Niemcy: Pedagog puściła uczniom szkoły podstawowej film z niepokojącymi treściami. Sprawę badają władze oświatowe

3

Kontrowersyjny incydent w Dolnej Saksonii

W jednej ze szkół podstawowych w Dolnej Saksonii doszło do zdarzenia, które wzbudziło poważne zaniepokojenie wśród rodziców oraz władz oświatowych. W połowie grudnia w miejscowości Lenglern, dzieciom został pokazany film zawierający treści uznane za nieodpowiednie i potencjalnie traumatyzujące dla uczniów.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 12 grudnia i jest obecnie przedmiotem postępowania prowadzonego przez Regionalny Urząd Krajowy ds. Szkoły i Edukacji w Brunszwiku. Informacje na ten temat potwierdziła rzeczniczka urzędu, po wcześniejszych doniesieniach dziennika „Göttinger Tageblatt”.

Film nieodpowiedni dla dzieci

Według ustaleń, podczas zajęć w szkole podstawowej uczniom wyświetlono film zawierający – jak określono – „treści mogące być dla dzieci wstrząsające”. Na obecnym etapie nie ujawniono szczegółów dotyczących samego materiału filmowego ani okoliczności jego prezentacji. Władze oświatowe powołują się na trwające postępowanie wyjaśniające oraz konieczność ochrony osób, których sprawa dotyczy.

Początkowo w mediach pojawiły się informacje, że film miał zostać pokazany przez nauczycielkę. Regionalny urząd oświatowy zdementował jednak te doniesienia, precyzując, że była to pedagog, a nie nauczycielka prowadząca zajęcia dydaktyczne.

Konsekwencje dla osoby odpowiedzialnej

Regionalny Urząd Krajowy ds. Szkoły i Edukacji poinformował, że kobieta, która pokazała uczniom kontrowersyjny film, nie wróci do pracy w tej szkole po przerwie świątecznej. Nie podano jednak, czy oznacza to zawieszenie, rozwiązanie umowy czy inne konsekwencje służbowe, zaznaczając, że decyzje w tej sprawie zapadną po zakończeniu dochodzenia.

Reakcja szkoły i wsparcie dla dzieci

Władze oświatowe podkreśliły, że traktują sprawę z najwyższą powagą i już podjęły pierwsze niezbędne działania. Do szkoły skierowano specjalistów z zakresu psychologii szkolnej, którzy mają wspierać zarówno uczniów, jak i kadrę pedagogiczną.

Zorganizowano również zebranie z rodzicami, podczas którego omawiano sposoby radzenia sobie z lękiem i niepokojem u dzieci, które mogły zostać dotknięte skutkami zdarzenia. Celem spotkania było zapewnienie rodzicom wsparcia oraz przekazanie informacji na temat dostępnej pomocy psychologicznej.

Możliwe zainteresowanie prokuratury

Według informacji opublikowanych przez „Göttinger Tageblatt”, sprawą zainteresowała się także prokuratura – poinformowała jednak, że do tej pory nie otrzymała oficjalnych materiałów dotyczących sprawy. Jednocześnie zaznaczono, że przekazanie dokumentów do organów ścigania często może potrwać kilka dni.

Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez urząd oświatowy trwa, a jego wyniki mają przesądzić o dalszych krokach administracyjnych oraz ewentualnych konsekwencjach prawnych.

źródło: n-tv.de

Niemcy po raz pierwszy od ponad dekady deportują Syryjczyka do Damaszku. Rząd wysyła jasny sygnał w sprawie migrantów-przestępców

1

Pierwsza deportacja do Syrii od wybuchu wojny domowej

Niemcy dokonały pierwszej od ponad dziesięciu lat deportacji syryjskiego obywatela bezpośrednio do Syrii. Jak poinformował dziennik „BILD”, we wtorek niemieckie służby przekazały syryjskiego przestępcę władzom w Damaszku. Jest to pierwszy przypadek przymusowego odesłania osoby z Niemiec do Syrii od czasu wybuchu wojny domowej w latach 2011–2012.

Decyzja ta ma – jak podkreśla „BILD” – istotne znaczenie symboliczne i jest postrzegana jako kolejny krok w zaostrzeniu niemieckiej polityki migracyjnej, zwłaszcza wobec cudzoziemców skazanych za poważne przestępstwa.

Kim jest deportowany Syryjczyk

Według ustaleń „BILD” deportowanym jest syryjski obywatel urodzony w 1988 roku, który przez kilka lat przebywał na terenie Niemiec. Mężczyzna odbywał ostatnio karę pozbawienia wolności w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Został skazany m.in. za szczególnie ciężki rozbój, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz wymuszenie. Po zakończeniu odbywania kary podjęto decyzję o jego deportacji. Syryjczyk został przetransportowany do Syrii rejsowym samolotem, pod eskortą funkcjonariuszy niemieckiej policji federalnej, a następnie przekazany syryjskim władzom w Damaszku.

Jasne stanowisko ministra spraw wewnętrznych

Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) w rozmowie z „BILD” jednoznacznie skomentował deportację. Podkreślił, że osoby skazane za przestępstwa nie mogą liczyć na dalszy pobyt w Niemczech.

Przestępcy muszą opuszczać nasz kraj. Stoimy za kontrolą, konsekwencją i twardym podejściem. Zero pobłażliwości wobec przestępców i osób stanowiących zagrożenie – oświadczył Dobrindt.

Deportacje zapisane w umowie koalicyjnej

Możliwość deportacji do Syrii i Afganistanu została wcześniej przewidziana w umowie koalicyjnej CDU/CSU. Dokument wyraźnie zakłada wznowienie takich działań, począwszy od osób skazanych za przestępstwa oraz uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.

W umowie zapisano wprost: „Do Afganistanu i Syrii będziemy deportować – zaczynając od przestępców i osób niebezpiecznych”.

Spory w rządzie i opór części polityków

Mimo zapisów koalicyjnych temat deportacji do Syrii przez długi czas budził kontrowersje w obrębie rządu. Wątpliwości publicznie wyrażał m.in. minister spraw zagranicznych Johann Wadephul (CDU), który podczas wizyty w Damaszku sugerował, że deportacje powinny ograniczać się jedynie do „bardzo nielicznych, wyjątkowo ciężkich przypadków”.

Argumentował to skalą zniszczeń w Syrii oraz niestabilną sytuacją w kraju. Jego stanowisko nie uzyskało jednak poparcia ani w CDU/CSU, ani w rządzie federalnym. Kluczową rolę w przełamaniu oporu odegrał minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt.

Szerszy kontekst polityczny

Jak zauważa „BILD”, deportacje do Afganistanu zostały już wcześniej zrealizowane. Obecna deportacja do Syrii oznacza rozszerzenie tej linii politycznej również na ten kraj.

Dziennik przypomina, że według jego ustaleń w Syrii doszło wcześniej do istotnych zmian politycznych, co rząd federalny uznaje za jeden z argumentów umożliwiających wznowienie deportacji. To właśnie na tej podstawie Berlin zdecydował się na przeprowadzenie pierwszego od ponad dekady przymusowego odesłania syryjskiego przestępcy do Damaszku.

źródło: bild.de

Niemcy: Nieznany sprawca włożył petardę do kaptura 10-latka. Dziecko trafiło do szpitala

0

Dramatyczne zdarzenie w Bürstadt w Hesji

Do niebezpiecznego i bulwersującego incydentu doszło w Bürstadt, w powiecie Bergstraße w południowej Hesji. Dziesięcioletni chłopiec został ranny po tym, jak nieznana osoba włożyła mu zapaloną petardę do kaptura bluzy. Dziecko wymagało pomocy medycznej i zostało przewiezione do szpitala.

Jak poinformowała policja, do zdarzenia doszło w poniedziałek poprzedniego tygodnia, jednak dopiero teraz funkcjonariusze przekazali szczegóły sprawy i rozpoczęli publiczne poszukiwania świadków.

Płonąca petarda w kapturze dziecka

Z ustaleń policji wynika, że do ataku doszło po południu na terenie parku rekreacyjnego Alla-Hopp-Anlage w Bürstadt. Według relacji funkcjonariuszy, nieznany sprawca lub nieznana sprawczyni najpierw chwycił dziecko za ramię, a następnie wsunął zapaloną petardę do kaptura jego bluzy.

Chłopiec usłyszał charakterystyczny dźwięk palącego się lontu i zdołał wyjąć petardę z kaptura. Niestety, zanim zdążył ją odrzucić, doszło do eksplozji w jego dłoni.

Dziecko odniosło poważne obrażenia

W wyniku wybuchu dziesięciolatek doznał obrażeń ręki. Ze względu na stan zdrowia dziecka konieczne było przewiezienie go do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Na ten moment nie podano informacji o długofalowych skutkach obrażeń.

Policja poszukuje sprawcy i świadków

Funkcjonariusze prowadzą intensywne postępowanie wyjaśniające i apelują do świadków zdarzenia o kontakt z policją. Szczególnie istotne mogą być wszelkie informacje dotyczące osoby odpowiedzialnej za atak.

Według policyjnego opisu, poszukiwana osoba miała na sobie żółtą bluzę z kapturem, który był naciągnięty na głowę. Policja nie wyklucza, że sprawcą była osoba dorosła, jednak na obecnym etapie śledztwa nie podano dalszych szczegółów.

Sprawa traktowana priorytetowo

Ze względu na brutalny charakter zdarzenia oraz fakt, że ofiarą był małoletni, sprawa traktowana jest jako szczególnie poważna. Policja podkreśla, że każde użycie materiałów pirotechnicznych w sposób zagrażający zdrowiu lub życiu innych osób stanowi poważne przestępstwo.

Śledczy nie wykluczają żadnych scenariuszy i kontynuują dochodzenie, aby ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności.

źródło: hessenschau.de

Pożar na jarmarku bożonarodzeniowym w Oldenburgu. 32-letni podejrzany trafił do aresztu

0

Zatrzymanie po analizie nagrań z monitoringu

Po podpaleniu, do którego doszło na jarmarku bożonarodzeniowym w Oldenburgu, śledczy zatrzymali podejrzanego mężczyznę. Jak poinformowała policja w Oldenburgu, 32-latek został tymczasowo aresztowany w miniony weekend, a obecnie przebywa w areszcie śledczym.

Zatrzymanie nastąpiło podczas interwencji policji związanej z kradzieżą sklepową w rejonie Leer. Funkcjonariusze kontrolujący mężczyznę ustalili, że jest on osobą poszukiwaną w związku z pożarem na jarmarku świątecznym. Kluczową rolę w identyfikacji podejrzanego odegrały nagrania z kamer monitoringu, które naprowadziły śledczych na jego trop.

Podejrzenie podpalenia i natychmiastowe zatrzymanie

Ze względu na uzasadnione podejrzenie umyślnego podpalenia, mężczyzna został zatrzymany jeszcze na miejscu policyjnej interwencji. Od soboty znajduje się w areszcie tymczasowym, a sprawą zajmują się odpowiednie organy śledcze.

Policja nie przekazała dotąd dodatkowych informacji dotyczących motywów działania podejrzanego ani jego wcześniejszej karalności.

Pożar na jarmarku w nocy z 14 na 15 grudnia

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, 15 grudnia, na terenie jarmarku bożonarodzeniowego w Oldenburgu. Według ustaleń policji zapaliły się trzy pojemniki na odpady, od których ogień szybko się rozprzestrzenił.

Płomienie przeniosły się na dwie drewniane stoiska handlowe, powodując znaczne straty materialne. W wyniku intensywnego oddziaływania wysokiej temperatury uszkodzeniu uległa również elewacja pobliskiego budynku.

Brak ofiar dzięki szybkiej reakcji

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, co – jak podkreślają służby – było wynikiem szybkiego zauważenia pożaru i sprawnej reakcji ratowników.

Możemy mówić o dużym szczęściu, że ogień został szybko dostrzeżony – powiedział rzecznik policji w rozmowie z NDR Niedersachsen.

Śledztwo trwa

Policja kontynuuje czynności wyjaśniające, koncentrując się na dokładnym przebiegu zdarzeń oraz odpowiedzialności zatrzymanego mężczyzny. Na obecnym etapie śledczy nie informują, czy podejrzany przyznał się do winy.

źródło: ndr.de

Nietrafiony prezent pod choinkę? Oto co można z nim zrobić!

Zapewne także i w tym roku pod choinką znalazły się prezenty, które nie przypadły Wam do gustu. Niejednokrotnie zdarza się, że nietrafione podarunki wrzucone gdzieś głęboko do szafy pokrywają się kurzem albo lądują w koszu na śmieci. A przecież istnieją lepsze sposoby na pozbycie się niechcianych prezentów. Oto co można z nimi zrobić.

Wymiana lub zwrot

Jeśli jesteście na tyle odważni, aby poprosić o paragon, możecie wymienić niechciany prezent w sklepie. W Niemczech nie istnieje jednak prawo do wymiany towarów bez wad. To, czy będzie można jej dokonać, zależy od dobrej woli sprzedawcy. Z kolei w przypadku wadliwych towarów klienci mają prawo do ich wymiany.

Prawo do odstąpienia od umowy obowiązuje natomiast w przypadku produktów zamówionych online. Można je odesłać w ciągu dwóch tygodni; okres odstąpienia od umowy zwykle liczy się od dnia otrzymania towarów. Należy wcześniej poinformować o tym fakcie, na przykład pisemnie lub telefonicznie.

Płyty CD, DVD i oprogramowanie muszą być zwracane w oryginalnym, nienaruszonym opakowaniu. Prawo do odstąpienia od umowy nie przysługuje w przypadku produktów wykonanych na zamówienie, takich jak biżuteria z grawerem, czy też albumy fotograficzne, a także w przypadku biletów na koncerty mające miejsce w konkretnym terminie oraz produktów, których zwrot nie jest możliwy ze względów higienicznych, takich jak produkty kosmetyczne, zabawki erotyczne, soczewki kontaktowe i szczoteczki do zębów. Jednakże, według brandenburskiego centrum konsumenckiego, prawo do odstąpienia od umowy ma zastosowanie do bielizny i strojów kąpielowych.

Sprzedaż

Najprostszym sposobem na pozbycie się niechcianych prezentów są aukcje internetowe i ogłoszenia drobne. Jeśli zarejestrujecie się jako sprzedawcy prywatni, nie będziecie musieli przyznawać nabywcy prawa do odstąpienia od umowy ani prawa do zwrotu. Można również wykluczyć gwarancję przy użyciu następującego sformułowania: „Die Ware wird unter Ausschluss jeglicher Gewährleistung verkauft”.

Informacje o przedmiotach oferowanych w internecie muszą być zgodne z prawdą. Ponadto zdjęcia i opisy produktów nie mogą być tak po prostu kopiowane ze strony producenta ze względu na prawa autorskie. Dlatego lepiej jest robić własne zdjęcia i zamieszczać własne teksty.

Wymiana online

W internecie działają również platformy, za pośrednictwem których można dokonać wymiany: towar za towar. Bardzo popularną tradycją w Niemczech jest tzw. „Schrottwichteln”. Polega ona na tym, że podarowuje się stare lub bezużyteczne rzeczy – najważniejsza jest przy tym dobra zabawa podczas rozpakowywania prezentów! Dzięki temu można się w końcu pozbyć niepotrzebnych przedmiotów, a przy odrobinie szczęścia osoba obdarowana być może ucieszy się z prezentu.

Wydanie rzeczy innym

Jeśli otrzymany prezent nie przypadnie Wam do gustu, możecie po prostu podarować go komuś przy następnej okazji. Być może sprawi on radość innej osobie. Oczywiście można to zrobić także online – wiele portali oferuje możliwość wydania rzeczy za darmo.

Darowizna

Jeśli chcecie zrobić coś dobrego z prezentami świątecznymi, które nie przypadły Wam do gustu, możecie je przekazać w formie darowizny. Organizacje takie jak Oxfam odsprzedają otrzymane przedmioty i dzięki temu pomagają potrzebującym. Przyjmują na przykład ubrania, książki lub gry; ważne jest, aby towary nie były uszkodzone ani brudne. Dochody ze sprzedaży są przeznaczane na realizację projektów społecznych lub rozwojowych.

Prezenty z wadami

Prezenty uszkodzone lub mające wady można zareklamować w ciągu dwóch lat od daty zakupu, przedstawiając paragon. Ustawowy okres gwarancji może być krótszy w przypadku towarów używanych.

Centra konsumenckie oferują pomoc online w tym zakresie: konsumenci otrzymują wstępną ocenę prawną, która pozwala stwierdzić, czy przysługuje im prawo do bezpłatnej naprawy lub wymiany produktu przez sprzedawcę lub producenta, czy też mogą zwrócić produkt i zażądać zwrotu pieniędzy. Stronę można znaleźć wpisując w wyszukiwarkę frazę „Umtausch-Check der Verbraucherzentralen”.

Mimo wstrzymania programów przyjęć Niemcy sprowadziły 141 Afgańczyków. Przylecieli czarterem z Pakistanu

0

Lot czarterowy do Niemiec

Pomimo zapowiadanego zakończenia federalnych programów przyjęć uchodźców, do Niemiec przyleciała kolejna grupa osób z Afganistanu. W poniedziałek 141 Afgańczyków zostało przetransportowanych czarterowym samolotem rządu federalnego z Islamabadu w Pakistanie do Niemiec. Samolot wylądował w Hanowerze, co potwierdziło Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Po przylocie osoby te zostały przejęte przez władze Dolnej Saksonii, skąd mają zostać rozdzielone pomiędzy poszczególne kraje związkowe.

Zgody na przyjęcie wydane jeszcze po 2021 roku

Wszyscy pasażerowie lotu posiadali wcześniejsze, prawnie wiążące zgody na przyjęcie do Niemiec, wydane po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów w 2021 roku. Wielu z nich przez lata przebywało w Pakistanie, oczekując na zakończenie procedur i możliwość wyjazdu.

Sytuacja tej grupy stała się w ostatnich miesiącach szczególnie napięta. Rząd Pakistanu wywarł bowiem na Berlin wyraźną presję czasową, domagając się zakończenia procedur przyjęcia do końca roku. Pomimo częściowego zamknięcia granicy z Afganistanem, osobom objętym programami groziły deportacje do kraju pochodzenia.

Zmiana kursu politycznego w Berlinie

Po zmianie władzy w Kabulu Niemcy zobowiązały się do objęcia ochroną byłych lokalnych pracowników niemieckich instytucji oraz innych szczególnie zagrożonych Afgańczyków. Jednak obecna koalicja rządowa, tworzona przez Unię i SPD, zapowiedziała zakończenie tego typu programów.

W umowie koalicyjnej zapisano wprost:
„Dobrowolne federalne programy przyjęć będziemy w miarę możliwości wygaszać (na przykład w odniesieniu do Afganistanu) i nie będziemy uruchamiać nowych.”

Interwencje sądowe zmusiły rząd do działania

Pomimo politycznych zapowiedzi, kilku osobom objętym wcześniejszymi obietnicami udało się skutecznie dochodzić swoich praw na drodze sądowej. W wyniku tych orzeczeń rząd federalny został zobowiązany do realizacji wcześniej wydanych decyzji administracyjnych.

W efekcie ponownie zorganizowano przyloty dla osób posiadających obowiązujące zgody na przyjęcie. Spośród 141 Afgańczyków, którzy przylecieli do Niemiec, 123 osoby zostały objęte Federalnym Programem Przyjęć Afganistan. Pozostałych 18 otrzymało prawo wjazdu, ponieważ wcześniej pracowało dla niemieckich instytucji lub jest bliskimi członkami rodzin byłych współpracowników.

Kolejne setki osób wciąż czekają na wyjazd

Według danych Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Pakistanie nadal przebywa ponad 300 osób oczekujących na wyjazd do Niemiec. W tej grupie znajduje się 45 osób objętych procedurą dla byłych lokalnych pracowników oraz 264 uczestników Federalnego Programu Przyjęć.

Z kolei niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, kierowane przez Johanna Wadephula, informowało jeszcze we wrześniu w odpowiedzi na zapytanie medialne, że w Afganistanie i Pakistanie przebywa łącznie około 2 250 osób objętych różnymi procedurami przyjęcia. Osoby te znajdowały się na różnych etapach procesu wyjazdowego.

Ostateczne odmowy mimo wcześniejszych obietnic

Jednocześnie około 650 Afgańczyków otrzymało w ostatnim czasie ostateczne decyzje odmowne, mimo wcześniejszych zapowiedzi przyjęcia, wynikających m.in. z list dotyczących ochrony praw człowieka lub tzw. list przejściowych.

W takich przypadkach rząd federalny zaproponował pomoc w dobrowolnym powrocie do Afganistanu lub wsparcie w znalezieniu innego państwa gotowego do ich przyjęcia.

źródło: bild.de

Niemcy: Brutalny atak siekierą w Nadrenii Północnej-Westfalii. Sprawca to 30-letni Macedończyk, 66-latek walczył o życie

1

Dramatyczne wydarzenia w Verl w Nadrenii Północnej-Westfalii

Wczesnym rankiem w poniedziałek w miejscowości Verl w niemieckim kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia doszło do brutalnego ataku z użyciem siekiery. 30-letni obywatel Macedonii Północnej poważnie zranił 66-letniego mężczyznę, zadając mu obrażenia zagrażające życiu. Sprawca został zatrzymany przez policyjne jednostki specjalne.

Atak w budynku wielorodzinnym przy Paderborner Straße

Do zdarzenia doszło o godzinie 6:52 w budynku wielorodzinnym przy Paderborner Straße. Według ustaleń policji pomiędzy dwoma mężczyznami – 66-letnim obywatelem Niemiec oraz 30-letnim mężczyzną posiadającym obywatelstwo Macedonii Północnej – doszło do gwałtownej konfrontacji, która przerodziła się w brutalny atak fizyczny.

W trakcie zajścia młodszy z mężczyzn zaatakował starszego siekierą, powodując u niego ciężkie obrażenia zagrażające życiu.

Ciężko ranny 66-latek przeszedł pilną operację

Pomimo poważnych obrażeń poszkodowany zdołał wydostać się przed budynek, gdzie pierwszej pomocy udzielili mu świadkowie zdarzenia. Następnie na miejsce przybyły służby ratunkowe, które przetransportowały rannego do pobliskiego szpitala.

Lekarze przeprowadzili pilną operację ratującą życie. Po zabiegu stan zdrowia 66-latka został określony jako ustabilizowany, jednak nadal wymaga on hospitalizacji.

Sprawca zabarykadował się w budynku. Interwencja SEK

30-letni podejrzany, który również odniósł lekkie obrażenia, po ataku zabarykadował się w budynku wielorodzinnym. Ze względu na powagę sytuacji policja wezwała na miejsce Specjalną Jednostkę Interwencyjną (SEK).

Po przeprowadzeniu działań operacyjnych funkcjonariusze jednostek specjalnych zatrzymali mężczyznę jeszcze tego samego poranka.

„Miejsce zdarzenia zostało szeroko zabezpieczone. Nie istniało zagrożenie dla osób trzecich” – poinformował rzecznik policji Mark Kohnert.

Śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa

Śledztwo w sprawie przejęła komisja zabójstw policji kryminalnej w Born, która prowadzi postępowanie pod kątem usiłowania zabójstwa. Okoliczności zdarzenia są obecnie szczegółowo analizowane.

Podczas pierwszych przesłuchań zarówno ofiara, jak i podejrzany przedstawili sprzeczne wersje przebiegu wydarzeń, co utrudnia jednoznaczne ustalenie, kto zapoczątkował agresję.

Ofiara i sprawca znali się wcześniej

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że obaj mężczyźni znali się od dłuższego czasu i w przeszłości dochodziło między nimi do konfliktów. Policja bada, czy wcześniejsze spory mogły mieć bezpośredni związek z eskalacją przemocy.

Śledczy kontynuują czynności dowodowe, w tym zabezpieczanie śladów oraz przesłuchiwanie świadków.

źródło: bild.de, Zdjęcie: Christian Müller, dpa

Obywatel Azerbejdżanu wjechał samochodem w przystanek autobusowy. Cztery osoby ranne w centrum Giessen

0

Groźny incydent w centrum Giessen

W niemieckim mieście Giessen, w kraju związkowym Hesja, doszło do poważnego zdarzenia drogowego, w wyniku którego ranne zostały cztery osoby. Do incydentu doszło popołudniu w centrum miasta. Kierowca wjechał samochodem osobowym w przystanek autobusowy, na którym przebywali ludzie.

Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe oraz policję. Część śródmieścia została czasowo zamknięta dla ruchu.

Kolizja na skrzyżowaniu i ucieczka z miejsca zdarzenia

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że około godziny 16.30 32-letni kierowca samochodu marki Audi zderzył się na skrzyżowaniu, przy sygnalizacji świetlnej, z dwoma pojazdami jadącymi w tym samym kierunku. Mimo kolizji mężczyzna nie zatrzymał się i kontynuował jazdę.

Kilkaset metrów dalej samochód wjechał z dużą prędkością w przystanek autobusowy, przy którym znajdowało się kilka osób.

Jedna osoba ciężko ranna, trzy z lżejszymi obrażeniami

Jak poinformowała policja, kobieta stojąca w pobliżu przystanku doznała poważnych obrażeń i została przewieziona do szpitala. Trzy pozostałe osoby, w tym sam sprawca zdarzenia, odniosły lekkie obrażenia.

Na tym etapie nie było jasne, w jaki sposób dokładnie ucierpiały dwie z lżej rannych osób. Służby medyczne udzieliły im pomocy na miejscu, a następnie przewiozły do szpitala.

Zatrzymanie sprawcy po kilkuset metrach

Po uderzeniu w przystanek kierowca kontynuował jazdę ulicami Goethestraße oraz Johannesstraße, gdzie ostatecznie się zatrzymał. Według informacji medialnych dystans pomiędzy poszczególnymi miejscami zdarzeń wynosił około 200–300 metrów.

Krótko później policja zatrzymała mężczyznę. Sprawcą okazał się 32-letni obywatel Azerbejdżanu, mieszkający na stałe w Giessen.

Policja: brak przesłanek wskazujących na atak terrorystyczny

Minister spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck (CDU) poinformował, że na obecnym etapie śledztwa motyw polityczny lub terrorystyczny uznawany jest za mało prawdopodobny. Jak zaznaczył, nie można wykluczyć, że przyczyną zachowania kierowcy była choroba lub nagłe problemy zdrowotne.

Jednocześnie Krajowy Urząd Kryminalny prowadzi postępowanie we wszystkich kierunkach, aby jednoznacznie ustalić przebieg i przyczyny zdarzenia.

Ciężkie obrażenia nie były skutkiem celowego działania

Policja podkreśliła, że według aktualnych ustaleń ciężkie obrażenia najbardziej poszkodowanej osoby nie były wynikiem celowego najechania, lecz skutkiem kolizji z innym pojazdem w trakcie zdarzenia.

Nadal nie wiadomo, czy kierowca znajdował się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Te kwestie są obecnie przedmiotem dalszych badań.

Apel o materiały wideo i zdjęcia od świadków

Policja zaapelowała do świadków zdarzenia o zgłaszanie się i przekazywanie nagrań wideo oraz zdjęć, które mogą pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu wydarzeń.

Na czas działań śledczych rejon Südanlage został szeroko odgrodzony. Mimo policyjnych zabezpieczeń, funkcjonowanie pobliskiego, licznie odwiedzanego jarmarku bożonarodzeniowego nie zostało przerwane.

Władze landu wyraziły współczucie dla poszkodowanych oraz ich bliskich, podkreślając, że zdarzenie jest szczególnie wstrząsające ze względu na okres przedświąteczny. Policja zapewniła, że nie ma zagrożenia dla mieszkańców.

źródło: bild.de

Pięć powodów, dla których ten jarmark bożonarodzeniowy jest jednym z najpiękniejszych w Hamburgu

0

Choć w rankingach najpiękniejszych niemieckich jarmarków bożonarodzeniowych Bergedorfer Weihnachtsmarkt jest rzadko wymieniany, zdecydowanie zasługuje na uwagę. Ten ukryty skarb przyciąga mieszkańców i turystów wyjątkową atmosferą, lokalizacją oraz bogatą ofertą kulinarną i rozrywkową.

1. Wyjątkowa lokalizacja

Już sama lokalizacja jarmarku czyni go wyjątkowym. Rozciąga się od Alten Holstenstraße przez plac przy kościele św. Piotra i Pawła aż po teren przed Bergedorfer Schloss – jedynym zamkiem w Hamburgu. W tygodniach poprzedzających Boże Narodzenie zamek i jego okolice zamieniają się w zimowe królestwo. Czerwone drewniane domki, ognisko oraz „polarne światła” – ogromne gwiazdy oświetlające stare drzewa – tworzą magiczną atmosferę. Aromat grzanego wina, jajecznego ponczu i przypraw korzennych dopełniają skandynawski klimat „hygge”. Podświetlana piramida bożonarodzeniowa, girlandy i gwiazdy przy oknach zamku dodatkowo wzmacniają świąteczny nastrój.

Weihnachtsmarkt am Bergedorfer Schloss, Bergedorf, Hamburg, Deutschland, Europa
© picture alliance / CHROMORANGE | Christian Ohde

2. Kulinarna różnorodność

Bergedorfer Weihnachtsmarkt oferuje zarówno tradycyjne przysmaki jarmarkowe, takie jak pieczarki, kiełbaski, naleśniki i słodkie wypieki, jak i potrawy z różnych zakątków świata. Szczególnie popularne są:

  • „Bawarski Döner” – precel z kapustą i pieczonym mięsem (od 7 €),
  • fiński łosoś Flammlachs w bułce, wrapie lub misce (od 9 €),
  • wschodnioeuropejskie pierogi – pielmieni z mięsem lub wegetariańskie vareniki z ziemniakami (od 9 €).

Miłośnicy zup, gulaszy i dań ziemniaczanych również znajdą coś dla siebie.

Weihnachtsmarkt Bergedorf, Ilona Krieger verkauft osteuropäische Spezialitäten
© bgz | Helena Davenport

3. Atrakcyjne ceny

Kolejnym atutem są przystępne ceny napojów. Podczas gdy na innych hamburskich jarmarkach kubek grzanego wina kosztuje 5 €, tu można kupić grzane wino, poncz czy gorącą czekoladę za 4 €. Specjalności, takie jak jajeczny poncz czy czekolada z Bailey’s, kosztują 6 €. Woda mineralna i napoje gazowane dostępne są w cenach 2,50–3 € za 0,3 l. Dzięki temu wieczorna wizyta na jarmarku jest przyjemna, nie nadwyrężając portfela.

4. Sztuka i rękodzieło

Dla osób szukających wyjątkowych prezentów, jarmark oferuje szeroki wybór rękodzieła: od spersonalizowanych kubków, przez przybory kuchenne z drewna oliwnego, po miękkie owcze skóry. Popularne są także gwiazdy Herrnhuter w różnych kolorach i rozmiarach, dostępne u lokalnej artystki Petry Möse. W weekendy w dziedzińcu zamkowym prezentują się rzemieślnicy z unikatowymi wyrobami: drewniane i ceramiczne przedmioty, hafty, grafiki, biżuteria oraz fińskie obrazy.

Weihnachtsmarkt Bergedorf
© bgz | Frauke Maaß

5. Atrakcje dla dzieci

Jarmark jest przyjazny rodzinom. Obok kościoła znajduje się karuzela, a na Schlosswiese – „Villa Kunterbunt”, w której dzieci mogą bezpłatnie bawić się, tworzyć rękodzieło i piec ciasteczka. Święty Mikołaj mieszka w tej chatce, a dzieci mogą robić zdjęcia i składać listy z życzeniami. W ciągu dnia chatka służy jako „kominek” do czytania bajek, a wieczorem jest miejscem relaksu przy aromatycznym grzanym winie.

Krippe Weihnachtsmarkt Bergedorf St. Petri und Pauli
© Wiebke Schwirten | Wiebke Schwirten

Dodatkowe atrakcje

Na jarmarku znajduje się scena z koncertami na żywo, m.in. 20 grudnia o 17:00 – Geff Harrison & Joa Lindford z rockowymi klasykami i kolędami, oraz 21 grudnia o 16:00 – Reiner Jodorf z folkowymi i rockowymi utworami. Dwie szopki bożonarodzeniowe – jedna przed kościołem i jedna w jego wnętrzu – przypominają o duchowym znaczeniu świąt.

Jarmark jest czynny do 30 grudnia, z wyjątkiem 25 i 26 grudnia. Niedziele–wtorki: 11:00–21:00, środy–soboty: 11:00–22:00, Wigilia: 11:00–13:00.

źródło: abendblatt.de

Quedlinburg – bajkowa podróż w czasie w jednym z najpiękniejszych miast Niemiec

0

Quedlinburg – miasto z tysiącletnią historią

Quedlinburg w Harzu, w niemieckim kraju związkowym Saksonia-Anhalt, to jedno z najpiękniejszych miast Niemiec. Dawniej rezydencja królów i cesarzy, dzisiaj zachwyca turystów niezwykłym urokiem średniowiecznych uliczek, zabytkowym budownictwem oraz bogatą historią. Miasto ma ponad 1000 lat i przyciąga odwiedzających brukowanymi ulicami, magicznymi domami oraz świątecznym blaskiem zimowych iluminacji.

Ten przytulny jarmark bożonarodzeniowy położony jest pomiędzy romantycznymi domami z muru pruskiego.
Foto: picture alliance/dpa/dpa-Zentralbild | Matthias Bein

Magia świąt wśród zabytkowych domów

Od 26 listopada Quedlinburg zamienia się w bajkową krainę Bożego Narodzenia. Wśród 2100 kolorowych domów, z których najstarszy pochodzi z XIV wieku, unosi się zapach cynamonu, grzanego wina i igliwia. Historyczny rynek, rozświetlony tysiącami światełek i wypełniony muzyką świąteczną, staje się sceną jednego z najpiękniejszych jarmarków bożonarodzeniowych w Niemczech.

Słodkie odkrycia i królewskie widoki

Quedlinburg zachwyca nie tylko architekturą, lecz także kulinarnie. W licznych kawiarniach przy rynku znajdują się wypieki przypominające dzieła sztuki. „Café Boulevard” oferuje widok na rynek, a „Café Roland” rozciąga się przez siedem domów, tworząc labirynt przytulnych zakamarków. W kawiarni „Vincent” serwowany jest ponoć najstarszy sernik w Niemczech, z zachwycającym widokiem na Zamek Quedlinburg, który wznosi się 30 metrów nad miastem.

W Stiftskirche spoczywa Heinrich I, pierwszy „niemiecki” król. Z tego punktu rozpościera się panorama czerwonych dachów i wąskich uliczek. Restauracja „Schlosskrug am Dom” przy zamku oferuje nie tylko doskonałą kuchnię, ale także imponującą scenerię.

Historia w zasięgu ręki

Münzenberg opowiada historie sprzed wieków. Już w XIII wieku mieszkały tam ludzie, a dziś stoją tam odrestaurowane domy szachulcowe, z których rozciąga się najlepszy widok na zamek. Zachowały się także fragmenty dawnego klasztornego kościoła Marienkloster, będące cichymi świadkami minionych epok.

W Quedlinburgu można zwiedzić sześć kościołów. Najstarszy, St. Blasii, wzmiankowany był po raz pierwszy w 1231 roku. Barokową wspaniałością zachwyca Marktkirche St. Benedikti. Poruszając się wśród uliczek, można orientować się dzięki wieżom kościelnym lub ponad 700-letniemu ratuszowi, przy którym stoi kamienna figura Rolanda – symbol wolności i znaczenia miasta w średniowieczu. To właśnie tu odbywały się zgromadzenia cesarskie, a królowie i cesarze przewijali się przez miasto.

Sztuka, lokalne specjały i kultowe piwo

Miłośnicy sztuki powinni odwiedzić galerię Lionel-Feyninger-Galerie, gdzie znajdują się dzieła takich mistrzów jak Emil Nolde, Wassily Kandinsky czy Paul Klee, a także najsłynniejsze grafiki Feyningera w Europie.

W sklepach starówki można znaleźć wyroby rękodzielnicze, lokalne musztardy, wędliny z dziczyzny, a nawet specjały z borsuka. Spragnieni powinni zajrzeć do Brauhaus Lüdde, gdzie warzone lokalnie piwo stało się niemieckim kultem. W najlepsze dni sprzedaje się tu do 3000 litrów piwa.

Przyroda w okolicach Quedlinburga

Okolica Quedlinburga również oferuje atrakcje. W zaledwie 20 minut można dojechać do Thale w Dolinie Bode, gdzie szklana gondola wznosi turystów na Hexentanzplatz, skąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok aż na Brocken.

29 km dalej, w Rübeland, znajdują się dwie jaskinie naciekowe, a w Oberharz nad Brocken rozciąga się most „Titan RT” nad zaporą Rappbodetalsperre – jedna z najdłuższych wiszących kładek na świecie.

źródło: bild.de