: „Pracodawcy mogą więc tylko sprawdzać i dokumentować nazwisko i zaświadczenie 3G, w tym okres jego ważności podczas kontroli”.

Uwaga: Należy również zapewnić, że osoby trzecie, takie jak inni współpracownicy, nie mogą uzyskać wiedzy na temat danych dotyczących zdrowia.

źródło: bild.de

Minijob w okresie pobierania zasiłku dla bezrobotnych: o tyle zmniejszy się kwota świadczenia

Jeśli mieszkacie w Niemczech i jesteście bezrobotni (w ramach świadczenia Arbeitslosengeld I), możecie zarobić trochę dodatkowych pieniędzy podejmując zatrudnienie na zasadzie Minijob. Ale uwaga: po przekroczeniu pewnego limitu zarobków, urząd pracy (Arbeitsagentur) zmniejszy kwotę Waszego zasiłku dla bezrobotnych. Z tego artykułu dowiecie się, ile możecie dorobić, nic przy tym nie tracąc.

Tutaj przeczytacie jaka jest różnica pomiędzy Arbeitslosengeld I i Arbeitslosengeld II: ALG I i ALG II – różnice.

Czy mogę dorobić do zasiłku dla bezrobotnych Arbeitslosengeld I podejmując pracę w niewielkim wymiarze godzin, tzw. Minijob?

Tak, jest to dozwolone. Możecie dorobić do zasiłku dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld I, ALG I) podejmując zatrudnienie na zasadzie Minijob. Jeżeli Wasze zarobki nie przekroczą 165 euro, pozostanie to bez wpływu na wysokość otrzymywanego przez Was świadczenia dla bezrobotnych.

Jeśli jednak Wasz dodatkowy dochód netto przekroczy ten limit, zostanie on zaliczony na poczet pobieranego przez Was zasiłku dla bezrobotnych, a różnica między dodatkowym dochodem a dopuszczalnym limitem zostanie odjęta od otrzymywanego przez Was świadczenia ALG I.

  • Przykład: jeśli zarabiacie dodatkowo 400 euro netto miesięcznie, Arbeitsagentur potrąci z wypłacanego Wam zasiłku dla bezrobotnych 235 euro (400 euro – 165 euro = 235 euro).

Jeśli chcecie dorobić więcej, możecie zwiększyć kwotę wolną od podatku wykazując tzw. koszty uzyskania przychodu (niem. Werbungskosten). Zaliczają się do nich na przykład koszty podróży lub wydatki na materiały, których potrzebujecie przy wykonywaniu pracy na zasadzie Minijob.

  • Przykład: jeśli zarobicie dodatkowo 400 euro netto miesięcznie i wykażecie 20 euro kosztów uzyskania przychodu wynikających z dojazdów do miejsca pracy, Wasza kwota wolna od podatku wzrośnie do 185 euro. Arbeitsagentur potrąci wówczas z wypłacanego Wam zasiłku dla bezrobotnych tylko 215 euro.

Uwaga: możecie pracować maksymalnie 14 godzin tygodniowo, w przeciwnym razie przestaniecie być uznawani za bezrobotnych i stracicie prawo do zasiłku.

Zanim podejmiecie pracę w niepełnym wymiarze godzin, najlepiej skontaktujcie się z właściwym urzędem pracy i zapytajcie jak wpłynie to na wysokość otrzymywanego przez Was zasiłku dla bezrobotnych Arbeitslosengeld I.

Jakie zasady obowiązują w przypadku pobierania zasiłku dla bezrobotnych Arbeitslosengeld II i dorabiania w ramach Minijob?

Jeśli otrzymujecie zasiłek dla bezrobotnych Arbeitslosengeld II, znany też pod nazwą Hartz IV, tylko pierwsze 100 euro nie podlega odliczeniu. 100 euro stanowi zatem kwotę wolną od podatku.

Ta kwota wolna od podatku wzrasta, gdy zarabiacie więcej: jeśli dorabiacie do zasiłku dla bezrobotnych kwotę od 100 do 1.000 euro, to przysługuje Wam dodatkowa kwota wolna od podatku w wysokości 20% wynagrodzenia z tego przedziału.

Jeśli Wasz dochód wynosi od 1.000 do 1.200 euro (1.500 euro w przypadku posiadania dzieci), wówczas dochodzi dodatkowa kwota wolna od podatku w wysokości 10% pozostałego dochodu.

  • Przykład dot. pracy za wynagrodzeniem wynoszącym 450 euro: zarabiacie 450 euro dzięki zatrudnieniu na zasadzie Minijob. Odliczamy od tego kwotę wolną od podatku w wysokości 100 euro. Pozostaje więc 350 euro. Następnie obliczamy ile wynosi 20 procent tej kwoty – otrzymujemy 70 euro. Całkowita kwota wolna od podatku wynosi więc w Waszym przypadku 170 euro. Różnica w wysokości 280 euro (450 euro – 170 euro) jest potrącana przez urząd pracy z wypłacanego Wam zasiłku Hartz IV.

Inaczej niż przy zatrudnieniu na zasadzie Minijob i jednoczesnym pobieraniu zasiłku dla bezrobotnych Arbeitslosengeld I, w przypadku świadczenia ALG II nie obowiązują Was limity maksymalnego tygodniowego czasu pracy.

Czy warto podejmować zatrudnienie na zasadzie Minijob będąc osobą bezrobotną?

Na pierwszy rzut oka może wydawać się niesprawiedliwe, że urząd pracy obniża Wasz zasiłek dla bezrobotnych, jeśli zarabiacie więcej niż wynosi limit zwolnienia. Wykonując dodatkową pracę możecie jednak przynajmniej dorobić do zasiłku ALG I lub Hartz IV, dzięki czemu jesteście w stanie pozwolić sobie na więcej.

Jednocześnie zwiększacie swoje szanse na znalezienie nowej pracy. W firmie, w której pracujecie jako Minijobber, może wkrótce pojawić się stanowisko na pół etatu lub na cały etat – a wówczas jest duża szansa na to, że to właśnie Wy zostaniecie zatrudnieni, dzięki zdobytemu już doświadczeniu.

Niemcy: czy przełożony może narzucić pracownikowi termin odbioru czasu wolnego za nadgodziny?

Pewnie wielu z Was od czasu do czasu musi zostać dłużej w biurze i pracować po godzinach. W zasadzie zwykle nie stanowi to większego problemu – czas wolny za te nadgodziny możecie, a nawet powinniście odebrać w innym terminie. Jednakże, musicie przy tym pamiętać o kilku kwestiach.

Czy pracownicy w Niemczech mogą wziąć wolne za nadgodziny?

Tak – a nawet muszą to zrobić. Zgodnie z niemiecką ustawą o czasie pracy, pracownicy mogą pracować maksymalnie osiem godzin dziennie. Tylko w wyjątkowych przypadkach mogą oni pracować do dziesięciu godzin dziennie. Dlatego pracownikom jak najbardziej przysługuje prawo do rekompensaty za pracę w godzinach nadliczbowych.

Niemiecka ustawa nie precyzuje dokładnie tej kwestii. Jest to jednak zwykle uregulowane w układach zbiorowych lub umowach o pracę.

Często pracownicy mają prawo do odbioru czasu wolnego za nadgodziny (tzw. Freizeitausgleich). W niektórych przypadkach może im również zostać wypłacony dodatek za nadgodziny. Tak czy inaczej, ważne jest, aby poinformować szefa w odpowiednim czasie o przepracowanych nadgodzinach.

Czy pracownicy w Niemczech mogą sami decydować o tym, kiedy odbiorą czas wolny za nadgodziny?

Niestety nie. To przełożony może zdecydować, kiedy możecie wziąć wolne za nadgodziny. Innymi słowy, może on teoretycznie powiedzieć Wam dzisiaj, że jutro macie zostać w domu w ramach rekompensaty za pracę w nadgodzinach.

Jeśli zatem chcecie wziąć wolne za nadgodziny w konkretnym dniu, powinniście spotkać się ze swoim szefem i zapytać, czy jest to możliwe.

Kiedy nie przysługuje wolne za nadgodziny?

Zasadniczo macie prawo do odbioru czasu wolnego za pracę w godzinach nadliczbowych tylko wtedy, gdy Wasz szef wie o tym i toleruje fakt, że w ogóle macie nadgodziny.

Oznacza to, że nie możecie potajemnie wyrabiać nadgodzin i stawiać pracodawcy przed faktem dokonanym: w takim przypadku szef może nie udzielić Wam czasu wolnego za nadgodziny.

Pamiętajcie o tym, aby zawsze odnotować dni, w które musieliście zostać dłużej w pracy i ilość nadgodzin, chyba że w Waszej firmie istnieje elektroniczna rejestracja czasu pracy. Warto też, abyście odpowiednio wcześnie poinformowali pracodawcę o przepracowanych nadgodzinach. Dla pewności możecie też poprosić swojego szefa o podpisanie wykazu nadgodzin.

Co się dzieje w sytuacji, gdy pracownik odbierający wolne za pracę w godzinach nadliczbowych zachoruje?

Niestety, ale macie pecha. Inaczej niż w przypadku choroby podczas urlopu, nie przysługuje Wam prawo do odzyskania utraconych dni wolnych, jeśli zachorujecie w czasie wolnym od pracy będącym formą rekompensaty za nadgodziny.

Odbiór czasu wolnego czy dodatek do pensji za nadgodziny co jest lepsze?

Wiele umów o pracę lub układów zbiorowych pracy przewiduje możliwość odbioru czasu wolnego za nadgodziny. Jeśli nie jest to możliwe, można uzyskać ekwiwalent pieniężny.

Jednak to, które rozwiązanie jest lepsze, zależy od Waszej osobistej sytuacji. Eksperci z dziedziny prawa pracy radzą, abyście wzięli wolne w zamian za przepracowane nadgodziny. Dzięki temu będziecie mieli okazję odpocząć od pracy.