Niemiecki hotel odmówił noclegu Izraelczykowi. W wiadomości napisano: „Żydzi nie są tu mile widziani”

1

Skandal w Bawarii. Ruszyło śledztwo prokuratury

Niemieckie organy ścigania prowadzą postępowanie po głośnym incydencie, do którego doszło w bawarskiej miejscowości Lam. Izraelski turysta próbował zarezerwować pokój w hotelu „Zum Hirschen” za pośrednictwem platformy Booking.com, jednak w odpowiedzi otrzymał wiadomość o treści: „Przykro nam, w naszym hotelu Żydzi nie są mile widziani”. Sprawa wywołała oburzenie zarówno w Niemczech, jak i w Izraelu. Po zgłoszeniu incydentu hotel został usunięty z platformy rezerwacyjnej, a Generalna Prokuratura w Monachium wszczęła postępowanie w związku z podejrzeniem podżegania do nienawiści.

Izraelski konsulat potwierdził autentyczność wiadomości

Poszkodowany turysta zgłosił sprawę również izraelskim przedstawicielom dyplomatycznym w Niemczech. Konsulat Generalny Izraela w Monachium przeprowadził własną weryfikację i potwierdził autentyczność wiadomości wysłanej do klienta. Początkowo przedstawiciele hotelu mieli kwestionować prawdziwość zarzutów. Później jednak przyznali, że wiadomość rzeczywiście została wysłana przez jednego z pracowników.

Hotel tłumaczy się frustracją po fałszywych rezerwacjach

Według wyjaśnień przedstawicieli hotelu autor wiadomości działał pod wpływem frustracji związanej z licznymi fałszywymi rezerwacjami, które wcześniej miały trafiać do obiektu. Po nagłośnieniu sprawy hotel przeprosił izraelskiego turystę i zaprosił go do bezpłatnego pobytu. W rozmowie z niemiecką agencją prasową dpa współwłaściciel hotelu Andreas Vogl zapewnił, że antysemityzm nie jest częścią wartości reprezentowanych przez obiekt. Jak podkreślił, była to „głupia pomyłka z naszej strony” oraz „niewłaściwa reakcja” na wcześniejsze problemy.

Przeprosiny nie zakończyły kontrowersji

W wiadomości z przeprosinami skierowanej do izraelskiego gościa hotel napisał, że wypowiedź nie była skierowana przeciwko osobom wyznania mojżeszowego, lecz miała wynikać ze zdenerwowania spowodowanego fałszywymi rezerwacjami. Jednocześnie przedstawiciele obiektu przyznali, że zachowanie pracownika było całkowicie nieakceptowalne. Mimo przeprosin sprawa nadal budzi ogromne emocje, a wiele środowisk żydowskich podkreśla, że użyte sformułowanie nie może zostać usprawiedliwione żadnym kontekstem.

Ostre reakcje przedstawicieli Izraela

Izraelska konsul generalna w Monachium Talya Lador nie kryła oburzenia. W komentarzu opublikowanym w serwisie X zadała pytanie: „Czy wróciliśmy do lat trzydziestych XX wieku?” Dyplomatka pozytywnie oceniła również decyzję o usunięciu hotelu z platformy Booking.com.

Pełnomocnik ds. walki z antysemityzmem: to jednoznacznie antysemicka wypowiedź

Do sprawy odniósł się także pełnomocnik rządu Bawarii ds. walki z antysemityzmem Ludwig Spaenle. Jego zdaniem wiadomość wysłana do izraelskiego turysty stanowi „jednoznacznie antysemicką wypowiedź”. Podobne stanowisko zajął Centralny Związek Żydów w Niemczech, który opowiedział się za dokładnym zbadaniem sprawy pod kątem prawnym.

Centralny Związek Żydów: takich słów nie da się usprawiedliwić

Przewodniczący Centralnego Związku Żydów w Niemczech Josef Schuster stwierdził, że zdanie „Żydzi nie są tu mile widziani” jest wypowiedzią głęboko godzącą w godność człowieka i nie może zostać usprawiedliwione żadnymi wyjaśnieniami. Jak podkreślił, przyjął do wiadomości przeprosiny hotelu, jednak sama sytuacja pozostaje szokująca. Zdaniem Schustera szczególnie niepokojący jest fakt, że ktoś nie tylko pomyślał o użyciu takiego sformułowania, ale zdecydował się je również zapisać i wysłać klientowi.

Prokuratura bada możliwość popełnienia przestępstwa

Generalna Prokuratura w Monachium prowadzi obecnie postępowanie pod kątem podejrzenia popełnienia przestępstwa podżegania do nienawiści. Śledczy będą analizować okoliczności zdarzenia oraz odpowiedzialność osób zaangażowanych w wysłanie kontrowersyjnej wiadomości. Sprawa ponownie wywołała w Niemczech debatę na temat narastającego antysemityzmu oraz odpowiedzialności przedsiębiorców za treści kierowane do klientów. Wiele organizacji żydowskich podkreśla, że podobne incydenty budzą szczególny niepokój ze względu na historyczne doświadczenia Niemiec i znaczenie walki z wszelkimi przejawami dyskryminacji.

źródło: n-tv.de

Hamburg: 36-latek przebił się przez policyjną blokadę przed koncertem Linkin Park. Padły strzały, funkcjonariusz w szpitalu

0

Nerwowa sytuacja przed koncertem w Hamburgu

Do niebezpiecznego incydentu doszło w Hamburgu tuż przed koncertem amerykańskiego zespołu Linkin Park. W pobliżu Barclays Arena policja zamknęła część ulic dojazdowych ze względów bezpieczeństwa. Jeden z kierowców postanowił jednak zignorować polecenia funkcjonariuszy i sforsował policyjną blokadę. W trakcie interwencji padł strzał ostrzegawczy, a jeden z policjantów odniósł lekkie obrażenia.

Kierowca zignorował zamkniętą ulicę

Jak poinformowały niemieckie media, policja zamknęła kilka ulic prowadzących w okolice stadionu i hali widowiskowej, gdzie miał odbyć się koncert popularnej amerykańskiej grupy rockowej Linkin Park. Jedną z objętych ograniczeniami była Ottensener Straße. Według wstępnych ustaleń 36-letni kierowca samochodu dostawczego nie chciał skorzystać z wyznaczonego objazdu i postanowił przejechać mimo obowiązujących blokad. Mężczyzna miał zignorować polecenia funkcjonariuszy zabezpieczających teren i przełamać ustawione zabezpieczenia drogowe.

Policjant próbował zatrzymać pojazd

Gdy jeden z policjantów podjął próbę zatrzymania kierowcy, sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. Według informacji przekazanych przez służby 36-latek dodał gazu i próbował uciec z miejsca zdarzenia. W trakcie dynamicznej i niebezpiecznej sytuacji funkcjonariusz podjął decyzję o oddaniu strzału ostrzegawczego. Policja podkreśla, że był to świadomie oddany strzał ostrzegawczy, mający na celu zatrzymanie uciekającego kierowcy.

Funkcjonariusz trafił do szpitala

W wyniku zdarzenia 32-letni policjant doznał lekkich obrażeń. Został przewieziony do szpitala na badania kontrolne. Na razie nie podano szczegółowych informacji dotyczących charakteru odniesionych obrażeń.

Uciekinier szybko wpadł w ręce policji

Mimo próby ucieczki kierowca nie zdołał uniknąć odpowiedzialności. Krótko po zdarzeniu funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali 36-latka. Mężczyzna został aresztowany, a sprawą zajęła się hamburska policja kryminalna. Śledczy prowadzą obecnie czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia oraz motywy działania kierowcy.

Utrudnienia komunikacyjne wokół stadionu

Do incydentu doszło w czasie wzmożonego ruchu związanego z koncertem Linkin Park, co dodatkowo utrudniło sytuację komunikacyjną w okolicy. Według relacji mediów wokół stadionu i hali widowiskowej panował duży chaos drogowy, a zamknięcia ulic oraz działania policji powodowały dodatkowe korki.

Media sprostowały wcześniejszą informację

Autorzy pierwotnej publikacji poinformowali później o korekcie jednego ze szczegółów dotyczących zdarzenia. Początkowo podano, że strzał został oddany przypadkowo po tym, jak broń policjanta sama wypaliła. Następnie wyjaśniono, że funkcjonariusz świadomie oddał strzał ostrzegawczy podczas próby zatrzymania kierowcy. Redakcja opublikowała sprostowanie i przeprosiła za wcześniejszą nieścisłość.

Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia

Śledztwo w sprawie niebezpiecznego incydentu nadal trwa. Policja analizuje okoliczności przełamania blokady drogowej, przebieg pościgu oraz działania podjęte przez funkcjonariuszy. Na obecnym etapie nie podano informacji, czy kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Nie wiadomo również, jakie zarzuty zostaną mu ostatecznie postawione. Pewne jest natomiast, że zdarzenie wywołało duże poruszenie w Hamburgu, gdzie tysiące fanów przybyły tego wieczoru na koncert jednego z najpopularniejszych zespołów rockowych na świecie.

źródło: bild.de

Krwawy atak nożownika przy stacji metra Mehringdamm w Berlinie. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych

3

Nocny atak w centrum Berlina

Do brutalnego ataku z użyciem noża doszło w nocy przy stacji metra Mehringdamm w Berlinie. Według wstępnych informacji jeden mężczyzna został ugodzony nożem podczas zdarzenia, do którego doszło około godziny 0:30. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe oraz liczne patrole policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i rozpoczęli działania mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia.

Duże ślady krwi na miejscu zdarzenia

Jak informują niemieckie media, o powadze sytuacji świadczyły rozległe ślady krwi widoczne w pobliżu wejścia do stacji metra Mehringdamm. Na obecnym etapie nie podano dokładnych informacji dotyczących obrażeń poszkodowanego.

Policja szybko zatrzymała dwóch podejrzanych

Jeszcze na miejscu funkcjonariuszom udało się zatrzymać dwóch mężczyzn podejrzewanych o związek z atakiem. Policja przeprowadziła wobec nich czynności procesowe oraz zabezpieczyła ślady mogące mieć znaczenie dla prowadzonego postępowania. Obaj zostali przewiezieni do aresztu

Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia

Sprawą zajęła się berlińska policja kryminalna, która prowadzi obecnie dochodzenie mające ustalić dokładny przebieg wydarzeń. Na razie nie wiadomo, jaki był motyw ataku ani czy uczestnicy zdarzenia znali się wcześniej. Śledczy analizują zabezpieczone ślady oraz przesłuchują świadków, którzy mogli obserwować zajście. Nie podano również informacji, czy narzędzie użyte podczas ataku zostało odnalezione.

Kolejny incydent z użyciem noża w Berlinie

Atak przy stacji metra Mehringdamm jest kolejnym przypadkiem przemocy z użyciem noża, do którego doszło w niemieckiej stolicy w ostatnim czasie. Berlińska policja regularnie prowadzi działania mające na celu ograniczenie przestępczości z użyciem niebezpiecznych narzędzi, szczególnie w rejonach o dużym natężeniu ruchu.

źródło: bild.de

Boże Ciało w Niemczech: Sprawdź, kiedy wypada i w których landach jest wolne od pracy!

Boże Ciało jest znane w Niemczech pod nazwą „Fronleichnam”, która pochodzi od dwóch staroniemieckich słów „Fron” oznaczającego „Pana” i „Leichnam” oznaczającego ciało (zwłoki), a w tym kontekście „Ciało Pańskie”.

Kiedy w tym roku przypada Boże Ciało?

Boże Ciało ma zawsze miejsce w drugi czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego lub 60 dni po Wielkanocy. W 2025 roku Boże Ciało wypada zatem 19 czerwca.

Oto najbliższe daty Bożego Ciała:

  • 4 czerwca 2026 r.
  • 27 maja 2027 r.
  • 15 czerwca 2028 r.

Gdzie w Niemczech Boże Ciało jest dniem wolnym od pracy?

W Niemczech Boże Ciało jest świętem państwowym i w związku z tym dniem wolnym od pracy w następujących krajach związkowych:

  • Bawaria
  • Badenia-Wirtembergia
  • Hesja
  • Nadrenia-Palatynat
  • Nadrenia Północna-Westfalia
  • Saarland

W zdominowanych przez protestantów krajach związkowych Boże Ciało nie jest zazwyczaj świętem państwowym. Do tych krajów związkowych należą:

  • Berlin
  • Brandenburgia
  • Bremen
  • Hamburg
  • Meklemburgia-Pomorze Przednie
  • Dolna Saksonia
  • Saksonia-Anhalt
  • Schleswig-Holstein

Szczególne przepisy w Saksonii

W Saksonii przeważają wprawdzie protestanci, ale są też regiony zamieszkałe w większości przez Serbołużyczan i katolików. Od czasu wejścia w życie w 1993 r. rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Saksonii odnośnie święta regionalnego Boże Ciało jest tutaj dniem wolnym od pracy.

W związku z późniejszym połączeniami i rozwiązaniami gmin powstała skomplikowana sytuacja prawna, zgodnie z którą Boże Ciało jest obchodzone jako święto państwowe jedynie w niektórych gminach powiatów Bautzen, Hoyerswerda i Kamenz. Gdzie pracownicy w Saksonii mogą pozostać w domu w dniu Bożego Ciała, można przeczytać w Rozporządzeniu w sprawie Bożego Ciała kraju związkowego Saksonii – patrz punkt „Anlage (zu § 1)”.

Szczególne przepisy w Turyngii

Turyngia jest drugim krajem związkowym w Niemczech, w którym sytuacja prawna dotycząca Bożego Ciała jest skomplikowana. W niektórych gminach i miastach powiatów Eichsfeld, Unstrut-Hainich-Kreis i Wartburgkreis święto katolickie jest więc dniem wolnym od pracy.

W pozostałych gminach i regionach obowiązują specjalne przepisy, jak np. prawo do bezpłatnego urlopu dla pracowników katolickich czy prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych dla uczniów szkół katolickich. Instytucje katolickie, takie jak Caritas, regulują całodzienne urlopy dla wszystkich pracowników na swoim terenie.

Co świętujemy w Boże Ciało?

Boże Ciało to święto Najświętszego Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa. Jest ono bezpośrednio związane z Ostatnią Wieczerzą, którą Jezus Chrystus obchodził ze swoimi uczniami w Wielki Czwartek przed ukrzyżowaniem. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus dał swoim naśladowcom żywe Ciało Pańskie – w postaci chleba i wina. W Boże Ciało katolicy świętują obecność Syna Bożego w sakramencie Eucharystii. Dlatego też w Kościele Katolickim święto to jest oficjalnie nazywane „Uroczystością Ciała i Krwi Chrystusa”.

Boże Ciało: Tło historyczne

Dzisiejsze święto Bożego Ciała zawdzięczamy zakonnicy Julianie z Liège. Żyła na początku XIII wieku i była gorliwą czcicielką Eucharystii. Przez wiele dni potrafiła trwać w cichej adoracji przed konsekrowaną Hostią. Potem miała wizję: Hostia przemieniła się w świetlisty księżyc, który jednak miał ciemną plamę. Boski głos wyjaśnił, że księżyc to rok kościelny, a ciemna plama wskazuje, że brakuje dnia świątecznego na cześć Świętej Eucharystii.

Uroczystości religijne od XIII wieku

W 1264 r. Boże Narodzenie zostało oficjalnie wprowadzone dla całego Kościoła. Zaledwie kilka lat później udokumentowana jest pierwsza procesja Bożego Ciała w Kolonii, podczas której konsekrowana hostia niesiona była ulicami w specjalnym naczyniu – monstrancji, od łacińskiego „monstrare” („ukazywać”).

Procesje w Niemczech jako protest w czasach narodowego socjalizmu

Procesje Bożego Ciała stały się również środkiem walki w okresie narodowego socjalizmu w Niemczech. Udział w nich był wtedy rozumiany również jako cichy protest przeciwko ideologii nazistowskiej.

Niemcy szykują się na gwałtowne burze. Meteorolodzy ostrzegają nawet przed tornadami

0

Niemiecka służba meteorologiczna wydała ostrzeżenia

Mieszkańców Niemiec czeka wyjątkowo niespokojny okres pogodowy. Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) ostrzega przed gwałtownymi burzami, ulewnymi opadami deszczu, gradem oraz bardzo silnym wiatrem. Według meteorologów w niektórych regionach kraju mogą pojawić się nawet krótkotrwałe tornada. Przyczyną załamania pogody jest niż znad Atlantyku, który sprowadza nad Niemcy wilgotne masy powietrza napływające od strony Szkocji. Po pierwszej fali opadów i burz sytuacja ma się jeszcze bardziej skomplikować.

Czwartek pod znakiem niebezpiecznych zjawisk

Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na czwartek. Synoptycy spodziewają się wtedy silnych burz przede wszystkim w północno-zachodniej części kraju oraz na południu Niemiec. Towarzyszyć im mogą intensywne opady deszczu, grad oraz bardzo silne podmuchy wiatru. DWD ostrzega, że lokalnie mogą wystąpić gwałtowne porywy osiągające prędkość nawet 100 kilometrów na godzinę. W pojedynczych przypadkach nie można wykluczyć także wichur o sile zbliżonej do huraganu oraz krótkotrwałych tornad.

Ekspert: atmosfera jest wyjątkowo niestabilna

Dyplomowany meteorolog Peter Hartmann z Niemieckiej Służby Meteorologicznej podkreśla, że nad Niemcami utworzyła się wyjątkowo energetyczna i niestabilna masa powietrza. Jak wyjaśnił, szczególnie niebezpieczna sytuacja może rozwinąć się w czwartek po południu na terenach nizinnych. Według prognoz zagrożenie silnymi porywami wiatru, a nawet lokalnymi tornadami dotyczy przede wszystkim następujących krajów związkowych:

  • Dolna Saksonia,
  • Nadrenia Północna-Westfalia,
  • Saksonia-Anhalt,
  • Brandenburgia,
  • Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Meteorolodzy zwracają również uwagę na drugą strefę niebezpiecznej pogody, która może pojawić się w rejonie Alp w południowo-wschodniej części Bawarii. Tam głównym zagrożeniem mają być intensywne opady deszczu oraz grad.

Temperatura będzie się wyraźnie zmieniać

Pogoda przyniesie nie tylko burze, ale również duże różnice temperatur. W nocy ze środy na czwartek termometry mają wskazywać od 10 do 16 stopni Celsjusza. Jedynie na południowym wschodzie Niemiec temperatura przy bezchmurnym niebie może spaść do około 7 stopni. W ciągu dnia zrobi się jednak znacznie cieplej. Nad Morzem Północnym prognozowane jest około 16 stopni, natomiast na południowym wschodzie kraju temperatura może wzrosnąć nawet do 26 stopni Celsjusza.

Święto nie sprzyja wycieczkom

Czwartek jest dniem ustawowo wolnym od pracy w sześciu niemieckich krajach związkowych z okazji uroczystości Bożego Ciała. Mimo wolnego dnia meteorolodzy odradzają planowanie dłuższych wycieczek i aktywności na świeżym powietrzu. Na południowym zachodzie kraju spodziewane są opady deszczu, natomiast północ Niemiec może zmagać się z gwałtownymi burzami oraz silnym wiatrem. Dodatkowe zagrożenie wystąpi w wyższych partiach niemieckich pasm górskich, między innymi na szczytach Kahler Asten oraz Brocken, gdzie prognozowany jest porywisty wiatr o dużej sile.

Meteorolodzy ostrzegają przed przewracającymi się drzewami

Specjaliści zwracają uwagę, że obecnie wiele drzew jest już w pełni pokrytych liśćmi. Zwiększa to powierzchnię, na którą oddziałuje wiatr. W praktyce oznacza to większe ryzyko łamania gałęzi oraz przewracania się całych drzew podczas najsilniejszych porywów. Z tego powodu mieszkańcy powinni zachować szczególną ostrożność w parkach, lasach oraz na terenach rekreacyjnych.

W piątek sytuacja ma się uspokoić

Według prognoz Niemieckiej Służby Meteorologicznej pogoda w piątek powinna być już znacznie spokojniejsza. Na niebie pojawi się mieszanka słońca i chmur, a opady będą miały charakter przelotny. W północnej części kraju lokalnie mogą jeszcze wystąpić pojedyncze burze, jednak ich intensywność ma być znacznie mniejsza niż dzień wcześniej. Temperatura maksymalna wyniesie od 15 do 21 stopni Celsjusza. Meteorolodzy przewidują również umiarkowany wiatr z zachodu, który nad Morzem Północnym może okresowo osiągać większą siłę.

Służby apelują o ostrożność

Eksperci zalecają śledzenie bieżących komunikatów pogodowych oraz zachowanie szczególnej ostrożności podczas przechodzenia frontu burzowego. Największe zagrożenie stanowić mogą gwałtowne podmuchy wiatru, intensywne opady, grad oraz możliwość wystąpienia lokalnych trąb powietrznych. Szczególnie narażone są osoby przebywające na otwartej przestrzeni, kierowcy oraz uczestnicy wydarzeń plenerowych. Czwartek może być jednym z najbardziej niespokojnych dni pogodowych w Niemczech od początku tegorocznego lata.

źródło: bild.de

Gorąca dyskusja: „W Berlinie nie ma Niemców”

2

Letni sezon w Berlinie przyciąga tłumy do parków

Wraz z nadejściem lata berlińskie parki ponownie stały się miejscem spotkań tysięcy mieszkańców. Wysokie temperatury, słoneczna pogoda i rozpoczęty sezon grillowy sprawiają, że wiele osób spędza wolny czas na terenach zielonych. Coraz bardziej widoczne stają się tam nie tylko tradycyjne spotkania przy grillu, lecz także niektóre zwyczaje związane z kulturą i religią muzułmańską. Zwrócono uwagę, że w niektórych parkach organizowane są spotkania związane między innymi z obchodami muzułmańskiego Święta Ofiarowania. Aby przyjrzeć się sytuacji z bliska, dziennikarze odwiedzili jeden z najbardziej znanych berlińskich parków – Volkspark Friedrichshain.

Wielokulturowa atmosfera w Volkspark Friedrichshain

Park wypełniają liczne grupy rodzinne oraz większe grona znajomych. Na miejscu można spotkać osoby posługujące się różnymi językami i przygotowujące potrawy na grillach. Autorzy reportażu opisują obecność rodzin oraz grup znajomych, które regularnie spotykają się w parku, często co tydzień. Wśród grillowanych potraw wymieniono między innymi kurczaka oraz jagnięcinę. Portal zauważa również, że znaczna część odwiedzających ma pochodzenie migracyjne, a język niemiecki nie zawsze dominuje w rozmowach prowadzonych na terenie parku.

„W Berlinie nie ma Niemców” – kontrowersyjna wypowiedź jednego z odwiedzających

W materiale przytoczono wypowiedź mężczyzny pochodzącego z Iraku, który podczas rozmowy z dziennikarzami stwierdził: „W Berlinie nie ma Niemców”. Jak wyjaśnił, jego zdaniem wynika to z faktu, że w stolicy Niemiec mieszka bardzo wielu cudzoziemców. Dodał również, że według niego Niemcy w tym czasie pracują, podczas gdy osoby z doświadczeniem migracyjnym korzystają z wolnego czasu i spotykają się w parkach. Wypowiedź ta stanowi osobistą opinię rozmówcy przytoczoną przez autorów reportażu.

Część odwiedzających świętowała muzułmańskie uroczystości

Niektórzy odwiedzający przyznawali, że przyjechali do parku z okazji muzułmańskiego święta i wspólnie grillowali z rodziną oraz znajomymi. Inni podkreślali natomiast, że odwiedzają park regularnie niezależnie od świąt religijnych i traktują go jako miejsce cotygodniowych spotkań rodzinnych.

Mieszkańcy skarżą się na hałas i dym

Nie wszyscy mieszkańcy okolicy są jednak zadowoleni z sytuacji. Według relacji części okolicznych mieszkańców szczególnym problemem mają być hałas, duża liczba odwiedzających oraz dym unoszący się z grillów. W Volkspark Friedrichshain grillowanie jest dozwolone po wykupieniu jednej z 46 dostępnych plakietek uprawniających do korzystania z wyznaczonych miejsc. Jeden z mieszkańców cytowanych w materiale twierdzi, że osoby mieszkające w pobliżu parku często nie mogą otwierać okien, ponieważ do mieszkań przedostaje się dym z grillów.

Petycja mieszkańców zebrała tysiące podpisów

Niezadowolenie części mieszkańców znalazło odzwierciedlenie również w działaniach społecznych. Już w ubiegłym roku powstała petycja dotycząca „pełnego szacunku korzystania z parku oraz możliwości wypoczynku dla wszystkich”. Według informacji zawartych w materiale dokument ten podpisało już ponad 9200 osób.

Temat zainteresował także berlińskie media

Problemy związane z intensywnym grillowaniem i dużą liczbą odwiedzających były już wcześniej przedmiotem zainteresowania lokalnych mediów. Dziennik „Berliner Morgenpost” opisywał sytuację określeniem „grillowy horror”, natomiast „Berliner Zeitung” użył sformułowania „grillowy terror”. Określenia te stanowią cytaty przywołane przez autorów reportażu i odzwierciedlają sposób, w jaki część mediów opisywała problem zgłaszany przez mieszkańców.

Debata o przyszłości berlińskich parków trwa

Spór wokół korzystania z berlińskich parków pokazuje, jak różne są oczekiwania mieszkańców i użytkowników przestrzeni publicznej. Z jednej strony parki pozostają ważnym miejscem spotkań dla wielokulturowej społeczności Berlina, z drugiej zaś część okolicznych mieszkańców zwraca uwagę na kwestie związane z hałasem, czystością oraz komfortem życia. Dyskusja dotycząca zasad korzystania z terenów zielonych w niemieckiej stolicy trwa i regularnie powraca wraz z rozpoczęciem sezonu letniego.

źródło: bz.de

Niemcy: Angela Merkel broni odejścia od atomu. Była kanclerz ostrzega przed zmianami klimatu

4

Merkel: zmiany klimatu to „kwestia przetrwania ludzkości”

Była kanclerz Niemiec Angela Merkel ponownie zabrała głos w debacie dotyczącej polityki klimatycznej i energetycznej. Podczas uroczystości z okazji 40-lecia niemieckiego Federalnego Ministerstwa Środowiska określiła zmiany klimatu mianem „kwestii przetrwania ludzkości” i zaapelowała o większe zaangażowanie w walkę z globalnym ociepleniem. W swoim wystąpieniu była szefowa niemieckiego rządu podkreśliła, że mimo licznych współczesnych kryzysów politycznych problem zmian klimatycznych nie powinien schodzić na dalszy plan. – Pomimo wszystkich innych wyzwań politycznych zmiany klimatu pozostają kwestią przetrwania ludzkości. Czasami mam wrażenie, że obecnie schodzi to nieco na drugi plan – stwierdziła Merkel.

Jubileusz ministerstwa środowiska

Przemówienie odbyło się w obecności byłego ministra środowiska Jürgena Trittina z partii Zielonych oraz obecnego ministra środowiska Carstena Schneidera z SPD. W wydarzeniu uczestniczyła również znana działaczka klimatyczna Luisa Neubauer. Angela Merkel przypomniała również własne doświadczenia związane z polityką środowiskową. Zanim została kanclerzem Niemiec, w latach 1994–1998 pełniła funkcję federalnej minister środowiska. Podczas wystąpienia zwróciła uwagę na konieczność poważnego traktowania ostrzeżeń naukowców dotyczących zmian klimatu. Według byłej kanclerz wciąż aktualne pozostaje pytanie, czy społeczeństwa są gotowe reagować na naukowe prognozy odpowiednio wcześnie, czy też podejmują działania dopiero po wystąpieniu katastrof naturalnych.

Merkel nadal broni decyzji o odejściu od energetyki jądrowej

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych podczas przemówienia była niemiecka polityka energetyczna. Merkel po raz kolejny broniła decyzji o wycofaniu Niemiec z energetyki jądrowej. To właśnie jej rząd w 2011 roku podjął decyzję o stopniowym wygaszaniu elektrowni atomowych. Proces ten został ostatecznie zakończony w kwietniu 2023 roku, kiedy od sieci odłączono ostatnie trzy działające reaktory jądrowe. Była kanclerz podkreśliła, że mimo rezygnacji z energii atomowej Niemcy są w stanie osiągnąć cele klimatyczne. – Nadal uważam, że możemy osiągnąć nasze cele klimatyczne również bez energii jądrowej – zaznaczyła.

Fukushima była punktem zwrotnym

Decyzja o odejściu od energetyki jądrowej została podjęta po katastrofie w japońskiej elektrowni Fukushima. Do awarii doszło w marcu 2011 roku po silnym trzęsieniu ziemi i tsunami, które uderzyło w wybrzeże Japonii. Wydarzenie wywołało szeroką debatę na temat bezpieczeństwa elektrowni atomowych także w Niemczech. Wkrótce potem rząd Angeli Merkel zdecydował o przyspieszeniu procesu wygaszania niemieckich reaktorów jądrowych.

Krytycy wskazują na wysokie ceny energii

Transformacja energetyczna rozpoczęta przez rząd Merkel od lat pozostaje przedmiotem sporów politycznych. Krytycy tej polityki argumentują, że przyczyniła się ona do wzrostu cen energii elektrycznej oraz osłabienia konkurencyjności niemieckiego przemysłu. W debacie publicznej regularnie pojawiają się również głosy, że rezygnacja z energetyki jądrowej utrudnia realizację celów klimatycznych, ponieważ energia atomowa nie generuje emisji dwutlenku węgla podczas produkcji prądu. Angela Merkel nie podziela jednak tych ocen i nadal uważa podjętą przed laty decyzję za słuszną.

Samokrytyczna refleksja na temat polityki klimatycznej

Podczas wystąpienia była kanclerz zdobyła się również na pewną dozę samokrytyki. Przyznała, że zastanawia się, czy jej rządy mogły zrobić więcej w zakresie ochrony klimatu. – Pozostaje pytanie, czy miałam możliwość podjęcia większych działań zapobiegawczych w polityce klimatycznej – powiedziała. Dodała, że w wielu przypadkach politycy kierowali się bardziej nadzieją niż zasadą ostrożności i długofalowego planowania.

Wspomnienie początku międzynarodowej kariery

Angela Merkel wspominała także swoją działalność na arenie międzynarodowej. Podkreśliła, że już podczas pierwszej konferencji klimatycznej ONZ, która odbyła się w Bonn w 1995 roku i której była gospodarzem jako minister środowiska, odkryła w sobie zainteresowanie polityką zagraniczną. Była kanclerz kierowała niemieckim rządem od 2005 roku do grudnia 2021 roku. Łącznie przez 21 lat zasiadała w niemieckich rządach jako minister lub kanclerz. Jej wystąpienie ponownie wywołało debatę na temat kierunku niemieckiej polityki energetycznej, skutków odejścia od energii jądrowej oraz sposobów walki ze zmianami klimatu.

źródło: bild.de

Niemcy: Celnicy skonfiskowali 8 ton kokainy w Wilhelmshaven

0

Jedna z największych konfiskat kokainy w Niemczech

Niemieckie służby celne odnotowały jeden z największych sukcesów w walce z międzynarodowym przemytem narkotyków w ostatnich latach. W porcie JadeWeserPort w Wilhelmshaven przejęto aż osiem ton kokainy ukrytej w kontenerze transportowym. Według informacji przekazanych przez urząd celny wartość zabezpieczonych narkotyków sięga setek milionów euro. Jest to największa ilość kokainy, jaką kiedykolwiek wykryto w tym porcie.

Zamiast ziaren kakao znaleziono narkotyki

Do przejęcia doszło już na początku lutego, jednak szczegóły operacji ujawniono dopiero teraz. Kontener, który wzbudził zainteresowanie śledczych, miał zgodnie z dokumentacją przewozić worki z ziarnami kakao. Podczas kontroli funkcjonariusze odkryli jednak zupełnie inną zawartość. Wewnątrz znajdowało się osiem ton kokainy zapakowanej w czarne pakiety. Tak ogromna ilość narkotyków mogłaby trafić na europejski rynek i wygenerować gigantyczne zyski dla organizacji przestępczych.

Niemcy zastosowali podstęp

Śledczy z Hanoweru postanowili nie kończyć operacji na samym przejęciu narkotyków. Po zabezpieczeniu kokainy kontener został ponownie załadowany specjalnie przygotowanym ładunkiem maskującym. Następnie pozostawiono go w normalnym obiegu transportowym i wysłano do portu docelowego w Barcelonie. Równocześnie niemieccy funkcjonariusze nawiązali współpracę z hiszpańskimi służbami celnymi, które miały obserwować dalszy rozwój sytuacji.

Zatrzymania w Hiszpanii

Po dotarciu kontenera do Hiszpanii przez pewien czas nic się nie działo. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy zgłosiła się firma zainteresowana odbiorem przesyłki. Dzięki temu hiszpańskie służby mogły przeprowadzić działania operacyjne, które doprowadziły na początku maja do zatrzymania dwóch mężczyzn w miejscowości El Ejido w Andaluzji. Jak wynika z informacji uzyskanych przez niemieckie media, obaj zatrzymani są obywatelami Hiszpanii i mieli być powiązani z przedsiębiorstwem odpowiedzialnym za import towaru. Według ustaleń śledczych jeden z zatrzymanych był już wcześniej znany organom ścigania w związku z innym transportem kokainy.

Śledczy chwalą międzynarodową współpracę

Podczas konferencji prasowej w Kolonii kierująca służbą celną w Hanowerze Monika Dennhardt podkreśliła znaczenie współpracy między niemieckimi i hiszpańskimi funkcjonariuszami. Jak zaznaczyła, wspólne działania pozwoliły lepiej poznać międzynarodowe struktury odpowiedzialne za przemyt narkotyków oraz doprowadziły do zatrzymania osób podejrzewanych o udział w procederze. Również szef Federalnego Urzędu Kryminalnego Służby Celnej, Tino Igelmann, ocenił operację jako poważny cios wymierzony w zorganizowaną przestępczość narkotykową.

Narkotyki szybko zniszczono

Śledczy podkreślają, że ważnym elementem całej operacji była szybka decyzja prokuratury w Aurich o zniszczeniu przejętych narkotyków. Według służb miało to zapobiec ewentualnym próbom odzyskania kokainy przez członków grup przestępczych. W przypadku tak ogromnych ilości narkotyków ryzyko podobnych działań jest traktowane bardzo poważnie.

Przemytnicy zmieniają trasy

Przejęcie rekordowego transportu w Wilhelmshaven pokazuje również zmieniające się strategie międzynarodowych gangów. Przez wiele lat głównymi punktami przerzutowymi kokainy do Europy były największe porty kontynentu, takie jak Antwerpia, Rotterdam czy Hamburg. Tymczasem służby obserwują coraz częstsze wykorzystywanie mniejszych portów, które dotychczas znajdowały się poza głównym zainteresowaniem opinii publicznej. W JadeWeserPort wcześniej nie odnotowywano konfiskat kokainy liczonych w tonach.

Coraz więcej kokainy trafia do Europy

Według niemieckich służb od około dziesięciu lat obserwowany jest stały wzrost przemytu kokainy do Europy. W odpowiedzi na to zagrożenie wiele europejskich portów w ostatnich latach znacząco zaostrzyło procedury bezpieczeństwa i kontrole transportów. W rezultacie w portach w Hamburgu i Bremerhaven w latach 2024 i 2025 przejęto znacznie mniej kokainy niż wcześniej. Nie oznacza to jednak spadku skali przemytu. Zdaniem celników grupy przestępcze po prostu coraz częściej wybierają alternatywne szlaki transportowe oraz nowe metody ukrywania narkotyków.

Trop prowadzi do Sierra Leone

Jak wynika z informacji przekazanych przez NDR, statek przewożący kontener z kokainą przypłynął z Sierra Leone. Kraj ten w ostatnich latach coraz częściej pojawia się w raportach dotyczących międzynarodowego handlu narkotykami i jest wskazywany jako ważny punkt na trasach przemytu kokainy do Europy. Zaledwie kilka tygodni temu hiszpańska policja przejęła inny statek towarowy, na którym znajdowało się ponad 30 ton kokainy. Również ta jednostka przypłynęła z Sierra Leone. Śledczy przypuszczają, że zachodnioafrykańskie państwo odgrywa coraz większą rolę w globalnych szlakach przemytu narkotyków, które prowadzą z Ameryki Południowej do Europy.

Śledztwo nadal trwa

Mimo spektakularnego sukcesu służb nie jest jeszcze jasne, czy śledczym uda się dotrzeć do wszystkich osób stojących za organizacją transportu. Dochodzenie prowadzone przez niemieckie i hiszpańskie organy ścigania trwa, a funkcjonariusze próbują ustalić pełną strukturę siatki przemytniczej odpowiedzialnej za rekordowy transport narkotyków do Europy.

źródło: ndr.de

Niemcy: Lawinowy wzrost diagnoz dysforii płciowej wśród młodzieży. Najnowsze badanie pokazuje skalę zjawiska

1

Coraz więcej diagnoz wśród młodych ludzi

W Niemczech odnotowano wyraźny wzrost liczby diagnoz dysforii płciowej, dawniej określanej jako zaburzenie tożsamości płciowej. Choć całkowita liczba przypadków nadal pozostaje stosunkowo niewielka, tempo wzrostu w ostatnich latach zwraca uwagę badaczy. Takie wnioski płyną z nowego badania przeprowadzonego przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Münster oraz Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Hamburgu. Wyniki zostały opublikowane w maju na łamach specjalistycznego czasopisma „International Journal of Transgender Health”. Naukowcy przeanalizowali dane około dziewięciu milionów osób ubezpieczonych w niemieckiej kasie chorych Barmer w latach 2010–2021.

Wśród niepełnoletnich liczba diagnoz wzrosła ponad trzykrotnie

Z badania wynika, że w grupie osób niepełnoletnich liczba diagnoz dysforii płciowej wzrosła z 14 do 48 przypadków na 100 tysięcy osób. Szczególnie wyraźny wzrost odnotowano wśród dziewcząt. W 2010 roku diagnozę stawiano 41 dziewczętom na 100 tysięcy, natomiast jedenaście lat później wskaźnik ten wynosił już 175 na 100 tysięcy. Oznacza to wzrost o około 326 procent. W przypadku chłopców wzrost również był zauważalny, jednak znacznie mniejszy. Liczba diagnoz zwiększyła się z 18 do 47 przypadków na 100 tysięcy osób.

Także wśród młodych dorosłych liczba przypadków rośnie

Podobny trend zaobserwowano w grupie dorosłych do 30. roku życia. Liczba osób z rozpoznaną dysforią płciową wzrosła tam z 12 do 39 przypadków na 100 tysięcy mieszkańców. Po rozdzieleniu danych według płci badacze zauważyli, że bezwzględny wzrost był zbliżony zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Jednak procentowo wzrost wśród mężczyzn okazał się większy, ponieważ rozpoczynał się z niższego poziomu. W przypadku mężczyzn wskaźnik wzrósł z 6 do 33 przypadków na 100 tysięcy osób. Wśród kobiet zwiększył się z 17 do 47 przypadków na 100 tysięcy.

Naukowcy: to nie jest wyłącznie zjawisko dotyczące nastolatków

Jeden z autorów badania, André Karch z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Münster, zwrócił uwagę, że wzrost liczby diagnoz występuje równolegle zarówno wśród nastolatków, jak i młodych dorosłych.

– Centralnym wnioskiem naszego badania jest to, że wzrost obserwujemy jednocześnie u młodzieży i osób dorosłych – powiedział badacz w rozmowie z dziennikiem „Tagesspiegel”.

Zdaniem autorów oznacza to, że nie można mówić wyłącznie o zjawisku ograniczonym do wieku nastoletniego.

Skąd bierze się wzrost liczby diagnoz?

Samo badanie nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego liczba diagnoz dysforii płciowej tak wyraźnie wzrosła. Autorzy wskazują jednak kilka możliwych wyjaśnień. Ich zdaniem wpływ mogą mieć między innymi łatwiejszy dostęp do opieki medycznej oraz większa społeczna akceptacja osób transpłciowych. Nie wszyscy eksperci zgadzają się jednak z taką interpretacją.

Trwa dyskusja w środowisku psychiatrów

Odmienne stanowisko prezentuje Florian Zepf, psychiatra dziecięcy i młodzieżowy związany z Uniwersytetem w Jenie. Według niego przedstawione dane nie pozwalają wykluczyć czynników specyficznych dla wieku dojrzewania. W środowisku psychiatrów dziecięcych od kilku lat dyskutowane jest między innymi zjawisko określane jako „Rapid Onset”. Termin ten odnosi się do sytuacji, w której młodzi ludzie nagle zaczynają identyfikować się jako osoby transpłciowe. Jak wynika z pierwszego badania przeprowadzonego przez Lisę Littman, część takich nastolatków zmagała się również z innymi problemami psychicznymi, między innymi depresją lub zaburzeniami lękowymi.

Media społecznościowe pod lupą ekspertów

Psychiatra dziecięcy Alexander Korte uważa natomiast, że jednym z czynników mogących wpływać na wzrost liczby osób identyfikujących się jako transpłciowe są media społecznościowe. Według niego internet i platformy społecznościowe mogą odgrywać rolę w kształtowaniu postaw oraz sposobu postrzegania własnej tożsamości przez część młodych ludzi. Kwestia ta pozostaje jednak przedmiotem dalszych badań i debat naukowych.

Wielu pacjentów rozpoczyna terapię hormonalną

Badanie pokazuje również, że znaczna część osób, u których zdiagnozowano dysforię płciową, decyduje się na leczenie hormonalne. Wśród niepełnoletnich około jedna trzecia pacjentów rozpoczyna terapię hormonalną w ciągu dwóch lat od postawienia diagnozy. W przypadku osób dorosłych odsetek ten jest wyższy i wynosi około dwóch trzecich. Autorzy badania zwracają jednak uwagę, że niższy udział niepełnoletnich może wynikać również z bardziej skomplikowanych i czasochłonnych procedur związanych z uzyskaniem zgody na leczenie.

Debata trwa

Opublikowane wyniki ponownie rozbudziły dyskusję na temat przyczyn rosnącej liczby diagnoz dysforii płciowej w Niemczech. Eksperci zgadzają się co do samego faktu wzrostu liczby przypadków, jednak różnią się w ocenie czynników odpowiedzialnych za to zjawisko. Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, które pozwolą lepiej zrozumieć przyczyny obserwowanych zmian i ich znaczenie dla systemu ochrony zdrowia oraz opieki nad młodymi ludźmi.

źródło: bild.de

Niemcy: Brutalny atak na gejów w berlińskim parku. Śledczy badają możliwy motyw homofobiczny

2

Mężczyzna trafił do szpitala po nocnym ataku

Berlińskie służby prowadzą dochodzenie w sprawie brutalnego ataku, do którego doszło w Volkspark Friedrichshain. Śledztwo prowadzi Państwowy Urząd Ochrony Państwa (Staatsschutz), ponieważ istnieje podejrzenie, że przestępstwo mogło mieć podłoże homofobiczne. Poszkodowanym jest 45-letni mężczyzna, którego 22 maja, krótko przed północą, znaleziono rannego w rejonie skrzyżowania ulic Büschingstraße i Friedensstraße. Po odnalezieniu został przewieziony do szpitala. Jak poinformowała policja, wcześniej służby otrzymały zgłoszenie od osoby, która zawiadomiła o rannym mężczyźnie. O sprawie poinformował niemiecki dziennik „Tagesspiegel”.

Śledczy podejrzewają celowy atak na mężczyzn przebywających w tzw. strefie cruisingowej

Według dotychczasowych ustaleń policji grupa nastolatków lub młodych dorosłych mogła celowo atakować mężczyzn przebywających w tzw. strefie cruisingowej znajdującej się na terenie parku. W związku ze zdarzeniem wszczęto postępowanie dotyczące uszkodzenia ciała. Ze względu na trwające śledztwo policja nie ujawnia obecnie dalszych szczegółów.

Czym jest cruising?

Termin „cruising” odnosi się do miejsc, w których homoseksualni mężczyźni spontanicznie i anonimowo poszukują kontaktów seksualnych. Takie lokalizacje znajdują się między innymi w parkach, terenach zielonych czy nad jeziorami. Obszar objęty śledztwem znajduje się w pobliżu Pomnika Bojowników Hiszpańskich („Denkmal der Spanienkämpfer”) w Volkspark Friedrichshain i od dłuższego czasu jest znany jako miejsce spotkań tego typu.

Świadek: grupa liczyła około 15 młodych mężczyzn

Jeden ze świadków opisał dziennikowi „Tagesspiegel” przebieg zdarzeń. Według jego relacji przez park przemieszczała się grupa około 15 młodych mężczyzn w wieku od 16 do 22 lat. Część z nich miała poruszać się z latarkami. Świadek twierdzi, że napastnicy wypychali mężczyzn ukrywających się w zaroślach na bardziej otwarte przestrzenie, a następnie ich atakowali. Kiedy na miejsce przybyła policja, domniemanych sprawców nie było już w okolicy.

To nie pierwszy taki przypadek w tym parku

Volkspark Friedrichshain już wcześniej był miejscem podobnych incydentów. W ubiegłym roku policja wielokrotnie interweniowała w związku ze zdarzeniami mającymi miejsce w obrębie tamtejszej strefy cruisingowej. Szczególnie w sierpniu odnotowano kilka przestępstw, które według policji mogły mieć podłoże homofobiczne. Wówczas służby informowały o wyraźnym wzroście liczby takich zdarzeń.

Organizacja Maneo alarmuje

Na problem zwraca uwagę również berlińska organizacja Maneo, zajmująca się pomocą ofiarom przemocy wobec osób homoseksualnych. Według danych tej instytucji w ubiegłym roku odnotowano 29 przypadków przemocy w miejscach wykorzystywanych do cruisingu. Aż 24 z nich miały charakter wymierzony przeciwko homoseksualnym mężczyznom. Dane te pokazują, że tego rodzaju lokalizacje regularnie stają się celem agresywnych działań sprawców kierujących się uprzedzeniami.

Policja zapowiada wzmożone kontrole

W związku z kolejnym niepokojącym incydentem policja zapowiedziała dalsze monitorowanie sytuacji w Volkspark Friedrichshain. Jak podkreślono, funkcjonariusze odpowiedzialni za ten rejon zostali ponownie uwrażliwieni na zagrożenia związane z możliwymi atakami na tle homofobicznym. Służby deklarują, że będą zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo osób przebywających w tej części parku. Śledztwo w sprawie ataku pozostaje w toku. Na obecnym etapie nie dokonano jeszcze zatrzymań, a policja nadal wyjaśnia wszystkie okoliczności zdarzenia.

źródło: tagesspiegel.de