Nago na balkonie? W Niemczech grozi za to nawet 10 000 euro grzywny!

Bez względu na to, czy powodem opalania się nago jest letni upał, czy chęć uzyskania równomiernej opalenizny – wielu mieszkańców Niemiec zastanawia się, czy takie zachowanie jest zgodne z prawem. Dobra wiadomość jest taka, że samo przebywanie nago na własnym balkonie co do zasady nie jest zabronione. W określonych sytuacjach może jednak prowadzić do konsekwencji prawnych.

Czy sąsiad może zabronić opalania się nago?

Balkon należący do mieszkania jest objęty umową najmu. W związku z tym najemcy w Niemczech mogą z niego korzystać według własnego uznania. Oznacza to, że mogą go urządzić zgodnie z własnymi upodobaniami, ozdobić go kwiatami i roślinami, palić tam papierosy lub grillować.

Wszystko to oczywiście pod warunkiem, że nie przeszkadza to sąsiadom. Co do zasady, opalanie się na balkonie nago nie wiąże się z hałasem ani nieprzyjemnym zapachem. Niemniej jednak, innym lokatorom może przeszkadzać widok nagiego ciała,

Może się zdarzyć, że najemca otrzyma zakaz opalania się nago na balkonie, aby nie zakłócał miru domowego. Jeśli lokator nie zastosuje się do zakazu, wynajmujący może go upomnieć, a nawet wypowiedzieć umowę najmu.

Co na temat opalania się nago na balkonie niemieckie przepisy prawne?

Sąd rejonowy w mieście Merzig, w kraju związkowym Saara, orzekł, że opalanie się nago na balkonie jest dozwolone z wyjątkami. Nie zakłóca to również spokoju domowego sąsiadów, którzy nie mieszkają w tym samym domu. Muszą oni zatem wykazać się wyrozumiałością. Także Wyższy Sąd Krajowy we Frankfurcie orzekł, że to, iż wynajmujący opala się nago na zewnątrz, nie stanowi wady, która uzasadniałaby żądanie obniżenia czynszu (sygn. akt 2 U 43/22).

Opalanie się nago na balkonie może mieć jednak znacznie poważniejsze konsekwencje niż naruszenie miru domowego: może skutkować grzywną, a nawet pozbawieniem wolności.

Możliwe grzywny sięgające 10 000 euro!

Zgodnie z § 118 ustawy o wykroczeniach (niem. Ordnungswidrigkeitengesetz, OWiG), przebywanie bez ubrania na własnym balkonie staje się wykroczeniem, jeśli stanowi „uciążliwość dla społeczności”.

Aby tak się stało, balkon i znajdująca się na nim osoba musiałyby być wyraźnie widoczne i zachowywać się bardzo niestosownie lub w sposób uciążliwy dla społeczności. Co dokładnie należy przez to rozumieć, nie zostało wyjaśnione w paragrafie i może być różnie interpretowane w zależności od konkretnego przypadku.

Jest to dokładniej określone w § 119 OWiG. Wykroczenie popełnia ten, kto oferuje, ogłasza lub zachwala okazję do czynności seksualnych lub publicznie wygłasza oświadczenia o takiej treści. To samo dotyczy oferowania lub polecania środków lub przedmiotów przeznaczonych do użytku seksualnego.

W takich przypadkach może zostać nałożona grzywna w wysokości do 10 000 euro. Jeśli jednak nagi najemca zachowuje się spokojnie i dyskretnie, nie powinno być mowy o naruszeniu niemieckiej ustawy o wykroczeniach.

Podsumowanie

W Niemczech opalanie się nago na własnym balkonie jest co do zasady legalne. Sam widok nagiej osoby nie oznacza automatycznie naruszenia prawa ani nie daje sąsiadom podstaw do skutecznego zakazania takiego zachowania.

Jednak nawet jeśli sąsiad lubiący słoneczne kąpiele nago jest tolerowany przez innych lokatorów, nie oznacza to, że może on bez przeszkód opalać się bez ubrania. Może to być bowiem niezgodne z prawem na przykład wtedy, gdy nieruchomość znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkola, żłobka, szkoły lub instytucji kościelnej.

Jeśli okoliczne budynki nie są tego rodzaju obiektami, nagość może zostać uznana za przestępstwo na przykład w przypadku, gdy towarzyszą temu akty ekshibicjonizmu (§ 183 niemieckiego kodeksu karnego [Strafgesetzbuch, StGB]) lub akty seksualne (§ 183a niemieckiego kodeksu karnego [Strafgesetzbuch, StGB]). W takim przypadku najemcy grozi grzywna lub kara pozbawienia wolności (do jednego roku).

Masz balkon w Niemczech? Za skrzynki na kwiaty możesz mieć problem!

Wielu mieszkańców w Niemczech ozdabia swoje balkony skrzynkami z kwiatami. Często są one zawieszane po zewnętrznej stronie balustrady, aby zaoszczędzić miejsce i poprawić estetykę balkonu. Czy właściciel mieszkania może tego zakazać? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od okoliczności oraz orzecznictwa sądów.

Berliński sąd: właściciel może zakazać wieszania skrzynek na zewnątrz

Wielu najemców wykorzystuje balkon jako miejsce wypoczynku i chętnie dekoruje go kwiatami. Nie zawsze jednak istnieje możliwość zamocowania skrzynek po wewnętrznej stronie balustrady, dlatego część osób decyduje się zawiesić je na zewnątrz.

Zdaniem berlińskiego sądu właściciel mieszkania może zakazać takiego rozwiązania, jeśli uzna, że stwarza ono zagrożenie dla bezpieczeństwa przechodniów. Gdyby skrzynka spadła z balkonu, mogłaby doprowadzić do obrażeń osób znajdujących się poniżej. Z tego względu właściciel ma prawo zabronić montowania skrzynek po zewnętrznej stronie balustrady (Sąd Krajowy w Berlinie, orzeczenia z 20 maja 2011 r., sygn. akt 67 S 370/09, oraz z 3 lipca 2012 r., sygn. akt 65 S 40/12).

Hamburski sąd: skrzynki są dozwolone, jeśli są solidnie zamocowane

Nie wszystkie sądy podzielają jednak to stanowisko. Sąd Krajowy w Hamburgu uznał, że skrzynki na kwiaty mogą być zawieszane również po zewnętrznej stronie balkonu. Warunkiem jest ich solidne zamocowanie, tak aby nie stwarzały zagrożenia dla otoczenia (orzeczenie z 7 grudnia 2004 r., sygn. akt 316 S 79/04).

Podobnego zdania był Sąd Rejonowy w Monachium. W swoim orzeczeniu stwierdził, że nie da się całkowicie wyeliminować każdego potencjalnego zagrożenia. Zawsze istnieje niewielkie ryzyko, że wskutek wyjątkowych okoliczności skrzynka może spaść. Jednocześnie sąd uznał, że montowanie skrzynek na kwiaty po zewnętrznej stronie balkonu mieści się w ramach normalnego korzystania z wynajmowanego mieszkania. Stanowisko to zostało później potwierdzone przez Sąd Krajowy w Monachium (Sąd Rejonowy w Monachium, orzeczenie z 8 grudnia 2000 r., sygn. akt 271 C 23794/00; Sąd Krajowy w Monachium I, orzeczenie z 8 maja 2001 r., sygn. akt 13 S 2348/01).

A co z doniczkami na parapetach?

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku parapetów okiennych. Wyższy Sąd Krajowy w Kolonii uznał, że ustawianie doniczek z kwiatami na parapetach oraz ich podlewanie stanowi normalny sposób korzystania z mieszkania i co do zasady jest dozwolone (orzeczenie z 29 kwietnia 1994 r., sygn. akt 19 U 201/93).

Podsumowanie

Nie ma w Niemczech jednego przepisu, który jednoznacznie rozstrzygałby kwestię wieszania skrzynek na kwiaty po zewnętrznej stronie balkonu. Część sądów dopuszcza takie rozwiązanie pod warunkiem, że skrzynki są odpowiednio zabezpieczone, podczas gdy inne przyznają właścicielom prawo do wprowadzenia zakazu ze względów bezpieczeństwa.

Dlatego przed zamontowaniem skrzynek warto sprawdzić zapisy umowy najmu lub regulaminu budynku. Niezależnie od obowiązujących zasad, skrzynki powinny być zawsze solidnie przymocowane, aby nie stanowiły zagrożenia dla osób znajdujących się pod balkonem.

Czytasz Dojczland.info? Dzięki temu ustawieniu nie przegapisz żadnej ważnej wiadomości!

Google News to dla wielu osób jedno z najważniejszych źródeł informacji. Jeśli regularnie czytasz Dojczland.info i nie chcesz przegapić najważniejszych wiadomości z Niemiec, możesz ustawić nasz portal jako preferowane źródło w Google News.

Dzięki temu artykuły Dojczland.info będą częściej pojawiały się w Twoim kanale wiadomości oraz wyżej w wynikach Google News. Inne źródła nie zostaną ukryte, ale nasz portal będzie miał większy priorytet podczas wyświetlania informacji.

Jak ustawić Dojczland.info jako preferowane źródło?

1. Kliknij w poniższy link:

https://www.google.com/preferences/source?q=dojczland.info

2. Zaloguj się na swoje konto Google (jeśli będzie to wymagane).

3. Zaznacz portal Dojczland.info jako preferowane źródło (1.).

4. Potwierdź wybór (2.) i wróć do Google News (3.).

Gotowe!

Co się zmieni?

Po zapisaniu ustawienia:

✅ Artykuły Dojczland.info będą częściej pojawiały się w Google News.

✅ Ważne informacje dotyczące życia Polaków w Niemczech będą wyświetlane wyżej w Twoim kanale wiadomości.

✅ Nie przegapisz najważniejszych zmian dotyczących niemieckich świadczeń, prawa, pracy, emerytur i życia codziennego w Niemczech.

Ustawienie możesz w każdej chwili zmienić lub usunąć.

Dziękujemy, że czytasz Dojczland.info!

Czy w Niemczech można prowadzić samochód na boso lub w japonkach?

Wiele osób zadaje sobie w upalne dni pytanie, czy można prowadzić samochód na boso albo w tzw. japonkach. Niektórzy są zdania, iż w Niemczech jest to zabronione. Czy istnieje jednak przepis, który jasno reguluje tą sytuację? Czy nieodpowiednie obuwie może ewentualnie prowadzić do odpowiedzialności prawnej?

W jakim obuwiu można prowadzić w Niemczech samochód?

Na ten moment nie istnieje w Niemczech regulacja prawna, która nakazywałaby noszenie odpowiedniego obuwia podczas prowadzenia samochodu. W związku z tym każdy może zasadniczo sam zdecydować czy będzie kierował autem na boso lub w japonkach. W szczególności nie może być w tym kontekście mowy o naruszeniu § 23 kodeksu drogowego. Ten mówi o tym, iż kierowca pojazdu musi zadbać o to, aby samochód oraz pasażerowie spełniali przepisy oraz nie zagrażali bezpieczeństwu ruchu drogowego. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że przepis zobowiązuje również kierowcę do prowadzenia samochodu w odpowiednim obuwiu, gdyż tylko wtedy bezpieczeństwo ruchu drogowego nie jest zagrożone przez pasażerów pojazdu. Pojęcie pasażera nie dotyczy jednak kierowcy, lecz wyłącznie pasażerów (patrz postanowienie Wyższego Sądu Krajowego Celle z dnia 13.03.2007, sygnatura akt 322 Ss 46/07 oraz postanowienie Wyższego Sądu Krajowego Bamberg z dnia 15.11. 2006, sygnatura akt 2 Ss OWi 577/06).

Czy kierowanie samochodem w nieodpowiednim obuwiu może skutkować odpowiedzialnością prawną w razie wypadku?

Jeśli w razie wypadku zbyt lekkie obuwie kierowcy zostanie uznane jako jego przyczyna, to kierowca odpowiada prawnie za jego skutki. Już w roku 1957 Trybunał Federalny zdecydował, iż za skutki wypadku odpowiada osoba kierująca pojazdem w nieodpowiednim obuwiu. W tym wypadku kierowca ciężarówki wjechał w drugą ciężarówkę, ponieważ ubłocone buty, w których prowadził pojazd, ześliznęły się podczas jazdy z pedału sprzęgła (Trybunał Federalny, wyrok z dnia 8.01.1957, sygnatura akt VI ZR 283/55 = VM 1957, 32). Podobnie zadecydował sąd rejonowy w Speyer, który w przypadku kobiety prowadzącej samochód w czółenkach z średniej wysokości obcasami był zdania, iż w ruchu drogowym powinna ona zachować szczególną ostrożność. W przeciwnym razie jej działanie należy traktować jako nieostrożne (Sąd Rejonowy Speyer, wyrok z dnia 9.08.1957, sygnatura akt Cs 420/57 = DAR 58, 107).

Oprócz tego istnieje możliwość zostania ukaranym grzywną. Wprawdzie za samo kierowanie samochodem w zbyt lekkim obuwiu nie można dostać mandatu, jednak w razie wypadku może to zostać potraktowane jako naruszenie obowiązku zachowania należytej ostrożności w ruchu drogowym (§ 1 ustęp 2 niemieckiego kodeksu drogowego). Wyższy Sąd Krajowy w Bambergu uzasadnił to w ten sposób, iż najważniejsze funkcje samochodu są sterowane stopami poprzez naciskanie przez nie odpowiedniego pedału. W związku z tym prowadzenie samochodu w zbyt lekkim obuwiu może spowodować ześliźnięcie się stopy z pedału, co wiąże się z dużym zagrożeniem dla ruchu drogowego (Wyższy Sąd Krajowy Bamber, wyrok z dnia 15.11.2006, sygnatura akt 2 Ss OWi 577/06).

TOP7 najpiękniejszych atrakcji w Niemczech, które warto zwiedzić

0

Niemcy potrafią zaskoczyć nawet tych, którzy sądzą, że wiedzą o nich wszystko. Bawarskie zamki odbijające się w górskich jeziorach, gotyckie katedry pamiętające średniowiecze, wąskie uliczki wyłożone brukiem – to wszystko czeka tuż za zachodnią granicą Polski. Zanim jednak ruszysz w drogę, warto zadbać o odpowiednie ubezpieczenie turystyczne do Niemiec, które w razie nieprzewidzianej sytuacji pozwoli skupić się na podróży, a nie na logistyce.

Zamek Neuschwanstein – bajka wyjęta ze skały

Trudno o bardziej rozpoznawalny symbol Niemiec niż Neuschwanstein w Alpach Bawarskich. Zbudowany w XIX wieku na zlecenie króla Ludwika II, wygląda jak żywcem wyjęty z ilustracji do baśni braci Grimm – i to właśnie on miał być inspiracją dla zamku w logo Disneya. Leży na skalistym wzgórzu nad wioską Hohenschwangau, niedaleko Füssen, ok. 130 km na południe od Monachium. Wewnątrz ściany pokrywają malowidła nawiązujące do oper Ryszarda Wagnera – zachwycają zarówno rozmachem, jak i dbałością o szczegół. Bilety warto rezerwować z wyprzedzeniem, kolejki potrafią być długie nawet poza sezonem.

Kolonia i jej katedra – gotyk na miarę wieków

Katedra w Kolonii to jeden z największych gotyckich kościołów na świecie – każdego roku przyciąga ponad 6 milionów gości. Budowę rozpoczęto w 1248 roku, ukończono w 1880, a przez niemal całe średniowiecze była to najwyższa budowla na Ziemi. Dwie wieże liczą po 157 metrów i dominują nad panoramą miasta. Wewnątrz zachwyca nowoczesny witraż „Richter” z 2007 roku – mozaika 11 500 szybek, która z daleka wygląda jak abstrakcyjny piksel, a z bliska rozsypuje się w barwne kwadraty.

Heidelberg – miasto, które wygrało wojnę z czasem

Heidelberg uchodzi za jedno z najpiękniej zachowanych miast historycznych w Niemczech – II wojna światowa ominęła go niemal bez strat. Na wzgórzu nad Nekarem wznosi się ruina zamku, której czerwone, porosłe bluszczem mury są równie fotogeniczne co niejedna zachowana forteca. Stare Miasto rozciąga się wzdłuż Hauptstrasse – jednego z najdłuższych deptaków Europy. Heidelberg to też siedziba najstarszego uniwersytetu w Niemczech, założonego w 1386 roku, co wyraźnie odciska się na charakterze miasta.

Drezno – perła Saksonii odrodzona z popiołów

Drezno potrafi wywołać mieszane uczucia – bo to miasto, które zniszczono w lutym 1945 roku niemal do fundamentów i które odbudowało się z niesamowitą determinacją. Frauenkirche, barokowa perła z XVIII wieku, przez dziesięciolecia stała jako ruina, zanim w 2005 roku zakończono jej odbudowę. Obok niej rozciąga się Zwinger – kompleks pałacowy otaczający malowniczy dziedziniec, w którym dziś mieści się m.in. Galeria Obrazów Starych Mistrzów z kolekcją Rafaela, Rembrandta i Vermeera. Drezno to dowód na to, że architektura może być aktem odwagi.

Czarny Las – zielona alternatywa dla miłośników przyrody

Nie każda atrakcja w Niemczech musi być z kamienia. Schwarzwald w Badenii-Wirtembergii ma w sobie coś prawie skandynawskiego – ciemne świerki sięgające nieba, jeziora o nieruchomej wodzie, strome doliny i kameralne miejscowości uzdrowiskowe. Baden-Baden to wizytówka regionu: zabytkowe kasyno czynne od 1824 roku, luksusowe spa i architektura belle époque. Szlak Westweg liczy 285 km i prowadzi przez serce lasu – nawet kilkudniowa wycieczka w ten rejon daje poczucie prawdziwego oddechu.

Berchtesgaden i Königssee – natura w alpejskim wydaniu

Na samym południu Bawarii, tuż przy granicy z Austrią, leży jeden z najpiękniej położonych zakątków Niemiec. Königssee – jezioro otoczone pionowymi ścianami skalnych masywów – przypomina norweskie fiordy. Woda jest tu tak czysta, że widać dno na kilka metrów, a tradycyjne drewniane łodzie elektryczne (bez silników spalinowych, by nie niszczyć ekosystemu) przemierzają ją bez szumu. Na półwyspie Malerwinkel – „zakątku malarzy” – roztacza się widok, który od stuleci przyciągał artystów. Pobliskie Berchtesgaden oferuje z kolei dostęp do kopalni soli czynnej od XVI wieku, którą można zwiedzać zjeżdżając na drewnianej zjeżdżalni w głąb górskiego wnętrza.

Berlin – miasto, które nigdy nie stoi w miejscu

Berlin jest trudny do zaszufladkowania – i właśnie to czyni go tak magnetycznym. Historia leży tu dosłownie na ulicy: fragmenty Muru przy East Side Gallery, Checkpoint Charlie, Brama Brandenburska. Obok nich działają nowoczesne muzea – Muzeum Żydowskie Libeskinda czy Wyspa Muzeów wpisana na listę UNESCO. Ale Berlin to też Prenzlauer Berg z kawiarniami na patio i Kreuzberg ze street artem. Każda dzielnica rządzi się własnym rytmem – można tu spędzić tydzień i wracać z poczuciem, że dopiero się zaczęło.

Niemcy czekają – a dobry wyjazd zaczyna się od przygotowania

Lista mogłaby być znacznie dłuższa – Niemcy to kraj, który nagradza ciekawość i docenia tych, którzy są gotowi zjechać z utartych tras. Niezależnie jednak od tego, które miejsce znajdzie się na Twojej liście, warto pamiętać, że każda podróż to też pewna doza nieprzewidywalności. Dobre ubezpieczenie turystyczne, o którym więcej przeczytasz na stronie https://wakacyjnapolisa.pl/kraje/ubezpieczenie-turystyczne-do-niemiec/, to nie formalność, a spokój ducha – szczególnie w kraju, gdzie koszty opieki medycznej mogą niemile zaskoczyć bez odpowiedniego zabezpieczenia. Resztę zostaw Niemcom – z pewnością nie zawiodą.

230 tysięcy osób na paradzie równości w Monachium. Tłumy mimo ogromnych upałów!

4

Pomimo wysokich temperatur w Monachium odbyła się jedna z największych parad Christopher Street Day w Niemczech. Według policji i organizatorów w wydarzeniu uczestniczyło łącznie około 230 000 osób. Około 30 000 osób wzięło udział w samej paradzie, a kolejne 200 000 obserwowało ją z pobocza ulic.

Od południa przez centrum stolicy Bawarii przeszło ponad 200 grup, które uczestniczyły w barwnym pochodzie. Tegoroczne CSD odbyło się pod hasłem „Nasza różnorodność. Nasza siła”.

Upał nie zepsuł atmosfery

Organizatorzy przygotowali się na wyjątkowo wysokie temperatury. Na trasie ustawiono między innymi dystrybutory z wodą pitną oraz stacje zraszające. Policja apelowała do widzów, aby w miarę możliwości szukali zacienionych miejsc.

Jak poinformował Conrad Breyer z CSD Monachium, mimo upału nie odnotowano poważniejszych incydentów związanych z pogodą. Podkreślił, że atmosfera była bardzo dobra i pełna wzajemnego szacunku.

— Wszyscy dbali o siebie nawzajem — przekazał Breyer.

Söder podkreśla otwartość Bawarii

Do wydarzenia odniósł się również premier Bawarii Markus Söder, który podkreślił otwartość landu na świat. CSD w Monachium ma być nie tylko świętem różnorodności, ale także wyraźnym sygnałem przeciwko dyskryminacji i wykluczeniu.

Patronem tegorocznej edycji jest burmistrz Monachium Dominik Krause z Partii Zielonych, który sam otwarcie mówi o swojej homoseksualności.

CSD jako odpowiedź na rosnącą homofobię

Organizatorzy przypominają, że Christopher Street Day to nie tylko parada i festyn uliczny, ale również wydarzenie o charakterze politycznym. Społeczność LGBTIQ+ zwraca uwagę na swoje prawa oraz na rosnącą liczbę incydentów homofobicznych.

Według danych poradni „Strong!” liczba zgłoszonych incydentów tego typu w Bawarii wzrosła w ubiegłym roku z 289 do 413.

Parada była częścią trzydniowego festynu ulicznego z koncertami, karaoke, debatami politycznymi i imprezami.

źródło: welt.de

Upały wywołały zakupową panikę. MediaMarkt i Saturn bez klimatyzatorów w całych Niemczech!

1

Fala upałów doprowadziła do prawdziwego szturmu na sklepy z elektroniką w Niemczech. Sieci MediaMarkt i Saturn poinformowały, że klimatyzatory i wentylatory zostały wyprzedane we wszystkich sklepach.

Osoby dzwoniące na infolinię słyszą automatyczny komunikat:

„Obecnie otrzymujemy wiele zapytań dotyczących dostępności klimatyzatorów i wentylatorów. Niestety zapasy zostały wyczerpane, dlatego nie możemy udzielić bezpośrednich informacji na temat dostępności tych produktów w naszych sklepach. Przepraszamy za tę sytuację. W pilnych przypadkach prosimy pozostać na linii. Dziękujemy za wyrozumiałość.”

Oznacza to, że z powodu rekordowego zainteresowania klimatyzatory i wentylatory nie są obecnie dostępne w sklepach MediaMarkt i Saturn. Wszystko wskazuje na to, że to efekt nadchodzącej fali upałów, podczas której temperatury w wielu regionach Niemiec mają przekroczyć 35°C.

Klienci, którzy planowali zakup urządzeń chłodzących, będą musieli uzbroić się w cierpliwość lub poszukać ich w innych sklepach.

źródło: bild.de

RestaurantWeek Berlin 2026 – kulinarne święto tylko do 28 czerwca! Nie przegap rabatu 5 €

2

Miłośnicy dobrej kuchni, to wydarzenie jest dla Was! RestaurantWeek – jedno z najpopularniejszych wydarzeń gastronomicznych w Europie (możecie kojarzyć ten festiwal z Polski i Czech) – powrócił do Berlina i potrwa tylko do 28 czerwca 2026 roku. To wyjątkowa okazja, by odkryć nowe smaki, przetestować modne restauracje i zjeść wykwintne dania w bardzo przystępnych cenach.

🍽️ O co chodzi w RestaurantWeek Berlin?

Koncept jest prosty i uwielbiany przez foodies w całej Europie:

3 dania + stała cena + Aperitivo w prezencie = wyjątkowe doświadczenie kulinarne

W trakcie festiwalu około 50 berlińskich restauracji przygotowało specjalne меню składające się z trzech dań + Aperitivo w prezencie, dostępne w cenach:

  • 29 €
  • 45 €

Co ważne — ceny te mogą być nawet do 50% niższe niż standardowe zamówienia à la carte. Dzięki temu możesz spróbować kuchni, na którą normalnie być może byś się nie zdecydował.

Tylko Berlin – jeszcze więcej smaków

Tegoroczna edycja po raz pierwszy odbywa się wyłącznie w Berlinie. Wśród uczestników znajdziesz zarówno:

  • renomowane restauracje fine dining
  • modne lokale z nowoczesną kuchnią
  • ukryte perełki, które warto odkryć

Wśród przykładowych Restauracji biorących udział są m.in.:
Zum Heiligen Teufel, Heimlich Treu, Crackers, Klinke, Eins44, Solar Sky-Bar, Estelle Dining i wiele innych.

Idealna okazja na randkę, wyjście z przyjaciółmi lub rodzinny wieczór

RestaurantWeek to nie tylko jedzenie – to doświadczenie. Restauracje przygotowują specjalne menu festiwalowe, które pokazują ich styl, kreatywność i to, co mają najlepszego do zaoferowania.

To idealny moment, aby: odkryć nowe ulubione miejsca, spróbować kuchni, której jeszcze nie znasz ,spędzić wyjątkowy wieczór w świetnej atmosferze.

Zyskaj 5 € rabatu – tylko teraz!

Mamy dla Ciebie dodatkowy bonus 👇

Użyj kodu: FREUND5-S26 na stronie festiwalu
Otrzymasz 5 € rabatu na rezerwacje festiwalowe

Pamiętaj: aby skorzystać z rabatu, konieczne jest wyrażenie zgód marketingowych podczas rezerwacji.

Najważniejsze informacje

  • 📍 Lokalizacja: Berlin
  • 📆 Termin: 3–28 czerwca 2026
  • 🍴 Liczba restauracji: ok. 50
  • 🌐 Rezerwacje: wyłącznie online na www.restaurant-week.de

Nie zwlekaj!

RestaurantWeek trwa jeszcze tylko przez krótki czas, a najlepsze stoliki szybko znikają. Jeśli chcesz przeżyć kulinarną przygodę w Berlinie i jednocześnie sporo zaoszczędzić – to ostatni moment, by zarezerwować miejsce.

Zbierz znajomych, wybierz restaurację i widzimy się przy stole!

Smacznego i do zobaczenia na RestaurantWeek Berlin!

Rekordowe zadłużenie Niemiec. Dług publiczny przekroczył 2,7 bln euro i nadal szybko rośnie

2

Niemcy osiągnęły najwyższy poziom zadłużenia w swojej historii

Dług publiczny Niemiec osiągnął nowy rekord. Jak wynika z najnowszych danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), na koniec pierwszego kwartału 2026 roku łączne zadłużenie federacji, krajów związkowych, gmin, związków gmin oraz systemu ubezpieczeń społecznych – wraz ze wszystkimi funduszami pozabudżetowymi – wyniosło 2,7265 bln euro. Oznacza to wzrost o 64,9 mld euro, czyli 2,4 proc., w porównaniu z końcem 2025 roku. W przeliczeniu na cały rok odpowiada to tempu wzrostu zadłużenia wynoszącemu około 10 proc.

Największy wzrost zadłużenia odnotowano na poziomie federalnym

Największy udział w zwiększeniu długu miały w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku finanse federalne. Zadłużenie rządu federalnego wzrosło o 44,4 mld euro i osiągnęło poziom 1,8849 bln euro. Jest to również wzrost o 2,4 proc. względem poprzedniego kwartału. Znacząco zwiększyło się także zadłużenie krajów związkowych. Na koniec marca wyniosło ono 642,2 mld euro, czyli o 17,6 mld euro więcej niż pod koniec 2025 roku. Odpowiada to wzrostowi o 2,8 proc. Najwyższy procentowy przyrost zadłużenia odnotowano w Saksonii-Anhalt – o 10,2 proc. Kolejne miejsca zajęły Dolna Saksonia (6,4 proc.) oraz Nadrenia Północna-Westfalia (4,6 proc.).

Zadłużenie rośnie również w gminach

Rosnące zadłużenie widoczne jest także na poziomie samorządowym. Łączny dług gmin i związków gmin zwiększył się o 3 mld euro i osiągnął wartość 199,3 mld euro, co oznacza wzrost o 1,5 proc. Największy procentowy wzrost zadłużenia odnotowały gminy w Bawarii (7,6 proc.), a następnie w Brandenburgii oraz Badenii-Wirtembergii, gdzie zadłużenie wzrosło po 5,6 proc.

Fundusze specjalne napędzają wzrost długu

Według Destatis głównym powodem wzrostu zadłużenia państwa są tzw. fundusze specjalne (Sondervermögen), czyli wyodrębnione fundusze pozabudżetowe posiadające własne uprawnienia do zaciągania kredytów. Jednym z nich jest Fundusz Infrastruktury i Neutralności Klimatycznej (SVIK). W ciągu jednego kwartału jego zadłużenie wzrosło o 44,7 proc., czyli o 10,9 mld euro, osiągając 35,2 mld euro. Rosło również zadłużenie specjalnego funduszu Bundeswehry, utworzonego w 2022 roku. Zwiększyło się ono o 4,4 mld euro, czyli o 10,2 proc., osiągając 47,4 mld euro. W regularnym budżecie federalnym na 2026 rok na potrzeby Bundeswehry przeznaczono 82,69 mld euro. Dodatkowo z funduszu specjalnego ma zostać sfinansowane kolejne 25,51 mld euro. Łączne wydatki Niemiec na obronność mają więc w 2026 roku wynieść 108,2 mld euro. Fundusze specjalne funkcjonują poza standardowym budżetem państwa. Przy odpowiednim uzasadnieniu politycznym mogą być wyłączone spod obowiązujących ograniczeń wynikających z tzw. hamulca zadłużenia, dzięki czemu umożliwiają zaciąganie dodatkowych zobowiązań, które nie są bezpośrednio widoczne w podstawowym budżecie federalnym.

Od kilku lat dług systematycznie rośnie

Obecny wzrost zadłużenia wpisuje się w trend utrzymujący się od 2020 roku. W latach 2012–2019 Niemcom udało się znacząco ograniczyć zadłużenie. W tym okresie dług publiczny spadł z 2,068 bln euro do 1,899 bln euro, czyli o ponad 150 mld euro. Było to możliwe między innymi dzięki wysokim wpływom podatkowym w okresie dobrej koniunktury gospodarczej oraz polityce niskich stóp procentowych prowadzonej przez Europejski Bank Centralny. Sytuacja zmieniła się jednak po 2020 roku. Od tego czasu do końca pierwszego kwartału 2026 roku całkowite zadłużenie Niemiec zwiększyło się o ponad 800 mld euro. Według danych Związku Podatników zegar długu publicznego na początku 2026 roku wskazywał przyrost zadłużenia na poziomie około 6918 euro na sekundę. Dla porównania, w 2023 roku było to około 2636 euro na sekundę.

Pandemia i kryzys energetyczny głównymi przyczynami wzrostu zadłużenia

Autorzy opracowania wskazują, że za gwałtownym wzrostem zadłużenia od 2020 roku stoją przede wszystkim dwa czynniki. Pierwszym była pandemia COVID-19. Finansowanie świadczeń postojowych, dopłat dla przedsiębiorstw, programów pomocowych dla firm i samorządów oraz budowy infrastruktury związanej ze szczepieniami znacząco obciążyło finanse publiczne. Drugim czynnikiem był kryzys energetyczny, który nasilił się po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 roku. Rząd federalny uruchomił wówczas Fundusz Stabilizacji Gospodarki dla sektora energetycznego, dysponujący możliwością zaciągnięcia zobowiązań do wysokości 200 mld euro. Środki z funduszu przeznaczono między innymi na finansowanie mechanizmów ograniczających ceny energii elektrycznej i gazu dla gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw. Jak wskazuje autor oryginalnego tekstu, działania te miały przede wszystkim łagodzić skutki kryzysu, a nie usuwać jego przyczyny.

źródło: n-tv.de

Niemcy rozesłali niemal 300 tys. wezwań. Efekt? Zaledwie 530 chętnych do służby wojskowej

1

Ministerstwo Obrony przedstawiło pierwsze wyniki nowego systemu ewidencji wojskowej

Niemieckie Ministerstwo Obrony przedstawiło pierwsze podsumowanie funkcjonowania nowego modelu służby wojskowej po pięciu miesiącach od jego uruchomienia. Z opublikowanych danych wynika, że po przeprowadzeniu około 1,5 tys. kwalifikacji wojskowych udało się zaplanować odbycie służby wojskowej w 2026 roku dla ponad 530 ochotników. Resort ocenia dotychczasowe funkcjonowanie systemu pozytywnie i podkreśla, że proces ewidencji przebiega sprawnie.

Blisko 300 tys. osób otrzymało kwestionariusze

Według stanu na 18 czerwca w ramach nowej ewidencji wojskowej rozesłano łącznie 298 200 kwestionariuszy. Z tej liczby 153 200 trafiło do mężczyzn, natomiast 145 000 wysłano do – jak określono w komunikacie Ministerstwa Obrony – „osób innej płci”. W przypadku mężczyzn wypełnienie i odesłanie kwestionariusza było obowiązkowe. Z obowiązku tego wywiązało się 96 proc. adresatów. Ministerstwo poinformowało, że wobec pozostałych około 4 proc. osób analizowana jest możliwość wszczęcia postępowań w sprawie wykroczenia administracyjnego za niewywiązanie się z ustawowego obowiązku.

Kobiety odpowiadały dobrowolnie

Osoby z grupy 145 tys. adresatów, które nie były zobowiązane do wypełnienia formularza, odpowiedziały znacznie rzadziej. Wskaźnik odpowiedzi wyniósł około 4 proc. Spośród tych, którzy dobrowolnie odesłali kwestionariusz, około 55 proc. zadeklarowało zainteresowanie odbyciem służby wojskowej. Wśród mężczyzn odsetek zainteresowanych był niższy – chęć odbycia służby zadeklarował nieco ponad co piąty respondent.

Wzrosła liczba zgłoszeń do Bundeswehry

Ministerstwo Obrony poinformowało również o wzroście zainteresowania służbą wojskową we wszystkich rodzajach kariery oferowanych przez Bundeswehrę. Do tej pory na 2026 rok zarejestrowano niemal 38,5 tys. zgłoszeń kandydatów oraz około 11 tys. przyjęć do służby. Według resortu oznacza to wzrost liczby zgłoszeń o 24 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Liczba osób przyjętych zwiększyła się natomiast o 13 proc.

Resort pozytywnie ocenia funkcjonowanie systemu

Niemieckie Ministerstwo Obrony określiło dotychczasowe wyniki jako „pozytywny bilans”. Resort przypomniał, że po zawieszeniu obowiązkowej służby wojskowej w 2011 roku system ewidencji wojskowej został w praktyce wygaszony. Zdaniem ministerstwa obecnie działa on ponownie i – jak podkreślono w komunikacie – funkcjonuje „bez zakłóceń”. Nowy model ma pomóc władzom w skuteczniejszym planowaniu potrzeb kadrowych Bundeswehry oraz zwiększeniu liczby osób zainteresowanych dobrowolną służbą wojskową.

źródło: n-tv.de