Jak reagować na bezczynność urzędu i nieodpowiednie działania urzędnika w Niemczech — przewodnik krok po kroku

W Niemczech zarówno urzędnicy, jak i urzędy państwowe mają określone obowiązki wobec obywateli — dotyczą terminowej i prawidłowej obsługi wniosków i pism. Jeśli napotkasz problemy, np. brak odpowiedzi albo nienależyte zachowanie urzędnika, masz możliwości działania — od zażalenia do przełożonego urzędnika (Dienstaufsichtsbeschwerde), aż po powództwo przed sądem (Untätigkeitsklage).

Co to jest zażalenie na czynności urzędnika (Dienstaufsichtsbeschwerde)?

Zażalenie do przełożonego na czynności urzędnika (niem. Dienstaufsichtsbeschwerde) to skarga służbowa, którą możesz skierować, gdy:

  • urzędnik zachowuje się nieprofesjonalnie,
  • działa w sposób sprzeczny z prawem,
  • ignoruje Twoje pisma lub terminy bez uzasadnionej podstawy.

Jest to środek kontrolny, a nie sądowy — jego celem jest doprowadzenie do tego, by przełożony urzędnika zareagował i podjął działania naprawcze.

Podstawa prawna Dienstaufsichtsbeschwerde

Podstawą do wniesienia takiego zażalenia jest artykuł 17 niemieckiej konstytucji (Grundgesetz). Zażalenie:

  • nie wymaga specjalnych formularzy,
  • nie ma sztywnego terminu,
  • ale warto je złożyć jak najszybciej po zaistnieniu problemu.

Gdzie składać zażalenie na czynności urzędnika?

Zażalenie kierujesz do:

  • bezpośredniego przełożonego urzędnika,
  • albo do urzędowej komórki nadzorczej (Dienstaufsichtsbehörde).

Co powinno zawierać zażalenie?

Twoje zażalenie powinno wyraźnie wskazywać:

  • kto jest skarżonym urzędnikiem,
  • czego dotyczy skarga,
  • jakie zachowanie uważasz za niewłaściwe,
  • oraz jakie skutki to spowodowało.

Możesz dołączyć dowody (kopie pism, e-maile, daty kontaktów).

Zażalenie do przełożonego na czynności urzędnika po niemiecku – przykład

Poniżej przedstawiamy przykładowy tekst zażalenia do przełożonego urzędnika, który nie dochował terminu rozpatrzenia wniosku, gdzie oskarżyciel nie otrzymał jeszcze żadnej odpowiedzi:

 

Oldenburg, 12.11.2025

Nazwa urzędu (np. Kreisverwaltungsreferat München)
Oddział (Ausländerbehörde)
Osoba kontaktowa (np. zu Händen Leiter KVR lub Leiter Bereich Ausländerbehörde)
Mustermannstr. 12
12345 Musterhausen

Nadawca
Max Mustermann
Musterstraße 17
17466 Testhausen
E-Mail: [email protected]
Tel.: 067 – 3333333
Kundennummer: 123456

Dienstaufsichtsbeschwerde gegen Max Mustermann wegen nicht fristgerechter Bearbeitung des Falls xyx

Sehr geehrte(r) Leiter/-inn des Kreisverwaltungsreferats,

(Sformułowanie celu, względnie żądania)
ich möchte eine Dienstaufsichtsbeschwerde gegen Frau/Herrn Muster einreichen, da sie / er meinen Fall Zeichen xyz nicht fristgerecht bearbeitet hat und ich immer noch auf ein Ergebnis warte.

(Powód skargi): Vor zwei Monaten habe ich meinen Fall eingereicht und dieser hätte bereits nach 1 Monaten bearbeitet werden sollen. Auf mehrmaliges Anfragen bei Frau/Herr Muster, habe ich keine Antwort erhalten. Der Mitarbeiter des KVRs scheint mein Anliegen nicht zu bearbeiten und damit seine Pflicht zu verletzten.

(Wynikłe szkody – nie jest koniecznym elementem skargi): Durch diesen Umstand konnte ich eine wichtige Reise nicht antreten. Anscheinend werden die Fälle nicht sachgemäß bearbeitet, sondern willkürlich bearbeitet. Für normale Bürger ohne Beziehungen werden notwendige Dokumente willkürlich bereitgestellt. Das würde ich als Frechheit empfinden.

(Prośba o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji oraz o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie problemu)
Ich wünsche, dass ich die Gründe der Verzögerung erfahre, mein Anliegen schnellstmöglich bearbeitet wird und dass der verantwortliche Mitarbeiter, eine Rüge erhält und in Zukunft sich an die vorgeschriebenen Fristen hält.

Als Anhang habe ich Ihnen die bisherige Korrespondenz (Briefe, Mails) angehängt, damit Sie sich ein besseres Bild machen können (jeśli są w Państwa posiadaniu).

Auf eine schnelle und angemessene Reaktion freue ich mich.

Mit freundlichen Grüßen,
Max Mustermann

Co to jest powództwo z powodu bezczynności urzędu (Untätigkeitsklage)?

Jeśli urząd nie odpowiada wcale na Twój wniosek albo nie rozpatruje Twojego odwołania w terminie, możesz wnieść do sądu powództwo z powodu bezczynności urzędu, nazywane w niemieckim prawie Untätigkeitsklage.

To narzędzie przymusza urząd do działania, czyli:

  • albo wydania decyzji,
  • albo rozpatrzenia złożonego odwołania.

Kiedy można wnieść powództwo z powodu bezczynności urzędu?

W prawie socjalnym:

  • jeśli urząd nie wyda decyzji w ciągu 6 miesięcy od złożenia wniosku,
  • lub nie rozpatrzy odwołania w ciągu 3 miesięcy.

W prawie administracyjnym również istnieje możliwość złożenia tego powództwa, ponieważ urzędy mają zazwyczaj 3 miesiące na wydanie decyzji w sprawach administracyjnych.

Przykłady spraw

Najczęstsze sytuacje to:

  • brak decyzji w sprawie świadczeń socjalnych (np. Bürgergeld, Wohngeld),
  • zwłoka w rozpatrzeniu wniosku o pobyt lub naturalizację,
  • długie oczekiwanie na decyzję o pozwoleniu lub odwołanie.

Kto pokrywa w Niemczech koszty postępowania w sprawie bezczynności urzędu?

Organ, wobec którego wnosimy powództwo z powodu jego bezczynności, musi co do zasady pokryć koszty sprawy, w tym koszty adwokata. Tylko istnienie ważnego powodu, który uzasadniałby niepodjęcie decyzji, usprawiedliwia niewłaściwe postępowanie organu. Przy czym organ musi poinformować wnioskodawcę o istnieniu ważnego powodu. Oprócz tego wnioskodawca powinien poinformować organ na miesiąc przed upływem danego terminu ponownie o pilności sprawy, a także o wniesieniu powództwa z powodu bezczynności urzędu w razie niedotrzymania tego terminu. W tej sytuacji należy poprosić dany organ o podanie przyczyny opóźnienia (wzór tekstu znajdziecie poniżej).

W odniesieniu do pokrycia kosztów należy zauważyć, że w przypadku niepodjęcia decyzji w wyżej wymienionym terminie organ będzie regularnie ponosił koszty powoda. Jeżeli organ nie miał wystarczającego powodu do podjęcia decyzji lub nie poinformował o nim powoda, często musi on ponosić koszty zgodnie z teorią związku przyczynowego. W każdym przypadku zalecamy kontakt z prawnikiem i zasięgnięcie jego opinii! Osoby z niskimi dochodami mają w Niemczech możliwość uzyskania bezpłatnej porady prawnej:

Jak uzyskać bezpłatną poradę prawną w Niemczech?

Jak wezwać urząd w Niemczech do działania? Przykładowe pismo!

Jeśli chcecie wezwać dany urząd/organ w Niemczech do działania w Waszej sprawie, możecie skorzystać z wzoru pisma (niepotrzebne skreślić):

Musterbehörde
Musterstraße 1

54321 Musterstadt                                                              Musterstadt, den 01.10.2023

Betreff: Max Mustermann, Musterstraße 1, 12345 Musterstadt
Erinnerung an die Bearbeitung meines Antrags/ Widerspruchs vom …………………..
Aktenzeichen: 
…(wpisać sygnaturę akt)

Sehr geehrte Damen und Herren,

ich habe am ….. einen Antrag auf … / Widerspruch gegen den Bescheid vom ….. eingelegt. Dieser wurde bis heute weder von Ihnen beschieden noch wurden mir etwaige wichtige Gründe mitgeteilt, welche die Bearbeitung verzögern.

Ich fordere Sie daher auf, mein Anliegen unverzüglich zu bearbeiten oder mir zumindest die zur Verzögerung führenden wesentlichen Gründe mitzuteilen.

Nach Ablauf der sich aus § 88 SGG ergebenden Fristen werde ich mich unverzüglich an einen Rechtsanwalt wenden und mit seiner Hilfe eine Untätigkeitsklage einreichen. Die Kosten dafür gehen zu Ihren Lasten.

Mit freundlichen Grüßen

Osobisty kontakt z urzędem w Niemczech

Niemiecki Związek Urzędników zwraca uwagę na problemy personalne oraz natłok pracy w wielu niemieckich urzędach „W wielu urzędach brakuje personelu. Wystarczy, żeby ktoś się rozchorował, aby doszło do zastoju w pracy. Koledzy siedzą przed olbrzymymi stosami akt”. Z tego powodu radzi w pierwszej kolejności osobisty kontakt z danym urzędem i podjęcie próby załatwienia sprawy na miejscu (najlepiej pisemnie za potwierdzeniem odbioru lub telefonicznie). Jeśli to nie pomoże, nie obejdzie się bez wizyty u prawnika.

Niemcy i Izrael łączą siły w walce z terroryzmem, dronami i cyber-zagrożeniami

1

Nowe partnerstwo dla bezpieczeństwa państwa

Obrona bezpieczeństwa Niemiec staje się coraz trudniejsza. W obliczu hybrydowej wojny prowadzonej przez Rosję, zagrożeń ze strony islamskich terrorystów i podejrzanych działań skrajnie lewicowych sabotażystów, niemieckie władze postanowiły nawiązać ścisłą współpracę z jednym z najbardziej zaawansowanych państw świata w zakresie bezpieczeństwa i obrony – Izraelem.

W niedzielę Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt (CSU), oraz premier Izraela, Benjamin Netanjahu, podpisali nową umowę partnerską w dziedzinie bezpieczeństwa. Celem jest wzmocnienie ochrony Niemiec przed zagrożeniami cyfrowymi i fizycznymi.

Kluczowe obszary współpracy

Cyber-obrona

Jednym z najważniejszych elementów partnerstwa jest wspólne stworzenie tzw. „Cyber Dome” – systemu obrony cyfrowej wzorowanego na izraelskim systemie przeciwrakietowym Iron Dome. Jego zadaniem będzie szybsze wykrywanie i neutralizowanie cyberataków wymierzonych w niemiecką infrastrukturę państwową i prywatną.

Sztuczna inteligencja w walce z przestępczością

Niemcy i Izrael uruchomią wspólne centrum badawcze zajmujące się sztuczną inteligencją i cyberbezpieczeństwem. Centrum będzie przeciwdziałać cyberprzestępczości, dezinformacji oraz manipulacjom w sieci, w tym zjawisku deepfake’ów.

Obrona przed dronami

Do działań obronnych Niemcy włączą izraelskie systemy wykrywania i neutralizacji dronów. Izrael zdobył doświadczenie w tej dziedzinie w starciach z dronami pochodzącymi m.in. z Iranu, Libanu (Hezbollah) oraz Jemenu (Hutici).

Współpraca jednostek specjalnych

Jednostka niemieckiej policji antyterrorystycznej GSG 9 będzie szkolić się wspólnie z izraelską elitarną jednostką Yamam. Wspólne ćwiczenia mają poprawić skuteczność działań w sytuacjach kryzysowych.

Ochrona ludności cywilnej

Współpraca obejmuje także wzmocnienie systemów ochrony ludności poprzez wprowadzenie nowych systemów ostrzegania i schronów. Izrael, jako państwo wielokrotnie narażone na ataki terrorystyczne i zagrożenia ze strony Iranu, posiada w tej dziedzinie światowe doświadczenie.

Wypowiedź ministra Dobrindta

Minister spraw wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt, podkreśla w rozmowie z dziennikiem BILD:

„Dzięki temu paktowi Izrael stanie się naszym kluczowym partnerem w zakresie cyberbezpieczeństwa i ochrony państwa. Chcemy korzystać z izraelskiej innowacyjności w dziedzinie bezpieczeństwa i rozwijać nasze własne zdolności obronne. System Cyber Dome pozwoli nam skuteczniej wykrywać, analizować i neutralizować cyberzagrożenia.”

Perspektywy na przyszłość

Nowe partnerstwo Niemiec i Izraela obejmuje działania zarówno w sferze technologii, jak i szkoleń operacyjnych, a także ochrony cywilnej. W dobie rosnących zagrożeń hybrydowych, terroryzmu i cyberataków, porozumienie to ma na celu zapewnienie kompleksowej ochrony państwa oraz obywateli.

źródło: bild.de

Niemcy w finansowym kryzysie? Po 2029 roku może zabraknąć pieniędzy

4

Ekspertka ds. gospodarki alarmuje przed kryzysem finansów publicznych

Niemcy mogą w ciągu kilku lat stanąć w obliczu poważnych problemów finansowych. Przewodnicząca Rady Ekspertów Gospodarczych rządu federalnego, prof. Monika Schnitzer, w wywiadzie dla dziennika BILD ostrzega, że już od 2029 roku budżet państwa może przestać być domknięty. Jej zdaniem rząd będzie musiał podjąć trudne decyzje – włącznie z wycofaniem części kosztownych reform lub podwyżką podatków.

Prognozy na 2026 rok: wzrost, ale bez gospodarczego boomu

Zapytana o perspektywy gospodarcze Niemiec w najbliższych latach, prof. Schnitzer podkreśla, że rok 2026 nie przyniesie spektakularnego boomu, jednak można spodziewać się wyraźnego ożywienia. Według prognoz wzrost gospodarczy ma wynieść od 0,8 do 1,3 procent.

Głównym motorem tego wzrostu będą inwestycje publiczne finansowane m.in. ze specjalnych funduszy pozabudżetowych. Jak zaznacza ekonomistka, inflacja została w dużej mierze opanowana, a siła nabywcza gospodarstw domowych stopniowo się stabilizuje, choć w codziennym życiu wielu obywateli wciąż nie odczuwa wyraźnej poprawy.

Zbyt wolne procedury i brak strategicznej wizji

Zdaniem szefowej Rady Ekspertów Niemcy potrzebują pilnych reform strukturalnych. Kluczowym problemem pozostaje przewlekłość procesów planistycznych i administracyjnych. Obecnie – jak wskazuje Schnitzer – przygotowanie i zatwierdzenie inwestycji infrastrukturalnej, takiej jak budowa mostu, potrafi trwać latami, podczas gdy powinno zamykać się w kilku miesiącach.

Równie istotne jest, aby środki publiczne rzeczywiście trafiały na nowe inwestycje, a nie jedynie zastępowały wcześniej zaplanowane wydatki. Ekonomistka podkreśla również konieczność wypracowania długofalowej wizji rozwoju niemieckiej gospodarki na najbliższe 20 lat. Centralną rolę w tej strategii powinny odgrywać nowoczesne technologie, w tym sztuczna inteligencja, innowacje w sektorze farmaceutycznym, medycynie, biotechnologii oraz rozwój autonomicznego transportu.

Spór o reformę podatkową i kosztowne decyzje polityczne

Rząd federalny rozważa przyspieszenie reformy podatku od przedsiębiorstw, nawet z mocą wsteczną od 1 stycznia. Prof. Schnitzer ocenia samą reformę jako potrzebną i zasadną, jednak jej zdaniem moment jej wprowadzenia musi być ściśle uzależniony od sytuacji finansowej państwa oraz wzrostu wpływów podatkowych.

Ekonomistka krytycznie odnosi się do szeregu decyzji rządu, które – jej zdaniem – znacząco obciążają budżet. Wymienia wśród nich m.in. podwyższenie świadczeń emerytalnych dla matek, obniżkę podatku VAT dla gastronomii oraz zwiększenie ryczałtu dla dojeżdżających do pracy. Jej zdaniem z tych rozwiązań można było zrezygnować, co stworzyłoby przestrzeń finansową dla wcześniejszej reformy podatkowej.

Państwo i gospodarka: potrzeba stabilności, nie chaosu regulacyjnego

Odnosząc się do napięć pomiędzy światem biznesu a polityką, prof. Schnitzer podkreśla, że żadna ze stron nie ma monopolu na rację. Gospodarka oczekuje mniejszej ingerencji państwa, podczas gdy inni domagają się jego aktywniejszej roli.

Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma przewidywalność. Przedsiębiorstwa szczególnie dotkliwie odczuwają niepewność regulacyjną – brak jasności co do tego, jak długo obowiązują konkretne przepisy i kiedy zostaną zastąpione nowymi. Choć systemy zabezpieczenia społecznego są niezbędne, obecny sposób ich funkcjonowania w Niemczech pozostawia wiele do życzenia.

Reforma emerytalna nieunikniona

Nowo powołana komisja ds. reformy systemu emerytalnego stoi przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Prof. Schnitzer nie ma wątpliwości, że Niemcy będą musiały pracować dłużej. Zwraca uwagę, że obecnie przeciętny okres pobierania emerytury jest o około osiem lat dłuższy niż cztery dekady temu.

Jej zdaniem konieczne jest ograniczenie tempa wzrostu świadczeń emerytalnych oraz powiązanie ich nie z poziomem wynagrodzeń, lecz z inflacją – przy jednoczesnym zachowaniu równowagi społecznej. Kluczowym elementem przyszłego systemu powinna być również częściowa kapitalizacja emerytur.

Sondervermögen pod lupą ekspertów

Krytycznie oceniana jest także praktyka wykorzystywania specjalnych funduszy pozabudżetowych. Według Schnitzer coraz częściej dochodzi do sytuacji, w której wydatki dotychczas finansowane z budżetu głównego są przenoszone do funduszy specjalnych. W efekcie w budżecie centralnym powstaje przestrzeń na inne, często niezwiązane z inwestycjami cele.

Rok 2029 jako punkt zwrotny dla finansów Niemiec

Najpoważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości finansów publicznych. Federalny Trybunał Obrachunkowy alarmuje, że od 2029 roku państwo może nie być w stanie realizować swoich podstawowych zadań. Prof. Schnitzer potwierdza te obawy, wskazując, że budżet najpóźniej w tym czasie przestanie być w pełni finansowany.

Choć rząd liczy na silny wzrost gospodarczy, zdaniem ekonomistki byłby on musiał osiągnąć nierealistycznie wysoki poziom, aby zapełnić lukę budżetową. Reformy w systemie ochrony zdrowia i emerytur mogą jedynie spowolnić wzrost kosztów, ale nie doprowadzą do ich realnego obniżenia.

W tej sytuacji – jak podkreśla prof. Schnitzer – rząd będzie musiał rozważyć cofnięcie części nowych, kosztownych decyzji lub sięgnięcie po dodatkowe źródła dochodów. Jej zdaniem w pewnym momencie temat podwyżek podatków może stać się nieunikniony.

źródło: bild.de

Niemcy nie chcą obowiązkowej kontroli dokumentów przy wejściu na pokład samolotu. Ostra krytyka ze strony policji

0

Spór o identyfikację pasażerów na niemieckich lotniskach

Rząd Federalny Niemiec odrzucił propozycję wprowadzenia obowiązkowych kontroli tożsamości pasażerów bezpośrednio przed wejściem na pokład samolotu. Decyzja ta spotkała się z wyraźną krytyką ze strony środowisk policyjnych, które ostrzegają przed lukami w systemie bezpieczeństwa lotniczego. Sprawa dotyczy planowanej nowelizacji przepisów regulujących bezpieczeństwo ruchu lotniczego i wzbudza coraz większe emocje na szczeblu federalnym oraz krajów związkowych.

Stanowisko rządu federalnego: brak zgody na nowe obowiązki

Rząd federalny nie poparł inicjatywy Bundesratu, który opowiedział się za wprowadzeniem obowiązku sprawdzania dokumentów tożsamości pasażerów przy wejściu na pokład samolotu. W praktyce oznaczałoby to konieczność porównywania danych z dowodu osobistego lub paszportu z informacjami zawartymi na karcie pokładowej bądź w rezerwacji lotu.

Zdaniem władz federalnych takie rozwiązanie nie jest obecnie konieczne, a istniejące procedury bezpieczeństwa uznano za wystarczające. Stanowisko to wywołało jednak zdecydowany sprzeciw ze strony przedstawicieli policji oraz części krajów związkowych.

Krytyka ze strony policji federalnej

Odrzucenie propozycji spotkało się z ostrą reakcją Związku Zawodowego Policji (Gewerkschaft der Polizei, GdP). Andreas Roßkopf, przewodniczący sekcji Bundespolizei i Zoll w GdP, wyraził ubolewanie z powodu decyzji rządu federalnego, podkreślając, że inicjatywa Bundesratu zasługiwała na pełne wsparcie.

Jak zaznaczył Roßkopf, systematyczne gromadzenie danych pasażerów oraz ich przekazywanie pomiędzy państwem wylotu a państwem docelowym stanowiłoby dla policji federalnej istotne ułatwienie w codziennej pracy operacyjnej. Według niego brak takich rozwiązań znacząco ogranicza możliwości skutecznej kontroli i prewencji.

Inicjatywa Bundesratu i kontekst legislacyjny

Bundesrat zgłosił swój postulat podczas ostatniego posiedzenia, które odbyło się 19 grudnia. Propozycja została włączona jako poprawka do projektu ustawy, nad którym obecnie pracuje Bundestag. Chodzi o planowaną reformę ustawy o bezpieczeństwie lotniczym (Luftsicherheitsgesetz), obejmującą m.in. kwestie prawne związane z obroną przed zagrożeniami ze strony dronów.

Z inicjatywy kraju związkowego Dolna Saksonia izba krajów związkowych opowiedziała się za nałożeniem na linie lotnicze obowiązku weryfikacji tożsamości pasażerów przed wejściem na pokład samolotu. W uzasadnieniu podkreślono, że przy utrzymującym się wysokim poziomie abstrakcyjnego zagrożenia bezpieczeństwa brak pewnych informacji o tożsamości osób podróżujących samolotami jest trudny do zaakceptowania.

Praktyka w innych krajach Europy

W części państw europejskich takie kontrole są już standardem. We Francji, Belgii oraz Hiszpanii pasażerowie muszą okazywać dokumenty tożsamości przy wejściu na pokład samolotu. Niemcy jak dotąd nie stosują tego rozwiązania.

Warto również zwrócić uwagę na przykład Włoch, które kilka miesięcy temu zrezygnowały z obowiązkowej kontroli dokumentów podczas boardingu. Włoskie władze argumentowały tę decyzję potrzebą usprawnienia procedur na lotniskach oraz przekonaniem, że podróże lotnicze powinny być traktowane podobnie jak podróże koleją, gdzie takie kontrole nie są standardem.

Bezpieczeństwo kontra płynność ruchu pasażerskiego

Debata wokół obowiązkowych kontroli tożsamości przy wejściu na pokład samolotu pokazuje napięcie między potrzebą zwiększania bezpieczeństwa a dążeniem do uproszczenia i przyspieszenia odpraw lotniczych. Podczas gdy rząd federalny stawia na efektywność procedur i obecne rozwiązania, policja oraz część krajów związkowych ostrzegają przed ryzykiem wynikającym z braku pełnej identyfikacji pasażerów.

Na razie nie wiadomo, czy stanowisko rządu ulegnie zmianie w toku dalszych prac legislacyjnych w Bundestagu. Jedno jest jednak pewne – temat bezpieczeństwa na niemieckich lotniskach pozostaje przedmiotem intensywnej debaty politycznej i społecznej.

źródło: spiegel.de

Niemcy: prawie 60 tysięcy Syryjczyków w Hesji. Coraz głośniej o ich powrocie do Syrii

0

W Hesji mieszka obecnie niemal 60 tysięcy Syryjczyków, co oznacza, że co setny mieszkaniec tego kraju związkowego pochodzi z Syrii. Rok po upadku dyktatury Baszara al-Asada temat ich dalszego pobytu w Niemczech ponownie znalazł się w centrum debaty politycznej. Władze landowe coraz wyraźniej mówią o konieczności powrotów – zarówno dobrowolnych, jak i przymusowych.

Struktura pobytu Syryjczyków w Hesji

Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hesji w Wiesbaden, według stanu na 30 listopada 2025 roku w kraju związkowym mieszka dokładnie 59 682 Syryjczyków.

Ponad jedna trzecia z nich – 17 193 osoby – posiada tzw. ochronę subsydiarną. Jest to ograniczony status ochronny, przyznawany w sytuacji, gdy dana osoba nie spełnia kryteriów uzyskania azylu ani statusu uchodźcy, jednak w razie powrotu do kraju pochodzenia groziłaby jej poważna krzywda, np. w wyniku działań wojennych lub represji.

Osoby zobowiązane do opuszczenia Niemiec

Ministerstwo poinformowało również, że w Hesji przebywa obecnie 433 Syryjczyków objętych obowiązkiem opuszczenia kraju. Jednocześnie władze podkreślają, że 372 osoby w 2025 roku dobrowolnie wyjechały z Hesji, co pokazuje, że proces powrotów już się rozpoczął, choć na ograniczoną skalę.

Wszystkie przedstawione dane odnoszą się do jednego, jasno określonego terminu, co pozwala uniknąć niejasności interpretacyjnych.

Minister spraw wewnętrznych Hesji: czas na powrót do „regularnych deportacji”

Na niespełna dwa miesiące przed wyborami komunalnymi w Hesji, zaplanowanymi na 15 marca, głos w sprawie zabrał minister spraw wewnętrznych landu Roman Poseck (CDU). Polityk podkreślił, że celem władz powinien być powrót do „regularnych deportacji osób zobowiązanych do opuszczenia kraju, także do Syrii”.

Poseck zaznaczył, że w perspektywie długoterminowej również Syryjczycy objęci jedynie tymczasową ochroną z powodu wojny powinni rozważyć powrót do ojczyzny. W jego ocenie dotyczy to w szczególności młodych mężczyzn, którzy – jak stwierdził – mogliby włączyć się w odbudowę zniszczonego kraju.

Zróżnicowane podejście do Syryjczyków dobrze zintegrowanych

Minister spraw wewnętrznych przyznał jednocześnie, że w Hesji mieszka wielu dobrze zintegrowanych Syryjczyków, którzy odgrywają istotną rolę w społeczeństwie. Wśród nich są osoby zatrudnione na ważnych stanowiskach, m.in. w sektorze medycznym, posiadające stabilne dochody oraz uregulowany status pobytowy.

Zdaniem Posecka takie osoby powinny mieć możliwość pozostania w Niemczech, co pokazuje, że rząd landowy nie dąży do jednolitego, bezwarunkowego podejścia wobec wszystkich Syryjczyków.

Kontekst polityczny i ogólnokrajowa debata

Syryjski konflikt zbrojny trwał w swojej najbardziej brutalnej fazie od 2011 do końca 2014 roku, pozostawiając kraj w stanie głębokiego zniszczenia. Choć sytuacja bezpieczeństwa wciąż jest niestabilna, temat powrotów uchodźców ponownie zyskał na znaczeniu w niemieckiej polityce.

Dyskusję dodatkowo zaostrzyła CSU, która w ostatnim czasie wezwała do przeprowadzenia w 2026 roku szeroko zakrojonej ofensywy deportacyjnej. Według tej koncepcji deportacje miałyby odbywać się regularnymi lotami rejsowymi, także do Syrii i Afganistanu.

źródło: sueddeutsche.de

Interwencja policji w ICE na dworcu głównym w Kolonii. Pasażer spał z maczetą pokrytą czerwoną substancją

4

Do niepokojącego zdarzenia doszło w pociągu dużych prędkości ICE jadącym przez Nadrenię Północną-Westfalię do Kolonii. Obecność pasażera z maczetą pokrytą czerwoną substancją wywołała interwencję niemieckiej policji federalnej. Jak poinformowały służby, substancja ta nie była krwią ludzką, choć jej dokładne pochodzenie nadal jest przedmiotem ustaleń.

Szokujące odkrycie obsługi pociągu podczas nocnej podróży

Zdarzenie miało miejsce wczesnym rankiem w sobotę, podczas przejazdu pociągu ICE przez zachodnią część Niemiec. Kierownik pociągu zauważył śpiącego 30-letniego mężczyznę, przy którym znajdowała się maczeta z ostrzem o długości około 30 centymetrów.

Ponieważ pasażer spał, pracownik kolei zdecydował się ostrożnie zabrać niebezpieczne narzędzie, minimalizując ryzyko zagrożenia dla innych osób podróżujących tym samym wagonem. Następnie ewakuowano pozostałych pasażerów z przedziału, a o sytuacji natychmiast powiadomiono policję.

Policja czekała na pociąg na dworcu Köln Hauptbahnhof

Gdy skład wjechał na dworzec główny w Kolonii (Köln Hauptbahnhof), na miejscu czekali już funkcjonariusze Bundespolizei. 30-letni mężczyzna został wylegitymowany, a zabezpieczona maczeta poddana wstępnej analizie.

Policja poinformowała, że czerwona substancja widoczna na ostrzu nie była krwią ludzką. Na tym etapie śledczy nie są jednak w stanie jednoznacznie określić, czy była to krew zwierzęca, farba, czy inny materiał. Dalsze badania mają wyjaśnić jej pochodzenie.

Postępowanie w sprawie naruszenia przepisów

Wobec 30-letniego pasażera wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie wykroczenia. Zgodnie z niemieckim prawem przewożenie niebezpiecznych przedmiotów, takich jak maczety, w pociągach pasażerskich może stanowić naruszenie przepisów porządkowych i bezpieczeństwa publicznego, niezależnie od tego, czy doszło do faktycznego użycia broni.

Policja nie poinformowała, aby ktokolwiek odniósł obrażenia. Ruch pociągów na dworcu w Kolonii nie został długotrwale zakłócony, jednak zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród pasażerów.

źródło: spiegel.de

Niemcy sparaliżowane przez ekstremalne oblodzenie. Gołoledź zagraża komunikacji, szkoły zamknięte

0

Niemcy mierzą się z kolejną falą ekstremalnych zjawisk pogodowych. W poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) wydała ostrzeżenia przed groźną gołoledzią dla wielu regionów kraju. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Mecklenburg-Vorpommern, Niedersachsen oraz Saarland, gdzie opady marznącego deszczu w połączeniu z ujemnymi temperaturami stwarzają poważne zagrożenie dla ruchu drogowego, kolejowego i codziennego funkcjonowania mieszkańców.

Mecklenburg-Vorpommern: deszcz na zamarzniętym gruncie i ryzyko paraliżu dróg

W Mecklenburg-Vorpommern w ciągu dnia przez kraj związkowy przechodzi front deszczowy z zachodu, który – jak ostrzega meteorolog NDR Stefan Kreibohm – może w bardzo krótkim czasie zamienić drogi i chodniki w lodowiska. Szczególnie niebezpieczna sytuacja występuje tam, gdzie deszcz spada na zamarzniętą nawierzchnię.

Opady rozpoczęły się w zachodniej części regionu, m.in. w rejonie Boizenburg, a następnie przesuwały się na wschód. W nocy front dotarł również do Vorpommern. Wcześniej w niektórych miejscach pojawił się śnieg, który szybko topniał, zwiększając ryzyko oblodzenia. Według ekspertów w godzinach wieczornych i nocnych skala zagrożenia była trudna do oszacowania.

DWD ostrzega także przed uszkodzeniami linii energetycznych i drzew, które mogą łamać się pod ciężarem lodu. Zalecenie służb jest jednoznaczne: ograniczyć przemieszczanie się do minimum.

Niedersachsen: Niż „Gunda” powoduje marznący deszcz i chaos komunikacyjny

W Niedersachsen sytuacja jest równie poważna. Odpowiedzialny za nią niż atmosferyczny „Gunda”, który przynosi ciepłą masę powietrza z marznącymi opadami, tworząc wyjątkowo niebezpieczne warunki. Meteorolodzy podkreślają, że najgroźniejszy jest gwałtowny skok temperatury z mrozu do wartości dodatnich.

W związku z zagrożeniem odwołano zajęcia stacjonarne w niemal wszystkich szkołach. Wyjątkiem są jedynie niektóre wyspy Fryzyjskie, gdzie warunki pogodowe są łagodniejsze.

Problemy występują również w transporcie:

  • pociągi prywatnych przewoźników Metronom i Enno kursują z opóźnieniami lub wcale,
  • linia RE50 (Wolfsburg – Braunschweig – Hildesheim) została całkowicie zawieszona z powodu oblodzonych torów i zwrotnic,
  • komunikacja autobusowa i miejska działa tylko częściowo, m.in. w Hannover, Oldenburg, Emsland i Ostfriesland.

Choć rano policja nie odnotowała jeszcze wielu wypadków, służby podkreślają, że najgorsze warunki mogą dopiero nadejść w ciągu dnia.

Saarland: zamknięte szkoły, zalecenie pozostania w domach

Również Saarland objęte jest oficjalnym ostrzeżeniem DWD przed gołoledzią, obowiązującym do godzin porannych. Władze zalecają unikanie wychodzenia z domu, a kierowcom – rezygnację z niekoniecznych podróży.

W całym kraju związkowym odwołano zajęcia w szkołach, a nauka odbywa się w trybie zdalnym. Uczelnie wyższe, w tym htw saar, również przeszły na nauczanie online. W przypadku przedszkoli decyzje pozostawiono samorządom – część placówek została zamknięta, inne działają w trybie awaryjnym.

Policja apeluje o:

  • jazdę z ograniczoną prędkością,
  • zachowanie dużych odstępów,
  • unikanie gwałtownych manewrów,
  • szczególną ostrożność na mostach, wiaduktach i drogach bocznych.

Transport publiczny funkcjonuje w większości regionów bez zakłóceń, choć lokalnie występują ograniczenia, zwłaszcza w terenach położonych wyżej.

Ostrzeżenia pozostają aktualne

Niemiecka Służba Meteorologiczna podkreśla, że sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna, a lokalne warunki mogą zmieniać się bardzo szybko. Władze i służby ratunkowe apelują o rozwagę, śledzenie bieżących komunikatów i dostosowanie codziennych planów do realnego zagrożenia.

źródło: ndr.de; sr.de

Koniec taniego alkoholu? Koalicja w Niemczech zapowiada ostre podwyżki!

4

Piwo, wino musujące i mocne alkohole za kilka euro — to może wkrótce należeć do przeszłości. Politycy odpowiedzialni za kwestie zdrowotne z partii rządzących SPD oraz CDU/CSU chcą podnieść w Niemczech podatki na napoje alkoholowe. Obowiązujące stawki od lat praktycznie się nie zmieniały i przestały pełnić funkcję regulacyjną. Inicjatywę popierają również lekarze rodzinni. „Jeśli chcemy, aby nasze społeczeństwo starzało się zdrowiej, potrzebujemy skutecznych środków obniżających ogólne spożycie alkoholu” — powiedziała przewodnicząca stowarzyszenia lekarzy rodzinnych w rozmowie z Rheinische Post.

Podwyżka podatków ma ograniczyć ryzykowne picie

Christos Pantazis, rzecznik SPD ds. zdrowia w Bundestagu, przekonuje, że doświadczenia międzynarodowe pokazują, iż „umiarkowane podniesienie cen alkoholu” zmniejsza ryzykowne picie, szczególnie wśród młodzieży oraz osób pijących dużo. Jego zdaniem obecny system opodatkowania alkoholu jest przestarzały, ponieważ od lat pozostaje w niemal niezmienionej formie, przez co „jedno z podstawowych narzędzi prewencji pozostaje niewykorzystane”.

Podobnego zdania jest Simone Borchardt, rzeczniczka ds. zdrowia frakcji Unii. Zaznacza, że wyższe podatki na alkohol mają służyć celom zdrowotnym, pod warunkiem że uzyskane środki nie będą przeznaczane na łatanie dziur w budżecie, lecz na „prewencję, poradnictwo w uzależnieniach, terapię oraz leczenie chorób związanych z alkoholem”, ze szczególnym naciskiem na mocne alkohole.

Kilka rodzajów podatków na napoje alkoholowe w Niemczech

W Niemczech obowiązuje kilka rodzajów podatków na napoje alkoholowe — osobne m.in. na piwo, wino musujące i mocny alkohol. Istnieje także specjalny podatek na tzw. „alkopopy”, dotyczący napojów o zawartości alkoholu od 1,2 do 10%. Na wino natomiast wciąż nie ma osobnego podatku. Według Federalnego Urzędu Statystycznego alkohol w Niemczech jest na tle Europy wyjątkowo tani — niższe ceny notują jedynie Włochy, a w październiku ceny detaliczne były o 14% niższe od średniej unijnej.

Stowarzyszenie lekarzy rodzinnych popiera propozycję koalicji

Stowarzyszenie lekarzy rodzinnych oficjalnie poparło propozycję SPD i Unii. Jego przewodnicząca stwierdziła, że ukierunkowane opłaty celne lub podatkowe byłyby „bardziej sensowne i skuteczne niż zwykła podwyżka podatków”, a środki powinny trafiać do programów promujących zdrowy styl życia oraz wzmacniających system opieki zdrowotnej.

Jak ustaliła Rheinische Post, rząd planuje również zakazać tzw. „towarzyszącego picia”. Obecnie nieletni mogą spożywać piwo, wino lub szampana w obecności rodziców, jednak nowy projekt ustawy ma znieść tę możliwość. Proces legislacyjny ma rozpocząć się na początku 2026 roku.

źródło: merkur.de

7300 euro miesięcznie, ośmioro dzieci i zero deportacji — od 17 lat nie powinno go być w Niemczech!

3

41-latek od 17 lat jest zobowiązany do opuszczenia Niemiec. Deportacja jednak nie następuje — za to co miesiąc na konto mężczyzny wpływają wysokie świadczenia socjalne. Miasto Kolonia stale przedłuża mu tzw. tolerowany pobyt (Duldung), ponieważ urząd ds. cudzoziemców nie występuje o dokumenty zastępcze do kraju jego pochodzenia.

Rząd Niemiec chwali się zwiększoną liczbą deportacji

Tymczasem rząd federalny Niemiec chwali się, że migracyjny zwrot przyniósł pierwsze efekty: liczba deportacji w zeszłym roku wzrosła o 20 proc. do 21 311 osób. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) chętnie przypisuje to zmianie kursu politycznego w Berlinie. To jednak tylko część obrazu — bo wciąż wiele deportacji kończy się niepowodzeniem. W 2024 roku landy zgłosiły do Federalnej Policji ok. 53 800 powrotów, ale 33 600 z nich odwołano, zanim osoby dotarły do funkcjonariuszy.

41-letni Bosniak o przeszłości kryminalnej, powinien zostać deportowany już w 2003 r. Najpierw zniknął tuż przed deportacją, a po latach znów pojawił się w Kolonii. W 2009 r. sąd administracyjny odrzucił jego odwołanie. Mimo to miasto nie przeprowadziło deportacji z użyciem dokumentów zastępczych z Bośni i Hercegowiny. Od 17 lat Duldung jest stale przedłużany.

8 dzieci i 7300 euro zasiłku

W międzyczasie mężczyzna założył rodzinę — dziś wychowuje z żoną ośmioro dzieci. Z dokumentów, do których dotarł portal FOCUS online, wynika, że rodzina otrzymuje blisko 7 300 euro miesięcznie świadczeń z tytułu ustawy o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl. To 87 600 euro rocznie, co plasuje ją wśród 10 proc. najzamożniejszych gospodarstw domowych w Niemczech. Podobne świadczenia pobiera jeszcze siedem rodzin w Kolonii, każda licząca około dziesięciu osób.

Według magistratu całkowity koszt świadczeń dla osób w procedurze azylowej wyniósł w Kolonii w 2024 r. ponad 65 mln euro. W całym NRW świadczenia pobierało 88 555 osób, a wydatki oszacowano na około 825 mln euro.

Zaniechano działań z powodu narodzin kolejnych dzieci

Choć w aktach Bośniaka widnieje miejsce urodzenia Bihac i obywatelstwo bośniackie, w rubryce „kraj urodzenia” wpisano… „nieustalony”. Urzędnicy tłumaczą, że o dokumenty zastępcze wnioskuje się tylko wtedy, gdy deportacja jest realna. W tym przypadku — jak sugerują wtajemniczone źródła (FOCUS online) — zaniechano działań z powodu narodzin kolejnych dzieci. Z kolei ministerstwo ds. uchodźców NRW podkreśla, że deportacje do Bośni przebiegają zazwyczaj bez problemów: w 2024 r. odesłano tam 38 osób.

Sprawę komplikuje także kartoteka mężczyzny. Od 2010 r. był wielokrotnie skazywany — m.in. za kradzieże, fałszerstwa, oszustwa i tzw. wyłudzenia świadczeń. Najczęściej kończyło się grzywną, która nie przyniosła efektu wychowawczego. Obecnie czeka go kolejny proces — tym razem o oszustwa na kartach prezentowych w drogeriach.

„Brakuje woli ze strony miasta”

„Brakuje realnej woli ze strony miasta, by deportować przestępcę zgodnie z prawem” — komentuje oburzony polityk CDU Gregor Golland. Jego zdaniem społeczeństwu trudno wytłumaczyć, dlaczego do tego jeszcze dopłaca się prawie 90 000 euro rocznie. „To woda na młyn dla radykalnych partii” — ostrzega.

Szef Federalnej Policji Dieter Romann krytykuje zaś bariery prawne i praktyczne. Wielu zobowiązanych do wyjazdu znika tuż przed wylotem albo przedstawia nagłe zwolnienia lekarskie. „Za każdym numerem kryje się ogrom pracy” — mówi — „dopóki tyle procedur będzie odwoływanych, różnica między liczbą zobowiązanych a faktycznie deportowanych pozostanie ogromna”.

źródło: FOKUS online

Propozycja SPD: Więcej imigrantów ma uratować gospodarkę

3

SPD chce współuczestniczyć w reformach społecznych — jednak o odejściu od państwa opiekuńczego socjaldemokraci nie chcą słyszeć. W kwestii podatku od spadków kierownictwo partii wchodzi natomiast na kurs kolizyjny z koalicjantem. Na początku drugiego dnia posiedzenia frakcji SPD w Bundestagu w Berlinie kierownictwo partii obiecało gotowość do reform w ubezpieczeniach społecznych.

Bas: „Państwo opiekuńcze musi zostać zreformowane”

Szefowa klubu parlamentarnego SPD Bärbel Bas (57) ostrzegła jednak przed kwestionowaniem państwa opiekuńczego. W czasach przemian ludzie potrzebują bezpieczeństwa — powiedziała w piątek w Berlinie. Podkreśliła, że państwo opiekuńcze musi zostać zreformowane i pozostać finansowalne dla wszystkich: „To jest konieczne i SPD zdobędzie się na tę odwagę”.

SPD żąda większej imigracji

Jej współprzewodniczący Lars Klingbeil (47, SPD) nie widzi związku między kryzysem gospodarczym a rosnącymi wydatkami socjalnymi. „Nie dołączę do chóru tych, którzy twierdzą, że mniej państwa opiekuńczego przyniesie nam więcej wzrostu gospodarczego” — powiedział w kontekście debaty o możliwych cięciach w ochronie zdrowia.

Aby pobudzić gospodarkę, socjaldemokraci chcą umożliwić dalszą imigrację. Bariery dla imigrantów — np. z Indii — mają zostać obniżone. Występuje bowiem „ewidentny” niedobór wykwalifikowanych pracowników — powiedziała Bas.

Konflikt koalicyjny o podatek od spadków

Kolejna drażliwa kwestia to podatek od spadków. W dokumencie przygotowanym na posiedzenie frakcji SPD zapisano, że jest to „ważny czynnik” w redukcji nierówności finansowych — innymi słowy: partia dąży do jego podwyższenia.

Na konferencji prasowej Klingbeil jednoznacznie poparł tę linię: obecne regulacje naruszają zasadę zasługi — powiedział wicekanclerz. W Niemczech można pracować bardzo ciężko, a i tak nie stać kogoś na mieszkanie własnościowe w Berlinie, Monachium czy Hamburgu — chyba że odziedziczył.

Czy obecny podatek od spadków utrzyma się — ma rozstrzygnąć Federalny Trybunał Konstytucyjny. Wyrok był spodziewany już w 2025 roku, lecz uległ opóźnieniu.

SPD przedstawi wkrótce własny projekt reformy

Frakcja SPD chce wkrótce przedstawić własny projekt reformy — m.in. ze zwolnieniem podatkowym dla spadkobierców oraz wyższym opodatkowaniem dużych firm rodzinnych i sukcesji przedsiębiorstw.

Politycy CDU ostro skrytykowali propozycje SPD — Olav Gutting (50, CDU) nazwał je w „Bild” „dzielącym populizmem”. CSU zapowiedziała, że plany „oczywiście” odrzuci, ponieważ podatek od spadków „nie powinien być zwiększany”.

Kanclerz Friedrich Merz (70, CDU) nie wypowiedział się dotąd jednoznacznie. W umowie koalicyjnej reforma nie jest przewidziana.

źródło: Bild