Niemcy: Wiosna w adwencie — do 18°C, ale bez słońca. Jakie będą skutki tej nagłej odwilży?

0

Zima znów się spóźnia: na około 2,5 tygodnia przed Bożym Narodzeniem niemiecka pogoda „przeskakuje” w tryb wiosenny. W nadchodzących dniach synoptycy zapowiadają temperatury w dwucyfrowym zakresie, silny wiatr i przelotne opady — słońca będzie jednak niewiele. W południowo-zachodnich regionach termometry mogą wskazać nawet do 18°C.

Gdzie i kiedy zrobi się naprawdę ciepło?

Specjaliści z kilku portali pogodowych są zgodni: już od poniedziałku temperatury zaczną rosnąć niemal w całych Niemczech. Według Dominika Junga z serwisu Wetter.net, w szczytowych momentach — we wtorek i środę — na południowym zachodzie kraju można się spodziewać wartości sięgających do 18°C. Klimatolog dr Karsten Brandt z Donnerwetter.de dodaje, że w poniedziałek na zachodzie i południu termometry mogą wskazać 15–16°C, czyli temperatury bardziej kojarzące się z wiosną niż z adwentem. Towarzyszyć temu będzie jednak porywisty wiatr.

Co za tym stoi? — Jetstream i burzowe ośrodki nad Atlantykiem

Na nietypową odwilż wpływa silny układ cyrkulacyjny nad Europą: potężny jetstream sprowadza łagodne, atlantyckie masy powietrza nad środkową Europę. Na Atlantyku formują się w tej chwili liczne głębokie niże i orkanowe ośrodki, które „przesuwają” ciepło w kierunku Niemiec. W efekcie do kraju docierają cieplejsze i wilgotne masy powietrza zamiast typowej zimowej, mroźnej masy.

Silny wiatr zamiast słońca

Meteorolog Jürgen Schmidt z WetterKontor wyjaśnia, że w sezonie zimowym, aby usunąć przygruntową zimną warstwę powietrza, niemal zawsze potrzebny jest silny wiatr. „Słońce o tej porze roku jest zbyt nisko, by poradzić sobie z zalegającą chłodną masą — stąd konieczność napływu wiatru”, mówi Schmidt. Tam, gdzie strumień atlantyckich niżów będzie najsilniejszy, synoptycy nie wykluczają gwałtownych porywów wiatru i lokalnie silniejszych podmuchów — szczególnie na obszarach górskich i w rejonach przybrzeżnych.

Opady i przejściowe załamania —bardziej mokro niż śnieżnie

W kolejnych dniach prognozy przewidują częste, przelotne opady deszczu; śnieg jest mało prawdopodobny tam, gdzie powietrze ociepli się do wartości dodatnich. Oznacza to raczej mokre, śliskie nawierzchnie niż śnieżne krajobrazy w większości regionów. Tam, gdzie temperatura spadnie poniżej zera — zwłaszcza nocami i w rejonach wyżej położonych — możliwe są opady mieszane z deszczem ze śniegiem.

Czy to oznacza koniec nadziei na biały świąteczny poranek?

Na razie ostateczna odpowiedź jest niepewna. Serwisy pogodowe przewidują, że około trzeciej niedzieli adwentu może się przejaśnić i zrobić bardziej słonecznie, natomiast na Boże Narodzenie modele wskazują możliwe ochłodzenie i spadek temperatur poniżej 0°C. Czy to jednak wystarczy, by zapewnić biały krajobraz — tego prognozy nie gwarantują: dopiero krótkoterminowe modelowania pogodowe tuż przed świętami pozwolą ocenić realną szansę na śnieg.

Co warto zaplanować na najbliższe dni?

  • Przygotuj się na zmienną pogodę: w ciągu dnia może być ciepło i wietrznie, wieczorem chłodniej;
  • Kierowcy powinni pamiętać o tym, że nawierzchnie będą mokre i śliskie po opadach;
  • W rejonach górskich i na wybrzeżu warto śledzić komunikaty dotyczące porywów wiatru;
  • Jeśli zależy Ci na „zimowej scenerii” świąt, śledź prognozy krótkoterminowe — sytuacja może się zmienić kilka dni przed Bożym Narodzeniem.

źródło: bild.de

Niemcy: „Lumumba” na jarmarkach bożonarodzeniowych budzi sprzeciw — nazwa coraz częściej odbierana jako rasistowska

0

Nazwa popularnego na niemieckich jarmarkach napoju — „Lumumba” (gorące kakao z dodatkiem rumu) — stała się przedmiotem ponownej debaty. Organizatorzy niektórych miejskich targów świątecznych proszą sprzedawców o zmianę oznaczenia napoju lub grożą sankcjami, ponieważ określenie to przez część opinii publicznej jest odbierane jako uwłaczające i nawiązuje do kolonialnych, rasistowskich schematów.

Zakaz nazwy lub konsekwencje — reakcja w Kassel

W Kassel organizatorzy targów, za pośrednictwem „Kassel Marketing”, zaapelowali do operatorów straganów, by nie sprzedawali kakao z rumem pod nazwą „Lumumba”. Wystawcy, którzy nie zastosują się do prośby, mogą otrzymać upomnienie; przy drugim upomnieniu grozi im nawet usunięcie ze świątecznego rynku. Według rzeczniczki organizatora ważne jest, „aby jarmark był miejscem, gdzie wszyscy czują się mile widziani i szanowani”.

Rekomendacje w Bremerhaven — edukacja, nie nakaz

Podobne zalecenia skierowano do sprzedawców na jarmarku w Bremerhaven. Michael Gerber, dyrektor spółki Erlebnis Bremerhaven GmbH, poinformował, że wystosowano prośbę o rezygnację z używania nazwy „Lumumba” i przeprowadzono działania informacyjne wobec wystawców. W Bremerhaven nie wprowadzono jednak twardych zakazów — przekazano wytyczne i pozostawiono decyzję sprzedawcom.

Skąd wzięła się kontrowersyjna nazwa? Krótkie tło historyczne

Patrice Lumumba był kluczową postacią w walce o niepodległość Konga i w 1960 r. został pierwszym premierem niepodległego państwa. Po zamachu stanu został obalony i zamordowany. Nazwa napoju („Lumumba”) — używana w Niemczech od lat — jest krytykowana, ponieważ sprowadza postać polityka i działacza antykolonialnego do jednowymiarowego symbolu odnoszącego się do koloru skóry. W ten sposób, jak argumentują krytycy, powielane są wzorce z czasów kolonialnych, kiedy produkty żywnościowe czy napoje nazywano w sposób upraszczający i dehumanizujący osoby czarnoskóre.

Dlaczego nazwa wzbudza oburzenie — argumenty przeciwników i obrońców

Przeciwnicy używania nazwy wskazują, że powtarzanie określeń opartych na cechach fizycznych czy na historycznych stereotypach utrwala rasistowskie schematy i może ranić osoby pochodzenia afrykańskiego. Organizatorzy jarmarków tłumaczą, że zależy im na tworzeniu przestrzeni neutralnej i bezpiecznej dla wszystkich gości.

Z drugiej strony niektórzy sprzedawcy oraz klienci uważają, że nazwa ma charakter tradycyjny i kulinarny, a zmiany nazewnictwa stanowią przesadne podejście do problemu. W praktyce wiele miast próbuje znaleźć kompromis: edukować wystawców i zachęcać do dobrowolnej zmiany etykiet, zamiast wprowadzać natychmiastowe zakazy.

Kontekst szerszych dyskusji o kulturze nazewnictwa

Sprawa „Lumumby” wpisuje się w szerzej prowadzoną debatę o tym, jak radzić sobie z nazwami i symbolami dziedzictwa kulturowego, które mają potencjalnie dyskryminujący wydźwięk. Wiele gmin wybiera podejście edukacyjne — informowanie operatorów i publikę o kontekście historycznym oraz rekomendowanie neutralnych alternatyw nazewniczych.

Co mogą zrobić kupcy i organizatorzy jarmarków?

  • Dobrowolna zmiana nazwy napoju (np. „kakao z rumem”, „grzane kakao z rumem”),
  • Informowanie klientów o przyczynach zmiany i krótkie przypomnienie historycznego kontekstu,
  • Edukacja sprzedawców — przekazanie materiałów wyjaśniających, dlaczego określenie bywa krzywdzące,
  • Dialog z lokalnymi społecznościami i przedstawicielami grup, których dotyczy problem, by wypracować akceptowalne rozwiązania.

źródło: focus.de

Niemcy: Nowe dane BKA — Syryjczycy i Afgańczycy wyraźnie nadreprezentowani w statystykach przestępczości

4

Według materiałów z federalnego raportu „Kriminalität im Kontext von Zuwanderung” za 2024 r., do których dotarła redakcja BILD, wśród podejrzanych o liczne przestępstwa w Niemczech znacząco przeważają osoby pochodzące z Syrii i Afganistanu. Raport pokazuje szczególnie wysoką nadreprezentację tych dwóch narodowości w kategoriach przestępczości z użyciem przemocy, ale także w innych typach przestępstw.

Główne ustalenia: skala nadreprezentacji

Z przekazanych danych wynika, że wskaźniki podejrzanych na 100 000 mieszkańców kształtują się w poszczególnych grupach następująco:

  • Niemcy (ogółem): 163 podejrzanych na 100 000 mieszkańców;
  • Syryjczycy: 1 740 podejrzanych na 100 000 — ponad dziesięciokrotnie więcej niż w grupie Niemców;
  • Afgańczycy: 1 722 podejrzanych na 100 000 —dziesięciokrotnie więcej niż w porównaniu z Niemcami.

Raport wskazuje, że podobna przewaga Syryjczyków i Afgańczyków pojawia się w statystykach dotyczących przestępstw seksualnych, przestępczości z użyciem przemocy oraz przestępczości narkotykowej — w tych kategoriach te dwie narodowości występują stosunkowo częściej niż inne grupy.

Przykłady poważnych spraw ujawnionych w 2024 r.

W tekście przypomniano kilka głośnych i tragicznym wydarzeń, które wywołały szeroką reakcję opinii publicznej w Niemczech, m.in.:

  • krwawy zamach w Solingen (trzy ofiary śmiertelne, osiem osób rannych),
  • zamordowanie 29-letniego policjanta Rouvena Laura w Mannheim,
  • zatrzymania na początku grudnia osób podejrzanych o przynależność do Państwa Islamskiego.

Autorzy artykułu używają tych przykładów jako kontekstu do prezentowanych statystyk.

Reakcja polityczna — zapowiedź deportacji sprawców

Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) skomentował opublikowane dane: osoby, które integrują się, pracują i szanują obowiązujące reguły, są mile widziane. Z drugiej strony — powiedział minister — kto uchyla się od integracji i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, nie ma prawa pozostawać w Niemczech. W związku z tym rząd przygotowuje działania mające na celu przyspieszenie powrotów osób podejrzanych o przestępstwa lub uznanych za zagrożenie — przede wszystkim do Afganistanu i Syrii.

Interpretacja danych i uwagi metodologiczne

Przekazane liczby są bezwzględne i pokazują rozkład podejrzanych w odniesieniu do liczebności poszczególnych grup. Kilka uwag, które warto brać pod uwagę przy odczycie takich danych:

  • Wskaźniki na 100 000 mieszkańców eksponują względne różnice między małymi i dużymi grupami ludności; w mniejszych populacjach częstsze zdarzenia w krótkim okresie mogą wyraźnie podwyższać wskaźnik.
  • Raport prezentowany przez BILD powołuje się na Bundeslagebild — pełne metodyczne objaśnienia, definicje wykroczeń i kryteria klasyfikacji są istotne dla właściwej oceny danych i zazwyczaj znajdują się w pełnym raporcie BKA.
  • Statystyki nie wyjaśniają przyczyn zjawiska — nie mówią same z siebie o uwarunkowaniach społecznych, ekonomicznych czy prawnych, które mogą wpływać na obciążenie kryminalne w poszczególnych grupach. Interpretacja przyczyn wymaga odrębnych badań i analiz.

Co dalej — konsekwencje polityczne i społeczne

Opublikowane liczby mogą służyć jako argument w debacie o polityce migracyjnej, integracyjnej i bezpieczeństwie publicznym. Wskazywane przez ministra Dobrindta przygotowania do przyspieszenia repatriacji osób uznanych za niebezpieczne pokazują, że dane te mają bezpośrednie przełożenie na działania administracyjne i decyzje rządu. Jednocześnie eksperci ds. prawa, socjologowie i organizacje pozarządowe zwykle podkreślają konieczność ostrożnej interpretacji statystyk, badania przyczyn przestępczości i równoczesnego wspierania programów integracyjnych.

źródło: bild.de

Alarm w Niemczech przed Sylwestrem: zarekwirowano 18 000 nielegalnych materiałów wybuchowych

0

Berlińska policja w gotowości – groźne własnoręcznie wykonane materiały wybuchowe

Sylwester zbliża się wielkimi krokami, a berlińska policja już ogłosiła alarm w związku z niebezpieczną pirotechniką. W tym roku funkcjonariusze skonfiskowali już 18 000 sztuk fajerwerków, rakiet i innych materiałów pirotechnicznych. Wśród nich znalazło się 151 własnoręcznie wykonanych ładunków wybuchowych, które są wyjątkowo niebezpieczne i trudne do przewidzenia.

Florian Nath, rzecznik berlińskiej policji, w rozmowie z BILD podkreślił: „Obecnie prowadzimy intensywne kontrole i systematycznie zabezpieczamy nielegalne petardy, ładunki wybuchowe i własnoręcznie wykonane materiały pirotechniczne. Każdy taki przedmiot stanowi poważne zagrożenie dla życia”.

Skala problemu i działania śledcze

Do tej pory wszczęto 117 postępowań karnych w sprawach dotyczących nielegalnej pirotechniki. Łączna waga skonfiskowanej nielegalnej pirotechniki przekroczyła już dziesiątki ton. Policja ostrzega: osoby przyłapane z nielegalnymi fajerwerkami lub własnoręcznie wykonanymi ładunkami muszą liczyć się z konsekwencjami – w tym postępowaniem karnym, przeszukaniami i konfiskatą.

„Stosujemy wspólne działania jednostek i zwiększone kontrole, aby ograniczyć zagrożenie na berlińskich ulicach” – dodaje Nath.

Niezabezpieczona pirotechnika – realne zagrożenie

Najnowsze przypadki pokazują powagę sytuacji:

  • W ostatnią środę funkcjonariusze Federalnej Policji zatrzymali na autostradzie A12 w pobliżu Frankfurtu nad Odrą francuski samochód dostawczy, przewożący ponad 500 kg materiałów pirotechnicznych, w tym około 1 500 artykułów kategorii F2 i F3. Netto-masa wybuchowa wynosiła blisko 80 kg. Według dokumentów przewozowych kierowca zakupił ładunek w Polsce.
  • Pod koniec listopada 140 policjantów przeprowadziło wielką akcję w Berlinie i Brandenburgii. W jej wyniku skonfiskowano ponad tonę materiałów wybuchowych i chemikaliów, w tym niebezpieczne „bomby kulowe”. Śledztwo dotyczy trzech mężczyzn w wieku 24–25 lat, którzy mieli przechowywać i handlować nielegalną pirotechniką.
  • W Halloween w berlińskim Märkisches Viertel policja zatrzymała dwóch nieletnich chłopców (13 i 14 lat) z podejrzanymi materiałami pirotechnicznymi, w tym z własnoręcznie wykonanym ładunkiem wybuchowym. Eksperci z Kriminaltechnisches Institut ocenili, że taka ilość materiału mogła spowodować poważne obrażenia rąk i przedramienia.
  • W lipcu w dzielnicy Marzahn doszło do tragicznej eksplozji w mieszkaniu 17-latka. Chłopak manipulował fajerwerkami i czarnym prochem. W wyniku wybuchu doznał poważnych obrażeń twarzy i dłoni, a jednego z palców nie udało się uratować podczas operacji w klinice w Marzahn.

Zapowiedź dalszych działań

W nadchodzących tygodniach policja zapowiada wzmożone kontrole. Florian Nath tłumaczy: „Każdy skonfiskowany nielegalny ładunek to większe bezpieczeństwo na ulicach Berlina”.

źródło: bild.de

Niemcy bardziej martwią się prawicowym ekstremizmem niż imigranci

2

Fundacja Konrada Adenauera (Konrad-Adenauer-Stiftung, KAS) opublikowała badanie pokazujące, że obawy przed prawicowym ekstremizmem w kraju są silniejsze wśród osób bez migracyjnych korzeni niż wśród imigrantów i ich dzieci. Raport „Einwanderungsgesellschaft im Wandel” wskazuje także na różnice w postrzeganiu wojny w Ukrainie, nastawieniu do Żydów oraz w stosunku do osób homoseksualnych.

Metodologia badania — kto i kiedy był pytany?

Badanie przeprowadzono metodą reprezentatywnej ankiety w Niemczech w okresie od początku października 2024 r. do końca stycznia 2025 r. Przebadano łącznie około 3 000 osób: w tym 1 007 cudzoziemców (Ausländer) oraz 1 003 Niemców z tzw. migracyjnym tłem (osoby urodzone za granicą lub mające co najmniej jednego rodzica urodzonego za granicą). Wyniki porównano z odpowiedziami osób niemających rodzinnych więzów migracyjnych.

Strach przed prawicowym ekstremizmem — kto najbardziej zaniepokojony?

Na stwierdzenie „Prawicowy ekstremizm w Niemczech mnie przeraża”:

  • 74% Niemców bez migracyjnego tła odpowiedziało twierdząco (46% „zdecydowanie”, 28% „raczej tak”),
  • 66% Niemców z migracyjnym tłem wyraziło obawy,
  • 55% cudzoziemców (osób bez niemieckiego obywatelstwa) zadeklarowało lęk przed prawicowym ekstremizmem.

Wśród badanych szczególnie często niepokój wyrażali respondenci z korzeniami w Turcji i w Rosji; relatywnie najmniej obawiali się respondenci pochodzenia polskiego.

Postrzeganie wojny w Ukrainie — wyraźne różnice

W ocenie tego, że to Rosja jest wyłącznie winna za wojnę na Ukrainę (od lutego 2022 r.) różnice kształtowały się następująco:

  • 58% Niemców bez migracyjnego tła przypisuje całkowitą winę Rosji,
  • 39% Niemców z migracyjnym tłem podziela to stanowisko,
  • 38% cudzoziemców uznaje Rosję za jedynego sprawcę konfliktu.

Antysemityzm — gdzie problem jest większy?

Na pytanie o zgadzanie się ze stwierdzeniem „Żydom nie można ufać”:

  • 4% Niemców bez migracyjnych korzeni zgodziło się ze sformułowaniem,
  • 9% Niemców z migracyjnym tłem wyraziło zgodę,
  • 10% cudzoziemców zadeklarowało podobne przekonanie.

Wyraźne zróżnicowanie widoczne jest w podgrupach pochodzeniowych: około 26% respondentów o korzeniach tureckich przyznało, że nie ufa Żydom — to wzrost w stosunku do badania z 2015 r., kiedy odsetek ten wynosił 18%. Autorzy raportu wiążą część tego wzrostu z wydarzeniami po 7 października 2023 r. i kolejnymi działaniami zbrojnymi w Strefie Gazy. Podwyższony poziom nieufności wobec Żydów stwierdzono również wśród tzw. spätaussiedler (osób powracających/pochodzenia niemieckiego z byłego ZSRR) — tu odsetek wyniósł około 18%.

Stosunek do osób homoseksualnych — postęp i opóźnienia

Badanie mierzyło także akceptację wobec homoseksualistów. Wyniki pokazują, że:

  • wśród Niemców bez migracyjnego tła jedynie 7% zadeklarowało, że nie chce mieć homoseksualnych przyjaciół (to niska wartość i oznaka szerokiej akceptacji),
  • wśród Niemców z migracyjnym tłem niechęć wyniosła 18%, natomiast wśród cudzoziemców 19%.

Dane wskazują na poprawę w porównaniu z poziomami sprzed dekady, ale jednocześnie na to, że akceptacja jest wciąż wyraźnie mniejsza wśród części populacji pochodzenia migracyjnego. Raport odnotowuje także, że około jedna czwarta respondentów deklarujących przynależność do islamu oraz do prawosławia nie chciałaby mieć homoseksualnych przyjaciół.

Jak oceniają życie w Niemczech? Poczucie szacunku i integracji

Pytanie „Czy generalnie lubi Pan(i) mieszkać w Niemczech?” uzyskało odpowiedź twierdzącą u ponad 90% respondentów we wszystkich analizowanych grupach — jednak w porównaniu z 2015 r. nastąpił niewielki spadek odsetka zadowolonych.

Inaczej wygląda ocena, czy czują się „zawsze traktowani z szacunkiem”:

  • 37% Niemców bez migracyjnych korzeni czuje się zawsze traktowanych z szacunkiem,
  • 39% Niemców z migracyjnym tłem odpowiadało „zawsze” na to pytanie,
  • 52% cudzoziemców deklaruje, że czuje się zawsze traktowana z szacunkiem.

Dla porównania: w 2015 r. we wszystkich trzech grupach wartość ta wynosiła 56% — zatem badanie ukazuje tendencję spadkową w odczuciu bycia szanowanym.

Wnioski autorów i znaczenie raportu

Autorka raportu, Sabine Pokorny, i analitycy KAS podkreślają, że wyniki ilustrują złożoność relacji między różnymi grupami społecznymi w Niemczech. Kluczowe obserwacje to:

  • wyższy poziom obaw przed skrajną prawicą wśród autochtonicznych Niemców, co może wynikać z przekazu medialnego, osobistych doświadczeń lub postrzegania zagrożeń;
  • różnice w percepcji konfliktu na Ukrainie związane z odmiennymi źródłami informacji i historią migracyjną;
  • wariacje w poziomie uprzedzeń (antysemityzm, homofobia) między grupami i w zależności od pochodzenia, z możliwym wpływem bieżących wydarzeń międzynarodowych;
  • oraz spadek odczucia szacunku wobec osób z różnych środowisk w porównaniu z 2015 r.

Autorzy zwracają uwagę, że choć większość mieszkańców Niemiec deklaruje chęć dalszego zamieszkiwania w kraju, to jednak rosnące obawy i odczucia braku szacunku wymagają uwagi polityków i społeczeństwa — zwłaszcza w kontekście integracji, komunikacji międzykulturowej i przeciwdziałania radykalizmom.

źródło: welt.de

Brutalny atak nożownika po demonstracji Syryjczyków w Essen – młody mężczyzna dźgnięty nożem

2

Niedaleko jarmarku bożonarodzeniowego, przy dworcu głównym w Essen, młody mężczyzna został ugodzony nożem — świadkowie mówią o ataku od tyłu. Do zdarzenia doszło po dużej demonstracji organizowanej przez syryjską społeczność, podczas której wcześniej wielokrotnie używano pirotechniki i dochodziło do utarczek z policją.

Tłumy na demonstracji — eskalacja napięcia

Na wiec z okazji rocznicy obalenia Assada przybyło początkowo około 2 500 uczestników; ostatecznie według relacji w Essen zebrało się jednak ponad 10 000 osób. W trakcie zgromadzenia często odpalano race i petardy, pokazywano zabronione flagi, a przez centrum przejeżdżały konwoje samochodowe. W związku z tym policja ściągnęła znaczne siły interwencyjne, w tym oddziały porządkowe; wezwano także wiele karetek pogotowia i jednostek straży pożarnej.

Chaotyczne zakończenie manifestacji przy Hauptbahnhof

Po zakończeniu demonstracji sytuacja w rejonie dworca głównego stała się bardzo nieprzejrzysta: ścisk, przelatujące petardy i przepychanki utrudniały poruszanie się. W pewnym momencie przy schodach prowadzących do stacji metra usłyszano krzyki — na ziemi leżał mężczyzna z ranami kłutymi, krwawił. Świadkowie opisują trzy ciosy zadane w plecy. Ranny trafił natychmiast do szpitala i był poddany pilnej operacji.

Niejasne okoliczności ataku — czy napastnik był uczestnikiem demonstracji?

Policja na razie nie potwierdza, czy pokrzywdzony lub napastnik wcześniej uczestniczyli w demonstracji. Miejsce zdarzenia — główne wejście na dworzec — zostało zablokowane, a rejon objęto kordonem policyjnym.

Dochodzenie poprowadzi wydział zabójstw

Na miejscu pracowała specjalna komisja do spraw morderstw (Mordkommission). Funkcjonariusze przesłuchali już licznych świadków; jednocześnie jednostki operacyjne kontrolowały osoby krążące wokół miejsca zdarzenia, przeprowadzono także przeszukania koszy na śmieci i pobliskich ogrodów w poszukiwaniu narzędzia zbrodni. Policja nie wyklucza żadnych wersji wydarzeń — prowadzone są czynności identyfikacyjne oraz zabezpieczane dowody.

Reakcje służb i apel o spokój

Służby przypominają, że w takich sytuacjach priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców i sprawne ustalenie przebiegu zdarzeń. Policja apeluje do osób, które były świadkami ataku lub mają nagrania z miejsca zdarzenia, o zgłaszanie się i przekazanie materiałów śledczym.

źródło: bild.de

Niemcy: Markus Söder chce wcześniejszego obniżenia podatku dochodowego od osób prawnych

0

Według szefa CSU, Markusa Södera, obniżenie podatku dochodowego od osób prawnych mogłoby rozpocząć się w Niemczech już latem przyszłego roku. Pierwotnie planowano podjęcie tego kroku dopiero od 2028 roku.

Wcześniejsze obniżenie podatku od osób prawnych ma szansę się udać

Premier Bawarii, Markus Söder, zaproponował wcześniejsze obniżenie podatków dla przedsiębiorstw. „Przyspieszenie stopniowego obniżania podatku od osób prawnych z 2028 r. do 1 lipca 2026 r. miałoby sens – o ile pozwolą na to nasze możliwości finansowe” – powiedział szef CSU w wywiadzie dla gazety Handelsblatt. „Dałoby to naszej gospodarce ważny impuls”.

Walka z recesją

Niemiecka gospodarka od dwóch lat znajduje się w recesji. Według ekspertów, w tym roku w najlepszym razie odnotuje niewielki wzrost. Dlatego rząd federalny zamierza obniżyć podatek od osób prawnych od 2028 r. w pięciu mniejszych etapach do 2032 r.

Latem Bundesrat zatwierdził pakiet wzrostu gospodarczego przyjęty przez Bundestag. W pierwszej kolejności planuje się pobudzenie gospodarki poprzez dodatkowe możliwości amortyzacji inwestycji i zakupu samochodów elektrycznych oraz zwiększenie wsparcia dla badań naukowych. Następnie od 2028 r. mają zacząć obowiązywać obniżki podatków dla przedsiębiorstw.

Źródło: www.zeit.de

Niemcy: Czworo dzieci pobiło 13-latka młotkami awaryjnymi ukradzionymi z autobusu

1

Młotki awaryjne w autobusach powinny tak naprawdę ratować życie – w Lindau nad Jeziorem Bodeńskim stały się jednak narzędziem zbrodni. Czworo dzieci użyło ich do pobicia 13-latka.

Groźny incydent nad Jeziorem Bodeńskim

Czworo dzieci w wieku od 11 do 13 lat pobiło 13-latka na dworcu autobusowym w Lindau. Według informacji policji, do zdarzenia doszło późnym wieczorem w piątek. Dzieci biły chłopca, aż ten upadł na ziemię. Młodociani przestępcy użyli do tego młotków awaryjnych, które wcześniej ukradli z autobusu. Następnie każdy z czterech chłopców wielokrotnie kopał ofiarę.

Kilka patroli policji federalnej i granicznej oraz policji z Lindau poszukiwało podejrzanych. Czterech chłopców zostało wkrótce potem znalezionych za budynkiem komisariatu policji kryminalnej, przewiezionych na posterunek, a następnie przekazanych opiekunom prawnym.

Ofiara trafiła do szpitala

Ofiara trafiła do szpitala z niewielkimi obrażeniami. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że przyczyną zdarzenia była słowna sprzeczka między 13-latkiem a jednym z napastników. O incydencie zostały poinformowane odpowiednie urzędy ds. młodzieży.

Źródło: www.spiegel.de

Niemcy: 100 dni w izolacji za 23.000€! ESA płaci za życie jak na kosmicznej stacji

0

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) rusza z niezwykłym projektem: chce zbadać, jak długotrwała izolacja wpływa na ludzką psychikę. Dlatego wiosną 2026 roku w Kolonii sześć osób zostanie zamkniętych na 100 dni w odciętym od świata, ciasnym module przypominającym stację kosmiczną.

Tak żyją astronauci — i tak ma wyglądać eksperyment

Długie podróże kosmiczne to nie tylko fizyczne wyzwanie — wymagają również ogromnej odporności psychicznej. Astronauci funkcjonują na minimalnej przestrzeni, dzieląc ją z osobami, których wcześniej nie znali. Przyszłe misje — być może na Księżyc czy Marsa — oznaczają miesiące życia w takich warunkach.

Aby sprawdzić, jak ludzie znoszą taką presję, ESA planuje badanie pod nazwą SOLIS100. Uczestnicy będą musieli żyć, pracować i funkcjonować razem jak załoga statku kosmicznego — na ograniczonej przestrzeni, bez kontaktu z rodziną i z bardzo ograniczonym dostępem do świata zewnętrznego.

Kto może się zgłosić?

Rekrutacja potrwa do 12 grudnia 2025 r.. Kandydat musi:

  • mieć od 25 do 55 lat,
  • być w dobrej kondycji fizycznej,posiadać wykształcenie wyższe,
  • bardzo dobrze znać język angielski.

Za udział przewidziane jest wynagrodzenie 23 000 euro.

Dzień jak na orbicie

Harmonogram eksperymentu będzie odwzorowywał życie prawdziwych astronautów. Uczestnicy:

  • będą ćwiczyć,
  • wykonywać badania naukowe,
  • oszczędnie gospodarować zasobami,
  • będą musieli współpracować jak załoga statku.

Badacze chcą sprawdzić, jak uczestnicy radzą sobie z oddzieleniem od bliskich i życiem w zupełnie nowym środowisku. Wyniki mają pomóc przygotować astronautów do przyszłych wypraw — zwłaszcza tych najdłuższych.

To nie jedyne badanie prowadzone w Kolonii

Równolegle w ośrodku ruszy jeszcze inne badanie, którego celem jest zbadanie wpływu stanu nieważkości na organizm człowieka.

Uczestnicy spędzą 60 dni w łóżku, nachylonym o 6 stopni w stronę głowy, co powoduje przesunięcie płynów ustrojowych — podobnie jak w przestrzeni kosmicznej.

Źródło: Focus

Niemcy płacą jak nigdy dotąd: podatki i składki na rekordowym poziomie!

2

Według prognozy Instytutu Gospodarki Niemieckiej w Kolonii (Institut der deutschen Wirtschaft, IW) łączna kwota pobierana przez państwo w postaci podatków i składek osiągnie w kończącym się roku rekordowy poziom. Stopa obciążeń (suma podatków i składek w relacji do produktu krajowego brutto) ma wzrosnąć do 41,5 proc. PKB; w ubiegłym roku wskaźnik ten wyniósł 40,2 proc. Na 2026 r. ekonomiczne centrum z Kolonii prognozuje jedynie nieznaczny spadek do 41,4 proc. (-0,1 pkt proc.).

Skąd wzrost: większe wydatki i rosnące zobowiązania społeczne

Według Michaela Grömlinga, szefa analiz koniunktury w IW, przyczyną rekordowego poziomu obciążeń są rosnące potrzeby finansowania działalności państwa, także w warunkach osłabienia gospodarczego. „Nasza gospodarka zmaga się ze wzrostem zobowiązań finansowych państwa — także w trudniejszych okresach gospodarczych” — zauważył Grömling. Jako konkretne czynniki wskazał zwiększone wydatki na obronność i infrastrukturę oraz rosnące koszty zobowiązań społecznych, obejmujących wydatki na emerytury, ubezpieczenia zdrowotne i ubezpieczenie dla bezrobotnych.

Gospodarka — minimalne odbicie w 2026 r.

IW prognozuje, że po jedynie symbolicznej poprawie w tym roku (wzrost PKB o 0,1 proc.) niemiecka gospodarka powinna w 2026 r. ponownie odnotować wyraźniejszy wzrost — szacowany na 0,9 proc. Zdaniem analityków jest to pierwsze istotne odbicie po trzech latach recesji i stagnacji. Jednak jedną trzecią prognozowanego wzrostu przypisują autorzy efektowi kalendarzowemu: w 2026 r. statystycznie przypadać będzie niemal 2,5 dnia roboczego więcej niż w roku 2025, co automatycznie podniesie wskaźniki produkcji i zatrudnienia.

Źródła wzrostu i słabość popytu konsumpcyjnego

W prognozie IW zarówno inwestycje prywatne, jak i publiczne mają wnieść wkład w przyszłoroczne przyspieszenie gospodarowania. Prywatny konsumpcja pozostanie jednak osłabiona: oczekiwany wzrost konsumpcji na poziomie około 1 proc. oznacza, że popyt wewnętrzny nie wykorzysta w pełni swojego potencjału, gdyż perspektywy zatrudnienia wciąż bywają hamulcem dla wydatków gospodarstw domowych. Dodatkowo prognozowane małe zwiększenie eksportu zostanie w praktyce zniwelowane przez ciągły wzrost importu, co obniży wkład netto handlu zagranicznego do PKB.

Wnioski i znaczenie prognozy

Wynik badań IW podkreśla dwojaką naturę obecnej sytuacji: z jednej strony państwo zwiększa wydatki — inwestuje w bezpieczeństwo i infrastrukturę — z drugiej zaś rosnące obciążenia fiskalne i składkowe zwiększają presję na przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe. Nawet jeśli w 2026 r. nastąpi umiarkowane odbicie gospodarcze, autorzy zastrzegają, że będzie ono częściowo efektem czynników statystycznych, a nie wyłącznie realnego wzrostu produktywności czy popytu wewnętrznego.

źródło: bild.de