Niemcy przywracają dotacje do aut elektrycznych – nawet do 6000 euro na samochód

1

Nowe wsparcie dla osób prywatnych i branży motoryzacyjnej

Rząd Niemiec planuje przywrócenie programów dotacji dla samochodów elektrycznych, które wcześniej zostały wycofane przez koalicję Ampel. Nowa inicjatywa ma wspierać zarówno kierowców, jak i producentów pojazdów elektrycznych w kraju, a wnioskodawcy będą mogli ubiegać się o środki nawet z mocą wsteczną.

Szczegóły programu: kwoty i zakres

Według informacji przekazanych przez gazetę „Bild”, rząd federalny planuje przyznawanie dotacji od 1 500 do 6 000 euro dla osób prywatnych nabywających nowe samochody elektryczne. Beneficjenci będą mogli ubiegać się o środki z mocą wsteczną dla pojazdów zarejestrowanych od 1 stycznia 2026 roku.

Minister środowiska Carsten Schneider (SPD) zapowiedział, że portal do składania wniosków zostanie uruchomiony w maju 2026 roku. Szacuje się, że środki przewidziane w programie wystarczą na około 800 000 pojazdów w ciągu najbliższych trzech–czterech lat.

Cel programu: wsparcie elektromobilności i gospodarki

Schneider podkreślił, że celem programu jest stymulowanie elektromobilności w Niemczech oraz wsparcie krajowego przemysłu motoryzacyjnego, który w ostatnich latach znacząco zwiększył ofertę samochodów elektrycznych.

Dane ministerstwa wskazują, że w ubiegłym roku około 80% nowo zarejestrowanych w Niemczech samochodów elektrycznych i hybryd plug-in pochodziło z produkcji europejskiej. Program ma dodatkowo zachęcić kierowców do zakupu pojazdów elektrycznych, przyczyniając się do redukcji emisji spalin i realizacji celów klimatycznych.

Korzyści dla klientów

Dzięki retroaktywnej możliwości składania wniosków, kierowcy, którzy zakupili nowe auto elektryczne na początku roku 2026, nie zostaną pominięci. Dotacje mają być wypłacane w ramach bezpośredniego wsparcia finansowego, co pozwoli obniżyć koszty zakupu pojazdu i przyspieszyć decyzję o wyborze samochodu elektrycznego.

Perspektywy dla niemieckiego rynku motoryzacyjnego

Minister Schneider podkreślił, że program jest jednocześnie impulsem dla rodzimych producentów samochodów, którzy w ostatnich latach rozwijają gamę modeli elektrycznych. Zwiększenie sprzedaży pojazdów elektrycznych przyczyni się nie tylko do ochrony środowiska, ale także wzmocni konkurencyjność niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego w Europie.

źródło: welt.de

Niemcy: Koniec świadczenia Bürgergeld dla Ukraińców – eksperci ostrzegają przed kosztownymi skutkami dla państwa

6

Bundestag debatuje nad ograniczeniem wsparcia dla uchodźców z Ukrainy

Po miesiącach debat Bundestag 15 stycznia 2026 roku podjął dyskusję nad projektem ustawy, który przewiduje, że obywatele Ukrainy uciekający przed wojną nie będą już uprawnieni do otrzymywania Bürgergeld. Świadczenie to przyznano im po raz pierwszy w czerwcu 2022 roku. Obecnie osoby, które wjechały do Niemiec po 31 marca 2025 roku, według planów rządu koalicyjnego pod kierownictwem Friedricha Merza, będą mogły otrzymywać jedynie niższe stawki wynikające z Ustawy o świadczeniach dla ubiegających się o azyl (Asylbewerberleistungsgesetz).

Ostrzeżenia ekspertów: krótkoterminowa oszczędność może oznaczać długoterminowe koszty

Marcel Fratzscher, prezes Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIW), przestrzega przed konsekwencjami takiego posunięcia. „Cięcia w świadczeniach dla uchodźców utrudnią ich integrację na rynku pracy, co w średnim okresie zwiększy koszty ponoszone przez niemieckie państwo” – stwierdził Fratzscher w rozmowie z Süddeutsche Zeitung.

Ekspert podkreśla, że tzw. „zmiana kręgu prawnego” dla uchodźców z Ukrainy może okazać się kontrproduktywna. Dotychczasowa integracja uchodźców w rynek pracy była oceniana przez niego jako sukces. Dzięki Bürgergeld, obsługiwanym przez lokalne Jobcenter, uchodźcy mogli korzystać z usług doradczych, szkoleń zawodowych i wsparcia w poszukiwaniu pracy.

Yuliya Kosyakova z Instytutu ds. Rynku Pracy i Badań Zawodowych podkreśla: „W Jobcenter osoby te otrzymują poradnictwo i ukierunkowaną pomoc w znalezieniu pracy. Dla nowo przybyłych koordynowane wsparcie jest szczególnie istotne. Zmiany w systemie mogą negatywnie wpłynąć na sprawdzony model integracyjny”.

Szczegóły projektu ustawy

Projekt przewiduje, że wszyscy uchodźcy z Ukrainy, którzy wjechali do Niemiec po 31 marca 2025 roku, będą uprawnieni wyłącznie do świadczeń przewidzianych w Asylbewerberleistungsgesetz. Osoby, które przed 31 marca 2025 roku pobierały już Bürgergeld, będą mogły kontynuować jego otrzymywanie przez maksymalnie trzy miesiące po wejściu w życie nowej ustawy.

W wyniku tzw. „zmiany kręgu prawnego” państwowe wsparcie będzie niższe o około 20% w porównaniu z Bürgergeld. Dla osób samotnych podstawowa kwota po zmianie wynosi od 1 stycznia 2026 roku 455 euro miesięcznie, podczas gdy standardowe Bürgergeld to 563 euro. Ponadto odpowiedzialność za świadczenia przechodzi z Jobcenter na urząd ds. socjalnych (Sozialamt).

Czy Merz zamierza oszczędzać? Rachunek nie jest taki prosty

Rząd Merza obiecywał znaczące oszczędności wynikające z ograniczenia Bürgergeld dla uchodźców z Ukrainy. W 2026 roku przewidywane są mniejsze wydatki na Bürgergeld w budżecie federalnym w wysokości 680 mln euro oraz w budżetach gmin 50 mln euro. W 2027 roku oszczędności miałyby wynieść odpowiednio 300 mln euro dla państwa i 20 mln euro dla gmin.

Jednak koszty wynikające ze świadczeń według Asylbewerberleistungsgesetz mogą przynieść dodatkowe obciążenie dla państw związkowych i gmin – szacowane na 862 mln euro w 2026 roku i 394 mln euro w 2027 roku. Powodem jest znacznie wyższy nakład administracyjny, zwłaszcza po stronie lokalnej. Rząd federalny planuje wypłatę państwom związkowym ryczałtowego wsparcia, aby złagodzić skutki finansowe.

źródło: merkur.de

Niemcy wstrzymują deportacje do Iranu. Pierwsze landy mówią „stop”, rząd federalny jest przeciw

0

Schleswig-Holstein zawiesza deportacje do Iranu

W Niemczech narasta spór wokół deportacji do Iranu. Jako pierwszy zdecydowany krok podjął kraj związkowy Schleswig-Holstein, gdzie władze ogłosiły natychmiastowe wstrzymanie wszystkich deportacji do tego państwa. Decyzję wydała w czwartek minister ds. społecznych i integracji Aminata Touré (Zieloni).

Jak poinformowano w Kilonii, urzędy ds. cudzoziemców w całym landzie zostały już oficjalnie powiadomione. Do odwołania żadna osoba nie ma być odsyłana do Iranu. Powodem jest gwałtownie pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa oraz skrajnie zła sytuacja w zakresie praw człowieka.

„To byłoby nieodpowiedzialne” – stanowisko władz landowych

Minister Touré nie pozostawiła wątpliwości co do motywów decyzji. Jej zdaniem obecne realia w Iranie wykluczają możliwość bezpiecznego powrotu deportowanych osób.

W świetle aktualnej sytuacji bezpieczeństwa odpowiedzialność państwa wymaga, aby nie odsyłać ludzi do Iranu – podkreśliła w Kilonii.

Zwróciła przy tym uwagę na brutalne działania irańskich służb wobec własnego społeczeństwa. Według relacji organizacji zajmujących się prawami człowieka, reżim systematycznie i z dużą brutalnością tłumi protesty społeczne. Szacuje się, że w wyniku represji zginęły już tysiące osób.

Sytuacja praw człowieka w Iranie jest katastrofalna. Każdego dnia dochodzi do brutalnych interwencji wobec demonstrantów. W takich warunkach deportacje są nie do obrony – zaznaczyła minister.

Sprzeciw ministra spraw wewnętrznych Niemiec

Decyzja władz Schleswig-Holstein stoi w wyraźnej sprzeczności ze stanowiskiem rządu krajowego. Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) jednoznacznie sprzeciwił się ogólnemu wstrzymaniu deportacji.

Podczas niedawnego przesłuchania rządu w Bundestagu podkreślił, że Niemcy mają istotny interes w deportowaniu osób, które popełniły przestępstwa.

Zależy nam na tym, aby sprawcy przestępstw byli wydalani z kraju – zaznaczył Dobrindt, dając jasno do zrozumienia, że poparcia dla ogólnokrajowego moratorium nie będzie.

Podstawa prawna decyzji landów

Mimo sprzeciwu rządu federalnego, kraje związkowe mają prawo do czasowego zawieszania deportacji. Podstawą prawną jest ustawa o pobycie cudzoziemców, która umożliwia najwyższym władzom landowym wstrzymanie wydaleń z powodów humanitarnych lub wynikających z prawa międzynarodowego.

Zdaniem władz Schleswig-Holstein, przesłanki te są obecnie w pełni spełnione ze względu na systematyczne i udokumentowane naruszenia praw człowieka w Iranie.

Wprowadzony zakaz deportacji ma charakter czasowy i obowiązuje przez trzy miesiące. Obejmuje całe terytorium landu.

Ilu Irańczyków dotyczy decyzja?

Według danych władz landowych, na dzień 31 grudnia 2025 roku w Schleswig-Holstein przebywało 608 obywateli Iranu posiadających status tolerowanego pobytu (Duldung). To właśnie tej grupy bezpośrednio dotyczy decyzja o wstrzymaniu deportacji.

Kolejny land dołącza: Rheinland-Pfalz

Schleswig-Holstein nie jest jedynym krajem związkowym, który zdecydował się na taki krok. Również Rheinland-Pfalz ogłosił, że deportacje do Iranu zostają zawieszone.

Minister ds. integracji Katharina Binz (Zieloni) uzasadniła decyzję w podobnym tonie:

Państwo ponosi odpowiedzialność humanitarną i musi chronić ludzi, którzy u nas żyją – oświadczyła.

Narastający konflikt polityczny

Rozbieżność stanowisk pomiędzy rządem federalnym a poszczególnymi landami zapowiada dalsze napięcia polityczne. Spór dotyczy nie tylko Iranu, ale szerzej – granic odpowiedzialności humanitarnej państwa oraz relacji między bezpieczeństwem wewnętrznym a ochroną praw człowieka.

Na razie nie wiadomo, czy kolejne kraje związkowe pójdą śladem Schleswig-Holstein i Rheinland-Pfalz, ani czy rząd federalny zdecyduje się na reakcję prawną lub polityczną wobec tych decyzji.

źródło: bild.de

Niemcy: Śmiertelny atak nożem w Uelzen. 30-letni Algierczyk zginął po ulicznej kłótni

0

Tragiczne wydarzenia w Dolnej Saksonii

W niemieckim Uelzen, w kraju związkowym Dolna Saksonia, doszło do tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. W wyniku ataku nożem zginął 30-letni obywatel Algierii, Ayoub F. Do śmiertelnego zdarzenia doszło w miniony weekend w rejonie Herzogenplatz, w bezpośrednim sąsiedztwie ratusza.

W związku ze sprawą w areszcie śledczym przebywa 26-letni obywatel Niemiec, podejrzany o dokonanie zabójstwa. Sąd wydał wobec niego nakaz tymczasowego aresztowania.

Kim był zamordowany Ayoub F.

Ayoub F. od około dziesięciu–dwunastu lat mieszkał w Niemczech. Pracował w zakładzie przetwórstwa ziemniaków, interesował się piłką nożną i regularnie uczęszczał do meczetu. Jak relacjonują jego przyjaciele i współpracownicy, był spokojnym, pracowitym i lubianym człowiekiem.

We wtorek po tragedii znajomi oraz koledzy z pracy zmarłego zgromadzili się w miejscu zdarzenia. Na Herzogenplatz zapalili znicze, ustawili jego fotografię i w ciszy oddali hołd zmarłemu. Na zdjęciu, wykonanym dwa lata temu na stadionie Volksparkstadion w Hamburgu, Ayoub F. uśmiecha się, mając na sobie kapelusz i trzymając algierską flagę. Według relacji bliskich, rodzice mężczyzny również mieszkają w Uelzen.

Przebieg zdarzenia: kłótnia i atak nożem

Dokładny przebieg wydarzeń jest obecnie przedmiotem intensywnego śledztwa prowadzonego przez policję kryminalną. Z ustaleń wynika, że w niedzielę około godziny 19:00 30-letni Ayoub F. spotkał się na ulicy z 26-letnim Niemcem. Między mężczyznami doszło do kłótni, która szybko przerodziła się w fizyczną konfrontację.

W trakcie zajścia użyta została także łopata do odśnieżania. W pewnym momencie Ayoub F. odwrócił się plecami do swojego przeciwnika. Wówczas 26-latek zadał mu cios nożem w plecy. Ostrze przebiło płuco ofiary, powodując ciężkie obrażenia zagrażające życiu.

Szybka interwencja służb, ale ofiary nie udało się uratować

Jak poinformował rzecznik policji Kai Richter, zarówno przypadkowi przechodnie, jak i sam podejrzany zwrócili uwagę na dramatyczną sytuację i wezwali służby ratunkowe. Pomimo szybkiej akcji ratunkowej i natychmiastowego przewiezienia rannego do szpitala, 30-letni Algierczyk zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Podejrzany o zabójstwo został zatrzymany na miejscu przez policję. Następnie sąd wydał wobec niego nakaz tymczasowego aresztowania. Prokuratura w Lüneburgu poinformowała, że mężczyzna nie był wcześniej karany. Na miejscu zdarzenia złożył wstępne wyjaśnienia, jednak podczas przesłuchania przed sędzią śledczym skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań. Według nieoficjalnych informacji medialnych, w przeszłości miał zwracać uwagę służb z powodu problemów natury psychicznej.

Czy atak miał podłoże ksenofobiczne lub antyislamskie?

Przyjaciele i współpracownicy Ayouba F. wyrażają obawy, że atak mógł mieć motywację rasistowską lub antyislamską. Jak twierdzą, w chwili zdarzenia mężczyzna wracał z meczetu i miał na sobie tradycyjny strój modlitewny. Ich zdaniem mogło to sprowokować sprawcę.

Prokuratura podkreśla jednak, że na obecnym etapie postępowania nie istnieją żadne „konkretne ani potwierdzone dowody”, które wskazywałyby na ksenofobiczne lub religijne motywy przestępstwa. Śledztwo w tej sprawie jest nadal prowadzone, a wszystkie możliwe scenariusze pozostają przedmiotem analizy.

źródło: bild.de

Niemcy: Skażenie wody pitnej w Nadrenii-Palatynacie. Mieszkańcy regionu Zweibrücken nie powinni jej pić ani używać do gotowania

0

Nietypowy zapach wody. Władze apelują o ostrożność

W niemieckim kraju związkowym Nadrenia-Palatynat doszło do zanieczyszczenia wody pitnej w rejonie Zweibrücken. W czwartek przed południem służby poinformowały, że w części Verbandsgemeinde Zweibrücken-Land oraz w dzielnicy Zweibrücken-Mörsbach woda z kranu ma nietypowy zapach i nie nadaje się do spożycia ani do przygotowywania posiłków.

Zgodnie z ustaleniami lokalnych władz sanitarnych, w wodzie wyczuwalne są opary, które najprawdopodobniej przedostały się do systemu wodociągowego podczas prac malarskich prowadzonych przy zbiorniku wodnym w Käshofen, w powiecie Südwestpfalz.

Stan zdrowia mieszkańców monitorowany. Brak bezpośredniego zagrożenia

Powiatowy urząd zdrowia w Pirmasens poinformował, że na obecnym etapie nie stwierdzono ostrego zagrożenia dla zdrowia mieszkańców. Mimo to służby zalecają, aby do odwołania nie pić wody z kranu ani nie używać jej do gotowania. Decyzja ta ma charakter prewencyjny i obowiązuje do czasu pełnego wyjaśnienia sytuacji oraz usunięcia źródła zanieczyszczenia.

Kilka miejscowości objętych ostrzeżeniem

Zanieczyszczenie dotyczy nie tylko dzielnicy Mörsbach, lecz także miejscowości Käshofen, Rosenkopf, Wiesbach, Kleinbundenbach oraz Großbundenbach. Burmistrz Verbandsgemeinde Zweibrücken-Land poinformował, że problem dotyczy około 3 500 osób, w tym uczniów szkół oraz dzieci uczęszczających do przedszkoli.

Aby dotrzeć z informacją do jak największej liczby mieszkańców, lokalne służby porządkowe prowadzą objazdy z komunikatami przekazywanymi przez głośniki.

Bürgertelefon i pomoc dla mieszkańców

Miasto Zweibrücken oraz Verbandsgemeinde Zweibrücken-Land uruchomiły wspólną infolinię dla mieszkańców. Pod numerami telefonów:

  • 06332 8062161
  • 06332 8062162

można uzyskać aktualne informacje oraz odpowiedzi na pytania. Dodatkowo działa także infolinia miasta Zweibrücken pod numerem 06332 871666, która została przekierowana do centrali obsługującej cały obszar objęty problemem.

Dystrybucja wody butelkowanej i działania kryzysowe

Władze lokalne zorganizowały wydawanie wody butelkowanej w remizach strażackich w poszczególnych miejscowościach. Punkty te pozostają otwarte do około godziny 22.00. W pierwszej kolejności z pomocy mają korzystać osoby o ograniczonej mobilności.

Jednocześnie miasto i Verbandsgemeinde przygotowują się na możliwość, że sytuacja potrwa do końca przyszłego tygodnia. W czwartek po południu swoje działania rozpoczął również sztab ochrony ludności i zarządzania kryzysowego.

Przyczyna zanieczyszczenia i dalsze kroki

Wstępne analizy wskazują, że źródłem nieprzyjemnego zapachu wody są rozpuszczalniki używane podczas prac malarskich przy zbiorniku w Käshofen. Substancje te mogły przedostać się do instalacji wodociągowej w postaci oparów. Dokładna przyczyna zdarzenia jest obecnie badana przez służby sanitarne oraz miejskie zakłady wodociągowe.

Przedstawiciel Verbandsgemeindewerke Zweibrücken-Land zapewnił, że prace nad usunięciem problemu trwają nieprzerwanie.

Do czego można używać wody z kranu

Mimo zanieczyszczenia, woda z kranu może być nadal wykorzystywana do celów sanitarnych. Według informacji przekazanych przez wodociągi możliwe jest korzystanie z niej w celu spłukiwania toalet, mycia ciała oraz mycia zębów. Ograniczenia dotyczą wyłącznie spożycia oraz przygotowywania posiłków.

Władze zapowiadają, że kolejne komunikaty będą publikowane na bieżąco wraz z postępem prac i wynikami dalszych badań jakości wody.

źródło: tagesschau.de

Niemcy: Toyota wyłącza ogrzewanie zimą. Ponad 100 tys. kierowców straciło funkcję komfortu

1

Toyota dezaktywuje funkcję wstępnego ogrzewania pojazdów

Koncern Toyota podjął decyzję, która wywołała duże poruszenie wśród kierowców w Niemczech. Producent wyłączył funkcję tzw. wstępnego ogrzewania/klimatyzacji w tysiącach samochodów, uniemożliwiając ich zagrzanie lub chłodzenie przed rozpoczęciem jazdy za pomocą aplikacji mobilnej. Zmiana dotyczy przede wszystkim modeli Toyoty i Lexusa wyposażonych w silniki spalinowe oraz klasyczne hybrydy.

Ponad 100 tysięcy użytkowników objętych zmianą

Jak informuje „BILD”, decyzja dotknęła ponad 100 000 właścicieli pojazdów w Niemczech. Wśród nich znajdują się również kierowcy popularnych modeli, takich jak Lexus LBX. Do tej pory użytkownicy mogli za pomocą aplikacji mobilnej ogrzać lub schłodzić wnętrze samochodu jeszcze przed wyruszeniem w trasę — bez konieczności uruchamiania silnika.

Powód: przepisy dotyczące ochrony środowiska

Toyota tłumaczy, że decyzja została podjęta w celu dostosowania się do obowiązujących w Niemczech przepisów prawnych. Zgodnie z nimi eksploatacja pojazdu z silnikiem spalinowym bez uruchomionego silnika, a jednocześnie z aktywnymi funkcjami wpływającymi na emisję, może zostać uznana za działanie szkodliwe dla środowiska. W niektórych przypadkach grożą za to również kary finansowe.

Producent podkreśla, że dalsze udostępnianie tej funkcji w obecnej formie mogłoby narazić zarówno firmę, jak i kierowców na konsekwencje prawne.

Kto zachował dostęp do funkcji?

Wstępna klimatyzacja nadal pozostaje dostępna dla właścicieli:

  • samochodów elektrycznych,
  • pojazdów typu plug-in hybrid.

W tych przypadkach system może działać bez uruchamiania silnika spalinowego, co nie wiąże się z emisją spalin. W samochodach z klasycznym napędem spalinowym funkcja ogrzewania lub chłodzenia może być aktywowana wyłącznie przy pracującym silniku.

Alternatywa: ogrzewanie postojowe

Toyota wskazuje, że kierowcy, którzy chcą zachować możliwość ogrzewania pojazdu przed jazdą, mogą zdecydować się na montaż ogrzewania postojowego. Jest to jednak rozwiązanie dodatkowe, wymagające poniesienia kosztów oraz wiążące się z większą masą pojazdu.

Niezadowolenie klientów i krytyka decyzji

Wielu kierowców nie kryje rozczarowania. Jednym z nich jest Stephan P. z Berlina, właściciel Lexusa, który określał swój samochód jako „idealne auto miejskie”. Jak twierdzi, funkcja wstępnego ogrzewania była dla niego jednym z kluczowych argumentów przy zakupie pojazdu. Część użytkowników domaga się rekompensaty za utratę funkcji, którą postrzegają jako element wyposażenia, za który pośrednio zapłacili.

Stanowisko Toyoty

Toyota odpowiada, że możliwość dezaktywacji funkcji była zawarta w warunkach użytkowania aplikacji. Producent zaznacza, że zmiana nie dotyczy bezpieczeństwa pojazdów, a jedynie jednej z funkcji komfortowych, i wynika wyłącznie z konieczności dostosowania się do przepisów prawa.

źródło: chip.de

Niemcy: nie będzie procesu po śmierci 16-letniej Liany. Irakijczyk uznany za niepoczytalnego

5

Tragiczne wydarzenia na dworcu w Friedland

Sprawa śmierci 16-letniej Liany K., która zginęła na dworcu kolejowym w Friedland w Dolnej Saksonii, wstrząsnęła Niemcami latem 2025 roku. Choć – jak podkreślają śledczy – przebieg zdarzeń został w dużej mierze wyjaśniony, nie dojdzie do procesu karnego przeciwko sprawcy. Prokuratura poinformowała, że nie zostanie wniesiony akt oskarżenia w klasycznym trybie.

Do tragedii doszło 11 sierpnia 2025 roku, w poniedziałkowe popołudnie, około godziny 16. Liana, pochodząca z miejscowości Geisleden w Turyngii, przebywała na peronie dworca w Friedland, oddalonym o niespełna 30 kilometrów od jej rodzinnej miejscowości. Nastolatka czekała na pociąg i rozmawiała przez telefon.

Podejrzenie brutalnego ataku na peronie

Według ustaleń śledczych 31-letni Muhammad A., obywatel Iraku, miał nagle popchnąć dziewczynę na tory, wprost pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Skład poruszał się z prędkością około 100 km/h. Liana zginęła na miejscu.

Ofiara pochodziła z Ukrainy, przyjechała do Niemiec w 2022 roku w związku z wojną. Rozpoczęła naukę zawodu i – jak podkreślano w relacjach medialnych – była w trakcie budowania nowego życia w Niemczech.

Kluczowy dowód: DNA na ubraniu ofiary

Około dwóch tygodni po zdarzeniu policja zatrzymała podejrzanego pod zarzutem zabójstwa. Decydującym dowodem okazały się znaczne ilości DNA Muhammada A., zabezpieczone na prawej części ramienia ofiary. Według prokuratury materiał genetyczny był na tyle wyraźny, że wykluczono przypadkowy kontakt. Śledczy uznali, że dziewczyna musiała zostać z dużą siłą popchnięta.

Wcześniejsze próby wydalenia z Niemiec

Jak ujawniono w toku śledztwa, do tragedii mogło w ogóle nie dojść. Muhammad A. był bowiem osobą zobowiązaną do opuszczenia Niemiec, a jego wniosek o azyl został wcześniej odrzucony. W lipcu 2025 roku mężczyzna przebywał w areszcie śledczym w Hanowerze. Władze prowadziły wówczas procedurę jego przekazania do Litwy – kraju, przez który po raz pierwszy wjechał na terytorium Unii Europejskiej.

Postępowanie ekstradycyjne zakończyło się jednak fiaskiem. Sąd rejonowy odrzucił wniosek z powodu poważnych uchybień formalnych. Pięć dni po zwolnieniu z aresztu Muhammad A. został zatrzymany przez polskich funkcjonariuszy straży granicznej w pobliżu granicy z Białorusią. Ponieważ posiadał przy sobie niemieckie dokumenty, został przekazany niemieckim służbom i odesłany do Dolnej Saksonii. Niecałe trzy tygodnie później doszło do zabójstwa Liany.

Schizofrenia i brak poczytalności

Prokuratura poinformowała, że sprawca co najmniej godził się na możliwość śmierci ofiary, popychając ją pod nadjeżdżający pociąg. Jednocześnie biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili zdarzenia Muhammad A. cierpiał na schizofrenię, która całkowicie wyłączała jego poczytalność.

Z tego powodu organy ścigania uznały, że nie ma podstaw do wniesienia aktu oskarżenia w klasycznym postępowaniu karnym. Zamiast procesu sądowego prokuratura skierowała do sądu tzw. wniosek w postępowaniu zabezpieczającym. Jego celem jest orzeczenie bezterminowego umieszczenia mężczyzny w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Brak procesu, ale postępowanie trwa

Postępowanie zabezpieczające prowadzone jest w związku z podejrzeniem zabójstwa i ma na celu ochronę społeczeństwa przed osobą uznaną za niebezpieczną. Ostateczną decyzję w sprawie dalszego losu Muhammada A. podejmie sąd.

Sprawa wywołała w Niemczech szeroką debatę nie tylko na temat bezpieczeństwa na dworcach kolejowych, lecz także funkcjonowania systemu azylowego, skuteczności procedur deportacyjnych oraz odpowiedzialności państwa w przypadkach osób z poważnymi zaburzeniami psychicznymi.

źródło: bild.de

Niemcy: Sześciu Syryjczyków przed sądem za porwanie i brutalne tortury

2

Proces przed sądem krajowym w Mönchengladbach

Przed Sądem Krajowym w Mönchengladbach (Nadrenia Północna-Westfalia) rozpoczął się proces sześciu mężczyzn, którym prokuratura zarzuca porwanie, przetrzymywanie i brutalne znęcanie się nad 28-letnim obywatelem Syrii. Tłem sprawy był konflikt finansowy po zerwaniu zaręczyn i żądanie zwrotu tzw. brautgeld, czyli pieniędzy przekazanych w związku z planowanym małżeństwem.

Na ławie oskarżonych zasiadł 56-letni ojciec byłej narzeczonej pokrzywdzonego oraz pięciu innych mężczyzn w wieku od 24 do 36 lat. Zarzuty obejmują m.in. pozbawienie wolności, wspólne wzięcie zakładnika, wymuszenie oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała.

Porwanie i wielodniowe przetrzymywanie ofiary

Do zdarzeń, będących przedmiotem postępowania, doszło w kwietniu 2022 roku. Według aktu oskarżenia ówczesny 24-letni mężczyzna z Oberhausen został podstępnie zwabiony do mieszkania, gdzie miał spotkać się z byłą narzeczoną. Zamiast tego został przejęty przez jednego z oskarżonych i przewieziony do lokalu, w którym czekało już dwóch innych mężczyzn.

Tam został siłą przetrzymany przez kilka dni, bity i zastraszany. Prokuratura wskazuje, że ofierze grożono nożami, a także torturowano przy użyciu rozgrzanych metalowych prętów oraz gorącej wody. Przez trzy dni mężczyzna pozostawał bez jedzenia i picia.

Spór o pieniądze po zerwaniu zaręczyn

Jak wyjaśniła prokurator Carola Guddat, bezpośrednią przyczyną przemocy było zerwanie zaręczyn przez pokrzywdzonego. Rodzina byłej narzeczonej domagała się od niego łącznie około 10 000 euro.

Z tej kwoty 6000 euro stanowiło brautgeld, które – zdaniem rodziny – powinno zostać zwrócone po zakończeniu relacji. Kolejne 4000 euro mężczyzna miał wcześniej pożyczyć od różnych członków rodziny swojej byłej narzeczonej, podpisując odpowiednie zobowiązania.

Ponieważ nie chciał lub nie był w stanie oddać pieniędzy dobrowolnie, według prokuratury doszło do próby siłowego wyegzekwowania należności.

Groźby śmierci i presja na rodzinę w Syrii

W trakcie przetrzymywania ofiary doszło do dalszej eskalacji przemocy. Oskarżeni bili mężczyznę, strzelali w jego obecności z pistoletu hukowego w podłogę oraz krępowali go opaskami zaciskowymi. W pewnym momencie do mieszkania przybył ojciec byłej narzeczonej, który – według aktu oskarżenia – zagroził, że „będzie go zabijał powoli”.

Następnie sprawcy skontaktowali się z rodzicami ofiary w Syrii za pośrednictwem wideorozmowy. Pokazano im pobitego syna i zażądano zapłaty pieniędzy.

Uwolnienie w Holandii i zgłoszenie sprawy policji

Ponieważ ani sam poszkodowany, ani jego rodzina nie byli w stanie spełnić żądań finansowych, oskarżeni – jak twierdzi prokuratura – przewieźli mężczyznę do Venlo w Holandii. Tam, czwartego dnia, został uwolniony, jednak z wyznaczoną nową datą zapłaty.

Po uwolnieniu mężczyzna przez pewien czas się ukrywał, a następnie zgłosił sprawę organom ścigania.

Pokrzywdzony sam odbywa karę więzienia

Sąd zwrócił uwagę, że ofiara nie jest osobą niekaraną. Obecnie przebywa w zakładzie karnym w Bremerhaven, gdzie od około roku odbywa karę trzech i pół roku pozbawienia wolności za 36 przypadków oszustwa. Toczą się wobec niego również inne postępowania.

Proces trwa

Postępowanie przed Sądem Krajowym w Mönchengladbach jest kontynuowane. Sąd będzie musiał rozstrzygnąć odpowiedzialność karną sześciu oskarżonych oraz ustalić pełny przebieg i skalę przemocy, do jakiej doszło w związku z konfliktem o pieniądze po zerwaniu zaręczyn.

źródło: bild.de

Niemcy: obowiązek odgrywania hymnów w szkołach. Markus Söder zapowiada szybkie zmiany w Bawarii

0

Plan bawarskiego rządu: hymny podczas szkolnych uroczystości

Rząd landu Bawaria w Niemczech planuje wprowadzenie obowiązku odgrywania lub śpiewania hymnów podczas szkolnych uroczystości kończących naukę. O planach poinformował Markus Söder (CSU), który zapowiedział szybkie wdrożenie tzw. „Hymnenpflicht an Schulen”, czyli obowiązku hymnów w szkołach.

Zgodnie z zapowiedzią, podczas oficjalnych zakończeń roku szkolnego oraz uroczystości związanych z uzyskaniem świadectw i dyplomów mają być wykonywane trzy hymny:

  • hymn Niemiec,
  • hymn Unii Europejskiej („Oda do radości”),
  • hymn Bawarii.

Inicjatywa młodzieżówki CSU i szybka realizacja pomysłu

Markus Söder poinformował, że pomysł nie jest nowy i pierwotnie został zaproponowany przez młodzieżową organizację jego partii – Junge Union. Jak zaznaczył, obecnie nadszedł moment, aby ideę tę wdrożyć w praktyce.

Szef CSU podkreślił, że zależy mu na możliwie szybkim wprowadzeniu zmian. Według jego zapowiedzi obowiązek hymnów mógłby wejść w życie już pod koniec bieżącego roku szkolnego. Oznaczałoby to, że jeszcze przed wakacjami letnimi hymny byłyby wykonywane podczas oficjalnych szkolnych uroczystości kończących edukację.

Argumentacja Södera

Uzasadniając swoją propozycję, Markus Söder odwołał się do powszechnie akceptowanych praktyk znanych z wydarzeń sportowych. Jak stwierdził, skoro wykonywanie hymnów narodowych nie budzi kontrowersji podczas meczów piłkarskich, nie powinno być również postrzegane jako coś niewłaściwego w szkołach.

W jego ocenie obecność hymnów podczas szkolnych uroczystości ma wzmacniać poczucie wspólnoty, tożsamości oraz szacunku wobec państwa, regionu i wartości europejskich.

Rozmowy w koalicji: Söder i minister edukacji

Söder poinformował również, że sprawa była już przedmiotem rozmów z minister edukacji Bawarii Anną Stolz, reprezentującą koalicyjnego partnera CSU – partię Freie Wähler (Wolni Wyborcy).

Zgodnie z zapowiedzią Södera to właśnie minister Stolz ma teraz przejąć inicjatywę w dalszych konsultacjach. W najbliższym czasie planowane są rozmowy z organizacjami zrzeszającymi nauczycieli, które będą dotyczyć praktycznego wdrożenia nowego obowiązku w szkołach.

Sceptycyzm nauczycieli i ostrożność ministerstwa

Zarówno związki nauczycielskie, jak i sama minister Anna Stolz, w ostatnich tygodniach wyrażały sceptyczne stanowisko wobec pomysłu wprowadzenia obowiązku hymnów. Ich zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim kwestii organizacyjnych, pedagogicznych oraz potencjalnych kontrowersji światopoglądowych.

Nie wskazywano jednak na jednoznaczny sprzeciw, lecz raczej na potrzebę dokładnego omówienia zasad i formy realizacji pomysłu, tak aby nie prowadził on do napięć w środowisku szkolnym.

źródło: deutschlandfunk.de

Niemcy: Dwaj Syryjczycy oskarżeni o molestowanie w basenie w Gelnhausen

1

Proces dwóch mężczyzn w związku z napaściami seksualnymi

Po serii incydentów w Barbarossa-Freibad w Gelnhausen, dwaj młodzi mężczyźni zostali oskarżeni o molestowanie seksualne dziewcząt. Prokuratura w Hanau wniosła akt oskarżenia w listopadzie ubiegłego roku. Mężczyźni mają 18 i 28 lat.

Proces odbędzie się przed sądem rejonowym, przy udziale sędziego ds. nieletnich, ze względu na to, że jeden z oskarżonych (18 lat) jest jeszcze uznawany za młodocianego w świetle prawa karnego. Dokładna data rozpoczęcia rozprawy nie została jeszcze ustalona.

Szczegóły zarzutów

Oskarżony 18-latek odpowiada za dwa przypadki molestowania seksualnego oraz jeden przypadek przymusu. W czerwcu ubiegłego roku wielokrotnie dotykał w basenie, wbrew ich woli, trzy dziewczynki w wieku od 13 do 15 lat.

28-letni mężczyzna jest oskarżony o jedno przestępstwo molestowania seksualnego, polegające na dotknięciu 14-letniej dziewczynki.

Prokuratura informuje, że śledztwo wobec trzech innych podejrzanych zostało umorzone, ponieważ brakowało wystarczających dowodów potwierdzających popełnienie czynów karalnych. Zeznania świadków nie pozwalały na jednoznaczną identyfikację sprawców. W toku postępowania przeszukano także mieszkania podejrzanych i przedstawiono świadkom fotografie.

Reakcje społeczne i polityczne

Zdarzenia w Gelnhausen wywołały ogólnokrajową debatę w Niemczech, zarówno w mediach, jak i w polityce. Minister spraw wewnętrznych Hesji, Roman Poseck (CDU), w komisji sejmiku krajowego wezwał do „zmiany kursu w polityce migracyjnej”, jednocześnie przestrzegając przed wykorzystywaniem sytuacji przez AfD do podsycania nastrojów przeciwko uchodźcom.

Obaj oskarżeni posiadają syryjskie obywatelstwo. Miasto Gelnhausen reaguje: powołano Komisję ds. bezpieczeństwa, a w planach jest też zatrudnienie integracyjnych koordynatorów z kompetencjami językowymi.. Dodatkowo władze planują rozszerzenie monitoringu wizyjnego na terenie miasta.

Etyka dziennikarska a podawanie narodowości sprawców

Redakcje niemieckie zazwyczaj nie podają narodowości podejrzanych, zgodnie z wytycznymi Rady Niemieckiego Dziennikarstwa (Pressekodex, punkt 12.1). Informacje takie można ujawniać tylko przy uzasadnionym interesie publicznym, np. w przypadku wyjątkowo poważnych przestępstw.

W przypadku Gelnhausen, ze względu na duże zainteresowanie społeczne i polityczne, redakcje zdecydowały się podać narodowość oskarżonych, równoważąc kwestie etyki dziennikarskiej i prawa opinii publicznej do informacji.

źródło: tagesschau.de