Uczysz się w Niemczech zawodu (Berufsausbildung)? Poznaj swoje prawa!

Podczas zdobywania w Niemczech wykształcenia zawodowego (Berufsausbildung), młodzi ludzie zbierają swoje pierwsze doświadczenia zawodowe. Wszystko jest nowe i wielu uczących się zawodu nawet nie wie, jakie ma prawa. Niestety, w zakładach pracy nierzadko dochodzi do nadużyć. W związku z tym, w poniższym artykule postanowiliśmy przybliżyć Wam najważniejsze prawa dla osób zdobywających w Niemczech wykształcenie zawodowe.

Plan nauki podczas kształcenia zawodowego w Niemczech (niem. Ausbildungsplan)

Umowa w sprawie kształcenia zawodowego powinna być połączona z ramowym planem nauki zawodu. Ten zawiera informacje o zadaniach przewidzianych do wykonania w zakładzie pracy. Ma to zapobiec sytuacji, kiedy osoby uczące się zawodu w Niemczech muszą wykonywać czynności, które nie mają nic wspólnego ze zdobywanym wykształceniem. Kolejny problem pojawia się, gdy uczniowie otrzymują zadania, które wprawdzie znajdują się w planie, ale przez dłuższy okres czasu wykonują praktycznie jedną i tą samą czynność. Przykład: Uczeń w warsztacie samochodowym musi przez wiele miesięcy wyłącznie zmieniać opony. Takie postępowanie jest niezgodne z prawem.

Godziny nadliczbowe

Nadgodziny to zmora wielu osób zdobywających wykształcenie zawodowe w Niemczech. Należy pamiętać, iż uczący się zawodu mogą wykonywać godziny nadliczbowe, ale tylko dobrowolnie. Oznacza to, że nie można uczniom po prostu kazać zostać dłużej, bo w zakładzie pracy jest za mało personelu. Wyjątek stanowią absolutne nagłe wypadki. Brak personelu nie jest nagłym wypadkiem.

Godziny minusowe

Jeśli ze względu na brak pracy zostaniecie wysłani przez szefa do domu, nie musicie odpracowywać tego czasu. Przykład: jeśli zadzwoni do Was szef, że nie musicie przychodzić, jest to z reguły płatny urlop.

Szkoła zawodowa

Osoby robiące w Niemczech „Ausbildung” mają prawo do kształcenia w szkole zawodowej. Ciągle zdarzają się jednak przypadki, gdzie zakłady pracy dzwonią do szkoły zawodowej i mówią: „Dziś jest dużo roboty, potrzebuję tego ucznia w zakładzie”. Takie postępowanie jest niezgodne z prawem.

Czas pracy

Wszystkich uczących się w Niemczech zawodu dotyczy zasada, iż czas spędzony w szkole zawodowej jest czasem pracy – łącznie z przerwami. Jeśli macie ponad 18 lat, musicie kontynuować Waszą pracę w zakładzie, jeśli czas pracy w szkole zawodowej okazał się niewystarczający. Oprócz tego uczniów poniżej 18 roku życia obowiązują specjalne reguły, określone w prawie pracy młodzieży. Te mówią po krótce, iż niepełnoletni mogą pracować maksymalnie 40 godzin tygodniowo, z tego maksymalnie 8 godzin/dzień przez 5 dni w tygodniu. Praca w soboty, niedziele oraz święta jest w przypadku osób niepełnoletnich zabroniona! Warto wiedzieć, że jeden dzień w szkole zawodowej odpowiada ośmiogodzinnemu dniowi pracy.

Osoby powyżej 18 roku życia mogą pracować maksymalnie 48 godzin tygodniowo, w tym maksymalnie 8 godzin/dzień przez 6 dni w tygodniu.

Narzędzia pracy

Wszystkie narzędzia, materiały, które potrzebne są uczniom do dalszego kształcenia, pracodawca musi udostępnić bezpłatnie. Przykład: jeśli pracujecie w warsztacie i potrzebujecie do tej pracy specjalnych narzędzi, materiałów czy książek technicznych – te musicie otrzymać bezpłatnie z zakładu pracy.

Okres próbny

Zgodnie z paragrafem 20 ustawy o wykształceniu zawodowym (Berufsbildungsgesetz), okres próbny musi wynosić minimum miesiąc i może trwać maksymalnie cztery miesiące.

Urlop

Ilość dni urlopu podczas zdobywania wykształcenia zawodowego w Niemczech zależy od wieku.

  • Osoby poniżej 18 roku życia

W przypadku osób poniżej 18 roku życia zastosowanie znajduje ustawa o ochronie pracy osób niepełnoletnich (niem. Jugendarbeitsschutzgesetz). Ta przewiduje następującą ilość urlopu:

  • osoby poniżej 16 roku życia: minimum 30 dni powszednich urlopu
  • osoby poniżej 17 roku życia: minimum 27 dni powszednich urlopu
  • osoby poniżej 18 roku życia: minimum 25 dni powszednich urlopu

Ilość przysługującego urlopu została podana w dniach powszednich (niem. Werktage), co oznacza: 6 dni urlopu na tydzień – również jeśli tydzień pracy liczy pięć dni. Jeśli w umowie dni urlopu podane zostały jako dni robocze (niem. Arbeitstage), to całość kształtowałaby się następująco:

  • 30 dni powszednich urlopu odpowiada 25 dniom roboczym wolnym od pracy
  • 27 dni powszednich urlopu odpowiada 23 dniom roboczym wolnym od pracy
  • 25 dni powszednich urlopu odpowiada 21 dniom roboczym wolnym od pracy

Dla lepszego zrozumienia powyższego wywodu (dni powszednie i robocze) polecamy następujący artykuł:
Czy sobota jest w Niemczech dniem powszednim i w jakich sytuacjach ma to znaczenie?

  • Osoby powyżej 18 roku życia

Osoby powyżej 18 roku życia obowiązuje federalna ustawa dotycząca dni wolnych (niem. Bundesurlaubsgesetz). W takiej sytuacji uczeń traktowany jest jak dorosły pracownik i otrzymuje minimum 24 dni płatnego urlopu na rok. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj: Ile dni urlopu przysługuje w Niemczech?

Na czym polega Ausbildung w Niemczech?

Zastanawiacie się nad zodbyciem wykształcenia zawodowego w Niemczech, ale nie wiecie jak to dokładnie funkcjonuje? Przeczytajcie nasz artykuł na ten temat:

Berufsausbildung w Niemczech – czyli wszystko o kształceniu zawodowym u naszych zachodnich sąsiadów!

„Wy, Niemcy zawsze pozostaniecie tymi, którzy do sandałów zakładają skarpetki!”

0

W piątek, 11.11.16, Niemcy zmierzyły się z San Marino w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata, które odbędą się w roku 2018 w Rosji. Nasi zachodni sąsiedzi rozgromili rywali aż 8:0.

Thomas Mueller nie krył oburzenia po wygranym meczu i wypalił: „Jaki jest sens grać mecze, gdy jest tak duża przepaść w poziomie umiejętności?”. Jego słowa nie pozostały bez echa, bowiem postanowił na nie odpowiedzieć szef PR-u reprezentacji San Marino, Alan Gasperoni, który opublikował na swoim facebookowym profilu następującą ripostę: „Drogi Thomasie, masz rację. Mecze takie, jak ten piątkowy, nic nie znaczą – dla ciebie. Z drugiej strony, nie musisz przyjeżdżać do San Marino, by robić coś, co nie ma dla ciebie żadnego znaczenia. Możesz spędzić weekend z żoną, leżąc na sofie w luksusowej willi, albo wystąpić na imprezie jednego ze sponsorów, by zarobić kolejne kilkaset tysięcy euro. Podam ci kilka powodów, dla których ten mecz miał znaczenie. Miał sens choćby dlatego, bo udowodnił ci, że nawet przeciwko tak słabej drużynie, jak nasza, możesz nie strzelić bramki. I nie mów, że nie wkurzałeś się, gdy nie mogłeś ograć Simonciniego. To spotkanie pokazało też tobie i twoim szefom, że piłka nożna nie należy do was, ale do ludzi, którzy kochają futbol, czyli nas wszystkich. Wy, Niemcy, nigdy się nie zmienicie”.

PR-owiec piłkarzy z małej republiki zakończył swój wpis stwierdzeniem, że Niemcy mimo że są najlepszą drużyną na świecie, to nie mają klasy, którą powinien posiadać Mistrz Świata: „Mecz udowodnił też, że wy, Niemcy, nigdy się nie zmienicie, mimo że historia nauczyła was, że „dokuczanie” innym nie zawsze gwarantuje zwycięstwo. Przede wszystkim jednak utwierdziłem się w przekonaniu, że choć wasi piłkarze mogą nosić najpiękniejsze na świecie stroje Adidasa, to i tak pozostaną tymi, którzy do sandałów zakładają skarpetki.”

Poniżej link do oryginalnego wpisu:

facebook.com

Toblerone straciło na Brexit zęby!

0

Konsekwencje Brexitu okazują się być poważniejsze, niż można było przypuszczać. Ofiarą wystąpienia Wielkiej Brytani z Unii Europejskiej padła bowiem popularna na całym świecie czekolada Toblerone. Batonik, którego znakiem rozpoznawczym są charakterystyczne „zęby”, stracił kilka z nich i jest aktualnie sprzedawany w Wielkiej Brytanii w „okrojonej” wersji. Poprzez ten zabieg czekolada straciła prawie 10 procent swojej wagi. Zamiast 170 gramów waży teraz 150 gram. Informację podała we wtorek, 1.11.16, brytyjska agencja prasowa PA.

Amerykański producent słodyczy, firma Mondelez, tłumaczy ten zabieg rosnącymi kosztami produkcyjnymi. Zamiast podnosić cenę, postanowiono zredukować liczbę „zębów” z 12 na 9 i zwiększyć odstępy między nimi: „Batonik 400-gramowy waży teraz 360 gram. Jego mniejszy odpowiednik stracił natomiast jedynie 20 gram wagi” – odpowiedziała rzeczniczka prasowa firmy na zapytanie niemieckiej agencji prasowej (dpa).

Jak informuje BBC, również inne firmy, jak na przykład producenci dżemów, są zmuszeni zmniejszyć objętość swoich produktów.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Batonik może teraz znaleźć praktyczne zastosowanie w kuchni, np. jako stojak na tosty:

praktyczne-zastosowanie-toblerone

Genialne ozdoby na ścianę wykonane ze zwykłych rolek papieru toaletowego!

0

Średnie zużycie papieru toaletowego w Niemczech to 15 kg rocznie na osobę. Średnia UE wynosi natomiast 13 kg na osobę/rok (Statista.com). Efektem tego są setki zużytych rolek papieru toaletowego lądujących w śmietniku. Wcale nie musi tak być! Dzięki poniższej metodzie stworzycie oryginalne i niepowtarzalne ozdoby na ścianę wykonane ze zużytych rolek papieru toaletowego. Kroki podstawowe są zawsze takie same, jednakże wzory jakie wykonacie zależą już tylko i wyłącznie od Waszej wyobraźni!

Co będzie potrzebne do wykonania ozdób?

Do wykonania ozdób będą potrzebne zużyte rolki papieru toaletowego lub ręcznika kuchennego, nożyczki oraz klej. Najlepszy efekt osiągniecie jednak za pomocą pistoletu do klejenia na gorąco (Heißkleberpistole).

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-krok-1

Jeśli chodzi o pistolet do klejenia na gorąco, to wiele różnych modeli znajdziecie na Amazon.de. Ceny wahają się w granicach 10 euro:

Zabieramy się do pracy

Jeśli macie już przygotowane wszystkie niezbędne rekwizyty, to możecie zabrać się do pracy. W pierwszej kolejności należy zgnieść rolki papieru i pociąć je w paski o tej samej szerokości (coś w stylu pojedyńczych ogniw łańcucha na choinkę).

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-krok-2

Tak powstałe elipsy to główny materiał składowy ozdób. Teraz należy je ze sobą posklejać w dowolny sposób.

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-krok-3

Poniżej dwa przykłady elementów podstawowych ozdoby:

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-krok-4

Tak natomiast może wyglądać efekt końcowy (w tym wypadku rolki zostały dodatkowo pomalowane):

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-krok-5

źródło powyższych zdjęć: youtube/designedby.CesarChavez

Wasze ozdoby mogą jednak wyglądać przykładowo tak:

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-przyklad-1

żródło: twitter/How to Recycle

Albo w ten sposób:

ozdoby-na-sciane-z-papieru-toaletowego-przyklad-2

źródło: imgur/comalle

Dobrej zabawy!

P.S. Przesyłajacie nam zdjęcia Waszych ozdób. 3 najciekawsze opublikujemy na naszym fanpageu, a ich autorzy otrzymają od nas kalendarze magnesy na rok 2017! Zdjęcia muszą zawierać kartkę z napisem „konkurs Dojczland.info” – w ten sposób chcemy uniknąć plagiatów ściągniętych z internetu. Zdjęcia można nadsyłać do końca grudnia 2016.

(wysyłka nagród wyłącznie na terenie Niemiec)

Dzięki temu prostemu trikowi w McDonaldzie otrzymasz zawsze świeże frytki!

Mimo, iż spożywanie fast foodów jest bardzo niezdrowe, chyba każdy z nas ma czasem chwilę słabości i zdarza mu się zajechać do McDonalda na frytki, albo inne tego typu atrakcje. Niestety, nie zawsze zaserwowane frytki są świeże, co jest szczególnie denerwujące w przypadku osób, które bywają w tego typu miejscach bardzo rzadko. Właśnie wtedy miałoby się ochotę na idealnie wysmażone, świeże frytki. W końcu mała porcyjka kosztuje w Niemczech jakieś 1,80 euro, więc można wymagać, aby były świeże.

Często frytki, które są smażone w tego typu restauracjach masowo, wylegują się godzinami w pojemnikach trzymających ciepło. Jak łatwo się domyśleć, po jakimś czasie ich wygląd i smak nie są już tak apetyczne.

Istnieje jednak bardzo prosty sposób, aby w restauracjach typu McDonalds zawsze otrzymać świeże frytki: wystarczy przy zamówieniu powiedzieć, iż chce się frytki BEZ SOLI! W związku z tym, że w restauracjach szybkiej obsługi frytki przechowywane są już posolone, Wasze frytki będą musiały zostać usmażone na nowo. Idealnie!

Zawsze możecie je posolić po otrzymaniu zamówienia, gdyż małe torebki z solą są dostępne za darmo w każdej tego typu restauracji.

Mam nadzieję, że dzięki temu trikowi już nigdy nie będziecie musieli jeść „wczorajszych” frytek 😉

Nawet 6 milionów euro za sezon inkasują kluby Bundesligi za sprzedaż praw do nazw stadionów. Wiemy kto stoi na czele listy!

0

Signal Iduna Park czy Allianz Arena, to pojęcia doskonale znane każdemu kibicowi piłki nożnej. Chodzi bowiem o nazwy stadionów jednych z najlepszych klubów niemieckiej Bundesligi, mianowicie Borussi Dortmund i Bayernu Monachium. Kluby te, to nie tylko czołówka Niemiec, ale także europejskiego futbolu. Jak to zazwyczaj w piłce nożnej bywa, sukces sportowy idzie również w parze z wysokimi zarobkami. Mocne europejskie kluby to uznane marki pożądane przez największe światowe firmy, które są gotowe zapłacić miliony za kontrakt reklamowy. Nic dziwnego, że zespoły z pierwszych lig zarabiają ogromne pieniądze na sprzedaży stadionowych praw reklamowych.

Bayern Monachium z 6 milionami euro za sezon

Bayern Monachium jako najbogatszy klub Bundesligi przoduje również na liście klubów, z największymi dochodami ze sprzedaży stadionowych praw reklamowych. Niemiecki ubezpieczyciel Allianz co sezon przelewa na konto klubu z Bawarii 6 milionów euro. Jednym z nielicznych klubów, które zrezygnowały z tego typu sponsoringu jest Werder Brema z ich „Bremer Weserstadion”. A sponsor HSV, Klaus-Michael Kühne, zapłacił nawet swojemu ukochanemu klubowi pieniądze za to, aby powrócił on do tradycyjnej nazwy stadionu, mianowicie „Volksparkstadion”.

Oto ile zarabiają pozostałe kluby Bundesligi za sprzedaż stadionowych praw reklamowych:

kwoty-sponsorow-za-wykorzystanie-nazw-stadionow-klubow-bundesligi

Bezrobotni pobierający w Niemczech zasiłek mogą zostać ukarani grzywną w wysokości nawet do 5.000 euro!

Jak podaje niemiecki „Bild” (24.10.2016), osoby otrzymujące w Niemczech zasiłek dla bezrobotnych mogą zostać ukarane grzywną w wysokości nawet do 5.000 euro, jeśli zatają przed urzędem pracy istotne informacje. Gazeta powołuje się na wewnętrzne polecenie Federalnego Urzędu Pracy (Bundesagentur für Arbeit). Regulacja obejmuje wnioski składane od 1. sierpnia bieżącego roku. Informację potwierdziły największe niemieckie gazety, np. Spiegel, FAZ czy Die Welt.

Otrzymałeś spadek lub posiadasz oszczędności? – Jobcenter musi o tym wiedzieć!

Bezrobotni, którzy pobierają w Niemczech zasiłek i nie poinformują urzędu na czas o posiadaniu dodatkowego majątku lub przekazane informacje będą niepełne, muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Grzywna za poważne wykroczenia może bowiem wynieść nawet do 5.000 euro!

W przypadku „drobnych przewinień” Jobcenter może postraszyć mandatem karnym w wysokości do 55 euro. Oprócz tego, w sytuacji kiedy obcokrajowiec otrzyma grzywnę wyższą niż 1.000 euro, musi zostać poinformowany urząd ds. cudzoziemców.

Wobec osób uchylających się od płacenia grzywien może zostać zastosowana kara więzienia.

Aktualnie najwięcej przewinień, bo aż 77 procent, dotyczy łamania nakazu terminowego meldunku, np. kiedy beneficjent nie stawi się w terminie na ustalone spotkanie.

Więcej na temat zasiłku dla bezrobotnych w Niemczech przeczytacie tutaj: Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych w Niemczech? Wszystko co musisz wiedzieć o Hartz IV!.

Odszkodowanie za brak miejsca w przedszkolu? Dzisiaj zapadła ważna decyzja Trybunału Federalnego w Karlsruhe

Rodzice w Niemczech, którzy nie otrzymają dla swojego dziecka miejsca w przedszkolu i z tego powodu ich powrót do pracy się opoźni, mają prawo do odszkodowania – taką decyzję wydał dzisiaj (20.10.2016) Trybunał Federalny (niem. Bundesgerichtshof) w Karlsruhe. Gmina będzie jednak zobowiązana do wypłaty odszkodowania tylko w przypadku współodpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Brak wykwalifikowanych pracowników w danej gminie może być wystarczającym powodem na uniknięcie kary.

Wszystko za sprawą trzech kobiet

Powództwo wniosły trzy kobiety z Lipska. Krótko po porodzie każda z nich zgłosiła w mieście zapotrzebowanie na miejsce w przedszkolu po upływie rocznego urlopu wychowawczego (niem. Elternzeit). Prośba kobiet nie została jednak wysłuchana, przez co ich powrót do pracy opóźnił się o wiele miesięcy. Ich zdaniem miasto musi ponieść odpowiednie konsekwencje i wypłacić im odszkodowanie z tytułu utraconego zarobku, odpowiednio 2.200, 4.500 oraz 7.300 euro.

Wyższy Sąd Krajowy musi rozpatrzyć sprawy ponownie

Wyrok Trybunału Federalnego jest ważnym krokiem w kierunku wywalczenia przez kobiety odszkodowań. Sądy poprzednich instancji nie wyjaśniły jednak, czy istnieją okoliczności łagodzące, które mogłyby zwolnić miasto od odpowiedzialności karnej, np. brak wykwalifikowanego personelu, albo ogłoszenie upadłości przez firmę odpowiedzialną za budowę przedszkola.

Wyższy Sąd Krajowy w Dreźnie musi teraz ponownie rozpatrzyć skargi kobiet i dopiero wtedy zapadnie ostateczny wyrok.

Decyzja Trybunału Federalnego ma jednak znaczenie ogólnokrajowe i otwiera drogę do dochodzenia swoich praw innym rodzicom. Decyzje najwyższych sędziów cywilnych z Karlsruhe są bowiem wyznacznikiem dla orzecznictwa sądowego w całych Niemczech. Od 1 sierpnia 2013 rodzice mają prawo do miejsca w przedszkolu albo innej placówce przedszkolnej, również u tzw. Tagesmutter.

Szantaż internetowy w Niemczech ma miejsce coraz częściej

Najnowsze badania niemieckiego ubezpieczyciela „Allianz” biją na alarm. Co trzecia firma w Niemczech pada bowiem ofiarą internetowego szantażu, który szczególnie ostatnimi czasy wydaje się być wśród cybernetycznych przestępców bardzo modny. W tym wypadku chodzi o specjalne oprogramowanie szyfrujące, które może zostać zainstalowane w sieci ofiary. Oprogramowanie to określane jest mianem „Ransomware” i jest w stanie zablokować w całości zaatakowany komputer. Aby odzyskać dostęp do danych należy zapłacić okup.W związku z tym, że wiele firm nie zgłasza tego typu zajść, nie wiadomo jak wysoka jest faktyczna liczba przestępstw tego typu.

Ofiarami ataków nie są tylko firmy i osoby prywatne

Aktualnie przestępcy nie ograniczają się juz tylko do firm i osób prywatnych, ale atakują również instytucje publiczne. Na początku tego roku zaatakowanych zostało kilka szpitali w Nadrenii Północnej-Westfalii. Źródła bliskie policji kryminalnej mówia o 60 szpitalach. Liczba ta znacznie przekracza dotychczasowe wyobrażenia o skali przestępstwa.

Wirus atakuje również kopie zapasowe

Cybernetyczni przestępcy upodobali sobię tą metodę, gdyż jest ona niezwykle skuteczna. Wirus blokuje zaatakowane systemy z kilkutygodniowym opóźnieniem. Jeśli ofiara sporządzi w tym czasie kopie zapasowe, to zostaną one również zainfekowane. W takiej sytuacji odzyskanie dostępu do danych jest praktycznie niemożliwe.

Co zrobić w przypadku stania się ofiarą cybernetycznego przestępstwa?

Osoby, które stały się ofiarą opisywanego wyżej przestępstwa nie powinny przelewać pieniędzy złodziejom. W większości przypadków nie mają oni bowiem zamiaru odblokowania komputera. Ważne jest, aby regularnie sporządzać kopie zapasowe systemu, gdyż tylko wtedy istnieje możliwość odzyskania utraconych danych.  Oprócz tego należy korzystać z oprogramowania antywirusowego i zapór sieciowych.

9. listopada rząd federalny Niemiec ma zamiar przedstawić opracowany przez siebie plan cybernetycznego bezpieczeństwa.

Radykalni Islamiści są realnym zagrożeniem już teraz – raper Toony o aktualnej sytuacji w Niemczech

0

Toony, w rzeczywistości Tomasz Chachurski, to polski raper mieszkający w Niemczech i rymujący zarówno po polsku, jak i po niemiecku. Urodził się w Polsce, lecz w wieku dwóch lat wyjechał z rodzicami do Niemiec. Na początku kariery w 2007 wystąpił gościnnie na albumie rapera Kollegah. W 2007 wydał darmowy mixtape zatytułowany Over the Top. Szerzej znany stał się po premierze teledysku do utworu „Deine Stärke” („Twoja siła”), w którym odwoływał się do polskich korzeni.

W wywiadzie dla Dojczland.info Toony opowiada o początkach swojej kariery, a także aktualnej sytuacji panującej w Niemczech, w szczególności zagrożeniach, jakie jego zdaniem stanowią radykalni Islamiści. Zapraszamy do posłuchania: