Podejrzany zatrzymany: dwie osoby zginęły w wyniku strzelaniny w Bad Friedrichshall

0

Po śmiertelnej strzelaninie w firmie w Bad Friedrichshall na północy Badenii-Wirtembergii, podejrzany sprawca został aresztowany. Miało to miejsce wczorajszego wieczora w Seckach (powiat Neckar-Odenwald) przez siły specjalne, powiedziała rzeczniczka policji Niemieckiej Agencji Prasowej.

Według wstępnych ustaleń, 52-letni Niemiec był pracownikiem firmy, w której doszło do przestępstwa, podała policja. Nie ujawniono jeszcze żadnych dalszych szczegółów, a śledztwo w sprawie tła incydentu jest w toku.

Z informacji udostępnionych przez policję, w strzelaninie zginęło dwóch mężczyzn. Inny mężczyzna został krytycznie ranny.

W dniu, w którym doszło do tragedii, zamaskowana osoba weszła do firmy przy Siemensstraße około godziny 17:45 i oddała strzały. Z ustaleń policji wynika, że ofiarami byli pracownicy firmy. Inni pracownicy byli na miejscu podczas przestępstwa, powiedzieli śledczy. Zostali oni wyprowadzeni z budynku i przesłuchani przez policję, powiedziała rzeczniczka. Nie podała żadnych szczegółów dotyczących liczby osób obecnych w tamtym momencie.

Policja napisała na platformie X, że obecnie prowadzona jest duża operacja policyjna. Stwierdzono, że nie ma zagrożenia dla społeczeństwa. Do akcji zaangażowano także zespół operacji specjalnych (SEK) i helikopter policyjny.

Biznes rodzinny działający od ponad pięćdziesięciu lat

Firma ta jest biznesem rodzinnym i według własnych informacji jest częścią producenta systemów przechowywania i organizacji. Produkuje precyzyjne koła zębate od ponad pięćdziesięciu lat. Burmisrz Timo Frey (CDU) wyraził swoje zaniepokojenie. Firma jest dobrze znana w regionie i jest ważnym pracodawcą, powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej. Oszacował, że pracowało tam do 400 osób. Początkowo nie był w stanie podać żadnych dalszych informacji.

Bad Friedrichshall ma około 20 000 mieszkańców i znajduje się w powiecie Heilbronn na północy Badenii-Wirtembergii. Miasto jest częścią tak zwanego europejskiego regionu metropolitalnego Stuttgartu. Po Neckarsulm, Eppingen i Bad Rappenau, Bad Friedrichshall jest czwartym co do wielkości miastem w powiecie.

źródło: sueddeutsche.de

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: Ekspatriacja przestępców niezgodna z konstytucją

3

Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uważa, że propozycja przewodniczącego CDU Friedricha Merza, aby odebrać niemieckie obywatelstwo przestępcom z podwójnym paszportem, jest prawnie wątpliwa. „Utrata niemieckiego obywatelstwa wyłącznie z powodu przestępstwa przeciwko prawu karnemu nie byłaby zgodna z wymogami konstytucyjnymi”, wyjaśnił rzecznik ministerstwa zapytany o tę kwestię.

Zasada proporcjonalności

Jeśli przestępstwo kryminalne może być rozpatrywane przy użyciu istniejących instrumentów konstytucyjnych, pozbawienie obywatelstwa nie jest „środkiem proporcjonalnym”. Artykuł 16 (1) Ustawy Zasadniczej stanowi: „Obywatelstwo niemieckie nie może zostać odebrane. Utrata obywatelstwa może nastąpić wyłącznie na podstawie ustawy i wbrew woli danej osoby, jeżeli w jej wyniku nie stanie się ona bezpaństwowcem”.

Kandydat CDU/CSU na kanclerza powiedział, że podwójne obywatelstwo, na które zdecydowała się koalicja „sygnalizacji świetlnej”, nie powinno być regułą. W przyszłości powinno być ograniczone do uzasadnionych, wyjątkowych przypadków. Merz kontynuował: „Wprowadzamy do kraju dodatkowe problemy”. „Powinna istnieć przynajmniej możliwość odebrania niemieckiego obywatelstwa na tym samym poziomie, jeśli uznamy, że popełniliśmy błąd w przypadku osób, które popełniły przestępstwa”.

Rzecznik CDU powiedział w poniedziałek: „Jesteśmy zainteresowani zbadaniem rozszerzenia okoliczności utraty obywatelstwa niemieckiego w przypadku osób posiadających podwójne obywatelstwo, które popełniły wiele poważnych przestępstw i w związku z tym stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa w naszym kraju”.

Krytyka ze strony społeczności tureckiej

Społeczność turecka w Niemczech (TGD) uważa propozycję lidera CDU za niewłaściwą – także w kontekście wzrostu liczby przestępstw o podłożu prawicowo-ekstremistycznym. „W dobrych czasach jesteśmy Niemcami ze wszystkimi naszymi prawami i obowiązkami, w złych czasach państwo porzuca nas jak gorące ziemniaki”, powiedział z oburzeniem przewodniczący TGD, Gökay Sofuoglu. Ludzie z historią migracji staliby się w ten sposób Niemcami „na okresie próbnym”.

Współprzewodnicząca stowarzyszenia migrantów, Aslihan Yesilkaya-Yurtbay, skrytykowała fakt, że Merz mówił o odebraniu obywatelstwa w wywiadzie w kontekście ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu. W końcu sprawca, lekarz z Arabii Saudyjskiej, nie był ani obywatelem Niemiec, ani nie został uznany za przestępcę przed atakiem.

źródło: sueddeutsche.de

Lauchhammer: Policjant zginął podczas akcji przeciwko złodziejom samochodów

1

Śmiertelny koniec operacji przeciwko złodziejom samochodów. 32-letni policjant zginął podczas kontroli podejrzanego pojazdu w Lauchhammer w Brandenburgii we wtorek rano.

Funkcjonariusz i jego koledzy z drezdeńskiego Wspólnego Zespołu Śledczego (GFG) chcieli sprawdzić pojazd. Powodem kontroli były działania międzypaństwowe w związku z kradzieżą pojazdu.

Policjant ginie na miejscu zdarzenia

Kierowca pojazdu potrącił funkcjonariusza, który podróżował pieszo. Według rzeczniczki policji nadal nie jest jasne, czy podejrzany intencjonalnie przyspieszył.

Nadinspektor policji został tak poważnie ranny, że zmarł na miejscu zdarzenia pomimo natychmiastowej pomocy medycznej i wysłania helikoptera ratunkowego.

Jego koledzy aresztowali trzech podejrzanych. Według służb ich tożsamość nie została jeszcze ustalona.

Eksperci z Dekry są na miejscu zdarzenia i rozpoczęli rekonstrukcję przebiegu wypadku, podczas gdy policja prowadzi dochodzenie.

GFG to jednostka drezdeńskiej policji i policji federalnej specjalizująca się w kradzieżach samochodów. Patrole są obsadzone przez jednego funkcjonariusza z każdego z dwóch organów.

źródło: bild.de

Mönchengladbach: Policja znalazła w samochodzie 2,4 kilograma kokainy

0

Elmpt – W poniedziałkowy wieczór 30 grudnia 2024 r. policja federalna zatrzymała i sprawdziła 33-letniego mężczyznę wjeżdżającego do kraju z Holandii drogą A52.

Okazało się, że mężczyzna nie miał ważnego prawa jazdy. Kiedy funkcjonariusze przeszukali jego pojazd, znaleźli w skrytce dwie paczki zawierające 2,4 kilograma kokainy. Wartość rynkowa narkotyków wynosi około 178 000 euro.

Na wniosek prokuratury w Mönchengladbach mężczyzna został doprowadzony przed sędziego śledczego, który skazał go na areszt. Dalsze dochodzenie prowadzone jest przez urząd celny w Essen.

źródło: bild.de

Rząd federalny odnotowuje znaczny wzrost deportacji

2

Prawie półtora roku temu kanclerz federalny Olaf Scholz (SPD) powiedział SPIEGEL, że Niemcy w końcu będą deportować ludzi „na wielką skalę”. Początkowo zapowiedź ta spotkała się z niewielkim odzewem. Teraz dane z gazety Bild pokazują, że w ubiegłym roku władze deportowały znacznie więcej osób niż w 2023 roku.

Od stycznia do listopada 2024 r. z Niemiec deportowano 18 384 osoby, powiedział rzecznik niemieckiego rządu cytowany przez Bild. Jest to wzrost o około 20 procent w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Odpowiednio, w całym 2023 r. przeprowadzono 16 430 deportacji.

„Pierwsze wyniki”

„Wspólne wysiłki rządu federalnego i rządów stanowych w zakresie powrotów przyniosły pierwsze rezultaty”, cytuje rzecznika gazeta.

Liczby te są jednak niższe niż w okresie po lecie uchodźczym w 2015 r. Według danych rządowych liczba deportacji w 2016 r. wyniosła 25 375, w porównaniu do około 22 000 deportacji w 2019 r. W 2020 r., pierwszym roku pandemii koronawirusa, liczby te spadły i deportowano 10 800 osób. Od tego czasu liczba ta rosła każdego roku.

Wiele powrotów kończy się niepowodzeniem z powodu szeregu problemów. Na przykład, deportacje nie mogą być egzekwowane, ponieważ zainteresowane osoby ukrywają się, sądy zakazują deportacji lub nie można przeprowadzić lotu deportacyjnego. Wiele osób ubiegających się o azyl nie posiada żadnych dokumentów tożsamości. Aby ustalić ich pochodzenie, osoby te musiałyby zostać zabrane do konsulatów w celu porównania. Odpowiednie kraje musiałyby wydać zastępcze dokumenty paszportowe – ale często odmawiają.

Według „Bild”, 18 384 deportacje w pierwszych jedenastu miesiącach ubiegłego roku zostały zrekompensowane przez około 213 000 wniosków o azyl. Jednak liczba wniosków jest również znacznie niższa niż kilka lat temu. W 2015 r. prawie 442 000 osób ubiegających się o ochronę złożyło wniosek o azyl w Niemczech, w porównaniu do 722 000 wstępnych wniosków w 2016 r.

źródło: spiegel.de

Dortmund: Policja zatrzymała Syryjczyka z repliką AK-47

4

Funkcjonariusze policji federalnej aresztowali wczoraj młodego mężczyznę z łudząco prawdziwie wyglądającą długą bronią w pociągu w Dortmundzie.

Mężczyzna wcześniej groził werbalnie dwóm podróżnym i kilkakrotnie wyjmował broń z plecaka. Służby zostały zaalarmowane o incydencie w pociągu RE34 (Siegen – Dortmund) przez świadka około godziny 11:30.

Kiedy pociąg wjechał na peron 10, funkcjonariusze zlokalizowali 25-letniego podejrzanego w środkowym wagonie. Otoczyli go i sprowadzili na ziemię, grożąc bronią palną. Mężczyzna został zatrzymany bez oporu i skrępowany. Długa broń, replika karabinu AK-47, znajdowała się wówczas w plecaku obywatela Syrii i została skonfiskowana.

51-letni świadek powiedział funkcjonariuszom na miejscu zdarzenia, że mężczyzna kilkakrotnie wyjmował broń z plecaka i rozglądał się. 25-latek w żadnym momencie nie kierował broni w stronę innych podróżnych, a jedynie werbalnie groził zabiciem dwóch mężczyzn.

W pomieszczeniach straży funkcjonariusze policji federalnej znaleźli przy Syryjczyku dokument od organu ds. cudzoziemców, który zawierał fałszywe dane osobowe. Po rozpoznaniu mężczyzny i konsultacji z odpowiednimi władzami, pozwolono mu opuścić biuro.

Policja federalna wszczęła śledztwo przeciwko mężczyźnie z Kilonii w związku z groźbami, pośrednim składaniem fałszywych zeznań i naruszeniem prawa dotyczącego broni.

źródło: bild.de

Berlin: Prawie 40 proc. sprawców sylwestrowych zamieszek nie posiada niemieckiego paszportu

4

Dane dotyczące przerażających zamieszek sylwestrowych w Berlinie są coraz gorsze. Policja ogłosiła, że w sumie 44 funkcjonariuszy zostało rannych w czasie operacji. Wcześniej liczba ta wynosiła 37.

Według nowych danych, w Berlinie doszło do 1453 „typowych sylwestrowych” przestępstw, w których odnotowano łącznie 670 podejrzanych. Według policji, 406 zidentyfikowanych podejrzanych to dorośli Niemcy, a 264 podejrzanych nie posiada niemieckiego obywatelstwa. Nie ujawniono, ilu z zarejestrowanych Niemców ma pochodzenie migracyjne. Oznacza to, że prawie 40% podejrzanych nie posiada niemieckiego paszportu. Dla porównania, odsetek obcokrajowców w całym Berlinie wynosi około 24 procent.

Sylwestrowi podejrzani „ze wszystkich części świata”

Wśród zarejestrowanych zagranicznych sprawców jest wielu Turków, Syryjczyków i Afgańczyków – ale także osoby „ze wszystkich części świata”. Najbardziej znanym jest prawdopodobnie 23-letni influencer Atallah Younes z Zachodniego Brzegu, który posiada między innymi jordański paszport. Przebywa on w areszcie za wystrzelenie rakiety w kierunku sypialni dziecka. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji federalnej na lotnisku BER w sobotę.

Bilans przestępstw: Do tej pory zgłoszono 241 obrażeń ciała w okresie od 31 grudnia (godz. 18:00) do 1 stycznia (godz. 6:00). Odnotowano 58 napaści na funkcjonariuszy policji i jednego ratownika medycznego. W międzyczasie zidentyfikowano 40 podejrzanych o ataki na funkcjonariuszy. Wśród nich jest 16 dorosłych, 23 młodych ludzi i nastolatków oraz jedno dziecko! Prawie połowa z tych osób (19) nie posiada niemieckiego paszportu.

23 ataki na lekarzy i opiekunów

Według służby zdrowia, 363 osoby zostały ranne przez fajerwerki w Sylwestra. 52 z nich trafiły do szpitala, powiedziała senator ds. zdrowia Ina Czyborra (SPD).

Według senator, znane są również 23 przypadki, w których opiekunowie i lekarze zostali fizycznie lub werbalnie zaatakowani przez pacjentów. Senator stwierdziła, że jest to niestety „normalny poziom”.

źródło: bild.de

Ponad milion zwolenników zakazu używania petard w Niemczech

1

Ponad milion osób przyłączyło się do petycji na rzecz ogólnokrajowego zakazu używania petard po wydarzeniach w noc sylwestrową. Do tej pory petycję uruchomioną przez Berliński Związek Policjantów (GdP) poparło 1,01 miliona osób. To misja polityczna, napisał GdP na X.

W Sylwestra i Nowy Rok wiele osób w Berlinie zostało rannych, niektóre z nich poważnie, przez nielegalne fajerwerki. Eksperci zauważyli, że zdetonowano dużo więcej tzw. bomb kulowych, które nie są dopuszczone do powszechnego użytku w Niemczech ze względu na ich dużą siłę wybuchu. Spowodowało to uszkodzenia domów. Doszło również do kolejnych ataków pirotechnicznych na policjantów, ratowników i inne osoby. Policja poinformowała o około 400 tymczasowych aresztowaniach.

„Przekracza wszelkie granice”

Petycja została uruchomiona po ekscesach z petardami dwa lata temu, jak wyjaśnił rzecznik berlińskiego związku zawodowego policji. „Do 30 grudnia 2024 r. mieliśmy około 90 000 podpisów”. Od tego czasu liczba ta gwałtownie wzrosła, zwłaszcza od 1 stycznia.

„To, czego doświadczyliśmy w Sylwestra, przekracza wszelkie granice. Ta masowa przemoc wobec naszych kolegów musi się skończyć” – czytamy w petycji. Wzywa ona do wprowadzenia zakazu używania fajerwerków na terenach prywatnych. Byłby to ważny pierwszy krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa służb ratowniczych w Sylwestra.

źródło: spiegiel.de

Policja potwierdza dalsze ataki na tle rasowym w Magdeburgu

5

Seria ataków na tle rasowym na osoby postrzegane jako migranci w Magdeburgu trwa nieprzerwanie od ataku na jarmark bożonarodzeniowy nieco ponad dwa tygodnie temu. Jak policja w Magdeburgu potwierdziła w sobotę MDR SACHSEN-ANHALT, tylko w piątek odnotowano dwa kolejne przypadki.

Jedna z ofiar początkowo zgłosiła je na Instagramie. Według raportu, 24-letni Syryjczyk został obrażony na tle rasowym w tramwaju w piątek wieczorem. Zdaniem policji, 67-letniemu podejrzanemu postawiono zarzuty karne. Według raportu, Niemcowi postawiono zarzuty, w tym podejrzenie podżegania do nienawiści i obraźliwego zachowania.

Swastyka namalowana na drzwiach mieszkania

Policja została również poinformowana w piątek o swastyce namalowanej na drzwiach mieszkania „osoby pochodzenia nieniemieckiego”. Wszczęto dochodzenie w tej sprawie. Według niepotwierdzonych informacji, w mieszkaniu mieszka syryjska rodzina.

Policja początkowo odmówiła potwierdzenia doniesień o listach z pogróżkami w skrzynkach pocztowych kilku rodzin o pochodzeniu migracyjnym. Wszczęto jednak dochodzenie w tej sprawie.

Grupy parlamentarne w radzie miasta Magdeburg potępiają ataki

We wspólnym piątkowym oświadczeniu cztery z siedmiu grup parlamentarnych Magdeburga wyraziły współczucie dla osób dotkniętych atakiem. Jednocześnie wyraziły zaniepokojenie atakami na osoby z historią migracji. „Takie ataki są odrażające i zaprzeczają wszystkiemu, co reprezentuje nasze miasto. Potępiamy je z całą mocą”.

Wezwali mieszkańców Magdeburga do „traktowania się nawzajem z szacunkiem”. Miasto nie może być teraz podzielone, ale potrzebuje spójności i wzajemnego wsparcia. „Prosimy o rozwagę, wzajemne wsparcie i działanie, jeśli widzicie, że ktoś jest zagrożony lub atakowany. Magdeburg nie może być rządzony przez strach i nienawiść”.

Kolejne znane przypadki przemocy werbalnej i fizycznej

Liczba incydentów oficjalnie potwierdzonych przez władze w ostatnim czasie rosła niemal z dnia na dzień.

  • Pierwszy atak miał miejsce wieczorem 20 grudnia. Niemiec uderzył pięścią w twarz mężczyznę z historią migracji w Ernst-Reuter-Allee. Domniemany napastnik miał również powiedzieć: „To przez takich ludzi jak ty to się dzieje”. Minister spraw wewnętrznych Tamara Zieschang potwierdziła to w liście.
  • To samo dotyczy sprawy z 21 grudnia, w której inny mężczyzna został zepchnięty z roweru i znieważony przez nieznajomego na Breite Weg.
  • Również 21 grudnia grupa osób, które wcześniej uczestniczyły w demonstracji na Hasselbachplatz, znieważyła osobę na Dworcu Głównym w Magdeburgu. Zostało to zgłoszone przez dziennik taz.
  • 22 grudnia inny mężczyzna został pobity przez nieznajomego na Breiten Weg i obrażony słowami „Spier*alaj do swojego kraju i przestań być ciężarem dla nas, Niemców”.
  • Tego samego dnia, 22 grudnia, sklep z kebabami w Halle otrzymał pięć telefonów z zastrzeżonym numerem. Dzwoniący wypowiadali ksenofobiczne obelgi.
  • 23 grudnia kobieta na Otto-von-Guericke-Straße również otrzymała słowne groźby, a następnie została pobita. Domniemany napastnik miał krzyczeć między innymi „Wszystkich was zagazujemy”.
  • 28 grudnia kobieta z Iranu została opluta i obrażona na tle rasowym na dworcu głównym w Magdeburgu. Policja federalna potwierdziła zarzuty.
  • 1 stycznia w Magdeburgu doszło do brutalnego i prawdopodobnie motywowanego rasowo ataku na mężczyznę. Syryjsko-Niemieckie Stowarzyszenie Kulturalne w Magdeburgu ogłosiło, że mężczyzna z historią migracji został zaatakowany przez sześciu sprawców w Nowy Rok. Według raportu, pięciu mężczyzn i jedna kobieta zaatakowali 31-letniego mężczyznę butelkami piwa i kijami. Grupa następnie uciekła. Mężczyzna został poważnie ranny i przewieziony do szpitala. Policja potwierdziła incydent na przystanku tramwajowym „Bahnhof Neustadt” i poprosiła świadków, którzy widzieli incydent, o zgłoszenie się.

Dziennikarz: Ludzie z historią migracji czują się odpowiedzialni

Dziennik „taz” rozpoczął relacjonowanie sprawy. W raporcie wypowiedziało się kilka poszkodowanych osób. Autorem tekstu jest Michael Trammer. Niezależny dziennikarz powiedział MDR SACHSEN-ANHALT w grudniu, że wiele osób z historią migracji czuło, że niektórzy ludzie w Magdeburgu obwiniali ich za atak.

„Nigdy nie doświadczyłem tak groźnej atmosfery w Magdeburgu od ponad dziesięciu lat”

Według specjalistycznego centrum doradztwa w zakresie zapobiegania przemocy i radykalizacji „Salam”, mieszkańcy Magdeburga z historią migracji zgłosili „wyjątkowo wrogą atmosferę” w mieście. Migranci, którzy zostali sklasyfikowani jako muzułmanie, byli obrażani, opluwani, popychani i fizycznie atakowani na ulicy jako „terroryści” i „przestępcy”.

W jednym przypadku osoba została zaatakowana i pobita przez cztery osoby, w innym kopnięto samochód. Jeden ze studentów powiedział, że nigdy nie doświadczył tak groźnej atmosfery w ciągu ponad dziesięciu lat spędzonych w Magdeburgu.

Ludzie z historią migracji ścigani przez wydarzenia z Magdeburga

Krótko po ataku, podobne raporty z „Sieci Organizacji Migrantów Saksonii-Anhalt” (Lamsa) potwierdziły oświadczenia centrum doradczego. Lamsa poinformowała, że prawicowi ekstremiści ścigali kilka osób przez Magdeburg. Pracownicy i członkowie organizacji zostali zaatakowani, grożono im i obrażano ich. Sieć wyraziła oburzenie, że atak został zinstrumentalizowany. Magdeburg nie może stać się polem do popisu dla prawicowej agitacji.

źródło: mdr.de

„Obraz grozy”: W Magdeburgu odkryto setki martwych owiec

1

W Magdeburgu około 400 owiec padło lub jest w tak złym stanie zdrowia, że trzeba je uśpić. Pracownicy biura weterynaryjnego stolicy kraju związkowego są na miejscu, powiedział rzecznik miasta.

Przyczyny tej sytuacji pozostają na razie niejasne. Według doniesień „Magdeburger Volksstimme” i MDR, na miejscu znaleziono również 14 psów, które zostały złapane przez straż pożarną i zabrane do schroniska dla zwierząt.

Dochodzenie wszczęte przeciwko podejrzanym

Policja ogłosiła, że według wstępnych szacunków znaleziono około trzycyfrową liczbę martwych zwierząt. Inne znalezione zwierzęta wciąż żyły i można je było uratować. Biuro weterynaryjne przejęło działania na miejscu.

Wszczęto dochodzenie przeciwko 62-letniej kobiecie. „Okoliczności śmierci znalezionych zwierząt są przedmiotem dalszych dochodzeń” – powiedział rzecznik policji.

źródło: zdf.de