Zaoszczędź do 106 euro miesięcznie z Deutschland-Ticket! Tłumaczymy w jaki sposób

Dziesięć milionów osób posiada już Deutschland-Ticket i korzysta z transportu lokalnego w całych Niemczech za 49 euro miesięcznie. W zależności od częstotliwości i długości podróży oznacza to duże oszczędności. Dla 13 milionów osób, które codziennie dojeżdżają do pracy, oszczędności mogą wynieść jeszcze więcej! W poniższym artykule tłumaczymy o co chodzi.

Ulga podatkowa na dojazdy do pracy

Podróże do pracy liczą się jako wydatki związane z dochodami i można je odliczyć od podatku w zeznaniu podatkowym. Ryczałt dotyczy wszystkich środków transportu – niezależnie od tego, czy do pracy dojeżdża się samochodem, pociągiem, rowerem czy pieszo. Czyli niezależnie od faktycznie poniesionych kosztów.

Faktyczne korzystanie z transportu publicznego i jednoczesne ubieganie się o zwiększoną fikcyjną ulgę na dojazdy do pracy, to swego sztuczka podatkowa dla setek tysięcy pracowników.

Modelowa kalkulacja

Przykład: Ze Schwäbisch Gmünd do Stuttgartu jest 55 kilometrów. Wiele osób codziennie dojeżdża do pracy na taką odległość, na przykład w firmie Mercedes, która mieści się w Stuttgarcie.

Osoby te w swoim zeznaniu podatkowym mogą ująć te koszty w następujący sposób: Za pierwsze 20 kilometrów wynoszą one 0,30 euro za kilometr. Daje to więc 6 euro (20 km x 0,30 euro/km).

Za kolejne 35 km koszty podróży wynoszą 0,38 euro za kilometr. To kolejne 13,30 euro (35 km x 0,38 euro/km), co razem z 6 euro za pierwsze 20 km daje 19,30 euro/dzień. Pomnożone przez 230 dni roboczych daje to 4439 euro rocznie.

Jeśli pracownik płaci podatek od dochodu w wysokości przykładowo 60 000 euro rocznie, podlega krańcowej stawce podatkowej w wysokości 42%. 4439 euro razy 42 procent oznacza roczną oszczędność podatkową w wysokości 1864,38 euro – znacznie więcej niż koszt Deutschland-Ticket: 49 euro miesięcznie lub 588 euro rocznie.

Za sprawą ujęcia kosztów dojazdu w rozliczeniu podatkowym nie tylko otrzymujemy Deutschland-Ticket za darmo, ale także pozostaje nam jeszcze 1276 euro więcej w portfelu – innymi słowy, około 106 euro każdego miesiąca.

4500 euro to roczny limit

Niektórzy z was mogą się pewnie teraz zastanawiać, czy nie można otrzymać jeszcze więcej pieniędzy przy dłuższych odległościach do miejsca pracy. Niestety nie, istnieje bowiem limit wynoszący 4500 euro rocznie. Przy 4439 euro z naszego przykładu limit ten jest już prawie osiągnięty.

Osoby, które mieszkają dalej niż 55 kilometrów od miejsca pracy, mogą odliczyć swoje podróże jako wydatki związane z dochodem – ale tylko wtedy, gdy mogą udowodnić, że faktycznie przejechali je samochodem. Ci, którzy to zrobią w ten sposób, nie skorzystają z oszczędności, które oferuje dojazd do pracy z Deutschland-Ticket.

Gorzej, jeśli pracodawca dopłaca do biletu

Sytuacja staje się trudna, gdy pracodawca płaci swoim pracownikom dopłatę do Deutschland Ticket za 49 euro. Takie dopłaty często wynoszą 12,45 euro. W zamian operator transportu publicznego udziela pięcioprocentowej zniżki. Bilet kosztuje wtedy maksymalnie 34,90 euro miesięcznie.

Jeśli pracodawca płaci zryczałtowany podatek w wysokości 25% od dotacji, pracownik nie ma problemu. Jeśli jednak tak się nie dzieje, dodatek jest wykazywany na karcie podatkowej jako zwrot kosztów podróży i musi zostać odliczony od kosztów podróży, które są obliczane na podstawie zryczałtowanego dodatku na dojazdy do pracy.

źródło: bild.de

Nękał sąsiądów zmuszając ich do wyprowadzki. Wyrok sądu w Karlsruhe: 44 000 euro odszkodowania!

Każdy, kto nęka i grozi swoim sąsiadom do tego stopnia, że ci decydują się na wyprowadzkę, może zostać zobowiązany do pokrycia kosztów przeprowadzki.

Przedmiotowa sprawa dotyczyła pary, która była nękana przez sąsiada po przeprowadzce do nowego domu. Nieustannie obserwował ich z okna, pukał w ścianę ich domu w środku nocy, a nawet gonił męża z siekierą. Do tego dochodziły wyzwiska, a nawet groźby śmierci. Para nie mogła długo znieść nękania i została zmuszona do wyprowadzki.

Po znalezieniu tymczasowego zakwaterowania w wynajętym mieszkaniu, kupili nowy dom. Następnie pozwali swojego sąsiada do Sądu Okręgowego w Mannheim o odszkodowanie za dodatkowe koszty poniesione w związku z przeprowadzką. Zażądali zwrotu kosztów przeprowadzki, podatku od przeniesienia własności gruntu i opłat notarialnych związanych z zakupem nowego domu, ale także obniżonych dochodów i prowizji pośrednika za sprzedaż starej nieruchomości. Roszczenie wyniosło w sumie 113 000 euro. Nie zostało jednak uwzględnione w pierwszej instancji przed Sądem Okręgowym w Mannheim.

W postępowaniu odwoławczym Wyższy Sąd Krajowy w Karlsruhe spojrzał na sprawę nieco inaczej. Sąsiad popełnił przestępstwo nękania zgodnie z § 238 kodeksu karnego i grożenia zgodnie z § 241 kodeksu karnego oraz naruszył przepisy ochronne, co skutkowało roszczeniem o odszkodowanie ze strony ofiary. Mężczyzna musiał jednak zwrócić jedynie koszty, które były niezbędne do przywrócenia poczucia bezpieczeństwa osobistego pary. Obejmowało to koszty przeprowadzki i koszty dodatkowe związane z zakupem nowego domu, ale nie prowizję agenta nieruchomości i amortyzację sprzedaży starego domu. W związku z tym OLG nakazał sąsiadowi zapłatę 44 000 euro odszkodowania.

źródło: OLG Karlsruhe, wyrok z dnia 5.11.2021 r., sygn. 10 U 6/20

Opieka po leczeniu szpitalnym w Niemczech – o tym warto wiedzieć!

Recepty, chodzik czy rehabilitacja: pacjenci po opuszczeniu szpitala, wymagają często dalszej opieki, leków czy leczenia rekonwalescencyjnego. W niektórych przypadkach konieczna jest stacjonarna rehabilitacja. Te dalsze działania nadzoruje szpital. Jednak w praktyce nie funkcjonuje to tak, jak powinno. Od października 2017 istnieje coś takiego, jak umowa ramowa pomiędzy szpitalami, kasami chorych i lekarzami, która dokładnie reguluje, jakie zadania przejmuje szpital w ramach tzw. leczenia rekonwalescencyjnego. Pacjenci nie muszą już np. iść do swojego lekarza rodzinnego po receptę, tylko mogą zrealizować receptę wystawioną bezpośrednio w szpitalu w dowolnej aptece.

Poniżej znajdziecie najważniejsze obowiązki szpitali w Niemczech w zakresie opieki nad rekonwalescentami:

Informacje wstępne i zgoda

Niemieckie szpitale są zobowiązane poinformować pacjentów pisemnie o planie leczenia i dalszych wskazaniach. Pacjenci muszą wyrazić zgodę (również pisemnie) na leczenie ambulatoryjne i przekazanie w tym celu danych osobowych. Taką zgodę można w każdej chwili cofnąć. Dotyczy to także zgody częściowej – jeśli ktoś wyraził np. zgodę tylko na przekazanie swoich danych kasom chorych, a innym placówkom już nie. Jednak ewentualne zmiany mogą doprowadzić do tego, że w sytuacji wymagającej pomocy, ta pomoc nadejdzie z opóźnieniem.

Przebieg leczenia poszpitalnego w Niemczech

Leczenie rekonwalescencyjne po wypisie ze szpitala powinno się rozpocząć jak najszybciej. W tym celu lekarz prowadzący (ew. z pielęgniarką, jeśli to konieczne) musi przekazać pracownikowi pomocy socjalnej oraz aptekarzowi dokładne zapotrzebowanie pacjenta na leki i opiekę oraz wpisać to do planu leczenia poszpitalnego. W odpowiednim czasie, jeszcze przed wypisem, szpital musi poinformować odpowiedzialnego lekarza oraz służbę pielęgniarską na temat koniecznych dalszych działań i jeśli to możliwe zacząć ustalać konkretne terminy (np. badań, wizyt itd.). Jeśli dochodzą do tego dodatkowe świadczenia, które muszą zostać zaakceptowane przez kasę chorych, wtedy w razie potrzeby szpital służy pomocą przy wypełnianiu dokumentów i kierowaniu ich dalej do odpowiednich jednostek. Kasy chorych sprawdzają wnioski, doradzają pacjentom i nawiązują kontakt z dostawcami usług, np. z oddziałami sanitarnymi. Pacjenci sami mogą wyszukać sobie lekarzy, pielęgniarzy, fizjoterapeutów czy aptekarzy. Tej wolności wyboru nie można ograniczyć wspomnianym wcześniej dokumentem zawierającym plan dalszego leczenia.

Świadczenia

W dniu wyjścia ze szpitala pacjenci otrzymują wypis. W nim znajdują się wszystkie istotne informacje, takie jak: dane osobowe, diagnoza, orzeczenie lekarskie, nazwisko lekarza prowadzącego i kontakt do niego w razie pytań, zalecenia dotyczące dalszego leczenia i informacje na temat przyjmowanych leków. Znajduje się tam też spis placówek zajmujących się leczeniem rekonwalescencyjnym. Dodatkowo jest też plan przyjmowania leków. Pacjenci otrzymują przy wypisie wszelkie zalecenia, które będą im potem potrzebne w dalszym leczeniu. Szpitale mogą wypisać lekarstwa bądź inne środki lecznicze czy zaświadczenia o niezdolności do pracy tylko na siedem dni. Dalsze kroki podejmuje już lekarz, który przejmuje pacjenta i zajmuje się jego leczeniem poszpitalnym.

Co zrobić w przypadku problemów?

Jeśli macie wątpliwości co do Waszego dalszego planu leczenia, możecie się zwrócić do Waszego lekarza prowadzącego w szpitalu albo do tamtejszej opieki socjalnej. Ewentualne problemy można zgłaszać w szpitalnym punkcie przyjmującym zażalenia albo u odpowiedzialnego rzecznika praw pacjenta. Dane kontaktowe znajdziecie w sprawozdaniach jakościowych szpitali i online na portalu Fundacji Bertelsmanna „Weisse Liste”.

Niezwykłe wejście do stacji metra „Bockenheimer Warte” we Frankfurcie nad Menem 

Na kampusie „Bockenheimer”, który należy do Uniwersytetu Goethego we Frankfurcie, znajduje się niezwykłe wejście do stacji metra „Bockenheimer Warte”. Jest to stary londyński wagon tramwajowy, który przebija się przez ziemię, wyrzucając wokół siebie kostkę brukową i kawałki asfaltu. Autorem tej niecodziennej instalacji artystycznej jest Peter Pininski. Przestrzeń publiczna staje się tutaj sceną dla instalacji, która ma zarówno wartość artystyczną, jak i praktyczne zastosowanie.
Stacja metra Bockenheimer Warte (Muzeum Senckenberg) jest ważną stacją przesiadkową w zachodniej części centrum Frankfurtu. Krzyżują się tu linia C z liniami U6 i U7 oraz U4 biegnąca w tunelu D. Stacja jest jedną z czterech podziemnych stacji przesiadkowych frankfurckiego metra.
źródło: Wikipedia

Niemcy: Dzieci do 7 roku życia są niezdolne do czynności prawnych. Co to oznacza w praktyce?

Dzieci w wieku do siódmego roku życia są niezdolne do czynności prawnych i nie mogą zawierać skutecznych czynności prawnych – nawet jeśli ich rodzice wyrażą na to zgodę. Wyjątkiem jest tak zwany paragraf dotyczący kieszonkowego (§ 110 BGB). Stanowi on, że małoletni i dzieci mogą również zawierać skuteczne umowy kupna, o ile dana cena została w całości zapłacona z kieszonkowego przekazanego przez rodziców.

W przypadku umów abonamentowych należne są zawsze nowe płatności, w związku z czym paragraf ten nie znajduje zachowania w tej sytuacji. Sześcioletnie dziecko, które wykupi płatną subskrypcję gier lub muzyki na swoim telefonie komórkowym, nie zawarło zatem ważnej umowy. Odpowiednie rachunki nie muszą być zatem opłacane. W takim przypadku można po prostu wskazać firmie fakty (np. drogą mailową) i wyjaśnić, że nie ma żadnych roszczeń prawnych.

źródło: Bürgerliches Gesetzbuch

Niemcy: 1200€ mandatu zamiast 20€ – wszystko z powodu środkowego palca skierowanego w stronę fotoradaru

Sąd Rejonowy w Ratingen skazał kierowcę BMW na zapłacenie grzywny w wysokości 1200 euro z powodu zniewagi. Wszystko przez środkowy palec, który mężczyzna skierował w kierunku fotoradaru. Jechał on w terenie zabudowanym z prędkością 60 km/h zamiast dozwolonych 50 km/h i najwyraźniej celowo pozwolił sobie na zrobienie zdjęcia przez fotoradar. W momencie uruchomienia fotoradaru mężczyzna skierował w jego stronę środkowy palec. Za popełnione wykroczenie został ukarany grzywną w wysokości 1200 euro, w przeciwnym razie otrzymałby jedynie mandat w wysokości 20 euro.

źródło: bild.de

Niemcy: czy można odliczyć od podatku koszty usług ogrodniczych?

Posiadanie pięknego, zadbanego ogrodu to marzenie wielu osób. Wymaga to jednak wiele pracy od wiosny do jesieni: sadzenie roślin, koszenie trawy, przycinanie żywopłotu, czy pielenie – niełatwo znaleźć czas na te wszystkie czynności. Niektórzy chcą zająć się długo planowaną zmianą aranżacji ogrodu, ułożyć płytki na tarasie, wyrównać teren lub wybrukować plac przed domem i podjazd.

Wiele prac nie można lub nie chce się wykonywać samemu. Można wówczas skorzystać z usług ogrodników, brukarzy lub projektantów ogrodów i architektów krajobrazu. Powstaje wówczas pytanie: czy koszty prac ogrodowych można odliczyć od podatku?

Jeśli prace obejmują wykopy i roboty ziemne, sadzenie roślin, układanie kostki brukowej lub szeroko zakrojone prace związane z projektowaniem lub pielęgnacją ogrodu, takie jak zakładanie trawnika, można wykazać te koszty w swojej deklaracji podatkowej jako usługi rzemieślnicze. Nie ma znaczenia, czy tworzymy nowy ogród, czy tylko dokonujemy w nim zmian. Decyzję w tej sprawie podjął Federalny Trybunał Finansowy (niem. Bundesfinanzhof, BFH) w wyroku z dnia 13 lipca 2011 roku (sygn. akt: VI R 61/10).

Jakie warunki muszą być spełnione, aby urząd skarbowy uznał koszty wykazane w deklaracji podatkowej

Federalny Trybunał Finansowy uzależnia przyznanie ulg podatkowych z tytułu usług rzemieślniczych związanych z pracami na posesji od spełnienia dwóch warunków:
Dom postawiony na posesji musi

  1. być zamieszkiwany przez właściciela
  2. i nie może być nowym budynkiem.

A zatem w przypadku tego rodzaju usług możliwość odliczenia podatkowego jest zawsze związana z gospodarstwem domowym. Innymi słowy, tak długo, jak posiadacie na swojej posesji dom, który jest uznawany za gospodarstwo domowe dla celów podatkowych, koszty takich usług rzemieślniczych możecie odliczyć od podatku.

Tak jest również wtedy, gdy nie mieszkacie w tym domu lub mieszkaniu przez cały rok – a więc ma to zastosowanie również do domków letniskowych lub altanek działkowych. W piśmie Federalnego Ministerstwa Finansów z dnia 9 listopada 2016 roku wymieniono drugie mieszkania, mieszkania wakacyjne i domki weekendowe jako kwalifikujące się do ulgi podatkowej:

„Do gospodarstwa domowego podatnika może być przypisanych kilka osobnych budynków. Dotyczy to w szczególności drugiego mieszkania, domku weekendowego lub mieszkania wakacyjnego faktycznie wykorzystywanego przez podatnika na własne cele mieszkaniowe, mieszkania, które podatnik pozostawia dziecku do bezpłatnego użytkowania, jak również odziedziczonego mieszkania faktycznie wykorzystywanego na własne cele mieszkaniowe.”

Co istotne, przepisy te dotyczą również gospodarstw domowych znajdujących się w innych krajach europejskich.

Możliwość odliczenia 20% kosztów rocznie

Ogólnie rzecz biorąc, w przypadku wszystkich usług rzemieślniczych można odliczyć w zeznaniu podatkowym 20 procent kosztów robocizny, jednak nie więcej niż 1.200 euro rocznie.

Typowe prace pielęgnacyjne w ogrodzie, takie jak koszenie trawy, pielenie czy przycinanie żywopłotu nie są uznawane za usługi rzemieślnicze, lecz za usługi związane z gospodarstwem domowym (niem. haushaltsnahe Dienstleistungen). W ich przypadku również można odliczyć od podatku 20 procent kosztów. Jednak w odróżnieniu od usług rzemieślniczych, w przypadku tego rodzaju prac można odliczyć od podatku nawet do 4.000 euro rocznie.

Należy koniecznie przechowywać odpowiednie faktury za usługi wraz z dowodami zapłaty, aby móc okazać je na żądanie urzędu skarbowego. Trzeba też pamiętać o tym, aby koszty materiałów były wykazane oddzielnie od kosztów robocizny, podróży i maszyn – ulga podatkowa przysługuje tylko od tych ostatnich.

Jeśli prace remontowe, konserwacyjne i modernizacyjne w obrębie domu prowadzą do stworzenia nowego pomieszczenia mieszkalnego (np. budowa ogrodu zimowego), to koszty z tym związane również można odliczyć od podatku.

Odliczanie kosztów usług realizowanych poza granicami posesji

Koszty usług realizowanych przez rzemieślników lub innych usługodawców poza granicami posesji można również odliczyć od podatku jako usługi związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego. Tak orzekł Federalny Trybunał Finansowy, najwyższa instancja niemieckiego sądownictwa finansowego powołanego do orzekania w sprawach podatków i ceł, w wyroku z 2014 roku (sygn. akt: VI R 56/12). W tym konkretnym przypadku chodziło o koszty uzbrojenia, tzn. doprowadzenia wody i kanalizacji.

Sędziowie podkreślili, że granice gospodarstwa domowego nie są bez wyjątku określone przez granicę posesji. Wystarczy, aby usługa była świadczona na rzecz gospodarstwa domowego. Odliczyć od podatku można także koszty usług rzemieślniczych, które są świadczone poza granicami działki, np. na terenie należącym do gminy – tak stwierdzili sędziowie Federalnego Trybunału Finansowego.

Koszty odśnieżania drogi publicznej przed domem lub zamiatania ulicy również można odliczyć od podatku. To, czy wykonanie tych prac zleca się firmie odśnieżającej, czy też pomocy domowej, nie ma znaczenia dla celów podatkowych.

Najwięksi pożeracze prądu w naszych domach: te urządzenia lepiej wyłączać na noc!

Każdy z nas ma w swoim domu tak zwane pożeracze prądu, czyli urządzenia, które zużywają wyjątkowo dużo energii. Zmywarka, żelazko, stare żarówki… Niektóre urządzenia można bez wahania wyłączać na noc. Eksperci pomagają zdemaskować pożeraczy prądu w naszych domach i podpowiadają, jak znacząco zmniejszyć zużycie energii.

Cztery pożeracze prądu, które powinny być odłączone od sieci na noc

Aby oszczędzać energię, tak naprawdę nie musimy rezygnować z oglądania telewizji, czy prasowania ubrań. Nawet małe kroki pomagają zmniejszyć zużycie energii i zaoszczędzić pieniądze. Portal Focus.de radzi na przykład, aby na noc wyłączać z prądu następujące urządzenia.

  • Elektronika użytkowa
    Wieże stereo, telewizory, komputery i konsole do gier zużywają energię w trybie stand-by, czyli w trybie czuwania. Aby mieć pewność, że urządzenia te w ogóle nie zużywają energii, warto na noc całkowicie odłączyć je od zasilania. Jeśli chcecie zaoszczędzić czas, możecie użyć przedłużacza listwowego z wyłącznikiem.
  • Mikrofalówka
    Mikrofalówka nie potrzebuje ciągłego zasilania. Możecie bez wahania odłączyć ją na noc, aby zaoszczędzić energię.
  • Drukarka
    Również drukarka może być domowym pożeraczem prądu. Najlepiej, aby była podłączona do prądu tylko wtedy, gdy jest używana.
  • Router
    Wyłączanie routera WLAN na noc pozwala zaoszczędzić energię elektryczną.

Oszczędzanie energii – ten temat zapewne jeszcze przez długi czas będzie w Niemczech na tapecie. Centrum konsumenckie informuje, że w gospodarstwach domowych szczególnie dużo prądu zużywa się na komunikację i rozrywkę. Stanowi to średnio niemal jedną trzecią zużycia. Chodzi o korzystanie z telewizji, komputerów i konsoli do gier. W dalszej kolejności są inni typowi pożeracze prądu, tacy jak pralki, prasowalnice, lodówki, czy zamrażarki. W przypadku dużych urządzeń konsumenci powinni obliczyć, czy po 10-15 latach nie opłaca się im bardziej kupno nowego, energooszczędnego urządzenia.

Top 10 pożeraczy prądu w naszych domach

Przedsiębiorstwo energetyczne E.ON przedstawia na swojej stronie internetowej „dziesięciu najgorszych pożeraczy prądu” oraz wskazówki pomagające zaoszczędzić energię.

  • Stare pompy grzewcze
    Ponad dziesięcioletnie pompy grzewcze należy jak najszybciej wymienić na nowy model. W ten sposób można zaoszczędzić do 80 procent kosztów energii elektrycznej.
  • Kuchenka elektryczna
    Kuchenka jest używana codziennie w wielu gospodarstwach domowych. Jeśli dużo gotujecie, w ciągu roku zużyjecie około 445 kWh. Możecie zaoszczędzić energię elektryczną stosując pewne triki podczas gotowania. Na przykład, zawsze wybierajcie garnek dopasowany do wielkości płyty grzewczej, a wodę podgrzewajcie za pomocą czajnika zamiast na kuchence. „Jeśli podgrzewa się jeden litr wody dziennie, to używając czajnika oszczędza się dwanaście euro rocznie”.
  • Zamrażarka
    Na trzecim miejscu wśród domowych pożeraczy prądu jest zamrażarka. Z rocznym zużyciem na poziomie około 415 kWh, należą one do urządzeń zużywających najwięcej energii elektrycznej. Jeśli nie chcecie z niej rezygnować, powinniście zadbać o to, aby drzwi zamrażarki były otwierane na jak najkrótszy czas.
  • Lodówka
    Firma E.ON na czwartym miejscu wymienia lodówkę. Przy zużyciu energii elektrycznej na poziomie 330 kWh rocznie, jest ona jednym z największych pożeraczy prądu w naszych domach. Zresztą nie ma w tym nic dziwnego, skoro urządzenie to jest w ciągłym użyciu. Chcąc zaoszczędzić, warto pomyśleć o odpowiednim ustawieniu lodówki. Według ekspertów należy unikać umieszczania lodówki w ciepłym miejscu. Jeśli znajduje się tuż obok kuchenki lub w miejscu narażonym na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, będzie zużywać więcej energii.
  • Oświetlenie
    Oświetlenie elektryczne, które również generuje zużycie energii na poziomie 330 kWh rocznie, także należy do ścisłej czołówki na liście pożeraczy prądu. Jednak zdaniem ekspertów, łatwo tu o oszczędności. Należy wymienić tradycyjne żarówki na energooszczędne. Nawiasem mówiąc, lampy LED są jeszcze bardziej ekonomiczne.
  • Suszarka bębnowa
    Suszarki do ubrań są szóstym największym pożeraczem prądu, ze zużyciem energii na poziomie 325 kWh. Można zaoszczędzić, jeśli pranie zostanie wyjęte z urządzenia tuż po zakończeniu procesu suszenia. Jeśli macie taką możliwość, możecie całkowicie wyłączyć suszarkę i suszyć pranie w tradycyjny sposób.
  • Zmywarka do naczyń
    Przy zużyciu 245 kWh rocznie, zmywarki do naczyń należą do grona największych pożeraczy prądu. Jednak mycie w nich naczyń jest i tak tańsze niż zmywanie ręczne. Krótkie programy wymagają więcej wody i prądu, ponieważ w krótszym czasie potrzebna jest wyższa temperatura.
  • Pralka
    W przypadku 3-osobowego gospodarstwa domowego pralka zużywa około 220 kWh rocznie. Możliwe jest oszczędzanie energii poprzez wybór niskich temperatur. Jeśli pralka ma program Eco, oszczędza się jednocześnie prąd i wodę.
  • Telewizor i akcesoria
    Średnie zużycie energii na poziomie 190 kWh rocznie sprawia, że także telewizory wraz z akcesoriami znajdują się w pierwszej dziesiątce zestawienia. Najlepiej jest wyłączać tego typu urządzenia z prądu, gdy z nich nie korzystacie.
  • Praca z domu: router, komputer, drukarka i akcesoria
    Nie możemy się już bez nich obejść – ale one również zużywają dużo energii elektrycznej. Aby zużycie prądu było jak najmniejsze, warto korzystać z urządzeń wielofunkcyjnych. W ten sposób unika się posiadania kilku różnych pożeraczy prądu. Należy wyłączać komputer, drukarkę i inne tego typu urządzenia po zakończeniu pracy, ponieważ pobierają one prąd również w trybie czuwania.

Niepozorny pożeracz prądu w domu: gry komputerowe

Wysokiej klasy komputer do gier również może być prawdziwym pożeraczem prądu. Jeśli gracie 3,5 godziny dziennie, zużycie energii wyniesie ponad jedną kWh. To daje ponad 380 kWh w ciągu roku. W zamian za to można by zrobić pranie około 500 razy, przejechać około 1.900 kilometrów samochodem elektrycznym lub przez rok używać dwóch lodówko-zamrażarek.

Spontaniczny wypad niemiecką koleją do Polski? Dzięki tej sztuczce zaoszczędzicie nawet do 200 złotych!

Podróżowanie po Niemczech pociągiem jest drogie, szczególnie jeśli zamierzacie się nim wybrać za granicę. Zwłaszcza w święta lub długie weekendy, takie jak w Boże Ciało, ceny są często jeszcze wyższe.

Są jednak tańsze sposoby na przejazd niemiecką koleją do sąsiednich państw. Wystarczy zakupić bilet od odpowiedniego zagranicznego przewoźnika kolejowego.

Jak podróżować taniej niemiecką koleją za granicę?

Przykładowo podróżując z Berlina do Pragi i z powrotem, w przypadku rezerwacji u czeskiego przewoźnika kolejowego „České dráhy” można zaoszczędzić nawet do 30 procent! Podróż do sąsiedniej Austrii również może być znacznie tańsza. Bilety na Austriackie Koleje Federalne są często również do 30 procent tańsze niż w Deutsche Bahn. To samo dotyczy połączenia z Monachium do Budapesztu. W tym wypadku można zaoszczędzić nawet do 25 procent.

Jeśli więc zarezerwujecie bilet odpowiednio wcześnie i zrobicie małe rozeznanie przed dokonaniem rezerwacji, możecie czasami sporo zaoszczędzić przy zakupie biletów kolejowych. Ważne: Ci, którzy płacą w obcej walucie w procesie rezerwacji, powinni zawsze wybierać lokalną walutę w procesie płatności (jeśli to możliwe), aby uniknąć kosztów przewalutowania.

To nie koniec oszczędzania!

To jednak nie koniec! Jeśli chcecie podróżować tylko z Berlina do Hamburga, możecie zarezerwować bilet u czeskiego przewoźnika kolejowego. Istnieje bowiem czeskie połączenie z Pragi przez Berlin do Hamburga. Bilety te są czasami tańsze niż zakup biletu Deutsche Bahn z Berlina do Hamburga. Możecie więc kupić czeski bilet z Pragi i po prostu wsiąść w Berlinie. Możesz także podróżować z Berlina do Norymbergi (lub odwrotnie) kolejami austriackimi.

Oszczędność przy zakupie biletu kolejowego do Polski

Sprawdziliśmy jak to wygląda w przypadku przejazdów niemiecką koleją do Polski i z powrotem. Również tutaj można dużo zaoszczędzić. Przykładowo planując przejazd z Berlina do Wrocławia w sobotę 10.06. zapłacimy za bilet od 145,92 złotych kupując go na stronie PKP Intercity. Z kolei bilet na ten sam pociąg zakupiony na stronie Deutsche Bahn kosztuje od 54,90 euro (około 245,65 złotych). Zakup u polskiego przewoźnika daje zatem oszczędność rzędu prawie 200 złotych w obie strony! (różnica w cenie biletu w przypadku przejazdu powrotnego jest tak samo wysoka)

Bilet na pociąg EC57 na stronie PKP Intercity kosztuje od 145,92 złotych

Bilet na pociąg EC57 na stronie Deutsche Bahn kosztuje od 54,90 euro, czyli jakieś 245,65 złotych

Zagraniczne firmy nie zawsze tańsze

Niemniej jednak warto porównać ceny z Deutsche Bahn. Zagraniczni przewoźnicy kolejowi nie zawsze są bowiem tańsi. Na przykład: podróż z Frankfurtu do Paryża jest o około 16 procent tańsza z Deutsche Bahn niż z francuskim odpowiednikiem SCNF. To samo dotyczy podróży z Frankfurtu do Zurychu: tutaj bilety są również tańsze – choć tylko o około 2,1%.

Oprócz tego niemieckie koleje oferują tańsze przejazdy grupowe zarówno pomiędzy poszczególnymi landami (Quer-durchs-Land-Ticket), jak i w obrębie danego landu (Länder–Ticket). Szczegóły: Tak kupisz najtańszy bilet kolejowy w Niemczech.

źródło: Dojczland.info, opracowanie własne

Niemcy: Za jazdę na rowerze bez trzymania grozi mandat w wysokości 5 euro

Rowerzyści w każdym momencie muszą mieć kontrolę nad rowerem. Tak stanowi niemiecki kodekst drogowy (Straßenverkehrsordnung, w skrócie StVO). Zgodnie z nim nie jest to możliwe bez użycia rąk. Jazda na rowerze bez użycia rąk stanowi zatem naruszenie § 23 ust. 3 zdanie 2 niemieckiej ustawy o ruchu drogowym (StVO) i podlega karze grzywny w wysokości pięciu euro.