Paczkomaty (Packstation) w Niemczech – jak to działa oraz jak się zarejestrować?

Packstation (odpowiednik polskich paczkomatów) to bezpłatny serwis oferowany przez niemiecką pocztę (Deutsche Post). Zarejestrowani użytkownicy mogą odbierać wszelkie przesyłki wysyłane za pośrednictwem DHL oraz listy (tylko duże, nazywane w Niemczech Maxibrief oraz Großbrief) w dowolnym paczkomacie na terenie całych Niemiec. Warunkiem koniecznym jest podanie przy zamówieniu adresu wybranej Packstation. Każdy paczkomat posiada bowiem swój numer i dokonując zamówienia np. w sklepie internetowym, należy go podać w miejsce adresu domowego.

Paczki można odbierać w Packstation 24h na dobę, co jest bardzo wygodne, szczególnie dla osób pracujących, które nie są w stanie odebrać paczki w godzinach otwarcia przewidzianych przez niemiecka pocztę. Aby móc korzystać z paczkomatów, należy się zarejestrować (patrz poniższa instrukcja) i pobrać aplikację „Post & DHL” (dostępna na Androida i iOS).

Podczas odbierania paczki należy skorzystać z aplikacji, za pomocą której generowany jest kod potrzebny do odebrania paczki.

Ważne: Zdarza się, że paczki nie są awizowane do filii, ale do paczkomatu, nawet jeśli nie jest się zarejestrowanym klientem. Wtedy też może byc potrzebna aplikacja „Post & DHL”. Niektore modele paczkomatów nie mają ekranu dotykowego i wtedy możnapaczke odebrać wyłącznie przez połaczenie się Bluetooth z paczkomatem.

Jak zarejestrować się do Packstation w Niemczech?

Aby móc korzystać z paczkomatów w Niemczech należy się zarejestrować przez internet na dhl.de.

  1. Na początek należy wpisać imię, nazwisko, a także podać adres e-mail oraz hasło do konta, które zostanie utworzone. Konieczne jest również zaznaczenie pola z jedną gwiazdką (ogólne warunki handlowe, niem. „Allgemeine Geschäftsbedingungen):

Jeśli pojawi się komunikat „so machen Sie Ihr Passwort sicher” (czyli „tak stworzysz bezpieczne hasło”), kliknijcie na „Fortfahren”, aby kontynuować.

2. Następnie należy podać dane adresowe oraz wybrać pytanie bezpieczeństwa, niem. „Sicherheitsfrage”, która to informacja będzie potrzebna w razie konieczności przywrócenia hasła. W polu pod pytaniem należy wpisać na nie odpowiedź (np. „Wie war der Name der Straße, in der Sie als Kind gwohnt haben?” – czyli jak się nazywała ulica, na której mieszkaliście jako dziecko):

3. W następnym kroku wybieramy serwis niemieckiego DHLa, z którego chcemy skorzystać. W związku z tym, że instrukcja ta dotyczy Paczkomatów, skupiamy się na opcji pierwszej (pozostałe zostaną wytłumaczone poniżej), czyli Packstation. Klikamy w to pole (Packstation)…

…i wpisujemy dalej datę urodzenia oraz numer telefonu komórkowego (niestety aktywacja możliwa jest wyłącznie dla niemieckich numerów telefonów):

Pozostałe opcje, z których możecie skorzystać, to:

  • Paketumleitung – czyli przekierowanie paczki do Packstation albo filii poczty (należy wybrać na mapce)
  • Ablageort – czyli miejsce, w którym może zostać pozostawiona paczka przez kuriera, np. garaż albo taras (należy zaznaczyć)
  • Zustellhinweis – tutaj można przekazać kurierowi dodatkową informację, np. „Vorsicht bissiger Hund” („Uwaga groźny pies”) albo „Keine Zustellung an Nachbarn” („Nie zostawiać paczek żadnym sąsiadom”)
  • Liefertage – w tym miejscu można wybrać dni, w których mają być dostarczane paczki
  • Nachbar – tutaj możemy wpisać dane sąsiada, u którego mogą być pozostawione paczki w razie naszej nieobecności (sąsiad musi mieszkać w tym samym budynku, w bloku obok albo na przeciwko)

4. Dalej należy wybrać metodę aktywacji konta:

POSTIDENT to metoda polegająca na identyfikacji za pośrednictwem aplikacji. W tym wypadku identyfikacja odbywa się online i należy przedłożyć dowód osobisty (z polskim dowodem osobistym możliwa jest wyłącznie opcja „FotoIdent”).

Z kolei AdressTAN to metoda, która polega na tym, że weryfikacja odbywa się drogą pocztową. Listem poleconym otrzymujemy kod QR, który nalezy następnie zeskanować w aplikacji „Post & DHL” w zakładce „Packstation”.

5. Po dokonaniu rejestracji na powyższej stronie, należy kliknąć w link przesłany na podanego w formularzu maila, aby ją potwierdzić:

 

Packstation z polskim meldunkiem?

Na prośbę jednego z naszych czytelników, wysłaliśmy zapytanie do Deutsche Post z prośbą o informację o możliwości założenia Packstation z polskim meldunkiem. Odpwiedź, którą otrzymaliśmy była twierdząca. Otóż, aby móc założyć konto w Packstation z polskim meldunkiem, należy wysłać na maila [email protected] następujące informacje:
– tytułowanie (pan, pani),
– imię i nazwisko,
– ulica oraz numer domu/mieszkania,
– kod pocztowy, miasto, kraj,
– adres email,
– niemiecki numer telefonu komórkowego,
– datę urodzenia.
Oprócz tego należy odpowiedzieć na następujące pytanie: Wie war der Name der Straße, in der Sie als Kind gewohnt haben? (Jak nazywała się ulica, na której mieszkaliście Państwo w dzieciństwie)
Wszelkie informacje należy podać w języku niemieckim! Oprócz tego należy na wstępie napisać krótko o co chodzi (chęć korzystania z Packstation), np.

Sehr geehrte Damen und Herren,

ich heiße XYZ und möchte die Packstation nutzen. Ich wohne allerdings in Polen und besitze keine deutsche Anschrift. Daher möchte ich Sie bitten, die nötigen Unterlagen auf meine polnische Adresse zu schicken. Hier meine Daten:

  • (wymieniamy informacje podane powyżej)

Vielen Dank im Voraus für eine Antwort.

Mit freundlichen Grüßen,

XYZ

UWAGA! W związku z tym, że powyższa odpowiedź Deutsche Post miała miejsce kilka ładnych lat temu, nie wiemy, czy jest nadal aktualna. Jeśli ktoś z Was jest w stanie to potwierdzić, to będziemy wdzięczni za krótką informację w komentarzu!

Leibrente: dla kogo może być opłacalna umowa renty?

Przeprowadzka może być problemem dla osób w podeszłym wieku. Rozwiązaniem może być tzw. Immobilien-Leibrente, czyli sprzedaż własnego domu w zamian za wypłacaną co miesiąc rentę. Istnieją jednak pewne zagrożenia.

Zamiana własnego domu na gotówkę i jednocześnie możliwość dalszego w nim zamieszkiwania. Taka opcja jest możliwa dzięki umowie renty. Polega to na tym, że właściciele sprzedają swoje domy z rabatem, a w zamian otrzymują od kupującego rentę i prawo do dalszego zamieszkiwania w znanym sobie otoczeniu.

Szczególnie dla osób starszych jest to duża zaleta, więc umowa renty wydaje się atrakcyjna. Ale jest też kilka pułapek, o których musicie pamiętać. Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące Leibrente.

Na czym dokładnie polega umowa renty?

Umowa renty jest formą zabezpieczenia emerytalnego. Właściciel nieruchomości sprzedaje ją. W zamian za to nie otrzymuje jednak całej uzgodnionej ceny zakupu, ale wypłacaną co miesiąc ratę. Taka renta jest zwykle wypłacana właścicielowi do końca jego życia.

Kupujący i sprzedający często uzgadniają dożywotnie prawo do zamieszkiwania w nieruchomości, które jest również zapisane w księdze wieczystej, zwane też prawem użytkowania (niem. Nießbrauchrecht). Oznacza to, że dotychczasowy właściciel nieruchomości może pozostać w swoim domu aż do śmierci. Dopiero wtedy nabywca może rozporządzać nieruchomością. Jej utrzymaniem zajmuje się zazwyczaj nowy właściciel.

Działa to trochę jak zakład: jeśli były właściciel żyje wyjątkowo długo, otrzymuje od nowego właściciela więcej pieniędzy, niż nieruchomość była faktycznie warta. Partnerzy zawierają umowę sprzedaży i renty, która zostaje potwierdzona notarialnie.

Inny model: odwrócona hipoteka

Innym sposobem uwolnienia majątku zgromadzonego w nieruchomości przy jednoczesnym zachowaniu prawa do korzystania z zamieszkiwanego domu lub mieszkania jest tzw. odwrócona hipoteka (niem. umgekehrte Hypothek). W tym przypadku właściciele zawierają umowę kredytową z bankiem lub firmą ubezpieczeniową.

Dom pozostaje własnością jego dotychczasowego posiadacza, a kapitał zamrożony w nieruchomości jest uwalniany w postaci wypłacanych co miesiąc rat. Na koniec okresu spłacana jest skumulowana kwota kredytu lub nieruchomość staje się własnością kredytodawcy. Ponadto kończą się miesięczne płatności ratalne.

Kiedy kończy się umowa renty?

To zależy. Z reguły kupujący i sprzedający umawiają się na dożywotnią rentę – i prawo do zamieszkiwania; zdarza się też, że strony uzgadniają dużą jednorazową płatność. Chociaż nieruchomość przechodzi na własność kupującego, sprzedający może w niej mieszkać aż do swojej śmierci.

Umowa renty może jednak zakończyć się przed śmiercią, tzn. może obowiązywać tylko przez określony czas. Określa się ją mianem Zeitrente. Eksperci odradzają jednak taki model.

Chodzi o to, że w przypadku umowy renty zawartej na określony czas może się zdarzyć, że na starość będziecie musieli opuścić nieruchomość i przeprowadzić się – albo że nagle przestaniecie otrzymywać środki, które były Waszym zabezpieczeniem na czas emerytury.

Dla kogo może być opłacalna umowa renty?

Na pytanie, czy umowa renty jest opłacalna, nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi „tak” lub „nie”. Wiele zależy od sytuacji osobistej, dochodów i nieruchomości.

Możecie rozważyć rentę dożywotnią, jeżeli spełniacie poniższe warunki:

  • zbliża się termin Waszego przejścia na emeryturę,
  • posiadacie nieruchomość, która jest w dużej mierze nie obciążona,
  • chcecie pozostać w tej nieruchomości,
  • nie macie bliskich, którym chcielibyście zostawić po sobie majątek w postaci nieruchomości i
  • potrzebujecie więcej pieniędzy.

Zainteresowani powinni zwrócić uwagę na to, jaki wariant wybrać. Ważne jest, aby wyjaśnić wszelkie kwestie związane z prawem zamieszkiwania i użytkowania oraz kto pokrywa koszty utrzymania nieruchomości i remontów.

Zwróćcie też uwagę na to, w jaki sposób określana jest wartość nieruchomości. Od tego przecież zależy wysokość otrzymywanych płatności.

Przykładowe wyliczenie: 70-letnia kobieta mieszka sama w domu wartym około 300.000 euro. Wartość użytkowania, gdyby pozostała w tym domu do końca życia, wyniosłaby 134.000 euro. Reszta, czyli 166.000 euro, to kwota renty. To jest suma, którą miałaby do dyspozycji na czas emerytury. Aby obliczyć, jaką kwotę renty będzie miała co miesiąc do dyspozycji, można użyć publikowanego przez Federalne Ministerstwo Finansów współczynnika określanego na podstawie statystycznej średniej długości życia oraz stałej stopy procentowej wynoszącej 5,5%. W przypadku 70-letniej kobiety wyniesie on w 2021 roku 11,171. Jeśli podzielimy 166.000 euro przez 11,171, a następnie przez 12, otrzymamy miesięczną kwotę renty, która będzie jej wypłacana: około 1.238 euro.

Jakie ryzyko wiąże się z umową renty?

Umowa renty ma swoje wady i wiążą się z nią pewne ryzyka. Jeśli poprzedni właściciel niespodziewanie umrze, nieruchomość przejdzie na nowego właściciela po zaniżonej wartości. Aby zabezpieczyć się przed ryzykiem wczesnej śmierci, możecie ustalić indywidualny minimalny okres trwania umowy wynoszący na przykład pięć lub dziesięć lat. W przypadku śmierci spadkobiercy będą uprawnieni do pobierania renty przez ten okres.

Powinniście też zawsze dążyć do uzyskania dożywotniego prawa zamieszkiwania i dożywotniej renty. Płatności ograniczone w czasie lub tymczasowe prawo zamieszkiwania w nieruchomości są jedynie źródłem problemów.

Czy naprawdę musicie pozostać w swojej nieruchomości?

Ogólnie rzecz biorąc, konsumenci powinni jednak zadać sobie pytanie, jak ważne jest dla nich pozostanie we własnym domu, gdy alternatywą jest przeprowadzka do tańszego mieszkania, które może nawet być przystosowane do potrzeb osób starszych, czy niepełnosprawnych. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ zarówno renta dożywotnia jak i odwrócona hipoteka są produktami stosunkowo drogimi.

Na przykład w przypadku odwróconej hipoteki oprócz odsetek pobierane są również inne opłaty, takie jak opłata za przygotowanie umowy lub koszty związane z reasekuracją, która umożliwia instytucji finansowej lub firmie ubezpieczeniowej uzyskanie ochrony na wypadek gdyby właściciel żył dłużej, niż wynika to z danych statystycznych. Kolejne ryzyko wiąże się z określeniem wartości nieruchomości.

Jak zamknąć działalność gospodarczą w Niemczech?

Każdego roku w Niemczech jest zamykanych około 650 000 działalności gospodarczych. Powody takich decyzji mogą być różne. Wszystkie mają jednak jedną wspólną cechę, mianowicie zgodnie z paragrafem 14 Ustawy o Prowadzeniu Działalności (niem. Gewerbeordnung), każdy przedsiębiorca jest zobowiązany do poinformowania urzędu o wszelakich zmianach dotyczących własnej działalności gospodarczej. W związku z tym dotyczy to również zamknięcia Gewerby.

P.S. o tym jak otworzyć działalność w Niemczech, przeczytacie tutaj:

Własna działalność gospodarcza w Niemczech

Kiedy w Niemczech należy wyrejestrować działalność?

Każdy, kto prowadzi w Niemczech działalność gospodarczą, musi ją wymeldować jeśli:

  • Zmienia miejsce zamieszkania i tam przenosi swoją działalność
  • Kończy działalność i nie będzie jej więcej wykonywał
  • Występuje ze spółki osobowej (przykładowo OHG, GbR)

Gdzie należy zamknąć Gewerbe?

Gewerbe należy zamknąć w Urzędzie ds. Działalności Gospodarczej (niem. Gewerbeamt), czyli tam gdzie ją zarejestrowaliście. Generalnie Gewerbe może zostać zamknięta o każdej porze roku. Działalność zostaje oficjalnie za zamkniętą wraz z dniem, w którym formularz wymeldowania zostanie podpisany przez urząd. Istnieje również możliwość podania innego terminu wymeldowania, niż dzień dostarczenia formularza do urzędu. Urząd ds. gospodarki informuje automatycznie Finanzamt. W związku z tym nie musicie tego robić sami.

Jakie dokumenty są niezbędne do zamknięcia Gewerby?

Aby zamknąć Gewerbę, należy wypełnić druk do zamknięcia Gewerby (do znalezienia we wzorach pism). Oprócz tego, w większości przypadków, na stronach urzędu również znajdziecie formularz do pobrania. W tym celu na stronie waszego urzędu wpiszcie hasło „Gewerbeabmeldung”. Należy w nim podać informacje dotyczące firmy. Warto w tym przypadku zerknąć do formularza, który wypełniliście przy okazji rejestracji Gewerby, aby nie zapomnieć żadnej czynności, którą zgłosiliście w ramach prowadzenia działalności.

Ile kosztuje zamknięcie Gewerby?

W większości przypadków urzędy naliczają opłatę w wysokości 20-25 euro. Ta jest uiszczana najczęściej na miejscu w urzędzie.

O czym należy jeszcze pamiętać?

O zamknięciu Gewerby należy poinformować IHK, jeśli jesteście członkiem. Oprócz tego pamiętajcie o zrezygnowaniu z wszelkiego rodzaju umów, które zawarliście przy okazji prowadzenia działalności, jak np. ubezpieczenia, internet, itp. Nie zapomnijcie również, że wraz z upływem roku będzie musieli zrobić rozliczenie za rok, w którym działalność została zamknięta.

Bezrobotni w Niemczech nie mają prawa do dodatkowych pieniędzy na wizyty w domach publicznych

Osoby korzystające z zasiłków socjalnych w Niemczech nie są uprawnione do specjalnych świadczeń z tytułu wizyt w domach publicznych. Tak orzekł sąd administracyjny w Ansbach po tym, jak osoba otrzymująca zasiłek Hartz 4 (dzisiaj Burgergeld) postanowiła ubiegać się o pieniądze z urzędu opieki społecznej za cztery wizyty w domu publicznych w miesiącu.

Powód zwrócił się do urzędu opieki społecznej o pieniądze na zaspokojenie jego zwiększonych potrzeb seksualnych. W szczególności chciał otrzymać środki finansowe na:

  • Cztery wizyty w miesiącu w domu publicznym w celu przywrócenia mu równowagi psychicznej w cenie 125 euro każda (w tym podróż)
  • Opłaty za wypożyczenie co najmniej ośmiu filmów pornograficznych miesięcznie, a także koszty podróży do i z wypożyczalni wideo
  • Opłaty za prenumeratę czasopisma erotycznego
  • Prezerwatywy i chusteczki higieniczne

Powodem zwiększonych potrzeb było to, że jego żona przebywała w tamtym momencie w Tajlandii, a on potrzebował wizyt w domu publicznym, aby „przywrócić równowagę psychiczną i fizyczną”. Sąd odrzucił jednak jego roszczenie. Sąd uznał, że powód nie ma żadnych „specjalnych potrzeb” i że jego roszczenia należy rozumieć jako koszty ogólnego utrzymania, które powód naturalnie musiał pokryć ze środków utrzymywanych w ramach pomocy społecznej (VG Ansbach, wyrok z 05.03.2004).

Uprawnienia, wysokość, czas trwania: siedem błędnych przekonań na temat renty wdowiej w Niemczech

Każdego roku około 5,2 mln osób w Niemczech otrzymuje tak zwaną rentę rodzinną z tytułu śmierci (niem. Rente wegen Todes), z czego 80 procent stanowią kobiety. Dlatego też ta forma świadczenia rentowego jest lepiej znana pod nazwą Witwenrente (renta wdowia).

Ale nie tylko oficjalna nazwa może być myląca; istnieją również pewne nieporozumienia dotyczące uprawnień, wysokości i okresu pobierania renty rodzinnej. Oto najczęściej spotykane błędne przekonania na ten temat.

1. Renta wdowia jest przyznawana w sposób automatyczny

To nieprawda. „O rentę wdowią należy zawsze ubiegać się w niemieckim zakładzie ubezpieczeń emerytalnych” – informuje portal „Finanztest”. „Dotyczy to również sytuacji, gdy zmarły pobierał już własną emeryturę”.

Wniosek „R 0500”, a także wyjaśnienia i formularze zaświadczenia o dochodach można znaleźć na stronach Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego (niem. Deutsche Rentenversicherung, DRV). Aby ubiegać się o rentę wdowią, należy przedłożyć akt zgonu oraz akt małżeństwa.

W razie jakichkolwiek pytań należy skontaktować się z DRV. Tutaj można znaleźć najbliższy punkt doradztwa. Można również uzyskać poradę telefonicznie. Bezpłatny numer to: 0800/1000-4800.

2. Każda wdowa / każdy wdowiec w Niemczech otrzymuje Witwenrente

Nie, nie zawsze. Jednym z warunków otrzymania renty jest to, że w momencie śmierci małżonka lub partnera małżeństwo albo zarejestrowany związek partnerski musiał istnieć od co najmniej jednego roku – wyjaśniają eksperci „Finanztest”. Istnieją jednak wyjątki – na przykład, jeśli partner zginie w wypadku przed upływem pierwszego roku małżeństwa.

Aby mieć prawo do renty wdowiej, w odniesieniu do zmarłego małżonka albo partnera z zarejestrowanego związku partnerskiego musi być spełniony wymóg minimalnego okresu ubezpieczenia wynoszącego pięć lat, w czasie których opłacał on składki na ubezpieczenie emerytalne. Jest to tzw. czas oczekiwania (niem. Wartezeit), który jest niezbędny do uzyskania prawa do ustawowej emerytury.

3. Renta wdowia wystarcza na życie

Wysokość renty wdowiej zależy od uprawnień emerytalnych, które zmarły partner nabył do czasu swojej śmierci. Jeśli umrze młodo, renta rodzinna jest niska.

Dodatkowo rozróżnia się tzw. małą i dużą rentę wdowią. Roszczenie o wypłatę tzw. małej renty wdowiej przysługuje przez maksymalnie 24 miesiące, natomiast roszczenie o wypłatę tzw. dużej renty wdowiej nie jest ograniczone w czasie. Renta obliczana jest na podstawie okresów ubezpieczeniowych osoby zmarłej. Mała renta wdowia wynosi 25 procent, a duża renta wdowia 55 procent renty osoby zmarłej (w pewnych przypadkach 60 procent).

4. Wysokość renty wdowiej nie zmienia się

To również nie jest prawdą. Jej wysokość często zmienia się nawet wielokrotnie. Na przykład w ciągu pierwszych trzech miesięcy po miesiącu, w którym zmarł partner, osoby owdowiałe otrzymują 100 procent renty, do której zmarły nabyłby uprawnienia do tego czasu. Po upływie pierwszego kwartału wypłacana jest renta wdowia w wysokości 60, 55 lub 25 procent.

Ponadto, każdego roku z dniem 1 lipca ma miejsce waloryzacja emerytur w Niemczech. Ma ona zastosowanie nie tylko do zwykłej emerytury, ale także do rent rodzinnych.

Osoby, które otrzymują tzw. małą rentę wdowią na mocy nowych przepisów, pobierają ją tylko przez 24 miesiące. „Niezależnie od rodzaju renty wdowiej, prawo do niej wygasa również w przypadku ponownego zawarcia związku małżeńskiego. Wówczas można jednak otrzymać tzw. odprawę rentową” – czytamy w „Finanztest”.

Jeśli także drugi partner umrze przed Wami, możecie być uprawnieni do „renty wdowiej po przedostatnim partnerze”. Powinniście z niej skorzystać, jeśli Wasz pierwszy partner miał wyższe uprawnienia emerytalne.

5. Mogę uzyskiwać dodatkowy dochód bez ograniczeń

Nie, nie jest to możliwe. Otrzymacie rentę wdowią w pełnej wysokości tylko wtedy, gdy nie przekroczycie kwoty wolnej od podatku. Do 1 lipca 2023 r., po odliczeniu 40 procent na podatki i składki na ubezpieczenie społeczne, kwota ta wynosi 950,93 euro miesięcznie w zachodnich krajach związkowych i 937,73 euro w landach wschodnich. 40 procent kwoty przekraczającej ten limit zostanie odjęte od renty wdowiej.

6. Byli partnerzy nie otrzymują renty wdowiej

W pewnych okolicznościach również osoby rozwiedzione mogą otrzymać rentę rodzinną. Dotyczy to na przykład sytuacji, gdy małżeństwo rozpadło się przed 1977 r. lub gdy wdowa była uprawniona do alimentów od byłego partnera w ostatnim roku przed jego śmiercią.

Ponadto możecie ubiegać się o rentę wychowawczą (niem. Erziehungsrente), jeśli po śmierci byłego partnera wychowujecie wspólne dziecko w wieku poniżej 18 lat. Ograniczenie wiekowe nie dotyczy dzieci niepełnosprawnych. Renta niejako zastępuje świadczenia alimentacyjne wypłacane przez byłego partnera.

7. Nie ma alternatywy dla renty wdowiej

Alternatywą dla renty wdowiej jest tzw. Rentensplitting. W tym przypadku uprawnienia emerytalne Waszego zmarłego partnera są w części przypisane Wam – i w ten sposób zwiększają Wasze uprawnienia. Pamiętajcie jednak, że jeśli zdecydujecie się na to rozwiązanie, nie będziecie już uprawnieni do pobierania renty wdowiej.

Możecie na przykład zdecydować się na pobieranie renty wdowiej przez okres do jednego roku po śmierci partnera, a następnie wybrać Rentensplitting.

Jeśli zdecydujecie się na tę alternatywę dla renty wdowiej, zapewnicie sobie wyższą emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy, ale na stałe zrezygnujecie z wypłaty renty wdowiej.

Może to być opłacalne, jeśli sami dobrze zarabiacie. A to dlatego, że znacznie zmniejszyłoby to rentę rodzinną (patrz wyżej). Rentensplitting jest jednak możliwy tylko w przypadku odpowiednio długiego stażu ubezpieczeniowego.

Alternatywa ta może być również interesująca dla matek lub ojców, jak pisze „Finanztest”: „Jeśli zdecydują się na to, zrezygnują z renty wdowiej, ale zamiast tego – podobnie jak osoby rozwiedzione – mogą otrzymać rentę wychowawczą (niem. Erziehungsrente).”

Status Kościołów w Niemczech oraz ich prawa

Kościół katolicki i ewangelicki należą w Niemczech do korporacji prawa publicznego. Status korporacji prawa publicznego (niem. Körperschaft des öffentlichen Rechts, w skrócie KdöR) daje wspólnotom religijnym i ideologicznym w Niemczech szczególne prawa, np.

  • prawo do pobierania podatków od swoich członków
  • prawo do bycia pracodawcą (możliwość kształtowania statusu prawnego swoich pracowników w ramach prawa publicznego)
  • uprawnienie do stanowienia prawa (w zakresie własnego prawa wewnętrznego, np. przepisów dotyczących wewnętrznej organizacji kościelnej i stosunków członkowskich)

Ponadto ustawodawca powiązał szereg indywidualnych korzyści (tak zwanych „pakietów przywilejów”) ze statusem korporacyjnym wspólnot religijnych. Należą do nich np. ulgi podatkowe czy przyznanie ochrony przed egzekucją.

Status korporacji prawa publicznego nie jest jednak warunkiem, aby dana wspólnota mogła występować w Niemczech jako wspólnota religijna lub korzystać z praw przyznanych w inny sposób wspólnotom religijnym: ustawa zasadnicza przyznaje wolność zrzeszania się. W związku z tym wspólnoty religijne powstają eo ipso (= same z siebie), tj. nie wymagają uznania przez państwo, aby zostać uznane za wspólnotę religijną.

Ze strony państwa istnieje jedynie – jeśli istnieje ku temu powód i spełnione są niezbędne przesłanki – incydentalne i deklaratywne stwierdzenie, że jest ono wspólnotą religijną. Każda wspólnota religijna i ideologiczna organizuje i zarządza własnymi sprawami w granicach powszechnie obowiązującego prawa. Prawo to istnieje niezależnie od formy prawnej danej wspólnoty religijnej i światopoglądowej.

źródło: bmi.bund.de

Bilet za 49 euro: czy koszty jego zakupu można w Niemczech odliczyć od podatku?

W dniu 1 maja 2023 r. w transporcie publicznym w Niemczech wprowadzono bilet Deutschlandticket (D-Ticket), potocznie nazywany również biletem za 49 euro. Umożliwia on wygodne podróżowanie po całych Niemczech. Nowy bilet uprawnia do korzystania z pociągów podmiejskich, autobusów, tramwajów, metra i innych środków lokalnego transportu publicznego. Deutschlandticket kosztuje 49 euro i jest dostępny wyłącznie w formie abonamentu. Oznacza to, że jest on automatycznie odnawiany – jeśli się z niego nie zrezygnuje – i przypisany do danej osoby (a więc nie można z niego korzystać jak z biletu na okaziciela).

Czy można odliczyć koszty zakupu biletu Deutschlandticket od podatku?

W przypadku pracowników, którzy płacą za bilet za 49 euro z własnej kieszeni i chcą odliczyć te koszty od podatku, obowiązują następujące zasady:

Koszty związane z zakupem biletu Deutschlandticket – podobnie jak koszty zakupu karty Bahncard – podlegają odliczeniu od podatku, jeśli bilet jest wykorzystywany do podróży służbowych i jest tańszy niż zwykłe bilety. Jeśli więc wykorzystujecie bilet za 49 euro dojeżdżając do pracy, możecie wpisać do deklaracji podatkowej koszty jego zakupu jako koszty uzyskania przychodu (niem. Werbungskosten), nawet jeśli służy on Wam także do odbywania prywatnych podróży.

Nie zawsze jest to jednak zalecane, ponieważ w wielu przypadkach można uzyskać więcej korzyści z ryczałtu na dojazdy do pracy (niem. Pendlerpauschale). Dlatego warto wybrać opcję korzystniejszą dla siebie!

Ryczałt na dojazdy do pracy czy odliczenie kosztów zakupu biletu – co jest korzystniejsze?

Przykładowa kalkulacja: korzystacie z biletu za 49 euro przez cały rok, a zatem możecie odliczyć od podatku 49 x 12 = 588 euro jako koszty podróży. Do pracy macie 10 km i pokonujecie tę trasę 200 razy w roku. Jeśli zamiast tego skorzystacie z ryczałtu na dojazdy do pracy (niem. Pendlerpauschale) w wysokości 30 centów za kilometr, wynik obliczeń będzie wyglądał następująco:

10 km x 200 dni x 0,30 centa = 600 euro

Oznacza to, że nawet dojeżdżając do pracy tylko 10 kilometrów, możecie odliczyć więcej, niż gdybyście wykazywali w zeznaniu podatkowym tylko koszty zakupu biletu Deutschlandticket.

Bilet za 49 euro jako Jobticket

Wasz szef może dofinansować zakup biletu za 49 euro lub nawet całkowicie pokryć koszty – i to bez płacenia podatku – zgodnie z § 3 nr 15 niemieckiej ustawy o podatku dochodowym (niem. Einkommensteuergesetz, EstG). Chodzi o tzw. Jobticket, czyli bilet miesięczny dla pracowników. Przejęcie kosztów lub dofinansowanie biletu Deutschlandticket musi jednak stanowić dodatek do zwykłego wynagrodzenia za pracę.

Dobrą rzeczą jest to, że oprócz zwolnienia z podatku biletu za 49 euro jako biletu dla pracowników, można dodatkowo skorzystać z dopuszczalnego limitu wynoszącego 50 euro dla nieopodatkowanego wynagrodzenia w naturze. A jest jeszcze lepiej: standardowa cena biletu Deutschlandticket wynosi 49 euro, ale ulega ona obniżeniu o 5 proc., jeśli pracodawca przyzna pracownikowi dofinansowanie w wysokości co najmniej 25 proc. ceny biletu. Dla Was oznacza to, że bilet będzie kosztował maksymalnie 34,30 euro.

49 euro – 30% (25% + 5%) = 34,30 euro

Aby zapobiec podwójnym korzyściom, nieopodatkowane świadczenia są zaliczane na poczet ryczałtu na dojazdy do pracy. Jeśli więc chcecie wykazać koszty podróży w swoim zeznaniu podatkowym, urząd skarbowy odejmie dodatki pieniężne. A jeśli pracodawca wypłaci Wam wyższe dodatki niż poniesione koszty, będziecie musieli zapłacić od nich podatek dochodowy. Dlatego należy dokładnie wyliczyć, ile trzeba będzie ostatecznie zapłacić za bilet Deutschlandticket i poprosić pracodawcę o przelewanie tylko tej kwoty jako dodatku do wynagrodzenia.

Bilet Deutschlandticket jako Jobticket jest wydawany wyłącznie w celu przekazania go pracownikom przez pracodawcę (np. firmom, urzędom, stowarzyszeniom). Oznacza to, że możecie skorzystać z oferty tylko wtedy, gdy Wasz pracodawca zawarł umowę ramową dotyczącą biletu Deutschlandticket jako biletu miesięcznego dla pracowników. Do dokonania rezerwacji będzie Wam wówczas potrzebny kod firmy, w której jesteście zatrudnieni.

Jeśli otrzymaliście bilet za 49 euro jako bilet dla pracowników, możecie z niego korzystać również podczas prywatnych podróży.

Bilet za 49 euro: oszczędzajcie na podatkach dzięki przekształceniu wynagrodzenia

Jednym ze sposobów na zaoszczędzenie na podatkach dzięki biletowi Deutschlandticket jest tzw. przekształcenie wynagrodzenia (niem. Entgeltumwandlung). Oznacza to, że korzystacie z biletu za 49 euro jako biletu miesięcznego dla pracowników, a koszty są potrącane bezpośrednio z wynagrodzenia brutto przed odliczeniem podatków i składek na ubezpieczenie społeczne w ramach przekształcenia wynagrodzenia. Pieniądze trafiają bez podatku na prywatny program emerytalny.

Pracodawca musi jednak zaoferować bilet w ramach przekształcenia wynagrodzenia i zapłacić zryczałtowany podatek w wysokości 25 proc. – jest to zatem niewielkie dobrowolne dodatkowe obciążenie dla pracodawcy. W zamian rezygnujecie wprawdzie z wynagrodzenia brutto w wysokości 49 euro, ale za to oszczędzacie na składkach na ubezpieczenie społeczne i podatku od wynagrodzenia oraz otrzymujecie Jobticket.

Podsumowanie:

  • Deutschlandticket jest dostępny od 1 maja 2023 roku.
  • Koszty można odliczyć od podatku, jeśli korzystacie z biletu za 49 euro w celach służbowych.
  • Deutschlandticket jako Jobticket, czyli bilet miesięczny dla pracowników, jest jeszcze tańszy i wolny od podatku.
  • Możecie zaoszczędzić na podatkach dzięki przekształceniu wynagrodzenia.

Wizyta u lekarza w godzinach pracy: czy niemieckie prawo pracy dopuszcza taką możliwość?

Czasem trudno umówić się na wizytę u lekarza poza godzinami pracy. Ale czy pracownicy w Niemczech mogą udać się do specjalisty w czasie, w którym tak naprawdę powinni pracować? Siedząc w poczekalni, nie są przecież w stanie wykonywać swoich obowiązków zawodowych, za które otrzymują wynagrodzenie. A zatem czy szef może nie wypłacić pieniędzy za czas spędzony w gabinecie lub zabronić pracownikowi wizyty u lekarza w godzinach pracy? Z tego artykułu dowiecie się, kiedy przysługuje Wam prawo do wypłaty wynagrodzenia za czas wizyty u lekarza w godzinach pracy, a kiedy lepiej jest umówić się na konsultację w czasie wolnym…

Wizyta u lekarza w godzinach pracy: czy to jest dopuszczalne na gruncie niemieckiego prawa pracy?

Wizyty u lekarza to sprawy prywatne i dlatego powinniście starać się umawiać terminy konsultacji w czasie wolnym od pracy. Jednak w wyjątkowych przypadkach, gdy sprawa jest pilna, pracownicy mogą udać się do gabinetu w godzinach pracy. Decydujące znaczenie ma § 616 niemieckiego kodeksu cywilnego (BGB). Na podstawie tego przepisu, jeśli wizyta u lekarza jest konieczna, możecie być zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia za ten czas.

Federalny Sąd Pracy (niem. Bundesarbeitsgericht) orzekł jednak, że pracownicy otrzymują wynagrodzenie za czas wizyty u lekarza w godzinach pracy tylko wtedy, gdy była ona niezbędna. Pracodawca nie ma natomiast obowiązku wypłacania pracownikowi wynagrodzenia w przypadku, gdy nie było konieczne udawanie się do specjalisty w czasie pracy.

Kiedy wizyta u lekarza w godzinach pracy jest uznawana za konieczną?

Zasadniczo istnieją trzy sytuacje, w których wizyta u lekarza w godzinach pracy jest nieodzowna – a pracownicy mają prawo udać się do gabinetu i otrzymać za ten czas wynagrodzenie:

  • Ostre dolegliwości

Za niezbędne uznaje się wszystkie wizyty lekarskie w godzinach pracy, których nie można przełożyć na później. Jeśli pracownik odczuwa ostry ból lub musi udać się do lekarza z powodu silnego przeziębienia, któremu towarzyszy gorączka, pracodawca musi udzielić mu płatnego czasu wolnego na wizytę u lekarza w godzinach pracy.

  • Stałe godziny wizyt

Wynagrodzenie za czas wizyty w gabinecie przysługuje pracownikom w Niemczech również wtedy, gdy badania lekarskie odbywają się w ściśle określonych godzinach. Typowym przykładem jest badanie krwi, które zawsze odbywa się rano, ponieważ pacjent musi być na czczo. Jeśli wizyta przypada w godzinach pracy, wówczas obowiązuje § 616 BGB, na mocy którego zachowuje on prawo do wynagrodzenia.

  • Brak alternatywy

Jeśli nie ma możliwości umówienia się na wizytę poza godzinami pracy, wówczas pracownikowi w Niemczech przysługuje płatny czas wolny. Dotyczy to np. sytuacji, gdy godziny pracy pracownika i godziny otwarcia gabinetu lekarskiego całkowicie się pokrywają lub gdy gabinet wyznaczając termin wizyty nie bierze pod uwagę preferencji pacjentów i pracownik nie ma wpływu na to, o której godzinie zostanie przyjęty przez specjalistę.

Układy zbiorowe pracy lub umowy o pracę mogą zawierać odmienne postanowienia. § 616 może być doprecyzowany, ale również wykluczony.

Profilaktyczne badania lekarskie

Profilaktyczne badania lekarskie nie są ani pilne, ani bezwarunkowo konieczne. Należy je wykonywać w czasie wolnym od pracy, nawet jeśli znalezienie odpowiedniego terminu poza godzinami pracy wymaga długiego czasu oczekiwania. Pracodawca może nawet liczyć na to, że pracownik wykorzysta w tym celu przysługujący mu urlop wypoczynkowy.

Czy pracodawca może zażądać zmiany lekarza?

Oczywiście to nie wchodzi w grę. Wolny wybór lekarza zawsze ma pierwszeństwo przed interesem pracodawcy. Wasz szef nie może zażądać od Was zmiany lekarza ze względu na to, że u innego specjalisty są dostępne wizyty poza standardowymi godzinami pracy. Takie wymaganie ze strony przełożonego jest niezgodne z niemieckim prawem pracy.

Czy czas dojazdu do lekarza jest czasem pracy?

Jeśli jest to niezbędna wizyta u lekarza, to czas dojazdu pracownika do lekarza jest również traktowany jako czas pracy – a więc przysługuje za niego wynagrodzenie. Niewykluczony jest więc nawet dłuższy czas podróży. Pracownicy muszą jednak zwracać uwagę na zasadę proporcjonalności.

Kilkugodzinna podróż do lekarza w związku ze zwykłym przeziębieniem z pewnością nie jest zgodna z tą zasadą. Jeśli natomiast ze względów medycznych trzeba jechać do specjalisty, którego gabinet znajduje się w dużej odległości od miejsca pracy, długa podróż jest z pewnością uzasadniona.

Wizyta u lekarza: obowiązki pracowników w Niemczech

Oprócz powyższych praw do czasu wolnego i ewentualnego wynagrodzenia, pracownicy mają również pewne obowiązki, które muszą wypełnić udając się do lekarza w godzinach pracy. Przede wszystkim muszą jak najwcześniej poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności w pracy i przypuszczalnym czasie jej trwania.

Przy umawianiu się na wizytę mają obowiązek zadbania o to, aby ich nieobecność w pracy była jak najkrótsza. W przypadku standardowych godzin pracy oznacza to, że powinni rezerwować terminy wczesnym rankiem lub późnym popołudniem, a nie w środku dnia. Tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe lub nie mają żadnego wpływu na termin wizyty, mogą zaplanować niezbędną wizytę lekarską w godzinach pracy.

Jakie zasady obowiązują w przypadku elastycznego czasu pracy lub niepełnego etatu?

Elastyczny czas pracy i praca w niepełnym wymiarze godzin dają pracownikom znacznie większą swobodę. W związku z tym w przypadku wizyty lekarskiej w godzinach pracy w odniesieniu do tych pracowników obowiązują inne warunki.

  • Elastyczny czas pracy

Elastyczny czas pracy pozwala na większą swobodę w organizacji czasu pracy. Na przykład, można zacząć później rano lub też skończyć wcześniej, aby móc udać się do lekarza poza godzinami pracy. Pracodawcy mają prawo tego wymagać.

Płatny czas wolny przysługuje tylko w przypadku ostrych dolegliwości, które wymagają natychmiastowej wizyty u lekarza. W innych przypadkach należy odpracować czas wizyty u lekarza lub pogodzić się z utratą prawa do wynagrodzenia za te godziny.

  • Niepełny etat

Podobnie jak w przypadku elastycznego czasu pracy, pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin mogą udać się do lekarza w czasie wolnym od pracy. Płatny czas wolny przysługuje tylko w przypadku ostrych dolegliwości, które wymagają natychmiastowej wizyty u lekarza. Wówczas pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin mogą otrzymać płatny czas wolny na wizytę u lekarza w godzinach pracy.

Szczególna ochrona kobiet w ciąży

Kobiety w ciąży korzystają ze szczególnej ochrony – także jeśli chodzi o wizyty u lekarza. Istnieje prawo do płatnego czasu wolnego przeznaczonego na regularne kontrole i badania profilaktyczne, które w początkowym okresie przeprowadzane są co cztery tygodnie, a pod koniec ciąży co dwa tygodnie. Prawo to jest określone w ustawie o ochronie macierzyństwa (niem. Mutterschutzgesetz). Zgodnie z tymi przepisami, za ten czas należy się wynagrodzenie, a nieobecności nie muszą być odrabiane.

Zaświadczenie potwierdzające odbycie wizyty lekarskiej w godzinach pracy

Bez względu na okoliczności wskazane jest, aby poprosić lekarza o wystawienie zaświadczenia o odbyciu wizyty lekarskiej w godzinach pracy. Dzięki temu, w razie gdyby doszło do dyskusji i sporów z szefem, dysponujecie pisemnym dowodem.

Co powinno zawierać zaświadczenie o wizycie lekarskiej

  • imię i nazwisko pracownika
  • godziny pracy pracownika
  • oświadczenie, że umówienie się na wizytę poza godzinami pracy nie było możliwe
  • dokładną godzinę i czas trwania wizyty lekarskiej

Mając takie zaświadczenie, możecie udowodnić szefowi, że wizyta u lekarza w godzinach pracy była nieunikniona i że w związku z tym macie prawo do wypłaty wynagrodzenia za ten czas.

Odpowiedzialność pracownika: jak jest to uregulowane w niemieckim prawie pracy?

Krótka chwila nieuwagi w pracy może wystarczyć, aby spowodować poważne szkody. Biorąc pod uwagę niekiedy ogromne kwoty, pojawia się pytanie: czy istnieje coś takiego jak odpowiedzialność pracownika? Jeśli np. zepsułoby się urządzenie warte 100 tys. euro, mogłoby to oznaczać dla pracownika ruinę finansową. Dobra wiadomość jest taka, że zwykle zastosowanie ma ograniczona odpowiedzialność pracownicza, co ma zapewnić ochronę zatrudnionego. Nie zmienia to jednak faktu, że ona istnieje i może go sporo kosztować. Z tego artykułu dowiecie się, jak wygląda ta kwestia na gruncie prawa niemieckiego: kiedy pracownicy muszą zapłacić i jak duża może być odpowiedzialność pracownika…

Definicja: na czym polega odpowiedzialność pracownika?

Odpowiedzialność pracownika to odpowiedzialność finansowa zatrudnionego za szkodę wyrządzoną pracodawcy, współpracownikowi lub osobie trzeciej podczas wykonywania czynności zawodowych. Opiera się ona przede wszystkim na uregulowanej ustawowo w Niemczech odpowiedzialności osobistej. Zgodnie z tymi przepisami każdy odpowiada za swoje czyny i może być również pociągnięty do odpowiedzialności za ich skutki.

Jeśli jako pracownicy wyrządzicie szkodę finansową, to zasadniczo pracodawca może domagać się od Was pokrycia kosztów w ramach odpowiedzialności pracowniczej. Jest to jednak możliwe tylko pod pewnymi warunkami, gdyż prawo pracy chroni pracowników przed niesprawiedliwymi i nadmiernymi roszczeniami o zapłatę.

Ograniczona odpowiedzialność pracownika w Niemczech

W ramach odpowiedzialności osobistej pracodawca mógłby domagać się od pracownika zadośćuczynienia za szkody finansowe wyrządzone przez niego w związku z wykonywaniem czynności zawodowych. Czyli – teoretycznie – również za milionowe straty. Jednak w myśl zasady ograniczonej odpowiedzialności pracownika, ponosi on odpowiedzialność tylko wtedy, gdy szkody te zostały wyrządzone umyślnie lub w wyniku zaniedbania. Niezamierzony błąd, który zdarza się mimo zachowania największej staranności i ostrożności, nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji i nie prowadzi do odpowiedzialności w miejscu pracy.

Kiedy pracownik w Niemczech ponosi odpowiedzialność?

Ograniczona odpowiedzialność pracowników stanowi dodatkową ochronę, ale w żadnym wypadku nie powinna być traktowana jako gwarancja wolności od odpowiedzialności. Chociaż pracodawca musi zapłacić za niektóre szkody wyrządzone przez pracownika, to w pewnych okolicznościach może pociągnąć sprawcę szkód do odpowiedzialności. W tym celu muszą być spełnione dwa warunki:

  1. Obowiązki wynikające z umowy o pracę
    Odpowiedzialność pracownicza może wystąpić tylko wtedy, gdy szkoda powstanie podczas wykonywania przez pracowników ich obowiązków służbowych zgodnie z umową o pracę. Ponieważ z umowy oprócz obowiązków głównych mogą wynikać liczne obowiązki dodatkowe (co oznacza szeroki zakres zadań), w większości przypadków tak właśnie jest.
  2. Zawinione zachowanie
    Ze względu na ograniczoną odpowiedzialność pracowniczą, roszczenia z tytułu odpowiedzialności pracownika mogą powstać tylko w przypadku zawinionego zachowania. Jeśli pracownik przestrzega wszystkich środków bezpieczeństwa, pracuje starannie i jeżeli nie doszło do zawinionego błędu, wówczas nie musi płacić za wyrządzone szkody. Byłoby to nieproporcjonalne, gdyby pracodawcy mogli domagać się dużych kwot.

W zależności od zachowania pracownika, potencjalna odpowiedzialność oceniana jest według trzech poziomów zaniedbań.

Rekompensata za szkody powstałe w wyniku zaniedbania

To, czy pracownik może ponosić odpowiedzialność, a jeśli tak, to w jakim zakresie, jest oceniane na podstawie zaniedbań, jakich się dopuścił. Wyróżniono trzy stopnie – oraz szczególny przypadek celowego działania.

Rodzaj winy = zakres odpowiedzialności

  • Lekkie (zwykłe) zaniedbanie = brak odpowiedzialności

W przypadku zwykłego zaniedbania nie ma odpowiedzialności pracowniczej, a pracodawca musi sam zapłacić za szkody. Kategoria ta obejmuje niefortunne wypadki lub błędy, do których doszło mimo zachowania przez pracownika najwyższej staranności.

  • Średnie zaniedbanie = podział odpowiedzialności (udział zależny od indywidualnego przypadku)

Nie byliście dość uważni i ostrożni? W takim razie naruszenie obowiązku może mieścić się w kategorii średniego zaniedbania. W takim przypadku dochodzi do podziału odpowiedzialności. Oznacza to, że ustala się, za jaką część szkody musi zapłacić sam pracownik, a za jaką firma.

Takie przypadki zawsze rozpatrywane są indywidualnie. Ważnym czynnikiem jest to, czy  zadanie obarczone było dużym ryzykiem wyrządzenia szkody. Wówczas wina pracownika jest zazwyczaj mniejsza. Innymi decydującymi czynnikami są staż pracy, wynagrodzenie, a także wysokość faktycznie poniesionej szkody.

  • Rażące zaniedbanie = nieograniczona odpowiedzialność

W przypadku rażącego niedbalstwa nie obowiązuje już nawet ograniczona odpowiedzialność pracownicza. Jeśli można wyraźnie przewidzieć, że Wasze działania doprowadzą do szkody lub jeśli świadomie zignorujecie ważne środki ostrożności i zasady bezpieczeństwa, firma może pociągnąć Was do odpowiedzialności. Już choćby z tego powodu zawsze należy zachować najwyższą staranność w pracy, aby chronić się przed takimi surowymi konsekwencjami.

  • Szkoda wyrządzona umyślnie = nieograniczona odpowiedzialność

Szef działa Wam na nerwy i wyładowujecie swoją frustrację na klawiaturze, która w efekcie ulega uszkodzeniu? Chcecie odegrać się na złośliwym koledze i zrzucacie jego laptopa z biurka? Jeśli w grę wchodzi umyślne działanie, to oczywiście jako pracownicy ponosicie za nie odpowiedzialność. Rzecz jasna, pracodawca nie musi tolerować tego, że celowo wyrządzacie szkodę. Dotyczy to również sytuacji, gdy świadomie popełniacie błąd, który naraża firmę na koszty.

Co jeszcze grozi pracownikowi poza obowiązkiem pokrycia kosztów szkód?

Oprócz odpowiedzialności finansowej, pracodawcy może przysługiwać również odszkodowanie. Dodatkowo mogą pojawić się konsekwencje wynikające z prawa pracy. W zależności od sytuacji, Wasze zachowanie może być podstawą do udzielenia upomnienia – w najgorszym przypadku może być nawet podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę w trybie natychmiastowym.

Ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy

Kolejną korzyścią dla pracowników jest to, że ciężar dowodu spoczywa na pracodawcy. Jeśli pracodawca chce pociągnąć Was do odpowiedzialności za szkodę, to nie Wy musicie udowodnić, że dochowaliście najwyższej staranności – to Wasz szef musi wykazać, że doszło do średniego lub rażącego zaniedbania (albo nawet umyślnego działania na szkodę pracodawcy). W praktyce może to być czasem bardzo trudne.

To, czy był to prawdziwy pech, niefortunny wypadek, czy też jako pracownicy nie byliście wystarczająco ostrożni i skoncentrowani, jest po pewnym czasie trudne do sprawdzenia, a jeszcze trudniejsze do udowodnienia. W przypadku ewentualnej sprawy sądowej może to działać na Waszą korzyść.

Górna granica odpowiedzialności pracowników: jak drogo może ich kosztować niedbalstwo w miejscu pracy?

Zniszczyliście służbowy komputer? To drogi sprzęt, ale i tak trzeba za niego zapłacić tylko ułamek kwoty, jaką trzeba wydać na drogi sprzęt produkcyjny. W grę wchodzą tu kwoty rzędu kilkuset tysięcy, a nawet milionów euro. W przypadku odpowiedzialności pracownika, trzeba więc również wyjaśnić, czy istnieje górna granica. Ile wynosi maksymalna kwota, której można domagać się od zatrudnionego?

W zasadzie nie ma górnej granicy odpowiedzialności pracowniczej. Teoretycznie więc może istnieć pełna odpowiedzialność pracownika za wyrządzone szkody. Sądy pracy kierują się jednak zasadą proporcjonalności. Pracownik, który zarabia 40.000 euro rocznie, nie może tak po prostu ponieść pełnej odpowiedzialności za szkody liczone w milionach.

Orientacyjnie, w zależności od zaniedbania, stosuje się kwoty odpowiadające wysokości od jednego do trzech miesięcznych wynagrodzeń brutto. Jednak w zależności od sumy całkowitej, w przypadku rażącego niedbalstwa można zażądać od pracownika zapłaty pełnej kwoty.

Przecinkowce w Morzu Północnym i Bałtyckim: Oto jakie są objawy zakażenia

Wzrastająca temperatura wody w Morzu Północnym i Bałtyckim stanowi idealne warunki rozwoju dla niebezpiecznego patogenu: przecinkowców. Co można zrobić, aby zapobiec infekcji?

Jeśli małe rany lub otwarte obszary skóry zostaną zainfekowane po kąpieli w Morzu Północnym lub Bałtyckim, może to być infekcja przecinkowcami. Patogeny te rozprzestrzeniają się szybko w ciepłej wodzie o temperaturze powyżej 20 stopni Celsjusza. Mogą przedostać się do organizmu przez ledwo widoczne rany lub urazy powstałe w wodzie i spowodować poważne problemy.

Czym są przecinkowce?

Przecinkowce to grupa bakterii obejmująca ponad 20 gatunków. Wśród bakterii, które mogą powodować choroby, znajdują się głównie przecinkowce cholery (wywołujące chorobę biegunkową cholerę) oraz przecinkowce inne niż cholera – Vibrio vulnificus (wywołujące infekcje ran) i Vibrio parahaemolyticus (wywołujące zatrucia pokarmowe).

W Niemczech infekcje występują – choć rzadko – głównie z powodu Vibrio vulnificus. Wnikają one do organizmu przez małe rany podczas kąpieli w słonych wodach i mogą powodować poważne infekcje. Przecinkowce jako czynniki wywołujące zatrucia pokarmowe występują w Niemczech bardzo rzadko. To samo dotyczy przecinkowców cholery: Są one głównie sprowadzane z innych krajów i prowadzą do zaledwie dziesięciu przypadków rocznie.

W jakich wodach występują Vulnificus vibrios?

Vulnificus vibrios żyją w wodach o umiarkowanym zasoleniu, tj. w wodach morskich i słonawych. W Europie występują głównie w Morzu Bałtyckim, czasami także w Morzu Północnym i w lekko zasolonych wodach śródlądowych. Są one częścią normalnej flory bakteryjnej i nie wskazują na zanieczyszczenie wody fekaliami.

Ciepłe temperatury wody powyżej 20 stopni Celsjusza są idealne dla bakterii. Dlatego też w ciepłe lata namnażają się one szybko i mogą powodować problemy dla kąpiących się.

Jakie są typowe objawy zakażenia przecinkowcem?

Vulnificus vibriosa może powodować zakażenie ran. Pierwsze objawy pojawiają się zwykle 12 do 72 godzin po kontakcie z patogenem. Wczesnym objawem zakażenia Vulnificus jest często miejscowy ból, który wydaje się nieproporcjonalnie silny, biorąc pod uwagę zwykle mniejszą ranę. Ponadto mogą wystąpić inne objawy, takie jak:

  • Skóra wokół rany staje się czerwona, gorąca i opuchnięta
  • Gorączka
  • Dreszcze
  • Miejscowe pęcherze

Jeśli infekcja jest leczona zbyt późno, skutkiem może być leczenie chirurgiczne, a nawet amputacja kończyn. U osób z osłabionym układem odpornościowym patogen często przedostaje się do krwiobiegu i powoduje zatrucie krwi. W 25 do 50 procentach przypadków jest to nawet śmiertelne.

Typowe grupy ryzyka obejmują zatem osoby starsze i z obniżoną odpornością oraz osoby z istniejącymi wcześniej schorzeniami, takimi jak cukrzyca, chora wątroba, rak lub choroby serca.

Jak leczy się zakażenie?

Zakażenie bakterią vulnificus jest zwykle leczone antybiotykami. Ponieważ takie zakażenie musi być leczone tak szybko, jak to możliwe, należy poinformować lekarza, że rana miała kontakt ze słoną wodą. Wynika to z faktu, że w przypadku pilnego podejrzenia zakażenia przecinkowcem nie należy długo czekać na mikrobiologiczne potwierdzenie wymazu.

Dobrą rzeczą jest to, że jeśli terapia przeciwdrobnoustrojowa zostanie zastosowana szybko, infekcje można kontrolować nawet u pacjentów wysokiego ryzyka.

źródło: t-online.de