Dla wielu osób, zwłaszcza dla dzieci, Mikołajki są szczególnym wydarzeniem sezonu adwentowego. Poniżej dowiecie się jaka jest historia tego święta oraz jak obchodzone są Mikołajki w Niemczech.
Kiedy wypadają Mikołajki w Niemczech?
Podobnie jak na całym świecie, również w Niemczech Mikołajki wypadają każdego roku 6 grudnia. W Niemczech i w większości innych krajów nie jest to święto państwowe, a jedynie dzień pamięci w kościele. Wyjątek stanowi przykładowo Luksemburgu, gdzie Mikołajki są ważnym dniem: dzieci w przedszkolach i szkołach podstawowych mają wolne, a Kleeschen (św. Mikołaj) przynosi prezenty, które w niektórych miejscach są nawet bogatsze niż w Boże Narodzenie.
Dlaczego świętujemy Mikołajki?
Mikołajki są obchodzone w imię pamięci Świętego Mikołaja z Miry. Mówi się, że zmarł on 6 grudnia. Święty Mikołaj jest jednym z najbardziej znanych i popularnych świętych w Kościele Katolickim. W Rosji i innych Kościołach prawosławnych Święty Mikołaj jest do dziś bardzo ważny. Jest on tam czczony jako „anioł na ziemi” lub „zbawiciel świata”. W kościołach zachodnich utrwalił się wizerunek dobroczynnego biskupa.
Kim był Mikołaj z Miry?
Istnieje jedynie kilka historycznie udowodnionych faktów na temat życia Mikołaja z Miry. Nie jest do końca jasne, czy jest to jedna i ta sama osoba, czy też w narracjach przewijają się historie życia dwóch osób: Biskupa Mikołaj z Miry, który żył w IV wieku oraz opata Mikołaja z Syjonu (VI wiek). Obaj mieszkali na wybrzeżu Lycia na terenie dzisiejszej Turcji.
Mikołaj z Myry urodził się między 270 a 286 rokiem n.e. w Patarze, starożytnym mieście położonym około 100 kilometrów na południowy zachód od dzisiejszej Antalyi. Wówczas w tym regionie nadal mówiono po grecku. Zgodnie z tradycją święty Mikołaj został wyświęcony na kapłana w wieku 19 lat i został opatem w klasztorze w Sionie koło Miry. Według opowieści, został schwytany podczas prześladowań chrześcijan w 310 roku, po czym rozdzielił swoje wielkie dziedzictwo wśród biednych.
Mikołaj stał się tak popularny dzięki wielu otaczającym go legendom, które malują obraz hojnego i popularnego katolika. Mówi się na przykład, że kiedyś pojawił się on marynarzom, którzy byli w niebezpieczeństwie na morzu. Ukazał się jako człowiek o nadprzyrodzonych mocach i kierował statkiem, ustawiał żagle, a nawet uciszył burzę. Marynarze rozpoznali Mikołaja, gdy później chcieli odmówić modlitwę dziękczynną w kościele w Mirze. Dlatego Święty Mikołaj jest uważany za patrona żeglarzy również dzisiaj.
W jaki sposób powstały Mikołajki w formie, w której znamy ją dzisiaj?
Święty Mikołaj był czczony w prawosławiu już w VI wieku. Dowodem na to jest np. budowa kościoła około roku 550, który został poświęcony byłemu biskupowi.
W średniowieczu tradycją stało się dawanie prezentów dzieciom i ubogim 6 grudnia – w stylu Świętego Mikołaja, który podobno był szczególnie dobry dla dzieci. Jednak wraz z reformacją Marcina Lutra około 1535 r. tradycja ta zmieniła się, zwłaszcza dla protestantów. Od tego czasu kult świętych został odrzucony, a rozdawanie prezentów w wigilię świętego Mikołaja zostało zniesione. Zamiast tego, „Święty Chrześcijanin” lub „Dzieciątko” przynosi prezenty na Boże Narodzenie. Zwyczaj ten ugruntował się także wśród katolików na początku XX wieku. W dzisiejszych czasach nadal daje się dzieciom w dniu Św. Mikołaja prezenty, ale zazwyczaj są one nieduże.
Z czasem „kult” świętego Mikołaja rozwinął się także w Stanach Zjednoczonych. Zazwyczaj pojawiał się on tam w czerwono-białym stroju i czapce. Również w Niemczech i Polsce zaczęto przedstawiać Świętego Mikołaja w ten sposób. Czasami Święty Mikołaj odwiedza w tym przebraniu także jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech, a także szkoły, przedszkola lub inne miejsca, aby rozdać dzieciom drobne prezenty. W niektórych miejscach w Niemczech Św. Mikołaj jest jednak ubrany w klasyczny kostium biskupa.
Mikołajki w Niemczech – zwyczaje
W Mikołajki w Niemczech szczególnie popularny jest zwyczaj stawiania talerza lub butów przed drzwiami w wigilię Św. Mikołaja, lub wieszania pończoch przy kominku, aby mogły być wypełnione w nocy przez Św. Tradycja ta sięga legendy o Świętym Mikołaju: biedny człowiek nie mógł sobie pozwolić na posag dla swoich trzech córek i dlatego nie mógł ich wydać za mąż. Chciał je nawet zmusić do prostytucji. Kiedy dowiedział się o tym Św. Mikołaj, wziął złoto ze swojej fortuny i przez trzy kolejne noce wrzucał coś przez okna domu rodziny. Trzeciej nocy, ojciec odkrył przynoszącego dary i podziękował mu za jego hojność.
Kto towarzyszy Świętemu Mikołajowi?
Często częścią niemieckich tradycji mikołajkowych jest to, że Św. Mikołaj pyta dzieci, czy były grzeczne. W niektórych krajach Święty Mikołaj ma towarzysza, który może być dość przerażający. Podczas gdy w dużych częściach Niemiec jest to sługa Ruprecht, w Austrii i na południu Niemiec bardziej powszechny jest Krampus. Pomocnik wspiera Świętego Mikołaja w rozdawaniu prezentów lub straszy dzieci, które były niegrzeczne.
Ma on reprezentować oswojone zło. W związku z tym 5 grudnia jest znany w wielu miejscach w Niemczech jako Dzień Krampusa. Ludzie przebrani za Krampusa włóczą się wtedy głośno po ulicach, zanim zostaną „oswojeni” przez Świętego Mikołaja wieczorem lub nawet następnego dnia.
List do Świętego Mikołaja: Adres Mikołaja
Wiele dzieci w Niemczech kieruje swoje życzenia bezpośrednio do Świętego Mikołaja. W St. Nikolaus w Kraju Saary znajduje się Poczta Świętego Mikołaja, która jest prowadzona przez wolontariuszy od 5 grudnia aż do Wigilii Bożego Narodzenia (24.12.). Dzieci w Niemczech mogą wysyłać swoje listy do Świętego Mikołaja na następujący adres:
Sven Schulze, czołowy kandydat CDU w Nadrenii-Palatynacie, bije na alarm na mniej niż dziewięć miesięcy przed kluczową batalią wyborczą. W wywiadzie dla „Neue Osnabrücker Zeitung” wyraźnie przestrzegł przed możliwym zwycięstwem prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) – jego zdaniem taki sukces byłby ciosem o „niewyobrażalnie wielkich konsekwencjach” nie tylko dla kraju związkowego, lecz dla całych Niemiec.
Schulze odrzuca koalicję z AfD
Schulze nie owija w bawełnę: lider AfD, Ulrich Siegmund, otacza się ludźmi, którym – jak mówi polityk CDU – nie można powierzyć władzy. Gdyby ugrupowanie to weszło do rządu, jego zdaniem państwo stałoby się praktycznie niezdolne do rządzenia. W swojej krytyce nie zostawia też miejsca na kompromis – wyraźnie odrzuca jakąkolwiek koalicję zarówno z AfD, jak i z Lewicą.
AfD utrzymuje przewagę nad CDU w Saksonii-Anhalt
Sytuacja w sondażach tylko dolewa oliwy do ognia. W badaniach opinii publicznej AfD utrzymuje wyraźną przewagę nad CDU w Saksonii-Anhalt, co dla Schulze jest ostrzeżeniem, że obawy i niepewność wyborców mogą prowadzić ich do oddania głosów na skrajne ugrupowania. Jednak polityk CDU nazywa takie głosy „nieodpowiedzialnym sygnałem” – bo jak mówi, jeżeli AfD zwycięży, to jego skutki mogą ciągnąć się przez kolejne pięć lat i postawić kraj w niezwykle trudnej sytuacji.
Schulze krytykuje kolegów z CDU
Kandydat nie szczędzi także ostrych słów pod adresem własnego obozu politycznego: krytykuje niskie poparcie CDU i odnosi je m.in. do słabego zarządzania oczekiwaniami opinii publicznej przez rząd w Berlinie. Według niego to właśnie zbyt wysokie obietnice i brak ich realizacji sprawiły, że wyborcy odwracają się od tradycyjnych partii.
Landtag w Saksonii-Anhalt zostanie wybrany 6 września 2026 roku, a zapowiedzi Schulzego jasno wskazują na to, że CDU zamierza prowadzić walkę o każdy głos – bo stawka, jak twierdzi, jest zbyt wysoka, by ryzykować triumf skrajnej prawicy.
Na krótko przed Nowym Rokiem rozgorzała debata na temat fajerwerków. W przeciwieństwie do ministra transportu, przedstawiciel lekarzy opowiada się za zakazem indywidualnej zabawy z fajerwerkami.
„Samowolne odpalanie fajerwerków musi zostać zakazane”
Prezes Federalnej Izby Lekarskiej, Klaus Reinhardt, zdecydowanie wezwał do zakazu prywatnego odpalania fajerwerków i petard. „Nikt nie ma nic przeciwko zorganizowanym pokazom ogni sztucznych na centralnych placach, ale samowolne odpalanie fajerwerków musi zostać zakazane”, powiedział Reinhardt RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).
Podkreślił, że ministerstwa spraw wewnętrznych kraju i landów muszą wreszcie działać i chronić ludność przed zagrożeniami związanymi z opalaniem petard. To jego zdaniem nie ma nic wspólnego z kulturą zakazów, lecz świadczy o dojrzałości społeczeństwa, które rezygnuje z czegoś niebezpiecznego.
Minister transportu przeciwny kontrowersyjnemu pomysłowi
Minister transportu Patrick Schnieder (CDU) sprzeciwił się pomysłowi zakazu, twierdząc, że nie wszystko trzeba zakazywać i że fajerwerki są elementem tradycji świętowania Nowego Roku. Jednocześnie przyznał, że sam nie jest zwolennikiem hucznych fajerwerków.
Reinhardt ostrzegł, że coroczna niekontrolowana zabawa petardami prowadzi do wielu poważnych obrażeń — szczególnie u dzieci i młodzieży, które często doznają urazów słuchu i oparzeń — co obciąża oddziały ratunkowe i kosztuje system ubezpieczeń zdrowotnych miliony euro.
Dodał, że petardy bywają też nadużywane jako broń przeciwko policji, straży pożarnej i ratownikom, powodują strach u wielu ludzi i są szkodliwe dla klimatu oraz generują ogromne ilości śmieci.
Najpiękniejsze jarmarki bożonarodzeniowe w Niemczech
W okresie przedświątecznym w wielu niemieckich miastach odbywają się jarmarki bożonarodzeniowe. Większość z nich rozpoczyna się pod koniec listopada. Poniżej przedstawimy Wam najpiękniejsze jarmarki w Niemczech wraz z informacjami o okresie trwania oraz dojeździe (zarówno samochodem jak i komunikacją miejską). Jarmarki bożnoradzoniowe w Niemczech charakteryzują się niepowtarzalną atmosferą oraz wystrojem, więc warto wybrać się na choćby jeden z nich.
Oto nasza lista najpiękniejszych niemieckich jarmarków bożonarodzeniowych:
Reiterlesmarkt Rothenburg ob der Tauber
Weihnachtsmarkt Ravennaschlucht
Christkindlesmarkt w Norymberdze
Fleetweihnachtsmarkt Hamburg
Striezelmarkt Drezno
Weihnachtsmarkt oraz Weihnachtswald Goslar
Weihnachtsmarkt Ludwigsburg
Weihnachtsmarkt w Lubece
Weihnachtsmarkt w Stuttgarcie
Christkindlmarkt w Monachium
Weihnachtsmarkt Lipsk
Weihnachtsmarkt w Kolonii
Weihnachtsmarkt Coburg
Weihnachtsmarkt Frankfurt nad Menem
Weihnachtsmarkt Essen
Weihnachtsmarkt Gendarmenmarkt Berlin
Który jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech wybrać?
Który z nich wybrać? Przeczytajcie poniższe opisy, a na pewno znajdziecie coś dla siebie:
Reiterlesmarkt Rothenburg ob der Tauber
To miejsce z wieloletnią tradycją, jak już sama nazwa wskazuje. Punktem kulminacyjnym jarmarku są występy jeźdźców konnych (niem. Reiterle). Jest to związane z pewną legendą: „Reiterle to figura z germańskiego świata legend. Był uznawany za wysłannika z innego świata, który podczas zimy fruwał w obłokach z duszami zmarłych”.
Jest to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych jarmarków w Niemczech! W czasie adwentu, malownicze widoki między kościołem i ratuszem mieszają się z zapachem „grzańca”, staro-frankońskich wypieków i mroźnego, zimowego powietrza. Będąc w mieście, poza jarmarkiem, warto też zwiedzić świąteczne muzeum: „Das Deutsche Weihnachtsmuseum”.
Adres: Rothenburger Reiterlesmarkt, Marktplatz 1, 91541 Rothenburg ob der Tauber
Jak dojechać?
Pociągiem: najpierw musicie jechać pociągiem do Würzburga lub Ansbach. Stamtąd pociągiem regionalnym przez Steinach do Rothenburga. Następnie na starówkę dotrzecie bez problemu na piechotę.
Samochodem: musicie jechać autostradą nr. 7 i wybrać zjazd 108 Rothenburg/Tauber.
Jarmark bożonarodzeniowy w wąwozie Ravenna – Weihnachtsmarkt Ravennaschlucht
Ten „Weihnachtsmarkt“ jest naprawdę wyjątkowy! Pod wysokim na 40 metrów wiaduktem kolejowym (niem. Ravennabrücke), znajduje się wioska z 40-stoma drewnianymi chatami. Jarmark otaczają strome wzgórza, porośnięte drzewami. W tak dzikiej, ale zarazem romantycznej atmosferze, kupno prezentów świątecznych, czy szklanka grzanego wina, to czysta przyjemność. Nasza rada: wybierzcie się tam dopiero po zmierzchu. Zobaczycie wtedy nastrojowe morze świateł. A gdyby się jeszcze udało i spadłby śnieg, wtedy będzie naprawdę magicznie!
Adres: Jarmark bożonarodzeniowy w wąwozie Ravenna, Ravennaschlucht, 79874 Breitna
Jak dojechać?
Samochodem: najlepiej dojechać do Hinterzarten (zjazd B31 Hinterzarten) lub Himmelreich (zjazd B31 Buchenbach). Tam znajdują się parkingi, na których możecie zostawić samochód. Stamtąd najlepiej dalej się przemieszczać transportem zorganizowanym (shuttleservice). Możecie też samochodem jechać prosto na „Weihnachtsmarkt”. Wtedy zarezerwujcie sobie wcześniej miejsce parkingowe bezpośrednio przy Hofgut Stern.
Pociągiem: najlepiej jechać z Freiburga w Breisgau do Himmelzarten lub Himmelreich. Mając tzw. „Baden-Württemberg-Ticket”, zapłacicie rozsądną cenę. Z dworca zorganizowane są transporty autobusowe, więc bez problemu dojedziecie na miejsce.
Autobusem: z dworca Hinterzarten oraz Himmelreich w weekendy adwentowe (od piątku do niedzieli), zorganizowany jest regularny bezpłatny transport autobusowy prosto na „Weihnachtsmarkt”. Ostatni bus w obie strony odjeżdża pół godziny po zamknięciu jarmarku.
Christkindlesmarkt Norymberga
To jeden z najstarszych i najpiękniejszych jarmarków w Niemczech. Tradycyjnie, podczas otwarcia 30 listopada o godzinie 17.30, odbywa się prolog dzieciątka Jezus. Na ten „Weihnachtsmarkt” przyjeżdżają goście z całego świata. Punktem kulminacyjnym jest pochód świateł w wykonaniu dzieci z Norymbergii.
Pociągiem: z Norymbergą są liczne połączenia kolejowe – ICE, IC lub RE. Z dworca głównego na jarmark bożonarodzeniowy dotrzecie w 15 minut na piechotę.
Autobusem: autobusy dalekobieżne zatrzymują się na „Omnibusbahnhof” (ZOB) – stąd dotrzecie na miejsce na piechotę, w 15 minut. Z wielu miast, jak np. z Monachium, Drezna, Chemnitz, Essen, z Duisburga czy Berlina, dotrzecie do Norymbergii tak zwanym „Flixbusem”.
Fleetweihnachtsmarkt Hamburg
To dość spokojny, ale zarazem bardzo klimatyczny jarmark bożonarodzeniowy. Bez jaskrawego oświetlenia, za to z nutą romantyzmu. „Fleetweihnachtsmarkt Hamburg” ciągnie się wzdłuż rzeki Alster. W odwiedziny przypływają wtedy dwa stare jachty, ze świątecznym oświetleniem, z muzealnego portu Övelgönne (tzw. żeglarskie „Oldtimery”). Jeśli planujecie w grudniu wypad do Hamburga, to warto zwiedzić tam także inne jarmarki bożonarodzeniowe: „Weihnachstmarkt von Roncalli” (występy cyrkowców!), przy ratuszu, czy w centrum miasta. Do wyboru macie też zwariowany „Santa-Pauli-Weihnachtsmarkt” przy słynnej Reeperbahn.
Pociągiem/autobusem: Hamburg jest tak dobrze skomunikowany, że możecie wybrać samolot, pociąg czy autobus dalekobieżny. „Flixbusem” dojedziecie tu z takich miast jak: Leverkusen, Wuppertal, Bielefeld, Karlsruhe, Heidelberg, Frankfurt nad Menem, Rostock czy Berlin. Wybierając pociąg, macie do dyspozycji: RE, IC lub ICE Deutsche Bahn. Do Hamburga możecie też dotrzeć tzw. „Flixtrain” – z Kolonii, przez Düsseldorf, Duisburg, Essen, Gelsenkirchen, Münster i Osnabrück. Bilet z Kolonii do Hamburga kosztuje 18 euro.
Z dworca głównego dotrzecie na „Fleetweihnachtsmarkt” w Hamburgu na piechotę. Możecie też wybrać metro – linia U3 do Rödingsmarkt albo S1/S2 do Stadthausbrücke. Stamtąd jest już blisko.
Striezelmarkt Drezno
To najstarszy jarmark bożonarodzeniowy w całych Niemczech. Otwarty będzie w tym roku po raz 584-ty. Na środku stanie ogromna piramida, a w świątecznych warsztatach, będziecie mogli przyjrzeć się pracy piekarzy i rękodzielników.
Koniecznie musicie spróbować miejscowego przysmaku, jakim jest: „Kräppelchen”. To smażony na głębokim tłuszczu wypiek z cukrem pudrem.
Pociągiem: ze wszystkich regionów w Niemczech, bez problemu dojedziecie do Drezna pociągami ICE, IC lub RE. Z dworca głównego na „Weihnachtsmarkt” to tylko ok. 15-minutowy spacer.
Autobusem: autobusem dalekobieżnym dojedziecie bezpośrednio z Chemnitz, Pragi, Leverkusen (postój w Dortmund, Kassel, Göttingen i w Lipsku), z Hamburga (postój w Berlinie) oraz z Ludwigshafen (postój w Mannheim, Heidelbergu, Darmstadt, we Frankfurcie nad Menem, Erfurcie, Weimar, Jena i w Chemnitz).
Samochodem: do Drezna dotrzecie samochodem bez problemu, ze wszystkich regionów w Niemczech: z Frankfurtu nad Menem autostradą A4, z Berlina A13. Ponadto drogi 6, 97, 170, 172 i 173 też prowadzą do Drezna. Ciężko może być jedynie z parkowaniem w centrum miasta. Dlatego najlepiej zostawcie samochód na jednym z bezpłatnych parkingów P+R. Stamtąd dostaniecie się na jarmark bożonarodzeniowy autobusem, tramwajem lub szybką koleją miejską.
Weihnachtsmarkt oraz Weihnachtswald Goslar
Ten jarmark bożonarodzeniowy jest niezwykle klimatyczny. Rozpoczyna go pochód z latarenkami, a znakiem szczególnym jest otaczający jarmark bajeczny las bożonarodzeniowy. 50 dużych, romantycznie oświetlonych drzew iglastych na leśnym podłożu, w samym środku historycznej starówki, tworzy naprawdę niepowtarzalny nastrój.
Adres: Weihnachtsmarkt oraz Weihnachtswald Goslar, Marktplatz und Schuhhof
Jak dojechać?
Pociągiem: z wielu miast istnieje bezpośrednie połączenie z Goslar pociągiem regionalnym – np. z Hannoveru, Halle (Saale), zBraunschweigu, Hildesheim czy Wernigerode. Jeśli posiadacie np. „Niedersachsen-Ticket”, to niedrogo dotrzecie do Goslar, z Hannoveru jest np. połączenie co godzinę.
Autobusem: z Berlina czy Monachium, nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego, ale w autobusie możecie po prostu zostać i zaczekać. Poza tym w zależności od połączenia, zatrzymuje się on w Magdeburgu, Norymberdze, Wernigerode oraz Halle (Saale).
Samochodem: samochodem dostaniecie się do Goslar szybko i wygodnie. Z Hannoveru zajmie Wam to np. tylko godzinkę. Rada dotycząca parkowania: parking przy Hildesheimer Straße ma 140 miejsc i jest bezpłatny. W innym wypadku, za parkowanie w centrum miasta, zapłacicie między 50 centów a 1 euro za godzinę.
Okres adwentu jest na tym jarmarku bożonarodzeniowym cudowny. Nad pięknie przystrojonymi stoiskami, unoszą się anioły ze skrzydłami, całymi ze światełek. Łącznie jest ponad 175 stoisk, gdzie znajdziecie pomysły na piękne prezenty.
Pociągiem: Ludwigsburg położony jest 15 kilometrów na północ od Stuttgartu. Ze stolicy Badenii-Wirttembergii możecie jechać szybką koleją miejską lub pociągiem regionalnym. Mając bilet „Baden-Württemberg-Ticket“ , nie wyjdzie to drogo.
Samochodem: jadąc A81 od strony Monachium, musicie wybrać zjazd Ludwigsburg-Süd, a od strony Würzburg/Heilbronn – zjazd Ludwigsburg-Nord. Ze Stuttgartu i Heilbronn dojedziecie też drogą B27. Droga do centrum miasta jest dobrze oznakowana.
Weihnachtsmarkt Lubeka
W tym wypadku to nie jarmark bożonarodzeniowy jest w Lubece, ale cała Lubeka staje się w okresie adwentowym jednym wielkim jarmarkiem bożonarodzeniowym. Jego początki sięgają roku 1648. Od tamtej pory, przed historycznym ratuszem, co roku stoją budki świąteczne. Znajdziecie w nich bardzo dużo unikatowych pomysłów na prezenty oraz rękodzieło. Na jarmarku jest też diabelskie koło, które zwłaszcza nocą, pięknie oświetlone, robi wielkie wrażenie na odwiedzających. Warto dodać, że przyjeżdża tu na „Weihnachstmarkt” wielu obcokrajowców, szczególnie ze Skandynawii.
Adres: Historischer Weihnachtsmarkt Lübeck, Breite Straße 62, 23552 Lübeck
Jak dojechać?
Pociągiem: najlepiej dojechać przez Hamburg, ponieważ jest on dobrze skomunikowany np. z Monachium, Kolonią czy Frankfurtem i dotrzecie tu pociągiem ICE. Z Hamburga dojedziecie do Lubeki pociągiem regionalnym (zajmie Wam to ok. 45 min).
Samochodem: autostradą A1 cały czas prosto (jeśli jedziecie od strony Hamburga). Z kolei autostradą A 20, dotrzecie bezpośrednio do Lubeki, jadąc od strony Rostocku.
Weihnachtsmarkt Stuttgart
Pierwszy jarmark bożonarodzeniowy odbył się, jak podają źródła, w roku 1692, jednak jego korzenie sięgają jeszcze wcześniej. To jeden z najstarszych jarmarków w całej Europie. Znajdziecie tam malownicze stoiska z antykami, gdzie 20 wystawców oferuje najwspanialsze rarytasy. Typową pamiątką, jaką powinniście stamtąd przywieźć, jest dziadek do orzechów – we wszystkich możliwych kształtach i kolorach.
Adres: Stuttgarter Weihnachtsmarkt , ciągnie się od Nowego Zamku, przez Plac Schillera, aż do rynku
Jak dojechać?
Pociągiem: bez problemu dotrzecie do Stuttgartu pociągiem, miasto połączone jest bowiem siecią kolejową z 13-toma europejskimi stolicami. Najtaniej dojedziecie wybierając opcję „Stuttgart-Spezial”.
Samochodem: do Stuttgartu dotrzecie autostradą 8 i 81. W centrum miasta jest dużo parkingów do wyboru.
Samolotem: loty bezpośrednie z takich miast jak: Berlin, Brema, Drezno, Hamburg, Hannover i Düsseldorf, oferuje firma Eurowings.
Christkindlmarkt w Monachium
To bardzo tradycyjny jarmark bożonarodzeniowy. Na powierzchni 20.000 metrów kwadratowych, znajdziecie 160 stoisk, a tam wiele rękodzieła. Największą atrakcją jest 30-metrowa choinka przed ratuszem, ozdobiona licznymi światełkami (2.500 sztuk!). Pierwsze wzmianki o jarmarku pochodzą z roku 1310, wtedy nazywał się jeszcze „Nikolausmarkt”.
Alternatywą jest tzw. „Tollwood-Winterfestival”, odbywający się na błoniach Teresy, czyli dokładnie tam, gdzie Oktoberfest. Tu znajdziecie z kolei potrawy „bio” z całego świata.
Adres: Münchner Christkindlmarkt, Marienplatz, 80331 München
Jak dojechać?
Pociągiem: Dobrą alternatywą dla lotu, jest oferta Deutsche Bahn: „München-Spezial” – ceny zaczynają się od 29,90 euro. Są liczne połączenia bezpośrednie, pociągami IC lub ICE. Z dworca można wziąć potem szybką kolej miejską. Można też przejść na piechotę, spacer zajmie ok. 15 minut.
Autobusem: Możecie wybrać „Flixbus” z Drezna, Berlina, Freiburga w Breisgau lub Stuttgartu.
Samochodem: Dookoła Marienplatz nie ma możliwości zaparkowania. Jeśli przyjedziecie samochodem, najlepiej zostawić go na jednym z parkingów P+R: Garching-Hochbrück, Fröttmaning, Kieferngarten, Studentenstadt, Klinikum Großhadern, Neuperlach-Süd, Michaelibad, Innsbrucker Ring, Fürstenried-West, Candidplatz lub Mangfallplatz.
To bardzo oryginalny jarmark bożonarodzeniowy, ponieważ nigdzie indziej na świecie nie spotkacie tak olbrzymiego kalendarza adwentowego. Zajmuje prawie całą fasadę domu i każdego dnia otwierane jest nowe, podświetlone okienko. Pierwsze wzmianki o tym jarmarku pochodzą z roku 1458. Jest to jeden z najstarszych i zaraz najbardziej tradycyjnych jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech. Organizatorzy starają się utrzymać tu klimat nostalgiczny, jest np. historyczna, piętrowa karuzela, a na starówce znajdziecie 250 stoisk. Dodatkowo jest dużo atrakcji dla dzieci – mogą one nawet porozmawiać z Mikołajem.
Pociągiem: do Lipska dojedziecie korzystając z oferty „Leipzig-Spezial“ za 29,90 euro. Jeśli macie do pokonania odległość mniejszą niż 250 kilometrów, wtedy możecie dostać bilet nawet za 19 euro. Połączenie bezpośrednie koleją, możliwe jest z miast: Hamburg, Monachium i Frankfurt.
Autobusem: „Flixbus” zatrzymuje się na dworcu głównym w Lipsku. Połączenie bezpośrednie są z miastami: Drezno, Berlin, Monachium i Düsseldorf.
Samochodem: do Lipska dojedziecie autostradami: 9, 14 i 38. Parkingów w samym centrum nie ma zbyt wiele. Dlatego lepiej zostawcie samochody na jednym z parkingów P+R. Stamtąd możecie skorzystać z komunikacji publicznej.
Weihnachtsmarkt Kolonia: „Markt der Engel“, czyli jarmark aniołów
Weihnachtsmarkt w Kolonii na Nowym Rynku to „jarmark aniołów”. Drzewa dookoła stoisk są pełne światełek, a stoiska też są pięknie przystrojone i oświetlone. Znajdziecie tu nie tylko budki z grzanym winem, ale także stoiska z ręcznie wykonanymi figurkami z drewna i innymi pomysłami na dekoracje świąteczne. Dodatkowo, jak sama nazwa wskazuje, kobiety w przebraniach aniołów spacerują po rynku i rozdają słodkości.
Adres: Weihnachtsmarkt am Neumarkt Köln, Roncalliplatz 1, 50667 Köln
Jak dojechać?
Pociągiem: najlepiej skorzystać z tej formy transportu. Z dworca wystarczy zrobić sobie krótki spacerek i już jesteście na miejscu. Dodatkowo odpada Wam stres, związany z szukaniem miejsca parkingowego. Bilet na pociąg IC/ICE można znaleźć już od 19 euro.
Weihnachtsmarkt Coburg
Romantyczny rynek w Coburgu zmienia się w czasie adwentu w małe miasteczko bożonarodzeniowe. Wejście na jarmark zdobią cztery świecące i ozdobione igliwiem bramy. Pod niebem ze światełek, dookoła pomnika Księcia Alberta, rękodzielnicy z regionu pokazują co potrafią. Na rynku znajdziecie ok. 40 stoisk oraz nostalgiczną dziecięcą karuzelę, idealnie wpasowującą się w ten romantyczny wystrój. W niedziele „Weihnachstmarkt” odwiedza nawet prawdziwy Mikołaj i rozdaje słodycze.
Pociągiem: do Norymbergii lub Bamberg dojedziecie pociągiem ICE lub IC, a stamtąd do Coburga jeżdżą pociągi regionalne. Z dworca na „Weihnachstmarkt” na starówce to zaledwie 900 m.
Samochodem: do Coburga dostaniecie się autostradami nr. 3,9 i 73.
Weihnachtsmarkt Frankfurt nad Menem
Pierwsze wzmianki o tym jarmarku bożonarodzeniowym pochodzą z roku 1393. W dzisiejszych czasach, co roku odwiedzają go 3 miliony gości. Weihnachtsmarkt we Frankfurcie jest bardzo romantyczny. Znajdziecie tu ok. 200 pięknie przystrojonych i oświetlonych stoisk, karuzelę i lokalne specjały. Koniecznie spróbujcie tradycyjnych „Bethmännchen“ – to wypiek typowy dla tego miasta.
Pociągiem: pociągi IC oraz ICE jeżdżą bezpośrednio do Frankfurtu z następujących miast w Niemczech: Dortmund, Bonn, Kolonia, Monachium, Stuttgart, Berlin i Hamburg. Z dworca głównego we Frankfurcie, możecie przejść 1,5 kilometra na piechotę albo podjechać metrem, linią U4 lub U5.
Autobusem: alternatywą dla pociągu jest autobus dalekobieżny. Trzeba jednak zaplanować na taką podróż trochę więcej czasu. „Flixbus” oferuje połączenia z Frankfurtem z takich miast jak: Freiburg, Karlsruhe, Mannheim, Bochum, Essen, Düsseldorf, Mainz, Monachium i Hamburg. Autobus zatrzymuje się w okolicy dworca głównego.
Weihnachtsmarkt Essen
Jarmark bożonarodzeniowy w Essen to prawdziwe międzynarodowe wydarzenie. Na ponad 250 stoiskach, znajdziecie pomysły na prezenty świąteczne z 21 państw. Poza standardowymi artykułami, możecie się skusić też na rzeźby z Afryki, rzemiosło artystyczne z Rosji czy metalowe znaczki dla fanów USA. Jeśli chodzi o kuchnię, to zjecie tu zarówno arabskiego falafela, jak i polski bigos! Jak widzicie, „Internationaler Weihnachtsmarkt” w Essen zapewni Wam prawdziwie wielokulturowe doznania.
Pociągiem: możecie dojechać do Essen IC lub ICE, z takich miast jak: Hamburg, Monachium, Berlin, Dortmund, Bochum, Kolonia i Bonn.
Autobusem: bez problemu dotrzecie ze wszystkich kierunków w Niemczech: czy to Monachium, Augsburg, Stuttgart, Berlin, Kilonia, Hamburg czy Drezno. Autobusy zatrzymują się w Essen na dworcu głównym.
Samochodem: niezależnie od tego, czy przyjedziecie autostradą A40, A42 czy A52, kierujcie się w stronę centrum, tak, jak prowadzą Was znaki. Samochód najlepiej zostawić na jednym z tych trzech parkingów: Kennedyplatz (Vereinstraße 2), Deutschlandhaus (Lindenallee 10) lub Akazienallee (Akazienallee 1). Na wszystkich parkingach zapłacicie 1,50 euro za każdą rozpoczętą godzinę. Na „Weihnachtsmarkt” dojdziecie spacerkiem w 5 minut.
Jeśli chcecie uciec od typowego dla Berlina zgiełku, wybierzcie jarmark bożonarodzeniowy o nazwie: „Weihnachtszauber am Gendarmenmarkt”. Stoiska znajdują się w pięknym historycznym otoczeniu, między Niemiecką a Francuską Katedrą. Ważna informacja dla posiadaczy psów: Wasz pupil niestety nie będzie mógł wejść na „Weihnachtsmarkt”. Wyjątek stanowi pies-przewodnik, towarzyszący osobie niewidomej.
Adres: Weihnachtszauber Gendarmenmarkt Berlin, Gendarmenmarkt, 10117 Berlin
Jak dojechać?
Oczywiście do stolicy Niemiec dojedziecie z każdego regionu, bez najmniejszych problemów. Ale mamy dla Was kilka informacji, na co zwrócić uwagę.
Autobusem: weźcie pod uwagę, że w Berlinie jest siedem przystanków dla autobusów dalekobieżnych.
Samochodem: wiele autostrad czy dróg szybkiego ruchu, prowadzi do Berlina. Wszystkie krzyżują się na obwodnicy miasta: „Berliner Ring”. Stamtąd dotrzecie do centrum.
Linie metra U2 i U6 zatrzymują się na stacji „Stadtmitte”. Wtedy jesteście już praktycznie na miejscu, bo Gendarmenmarkt jest zaraz obok.
W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia policjanci z Inspekcji Policji Verden/Osterholz przeprowadzili na parkingu Goldbach przy autostradzie A27 niedaleko Langwedel wyjątkową akcję dla zawodowych kierowców ciężarówek.
Policjanci obdarowali kierowców, którzy spędzali święta z dala od rodzin
Funkcjonariusze rozdali prawie 70 paczek upominkowych kierowcom, którzy spędzali świąteczny dzień z dala od domów — ze względu na zakazy ruchu, zamknięte firmy lub trwające zlecenia przewozowe.
Celem tej gestu było podkreślenie znaczenia pracy kierowców ciężarówek dla codziennej logistyki i zaopatrzenia społeczeństwa, a także okazanie wdzięczności za ich trud i poświęcenie.
W paczkach znajdowały się m.in.:
trwałe artykuły spożywcze
słodycze
napoje
produkty higieniczne
osobiste świąteczne życzenia
Upominki przygotowano we współpracy z Rotary Club oraz zarządcą samej stacji benzynowej i parkingu.
Policja podkreśla znaczenie akcji
Podczas wręczania prezentów policjanci prowadzili też krótkie rozmowy z kierowcami — w luźnej, świątecznej atmosferze. Wielu z obdarowanych wyraziło swoją wdzięczność, a policjanci przyznali, że sama akcja sprawiła im równie dużo radości.
Ole Fastenau, doradca ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, ocenił akcję jako dużą wartość społeczną — „kierowcy byli bardzo zadowoleni, a i my cieszymy się, że mogliśmy pełnić rolę świątecznych pomocników”. Z kolei szef tamtejszej policji autostradowej, Boris Koch, podkreślił: „pięknie widać, jak małe gesty mogą mieć ogromne znaczenie”.
Policja podziękowała także wszystkim, którzy wsparli inicjatywę, i wyraziła nadzieję, że podobne akcje będzie mogła kontynuować w kolejnych latach.
Zimowa fala mrozów trzyma w garści całe Niemcy. W nocy z środy na czwartek temperatury spadły w kraju daleko poniżej zera. Najchłodniej było na szczycie Brocken w Harzu, gdzie termometry pokazały aż –12,5°C. Równie surowe mrozy panowały w wyższych partiach średnich gór oraz w Hochsauerland (Północna Nadrenia-Westfalia) z odczytami sięgającymi –12°C.
Pogoda w święta – Uwaga na śliskie nawierzchnie!
W nocy z czwartku na piątek mróz był nadal srogi. Temperatura spadła nawet do –9°C, a na wschodzie kraju do –12°C. Drugi dzień świąt przyniesie lekkie ocieplenie – w dzień od –2 aż do +5°C i słoneczną aurę, z możliwymi lokalnymi opadami mżawki. Meteorolog z Niemieckiej Służby Meteorologicznej ostrzega: szczególnie w rejonach średnich gór może tworzyć się oblodzenie jezdni.
W nocy z piątku na sobotę mróz wróci, a temperatury znów spadną do –3 do –9°C.
Do końca tygodnia na wybrzeżach Morza Północnego i Bałtyckiego wiatr osiągać będzie porywy do 70 km/h, a w pasmach średnich gór nawet około 55 km/h, lokalnie jeszcze silniej.
Silne porywy wiatru i zapowiedź śniegu na Sylwestra
Później prognozy wskazują na możliwą zmianę pogody. Na Sylwestra meteorolodzy spodziewają się wyraźnego ataku zimy, kiedy z północy napłynie bardzo zimna polarna masa powietrza. Wraz z tą falą chłodu lodowaty wiatr nadal będzie wiał z prędkością do 70 km/h, a wraz z nim nadejdą opady, które mogą już przybrać postać śniegu nawet w niższych partiach kraju.
Nietypowy wyrok niemieckiego sądu socjalnego wywołał wśród ekspertów i osób korzystających z Bürgergeld niemałą dyskusję. W centrum uwagi znalazła się kwestia, która dotyka każdego, kto utrzymuje się w Niemczech z zasiłku, a jednocześnie spędza dłuższy czas poza granicami Niemiec.
Małżeństwo przebywało większą część czasu w Nigerii
Sędziowie z Landessozialgerichts w Dolnej Saksonii i Bremie uznali, że małżeństwo z Bremy, które pobierało przez lata Bürgergeld, utraciło prawo do świadczeń, ponieważ przez znaczną część tego czasu nie przebywało na stałe w Niemczech, lecz – jak ustalono — w Nigerii. W efekcie sąd potwierdził decyzję Jobcenter o stornowaniu wszystkich wypłat i żądaniu zwrotu już wypłaconych środków — ponad 33 000 euro.
Sprawa zaczęła się od rutynowej kontroli granicznej w 2018 roku, kiedy to funkcjonariusze Bundespolizei odkryli w paszportach liczne pieczątki potwierdzające wieloletnie podróże do Afryki. To skłoniło urząd do badania, czy małżonkowie rzeczywiście mieszkali w Niemczech, skoro ich mieszkanie było niezamieszkane, a dzieci uczęszczały do szkoły w Lagos.
Sąd: długi pobyt za granicą oznacza utratę Bürgergeld
Jobcenter w Bremie uznało, że partnerzy wprowadzali urząd w błąd, nie zgłaszając faktycznego miejsca pobytu, co sprawiało, że nie byli dostępni dla urzędników i nie mogli uczestniczyć w obowiązkowych działaniach integracyjnych ani w poszukiwaniu pracy. Ich zdaniem brak obecności w kraju oznaczał automatyczną utratę prawa do świadczenia.
W toku postępowania sąd przychylił się do argumentów Jobcenter i odrzucił zarówno sprzeciw małżonków, jak i ich odwołanie do wyższej instancji. Sędziowie uznali, że to na beneficjentach ciąży odpowiedzialność udowodnienia, iż faktycznie mogli korzystać ze świadczeń w Niemczech, byli dostępni dla urzędu i spełniali wszystkie warunki, których w praktyce nie wykazali.
Wyrok ten stał się punktem odniesienia dla coraz ostrzejszego podejścia władz wobec osób pobierających świadczenia socjalne, które dłużej niż dozwolony okres pozostają poza krajem. Przypomina jednocześnie, jak skomplikowane i surowe mogą być konsekwencje naruszenia obowiązków wobec Jobcenter, zwłaszcza gdy chodzi o zgłaszanie zmian miejsca pobytu i dostępności na terenie Niemiec.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia do niemieckiego rządu trafił mocny i emocjonalny apel. Ponad pięćdziesięciu znanych przedstawicieli świata kultury, mediów i życia publicznego domaga się od władz w Berlinie, by dotrzymały obietnic złożonych Afgańczykom po przejęciu władzy przez talibów i umożliwiły im bezpieczny wjazd do Niemiec.
Autorzy apelu zaniepokojeni sytuacją Afgańczyków
Pod listem otwartym podpisali się m.in. popularni artyści, dziennikarze, pisarze oraz działacze społeczni. Wspólny przekaz jest jednoznaczny: osoby, którym Niemcy zagwarantowały ochronę, nie mogą zostać pozostawione same sobie. Wielu z nich współpracowało z niemieckimi instytucjami lub należało do grup szczególnie narażonych na represje.
Autorzy apelu zwracają uwagę na dramatyczną sytuację setek Afgańczyków, którzy od miesięcy utknęli w Pakistanie. Czekają tam na wizy, często w skrajnie trudnych warunkach, a nad ich głowami wisi groźba deportacji. Powrót do Afganistanu oznaczałby dla nich realne zagrożenie życia — represje, więzienie, a w niektórych przypadkach śmierć.
„Wpuśćcie tych ludzi do Niemiec i uratujcie im życie”
„Prosimy, wpuśćcie tych ludzi do Niemiec i uratujcie im życie” — piszą sygnatariusze, podkreślając, że państwo niemieckie ponosi moralną i polityczną odpowiedzialność za tych, którzy zaufali jego obietnicom. Ich zdaniem wstrzymywanie programów przyjęć podważa wiarygodność Niemiec jako państwa prawa i kraju, który deklaruje przywiązanie do wartości humanitarnych.
List skierowany jest bezpośrednio do najwyższych władz państwowych. Jego autorzy apelują o szybkie decyzje i konkretne działania, zanim dla wielu oczekujących pomoc stanie się spóźniona. Ich zdaniem nie chodzi o abstrakcyjne liczby czy procedury, lecz o konkretne ludzkie losy.
W tle apelu wybrzmiewa gorzka konstatacja: Zachód obiecywał ochronę tym, którzy mu pomagali, lecz dziś coraz częściej zamyka granice i odkłada decyzje. Sygnatariusze listu ostrzegają, że milczenie i bezczynność będą miały konsekwencje nie tylko dla Afgańczyków, ale także dla moralnej wiarygodności Niemiec na arenie międzynarodowej.
Zepsuty samochód to zmora każdego kierowcy. Jeszcze gorzej, jeśli usterka przydaży się w obcym kraju i nie ma możliwości usunąć jej samodzielnie. Jeśli mieszkacie w Niemczech i nie macie znajomego mechanika z Polski, to poniższe zwroty powinny być pomocne podczas wizyty u niemieckiego mechanika. Przyjemnej nauki i obyście musieli ich używać jak najrzadziej!;)
B: Er macht Probleme beim Starten. Ich muss mehrmals den Schlüssel drehen und auf das Gaspedal drücken, um das Auto zu starten. Oft hilft das auch nicht und das Auto geht nicht an, sondern gibt komische Laute von sich.
B: Sprawia problemy przy odpalaniu. Muszę wielokrotnie przekręcić kluczyk i nadepnąć na pedał gazu, by odpalić samochód. Często nawet to nie pomaga i auto nie odpala, tylko wydaje z siebie dziwne dźwięki.
A: Ich bin leider kein Mechaniker und habe ehrlich gesagt keine Idee woran es liegen kann. Dir bleibt nichts anderes übrig, als zu einem KFZ-Mechaniker zu fahren.
A: Ja niestety nie jestem mechanikiem i szczerze mówiąc nie mam pojęcia gdzie może być problem. Nie pozostaje ci nic innego, jak udać się od mechanika samochodowego.
B: Gut, dann lassen Sie mich bitte kurz schauen… So wie es aussieht, sind die Zündkerzen nicht das Problem. Bringen Sie morgen das Auto vorbei. Ich müsste mir es genauer angucken. Vielleicht muss ich nur die Zündung einstellen oder sie im schlimmsten Fall wechseln.
B: Dobrze, w takim razie proszę pozwolić mi krótko spojrzeć… Wygląda na to, że świece zapłonowe nie stanowią problemu. Niech pan jutro przywiezie samochód. Musiałbym go sobie dokładniej obejrzeć. Być może muszę tylko ustawić zapłon albo w najgorszym wypadku go wymienić.
B: Die Zündung einzustellen kostet 30 Euro, die Zündung zu wechseln kostet circa 80 bis 90 Euro samt einer neuen Zündung. Falls der Anlasser kaputt sein sollte, wird es etwas teurer sein.
B: Ustawienie zapłonu kosztuje 30 euro, wymiana zapłonu kosztuje około 80 do 90 euro łącznie z nowym zapłonem. Jeśli zepsuty jest rozrusznik, to będzie trochę drożej.
A: Alles klar. Ich habe außerdem noch ein anderes Problem. Und zwar gibt es auf der linken Seite beim Fahren ein komisches Rauschen. Es ist nicht die ganze Zeit zu hören, aber vor allem wenn ich etwas schneller fahre, wird es ziemlich laut.
A: Wszystko jasne. Oprócz tego mam jeszcze inny problem. Mianowicie w czasie jazdy występuje po lewej stronie dziwny szum. Nie słychać go cały czas, ale szczególnie kiedy jadę trochę szybciej staje się stosunkowo głośny.
B: Ich vermute mal, dass das Kugellager kaputt ist. Wie gesagt, bringen Sie das Auto am besten morgen mit und dann kann ich mir alles in Ruhe anschauen.
B: Podejrzewam, że jest zepsute łożysko. Tak jak powiedziałem, niech pan najlepiej przywiezie jutro samochód i wtedy będę mógł sobie w spokoju wszystko obejrzeć.
B: Sobald das Auto hier ist, melde ich mich bei Ihnen innerhalb von zwei Tagen. Dann kann ich Ihnen sagen was zu machen ist und wie viel es kosten wird. Sie müssen leider mit einem Bus zurück fahren, weil das Auto hier bleiben muss.
B: Jak tylko samochód tu będzie, odezwę się do pana w przeciągu dwóch dni. Wtedy mogę panu powiedzieć co jest do zrobienia i ile to będzie kosztowało. Niestety musi pan wrócić autobusem, ponieważ samochód musi zostać tutaj.
A: Ich hätte da noch eine Frage, und zwar fahre ich ja einen Diesel. Ist es möglich für dieses Auto eine grüne Plakette zu bekommen? Muss das Auto eventuell umgerüstet werden?
A: Miałbym jeszcze pytanie, mianowicie jeżdżę dieslem. Czy jest możliwe otrzymanie na ten samochód zielonej plakietki? Czy auto musi ewentualnie zostać przerobione?
B: Es ist durchaus möglich. Sie müssten das Auto mit einem Partikelfilter nachrüsten. Wenn Ihr Auto die Abgasklasse 3 besitzt, kann es dadurch eine grüne Umweltplakette statt der gelben erreichen. Ein weiteres Plus ist die Steigerung des Wertes des Autos. Dieselautos ohne Partikelfilter sind kaum noch an den Mann zu bringen. Aber das können wir gerne morgen genauer besprechen.
B: To jest całkiem możliwe. Musiałby pan wyposażyć samochód w filtr cząstek stałych. Jeśli samochód posiada trzecią klasę spalinową, to może dzięki temu osiągnąć zieloną plakietkę środowiskową zamiast żółtej. Dodatkowym plusem jest zwiększenie wartości samochodu. Samochody dieslowskie bez filtrów cząstek stałych z trudem można jeszcze komuś sprzedać. Ale o tym możemy porozmawiać dokładniej jutro.
Berlin szykuje się na sylwestra w wyjątkowo napiętej atmosferze. Władze stolicy Niemiec zapowiadają zdecydowane działania, które mają ograniczyć chaos i niebezpieczne incydenty, jakie w poprzednich latach towarzyszyły nocy przełomu roku. W tym roku miasto stawia na twarde reguły i widoczną obecność policji.
Zakazem objęto m.in. Alexanderplatz
Od wczesnego wieczoru 31 grudnia aż do poranka 1 stycznia w wybranych częściach Berlina obowiązywać będą specjalne strefy zakazu. Obejmują one zarówno używanie fajerwerków i petard, jak i posiadanie broni oraz noży. To odpowiedź na doświadczenia minionych lat, kiedy świętowanie w niektórych dzielnicach przeradzało się w regularne zamieszki.
Strefy te obejmują m.in.:
Alexanderplatz – jedno z najbardziej zatłoczonych miejsc w centrum miasta;
Steinmetzkiez w Schönebergu – dotknięty w przeszłości problemami bezpieczeństwa rejon;
część Sonnenallee i przylegające boczne ulice w Neukölln;
Admiralbrücke i okolice w dzielnicy Kreuzberg.
Po raz pierwszy rozszerzono też ograniczenia wokół dużych imprez publicznych – przede wszystkim w rejonie Brandenburskiej Bramy i wzdłuż Straße des 17. Juni, gdzie przewidziano ogólną strefę zakazu broni i noży, obejmującą m.in. park Großer Tiergarten oraz fragmenty dzielnicy rządowej.
Wzmożone kontrole policji
Policja zapowiada wzmożone kontrole i stanowczą reakcję na łamanie przepisów. Funkcjonariusze będą mogli sprawdzać osoby przebywające w strefach zakazu i natychmiast reagować na próby wnoszenia niebezpiecznych przedmiotów czy odpalania niedozwolonych materiałów pirotechnicznych.
Władze miasta podkreślają jednak, że nie chodzi o całkowity zakaz świętowania. Dopuszczone pozostaną jedynie drobne, nieszkodliwe formy pirotechniki, takie jak zimne ognie. Celem ma być spokojna i bezpieczna noc sylwestrowa – bez rannych, płonących ulic i ataków na służby ratunkowe.
Berlin wchodzi więc w nowy rok z jasnym sygnałem: zabawa tak, ale nie za cenę bezpieczeństwa. Czy surowe środki przyniosą efekt, okaże się dopiero po północy.