Magdeburg — pięć tygodni przed otwarciem jarmarku bożonarodzeniowego wciąż brak wystarczających zabezpieczeń przed atakami

4

W ubiegłym roku zginęło sześć osób, w tym dziecko. Mimo tragicznych wydarzeń miasto ponownie nie zapewniło pełnej ochrony

Pięć tygodni przed otwarciem jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu lokalne władze wciąż nie wdrożyły skutecznych środków bezpieczeństwa, które mogłyby zapobiec ewentualnym zamachom z użyciem pojazdów. Informacje te ujawnił Mitteldeutscher Rundfunk (MDR), powołując się na niejawny dokument administracyjny.

Dla mieszkańców miasta wspomnienie tragicznego wydarzenia sprzed roku jest wciąż żywe. 20 grudnia 2024 roku 50-letni Taleb Al-Abdulmohsen wjechał samochodem w tłum odwiedzających jarmark, zabijając sześć osób, w tym dziewięcioletnie dziecko. Ponad 300 osób zostało rannych.

Słabe zabezpieczenia — ciężarówki mogą przełamać bariery

Według MDR, w tym roku wokół jarmarku planowane jest ustawienie zapór antyterrorystycznych. Mają one jednak skutecznie zatrzymywać jedynie pojazdy o masie do 3,5 tony. Oznacza to, że ciężarówki i większe samochody dostawcze mogłyby bez większego problemu sforsować zabezpieczenia — podobnie jak podczas zamachu w Berlinie na Breitscheidplatz w grudniu 2016 roku.

Silniejsze środki ochrony nie zostaną już wdrożone z powodów proceduralnych i opóźnień administracyjnych. — „Dla pojazdów o masie 7,5 tony wymagany byłby certyfikowany plan zabezpieczeń wjazdu opracowany przez rzeczoznawcę” — poinformował rzecznik miasta. Tego rodzaju dokumentacja nie może zostać przygotowana na czas przed planowanym otwarciem jarmarku 20 listopada.

Decyzja rady miasta — tylko częściowa ochrona

Jak ustalono, obecny plan zabezpieczeń został już zatwierdzony przez radę miasta. Według urzędników ma on jedynie utrudnić pojazdom powyżej 3,5 tony przedarcie się przez zapory i w ten sposób zmniejszyć ryzyko skutecznego ataku. Nie zapewnia jednak pełnej ochrony.

Wokół terenu jarmarku mają zostać ustawione betonowe słupki, mobilne zapory typu roadblocker oraz ogrodzenia ochronne (road fences). Jak przyznał przedstawiciel wydziału porządku publicznego, zastosowanie bardziej zaawansowanych zabezpieczeń byłoby „pożądane”, ale nie zostało uwzględnione w tym roku.

Zamach z 2024 roku — przez lukę w zabezpieczeniach

20 grudnia 2024 roku Taleb Al-Abdulmohsen, pochodzący z Arabii Saudyjskiej, wjechał wynajętym samochodem przez lukę w ogrodzeniu jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu. Zginęło sześcioro ludzi, w tym dziewięcioletni chłopiec i pięć kobiet. Ponad 300 osób odniosło obrażenia.

Mężczyzna wkrótce stanie przed Sądem Krajowym w Magdeburgu pod zarzutem sześciokrotnego morderstwa. Ze względu na dużą liczbę poszkodowanych oraz konieczność ich udziału w procesie, wybudowano specjalny tymczasowy budynek sądowy.

Niepokój wśród mieszkańców

Informacje o niewystarczających zabezpieczeniach budzą poważne obawy wśród mieszkańców. Władze lokalne są krytykowane za opieszałość i brak odpowiedzialnego działania, mimo dramatycznych wydarzeń sprzed roku. Jak podkreślają eksperci ds. bezpieczeństwa, skuteczne bariery dla pojazdów ciężkich powinny być podstawowym elementem ochrony tego typu imprez masowych.

źródło: bild.de

Niemcy: Kierowca ciężarówki złapany na gorącym uczynku – takiego zdjęcia z fotoradaru nikt się nie spodziewał

0

Wetter (Nadrenia Północna-Westfalia) — Na autostradzie A1 w rejonie Wetter fotoradar uwiecznił niecodzienną sytuację: kierowca ciężarówki został zarejestrowany podczas wykonywania ćwiczeń z hantlem za kierownicą. Choć sam „workout” nie jest przestępstwem, policja ostrzega przed ogromnym ryzykiem związanym z taką dekoncentracją za kierownicą.

Co przedstawia zdjęcie?

Policja w Dortmundzie opublikowała na Facebooku zdjęcie z fotoradaru i opisała sytuację jako „niewiarygodną”. Na zamazanym obrazie widać kierowcę ciężarówki, który trzyma w ręku hantla i wykonuje ćwiczenia, a przed jego twarzą znajdują się dwa smartfony umieszczone w uchwycie. Fotografia powstała podczas pomiaru prędkości na A1 w pobliżu Wetter.

Mandat za przekroczenie prędkości — ale to nie wszystko

Rzecznik policji powiedział serwisowi wa.de, że kierowca jechał około 9 km/h za szybko. Za to przewinienie grozi mandat. Samo wykonywanie ćwiczeń za kierownicą nie podlega karze karnej, lecz funkcjonariusze przyznają, że jest „skrajnie niebezpieczne”. Ponieważ smartfony były umieszczone w uchwycie, nie da się na podstawie zdjęcia ani dowodu stwierdzić, czy kierowca w czasie jazdy obsługiwał urządzenia — a to utrudnia wymierzenie dodatkowych sankcji.

Policja ostrzega: rozproszenie uwagi to główna przyczyna wypadków

W opublikowanym wpisie policjanci zwracają uwagę, że rozproszenie uwagi pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Jako przykłady rozproszeń wymieniają telefon, kłótnię z pasażerem, obsługę tabletu — a teraz także wykonywanie ćwiczeń fizycznych podczas jazdy. Funkcjonariusze apelują o koncentrację i przypominają, że konsekwencje utraty kontroli nad pojazdem mogą być tragiczne.

Reakcje internautów i obawy o bezpieczeństwo

Post policji wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. Użytkownicy podkreślali, że takie zachowanie stwarza poważne zagrożenie: np. przy wypadku hantel lub telefon mogą wylądować w kabinie i uderzyć kierowcę w głowę, spowodować utratę przytomności lub rozproszyć uwagę w krytycznym momencie. Niektórzy sugerowali też, by powiadomić pracodawcę kierowcy, zwracając uwagę na odpowiedzialność przewoźnika za bezpieczeństwo pracy kierowcy.

Presja na kierowcach i wypadki z udziałem ciężarówek

Komentarze internautów odwoływały się także do szerszego problemu — presji, jakiej doświadczają kierowcy zawodowi. W ostatnich miesiącach media informowały m.in. o śmiertelnym wypadku na autostradzie A2 w powiecie Gütersloh oraz o przypadkach, gdy kierowcy pracowali wielotygodniowo bez wymaganych przerw. Takie praktyki — łamanie czasu pracy i zaniedbanie odpoczynku — zwiększają ryzyko zmęczenia i wypadków na drogach.

Wnioski i apel służb

Policja i eksperci przypominają: prowadzenie pojazdu wymaga pełnej koncentracji. Nawet „niegroźne” czynności, które wydają się oszczędzać czas (np. krótki trening czy sprawdzanie urządzeń), mogą w praktyce skończyć się tragedią. Funkcjonariusze radzą, by na takie aktywności wybierać przerwy postojowe na parkingu — nie za kierownicą.

źródło: soester-anzeiger.de

Niemcy przekażą miliard euro na walkę z AIDS, gruźlicą i malarią

3

Berlin ogłasza wsparcie dla globalnego funduszu zdrowia na lata 2026–2028

Rząd Niemiec zobowiązał się do przekazania jednego miliarda euro na globalną walkę z trzema najgroźniejszymi chorobami zakaźnymi: HIV/AIDS, gruźlicą i malarią. Środki zostaną przekazane w ramach ósmej rundy finansowania Globalnego Funduszu na lata 2026–2028. O decyzji poinformowała federalna minister ds. rozwoju Reem Alabali-Radovan (SPD) podczas inauguracji Światowego Szczytu Zdrowia w Berlinie.

„To nie tylko kwestia humanitarna, ale i rozsądku”

Minister podkreśliła, że inwestowanie w ochronę zdrowia ma kluczowe znaczenie nie tylko z perspektywy etycznej, ale również praktycznej.
„To nie tylko kwestia humanitarna, ale także rozsądku” — powiedziała Alabali-Radovan. — „Wirusy i patogeny nie zatrzymują się na granicach. Każde euro zainwestowane w ten fundusz wzmacnia systemy ochrony zdrowia w krajach partnerskich i zwiększa globalną odporność. W ten sposób ratujemy miliony ludzkich istnień.”

Z całej zadeklarowanej kwoty 100 milionów euro ma pochodzić z umów o redukcję zadłużenia.

Globalny Fundusz — największy instrument finansowy w walce z chorobami zakaźnymi

Globalny Fundusz na rzecz walki z AIDS, gruźlicą i malarią powstał w 2002 roku i jest obecnie największym międzynarodowym mechanizmem finansowania działań zdrowotnych w krajach rozwijających się. Finansuje się ze środków przekazywanych przez rządy państw, organizacje pozarządowe, fundacje oraz darczyńców prywatnych.

Do tej pory fundusz zainwestował około 70 miliardów euro w projekty w 100 państwach. Obecnie trwa ósma tzw. „runda odnowienia finansowania”, w ramach której poszczególne kraje deklarują nowe środki na kolejne lata.

Miliony ofiar chorób zakaźnych

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) AIDS, gruźlica i malaria należą do najbardziej śmiercionośnych chorób zakaźnych na świecie.

  • Od początku epidemii HIV/AIDS zmarło ponad 44 miliony osób; tylko w 2024 roku odnotowano około 630 tysięcy zgonów.
  • Gruźlica powoduje rocznie około 1,5 miliona zgonów, co czyni ją najgroźniejszą chorobą zakaźną pod względem liczby ofiar.
  • Malaria odpowiada za kolejne 600 tysięcy zgonów rocznie.

Eksperci podkreślają, że skuteczna walka z tymi chorobami wymaga nie tylko dostępu do leków i szczepionek, ale także rozbudowy infrastruktury zdrowotnej i skutecznych działań prewencyjnych.

Niemcy w czołówce darczyńców

Deklaracja Niemiec jest jednym z największych zobowiązań finansowych w historii kraju na rzecz walki z chorobami zakaźnymi w krajach rozwijających się. Berlin od lat należy do grona największych darczyńców Globalnego Funduszu i regularnie zwiększa swoje wsparcie.

Rząd federalny podkreśla, że inwestycje te mają znaczenie nie tylko dla ochrony zdrowia w biedniejszych regionach świata, ale również dla bezpieczeństwa epidemiologicznego Europy.

źródło: tagesschau.de

Niemcy: Rząd rozszerza zalecenia dotyczące przygotowania na kryzys

4

Federalne Biuro Ochrony Ludności i Pomocy na Wypadek Katastrof (BBK) opublikowało zaktualizowaną broszurę „Vorsorgen für Krisen und Katastrophen”. Nowe wydanie rozszerza dotychczasowy zakres porad — obok klasycznej prewencji przy awariach pogodowych zawiera instrukcje dotyczące m.in. cyberataków, dezinformacji, ochrony przed eksplozjami oraz postępowania w sytuacji zagrożenia militarnego. Broszurę zaprezentowano w Berlinie; towarzyszyły temu wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Alexandra Dobrindta i prezesa BBK Ralpha Tieslera.

Co się zmieniło — od powodzi do cyberataki

W porównaniu z wydaniem z 2019 r. w oczy rzuca się w pierwszej kolejności zmiana tytułu i tonu: nowy przewodnik nie ogranicza się już do „zwykłych” scenariuszy takich jak powódź czy długotrwała przerwa w dostawie prądu. W obszernej sekcji wprowadzającej BBK wskazuje teraz wyraźnie, że Niemcy — choć nadal uznawane za jedno z najbezpieczniejszych państw — muszą przygotować się również na rosnące ryzyka o charakterze hybrydowym i systemowym: cyberataki, sabotaż infrastruktury, szerząca się dezinformacja, a nawet ewentualne konflikty zbrojne.

Nowe wydanie zawiera praktyczne instrukcje i ilustracyjne materiały tam, gdzie wcześniej ich nie było — na przykład poradę, jak zachować się przy eksplozji lub zasłonić się w razie ataku lotniczego. Osobne rozdziały poświęcono także rozpoznawaniu i ocenie fałszywych informacji oraz zabezpieczeniu się przed skutkami ataku cybernetycznego.

Praktyczne wskazówki dla gospodarstw domowych

Broszura nadal zawiera podstawowe, sprawdzone porady: listę rzeczy do zgromadzenia w zapasie (żywność, woda, środki higieny), sposoby postępowania przy przerwaniu dostaw energii, instrukcje postępowania przy pożarze i informację, jak pozostać poinformowanym, gdy zawiodą zwykłe kanały komunikacji. BBK przypomina, że porady są dobrowolne i należy je dostosować do indywidualnych potrzeb rodziny.

Nowością jest większy nacisk na opiekę psychologiczną: jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie, jak radzić sobie ze stresem oraz jak wspierać bliskich, którzy przeżywają lęk. Broszura proponuje też proste check-listy i formularze do planowania osobistej gotowości na kryzys.

Tłumaczenia i dostępność — informacja dla mniejszości językowych

BBK zapowiedziało, że broszura wkrótce zostanie przetłumaczona na siedem języków. Dotychczas poradnik dostępny był poza niemieckim tylko po angielsku i francusku; teraz wybór języków ma odzwierciedlać lingwistyczną rzeczywistość zamieszkania w Niemczech. Poradnik jest dostępny do pobrania jako plik PDF i można go bezpłatnie zamówić w wersji drukowanej.

Reakcje i kontekst: dlaczego teraz?

BBK tłumaczy rozszerzenie treści rosnącą liczbą ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz nasileniem zagrożeń cyfrowych i dezinformacyjnych. Również klimat geopolityczny — w tym obawy o stabilność i możliwość konfliktów — skłonił autorów do uwzględnienia szerokiego spektrum zagrożeń. Wnioski BBK są zbieżne z rosnącą międzynarodową praktyką przygotowań ludności (np. podobne poradniki w Szwecji), choć autorzy zaznaczają, że kontekst społeczny i organizacja obrony cywilnej różnią się między krajami.

Prezentacja w Berlinie — Dobrindt i Tiesler podkreślają wagę przygotowania

Podczas prezentacji w Berlinie minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt oraz prezes BBK Ralph Tiesler akcentowali, że informowanie społeczeństwa o możliwych scenariuszach nie ma na celu siania paniki, lecz wzmocnienie odporności społecznej. Dobrindt wielokrotnie podkreślał konieczność traktowania abstrakcyjnych zagrożeń poważnie, jednocześnie apelując o spokój i rozsądek. Nagrania ich wypowiedzi są dostępne z zapisem dźwięku z konferencji prasowej.

Co to oznacza dla obywateli — krótka instrukcja działania

  1. Pobierz i przeczytaj poradnik. Materiały są dostępne na stronie BBK i można je zamówić w wersji papierowej.
  2. Uzupełnij podstawowy zapas (woda, żywność o długim terminie, latarki, baterie, apteczka).
  3. Ustal plan rodzinny — gdzie się spotkać, jak się skontaktować, kto opiekuje się dziećmi.
  4. Zadbaj o informację — poznaj oficjalne źródła ostrzeżeń i naucz się rozpoznawać dezinformacje.
  5. Porozmawiaj o emocjach — przygotuj dzieci i bliskich na możliwe stresy związane z kryzysem.

Gdzie znaleźć poradnik: „Vorsorgen für Krisen und Katastrophen” można pobrać bezpłatnie ze strony BBK lub zamówić egzemplarz drukowany. Oficjalna publikacja BBK zawiera też materiały do pobrania dla mediów i szkół.

źródło: augengeradeaus.net

Kontrola w berlińskiej placówce dla Romów. Podejrzenie zorganizowanego oszustwa socjalnego

1

Skoordynowana akcja Jobcenter i policji w Berlinie-Schöneberg

We wtorkowy poranek w Berlinie-Schöneberg przeprowadzono niezapowiedzianą kontrolę w placówce dla osób potrzebujących. W działaniach wzięli udział pracownicy Jobcenter, policja oraz przedstawiciele Familienkasse Berlin-Brandenburg. Akcja była związana z podejrzeniem zorganizowanego wyłudzania świadczeń socjalnych oraz nielegalnego zatrudnienia.

Podejrzenia dotyczące nadużyć w pobieraniu świadczeń

O godzinie 6:00 rano pracownicy Jobcenter w towarzystwie policjantów pojawili się w jednym z hoteli przy Fuggerstraße, który funkcjonuje jako placówka zakwaterowania dla osób potrzebujących. Jak ustalił Tagesspiegel, od dłuższego czasu mieszkańcy tego obiektu – głównie rodziny romskie – nie kontaktowali się z Jobcenter, mimo że nadal pobierają świadczenia socjalne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby pobierające świadczenia muszą regularnie zgłaszać się do urzędu i potwierdzać swoją sytuację życiową. Brak kontaktu budzi poważne wątpliwości co do faktycznego miejsca pobytu beneficjentów i legalności otrzymywanych środków.

Sprawdzanie faktycznego miejsca zamieszkania

Głównym celem wtorkowej kontroli było ustalenie, czy osoby pobierające świadczenia rzeczywiście mieszkają w placówce. Kontrola miała charakter administracyjno-policyjny, co oznacza, że pracownicy Jobcenter sprawdzali dane meldunkowe oraz obecność mieszkańców, a policja zabezpieczała przebieg działań.

Obecność Familienkasse ze względu na dzieci

W akcji uczestniczyli również przedstawiciele Familienkasse Berlin-Brandenburg. W placówce przebywają bowiem dzieci, co ma znaczenie dla wypłaty świadczeń rodzinnych i zasiłków na dzieci. Jeśli okaże się, że rodziny nie mieszkają pod wskazanym adresem, może to oznaczać nie tylko wyłudzenie świadczeń socjalnych, ale również nienależne pobieranie dodatków rodzinnych.

Berlin nasila działania przeciwko oszustwom socjalnym

Władze Berlina coraz częściej podejmują zorganizowane akcje kontrolne w miejscach, gdzie istnieje podejrzenie nadużyć finansowych związanych z tzw. Bürgergeld, czyli zasiłkiem obywatelskim. Miasto zapowiada dalsze wzmożone kontrole, aby ograniczyć proceder wyłudzania świadczeń oraz zwalczać nielegalne formy zatrudnienia.

źródło: berliner-kurier.de

Niemcy: Po 25 latach wnuczka doprowadza „dziadka” przed sąd — oskarżony o wielokrotne molestowanie seksualne

0

Berlin-Lichtenberg — 77-letni mężczyzna stanął przed sądem w Berlinie pod zarzutem wielokrotnego wykorzystywania seksualnego dziewczynki. Do przestępstw doszło 25 lat temu, gdy pokrzywdzona, nazywająca go wówczas „dziadkiem”, miała zaledwie 9–10 lat.

Akt oskarżenia: jedenaście zarzutów

Prokuratura zarzuca oskarżonemu popełnienie jedenaście przestępstw seksualnych wobec dziewczynki w latach 1990. (ok. 25 lat temu), gdy ta miała 9–10 lat. Miejscami zdarzeń — jak wynika z aktu oskarżenia — był balkon mieszkania w Lichtenbergu, sofa w salonie, kuchnia oraz jego piętrowe łóżko.

Pokrzywdzona zgłosiła sprawę dopiero jako dorosła

Kobieta — w materiałach procesowych nazywana „Mia” (imię zmienione) — zgłosiła się na policję dopiero w wieku 32 lat. Obecnie ma 34 lata i w procesie występuje jako oskarżycielka posiłkowa (Nebenklägerin). Jej pełnomocniczka podkreśla, że najważniejsze dla klientki jest, by wierzono jej zeznaniom i by sprawca został skazany; jak dodała, „Zależy jej tylko na tym, żeby ludzie jej uwierzyli i żeby on został skazany. Może pogodzić się z każdą karą”.

Oskarżony: stan zdrowia i propozycja ugody

Oskarżonym jest Siegurd S., obecnie 77 lat. Obrona informuje, że mężczyzna jest chory — lekarze prognozują mu już tylko „kilka lat życia”. Oskarżony deklaruje, że chce te lata spędzić z żoną, a nie w zakładzie karnym. Jego obrończyni poinformowała, że wyobraża sobie możliwość przyznania się do winy, jeżeli sąd uzna i wymierzy karę w postaci warunkowego zawieszenia.

Co będzie się działo dalej w procesie

Na najbliższym posiedzeniu sądu ma zapaść decyzja, czy strony dojdą do porozumienia procesowego (tzw. Verfahrensabsprache). Wówczas — prawdopodobnie bez udziału publiczności — odtworzony zostanie zapis wideo ze złożonych wcześniej przez Miję zeznań.

Jak podano, wyrok może zapaść już 20 października (dalsze terminy zależą od przebiegu posiedzeń i ewentualnego porozumienia stron).

Kontekst prawny

Zgwałcenie i wykorzystywanie seksualne małoletnich w Niemczech stanowią przestępstwa szczególnie surowo karane; w przypadku stwierdzenia winy grozić może nawet kara do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadkach przestępstw przeciwko dzieciom ustawodawstwo przewiduje także przedłużone terminy przedawnienia, dlatego zarzuty sprzed wielu lat nadal mogą być sądzone.

źródło: bild.de

Niemcy: Makabryczne odkrycie w Maulburg – ciało noworodka znalezione w worku na śmieci przy placu zabaw

0

Makabryczne znalezisko w spokojnej miejscowości

W piątkowe popołudnie w niewielkiej miejscowości Maulburg (Badenia-Wirtembergia), liczącej około 4400 mieszkańców, doszło do wstrząsającego odkrycia. Około godziny 14:30 w pobliżu leśnego placu zabaw, położonego nad rzeką Wiese, znaleziono ciało noworodka. Chłopiec został porzucony w worku na śmieci.

Policja i prokuratura przekazały, że na tym etapie nie wiadomo, w jakich okolicznościach dziecko znalazło się w tym miejscu. Nie ustalono również, czy noworodek urodził się żywy, czy był już martwy w chwili porzucenia.

Śledztwo prowadzą policja i prokuratura

Sprawą zajmują się policjanci z Lörrach, którzy powołali specjalną grupę dochodzeniową. Postępowanie nadzoruje prokuratura w Waldshut-Tiengen. Ze względu na dobro śledztwa, śledczy nie ujawniają w tej chwili żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących stanu ciała czy możliwego czasu śmierci dziecka.

Miejsce znalezienia zwłok zostało zabezpieczone i dokładnie przeszukane. Policja prowadzi intensywne działania, aby ustalić tożsamość matki lub osób, które mogły mieć związek z porzuceniem noworodka.

Apel policji o pomoc świadków

Funkcjonariusze zwracają się do mieszkańców Maulburg i okolic z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji mogących mieć znaczenie dla śledztwa. Policja poszukuje osób, które w ostatnich dniach przebywały w rejonie placu zabaw przy Alsbachweg i mogły zauważyć coś podejrzanego.

Wszelkie informacje można przekazywać telefonicznie pod numerem 0761 / 882 5990.

Wstrząs dla lokalnej społeczności

Maulburg to spokojna, niewielka miejscowość w Badenii-Wirtembergii. Makabryczne odkrycie w miejscu, gdzie na co dzień bawią się dzieci, wstrząsnęło mieszkańcami. Lokalna policja zapowiada, że zrobi wszystko, by jak najszybciej wyjaśnić sprawę i odnaleźć osobę odpowiedzialną za porzucenie noworodka.

źródło: bild.de

Niemcy: Dwaj Polacy zatrzymani po odkryciu jednego z największych laboratoriów narkotykowych w północnych landach

0

Szturm policji na spokojne osiedle

W niedzielny poranek w miejscowości Quickborn (Szlezwik-Holsztyn) spokojne osiedle domów jednorodzinnych stało się sceną szeroko zakrojonej operacji policyjnej. Do jednego domu wkroczyły specjalne jednostki, które dokonały zaskakującego odkrycia — w budynku znajdowało się rozbudowane, w pełni funkcjonalne laboratorium do produkcji narkotyków syntetycznych.

Według informacji śledczych może to być jedna z największych tego typu nielegalnych instalacji odkrytych w północnych Niemczech.

Setki kanistrów z chemikaliami i profesjonalna infrastruktura

Wewnątrz domu funkcjonariusze znaleźli ponad 500 kanistrów z różnymi substancjami chemicznymi, specjalnie przygotowane kontenerowe konstrukcje oraz liczne ślady produkcji syntetycznych środków odurzających.

Zgodnie z ustaleniami dziennika BILD, głównymi substancjami zabezpieczonymi na miejscu były 3-Chloromethcathinon i 4-Chloromethcathinon. Substancje te często wykorzystywane są jako zamienniki nielegalnych środków takich jak MDMA, amfetamina czy mefedron.

Budynek został starannie zaadaptowany na potrzeby nielegalnej produkcji, co wskazuje na wysoki poziom organizacji i profesjonalne przygotowanie sprawców.

Dwaj Polacy w areszcie

Na miejscu zatrzymano dwóch mężczyzn pochodzenia polskiego – 44-letniego Łukasza N. oraz 32-letniego Macieja W. Obaj są podejrzani o prowadzenie nielegalnej produkcji środków odurzających na dużą skalę.

Rzecznik prokuratury, Michael Bimler, potwierdził, że wobec mężczyzn zostały wydane nakazy tymczasowego aresztowania.

Policja w specjalnych kombinezonach przez wiele godzin zabezpieczała teren

Z uwagi na zagrożenie chemiczne, w akcji uczestniczyli funkcjonariusze wyposażeni w specjalistyczne ubrania ochronne. Przez wiele godzin wynosili z domu kanistry, zabezpieczali próbki oraz dokumentowali dowody.

W działaniach brało udział około 20 policjantów i ekspertów z Biura Kryminalnego (LKA). Kanistry zostały następnie przetransportowane kilkoma ciężarówkami do specjalnych magazynów. Teren wokół posesji wciąż pozostaje zabezpieczony, a analiza zebranych materiałów trwa.

Obława w kilku lokalizacjach

W ramach tej samej operacji śledczy przeszukali również inne obiekty w regionie. Drugie miejsce w pobliżu Quickborn także ujawniło obecność nielegalnych substancji chemicznych.

Łącznie przeszukano 14 lokalizacji w miastach: Norderstedt, Quickborn, Kummerfeld, Hamburg oraz Emden (Dolna Saksonia). Służby nie wykluczają, że sprawa może mieć charakter ponadregionalnej siatki przestępczej.

Śledztwo w toku

Policja i prokuratura prowadzą intensywne dochodzenie, które ma ustalić dokładną skalę produkcji oraz kanały dystrybucji narkotyków. Zabezpieczona ilość chemikaliów i profesjonalna infrastruktura wskazują, że grupa mogła działać od dłuższego czasu i produkować duże ilości substancji psychoaktywnych.

Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

źródło: bild.de

Hamburg zdecydował – tak dla klimatu, nie dla eksperymentu z dochodem podstawowym

0

Ponad milion mieszkańców miasta wzięło udział w dwóch referendach obywatelskich

W niedzielę około 1,3 miliona uprawnionych do głosowania mieszkańców Hamburga miało okazję wypowiedzieć się w dwóch obywatelskich referendach. Wyniki były wyraźne: mieszkańcy opowiedzieli się za bardziej ambitnymi celami klimatycznymi, jednocześnie odrzucając propozycję eksperymentu z podstawowym dochodem.

Wyniki głosowania i frekwencja

Według danych Urzędu Statystycznego Północnej Nadrenii, 53,2% głosujących poparło tzw. „Hamburger Zukunftsentscheid”, czyli inicjatywę na rzecz przyspieszenia klimatycznej neutralności miasta, natomiast 62,6% zagłosowało przeciwko ustawowemu projektowi dotyczącym przeprowadzenia modelowego eksperymentu z dochodem podstawowym. Frekwencja w głosowaniu wyniosła 43,6%.

Łącznie uprawnionych do głosowania było 1.318.425 osób. W ciągu ostatnich dni przed głosowaniem 455.387 mieszkańców skorzystało z możliwości oddania głosu korespondencyjnie.

Hamburg ma stać się klimatycznie neutralny do 2040 roku

Inicjatywa „Zukunftsentscheid” zakłada, że Hamburg powinien osiągnąć neutralność klimatyczną do 2040 roku, a nie do 2045, jak przewiduje obecny plan Senatu. Projekt obejmuje m.in. obowiązkowe coroczne limity emisji dwutlenku węgla oraz znaczną redukcję ruchu samochodowego w mieście.

Organizatorzy inicjatywy podkreślają konieczność wiążących działań: „Działania muszą być zobowiązujące. Obecnie dzieje się w Hamburgu zbyt mało” – podkreślają. Projekt przewiduje również społecznie akceptowalny plan klimatyczny, w ramach którego koszty modernizacji energetycznej mieszkań mogą być przerzucane na najemców tylko w ograniczonym zakresie.

Poparcie i sprzeciw wobec inicjatywy

Za „Zukunftsentscheid” opowiedziały się organizacje ekologiczne i społeczne oraz osoby ze świata nauki, związków zawodowych, sportu, kultury i kościoła. Z kolei przeciwnikami były m.in. związki przemysłowe, izby rzemieślnicze oraz Związek Północnoniemieckich Firm Mieszkaniowych.

W hamburskiej radzie miasta wszystkie frakcje, z wyjątkiem Lewicy, odrzuciły projekt, choć niemiecka partia Zielonych poparła referendum, co różniło się od stanowiska Zielonych w radzie miasta i oznaczało polityczny kompromis.

Odrzucony eksperyment z dochodem podstawowym

Drugie referendum, zatytułowane „Hamburg testet Grundeinkommen”, dotyczyło pomysłu, aby około 2.000 reprezentatywnie wybranych mieszkańców Hamburga otrzymywało przez trzy lata miesięcznie około 1.350 euro, wraz z ubezpieczeniem zdrowotnym. Projekt miał być poddany analizie naukowej, badającej wpływ dochodu podstawowego na życie społeczne, edukację oraz codzienne funkcjonowanie ludzi, którzy nie muszą już martwić się o podstawowe potrzeby materialne.

Szacowane koszty eksperymentu wynosiły około 50 milionów euro. Referendum nie uzyskało jednak większości głosów, a projekt został odrzucony przez mieszkańców.

Wdrożenie zwycięskiej inicjatywy

Referendum obywatelskie uznaje się za ważne i skuteczne, jeśli co najmniej jedna piąta uprawnionych do głosowania popiera projekt, a liczba głosów „za” przewyższa liczbę głosów „przeciw”. W przypadku „Hamburger Zukunftsentscheid” te warunki zostały spełnione, co oznacza, że Senat Hamburga jest zobowiązany do wdrożenia ambitnych celów klimatycznych.

źródło: ndr.de

Niemcy: ONZ ostrzega przed deportacjami Syryjczyków – „Syria osiągnęła granice swoich możliwości”

2

UNHCR alarmuje: planowane deportacje z Niemiec mogą pogłębić kryzys humanitarny

Przedstawiciel Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) w Syrii, Gonzalo Vargas Llosa, ostrzegł niemiecki rząd przed konsekwencjami planowanych deportacji syryjskich uchodźców. Jak podkreślił w rozmowie z „Süddeutsche Zeitung”, Syria znajduje się obecnie na granicy możliwości przyjmowania powracających obywateli. Dalsze deportacje z krajów europejskich, w tym z Niemiec, mogłyby dodatkowo zdestabilizować sytuację w kraju ogarniętym kryzysem.

Według danych UNHCR, tylko w 2025 roku do Syrii ma powrócić około miliona osób z krajów sąsiednich. Kolejny milion uchodźców ma wrócić w 2026 roku. „Jeżeli do tego napływu dojdą jeszcze deportacje z krajów takich jak Niemcy, sytuacja stanie się dramatyczna. Syria osiągnęła granice swoich możliwości przyjmowania ludzi” – ostrzegł Vargas Llosa.

„Przymusowy powrót rzadko jest trwałym rozwiązaniem”

Vargas Llosa zwrócił uwagę, że sytuacja w Syrii pozostaje niestabilna, a powrót wielu osób może być krótkotrwały. „Przymusowa repatriacja rzadko przynosi trwałe efekty. Jeżeli warunki w kraju się nie poprawią, wielu z tych ludzi ponownie opuści Syrię – tym razem wracając do Jordanii, Libanu lub Europy” – powiedział.

Państwa sąsiadujące z Syrią już teraz są przeciążone liczbą uchodźców i zmagają się z brakiem zasobów, aby zapewnić im odpowiednie wsparcie. Zdaniem UNHCR, dodatkowa fala powrotów mogłaby doprowadzić do pogłębienia kryzysu humanitarnego w całym regionie.

Plany rządu federalnego w sprawie deportacji

Ostrzeżenia ONZ są odpowiedzią na zapowiedzi niemieckiego ministra spraw wewnętrznych, Alexandra Dobrindta (CSU). Pod koniec września ogłosił on zamiar zawarcia porozumienia z władzami Syrii jeszcze w 2025 roku. W pierwszej kolejności deportacjami mieliby zostać objęci sprawcy przestępstw, a w dalszej perspektywie także osoby, które nie mają prawa pobytu w Niemczech.

W ramach przygotowań do tego kroku mają zostać wznowione również zawieszone wcześniej procedury azylowe.

Również bawarski minister spraw wewnętrznych, Joachim Herrmann (CSU), poparł pomysł Dobrindta. W rozmowie z „Münchner Merkur” stwierdził, że należy „wydalać z kraju sprawców przestępstw” oraz „młodych, zdolnych do pracy Syryjczyków, którzy nie wykazali woli integracji”. Podkreślił jednocześnie, że osoby dobrze zintegrowane nie powinny być deportowane, a Niemcy nadal muszą udzielać pomocy humanitarnej.

Narastający kryzys humanitarny w Syrii

W swoim wystąpieniu Vargas Llosa skrytykował również decyzje wielu państw – w tym Niemiec – o ograniczeniu środków na pomoc humanitarną dla Syrii. Według niego jest to „poważny błąd”, który może mieć daleko idące konsekwencje.

Z powodu niedofinansowania UNHCR został zmuszony do zamknięcia 40 procent z 122 regionalnych punktów pomocy w Syrii. „To jedna z największych kryzysowych sytuacji uchodźczych na świecie. W tej chwili mamy niezwykle rzadką szansę na złagodzenie kryzysu – musimy ją wykorzystać” – zaapelował Vargas Llosa.

Nowa sytuacja polityczna po upadku reżimu Assada

Syria od końca 2024 roku znajduje się w fazie politycznej transformacji. W grudniu 2024 roku koalicja rebeliantów pod przewodnictwem islamistycznej milicji Haiat Tahrir al-Szam (HTS) obaliła autorytarny reżim prezydenta Baszara al-Assada. W styczniu 2025 roku przywódca HTS, Ahmed al-Scharaa, został mianowany tymczasowym prezydentem kraju.

Mimo upadku dyktatury sytuacja w Syrii pozostaje niestabilna. Kraj wciąż boryka się z ogromnymi zniszczeniami infrastruktury, problemami gospodarczymi, przemocą lokalnych bojówek oraz brakiem skutecznych struktur administracyjnych.

UNHCR apeluje o wstrzymanie deportacji

Na tle tak trudnych warunków Gonzalo Vargas Llosa ponownie wezwał niemiecki rząd do powstrzymania się od deportacji syryjskich uchodźców. Jego zdaniem decyzje takie mogą nie tylko pogłębić chaos w Syrii, ale również obciążyć jeszcze bardziej sąsiednie kraje i destabilizować region.

„Nie możemy pogarszać sytuacji ludzi, którzy uciekli przed wojną i terrorem. Deportacje w obecnych warunkach mogą mieć katastrofalne skutki humanitarne” – podkreślił przedstawiciel UNHCR.

źródło: zeit.de