Syryjczyk z Essen poślubił dwunastoletnią dziewczynkę. Znów stanie przed sądem

    3

    To był jeden z najbardziej poruszających procesów przed sądem w Essen. Latem ubiegłego roku mieszkający w mieście Syryjczyk został skazany na pięć i pół roku kary dla młodocianych. Przyznał się, że poślubił dwunastolatkę, znęcał się nad nią i dopuścił się gwałtu.

    Teraz 24-latek ponownie zasiada na ławie oskarżonych — i znów chodzi o małżeństwo z dzieckiem.

    Podejrzenie: wcześniej „ożenił się” z trzynastolatką

    Prokuratura jest przekonana, że zanim mężczyzna poślubił dwunastoletnią dziewczynkę, zawarł już — według prawa islamskiego — małżeństwo z trzynastolatką. Ceremonia miała odbyć się w grudniu 2019 roku, a rodzice dziewczynki mieli otrzymać 2000 euro jako tzw. „mahr”.

    Lęk przed nocą poślubną

    Uroczystość według aktu oskarżenia odbyła się w mieszkaniu przy Frohnhauser Straße. Po niej miała nastąpić noc poślubna — coś, czego trzynastolatka wyjątkowo się bała.

    Co gorsza, według oskarżenia matki obojga młodych miały czekać przed drzwiami sypialni.

    Dziewczynka broniła się rozpaczliwie, a mężczyzna miał bić ją po twarzy i ciele. Tej nocy jednak do stosunku seksualnego nie doszło.

    „Rodzinna narada” i powtórzona noc poślubna

    Według prokuratury następnego dnia zwołano „rodzinną konferencję”, podczas której postanowiono powtórzyć noc poślubną.

    Właśnie wtedy — jak wynika z aktu oskarżenia — doszło do pierwszego gwałtu.

    Kolejne próby wykorzystania dziewczynki nie powiodły się, dlatego miała zostać „odesłana” z powrotem do rodziców. Według śledczych pojawiły się wtedy słowa: „Jeśli nie da się z nią współżyć, to po co nam ona?”

    Później mężczyzna poślubił inną nieletnią — dwunastolatkę — za co został już skazany.

    Nowy proces i kolejne zarzuty

    Przy rozpoczęciu obecnego procesu przed sądem w Essen 24-latek odmówił składania wyjaśnień. Razem z nim oskarżeni są jego starszy brat oraz żona brata — mieli oni finansować i wspierać zawieranie dziecięcych małżeństw.

    Sąd wyznaczył kolejne terminy rozpraw aż do końca stycznia przyszłego roku.

    Źródło: WAZ

    Niemcy stawiają na sztuczną inteligencję w urzędach: Czy wkrótce załatwimy wszystkie sprawy bez kolejek?

      1

      Rząd i eksperci wierzą w potencjał KI

      Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, uważa, że niemiecki rząd dostrzegł ogromny potencjał sztucznej inteligencji (Künstliche Intelligenz). Kanclerz Friedrich Merz przyznał, że sam eksperymentuje z technologiami KI, a minister ds. cyfryzacji Dorothee Bär podkreśla rolę Niemiec jako miejsca wysokich technologii.

      Najważniejsze pytanie brzmi: kiedy zwykli obywatele odczują korzyści? Kiedy uciążliwe formalności w urzędach staną się proste i szybkie?

      Zastosowania KI w administracji

      W Niemczech kluczową rolę w wprowadzaniu sztucznej inteligencji do administracji pełni Bundesdruckerei. Dr Kim Nguyen, kierownik ds. innowacji w tej instytucji, wskazuje:
      „Na poziomie administracyjnym powtarzalne procesy można zautomatyzować, poprawić kontrole jakości oraz ułatwić dokumentację. Ważne jest jednak, aby obok zdolności technicznych priorytetem była wiarygodność i bezpieczeństwo systemów KI.”

      Podobnego zdania jest Johannes Mayer z firmy H24, która oferuje KI dla urzędów w ramach platformy FindusGPT.de:
      „W przyszłości obywatele będą mogli oszczędzić sobie wiele wizyt w urzędach — od A, czyli wniosków o dowód osobisty, po Z, czyli rejestrację samochodu. KI może wkrótce złożyć wniosek o nowy dowód osobisty czy zarejestrować pojazd w naszym imieniu.”

      „Nowy, piękny świat” urzędów?

      Mayer dodaje, że sztuczna inteligencja przejmie większość procesów biurokratycznych, co pozwoli nie tylko ograniczyć formalności, ale także wyeliminować długie kolejki w urzędach. KI ma odciążyć obywateli i usprawnić funkcjonowanie administracji.

      Co oznaczają pojęcia: digitalizacja, automatyzacja i KI?

      • Digitalizacja polega na przystosowaniu procesów tak, aby komputery mogły je obsługiwać zamiast dokumentów papierowych.
      • Automatyzacja oznacza, że komputer wykonuje powtarzalne zadania samodzielnie według ustalonych reguł.
      • Sztuczna inteligencja (KI), jak np. ChatGPT, rozumie język ludzki i potrafi przekształcić polecenia w kroki komputerowe — nie tylko wykonuje zadania, lecz także je „rozumie”.

      Franziska Weindauer, szefowa TÜV AI Labs, podkreśla:
      „KI może pomagać w urzędach w różnych obszarach — od efektywniejszych procesów pracy po wsparcie przy wydawaniu decyzji podatkowych czy azylowych. Sztuczna inteligencja to dzisiaj nieodłączny element administracji.”

      Rzetelność ponad „marketingowy hype”

      Sebastian Hallensleben, współautor unijnego aktu dotyczącego AI, zwraca uwagę:
      „Tam, gdzie można obiektywnie zmierzyć wydajność KI, jej zastosowanie ułatwia pracę. Obywatele potrzebują niezależnie przetestowanej efektywności, a nie samego marketingowego hype’u.”

      Jednocześnie badanie Bitkom wykazało, że Niemcy zajmują 21. miejsce na 27 krajów w zakresie cyfryzacji administracji publicznej. Liderem jest Finlandia, co pokazuje, jak dużo pracy jeszcze przed niemieckimi urzędami.

      Praktyczne korzyści KI

      Sztuczna inteligencja potrafi już pisać e-maile i teksty. Najnowsze wersje ChatGPT mogą np. planować podróże. Mimo obaw części ekspertów, że KI może obniżać kompetencje ludzi, Mayer podkreśla, że człowiek powinien pozostawać w centrum rozwoju AI: „KI pracuje dla nas, nie przeciwko nam.”

      źródło: bild.de

      Niemcy: UNICEF alarmuje – ponad milion dzieci żyje w ubóstwie. „Ich podstawowe potrzeby nie są zaspokojone”

        3

        Brak pełnowartościowych posiłków, odzieży i miejsca do nauki

        Z najnowszego raportu UNICEF dotyczącego sytuacji dzieci w Niemczech wynika, że ponad milion nieletnich dorasta w warunkach, które nie zapewniają im podstawowych potrzeb ani godnych perspektyw na przyszłość. Dotknięte ubóstwem dzieci często nie mają miejsca do odrabiania lekcji, nie mogą pozwolić sobie na drugą parę butów czy regularne ciepłe posiłki. Rzadko biorą udział w aktywnościach pozaszkolnych, w których uczestniczą ich rówieśnicy. Zjawisko to dotyczy około 9 procent spośród 14 milionów dzieci mieszkających w Niemczech.

        Przeludnione mieszkania i brak stałego schronienia

        Według raportu aż 44 procent dzieci żyjących w ubóstwie mieszka w lokalach uznawanych za przepełnione. Co najmniej 130 tysięcy nieletnich nie posiada własnego miejsca zamieszkania i przebywa w komunalnych placówkach lub tymczasowych schronieniach. UNICEF podkreśla, że warunki bytowe tego rodzaju mają bezpośredni, negatywny wpływ na rozwój dzieci.

        Pogarszające się wyniki w nauce i niska kompetencja cyfrowa

        Raport wskazuje, że problemy socjalne przekładają się coraz wyraźniej na edukację. Obecnie jedna czwarta dzieci w Niemczech ma poważne trudności z czytaniem — w 2018 roku dotyczyło to 20 procent. Ponad 40 procent uczniów ma również problemy z korzystaniem z komputerów i narzędzi cyfrowych. Wielu z nich nie potrafi skutecznie wyszukiwać informacji ani ocenić, czy dane źródło jest wiarygodne.

        UNICEF zwraca także uwagę na znaczący wzrost problemów zdrowotnych. Około 40 procent nastolatków zgłasza obecnie dolegliwości zarówno fizyczne, jak i psychiczne, co stanowi istotny sygnał pogarszającej się kondycji młodego pokolenia.

        Eksperci: ubóstwo wpływa na wszystkie sfery życia dziecka

        „Raport jasno pokazuje, jak negatywnie ubóstwo oddziałuje na wszystkie obszary życia dzieci” — podkreśla Sabine Walper, dyrektor Niemieckiego Instytutu Młodzieży i współautorka opracowania. Jak wyjaśnia, trudności wynikają nie tylko z gorszych warunków mieszkaniowych czy ograniczeń finansowych, lecz także z mniejszych szans edukacyjnych, słabszego zdrowia, izolacji społecznej oraz problemów w relacjach rówieśniczych.

        Walper podkreśla konieczność reformowania struktur wspierających dzieci i rodziny, tak aby każde dziecko — niezależnie od pochodzenia czy sytuacji ekonomicznej — miało równe szanse na dobre i stabilne dorastanie. Jak dodaje, postęp w walce z ubóstwem dzieci w Niemczech od lat pozostaje znikomy.

        Niemcy na tle Europy wypadają słabo

        Raport pokazuje, że w innych krajach Europy sytuacja dzieci jest pod wieloma względami lepsza. W Słowenii, Portugalii, Finlandii czy Norwegii mniej dzieci doświadcza braku zaspokojenia podstawowych potrzeb z powodów finansowych. „Dla dzieci w Niemczech robi się wciąż zbyt mało” — ocenia przewodniczący UNICEF Niemcy, Georg Waldersee. Ostrzega również, że zaniedbanie obecnego pokolenia najmłodszych oznacza poważne konsekwencje dla przyszłości kraju, w tym brak wykwalifikowanych pracowników i aktywnych obywateli.

        UNICEF monitoruje sytuację od 2006 roku

        Raport dotyczący sytuacji dzieci w Niemczech jest publikowany przez UNICEF od 2006 roku. Tegoroczne opracowanie powstało na podstawie analizy danych z oficjalnych statystyk oraz reprezentatywnych badań przeprowadzonych przez naukowców z Niemieckiego Instytutu Młodzieży.

        źródło: tagesschau.de

        Podejrzany o zaopatrywanie Hamasu w broń zatrzymany w pociągu jadącym do Flensburga

          1

          Zatrzymanie na granicy podczas wyjazdu z Danii

          W czwartek rano funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) oraz Federalnej Policji zatrzymali w pociągu jadącym do Flensburga mężczyznę podejrzewanego o udział w siatce zajmującej się dostarczaniem broni dla Hamasu. Jak poinformowała Prokuratura Federalna, zatrzymany pochodzi z Libanu i w chwili ujęcia wjeżdżał do Niemiec z terytorium Danii.

          Zarzuty dotyczące transportu broni

          Śledczy zarzucają mężczyźnie udział w organizowaniu oraz przewożeniu broni przeznaczonej dla zagranicznej organizacji terrorystycznej Hamas. Według ustaleń prokuratury w sierpniu tego roku przewiózł znaczną ilość uzbrojenia od jednego z podejrzanych członków Hamasu w Hesji do kolejnego współpracownika w Berlinie. Obaj wspólnicy, którzy mieli zlecić mu ten transport, przebywają już w areszcie śledczym.

          Zakres zabezpieczonego uzbrojenia

          Zgodnie z informacjami podanymi przez Prokuraturę Federalną, przetransportowana partia broni obejmowała:

          • w pełni automatyczny karabin,
          • osiem pistoletów,
          • ponad 600 sztuk amunicji.

          Organy ścigania traktują tę sprawę jako element większego śledztwa dotyczącego sieci osób wspierających Hamas na terytorium Niemiec i innych krajów europejskich.

          Planowane zamachy na żydowskie cele?

          Zatrzymany zostanie doprowadzony w piątek, 14 listopada, przed sędziego śledczego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, który zdecyduje o wydaniu nakazu aresztowania i zastosowaniu tymczasowego aresztu. Mężczyźnie zarzuca się między innymi naruszenie przepisów ustawy o kontroli broni wojskowej.

          Prokuratura Federalna przekazała również, że podejrzany mieszkał w Oberhausen i nie posiadał żadnych powiązań ze Schleswig-Holstein. Według doniesień medialnych mógł on wcześniej przebywać w areszcie — niepotwierdzone informacje wskazują na to, że mogło to mieć miejsce w Danii.

          Drugie zatrzymanie w tym tygodniu

          Do zatrzymania doszło zaledwie dwa dni po aresztowaniu innego domniemanego członka Hamasu, który wjechał do Niemiec z Czech. Ten mężczyzna miał w Niemczech pozyskiwać broń, która — zgodnie z ustaleniami śledczych — mogła zostać wykorzystana do planowanych zamachów na izraelskie lub żydowskie placówki w Niemczech oraz w innych krajach Europy.

          źródło: ndr.de

          Niemcy: Kanclerz Merz apeluje do Zełenskiego. „Młodzi Ukraińcy powinni pozostać w swoim kraju”

            2

            Masowa ucieczka młodych mężczyzn po zmianie przepisów w Ukrainie

            W ostatnich miesiącach liczba młodych mężczyzn z Ukrainy, którzy przybywają do Niemiec, gwałtownie wzrosła. Jeszcze w sierpniu granicę przekraczało tygodniowo zaledwie 19 osób w wieku 18–22 lat. Po zmianie zasad wyjazdu z Ukrainy ich liczba wzrosła do nawet 1800 tygodniowo. Nowe przepisy obowiązujące od końca sierpnia pozwalają młodym mężczyznom do 22. roku życia swobodnie opuszczać kraj pomimo stanu wojennego.

            Apel kanclerza Niemiec

            Podczas Handelskongresses Deutschland w Berlinie kanclerz Friedrich Merz wezwał młodych Ukraińców, aby „pełnili służbę w swoim kraju” zamiast wyjeżdżać do Niemiec. Jak podkreślił, zwrócił się w tej sprawie bezpośrednio do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

            Merz stwierdził, że Ukraina pilnie potrzebuje swoich obywateli w kraju, szczególnie młodych mężczyzn, którzy są objęci obowiązkiem obrony. Jego słowa wpisują się w szerszą dyskusję prowadzoną przez niemieckich polityków.

            Krytyka ze strony CDU: „Ukraina potrzebuje żołnierzy, nie emigrantów”

            Jeszcze przed wystąpieniem kanclerza głos zabrał sekretarz generalny CDU, Carsten Linnemann. W rozmowie z „Sternem” podkreślił, że to przede wszystkim młodzi mężczyźni opuszczają Ukrainę, choć kraj potrzebuje ich do obrony. Jego zdaniem obecna fala migracyjna wywołana złagodzeniem ukraińskich przepisów powinna zostać zahamowana.

            Nowe zasady dotyczące świadczeń: koniec z Bürgergeld dla części Ukraińców

            Podczas swojego wystąpienia Merz potwierdził również plany rządu dotyczące zmian w systemie świadczeń. Według nowych przepisów uchodźcy z Ukrainy, którzy przyjadą do Niemiec po 1 kwietnia 2025 r., nie będą już mieli prawa do Bürgergeld. Zamiast tego mają otrzymywać wsparcie zgodne z ustawą o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl.

            Dla Ukraińców mieszkających już w Niemczech i przybyłych przed wskazaną datą zasady pozostaną bez zmian — zachowają prawo do Bürgergeld do czasu wygaśnięcia przyznanych świadczeń.

            Zmiany zostały uzgodnione między minister pracy Bärbel Bas a ministrem spraw wewnętrznych Alexandrem Dobrindtem. Projekt ma zostać przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu.

            Skala zmian i przewidywane oszczędności

            Z informacji rządowych oraz ustaleń „Bild” wynika, że nowe przepisy odbiorą prawo do Bürgergeld kilkudziesięciu tysiącom obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Niemiec po 1 kwietnia 2025 r.

            Według szacunków ministerstwa pracy:

            • w 2026 r. zmiana przyniesie państwu około 730 mln euro oszczędności,
              z czego 680 mln euro odciąży budżet federalny, a 50 mln – budżety gmin,
            • w 2027 r. przewidywane oszczędności wyniosą około 320 mln euro,
              w tym 300 mln euro dla budżetu państwa.

            Oszczędności dotyczą przede wszystkim świadczeń z zakresu podstawowego zabezpieczenia oraz pomocy socjalnej.

            Jednocześnie rosną koszty dla krajów związkowych i gmin

            Reguły przewidują jednak znaczące zwiększenie wydatków w systemie świadczeń dla osób ubiegających się o azyl. Według projektu ustawy koszty te wyniosą:

            • 862 mln euro w 2026 r.,
            • 394 mln euro w 2027 r.

            Rząd federalny zapowiedział, że pokryje dodatkowe koszty ponoszone przez landy. Według obecnych prognoz cała reforma nie przyniesie realnej oszczędności dla państwa jako całości, głównie ze względu na większe obciążenia administracyjne wynikające z obsługi świadczeń dla osób ubiegających się o azyl.

            źródło: n-tv.de

            Niemcy: Mężczyzna próbował zabić żonę zastrzykiem z trucizną. Kobieta przechodząca w pobliżu uratowała jej życie

              0

              Atak na bocznej drodze w Paderborn

              W Paderborn (Nadrenia Północna-Westfalia) doszło do dramatycznej próby zabójstwa, która tylko dzięki szybkiej reakcji przypadkowej kobiety nie zakończyła się tragedią. Według ustaleń policji i prokuratury, 41-letni mężczyzna 11 listopada około godziny 10:30 zaatakował swoją żonę, z którą żyje w separacji, wstrzykując jej toksyczną substancję.

              Do zdarzenia doszło na bocznej drodze Kleemeiers Busch w dzielnicy Elsen. Para, mieszkająca niedaleko miejsca zdarzenia, jechała samochodem, kiedy kolejna sprzeczka dotycząca alimentów i opieki nad dziećmi przerodziła się w brutalny atak.

              Zastrzyk z nieznaną substancją i dramatyczna ucieczka

              W trakcie kłótni mężczyzna wyjął strzykawkę i wstrzyknął kobiecie płyn o nieustalonym składzie. 36-latka, siedząca na fotelu pasażera, zdołała jeszcze wyskoczyć z samochodu. Krzyczała o pomoc, po czym straciła przytomność.

              Właśnie w tym momencie na miejscu pojawiła się przechodząca kobieta, która zwróciła uwagę na dramatyczne okrzyki.

              Bohaterska reakcja kobiety

              Kobieta, która znajdowała się w pobliżu – jak relacjonuje rzecznik policji Fabian Rickel – zauważyła, że mężczyzna próbował posadzić nieprzytomną kobietę z powrotem na fotel pasażera. Uznała, że doszło do poważnego zdarzenia, podbiegła i natychmiast wezwała służby ratunkowe. Do czasu przyjazdu pogotowia udzielała kobiecie pierwszej pomocy, w tym wykonywała oddechy ratownicze.

              Dzięki jej zdecydowanej i natychmiastowej reakcji stan 36-latki udało się ustabilizować po przewiezieniu do szpitala. Jeszcze tego samego popołudnia poszkodowana była w stanie złożyć pierwsze zeznania w sprawie.

              Zatrzymanie sprawcy i śledztwo w sprawie próby morderstwa

              Policja zatrzymała 41-latka na miejscu zdarzenia. Jak poinformował prokurator Kai Uwe Waschkies, podejrzany milczy na temat zarzutów. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania pod zarzutem usiłowania zabójstwa.

              Śledczy zakładają, że motywem działania były cechy odpowiadające tzw. mordowi kwalifikowanemu – działanie w zamiarze zaskoczenia ofiary (heimtücke) oraz chęć osiągnięcia korzyści związanej z kwestiami finansowymi (habgier).

              Skład substancji wciąż nieznany

              Nie wiadomo jeszcze, jaka substancja została wstrzyknięta 36-latce. Zlecono szczegółową analizę toksykologiczną, która ma jednoznacznie określić skład chemiczny płynu i jego działanie.

              Mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci. Jedna z kobiet, która wyprowadzała psa w pobliżu miejsca ataku, powiedziała, że znała parę od lat i nigdy nie podejrzewałaby mężczyzny o taką próbę zabójstwa.

              Stan kobiety stabilny, ale lekarze nadal ostrożni

              Jak przekazała prokuratura, poszkodowana kobieta przebywa w szpitalu od momentu udzielonej jej pomocy. Jej stan jest stabilny, jednak lekarze wciąż nie mogą wykluczyć zagrożenia, dopóki nie będzie wiadomo, jaka substancja doprowadziła do nagłego zatrzymania oddechu.

              źródło: bild.de

              Niemcy: 500 kg kokainy w dyskoncie. Narkotyki warte 20 mln euro trafiły do sklepów przez pomyłkę

                0

                Pracownicy supermarketu natrafili na nieoczekiwany ładunek

                W jednym z dyskontów w Lübecku doszło do niezwykłego odkrycia. Podczas rozpakowywania dostawy bananów pracownicy zauważyli podejrzane paczki ukryte w skrzynkach. Jak się okazało, wewnątrz znajdowało się ponad pół tony kokainy o rynkowej wartości sięgającej około 20 milionów euro.

                Choć przemycanie narkotyków w skrzynkach z bananami nie jest nową metodą, tym razem przemytnicy popełnili znaczący błąd. Z nieustalonych jeszcze przyczyn część transportu trafiła do zwykłych filii sieci handlowej w północnych Niemczech, zamiast do odbiorców zajmujących się dystrybucją narkotyków. Zamiast udanego przemytu doszło do szeroko zakrojonej akcji policyjnej, a dealerzy stracili towar.

                Ponad 500 kilogramów kokainy zabezpieczone przez służby

                „Pracownicy jednego z dyskontów podczas przyjmowania towaru w poniedziałek zauważyli podejrzane paczki i poinformowali policję. Z pierwszych ustaleń wynika, że w skrzynkach z bananami do różnych filii trafiła kokaina” — poinformowała rzeczniczka policji Svenja Pries.

                Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli wskazane kartony i potwierdzili obecność dużej ilości narkotyków. We wtorek ujawniono kolejne partie, również w dostawach do innych sklepów tej samej sieci. Łącznie policja i prokuratura potwierdziły przejęcie ponad 500 kilogramów kokainy.

                Według informacji portalu „SHZ” wartość rynkowa zabezpieczonego towaru wynosi około 20 milionów euro.

                Narkotyki trafiły do wielu miejscowości w północnych Niemczech

                Pomyłkowa dostawa objęła nie tylko Lübeck. Paczki z kokainą pojawiły się również w filiach dyskontu w powiatach Ostholstein, Herzogtum Lauenburg, Stormarn i Segeberg, a także w jednej lokalizacji w Hamburgu.

                Zakres błędu przemytników spowodował konieczność przeszukania wszystkich podejrzanych dostaw w regionie, co zaangażowało znaczne siły policji i służb celnych.

                Sprawą zajmuje się wspólna grupa śledcza

                Dalsze dochodzenie prowadzi „Gemeinsame Ermittlungsgruppe Rauschgift” — wspólna grupa śledcza złożona z funkcjonariuszy Zollfahndungsamt Hamburg oraz Bezirkskriminalinspektion Lübeck. Śledczy mają ustalić, skąd pochodził ładunek, w jaki sposób trafił do zwykłej sieci handlowej oraz gdzie miał pierwotnie zostać dostarczony.

                źródło: bild.de

                Pożar w Norymberdze. Mieszkańcy nocą uciekali z płonącego budynku – 13 osób rannych

                  0

                  Nocna ewakuacja z wielorodzinnego budynku

                  W Norymberdze (Bawaria) doszło w nocy do poważnego pożaru w czteropiętrowym budynku mieszkalnym przy Fürther Straße. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, a mieszkańcy zostali wyrwani ze snu przez gęsty dym i płomienie. Choć wszyscy zdołali opuścić budynek, łącznie 13 osób zostało rannych — w tym jedna ciężko.

                  Die Feuerwehr rettete die verbliebenen Menschen mit Fluchthauben
                  Foto: NEWS5

                  Mieszkanie w płomieniach, klatka schodowa odcięta

                  Z informacji policji wynika, że mieszkanie na czwartym piętrze stanęło w ogniu całkowicie. Większość mieszkańców zdołała wydostać się samodzielnie, jednak osoby przebywające na poddaszu znalazły się w pułapce — klatka schodowa była wypełniona dymem i nie dawała możliwości ucieczki.

                  Harald Danker, dowódca akcji norymberskiej straży pożarnej, wyjaśnił, że ratownicy ewakuowali mieszkańców poddasza z wykorzystaniem specjalnych kapturów ucieczkowych, które chronią przed toksycznymi gazami. Mają one filtrujące materiały przepuszczające świeże powietrze, a jednocześnie blokujące dym, oraz przezroczyste wizjery umożliwiające widzenie podczas ewakuacji.

                  Szeroko zakrojona akcja i utrudnienia w ruchu

                  Pożar został opanowany, lecz akcja wymagała całkowitego zamknięcia czteropasmowej Fürther Straße w obu kierunkach. Na miejscu pracowało wiele zastępów straży pożarnej, policji i służb medycznych.

                  W budynku jest zameldowanych 64 mieszkańców. Nie wiadomo, ilu z nich przebywało tam w chwili wybuchu pożaru. Pewne jest jednak, że 12 osób zatruło się dymem, a lokator mieszkania, w którym doszło do wybuchu ognia, doznał poważnych oparzeń. Wszyscy ranni trafili do szpitala. Policja nie podała szczegółów dotyczących stanu najciężej poszkodowanego.

                  Przyczyna pożaru nadal nieznana

                  Służby przekazały, że na ten moment nie ma przesłanek wskazujących na podpalenie — ani umyślne, ani wynikające z rażącego zaniedbania. Trwają czynności wyjaśniające, które mają ustalić, w jaki sposób doszło do zapłonu.

                  Ogromne straty materialne

                  Wstępne szacunki mówią o stratach sięgających kilku setek tysięcy euro. Mieszkanie, w którym wybuchł pożar, nie nadaje się do zamieszkania. Nie można też wykluczyć, że cały budynek zostanie wyłączony z użytkowania do czasu decyzji inspektorów budowlanych.

                  źródło: bild.de

                  Hamburg: Po raz pierwszy od dekad wykryto dzikie wirusy polio w ściekach

                    1

                    Pierwsze od wielu lat wykrycie dzikiego wirusa polio

                    W Hamburgu po raz pierwszy od kilku dekad wykryto w ściekach dzikie wirusy polio. Informację tę przekazały w czwartek lokalne służby zdrowia. Odkrycie jest szczególnie istotne, ponieważ choroba ta – znana również jako polio lub „choroba Heinego-Medina” – została w Niemczech praktycznie wyeliminowana dzięki powszechnym szczepieniom.

                    Według władz zdrowotnych dzikie szczepy wirusa występują obecnie na świecie niemal wyłącznie w Afganistanie i Pakistanie. W Niemczech ostatnie dwa kliniczne przypadki zakażeń importowanych odnotowano w 1992 roku.

                    Próbkę pobrano w październiku

                    Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie stoi za obecnością dzikiego wirusa w badanym materiale. Jak podają służby, Robert Koch-Institut nie otrzymał dotychczas żadnej informacji o osobie chorej na polio. Próbka, w której wykryto wirus, pochodzi z początku października.

                    Wcześniej znajdowano jedynie wirusy pochodzenia szczepionkowego

                    W Niemczech od kilku lat prowadzi się rutynowe badania ścieków pod kątem materiału genetycznego wirusa polio. Zdarzało się, że wykrywano tzw. wirusy pochodzenia szczepionkowego, które mogą być wydalane po zastosowaniu doustnej szczepionki żywej. Nie notowano natomiast obecności dzikiego wirusa, którego wykrycie może sugerować, że ktoś jest aktywnie zakażony.

                    Ryzyko dla populacji oceniane jako niskie

                    Służby podkreślają, że obecne ryzyko dla ogółu społeczeństwa jest niewielkie, ponieważ w Niemczech obowiązują wysokie standardy szczepień ochronnych. Jednocześnie dane z monitoringu szczepień wśród dzieci, przedstawione przez Robert Koch-Institut, wskazują, że w ostatnim roku jedynie około trzy czwarte niemieckich maluchów otrzymało komplet zalecanych dawek szczepionki przeciw polio.

                    Dla osób nieszczepionych wirus pozostaje niebezpieczny. W rzadkich przypadkach może prowadzić do ciężkich porażeń, również mięśni oddechowych. Ryzyko powikłań wzrasta także w przypadku niepełnej ochrony poszczepiennej.

                    źródło: ndr.de

                    Niemcy: Spotkanie z aplikacji zakończyło się tragedią. 35-letnia Alexandra W. zamordowana młotkiem

                      1

                      Randka zakończona brutalnym zabójstwem

                      Aachen (Nadrenia Północna-Westfalia) – 30 marca 2025 roku 35-letnia Alexandra W. zginęła w swoim domu w Herzogenrath po tym, jak została wielokrotnie uderzona młotkiem w głowę. Do spotkania doszło wskutek kontaktu na aplikacji randkowej, gdzie kobieta szukała nowego początku. „Nowy start” zastąpił jednak dramat, który teraz trafia przed niemiecki wymiar sprawiedliwości.

                      Na ławie oskarżonych zasiadł 45-letni Konstantin H., którego prokuratura obciąża odpowiedzialnością nie tylko za morderstwo Alexandry W., lecz również za wcześniejszą, niemal śmiertelną napaść na starszą kobietę w 2023 roku.

                      Oskarżony podejrzewany o dwa ataki o skrajnej brutalności

                      Śledczy ustalili, że mężczyzna już w przeszłości posunął się do przemocy, by ukryć popełnione przestępstwo. W 2023 roku podczas włamania został zauważony przez starszą kobietę i – według prokuratury – niemal ją zabił, uderzając twardym narzędziem. W bieżącej sprawie zarzuca mu się zatem zarówno dokonanie zabójstwa, jak i usiłowanie zabójstwa w celu zatarcia śladów przestępstw.

                      Motyw: hazard i chęć kradzieży

                      W obu przypadkach – jak informuje prokuratura – źródłem działań Konstantina H. było jego nasilone, wyniszczające uzależnienie od hazardu. Śledczy twierdzą, że mężczyzna nie spotkał się z Alexandrą W. z sympatii. Od początku miał plan, aby okraść ją z biżuterii.

                      Kiedy kobieta zaprosiła go do swojego domu w Herzogenrath, w pewnym momencie zauważyła, że próbuje zabrać jej kosztowności. Wtedy – podobnie jak podczas włamania dwa lata wcześniej – sytuacja wymknęła się spod kontroli.

                      Dramatyczna walka i ostatni telefon Alexandry W.

                      Z aktu oskarżenia wynika, że między obojgiem doszło najpierw do szarpaniny, w wyniku której Alexandra W. spadła ze schodów i doznała obrażeń. Mimo trudnego stanu zdołała jednak zadzwonić na numer alarmowy. Dyspozytor poinformował ją, że służby ratunkowe są w drodze.

                      Kilka chwil później doszło do tragicznej eskalacji. Według prokuratury 45-latek wielokrotnie uderzył kobietę młotkiem w głowę, doprowadzając do jej śmierci. Następnie zdjął jej z palców pierścionki, zabrał dodatkową biżuterię oraz 65 euro w gotówce i uciekł.

                      Zatrzymanie i zachowanie oskarżonego w sądzie

                      Kiedy służby dotarły na miejsce, ratownicy zauważyli odjeżdżający ciemny samochód marki Volkswagen Golf. Krótko później policja zatrzymała podejrzanego.

                      Podczas pierwszego dnia procesu Konstantin H., wysoki i postawny mężczyzna, próbował zasłaniać twarz okładką akt sprawy, jakby chciał się ukryć przed opinią publiczną. Odmówił składania wyjaśnień, co – jak podkreśla pełnomocnik matki zamordowanej kobiety, adwokat Rainer Dietz – było dla niej bolesnym rozczarowaniem.

                      „Moja klientka liczyła na to, że usłyszy chociaż próbę wyjaśnienia, jak mogło dojść do tak potwornej zbrodni” – przekazał prawnik.

                      Postępowanie sądowe trwa

                      Proces w sprawie podwójnego aktu przemocy – jednego zakończonego śmiercią, drugiego niemal śmiertelnego – będzie kontynuowany, a sąd szczegółowo zbada wszystkie elementy oskarżenia.

                      źródło: bild.de