Niemcy w cieniu obaw: Coraz więcej obywateli boi się powrotu dyktatury

7

Wyniki nowego sondażu YouGov ujawniają głęboki niepokój społeczny

Choć od upadku III Rzeszy minęło 80 lat, wielu Niemców dostrzega dziś niepokojące podobieństwa między współczesną sytuacją polityczną a latami 30. i 40. XX wieku. Najnowsze wyniki sondażu instytutu YouGov wywołały poruszenie w całym kraju. Aż 60 procent ankietowanych Niemców przyznaje, że dzisiejsza sytuacja polityczna przypomina im czasy narodowego socjalizmu. Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że 43 procent społeczeństwa uważa, iż nowa dyktatura w Niemczech jest realnym zagrożeniem.

Demokracja zagrożona? Obawy rosną niezależnie od przekonań politycznych

Z badań wynika, że aż 64 procent Niemców postrzega demokrację jako system będący w poważnym niebezpieczeństwie. Co istotne, poczucie zagrożenia nie ogranicza się do jednej grupy wyborców – podzielają je osoby o różnych poglądach politycznych.

Jak komentuje Frieder Schmid z YouGov:

– Choć ludzie o różnych przekonaniach politycznych są zgodni co do zagrożenia dla demokracji, to różnią się w ocenie, co jest jego przyczyną.

Źródła radykalizacji: migracja, polityka, media

Sondaż pokazuje również, że w opinii respondentów istnieje kilka głównych czynników sprzyjających wzrostowi poparcia dla radykalnych partii. Najczęściej wskazywane są:

  • Polityka migracyjna i uchodźcza – 76%
  • Niezadowolenie z działań rządu – 69%
  • Zamachy o podłożu islamistycznym – 60%
  • Trudna sytuacja gospodarcza – 48%

Ponadto 77 procent badanych uważa, że media społecznościowe pogłębiają ekstremalne postawy i działają jak „akcelerator radykalizacji”.

Obawa przed wojną: Widmo III wojny światowej

Lęki obywateli Niemiec nie ograniczają się wyłącznie do kwestii politycznych. 59 procent respondentów obawia się wybuchu trzeciej wojny światowej. Mimo to, jedynie 20 procent ankietowanych byłoby gotowych chwycić za broń w przypadku realnego konfliktu zbrojnego. Częściej taką gotowość deklarują mężczyźni (30%) niż kobiety (10%). Większe poparcie dla tej postawy występuje również wśród młodszych osób (26% w grupie wiekowej 18–29 lat).

Dziedzictwo II wojny światowej wciąż obecne

Choć od zakończenia II wojny światowej minęło osiem dekad, temat ten wciąż budzi silne emocje. Niemcy nie zapomnieli o tragedii lat 1939–1945. Według sondażu:

  • 43% odczuwa wstrząs
  • 36% odczuwa przygnębienie
  • 19% odczuwa strach
  • 17% odczuwa znużenie tematem

Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje kwestia postrzegania końca wojny. Tylko 45 procent uważa 8 maja 1945 roku – dzień kapitulacji Niemiec – za dzień wyzwolenia. 27 procent widzi w nim zarówno wyzwolenie, jak i porażkę, natomiast 15 procent postrzega go wyłącznie jako klęskę narodową.

Debata o pamięci historycznej – konieczność czy obciążenie?

Tematyka II wojny światowej i odpowiedzialności Niemiec wciąż dzieli społeczeństwo. 34 procent ankietowanych uważa, że mówi się o tym zbyt wiele. Z kolei połowa respondentów (50%) jest zdania, że nie wolno stawiać „kreski” pod historią i należy kontynuować refleksję nad przeszłością.

Ciekawe są różnice społeczne: osoby o wyższym wykształceniu i lepszej sytuacji materialnej częściej opowiadają się za dalszą analizą historii. Natomiast ludzie z klasy niższej lub niższej klasy średniej częściej deklarują, że nadmiar tematyki wojennej ich przytłacza.

źródło: bild.de

Niepokojące doniesienia z Niemiec: Zdziczałe wilki zarażone świerzbem podchodzą do ludzi

0

Petersroda (Saksonia-Anhalt) –W pobliżu domów tej małej miejscowości zaczęły pojawiać się chore wilki, prawdopodobnie zarażone świerzbem. Sytuacja budzi niepokój, ponieważ zwierzęta coraz mniej boją się ludzi i zbliżają się nawet w biały dzień.

Niepokojące obserwacje w Petersrodzie

W miejscowości Petersroda (około 600 mieszkańców), położonej w powiecie Anhalt-Bitterfeld w Saksonii-Anhalt, mieszkańcy od kilku dni zgłaszają obserwacje chorych wilków — prawdopodobnie młodych osobników dotkniętych świerzbem. Jak informuje Krajowy Urząd Ochrony Środowiska, zwierzęta są widywane w pobliżu zabudowań, również w godzinach dziennych.

Wilki na chodnikach i przy domach

W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia dokumentujące obecność dzikich drapieżników w obrębie miejscowości. Jeden z wilków uchwycony został na chodniku tuż obok ogrodzenia posesji, inny stał pod znakiem „szlak turystyczny” na skraju wsi.

Choroba budzi obawy – wilki mogą być niebezpieczne

Według ekspertów, wilki prawdopodobnie cierpią na świerzb – chorobę wywoływaną przez pasożytnicze roztocza. Objawia się ona intensywnym świądem, utratą sierści i powstawaniem wyprysków skórnych. Z powodu utraty okrywy włosowej chore zwierzęta szybko tracą ciepło, co zwiększa ich zapotrzebowanie na kalorie i może sprawiać, że częściej podchodzą do ludzi w poszukiwaniu pożywienia.

Choć dotychczas nie zaobserwowano agresji ze strony chorych wilków, eksperci ostrzegają, że zainfekowane osobniki mogą przejawiać nietypowe lub problematyczne zachowania. Istnieje też ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się choroby wśród dzikiej populacji.

Zagrożenie również dla ludzi

Świerzb jest bardzo zakaźny — nie tylko dla innych zwierząt, ale także dla ludzi. W przypadku bezpośredniego kontaktu ze skórą zakażonego zwierzęcia może dojść do przeniesienia pasożytów. U człowieka objawia się to szarawo-białymi zmianami skórnymi oraz silnym, często nasilającym się nocą świądem.

Apel do mieszkańców: nie zbliżać się do wilków

Centrum Kompetencji ds. Wilków w Iden apeluje do mieszkańców, aby nie zbliżali się do wilków, nie próbowali ich dokarmiać ani przyciągać. W przypadku spotkania z drapieżnikiem zaleca się robienie hałasu — głośne krzyki lub klaskanie mogą skutecznie odstraszyć zwierzę.

Każde zaobserwowanie wilka powinno być natychmiast zgłaszane odpowiednim służbom, najlepiej wraz z dokumentacją fotograficzną lub nagraniem wideo. W 2018 roku podobne przypadki odnotowano już w Saksonii — wówczas całe stado zostało dotknięte świerzbem.

Działania władz i zaplanowane spotkanie informacyjne

Eksperci z Centrum Kompetencji ds. Wilków regularnie monitorują sytuację na miejscu. Na dzień 13 maja zaplanowano specjalne spotkanie informacyjne dla mieszkańców Petersrody i okolic, podczas którego omówione zostaną środki ostrożności i działania prewencyjne.

Według urzędników, świerzb najczęściej przenoszony jest przez lisy, które mogą być nosicielami pasożytów chorobotwórczych. Wzmożona czujność i odpowiedzialność mieszkańców są obecnie kluczowe dla powstrzymania dalszego rozprzestrzeniania się choroby.

źródło: bild.de

Niemcy: Federalny Urząd Ochrony Konstytucji uznał AfD za ugrupowanie skrajnie prawicowe

3

Czy partii grozi zakaz działalności?

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) oficjalnie zaklasyfikował całą Alternatywę dla Niemiec (AfD) jako ugrupowanie „z całą pewnością skrajnie prawicowe”. Jak poinformował niemiecki kontrwywiad, podejrzenie, że partia dąży do działań sprzecznych z wolnodemokratycznym porządkiem konstytucyjnym, potwierdziło się i zostało w wielu aspektach jednoznacznie udowodnione.

Naruszenie konstytucyjnych wartości

W ocenie służb bezpieczeństwa dominujące w partii etniczno-pochodzeniowe rozumienie narodu niemieckiego jest niezgodne z zasadami demokratycznego porządku. Taka definicja narodu prowadzi do wykluczania określonych grup społecznych z równoprawnego uczestnictwa w życiu społecznym.

AfD — według ustaleń BfV — traktuje m.in. obywateli Niemiec pochodzących z krajów muzułmańskich jako osoby niepełnowartościowe, nienależące do narodu niemieckiego, który partia definiuje w kategoriach etnicznych.

Naruszenie godności człowieka

Zastępcy prezesa BfV, Sinan Selen i Silke Willems, podkreślili, że wypowiedzi oraz oficjalne stanowiska partii i jej czołowych przedstawicieli godzą w konstytucyjną zasadę poszanowania godności człowieka. To właśnie te naruszenia były kluczowe dla wydania obecnej oceny.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec, Nancy Faeser (SPD), wyraziła pełne poparcie dla decyzji BfV, podkreślając:
„Nowa ocena Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji jest jednoznaczna: AfD to ugrupowanie o udokumentowanych skrajnie prawicowych dążeniach. Partia działa wbrew konstytucji i reprezentuje etniczną koncepcję narodu, w której grupy imigranckie są dyskryminowane, a niemieccy obywatele z historią migracyjną są traktowani jak obywatele drugiej kategorii.”

Faeser dodała, że takie stanowisko jest sprzeczne z art. 1 niemieckiej ustawy zasadniczej, który gwarantuje nienaruszalność godności ludzkiej.

Odpowiedź AfD i kroki prawne

Władze AfD — Alice Weidel i Tino Chrupalla — ogłosiły, że partia zamierza podjąć działania prawne przeciwko klasyfikacji jako „z pewnością skrajnie prawicowego ugrupowania”. W oświadczeniu zapowiedzieli kontynuację walki prawnej z „oczernianiem zagrażającym demokracji”.

Częściowe klasyfikacje obowiązywały już wcześniej

Już wcześniej lokalne biura BfV w Turyngii, Saksonii i Saksonii-Anhalt sklasyfikowały tamtejsze struktury AfD jako „skrajnie prawicowe”.

W 2021 roku media informowały, że cała partia może zostać objęta statusem „przypadku podejrzenia”. Decyzja ta została jednak czasowo zablokowana przez sąd administracyjny w Kolonii, który zażądał powstrzymania się od publikowania takiej oceny do czasu zakończenia postępowania. Ostatecznie w maju 2024 roku Wyższy Sąd Administracyjny w Münster uznał, że klasyfikacja jako przypadek podejrzenia była prawidłowa. Proces sądowy nadal trwa.

Środki nadzoru i możliwe konsekwencje

Już w przypadku podejrzenia ekstremizmu możliwe jest stosowanie przez służby specjalne takich narzędzi jak obserwacja, nagrywanie dźwięku i obrazu czy wykorzystanie informatorów (tzw. V-Leute). W przypadku ugrupowań jednoznacznie uznanych za ekstremistyczne progi stosowania tych środków są jeszcze niższe.

Chociaż decyzja BfV nie oznacza automatycznego wszczęcia procedury delegalizacji partii, może ona skłonić Bundestag, Bundesrat lub rząd federalny do złożenia odpowiedniego wniosku do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Tylko te trzy organy są uprawnione do wnioskowania o zakaz działalności partii.

Ekspertyza pozostanie niejawna

Podstawą decyzji BfV jest obszerna, licząca 1100 stron ekspertyza, przeznaczona wyłącznie do użytku wewnętrznego. Dokument uwzględnia również materiały z kampanii wyborczej do Bundestagu i nie zostanie opublikowany.

Niezależność decyzji podkreślona przez minister spraw wewnętrznych

Nancy Faeser zaznaczyła, że decyzja BfV została podjęta całkowicie niezależnie i bez wpływu politycznego. Podkreśliła, że urząd działa na podstawie wyraźnego ustawowego mandatu do ochrony demokracji i przeciwdziałania ekstremizmowi.

„Nowa klasyfikacja jest wynikiem obiektywnej i szeroko zakrojonej analizy, której efektem jest 1100-stronicowe opracowanie. W państwie prawa ostateczne decyzje podejmują niezależne sądy” – dodała Faeser.

źródło: tagesspiegel.de

Berlin: Strzały i atak nożem w pobliżu demonstracji pierwszomajowej – dwie osoby ciężko ranne

2

Dramatyczne wydarzenia w stolicy Niemiec podczas obchodów 1 maja

Podczas gdy w centrum Berlina trwały obchody Święta Pracy, zaledwie kilkaset metrów od głównej trasy demonstracji doszło do brutalnego ataku. W okolicy placu Mehringplatz w dzielnicy Kreuzberg padły strzały, a jedna osoba została ugodzona nożem. Dwie ofiary trafiły do szpitala z poważnymi obrażeniami.

Atak w centrum Berlina – alarm o godz. 20:00

Do zdarzenia doszło wieczorem, około godziny 20:00. Policja oraz służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce, po tym jak – według informacji dziennika BILD – doszło do ataku z użyciem broni palnej oraz noża. Strzały miały zostać oddane z jadących samochodów. Mimo szybkiej interwencji służb, sprawcy początkowo zbiegli z miejsca zdarzenia.

Dwie osoby ciężko ranne – brak zagrożenia życia

Z informacji przekazanych przez policję wynika, że w ataku ucierpiały co najmniej dwie osoby. Jedna z nich została ugodzona nożem, druga została postrzelona – prawdopodobnie co najmniej raz. Obie osoby zostały w stanie ciężkim przewiezione do szpitala, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Obława policyjna i zatrzymania

Sprawcy ataku próbowali zbiec z miejsca zdarzenia. Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania podejrzanych, koncentrując się na dwóch pojazdach: Volkswagenie Golfie oraz Audi. Niedługo później funkcjonariusze poinformowali o dokonaniu dwóch zatrzymań. Nie ujawniono jednak, gdzie dokładnie doszło do ujęcia podejrzanych ani jakie mogły być motywy ataku.

Die Verletzten wurden ins Krankenhaus gebracht, Lebensgefahr soll nicht bestehen

Rejon zamknięty przez służby, świadkowie przesłuchiwani

Obszar wokół placu Mehringplatz oraz pobliskiej Friedrichstraße został szczelnie odgrodzony przez policję. Na miejscu pracowali funkcjonariusze uzbrojeni w broń maszynową. W akcji uczestniczyły trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz lekarz pogotowia. Do późnych godzin wieczornych policjanci przesłuchiwali potencjalnych świadków zdarzenia, próbując odtworzyć dokładny przebieg i motywację ataku.

Napięta atmosfera mimo pokojowego przebiegu demonstracji

Choć sama „Rewolucyjna Demonstracja 1 Maja” w Berlinie przebiegła bez większych incydentów, wieczorne wydarzenia w Kreuzbergu rzuciły cień na tegoroczne obchody. Policja nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie. Nie wiadomo jeszcze, czy atak miał związek z demonstracją, czy był zupełnie niezależnym zdarzeniem kryminalnym.

źródło: bild.de

Celnicy przechwycili 4,5 kg marihuany. Przemytnicy zatrzymani w Bremie

1

Podejrzany transport z Belgii do Hamburga zatrzymany podczas rutynowej kontroli

Podczas kontroli drogowej przeprowadzonej 26 kwietnia 2025 roku w dzielnicy Huchting w Bremie, funkcjonariusze niemieckiego urzędu celnego zatrzymali dwóch mężczyzn przewożących znaczną ilość narkotyków. W bagażniku pojazdu, którym podróżowali 24- i 28-latek, znaleziono 4,5 kilograma marihuany zapakowanej w próżniowo zamknięte worki.

Początkowo mężczyźni twierdzili, że nie przewożą żadnych substancji zabronionych. Jak ustalono, pochodzili z Belgii i planowali dalszą podróż do Hamburga.

Podejrzenie profesjonalnego przemytu narkotyków

Volker von Maurich, rzecznik prasowy Głównego Urzędu Celnego w Bremie, poinformował:
Ze względu na sposób zapakowania oraz ilość zabezpieczonej marihuany zakładamy, że mamy do czynienia z kurierami narkotykowymi.

Dodał również, że służby celne regularnie prowadzą kontrole pod kątem przemytu narkotyków, broni oraz wysoko opodatkowanych towarów, takich jak papierosy. Zwrócił przy tym uwagę, że mimo nowelizacji niemieckiego prawa dotyczącego konopi indyjskich, przewóz marihuany przez granicę – zarówno w ramach importu, eksportu, jak i tranzytu – pozostaje surowo zabroniony i skutkuje wszczęciem postępowania karnego.

Wartość przechwyconych narkotyków i dalsze konsekwencje prawne

Według szacunków funkcjonariuszy, zabezpieczona marihuana mogła osiągnąć na czarnym rynku wartość około 30 tysięcy euro. Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem naruszenia przepisów ustawy o konsumpcji konopi.

Sąd Rejonowy w Bremie zastosował wobec jednego z podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Śledztwo w tej sprawie zostało przekazane do dalszego prowadzenia przez Urząd Dochodzeniowo-Śledczy Celny w Hanowerze.

źródło: bild.de

Zamieszki i podpalenia po demonstracjach 1-majowych w Niemczech: spalone samochody i dziesiątki zatrzymań

1

Nocna eskalacja przemocy w Berlinie

Chociaż tradycyjna „Rewolucyjna Demonstracja 1 Maja” przebiegła w Berlinie bez większych zakłóceń, noc po manifestacjach przyniosła wyraźne pogorszenie sytuacji. W różnych dzielnicach miasta doszło do podpaleń samochodów.

Około godziny 1:15 służby ratunkowe zostały wezwane do Seydelstraße w dzielnicy Mitte, gdzie płonął luksusowy Porsche. Mimo szybkiej reakcji strażaków, pojazd uległ całkowitemu zniszczeniu. Ogień uszkodził także stojące nieopodal samochody. Policja podejrzewa, że doszło do celowego podpalenia.

Zniszczony przód Porsche

Niecałą godzinę później, ogień wybuchł w Kienitzer Straße w Neukölln. Kolejne zaparkowane auto zostało podpalone, a płomienie rozprzestrzeniły się na sąsiednie pojazdy. Straż pożarna szybko opanowała sytuację, ale straty materialne okazały się znaczne. Policja wszczęła śledztwa w obu sprawach.

Gdy przyjechała straż pożarna, zaparkowany samochód w berlińskiej dzielnicy Neukölln już płonął

Tysiące demonstrantów na ulicach Berlina

Zanim doszło do incydentów, od 15 000 do 18 000 osób wzięło udział w „Rewolucyjnej Demonstracji 1 Maja” przechodzącej przez dzielnice Neukölln i Kreuzberg. Choć manifestacja odbywała się głównie pokojowo, pojawiły się pojedyncze incydenty, w tym potyczki oraz rzucanie przedmiotami.

Niektórzy uczestnicy byli zamaskowani, zwłaszcza w tzw. czarnym bloku na końcu pochodu. Według policji, jedna z osób rzuciła butelkę, raniąc funkcjonariusza. Na trasie demonstracji używano bengalskiego ognia i granatów dymnych. Obecne były również hasła propalestyńskie.

„Czarny Blok” na wiecu w czwartkowy wieczór w Berlinie

Policja i związki zawodowe podsumowują przebieg demonstracji

W porównaniu do lat ubiegłych, wydarzenia w Berlinie przebiegły stosunkowo spokojnie. Komendantka stołecznej policji Barbara Slowik Meisel oceniła w wywiadzie dla RBB, że strategia działania przyniosła oczekiwany efekt.

Tymczasem Związek Policjantów (GdP) poinformował o ponad 50 zatrzymanych oraz kilku rannych funkcjonariuszach, nie podając jednak dokładnej liczby. Przewodniczący berlińskiego oddziału GdP, Stephan Weh, wyraził nadzieję, że żadna z odniesionych ran nie pozostawi trwałych konsekwencji.

Demonstranci na berlińskiej Karl-Marx-Allee

Demonstracje w innych niemieckich miastach

Nie tylko Berlin był miejscem masowych demonstracji. W całym kraju odbyło się ponad 60 zarejestrowanych zgromadzeń. W Hamburgu trzy lewicowe marsze zgromadziły łącznie ponad 9000 osób. Pomimo okazjonalnego używania pirotechniki, np. przed siedzibą Rote Flora, obyło się bez przemocy.

W Nordrhein-Westfalen (Nadrenia Północna-Westfalia) doszło do kilku incydentów. W Dortmundzie grupa lewicowa weszła w konflikt z osobami związanymi ze środowiskiem AfD. W Gelsenkirchen, podczas demonstracji prawicowej, policja musiała użyć pałek, aby powstrzymać próbę przerwania blokady przez aktywistów lewicowych. W obu miejscowościach po jednym funkcjonariuszu odniosło lekkie obrażenia.

Niska frekwencja na neonazistowskim marszu w Gera

W Gera (Turyngia) zapowiadano jeden z największych marszów neonazistowskich w Niemczech, spodziewano się nawet 2500 uczestników. Ostatecznie pojawiło się jedynie 880 osób. Przeciwko nim protestowało do 750 przeciwników skrajnej prawicy. Na szczęście nie odnotowano żadnych poważniejszych incydentów.

Neonaziści w Gerze

źródło: bild.de

Pierwszy duży pożar lasu w Niemczech: Brandenburgia zmaga się z ogniem i suszą

0

Pożar lasu w Sprembergu: Płonie hektar suchych lasów iglastych

Choć lato jeszcze się nie rozpoczęło, region Brandenburgii już teraz boryka się z pierwszym poważnym pożarem lasu. W miejscowości Spremberg, w pobliżu granicy z Saksonią, stanął w ogniu hektar suchego lasu iglastego.

Pożar wybuchł w południe, a jego epicentrum znajdowało się przy drodze B97 w okolicach Rehnsdorf w powiecie Spree-Neisse. Kiedy strażacy walczyli z żarem, nad regionem unosiła się gęsta, ciemna chmura dymu, widoczna z wielu kilometrów.

Szybkie rozprzestrzenianie się ognia przez suszę i wysokie temperatury

Ogień błyskawicznie rozprzestrzeniał się w suchym i wyjałowionym lesie. Szczególnie zagrożone były słabo nawodnione sosny, które stanowiły większość porażenia pożarem drzewostanu.

W Sprembergu termometry wskazywały tego dnia nawet 27 stopni Celsjusza. Rozgrzana gleba i brak opadów stwarzały idealne warunki do powstania i eskalacji ognia. Region ten od lat zmaga się z niskim poziomem opadów, a tereny leśne Brandenburgii należą do najbardziej suchych w Niemczech.

Działania ratownicze i wsparcie z innych miast

W akcję gaszenia zaangażowanych było kilka zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczne ciężarówki z systemem zbiornikowym, które stale uzupełniały wodę, kursując pomiędzy zbiornikami a strefą pożaru. Na miejsce przybyła także pomoc z pobliskiego Cottbus.

Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się sukcesem, choć służby ratownicze pozostawały w gotowości na wypadek ponownego wybuchu ognia.

Die Wälder sind viel zu trocken

Wysokie zagrożenie pożarowe w Brandenburgii

Z uwagi na długotrwałą suszę, w większości regionów Brandenburgii obowiązuje obecnie czwarty stopień zagrożenia pożarowego w pięciostopniowej skali.

Chociaż na kolejny dzień zapowiedziano niewielkie opady deszczu, temperatury pozostaną zdecydowanie zbyt wysokie jak na początek maja, co nadal sprzyja ryzyku kolejnych pożarów.

Władze apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności w lasach i na terenach zagrożonych zapłonem, w tym o bezwzględne przestrzeganie zakazu używania ognia.

Bäu

źródło: bild.de

Niemcy: Ważne zmiany dla obywateli od maja 2025. Nowe przepisy dotyczące urlopów rodzicielskich, odpadów i dokumentów

1

Maj 2025 przynosi szereg istotnych zmian prawnych i technologicznych w Niemczech. Dotyczą one m.in. zasad składania wniosków o urlop rodzicielski, nowych przepisów związanych z segregacją bioodpadów, cyfryzacji zdjęć paszportowych, a także końca funkcjonowania popularnego komunikatora Skype. Nowelizacje te mają wpływ zarówno na codzienne życie obywateli, jak i na sposób funkcjonowania administracji publicznej.

Elternzeit: Wniosek o urlop rodzicielski teraz także mailowo

Zgodnie z nowymi przepisami, dla dzieci urodzonych od 1 maja 2025 roku włącznie, wniosek o urlop rodzicielski (Elternzeit) będzie można złożyć drogą mailową. Jak informuje Federalne Ministerstwo ds. Rodziny, zniesienie wymogu formy pisemnej ma na celu ułatwienie procesu składania wniosków oraz usprawnienie komunikacji pomiędzy rodzicami a pracodawcami.

Co ważne, również pracodawca może teraz akceptować lub odrzucać wniosek za pomocą wiadomości e-mail. Jedyny wyjątek dotyczy sytuacji, gdy rodzic wnioskuje o wcześniejsze zakończenie urlopu rodzicielskiego na podstawie § 16 ust. 3 ustawy o zasiłku rodzicielskim i urlopie rodzicielskim (BEEG) – w takim przypadku potrzebna będzie forma pisemna w celu zachowania bezpieczeństwa prawnego.

Surowsze wymogi dotyczące segregacji bioodpadów

Od 1 maja 2025 roku w Niemczech obowiązują nowe, bardziej rygorystyczne zasady segregowania odpadów bio. Ustalono, że zawartość substancji obcych (jak szkło, kamienie czy tworzywa sztuczne) w bioodpadach nie może przekraczać 3% całkowitej masy, przy czym sam plastik nie może stanowić więcej niż 1%.

Nowe regulacje mają na celu ograniczenie przedostawania się mikroplastiku do gleby i środowiska naturalnego w trakcie procesu kompostowania.

W razie wykrycia nieprawidłowości:

  • firmy zajmujące się wywozem śmieci mogą żądać od mieszkańców ponownego posortowania odpadów,
  • w przypadku powtarzających się naruszeń bioodpady mogą zostać potraktowane jako odpady zmieszane (Restmüll) i wywiezione za dodatkową opłatą.

Koszty takiej „specjalnej wywózki” ponoszą mieszkańcy. Dodatkowo, gminy mają możliwość nakładania kar pieniężnych.

Zdjęcia do dowodów osobistych i paszportów tylko w formie cyfrowej

Od 1 maja 2025 roku w Niemczech nie będzie już można składać papierowych zdjęć do dowodów osobistych i paszportów. Jedyną dopuszczalną formą będą zdjęcia cyfrowe, przesyłane bezpośrednio i bezpiecznie do urzędu.

Zmiana ta została wprowadzona, aby ograniczyć ryzyko manipulacji wizerunkiem (tzw. morphingiem) – techniką cyfrowego łączenia twarzy kilku osób w jedno zdjęcie. Według Federalnego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI), technologia morphingu może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa dokumentów tożsamości.

Fotografie będą wykonywane:

  • bezpośrednio w urzędzie za pomocą specjalnych automatów,
  • lub w certyfikowanych studiach fotograficznych, które muszą przekazać zdjęcie do urzędu za pośrednictwem bezpiecznego łącza cyfrowego.

Wyjątek: do końca lipca 2025 roku nadal będą akceptowane papierowe zdjęcia, jeśli urząd nie posiada jeszcze odpowiedniego sprzętu.

Nowa opcja: dowód osobisty i paszport dostarczane pocztą

Od maja 2025 r. możliwe będzie zamówienie dostawy dowodu osobistego lub paszportu bezpośrednio na wskazany adres, za opłatą w wysokości 15 euro.

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wyjaśnia, że opłata obejmuje koszt specjalnego systemu doręczenia, który gwarantuje, że dokument trafi wyłącznie do osoby, która go zamówiła.

Większa elastyczność w nadawaniu nazwisk

Wraz z nowelizacją prawa rodzinnego, w maju 2025 r. wchodzą w życie zmiany dotyczące nadawania nazwisk:

  • Po zawarciu małżeństwa oboje małżonkowie będą mogli przyjąć nazwisko dwuczłonowe, co wcześniej było możliwe tylko dla jednej ze stron.
  • Rodzice będą mogli nadać dziecku nazwisko dwuczłonowe, nawet jeśli sami nie noszą takiego nazwiska, niezależnie od tego, czy są małżeństwem.
  • Wybrane nazwisko pierwszego dziecka będzie obowiązywać także w przypadku kolejnych dzieci.
  • W przypadku rozwodu, dziecko będzie mogło przyjąć nazwisko rodzica, z którym mieszka, aby lepiej odzwierciedlić jego aktualną sytuację życiową.

Po 22 latach: koniec Skype’a

Popularna aplikacja Skype, umożliwiająca rozmowy głosowe i wideo przez Internet, zakończy swoją działalność w maju 2025 roku.

Skype został założony w 2003 roku przez skandynawskich twórców, a w 2011 roku przejęty przez Microsoft. Teraz firma planuje skupić się na rozwoju Microsoft Teams, które oferuje szerszy zakres funkcji.

Microsoft ogłosił, że:

„Skype zostanie wycofany w maju 2025 roku. Użytkownicy mogą przejść na bezpłatną wersję Microsoft Teams, która oferuje wiele tych samych funkcji.”

Uwaga: zmiany te nie dotyczą użytkowników korzystających z usługi Skype for Business.

źródło: mdr.de

Niemcy: Hakerzy złamali zabezpieczenia elektronicznej dokumentacji pacjenta – poważne luki ujawnione

2

Elektryczna dokumentacja pacjenta (ePA) zagrożona

Pomimo zapewnień ministra zdrowia Karla Lauterbacha o wysokim poziomie bezpieczeństwa, elektroniczna dokumentacja pacjenta (ePA) w Niemczech nie spełnia obecnie wymaganych standardów ochrony danych. Jak informuje tygodnik „Spiegel”, członkowie Chaos Computer Club (CCC) z powodzeniem przełamali nawet nowe, dodatkowe mechanizmy zabezpieczające systemu ePA.

Hakerzy uzyskali dostęp do konkretnych akt medycznych

Etyczni hakerzy z CCC zademonstrowali, że możliwe jest uzyskanie dostępu do konkretnej dokumentacji medycznej pacjentów. Takie naruszenie oznacza, że system ePA nie spełnia podstawowych wymogów bezpieczeństwa, co może budzić poważne obawy wśród obywateli i użytkowników systemu zdrowia.

Reakcja ministra i działania naprawcze

Minister zdrowia Karl Lauterbach przyznał publicznie, że do naruszeń rzeczywiście doszło. W serwisie X (dawniej Twitter) napisał: „Na wczesnym etapie uruchamiania ePA należało liczyć się z takimi scenariuszami ataków. Jestem wdzięczny agencji Gematik za natychmiastową reakcję i usunięcie luki”. To właśnie Gematik – państwowa agencja odpowiedzialna za cyfryzację sektora zdrowia – odpowiada za techniczną implementację ePA. Jak podano, luka została szybko załatana.

Start ogólnokrajowy i planowane zmiany

System ePA został uruchomiony na całym terytorium Niemiec 30 kwietnia i obejmuje 73 miliony obywateli objętych ustawowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Dokumentacja elektroniczna zawiera m.in. diagnozy, listy wypisowe, informacje o przyjmowanych lekach oraz inne dane zdrowotne.

Na początku korzystanie z ePA przez lekarzy, apteki i szpitale jest dobrowolne, jednak od 1 października 2025 r. ma stać się obowiązkowe. Pacjenci mogą nie wyrazić zgody na korzystanie z dokumentacji elektronicznej – całkowicie lub tylko w odniesieniu do wybranych funkcjonalności.

Problemy z bezpieczeństwem znane już wcześniej

To nie pierwsze ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa ePA. Już pod koniec 2023 roku Chaos Computer Club wykazał, jak można uzyskać dostęp do danych pacjentów poprzez telematyczną infrastrukturę (TI), na której opiera się system. Hakerzy uzyskali wtedy autoryzację dzięki podrobionym kartom zdrowia i identyfikatorom placówek medycznych.

Te wcześniejsze ostrzeżenia były jednym z powodów opóźnienia pierwotnego harmonogramu wdrożenia ePA. Sam Lauterbach deklarował, że system zostanie wprowadzony dopiero wtedy, gdy nie będzie już możliwości ataku hakerskiego.

Minister zapewnia: zagrożenie masowymi atakami zostało zażegane

W kwietniu br. Karl Lauterbach zapewniał, że we współpracy z Federalnym Urzędem ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI) wdrożono dodatkowe mechanizmy ochronne, które mają uniemożliwić masowy wyciek danych. Według ministra, nie istnieje obecnie techniczna możliwość przeprowadzenia ataku, który pozwoliłby uzyskać szeroki dostęp do danych ubezpieczonych.

Jednak niedawne doniesienia CCC pokazują, że mimo tych zapewnień nadal istnieje ryzyko dostępu do wrażliwych danych, nawet jeśli w ograniczonym zakresie.

źródło: tagesschau.de

Pożar w więzieniu w Turyngii. 38-letni osadzony podpalił swoją celę

1

W zakładzie karnym Hohenleuben w Turyngii doszło do niebezpiecznego incydentu. Jeden z więźniów wzniecił pożar w swojej celi, co doprowadziło do ewakuacji i interwencji służb ratunkowych. Trzech mężczyzn, w tym funkcjonariusz więzienny, zostało poszkodowanych. Śledztwo prowadzi policja kryminalna.

Wieczorny alarm w więzieniu Hohenleuben

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 22:30 w zakładzie karnym Hohenleuben w landzie Turyngia. Według wstępnych ustaleń policji, 38-letni osadzony podpalił za pomocą zapalniczki różne przedmioty znajdujące się w jego celi – najprawdopodobniej były to elementy garderoby oraz meble.

W wyniku podpalenia w całym skrzydle zakładu karnego szybko rozprzestrzenił się gęsty, gryzący dym, co natychmiast wzbudziło czujność funkcjonariuszy więziennych.

Szybka reakcja strażników i straży pożarnej

Na miejsce wezwano jednostki straży pożarnej, które przybyły pod adres Gartenstraße w Hohenleuben. Jeszcze przed ich przyjazdem strażnicy więzienni rozpoczęli ewakuację pomieszczeń – zarówno celi, w której wybuchł pożar, jak i jednej z sąsiadujących z nią. Funkcjonariuszom udało się samodzielnie opanować płomienie i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.

Trzy osoby poszkodowane

Na miejscu interweniowały również służby medyczne. Pomocy udzielono łącznie trzem osobom – podpalaczowi oraz dwóm innym mężczyznom, którzy mogli ulec zatruciu dymem.

Wśród poszkodowanych znaleźli się:

  • 47-letni współwięzień z sąsiedniej celi,
  • 24-letni funkcjonariusz zakładu karnego, który trafił do szpitala na obserwację, jednak po udzieleniu pomocy został z niego wypisany,
  • oraz sam sprawca pożaru.

Obaj osadzeni pozostali w zakładzie karnym.

Śledztwo w sprawie podpalenia

Sprawą zajęli się funkcjonariusze policji kryminalnej, którzy prowadzą dochodzenie pod kątem podejrzenia o poważne podpalenie. Jak dotąd nie są znane motywy działania 38-latka, ani szacunkowa wartość strat powstałych w wyniku pożaru.

Informacje o zakładzie karnym Hohenleuben

Zakład karny w Hohenleuben dysponuje 291 miejscami dla osadzonych. Instytucja ta służy przede wszystkim do odbywania kary pozbawienia wolności przez dorosłych mężczyzn oraz do tymczasowego aresztu.

źródło: bild.de