Niemcy: Ceny wynajmu mieszkań rosną dwukrotnie szybciej niż inflacja

1

Rekordowy wzrost czynszów w niemieckich miastach

Na koniec 2025 roku ceny wynajmu mieszkań w Niemczech wzrosły w wielu miastach znacząco szybciej niż ogólny poziom inflacji. Według indeksu cen wynajmu „Greix”, publikowanego przez Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii (IfW), w czwartym kwartale średnie ceny ofertowe wynajmu były o 4,5% wyższe niż rok wcześniej, czyli około dwukrotnie szybciej niż wskaźnik ogólnej inflacji. W porównaniu z trzecim kwartałem wzrost wyniósł średnio 1,0% w 37 analizowanych miastach i regionach.

Coraz więcej mieszkań tymczasowych i umeblowanych

Jednocześnie rośnie udział ofert wynajmu terminowego i mieszkań umeblowanych – w 2025 roku stanowił on ponad 16% wszystkich ogłoszeń, co jest rekordowym poziomem. W największych ośmiu miastach udział ten wynosi niemal 25%, a w Monachium aż około 33%.

Jonas Zdrzalek, kierownik projektu „Greix” w IfW Kilonii, podkreśla:

„Osoby poszukujące mieszkań mają obecnie bardzo trudną sytuację. Tradycyjne oferty znikają z rynku, ceny rosną, a coraz więcej mieszkań oferuje się na czas określony lub w wersji umeblowanej, co pogarsza warunki dla najemców.”

Najwyższe ceny w Monachium i Frankfurcie

Według danych z raportu, największe wzrosty ofertowych czynszów kwartalnych odnotowano w Köln (3,4%) i Monachium (1,9%), natomiast w Hamburgu i Frankfurcie wzrosty mieściły się w granicach średniej krajowej, czyli około 1%.

Najwyższa średnia cena wynajmu za metr kwadratowy w Niemczech w 2025 roku występowała w Monachium – 23,35 euro/m², a następnie w Frankfurcie – 17,36 euro/m², znacznie powyżej średniej krajowej wynoszącej 14,41 euro/m². Od 2015 roku czynsze wzrosły średnio o 14% szybciej niż inflacja.

Rosnące wyzwania dla najemców o niższych dochodach

Z badań wynika, że szczególnie najemcy o niskich dochodach, osoby w trakcie nauki lub studiów mogą napotkać poważne trudności przy poszukiwaniu nowych mieszkań w dużych miastach.

Dodatkowo, w czwartym kwartale 2025 roku liczba ogłoszeń wynajmu spadła o 7% w porównaniu do roku poprzedniego. W porównaniu z 2015 rokiem liczba ofert jest o około 20% niższa, co wskazuje na tendencję do zatrzymywania mieszkań przez dotychczasowych najemców lub niepublikowania nowych ofert na portalach.

Metodologia indeksu Greix

Indeks „Greix” analizuje dane z bazy Value Market, która gromadzi oferty z ponad 100 portali nieruchomości i stron pośredników. Co kwartał badanych jest ponad 60 000 ogłoszeń, co pozwala na dokładną ocenę trendów w cenach wynajmu w Niemczech.

źródło: welt.de

Niemcy: Olbrzymie różnice między emeryturami urzędników a emeryturami zwykłych pracowników

2

Państwowe wydatki rosną w zastraszającym tempie

W Niemczech rośnie liczba emerytów z sektora publicznego, a ich świadczenia rosną znacząco szybciej niż średnie emerytury. W ubiegłym roku państwo, czyli władze federalne, landy i gminy, wydały prawie 66 miliardów euro tylko na wypłatę emerytur dla urzędników i ich rodzin. Obecnie z państwowej emerytury korzysta 1,42 miliona byłych urzędników (+0,9% w porównaniu z rokiem poprzednim) oraz 382 100 ich bliskich (+0,5%).

Średnia miesięczna emerytura urzędników w 2024 roku wynosiła 3 604 euro, a emerytury byłych urzędniczek 3 051 euro, co oznacza wzrost o 5,4% w stosunku do roku poprzedniego. Dla porównania, średnia emerytura w Niemczech w tym samym roku wynosiła 1 405 euro (kobiety: 1 271 euro), czyli zaledwie około 39% emerytury urzędniczej (kobiety: 41,7%).

Dlaczego emerytury urzędników są tak wysokie?

Urzędnicy państwowi korzystają z systemu, w którym wysokość emerytury oblicza się na podstawie ostatniego wynagrodzenia, a nie średniego dochodu z całego życia zawodowego, jak w przypadku zwykłych rent. Dodatkowo uwzględnia się każdy rok pracy w państwowej służbie, który zwiększa wysokość świadczenia o około 1,8% ostatniego wynagrodzenia. Po 40 latach pracy emerytura urzędnika może wynieść maksymalnie 71,75% ostatniego wynagrodzenia.

W przypadku pracowników prywatnych, okresy nauki, bezrobocia czy pracy za niską stawkę obniżają wysokość emerytury, co sprawia, że te są znacznie niższe niż świadczenia urzędnicze.

Konkretne różnice na przykładach

Tabela opublikowana przez Statistisches Bundesamt pokazuje ogromną różnicę między urzędniczymi emeryturami a rentami zwykłych pracowników:

Grupa płacowa Stanowisko Wynagrodzenie* Emerytura za 1 rok pracy** Emerytura pracownika przy tym wynagrodzeniu
A7 Policjant 3 684 € 65,43 € 34,72 €
A12 Komisarz główny policji 5 814 € 103,27 € 54,80 €
B10 Admirał 15 612 € 277,27 € 79,63 €
B11 Sekretarz stanu 16 084 € 285,66 € 79,63 €

*Podstawowe wynagrodzenie urzędników federalnych, bez dodatków.
**Wyłącznie na podstawie podstawowego wynagrodzenia.

Przykład: Policjant federalny w najwyższej grupie płacowej, po jednym roku pracy, otrzymuje 65,43 euro miesięcznej emerytury. Po 40 latach pracy daje to 2 617 euro miesięcznie. Natomiast pracownik z tym samym wynagrodzeniem otrzymałby 34,72 euro za rok pracy, a po 45 latach pracy – 1 562 euro.

Sekretarz stanu z wynagrodzeniem 16 084 euro miesięcznie mógłby po 40 latach pracy liczyć na 11 426 euro emerytury, podczas gdy pracownik prywatny przy tej samej pensji osiągnąłby najwyżej około 3 600 euro, nawet przy 45 latach pracy powyżej górnego limitu składek.

Brak górnych limitów i różnice w zabezpieczeniu

Urzędnicy państwowi nie mają ograniczeń górnych w naliczaniu emerytur. Oznacza to, że im wyższe stanowisko i wynagrodzenie, tym znacznie wyższe świadczenie. Dla zwykłych pracowników różnica między zarobkami a emeryturą jest ogromna, nawet przy wieloletnim stażu.

Eksperci podkreślają, że rosnąca liczba urzędników i ich wysokie emerytury stanowią coraz większe obciążenie dla państwowej kasy i mogą prowadzić do poważnych dysproporcji społecznych w przyszłości.

Podsumowanie

Różnice między emeryturami urzędników a rentami pracowników prywatnych w Niemczech są dramatyczne. Podczas gdy przeciętny obywatel otrzymuje zaledwie około 40% emerytury urzędniczej, państwo musi wypłacać rocznie miliardy euro, by zapewnić godne życie swoim pracownikom i ich rodzinom. System ten staje się coraz większym wyzwaniem finansowym i społecznym, a dysproporcje w dochodach po zakończeniu pracy budzą debatę o sprawiedliwości i przyszłości niemieckiego systemu emerytalnego.

źródło: bild.de

Niemcy chcą zrewolucjonizować rynek pracy: Minijob pod lupą CDU

1

Planowane zmiany w systemie Minijob

Niewielka praca do 603 euro miesięcznie, znana w Niemczech jako Minijob, może wkrótce przejść gruntowną reformę. Zdaniem skrzydła pracowniczego CDU, Minijoby przestały być jedynie elastycznym modelem zatrudnienia i stały się „równoległym światem pracy”, w którym dla wielu osób pojawiają się zawodowe ślepe zaułki.

Według dokumentu przygotowanego na zjazd federalny CDU pod koniec lutego, obecny system Minijobów obniża standardy prawa pracy, sprzyja pracy na czarno i zakłóca konkurencję na rynku.

„Za pozorną korzyścią w postaci większego wynagrodzenia netto kryje się utrata bezpieczeństwa społecznego. Osoby, które najbardziej potrzebują solidarności, pozostają na starość i w sytuacjach kryzysowych bez wsparcia” – wskazano w dokumencie.

Skala problemu i profil zatrudnionych

Obecnie w Niemczech w Minijobach pracuje do 8 milionów osób. W 2023 roku 2,6 miliona kobiet i 1,8 miliona mężczyzn było zatrudnionych wyłącznie w ramach Minijobów, co stanowi 11% wszystkich pracowników. Szczególnie dotknięte są kobiety, które stanowią 59% tej grupy i w przyszłości mogą być narażone na ryzyko ubóstwa na starość.

Minijoby charakteryzują się niskimi składkami na ubezpieczenia społeczne i ograniczoną ochroną prawną, co oznacza brak oszczędności emerytalnych i zabezpieczenia socjalnego w nagłych sytuacjach.

Planowane rozwiązania CDU

CDU proponuje stopniowe ograniczenie Minijobów i przekształcenie ich w pełnoprawne miejsca pracy z pełnym ubezpieczeniem społecznym. Wyjątki mają dotyczyć jedynie:

  • uczniów i studentów,
  • emerytów,
  • prac dodatkowych o jasno określonym zakresie godzin.

Pozostałe Minijoby mają otrzymać odrębną kategorię podatkową, przy zachowaniu ulg podatkowych, ale zwiększeniu składek na ubezpieczenia społeczne. Dodatkowo planowane są programy szkoleniowe, które mają ułatwić przejście do standardowego zatrudnienia.

Stefan Nacke, szef skrzydła pracowniczego CDU, podkreśla: „Nie chodzi o nagłą rewolucję, lecz o przemyślaną reorganizację. Tam, gdzie Minijoby stały się trwałym rozwiązaniem, chcemy otworzyć nowe perspektywy – przy zachowaniu okresów przejściowych i uproszczonej administracji.”

Cel reformy: odpowiedzialność społeczna i zdrowy rozsądek

CDU wskazuje, że zmiany mają połączyć „społeczną odpowiedzialność i ekonomiczny rozsądek”. Nowy system ma zapewnić większe bezpieczeństwo finansowe pracowników, a jednocześnie umożliwić im rozwój zawodowy.

Reforma Minijobów jest odpowiedzią na rosnące wyzwania demograficzne i ekonomiczne w Niemczech, zwłaszcza w kontekście zabezpieczenia osób starszych, które w obecnym systemie mogą pozostać bez środków do życia.

Podsumowanie: CDU planuje gruntowną zmianę w niemieckim rynku pracy. Minijoby mają być ograniczone i przekształcone w pełnoprawne miejsca pracy z ubezpieczeniem społecznym, a pozostali zatrudnieni w tym modelu otrzymają możliwość rozwoju i bezpieczeństwa socjalnego. Reforma dotyczy milionów osób, zwłaszcza kobiet, które obecnie pracują w tym systemie.

źródło: bild.de

23-letni opiekun z Libanu podejrzany o zabójstwo 91-letniej pensjonariuszki domu opieki w Chemnitz

2

Śledztwo w Saksonii po śmierci seniorki w placówce opiekuńczej

W Chemnitz doszło do tragicznego zdarzenia w jednej z placówek opiekuńczych. 23-letni opiekun osób starszych jest podejrzany o zabójstwo 91-letniej mieszkanki domu opieki. Mężczyzna został zatrzymany i decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego. Informację potwierdziły w poniedziałek policja oraz prokuratura w Chemnitz.

Zgłoszenie od pracownicy i szybka interwencja służb

Postępowanie wszczęto w niedzielę około godziny 14:15, po tym jak pracownica placówki opiekuńczej w dzielnicy Bernsdorf powiadomiła policję o niepokojącej sytuacji. Z relacji kobiety wynikało, że mogło dojść do przestępstwa. Na podstawie jej zeznań 23-letni opiekun znalazł się w kręgu podejrzeń.

Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę jeszcze na terenie placówki. Według informacji niemieckiego dziennika BILD, interwencja miała miejsce w domu opieki Steinbachhof przy ulicy Zschopauer w Chemnitz.

Sekcja zwłok potwierdziła nagłą śmierć

Przeprowadzona sekcja zwłok 91-letniej kobiety jednoznacznie potwierdziła, że doszło do nagłej śmierci. Organy ścigania nie ujawniły jednak szczegółowej przyczyny zgonu, tłumacząc to dobrem toczącego się śledztwa.

Na obecnym etapie nie przekazano informacji o mechanizmie obrażeń ani o możliwym narzędziu, które mogło zostać użyte. Śledczy zachowują daleko idącą powściągliwość w komunikatach.

Areszt tymczasowy i brak wyjaśnień ze strony podejrzanego

W poniedziałek 23-letni obywatel Libanu został doprowadzony przed sędziego właściwego sądu rejonowego. Sąd wydał nakaz aresztowania, a mężczyzna trafił do aresztu śledczego.

Jak poinformowała policja, podejrzany nie odniósł się do stawianych mu zarzutów i skorzystał z prawa do milczenia. Motyw domniemanego czynu pozostaje nieznany, a śledczy nie wykluczają żadnego scenariusza.

Śledztwo w toku, wiele pytań bez odpowiedzi

Prokuratura i policja w Chemnitz prowadzą intensywne czynności dochodzeniowe, mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Na tym etapie nie podano informacji o ewentualnych wcześniejszych nieprawidłowościach w placówce ani o relacjach między podejrzanym a ofiarą.

Śledczy zapowiadają kolejne komunikaty dopiero po zabezpieczeniu pełnego materiału dowodowego.

źródło: bild.de

Niemcy: Nikab za kierownicą – sąd potwierdza zakaz, ale ministerstwo musi ponownie rozpatrzyć wniosek

1

Sąd administracyjny w Badenii-Wirtembergii o zakazie zasłaniania twarzy podczas prowadzenia pojazdu

Sąd Administracyjny Wyższego Szczebla (VGH) w Badenii-Wirtembergii uznał, że przepisy zakazujące zasłaniania twarzy podczas prowadzenia pojazdu są zgodne z niemiecką konstytucją. Wyrok dotyczy muzułmanki, która chciała jeździć samochodem w pełnym nikabie, zakrywającym twarz (poza oczami). VGH potwierdził, że kierowca musi być rozpoznawalny, a przepis § 23 ust. 4 zdanie 1 niemieckiego kodeksu drogowego (StVO) wprost tego wymaga.

Bezpieczeństwo ponad wolnością religijną

Sąd podkreślił, że zakaz zasłaniania twarzy ma na celu bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochronę życia, zdrowia oraz mienia innych uczestników ruchu. Szczególnie istotne jest to w przypadku kontroli drogowych, w tym automatycznych zdjęć z fotoradarów. Zdaniem VGH cele bezpieczeństwa przewyższają ograniczenie wolności religijnej kierowcy, dlatego skarga muzułmanki została oddalona (sygn. akt: 13 S 1456/24, wyrok z 25.11.2025).

Wniosek o wyjątek został odrzucony

Mieszkanka Badenii-Wirtembergii, matka sześciorga dzieci, prowadząca własny domowy biznes, złożyła wniosek o wyjątek od zakazu noszenia nikabu podczas jazdy. Wniosek został odrzucony przez ministerstwo transportu. Kobieta odwołała się do sądu, argumentując naruszenie swojej wolności religijnej zgodnie z art. 4 ust. 1 i 2 niemieckiej konstytucji (GG).

VGH stwierdził jednak, że żaden wyjątkowy przypadek nie występuje. Skarżąca wcześniej uczestniczyła w ruchu drogowym bez nikabu i mogła wykonywać codzienne obowiązki bez konieczności jazdy samochodem.

Błędy ministerstwa i konieczność ponownego rozpatrzenia

Mimo potwierdzenia konstytucyjności zakazu, sąd wskazał, że ministerstwo transportu popełniło błędy przy odrzuceniu wniosku. Nie uwzględniło wystarczająco znaczenia wolności religijnej kobiety i niewłaściwie argumentowało, że zakaz ma chronić także komunikację niewerbalną w ruchu drogowym. VGH podkreślił, że taka komunikacja nie jest znacząco zakłócona przez noszenie nikabu, dlatego decyzja ministerstwa wymaga ponownego, poprawnego rozpatrzenia wniosku.

Podobne sprawy w Niemczech

Wcześniej podobne sprawy rozpatrywały sądy w Nadrenii Północnej-Westfalii, w Nadrenii-Palatynacie oraz w Berlinie-Brandenburgii. We wszystkich przypadkach wnioski o wyjątek od zakazu noszenia nikabu podczas prowadzenia pojazdu zostały odrzucone.

VGH nie dopuścił do rewizji wyroku, ale możliwe jest złożenie skargi do Federalnego Sądu Administracyjnego.

źródło: lto.de

Niemcy cofają obietnice. Po kontroli bezpieczeństwa połowa Afgańczyków nie otrzyma zgody na wjazd

0

Zmiana rządu i weryfikacja decyzji poprzedników

Po zmianie rządu w Niemczech nowa koalicja CDU/CSU i SPD (tzw. Schwarz-Rot) poddała ponownej analizie decyzje dotyczące przyjmowania Afgańczyków, które zapadły jeszcze za czasów poprzedniego rządu koalicyjnego SPD, Zielonych i FDP (tzw. „Ampel”). Chodzi o osoby, którym wcześniej przyznano formalne zapewnienie przyjęcia do Niemiec w ramach specjalnych programów humanitarnych.

Jak wynika z odpowiedzi rządu federalnego na interpelację parlamentarną frakcji Die Linke, niemal połowa z tych osób nie otrzyma ostatecznej zgody na przyjazd do Niemiec.

Tysiące osób czekały w Pakistanie na realizację obietnic

W momencie przejęcia władzy przez nowy rząd, 2308 Afgańczyków z ważnymi obietnicami przyjęcia przebywało w Pakistanie. Zostali tam wcześniej zakwaterowani i objęci wsparciem – częściowo przy udziale niemieckich środków – w oczekiwaniu na dalszą procedurę przesiedlenia.

Według danych rządu federalnego, od maja ubiegłego roku do Niemiec wjechało 788 Afgańczyków, natomiast około 410 osób nadal znajduje się w trakcie procedury wyjazdowej. Pozostali otrzymali decyzję odmowną i nie będą mogli wjechać do kraju, mimo wcześniejszych deklaracji ze strony niemieckich władz.

Kontrole bezpieczeństwa kluczowe dla decyzji

Jak podkreśla rząd, kluczowym elementem całego procesu były indywidualne rozmowy i szczegółowe kontrole bezpieczeństwa, które miały na celu wykluczenie potencjalnych zagrożeń. Procedury te zostały – z nielicznymi wyjątkami – zakończone.

Federalne władze informują, że wyniki tych kontroli były decydujące dla ostatecznych rozstrzygnięć. Część osób, mimo wcześniejszej zgody na przyjęcie, nie spełniła aktualnych kryteriów bezpieczeństwa, co skutkowało cofnięciem zgody na wjazd.

Programy przyjęć wstrzymane po objęciu władzy

Na początku maja, tuż po zaprzysiężeniu nowego rządu, programy przyjęć dla Afgańczyków zostały tymczasowo zawieszone. Decyzja ta wywołała falę krytyki i skarg sądowych ze strony części osób objętych wcześniejszymi obietnicami.

Mimo wstrzymania programów, w ostatnich tygodniach kilkaset kobiet i mężczyzn z Afganistanu przyleciało samolotami z Pakistanu do Niemiec, po uprzednim przejściu procedur kontrolnych. Jednocześnie setki innych osób otrzymały oficjalne odmowy.

Ostra krytyka ze strony Lewicy

Postępowanie rządu spotkało się z ostrą reakcją ze strony opozycji. Clara Bünger, rzeczniczka frakcji Die Linke ds. polityki uchodźczej, w rozmowie z „Neue Osnabrücker Zeitung” nie szczędziła krytyki.

Jej zdaniem wycofanie się z obietnic wobec połowy zagrożonych Afgańczyków jest działaniem nieodpowiedzialnym i moralnie nie do zaakceptowania. Podkreśliła, że osoby te przez lata przebywały w Pakistanie w przekonaniu, iż Niemcy dotrzymają danego słowa.

Bünger zaznaczyła również, że rząd federalny nie może teraz uchylać się od odpowiedzialności, pozostawiając te osoby na pastwę reżimu talibów, który – jak podkreśliła – systemowo narusza prawa człowieka, w szczególności prawa kobiet.

Spór polityczny i otwarte pytania

Decyzje nowego rządu wyraźnie pokazują zmianę kursu w niemieckiej polityce migracyjnej. Choć władze federalne podkreślają wagę bezpieczeństwa i konieczność ponownej oceny wcześniejszych zobowiązań, sprawa budzi poważne kontrowersje etyczne i polityczne.

Nie jest wykluczone, że temat powróci zarówno na salę parlamentarną, jak i do sądów, ponieważ część osób dotkniętych decyzjami rządu już wcześniej podejmowała kroki prawne w celu wyegzekwowania obietnic złożonych przez państwo niemieckie.

źródło: n-tv.de

Policja poszukuje sprawcy molestowania 16-letniej dziewczyny na dworcu głównym w Dreźnie

0

Zdarzenie na przystanku przy Hauptbahnhof

Do poważnego incydentu doszło w sobotę na przystanku „Hauptbahnhof Nord” w Dreźnie, w dzielnicy Seevorstadt. Jak poinformowała policja, nieznany mężczyzna dopuścił się molestowania seksualnego wobec 16-letniej dziewczyny, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia.

Zgodnie z ustaleniami śledczych sprawca w nieodpowiedni sposób dotykał nastolatki podczas jej pobytu na przystanku komunikacji miejskiej, znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie głównego dworca kolejowego w Dreźnie.

Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia

Po dokonaniu czynu mężczyzna oddalił się w nieznanym kierunku. Na miejsce wezwano policję, która natychmiast rozpoczęła czynności dochodzeniowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli dostępne informacje oraz rozpoczęli poszukiwania sprawcy.

Policja nie przekazała informacji o zatrzymaniu podejrzanego. Śledztwo jest w toku.

Rysopis podejrzanego

Policja opublikowała rysopis mężczyzny, który może mieć kluczowe znaczenie dla jego identyfikacji. Zgodnie z przekazanymi informacjami sprawca:

  • ma od 30 do 37 lat,
  • ma około 175 centymetrów wzrostu,
  • jest normalnej budowy ciała,
  • ma ogoloną głowę,
  • nosi jasny, kilkudniowy zarost.

Funkcjonariusze podkreślają, że każdy szczegół może okazać się istotny w ustaleniu tożsamości podejrzanego.

Policja apeluje do świadków

Policja zwraca się z apelem do osób, które były świadkami zdarzenia lub zauważyły coś niepokojącego w rejonie przystanku „Hauptbahnhof Nord” w sobotę. Śledczy proszą również o kontakt osoby, które mogą rozpoznawać mężczyznę odpowiadającego podanemu opisowi.

Wszelkie informacje można przekazywać bezpośrednio do Policji w Dreźnie.

Kontakt z Policją w Dreźnie

Policja przyjmuje zgłoszenia i informacje pod numerem telefonu:
📞 (0351) 483 22 33

Funkcjonariusze zapewniają, że każda informacja zostanie dokładnie sprawdzona i może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.

źródło: t-online.de

Dramatyczny wypadek w Niemczech. Roczne dziecko wypadło z okna na drugim piętrze

0

Poważne zdarzenie w Marl w Nadrenii Północnej-Westfalii

Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek popołudniu w mieście Marl, położonym w powiecie Recklinghausen w Nadrenii Północnej-Westfalii w zachodnich Niemczech. W jednym z budynków wielorodzinnych roczne dziecko wypadło z okna mieszkania znajdującego się na drugim piętrze. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, a w akcji brał udział także śmigłowiec ratunkowy.

Upadek z drugiego piętra na daszek przed budynkiem

Jak poinformował rzecznik policji, około godziny 17:00 dziewczynka w wieku około jednego roku wypadła z otwartego okna mieszkania. Zdarzenie miało miejsce w budynku wielorodzinnym przy Trogemannstraße. Dziecko spadło na daszek znajdujący się przed wejściem do budynku.

Zaniepokojeni mieszkańcy, którzy zauważyli leżące dziecko, natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce skierowano liczne siły ratunkowe: straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz policję.

Świadek zdarzenia ruszył z pomocą

Jednym ze świadków wypadku był mieszkaniec budynku, Sahli M., który w chwili zdarzenia przebywał w mieszkaniu wraz ze swoją córką. W rozmowie z agencją informacyjną 7aktuell.media relacjonował, że usłyszał krzyki, a następnie zauważył ranne dziecko leżące na daszku.

Mężczyzna przedostał się na dół przez sąsiedni budynek i do czasu przyjazdu służb ratunkowych opiekował się dziewczynką. Jak relacjonował, dziecko płakało i miało krwawienie z nosa.

Akcja ratunkowa i transport do kliniki w Essen

Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli opiekę nad dzieckiem i udzielili mu pierwszej pomocy. Ze względu na charakter zdarzenia zapadła decyzja o przetransportowaniu dziewczynki śmigłowcem ratunkowym do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Essen.

W szpitalu dziecko trafiło na oddział ratunkowy, gdzie przeprowadzono szczegółowe badania. Po ich zakończeniu lekarze przekazali uspokajające informacje: dziewczynka nie doznała obrażeń zagrażających życiu ani poważnych urazów. Jeszcze tego samego wieczoru została wypisana ze szpitala.

Policja bada okoliczności zdarzenia

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili wypadku dziecko przebywało samo w salonie, a okno było otwarte. Policja prowadzi postępowanie mające na celu wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do tego zdarzenia oraz kto ponosi odpowiedzialność za brak odpowiedniego nadzoru.

Śledczy podkreślają, że dokładne okoliczności wypadku będą przedmiotem dalszych czynności wyjaśniających.

źródło: bild.de

Niemcy sparaliżowane strajkiem drogowców. Kluczowe tunele zamknięte, kierowcom grożą wielogodzinne korki

1

24-godzinny strajk uderza w infrastrukturę drogową

Kierowcy w Niemczech muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami w ruchu. Ogólnokrajowy strajk pracowników odpowiedzialnych za obsługę autostrad, dróg federalnych i krajowych sparaliżował kluczowe centra zarządzania ruchem oraz tunele drogowe. Protest potrwa 24 godziny i obejmuje zarówno pracowników Autobahn GmbH des Bundes, jak i liczne służby drogowe poszczególnych krajów związkowych.

Za akcją stoi związek zawodowy Verdi, który wezwał do strajku około 14 tysięcy pracowników federalnych oraz kilka tysięcy zatrudnionych w zarządach dróg landowych. Powodem są trwające, lecz stojące w martwym punkcie negocjacje płacowe.

Północ Niemiec: Elbtunnel staje się krytycznym wąskim gardłem

Jednym z najbardziej dotkniętych regionów jest północ kraju. W Hamburgu strajk rozpoczął się już w poniedziałek o godzinie 18:00 i potrwa do wtorkowego wieczora. Protest obejmuje m.in.:

  • bazy utrzymania autostrad Hamburg-Stillhorn i Hamburg-Othmarschen,
  • centralę zarządzania ruchem północnym,
  • centrum kompetencyjne tunelu pod Łabą.

W efekcie Elbtunnel, jeden z najważniejszych tuneli drogowych w Niemczech, funkcjonuje w ograniczonym zakresie. Na mocy porozumień o usługach awaryjnych otwarte pozostają jedynie dwa z trzech pasów ruchu w każdą stronę, co znacząco zwiększa ryzyko powstawania zatorów.

Szczególnie trudna sytuacja panuje na autostradzie A7 w kierunku Flensburga i Hanoweru, gdzie korki są niemal nieuniknione.

Dodatkowo Verdi wezwał do strajku także pracowników sektora publicznego w Hamburgu. Skutkuje to ograniczeniami w pracy urzędów oraz w obsłudze kontenerów w porcie, co przekłada się na dalsze spiętrzenia ruchu – m.in. na moście Köhlbrandbrücke.

Dolna Saksonia: zamknięte mosty i tunele, opóźnienia w zimowym utrzymaniu dróg

Również w Dolnej Saksonii kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność. Władze landowe ostrzegają przed możliwymi opóźnieniami w zimowym utrzymaniu dróg, co może wpływać na bezpieczeństwo jazdy.

W ramach strajku:

  • most zwodzony na drodze B436 w Leer (Ostfriesland) pozostaje otwarty w godzinach 6:00–23:00; przejazd umożliwiany jest wyłącznie służbom ratunkowym,
  • most zwodzony na rzece Schwinge w Stade jest całkowicie zamknięty przez całą dobę,
  • zamknięto również tunel Weser w powiecie Wesermarsch, a także tunel Bovenden i tunel Butterberg w powiecie Göttingen.

Zachód kraju: poważne utrudnienia w Nadrenii Północnej-Westfalii

Na zachodzie Niemiec szczególnie dotknięta jest Nadrenia Północna-Westfalia. Związek zawodowy Verdi prowadzi tam strajk w centrali ruchu i zarządzania tunelami w Leverkusen, skąd na co dzień nadzorowany jest ruch w 13 tunelach drogowych o długości przekraczającej 400 metrów.

Akcja protestacyjna rozpocznie się we wtorek o godzinie 16:00 i potrwa 24 godziny. W tym czasie całkowicie zamknięte są m.in.:

  • tunel Oberdollendorf w Königswinter (kierunek północny),
  • tunel B42 Oberkassel w Bonn (kierunek północny),
  • tunel Weserauen w Porta Westfalica,
  • tunel Kiesberg w Wuppertalu,
  • tunel Emmerauen w Lügde,
  • tunel Hestenberg w Plettenbergu.

Przedstawiciel Autobahn GmbH poinformował, że spółka – w porozumieniu ze związkami zawodowymi – przygotowała się na protest w maksymalnym możliwym zakresie, podkreślając, że bezpieczeństwo użytkowników dróg pozostaje absolutnym priorytetem.

Postulaty płacowe i dalsze negocjacje

Związek zawodowy Verdi domaga się podwyżki wynagrodzeń o 7 procent miesięcznie, przy czym minimalna kwota wzrostu miałaby wynosić 300 euro brutto. Identyczna podwyżka przewidziana jest również dla pracowników młodocianych i osób odbywających przygotowanie zawodowe w państwowej spółce.

Kolejna runda negocjacji płacowych została zaplanowana na 6 lutego.

źródło: bild.de

Syryjski prezydent odwołuje wizytę w Berlinie. Powodem napięta sytuacja w kraju

1

Planowana wizyta w Niemczech została anulowana

Syryjski prezydent tymczasowy Ahmed al-Scharaa odwołał zaplanowaną wizytę w Niemczech. Informację tę potwierdził rzecznik rządu. Wizyta miała odbyć się w poniedziałek i wtorek, a jej celem były rozmowy na najwyższym szczeblu politycznym w Berlinie. Powodem decyzji jest pogarszająca się sytuacja wewnętrzna w Syrii.

Spotkania z niemieckimi władzami i temat uchodźców

Zgodnie z wcześniejszymi planami Ahmed al-Scharaa miał spotkać się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem, kanclerzem Friedrichem Merzem oraz kilkoma federalnymi ministrami i przedstawicielami niemieckiego biznesu. Kluczowymi tematami rozmów miały być kwestie powrotu syryjskich uchodźców do ojczyzny oraz udział Niemiec w odbudowie zniszczonego wojną kraju.

Odwołanie wizyty nastąpiło jednak na krótko przed planowanym terminem i – jak podkreślił rzecznik rządu – było bezpośrednio związane z aktualną sytuacją polityczno-wojskową w Syrii.

Walki na północy Syrii i zawieszenie broni

W ostatnich dniach na północy Syrii dochodziło do intensywnych starć pomiędzy syryjskimi siłami rządowymi a milicjami dowodzonymi przez Kurdów. Walki znacząco zaostrzyły sytuację bezpieczeństwa w regionie i wymusiły koncentrację władz w Damaszku na sprawach wewnętrznych.

Dopiero niedawno syryjska administracja tymczasowa oraz kurdyjskie ugrupowania osiągnęły porozumienie w sprawie zawieszenia broni. Mimo tego sytuacja w kraju pozostaje niestabilna, co – według strony syryjskiej – uniemożliwiło realizację zagranicznej wizyty prezydenta.

Zaproszenie od Merza i wcześniejsze kontrowersje

Kanclerz Friedrich Merz zaprosił Ahmeda al-Scharaę do Niemiec już w listopadzie. Sama zapowiedź wizyty wywołała jednak znaczące kontrowersje. Krytyka napłynęła m.in. ze strony kurdyjskich środowisk mieszkających w Niemczech, które oskarżają syryjskie władze o stosowanie przemocy wobec mniejszości etnicznych i religijnych.

Na czas wizyty zaplanowano w Berlinie kilka demonstracji protestacyjnych, które miały odbyć się w poniedziałek i wtorek. Organizatorzy zapowiadali sprzeciw wobec normalizacji relacji z rządem w Damaszku bez wcześniejszego rozliczenia naruszeń praw człowieka.

Brak informacji o nowym terminie

Na ten moment nie podano informacji, czy i kiedy wizyta syryjskiego prezydenta tymczasowego w Niemczech zostanie przełożona na inny termin. Niemiecki rząd nie odniósł się dotąd do dalszych planów dyplomatycznych w tej sprawie.

Odwołanie wizyty pokazuje, jak silnie sytuacja wewnętrzna Syrii wpływa na relacje międzynarodowe oraz rozmowy dotyczące przyszłości uchodźców i odbudowy kraju.

źródło: tagesschau.de