Cofnięcie prawa jazdy w Niemczech: wtedy prawo jazdy zabierane jest na zawsze!

To kara, której kierowcy boją się najbardziej: dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów! W większości przypadków prawo jazdy jest w Niemczech zabierane tylko na kilka miesięcy, ale w poważniejszych przypadkach może to być nawet kilka lat. W skrajnych przypadkach prawo jazdy może zostać zabrane dożywotnio!

Tom Louven, prawnik specjalizujący się w prawie drogowym w Düsseldorfie, wyjaśnia, kiedy i komu grozi ta surowa kara.

Kiedy należy oddać prawo jazdy w Niemczech?

„Zakazy prowadzenia pojazdów są nakładane tylko na okres od jednego do trzech miesięcy”, wyjaśnia prawnik Louven. Tego typu kary są nakładane przykładowo za wykroczenia związane z alkoholem poniżej 1,09 promila, przejeżdżanie przez linie kolejowe pomimo czerwonego światła lub blokowanie korytarza życia.

Po tym, jak odpowiednia grzywna grzywna staje się prawnie wiążąca, zakaz prowadzenia pojazdów również staje się ważny.

Osoba, która popełniła wykroczenie po raz pierwszy, ma zazwyczaj cztery miesiące na oddanie prawa jazdy na orzeczony okres. Po upływie okresu zakazu odzyskuje się prawo jazdy i nie trzeba go robić na nowo.

Cofnięcie prawa jazdy w Niemczech

W Niemczech prawo jazdy jest zasadniczo wydawane tylko tym, którzy się do tego nadają. „Koncepcja zdatności rozróżnia zdatność fizyczną, psychiczną i charakterologiczną”, wyjaśnia Louven.

I odwrotnie, oznacza to, że każdemu, kto się nie nadaje, można odebrać prawo jazdy. „Może to mieć miejsce nawet w przypadku jednorazowego zażycia twardych narkotyków”, ostrzega prawnik drogowy z Geblitzt.de.

Również regularne zażywanie miękkich narkotyków oznacza niezdatność. To samo dotyczy odmowy poddania się badaniom lekarskim, a także uzyskania przekroczenia ilości dozwolonych punktów w Flensburgu.

Klasyczny przypadek w praktyce: „Jeśli dana osoba osiągnie 8 punktów, a wcześniej została upomniany i ostrzeżona, jej prawo jazdy zostanie cofnięte” – podkreśla prawnik. „Nowe prawo jazdy może zostać wydane najwcześniej po 6 miesiącach”.

Po popełnieniu wykroczenia

Niezdatny w tym sensie jest również każdy, kto został skazany na karę grzywny lub pozbawienia wolności w związku z wykroczeniem drogowym. Na przykład w następujących sytuacjach:

  • nielegalnych wyścigach samochodowych
  • stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym
  • jeździe pod wpływem alkoholu
  • potrącenia i ucieczki po wypadkach z poważnymi obrażeniami lub ofiarami śmiertelnymi

„Zgodnie z § 69 niemieckiego kodeksu karnego, zazwyczaj skutkuje to również odebraniem prawa jazdy” – podkreśla Louven. Jednocześnie sąd określa, na jak długo zostaje odebrane prawo jazdy. „Dopiero po upływie okresu zawieszenia można wydać nowe prawo jazdy, jeśli zostaną spełnione odpowiednie warunki”. Ustawowy okres conięcia prawa jazdy w Niemczech wynosi od sześciu miesięcy do pięciu lat.

Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów w Niemczech

„Zakaz może być również nałożony dożywotnio”, ostrzega prawnik. Mianowicie, jeśli można się spodziewać, że sprawca będzie nadal stwarzał zagrożenie nawet po upływie ustawowego maksymalnego okresu cofnięcia prawa jazdy.

Szczególnie dotyczy to notorycznych recydywistów, osób poważnie uzależnionych od narkotyków lub alkoholu. Oprócz tego, kara dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów w Niemczech może spotkać osoby, które prowadzą pojazd bez prawa jazdy lub pomimo zakazu, a także tych, które używają samochodów do popełniania przestępstw.

Wyrok w Hiszpanii: mężczyzna musi zapłacić byłej żonie 88 tys. euro za prace domowe

2

Pewien mieszkaniec położonego w północno-zachodniej Hiszpanii miasta Pontevedra musi zapłacić 88 tys. euro za prace domowe wykonywane przez jego żonę w okresie 26 lat małżeństwa.

Żona podjęła pracę, aby się utrzymać, ale jednocześnie wniosła sprawę do sądu

Para wzięła ślub w 1996 r. i rozstała się w 2022 r. Przez te wszystkie lata żona nie pracowała zawodowo, a zamiast tego zajmowała się domem i opiekowała wspólną córką. Po rozstaniu mąż pozostał w spłaconym wspólnym mieszkaniu rodziny, podczas gdy żona musiała się wyprowadzić i wynająć dla siebie mieszkanie.

Kobieta podjęła pracę, aby się utrzymać, ale jednocześnie wniosła sprawę do sądu. Obawiała się o swoją emeryturę, gdy tymczasem jej były mąż mógł liczyć na wysokie świadczenie emerytalne ze względu na wieloletni staż pracy. Kobieta domagała się zatem rekompensaty za lata pracy w domu.

Rekompensata za prace domowe i wychowywanie dzieci

W pierwszym wyroku sąd orzekł na korzyść kobiety i przyznał jej rekompensatę w wysokości 120 tys. euro. Obie strony złożyły jednak odwołanie: mężczyzna chciał zapłacić o 60 tys. euro mniej, podczas gdy jego była żona domagała się kwoty o 60 tys. euro wyższej.

Kobieta argumentowała, że pracowała ze swoim byłym mężem od 1989 r. aż do roku po ślubie, a następnie została gospodynią domową, podczas gdy on nadal pracował i zapewniał rodzinie środki finansowe. Ta nierównowaga ekonomiczna stanowiła dla niej ogromne obciążenie po zakończeniu małżeństwa, ponieważ była zmuszona znaleźć prostą pracę, aby zarobić na życie, przez co miała niewiele czasu na cele zawodowe.

Z kolei mężczyzna nie zgodził się z argumentem żony o braku równowagi ekonomicznej. Twierdził, że przecież kobieta ma teraz pracę, która pozwala jej się utrzymać i nie jest już obciążona opieką nad dzieckiem, ponieważ ich córka jest pełnoletnia i nie mieszka z matką. Ponieważ, jego zdaniem, oboje brali na siebie obowiązki wynikające z małżeństwa, nie widział podstaw do wynagradzania żony jak pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy.

Kwota rekompensaty zasądzona w pierwszym procesie została zmniejszona

Ostatecznie sąd w Pontevedra orzekł, że początkowo zasądzona rekompensata w wysokości 120 tys. euro zostanie obniżona do 88.025 euro, ale za to mąż będzie musiał przez trzy lata wypłacać byłej żonie rentę w wysokości 350 euro miesięcznie, ponieważ nadal mieszka w domu.

W ostatnich latach w Europie coraz częściej dochodzi do takich przypadków. W ubiegłym roku inny hiszpański sąd nakazał mężczyźnie wypłacenie byłej żonie 204 tys. euro za 25 lat prac domowych, a w 2021 r. sąd orzekł, że pewien Portugalczyk musi zapłacić swojej byłej żonie 72 tys. dolarów amerykańskich (około 66 tys. euro) za jej nieodpłatną pracę wykonywaną w trakcie 30-letniego małżeństwa.

Źródło: www.t-online.de

Najemcy w Niemczech mogą przyjmować gości tak często i na tak długo jak chcą

Najemcy w Niemczech mogą zasadniczo przyjmować gości tak często i na tak długo, jak sobie tego życzą – nawet na noc. Wszelkie ograniczenia w tym zakresie zawarte w umowie najmu są zazwyczaj nieważne. Wynajmujący mogą zakazać przyjmowania gości tylko w wyjątkowych przypadkach – na przykład, jeśli goście wielokrotnie zakłócają spokój w domu lub niszczą klatkę schodową. Jeśli jednak gość mieszka w wynajmowanym mieszkaniu nieprzerwanie przez ponad sześć tygodni, wynajmujący może zapytać, czy rzeczywiście jest to wizyta. Ciężar dowodu, że tak nie jest, spoczywa jednak na wynajmującym.

Ceny paliwa w Niemczech: Oto w jakich godzinach opłaca się tankować!

Wielu kierowcom odejmuje mowę, kiedy spoglądają na aktualne ceny paliwa w Niemczech. W związku z tym warto wiedzieć, kiedy paliwo na niemieckich stacjach jest najtańsze i jak znaleźć stacje benzynowe, na których ceny są najkorzystniejsze.

W jakich godzinach paliwo w Niemczech jest najdroższe?

Z analizy cen paliwa w Niemczech przeprowadzonej przez AvD (pomoc drogowa w Niemczech – tańsza alternatywa ADAC), w nocy ceny na stacjach benzynowych są przeważnie stałe. Zaczynają one rosnąć dopiero o 6 rano i osiągają najwyższy poziom około 7 rano.

Wkrótce potem cena ponownie spada i wzrasta około 9 rano. Taka sytuacja utrzymuje się przez cały dzień, a zmiany cen przypominają jazdę kolejką górską. Kolejne dzienne szczyty dla litra benzyny osiągane są o 10 rano, 13:00, 16:00, przed 18:00, przed 20:00 i od 22:00. Następnie cena za litr ponownie spada do stałego poziomu w godzinach nocnych.

Ważna informacja: według ankiety AvD, najtańsze godziny tankowania w Niemczech przypadają między 18:00 a 19:00 oraz między 20:00 a 22:00.

Ceny paliwa w Niemczech - wykres dzienny

Oto jak znaleźć najlepszą cenę paliwa w Niemczech

Oprócz różnych aplikacji do tankowania, które wyświetlają średnią cenę paliwa i oceniają cenę regionalną, zainteresowani mogą również skorzystać z aplikacji mapowej Google.

Google Maps pokazuje aktualną cenę paliwa Super, Super E10 i oleju napędowego. W tym celu wystarczy wpisać w pasku wyszukiwania aplikacji hasło „stacja benzynowa” (niem. „Tankstelle”), aby wyświetlić stacje benzynowe znajdujace się w pobliżu:

Następnie możemy otworzyć listę stacji benzynowych znajdujących się w pobliżu, która wygląda następująco:

Oprócz tego w Niemczech można skorzystać z aplikacji za pomocą których można porównywać ceny paliw, jak przykładowo „Clever-Tanken” czy „Mehr Tanken”.

83-letni emeryt śmiertelnie potrącił turystkę i jej 4-letnie dziecko w Berlinie

0

W sobotę w Berlin-Mitte doszło do śmiertelnego wypadku. 41-letnia kobieta i jej czteroletnie dziecko zostali potrąceni przez samochód i zmarli w szpitalu. Według policji 83-letni kierowca chciał wyprzedzić korek na ścieżce rowerowej obok drogi. Partner i siostra kobiety trafili do szpitala w stanie szoku. Cała czwórka przyjechała do Berlina w celach turystycznych z Belgii.

Według świadków 83-letni kierowca jechał z nadmierną prędkością

Według świadków wypadku, 83-letni kierowca jechał z nadmierną prędkością na Leipziger Straße w kierunku Potsdamer Platz. Według wstępnych ustaleń policji, gdy zbliżył się do pojazdów oczekujących z powodu sytuacji na drodze, skorzystał z prawego pasa rowerowego, aby ominąć korek.

W tym samym czasie 41-letnia piesza i jej czteroletni syn próbowali przejść przez jezdnię. Oboje zostali uderzeni czołowo przez samochód. Następnie kierowca zderzył się z innym pojazdem, który z kolei uderzył w samochód czekający na czerwonym świetle. Według policji, test na obecność alkoholu wykazał poziom 0,0 promila we krwi. Dochodzenie w sprawie dokładnej przyczyny wypadku wciąż trwa. Kierowca skręcającego samochodu również został poważnie ranny i musiał zostać przewieziony do szpitala.

Ratownicy próbowali reanimować matkę i dziecko

Według straży pożarnej, ratownicy próbowali reanimować matkę i dziecko na miejscu wypadku. Następnie byli oni reanimowani w drodze do szpitala. Wielu innych świadków wypadku i ratowników, z których niektórzy byli w szoku, musiało zostać otoczonych opieką służb ratunkowych. Według straży pożarnej do akcji zaangażowano łącznie 48 strażaków.

źródło: Welt.de

Oto kiedy policja w Niemczech ma prawo przeszukać samochód!

Paragraf 36 niemieckiej ustawy o ruchu drogowym (StVO) stanowi, że funkcjonariusze policji są uprawnieni do zatrzymywania pojazdów w dowolnym momencie w celu przeprowadzenia kontroli drogowej. Kierowca jest zobowiązany do stosowania się do poleceń policji. Policja nie musi wykazywać żadnego konkretnego powodu ani uzasadnienia.

Funkcjonariusze są wówczas uprawnieni przykładowo do ustalenia tożsamość wszystkich pasażerów, a także skontrolowania ogólnych przepisów bezpieczeństwa, takich jak posiadanie apteczki pierwszej pomocy, czy ciśnienie w oponach. Policja w Niemczech jest uprawniona do przeprowadzenia przeszukania jednak tylko wtedy, gdy posiada nakaz sądowy. Oprócz tego, w sytuacji kiedy istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa, np. w z samochodu wydobywa się zapach marihuany, wtedy funkcjonariusze nie potrzebują nakazu sądowego, lecz mogą dokonać przeszukania bez niego.

źródło: StVO

Czynsz w Niemczech może zostać podniesiony najwcześniej 15 miesięcy po wprowadzeniu się

Informacja o podwyżce czynszu może zostać przesłana najemcy najwcześniej rok po wprowadzeniu się. Ponadto wynajmujący w Niemczech musi przyznać wynajmującemu okres do namysłu do końca następnego miesiąca. W związku z tym czynsz w Niemczech może zostać podwyższony dopiero po 15 miesiącach od wprowadzenia się (§ 558, 1 BGB).

Pomiędzy dwiema podwyżkami czynszu musi również upłynąć co najmniej 15 miesięcy. To ostatnie ma jednak zastosowanie tylko wtedy, gdy podwyżka ma na celu dostosowanie czynszu do czynszów lokalnych. Jeśli czynsz został wcześniej podwyższony z powodu modernizacji, może on również zostać dostosowany do czynszu lokalnego wkrótce po tym.

We wszystkich przypadkach czynsz może jednak zostać podwyższony maksymalnie o 20% w ciągu trzech lat (§ 558, 3 BGB). Jeśli najemca nie zgadza się na podwyżkę, może odmówić – właściciel lub właścicielka mieszkania musi wtedy udać się do sądu i złożyć pozew o wyrażenie zgody. W tym wypadku obowiązuje termin trzech miesięcy na założenie sprawy od upływu terminu do namysłu (§ 558b ust. 2 zd. 2 BGB).

Niemcy: nie każda podwyżka czynszu jest uzasadniona

Podwyżki czynszu są zawsze źródłem napięć pomiędzy najemcami a właścicielami. W Niemczech istnieją jednak jasne zasady prawne dotyczące podnoszenia czynszu. Oto o czym powinni wiedzieć zarówno lokatorzy, jak i właściciele mieszkań.

Przesłanki do podwyższenia czynszu

Kluczowe znaczenie ma tu niemiecki kodeks cywilny (niem. Bürgerliches Gesetzbuch, BGB). Kiedy wynajmujący mogą żądać więcej pieniędzy od swoich najemców? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy w paragrafie 557.

Generalnie są trzy możliwości: podwyżka czynszu jest dopuszczalna, jeśli tak wynika z analizy porównawczej czynszów typowych dla danego miejsca (miasta), jeśli została wykonana modernizacja lub w przypadku gdy najemca dobrowolnie zgodził się na nią. Co do zasady nie ma innych możliwości – wyjaśnia prawniczka Beate Heilmann.

Odstępy czasowe miedzy kolejnymi podwyżkami czynszu

To, kiedy nastąpi kolejna podwyżka, zależy od kryterium podanego przez wynajmującego: jeżeli na podstawie porównywalnych czynszów, musi on najpierw utrzymać czynsz na stałym poziomie przez co najmniej dwanaście miesięcy, zanim wyśle nowe pismo w sprawie podniesienia czynszu. To nowe żądanie staje się skuteczne po trzech miesiącach od jego doręczenia najemcy. Innymi słowy, od ostatniej podwyżki czynszu musi upłynąć 15 miesięcy.

Właściciele mają prawo do większych pieniędzy po zakończeniu prac modernizacyjnych. Trzy miesiące po otrzymaniu pisma o podwyżce, lokatorzy muszą przelać wyższą kwotę.

„Hamulec” ograniczający podwyżki czynszu (Mietpreisbremse)

Ograniczenie wysokości czynszu na podstawie analizy porównawczej w danej lokalizacji wynika z dwóch przepisów. Po pierwsze, nie może on przekraczać wysokości typowego czynszu za porównywalne mieszkania w danej okolicy (§ 558 BGB).

Ten porównywalny czynsz różni się w zależności od gminy. Właściciele i najemcy mogą zazwyczaj znaleźć informacje na ten temat w zestawieniu danych o czynszach za najem lokali w budynkach prywatnych, tzw. „lustrze czynszowym” (niem. Mietspiegel). Jest ono publikowane albo przez same gminy, albo przez organizacje takie jak stowarzyszenia lokatorów i właścicieli nieruchomości, które publikują je w internecie.

Z drugiej strony należy przestrzegać tzw. „hamulca czynszowego” (niem. Mietpreisbremse). Zgodnie z przepisami, czynsze nie mogą być podniesione o więcej niż 20 procent w ciągu trzech lat.

W wielu regionach brakuje mieszkań. Często wraz z hamulcem czynszowym obowiązuje tam tzw. „Kappungsgrenze”. Ogranicza ona podwyżki czynszu do 15 procent.

Może się zdarzyć, że po zaplanowanej przez wynajmującego podwyżce czynszu będzie on nadal niższy niż porównywalne czynsze w danej lokalizacji, ale przekroczona zostanie tzw. „Kappungsgrenze”. W takim przypadku podwyżka może wynieść jedynie 15 zamiast 20 procent. I na odwrót: może się okazać, że wynajmujący może podnieść czynsz o zaledwie 3 procent, ponieważ na więcej nie pozwala lustro czynszowe.

Modernisierungsumlage forma podwyżki czynszu po zakończonej modernizacji

Po przeprowadzeniu modernizacji wynajmujący może doliczyć do rocznego czynszu osiem procent kosztów budowy – już na stałe (§ 559 BGB). Jednak terminy i kwoty są również ograniczone przez prawo.

Przepisy stanowią, że w ciągu sześciu lat czynsz może wzrosnąć maksymalnie o trzy euro na metr kwadratowy. W przypadku gdy czynsz (bez opłat za ogrzewanie) wynosił pierwotnie poniżej siedmiu euro netto, w okresie sześciu lat dopuszcza się jego podniesienie o dwa euro na metr kwadratowy – wyjaśnia Jutta Hartmann z Niemieckiego Stowarzyszenia Najemców (DMB) w Berlinie.

Przeniesieniu na najemcę może podlegać jedynie część kosztów budowy przypadająca na dane mieszkanie. Według DMB oznacza to, że wynajmujący muszą ustalić dla każdego najemcy z osobna, na jakich pracach podnoszących wartość jego mieszkania opiera się podwyżka czynszu. Nie wlicza się tu wydatków na utrzymanie, czyli na remonty.

Co istotne, według Beate Heilmann w regionach, w których sytuacja na rynku mieszkaniowym jest trudna (brakuje mieszkań), również w przypadku podwyżek czynszu w związku z modernizacją należy przestrzegać górnego pułapu (tzw. „Kappungsgrenze”). Początkowo przez pierwsze sześć lat. Jeśli wynajmujący chcieliby następnie pobierać wyższe opłaty, muszą ogłosić to najemcy przy pierwszej podwyżce czynszu.

Uzasadnienie podwyżki czynszu

Lokatorzy muszą być informowani o planowanych podwyżkach czynszu listownie lub drogą elektroniczną. W piśmie wynajmujący muszą podać uzasadnienie. Mogą powołać się na zestawienie danych o czynszach za najem lokali w budynkach prywatnych, tzw. „lustro czynszowe” lub wymienić trzy porównywalne mieszkania, które wzięli pod uwagę, by porównać wysokość czynszu – tłumaczy Jutta Hartmann. Samo stwierdzenie, że po prostu przyszła już na to pora, nie jest wystarczającym uzasadnieniem.

Najemcy powinni mieć możliwość weryfikacji, czy podwyżka jest zasadna, sprawdzając wysokość czynszu za porównywalne mieszkania w danej okolicy. W piśmie należy więc powołać się na tzw. „lustro czynszowe” oraz podać wielkość mieszkania i kwotę netto czynszu (bez opłat za ogrzewanie), a także istotne cechy danego mieszkania.

Informacje podane przez wynajmującego muszą być prawdziwe, w przeciwnym razie ryzykuje on przegraną w sporze prawnym z najemcą. Błędy w treści, takie jak nieprawidłowo podana powierzchnia mieszkalna lub wyposażenie, a także nieprawidłowo wyliczone kwoty czynszu, również mogą przekreślić planowaną podwyżkę czynszu.

Brak zgody na podwyżkę czynszu

Lokatorzy mają prawo do sprzeciwu wobec podwyżki czynszu. Jednak zanim to zrobią, powinni najpierw sprawdzić, czy nowa wysokość czynszu rzeczywiście odpowiada lokalnym standardom i czy wynajmujący nie wytypował w tzw. „lustrze czynszowym” mieszkań, które są zbyt drogie – radzi Jutta Hartman.

W przypadku jedynie częściowo uzasadnionych podwyżek czynszu, najemcy powinni zaakceptować tylko kwotę bezsporną. Zdaniem Stowarzyszenia Lokatorów, podwyżki czynszów w związku z modernizacją powinny być sprawdzane pod kątem rzeczywistych kosztów budowy i tego, czy nie została przekroczona tzw. „Kappungsgrenze”. Jeżeli nie uda się osiągnąć porozumienia, sprawę będzie musiał rozstrzygnąć sąd.

Kontrola policyjna w Niemczech: Czy musimy wykonywać wszystkie polecenia funkcjonariusza policji?

Kto trafi na policyjną kontrolę ruchu drogowego, zostanie z reguły skonfrontowany z poleceniami funkcjonariuszy policji. W zależności od sytuacji, kontrola policyjna może się skończyć na skontrolowaniu dokumentów kierowcy, ale również na innych rutynowych czynnościach kontrolnych, jak na przykład zbadanie jego trzeźwości. Jeśli kierowca nie złamał żadnego z przepisów ruchu drogowego, to nie musi się niczego obawiać.

Inaczej ma się to w przypadku osób, które przykładowo prowadzą samochód pod wpływem alkoholu. W takiej sytuacji test na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu może mieć dla kierowcy przykre konsekwencje. Jednak kontrolowana osoba nie musi się zgodzić na wszystko, czego wymaga od niego policjant. Uczestnikom ruchu drogowego przysługują bowiem podczas kontroli policyjnej pewne prawa. Jakie? Tego dowiecie się poniżej.

Jakie polecenia policjanta muszą wykonywać uczestnicy ruchu drogowego podczas kontroli?

Zgodnie z § 36 ustęp 5 zdanie 4 kodeksu drogowego uczestnicy ruchu drogowego w Niemczech muszą podczas kontroli policyjnej przestrzegać poleceń policjanta. Przepis obejmuje wezwanie do zatrzymania pojazdu, podania danych osobowych, okazania dowodu rejestracyjnego i tożsamości lub wysiadnięcia z samochodu. Oprócz tego policjant jest uprawniony do skontrolowania zewnętrznego stanu samochodu, jak na przykład aktualność plakietki badania technicznego samochodu. Poza tym policjant może skontrolować posiadanie trójkąta ostrzegawczego oraz apteczki.

Jakich poleceń policjanta nie trzeba wykonywać podczas kontroli drogowej w Niemczech?

Uczestnicy ruchu drogowego nie są zmuszeni do przyznania się policjantowi do popełnienia danego wykroczenia. Zarówno w kodeksie karnym jak i ustawie o wykroczeniach obowiązuje zasada, iż nikt nie musi się sam obciążać. W związku z tym nie jest się również zmuszonym do poddania się testowi na obecność alkoholu, oddania próbki moczu, krwi, czy poddania się innym testom mającym na celu sprawdzenie zdolności do prowadzenia pojazdu. W niektórych przypadkach próbka krwi może zostać pobrana przymusowo i trzeba to wtedy zaakceptować. Policja nie może oprócz tego bez powodu wejść do samochodu i go przeszukać. Również kontrola bagażnika bez zgody zainteresowanego jest generalnie niedozwolona. W tym celu potrzebne jest zazwyczaj pozwolonie sądowe.

Najczęstsze spory między sąsiadami: tak orzekają niemieckie sądy

Większość Niemców żyje w zgodzie ze swoimi sąsiadami. W ankiecie przeprowadzonej przez portal t-online prawie połowa (47,9%) uczestników stwierdziła, że w razie konfliktu z sąsiadem stara się porozmawiać na ten temat i rozwiązać problem polubownie. Prawie jedna piąta (17,7%) zadeklarowała, że zawsze dobrze dogaduje się ze swoimi sąsiadami, dzięki czemu nigdy nie dochodzi do sporów.

Spory między sąsiadami w Niemczech: głównie latem

Istnieją jednak również mniej przyjemne typy sąsiadów, którzy dbają wyłącznie o własne interesy nie zważając na uzasadnione sprzeciwy osób mieszkających obok. Inni są nastawieni na walkę prawną – czy to z nudów, czy też z chęci dokuczenia sąsiadowi. Tak czy inaczej, dobrze jest przynajmniej znać swoje prawa i obowiązki wobec sąsiadów.

Do sporów między sąsiadami dochodzi w Niemczech zwłaszcza latem. Wynika to z prostego faktu, że w ciepłych miesiącach jest o wiele więcej sytuacji potencjalnie konfliktowych. Zaliczają się do nich grillowanie w ogrodzie lub na tarasie, prace ogrodowe z użyciem głośnego sprzętu, a nawet długie pobyty na balkonie. Na pierwsze strony gazet trafiła na przykład skarga pary emerytów z Rathenow w Brandenburgii.

Prawo sąsiedzkie: wyroki w sprawie palenia tytoniu

Według powodów, lokatorzy mieszkający na niższym piętrze powinni mieć prawny zakaz swobodnego palenia na balkonie. Małżeństwu tak bardzo przeszkadza szkodliwy dym, że ponoć praktycznie nie mogą już korzystać z własnego balkonu. Ich zdaniem sąd powinien wyznaczyć lokatorom z piętra niżej stałe godziny palenia na balkonie i zobowiązać ich do regularnego opróżniania popielniczek, tak aby sami mogli bez przeszkód korzystać ze swojego balkonu. Na razie nie wiadomo, jaki wyrok zapadnie w tej sprawie.

Ogólnie rzecz biorąc, palacze coraz częściej przegrywają w sporach z sąsiadami. W jednym z wyroków sąd rejonowy w Düsseldorfie potwierdził wypowiedzenie umowy najmu bez zachowania okresu wypowiedzenia nałogowemu palaczowi (sygn. akt: 24 C 1355/13), który regularnie wietrzył swoje zadymione mieszkanie nie poprzez otwarcie okien, lecz drzwi wejściowych do jego mieszkania.

Aby uniknąć sporów prawnych, palacze powinni starać się, aby konsekwencje ich nałogu były jak najmniej uciążliwe dla sąsiadów – z jednej strony po to, aby niepotrzebnie nie narażać na szwank dobrych stosunków sąsiedzkich, a z drugiej strony, aby nie osłabiać swojej pozycji prawnej. Każdy, kto beztrosko pali na balkonie, a do tego zrzuca na dół niedopałki i popiół, naraża się na surowe kary. Sąd rejonowy w Monachium skazał taką palaczkę na zapłacenie 3.000 euro odszkodowania sąsiadce mieszkającej piętro niżej – po 100 euro za każdy wyrzucony niedopałek papierosa (sygn. akt: 483 C 32328/12).

Zazwyczaj jednak palenie we własnym mieszkaniu jest w Niemczech dozwolone. „Zasadniczo nie można także zakazać palenia na balkonie” – wyjaśnia Stiftung Warentest, „jednak sąsiedzi mogą z tego powodu wnieść o obniżkę czynszu”. Jak orzekł sąd krajowy w Hamburgu (sygn. akt: 311 S 92/10), poszkodowani sąsiedzi mogą w pewnych okolicznościach domagać się obniżenia czynszu, przy czym wynajmujący nie może zakazać palaczowi palenia papierosów.

Zakłócanie spokoju w prawie sąsiedzkim

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Gesellschaft für Konsumforschung (GfK) na zlecenie Apotheken Umschau, najczęstszym przedmiotem sporów sąsiedzkich w Niemczech nie jest jednak palenie tytoniu, lecz rzekome zakłócanie spokoju. Zasadniczo sąsiedzi mają prawo do przestrzegania przez innych określonych godzin ciszy.

W większości miast i gmin należy unikać hałasu między godziną 13:00 a 15:00 oraz między 22:00 a 6:00. Dokładne godziny mogą się nieznacznie różnić w zależności od miasta, a czasem nawet na poszczególnych ulicach w danej miejscowości. Szczegółowe informacje na temat lokalnych przepisów można uzyskać w urzędzie miasta.

Zwierzęta domowe a prawo najmu i prawo sąsiedzkie

Również posiadanie zwierząt domowych jest częstym przedmiotem sporów między sąsiadami w Niemczech – nie tylko ze względu na hałas, jaki mogą powodować psy lub ptaki, ale często także z powodu zanieczyszczeń, które zwykle wiążą się z trzymaniem zwierząt w mieszkaniu.

Niemieckie prawo najmu, a zwłaszcza najnowsze orzecznictwo Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (niem. Bundesgerichtshof, BGH), przyznaje najemcom szerokie prawa do trzymania zwierząt domowych i wyraźnie ogranicza prawa wynajmujących do współdecydowania. W związku z tym klauzule dotyczące zwierząt domowych w umowach najmu są nieważne, jeśli generalnie zabraniają posiadania zwierząt w mieszkaniu i nie przewidują indywidualnego podejścia do poszczególnych przypadków (sygn.: VIII ZR 168/12).

W związku z tym trzymanie zwierząt domowych może być ograniczone tylko wtedy, gdy na podstawie indywidualnej oceny konkretnego przypadku można stwierdzić, że miałoby to negatywne skutki dla sąsiadów i mieszkańców oraz że ich prawa mają w tym przypadku charakter nadrzędny.

Psy i koty denerwują wielu sąsiadów

Ale również właściciele domów mogą popaść w konflikt z sąsiadami z powodu swoich czworonożnych przyjaciół – zwłaszcza jeśli ich pies regularnie zostawia swoje odchody w ogrodzie sąsiada. Sąd krajowy w Bonn potwierdził, że nie musi to być akceptowane (sygn. akt: 8 S 142/09). Właściciel zwierzęcia musi zadbać o to, aby żadne odchody jego pupila nie znalazły się w ogrodzie sąsiada. Jako że psie odchody mogą zawierać patogeny, są one prawnie uznawane za odpady. W związku z tym Wyższy Sąd Krajowy w Düsseldorfie uznał nawet za wykroczenie to, że właściciele zwierząt domowych nie usunęli psich odchodów z ogrodu sąsiada (sygn. akt: 5 Ss 300/90; 5 Ss 128/90).

Także koty są częstym przedmiotem sporów między sąsiadami. Według sądu krajowego w Bonn, właściciele nieruchomości nie muszą tolerować wchodzących na ich teren kotów i zanieczyszczenia odchodami – zwłaszcza jeśli w gospodarstwie domowym mieszka niemowlę (sygn. akt: 8 S 142/09).

Jeśli w wynajmowanym mieszkaniu przebywa 15 kotów, zgodnie z prawem nie jest to właściwe użytkowanie wynajmowanej nieruchomości. Wynajmujący może zatem wypowiedzieć umowę najmu właścicielowi zwierząt, nawet jeśli zgodnie z umową najmu posiadanie kotów domowych jest co do zasady dozwolone. Tak orzekł sąd krajowy w Aurich (sygn. akt: 1 S 275/09).

Sąsiedzkie spory dotyczące korzystania z ogrodu i granic nieruchomości

Często źródłem konfliktów są też prace ogrodowe. Oprócz zakłóceń powodowanych przez hałaśliwy sprzęt lub spotkania przy grillu, często dochodzi do konfliktów związanych z granicami posesji. Gęsty żywopłot wrasta do ogrodu sąsiada, gałąź jabłoni wychodzi poza ogrodzenie… Istnieją szczegółowe przepisy dotyczące nasadzeń przy granicach nieruchomości, z których większość jest regulowana przez prawo krajowe, co oznacza, że różnią się one w zależności od landu.

Zasadniczo sąsiedzi nie mogą sprzeciwiać się dekoracjom ogrodowym. Na przykład muszą tolerować krasnale w ogrodzie sąsiada, niezależnie od własnej wrażliwości estetycznej, jak orzekł sąd rejonowy w Grünstadt (sygn. akt: 2a C 334/9). Zabronione są jednak obsceniczne, obraźliwe, czy wręcz podżegające gesty i symbole.

Jeśli w oczku wodnym sąsiada zadomowiły się żaby, ich rechot może sprawić, że wieczorami w okresie godowym będzie głośniej. „Wszystkie płazy są gatunkami prawnie chronionymi” – podkreśla Sönke Hofmann, dyrektor organizacji działającej na rzecz ochrony przyrody Bund für Umwelt und Naturschutz (NABU). Właściciel zbiornika wodnego nie może więc nic zrobić z hałasem uciążliwym dla sąsiadów. Dlatego też, zgodnie z orzeczeniem Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (sygn. akt: V ZR 82/91), sąsiad z reguły nie może nic zrobić z oczkiem wodnym i rechotem żyjących w nim żab.

Wreszcie, co do zasady, sąsiad musi tolerować pryzmę kompostową – orzekły zgodnie sądy rejonowe w Regensburgu (sygn. akt: 7 C 1956/83) i Hersbrucku (sygn. akt: 9 C 1635/96). Jednakże, zgodnie z orzeczeniem Wyższego Sądu Krajowego w Stuttgarcie, wyjątek stanowi sytuacja, gdy na pryzmie kompostowej zadomowią się szkodniki (sygn. akt: 5 U 74/04).

Co jest dozwolone na balkonie

Również korzystanie z balkonów jest przedmiotem sąsiedzkich sporów mających swój finał w niemieckich sądach cywilnych. Zakłócanie spokoju, grillowanie, palenie tytoniu, ale także nasadzenia i dekoracje balkonowe są częstymi przyczynami konfliktów. Ogólnie rzecz biorąc, z prawnego punktu widzenia balkon jest częścią mieszkania i dlatego można z niego korzystać równie swobodnie jak z mieszkania. Jeśli sąsiadom przeszkadza wystrój lub, na przykład, to, że sąsiadka opala się topless na balkonie, zazwyczaj po prostu mają pecha.

Ustawodawca wyznacza granice tam, gdzie w sposób niedopuszczalny ingeruje się w wolność sąsiadów lub zagraża osobom trzecim. Oczywiście cisza nocna dotyczy również korzystania z balkonów. Donice przymocowane do zewnętrznej części balustrady muszą być przytwierdzone tak, aby podczas burzy nikomu nie spadły na głowę. Ogólnie rzecz biorąc, dozwolone jest również palenie tytoniu i grillowanie, o ile dym nie będzie powodował zbyt dużej uciążliwości dla sąsiadów. Jeśli chodzi o to, co jest dozwolone, a co zabronione, zasadniczo należy przestrzegać przepisów prawa najmu dotyczących korzystania z balkonów.

Grillowanie na balkonie nie jest generalnie zabronione. Jednakże, wynajmujący może zakazać tego w umowie najmu. Najemcy muszą wówczas przestrzegać zakazu, jak orzekł sąd krajowy w Essen (sygn. akt: 10 S 438/01). Niezależnie od tego, najemcy muszą mieć wzgląd na swoich sąsiadów: gęsty dym powstały podczas grillowania, zbyt uciążliwy dla sąsiadów, może przyczynić się do tego, że sprawcy będą musieli odpowiedzieć za wykroczenie i zapłacić grzywnę – uznał Wyższy Sąd Krajowy w Düsseldorfie (sygn. akt: 5 Ss (OWi) 149/95).

Zrozumiałe jest zatem, że sądy sprzeciwiają się ciągłemu grillowaniu: według sądu rejonowego w Bonn grillowanie jest dozwolone raz w miesiącu w okresie od kwietnia do września (sygn. akt: 6 C 545/96). Z kolei sąd krajowy w Stuttgarcie uznaje za dopuszczalne tylko sześć godzin grillowania rocznie (sygn. akt: 10 T 359/96).

Mediacja lepsza niż spór sądowy

Zawsze najlepiej jest nie dopuścić do eskalacji sporu sąsiedzkiego. Bez względu na wynik sprawy sądowej, relacje sąsiedzkie zwykle są zniszczone już na zawsze. Dlatego lepiej jest rozwiązywać konflikty poza sądem. W rozstrzygnięciu sporu sąsiedzkiego może pomóc na przykład mediator, dzięki któremu żadna ze stron nie będzie czuła się przegrana. Ma to kluczowe znaczenie dla przyszłych relacji między sąsiadami.