NRW przeznaczyło 300 tys. euro na biuro postulujące wpisanie „rodzin tęczowych” do konstytucji

1

Ministerstwo Rodziny kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia przeznaczyło ponad 300 tys. euro na finansowanie działalności Punktu Zgłoszeń i Informacji ds. Wrogości wobec Osób Queer (MIQ NRW). Organizacja, poza dokumentowaniem przypadków dyskryminacji, opowiada się również za zmianą niemieckiej konstytucji, tak aby tzw. „rodziny tęczowe” zostały objęte szczególną ochroną państwa.

Ponad 300 tys. euro wsparcia z budżetu landu

Jak wynika z informacji przekazanych przez Ministerstwo Rodziny Nadrenii Północnej-Westfalii, od momentu powstania w 2025 roku punkt MIQ NRW otrzymał finansowanie w wysokości ponad 300 tys. euro. W 2025 roku organizacja otrzymała 180 tys. euro, a taką samą kwotę przyznano jej również w 2026 roku. MIQ NRW jest prowadzony przez organizację Queeres Netzwerk NRW. Część środków została przeznaczona na przygotowanie pierwszego rocznego raportu dotyczącego przypadków tzw. wrogości wobec osób queer w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Organizacja chce zmian w Ustawie Zasadniczej

Raport nie ogranicza się jedynie do przedstawienia zgłoszonych incydentów. Zawiera również szereg postulatów politycznych. Jednym z nich jest zmiana niemieckiej Ustawy Zasadniczej (Grundgesetz). Autorzy raportu proponują rozszerzenie art. 3, który zakazuje dyskryminacji, o wyraźne wskazanie orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej jako przesłanek objętych ochroną konstytucyjną. Ponadto organizacja postuluje zmianę art. 6, regulującego ochronę małżeństwa i rodziny, tak aby znalazł się w nim zapis obejmujący ochroną także tzw. rodziny queer, określane również jako „rodziny tęczowe”.

Czym są „rodziny tęczowe”?

Termin „rodzina tęczowa” odnosi się do rodzin, w których przynajmniej jeden z rodziców jest osobą homoseksualną, biseksualną lub transpłciową. Zdaniem autorów raportu takie rodziny powinny zostać wprost wymienione w konstytucji jako forma rodziny podlegająca szczególnej ochronie państwa.

Rząd landowy popiera jedynie część zmian

Ministerstwo Rodziny Nadrenii Północnej-Westfalii poinformowało, że obecnie rząd landowy nie zamierza zabiegać o zmianę art. 6 Ustawy Zasadniczej. Jednocześnie przypomniano, że już w 2025 roku Nadrenia Północna-Westfalia wraz z innymi krajami związkowymi przedstawiła inicjatywę zakładającą zmianę art. 3, poprzez dodanie do katalogu przesłanek chronionych przed dyskryminacją tożsamości seksualnej. Projekt został przyjęty przez Bundesrat 26 września 2025 roku i skierowany do Bundestagu. Do tej pory parlament federalny nie zakończył jednak prac nad proponowaną nowelizacją.

SPD chce wrócić do zmian po ataku w Berlinie

Jak informuje agencja dpa, po islamistycznym zamachu podczas berlińskiego marszu CSD przewodniczący SPD Bärbel Bas i Lars Klingbeil, a także sekretarz generalny partii Tim Klüssendorf, zapowiedzieli ponowne podjęcie działań na rzecz zmiany art. 3 niemieckiej konstytucji. Podobne stanowisko prezentuje również współprzewodniczący partii Lewica (Die Linke) Luigi Pantisano, który także opowiedział się za rozszerzeniem konstytucyjnej ochrony przed dyskryminacją.

Zmiana konstytucji wymaga szerokiego poparcia

Zmiana niemieckiej Ustawy Zasadniczej wymaga uzyskania większości dwóch trzecich głosów zarówno w Bundestagu, jak i w Bundesracie. Rząd Nadrenii Północnej-Westfalii zapowiedział, że nadal będzie wspierał procedowanie zmian dotyczących art. 3 konstytucji na szczeblu federalnym.

źródło: apollo-news.net

Awantura na lotnisku w Norymberdze. Bójka Turków w kolejce do odprawy zakończyła się wykluczeniem 11 pasażerów z lotu

1

Na lotnisku im. Albrechta Dürera w Norymberdze doszło do poważnego incydentu, który rozpoczął się od sprzeczki w kolejce do stanowisk odprawy, a zakończył masową bójką. Według niemieckich mediów w zdarzeniu brało udział około 20 osób, a 11 pasażerów ostatecznie nie zostało wpuszczonych na pokład samolotu.

Kłótnia o miejsce w kolejce przerodziła się w bójkę

Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 22:30 w terminalu lotniska w Norymberdze. Jak poinformowała policja, konflikt wybuchł pomiędzy dwiema grupami podróżnych liczącymi łącznie około 20 osób.

Powodem sprzeczki miały być nieporozumienia dotyczące miejsca w kolejce do stanowisk odprawy. Według relacji dziennika Bild, w trakcie kłótni 29-letni obywatel Turcji uderzył pięścią w twarz 43-letniego rodaka. W rezultacie sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli i przerodziła się w zbiorową bójkę.

Interweniowała policja

Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy policji, którzy rozdzielili uczestników zajścia i zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Mundurowi spisali dane osób biorących udział w incydencie oraz zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu znajdujących się w terminalu.

Na lotnisko wezwano również zespół ratownictwa medycznego. Mimo że kilka osób odniosło obrażenia, żadna z nich nie wymagała hospitalizacji.

11 osób nie poleciało zaplanowanym lotem

Konsekwencje bójki okazały się dotkliwe dla części uczestników. Jedenastu pasażerów zostało wykluczonych z planowanego lotu i nie mogło kontynuować podróży.

Sprawą zajmuje się obecnie Policja Graniczna Lotniska w Norymberdze, która prowadzi postępowanie m.in. w kierunku naruszenia nietykalności cielesnej oraz udziału w bójce. Na razie służby nie przekazały dodatkowych informacji dotyczących pozostałych uczestników zdarzenia.

Kolejny incydent z udziałem pasażerów

To kolejny głośny przypadek zakłócenia porządku z udziałem pasażerów podróżujących drogą lotniczą. Niedawno media informowały o incydencie na pokładzie samolotu Turkish Airlines lecącego do Düsseldorfu. Według wcześniejszych doniesień jeden z pasażerów odmówił zajęcia miejsca obok kobiety, powołując się na przepisy szariatu. Gdy stewardesa zwróciła mu uwagę, mężczyzna uderzył ją w twarz. W tamtej sprawie również prowadzone jest policyjne śledztwo.

źródło: bild.de

Przekraczasz granicę z Polską? Twój telefon może nagle wyświetlić ważny alert! Oto dlaczego

0

Osoby przekraczające granicę z Polską mogą otrzymać na swoje telefony komórkowe automatyczny komunikat ostrzegawczy. Jak informują niemieckie media, rozwiązanie ma związek z działaniami podjętymi po niedawnym incydencie rakietowym w województwie lubelskim oraz z rozszerzeniem działań informacyjnych dotyczących bezpieczeństwa.

Niemiecki dziennikarz otrzymał alert po wjeździe do Polski

O sprawie poinformował Andreas Schwarze – mieszkaniec Brandenburgii, który zawodowo współpracuje z mediami po obu stronach granicy. Jak relacjonuje, podczas przekraczania granicy polsko-niemieckiej 31 lipca na jego telefonie automatycznie pojawił się komunikat systemu RCB Alert. Według jego relacji podobne powiadomienia otrzymywali również inni użytkownicy telefonów komórkowych, którzy wjeżdżali do Polski.

Rząd przygotował poradnik na sytuacje kryzysowe

Jak ustalił Schwarze, dzień po incydencie rakietowym w województwie lubelskim Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) rozpoczęło dystrybucję poradnika dotyczącego postępowania w sytuacjach zagrożenia. Publikacja zawiera najważniejsze informacje dotyczące przygotowania się na różnego rodzaju sytuacje kryzysowe. W poradniku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji apeluje do obywateli:

„Bądź przygotowany.”

Instrukcje na wypadek wojny, ataku terrorystycznego i klęsk żywiołowych Jak podaje stacja TVN24, poradnik zawiera wskazówki dotyczące postępowania w przypadku:

  • ataków terrorystycznych,
  • zagrożeń hybrydowych,
  • działań wojennych,
  • klęsk żywiołowych,
  • innych sytuacji kryzysowych.

Dokument wyjaśnia również, jak przygotować się do ewentualnej ewakuacji. Zawiera m.in. zalecenia dotyczące skompletowania plecaka ewakuacyjnego oraz objaśnia znaczenie sygnałów alarmowych i komunikatów przekazywanych przez służby ratunkowe.

Syreny nadal mają odgrywać kluczową rolę

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński w rozmowie z TVN24 podkreślił, że w szybko zmieniających się sytuacjach zagrożenia syreny alarmowe pozostają najskuteczniejszym sposobem ostrzegania ludności. Wyjaśnił również, że po zakończeniu sygnału alarmowego do odpowiednich służb ma trafiać raport dotyczący przebiegu alarmu. Jak zaznaczył minister, Polska od około trzech lat rozwija i modernizuje krajowy system ostrzegania ludności.

„To pokazuje, że sytuacja jest traktowana poważnie”

Andreas Schwarze przyznał, że otrzymany komunikat zrobił na nim duże wrażenie. Jak podkreślił, uważa działania polskich władz za środek zapobiegawczy, a nie próbę wywoływania paniki.

– Widać, że sytuacja jest traktowana bardzo poważnie. Oczywiście to działania prewencyjne. Taki komunikat może otrzymać każdy. Niektórzy uznają to za niepotrzebne straszenie, ale wystarczy przypomnieć sobie, jak łatwo rakieta może zboczyć z kursu – powiedział.

Dodał również, że ma nadzieję, iż podobne rozwiązania będą rozwijane także po niemieckiej stronie granicy.

źródło: nordkurier.de

Homofobiczny atak w Ludwigsburgu. 25-latek został pobity przez grupę nastolatków – podejrzany o „ciemnej karnacji”

2

W niemieckim Ludwigsburgu doszło do brutalnego ataku na 25-letniego mężczyznę, który wcześniej rozdawał żywność osobom potrzebującym. Jak poinformowała policja, ofiara została najpierw obrażona z powodu swojej orientacji seksualnej, a następnie pobita przez grupę nastolatków. Jeden z podejrzanych został zatrzymany, natomiast dwóch kolejnych nadal jest poszukiwanych.

Najpierw obelgi, później brutalny atak

Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Według komunikatu policji dzień wcześniej 25-latek rozdawał żywność osobom potrzebującym w centrum miasta. Zaproponował jedzenie dwóm nastolatkom, którzy początkowo je przyjęli, po czym rzucili nim w jego kierunku i zaczęli go obrażać, używając homofobicznych wyzwisk. Następnego dnia około godziny 22:15 mężczyzna ponownie spotkał tych samych nastolatków na placu Akademiehof. Jak przekazała policja, ponownie został znieważony ze względu na swoją orientację seksualną.

Sprawcy ruszyli za ofiarą

Według ustaleń śledczych dwaj nastolatkowie wraz z trzecim młodym mężczyzną ruszyli za 25-latkiem i śledzili go aż do ulicy Gewächshausweg. Tam jeden z napastników chwycił ofiarę za kołnierz i kilkakrotnie uderzył ją pięścią w twarz. Poszkodowanemu udało się wyrwać napastnikowi i uciec z miejsca zdarzenia. Mężczyzna doznał obrażeń twarzy i trafił na leczenie do szpitala.

Jeden z podejrzanych zatrzymany

W środę wieczorem świadek zauważył dwóch nastolatków na placu Akademiehof i powiadomił policję. Na widok funkcjonariuszy młodzi mężczyźni podjęli próbę ucieczki. Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali jednego z nich – 15-latka, który został tymczasowo aresztowany.

Dwóch sprawców wciąż jest poszukiwanych

Policja kryminalna prowadzi śledztwo przeciwko zatrzymanemu 15-latkowi oraz dwóm niezidentyfikowanym dotąd podejrzanym. Odpowiedzą oni m.in. za spowodowanie obrażeń ciała oraz znieważenie. Jeden z poszukiwanych ma według policji od 17 do 19 lat, około 160 cm wzrostu i krępą budowę ciała. W komunikacie podano również, że ma ciemniejszą karnację.

Burmistrz potępił atak

Burmistrz Ludwigsburga Matthias Knecht zdecydowanie potępił napaść, określając ją jako „wstrząsającą” i całkowicie nieusprawiedliwioną. Podkreślił, że bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców miasta pozostaje najwyższym priorytetem lokalnych władz.

źródło: apollo-news.net

Po zamachu w Berlinie muzułmanie zorganizowali demonstrację. Apelowali o pokój

2

Muzułmańska wspólnota z dzielnicy Pankow chce wejść w dialog z mieszkańcami Berlina. Podczas akcji członkowie gminy spotykają się jednak nie tylko z pozytywnymi reakcjami. Tydzień po zamachu terrorystycznym na berliński CSD (Christopher Street Day) wydarzenie wciąż pozostaje jednym z głównych tematów rozmów w stolicy Niemiec. Było to widoczne między innymi w sobotę podczas zgromadzenia zorganizowanego przez społeczność meczetu Khadija w dzielnicy Pankow.

Przy ulicy Hermann-Hesse-Straße około 20 członków wspólnoty próbowało pod hasłem „Muzułmanie dla pokoju” nawiązać rozmowę z przechodniami. Uczestnicy przynieśli ze sobą plakaty z hasłami, takimi jak: „Jestem muzułmaninem i opowiadam się za szacunkiem oraz tolerancją”.

„Wybraliśmy to miejsce celowo”. Muzułmanie chcą przełamywać uprzedzenia

Muzułmańska wspólnota świadomie wybrała lokalizację swojej akcji.

– „Wybraliśmy ten punkt celowo, ponieważ ludzie tutaj mają mniejszy kontakt z muzułmanami, a przez to tendencja do odrzucenia może być większa” – powiedział Sheraz Rana, 30-letni imam wspólnoty z Pankow.

Nie wszyscy mieszkańcy Berlina zareagowali pozytywnie na inicjatywę. Podczas wydarzenia jeden z kierowców przejeżdżających obok grupy miał pokazać jej środkowy palec.

– „Takie reakcje nie są dla nas niczym nowym. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni” – stwierdził Rana.

Imam opowiedział również o wcześniejszym fizycznym ataku podczas jednej z podobnych akcji. Jak zaznaczył, krytycy często nie są zainteresowani rozmową.

– „To właśnie z tymi ludźmi chcemy prowadzić dialog” – podkreślił.

Większość przechodniów pozytywnie reagowała na akcję

Mimo pojedynczych negatywnych reakcji wielu mieszkańców Berlina miało pozytywnie odebrać inicjatywę. Niektórzy przechodnie wyrażali poparcie, pokazując gest kciuka w górę. Jedna z kobiet ułożyła dłonie w kształt serca i krzyknęła do uczestników: „Tak trzymajcie!” Para zatrzymała się, aby zrobić zdjęcia plakatom. Według relacji niemieckich mediów podczas wydarzenia pojawiły się również wzruszające momenty. Tina Nowak miała zatrzymać samochód, aby osobiście podejść do uczestników i ich uściskać.

– „To tak bardzo mnie poruszyło” – powiedziała kobieta ze łzami w oczach.

Po zamachu na CSD trwa debata o islamie i terroryzmie

Podczas wydarzenia dochodziło również do rozmów dotyczących zamachu na berliński CSD oraz jego konsekwencji społecznych. Jeden z seniorów, który przedstawił się jako były członek gminy żydowskiej w Dreźnie, rozmawiał z uczestnikami akcji.

– „Bardzo zależy mi na tym, abyśmy wzajemnie się rozumieli” – powiedział.

Inny mężczyzna zwrócił uwagę, że obawy części społeczeństwa wynikają z działalności ekstremistów.

– „Istnieją terroryści islamscy i ludzie się tego boją. Dlatego dobrze, że tutaj stoicie i pokazujecie, że są także inni muzułmanie” – powiedział.

Krytyka politycznego wykorzystywania zamachu

W rozmowie z uczestnikami akcji głos zabrał także Cameron Wilson, który pozytywnie ocenił inicjatywę, ale zwrócił uwagę na szerszy problem.

– „Uważam tę akcję za dobrą. Ale szkoda, że w ogóle jest potrzebna. Przecież powinno być jasne, że istnieje różnica między muzułmanami a terrorystami” – powiedział.

Jego zdaniem zamach został wykorzystany politycznie, co – jak stwierdził – może prowadzić do wzrostu negatywnych emocji wobec muzułmanów.

Imam: „Nie można przypisywać tej zbrodni całemu islamowi”

Do debaty odniósł się również Sharjil Khalid, 31-letni imam wspólnoty z Pankow.

– „Zginął człowiek. O tym przede wszystkim powinniśmy rozmawiać” – powiedział.

Jak zaznaczył, fakt, że sprawca zamachu miał wykorzystywać nauki islamu do własnych celów, jest dla niego bolesny.

– „Dlatego tym ważniejsze jest teraz rozmawianie z ludźmi, aby ten czyn nie został przypisany islamowi jako całości” – podkreślił.

„Muzułmanie dla pokoju” wrócili po przerwie

Kampania „Muzułmanie dla pokoju” prowadzona jest przez wspólnotę już od kilku lat. W miesiącach letnich została jednak zawieszona, ponieważ wielu członków wyjechało na urlopy. Po zamachu na berliński CSD członkowie wspólnoty uznali jednak, że muszą ponownie wyjść do ludzi.

– „Po tym ataku było jasne, że musimy teraz pokazać swoją obecność” – powiedział Sharjil Khalid.

źródło: morgenpost.de

Niemcy: WDR poleca tradycyjne stroje z krajów arabskich na upały

2

Publiczny niemiecki nadawca WDR, za pośrednictwem swojej stacji radiowej Cosmo, opublikował w mediach społecznościowych wpis dotyczący ubioru podczas upałów. Zamiast typowej letniej odzieży, takiej jak krótkie spodenki, redakcja zachęca do noszenia długich, przewiewnych strojów inspirowanych tradycyjnym ubiorem z krajów arabskich. Publikacja wywołała dyskusję, ponieważ wśród rekomendowanych elementów garderoby znalazła się również kefija, która dla wielu osób ma także znaczenie polityczne.

„Jest gorąco? Załóżcie więcej ubrań”

Na instagramowym profilu stacji Cosmo pojawił się wpis opatrzony hasłem:

„Jest gorąco? Załóżcie coś na siebie!”

Autorzy publikacji przekonują, że podczas wysokich temperatur lepiej sprawdzają się długie ubrania wykonane z naturalnych materiałów niż skąpa odzież letnia. W opisie wpisu czytamy, że podobnie jak picie ciepłej herbaty może pomagać podczas upałów, tak również odpowiednio dobrana, przewiewna odzież z wysokiej jakości tkanin może skuteczniej chronić organizm przed wysoką temperaturą. Zdaniem autorów mieszkańcy regionów o gorącym klimacie od pokoleń wypracowali rozwiązania, które mogą być inspiracją także dla Europejczyków.

Wśród propozycji znalazła się kefija

Jednym z polecanych elementów garderoby jest kefija – tradycyjna chusta noszona na Bliskim Wschodzie, znana również jako palestyńska chusta. Współcześnie kefija pełni jednak nie tylko funkcję praktyczną. Dla wielu osób stała się również symbolem solidarności z Palestyńczykami i bywa wykorzystywana podczas demonstracji politycznych na całym świecie. Wpis WDR Cosmo koncentruje się wyłącznie na walorach użytkowych tego nakrycia i nie odnosi się do jego politycznego znaczenia ani kontrowersji związanych z jego wykorzystaniem w debacie publicznej.

Popularność kefii wzrosła po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie

Kefija zyskała szeroką rozpoznawalność w Europie już podczas drugiej intifady w latach 2000-2005. Po ataku Hamasu na Izrael z 7 października 2023 roku oraz wybuchu wojny w Strefie Gazy chusta ponownie stała się często spotykanym symbolem podczas demonstracji organizowanych przez środowiska propalestyńskie w wielu krajach zachodnich.

Cosmo poleca także dżellabę

Wśród rekomendowanych ubrań znalazła się również dżellaba – tradycyjna długa szata z kapturem, popularna przede wszystkim w Maroku i innych krajach Afryki Północnej. Według autorów wpisu dżellaba wykonana z bawełny dobrze chroni przed wysokimi temperaturami. Zwrócono również uwagę, że modele przeznaczone dla kobiet są zazwyczaj bardziej kolorowe i ozdobne niż wersje męskie.

Wpis wywołał dyskusję

Publikacja stacji Cosmo spotkała się z różnorodnymi reakcjami w mediach społecznościowych. Część internautów uznała, że wpis przedstawia praktyczne rozwiązania stosowane w gorącym klimacie i zwraca uwagę na właściwości naturalnych materiałów. Inni krytykowali natomiast dobór przykładów, wskazując przede wszystkim na umieszczenie wśród rekomendacji kefii, która – obok swojej tradycyjnej funkcji – jest dla wielu osób symbolem o znaczeniu politycznym.

źródło: apollo-news.net

Szok dla Niemców. Tankowanie w Polsce stało się znacznie droższe

0

Jeszcze niedawno wielu kierowców z Niemiec regularnie przyjeżdżało do Polski, aby zatankować znacznie tańsze paliwo. Obecnie jednak – jak zauważają niemieckie media – przewaga cenowa polskich stacji wyraźnie się zmniejszyła, przez co dla wielu mieszkańców Niemiec taka podróż przestała być opłacalna.

Różnica w cenach paliw znacząco się zmniejszyła

Niemiecki dziennik zwraca uwagę, że jeszcze wcześniej kierowcy z Berlina i Brandenburgii mogli zaoszczędzić od około 62 do 81 eurocentów na każdym litrze paliwa, tankując po polskiej stronie granicy.

Według przytoczonych danych litr benzyny kosztował w Polsce około 1,43 euro, a oleju napędowego 1,77 euro. Dla porównania, w Niemczech ceny wynosiły odpowiednio około 2,24 euro za benzynę oraz 2,39 euro za olej napędowy.

Obecnie różnice są znacznie mniejsze. W Słubicach litr benzyny kosztuje około 7,78 zł (około 1,80 euro), natomiast olej napędowy 8,07 zł (około 1,87 euro). Dla porównania, w Berlinie ceny wynoszą około 2,00 euro za litr benzyny i 2,14 euro za litr diesla.

Niemieckie media wskazują na zmiany podatkowe

Według niemieckich mediów wzrost cen paliw w Polsce jest związany z zakończeniem obowiązywania wcześniejszych rozwiązań osłonowych, w tym czasowego obniżenia stawki VAT na paliwa oraz rezygnacji z mechanizmów ograniczających wzrost cen.

W efekcie różnica między cenami paliw w Polsce i Niemczech znacząco się zmniejszyła.

Mniej kierowców tankuje przy granicy

Jak podkreśla gazeta, mniejsza przewaga cenowa sprawia, że ruch na przygranicznych stacjach paliw wyraźnie osłabł.

Zdaniem autorów artykułu wyjazd do Polski po paliwo może być jeszcze opłacalny dla mieszkańców miejscowości położonych bezpośrednio przy granicy, takich jak Frankfurt nad Odrą, Guben, Forst czy Schwedt.

W przypadku kierowców mieszkających dalej od granicy potencjalne oszczędności często nie rekompensują kosztów dojazdu, zużycia samochodu oraz czasu poświęconego na podróż.

Możliwy ponowny mechanizm stabilizacji cen

Według informacji przytoczonych przez niemieckie media premier Donald Tusk rozważa wprowadzenie czasowego mechanizmu ograniczającego ceny benzyny i oleju napędowego pod koniec sierpnia.

Ewentualne rozwiązanie miałoby obowiązywać przez około dwa tygodnie i obejmować okres powrotów Polaków z wakacyjnych wyjazdów. Na obecnym etapie nie zapadły jednak żadne oficjalne decyzje w tej sprawie.

źródło: bz-berlin.de

Niemcy wśród najgorszych krajów do emigracji! Nowy ranking nie pozostawia złudzeń

2

Niemcy znalazły się w gronie najgorzej ocenianych państw do emigracji – wynika z najnowszego raportu Expat Insider 2026 przygotowanego przez platformę InterNations. W zestawieniu opartym na opiniach tysięcy emigrantów RFN zajęła przedostatnie miejsce, wyprzedzając jedynie Norwegię.

Badanie ma odpowiedzieć na pytanie, w których krajach świata emigrantom najłatwiej rozpocząć nowe życie, znaleźć znajomych, czuć się bezpiecznie i być zadowolonym z jakości życia. Już trzeci rok z rzędu zwyciężyła Panama, a na drugim miejscu uplasował się Meksyk. Niemcy natomiast ponownie znalazły się na końcu stawki.

Badanie oparto na opiniach emigrantów

Raport Expat Insider 2026 powstał na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 7 786 emigrantów pochodzących ze 152 krajów. Ankieta była udostępniana nie tylko członkom społeczności InterNations, lecz także w grupach dla cudzoziemców w mediach społecznościowych.

Do rankingu kwalifikowano wyłącznie kraje, dla których zebrano co najmniej 50 odpowiedzi. Uczestnicy oceniali aż 53 aspekty życia, m.in. pracę, jakość życia, finanse i integrację. Autorzy podkreślają, że ranking opiera się na subiektywnych odczuciach emigrantów, a nie na oficjalnych statystykach dotyczących przestępczości czy bezrobocia.

Panama ponownie najlepszym krajem dla emigrantów

Panama po raz trzeci z rzędu zajęła pierwsze miejsce. Bardzo wysoko oceniono ją przede wszystkim pod względem pracy i sytuacji finansowej.

  • 87 proc. ankietowanych deklaruje zadowolenie z życia w tym kraju (światowa średnia wynosi 70 proc.),
  • 90 proc. chwali życzliwość mieszkańców,
  • 90 proc. uważa, że dochody pozwalają prowadzić komfortowe życie,
  • 37 proc. badanych to emeryci, co pokazuje, że Panama jest szczególnie atrakcyjna także dla osób kończących aktywność zawodową.

Meksyk i Tajlandia również wysoko

Drugie miejsce zajął Meksyk. Aż 81 proc. respondentów uważa, że ich dochody wystarczają na komfortowe życie. Kraj od lat zajmuje pierwsze miejsce pod względem integracji – 73 proc. emigrantów twierdzi, że łatwo nawiązać tam przyjaźnie z mieszkańcami. Słabiej oceniono jedynie jakość życia, gdzie Meksyk uplasował się na 16. pozycji.

Na trzecim miejscu znalazła się Tajlandia. 86 proc. ankietowanych jest zadowolonych z życia w tym kraju, a 85 proc. pozytywnie ocenia koszty utrzymania. Minusem pozostaje jednak jakość powietrza – w kategorii środowiska i klimatu Tajlandia zajęła ostatnie miejsce.

Niemcy niemal na samym końcu

Największym przegranym rankingu okazały się Niemcy, które zostały uznane za jeden z najgorszych krajów do emigracji. W całym zestawieniu gorzej oceniono jedynie Norwegię.

Już rok wcześniej Niemcy zajmowały 42. miejsce na 46 państw, a w tegorocznym badaniu ponownie znalazła się na końcu wielu kategorii. Szczególnie źle oceniono:

  • łatwość rozpoczęcia życia w nowym kraju,
  • życie cyfrowe,
  • dostępność usług administracji online,
  • dostęp do szybkiego internetu w domu,
  • możliwości płatności bezgotówkowych.

Emigranci krytycznie ocenili także nastawienie mieszkańców. Jedynie 43 proc. respondentów uważa Niemców za przyjaznych, podczas gdy światowa średnia wynosi 63 proc. Z kolei 57 proc. ankietowanych przyznało, że trudno jest im nawiązywać przyjaźnie z lokalnymi mieszkańcami.

10 najlepszych krajów do emigracji według Expat Insider 2026

Oto pierwsza 10 najlepszych krajów do emigracji:

  1. Panama
  2. Meksyk
  3. Tajlandia
  4. Zjednoczone Emiraty Arabskie
  5. Brazylia
  6. Hiszpania
  7. Singapur
  8. Portugalia
  9. Malezja
  10. Luksemburg

źródło: Expat Insider 2026

Polityk lewicy broni islamskich chust. „Zakaz to bezczelność wobec muzułmanek w Niemczech”

2

Muhammed Coskun, polityk lewicy, skrytykował pomysły wprowadzenia zakazu noszenia islamskich chust, podkreślając, że muzułmanie w Niemczech mają takie same prawa jak wszyscy pozostali mieszkańcy kraju.

Jego zdaniem zakaz noszenia chust byłby „bezczelnością” wobec muzułmanek i ich wiary. Jak zaznaczył, dla wielu kobiet chusta ma nie tylko znaczenie religijne, ale również osobiste, dodając im siły i będąc ważnym elementem ich tożsamości.

Coskun przekonuje, że wprowadzanie takich ograniczeń byłoby sprzeczne z zasadą wolności wyznania oraz równouprawnienia. Według niego państwo nie powinno ingerować w decyzje kobiet dotyczące noszenia symboli religijnych.

Źródło: Wypowiedź Muhammeda Coskuna opublikowana na Instagramie (lipiec 2026 r.).

10 najpiękniejszych ogrodów zoologicznych w Niemczech!

Dzień w zoo to wspaniała wyprawa dla małych i dużych. W końcu nie codziennie widuje się lwy, żyrafy, słonie czy małpy. Niemcy posiadają wiele pięknych ogrodów zoologicznych. Poniżej przedstawiamy Wam 10 naszym zdaniem najlepszych ogrodów zoologicznych w Niemczech!

1. Münchner Tierpark Hellabrunn

Ogród zoologiczny Hellabrunn założony został w 1911 roku. Jest to pierwsze „Geozoo” na całym świecie – oznacza to, że zwierzęta są tu rozmieszczone nie według gatunków, lecz według kontynentów, na których żyją. Możecie tu podziwiać 750 gatunków, w sumie ponad 19.000 zwierząt.

Wizyta w tym zoo to trochę jak podróż dookoła świata, tylko w ciągu jednego dnia. W kompleksie polarnym spotkacie niedźwiedzie polarne i pingwiny, na sawannie żyrafy oraz papugi i inne kolorowe ptaki w ptaszarni. Ponadto oczywiście też flamingi, gady, nosorożce i przeróżne inne zwierzęta.

Codziennie macie możliwość uczestniczenia w karmieniu niedźwiedzi polarnych. Możecie przyglądać się pracy opiekunów tygrysów i słoni. Będziecie też mieli okazję zobaczyć jak wygląda trening u ptaków drapieżnych czy lwów morskich.

Najważniejsze informacje:
Adres: Tierparkstraße 30, 81543 München
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.hellabrunn.de


2. Zoologischer Garten Berlin

Ogród zoologiczny w Berlinie to najstarsze zoo w całych Niemczech. Znajduje się tu najwięcej zwierzaków – łącznie około 20.000, jeśli chodzi o liczbę gatunków to 1.400. Zoo zostało otwarte w roku 1844. Do tego ogrodu zoologicznego należy także piękne akwarium, gdzie na trzech poziomach możecie podziwiać ryby, gady, płazy, bezkręgowce i owady.
Podczas karmienia zwierząt, możecie obserwować z bliska słonie, wilki, hipopotamy i goryle, a także niezdarne misie panda Meng Meng oraz Jiao Qing.

To, co wyróżnia to miejsce to fakt, że hipopotamy czy pingwiny możecie też zobaczyć pod wodą. Kolejną atrakcją jest nocne safari – możecie doświadczyć obecności właściwie wszystkich tych zwierząt, które normalnie funkcjonują właśnie w nocy i w trakcie zwykłego dziennego pobytu w zoo po prostu śpią. Są tu też fajne atrakcje dla najmłodszych: w mini zoo dzieci będą mogły pogłaskać zwierzątka, a później pobawić się na całkiem dużym placu zabaw.

Najważniejsze informacje:
Nasza wskazówka: zoo w Berlinie oferuje poza standardowymi przewodnikami także wycieczki z przewodnikiem w języku migowym oraz dla osób niewidomych i chorych na demencję.
Adres: Hardenbergplatz 8, 10787 Berlin
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.zoo-berlin.de


3. Erlebnis-Zoo Hannover

 

Sieh dir diesen Beitrag auf Instagram an

 

Ein Beitrag geteilt von Erlebnis-Zoo Hannover (@erlebniszoohannover) am

Ten ogród zoologiczny powstał w Hannoverze w roku 1865. Żyje tu ok. 2.000 zwierząt, 198 różnych gatunków. Na uwagę zasługuje fakt, że zwierzęta podzielone są na różne obszary tematyczne. Jako odwiedzający macie wrażenie, jakbyście oglądali je w ich naturalnym środowisku. Największą atrakcją tego miejsca jest „Sambesilandschaft”- kraina Zambezi. Przez sawannę przepływa łącznie 18 łódek – zaraz obok żyraf, lwów, hipopotamów i pelikanów. Na łące, w tzw. mini-zoo, możecie pogłaskać niektóre zwierzęta zamieszkujące normalnie Afrykę – oczywiście tylko te niegroźne.

Kolejny obszar tematyczny to Afi Mountain – spotkacie tu małpy i goryle, a dodatkowo zapoznacie się z informacjami na temat ewolucji człowieka. Z kolei Yucon Bay to kraina kanadyjska z niedźwiedziami polarnymi, wilkami leśnymi, szopami i fokami szarymi znad Morza Bałtyckiego. W dżungli czekają na Was słonie azjatyckie, małe misie panda oraz tygrysy amurskie. W zaciszu ogrodu zoologicznego mieszkają takie zwierzęta jak: emu, kangur olbrzymi i kangur rdzawoszyi. W zoo w Hannoverze jest też odrębna część ze zwierzętami domowymi. W gospodarstwie „Meyers Hof” będziecie mieli okazję spotkać rzadkie regionalne zwierzęta, jak np. staroniemieckie bydło nizinne, kozy leśne z Turyngii oraz pszczoły.

Poza wymienionymi krainami, odwiedzający mogą też wziąć udział w sesjach karmienia zwierząt i innych warsztatach. Wizyta w Erlebnis-Zoo to jak sama nazwa wskazuje, prawdziwe przeżycie!

Nasza wskazówka: Bilety kupcie najlepiej online. Są tańsze o 1,50 euro niż na miejscu przy kasie.

Najważniejsze informacje:
Adres: Adenauerallee 3, 30175 Hannover
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.zoo-hannover.de


4. Zoologischer Garten Leipzig

Ogród Zoologiczny w Lipsku, założony w roku 1878, jest jednym z najpiękniejszych w całych Niemczech. Żyje tu w sumie około 9.400 zwierząt, 804 gatunki. To zoo jest jednym z najbogatszych gatunkowo ogrodów zoologicznych w Europie. Mieszkańcy zoo podzieleni są według różnych krain tematycznych, a te według kontynentów: Azja, Afryka, Ameryka Południowa oraz Pongoland – kraina orangutanów, szympansów i goryli i Gondwanaland.

Największą atrakcją zoo w Lipsku jest właśnie Gondwanaland. Teren jest tak olbrzymi jak dwa wielkie boiska piłkarskie. W tej wielkiej hali z tropikalnymi temperaturami żyją zwierzęta z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. Nazwa kompleksu to jednocześnie nazwa starożytnego kontynentu Gondwana. W krajobrazie tropikalnych lasów deszczowych możecie wędrować na piechotę lub odkrywać zwierzęta na szlaku wodnym.

Od lata 2017 istnieje tu też „Himalaya-Anlage”, czyli kompleks Himalajski. Żyją tu dwa czerwone misie panda i cztery irbisy śnieżne. W roku 2018 powstała kolejna kraina, która reprezentuje Amerykę Południową. Spotkacie tam flamingy, wilki grzywiaste i mrówkojady wielkie.

Planowany jest również specjalny obiekt dla pingwinów i fok z 360-stopniowym tunelem podwodnym. W ten sposób możecie być bardzo blisko zwierząt, które żyją pod wodą.

Najważniejsze informacje:
Adres: Pfaffendorfer Straße 29, 04105 Leipzig
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.zoo-leipzig.de


5. Kölner Zoo

To jeden z najstarszych ogrodów zoologicznych w Niemczech, otwarty w roku 1860. Mieszka tu ok. 10.000 zwierząt i ponad 750 gatunków. Najbardziej się tu spodoba fanom słoni. Nowoczesny wybieg dla słoni zajmuje prawie jedną dziesiątą całej powierzchni zoo – to największy „dom słoni” na północ od Alp.

Kolejną atrakcją jest hipodrom. Żyją tu hipopotamy, krokodyle, antylopy i różne gatunki ptaków. Mieszkańców wód możecie obserwować w ich naturalnym środowisku. Kolejną rzeczą wartą uwagi jest akwarium z różnymi gatunkami ryb, gadów i płazów z całego świata. Z kolei w specjalnym kompleksie w puszczy można podziwiać goryle, orangutany i szympansy karłowate, a w domu rodem z Madagaskaru – najróżniejsze zwierzęta pochodzące właśnie z tej wyspy. Madagaskar oddzielił się 170 milionów lat temu od kontynentu i dzięki temu na wyspie mamy do czynienia z wyjątkową florą i fauną.

Najważniejsze informacje:
Adres: Riehler Straße 173, 50735 Köln
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.koelnerzoo.de


6. Tierpark Hagenbeck

Ogród zoologiczny Hagenbeck został otwarty w roku 1907 i do dzisiaj jest własnością tej samej rodziny. Największą atrakcją jest tu niewątpliwie Ocean Lodowaty. Możecie przejść się alejką długości 750 metrów i podziwiać żyjące w Oceanie Lodowatym niedźwiedzie polarne, morsy i pingwiny. Zwierzęta mają tu nowoczesne środowisko, bardzo zbliżone do naturalnego. To właśnie tutaj żyła słynna pani mors o imieniu Antje – w latach 1984-2001 była maskotką radia Norddeutscher Rundfunk.

Poznacie tu też arktyczne gatunki ptaków oraz zaobserwujecie pingwiny podczas wspinaczki, zjeżdżania z góry i nurkowania. Tzw. „Nordland-Panorama” istniało już w roku 1907, jednak podczas drugiej wojny światowej wszystko zostało tak mocno zniszczone, że nie udało się tego odbudować w całości.

W Hagenbeck znajdziecie też akwarium tropikalne. Przygotujcie się na podróż dookoła równika i poznajcie swobodnie żyjące na powierzchni 8.000 metrów kwadratowych lemury katta i wiele innych zwierząt. Dodatkowo znajduje się tu jeden z największych akwenów wody morskiej w Europie – doświadczycie tu obecności rekinów, płaszczek, krokodyli, a nawet trujących węży.

Oczywiście w tym ogrodzie zoologicznym mieszkają też bardziej popularne zwierzęta jak: słonie, wielbłądy, pawiany, zebry i czerwone misie panda.

Najważniejsze informacje:
Adres: Lokstedter Grenzstraße 2, 22527 Hamburg
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.hagenbeck.de


7. Wilhelma Zoologisch-Botanischer Garten Stuttgart

W tym ogrodzie zoologicznym w Stuttgarcie żyje 11.000 zwierząt i aż 1.200 różnych gatunków. Ponadto można tu podziwiać 7.000 gatunków roślin w parku historycznym. Wilhelma to nie tylko zoo, ale też ogród botaniczny. Od roku 1880 Wilhelma stała się ogólnie dostępna. Wcześniej był to kompleks zamkowy. Dopiero w latach powojennych, konkretnie po roku 1960, ogród botaniczny został poszerzony o zoo.

W nowoczesnym małpim kompleksie afrykańskie małpy żyją w bezpośrednim sąsiedztwie żyraf i słoni. Duży „dom motyli” łączy strefę botaniczną z zoologiczną. Żyje tu niezliczona ilość malutkich motyli. W południowo amerykańskim domu amazońskim w środowisku jak najbardziej zbliżonym do naturalnego, mieszkają m.in. małpy, gady i płazy. Ponadto w tropikalnych koronach drzew można znaleźć dziesięć różnych rodzajów ptaków.
W zeszłym roku powstał specjalny wybieg dla słoni, wcześniej azjatyckie słonie żyły razem z nosorożcami.

Najważniejsze informacje:
Adres: Wilhelma 13, 70376 Stuttgart
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.wilhelma.de


8. Tierpark Berlin-Friedrichsfelde

Podział Berlina miał swoje dobre strony: w stolicy istnieją bowiem w związku z tym dwa ogrody zoologiczne. „Tierpark Berlin” powstał w roku 1955. Jest to jeden z największych ogrodów zoologicznych w Europie- mieszka tu ponad 9.000 egzotycznych i rodzimych zwierząt, 790 gatunków. Krajobraz jest tu wręcz niepowtarzalny – dzięki kompleksowi parkowemu z historycznymi zabudowaniami. Miejsce to słynie przede wszystkim z laguny flamingów oraz wielkiej łąki dla wielbłądów.

Możecie tu podziwiać afrykańskie i azjatyckie słonie, niedźwiedzie polarne i pingwiny, lemury oraz kangury, które mają tu swój własny wielki wybieg. Zawsze w soboty i niedziele w godzinach 11-12 można przyglądać się słoniom podczas kąpieli.
Z kolei w historycznym kompleksie im. Alfreda Brehma mieszkają drapieżniki. Ponadto w zoo spotkacie też nietoperze rudawkowate. Codziennie możecie też wziąć udział w sesjach karmienia żyraf, manatów i wilków.

Najważniejsze informacje:
Adres: Am Tierpark 125, 10319 Berlin
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.tierpark-berlin.de


9. Zoo Dresden

Ten ogród zoologiczny został założony w roku 1861 i jest tym samym czwartym najstarszym zoo w Niemczech. Już chociażby z tego powodu miejsce to musiało się znaleźć w naszym zestawieniu. W zoo w Dreźnie w roku 2017 żyło 1.500 zwierząt, 251 gatunków. Największą atrakcją jest wybieg afrykański, ukończony w 2008 roku. Żyją tu tak, jak na wolności żyrafy i wiele innych zwierząt właśnie z Afryki. W zeszłym roku kompleks afrykański, w którym mieszkają słonie, został kompletnie odnowiony i zmodernizowany.

Z kolei w tzw. kompleksie tropikalnym będziecie mieli okazję poznać różnego rodzaju insekty i inne zwierzęta z dżungli – żyją tu m.in. misie koala, dwóch samców. Drezno to w Niemczech jedyne miejsce poza Duisburgiem, gdzie możecie podziwiać te australijskie zwierzątka. W tym ogrodzie zoologicznym możecie też zajrzeć pod ziemię i odkryć salamandry ogniste, traszki i węże królewskie. W replice systemu kanalizacyjnego spotkacie też kilka szczurów.

Najważniejsze informacje:
Adres: Tiergartenstraße 1, 01219 Dresden
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.zoo-dresden.de


10. Zoo Frankfurt am Main

W środku Frankfurtu znajduje się założony w roku 1858 ogród zoologiczny. Żyje tu 4.500 zwierząt, 500 gatunków. Możecie tu obserwować tygrysy i lwy, które dzieli od Was zaledwie szyba lub fosa. Warte odwiedzenia jest tzw. „Exotarium” – tutaj mieszkają ryby, krokodyle i inne płazy oraz owady.

Możecie odwiedzić foki i obserwować je w naturalnym otoczeniu. Największą atrakcją jest „Grzimekhaus”, nazwany tak na cześć jednego z dyrektorów zoo. To właśnie tutaj możecie doświadczyć życia nocnego zwierząt. Żyje tu bowiem najwięcej zwierząt nocnych ze wszystkich ogrodów zoologicznych w Europie, np. nietoperze czy mrówniki. Codziennie odbywają się sesje karmienia krokodyli, piranii, fok i pingwinów. Warto wziąć w tym udział – wrażenia niezapomniane!

Najważniejsze informacje:
Adres: Bernhard-Grzimek-Allee 1, 60316 Frankfurt am Main
Aktualne ceny oraz godziny otwarcia: www.zoo-frankfurt.de