Niższy VAT w gastronomii w Niemczech. Czy jedzenie w restauracjach rzeczywiście stanieje?

1

Obniżka podatku już obowiązuje, ale ceny nie muszą spaść

Od stycznia w Niemczech obowiązuje obniżony podatek VAT na posiłki sprzedawane w lokalach gastronomicznych. Stawka została zmniejszona z 19 do 7 procent. Choć zmiana miała przynieść ulgę zarówno branży, jak i klientom, najnowsze dane pokazują, że restauracyjni goście w większości przypadków nie powinni liczyć na wyraźnie tańsze jedzenie.

Jak wynika z aktualnej ankiety, obniżka podatku nie przekłada się automatycznie na niższe ceny w menu — przynajmniej nie w skali całego kraju.

„Wreszcie oddech finansowy” – przykład z Frankonii

Dla części restauratorów niższy VAT oznacza przede wszystkim poprawę płynności finansowej. Michael Urban, dyrektor zarządzający restauracją „Grüner Brauhaus” w bawarskim Fürth, mówi wprost o „odczuwalnej uldze”.

Dzięki oszczędnościom podatkowym lokal może wreszcie zrealizować od dawna odkładane inwestycje. W planach są m.in. zakup nowej zmywarki, nowoczesnego pieca konwekcyjnego oraz wymiana mocno wyeksploatowanych mebli w ogródku piwnym.

Nieliczni obniżają ceny – średnio o 50 centów

W przypadku „Grüner Brauhaus” część korzyści ma jednak trafić również do gości. Urban zapowiada obniżkę cen dań głównych średnio o 50 centów.

– To pierwszy raz od bardzo dawna, kiedy nie musimy podnosić cen – podkreśla. Jednocześnie zaznacza, że nie każdy restaurator może sobie na taki krok pozwolić, zwłaszcza mniejsze lokale o słabszej kondycji finansowej.

Dane Dehoga: ceny spadną tylko w nielicznych lokalach

Te obserwacje potwierdzają wyniki ogólnokrajowego badania przeprowadzonego przez Niemiecki Związek Hoteli i Gastronomii (Dehoga) wśród około 2500 właścicieli lokali.

Z ankiety wynika, że jedynie 12,5 procent restauratorów w Niemczech planuje obniżyć ceny w związku z niższym VAT-em. W Bawarii odsetek ten jest jeszcze niższy i wynosi zaledwie 8,5 procent. Oznacza to, że w mniej niż co dziesiątej restauracji w tym landzie klienci mogą liczyć na niższe posiłki.

Rosnące koszty pożerają oszczędności

Jak wyjaśnia Thomas Geppert, dyrektor krajowy Dehoga w Bawarii, powodem takiego stanu rzeczy jest trudna sytuacja ekonomiczna branży.

Rosnące koszty pracy, energii oraz surowców spożywczych sprawiają, że wielu przedsiębiorców walczy o utrzymanie rentowności. – Na koniec coś musi zostać – podkreśla Geppert. – Jeśli nic nie zostaje, firma staje się niewypłacalna.

Modernizacja ważniejsza niż niższe ceny

Wielu restauratorów przez ostatnie lata odkładało niezbędne inwestycje modernizacyjne. Teraz, dzięki obniżce podatku, chcą nadrobić zaległości. Z badania Dehoga wynika, że około 70 procent bawarskich właścicieli lokali planuje przeznaczyć uzyskane środki właśnie na modernizację.

Obniżanie cen w menu znalazło się dopiero na dziewiątym, ostatnim miejscu listy priorytetów.

Rząd federalny: decyzja należy do przedsiębiorców

Rząd Niemiec, który zdecydował o obniżeniu VAT-u na gastronomię, nie narzuca restauratorom sposobu wykorzystania oszczędności. W ustawie przyjętej przez Bundestag w grudniu jasno wskazano, że celem jest ogólne wsparcie branży.

Zarówno przekazanie korzyści klientom w postaci niższych cen, jak i inwestycje w rozwój lokali są dopuszczalne. Ostateczna decyzja należy do przedsiębiorców.

Różnice między miastem a wsią

Zdaniem Dehoga ewentualne obniżki cen mogą częściej pojawiać się na obszarach wiejskich. Tam jednak środki z niższego VAT-u mogą być w pierwszej kolejności wykorzystywane do ratowania lokalnych restauracji przed zamknięciem.

Na wsi wcześniejsze podwyżki cen – np. tradycyjnych dań jak sznycel czy golonka – znacznie silniej odstraszały klientów niż w miastach, gdzie baza potencjalnych gości jest znacznie szersza.

Monachium: chodzi o uniknięcie kolejnych podwyżek

W dużych miastach, takich jak Monachium, obniżek cen raczej nie należy się spodziewać. Już w grudniu rzecznik stowarzyszenia restauratorów z centrum Monachium, Gregor Lemke, zapowiadał, że celem nie jest obniżanie cen, lecz uniknięcie ich dalszego podnoszenia.

– Chodzi o to, aby nie być zmuszonym do kolejnych podwyżek w celu pokrycia rosnących kosztów personelu i towarów – tłumaczył w rozmowie z Bayerischer Rundfunk.

Presja płacowa nadal rośnie

Nawet restauratorzy w relatywnie stabilnej sytuacji finansowej nie wykluczają, że w przyszłości ceny znów będą musiały wzrosnąć. Michael Urban przyznaje, że kluczowym czynnikiem pozostaje dalszy wzrost płacy minimalnej.

Na początku roku została ona podniesiona do 13,90 euro za godzinę, a w 2027 roku ma wzrosnąć do 14,60 euro. – Najpóźniej wtedy będziemy musieli wszystko przeliczyć od nowa – podkreśla.

źródło: br.de

Śmiertelne mrozy na ulicach Berlina. Niemcy alarmują: bezdomnym grozi śmierć z wychłodzenia

1

Najzimniejsza noc roku w Berlinie

Berlin przygotowuje się na najzimniejszą noc od początku roku. W nocy z niedzieli na poniedziałek temperatury w stolicy Niemiec mogą spaść nawet do minus dwunastu stopni Celsjusza. Dla tysięcy osób bez dachu nad głową oznacza to realne zagrożenie życia.

Według danych Berliner Stadtmission na ulicach Berlina przebywa około 6000 osób bezdomnych. Przy tak niskich temperaturach ryzyko śmierci z wychłodzenia gwałtownie rośnie, szczególnie w przypadku osób śpiących na zewnątrz.

Kältebusse i Wärmebusse ruszają w miasto

W odpowiedzi na ekstremalne warunki pogodowe berlińskie organizacje pomocowe intensyfikują działania. Między godziną 20.00 a 2.00 w nocy po mieście kursują nawet trzy tzw. Kältebusse, czyli autobusy pomocowe Berliner Stadtmission. Ich trasy opierają się w dużej mierze na zgłoszeniach od mieszkańców.

Zespoły wolontariuszy dostarczają osobom bezdomnym ciepłą odzież, jedzenie, gorące napoje oraz inne niezbędne środki. Równolegle w Berlinie działają także dwa tzw. Wärmebusse prowadzone przez Niemiecki Czerwony Krzyż (DRK), których zadaniem jest docieranie do osób szczególnie narażonych na skutki mrozu.

Jak prawidłowo pomóc osobie bezdomnej na mrozie?

Berliner Stadtmission apeluje do mieszkańców o czujność i reagowanie. Jak podkreśla Sünje Hansen, kierowniczka misji dworcowej, kluczowe jest odpowiednie postępowanie w przypadku zauważenia osoby leżącej na ulicy.

W pierwszej kolejności należy spróbować nawiązać kontakt i zapytać, czy dana osoba potrzebuje pomocy. Jeśli nie reaguje, warto sprawdzić, czy jej ciało się porusza — to sygnał, że nadal oddycha. Informacje te Hansen przekazała dziennikowi „Tagesspiegel”.

Najpierw rozmowa, potem telefon

Jeżeli osoba nie reaguje na próby kontaktu, należy niezwłocznie powiadomić straż pożarną lub policję. W innych przypadkach możliwe jest skontaktowanie się bezpośrednio z Kältebusem Berliner Stadtmission.

Na infolinii dokładnie weryfikowane jest, czy interwencja ma sens. Jak podkreślają organizatorzy pomocy, osoba bezdomna musi wyrazić zgodę na przyjęcie wsparcia. Z tego powodu nie zaleca się dzwonienia po autobus pomocowy bez wcześniejszej próby rozmowy z potrzebującym.

Minimalne warunki przetrwania na ulicy

Według Berliner Stadtmission przy obecnych temperaturach osoba przebywająca na ulicy potrzebuje co najmniej dwóch śpiworów. Niezbędne są również mata izolacyjna oraz namiot, które ograniczają bezpośredni kontakt z lodowatym podłożem i zmniejszają ryzyko wychłodzenia organizmu.

Brak odpowiedniego zabezpieczenia w takich warunkach może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do poważnych obrażeń lub śmierci.

Dodatkowe miejsca noclegowe i nocna kawiarnia

System berlińskiej pomocy dla osób bezdomnych w ostatnich dniach działa na granicy wydolności. W poprzednich nocach 125 miejsc w noclegowni przy Lehrter Straße było w pełni zajętych.

W odpowiedzi na rosnące potrzeby Berliner Stadtmission uruchomiła nocną kawiarnię przy dworcu Zoologischer Garten. Od piątkowego wieczoru do poniedziałkowego poranka pomieszczenia prowadzone przez wolontariuszy zostały przekształcone w dodatkową tymczasową noclegownię.

100 nowych miejsc i apel o empatię

Jak poinformowała senator ds. socjalnych Berlina Cansel Kiziltepe (SPD), dodatkowe miejsca noclegowe są intensywnie wykorzystywane. Po sobotniej wizycie w nocnej kawiarni przy dworcu Zoo podkreśliła, że dotychczasowe działania przebiegają sprawnie.

Kiziltepe zaznaczyła również, że w rozmowach m.in. z policją, berlińską komunikacją miejską BVG oraz innymi przedstawicielami senatu apelowała o szczególnie wrażliwe podejście do osób bezdomnych. Jej celem było zapobieżenie sytuacjom, w których ktoś musiałby nocą spać na mrozie lub zostałby usunięty z ciepłego miejsca.

— W takich warunkach byłoby to skrajnie niebezpieczne dla życia — podkreśliła senator.

źródło: tagesspiegel.de

Niemcy chcą całkowitego zakazu aplikacji ostrzegających przed fotoradarami

1

Blitzerwarnery pod lupą. Kraje związkowe domagają się zaostrzenia prawa

W Niemczech narasta spór wokół aplikacji i urządzeń ostrzegających kierowców przed kontrolami prędkości. Obecnie ich posiadanie jest dozwolone, jednak korzystanie z nich w trakcie jazdy – zabronione. Kraje związkowe uznają te przepisy za nieskuteczne i domagają się wprowadzenia całkowitego zakazu, obejmującego również sam fakt posiadania takich narzędzi.

Jak wynika ze stanowiska Bundesratu, do którego dotarła „Rheinische Post”, obecne regulacje w praktyce są łatwe do obejścia i zależą w dużej mierze od przypadkowych kontroli drogowych.

Krytyka obecnych przepisów: „system oparty na przypadkowości”

Zdaniem przedstawicieli landów nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której kierowcy mogą legalnie posiadać aplikacje ostrzegające przed fotoradarami, a odpowiedzialność karna pojawia się wyłącznie wtedy, gdy policja przyłapie ich na aktywnym korzystaniu z nich podczas jazdy.

W dokumencie Bundesratu podkreślono, że wiele takich aplikacji jest w sklepach z aplikacjami reklamowanych hasłami sugerującymi unikanie kar. Jako przykład wskazano slogany w rodzaju: „ta aplikacja wielokrotnie uratowała mi prawo jazdy”. Zdaniem krytyków świadczy to o celowym obchodzeniu przepisów i podważa sens obowiązujących regulacji.

Porównanie z innymi krajami Europy

Kraje związkowe wskazują również na praktyki obowiązujące w innych państwach europejskich. We Francji aplikacje ostrzegające przed kontrolami prędkości są całkowicie zakazane, niezależnie od tego, czy są używane w danym momencie, czy jedynie zainstalowane na urządzeniu.

Zdaniem Bundesratu niemieckie prawo powinno zostać dostosowane do standardów obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej, aby realnie zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i ograniczyć omijanie kontroli.

Ministerstwo transportu przeciwne całkowitemu zakazowi

Innego zdania jest Federalne Ministerstwo Transportu. Rzeczniczka ministra Patricka Schniedera (CDU) w rozmowie z „Rheinische Post” odrzuciła postulaty landów, wskazując, że kluczowe znaczenie ma nie zaostrzanie przepisów, lecz ich skuteczniejsze egzekwowanie.

Podkreśliła, że już obecnie obowiązujące prawo zabrania „używania lub posiadania w stanie gotowości urządzenia przeznaczonego do wskazywania lub zakłócania działań związanych z kontrolą ruchu drogowego”.

Kary istnieją, ale rzadko są skutecznie egzekwowane

Zgodnie z aktualnymi przepisami kierowca przyłapany na korzystaniu z aplikacji lub urządzenia ostrzegającego przed fotoradarami musi liczyć się z mandatem oraz jednym punktem karnym w rejestrze.

W praktyce jednak – jak zauważają krytycy – wielu kierowców unika konsekwencji, szybko zamykając aplikację podczas kontroli lub przekonując funkcjonariuszy, że funkcja ostrzegania była wyłączona. To sprawia, że sankcje często pozostają jedynie teoretyczne.

Bezpieczeństwo ruchu drogowego w centrum sporu

Ministerstwo transportu podkreśla, że dla poprawy bezpieczeństwa kluczowa jest częstotliwość kontroli i konsekwentne karanie naruszeń, za co odpowiadają kraje związkowe. Landy z kolei uważają, że bez jednoznacznego, pełnego zakazu nie da się skutecznie przeciwdziałać obchodzeniu prawa.

Na razie nie widać szybkiego porozumienia. Spór pokazuje jednak, że temat aplikacji ostrzegających przed fotoradarami w Niemczech pozostaje otwarty i może wkrótce doprowadzić do istotnych zmian w przepisach drogowych.

źródło: spiegel.de

Niemcy: po serii napaści termy ograniczają wstęp dla mężczyzn

1

Zaostrzenie zasad w Havel-Therme w Werder

Władze kompleksu rekreacyjnego Havel-Therme w Werder, w powiecie Potsdam-Mittelmark w Niemczech, zdecydowały się na zdecydowane zaostrzenie zasad wstępu. Celem nowych regulacji jest zwiększenie bezpieczeństwa gości oraz ograniczenie przypadków molestowania i agresji, które w ostatnim czasie coraz częściej miały miejsce na terenie obiektu.

Operator term wprowadził szczegółowe wytyczne określające, kto i na jakich zasadach może korzystać z obiektu. Zmiany dotyczą przede wszystkim dużych grup mężczyzn.

Molestowanie i przemoc powodem decyzji

Bezpośrednim powodem wprowadzenia nowych zasad były liczne incydenty naruszające bezpieczeństwo gości i personelu. Jak przyznał dyrektor zarządzający Havel-Therme, Andreas Schauer, problemy dotyczyły głównie grup mężczyzn, często znajdujących się pod wpływem alkoholu.

Według jego relacji wielokrotnie dochodziło do poważnych naruszeń nietykalności cielesnej, w tym do obmacywania zarówno odwiedzających, jak i pracowników obiektu. Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że na parkingu doszło również do ataków z użyciem noża. W związku z tymi zdarzeniami kierownictwo term było zmuszone zatrudnić profesjonalną firmę ochroniarską.

Ograniczenie liczby gości według płci

Jednym z kluczowych elementów nowej polityki bezpieczeństwa jest wprowadzenie limitów dotyczących proporcji płci wśród odwiedzających. Zgodnie z nowymi zasadami liczba osób jednej płci nie może przewyższać liczby drugiej o więcej niż 20 procent.

Po osiągnięciu tego limitu wprowadzany jest tymczasowy zakaz wstępu dla kolejnych osób danej płci — nawet w sytuacji, gdy obiekt formalnie nie jest jeszcze w pełni obłożony. Ma to zapobiegać sytuacjom, w których dominacja jednej grupy prowadzi do napięć i niepożądanych zachowań.

Dyrektor obiektu podkreśla, że jest to świadoma decyzja wynikająca z odpowiedzialności za bezpieczeństwo gości. Jak zaznaczył, celem nie jest stworzenie atmosfery przypominającej zatłoczone kąpieliska letnie, lecz zapewnienie spokojnego i bezpiecznego wypoczynku.

Obowiązkowa rejestracja grup

Nowe regulacje obejmują również zasady dotyczące wejścia grup zorganizowanych. Grupy liczące trzy lub więcej osób — z wyłączeniem rodzin z dziećmi — muszą zgłosić swoją wizytę drogą mailową co najmniej dwa dni wcześniej.

Brak pisemnego potwierdzenia oznacza odmowę wstępu, nawet w przypadku posiadania ważnego biletu zakupionego online. Celem tego rozwiązania jest lepsza kontrola struktury gości oraz zapobieganie potencjalnym eskalacjom konfliktów jeszcze przed ich wystąpieniem.

Działania uzgodnione z policją i władzami

Kierownictwo Havel-Therme zaznacza, że wszystkie wprowadzone środki zostały skonsultowane i uzgodnione z policją oraz właściwymi organami administracyjnymi. Według Andreasa Schauera reakcje na nowe zasady są w większości pozytywne.

Szczególnie wiele kobiet deklaruje, że po wprowadzeniu zmian czują się w obiekcie bezpieczniej i bardziej komfortowo. Również część odwiedzających mężczyzn podchodzi do nowych regulacji ze zrozumieniem. Jeden z gości, 31-letni Sami S., przyznał, że w świetle wcześniejszych incydentów zaostrzenie zasad było uzasadnione.

źródło: bild.de

Policja postrzeliła 38-letniego mężczyznę z nożem podczas interwencji w Hesji

2

Poważna interwencja w Maintal

Podczas policyjnej interwencji w mieście Maintal w kraju związkowym Hesja doszło do użycia broni palnej. Uzbrojony mężczyzna został postrzelony przez funkcjonariuszy i odniósł ciężkie obrażenia. Jak poinformowały we wtorek prokuratura w Hanau oraz Heski Krajowy Urząd Kryminalny (LKA), 38-latek znajdował się prawdopodobnie w stanie poważnego kryzysu psychicznego.

Zgłoszenie dotyczyło zagrożenia dla innych osób

Bezpośrednim powodem policyjnej interwencji była sytuacja zagrożenia. Według wstępnych ustaleń mężczyzna groził innym osobom. Funkcjonariusze zlokalizowali go w dzielnicy Wachenbuchen w Maintal.

Z przekazanych informacji wynika, że 38-latek był uzbrojony. Miał przy sobie nóż oraz dodatkowy przedmiot określony przez służby jako „przedmiot o charakterze pałki”. Informacje te potwierdziły zarówno Heski Krajowy Urząd Kryminalny, jak i prokuratura w Hanau.

Eskalacja interwencji: pies służbowy, paralizator i broń palna

W trakcie interwencji policja sięgnęła po kilka środków przymusu bezpośredniego. W pierwszej kolejności wobec mężczyzny użyto psa służbowego. Gdy to nie przyniosło oczekiwanego efektu, funkcjonariusze zdecydowali się na użycie broni palnej. Równocześnie zastosowano także paralizator.

W wyniku tych działań mężczyzna doznał ciężkich obrażeń.

Samookaleczenie i natychmiastowa pomoc medyczna

Jak przekazali śledczy, 38-latek dodatkowo sam zranił się nożem w okolicę szyi. Funkcjonariusze natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia. Następnie został on przetransportowany do szpitala, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii.

Trwa śledztwo w sprawie użycia broni

Okoliczności użycia broni palnej przez policję są obecnie przedmiotem szczegółowego postępowania wyjaśniającego. Analizowany jest zarówno przebieg interwencji, jak i wszystkie decyzje podejmowane przez funkcjonariuszy.

Śledztwo prowadzi Heski Krajowy Urząd Kryminalny we współpracy z prokuraturą w Hanau. Na obecnym etapie nie podano dodatkowych informacji dotyczących stanu zdrowia mężczyzny ani dalszych konsekwencji prawnych.

źródło: bild.de

Niemcy sparaliżowane przez gołoledź. Seria groźnych wypadków na autostradzie A9 i przeciążone szpitale

0

Nocny chaos pogodowy na A9 w Bawarii

Noc z poniedziałku na wtorek przyniosła w Niemczech poważne problemy na drogach. Na autostradzie A9 w rejonie Bayreuth w Bawarii doszło do serii groźnych wypadków spowodowanych gołoledzią. Według informacji policji odnotowano tam dziewięć kolizji i wypadków, w których uczestniczyło łącznie 38 pojazdów.

Z powodu skrajnie niebezpiecznych warunków autostrada została początkowo całkowicie zamknięta w obu kierunkach. Dopiero w godzinach porannych udało się przywrócić ruch, jednak jedynie po jednym pasie w każdą stronę.

Nawet dwa centymetry lodu na jezdni

Jak poinformował rzecznik policji, warstwa lodu na nawierzchni miejscami osiągała grubość do dwóch centymetrów. Tak ekstremalne warunki znacząco utrudniały działania służb ratunkowych oraz ekip porządkowych.

W niemal wszystkich zdarzeniach uczestniczyły samochody ciężarowe. Według dotychczasowych ustaleń większość osób odniosła jedynie lekkie obrażenia. Najpoważniejszy incydent miał miejsce w rejonie węzła Bayreuth Süd, gdzie doszło do karambolu z udziałem kilku samochodów osobowych i ciężarowych. Sześć osób zostało lekko rannych i przewiezionych do pobliskich szpitali.

Policja zapowiedziała, że przed porannym szczytem komunikacyjnym trasa ma zostać w pełni ponownie otwarta.

Poważny wypadek ciężarówki w rejonie Ingolstadt

Do kolejnego groźnego zdarzenia doszło również na A9 w pobliżu Ingolstadt. Z nieustalonych jeszcze przyczyn ciągnik siodłowy jadący w kierunku Norymbergi zjechał z jezdni pomiędzy węzłami Ingolstadt-Nord i Ingolstadt-Süd.

Kabina pojazdu przebiła barierę rozdzielającą pasy ruchu, a naczepa przewróciła się, blokując lewy oraz środkowy pas jezdni. Kierowca ciężarówki, 69-letni mężczyzna, doznał złamania czaszki i został przewieziony do szpitala.

W kierunku Norymbergi autostrada została całkowicie zamknięta, natomiast w stronę Monachium zablokowany pozostaje lewy pas ruchu. Policja poinformowała, że prace porządkowe potrwają co najmniej do wczesnych godzin porannych.

Szpitale pod presją po serii wypadków

Trudne warunki pogodowe dają się we znaki nie tylko kierowcom. Wiele wypadków, zarówno drogowych, jak i pieszych, doprowadziło do przeciążenia niemieckich szpitali. Gerald Gaß, prezes Niemieckiego Związku Szpitali, w rozmowie z „Rheinische Post” przyznał, że lód i śnieg w ostatnich dniach skrajnie obciążyły oddziały ratunkowe.

Jak zaznaczył, odnotowano wyjątkowo dużą liczbę urazów wśród pieszych, głównie złamań i lżejszych obrażeń, ale także poważnych wypadków komunikacyjnych spowodowanych śliskimi nawierzchniami.

Prognoza pogody: nadal niebezpiecznie

Gołoledź pozostaje jednym z głównych zagrożeń również we wtorek. Niemiecki Instytut Meteorologiczny (DWD) wydał kolejne ostrzeżenia. Szczególnie niebezpiecznie ma być we wschodnich oraz północno-wschodnich regionach Niemiec, gdzie w godzinach porannych spodziewana jest znaczna śliskość dróg. Poprawa warunków ma nastąpić dopiero w drugiej części poranka.

Na zachodzie kraju temperatury stopniowo rosną, jednak śnieg i lód będą topnieć powoli. Miejscowe oblodzenia mogą utrzymywać się jeszcze w rejonie ujścia Łaby, w środkowych pasmach górskich oraz w Allgäu.

Dobra wiadomość dotyczy temperatur: na wschód od Łaby, w Dolnej Bawarii oraz w rejonie Górnego Renu możliwy jest jedynie lekki mróz, od 0 do –5 stopni Celsjusza. W pozostałych częściach kraju ma być już bez przymrozków.

źródło: bild.de

Jak reagować na bezczynność urzędu i nieodpowiednie działania urzędnika w Niemczech — przewodnik krok po kroku

W Niemczech zarówno urzędnicy, jak i urzędy państwowe mają określone obowiązki wobec obywateli — dotyczą terminowej i prawidłowej obsługi wniosków i pism. Jeśli napotkasz problemy, np. brak odpowiedzi albo nienależyte zachowanie urzędnika, masz możliwości działania — od zażalenia do przełożonego urzędnika (Dienstaufsichtsbeschwerde), aż po powództwo przed sądem (Untätigkeitsklage).

Co to jest zażalenie na czynności urzędnika (Dienstaufsichtsbeschwerde)?

Zażalenie do przełożonego na czynności urzędnika (niem. Dienstaufsichtsbeschwerde) to skarga służbowa, którą możesz skierować, gdy:

  • urzędnik zachowuje się nieprofesjonalnie,
  • działa w sposób sprzeczny z prawem,
  • ignoruje Twoje pisma lub terminy bez uzasadnionej podstawy.

Jest to środek kontrolny, a nie sądowy — jego celem jest doprowadzenie do tego, by przełożony urzędnika zareagował i podjął działania naprawcze.

Podstawa prawna Dienstaufsichtsbeschwerde

Podstawą do wniesienia takiego zażalenia jest artykuł 17 niemieckiej konstytucji (Grundgesetz). Zażalenie:

  • nie wymaga specjalnych formularzy,
  • nie ma sztywnego terminu,
  • ale warto je złożyć jak najszybciej po zaistnieniu problemu.

Gdzie składać zażalenie na czynności urzędnika?

Zażalenie kierujesz do:

  • bezpośredniego przełożonego urzędnika,
  • albo do urzędowej komórki nadzorczej (Dienstaufsichtsbehörde).

Co powinno zawierać zażalenie?

Twoje zażalenie powinno wyraźnie wskazywać:

  • kto jest skarżonym urzędnikiem,
  • czego dotyczy skarga,
  • jakie zachowanie uważasz za niewłaściwe,
  • oraz jakie skutki to spowodowało.

Możesz dołączyć dowody (kopie pism, e-maile, daty kontaktów).

Zażalenie do przełożonego na czynności urzędnika po niemiecku – przykład

Poniżej przedstawiamy przykładowy tekst zażalenia do przełożonego urzędnika, który nie dochował terminu rozpatrzenia wniosku, gdzie oskarżyciel nie otrzymał jeszcze żadnej odpowiedzi:

 

Oldenburg, 12.11.2025

Nazwa urzędu (np. Kreisverwaltungsreferat München)
Oddział (Ausländerbehörde)
Osoba kontaktowa (np. zu Händen Leiter KVR lub Leiter Bereich Ausländerbehörde)
Mustermannstr. 12
12345 Musterhausen

Nadawca
Max Mustermann
Musterstraße 17
17466 Testhausen
E-Mail: [email protected]
Tel.: 067 – 3333333
Kundennummer: 123456

Dienstaufsichtsbeschwerde gegen Max Mustermann wegen nicht fristgerechter Bearbeitung des Falls xyx

Sehr geehrte(r) Leiter/-inn des Kreisverwaltungsreferats,

(Sformułowanie celu, względnie żądania)
ich möchte eine Dienstaufsichtsbeschwerde gegen Frau/Herrn Muster einreichen, da sie / er meinen Fall Zeichen xyz nicht fristgerecht bearbeitet hat und ich immer noch auf ein Ergebnis warte.

(Powód skargi): Vor zwei Monaten habe ich meinen Fall eingereicht und dieser hätte bereits nach 1 Monaten bearbeitet werden sollen. Auf mehrmaliges Anfragen bei Frau/Herr Muster, habe ich keine Antwort erhalten. Der Mitarbeiter des KVRs scheint mein Anliegen nicht zu bearbeiten und damit seine Pflicht zu verletzten.

(Wynikłe szkody – nie jest koniecznym elementem skargi): Durch diesen Umstand konnte ich eine wichtige Reise nicht antreten. Anscheinend werden die Fälle nicht sachgemäß bearbeitet, sondern willkürlich bearbeitet. Für normale Bürger ohne Beziehungen werden notwendige Dokumente willkürlich bereitgestellt. Das würde ich als Frechheit empfinden.

(Prośba o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji oraz o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie problemu)
Ich wünsche, dass ich die Gründe der Verzögerung erfahre, mein Anliegen schnellstmöglich bearbeitet wird und dass der verantwortliche Mitarbeiter, eine Rüge erhält und in Zukunft sich an die vorgeschriebenen Fristen hält.

Als Anhang habe ich Ihnen die bisherige Korrespondenz (Briefe, Mails) angehängt, damit Sie sich ein besseres Bild machen können (jeśli są w Państwa posiadaniu).

Auf eine schnelle und angemessene Reaktion freue ich mich.

Mit freundlichen Grüßen,
Max Mustermann

Co to jest powództwo z powodu bezczynności urzędu (Untätigkeitsklage)?

Jeśli urząd nie odpowiada wcale na Twój wniosek albo nie rozpatruje Twojego odwołania w terminie, możesz wnieść do sądu powództwo z powodu bezczynności urzędu, nazywane w niemieckim prawie Untätigkeitsklage.

To narzędzie przymusza urząd do działania, czyli:

  • albo wydania decyzji,
  • albo rozpatrzenia złożonego odwołania.

Kiedy można wnieść powództwo z powodu bezczynności urzędu?

W prawie socjalnym:

  • jeśli urząd nie wyda decyzji w ciągu 6 miesięcy od złożenia wniosku,
  • lub nie rozpatrzy odwołania w ciągu 3 miesięcy.

W prawie administracyjnym również istnieje możliwość złożenia tego powództwa, ponieważ urzędy mają zazwyczaj 3 miesiące na wydanie decyzji w sprawach administracyjnych.

Przykłady spraw

Najczęstsze sytuacje to:

  • brak decyzji w sprawie świadczeń socjalnych (np. Bürgergeld, Wohngeld),
  • zwłoka w rozpatrzeniu wniosku o pobyt lub naturalizację,
  • długie oczekiwanie na decyzję o pozwoleniu lub odwołanie.

Kto pokrywa w Niemczech koszty postępowania w sprawie bezczynności urzędu?

Organ, wobec którego wnosimy powództwo z powodu jego bezczynności, musi co do zasady pokryć koszty sprawy, w tym koszty adwokata. Tylko istnienie ważnego powodu, który uzasadniałby niepodjęcie decyzji, usprawiedliwia niewłaściwe postępowanie organu. Przy czym organ musi poinformować wnioskodawcę o istnieniu ważnego powodu. Oprócz tego wnioskodawca powinien poinformować organ na miesiąc przed upływem danego terminu ponownie o pilności sprawy, a także o wniesieniu powództwa z powodu bezczynności urzędu w razie niedotrzymania tego terminu. W tej sytuacji należy poprosić dany organ o podanie przyczyny opóźnienia (wzór tekstu znajdziecie poniżej).

W odniesieniu do pokrycia kosztów należy zauważyć, że w przypadku niepodjęcia decyzji w wyżej wymienionym terminie organ będzie regularnie ponosił koszty powoda. Jeżeli organ nie miał wystarczającego powodu do podjęcia decyzji lub nie poinformował o nim powoda, często musi on ponosić koszty zgodnie z teorią związku przyczynowego. W każdym przypadku zalecamy kontakt z prawnikiem i zasięgnięcie jego opinii! Osoby z niskimi dochodami mają w Niemczech możliwość uzyskania bezpłatnej porady prawnej:

Jak uzyskać bezpłatną poradę prawną w Niemczech?

Jak wezwać urząd w Niemczech do działania? Przykładowe pismo!

Jeśli chcecie wezwać dany urząd/organ w Niemczech do działania w Waszej sprawie, możecie skorzystać z wzoru pisma (niepotrzebne skreślić):

Musterbehörde
Musterstraße 1

54321 Musterstadt                                                              Musterstadt, den 01.10.2023

Betreff: Max Mustermann, Musterstraße 1, 12345 Musterstadt
Erinnerung an die Bearbeitung meines Antrags/ Widerspruchs vom …………………..
Aktenzeichen: 
…(wpisać sygnaturę akt)

Sehr geehrte Damen und Herren,

ich habe am ….. einen Antrag auf … / Widerspruch gegen den Bescheid vom ….. eingelegt. Dieser wurde bis heute weder von Ihnen beschieden noch wurden mir etwaige wichtige Gründe mitgeteilt, welche die Bearbeitung verzögern.

Ich fordere Sie daher auf, mein Anliegen unverzüglich zu bearbeiten oder mir zumindest die zur Verzögerung führenden wesentlichen Gründe mitzuteilen.

Nach Ablauf der sich aus § 88 SGG ergebenden Fristen werde ich mich unverzüglich an einen Rechtsanwalt wenden und mit seiner Hilfe eine Untätigkeitsklage einreichen. Die Kosten dafür gehen zu Ihren Lasten.

Mit freundlichen Grüßen

Osobisty kontakt z urzędem w Niemczech

Niemiecki Związek Urzędników zwraca uwagę na problemy personalne oraz natłok pracy w wielu niemieckich urzędach „W wielu urzędach brakuje personelu. Wystarczy, żeby ktoś się rozchorował, aby doszło do zastoju w pracy. Koledzy siedzą przed olbrzymymi stosami akt”. Z tego powodu radzi w pierwszej kolejności osobisty kontakt z danym urzędem i podjęcie próby załatwienia sprawy na miejscu (najlepiej pisemnie za potwierdzeniem odbioru lub telefonicznie). Jeśli to nie pomoże, nie obejdzie się bez wizyty u prawnika.

Niemcy i Izrael łączą siły w walce z terroryzmem, dronami i cyber-zagrożeniami

1

Nowe partnerstwo dla bezpieczeństwa państwa

Obrona bezpieczeństwa Niemiec staje się coraz trudniejsza. W obliczu hybrydowej wojny prowadzonej przez Rosję, zagrożeń ze strony islamskich terrorystów i podejrzanych działań skrajnie lewicowych sabotażystów, niemieckie władze postanowiły nawiązać ścisłą współpracę z jednym z najbardziej zaawansowanych państw świata w zakresie bezpieczeństwa i obrony – Izraelem.

W niedzielę Minister Spraw Wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt (CSU), oraz premier Izraela, Benjamin Netanjahu, podpisali nową umowę partnerską w dziedzinie bezpieczeństwa. Celem jest wzmocnienie ochrony Niemiec przed zagrożeniami cyfrowymi i fizycznymi.

Kluczowe obszary współpracy

Cyber-obrona

Jednym z najważniejszych elementów partnerstwa jest wspólne stworzenie tzw. „Cyber Dome” – systemu obrony cyfrowej wzorowanego na izraelskim systemie przeciwrakietowym Iron Dome. Jego zadaniem będzie szybsze wykrywanie i neutralizowanie cyberataków wymierzonych w niemiecką infrastrukturę państwową i prywatną.

Sztuczna inteligencja w walce z przestępczością

Niemcy i Izrael uruchomią wspólne centrum badawcze zajmujące się sztuczną inteligencją i cyberbezpieczeństwem. Centrum będzie przeciwdziałać cyberprzestępczości, dezinformacji oraz manipulacjom w sieci, w tym zjawisku deepfake’ów.

Obrona przed dronami

Do działań obronnych Niemcy włączą izraelskie systemy wykrywania i neutralizacji dronów. Izrael zdobył doświadczenie w tej dziedzinie w starciach z dronami pochodzącymi m.in. z Iranu, Libanu (Hezbollah) oraz Jemenu (Hutici).

Współpraca jednostek specjalnych

Jednostka niemieckiej policji antyterrorystycznej GSG 9 będzie szkolić się wspólnie z izraelską elitarną jednostką Yamam. Wspólne ćwiczenia mają poprawić skuteczność działań w sytuacjach kryzysowych.

Ochrona ludności cywilnej

Współpraca obejmuje także wzmocnienie systemów ochrony ludności poprzez wprowadzenie nowych systemów ostrzegania i schronów. Izrael, jako państwo wielokrotnie narażone na ataki terrorystyczne i zagrożenia ze strony Iranu, posiada w tej dziedzinie światowe doświadczenie.

Wypowiedź ministra Dobrindta

Minister spraw wewnętrznych Niemiec, Alexander Dobrindt, podkreśla w rozmowie z dziennikiem BILD:

„Dzięki temu paktowi Izrael stanie się naszym kluczowym partnerem w zakresie cyberbezpieczeństwa i ochrony państwa. Chcemy korzystać z izraelskiej innowacyjności w dziedzinie bezpieczeństwa i rozwijać nasze własne zdolności obronne. System Cyber Dome pozwoli nam skuteczniej wykrywać, analizować i neutralizować cyberzagrożenia.”

Perspektywy na przyszłość

Nowe partnerstwo Niemiec i Izraela obejmuje działania zarówno w sferze technologii, jak i szkoleń operacyjnych, a także ochrony cywilnej. W dobie rosnących zagrożeń hybrydowych, terroryzmu i cyberataków, porozumienie to ma na celu zapewnienie kompleksowej ochrony państwa oraz obywateli.

źródło: bild.de

Niemcy w finansowym kryzysie? Po 2029 roku może zabraknąć pieniędzy

4

Ekspertka ds. gospodarki alarmuje przed kryzysem finansów publicznych

Niemcy mogą w ciągu kilku lat stanąć w obliczu poważnych problemów finansowych. Przewodnicząca Rady Ekspertów Gospodarczych rządu federalnego, prof. Monika Schnitzer, w wywiadzie dla dziennika BILD ostrzega, że już od 2029 roku budżet państwa może przestać być domknięty. Jej zdaniem rząd będzie musiał podjąć trudne decyzje – włącznie z wycofaniem części kosztownych reform lub podwyżką podatków.

Prognozy na 2026 rok: wzrost, ale bez gospodarczego boomu

Zapytana o perspektywy gospodarcze Niemiec w najbliższych latach, prof. Schnitzer podkreśla, że rok 2026 nie przyniesie spektakularnego boomu, jednak można spodziewać się wyraźnego ożywienia. Według prognoz wzrost gospodarczy ma wynieść od 0,8 do 1,3 procent.

Głównym motorem tego wzrostu będą inwestycje publiczne finansowane m.in. ze specjalnych funduszy pozabudżetowych. Jak zaznacza ekonomistka, inflacja została w dużej mierze opanowana, a siła nabywcza gospodarstw domowych stopniowo się stabilizuje, choć w codziennym życiu wielu obywateli wciąż nie odczuwa wyraźnej poprawy.

Zbyt wolne procedury i brak strategicznej wizji

Zdaniem szefowej Rady Ekspertów Niemcy potrzebują pilnych reform strukturalnych. Kluczowym problemem pozostaje przewlekłość procesów planistycznych i administracyjnych. Obecnie – jak wskazuje Schnitzer – przygotowanie i zatwierdzenie inwestycji infrastrukturalnej, takiej jak budowa mostu, potrafi trwać latami, podczas gdy powinno zamykać się w kilku miesiącach.

Równie istotne jest, aby środki publiczne rzeczywiście trafiały na nowe inwestycje, a nie jedynie zastępowały wcześniej zaplanowane wydatki. Ekonomistka podkreśla również konieczność wypracowania długofalowej wizji rozwoju niemieckiej gospodarki na najbliższe 20 lat. Centralną rolę w tej strategii powinny odgrywać nowoczesne technologie, w tym sztuczna inteligencja, innowacje w sektorze farmaceutycznym, medycynie, biotechnologii oraz rozwój autonomicznego transportu.

Spór o reformę podatkową i kosztowne decyzje polityczne

Rząd federalny rozważa przyspieszenie reformy podatku od przedsiębiorstw, nawet z mocą wsteczną od 1 stycznia. Prof. Schnitzer ocenia samą reformę jako potrzebną i zasadną, jednak jej zdaniem moment jej wprowadzenia musi być ściśle uzależniony od sytuacji finansowej państwa oraz wzrostu wpływów podatkowych.

Ekonomistka krytycznie odnosi się do szeregu decyzji rządu, które – jej zdaniem – znacząco obciążają budżet. Wymienia wśród nich m.in. podwyższenie świadczeń emerytalnych dla matek, obniżkę podatku VAT dla gastronomii oraz zwiększenie ryczałtu dla dojeżdżających do pracy. Jej zdaniem z tych rozwiązań można było zrezygnować, co stworzyłoby przestrzeń finansową dla wcześniejszej reformy podatkowej.

Państwo i gospodarka: potrzeba stabilności, nie chaosu regulacyjnego

Odnosząc się do napięć pomiędzy światem biznesu a polityką, prof. Schnitzer podkreśla, że żadna ze stron nie ma monopolu na rację. Gospodarka oczekuje mniejszej ingerencji państwa, podczas gdy inni domagają się jego aktywniejszej roli.

Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma przewidywalność. Przedsiębiorstwa szczególnie dotkliwie odczuwają niepewność regulacyjną – brak jasności co do tego, jak długo obowiązują konkretne przepisy i kiedy zostaną zastąpione nowymi. Choć systemy zabezpieczenia społecznego są niezbędne, obecny sposób ich funkcjonowania w Niemczech pozostawia wiele do życzenia.

Reforma emerytalna nieunikniona

Nowo powołana komisja ds. reformy systemu emerytalnego stoi przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Prof. Schnitzer nie ma wątpliwości, że Niemcy będą musiały pracować dłużej. Zwraca uwagę, że obecnie przeciętny okres pobierania emerytury jest o około osiem lat dłuższy niż cztery dekady temu.

Jej zdaniem konieczne jest ograniczenie tempa wzrostu świadczeń emerytalnych oraz powiązanie ich nie z poziomem wynagrodzeń, lecz z inflacją – przy jednoczesnym zachowaniu równowagi społecznej. Kluczowym elementem przyszłego systemu powinna być również częściowa kapitalizacja emerytur.

Sondervermögen pod lupą ekspertów

Krytycznie oceniana jest także praktyka wykorzystywania specjalnych funduszy pozabudżetowych. Według Schnitzer coraz częściej dochodzi do sytuacji, w której wydatki dotychczas finansowane z budżetu głównego są przenoszone do funduszy specjalnych. W efekcie w budżecie centralnym powstaje przestrzeń na inne, często niezwiązane z inwestycjami cele.

Rok 2029 jako punkt zwrotny dla finansów Niemiec

Najpoważniejsze ostrzeżenie dotyczy jednak przyszłości finansów publicznych. Federalny Trybunał Obrachunkowy alarmuje, że od 2029 roku państwo może nie być w stanie realizować swoich podstawowych zadań. Prof. Schnitzer potwierdza te obawy, wskazując, że budżet najpóźniej w tym czasie przestanie być w pełni finansowany.

Choć rząd liczy na silny wzrost gospodarczy, zdaniem ekonomistki byłby on musiał osiągnąć nierealistycznie wysoki poziom, aby zapełnić lukę budżetową. Reformy w systemie ochrony zdrowia i emerytur mogą jedynie spowolnić wzrost kosztów, ale nie doprowadzą do ich realnego obniżenia.

W tej sytuacji – jak podkreśla prof. Schnitzer – rząd będzie musiał rozważyć cofnięcie części nowych, kosztownych decyzji lub sięgnięcie po dodatkowe źródła dochodów. Jej zdaniem w pewnym momencie temat podwyżek podatków może stać się nieunikniony.

źródło: bild.de

Niemcy nie chcą obowiązkowej kontroli dokumentów przy wejściu na pokład samolotu. Ostra krytyka ze strony policji

0

Spór o identyfikację pasażerów na niemieckich lotniskach

Rząd Federalny Niemiec odrzucił propozycję wprowadzenia obowiązkowych kontroli tożsamości pasażerów bezpośrednio przed wejściem na pokład samolotu. Decyzja ta spotkała się z wyraźną krytyką ze strony środowisk policyjnych, które ostrzegają przed lukami w systemie bezpieczeństwa lotniczego. Sprawa dotyczy planowanej nowelizacji przepisów regulujących bezpieczeństwo ruchu lotniczego i wzbudza coraz większe emocje na szczeblu federalnym oraz krajów związkowych.

Stanowisko rządu federalnego: brak zgody na nowe obowiązki

Rząd federalny nie poparł inicjatywy Bundesratu, który opowiedział się za wprowadzeniem obowiązku sprawdzania dokumentów tożsamości pasażerów przy wejściu na pokład samolotu. W praktyce oznaczałoby to konieczność porównywania danych z dowodu osobistego lub paszportu z informacjami zawartymi na karcie pokładowej bądź w rezerwacji lotu.

Zdaniem władz federalnych takie rozwiązanie nie jest obecnie konieczne, a istniejące procedury bezpieczeństwa uznano za wystarczające. Stanowisko to wywołało jednak zdecydowany sprzeciw ze strony przedstawicieli policji oraz części krajów związkowych.

Krytyka ze strony policji federalnej

Odrzucenie propozycji spotkało się z ostrą reakcją Związku Zawodowego Policji (Gewerkschaft der Polizei, GdP). Andreas Roßkopf, przewodniczący sekcji Bundespolizei i Zoll w GdP, wyraził ubolewanie z powodu decyzji rządu federalnego, podkreślając, że inicjatywa Bundesratu zasługiwała na pełne wsparcie.

Jak zaznaczył Roßkopf, systematyczne gromadzenie danych pasażerów oraz ich przekazywanie pomiędzy państwem wylotu a państwem docelowym stanowiłoby dla policji federalnej istotne ułatwienie w codziennej pracy operacyjnej. Według niego brak takich rozwiązań znacząco ogranicza możliwości skutecznej kontroli i prewencji.

Inicjatywa Bundesratu i kontekst legislacyjny

Bundesrat zgłosił swój postulat podczas ostatniego posiedzenia, które odbyło się 19 grudnia. Propozycja została włączona jako poprawka do projektu ustawy, nad którym obecnie pracuje Bundestag. Chodzi o planowaną reformę ustawy o bezpieczeństwie lotniczym (Luftsicherheitsgesetz), obejmującą m.in. kwestie prawne związane z obroną przed zagrożeniami ze strony dronów.

Z inicjatywy kraju związkowego Dolna Saksonia izba krajów związkowych opowiedziała się za nałożeniem na linie lotnicze obowiązku weryfikacji tożsamości pasażerów przed wejściem na pokład samolotu. W uzasadnieniu podkreślono, że przy utrzymującym się wysokim poziomie abstrakcyjnego zagrożenia bezpieczeństwa brak pewnych informacji o tożsamości osób podróżujących samolotami jest trudny do zaakceptowania.

Praktyka w innych krajach Europy

W części państw europejskich takie kontrole są już standardem. We Francji, Belgii oraz Hiszpanii pasażerowie muszą okazywać dokumenty tożsamości przy wejściu na pokład samolotu. Niemcy jak dotąd nie stosują tego rozwiązania.

Warto również zwrócić uwagę na przykład Włoch, które kilka miesięcy temu zrezygnowały z obowiązkowej kontroli dokumentów podczas boardingu. Włoskie władze argumentowały tę decyzję potrzebą usprawnienia procedur na lotniskach oraz przekonaniem, że podróże lotnicze powinny być traktowane podobnie jak podróże koleją, gdzie takie kontrole nie są standardem.

Bezpieczeństwo kontra płynność ruchu pasażerskiego

Debata wokół obowiązkowych kontroli tożsamości przy wejściu na pokład samolotu pokazuje napięcie między potrzebą zwiększania bezpieczeństwa a dążeniem do uproszczenia i przyspieszenia odpraw lotniczych. Podczas gdy rząd federalny stawia na efektywność procedur i obecne rozwiązania, policja oraz część krajów związkowych ostrzegają przed ryzykiem wynikającym z braku pełnej identyfikacji pasażerów.

Na razie nie wiadomo, czy stanowisko rządu ulegnie zmianie w toku dalszych prac legislacyjnych w Bundestagu. Jedno jest jednak pewne – temat bezpieczeństwa na niemieckich lotniskach pozostaje przedmiotem intensywnej debaty politycznej i społecznej.

źródło: spiegel.de