Berlin: Tysiące osób od kilku dni bez ogrzewania — mieszkańcy zmuszeni do kąpieli w zimnej wodzie

0

Awaria sieci grzewczej w Tegel — skala problemu

W północno-zachodniej części Berlina, w dzielnicy Tegel, od soboty trwa poważna awaria systemu ciepłowniczego. Według ustaleń mediów i relacji mieszkańców niedziałająca instalacja dotyczy około 1 680 lokali mieszkalnych — całych osiedli z wielopiętrowymi blokami. W wielu mieszkaniach temperatura spadła poniżej 15°C, co sprawia, że lokatorzy odczuwają wyraźny dyskomfort.

Zimna woda z kranu i przerwy w dostawie prądu

Mieszkańcy skarżą się, że z kranów leci woda o temperaturze zaledwie około 6°C, przez co nawet mycie czy szybki prysznic stały się uciążliwe. Informacje prasowe wskazują również, że w niektórych budynkach wystąpiły tymczasowe przerwy w dostawie prądu. Jako przyczynę awarii podano nieszczelność w lokalnej sieci ciepłowniczej (Nahwärmenetz).

Reakcja wynajmującego i brak szybkiej naprawy

Lokatorka cytowana przez „Focus” krytykuje zarówno wynajmującego — spółkę Gewobag (komunalny właściciel mieszkań), jak i administrację budynku, za trudny kontakt i zwlekanie z działaniem. Początkowo miała obowiązywać deklaracja, że usterka zostanie usunięta do piątku, jednak termin ten został później zmieniony, co wywołało frustrację mieszkańców.

Tymczasowe rozwiązania

Pod presją lokatorów Gewobag zgodziła się częściowo złagodzić skutki awarii: mieszkańcy mogą kupić do mieszkania przenośny grzejnik elektryczny do kwoty 100 euro, a spółka zadeklarowała zwrot ryczałtowy za dodatkowe koszty energii w wysokości 5 euro dziennie. Ograniczeniem jest jednak to, że zwrot dotyczy tylko jednego urządzenia na gospodarstwo domowe.

Skutki finansowe i obawy lokatorów

Dla wielu najemców jednorazowy wydatek na ogrzewacz oraz dodatkowe rachunki za prąd to znaczne obciążenie. Dodatkowo pojawiła się informacja, że w części mieszkań od stycznia planowana jest podwyżka czynszu, co dodatkowo zwiększa niepokój lokatorów w obliczu trwającej awarii.

Co się wydarzyło i jakie są główne wątpliwości

Media i lokatorzy wskazują na kilka kluczowych problemów:

  • poważny rozmiar awarii (kilka ulic/bloków dotkniętych brakiem ogrzewania),
  • źródło problemu — nieszczelność sieci lokalnej (Nahwärmenetz),
  • opóźniona reakcja ze strony wynajmującego i utrudniony kontakt z administracją,
  • tymczasowe, częściowo kosztowe rozwiązania, które nie rozwiążą podstawowego problemu,
  • zapowiadana jednocześnie możliwa podwyżka czynszu od stycznia.

Rekomendacje i prawa lokatorów

W sytuacji braku ogrzewania najemcom przysługuje prawo do zgłaszania usterki do właściciela oraz żądania naprawy. Jeśli mieszkanie staje się niezdatne do zamieszkania z powodu braku podstawowych świadczeń (ogrzewania, ciepłej wody), najemcy mogą domagać się obniżenia czynszu lub skorzystać z tymczasowych środków ochronnych przewidzianych przez prawo najmu — w praktyce jednak procedury te bywają czasochłonne i wymagają korespondencji z właścicielem, a często także pomocy prawnej.

Stan na dziś i dalsze kroki

Na chwilę obecną nie ma powszechnie dostępnej informacji o ostatecznym terminie naprawy wszystkich uszkodzonych odcinków sieci. Mieszkańcy oczekują szybkich działań naprawczych ze strony Gewobag oraz jasnych komunikatów dotyczących zwrotu kosztów i ewentualnych rekompensat. W międzyczasie wiele rodzin pozostaje zmuszonych do oszczędzania na ogrzewaniu i ograniczania codziennych czynności.

źródło: bild.de

Niemcy: Lewicowa organizacja rozlosowuje 73 000 euro świątecznego ‘dodatku’ dla beneficjentów świadczeń i osób ubiegających się o azyl

1

Inicjatywa „Sanktionsfrei”: jednorazowy bonus dla osób z niskimi dochodami

W Berlinie organizacja pozarządowa „Sanktionsfrei”, kierowana przez lewicową aktywistkę Helenę Steinhaus, ogłosiła świąteczną loterię, w ramach której planuje rozdać ponad 73 000 euro w formie jednorazowych wypłat po 150 euro. Akcja adresowana jest do osób otrzymujących Bürgergeld (zasiłek obywatelski), świadczenia z tytułu podstawowego zabezpieczenia bytu (Grundsicherung) oraz do osób ubiegających się o azyl. Organizatorzy tłumaczą, że celem jest umożliwienie najuboższym drobnego wydatku „na świąteczne przyjemności”, np. na jednorazowy bilet do rodziny czy świąteczny posiłek, którego koszt nie mieści się w budżecie beneficjentów świadczeń.

Zasady uczestnictwa i tryb dystrybucji środków

Prawo do udziału mają osoby należące do gospodarstwa domowego pobierającego Bürgergeld, Grundsicherung lub świadczenia dla ubiegających się o azyl. Zgłoszenie wymaga podania imienia i nazwiska, daty urodzenia oraz adresu e-mail; organizatorzy podkreślają, że na początkowym etapie nie są wymagane dodatkowe dokumenty potwierdzające uprawnienia. Termin zgłoszeń upływa w czwartek 11 grudnia o godzinie 12:00; po tej dacie zwycięzcy zostaną wyłonieni drogą losowania, a środki — według zapewnień organizacji — mają być natychmiast przelane na wskazane rachunki. Maksymalny udział to jedno zgłoszenie na jedno gospodarstwo domowe.

W przypadku osób ubiegających się o azyl organizacja zastrzegła, że z uwagi na ograniczenia prawne pieniądze nie mogą być przyznane w identycznej formie jak innym beneficjentom — dla uchodźców przewidziano więc wydawanie 150-euro bonów zamiast bezpośrednich przelewów pieniężnych.

Skala zainteresowania i szacunki liczby beneficjentów

Według informacji przekazanych przez „Sanktionsfrei” w pierwszych dniach akcji zapisało się już około 26 000 osób. Liczba osób, które ostatecznie otrzymają jednorazowy bonus, zależy od ostatecznej sumy darowizn zebranych na rzecz puli. Przy obecnym statusie wpłat organizacja szacuje, że dofinansowanie otrzyma około 500 gospodarstw domowych — ostateczna liczba może jednak ulec zmianie w zależności od napływu kolejnych darów przed zakończeniem rejestracji.

Źródła finansowania i dotychczasowa działalność organizacji

„Sanktionsfrei” działa jako stowarzyszenie finansowane ze składek i darowizn. Organizacja twierdzi, że od momentu powstania w 2015 roku udzieliła wsparcia ponad 10 000 osobom i rozdystrybuowała łącznie ponad 1,3 miliona euro. Stałych darczyńców — według danych stowarzyszenia — jest blisko 2 500, którzy regularnie wpłacają środki do tzw. „solidarnego funduszu”. Dotychczas „Sanktionsfrei” znana była głównie z finansowania pomocy prawnej dla osób w sporach z Jobcenter (m.in. opłacania prawników).

Kwestia prawna: czy wpłaty zwiększą świadczenia lub wpłyną na uprawnienia?

Organizacja zapewnia, że przyznawane środki będą przekazywane w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami. Na swojej stronie internetowej organizacja Sanktionsfrei wskazuje dwa możliwe rozwiązania prawne. Pierwsze to wypłata środków w formie nieoprocentowanej pożyczki, która — jako że nie jest traktowana jako dochód — nie powinna obniżać prawa do świadczeń. Drugie opiera się na zastosowaniu § 11a ust. 4 SGB II, przewidującego możliwość dokonywania przez organizacje dobroczynne wypłat zabezpieczających byt osób potrzebujących. Organizatorzy zaznaczają jednak, że przepis ten nie ma zastosowania wobec osób objętych ustawą o świadczeniach dla ubiegających się o azyl (Asylbewerberleistungsgesetz), dlatego w ich przypadku możliwe są jedynie bony lub vouchery.

Eksperci ds. prawa socjalnego wskazują, że wpływ jednorazowych przelewów czy pożyczek na prawo do świadczeń zależy od formy i kwalifikacji prawnej płatności; w praktyce rozstrzygające mogą być indywidualne decyzje Jobcenter lub właściwych organów ds. zabezpieczenia społecznego.

Reakcje opinii publicznej i główne argumenty krytyków oraz zwolenników

Inicjatywa spotkała się z mieszanymi reakcjami. Zwolennicy podkreślają jej bezpośredni, doraźny charakter — jednorazowa pomoc ma złagodzić trudności związane z okresem świątecznym i umożliwić najuboższym drobne wydatki, które nie mieszczą się w skromnym budżecie beneficjentów świadczeń. Krytycy natomiast zwracają uwagę na ryzyko uproszczonej komunikacji o skutkach społecznych oraz na możliwe niejasności prawne związane z wpływem takich wpłat na prawo do środków z systemu zabezpieczenia społecznego. Pojawiają się też głosy, że działania te, choć pomocne doraźnie, nie zastąpią systemowych rozwiązań problemów ubóstwa i niedostatecznego wsparcia społecznego.

Co dalej i kiedy zostaną wypłacone środki?

Rejestracja trwa do czwartku 11 grudnia, do godziny 12:00. Po tym terminie organizatorzy przeprowadzą losowanie zwycięzców, a wypłaty bądź vouchery mają być przekazane od razu po jego rozstrzygnięciu. „Sanktionsfrei” zapowiada, że wynik losowania i lista beneficjentów (w zakresie nie naruszającym ochrony danych osobowych) zostaną udostępnione publicznie.

źródło: bild.de

Trump krytykuje Niemcy: Dwa ogromne błędy Angeli Merkel zniszczyły bezpieczeństwo kraju

0

Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla POLITICO ostro skrytykował politykę migracyjną państw europejskich, w tym Niemiec i wezwał je do natychmiastowej zmiany podejścia. Jego zdaniem obecny kurs prowadzi Europę w stronę głębokich i nieodwracalnych zmian, które mogą zagrozić stabilności kontynentu oraz przyszłości sojuszu transatlantyckiego. W rozmowie Trump uznał aktualną politykę migracyjną za „katastrofę”, wskazując, że dalszy niekontrolowany napływ osób o odmiennych poglądach i wartościach osłabi struktury społeczne i polityczne poszczególnych państw. Szczególnie mocno skrytykował Niemcy i byłą kanclerz Angelę Merkel, obciążając je odpowiedzialnością za „poważne błędy” w obszarze migracji i energetyki.

Krytyka sytuacji w Niemczech i odniesienie do Angeli Merkel

W wywiadzie Trump zasugerował, by „spojrzeć na Niemcy” — kraj, który według niego „był praktycznie wolny od przestępczości”, zanim polityka migracyjna i energetyczna prowadzona przez Angelę Merkel doprowadziła do poważnych zmian. Jego słowa są szeroko cytowano w europejskich mediach, choć wielu komentatorów podkreśla, że łączenie poziomu przestępczości z polityką migracyjną wymaga poparcia w rzetelnych statystykach i analizach kryminologicznych.

Twierdzenia o pochodzeniu przestępców i obawy o bezpieczeństwo

Prezydent USA przekonywał dalej, że do Europy trafiają „liczne” osoby pochodzące z różnych regionów świata, w tym z Demokratycznej Republiki Konga, a niektórzy z nich pochodzą „z więzień”. Tym samym krytykował europejską „polityczną poprawność”, która — jego zdaniem — uniemożliwia konsekwentne odsyłanie osób wjeżdżających nielegalnie. Tak sformułowane wypowiedzi spotkały się z wieloma komentarzami analityków i dziennikarzy, którzy zwracają uwagę na uogólnienia i brak dowodów przedstawionych w wywiadzie.

Polityczne implikacje i groźba wpływu na wybory w Europie

Trump wprost zasugerował, że zaangażuje się politycznie w Europie, wspierając polityków, których działania ocenia pozytywnie — wymienił jako przykłady Węgry i Polskę. Nie wykluczył też możliwości udzielenia wsparcia kandydatom w wyborach europejskich, choć dodał, że jego głównym celem jest kierowanie Stanami Zjednoczonymi. Tego typu deklaracje mają potencjał zaognić napięcia transatlantyckie, zwłaszcza w okresie nasilonej debaty o migracji i suwerenności państw.

Reakcje i perspektywy

Wypowiedzi Trumpa dodatkowo zaostrzają napięcia między administracją USA a przywódcami Unii Europejskiej — napięcia, które pojawiły się już po publikacji nowej amerykańskiej „Strategii Bezpieczeństwa Narodowego”. Ostre słowa prezydenta mogą zostać odebrane w europejskich stolicach jako próba wywarcia presji na zmianę polityki w poszczególnych krajach, co może mieć znaczenie zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów w kilku państwach UE. Jednocześnie część analityków podkreśla, że przed formułowaniem tak daleko idących ocen konieczne jest oparcie się na rzetelnych danych i statystykach dotyczących przestępczości oraz migracji.

Co wziąć pod uwagę czytając wywiad

Wypowiedzi polityczne tego typu bywają nacechowane uogólnieniami i retoryką mającą wpływ na opinię publiczną; warto zestawiać je z danymi statystycznymi i analizami instytucji specjalistycznych. Trump łączy kwestie migracji z oceną przemian kulturowych i bezpieczeństwa, co może rezonować z częścią elektoratu w Europie, ale też budzić silny sprzeciw u polityków opowiadających się za bardziej liberalnym podejściem. Poza tym, możliwość amerykańskiego wpływu na europejskie procesy polityczne — poprzez wsparcie konkretnych kandydatów — jest tematem kontrowersyjnym i potencjalnie destabilizującym relacje sojusznicze.

źródło: bild.de

Zieloni w Berlinie sprzeciwiają się przekształceniu biurowca w wielką kwaterę dla migrantów

1

Kontrowersje wokół planowanej dużej placówki

W berlińskiej dzielnicy Hasenheide trwa przekształcanie biurowca w ośrodek dla migrantów i uchodźców. Decyzję tę krytykuje kierowane przez Zielonych miejscowe Bezirksamt (urzędowe władze dzielnicy). Co ciekawe, opór ten wyraża partia, która od lat wspiera politykę otwartych granic i masowej imigracji.

Planowana inwestycja

Przekształcany obiekt wcześniej mieścił biura Deutsche Rentenversicherung. Po przebudowie na dziesięciu piętrach powstanie 32 000 m² powierzchni mieszkalnej. Przewidziany koszt inwestycji szacuje się na 150–200 milionów euro. Docelowo w ośrodku ma zostać ulokowanych ponad 1000 migrantów i uchodźców.

Pierwsze informacje o planie były znane już od stycznia 2025 r., jednak dopiero w momencie rozpoczęcia prac przebudowy lokalne władze podjęły formalny sprzeciw. Burmistrzyni dzielnicy Kreuzberg, Clara Herrmann, zwróciła się z „głębokim zaniepokojeniem” w liście do burmistrza Berlina, Michaela Wegnera (CDU), argumentując, że tego rodzaju wielka kwatera nie sprzyja pokojowemu współistnieniu mieszkańców miasta.

Argumenty burmistrzyni

Clara Herrmann wskazuje przede wszystkim na ograniczoną możliwość zapewnienia odpowiedniej infrastruktury społecznej dla nowych mieszkańców. Brakuje miejsc w przedszkolach i szkołach, co uniemożliwia w pełni integrację przybyłych osób. Ponadto dzielnica nie dysponuje środkami finansowymi na opłacenie czynszu za budynek, który wynosi około 10 euro za m², ani na zapewnienie „społecznego wsparcia” dla mieszkańców nowej placówki.

Burmistrzyni już wcześniej zgłaszała obawy dotyczące bezpieczeństwa. Zwracała uwagę, że młodzi mężczyźni przebywający w ośrodku mogą wchodzić w kontakt z handlarzami narkotyków w pobliskim parku Hasenheide.

Krytyka polityki Zielonych

Tekst komentatora Gunnara Schupeliusa podkreśla paradoks sytuacji. Zieloni, którzy od lat promują niekontrolowaną imigrację, teraz protestują, gdy problem dotyka ich własnego okręgu. Autor wskazuje, że trudności w integracji uchodźców i migrantów były znane od 2015 roku, a obciążenie dzielnic jest nadmierne, szczególnie ze względu na dużą liczbę młodych mężczyzn wśród nowo przybyłych.

Schupelius pyta retorycznie, kiedy politycy Zielonych przyznają, że ich polityka otwartych granic była niepraktyczna i wymaga odpowiedzialności za konsekwencje. Wskazuje, że burmistrzyni Herrmann, mimo wcześniejszej wiedzy o problemach, dopiero teraz, w obliczu wyzwań w swoim okręgu, występuje z formalnym protestem do władz centralnych Berlina.

Skala wyzwania

Żaden z berlińskich okręgów nie dysponuje wystarczającą ilością przestrzeni ani środków finansowych, aby w pełni zapewnić zakwaterowanie, edukację i integrację dla przybyłych migrantów. Planowana kwatera w Hasenheide jest jednym z największych projektów w tym zakresie i może być testem możliwości miasta w radzeniu sobie z masową imigracją w ramach obecnej polityki państwa.

Podsumowanie

Spór wokół przekształcenia biurowca w wielką kwaterę dla uchodźców w Berlinie pokazuje napięcia między deklarowaną polityką otwartych granic a praktycznymi możliwościami zapewnienia infrastruktury socjalnej i bezpieczeństwa w dzielnicach miasta. Burmistrzyni Kreuzbergu podkreśla brak środków, ograniczoną dostępność miejsc w szkołach i przedszkolach oraz potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa. Jednocześnie krytycy wskazują, że problemy te były znane od dawna, a opór władz lokalnych ujawnia paradoks polityki Zielonych.

źródło: bild.de

Kieszonkowcy na jarmarkach bożonarodzeniowych w Dreźnie — ostrzeżenie dla odwiedzających

0

Fala kradzieży na Striezelmarkt i okolicznych jarmarkach

W środę w centrum Drezna doszło do serii kradzieży podczas jarmarków bożonarodzeniowych. Jak podała w czwartek Policja Drezna (Polizeidirektion Dresden), złodzieje okradli siedmiu odwiedzających, zabierając im portfele oraz dokumenty osobiste.

Jednym z przypadków była 63-letnia kobieta, która straciła około 200 euro oraz kilka dokumentów z plecaka. W podobny sposób złodzieje działali jeszcze czterokrotnie, zdobywając portfele i dokumenty kolejnych osób.

Nie oszczędzili także torb przewieszanych przez ramię. Dwóch starszych mężczyzn, w wieku 72 i 74 lat, zostało okradzionych, tracąc swoje portfele.

Ostrzeżenie policji i zalecenia dla odwiedzających

Policja drezdeńska wykorzystuje ostatnie wydarzenia, aby przestrzec odwiedzających Striezelmarkt i inne okoliczne jarmarki bożonarodzeniowe przed działaniami kieszonkowców. Funkcjonariusze zalecają:

  • Przechowywanie wartościowych przedmiotów w zamykanych kieszeniach wewnętrznych.
  • Noszenie plecaków lub toreb najlepiej z przodu ciała.
  • Zabieranie ze sobą jedynie niezbędnej ilości gotówki.

Dzięki stosowaniu się do tych zasad można znacznie zmniejszyć ryzyko padnięcia ofiarą złodziei działających w tłumie.

Kontekst i znaczenie ostrzeżeń

Okres przedświąteczny oraz jarmarki bożonarodzeniowe przyciągają duże tłumy, co sprzyja działalności kieszonkowców. Policja podkreśla, że kradzieże w tym czasie mają charakter powtarzalny i wymagają od odwiedzających szczególnej czujności.

Drezdeńskie Striezelmarkt jest jednym z najpopularniejszych jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech, co sprawia, że stanowi atrakcyjny cel dla złodziei. Warto pamiętać, że kieszonkowcy często działają w grupach, rozpraszając uwagę ofiar, zanim dokonają kradzieży portfeli lub dokumentów.

Podsumowanie

W świetle ostatnich zdarzeń policja w Dreźnie apeluje do odwiedzających jarmarki, aby zachowali szczególną ostrożność i przestrzegali podstawowych zasad bezpieczeństwa. Prawidłowe przechowywanie pieniędzy i dokumentów, a także świadomość zagrożenia, mogą skutecznie ograniczyć ryzyko kradzieży.

źródło: tag24.de

Niemcy: Ponad 3500 numerów telefonów oszustów zablokowanych w ramach walki z cyberprzestępczością

0

Wielki sukces służb w walce z telefonicznymi oszustami

W Niemczech przeprowadzono skuteczną operację przeciwko przestępcom działającym telefonicznie i w sieci. W ramach działań wymierzonych w tzw. oszustwa inwestycyjne, przestępstwa metodą „na wnuczka” oraz działania podszywających się pod policję, śledczy zablokowali ponad 3500 numerów telefonicznych, głównie niemieckich, które były wykorzystywane do kontaktu z potencjalnymi ofiarami. Dodatkowo, w porozumieniu z władzami w Wiedniu, wyłączono również około 350 numerów austriackich. Operacja ma na celu trwałe osłabienie infrastruktury wykorzystywanej przez cyberprzestępców.

Historia, która uchroniła seniorów

Przykładem skuteczności działań jest zdarzenie w Kempten. Tam czujna wnuczka uratowała swoją 78-letnią babcię przed próbą oszustwa telefonicznego. Nieznane osoby pod presją tzw. „połączenia szokowego” próbowały przekonać starszą kobietę, że jej córka spowodowała poważny wypadek i konieczne jest wpłacenie kaucji. Wnuczka natychmiast powiadomiła policję, a mężczyzna, który przybył odebrać rzekomą kaucję, został zatrzymany na gorącym uczynku.

Operacja „Herakles” i blokada numerów

Walka z przestępczością telefoniczną w Niemczech i cyberprzestępczością została wzmocniona dzięki współpracy kilku instytucji: Centrum ds. Cyberprzestępczości przy Generalnym Prokuratorze w Karlsruhe, Landeskriminalamt Baden-Württemberg oraz Federalnej Agencji Nadzoru Finansowego (BaFin).

Śledczy skupili się przede wszystkim na numerach powiązanych z platformami internetowymi wykorzystywanymi do oszustw. Celem operacji „Herakles” było długofalowe zniszczenie infrastruktury technicznej używanej przez cyberprzestępców. Już wcześniej, w czerwcu i październiku tego roku, zablokowano ponad 2200 stron internetowych, które wprowadzały ludzi w błąd i nakłaniały do rzekomych inwestycji na zmanipulowanych platformach handlowych.

Skala oszustw i międzynarodowy charakter

Oszustwa inwestycyjne realizowane są przeważnie przez anonimowych, międzynarodowych sprawców, którzy działają w strukturach podzielonych zadaniowo, aby przyciągnąć jak największą liczbę inwestorów. Numery telefoniczne są często wynajmowane i masowo wykorzystywane w ramach sieci przestępczych. Dzięki zablokowaniu numerów, jak podkreślił Generalny Prokurator Jürgen Gremmelmaier, udało się zapobiec tysiącom prób oszustw. Zablokowanie numerów skutecznie odbiera cyberprzestępcom podstawę do działania.

Andreas Stenger, prezydent Landeskriminalamt Baden-Württemberg, podkreślił strategiczny wymiar operacji: „Aby nadal działać, przestępcy muszą ponieść ogromne nakłady organizacyjne, co wiąże się ze znacznymi kosztami. Dzięki temu Niemcy stają się dla takich działań nieopłacalne i mniej atrakcyjne.”

Okres świąteczny — szczególnie aktywna działalność oszustów

LKA Rheinland-Pfalz ostrzega, że okres przedświąteczny wiąże się z nasileniem prób oszustw. Przestępcy wykorzystują między innymi telefony do prób wymuszeń i oszustw reklamowych, a także wysyłają fałszywe e-maile (phishing) lub SMS-y. W komunikatach takich można przeczytać np.: „Muszą Państwo opłacić jeszcze cło lub ponownie zweryfikować swoją kartę kredytową.” Eksperci zalecają, aby w takich przypadkach nie klikać w linki i od razu usuwać wiadomość.

Wnioski i znaczenie operacji

Zablokowanie ponad 3500 numerów telefonów w Niemczech i dodatkowych 350 w Austrii jest krokiem w kierunku długofalowego ograniczenia działalności cyberprzestępców. Operacja pokazuje, że skuteczna współpraca organów ścigania oraz kontrola infrastruktury technicznej mogą znacząco osłabić działalność oszustów i zwiększyć bezpieczeństwo obywateli, zwłaszcza w okresie zwiększonej aktywności przestępczej, jakim jest czas świąteczny.

źródło: spiegel.de

Dramat w Ingolstadt – kobieta zamordowana na ulicy, były partner aresztowany

0

Śmiertelne skutki kłótni na ulicy

W Ingolstadt doszło do tragicznego zdarzenia: w piątkowy wieczór 45-letnia kobieta została śmiertelnie ugodzona nożem przez swojego byłego partnera. Mimo interwencji jej dwóch synów w wieku 17 i 23 lat, którzy próbowali odciągnąć napastnika od matki, kobieta zmarła wkrótce po przewiezieniu do szpitala.

Policja poinformowała, że konflikt między byłymi partnerami eskalował w sposób dramatyczny na jednej z ulic miasta, a interwencja dzieci nie powstrzymała napastnika przed zadaniem ciosów nożem, które okazały się śmiertelne.

Areszt i postępowanie sądowe

49-letni podejrzany został także poważnie ranny podczas zdarzenia i przewieziony do szpitala. W weekend prokuratura złożyła wniosek o jego aresztowanie, który następnie został zatwierdzony przez sędziego śledczego..

Obecnie podejrzany pozostaje pod nadzorem policji w szpitalu, gdzie przebywa do czasu przeniesienia do aresztu śledczego. Śledczy podkreślają, że decyzja o areszcie jest standardową procedurą w przypadkach tak poważnych przestępstw, jak zabójstwo.

Szczegóły zdarzenia

Do ataku doszło po kłótni między byłą parą. Według relacji policji, synowie ofiary natychmiast próbowali powstrzymać napastnika przy użyciu kopnięć i uderzeń, jednak nie udało się zapobiec tragedii. 45-letnia kobieta została ugodzona nożem w miejscu publicznym i zmarła w szpitalu pomimo udzielonej pomocy medycznej.

Równocześnie napastnik doznał poważnych obrażeń, które wymagały hospitalizacji. Policja monitoruje jego stan i zapewnia całodobowy nadzór, dopóki nie zostanie przewieziony do jednostki penitencjarnej.

Reakcja organów ścigania

Policja oraz prokuratura podkreślają powagę sytuacji i apelują do mieszkańców o ostrożność oraz zgłaszanie wszelkich informacji mogących pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze wskazują, że przemoc domowa i konflikty partnerskie mogą prowadzić do dramatycznych skutków, jeśli eskalacja następuje w przestrzeni publicznej.

Kontekst społeczny

Sprawa w Ingolstadt pokazuje niebezpieczeństwo, jakie niosą za sobą nierozwiązane konflikty w rodzinach oraz agresja w relacjach partnerskich. W Niemczech organy ścigania i organizacje społeczne od lat alarmują, że dostęp do pomocy psychologicznej i interwencji kryzysowej jest kluczowy, aby zapobiegać tragediom tego typu.

źródło: sueddeutsche.de

Nieznany mężczyzna od czterech tygodni w areszcie w Berlinie — policja prosi o pomoc w identyfikacji

3

Najważniejsze informacje w skrócie

Od około czterech tygodni w berlińskim areszcie śledczym JVA Moabit przebywa mężczyzna, który odmawia podania swoich danych osobowych. Śledztwo dotyczy zarzutu dokonania tzw. „räuberische Erpressung” (rozbójniczego wymuszenia) 13 listopada 2025 r. w barze przy Legiendamm w dzielnicy Mitte. Policja opublikowała zdjęcie podejrzanego i apeluje do świadków oraz osób, które go rozpoznają, o kontakt.

Okoliczności zdarzenia

Do zdarzenia doszło w czwartek 13 listopada 2025 r. około godz. 9:30 rano. Według komunikatu policji mężczyzna wszedł do baru przy Legiendamm i zażądał od 51-letniej kobiety wydania portfela. Gdy kobieta nie podporządkowała się żądaniu, napastnik uniósł rękę — przestraszona kobieta poprosiła, by jej nie bił; w tej chwili mężczyzna chwycił portfel z jej ręki i uciekł z miejsca zdarzenia.

Zatrzymanie i śledztwo

Kilka godzin po zdarzeniu, około godz. 14:30, funkcjonariusze tymczasowo zatrzymali mężczyznę na Oranienstraße. Od tamtej pory jest on osadzony w areszcie śledczym Moabit. Jak podaje policja, podejrzany nie ujawnia swoich danych personalnych, co utrudnia prowadzenie postępowania i formalną identyfikację. W związku z tym policja wystąpiła z prośbą do społeczeństwa o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny.

Opis poszukiwanego

Policja informuje, że podejrzany ma około 1,85 m wzrostu i waży około 90 kg. W komunikatach opublikowano zdjęcie, które służy rozpoznaniu osoby. Organy proszą o przekazywanie informacji dotyczących zarówno tożsamości mężczyzny, jak i okoliczności samego przestępstwa.

Apel policji i możliwości zgłoszeń

Funkcjonariusze proszą osoby, które rozpoznają mężczyznę lub posiadają informacje mogące wyjaśnić przebieg zdarzenia, o kontakt z policją. Zgłoszenia można kierować bezpośrednio do Polizeidirektion 5 (City) lub na najbliższą jednostkę policji; szczegóły kontaktowe i opublikowane zdjęcie dostępne są w komunikacie prasowym Policji Berlina. Informacje od świadków mogą mieć kluczowe znaczenie dla zakończenia identyfikacji i dalszego toku postępowania.

Konsekwencje prawne i możliwe scenariusze

Zarzut „räuberische Erpressung” (rozbójnicze wymuszenie) klasyfikuje się w niemieckim prawie karnym jako przestępstwo popełnione z zastosowaniem przemocy lub groźby bezpośredniego użycia przemocy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jeżeli tożsamość podejrzanego zostanie potwierdzona i materiał dowodowy okaże się wystarczający, prokuratura może sformułować oficjalne zarzuty i wnosić o dalsze środki procesowe. Brak współpracy ze strony podejrzanego (odmawianie podania danych) może wpłynąć na tempo i zakres dochodzenia, ale nie uniemożliwia prowadzenia postępowania dzięki innym dowodom i zeznaniom świadków.

Jak można pomóc?

Jeżeli rozpoznajesz osobę z opublikowanego zdjęcia lub posiadasz informacje o zdarzeniu, skontaktuj się z Policją w Berlinie. Przy zgłaszaniu warto mieć przygotowane jak najwięcej szczegółów — kiedy i gdzie widziano osobę, ewentualne świadków, opis ubioru i zachowania — co znacząco ułatwi śledczym weryfikację i doprowadzi do szybszego wyjaśnienia sprawy.

źródło: tagesspiegel.de

37-letni Libańczyk z 28 tożsamościami zatrzymany na dworcu w Akwizgranie — trwa przygotowanie deportacji

0

Skrót sprawy

W sobotę funkcjonariusze Bundespolizei zatrzymali na głównym dworcu w Akwizgranie (Aachener Hauptbahnhof) 37-letniego obywatela Libanu. Mężczyzna figurował w policyjnych bazach pod 28 różnymi nazwiskami. Według komunikatu federalnej policji jego wniosek o azyl w Niemczech został ostatecznie odrzucony w kwietniu 2025 roku; zatrzymany objęty jest zakazem wjazdu i pobytu na terytorium Niemiec. W przeszłości był wielokrotnie karany za przestępstwa związane z narkotykami. Na podstawie nowego nakazu aresztowania służby rozpoczęły przygotowania do jego ponownej deportacji.

Okoliczności zatrzymania

Do zatrzymania doszło na terenie Aachener Hauptbahnhof — głównego dworca kolejowego w Akwizgranie. Funkcjonariusze Bundespolizei podjęli interwencję w sobotę. Przy mężczyźnie znaleziono dokumenty tożsamości: libański paszport oraz włoski dokument pobytowy nieważny w strefie Schengen. Tożsamość mężczyzny potwierdzono również na podstawie danych z policyjnych systemów, które wykazały, że posługiwał się licznymi fałszywymi danymi osobowymi.

Dokumenty i status prawny zatrzymanego

Zatrzymany okazał paszport wydany przez władze libańskie oraz włoski dokument pobytowy, który — zgodnie z informacją policji — nie miał skutków prawnych w strefie Schengen (nie uprawniał do legalnego pobytu na terenie Niemiec). Organy podały, że wobec mężczyzny obowiązuje zakaz wjazdu i pobytu na terytorium RFN. Dodatkowo jego postępowanie azylowe w Niemczech zostało definitywnie oddalone w kwietniu 2025 roku — decyzja ta stała się prawomocna i wykluczała dalsze możliwości odwoławcze w zwykłych procedurach krajowych.

Historia przestępcza i używanie fałszywych danych osobowych

Policja federalna podała, że w policyjnych rejestrach mężczyzna figurował pod 28 różnymi nazwiskami. Szerokie stosowanie fałszywych lub alternatywnych danych jest w tego typu sprawach istotne z punktu widzenia prowadzenia dalszych czynności dowodowych i identyfikacyjnych. Wcześniej zatrzymany był notowany wielokrotnie za naruszenia przepisów ustawy o środkach odurzających — chodzi o przestępstwa związane z handlem lub posiadaniem narkotyków. Komunikat Bundespolizei nie precyzuje jednak charakteru ani liczby wcześniejszych spraw karnych ani wyroków.

Nakaz aresztowania i planowana deportacja

Na podstawie nowych zarzutów i wcześniejszych decyzji administracyjnych wystawiono kolejny nakaz aresztowania wobec mężczyzny. Jak podały służby, celem podjętych działań jest przygotowanie procedury jego ponownego odesłania z Niemiec. Procedura deportacyjna obejmuje typowo ustalenie dokumentów podróży, formalne zatwierdzenie przez organy migracyjne oraz współpracę z władzami kraju pochodzenia — w tym przypadku Libanu — lub pośrednio z państwami trzecimi, które wydadzą dokumenty umożliwiające transport. W komunikacie policji nie podano szczegółowego harmonogramu ani terminu przewiezienia poza granice Niemiec.

Działania służb i zabezpieczenia proceduralne

Bundespolizei prowadzi czynności identyfikacyjne i zabezpieczające, które będą niezbędne do realizacji nakazu oraz do ewentualnego przekazania podejrzanego organom deportacyjnym. W takich procedurach istotne są: potwierdzenie tożsamości, prawidłowość dokumentów podróży, sprawdzenie ewentualnych przeszkód prawnych wobec deportacji (np. ryzyko prześladowania, przepisy międzynarodowe dotyczące ochrony) oraz zapewnienie zabezpieczeń logistycznych i porządkowych podczas przewozu.

Kontekst prawny i możliwe scenariusze

Ostateczne oddalenie wniosku o azyl (prawomocne postanowienie z kwietnia 2025 r.) oznacza, że podmiotowi nie przysługuje dalsza ochrona stosowana w standardowych krajowych trybach odwoławczych. Jednak decyzja o deportacji może napotkać przeszkody o charakterze humanitarnym lub proceduralnym — na przykład w przypadku istnienia uzasadnionej obawy przed zagrożeniem życia lub zdrowia po powrocie do kraju pochodzenia. Policja federalna w komunikacie podkreśliła, że działania podejmowane są w ramach obowiązującego prawa i przy zachowaniu odpowiednich procedur.

Co wiadomo — a czego policja nie ujawniła

Z publicznie dostępnego komunikatu Bundespolizei wynika jasno: zatrzymano 37-latka pochodzenia libańskiego, używającego wielu tożsamości, z prawomocnie oddalonym wnioskiem azylowym i z historią przestępstw narkotykowych; ma on zakaz wjazdu i pobytu w Niemczech, a wobec niego realizowany jest kolejny nakaz aresztowania z myślą o deportacji. Policja nie podała natomiast szczegółów dotyczących:

  • konkretnych zarzutów karnych ani orzeczeń związanych z wcześniejszymi sprawami o przestępstwa narkotykowe,
  • miejsca, do którego miałaby nastąpić deportacja, ani terminu jej realizacji,
  • ewentualnych działań obrońcy czy odwołań w trybie nadzwyczajnym.

Znaczenie sprawy dla bezpieczeństwa i polityki migracyjnej

Przypadek ten ukazuje złożoność procedur związanych z kontrolą granic, identyfikacją osób posługujących się wieloma danymi osobowymi oraz realizacją decyzji migracyjnych. Ujawnienie używania 28 nazwisk podnosi kwestię skuteczności identyfikacji cudzoziemców oraz współpracy międzynarodowej w zakresie weryfikacji dokumentów. Równocześnie sprawa przypomina o konieczności równoważenia egzekwowania prawa z przestrzeganiem standardów ochrony praw człowieka w procedurach deportacyjnych.

źródło: t-online.de

Niemcy: Wiosna w adwencie — do 18°C, ale bez słońca. Jakie będą skutki tej nagłej odwilży?

0

Zima znów się spóźnia: na około 2,5 tygodnia przed Bożym Narodzeniem niemiecka pogoda „przeskakuje” w tryb wiosenny. W nadchodzących dniach synoptycy zapowiadają temperatury w dwucyfrowym zakresie, silny wiatr i przelotne opady — słońca będzie jednak niewiele. W południowo-zachodnich regionach termometry mogą wskazać nawet do 18°C.

Gdzie i kiedy zrobi się naprawdę ciepło?

Specjaliści z kilku portali pogodowych są zgodni: już od poniedziałku temperatury zaczną rosnąć niemal w całych Niemczech. Według Dominika Junga z serwisu Wetter.net, w szczytowych momentach — we wtorek i środę — na południowym zachodzie kraju można się spodziewać wartości sięgających do 18°C. Klimatolog dr Karsten Brandt z Donnerwetter.de dodaje, że w poniedziałek na zachodzie i południu termometry mogą wskazać 15–16°C, czyli temperatury bardziej kojarzące się z wiosną niż z adwentem. Towarzyszyć temu będzie jednak porywisty wiatr.

Co za tym stoi? — Jetstream i burzowe ośrodki nad Atlantykiem

Na nietypową odwilż wpływa silny układ cyrkulacyjny nad Europą: potężny jetstream sprowadza łagodne, atlantyckie masy powietrza nad środkową Europę. Na Atlantyku formują się w tej chwili liczne głębokie niże i orkanowe ośrodki, które „przesuwają” ciepło w kierunku Niemiec. W efekcie do kraju docierają cieplejsze i wilgotne masy powietrza zamiast typowej zimowej, mroźnej masy.

Silny wiatr zamiast słońca

Meteorolog Jürgen Schmidt z WetterKontor wyjaśnia, że w sezonie zimowym, aby usunąć przygruntową zimną warstwę powietrza, niemal zawsze potrzebny jest silny wiatr. „Słońce o tej porze roku jest zbyt nisko, by poradzić sobie z zalegającą chłodną masą — stąd konieczność napływu wiatru”, mówi Schmidt. Tam, gdzie strumień atlantyckich niżów będzie najsilniejszy, synoptycy nie wykluczają gwałtownych porywów wiatru i lokalnie silniejszych podmuchów — szczególnie na obszarach górskich i w rejonach przybrzeżnych.

Opady i przejściowe załamania —bardziej mokro niż śnieżnie

W kolejnych dniach prognozy przewidują częste, przelotne opady deszczu; śnieg jest mało prawdopodobny tam, gdzie powietrze ociepli się do wartości dodatnich. Oznacza to raczej mokre, śliskie nawierzchnie niż śnieżne krajobrazy w większości regionów. Tam, gdzie temperatura spadnie poniżej zera — zwłaszcza nocami i w rejonach wyżej położonych — możliwe są opady mieszane z deszczem ze śniegiem.

Czy to oznacza koniec nadziei na biały świąteczny poranek?

Na razie ostateczna odpowiedź jest niepewna. Serwisy pogodowe przewidują, że około trzeciej niedzieli adwentu może się przejaśnić i zrobić bardziej słonecznie, natomiast na Boże Narodzenie modele wskazują możliwe ochłodzenie i spadek temperatur poniżej 0°C. Czy to jednak wystarczy, by zapewnić biały krajobraz — tego prognozy nie gwarantują: dopiero krótkoterminowe modelowania pogodowe tuż przed świętami pozwolą ocenić realną szansę na śnieg.

Co warto zaplanować na najbliższe dni?

  • Przygotuj się na zmienną pogodę: w ciągu dnia może być ciepło i wietrznie, wieczorem chłodniej;
  • Kierowcy powinni pamiętać o tym, że nawierzchnie będą mokre i śliskie po opadach;
  • W rejonach górskich i na wybrzeżu warto śledzić komunikaty dotyczące porywów wiatru;
  • Jeśli zależy Ci na „zimowej scenerii” świąt, śledź prognozy krótkoterminowe — sytuacja może się zmienić kilka dni przed Bożym Narodzeniem.

źródło: bild.de