Po 60 godzinach przywrócono prąd w południowo-wschodnim Berlinie

0

Przerwa w dostawie prądu zakończona

Wielkoskalowy blackout w południowo-wschodnim Berlinie, spowodowany ekstremistycznym podpaleniem, został całkowicie usunięty. Jak poinformowała firma Stromnetz Berlin, po około 60 godzinach wszystkie gospodarstwa i instytucje w tym rejonie ponownie otrzymały elektryczność.

Według informacji przekazanych przez Stromnetz, w ciągu ostatnich dwóch dni stworzono rozwiązanie tymczasowe: połączono ze sobą dwa przewody w pobliżu uszkodzonych w wyniku pożaru słupów wysokiego napięcia. W pracach uczestniczyły służby ratunkowe, policja, Niemieckie Centrum Pomocy Technicznej (THW) oraz administracja dzielnicy Treptow-Köpenick.

Trudne i czasochłonne naprawy

Prace nad zniszczonymi przewodami wysokiego napięcia rozpoczęły się już we wtorek, ale były czasochłonne i wymagały skoordynowanego wysiłku wielu służb. Zdaniem władz lokalnych, przerwa w dostawie prądu była najdłuższym tego typu zdarzeniem w Berlinie od co najmniej 25 lat. Dla porównania, podczas ostatniego dużego blackoutu w 2019 r. w dzielnicy Köpenick ponad 30 tys. gospodarstw było pozbawionych prądu przez około 30 godzin. Tym razem początkowo około 50 tys. odbiorców zostało dotkniętych awarią.

Skutki blackoutu dla mieszkańców

Przerwa w dostawie prądu dotknęła nie tylko prywatnych odbiorców. Bez elektryczności znalazły się także stacje S-Bahn, centra handlowe, sklepy detaliczne oraz domy opieki. W środę niektóre szkoły musiały pozostać zamknięte.

Dodatkowym problemem był zakłócony dostęp do sieci komórkowej, który w niektórych częściach południowo-wschodniego Berlina był ograniczony lub całkowicie niedostępny. Utrudnione było również korzystanie z numerów alarmowych 112 i 110.

Prawdopodobni sprawcy i motywy ataku

Śledczy oceniają, że atak został przeprowadzony przez skrajnie lewicowych ekstremistów. Opublikowane w internecie oświadczenie grupy sprawców uznano za autentyczne, a jego treść wykazuje podobieństwo do dokumentu opublikowanego po podobnym podpaleniu w lutym w pobliżu fabryki Tesli w Brandenburgii.

Iris Spranger, berlińska senator ds. wewnętrznych (SPD), zaznaczyła w parlamencie, że sprawcy pochodzą z kraju, a nie z zagranicy i działali przy tym z wysoką precyzją.

Najdłuższy blackout w Berlinie od 25 lat

Awaria została uznana za najdłuższą w Berlinie od co najmniej 25 lat. Przypomnijmy, że ostatni większy blackout w 2019 r. w Köpenick dotknął ponad 30 tys. gospodarstw na około 30 godzin. W obecnym incydencie początkowo było to 50 tys. odbiorców, a całkowite przywrócenie prądu zajęło około 60 godzin.

źródło: bild.de

Niemieckie szkoły tracą jakość. Winna m.in. masowa migracja

3

Raport wskazuje pogorszenie jakości kształcenia

Nowy Bildungsmonitor przygotowany przez Instytut Gospodarki Niemieckiej (IW) we współpracy z inicjatywą INSM pokazuje wyraźne zróżnicowanie jakości kształcenia między krajami związkowymi Niemiec. Po raz dwudziesty z rzędu na pierwszym miejscu plasuje się Saksonia, przed Bawarią i Hamburgiem. Najsłabsze wyniki odnotowano w Bremie. Autorzy raportu i cytowani przez niego eksperci ostrzegają, że w kilku kluczowych obszarach — m.in. integracji, szans edukacyjnych i jakości szkół — sytuacja od 2013 r. uległa istotnemu pogorszeniu.

Zjawisko długofalowego pogorszenia — punkt zwrotny około 2015 r.

Według badaczy z IW, w porównaniu z rokiem 2013 nastąpiło „lekkie, ale stałe pogorszenie” w ocenianych obszarach. Wskazywanym miernikiem jest m.in. tzw. grupa ryzyka uczniów, u których z powodu słabych umiejętności czytania zagrożona jest gotowość do dalszego kształcenia — według danych z PISA odsetek tej grupy wzrósł z 14,5% (2012) do 25,5% (2022).

Migracja i bariera językowa jako kluczowe czynniki

Badacze podkreślają, że pochodzenie imigracyjne uczniów i język używany w gospodarstwie domowym odgrywają dużą rolę w różnicach między landami. Axel Plünnecke z IW określił rok 2015 jako „punkt zwrotny”: przed nim wyniki części szkół się poprawiały, po nim — pogorszyły się, co autorzy częściowo przypisują skutkom zwiększonej migracji i związanym z nią wyzwaniom integracyjnym.

Dla zobrazowania różnic: udział uczniów z innym niż niemiecki językiem ojczystym wynosił w badanych landach:

  • Bawaria: 27,7%
  • Badenia-Wirtembergia: 28,3%
  • Nadrenia Północna-Westfalia (NRW): 37%
  • Brema (najwyższy): 58,7%

Na tle tych danych dyrektor INSM Thorsten Alsleben podkreślił podczas prezentacji raportu znaczenie obowiązkowych testów językowych już w wieku przedszkolnym.

Pieniądze i struktura decydują o wynikach

Choć Berlin, Hamburg i Bremen są porównywalne pod względem struktury administracyjnej, różnice w finansowaniu i dynamice wzrostu liczby uczniów wpływają na odmienny obraz edukacji. Hamburg, borykający się z silnym napływem uczniów, zajmuje wysokie miejsce w rankingu części wskaźników m.in. dzięki relatywnie wysokim wydatkom na kształcenie na jednego ucznia szkoły podstawowej. Brema natomiast wypada najsłabiej — tamtejsze wskaźniki edukacyjne i finansowe są niższe.

W Bremie około 25% uczniów o obcym pochodzeniu opuszcza szkołę bez świadectwa ukończenia, podczas gdy średnia krajowa wynosi 17,8%. W szkołach zawodowych jedynie 5,3% osiąga tam uprawnienia uprawniające do uczelni wyższych. W Hamburgu z kolei raport wskazuje, że 98,8% uczniów szkół podstawowych bierze udział w nauce języków obcych — to przykład innych, pozytywnych wskaźników.

Wielkość klas nie koreluje bezpośrednio z jakością

Autorzy raportu zauważają, iż sama liczba uczniów przypadająca na jednego nauczyciela nie tłumaczy w pełni różnic w jakości nauczania. Przykłady:

  • Bawaria: średnio 16,4 ucznia na nauczyciela, a mimo to land ten zajmuje 2. miejsce w rankingu ogólnym.
  • Saarland: znacząco mniejsze klasy (o średnio 6,3 ucznia mniej na nauczyciela), a jednak land plasuje się dopiero na 7. miejscu.
  • Berlin i Brema mają stosunkowo niewielkie klasy, lecz ich pozycje w rankingu to odpowiednio 11. i 16. miejsce.

Wnioskiem jest, że na jakość wpływa kombinacja wielu czynników: kwalifikacje kadry, organizacja pracy szkoły, wsparcie pozaszkolne i kontekst socjoekonomiczny.

Fenomen Saksonii — wysoka jakość personelu i opieki całodziennej

Saksonia wyróżnia się w badaniu na kilku polach: w 4 z 13 ocenianych kryteriów zajmuje pierwsze miejsce. Do czynników sukcesu autorzy zaliczają wysoką dostępność całodziennej opieki w przedszkolach i szkołach podstawowych (wskaźnik 88,2%) oraz relatywnie dobrze wykwalifikowaną kadrę. Aż 13,2% pracowników przedszkolnych w Saksonii ma wyższe wykształcenie (średnia krajowa: 7,3%). W efekcie uczniowie klas czwartych w Saksonii osiągają najwyższe wyniki w kraju w zadaniach z matematyki i czytania.

Co z tego wynika — postulaty i dalsze kroki

Raport wskazuje na potrzebę wcześniejszej i skuteczniejszej interwencji językowej, lepszego wsparcia integracyjnego oraz inwestycji w kadry pedagogiczne. Dyskusja publiczna toczy się wokół tematów takich jak obowiązkowe testy językowe w wieku przedszkolnym, redystrybucja środków i projektów wspierających wyrównywanie szans edukacyjnych między landami.

źródło: bild.de

Niemcy rozszerzają kontrolę powietrzną nad Polską po naruszeniach dronów

0

Bundeswehra zwiększa liczbę myśliwców i przedłuża misję do końca roku

Reakcja na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej

W odpowiedzi na przypadki naruszeń polskiego nieba przez rosyjskie drony Niemcy zdecydowały się na zwiększenie zaangażowania w ochronę wschodniej granicy NATO. Rzecznik rządu Stefan Kornelius poinformował wczesnym popołudniem, że monitorowanie i kontrola przestrzeni powietrznej nad Polską wykonywane przez niemieckie myśliwce zostanie zarówno rozszerzone, jak i wydłużone.

Szczegóły działań Bundeswehry

Do tej pory nad Polską operowały dwa Eurofightery niemieckich sił powietrznych stacjonujące w Bazie Lotniczej Rostock–Laage. Liczbę tych maszyn zwiększono do czterech. Ponadto pierwotnie planowany do 30 września okres misji został przedłużony — działania mają trwać przynajmniej do 31 grudnia. Rzecznik rządu dodał, że równolegle Niemcy zamierzają nasilić wsparcie dla Ukrainy, a na forum UE będą zabiegać o szybkie przyjęcie kolejnego pakietu sankcji wobec Rosji.

Polityczne oceny i konsekwencje

Kanclerz Friedrich Merz ocenił naruszenie polskiego terytorium jako poważne zagrożenie dla pokoju w Europie. W jego opinii incydenty te stanowią „nową jakość ataków” ze strony Rosji i wymagają zdecydowanej reakcji sojuszu. Merz podkreślił, że choć systemy obrony powietrznej NATO funkcjonowały, to ich działanie nie było tak skuteczne, jak można by oczekiwać, co — jego zdaniem — wywoła szeroką debatę w strukturach sojuszu i Unii Europejskiej.

Tło zdarzeń

Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej doszło w trakcie intensywnych rosyjskich ataków powietrznych na zachodnią Ukrainę. Polska informowała o wykryciu i zestrzeleniu kilku bezzałogowych obiektów, a służby prowadziły poszukiwania szczątków odnalezionych maszyn na terenie kraju. Incydenty wywołały alarm i ograniczenia w ruchu lotniczym na niektórych lotniskach.

Znaczenie dla bezpieczeństwa NATO

Decyzja Berlina o zwiększeniu zaangażowania militarnego nad Polską ma wymiar zarówno taktyczny (wzmocnienie nadzoru i reakcji w powietrzu), jak i polityczny — jest sygnałem solidarności z sojusznikiem oraz demonstracją gotowości do działań w ramach NATO. W praktyce rozbudowa patroli powietrznych ma ograniczyć ryzyko kolejnych naruszeń i zwiększyć zdolność reagowania we współpracy z sojusznikami.

źródło: bild.de

Badenia-Wirtembergia wprowadza wytyczne dla szkół w sprawie zakazu używania telefonów komórkowych

0

Ministerstwo Kultury zaleca surowe reguły dla szkół podstawowych i średnich

Ministerstwo Kultury Badenii-Wirtembergii wydało niedawno zalecenia dla szkół, które mają umożliwić wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych. Według resortu, szkoły podstawowe powinny w swoich regulaminach jasno określić, że „korzystanie z prywatnych, przenośnych urządzeń cyfrowych jest zasadniczo zabronione”. Podobne, rygorystyczne zalecenia skierowano również do szkół średnich.

Gunter Vogel, dyrektor szkoły Gutenberg w Karlsruhe (szkoła podstawowa i szkoła zawodowa), pozytywnie ocenia decyzję ministerstwa: „Daje to jasność i jednoznaczność reguł. Szkoda tylko, że nastąpiło to tak późno. U nas obowiązuje zakaz używania telefonów od 15 lat – codzienność szkolna po prostu tego wymagała.”

Dlaczego telefony przeszkadzają w nauce

Dyrektor Vogel podkreśla, że obecność telefonów w trakcie zajęć znacznie utrudnia uczniom skupienie się na lekcji. „Dzieci ciągle patrzą na telefon, przychodzą wiadomości od rodziców, np. że dziecko zapomniało drugiego śniadania. Takie sytuacje w ogromnym stopniu zakłócają codzienny przebieg zajęć.”

Według niego, wydanie zaleceń przez ministerstwo likwiduje niepotrzebne dyskusje w gronie nauczycieli i z uczniami. „Rodzice nigdy nie kwestionowali tego zakazu, byli zawsze całkowicie przekonani o jego zasadności.” Vogel zauważa jednak, że zakaz nie jest cudownym rozwiązaniem: „Uczniowie znajdą sposoby na jego obejście, np. korzystając z drugiego telefonu.”

Kontrowersje wokół zakazu w szkołach

Sebastian Kölsch, przewodniczący landowej rady rodziców w Badenii-Wirtembergii, uważa, że większość szkół średnich już posiada własne regulacje dotyczące telefonów, często bardziej restrykcyjne niż zalecenia ministerstwa. Krytycznie ocenia natomiast wyjątki przewidziane w wytycznych: „Cel regulacji, czyli ochrona dzieci i młodzieży, jest podważany, gdy szkoły nie mają odpowiedniego sprzętu, a nauczyciele pozwalają na korzystanie z prywatnych urządzeń w celach edukacyjnych. Często wówczas uczniowie w trakcie lekcji ponownie otwierają np. TikToka.”

Kto decyduje o zakazie używania telefonów w szkołach?

Kölsch krytykuje również brak konsultacji z organami doradczymi przy tworzeniu zaleceń, w przeciwieństwie do praktyki w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Podobny zarzut wysuwa Landowy Samorząd Uczniowski Badenii-Wirtembergii.

Joshua Meisel z samorządu uczniowskiego sprzeciwia się całkowitym zakazom: „Problemy wynikające z nadmiernego korzystania z mediów nie znikną, jeśli przeniesiemy je po prostu do domu. Uczniowie szczególnie wrażliwi zostają wtedy z problemami sami. Szkoła musi wziąć odpowiedzialność.”

Dodatkowo pojawia się problem nierówności – nauczyciele w przerwach korzystają z telefonów prywatnie, pełniąc rolę wzoru do naśladowania. „Nie wszyscy tak robią, ale zdarza się to, co sprawia, że uczniowie czują się traktowani niesprawiedliwie.”

Meisel zwraca też uwagę na kwestie praktyczne: „Telefony muszą być odpowiednio przechowywane w szkole i ubezpieczone. Brak przechowywania uniemożliwia uczniom kontakt z rodzicami w drodze do domu, np. gdy odwołano autobusy szkolne.”

Wytyczne ministerstwa jako wsparcie dla szkół

Sandra Boser, sekretarz stanu w ministerstwie kultury, wyjaśnia: „Nasze regulacje przede wszystkim zapewniają szkołom pewność prawną. Mogą korzystać z gotowych wzorców i zasad użytkowania, które łatwo wprowadzić w codzienną praktykę.” Ponadto ministerstwo zachęca szkoły do włączenia całej społeczności szkolnej w proces ustalania zasad.

Związki zawodowe i potrzeba edukacji medialnej

Związek zawodowy GEW pozytywnie ocenia wytyczne ministerstwa, ale sprzeciwia się całkowitym zakazom i podkreśla znaczenie edukacji medialnej. Uczniowie powinni być przygotowani do krytycznej oceny zjawisk takich jak cyberprzemoc, mowa nienawiści czy fałszywe informacje.

Również VBE (Związek Edukacji i Wychowania Badenii-Wirtembergii) chwali ministerstwo za „jasne i wiarygodne wytyczne”. Gerhard Brand, przewodniczący VBE, podkreśla jednak, że regulacje muszą być możliwe do realizacji przez nauczycieli i elastyczne, aby można je było dopasować do specyfiki danej szkoły i potrzeb uczniów.

źródło: tagesschau.de

Karaluchy w siedzibie policji w Wolfsburgu — funkcjonariusze alarmują o złym stanie budynków

1

Inwazja w środku posterunku — co się stało?

W połowie sierpnia w budynku Komendy Policji w Wolfsburgu (Nadrenia Północna-Westfalia) stwierdzono obecność karaluchów w kilku pomieszczeniach — donosi lokalna prasa. Według informacji przekazanych przez tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych insekty pojawiły się w biurach, piwnicach oraz w kuchni posterunku; szczególnie dotknięte są pomieszczenia kryminalnej policji (Kripo) na II piętrze oraz kuchnia w piwnicy.

Podjęte działania — deratyzacja i pułapki klejące

Na miejsce wezwano firmę zajmującą się zwalczaniem szkodników. Obecnie trwa dezynsekcja oraz montaż pułapek klejących mających zatrzymać rozprzestrzenianie się insektów. Rzecznicy służb przekazali, że sytuacja nie ma już charakteru kryzysowego, ale prace likwidujące źródło zakażenia i zabezpieczające obiekt potrwają pewien czas.

Historia problemu i zastrzeżenia związkowca

Felix Keldenich z Nidersaksen-Branch Gildii Policji (Gewerkschaft der Polizei) przypomniał, że to nie pierwszy taki przypadek w tym posterunku. Już w ubiegłym roku w kuchni odkryto duży stopień skażenia, co wymagało demontażu i odnowienia pomieszczenia przez specjalistyczną firmę. Tym razem sytuacja jest — jego zdaniem — mniej nasilona, ale ponownie wymaga interwencji fachowców.

Keldenich wykorzystał przy tym okazję, by skrytykować ogólny stan budynków policyjnych w kraju: „Wiele obiektów policyjnych w Dolnej Saksonii jest w złym stanie. Mamy ogromne zaległości remontowe” — wskazał związkowiec.

Inne przykłady zaniedbań w policji

Wolfsburg nie jest odosobnionym przypadkiem. W 2024 r. Związek Zawodowy Policji Federalnej (Bundespolizeigewerkschaft) określił posterunek przy dworcu głównym w Hagen (NRW) jako jedną z „najbardziej zaniedbanych” komend w Niemczech — w raporcie wskazywano na obecność myszy, szczury oraz zniszczone, niesprawne instalacje sanitarne. Z kolei w maju 2023 r. media ujawniły skandal wokół przestarzałej i zardzewiałej „prysznicowni” w komisariacie w berlińskim Prenzlauer Bergu, co wzbudziło szerokie oburzenie opinii publicznej.

Skutki i ryzyka

Zanieczyszczenie obiektów policyjnych przez szkodniki niesie ze sobą ryzyka sanitarne oraz może utrudniać codzienną pracę funkcjonariuszy. Obecność insektów w pomieszczeniach, w których prowadzi się czynności operacyjne czy przechowuje dokumentację, wymaga szybkiej i skutecznej reakcji — zarówno z punktu widzenia higieny, jak i zachowania standardów pracy.

Co dalej?

W Wolfsburgu prace deratyzacyjne i remontowe będą kontynuowane, aż do całkowitego usunięcia problemu. Związkowcy i media oczekują jednocześnie długofalowych działań władz: systemowego programu modernizacji obiektów policyjnych, tak aby podobne incydenty nie powtarzały się w przyszłości.

źródło: bild.de

Berlin po podpaleniu słupów energetycznych: mieszkańcy proszeni o ograniczenie zużycia energii

0

Kilka faktów na początek

W wyniku podpalenia dwóch słupów wysokiego napięcia w rejonie Johannisthal (południowo-wschodni Berlin) od nocy z niedzieli na poniedziałek duża część dzielnicy Treptow-Köpenick znalazła się bez zasilania. Według operatora sieci — firmy Stromnetz Berlin — w środę rano wciąż około 20 000 gospodarstw domowych nie miało prądu. Przywrócenie zasilania wszystkim odbiorcom planowane jest najwcześniej na wieczór w czwartek.

Skala awarii i konsekwencje dla mieszkańców

Podpalenie uszkodziło kable przesyłowe wysokiego napięcia, czego skutkiem były szeroko zakrojone przerwy w dostawach energii. W rejonie dotkniętym awarią wystąpiły liczne utrudnienia:

  • zamknięcie szkół i przedszkoli oraz przerwy w funkcjonowaniu dwóch domów opieki;
  • wyłączenie sygnalizacji świetlnej i oświetlenia ulicznego;
  • zakłócenia w kursowaniu tramwajów;
  • przerwy w pracy niektórych sklepów i punktów usługowych;
  • czasowe problemy z dostępnością numerów alarmowych 110 i 112 w niektórych rejonach.

Operator i władze apelują do mieszkańców, by przygotowywali się na utrudnienia i śledzili komunikaty o sytuacji.

Apel operatora: oszczędzajmy energię

Aby nie obciążać nadmiernie sieci i przyspieszyć proces przywracania zasilania, Stromnetz Berlin zaapelował do mieszkańców obszarów sąsiednich o ograniczenie zużycia energii. Operator prosi, by ograniczyć używanie urządzeń o dużym poborze mocy — w szczególności pralek, zmywarek, piekarników i odkurzaczy. Celem jest utrzymanie stabilności sieci i możliwie szybkie podłączenie kolejnych gospodarstw.

Prace naprawcze — nietypowe rozwiązania techniczne

Uszkodzone kable przesyłowe wymagają skomplikowanych napraw. Jak wyjaśnił rzecznik Stromnetz Berlin, Henrik Beuster, firma stosuje nietypowe rozwiązanie polegające na połączeniu dotychczas oddzielnych odcinków sieci za pomocą dużych muf (złączy mufowych). Tego typu operacje są pracochłonne i technicznie trudne — stąd przewidywany termin pełnego przywrócenia zasilania dopiero w czwartek wieczorem.

Dla kontekstu: berlińska sieć energetyczna ma około 35 000 km linii, z czego niemal 99 procent przebiega pod ziemią — to dodatkowo komplikuje dostęp i szybkie naprawy po uszkodzeniach.

Oświadczenie sprawców i reakcje władz

Po awarii w serwisie Indymedia ukazało się oświadczenie, w którym osoby przypisujące sobie autorstwo ataku napisały, że celem był park technologiczny Adlershof, a motywem „sabotowanie ataku technologicznego — odcięcie prądu kompleksowi wojskowo-przemysłowemu”.

Berlinski burmistrz Kai Wegner (CDU) skomentował zdarzenie, mówiąc, że atak na infrastrukturę energetyczną „świadomie naraża ludzkie życie i bezpieczeństwo naszego miasta”.

Dochodzenie i dalsze kroki

Do sprawy odniesiono się już służbami technicznymi i porządkowymi; trwają prace naprawcze oraz czynności wyjaśniające w celu ustalenia sprawców i okoliczności zdarzenia. Operator podkreśla niecodzienny charakter ataku i jego skali; władze miejskie zapowiadają wzmocnienie ochrony kluczowej infrastruktury.

źródło: bild.de

Niemcy: 13-latek zasłabł w autobusie po zażyciu ketaminy – 30-latek zatrzymany, w mieszkaniu znaleziono narkotyki

0

Dramat w Hamburg-Farmsen-Berne — chłopiec zasłabł w autobusie

We wtorek w hamburskiej dzielnicy Farmsen-Berne doszło do groźnego zdarzenia: 13-letni chłopiec nagle zasłabł w autobusie i musiał zostać przewieziony do szpitala. Zaalarmowana policja wszczęła dochodzenie po tym, jak pojawiły się przesłanki, że nastolatek miał kontakt z narkotykiem — ketaminą.

Zakup narkotyku i zatrzymanie podejrzanego

Śledczy ustalili, że ketaminę chłopiec nabył najprawdopodobniej w poniedziałkowy wieczór od 30-letniego mężczyzny. Policjanci przeprowadzili przeszukanie mieszkania podejrzanego w dzielnicy Wandsbek. Według komunikatu funkcjonariuszy zabezpieczono tam m.in. około 80 gramów amfetaminy, około 26 gramów ketaminy, kilka tabletek ekstazy oraz kokainę.

Podejrzany, 30-letni obywatel Niemiec, został zatrzymany w trybie tymczasowym i obecnie przebywa w areszcie śledczym. Ma zostać doprowadzony przed sąd w celu rozpatrzenia ewentualnego tymczasowego aresztowania; w sprawie prowadzone są dalsze czynności procesowe.

Stan dziecka i opieka

Dziecko po hospitalizacji zostało wypisane i przekazane pod opiekę osób sprawujących nad nim pieczę. Policja i prokuratura prowadzą postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia, w tym ustalają źródło pochodzenia narkotyków oraz zakres odpowiedzialności zatrzymanego.

Czym jest ketamina i jakie niesie ryzyko?

Ketamina to lek anestezjologiczny stosowany w medycynie m.in. jako środek znieczulający, w niektórych przypadkach także w leczeniu depresji lub jako lek przeciwbólowy. Jednak w środowisku rekreacyjnym jest używana jako narkotyk. Jej zażycie wpływa na percepcję, może wywoływać uczucie odrealnienia (tzw. „odłączenia”), senność lub uspokojenie. Do działań niepożądanych należą m.in.: zawroty głowy, halucynacje, nudności, dezorientacja, a w dużych dawkach — zaburzenia oddychania i utrata przytomności. U dzieci i młodzieży ryzyko powikłań może być szczególnie wysokie.

Reakcja władz i apel

Funkcjonariusze apelują o zgłaszanie informacji dotyczących obrotu narkotykami, zwłaszcza sprzedaży substancji nieletnim. Sprawy polegające na udzielaniu lub sprzedaży narkotyków nieletnim są traktowane przez organy ścigania ze szczególną surowością. Równocześnie policja przypomina rodzicom i opiekunom o czujności — nietypowe zachowanie, dezorientacja czy nagłe pogorszenie stanu zdrowia u dziecka mogą świadczyć o kontakcie z substancjami psychoaktywnymi i wymagają natychmiastowej interwencji medycznej.

źródło: bild.de

Niemcy testują systemy ostrzegawcze — dziś o 11:00 ogólnokrajowy Dzień Alarmowy

0

Dziś o godz. 11:00 w całych Niemczech rozlegną się syreny i pojawią się komunikaty ostrzegawcze wysyłane na telefony komórkowe — to coroczny, ogólnokrajowy Dzień Alarmowy (Warntag). Celem testu jest sprawdzenie funkcjonowania kanałów alarmowych, które w razie realnego zagrożenia mają dotrzeć do jak najszerszej liczby osób.

Dlaczego test odbywa się teraz? Krótkie tło

W obecnej, napiętej sytuacji międzynarodowej (m.in. związanej z użyciem dronów na obszarze NATO) sprawność systemów ostrzegania ma szczególne znaczenie. Test ma zweryfikować, czy kanały szybkiego powiadamiania działają niezawodnie i czy komunikaty dotrą do mieszkańców w razie eskalacji kryzysu.

Jak będzie przebiegał Dzień Alarmowy?

Odpowiednie służby zamierzają uruchomić alarmy przy użyciu wielu równoległych kanałów, aby maksymalnie zwiększyć zasięg komunikatu:

  • Cell Broadcast (komunikaty na telefony komórkowe) — centralny element testu; większość smartfonów powinna odebrać specjalny komunikat testowy.
    • Użytkownicy iPhone’ów: w ustawieniach „Powiadomienia” (Mitteilungen) na samym dole należy mieć aktywowane „Testwarnungen” (Testowe ostrzeżenia).
    • Użytkownicy Androida: odpowiednia opcja znajduje się zwykle w ustawieniach pod „Bezpieczeństwo i sytuacje awaryjne” (Sicherheit und Notfälle).
  • Aplikacje ostrzegawcze — np. NINA i KATWARN (o ile są zainstalowane).
  • Komunikaty radiowe i głośnikowe (megafony).
  • Teksty na cyfrowych nośnikach reklamowych oraz inne lokalne systemy powiadamiania.

Test ma się odbyć jednocześnie we wszystkich landach — standardowo Dzień Alarmowy organizowany jest w Niemczech w drugi czwartek września.

Co zobaczysz i usłyszysz — jak rozpoznać, że to tylko próba

Wiadomość wysyłana przez system Cell Broadcast będzie wyraźnie oznaczona jako „Próba / test” i będzie zawierać komunikat informujący, że nie ma realnego zagrożenia. Jeśli natomiast w treści pojawi się informacja o rzeczywistym niebezpieczeństwie, komunikat będzie sformułowany jednoznacznie i nie będzie zawierał adnotacji o przeprowadzanym teście.

Rady praktyczne — jak się przygotować

  • Nie wpadaj w panikę. To zaplanowany test. Jednak ze względu na aktualną sytuację międzynarodową i pamięć o realnych zagrożeniach, alarm może wywołać silne reakcje u niektórych osób.
  • Przygotuj osoby wrażliwe — seniorów, osoby z traumą wojenną oraz dzieci — poinformuj je wcześniej, że dziś odbędzie się test alarmowy. BBK (Federalne Biuro Ochrony Ludności i Pomocy w Katastrofach) zwraca uwagę, że takie przygotowanie jest wskazane.
  • Sprawdź ustawienia telefonu: zaktualizuj oprogramowanie, wyłącz tryb samolotowy i upewnij się, że odbiór testowych ostrzeżeń jest możliwy. Nawet telefony wyciszone powinny odebrać dźwięk testowego komunikatu, jeśli odpowiednia funkcja systemowa jest aktywna.
  • Śledź komunikaty lokalne: poza telefonami informacja może być nadawana przez radio, głośniki czy wyświetlacze miejskie.

Co robić, jeśli nie otrzymasz ostrzeżenia?

Brak otrzymania testowego komunikatu nie musi oznaczać awarii systemu — wiele zależy od modelu telefonu, ustawień operatora i lokalnego zasięgu. Jeśli chcesz zweryfikować odbiór:

  • sprawdź, czy masz włączone testowe powiadomienia w ustawieniach systemowych;
  • zainstaluj i aktywuj oficjalne aplikacje ostrzegawcze (NINA, KATWARN);
  • po zakończeniu testu służby zwykle publikują komunikaty o przebiegu ćwiczenia i o ewentualnych problemach technicznych.

źródło: bild.de

Niemcy: Kierowca z Hiszpanii ukarany grzywną ponad 20 000 euro — prawie 1 500 km w 19 godzin i ponad 130 wykroczeń

1

Kontrola na A67 ujawniła długą jazdę niemal bez przerwy

Policja drogowa w Darmstadt zatrzymała na autostradzie A67 ciężarówkę, której kierowca przejechał niemal bez przerwy trasę z Hiszpanii do południowej Hesji. Odczyt z tachografu wykazał, że na pokonanie około 1 500 kilometrów 37-letni kierowca potrzebował prawie 19 godzin, a jego suma przerw wyniosła jedynie 1 godzinę i 18 minut — znacznie poniżej dopuszczalnych norm.

Ile naruszeń wykryto?

Kontrola ujawniła poważne i wielokrotne naruszenia czasu prowadzenia pojazdu. Zestawienie danych z tachografu pokazało ponad 130 przekroczeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy — w tym przekroczenie maksymalnego tygodniowego czasu prowadzenia (56 godzin) o około 22 godziny i 30 minut. Dopuszczalny dzienny limit jazdy wynosi w tym przypadku maksymalnie 10 godzin.

Kary i konsekwencje dla firmy

Za stwierdzone wykroczenia nałożono na kierowcę łączną karę przekraczającą 20 000 euro. Firma transportowa poniesie karę trzykrotnie wyższą. Dodatkowo policjanci stwierdzili nieprawidłowości techniczne przy pojeździe — inspekcja wykazała mankamenty wymagające usunięcia.

Dlaczego to groźne?

Policja podkreśliła, że zachowanie kierowcy zaskoczyło nawet doświadczonych specjalistów ruchu drogowego. Długotrwałe prowadzenie pojazdu bez odpowiednich przerw znacząco zwiększa ryzyko wypadku z powodu zmęczenia i osłabienia koncentracji. Kontrole tachografów i przestrzegania czasu pracy kierowców mają na celu właśnie zmniejszenie takich zagrożeń dla użytkowników dróg.

Dalsze procedury

Sprawa może mieć dalszy rozwój w postaci dodatkowych postępowań administracyjnych i ewentualnych sankcji wobec przewoźnika. Policja oraz odpowiednie organy kontrolne będą monitorować, czy przedsiębiorstwo wdroży niezbędne korekty w organizacji pracy kierowców i w stan techniczny taboru.

źródło: spiegel.de

Niemcy planują ustawę o prewencji samobójstw: kompleksowe działania na rzecz ochrony życia

1

Prewencja samobójstw ma zostać prawnie uregulowana w 2026 roku

W Niemczech prewencja samobójstw ma zostać w nadchodzącym roku uregulowana ustawowo. Informację tę przekazało Deutsches Ärzteblatt, powołując się na źródła w koalicji rządowej.

„Zgodnie z postanowieniami zawartymi w umowie koalicyjnej, wprowadzimy ustawę o prewencji samobójstw”, potwierdziła Emmi Zeulner, posłanka CSU, odpowiadając na pytania redakcji w związku z obchodzonym jutro Światowym Dniem Prewencji Samobójstw.

Jak wyjaśniła Svenja Stadler z SPD, w przyszłym roku Federalne Ministerstwo Zdrowia (BMG) przedstawi projekt ustawy, a dokładny harmonogram zostanie ogłoszony wkrótce. „Fakt, że w Niemczech tak wielu ludzi odbiera sobie życie, jest nie do przyjęcia. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby temu przeciwdziałać” – podkreśliła Stadler.

Podstawy projektu ustawy – wcześniejsze inicjatywy

Przy opracowywaniu projektu ustawy BMG, kierowane przez CDU, nie zaczyna od zera. W 2024 roku, za rządów SPD, przedstawiono projekt ustawy o prewencji samobójstw, który był pierwszym krokiem w kierunku wprowadzenia większej obowiązkowości działań w tym obszarze. Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów, jednak w środowiskach fachowych uznano go za niepełny. Z powodu przedwczesnego zakończenia kadencji poprzedniego parlamentu projekt nie został poddany dalszym pracom legislacyjnym.

Według Zeulner, projekt ten zawierał „dobre punkty, ale również wiele krytyki ze strony stowarzyszeń i towarzystw fachowych”. Dyskusje nad nim prowadzone były także w między-frakcyjnym zespole ds. hospicjów, w którym posłanka uczestniczy.

Cele nowej inicjatywy legislacyjnej

Zeulner podkreśla, że nowa inicjatywa ustawodawcza stwarza szansę na wprowadzenie przepisów opartych na badaniach naukowych i popartych opinią ekspertów, szczególnie w zakresie zdrowia psychicznego oraz integracji z opieką hospicyjną i paliatywną.

„Po doświadczonych kryzysach i rosnącej samotności naszym obowiązkiem jako społeczeństwa jest zapewnienie łatwo dostępnych, szeroko dostępnych struktur wsparcia oraz edukacja na temat problematyki samobójstw” – mówi Zeulner.

Finansowanie prewencji i badań

Stadler wskazuje, że środki na edukację i badania będą przewidziane w budżecie ministerstwa zdrowia na 2026 rok, na podstawie Narodowej Strategii Prewencji Samobójstw. Łączna kwota z budżetu BMG wyniesie około 2,3 miliona euro, obejmując finansowanie działań informacyjnych, badań oraz stowarzyszeń wsparcia dla osób w kryzysie. Ponadto podobne środki przewidziane są także w innych rozdziałach budżetu federalnego.

„Prewencja samobójstw nie może być zadaniem wyłącznie jednego resortu” – podkreśla Stadler. Różne działania, od sieci psychospołecznych Bundeswehry po projekty wspierane przez Ministerstwo Rodziny czy Rolnictwa, mają zapobiegać eskalacji kryzysów psychicznych.

Wsparcie projektów i sieci ekspertów

Zeulner zaznacza również potrzebę kontynuowania finansowania Narodowego Programu Prewencji Samobójstw w Niemczech (NaSPro) – sieci ekspertów i instytucji zajmujących się prewencją samobójstw. Przykładowo wspierane mają być projekty takie jak SuiLearning, rozwijający program e-learningowy dla sektora zdrowia, oraz tworzenie rejestru RegAS do dokumentowania przypadków wspomaganych samobójstw.

Reinhard Lindner, przewodniczący NaSPro, podkreśla, że same dotacje projektowe nie pokrywają całego zakresu działań sieci. „NaSPro ma na celu wspieranie prewencji samobójstw w całych Niemczech poprzez współpracę ekspertów z różnymi sektorami społecznymi, takimi jak szkoły, więzienia, opieka nad osobami starszymi czy media” – mówi Lindner.

Potrzeba silniejszej prewencji

Ute Lewitzka, psychiatra z Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie i jedyna w Niemczech profesor zajmująca się badaniami nad samobójstwami, uważa dotychczasowe działania polityczne za niewystarczające. Porównuje je z wysiłkami w zakresie prewencji wypadków drogowych, HIV czy uzależnień, które są znacznie lepiej uregulowane i finansowane.

„Nie chcę umniejszać znaczenia innych działań prewencyjnych, ale w przypadku prewencji samobójstw powinniśmy robić co najmniej tyle samo” – podkreśla Lewitzka. Jako przykład wskazuje brak zabezpieczeń w miejscach o wysokim ryzyku samobójstw przy niemieckiej sieci kolejowej.

Lewitzka od lat apeluje o ustawę o prewencji samobójstw, zwracając uwagę na znaczenie pracy psychospołecznych centrów kryzysowych oraz wolontariuszy, którzy codziennie wspierają osoby w kryzysie. „Bez pracy tysięcy wolontariuszy duża część podstawowej opieki nie byłaby możliwa” – mówi Lewitzka.

Wsparcie ze strony organizacji medycznych

Również Klaus Reinhardt, prezes Bundesärztekammer, wzywa do pilnego wprowadzenia ustawy. Podkreśla niedostatek niskoprogowych, łatwo dostępnych form pomocy dla osób zagrożonych samobójstwem. „Osoby noszące się z myślami samobójczymi potrzebują kogoś, z kim mogą otwarcie rozmawiać. Z doświadczenia lekarskiego wiemy, jak ważna jest ludzka uwaga i poczucie bycia wysłuchanym – może to pomóc zrezygnować z planów samobójczych” – tłumaczy Reinhardt.

Statystyki samobójstw w Niemczech

Według danych Statistisches Bundesamt, w 2023 roku około 10 300 osób popełniło samobójstwo, a liczba prób samobójczych przekroczyła 100 000. W ciągu ostatnich dziesięciu lat w wyniku samobójstw zmarło 96 600 osób.

Te liczby podkreślają wagę prewencji. Organizacje lekarskie i fachowe od dawna domagają się kompleksowego uregulowania prewencji samobójstw w ramach ustawy, zwracając uwagę na konieczność jej wdrożenia w całym kraju.

Wymóg ustawowy ochrony osób z myślami samobójczymi

Po wyroku Bundesverfassungsgericht z 2020 roku, obowiązkiem ustawodawcy jest opracowanie koncepcji ochrony osób z myślami samobójczymi i zapewnienie jej wdrożenia. W lipcu 2023 roku Bundestag przyjął jednogłośnie wniosek o wprowadzenie ustawy o prewencji samobójstw. Podobnie jednogłośnie wskazano na konieczność edukacji, łatwego dostępu do pomocy i finansowania struktur psychospołecznych.

Dostępne linie pomocy w Niemczech

Osoby z myślami samobójczymi lub w sytuacji kryzysowej mogą skorzystać z następujących bezpłatnych numerów:

  • 112 – numer alarmowy,
  • 0800 1110111,
  • 0800 3344.

źródło: aerzteblatt.de