Niemcy: Rząd rozszerza zalecenia dotyczące przygotowania na kryzys

4

Federalne Biuro Ochrony Ludności i Pomocy na Wypadek Katastrof (BBK) opublikowało zaktualizowaną broszurę „Vorsorgen für Krisen und Katastrophen”. Nowe wydanie rozszerza dotychczasowy zakres porad — obok klasycznej prewencji przy awariach pogodowych zawiera instrukcje dotyczące m.in. cyberataków, dezinformacji, ochrony przed eksplozjami oraz postępowania w sytuacji zagrożenia militarnego. Broszurę zaprezentowano w Berlinie; towarzyszyły temu wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta i prezesa BBK Ralpha Tieslera.

Co się zmieniło — od powodzi do cyberataki

W porównaniu z wydaniem z 2019 r. w oczy rzuca się w pierwszej kolejności zmiana tytułu i tonu: nowy przewodnik nie ogranicza się już do „zwykłych” scenariuszy takich jak powódź czy długotrwała przerwa w dostawie prądu. W obszernej sekcji wprowadzającej BBK wskazuje teraz wyraźnie, że Niemcy — choć nadal uznawane za jedno z najbezpieczniejszych państw — muszą przygotować się również na rosnące ryzyka o charakterze hybrydowym i systemowym: cyberataki, sabotaż infrastruktury, szerząca się dezinformacja, a nawet ewentualne konflikty zbrojne.

Nowe wydanie zawiera praktyczne instrukcje i ilustracyjne materiały tam, gdzie wcześniej ich nie było — na przykład poradę, jak zachować się przy eksplozji lub zasłonić się w razie ataku lotniczego. Osobne rozdziały poświęcono także rozpoznawaniu i ocenie fałszywych informacji oraz zabezpieczeniu się przed skutkami ataku cybernetycznego.

Praktyczne wskazówki dla gospodarstw domowych

Broszura nadal zawiera podstawowe, sprawdzone porady: listę rzeczy do zgromadzenia w zapasie (żywność, woda, środki higieny), sposoby postępowania przy przerwaniu dostaw energii, instrukcje postępowania przy pożarze i informację, jak pozostać poinformowanym, gdy zawiodą zwykłe kanały komunikacji. BBK przypomina, że porady są dobrowolne i należy je dostosować do indywidualnych potrzeb rodziny.

Nowością jest większy nacisk na opiekę psychologiczną: jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie, jak radzić sobie ze stresem oraz jak wspierać bliskich, którzy przeżywają lęk. Broszura proponuje też proste check-listy i formularze do planowania osobistej gotowości na kryzys.

Tłumaczenia i dostępność — informacja dla mniejszości językowych

BBK zapowiedziało, że broszura wkrótce zostanie przetłumaczona na siedem języków. Dotychczas poradnik dostępny był poza niemieckim tylko po angielsku i francusku; teraz wybór języków ma odzwierciedlać lingwistyczną rzeczywistość zamieszkania w Niemczech. Poradnik jest dostępny do pobrania jako plik PDF i można go bezpłatnie zamówić w wersji drukowanej.

Reakcje i kontekst: dlaczego teraz?

BBK tłumaczy rozszerzenie treści rosnącą liczbą ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz nasileniem zagrożeń cyfrowych i dezinformacyjnych. Również klimat geopolityczny — w tym obawy o stabilność i możliwość konfliktów — skłonił autorów do uwzględnienia szerokiego spektrum zagrożeń. Wnioski BBK są zbieżne z rosnącą międzynarodową praktyką przygotowań ludności (np. podobne poradniki w Szwecji), choć autorzy zaznaczają, że kontekst społeczny i organizacja obrony cywilnej różnią się między krajami.

Prezentacja w Berlinie — Dobrindt i Tiesler podkreślają wagę przygotowania

Podczas prezentacji w Berlinie minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oraz prezes BBK Ralph Tiesler akcentowali, że informowanie społeczeństwa o możliwych scenariuszach nie ma na celu siania paniki, lecz wzmocnienie odporności społecznej. Dobrindt wielokrotnie podkreślał konieczność traktowania abstrakcyjnych zagrożeń poważnie, jednocześnie apelując o spokój i rozsądek. Nagrania ich wypowiedzi są dostępne z zapisem dźwięku z konferencji prasowej.

Co to oznacza dla obywateli — krótka instrukcja działania

  1. Pobierz i przeczytaj poradnik. Materiały są dostępne na stronie BBK i można je zamówić w wersji papierowej.
  2. Uzupełnij podstawowy zapas (woda, żywność o długim terminie, latarki, baterie, apteczka).
  3. Ustal plan rodzinny — gdzie się spotkać, jak się skontaktować, kto opiekuje się dziećmi.
  4. Zadbaj o informację — poznaj oficjalne źródła ostrzeżeń i naucz się rozpoznawać dezinformacje.
  5. Porozmawiaj o emocjach — przygotuj dzieci i bliskich na możliwe stresy związane z kryzysem.

Gdzie znaleźć poradnik: „Vorsorgen für Krisen und Katastrophen” można pobrać bezpłatnie ze strony BBK lub zamówić egzemplarz drukowany. Oficjalna publikacja BBK zawiera też materiały do pobrania dla mediów i szkół.

źródło: augengeradeaus.net

Kontrola w berlińskiej placówce dla Romów. Podejrzenie zorganizowanego oszustwa socjalnego

1

Skoordynowana akcja Jobcenter i policji w Berlinie-Schöneberg

We wtorkowy poranek w Berlinie-Schöneberg przeprowadzono niezapowiedzianą kontrolę w placówce dla osób potrzebujących. W działaniach wzięli udział pracownicy Jobcenter, policja oraz przedstawiciele Familienkasse Berlin-Brandenburg. Akcja była związana z podejrzeniem zorganizowanego wyłudzania świadczeń socjalnych oraz nielegalnego zatrudnienia.

Podejrzenia dotyczące nadużyć w pobieraniu świadczeń

O godzinie 6:00 rano pracownicy Jobcenter w towarzystwie policjantów pojawili się w jednym z hoteli przy Fuggerstraße, który funkcjonuje jako placówka zakwaterowania dla osób potrzebujących. Jak ustalił Tagesspiegel, od dłuższego czasu mieszkańcy tego obiektu – głównie rodziny romskie – nie kontaktowali się z Jobcenter, mimo że nadal pobierają świadczenia socjalne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby pobierające świadczenia muszą regularnie zgłaszać się do urzędu i potwierdzać swoją sytuację życiową. Brak kontaktu budzi poważne wątpliwości co do faktycznego miejsca pobytu beneficjentów i legalności otrzymywanych środków.

Sprawdzanie faktycznego miejsca zamieszkania

Głównym celem wtorkowej kontroli było ustalenie, czy osoby pobierające świadczenia rzeczywiście mieszkają w placówce. Kontrola miała charakter administracyjno-policyjny, co oznacza, że pracownicy Jobcenter sprawdzali dane meldunkowe oraz obecność mieszkańców, a policja zabezpieczała przebieg działań.

Obecność Familienkasse ze względu na dzieci

W akcji uczestniczyli również przedstawiciele Familienkasse Berlin-Brandenburg. W placówce przebywają bowiem dzieci, co ma znaczenie dla wypłaty świadczeń rodzinnych i zasiłków na dzieci. Jeśli okaże się, że rodziny nie mieszkają pod wskazanym adresem, może to oznaczać nie tylko wyłudzenie świadczeń socjalnych, ale również nienależne pobieranie dodatków rodzinnych.

Berlin nasila działania przeciwko oszustwom socjalnym

Władze Berlina coraz częściej podejmują zorganizowane akcje kontrolne w miejscach, gdzie istnieje podejrzenie nadużyć finansowych związanych z tzw. Bürgergeld, czyli zasiłkiem obywatelskim. Miasto zapowiada dalsze wzmożone kontrole, aby ograniczyć proceder wyłudzania świadczeń oraz zwalczać nielegalne formy zatrudnienia.

źródło: berliner-kurier.de

Niemcy: Po 25 latach wnuczka doprowadza „dziadka” przed sąd — oskarżony o wielokrotne molestowanie seksualne

0

Berlin-Lichtenberg — 77-letni mężczyzna stanął przed sądem w Berlinie pod zarzutem wielokrotnego wykorzystywania seksualnego dziewczynki. Do przestępstw doszło 25 lat temu, gdy pokrzywdzona, nazywająca go wówczas „dziadkiem”, miała zaledwie 9–10 lat.

Akt oskarżenia: jedenaście zarzutów

Prokuratura zarzuca oskarżonemu popełnienie jedenaście przestępstw seksualnych wobec dziewczynki w latach 1990. (ok. 25 lat temu), gdy ta miała 9–10 lat. Miejscami zdarzeń — jak wynika z aktu oskarżenia — był balkon mieszkania w Lichtenbergu, sofa w salonie, kuchnia oraz jego piętrowe łóżko.

Pokrzywdzona zgłosiła sprawę dopiero jako dorosła

Kobieta — w materiałach procesowych nazywana „Mia” (imię zmienione) — zgłosiła się na policję dopiero w wieku 32 lat. Obecnie ma 34 lata i w procesie występuje jako oskarżycielka posiłkowa (Nebenklägerin). Jej pełnomocniczka podkreśla, że najważniejsze dla klientki jest, by wierzono jej zeznaniom i by sprawca został skazany; jak dodała, „Zależy jej tylko na tym, żeby ludzie jej uwierzyli i żeby on został skazany. Może pogodzić się z każdą karą”.

Oskarżony: stan zdrowia i propozycja ugody

Oskarżonym jest Siegurd S., obecnie 77 lat. Obrona informuje, że mężczyzna jest chory — lekarze prognozują mu już tylko „kilka lat życia”. Oskarżony deklaruje, że chce te lata spędzić z żoną, a nie w zakładzie karnym. Jego obrończyni poinformowała, że wyobraża sobie możliwość przyznania się do winy, jeżeli sąd uzna i wymierzy karę w postaci warunkowego zawieszenia.

Co będzie się działo dalej w procesie

Na najbliższym posiedzeniu sądu ma zapaść decyzja, czy strony dojdą do porozumienia procesowego (tzw. Verfahrensabsprache). Wówczas — prawdopodobnie bez udziału publiczności — odtworzony zostanie zapis wideo ze złożonych wcześniej przez Miję zeznań.

Jak podano, wyrok może zapaść już 20 października (dalsze terminy zależą od przebiegu posiedzeń i ewentualnego porozumienia stron).

Kontekst prawny

Zgwałcenie i wykorzystywanie seksualne małoletnich w Niemczech stanowią przestępstwa szczególnie surowo karane; w przypadku stwierdzenia winy grozić może nawet kara do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadkach przestępstw przeciwko dzieciom ustawodawstwo przewiduje także przedłużone terminy przedawnienia, dlatego zarzuty sprzed wielu lat nadal mogą być sądzone.

źródło: bild.de

Niemcy: Makabryczne odkrycie w Maulburg – ciało noworodka znalezione w worku na śmieci przy placu zabaw

0

Makabryczne znalezisko w spokojnej miejscowości

W piątkowe popołudnie w niewielkiej miejscowości Maulburg (Badenia-Wirtembergia), liczącej około 4400 mieszkańców, doszło do wstrząsającego odkrycia. Około godziny 14:30 w pobliżu leśnego placu zabaw, położonego nad rzeką Wiese, znaleziono ciało noworodka. Chłopiec został porzucony w worku na śmieci.

Policja i prokuratura przekazały, że na tym etapie nie wiadomo, w jakich okolicznościach dziecko znalazło się w tym miejscu. Nie ustalono również, czy noworodek urodził się żywy, czy był już martwy w chwili porzucenia.

Śledztwo prowadzą policja i prokuratura

Sprawą zajmują się policjanci z Lörrach, którzy powołali specjalną grupę dochodzeniową. Postępowanie nadzoruje prokuratura w Waldshut-Tiengen. Ze względu na dobro śledztwa, śledczy nie ujawniają w tej chwili żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących stanu ciała czy możliwego czasu śmierci dziecka.

Miejsce znalezienia zwłok zostało zabezpieczone i dokładnie przeszukane. Policja prowadzi intensywne działania, aby ustalić tożsamość matki lub osób, które mogły mieć związek z porzuceniem noworodka.

Apel policji o pomoc świadków

Funkcjonariusze zwracają się do mieszkańców Maulburg i okolic z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji mogących mieć znaczenie dla śledztwa. Policja poszukuje osób, które w ostatnich dniach przebywały w rejonie placu zabaw przy Alsbachweg i mogły zauważyć coś podejrzanego.

Wszelkie informacje można przekazywać telefonicznie pod numerem 0761 / 882 5990.

Wstrząs dla lokalnej społeczności

Maulburg to spokojna, niewielka miejscowość w Badenii-Wirtembergii. Makabryczne odkrycie w miejscu, gdzie na co dzień bawią się dzieci, wstrząsnęło mieszkańcami. Lokalna policja zapowiada, że zrobi wszystko, by jak najszybciej wyjaśnić sprawę i odnaleźć osobę odpowiedzialną za porzucenie noworodka.

źródło: bild.de

Niemcy: Dwaj Polacy zatrzymani po odkryciu jednego z największych laboratoriów narkotykowych w północnych landach

0

Szturm policji na spokojne osiedle

W niedzielny poranek w miejscowości Quickborn (Szlezwik-Holsztyn) spokojne osiedle domów jednorodzinnych stało się sceną szeroko zakrojonej operacji policyjnej. Do jednego domu wkroczyły specjalne jednostki, które dokonały zaskakującego odkrycia — w budynku znajdowało się rozbudowane, w pełni funkcjonalne laboratorium do produkcji narkotyków syntetycznych.

Według informacji śledczych może to być jedna z największych tego typu nielegalnych instalacji odkrytych w północnych Niemczech.

Setki kanistrów z chemikaliami i profesjonalna infrastruktura

Wewnątrz domu funkcjonariusze znaleźli ponad 500 kanistrów z różnymi substancjami chemicznymi, specjalnie przygotowane kontenerowe konstrukcje oraz liczne ślady produkcji syntetycznych środków odurzających.

Zgodnie z ustaleniami dziennika BILD, głównymi substancjami zabezpieczonymi na miejscu były 3-Chloromethcathinon i 4-Chloromethcathinon. Substancje te często wykorzystywane są jako zamienniki nielegalnych środków takich jak MDMA, amfetamina czy mefedron.

Budynek został starannie zaadaptowany na potrzeby nielegalnej produkcji, co wskazuje na wysoki poziom organizacji i profesjonalne przygotowanie sprawców.

Dwaj Polacy w areszcie

Na miejscu zatrzymano dwóch mężczyzn pochodzenia polskiego – 44-letniego Łukasza N. oraz 32-letniego Macieja W. Obaj są podejrzani o prowadzenie nielegalnej produkcji środków odurzających na dużą skalę.

Rzecznik prokuratury, Michael Bimler, potwierdził, że wobec mężczyzn zostały wydane nakazy tymczasowego aresztowania.

Policja w specjalnych kombinezonach przez wiele godzin zabezpieczała teren

Z uwagi na zagrożenie chemiczne, w akcji uczestniczyli funkcjonariusze wyposażeni w specjalistyczne ubrania ochronne. Przez wiele godzin wynosili z domu kanistry, zabezpieczali próbki oraz dokumentowali dowody.

W działaniach brało udział około 20 policjantów i ekspertów z Biura Kryminalnego (LKA). Kanistry zostały następnie przetransportowane kilkoma ciężarówkami do specjalnych magazynów. Teren wokół posesji wciąż pozostaje zabezpieczony, a analiza zebranych materiałów trwa.

Obława w kilku lokalizacjach

W ramach tej samej operacji śledczy przeszukali również inne obiekty w regionie. Drugie miejsce w pobliżu Quickborn także ujawniło obecność nielegalnych substancji chemicznych.

Łącznie przeszukano 14 lokalizacji w miastach: Norderstedt, Quickborn, Kummerfeld, Hamburg oraz Emden (Dolna Saksonia). Służby nie wykluczają, że sprawa może mieć charakter ponadregionalnej siatki przestępczej.

Śledztwo w toku

Policja i prokuratura prowadzą intensywne dochodzenie, które ma ustalić dokładną skalę produkcji oraz kanały dystrybucji narkotyków. Zabezpieczona ilość chemikaliów i profesjonalna infrastruktura wskazują, że grupa mogła działać od dłuższego czasu i produkować duże ilości substancji psychoaktywnych.

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

źródło: bild.de

Hamburg zdecydował – tak dla klimatu, nie dla eksperymentu z dochodem podstawowym

0

Ponad milion mieszkańców miasta wzięło udział w dwóch referendach obywatelskich

W niedzielę około 1,3 miliona uprawnionych do głosowania mieszkańców Hamburga miało okazję wypowiedzieć się w dwóch obywatelskich referendach. Wyniki były wyraźne: mieszkańcy opowiedzieli się za bardziej ambitnymi celami klimatycznymi, jednocześnie odrzucając propozycję eksperymentu z podstawowym dochodem.

Wyniki głosowania i frekwencja

Według danych Urzędu Statystycznego Północnej Nadrenii, 53,2% głosujących poparło tzw. „Hamburger Zukunftsentscheid”, czyli inicjatywę na rzecz przyspieszenia klimatycznej neutralności miasta, natomiast 62,6% zagłosowało przeciwko ustawowemu projektowi dotyczącym przeprowadzenia modelowego eksperymentu z dochodem podstawowym. Frekwencja w głosowaniu wyniosła 43,6%.

Łącznie uprawnionych do głosowania było 1.318.425 osób. W ciągu ostatnich dni przed głosowaniem 455.387 mieszkańców skorzystało z możliwości oddania głosu korespondencyjnie.

Hamburg ma stać się klimatycznie neutralny do 2040 roku

Inicjatywa „Zukunftsentscheid” zakłada, że Hamburg powinien osiągnąć neutralność klimatyczną do 2040 roku, a nie do 2045, jak przewiduje obecny plan Senatu. Projekt obejmuje m.in. obowiązkowe coroczne limity emisji dwutlenku węgla oraz znaczną redukcję ruchu samochodowego w mieście.

Organizatorzy inicjatywy podkreślają konieczność wiążących działań: „Działania muszą być zobowiązujące. Obecnie dzieje się w Hamburgu zbyt mało” – podkreślają. Projekt przewiduje również społecznie akceptowalny plan klimatyczny, w ramach którego koszty modernizacji energetycznej mieszkań mogą być przerzucane na najemców tylko w ograniczonym zakresie.

Poparcie i sprzeciw wobec inicjatywy

Za „Zukunftsentscheid” opowiedziały się organizacje ekologiczne i społeczne oraz osoby ze świata nauki, związków zawodowych, sportu, kultury i kościoła. Z kolei przeciwnikami były m.in. związki przemysłowe, izby rzemieślnicze oraz Związek Północnoniemieckich Firm Mieszkaniowych.

W hamburskiej radzie miasta wszystkie frakcje, z wyjątkiem Lewicy, odrzuciły projekt, choć niemiecka partia Zielonych poparła referendum, co różniło się od stanowiska Zielonych w radzie miasta i oznaczało polityczny kompromis.

Odrzucony eksperyment z dochodem podstawowym

Drugie referendum, zatytułowane „Hamburg testet Grundeinkommen”, dotyczyło pomysłu, aby około 2.000 reprezentatywnie wybranych mieszkańców Hamburga otrzymywało przez trzy lata miesięcznie około 1.350 euro, wraz z ubezpieczeniem zdrowotnym. Projekt miał być poddany analizie naukowej, badającej wpływ dochodu podstawowego na życie społeczne, edukację oraz codzienne funkcjonowanie ludzi, którzy nie muszą już martwić się o podstawowe potrzeby materialne.

Szacowane koszty eksperymentu wynosiły około 50 milionów euro. Referendum nie uzyskało jednak większości głosów, a projekt został odrzucony przez mieszkańców.

Wdrożenie zwycięskiej inicjatywy

Referendum obywatelskie uznaje się za ważne i skuteczne, jeśli co najmniej jedna piąta uprawnionych do głosowania popiera projekt, a liczba głosów „za” przewyższa liczbę głosów „przeciw”. W przypadku „Hamburger Zukunftsentscheid” te warunki zostały spełnione, co oznacza, że Senat Hamburga jest zobowiązany do wdrożenia ambitnych celów klimatycznych.

źródło: ndr.de

Niemcy: ONZ ostrzega przed deportacjami Syryjczyków – „Syria osiągnęła granice swoich możliwości”

2

UNHCR alarmuje: planowane deportacje z Niemiec mogą pogłębić kryzys humanitarny

Przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) w Syrii, Gonzalo Vargas Llosa, ostrzegł niemiecki rząd przed konsekwencjami planowanych deportacji syryjskich uchodźców. Jak podkreślił w rozmowie z „Süddeutsche Zeitung”, Syria znajduje się obecnie na granicy możliwości przyjmowania powracających obywateli. Dalsze deportacje z krajów europejskich, w tym z Niemiec, mogłyby dodatkowo zdestabilizować sytuację w kraju ogarniętym kryzysem.

Według danych UNHCR, tylko w 2025 roku do Syrii ma powrócić około miliona osób z krajów sąsiednich. Kolejny milion uchodźców ma wrócić w 2026 roku. „Jeżeli do tego napływu dojdą jeszcze deportacje z krajów takich jak Niemcy, sytuacja stanie się dramatyczna. Syria osiągnęła granice swoich możliwości przyjmowania ludzi” – ostrzegł Vargas Llosa.

„Przymusowy powrót rzadko jest trwałym rozwiązaniem”

Vargas Llosa zwrócił uwagę, że sytuacja w Syrii pozostaje niestabilna, a powrót wielu osób może być krótkotrwały. „Przymusowa repatriacja rzadko przynosi trwałe efekty. Jeżeli warunki w kraju się nie poprawią, wielu z tych ludzi ponownie opuści Syrię – tym razem wracając do Jordanii, Libanu lub Europy” – powiedział.

Państwa sąsiadujące z Syrią już teraz są przeciążone liczbą uchodźców i zmagają się z brakiem zasobów, aby zapewnić im odpowiednie wsparcie. Zdaniem UNHCR, dodatkowa fala powrotów mogłaby doprowadzić do pogłębienia kryzysu humanitarnego w całym regionie.

Plany rządu federalnego w sprawie deportacji

Ostrzeżenia ONZ są odpowiedzią na zapowiedzi niemieckiego ministra spraw wewnętrznych, Alexandra Dobrindta (CSU). Pod koniec września ogłosił on zamiar zawarcia porozumienia z władzami Syrii jeszcze w 2025 roku. W pierwszej kolejności deportacjami mieliby zostać objęci sprawcy przestępstw, a w dalszej perspektywie także osoby, które nie mają prawa pobytu w Niemczech.

W ramach przygotowań do tego kroku mają zostać wznowione również zawieszone wcześniej procedury azylowe.

Również bawarski minister spraw wewnętrznych, Joachim Herrmann (CSU), poparł pomysł Dobrindta. W rozmowie z „Münchner Merkur” stwierdził, że należy „wydalać z kraju sprawców przestępstw” oraz „młodych, zdolnych do pracy Syryjczyków, którzy nie wykazali woli integracji”. Podkreślił jednocześnie, że osoby dobrze zintegrowane nie powinny być deportowane, a Niemcy nadal muszą udzielać pomocy humanitarnej.

Narastający kryzys humanitarny w Syrii

W swoim wystąpieniu Vargas Llosa skrytykował również decyzje wielu państw – w tym Niemiec – o ograniczeniu środków na pomoc humanitarną dla Syrii. Według niego jest to „poważny błąd”, który może mieć daleko idące konsekwencje.

Z powodu niedofinansowania UNHCR został zmuszony do zamknięcia 40 procent z 122 regionalnych punktów pomocy w Syrii. „To jedna z największych kryzysowych sytuacji uchodźczych na świecie. W tej chwili mamy niezwykle rzadką szansę na złagodzenie kryzysu – musimy ją wykorzystać” – zaapelował Vargas Llosa.

Nowa sytuacja polityczna po upadku reżimu Assada

Syria od końca 2024 roku znajduje się w fazie politycznej transformacji. W grudniu 2024 roku koalicja rebeliantów pod przewodnictwem islamistycznej milicji Haiat Tahrir al-Szam (HTS) obaliła autorytarny reżim prezydenta Baszara al-Assada. W styczniu 2025 roku przywódca HTS, Ahmed al-Scharaa, został mianowany tymczasowym prezydentem kraju.

Mimo upadku dyktatury sytuacja w Syrii pozostaje niestabilna. Kraj wciąż boryka się z ogromnymi zniszczeniami infrastruktury, problemami gospodarczymi, przemocą lokalnych bojówek oraz brakiem skutecznych struktur administracyjnych.

UNHCR apeluje o wstrzymanie deportacji

Na tle tak trudnych warunków Gonzalo Vargas Llosa ponownie wezwał niemiecki rząd do powstrzymania się od deportacji syryjskich uchodźców. Jego zdaniem decyzje takie mogą nie tylko pogłębić chaos w Syrii, ale również obciążyć jeszcze bardziej sąsiednie kraje i destabilizować region.

„Nie możemy pogarszać sytuacji ludzi, którzy uciekli przed wojną i terrorem. Deportacje w obecnych warunkach mogą mieć katastrofalne skutki humanitarne” – podkreślił przedstawiciel UNHCR.

źródło: zeit.de

Niemcy: Masowe kontrole na dworcach – setki funkcjonariuszy w akcji. Każdy może zostać skontrolowany

2

Wzrost brutalnych ataków z użyciem noży i broni palnej. Minister spraw wewnętrznych zaostrza środki bezpieczeństwa

Dworce kolejowe w Niemczech stają się coraz częściej miejscem poważnych incydentów z użyciem przemocy. W związku z gwałtownym wzrostem liczby przestępstw na terenach dworcowych, minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt zdecydował o wdrożeniu szeroko zakrojonej akcji policyjnej. W miniony weekend setki funkcjonariuszy Federalnej Policji przeprowadziły kontrole na 36 dworcach w całym kraju.

Powodem tej decyzji jest rosnąca liczba brutalnych napaści, szczególnie z użyciem noży. Dzięki specjalnym decyzjom administracyjnym funkcjonariusze mogą kontrolować każdą osobę na terenie dworców oraz przeszukiwać pod kątem posiadania broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów.

Dramatyczne statystyki – tysiące przestępstw na niemieckich dworcach

Dane Federalnej Policji wskazują na gwałtowny wzrost przestępczości na dworcach w pierwszej połowie 2025 roku:

  • 14 047 przestępstw z użyciem przemocy,
  • 26 613 przestępstw przeciwko mieniu,
  • 17 595 przypadków uszkodzenia mienia,
  • 1 076 przestępstw na tle seksualnym,
  • 4 475 przestępstw narkotykowych,
  • 808 naruszeń ustawy o broni.

Najpoważniejsza sytuacja panuje w Berlinie, gdzie od stycznia do lipca odnotowano 445 przestępstw z użyciem przemocy na terenach dworcowych — to wzrost o 34 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. W 102 przypadkach sprawcy użyli noży, w 7 innych – broni. Gaz pieprzowy zastosowano 61 razy, a środki pirotechniczne w 23 przypadkach.

Minister Dobrindt: „Musimy pokazać zdecydowaną reakcję”

Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt podkreślił, że obecna sytuacja wymaga szybkiej i stanowczej reakcji państwa:

– Liczba aktów przemocy rośnie, a szczególnie ataki z użyciem noży budzą ogromny niepokój wśród obywateli. Dlatego słuszne jest, że Federalna Policja działa teraz z pełną determinacją i silną obecnością na dworcach – powiedział.

Aresztowanie w Berlinie – broń znaleziona przy pasażerze

Jak poważna jest sytuacja, pokazuje przykład z berlińskiego S-Bahnhof Neukölln. W czwartek wieczorem funkcjonariusze zatrzymali tam mężczyznę po rutynowej kontroli. W jego spodniach znaleźli pistolet wraz z amunicją. Zatrzymany Irakijczyk nie posiadał zezwolenia na broń.

Według policji takie przypadki zdarzają się coraz częściej.

Policjanci alarmują: „Dworce stają się miejscami grozy”

Manuel Ostermann z policyjnego związku zawodowego powiedział w rozmowie z mediami:

– Dworce w wielu miastach stały się miejscami grozy, których ludzie słusznie unikają. To, co policjanci widzą tam każdego dnia, przekracza wyobrażenia wielu polityków. Przemoc eskaluje – a sprawcami są w większości osoby pochodzące z głównych krajów azylowych.

Związek policjantów od miesięcy apeluje o zwiększenie liczby patroli i możliwość przeprowadzania natychmiastowych kontroli na terenach dworcowych.

„Operation Bahnhof” – akcja o bezprecedensowej skali

Obecna akcja pod kryptonimem „Operation Bahnhof” ma charakter ogólnokrajowy i według zapowiedzi rządu będzie kontynuowana w najbliższych tygodniach. Funkcjonariusze Federalnej Policji otrzymali prawo do prewencyjnych kontroli każdej osoby znajdującej się na terenie dworców objętych decyzją administracyjną.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podkreśla, że celem działań jest nie tylko zatrzymywanie osób zagrażających bezpieczeństwu, ale także przywrócenie poczucia porządku i ochrony dla pasażerów.

źródło: bild.de

Niemcy: 13-latek dźgnął nożem swojego przyjaciela po kłótni w Mainz-Kastel

0

14-letni chłopiec z raną kłutą trafił do szpitala – sprawca nie poniesie odpowiedzialności karnej ze względu na wiek

W niemieckim Mainz-Kastel doszło w sobotnie popołudnie do poważnego incydentu z udziałem dwóch nastolatków. Podczas kłótni 13-letni chłopiec ugodził nożem swojego 14-letniego przyjaciela. Poszkodowany trafił do szpitala, jednak jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Atak przed budynkiem mieszkalnym

Do zdarzenia doszło w sobotę, 11 października, w jednej z kamienic w Mainz-Kastel. Policja w Wiesbaden została wezwana w godzinach popołudniowych do budynku wielorodzinnego, gdzie na miejscu funkcjonariusze zastali 14-letniego chłopca z raną kłutą uda. Poszkodowany został natychmiast przewieziony do szpitala i poddany leczeniu.

Jak poinformowała policja, obrażenia nie stanowiły zagrożenia dla życia nastolatka, a jego stan określany jest jako stabilny.

Kłótnia przerodziła się w atak nożem

Według wstępnych ustaleń śledczych chłopcy, którzy byli przyjaciółmi, spotkali się w mieszkaniu rodziców 14-latka. Po krótkim czasie 13-latek opuścił mieszkanie, a tuż przed budynkiem doszło między nimi do kłótni.

W jej trakcie 13-letni chłopiec wyjął scyzoryk i zadał swojemu koledze cios w udo. Po zdarzeniu uciekł z miejsca ataku.

Sprawca sam zgłosił się na policję

Jeszcze w trakcie działań służb 13-latek zgłosił się na policję w towarzystwie ojca. Jak poinformowały władze, motyw i dokładne okoliczności zajścia są obecnie szczegółowo wyjaśniane. Śledczy prowadzą postępowanie w sprawie, a przesłuchania obejmą zarówno uczestników zdarzenia, jak i świadków.

Sprawca nie poniesie odpowiedzialności karnej

Ze względu na wiek sprawcy postępowanie karne nie zostanie wszczęte. W Niemczech osoby poniżej 14. roku życia są uznawane za niezdolne do ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Jak poinformował rzecznik policji w Wiesbaden, mimo to sprawa nie zostanie zignorowana. Wyjaśnianiem incydentu zajmie się m.in. tamtejsza Haus des Jugendrechts – instytucja odpowiedzialna za kwestie prawne i wychowawcze dotyczące nieletnich.

źródło: swr.de

Niemcy: Historyczna decyzja w Peine – obowiązek pracy dla osób ubiegających się o azyl

5

Pierwszy taki przypadek w zachodnich Niemczech

W powiecie Peine w Dolnej Saksonii wprowadzono obowiązek wykonywania pracy przez osoby ubiegające się o azyl. To pierwsza tego typu decyzja w zachodnich Niemczech. Dotychczas takie rozwiązania stosowano jedynie w wybranych powiatach Turyngii i Saksonii-Anhalt. Co ciekawe, sam landrat Peine – Henning Heiß (SPD) – był do tej pory zdecydowanym krytykiem tego pomysłu. Do przyjęcia uchwały doszło jednak z powodu nieobecności części radnych lewicy.

Obowiązek pracy dla 850 osób

Zgodnie z przyjętą uchwałą, powiat Peine będzie mógł zobowiązać około 850 osób ubiegających się o azyl do wykonywania prac na rzecz społeczeństwa – o ile nie stoją temu na przeszkodzie ważne powody. Chodzi m.in. o pomoc przy organizacjach charytatywnych, prace porządkowe w przestrzeni publicznej, pielęgnację terenów zielonych czy wsparcie w schroniskach dla zwierząt.

Landrat krytykuje decyzję

Landrat Henning Heiß (SPD) wyraził w rozmowie z Hannoversche Allgemeine Zeitung poważne wątpliwości co do praktycznej realizacji tej decyzji. Jego zdaniem wdrożenie obowiązku pracy będzie „niełatwe”, głównie z powodu wysokiego nakładu administracyjnego potrzebnego do oceny, czy dana praca jest dla danej osoby „znośna” i zgodna z przepisami. Dodatkowo – jak podkreśla powiat – prace te nie mogą zastępować regularnych miejsc pracy.

Zmiany w prawie ułatwiają wprowadzenie obowiązku

Odmienne stanowisko zaprezentował Christian Herrgott, landrat powiatu Saale-Orla w Turyngii, który już w 2024 roku wprowadził obowiązek pracy dla osób ubiegających się o azyl. W rozmowie z BILD podkreślił, że nowelizacja ustawy o świadczeniach dla osób ubiegających się o azyl (Asylbewerberleistungsgesetz) z 2024 roku uprościła procedury.

– Od czasu nowelizacji prace te nie muszą już być „dodatkowe” w rozumieniu wcześniejszych przepisów. Wystarczy, że służą dobru wspólnemu – wyjaśnił Herrgott. Oznacza to, że w grę wchodzą bardzo różne zajęcia – od prania strojów sportowych w lokalnym klubie po odśnieżanie w miejskich służbach komunalnych.

Pozytywne doświadczenia z Turyngii

Herrgott podkreślił również, że doświadczenia z Turyngii są bardzo pozytywne. Spośród 200 osób objętych programem w jego powiecie, aż 90 w ciągu roku znalazło zatrudnienie na regularnym rynku pracy. Według niego praca odgrywa kluczową rolę w procesie integracji i zmniejsza społeczne napięcia.

Spór o koszty

Krytycy w powiecie Peine zwracają uwagę na wysokie koszty związane z organizacją i koordynacją programu. Według informacji podanych przez stację NDR, powiat szacuje je na około 250 000 euro rocznie. Herrgott uważa jednak te wyliczenia za „mocno zawyżone” i przekonuje, że w praktyce koszty mogą być znacznie niższe.

Austria wprowadziła podobne rozwiązania

Podobne rozwiązania obowiązują już w Austrii – w lipcu 2025 roku w Burgenlandzie wprowadzono powszechny obowiązek pracy dla osób ubiegających się o azyl. W Niemczech na razie tylko nieliczne gminy i powiaty zdecydowały się na taki krok, jednak rosnąca presja migracyjna sprawia, że temat staje się coraz bardziej aktualny.

Głos ekspertów

Prof. dr Arnd Diringer, prawnik i kierownik Ośrodka Badań nad Prawem Pracy w Wyższej Szkole Administracji Publicznej i Finansów w Ludwigsburgu, w rozmowie z BILD stwierdził:
– To, że pojedyncze gminy wprowadzają takie rozwiązania, nie jest żadnym skandalem, lecz realizacją obowiązujących przepisów prawa. Skandalem jest raczej to, że do tej pory w większości miejsc nie stworzono takich możliwości, mimo że są one przewidziane ustawowo.

Decydująca nieobecność radnych

Uchwała w powiecie Peine została przyjęta większością głosów tylko dlatego, że aż siedmiu radnych SPD i Zielonych nie pojawiło się na głosowaniu. W normalnych warunkach lewica miałaby w radzie powiatu większość, co mogłoby zablokować wprowadzenie obowiązku pracy.

źródło: bild.de