Niemcy: Liczba osób wymagających opieki niemal podwoiła się w ciągu kilku lat

0

Znaczący wzrost liczby osób wymagających opieki

Według najnowszego raportu Barmer-Pflegereport liczba osób wymagających opieki w Niemczech niemal podwoiła się w ciągu ostatnich kilku lat. W latach 2015–2023 liczba osób zależnych od opieki wzrosła z trzech milionów do 5,7 miliona. Jak zaznaczono w raporcie, wzrost ten w niewielkim stopniu wynika z procesu starzenia się społeczeństwa.

Procentowy udział osób wymagających opieki w całej populacji wzrósł z 3,21% w 2015 roku do 6,24% w 2023 roku. Według autorów raportu, zarówno zmiany demograficzne, jak i obciążenie chorobami nie wyjaśniają w pełni tego zjawiska. Zaledwie 15% zwiększenia liczby osób wymagających opieki można przypisać starzejącej się populacji.

Reformy jako główny czynnik wzrostu kosztów

Jako jeden z głównych czynników wzrostu liczby osób wymagających opieki raport wskazuje reformę systemu z 2017 roku, która zastąpiła dotychczasowe stopnie opieki („Pflegestufen”) nowym systemem stopni opieki („Pflegegrade”), wprowadzając bardziej elastyczne i szersze kryteria oceny potrzeb opiekuńczych. Jak wyjaśnił Christoph Straub, prezes zarządu Barmer, reforma spowodowała „rozszerzenie świadczeń poprzez wprowadzenie nowego pojęcia osoby wymagającej opieki”.

Łatwiejszy dostęp do świadczeń i wcześniejsze wsparcie

Według autora raportu, Heinza Rothganga z Uniwersytetu w Bremie, łatwiejszy dostęp do świadczeń spowodował, że coraz więcej osób zostało uznanych za wymagające opieki i otrzymało wsparcie we wczesnym stadium. Raport analizuje dane dotyczące sześciu chorób przewlekłych i sześciu chorób ostrych, w tym nowotworów, udarów mózgu, demencji, choroby Parkinsona i niewydolności serca.

We wszystkich analizowanych chorobach odnotowano wzrost odsetka osób jednocześnie wymagających opieki. Na przykład w 2017 roku 11,4% osób chorych na raka i 68,1% osób z demencją wymagało opieki, natomiast w 2023 roku wartości te wzrosły odpowiednio do 20,0% i 78,5%. Podobny trend zaobserwowano w przypadku nowych osób wymagających opieki w tym samym okresie.

Apel o reformę i stabilizację finansową systemu

Christoph Straub ponownie zaapelował o reformę i finansową stabilizację ubezpieczenia opiekuńczego w Niemczech. „Nie można dodatkowo obciążać osób płacących składki” – zaznaczył, odnosząc się do pracy powołanej przez Konferencję Ministrów Zdrowia grupy roboczej państw federalnych i krajów związkowych, która jeszcze w tym roku ma przedstawić główne założenia kompleksowej reformy systemu opieki.

źródło: tagesspiegel.de

Niemcy: 52 Afgańczyków z oficjalną zgodą na relokację dotarło do Berlina i Hannoveru

2

52 Afgańczyków dotarło do Niemiec w ramach programu przyjmowania uchodźców

Do Berlina i Hanoweru w Niemczech przyleciało łącznie 52 Afgańczyków posiadających oficjalną zgodę na przyjęcie w ramach federalnych programów przyjmowania uchodźców. Był to już szósty transport od zmiany rządu. Jak poinformowała rzeczniczka Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, są to osoby, które uzyskały pozytywną decyzję w procesie przyznawania wiz i otrzymały formalną zgodę na przyjazd do Niemiec.

Wyjątkowe procedury po przejęciu władzy przez talibów

Po przejęciu władzy przez talibów w Afganistanie wciąż około 1 900 Afgańczyków przebywających w Pakistanie czeka na możliwość wyjazdu do Niemiec. Osoby te otrzymały zgodę na przyjęcie w Niemczech, ponieważ ich życie i bezpieczeństwo w Afganistanie zostały poważnie zagrożone.

W grupie przybyłych do Niemiec znajdują się m.in. byli lokalni współpracownicy Bundeswehry i innych niemieckich instytucji działających w Afganistanie. Ponadto są to osoby, które ze względu na swoje zaangażowanie w budowę demokratycznego państwa w Afganistanie dziś obawiają się prześladowań ze strony talibów.

Kwestie prawne i proces wizowy

Dotychczas nowy rząd Niemiec umożliwiał przylot wyłącznie tym Afgańczykom, którzy uzyskali formalną zgodę na przyjęcie w ramach federalnego programu i skutecznie odwołali się w sądzie o wydanie wizy. To oznacza, że część osób przybyła do Niemiec po przeprowadzeniu postępowań sądowych, które wymusiły na administracji umożliwienie im wjazdu.

Kontrowersje i zachęty finansowe do rezygnacji z programu

Niedawno niemiecki rząd zaoferował niektórym uczestnikom programu pieniądze, jeśli zgodzą się z niego zrezygnować. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 62 osoby skorzystały z tej możliwości przed upływem wyznaczonego terminu. Władze pozostają w kontakcie z innymi uczestnikami programu, którzy wciąż rozważają takie rozwiązanie.

Czas nagli – możliwe deportacje z Pakistanu

Dla osób przebywających w Pakistanie sytuacja staje się coraz pilniejsza. Od nowego roku władze Pakistanu planują rozpocząć ponowne deportacje Afgańczyków posiadających zgodę na przyjęcie w Niemczech do ich kraju pochodzenia. W ostatnich miesiącach podobne przypadki już miały miejsce, co zwiększa presję na niemieckie procedury przyjmowania uchodźców.

źródło: tagesschau.de

Niemcy: niebezpieczny incydent w supermarketach – mężczyzna spryskiwał owoce nieznaną cieczą

0

Niebezpieczna interwencja w supermarketach w Fulda

W Fulda doszło do niebezpiecznego zdarzenia w dwóch lokalnych supermarketach. Mężczyzna spryskał owoce nieznaną substancją. Sklepy natychmiast zareagowały: całkowicie opróżniono stoisko z owocami i wstrzymano sprzedaż wszystkich produktów w tym obszarze. Kilka godzin później policja zatrzymała podejrzanego na miejscu zdarzenia.

Motyw działania wciąż nieznany

Przyczyny, dla których mężczyzna podjął takie działania, pozostają niejasne. Policja prowadzi dochodzenie i nie wyklucza, że inne supermarkety w pobliżu ulic „Am Emaillierwerk” i „Heinrichstraße” również mogły zostać dotknięte tym incydentem. Sprawdzanie tej kwestii jest w toku.

Ostrzeżenie sanepidu: substancja może zagrażać zdrowiu

Władze sanitarne powiatu Fulda określiły nieznaną ciecz jako substancję o konsystencji oleistej, z delikatnym zapachem octu. Produkt jest obecnie badany w laboratorium w celu ustalenia jego właściwości i potencjalnego zagrożenia dla zdrowia.

Sanepid apeluje: „Ponieważ nie można wykluczyć zagrożenia dla zdrowia, zaleca się, aby osoby, które dzisiaj zakupiły owoce lub warzywa w tych supermarketach, dla bezpieczeństwa ich nie spożywały.”

W przypadku zatrucia należy udać się do lekarza

Osoby, które już spożyły owoce lub warzywa i odczuwają nagłe pogorszenie stanu zdrowia, powinny niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Sklepy zapewniają możliwość zwrotu towaru zakupionego w dotkniętych działach.

źródło: bild.de

Niemcy: Poszukiwany mężczyzna ze wschodnioeuropejskim akcentem. Brutalny atak nożownika na 14-latkę w Rosenheim

1

Nastolatka zraniona nożem w centrum miasta

W Rosenheim doszło do brutalnego ataku na 14-letnią dziewczynę. Mężczyzna, którego tożsamości wciąż nie ustalono, zaatakował nastolatkę nożem w centrum miasta. Gdy na miejsce przybyła policja, w jej udzie nadal tkwił 10-centymetrowy nóż kuchenny. Poszkodowana została przewieziona do szpitala z ciężkimi, lecz niezagrażającymi życiu obrażeniami.

Rozmowa, odmowa i pościg — dramatyczny przebieg zdarzenia

Według ustaleń policji, do zdarzenia doszło w godzinach wczesnowieczornych. Około 30-letni mężczyzna zaczepił 14-latkę, prosząc ją o pieniądze i papierosy. Gdy dziewczyna odmówiła i odeszła, mężczyzna ruszył za nią.

Nastolatka próbowała uciec, jednak została najpierw trafiona rzuconym w jej kierunku przedmiotem, a następnie dogoniona przez napastnika. Mężczyzna przyłożył jej nóż do szyi i wypowiedział grożące słowa: „Du kommst mit mir!” („Pójdziesz ze mną!”).

Dziewczyna broniła się, podczas czego została ugodzona nożem w udo. Tuż po ataku sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

Opis sprawcy i apel policji

Policja przekazała szczegółowy opis mężczyzny:

  • wiek: około 30 lat,
  • budowa ciała: szczupła,
  • włosy: dłuższe, czarne, sięgające do ramion,
  • ubranie: różowy T-shirt, czarna skórzana kurtka, spodnie dresowe,
  • zachowanie: wyczuwalny silny zapach alkoholu,
  • sposób mówienia: wyraźny wschodnioeuropejski akcent.

Władze apelują o zgłaszanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w identyfikacji i zatrzymaniu napastnika. Prowadzone jest postępowanie w sprawie niebezpiecznego uszkodzenia ciała.

źródło: welt.de

Niemcy zaostrzają prawo: rząd chce ukrócić fikcyjne uznawanie ojcostwa

1

Nowe przepisy mają zatrzymać proceder, który kosztuje państwo setki milionów euro rocznie

Rząd federalny zapowiedział zdecydowaną walkę z fikcyjnymi uznaniami ojcostwa, wykorzystywanymi do uzyskiwania pozwoleń na pobyt i świadczeń socjalnych przez cudzoziemki, które w tym celu korzystają z pomocy mężczyzn posiadających niemieckie obywatelstwo. Nowy projekt ustawy – „Entwurf eines Gesetzes zur besseren Verhinderung missbräuchlicher Anerkennungen der Vaterschaft” – liczący 78 stron, ma zlikwidować luki prawne, które przez lata umożliwiały czerpanie korzyści finansowych z tzw. „Scheinvaterschaften”.

Impulsem do zmian stały się m.in. medialne przypadki, takie jak sprawa Jonathana A. z Nigerii, szeroko opisywana wiosną 2024 roku. Mężczyzna mieszka w Nigerii, lecz zarejestrowany jest w Dortmundzie, posiada niemiecki paszport i formalnie uznał ojcostwo wobec 24 dzieci, które nie są jego biologicznymi potomkami. Według publikacji prasowych pobierał za to opłaty, a w mediach społecznościowych prezentował się w luksusowych samochodach pod pseudonimem „Mr. Cash Money”. Z ustaleń wynika, że same tylko władze Dortmundu mogły ponosić z tytułu jego fikcyjnych uznań koszty rzędu 1,5 miliona euro rocznie.

Mechanizm nadużyć: luka prawna, która pozwala na masowe oszustwa

Obowiązujące przepisy umożliwiają mężczyznom z niemieckim obywatelstwem uznawanie ojcostwa wobec dzieci cudzoziemek, nawet jeśli nie są z nimi spokrewnieni. W rezultacie:

  • matki i dzieci uzyskują tytuły pobytowe oraz świadczenia socjalne,
  • mężczyźni – tzw. „ojcowie” – otrzymują pieniądze w zamian za złożenie oświadczenia o uznaniu dziecka,
  • urzędy mają ograniczoną możliwość weryfikowania, czy uznanie ojcostwa jest autentyczne.

Jeśli fikcyjny ojciec nie płaci alimentów (co zdarza się niemal zawsze, ponieważ formalnie uchodzi za osobę bez dochodów), obowiązek wypłaty świadczeń zastępczych przechodzi na Jugendamt. Według ekspertów straty dla finansów publicznych sięgają setek milionów euro rocznie, a skala procederu pozostaje trudna do oszacowania, ponieważ wiele przypadków nie jest raportowanych.

Dlaczego państwo nie mogło dotąd reagować?

Urzędy ds. cudzoziemców mogą interweniować wyłącznie wtedy, gdy otrzymają zgłoszenie podejrzenia nadużycia od:

  • urzędów stanu cywilnego,
  • Jugendamtów,
  • niemieckich placówek dyplomatycznych.

Zgłoszenia te pojawiają się jednak sporadycznie. Co więcej, jeśli uznanie ojcostwa zostanie raz prawidłowo wpisane do aktu urodzenia, nie można go już cofnąć, nawet gdy później pojawią się dowody na oszustwo.

Dodatkowo „missbräuchliche Anerkennung der Vaterschaft” – czyli fikcyjne uznanie ojcostwa – nie jest obecnie czynem zabronionym. Nie istnieją więc żadne sankcje karne wobec mężczyzn lub kobiet biorących udział w takich praktykach.

Planowane zmiany: państwo stawia tamę fikcyjnym ojcostwom

Projekt ustawy przewiduje szereg istotnych rozwiązań, które mają ograniczyć nadużycia i umożliwić skuteczniejsze działanie organów państwowych.

Obowiązkowa zgoda urzędu ds. cudzoziemców

W przypadku, gdy między rodzicami występuje tzw. aufenthaltsrechtliches Gefälle, czyli różnica w statusie pobytowym (np. gdy ojciec jest obywatelem Niemiec, a matka posiada jedynie Duldung — tymczasowe, tolerowane zezwolenie na pobyt wydawane osobom, które nie mogą zostać deportowane), uznanie ojcostwa będzie możliwe wyłącznie po uzyskaniu zgody właściwego Ausländerbehörde — urzędu ds. cudzoziemców odpowiedzialnego za decyzje dotyczące prawa pobytowego.

Jeśli urząd odmówi zgody:

  • urząd stanu cywilnego ma obowiązek odrzucić wniosek o wpisanie mężczyzny jako ojca dziecka do aktu urodzenia.

Możliwość cofnięcia zgody na uznanie ojcostwa

Jeżeli po uzyskaniu zgody okaże się, że wnioskodawca:

  • zataił informacje,
  • przedstawił fałszywe dane,
  • działał pod wpływem przekupstwa, groźby lub świadomego wprowadzenia w błąd,

zgoda może zostać cofnięta w ciągu pięciu lat.

Nowy typ przestępstwa: fałszywe oświadczenia będą karane

Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie sankcji karnych. Zgodnie z założeniami:

  • składanie nieprawdziwych lub niepełnych informacji w celu uzyskania zgody urzędu ds. cudzoziemców będzie przestępstwem zagrożonym karą.

To oznacza, że fikcyjne uznanie ojcostwa po raz pierwszy stanie się czynem ściganym przez państwo.

Politycy: „Czas zakończyć wieloletni proceder”

Cornell Babendererde z CDU, komentując sprawę dla „Bild”, podkreśliła:

„Najwyższy czas, by Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ukróciło nadużycia, które obciążają nasze systemy socjalne kwotami rzędu setek milionów euro rocznie.”

Jej zdaniem dopiero zdecydowana interwencja ustawodawcza może zatrzymać gwałtownie rosnącą skalę nadużyć.

Czy nowe przepisy zatrzymają proceder?

Planowane zmiany oznaczają bardziej rygorystyczną kontrolę uznań ojcostwa, zwiększoną rolę urzędów ds. cudzoziemców i możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób składających fałszywe oświadczenia. Projekt ustawy ma wypełnić dotychczasowe luki prawne i utrudnić wykorzystywanie niemieckiego systemu pobytowego i socjalnego w celach zarobkowych.

źródło: bild.de

Niemcy: Szokujące dane BKA. Codziennie niemal 150 kobiet doświadcza przemocy seksualnej

3

Przemoc wobec kobiet narasta – nowe ustalenia Bundeskriminalamt

Przemoc wobec kobiet w Niemczech osiąga dramatyczny poziom. Najnowsza analiza sytuacji opublikowana przez Bundeskriminalamt (BKA) ujawnia skalę problemu, która – według śledczych – jest znacznie większa, niż pokazują oficjalne statystyki. Dotyczy to przemocy domowej, przestępstw z nienawiści wobec kobiet, narastającej przemocy cyfrowej oraz gwałtownego wzrostu liczby seksualnych przestępstw wobec dziewcząt i kobiet.

Raport BKA podkreśla, że wiele czynów nie jest zgłaszanych – z powodu strachu, wstydu, zależności finansowej lub po prostu przekonania, że „i tak nikt nie pomoże”. Dlatego faktyczna liczba ofiar jest znacznie wyższa niż ta, którą pokazują policyjne statystyki.

Häusliche Gewalt: Ponad 187 tysięcy ofiar przemocy domowej w 2024 roku

W 2024 r. 187 128 kobiet i dziewcząt padło w Niemczech ofiarą przemocy domowej. To wzrost o 3,5% w porównaniu z rokiem poprzednim (180 715 przypadków w 2023 r.). Najczęściej poszkodowane są kobiety między 30. a 60. rokiem życia (54,9%), a następnie osoby w wieku 18–30 lat (26,9%).

BKA definiuje przemoc domową jako wszelkie formy przemocy fizycznej, psychicznej lub seksualnej. Liczba podejrzanych sprawców wzrosła do 152 812 (+3,2%).

Według BKA rzeczywista skala zjawiska jest o wiele większa, ponieważ przemoc w relacjach intymnych i rodzinnych pozostaje jednym z najbardziej „ukrytych” rodzajów przestępczości. Ofiary często liczą na zmianę zachowania partnera, tłumaczą agresję stresem czy „jednorazową pomyłką”, a potem wchodzą w cykl kontroli, zastraszania, przeprosin i powrotu przemocy.

Gwałtowny wzrost przestępstw z nienawiści wobec kobiet

Szczególnie alarmujący jest skok w kategorii tzw. frauenfeindliche Kriminalität, czyli przestępstw motywowanych uprzedzeniem lub nienawiścią do kobiet.

W 2024 r. BKA odnotowało 558 takich czynów, co oznacza wzrost o 73,3% względem 2023 r. (322 przypadki). Obejmują one m.in. znieważenia, mowę nienawiści, przestępstwa propagandowe, ale też 39 czynów przemocowych, w których 24 kobiety zostały fizycznie ranne.

Największą grupę stanowią przestępstwa słowne – 49,5% to znieważenia, których liczba wzrosła o 84%. Kolejne to: 13,6% czynów zakwalifikowanych jako podżeganie do nienawiści oraz 12,4% jako przestępstwa propagandowe.

Przemoc cyfrowa: 18 tysięcy ofiar i rosnąca intensywność nękania

Przemoc wobec kobiet coraz częściej przenosi się do świata online. W 2024 r. BKA odnotowało 18 224 ofiary przemocy cyfrowej – to o 6% więcej niż rok wcześniej. Liczba podejrzanych wzrosła aż o 11,3% (14 130 osób).

Chodzi m.in. o:

  • groźby,
  • uporczywe nękanie (stalking),
  • nieuprawnione rozpowszechnianie intymnych zdjęć,
  • geolokalizację poprzez aplikacje,
  • kontrolowanie telefonu ofiary,
  • szantaż z użyciem prywatnych treści.

W ciągu pięciu lat liczba czynów takich jak groźby, nękanie i przymuszenie wzrosła aż o 135,7%, natomiast przestępstwa związane z naruszeniem intymności poprzez zdjęcia – o 125,6% (od 2021 r.).

Prawie 150 kobiet dziennie doświadcza przemocy seksualnej

Jedną z najbardziej porażających części raportu są statystyki dotyczące przestępstw seksualnych.

W 2024 r. odnotowano 53 451 kobiet i dziewcząt, które padły ofiarą przestępstw seksualnych. To wzrost o 2,1% w skali roku.

Oznacza to, że:

  • codziennie prawie 150 kobiet i dziewcząt doświadcza przemocy seksualnej,
  • co 10 minut w Niemczech dochodzi do takiego przestępstwa.

Najbardziej narażone są osoby małoletnie: 49,2% wszystkich ofiar to dziewczęta poniżej 18 roku życia. Kolejne 29,7% stanowią kobiety w wieku 18–30 lat.

Sprawcy to w przeważającej większości mężczyźni – 97,9%.

Ponad 25% sprawców nie ukończyło 21 lat, co wskazuje na coraz większe zagrożenie przemocy seksualnej ze strony bardzo młodych mężczyzn.

Tysiące kobiet zabitych lub zaatakowanych przez partnerów i członków rodziny

W 2024 r. w Niemczech 859 kobiet i dziewcząt padło ofiarą usiłowania lub dokonania zabójstwa. W 328 przypadkach czyn został zakwalifikowany jako „zakończony”, co nie oznacza, że wszystkie były śmiertelne. 308 kobiet zostało faktycznie zabitych.

Choć opinia publiczna często określa takie zbrodnie jako „femicyd”, BKA wyjaśnia, że w policyjnych statystykach nie gromadzi się danych dotyczących motywacji sprawców, dlatego nie można jednoznacznie przypisać tych spraw do kategorii „zabójstwo kobiety, ponieważ jest kobietą”.

Najczęściej sprawcą okazał się partner lub były partner – 308 przypadków, nie wszystkie zakończone śmiercią ofiary. W kolejnych 151 przypadkach sprawców stanowili członkowie najbliższej rodziny: ojcowie, bracia, synowie.

Tylko w niewielkiej części spraw sprawca był obcym mężczyzną

Wbrew częstym wyobrażeniom o „nieznanym napastniku w ciemnej uliczce”, dane pokazują coś innego. Po partnerach i rodzinie, sprawcy najczęściej:

  • byli całkowicie obcy — 159 przypadków,
  • należeli do grona znajomych lub przyjaciół — 128 przypadków,
  • mieli z ofiarą relację „formalną, przelotną lub niejasną”.

Przestępcami – we wszystkich kategoriach – są głównie mężczyźni, najczęściej obywatele Niemiec. W zależności od rodzaju czynu proporcje różnią się:

  • cyberprzemoc: 76,2% sprawców to Niemcy,
  • gwałt lub molestowanie online: 88,2% niemieckich podejrzanych,
  • przestępstwa seksualne ogółem: 64,5% sprawców ma niemieckie obywatelstwo,
  • przemoc domowa: 63,2% sprawców to obywatele Niemiec.

Wyjątek stanowią przestępstwa związane z handlem ludźmi: tutaj 63,8% sprawców nie ma niemieckiego obywatelstwa, a w przypadku handlu kobietami w celu prostytucji odsetek ten rośnie do 80,5%.

Propaganda i nienawiść online napędzają przemoc

BKA wskazuje, że rosnący wpływ dezinformacji, mizoginistycznych treści oraz ekstremistycznych ideologii w internecie zwiększa skłonność do przemocy wobec kobiet. Treści propagujące nienawiść do kobiet normalizują przemoc, a algorytmy mediów społecznościowych wzmacniają jej zasięg.

Gdzie kobiety mogą szukać pomocy

Wiele kobiet nie zgłasza przemocy, ponieważ boi się, wstydzi lub nie wie, do kogo się zwrócić. Jednak w Niemczech dostępne są liczne formy wsparcia – często całodobowe i całkowicie anonimowe.

Dostępna pomoc:

  • Frauenhaus — schronienie dla kobiet; lista miejsc na stronie: frauenhaus-suche.de
  • Telefon zaufania „Gewalt gegen Frauen” — 116 016 (24/7), również czat: hilfetelefon.de
  • Pomoc dla ofiar przemocy seksualnej — 0800/22 55 530, Hilfe-Portal Sexueller Missbrauch
  • WEISSER RING — wsparcie ofiar przestępstw: 116 006
  • Frauen-gegen-Gewalt.de — pomoc online, anonimowo, wielojęzycznie
  • Krisenchat.de — natychmiastowe wsparcie psychologiczne 24/7

źródło: bild.de

Niemcy inwestują miliard euro w ochronę lasów deszczowych. W tle napięcie po lekceważących słowach kanclerza Merza

0

Gigantyczne niemieckie wsparcie dla globalnego funduszu ochrony lasów tropikalnych

Niemcy zadeklarowały przekazanie 1 miliarda euro na nowo powstający fundusz ochrony lasów deszczowych Tropical Forest Forever Facility (TFFF). Informację ogłosił federalny minister środowiska Carsten Schneider (SPD), podkreślając, że wsparcie będzie rozłożone na dziesięć lat.

Mechanizm TFFF zakłada nagradzanie państw, które chronią swoje lasy, oraz finansowe sankcje wobec tych, które dopuszczają do ich niszczenia. Monitoring postępów ma odbywać się za pomocą zdjęć satelitarnych pozwalających precyzyjnie ustalić skalę wycinki.

Ambitne plany TFFF: ponad 100 mld dolarów na ochronę „zielonych płuc Ziemi”

Zgodnie z brazylijską propozycją fundusz powinien osiągnąć wartość 125 mld dolarów, co umożliwiłoby wypłacanie rocznie ok. 4 mld dolarów na projekty związane z ochroną lasów tropikalnych — niemal trzykrotnie więcej niż dotychczas przeznaczano globalnie na ten cel.

Poza Niemcami, o wsparciu poinformowało również kilka innych państw:

  • Norwegia: 3 mld dolarów w ciągu 10 lat,
  • Brazylia i Indonezja: po 1 mld dolarów.

Środkami ma zarządzać Bank Światowy. 20% funduszu będzie przeznaczone na projekty wspierające rdzenne społeczności zamieszkujące tereny tropikalne.

Burza dyplomatyczna po komentarzu kanclerza Merza

W atmosferze finansowych deklaracji wybuchł równocześnie poważny kryzys dyplomatyczny między Berlinem a Brazylią. Kanclerz Friedrich Merz (CDU) wywołał oburzenie w Ameryce Południowej swoją wypowiedzią po wizycie w mieście Belém, gdzie odbywała się światowa konferencja klimatyczna.

Merz stwierdził, że „nikt z jego delegacji nie chciałby tam zostać”, co w Brazylii zostało odebrane jako lekceważenie lokalnych warunków życia. Słowa te wywołały oburzenie zarówno wśród polityków, jak i mediów.

Ostra reakcja prezydenta

Brazylijski prezydent Luiz Inácio Lula da Silva stanowczo skrytykował Merza, ironicznie sugerując, że kanclerz powinien był „pójść do lokalnej restauracji, potańczyć i spróbować regionalnej kuchni”, aby przekonać się o jakości życia w regionie Pará. Dodał również, że Berlin „nie oferuje nawet dziesięciu procent tego, co ma do zaoferowania Pará oraz Belém”.

Równie krytycznie wypowiedziały się brazylijskie media, określając słowa kanclerza jako „obraźliwe” i „nie na miejscu”. Burmistrz Belém nazwał wypowiedź „arogancką” i „uprzedzoną”.

źródło: bild.de

Czy Katar wykorzystuje słabość niemieckiej gospodarki?

1

Wizyta minister Reiche w Katarze: prośba o inwestycje w trudnym momencie dla Niemiec

W środę niemiecka minister gospodarki Katherina Reiche (CDU) udała się do Kataru z misją wzmocnienia współpracy gospodarczej i pozyskania inwestycji dla pogrążonej w stagnacji niemieckiej gospodarki. Reiche przybyła na miejsce w towarzystwie delegacji złożonej z 20 przedstawicieli największych firm, kierując swoje rozmowy do Al-Thani – potężnej i jednocześnie kontrowersyjnej rodziny rządzącej.

Celem wizyty było przede wszystkim zachęcenie Kataru do zwiększenia udziału kapitałowego w niemieckich przedsiębiorstwach oraz rozszerzenia inwestycji, które w obliczu spowolnienia gospodarczego mogłyby odegrać kluczową rolę w stabilizowaniu rynku.

W delegacji znaleźli się m.in. Michael Lewis (CEO Uniper), Dominik Asam (dyrektor finansowy SAP), Daniel Metzler (CEO Isar Aerospace), Andreas Feicht (CEO RheinEnergie) oraz Jens Dallendörfer (szef koncernu Wilo).

Powtórka z 2022 roku? Niemiecka gospodarka ponownie jedzie do Kataru po wsparcie

Wizyta Reiche przywołuje wspomnienia z 2022 roku, kiedy ówczesny minister gospodarki Robert Habeck w czasie kryzysu energetycznego również zabiegał w Katarze o pomoc – a zdjęcie jego ukłonu przed Al-Thani obiegło wtedy niemieckie media.

Tym razem kontekst jest inny, ale problem równie poważny. Niemiecka gospodarka wchodzi w 2025 rok bez wyraźnych oznak odbicia. Produkcja przemysłowa spada, a setki tysięcy miejsc pracy w sektorze przemysłowym są zagrożone. Z tego powodu napływ kapitału zagranicznego – szczególnie z państw o wysokiej płynności finansowej, jak Katar – ma ogromne znaczenie.

Wcześniejsze rozmowy w Emiratach: temat przejęcia Covestro i umowa z Airbusem

Przed wizytą w Katarze Reiche przebywała w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie poruszano m.in. kwestię przejęcia niemieckiego koncernu chemicznego Covestro. Omawiano tam również duży kontrakt związany z Airbusem. ZEA oraz Katar postrzegane są dziś w Berlinie jako ważni partnerzy gospodarczy i strategiczni – mimo ogromnych różnic kulturowych oraz licznych kontrowersji dotyczących praw człowieka, w tym ograniczonej roli kobiet.

Kontrowersje: Katar a terroryzm

Katar od lat znajduje się w centrum międzynarodowej krytyki. W kraju tym przebywają prominentni członkowie Hamasu, a rodzina Al-Thani według wielu doniesień miała odgrywać rolę w finansowaniu tej organizacji. Te powiązania rodzą pytania o to, czy zacieśnianie współpracy gospodarczej z Katarem jest moralnie i politycznie uzasadnione.

Jednocześnie eksperci wskazują, że w świecie, w którym globalne sojusze ulegają zmianie, a Europa traci część swojej pozycji, Berlin może być zmuszony do pragmatycznych decyzji. Wśród nich – współpraca z krajami, które jeszcze kilka lat temu byłyby uważane za trudnych partnerów.

Eksperci: inwestycje z Kataru mogą być korzystne, ale trzeba zachować ostrożność

Doradca rządu, prof. Jens Südekum, ocenia zainteresowanie inwestorów z państw Zatoki Perskiej jako pozytywny sygnał, zwłaszcza po latach, w których Niemcy notowały duże odpływy kapitału.

Podkreśla jednak, że państwo musi ściśle kontrolować, jakie sektory mogą trafić pod wpływ obcych inwestorów. Krytyczna infrastruktura, wrażliwe technologie czy strategiczne branże muszą pozostać zabezpieczone. Jak zaznacza, rząd posiada narzędzia prawne, takie jak ustawa o handlu zagranicznym, które pozwalają blokować ryzykowne przejęcia.

Krytyczne głosy: Niemcy mają głębszy problem niż brak inwestorów

Nie wszyscy ekonomiści wierzą, że wizyta Reiche przyniesie znaczące rezultaty.
Prof. Lars Feld zwraca uwagę, że deklaracje Kataru i innych państw Zatoki często nie przekładają się na realne, duże inwestycje w Niemczech.

Według niego problem niemieckiej gospodarki leży gdzie indziej:
to wysokie koszty prowadzenia działalności, które zniechęcają zagranicznych inwestorów.

Feld podkreśla, że jeśli Niemcy chcą odzyskać atrakcyjność na globalnym rynku, muszą obniżyć koszty energii, ograniczyć nadmierną regulację oraz zmniejszyć obciążenia podatkowe i koszty pracy.

źródło: bild.de

Niemcy: Historyczny wyrok z Karlsruhe. Deportacje będą jeszcze trudniejsze

4

Nowe standardy dla działań policji podczas deportacji

Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe ogłosił przełomowe orzeczenie, które znacząco zmienia zasady działań policji podczas prób deportacji. Sędziowie uznali, że wejście do pokoju lub mieszkania osoby, wobec której zaplanowano deportację, bez pewności co do jej obecności jest równoznaczne z przeszukaniem, a więc wymaga obowiązkowej zgody sądu.

Decyzja zapadła na skutek skargi złożonej przez obywatela Gwinei, którego pokój w berlińskim ośrodku mieszkalnym został w 2019 roku otwarty siłą przez funkcjonariuszy.

Sprawa z 2019 roku: wejście do pokoju w Berlinie

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2019 roku. Obywatel Gwinei – osoba ubiegająca się o ochronę międzynarodową – otrzymał decyzję o deportacji do Włoch na podstawie przepisów dublińskich. Gdy policja zapukała do jego drzwi w berlińskim ośrodku, nikt nie otworzył. Funkcjonariusze użyli więc specjalnego narzędzia do wyważania i siłowo sforsowali drzwi.

Mężczyzna uznał, że wejście do jego pokoju i przeprowadzenie przeszukania było bezprawne. Zaskarżył działania policji, jednak zarówno OVG Berlin-Brandenburg, jak i Federalny Sąd Administracyjny odrzuciły jego skargi. Dopiero Trybunał Konstytucyjny przyznał mu rację (sygn. 2 BvR 460/25).

Dlaczego Trybunał uznał działanie policji za nielegalne?

Zdaniem sędziów kluczowe znaczenie ma fakt, że policja nie wiedziała, czy mężczyzna w ogóle znajduje się w pokoju. W takim przypadku działania funkcjonariuszy są traktowane jako przeszukanie, a nie jedynie wejście do pomieszczenia.

Zgodnie z niemiecką ustawą zasadniczą przeszukanie mieszkania wymaga wyraźnej zgody sądu — wyjątki są ściśle określone i nie miały zastosowania w tej sprawie.

Trybunał podkreślił również, że:

  • o kwalifikacji czynności nie decyduje przypadek, czyli to, czy osoba lub przedmiot są widoczne tuż po wejściu,
  • ochrona miru domowego obejmuje również niewielkie przestrzenie — w tym wypadku 15-metrowy pokój z dwoma łóżkami i podstawowymi meblami.

Spór prawny: “wejście” czy “przeszukanie”?

Ustawa o pobycie przewiduje uproszczone zasady wejścia do pomieszczeń, jeśli istnieją konkretne przesłanki, że poszukiwana osoba w nich przebywa. W sytuacji opisanej przez Trybunał policja nie dysponowała takimi informacjami.

To właśnie brak pewności co do obecności mieszkańca przesądził o bezprawności działań funkcjonariuszy.

Policja: „Wyrok utrudni pracę i spowolni deportacje”

Jochen Kopelke, przewodniczący związku zawodowego policjantów GdP, skomentował decyzję ostrymi słowami, mówiąc dla „Bild”, że orzeczenie „utrudnia pracę policji”:

„Trybunał co prawda wprowadza większą jasność, ale jednocześnie nakłada dodatkowe obowiązki. Kiedy w sprawach deportacyjnych trzeba działać szybko, konieczność uzyskania zgody sądu spowolni cały proces. To oznacza większe obciążenie dla urzędów ds. cudzoziemców i zahamowanie politycznych inicjatyw dotyczących deportacji”.

Konsekwencje dla przyszłych działań

Wyrok z Karlsruhe będzie obowiązującą wykładnią prawa we wszystkich podobnych sytuacjach. Oznacza to, że:

  • policja nie może wejść do pokoju osoby, wobec której zaplanowano deportację bez zgody sądu, jeśli nie ma jednoznacznego potwierdzenia, że osoba faktycznie tam przebywa,
  • funkcjonariusze będą musieli częściej czekać na decyzję sędziego,
  • procedury deportacyjne mogą ulec dalszemu wydłużeniu.

Decyzja ta wyznacza nowe standardy ochrony miru domowego i jednocześnie stawia administrację migracyjną przed dodatkowymi wyzwaniami proceduralnymi.

źródło: bild.de

Zimowy chaos w Niemczech: śnieg paraliżuje drogi i kolej

0

Nagły powrót zimy wywołuje serię wypadków

Choć kalendarzowo wciąż trwa jesień, intensywne opady śniegu w nocy ze środy na czwartek zaskoczyły kierowców i służby drogowe w wielu regionach Niemiec. Na oblodzonych jezdniach doszło do licznych wypadków, a część tras kolejowych została zamknięta z powodu problemów technicznych spowodowanych śniegiem.

Utrudnienia na A45: ciężarówki wpadły w poślizg

W Sauerlandzie w Nadrenii Północnej-Westfalii autostrada A45 była już w nocy całkowicie pokryta śniegiem. Rzecznik policji, Tobias Boccarius, poinformował w rozmowie z „Bild”, że doszło do wielu zdarzeń drogowych spowodowanych pogodą.

O godzinie 00:45 w pobliżu Meinerzhagen zestaw ciężarowy uderzył w barierę energochłonną i musiał zostać odholowany. Lewy pas ruchu zamknięto na czas działań służb. Kierowca nie odniósł obrażeń.

Kolejne zdarzenie miało miejsce nad ranem, około 4:40 – kierowca Mercedesa Sprintera wpadł w poślizg i zsunął się do rowu. Pojazd nie nadawał się do kontynuowania jazdy.

Zderzenie z pługiem śnieżnym w Badenii-Wirtembergii

Poważny incydent odnotowano również w powiecie Calw (Badenia-Wirtembergia). Na drodze federalnej B294 pług śnieżny oczyszczał jezdnię, gdy ciężarówka nadjeżdżająca z przeciwnego kierunku wpadła w poślizg, uderzyła w pojazd służb drogowych, a następnie odbiła się i ponownie zderzyła z innym pojazdem ciężarowym.

Droga została całkowicie zablokowana. Policja poinformowała, że ze względu na „skomplikowaną akcję usuwania skutków wypadku” utrudnienia potrwają kilka godzin. Kierowcy pojazdów biorących udział w kolizji nie odnieśli obrażeń. Wstępnie oszacowano straty na kwotę sześciocyfrową.

Wypadki także w Bawarii i Turyngii

W Thüringer Wald późnym środowym wieczorem w krótkim czasie spadło kilka centymetrów śniegu. Na autostradzie A73 między Schleusingen a Suhl wielu kierowców straciło panowanie nad pojazdami, co doprowadziło do serii kolizji.

W Buchenbergu (Bawaria), według informacji „Allgäuer Zeitung”, doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów. Obaj kierowcy zostali ranni.

Dwie osoby zostały ranne w wypadku na śliskim zboczu w pobliżu Buchenberg w Allgäu
Foto: Michael Breher

Ostrzeżenia pogodowe i trudne warunki w południowych Niemczech

Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) wydała rano ostrzeżenia przed oblodzeniem i intensywnymi opadami śniegu w wielu regionach Bawarii, Badenii-Wirtembergii, Turyngii oraz Saksonii. Na południu kraju dodatkowym utrudnieniem są silne porywy wiatru.

Problemy na kolei: region Arnsberg odcięty od ruchu

W regionie Arnsberg w Hochsauerland od czwartku rano ruch kolejowy został całkowicie wstrzymany. Według informacji serwisu zuginfo.nrw do godziny 9:30 żadna z linii nie była tam przejezdna. Konieczne było naprawienie kilku zablokowanych i uszkodzonych rozjazdów.

Zbyt mało śniegu na narty w Winterbergu

Mimo intensywnych opadów, w okolicach Winterbergu warunki nie są jeszcze odpowiednie do rozpoczęcia sezonu narciarskiego. Rzeczniczka Wintersport-Arena Sauerland wyjaśniła, że śnieg jest zbyt mokry i jego warstwa wciąż zbyt cienka, aby otworzyć trasy.

źródło: bild.de