20 osób rannych w poważnym wypadku autobusowym w Hamburgu

    0

    Tragiczny poranek w dzielnicy Osdorf

    W Hamburgu doszło do poważnego wypadku drogowego z udziałem dwóch autobusów. W sobotę rano, tuż po godzinie 9:00, w dzielnicy Osdorf autobus kursowy uderzył w inny pojazd, w wyniku czego co najmniej 20 osób zostało rannych, w tym kilkoro dzieci.

    Szkolna wycieczka wśród poszkodowanych

    W jednym z autobusów znajdowało się 21 dzieci, uczniów czwartej klasy Szkoły Gorch-Fock z dzielnicy Blankenese. Dzieci zmierzały na wycieczkę do zakładu DESY, centrum badań naukowych zajmującego się podstawowymi zagadnieniami fizyki.

    Według wstępnych ustaleń policji, kierowca autobusu przewożącego dzieci został prawdopodobnie oślepiony przez słońce i nie zauważył stojącego na czerwonym świetle innego autobusu, w który uderzył.

    Skutki zderzenia

    Siła uderzenia była znaczna. Przednia szyba tylnego autobusu całkowicie pękła, a przód pojazdu został poważnie uszkodzony. W przednim autobusie doszło do znacznego uszkodzenia tylnej części pojazdu, a odłamki szkła dostały się do wnętrza autobusu.

    Ranni i akcja ratunkowa

    W wyniku wypadku kilka osób zostało rannych – cztery osoby doznały obrażeń średniego stopnia i zostały przetransportowane do szpitala. Pozostałe osoby otrzymały pomoc medyczną na miejscu zdarzenia.

    Na miejsce przybyły liczne służby ratunkowe: straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz kilku lekarzy pogotowia. Ich działania miały na celu zabezpieczenie miejsca wypadku i udzielenie pomocy poszkodowanym.

    Auffahrunfall zwischen zwei Linienbussen in Hamburg
    Foto: Marco Zitzow

    Stan śledztwa

    Policja prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku. Badane są okoliczności zdarzenia, w tym możliwość nieuwagi kierowcy oraz wpływ warunków pogodowych na zaistniałą sytuację.

    źródło: bild.de

    Niemcy: Somalijscy migranci, którym odmówiono wjazdu, jednak otrzymają procedurę azylową

      2

      Trzech obywateli Somalii, którzy w maju pieszo przedostali się przez most miejski do Frankfurtu i zostali kilkukrotnie zawróceni przy kontrolach granicznych, otrzyma teraz w Niemczech możliwość prowadzenia indywidualnych postępowań azylowych. Decyzja władz wypłynęła po orzeczeniach sądu administracyjnego i wyniku ustaleń dotyczących jurysdykcji.

      Jak doszło do sprawy

      Wiosną trójka obywateli Somalii (dwaj mężczyźni i kobieta) została zatrzymana przy próbach wjazdu na terytorium Niemiec; służby traktowały ich jako osoby wjeżdżające z tzw. „bezpiecznego państwa trzeciego” i wielokrotnie odmawiały im wjazdu. Po zaskarżeniu decyzji o zawróceniu do sądu administracyjnego w Berlinie, migranci uzyskali tymczasowy środek ochronny (einstweiliger Rechtsschutz), co uniemożliwiło natychmiastowe odesłanie ich z powrotem. Sprawa stała się testem funkcjonowania nowych procedur kontroli granicznych i odmów wjazdu zaproponowanych przez ministra spraw wewnętrznych.

      Dlaczego jednak dostali postępowania w Niemczech?

      W przypadku dwóch mężczyzn przeprowadzono tzw. postępowania określające kompetencję (Zuständigkeitsbestimmungsverfahren). Ich odciski palców nie zostały odnalezione w rejestrach Polski ani Litwy; oba państwa odmówiły przejęcia odpowiedzialności, wskazując brak jurysdykcji. W efekcie administracja niemiecka przyjęła, że nie ma podstaw do przekierowania ich sprawy do innego kraju UE i dopuściła przeprowadzenie postępowań azylowych na terytorium Niemiec.

      Status kobiety i dalsze kroki proceduralne

      W przypadku kobiety — o której wiek istniały wątpliwości — ministerstwo spraw wewnętrznych zrezygnowało z kontynuowania procedury związanej z odmową wjazdu, a sąd administracyjny w Berlinie przyjął porozumienie w tej sprawie. Ponieważ występowały niejasności co do jej pełnoletności, niemieckie postępowanie azylowe może zostać wszczęte najpóźniej z dniem jej 18. urodzin — czyli w lipcu 2026 r.. Dalszy przebieg sprawy zależy również od tego, czy skarżący zgodzą się na formalne zakończenie postępowania przed sądem administracyjnym.

      Reakcje polityczne — krytyka systemu

      Sprawa od razu podgrzała debatę polityczną. Przedstawiciele Unii i niektórych frakcji parlamentarnych wskazują na dysfunkcje w unijnym systemie przesiedleń i odpowiedzialności (tzw. procedura dublińska). Poseł CDU Alexander Throm skomentował, że przypadek dowodzi nieskuteczności systemu i że Niemcy powinny utrzymywać kontrole graniczne i odmowy wjazdów, dopóki procedura ta nie zacznie działać „wydajnie i w praktyce”. Ministerstwo spraw wewnętrznych początkowo zapowiadało dążenie do rozstrzygnięć w postępowaniu głównym, lecz zrezygnowało — tłumacząc to niskim prawdopodobieństwem powodzenia oraz problemami dowodowymi (m.in. weryfikacją wieku).

      Co to oznacza dla zainteresowanych?

      Wejście w niemieckie postępowanie azylowe oznacza, że migranci będą mogli przedstawić swoje argumenty i dowody na przyznanie ochrony międzynarodowej. Statystyki wskazują, że około 61,4 proc. wniosków kończy się w Niemczech przyznaniem azylu, innej formy ochrony lub zakazem wydalenia — co daje pewną szansę na pozostanie w kraju, choć wynik każdej indywidualnej sprawy zależy od konkretnych okoliczności i materiału dowodowego.

      Znaczenie sprawy — praktyczne i prawne implikacje

      Sprawa ujawnia trudności w stosowaniu procedur przekazywania odpowiedzialności w UE, pokazuje także, że decyzje o odmowie wjazdu i odesłaniu mogą zostać zaskarżone i zatrzymane przez sąd. Dla administracji wiąże się to z koniecznością dokładniejszej weryfikacji danych biometrycznych oraz sprawniejszej koordynacji z innymi państwami członkowskimi. Dla polityków to argument w trwającej dyskusji o kontrolach granicznych i reformie systemu dublińskiego.

      źródło: bild.de

      Düsseldorf: Kobieta zaatakowała nastolatków nożem w bibliotece – śledztwo w sprawie jej poczytalności

      2

      W sobotę rano, w Bibliotece Miejskiej w Düsseldorfie doszło do ataku nożownika — kobieta zaatakowała dwóch nastolatków w wieku 17 lat. Jeden z poszkodowanych trafił do szpitala w stanie ciężkim; policja informuje, że jego życie nie jest już zagrożone. Drugi z nastolatków odniósł obrażenia lekkie.

      Zdarzenie i poszkodowani

      Do zdarzenia doszło podczas kłótni w przestrzeni biblioteki; według wstępnych informacji jedna z uczestniczek sprzeczki zadała obrażenia kłute dwóm nastolatkom. Obaj zostali przewiezieni przez służby ratunkowe do szpitala — ciężej rannemu 17-latkowi nie zagraża już niebezpieczeństwo utraty życia. W wyniku incydentu część biblioteki została zabezpieczona przez policję.

      Podejrzana zatrzymana i skierowana do kliniki psychiatrycznej

      Sprawczyni została zatrzymana na miejscu przez funkcjonariuszy. Policja przekazała, że kobieta trafiła do kliniki psychiatrycznej. Według śledczych nie ma na razie dowodów, by miała związek ze środowiskiem narkotykowym lub bezdomnymi.

      Śledztwo i pytanie o poczytalność

      Prokuratura i policja prowadzą dalsze czynności wyjaśniające; badane są okoliczności zdarzenia oraz motyw ataku. Rzeczniczka służb podkreśliła, że na tym etapie nie przesądzono jeszcze, czy podejrzana była poczytalna lub czy może zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Postępowanie obejmuje przesłuchania świadków i gromadzenie dowodów.

      źródło: welt.de

      Niemcy: miasta wydają miliony na noclegi dla uchodźców — prawie 12 tys. osób zakwaterowanych w hotelach

        0

        Pomimo spadku liczby wniosków azylowych, niemieckie miasta nadal borykają się z brakiem wystarczającej liczby miejsc w ośrodkach pierwszego zakwaterowania. W efekcie wiele samorządów wynajmuje pokoje lub całe piętra w hotelach — koszt tej praktyki sięga setek milionów euro rocznie.

        Skala problemu i koszty

        Na podstawie danych z miejskich urzędów, na koniec czerwca w hotelach i pensjonatach przebywało 11 809 uchodźców lub osób z pozwoleniem na pobyt z Ukrainy. Dziesięć największych miast w Niemczech (oraz dodatkowo Essen, Dresden, Potsdam, Hannover, Chemnitz i Rostock) zadeklarowało, że w pierwszym półroczu 2025 r. przeznaczyło na ten cel łącznie około 193 mln euro.

        Kto ponosi największe koszty

        Najwięcej osób w hotelach przebywa w Hamburgu — na koniec czerwca było tam 5 303 osób ulokowanych w 55 placówkach, w tym w czterogwiazdkowym „Hotel International Hamburg”, gdzie mieszka około 500 uchodźców (głównie z Ukrainy). Hamburg płaci za taką opiekę kwotę dzienną w wysokości 83 euro na osobę, obejmującą nocleg, wyżywienie i obsługę (m.in. ochronę). W pierwszym półroczu 2025 r. suma wypłat na rzecz hoteli wyniosła tam 86,2 mln euro.

        W Berlinie w hotelach przebywało 3 340 osób; stołeczny urząd ds. uchodźców (LAF) nie potrafił określić, ile z nich ma zapewnione pełne wyżywienie. Jeśli przyjąć, że połowa z nich jest objęta pełnym wyżywieniem przez hotel, dzienne koszty dla 13 obiektów wyniosłyby około 203 000 euro; w pierwszym półroczu suma przekroczyła 36,9 mln euro.

        W Kolonii w hotelach zakwaterowano 1 307 osób (najwięcej, 228, w dzielnicy Mülheim); miasto wydało na to 12,26 mln euro w pierwszym półroczu. Düsseldorf zapłacił 5,5 mln euro za 758 osób zakwaterowanych w 20 miejscach. Frankfurt podał wydatki na poziomie 2,8 mln euro (622 osoby), Monachium4,9 mln euro, Hannover527 000 euro. Leipzig natomiast korzysta z dawnych hoteli i tam przebywa obecnie około 120 uchodźców.

        Z kolei miasta takie jak Dortmund, Potsdam, Bremen, Chemnitz, Dresden i Rostock deklarują, że nie wynajmują hoteli jako miejsc pierwszego zakwaterowania. Stuttgart i Essen nie odpowiedziały na zapytania.

        Dlaczego hotele? Braki miejsc i specyfika ukraińskich uchodźców

        Problem związany jest z kurczącą się dostępnością mieszkań i placówek w szczególności w dużych aglomeracjach. Dodatkowo osoby przybyłe z Ukrainy po rosyjskiej inwazji mają prawo do pierwszego przyjęcia (Erstunterkunft), co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na natychmiastowe miejsca noclegowe. Tam, gdzie miejsc w ośrodkach brakuje, samorządy sięgają po oferty hotelowe jako rozwiązanie tymczasowe.

        Wyzwania budżetowe i organizacyjne

        Wynajem pokoi hotelowych wiąże się z wysokimi kosztami operacyjnymi — stawki za osobodzień obejmują nie tylko sam nocleg, ale też wyżywienie, ochronę i obsługę administracyjną. Dla budżetów miejskich znaczące są nie tylko bezpośrednie wypłaty hotelom, lecz także logistyka transportu, opieka socjalna i medyczna oraz długofalowe planowanie lokalizacji docelowych mieszkań. Rosnące wydatki skłaniają samorządy do szukania alternatyw: konwersji budynków, współpracy z sektorem prywatnym czy przyspieszonego przydziału mieszkań socjalnych.

        Co mówią urzędy i czego można się spodziewać dalej

        Urzędy podkreślają, że korzystanie z hoteli jest rozwiązaniem tymczasowym i stosowane jest głównie tam, gdzie brakuje miejsc w standardowych placówkach. Jednocześnie presja na rynek mieszkaniowy w metropoliach utrudnia szybką normalizację sytuacji.

        źródło: bild.de

        Frankfurt: Mężczyzna żądał seksu od obcej kobiety na ulicy – uratował ją przypadkowy rowerzysta (WIDEO)

          4

          We Frankfurcie doszło do zdarzenia, które wywołało duże oburzenie na platformie X. Kobieta została zaczepiona na ulicy przez mężczyznę, którego nigdy wcześniej nie widziała – i to nie zwykłym komentarzem, lecz bezpośrednim żądaniem seksu. Uzasadnił on to tym, że „ma swoje potrzeby”.

          Kobieta była sama, gdy mężczyzna zaczął ją nachalnie nagabywać. Jak relacjonuje, czuła się potraktowana jak przedmiot – sprawca nie okazał żadnego szacunku dla jej praw, woli ani granic.

          Bohaterska reakcja świadka

          Sytuację zauważył przypadkowy rowerzysta, który nie przeszedł obojętnie. Zatrzymał się, stanął w obronie kobiety i wezwał policję. Sprawca zamiast okazać skruchę, wpadł w gniew. Powiedział nawet, że „był pierwszy w kolejce” – słowa, które wprawiły wszystkich w osłupienie.

          To nie pojedyńczy incydent

          To nie jest już odosobniony przypadek, lecz kolejny sygnał, że kobiety w 2025 roku nadal nie mogą czuć się w pełni bezpieczne – nawet w środku miasta, nawet w biały dzień.

          Wydarzenie ponownie ożywiło debatę publiczną na temat bezpieczeństwa kobiet w przestrzeni publicznej. Coraz częściej słychać głosy wzywające do wzmocnienia działań prewencyjnych, zwiększenia obecności służb porządkowych oraz skuteczniejszego ścigania sprawców takich zachowań.

          źródło: X

          Niemcy: Syryjczyk żyje w opłaconym przez państwo domu z 2 żonami oraz 6 dzieci i chce jeszcze więcej!

            7

            W Niemczech trwa gorąca debata po tym, jak nagłośniono historię syryjskiego uchodźcy, który żyje w poligamicznym związku i korzysta z pomocy socjalnej.

            Ahmad, uchodźca z Syrii, mieszka w przydzielonym mu bezpłatnym domu wraz z dwiema żonami i sześciorgiem dzieci. W wywiadach otwarcie mówi, że chce poślubić jeszcze dwie kobiety i marzy o posiadaniu aż dwudziestu dzieci.

            Mężczyzna nie pracuje, jest analfabetą i – jak sam przyznaje – jego jedynym celem jest mieć jak najwięcej dzieci i być przy nich.

            Sprawa budzi kontrowersje w mediach społecznościowych. Krytycy zwracają uwagę na wykorzystywanie systemu socjalnego oraz brak integracji ze społeczeństwem. Zwolennicy praw uchodźców ostrzegają jednak przed generalizowaniem i stygmatyzacją całych społeczności na podstawie jednostkowych przypadków.

            Debata wokół tego tematu wpisuje się w szerszą dyskusję o polityce migracyjnej, integracji oraz granicach tolerancji kulturowej w Europie.

            Dwa dni wolne dla muzułmanów – kontrowersyjna decyzja władz Szlezwiku-Holsztynu

              4

              W Szlezwiku-Holsztynie, jednym z północnych landów Niemiec, zapadła decyzja, która może wywołać poważną debatę w całym kraju. Władze postanowiły, że osoby wyznające islam będą mogły w przyszłości korzystać z dwóch dni wolnych z okazji najważniejszych świąt muzułmańskich. Dotyczy to zarówno uczniów, którzy będą mogli zostać zwolnieni z zajęć, jak i osób pracujących, które będą mogły wziąć wolne w dniu święta religijnego bez konieczności wykorzystywania standardowego urlopu. Dla wielu jest to ważny krok w stronę integracji, ale nie brakuje głosów krytyki.

              Czy decyzja doprowadzi do podziałów społecznych?

              Krytycy ostrzegają, że może prowadzić do podziałów społecznych i tworzenia „równoległych kalendarzy” dla różnych grup wyznaniowych. Pojawiają się pytania, czy podobne przywileje powinny zostać przyznane innym wspólnotom religijnym – na przykład hinduistom, buddystom czy chrześcijanom wyznającym mniej popularne obrządki.

              Zwolennicy reformy przekonują z kolei, że jest to naturalny krok w wielokulturowym społeczeństwie i ważny sygnał dla mniejszości religijnych, że są w Niemczech akceptowane i traktowane poważnie. Podkreślają też, że takie rozwiązanie nie wprowadza nowych dni wolnych dla wszystkich, lecz jedynie daje prawo do świętowania tym, dla których ma to znaczenie.

              Symboliczne znaczenie decyzji 

              Jednocześnie decyzja władz Szlezwiku-Holsztynu ma znaczenie symboliczne. Jest postrzegana jako gest integracyjny wobec mniejszości muzułmańskiej, ale przez część komentatorów odbierana jest jako nadmierne ustępstwo w relacjach między państwem a religią. Rozwiązanie przyjęte w tym landzie może stać się impulsem do podobnych działań w innych regionach Niemiec i wywołać szerszą debatę na temat miejsca religii w przestrzeni publicznej.

              źródło: weltwoche.de

              Niemcy w obliczu klimatycznego „turbopodgrzewania”: co oznacza wzrost temperatury o trzy stopnie do 2050 roku?

                2

                Naukowcy ostrzegają: globalne ocieplenie przyspiesza

                Niemieccy eksperci alarmują, że w nadchodzących latach tempo ocieplenia Ziemi może być znacznie szybsze niż dotychczas sądzono. Według najnowszych prognoz Deutscher Meteorologischer Gesellschaft (DMG) oraz Deutsche Physikalische Gesellschaft (DPG), średnia temperatura globalna do 2050 roku może wzrosnąć o trzy stopnie Celsjusza. Choć scenariusz ten budzi kontrowersje w środowisku naukowym, jego konsekwencje byłyby katastrofalne, zwłaszcza dla Niemiec i Europy, które ocieplają się szybciej niż reszta świata.

                „Globalne ocieplenie przyspiesza w niebezpiecznym tempie” – ostrzegają organizacje w komunikacie opublikowanym podczas Kongresu Ekstremalnych Zjawisk Pogodowych w Hamburgu.

                Eksperci sceptyczni, ale nie lekceważą zagrożenia

                Nie wszyscy naukowcy przyjmują trzystopniowy wzrost temperatury jako scenariusz prawdopodobny. Helge Gößling z Alfred-Wegener-Institut w Bremerhaven podkreśla: „Ocieplenie o trzy stopnie do 2050 roku nie jest niemożliwe, ale jest bardzo mało prawdopodobne. Wymagałoby niemal potrojenia obecnego tempa wzrostu temperatury”.

                Podobnego zdania jest Karsten Haustein z Uniwersytetu w Lipsku: „Osiągnięcie trzech stopni do 2050 roku wymagałoby wzrostu temperatury o ponad 0,5 stopnia na dekadę. Nawet jednak wzrost o 2–2,5 stopnia nie pozwala nam spocząć na laurach – wręcz przeciwnie”.

                Jak wyglądałoby życie w świecie cieplejszym o trzy stopnie?

                Naukowcy unikają szczegółowego opisu życia w tak ekstremalnym scenariuszu, jednak istnieją wyliczenia pokazujące skalę zagrożeń:

                • Fale upałów: W miastach na całym świecie, w tym w Niemczech, częstsze będą ekstremalne temperatury, sięgające 50 stopni Celsjusza w regionach takich jak Nowe Delhi. Fale upałów, które obecnie zdarzają się raz na 25 lat, w świecie cieplejszym o trzy stopnie mogą występować co dwa lata.
                • Skutki zdrowotne: Gorące dni mogą być o 10 stopni cieplejsze niż w okresie przedindustrialnym, co znacząco zwiększy ryzyko dla zdrowia, zwłaszcza dla osób starszych.
                • Topnienie lodowców i wzrost poziomu mórz: Wzrost temperatury o trzy stopnie może spowodować całkowite stopienie zachodnioantarktycznego lodowca, co skutkowałoby podniesieniem poziomu mórz o pięć metrów. Niemieckie wybrzeże i niziny północne byłyby poważnie zagrożone.
                • Rozwój pustyń i problemy z rolnictwem: Ekspansja terenów pustynnych zmniejszy powierzchnię upraw rolnych. Uprawa kukurydzy i soi może stać się niemożliwa w wielu regionach, a plony pszenicy w Niemczech już teraz wykazują negatywny wpływ wysokich temperatur.
                • Brak wody z topniejących lodowców: Wyginięcie europejskich lodowców ograniczy dostęp do wody dla rolnictwa i wpłynie na przepływ rzek.
                • Ekstremalne opady i powodzie: Większa ilość energii w atmosferze spowoduje nasilenie powodzi, ulewnych deszczy i sztormów.
                • Zagrożenie dla lasów deszczowych: Amazonia może zostać przekształcona w step, co dodatkowo zaburzy równowagę klimatyczną.
                • Zaburzenia prądów oceanicznych: W Europie może dojść do zaniku prądu zatokowego (Golfstrom), skutkującego surowymi zimami i ekstremalnymi warunkami pogodowymi.

                Działania konieczne natychmiast

                Naukowcy zgodnie podkreślają, że nawet jeśli średnia globalna temperatura wzrośnie o mniej niż trzy stopnie, natychmiastowe działania są niezbędne. Frank Böttcher, przewodniczący DMG, ostrzega: „Przyspieszenie globalnego ocieplenia jest tak szybkie, że wypadamy z trajektorii klimatycznej”.

                Tobias Fuchs z Deutscher Wetterdienst dodaje: „Potrzebujemy zdecydowanych działań: ochrony klimatu, aby spowolnić ocieplenie, oraz adaptacji, aby lepiej radzić sobie z jego skutkami”.

                Koszty i korzyści działań

                Każde dziesiąte stopnia wzrostu temperatury zwiększa obciążenia dla ludzi. Podczas rekordowego lata 2024 r. w Europie ponad 62 000 osób zmarło w wyniku ekstremalnych upałów.

                Według Claudii Kemfert z Deutsches Institut für Wirtschaftsforschung, do 2050 roku straty klimatyczne mogą sięgnąć nawet 900 miliardów euro, przy jednoczesnej konieczności inwestycji w adaptację klimatyczną. Jednak inwestycje w ochronę klimatu przynoszą zwrot – każdy wydany euro może zwrócić się od 1,80 do 4,80 euro, przede wszystkim dzięki uniknięciu ogromnych szkód.

                źródło: n-tv.de

                Niemcy: Międzynarodowy związek Döner Kebab wycofuje wniosek o ochronę dania jako kulturowego dziedzictwa UE

                  3

                  Spór o jednolite normy produkcji Döner Kebab w UE zakończony

                  Po ponad trzech latach dyskusji dotyczącej wprowadzenia jednolitych standardów produkcji Döner Kebab w całej Unii Europejskiej, Międzynarodowy Związek Döner Kebab wycofał swój wniosek o wpisanie dania na listę „gwarantowanych tradycyjnych specjalności” UE. O decyzji poinformowała rzecznik Komisji Europejskiej, wcześniej temat ten relacjonowała gazeta Bild.

                  Do końca niejasne pozostawały motywy, dla których związek złożył wniosek w 2022 roku, mimo że sprzeciw wyraził Związek Tureckich Producentów Döner Kebab w Europie. Równie niejasne jest, dlaczego wniosek został teraz wycofany. Według źródeł unijnych krok ten mógł być próbą uniknięcia oficjalnej odmowy – w procedurze sprawdzającej wyraźnie widać było brak poparcia w Komisji Europejskiej i wśród państw członkowskich.

                  Planowane ograniczenia w składnikach i produkcji

                  Gdyby wniosek został przyjęty, wszystkie kebaby w UE musiałyby być produkowane według jednolitych wytycznych. Przepisy określałyby m.in.:

                  • Dozwolone składniki marynaty,
                  • Grubość plastrów mięsa,
                  • Czas marynowania.

                  Dodatkowo planowano ograniczenia dotyczące rodzaju mięsa. W Niemczech obecnie wykorzystywane cielęcina, młode bydło oraz mięso indyka nie byłyby dopuszczone. Zamiast tego bloki mięsa miałyby pochodzić z bydła powyżej 16 miesięcy lub z owiec powyżej 6 miesięcy (tylko mięso z nóg lub grzbietu). Alternatywą pozostałby jedynie Döner z kurczaka.

                  Sprzeciw władz niemieckich

                  Producentom Döner kebab i restauratorom udało się zablokować inicjatywę dzięki wsparciu rządu niemieckiego. Erdogan Koc ze Związku Producentów Döner w Niemczech (VDD) powiedział gazecie Bild: „Cieszymy się, że różnorodność Döner w Niemczech zostaje zachowana i może się jeszcze zwiększyć.”

                  Podobnego zdania był polityk Zielonych i ówczesny minister rolnictwa Cem Özdemir, który w 2024 roku stwierdził: „Döner należy do Niemiec. O sposobie jego przygotowania i spożywania powinien każdy decydować sam. Nie potrzebujemy wytycznych z Ankary.”

                  Waga symboliczna i ekonomiczna

                  Poza aspektem symbolicznym, spór dotyczył również przyszłości branży wartej miliardy euro. Związek Tureckich Producentów Döner Kebab w Europie szacuje, że dziennie w Europie powstaje około 400 ton tego dania. W Niemczech wartość rocznych obrotów w tym sektorze wynosi około 2,4 miliarda euro, a w całej Europie w branży zatrudnionych jest 60 000 osób.

                  źródło: spiegel.de

                  Niemcy: Rekordowa liczba zakażeń kiłą w 2024 roku – Instytut Roberta Kocha bije na alarm

                    3

                    Ponad 9,5 tysiąca nowych przypadków zakażeń

                    Liczba zakażeń kiłą w Niemczech w 2024 roku osiągnęła najwyższy poziom od lat. Zgodnie z raportem epidemiologicznym opublikowanym przez RKI, w ubiegłym roku odnotowano 9 519 przypadków kiły, co stanowi wzrost o 3,9% w porównaniu z 2023 rokiem, gdy zgłoszono 9 159 infekcji.

                    Wyraźne różnice regionalne

                    Analiza danych wskazuje na znaczne zróżnicowanie regionalne. Najwyższe wskaźniki zachorowań odnotowano w:

                    • Berlinie – 35,7 przypadków na 100 000 mieszkańców
                    • Hamburgu – 30,3 przypadków na 100 000 mieszkańców

                    Również w Bremie wskaźnik był powyżej średniej krajowej (11,2 przypadków na 100 000 mieszkańców), osiągając 14,0 przypadków. Najniższą liczbę zakażeń odnotowano w Brandenburgu – 4,5 przypadków na 100 000 mieszkańców.

                    Zakażenia według płci

                    Różnice występują także między płciami. W ubiegłym roku zakażenia u kobiet stanowiły 7,6% wszystkich przypadków. Najbardziej narażoną grupą pozostają mężczyźni.

                    Kiła – choroba bakteryjna o poważnych konsekwencjach

                    Kiła jest chorobą bakteryjną, występującą wyłącznie u ludzi. Zgodnie z informacjami RKI, infekcja może być przenoszona:

                    • płodowo – od matki na dziecko,
                    • seksualnie,
                    • przez krew.

                    Choroba przebiega zwykle w trzech etapach:

                    1. Pierwsze stadium – pojawia się najczęściej bezbolesna owrzodzenie w miejscu zakażenia,
                    2. Drugie stadium – zmiany skórne i objawy ogólne,
                    3. Trzecie stadium – po kilku latach mogą wystąpić poważne uszkodzenia układu nerwowego i naczyń krwionośnych.

                    Według RKI, antybiotyki są skuteczne w leczeniu kiły, jednak możliwe są wielokrotne reinfekcje.

                    Apel o profilaktykę i edukację

                    RKI podkreśla, że wzrost liczby zakażeń wymaga skutecznych działań prewencyjnych, edukacji seksualnej oraz regularnych badań przesiewowych w grupach ryzyka.

                    źródło: zeit.de