Krefeld wstrząśnięte: pracownik zabił kierowniczkę sklepu – trafi do zakładu psychiatrycznego

    2

    Sąd w Krefeld: skazany za zabójstwo, trafia do zakładu psychiatrycznego

    W procesie dotyczącym brutalnego ataku nożem na kierowniczkę sklepu odzieżowego New Yorker sąd okręgowy w Krefeld uznał oskarżonego za winnego zabójstwa i orzekł jego trwałe umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym. Do ataku doszło wieczorem 7 maja 2025 r.; 41-letnia kierowniczka sklepu zmarła w wyniku odniesionych ran, a sprawa wzbudziła w Niemczech szerokie poruszenie ze względu na wyjątkową brutalność czynu.

    Biegły: sprawca niepoczytalny, paranoidalno-schizofreniczny

    W toku procesu biegły psychiatra stwierdził, że oskarżony cierpi na schizofrenię paranoidalną i jest dotknięty rozległymi urojonymi wyobrażeniami. Z opinii wynika, że mężczyzna był w chwili czynu niepoczytalny (niezdolny do ponoszenia odpowiedzialności karnej) oraz że istnieje u niego znaczne ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa. W związku z tym sąd, uwzględniając ocenę specjalistów oraz wnioski obu stron, zdecydował o umieszczeniu go na stałe w zakładzie psychiatrycznym.

    Szczegóły zdarzenia i przyznanie się do winy

    Oskarżony w trakcie procesu przyznał się do zarzucanego czynu. Według jego zeznań, po zamknięciu sklepu 7 maja 2025 r. zaatakował 41-letnią kierowniczkę wieloma ciosami nożem. Wyjaśnił, że motywem miało być domniemane uporczywe prześladowanie i dokuczanie ze strony ofiary oraz jej współpracowników. „Tego dnia podjąłem decyzję” — powiedział oskarżony, dodając, że w południe tego dnia schował nóż do kieszeni.

    W relacji z procesu wynika, że atak nastąpił, gdy ofiara przenosiła kasę do biura. Oskarżony opisał, że uderzył ją, gdy stała przy sejfie; kiedy kobieta próbowała uciec z biura, ten zaryglował drzwi, uniemożliwiając jej ucieczkę.

    Ofiara i reakcje najbliższych

    Kierowniczka, którą koleżanki opisywały w sądzie jako osobę „miłą” i „świetną szefową”, pozostawiła pogrążoną w bólu rodzinę. Matka zamordowanej, występująca w procesie jako powódka posiłkowa, w emocjonalnym oświadczeniu określiła kobietę jako „najwspanialszą córkę świata”.

    Dane personalne oskarżonego i przeszłość psychiatryczna

    W aktach procesu pojawiły się niejednoznaczności dotyczące wieku oskarżonego; w toku przesłuchań mężczyzna twierdził, że urodził się w 2000 r. (co wskazywałoby na wiek 25 lat w 2025 r.), natomiast w dokumentach sądowych podano inną informację. Sądowi i biegłym przedstawiono również informacje, że oskarżony pochodzi z Afganistanu i przebył leczenie psychiatryczne z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD) już w 2018 r.

    Ucieczka i zatrzymanie

    Po dokonaniu zabójstwa sprawca opuścił budynek tylnym wyjściem; policja zatrzymała go wkrótce potem. Nie podano szczegółów dotyczących zatrzymania. W sądzie oskarżony przez większość czasu śledził przebieg rozprawy bez widocznych emocji; po wystąpieniach obrońcy wypowiedział jedynie krótkie słowa przeprosin, które zostały przetłumaczone przez tłumacza: „Chcę przeprosić”.

    Wnioski stron i akceptacja wyroku

    Zarówno prokurator, jak i obrona wnioskowali o trwałą izolację oskarżonego w zakładzie psychiatrycznym, argumentując stan zdrowia psychicznego i wysokie ryzyko recydywy. Sąd przychylił się do tego stanowiska; obie strony zaakceptowały wydany wyrok. Pełnomocniczka rodziny ofiary zastrzegła, że na razie nie ustala ostatecznego stanowiska co do dalszych kroków prawnych.

    Kontekst prawny i znaczenie orzeczenia

    Wyrok sądu — skazujący za zabójstwo przy jednoczesnym orzeczeniu o trwałej hospitalizacji psychiatrycznej — oznacza, że sprawca nie trafi do zwykłego zakładu karnego, lecz do zamkniętego oddziału psychiatrycznego, gdzie będzie leczony i izolowany od społeczeństwa tak długo, jak wymagać będzie tego jego stan zdrowia i ocena ryzyka. Taki środek ma charakter zabezpieczający i leczniczy jednocześnie.

    Podsumowanie

    Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i stała się przestrogą dotyczącą złożoności przypadków, w których przemoc łączy się z poważnymi zaburzeniami psychicznymi. Wyrok sądu w Krefeld kończy etap procesu karnego, ale otwiera kolejną fazę — monitorowania leczenia i ryzyka, jakie stanowi osadzony. Dla rodziny ofiary pozostaje przede wszystkim żal i pytania bez odpowiedzi — o motyw, o możliwe ostrzeżenia i o to, czy tragedii dało się uniknąć.

    źródło: wdr.de

    Niemcy: 37-latek nie wrócił z przepustki — poszukiwany po ugodzeniu nożem byłej partnerki

      0

      Były kierownik sklepu uciekł z więzienia podczas przepustki resocjalizacyjnej — policja prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania

      Policja poszukuje 37-letniego Mike’a L., byłego kierownika sklepu, który nie powrócił do zakładu karnego w Berlinie po przepustce i – według doniesień medialnych – następnie ciężko zranił nożem swoją byłą żonę. Do ataku doszło w sobotę w berlińskiej dzielnicy Lankwitz. Kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami; według informacji medialnych później opuściła placówkę.

      Na razie brak oficjalnych komunikatów ze strony władz penitencjarnych — rzeczniczka berlińskiego urzędu wymiaru sprawiedliwości odmówiła komentarza. Policja zarejestrowała zdarzenie jako przypadek przemocy domowej; dochodzenie prowadzone jest w kierunku spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Rzecznik policji, Florian Nath, potwierdził jedynie, że prowadzone są czynności i że mężczyzna jest poszukiwany.

      Przepustki i przygotowanie do zwolnienia — kontrowersje wokół polityki więziennej

      Jak podaje prasa, Mike L. odbywał karę w zakładzie karnym Tegel w Berlinie i od kilku miesięcy korzystał z przepustek resocjalizacyjnych, podczas których mógł opuszczać więzienie samodzielnie.. Według informacji medialnych mężczyzna miał być wkrótce zwolniony warunkowo — już w nadchodzącym miesiącu. Nie stwarzał wcześniej problemów w trakcie wyjść.

      Po zdarzeniu pojawiają się pytania o zasady udzielania przepustek i o to, dlaczego nie podano do opinii publicznej informacji o ucieczce osadzonego. Władze penitencjarne nie skomentowały sprawy, powołując się na trwające czynności służbowe i ochronę postępowań.

      Historia zarzutów i wcześniejsze wyroki — przemoc jako wzorzec zachowań

      W 2021 roku Mike L. został skazany na cztery lata i dziewięć miesięcy więzienia za szereg poważnych przestępstw: ciężką napaść seksualną, pozbawienie wolności, przymus, posiadanie broni oraz uszkodzenie ciała. Do tego doszły dwa lata pozbawienia wolności za podpalenie. Wcześniej, w 2015 roku, odbył karę 16 miesięcy w zawieszeniu za przestępstwo przeciwko zdrowiu.

      Źródła prasowe przypominają dramatyczne okoliczności wcześniejszego postępowania: ofiarą jednego z przestępstw była wówczas pracownica zatrudniona w sklepie, którym kierował L. — w tekście sądowym ofiara występuje pod zmienionym imieniem Helena D. W kwietniu 2020 roku mężczyzna nakłonił ją siłą, do wejścia do samochodu i przewiózł na wyspę Usedom, gdzie doszło do gwałtu. Następnego dnia pojazd z berlińskimi tablicami rejestracyjnymi został zatrzymany przez policję na wyspie; kobieta została uwolniona, a sprawca aresztowany.

      Skala zagrożenia i działania policji — apel o pomoc dla świadków

      Policja prowadzi intensywne poszukiwania i apeluje do mieszkańców o kontakt z organami ścigania, jeżeli ktoś posiada informacje dotyczące miejsca pobytu poszukiwanego. Ze względu na wagę i charakter zarzutów, funkcjonariusze traktują sprawę jako pilną i niebezpieczną.

      Osoby mające informacje proszone są o kontakt z policją w Berlinie — zarówno dyżurnym numerem, jak i wskazanym przez lokalne służby kanałem zgłoszeń. Policja nie ujawniła na razie szczegółów dotyczących poszukiwanego: ani miejsca, gdzie widziany był po ataku, ani środków, jakich używał przy ucieczce.

      Kontekst społeczny — dlaczego sprawa budzi poruszenie

      Sprawa porusza opinię publiczną nie tylko z powodu brutalności opisywanych przestępstw, lecz również z uwagi na zagadnienia polityki karnej i bezpieczeństwa — w szczególności stosowania nieobserwowanych przepustek i oceny ryzyka przy ich przyznawaniu. Krytycy pytają, czy system przygotowujący osoby skazane do reintegracji wystarczająco chroni potencjalne ofiary i społeczeństwo.

      Co wiadomo i czego jeszcze brak — lista pytań bez odpowiedzi

      • Dokładny przebieg zdarzenia w Lankwitz: poza informacją o ataku nożem i hospitalizacji ofiary, nie opublikowano szczegółów przebiegu zdarzenia.
      • Status prawny poszukiwanego: czy wobec Mike’a L. wydano już list gończy, Europejski Nakaz Aresztowania, albo inne formalne środki? Policja nie ujawniła tych informacji.
      • Uzasadnienie dla wcześniejszych przepustek: brak oficjalnego wyjaśnienia władz penitencjarnych co do przyczyn przyznania nieobserwowanych wyjść.
      • Stan zdrowia ofiary: medialne doniesienia mówią o ciężkich obrażeniach, a następnie o opuszczeniu szpitala — brak jednak potwierdzenia ze strony placówki medycznej z powodu ochrony danych pacjenta.

      Zakończenie i apel

      Sprawa jest w toku i będzie przedmiotem dalszych postępowań karnych. Wobec doniesień o przemocy wobec partnerki oraz wcześniejszych wyroków za przestępstwa na tle seksualnym i przemocą, organy ścigania traktują poszukiwania priorytetowo. Policja prosi świadków i osoby posiadające informacje o natychmiastowy kontakt z odpowiednimi służbami.

      źródło: bild.de

      Niemcy pod śniegiem: nagły atak zimy sparaliżował południe kraju

        0

        Nagły atak zimy w Bawarii — malowniczo, ale niebezpiecznie

        W środę rano pierwszy poważny w tym sezonie niż przyniósł obfite opady śniegu w południowych regionach Niemiec. Niemiecki Serwis Meteorologiczny (DWD) już nad ranem informował, że granica opadów śniegu obniżyła się do około 400–600 metrów nad poziomem morza, co potwierdziły późniejsze pomiary — szczególnie obficie spadło w rejonach górskich i podgórskich.

        Na stacjach pomiarowych w okolicach Spitzingsee w ciągu dnia zmierzono przyrost pokrywy śnieżnej przekraczający 50 centymetrów, a w Oberammergau przybyło około 40 centymetrów świeżego puchu. Krajobrazy przemieniły się w tradycyjne pocztówkowe widoki — jednocześnie utrudniając komunikację i codzienne funkcjonowanie mieszkańców.

        Zima dotarła do Górnej Bawarii
        Foto: Dominik Bartl

        Ruch drogowy i utrzymanie porządku — akcja służb

        Intensywne opady spowodowały szybkie obciążenie systemów odśnieżania. Służby drogowe pracowały w trybie ciągłym, by utrzymać trasy przejezdne, ale na wielu lokalnych drogach i chodnikach nadal zalega gruba warstwa mokrego, ciężkiego śniegu. DWD oraz policja apelują do kierowców o ostrożność — padające i zamarzające opady sprzyjają powstawaniu gołoledzi, a na odcinkach górskich panuje szczególne ryzyko poślizgów.

        Miejscami doszło już do kolizji i utrudnień w ruchu, szczególnie w porannych i popołudniowych godzinach szczytu. W rejonach bardziej narażonych na opady służby apelują do mieszkańców, by ograniczyć wyjazdy do niezbędnych, a dostawcy planowali dostawy w godzinach porannych lub wieczornych.

        Doszło do wypadku między Leppersdorf i Radeberg (Saksonia) z powodu śniegu na drodze
        Foto: xcitepress/domenic prater

        Dla miłośników zimy — radość i wyzwanie

        Turystyka zimowa i osoby oczekujące śnieżnej aury mają powód do radości: warunki na stokach i w terenach narciarskich znacząco się poprawiły. Jednocześnie mieszkańcy nierzadko musieli sięgnąć po łopaty i odśnieżarki, by udrożnić wejścia do domów czy dojazdy do posesji. W regionach podgórskich strażacy i służby porządkowe koordynowały działania, by zapobiec problemom związanym z obciążeniem dachów oraz awariami w dostawach prądu.

        Prognoza krótkoterminowa — ochłodzenie i miejscami mróz

        DWD prognozowało, że w nocy ze środy na czwartek natężenie opadów będzie stopniowo słabnąć. W południowo-wschodniej części kraju, po intensywnych opadach, nie przewiduje się dalszego śniegu — przy prognozowanych maksymalnych temperaturach od 1°C do 5°C.

        Jednak noc z czwartku na piątek przyniesie znaczące ochłodzenie w południowych i południowo-wschodnich landach: meteorolodzy ostrzegają przed możliwymi wartościami sięgającymi −7°C do −10°C, co zwiększa ryzyko zamarzania rozmokłych nawierzchni i ponownego tworzenia się oblodzeń.

        Mieszkaniec walczy ze śniegiem w Oberammergau
        Foto: Bernd März

        Piątek — zmienna aura i kolejne ostrzeżenia

        W piątek warunki pogodowe będą zmienne: w centrum oraz na północnym zachodzie kraju spodziewane są chmury i przelotne opady deszczu lub mżawki, zaś w południu utrzyma się przewaga suchej, ale mroźnej aury. DWD ostrzega przed oblodzeniem, zwłaszcza w godzinach porannych, na obszarze od Górnej Frankonii po zachodnie rejony Saksonii — tam warunki na drogach mogą być szczególnie niebezpieczne.

        Temperatury w piątek lokalnie mogą w ciągu dnia wzrosnąć nawet do 10°C, zwłaszcza na nizinach zachodnich, co w połączeniu z opadami deszczu może prowadzić do szybkiego przejścia przez zero i gwałtownego spadku bezpieczeństwa na powierzchniach komunikacyjnych.

        Zalecenia dla kierowców, mieszkańców i turystów

        • Planować podróże z uwzględnieniem możliwych opóźnień i utrudnień; stosować opony zimowe i łańcuchy tam, gdzie jest to wymagane.
        • Zachować większy odstęp i ograniczyć prędkość na śliskich odcinkach; unikać gwałtownych manewrów.
        • Zabezpieczyć domy i budynki przed nadmiernym obciążeniem dachów; usuwać ciężki śnieg w miarę możliwości zgodnie z lokalnymi wytycznymi.
        • Ponieważ w nocy możliwe są silne mrozy, zabezpieczyć instalacje wodne i sprawdzić ogrzewanie — szczególnie w starych budynkach i na działkach.
        • Osoby starsze i z chorobami przewlekłymi nie powinny narażać się na długie przebywanie na mrozie; w razie konieczności korzystać z pomocy sąsiedzkiej lub lokalnych służb socjalnych.

        Podsumowanie — malownicza, lecz wymagająca zima

        Niedawny napływ zimnego powietrza przekształcił krajobraz południowych Niemiec w śnieżne widoki sprzyjające fotografii i sportom zimowym, ale jednocześnie stworzył realne wyzwania logistyczne i bezpieczeństwa. Najbliższe dni będą decydujące: spodziewane nocne przymrozki i miejscowe oblodzenia wymagają czujności od kierowców, operatorów transportu i mieszkańców. Służby apelują o rozsądek i przygotowanie — tylko to pozwoli w pełni cieszyć się zimową scenerią, minimalizując ryzyko incydentów.

        źródło: bild.de

        Niemcy: Czekolada drożeje w zastraszającym tempie – ceny w górę o ponad 20 procent w ciągu roku

          2

          Przedświąteczne zakupy stają się coraz droższe

          W Niemczech ceny czekolady rosną w rekordowym tempie. W szczególności w okresie przedświątecznym miłośnicy słodyczy muszą liczyć się z wysokimi kosztami, które znacząco obciążają domowy budżet. Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis), w październiku 2025 roku ceny czekolady były aż o 21,8 procent wyższe niż przed rokiem.

          Najbardziej odczuwalny wzrost dotyczył tabliczek czekolady, które podrożały o 30,7 procent. Batony i inne produkty czekoladowe kosztowały średnio 16 procent więcej. Również ceny innych słodyczy wzrosły – średnio o 5 procent.

          Kakao i cukier głównymi winowajcami wzrostu cen

          Praliny zdrożały o 22,1 procent, podczas gdy ceny cukierków pozostały niemal stabilne (+0,4 procent). Ciekawostką jest spadek cen gum do żucia i żelków – o 2,8 procent, natomiast ciastka podrożały o 1,7 procent. Dla porównania, ogólny wzrost cen konsumenckich wyniósł 2,3 procent, a ceny żywności tylko 1,3 procent.

          Główną przyczyną dynamicznego wzrostu cen czekolady są drożejące surowce – przede wszystkim kakao i cukier. Szczególnie sytuacja na rynku kakao wygląda krytycznie: w kwietniu 2024 roku ceny importowanego kakao osiągnęły najwyższy poziom od początku prowadzenia statystyk w 1962 roku. Ceny ziaren kakaowca wzrosły wtedy o 208 procent, a przetworzonych produktów, takich jak masa kakaowa i masło kakaowe, o 173,4 procent.

          Chociaż jesienią 2025 roku pojawiły się niewielkie obniżki, poziom cen pozostaje ekstremalnie wysoki. Jednym z powodów jest ograniczona podaż kakao na rynku światowym, spowodowana m.in. nieurodzajem w krajach Afryki Zachodniej, które są głównymi eksporterami tego surowca.

          Trend wzrostu cen utrzymuje się od lat

          Obecny wzrost wpisuje się w długotrwały trend. Od 2020 roku ceny czekolady, słodyczy i ciastek rosną w Niemczech ponad przeciętnie. Według Destatis, w ciągu pięciu lat:

          • ciastka zdrożały o 74,4 procent,
          • czekolada o 39,9 procent,
          • batony czekoladowe o 45,9 procent,
          • tabliczki czekolady o 31,8 procent,
          • inne słodycze o 29,1 procent.

          Trend ten szczególnie uwidacznia się w okresie przedświątecznym, kiedy popyt na słodycze tradycyjnie rośnie. Wyższe ceny czekolady i słodyczy mają więc bezpośredni wpływ na koszty przygotowania świątecznych upominków i wypieków.

          Podsumowanie: Droga czekolada staje się nową normą

          Wyraźny wzrost cen czekolady w Niemczech jest efektem globalnych problemów z surowcami oraz dynamicznie rosnących kosztów produkcji i importu. Dla konsumentów oznacza to konieczność wcześniejszego planowania zakupów i większych wydatków w okresie przedświątecznym.
          Eksperci ostrzegają, że trend może utrzymać się w kolejnych latach, dopóki ceny surowców nie ustabilizują się na rynku światowym.

          źródło: bild.de

          Niemcy: Świąteczne jarmarki pod szczególnym nadzorem – islamscy terroryści widzą w nich atrakcyjne cele

            4

            Wysokie zagrożenie w sezonie świątecznym

            Sezon jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech został oficjalnie otwarty, jednak po tragicznych atakach w Berlinie w 2016 roku i w Magdeburgu w 2024 roku nastroje świąteczne są znacznie ostudzone. Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (BMI) zapewnia najwyższą czujność w celu ochrony świątecznych targowisk przed potencjalnymi zamachami. Według ministerstwa jarmarki bożonarodzeniowe są szczególnie „atrakcyjne” dla islamskich terrorystów.

            „Szczególna uwaga społeczeństwa i mediów w przypadku incydentów wywołuje silne poczucie niepewności – to sprawia, że takie miejsca są atrakcyjne dla organizacji islamskich” – tłumaczy resort. Innymi słowy, to, co dla milionów Niemców jest najpiękniejszą częścią roku, dla ekstremistów stanowi cel o wysokiej symbolice.

            Obawy społeczne i przygotowanie służb

            Według badania przeprowadzonego przez instytut opinii publicznej YouGov, dwie trzecie Niemców obawia się o bezpieczeństwo na jarmarkach bożonarodzeniowych. Jedynie 35 procent ankietowanych czuje się tam w pełni bezpiecznie.

            Rzeczniczka BMI wyjaśnia: „Ze względu na duże natężenie odwiedzających, otwarte możliwości dostępu oraz centralne położenie, jarmarki są dla niektórych grup przestępczych szczególnie interesujące”. Jednocześnie resort podkreśla, że policja i inne służby są dobrze przygotowane. „Służby bezpieczeństwa federalne i landowe regularnie monitorują i analizują wydarzenia pod kątem zagrożeń” – zapewnia ministerstwo.

            Brak konkretnych wskazań, ale najwyższa czujność

            Nie istnieją obecnie żadne konkretne informacje o planowanych zamachach, jednak resort zapewnia o stałej gotowości. Analizowane są przy tym najnowsze zmiany w międzynarodowej sytuacji bezpieczeństwa – w tym zagrożenia związane z terroryzmem islamskim, ekstremizmem prawicowym czy konfliktem Rosji z Ukrainą.

            Dodatkowo wprowadzane są programy i rozwiązania techniczne mające zwiększyć bezpieczeństwo odwiedzających. Do najważniejszych należą inicjatywy w ramach „Polizeiliche Kriminalprävention” oraz nowe standardy zabezpieczeń, takie jak bariery antysamochodowe, które mają chronić miasta i gminy przed potencjalnym atakiem pojazdem.

            Ciągłe monitorowanie i działania profilaktyczne

            Ministerstwo podkreśla, że nie chodzi jedynie o reagowanie na incydenty, lecz o stałe monitorowanie potencjalnych zagrożeń i wdrażanie działań prewencyjnych. Dzięki współpracy policji, służb federalnych i lokalnych, a także poprzez stałe audyty bezpieczeństwa, niemieckie jarmarki bożonarodzeniowe mają zapewnione najwyższe możliwe standardy ochrony, przy jednoczesnym zachowaniu otwartego i świątecznego charakteru wydarzeń.

            źródło: bild.de

            Niemcy: Taleb A. wyprowadzony z sali sądowej w Magdeburgu — proces po ataku na jarmark bożonarodzeniowy przybiera dramatyczny obrót

              1

              Eskalacja w sądzie — oskarżony musiał zostać powstrzymany przez specjalne jednostki

              W procesie dotyczącym śmiertelnego ataku samochodowego na odwiedzających magdeburski jarmark bożonarodzeniowy, oskarżony Taleb A. został w środę siłą wyprowadzony z sali sądowej przez specjalne jednostki. Do zdarzenia doszło po tym, jak mężczyzna kilkukrotnie ignorował polecenia sędziego przewodniczącego, Dirka Sternberga, dotyczące przestrzegania zasad przebiegu rozprawy i nieodchodzenia od tematu.

              Krótko przed zakończeniem dnia rozprawy sędzia wyłączył mikrofon 51-letniemu oskarżonemu w jego szklanej kabinie, w której przebywał wraz z adwokatami. Wówczas Taleb A. wpadł w szał i próbował prawdopodobnie dostać się do drzwi kabiny, co zostało powstrzymane przez obecne na miejscu specjalne jednostki. Rozprawa została następnie przerwana.

              Tło procesu — aktywność Taleba A. przed atakiem

              Do eskalacji doszło podczas przesłuchania świadka — członka założyciela organizacji pomocowej dla uchodźców z Kolonii. Świadek opowiadał, że w 2017 roku Taleb A. zwrócił się do niego o pomoc dla saudyjskiego uchodźcy. Oskarżony później stawiał nielogiczne zarzuty wobec organizacji, oskarżając ją m.in. o wykorzystywanie seksualne kobiet potrzebujących pomocy. W postępowaniu cywilnym oskarżony przegrał sprawę przeciwko stowarzyszeniu.

              Po około 15 minutach przerwy przewodniczący określił zachowanie oskarżonego jako wybuch gniewu. Taleb A. został przywrócony na salę i poinformowany, że może się wypowiadać w ramach porządku rozprawy, bez konieczności interwencji ze strony ochrony, jednak mężczyzna kontynuował swoją tiradę wobec organizacji, co doprowadziło do zakończenia dnia rozprawy.

              Oskarżony kwestionuje adwokatów i przesłuchania świadków

              Podczas procesu Taleb A. wielokrotnie atakował werbalnie swoich byłych adwokatów. Jeden z nich zeznał, że oskarżony był od początku bardzo egocentryczny i koncentrował się wyłącznie na własnych interesach. Spotkanie rozpoczęło się w miłej i poprawnej atmosferze, ale gdy adwokat wyjaśnił brak szans na sukces, oskarżony stał się niecierpliwy, przesyłał rozbudowane e-maile i groźby. Twierdził również, że adwokat ukrywał przed nim akta, wielokrotnie powtarzając: „On nie ma pojęcia”.

              Drugi adwokat, również świadek w sprawie, opisał Taleba A. jako wyjątkowo natarczywego, nieustannie dążącego do natychmiastowego spotkania i wyjaśnienia kwestii dokumentów czy terminów.

              Obraz oskarżonego według policji

              Policja badająca osobiste otoczenie Taleba A. po zdarzeniu opisała go jako osobę żyjącą w izolacji, która pozostawała aktywna w sieci społecznościowej. Zbadano ponad 1000 jego postów na platformie X, a także liczne kontakty z osobami z różnych krajów arabskich, które pytały go o pomoc w sprawach azylowych. W toku procesu wielokrotnie poruszany był również jego głodowy protest, który rozpoczął 10 listopada 2024 roku — w dniu rozpoczęcia procesu karnego.

              Sędzia Sternberg w trakcie rozpraw wielokrotnie pytał oskarżonego, czy jest zdolny do uczestnictwa w procesie. Taleb A. zapewniał, że jest w pełni zdolny do udziału w rozprawie, pomimo trwającego głodowego protestu.

              Atak na magdeburski jarmark bożonarodzeniowy — fakty

              Do tragicznych wydarzeń doszło 20 grudnia 2024 roku, gdy Taleb A., pochodzący z Arabii Saudyjskiej, wjechał na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu wynajętym samochodem o masie ponad 2 ton i mocy 340 KM, osiągając prędkość do 48 km/h. W wyniku zdarzenia:

              • zginęło 6 osób,
              • ponad 300 osób zostało rannych,
              • Taleb A. przyznał się do popełnienia czynu.

              Proces będzie kontynuowany

              Kolejna rozprawa została wyznaczona na czwartek. Wówczas pierwsi świadkowie — ofiary i osoby poszkodowane przez atak będą mogli zabrać głos, a sąd będzie kontynuował analizę działań Taleba A. i ich konsekwencji prawnych.

              źródło: n-tv.de

              Drezno inwestuje 1,7 mln euro w zabezpieczenia jarmarków bożonarodzeniowych

                0

                Największe w historii wzmocnienie ochrony po ubiegłorocznym ataku w Magdeburgu

                W środę, 26 listopada, w Dreźnie oficjalnie rozpoczną się miejskie jarmarki bożonarodzeniowe. Tegoroczna edycja stoi pod znakiem wyjątkowo rozbudowanych środków bezpieczeństwa, wdrożonych po zamachu na jarmark w Magdeburgu rok wcześniej. Władze miasta zapowiadają, że ochrona będzie na najwyższym dotąd poziomie.

                Po raz pierwszy wszystkie miejskie jarmarki są zabezpieczone jednolitym systemem kontroli wjazdu. Do tej pory dotyczyło to wyłącznie Striezelmarkt na Altmarkt oraz jarmarku na Neumarkt.

                300 masywnych barier z żeliwa — ochrona przed wjazdem pojazdów

                Nowe rozwiązania opierają się na rozmieszczeniu około 300 solidnych barier wykonanych z żeliwa. Jak podkreśla Steffen Rietzschel, szef drezdeńskiego Urzędu ds. Wspierania Gospodarki, konstrukcje te są zaprojektowane tak, aby wytrzymać uderzenie pojazdu ważącego nawet 7,5 tony poruszającego się z dużą prędkością.

                Wprowadzone zostały również blokady otwierane ręcznie, umożliwiające służbom ratunkowym szybki i bezpieczny wjazd w sytuacjach kryzysowych.

                Ogromne koszty bezpieczeństwa — priorytet po serii zamachów

                W 2024 roku miasto przeznaczyło na nowe środki ochrony aż 1,7 miliona euro. To największa jednorazowa inwestycja w bezpieczeństwo jarmarków w historii Drezna. Od tragicznego zamachu na berlińskim Breitscheidplatz w 2016 roku miasto zainwestowało dodatkowe 1,3 miliona euro w stopniowe wzmacnianie ochrony podczas sezonu adwentowego.

                Według przedstawicieli miasta, bezpieczeństwo mieszkańców i turystów ma obecnie absolutny priorytet.

                Utrudnienia w ruchu. Kierowcy i mieszkańcy muszą przygotować się na zmiany

                Zwiększenie liczby zabezpieczeń wiąże się jednak z poważnymi utrudnieniami komunikacyjnymi. Do podziemnych garaży w centrum nadal będzie można wjeżdżać, jednak dostawcy będą musieli realizować transport głównie we wczesnych godzinach porannych lub późnym wieczorem.

                Rietzschel przyznaje, że dla mieszkańców i okolicznych przedsiębiorców może to być uciążliwe, lecz – jak podkreśla – „priorytetem jest bezpieczeństwo, a obecne działania są konieczne”.

                Prywatne jarmarki bez miejskiego wsparcia

                Jednocześnie miasto poinformowało, że wszystkie dostępne blokady i barierki zostały wykorzystane wyłącznie na potrzeby jarmarków miejskich. Oznacza to, że prywatni organizatorzy nie otrzymali dodatkowych zabezpieczeń od miasta.

                W trakcie działania jarmarków patrole policji i straży miejskiej będą stale obecne na terenie wydarzeń. Kwestia ewentualnego zakazu noszenia noży pozostaje wyłączną decyzją policji — władze miasta nie ingerują w tę część polityki bezpieczeństwa.

                źródło: bild.de

                Interwencja SEK w szpitalu w Hamburgu – uzbrojony pacjent obezwładniony

                  1

                  Alarm w klinice Asklepios w Hamburgu

                  Późnym wtorkowym wieczorem w szpitalu Asklepios w hamburskiej dzielnicy Barmbek-Nord doszło do dramatycznej interwencji policyjnej. O godzinie 22:10 wpłynęło zgłoszenie o pacjencie, który zamknął się w swoim pokoju na trzecim piętrze placówki. Mężczyzna znajdował się w wyraźnym stanie kryzysu psychicznego i groził samookaleczeniem.

                  Ze względu na potencjalne zagrożenie życia pacjenta i innych osób, natychmiast uruchomiono szeroko zakrojoną akcję służb ratunkowych i policyjnych. Na miejsce przybyło około 30 funkcjonariuszy policji, oddziału specjalnego SEK oraz straży pożarnej. Obecny był także psycholog policyjny, który podjął próby negocjacji z mężczyzną.

                  SEK obezwładnia pacjenta – nikomu nic się nie stało

                  Według informacji BILD pacjent mógł posiadać przy sobie broń, w związku z czym działania służb odbywały się z najwyższą ostrożnością. Psycholog policyjny nawiązał kontakt z pacjentem i zdołał przekonać go, aby nie używał potencjalnej broni. Krótko po tym interwencja zakończyła się sukcesem – funkcjonariusze SEK obezwładnili mężczyznę.

                  Podczas przeszukania znaleziono w pokoju pacjenta nóż. Na szczęście żadna osoba postronna nie ucierpiała, a pacjent nie odniósł poważnych obrażeń. Oficjalne zakończenie działań nastąpiło o godzinie 00:11.

                  Bezpieczeństwo pacjentów i personelu priorytetem

                  Placówka w Barmbek-Nord pozostaje w gotowości do reagowania na sytuacje kryzysowe. Kierownictwo szpitala podkreśla, że bezpieczeństwo pacjentów, personelu i osób postronnych jest priorytetem. W takich sytuacjach niezbędne jest szybkie i skoordynowane działanie służb ratunkowych, policji oraz specjalistów ds. zdrowia psychicznego.

                  Wsparcie psychiczne – gdzie szukać pomocy

                  W związku z zaistniałą sytuacją przypominamy, że osoby przeżywające kryzys psychiczny lub mające myśli samobójcze mogą uzyskać natychmiastową pomoc. Telefon Zaufania jest dostępny całodobowo i bezpłatnie pod numerami: 0800 – 111 0 111 oraz 0800 – 111 0 222. Specjaliści służą radą, jak znaleźć wyjście z trudnej sytuacji. W nagłych przypadkach należy kontaktować się ze strażą pożarną pod numerem 112 lub z policją pod numerem 110.

                  źródło: bild.de

                  Niemcy: „Ostatnie Pokolenie” musi zapłacić ponad 403 tys. euro za blokadę lotniska w Hamburgu. Sąd wydał przełomowy wyrok

                    0

                    Historyczna decyzja sądu w Hamburgu — pierwszy tak wysoki wyrok odszkodowawczy zasądzony wobec aktywistów klimatycznych

                    Dziesięciu aktywistów z niemieckiego ruchu klimatycznego „Letzte Generation” (Ostatnie Pokolenie) zostało zobowiązanych przez Sąd Krajowy w Hamburgu do zapłaty ponad 403 tys. euro odszkodowania na rzecz Lufthansa Group. Wyrok zapadł 20 listopada 2025 roku (sygn. 325 O 168/24) i jest pierwszą w Niemczech tak dotkliwą finansowo karą w sprawie dotyczącej blokad infrastruktury lotniczej.

                    W przypadku, gdy zobowiązanie nie zostanie spełnione, sąd przewidział możliwość do dwóch lat aresztu zastępczego. Jeżeli aktywiści nie wpłacą zabezpieczenia majątkowego, Lufthansa może również rozpocząć natychmiastową egzekucję komorniczą.

                    Blokada lotniska w Hamburgu — czterogodzinny paraliż w środku sezonu wakacyjnego

                    Do wydarzeń, które stały się podstawą pozwu, doszło 13 lipca 2023 roku, w samym środku sezonu urlopowego. Dziesięciu aktywistów wtargnęło na teren lotniska i spowodowało całkowite wstrzymanie ruchu lotniczego na około cztery godziny. Sytuacja sparaliżowała pracę portu i dotknęła tysiące podróżnych.

                    Według danych podanych w mediach:

                    • 8 500 pasażerów linii Swiss, Austrian Airlines i Brussels Airlines (spółek należących do Lufthansa Group) zostało objętych skutkami blokady,
                    • 57 lotów tej samej grupy przewoźników zostało odwołanych.

                    Aktywiści pochodzili z różnych części Niemiec: pięciu z Berlina, pozostali z Freiburga, Nehms, Stuttgartu i Lipska.

                    Szczegółowy podział zasądzonego odszkodowania

                    Sąd uznał, że aktywiści naruszyli „prawo do niezakłóconego prowadzenia działalności gospodarczej”, chronione na podstawie § 823 ust. 1 niemieckiego kodeksu cywilnego (BGB). Łączna kwota odszkodowania — 403 137,68 euro — obejmuje:

                    • 115 374,20 euro – wypłaty dla pasażerów dokonane bezpośrednio na lotnisku,
                    • 92 164,04 euro – wypłaty dla pasażerów zrealizowane przez dział obsługi klienta,
                    • 4 107 euro – dodatkowy koszt zużytego paliwa lotniczego,
                    • 705,24 euro – koszty kolejnych opóźnień związanych z blokadą,
                    • 190 787,20 euro – utracony przez przewoźnika zysk.

                    Do tego dochodzą:

                    • ponad 6 800 euro kosztów zastępstwa prawnego poniesionych przed procesem,
                    • przyszłe odsetki i koszty procesowe, które zostaną obliczone na podstawie wartości przedmiotu sporu wynoszące 700 tys. euro.

                    Łączna wartość sporu dla całego postępowania wyniosła 1,1 miliona euro.

                    „Cel nie uświęca środków”. Argumentacja sądu

                    Choć sąd podkreślił, że postulaty klimatyczne aktywistów dotyczą „istotnego i uzasadnionego celu”, to jednocześnie uznał, że sposób działania grupy przekroczył granice prawa. W uzasadnieniu zaznaczono, że protest:

                    • bezpośrednio i świadomie sparaliżował legalną działalność przedsiębiorstw lotniczych,
                    • naruszył ich organizację operacyjną oraz wolność podejmowania decyzji gospodarczych,
                    • odbywał się z pełną świadomością przekraczania granic prawa karnego.

                    W związku z tym aktywiści zostali zobowiązani także do zaniechania wszelkich przyszłych działań zakłócających działalność portów lotniczych — pod groźbą kolejnych sankcji.

                    Wyrok, który może wywołać falę kolejnych pozwów

                    Hamburski proces był uważnie obserwowany przez branżę lotniczą w całych Niemczech. Wcześniej aktywiści otrzymywali jedynie niskie grzywny lub krótkie wyroki więzienia — sięgające maksymalnie kilku miesięcy. Nigdy wcześniej sąd nie zasądził tak wysokiego odszkodowania cywilnego wobec grupy klimatycznych demonstrantów.

                    Po wyroku:

                    • Port lotniczy w Düsseldorfie rozważa podobne kroki prawne po analogicznej akcji aktywistów,
                    • linie Condor i Tuifly sygnalizowały, że mogą przygotowywać własne pozwy,
                    • inne lotniska i przewoźnicy przyglądali się sprawie jako postępowaniu precedensowemu.

                    Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, jednak już teraz uznawany jest za przełomowy dla przyszłych sporów dotyczących blokad infrastruktury krytycznej w Niemczech.

                    źródło: lto.de

                    12-latka napastowana seksualnie w stuttgarckiej Stadtbahn. Policja poszukuje świadków

                      2

                      W poniedziałek w Stuttgarcie doszło do poważnego incydentu na tle seksualnym. Według policji nieznany mężczyzna molestował 12-letnią pasażerkę w Stadtbahn linii U7 jadącej w kierunku Ostfildern. Do zdarzenia doszło około godziny 15:20.

                      Dziewczynka siedziała w wagonie, gdy mężczyzna położył rękę na jej udzie. Nastolatka natychmiast nakazała mu przestać. Napastnik jednak ponownie dotknął jej uda i zapytał, dokąd jedzie.

                      Mężczyzna poszedł za dzieckiem

                      Kiedy kolejka zatrzymała się na przystanku Arnulf-Klett-Platz, 12-latka wysiadła, próbując zakończyć sytuację. Mężczyzna wysiadł tuż za nią. Wtedy dziecko zaczęło uciekać i po oddaleniu się od mężczyzny skontaktowało się z policją.

                      Policja prosi świadków o kontakt

                      Policja opublikowała rysopis poszukiwanego. Dziewczynka opisała go jako mężczyznę z krótkimi, ciemny blond włosami, ubranego w czarną kurtkę z kapturem.

                      Funkcjonariusze proszą świadków zdarzenia, zwłaszcza osoby, które podróżowały kolejką U7 w czasie incydentu lub znajdowały się w rejonie przystanku Arnulf-Klett-Platz, o kontakt z Wydziałem Kryminalnym Policji w Stuttgarcie pod numerem telefonu 0711 8990 5778.

                      źródło: bild.de