Niemcy: kolejne transporty z Afganistanu — rodziny po latach oczekiwania wylądują w Hanowerze, tysiące osób wciąż czeka w Pakistanie

1

W ciągu ostatnich tygodni do Niemiec docierają kolejne grupy Afgańczyków, którzy otrzymali formalne zgody na przyjęcie w ramach rządowych programów ochronnych. Dziś na lotnisku w Langenhagen spodziewany jest przylot rejsowego samolotu z 28 osobami, a na początku miesiąca niemal 50 osób dotarło tą samą trasą do Hanoweru. Mowa o rodzinach, które w Islamabadzie (Pakistan) oczekiwały nawet do trzech lat i w niektórych przypadkach musiały dochodzić w sądzie prawa do wydania wiz.

Kto przyjeżdża i jak wygląda procedura przyjęcia

Przylatujący to w większości osoby szczególnie narażone — były personel lokalny współpracujący z niemieckimi siłami, a także inne osoby uznane za zagrożone w Afganistanie. Wśród dzisiejszych pasażerów jest pięć rodzin: 5 mężczyzn, 10 kobiet i 13 dzieci. Po lądowaniu trafią najpierw do ośrodka recepcyjnego w Friedland (powiat Göttingen), gdzie przejdą wstępną identyfikację i opiekę; następnie zostaną rozdysponowani pomiędzy landy zgodnie z kluczem relokacyjnym Königsteiner.

Dlaczego wiele osób musi sądownie walczyć o wizy?

Po przejęciu władzy przez talibów w 2021 r. rząd federalny zapowiedział przyjmowanie osób szczególnie zagrożonych w Afganistanie. Powstały programy m.in. dla byłych współpracowników Bundeswehry oraz dla najbardziej narażonych grup. W praktyce procedury wizowe prowadzone są poza Afganistanem — najczęściej w Pakistanie, ponieważ w Kabulu nie działa niemiecka ambasada. Wiele osób czekało miesiącami, a nawet latami na decyzję; część rodzin była zmuszona dochodzić wydania wiz w sądzie i dopiero po wygranych procesach mogła w końcu wyjechać.

Tysiące oczekujących i trudna sytuacja w Pakistanie

Mimo ostatnich transportów w Islamabadzie nadal oczekuje ponad 2 000 osób, których sytuacja pozostaje trudna i niepewna. Niektóre z nich były w ostatnim czasie zatrzymywane przez pakistańskie władze, a część została odesłana z powrotem do Afganistanu. Rząd niemiecki tymczasowo zawiesił przyjmowanie w maju tego roku, co dodatkowo skomplikowało perspektywy wielu rodzin; jednak wygrane procesy sądowe umożliwiły wjazd części osób, które w innym przypadku nadal czekałyby na decyzję.

Znaczenie programów dla osób zagrożonych

Programy przeznaczone dla osób szczególnie narażonych mają charakter humanitarny i chronią tych, których życie lub wolność są bezpośrednio zagrożone — w szczególności osoby współpracujące z niemieckimi instytucjami oraz te prześladowane z powodów politycznych, etnicznych czy religijnych. Przyjęcie takich osób przez Niemcy to zobowiązanie wynikające z międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka.

Co dalej?

Po przyjęciu w ośrodkach recepcyjnych i rozdziale do landów, osoby te otrzymają dalsze wsparcie socjalne i pomoc integracyjną. Niemieckie organizacje pozarządowe i inicjatywy obywatelskie wspierają proces relokacji oraz pomoc na miejscu w Pakistanie i Afganistanie. Znaczenie dalszych decyzji politycznych i sądowych pozostaje kluczowe dla losu kolejnych tysięcy oczekujących osób.

źródło: ndr.de; deutschlandfunk.de

35-latek uciekł z kliniki psychiatrycznej w Osnabrück – policja apeluje o ostrożność

0

Policja prowadzi intensywne poszukiwania 35-letniego mężczyzny, który we wtorkowe przedpołudnie zbiegł z zamkniętego oddziału kliniki psychiatrycznej w Osnabrück. Ze względu na stan zdrowia uciekiniera funkcjonariusze nie wykluczają, że może stanowić zagrożenie. Opublikowano jego wizerunek i apel do mieszkańców o pomoc w odnalezieniu zbiega.

Apel policji i ostrzeżenie dla mieszkańców

Policja podkreśla, że osoby, które spotkają poszukiwanego, nie powinny się z nim kontaktować ani go zatrzymywać. Zamiast tego należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 110 i poinformować służby o miejscu pobytu mężczyzny. Dodatkowe informacje można przekazywać bezpośrednio policji w Stade, dzwoniąc pod numer 04141/1020.

Rysopis poszukiwanego

Zbiegły 35-latek opisany został jako mężczyzna:

  • ubrany w ciemną odzież,
  • o wzroście ok. 170 cm,
  • o szczupłej sylwetce,
  • z krótkimi, kręconymi, czarnymi włosami,
  • noszący okulary,
  • posiadający trzydniowy zarost z wyraźnym wąsem,
  • o zadbanym wyglądzie zewnętrznym.

Jego fotografia została opublikowana w ramach oficjalnej policyjnej akcji poszukiwawczej.

Policja wykorzystuje to zdjęcie w poszukiwaniach zaginionego mężczyzny.

Brak szczegółów ze względu na ochronę danych

Z uwagi na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych policja nie ujawniła dodatkowych informacji na temat mężczyzny. Wiadomo jedynie, że wobec niego sąd wydał prawomocne postanowienie o przymusowym umieszczeniu w zakładzie psychiatrycznym. Powód tej decyzji nie został podany.

Okoliczności ucieczki pozostają niejasne

Policja nie podała dokładnych informacji, w jaki sposób 35-latek zdołał wydostać się z kliniki. Rzecznik służb wykluczył jednak zarówno ucieczkę podczas przepustki, jak i użycie siły. Obecnie prowadzone są intensywne działania poszukiwawcze w rejonie Osnabrück oraz Stade.

źródło: noz.de

Dożywocie dla byłego policjanta w Niemczech za zabójstwo partnerki – twierdził, że to „tragiczny wypadek”

0

Sąd okręgowy we Frankfurcie skazał 24-letniego byłego funkcjonariusza Federalnej Policji (Bundespolizei) na dożywotnie pozbawienie wolności za zabójstwo swojej partnerki. Ofiarą była 23-letnia Gwen C., zastrzelona w kuchni mieszkania w miejscowości Weilrod w rejonie Taunus. Oskarżony przez cały proces utrzymywał, że doszło do nieszczęśliwego wypadku — sąd nie uwierzył w tę wersję wydarzeń.

Przebieg zdarzenia

Do tragedii doszło 15 maja 2024 roku. Według ustaleń prokuratury oskarżony, po służbie na lotnisku we Frankfurcie, odwiedził partnerkę w jej domu. Mężczyzna przyznał przed sądem, że przed przyjazdem wypił trzy puszki whiskey z colą. W chwili zdarzenia kobieta przygotowywała w kuchni spaghetti bolognese.

Zeznania oskarżonego i wersja obrony

Na sali sądowej oskarżony twierdził, że chciał jedynie zademonstrować partnerce obsługę i bezpieczeństwo broni służbowej. Według jego relacji „zapomniał” odłączyć magazynek i – docierając do spustu – usłyszał „klik”, po czym nastąpił wystrzał. Obrońca wnosił o zakwalifikowanie czynu jako nieumyślne spowodowanie śmierci (fahrlässige Tötung) i wnioskował nawet o zwolnienie oskarżonego z aresztu.

Ustalenia sądu i wymiar kary

Sąd nie przyjął wersji o wypadku. Przewodniczący składu sędziowskiego, Jörn Immerschmitt, uznał, że strzał został oddany „celowo i z zamiarem zabójstwa”. Sędzia mówił o gwałtownym wybuchu przemocy w wyniku kłótni między partnerami. Prokurator żądał kary dożywocia za morderstwo; sąd orzekł wymiar kary zgodny z tym żądaniem.

Reakcje rodziny i słowa oskarżonego

Ojciec ofiary był obecny na rozprawie i oświadczył, że nie wierzy oskarżonemu. Pod koniec procesu oskarżony przesłał rodzinie Gwen list z przeprosinami: „Bardzo mi przykro z powodu tego, co się stało. Chciałbym cofnąć czas” — napisał m.in. w liście. Te wyrazy żalu nie wpłynęły jednak na ocenę sądu co do kwalifikacji czynu.

Kontekst i znaczenie wyroku

Sprawa poruszyła opinię publiczną ze względu na okoliczności: użycie służbowej broni, obecność alkoholu oraz sprzeczne relacje stron. Sąd uznał, że dowody przemawiają za umyślnym działaniem oskarżonego i wymierzył najwyższy przewidziany przepisami wymiar kary — dożywotnie pozbawienie wolności.

źródło: bild.de

Niemcy: Sąd nakazał wypłatę pełnych świadczeń dla Marokańczyka mimo decyzji o deportacji

2

Sąd socjalny w Heilbronn orzekł, że urząd powiatowy (Landratsamt) nie miał prawa wstrzymać podstawowych świadczeń dla 44-letniego mężczyzny z Maroka, mimo iż jego wniosek o azyl został odrzucony i wobec niego wydano decyzję o deportacji do innego państwa członkowskiego UE. Wyrok zapadł w trybie pilnym — sąd zobowiązał urząd do przyznania pełnej miesięcznej stawki podstawowej w wysokości 397 euro.

Tło prawne i przebieg sprawy

Mężczyzna przybył do Niemiec we wrześniu 2024 roku, chociaż wcześniej złożył wniosek o azyl w Słowenii. Federalny Urząd ds. Migracji (Bundesamt für Migration) uznał jego wniosek za niedopuszczalny i wydał polecenie przekazania go do Słowenii w ramach procedury dublińskiej. Odwołanie od tej decyzji przed sądem administracyjnym nie powiodło się.

Decyzje urzędowe i skarga do sądu społecznego

W konsekwencji Landratsamt w Schwäbisch Hall najpierw obniżył świadczenia dla mężczyzny do zera. Po złożonym przez niego sprzeciwie urząd przyznał jedynie 192,86 euro jako środek „przejściowy” do czasu dobrowolnego wyjazdu. Mężczyzna złożył w tej sprawie pilny wniosek do sądu socjalnego — i wygrał.

Rzecznik sądu wyjaśnił, że mamy do czynienia ze sprawą dublińską, w której domyślną procedurą jest deportacja. Jednakże tam, gdzie dobrowolne opuszczenie terytorium nie jest „bez komplikacji” możliwe, pozbawienie świadczeń na podstawie ustawy o pomocy dla ubiegających się o azyl (Asylbewerberleistungsgesetz) jest bezprawne. W takim układzie urząd nie mógł prawnie ograniczyć podstawowych świadczeń.

Krytyka działania urzędu

Sąd wyraźnie skrytykował postępowanie lokalnej administracji: „Nie jest zrozumiałe, dlaczego urząd ds. cudzoziemców nie doprowadził do deportacji mimo istniejących przesłanek faktycznych i prawnych” — wskazał rzecznik.

Brak odpowiedzi organów

Na prośbę o komentarz redakcja otrzymała jedynie lakoniczną informację: Landratsamt Schwäbisch Hall początkowo nie odpowiedział. Również Regierungspräsidium Karlsruhe, które jest w regionie kompetentne dla działań deportacyjnych w Badenii-Wittembergii, nie udzieliło jeszcze oficjalnego wyjaśnienia.

Znaczenie orzeczenia

Wyrok sądu społecznego podkreśla, że decyzje administracyjne dotyczące ograniczania świadczeń dla osób oczekujących na deportację muszą być opierane na realnej możliwości i dostępności procedury wydalenia. Tam, gdzie wykonanie deportacji nie jest natychmiast możliwe, prawo socjalne nadal gwarantuje minimalne świadczenia. Orzeczenie ma zatem znaczenie precedensowe dla podobnych spraw dotyczących osób objętych procedurą dublińską.

źródło: bild.de

Brutalny gwałt w Niemczech: kobieta napadnięta w Bocholt – policja opublikowała portret pamięciowy sprawcy

1

Atak nad ranem po opuszczeniu lokalu

W niemieckim Bocholt (Nadrenia Północna-Westfalia) doszło do brutalnego gwałtu na 38-letniej kobiecie. Do zdarzenia doszło 14 września, we wczesnych godzinach porannych. Poszkodowana wracała do domu po imprezie i około godziny 5:00 opuściła jedną z miejscowych restauracji. Kilka minut później zatrzymała się przy Meckenemstraße, aby na skraju zarośli załatwić potrzebę fizjologiczną. W tym momencie została nagle zaatakowana przez nieznanego mężczyznę.

Przebieg napaści

Według ustaleń śledczych sprawca obezwładnił kobietę, przycisnął ją do ogrodzenia, a następnie kilkakrotnie uderzył w twarz i dusił. Jak poinformował rzecznik policji Peter Lefering, napastnik powalił ofiarę na ziemię i dopuścił się gwałtu. Pomimo brutalności ataku kobiecie udało się w pewnym momencie wyrwać. W desperacji wbiegła na jezdnię i zaczepiła młodego mężczyznę, prosząc, by przez chwilę jej towarzyszył. Obecność przypadkowego świadka odstraszyła sprawcę, który natychmiast uciekł i zniknął bez śladu.

Na tej ulicy w Bocholt mężczyzna zaatakował kobietę na poboczu

Sprawca poszukiwany na podstawie rysopisu

Policja opublikowała portret pamięciowy i szczegółowy opis podejrzanego. Jest to mężczyzna:

  • o ciemnej karnacji i wyglądzie określanym jako „południowy”,
  • w wieku około 25–30 lat,
  • wzrostu około 175 cm,
  • krótko ostrzyżonych, ciemnych włosach, z pełną, ciemną brodą,
  • brązowych oczach,
  • mocnej, atletycznej budowie ciała.

W chwili ataku miał na sobie ciemne dżinsy oraz białą koszulkę z czarnymi i czerwonymi nadrukami. Śledczy apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć napastnika lub posiadają jakiekolwiek informacje na jego temat, aby skontaktowały się z komendą policji w Bocholt pod numerem telefonu (02861) 9000. Funkcjonariusze poszukują również młodego mężczyzny, któremu udało się udzielić poszkodowanej chwilowej pomocy – jego zeznania mogą być istotne w śledztwie.

Kto zna mężczyznę, który wygląda jak ten widmowy obraz?

Wzrost liczby przestępstw na tle seksualnym w Niemczech

Sprawa z Bocholt wpisuje się w niepokojący trend narastającej przemocy seksualnej w Niemczech. Według oficjalnych statystyk, w 2024 roku policja zarejestrowała 13 320 przypadków gwałtów, napaści seksualnych i nadużyć – to o 1134 więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 9,3 procent. Ówczesna minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser podkreślała, że dane te powinny stać się impulsem do dalszych działań: „Potrzebujemy silniejszego systemu ochrony i pomocy dla kobiet”.

Wsparcie dla ofiar

Kobiety, które doświadczyły przemocy seksualnej, mogą skorzystać z całodobowej, bezpłatnej linii pomocowej pod numerem 116 016. Specjaliści zapewniają wsparcie psychologiczne i prawne.

źródło: bild.de

Niemcy: Młodzież pali mniej marihuany po częściowej legalizacji, ale wzrasta użycie wśród młodych dorosłych

0

Przez długi czas krytycy legalizacji marihuany w Niemczech ostrzegali, że otwarcie rynku spowoduje masowe sięganie po konopie wśród młodzieży. Najnowsze badania pokazują jednak coś zupełnie przeciwnego – odsetek młodych palaczy spadł.

Spadek użycia wśród nastolatków

Zgodnie z najnowszym badaniem przygotowanym przez Federalny Instytut Zdrowia Publicznego (BIÖG), w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy marihuanę paliło 6,1% osób w wieku 12–17 lat, co oznacza spadek w porównaniu do 6,7% w 2023 roku.

Również liczba regularnych użytkowników – definiowanych jako osoby korzystające z marihuany ponad dziesięć razy w roku – zmniejszyła się z 1,3% do 1,1%.

Wzrost konsumpcji wśród młodych dorosłych

Odmienny trend odnotowano w grupie 18–25 lat. W tej grupie wiekowej odsetek osób palących w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrósł z 23,3% do 25,6%, a liczba regularnych użytkowników wzrosła z 8,0% do 8,9%.

Najbardziej zauważalny wzrost odnotowano wśród młodych mężczyzn: 31,6% z nich przyznało się do używania marihuany w ciągu roku (w 2023 r. było to 26,9%), a liczba regularnych konsumentów wzrosła z 10,6% do 12,4%. Naukowcy podkreślają, że jest to kontynuacja wieloletniego trendu obserwowanego w tej grupie.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone od kwietnia do lipca 2025 roku i objęło 7001 młodych ludzi w wieku od 12 do 25 lat. Poprzednia ankieta odbyła się w 2023 roku, czyli przed wejściem w życie częściowej legalizacji marihuany 1 kwietnia 2024 roku.

Od tego czasu w Niemczech dozwolona jest uprawa, posiadanie i konsumpcja konopi przez osoby dorosłe w określonych limitach.

Prezentacja wyników na kongresie

Nowe dane zostaną zaprezentowane podczas Niemieckiego Kongresu ds. Uzależnień w Berlinie. Badania wskazują, że obawy dotyczące wzrostu użycia marihuany wśród nastolatków nie znalazły potwierdzenia, podczas gdy młodzi dorośli – zwłaszcza mężczyźni – pozostają grupą o rosnącym spożyciu.

źródło: bild.de

Sabotaż na linii kolejowej Düsseldorf–Kolonia w Niemczech: akty wandalizmu paraliżują ruch pociągów

1

Leverkusen (Nadrenia Północna-Westfalia) – W nocy z soboty na niedzielę doszło do kolejnego aktu sabotażu wymierzonego w infrastrukturę kolejową Niemiec. Nieznani sprawcy otworzyli podziemny kanał kablowy na linii Düsseldorf–Kolonia i przy użyciu szlifierki przecięli wszystkie znajdujące się w nim przewody.

W wyniku tego działania unieruchomiona została jedna z najważniejszych stacji sterowania ruchem kolejowym w Leverkusen (NRW), a główna trasa kolejowa wzdłuż Renu, kluczowa dla codziennych dojazdów, ponownie ucierpiała.

Policja traktuje zdarzenie jako celowy sabotaż

Śledczy kwalifikują incydent jako sabotaż i nie wykluczają motywów politycznych wobec infrastruktury krytycznej kraju. Początkowo mówiono o zwykłym akcie wandalizmu, jednak teraz policja stanowczo wyklucza taką możliwość, podobnie jak ewentualną kradzież przewodów.

Rzeczniczka Deutsche Bahn poinformowała, że przecięte kable zlokalizowano w co najmniej dwóch miejscach w pobliżu Leverkusen, a naprawa okazała się bardziej skomplikowana niż przewidywano. Pomimo tego linia została przywrócona do użytku o godzinie 18:20.

Zakłócenia w ruchu i alternatywne rozwiązania dla pasażerów

W związku ze zdarzeniem uruchomiono objazdy oraz linie zastępcze autobusowe. Podróżni musieli liczyć się z wydłużonym czasem podróży.

  • Pociągi dalekobieżne z regionu Ruhry kierowano przez Wuppertal.
  • Regionalne połączenia po lewej stronie Renu odbywały się przez Neuss.

Wieczorem linia Düsseldorf–Kolonia została ponownie udostępniona do ruchu.

Seria ataków na Deutsche Bahn w ostatnich tygodniach

Incydent nie jest odosobniony. W ostatnich tygodniach odnotowano już kilka podobnych aktów sabotażu:

  • W nocy z piątku na sobotę, 13 września, spłonęła nastawnia na trasie Berlin–Hanower. Pożar uznano za celowe podpalenie, a śledztwo prowadzi państwowa policja ds. ochrony.
  • 31 lipca pożar w kanale kablowym unieruchomił ważną trasę północ–południe między Düsseldorfem a Duisburgiem. Wówczas policja prowadziła dochodzenie w sprawie sabotażu. Na lewicowej platformie „Indymedia” opublikowano oświadczenie grupy „Kommando Angry Birds”, która przyznała się do czynu.

Policja apeluje o pomoc świadków

W związku z najnowszym zdarzeniem, policja kryminalna w Kolonii zwraca się z prośbą o wszelkie informacje mogące przyczynić się do ustalenia sprawców. Świadkowie mogą kontaktować się telefonicznie pod numerem 0221-229 0 lub wysyłać e-maile na adres [email protected].

źródło: bild.de

Niemcy: „Islamska większość do 2050 roku” – kontrowersyjna prognoza na tle rekordowych naturalizacji

5

Rosnące tempo nadawania niemieckiego obywatelstwa, złagodzone przepisy paszportowe oraz prognozy dotyczące struktury demograficznej wywołały w Niemczech ożywioną dyskusję o przyszłości kraju. Eksperci ostrzegają, że około 2050 roku Niemcy mogą stanąć wobec perspektywy islamskiej większości. Choć prognoza ta budzi kontrowersje, wpisuje się w szerszą debatę o integracji, bezpieczeństwie i roli prawa wobec dynamicznych przemian społecznych.

Rekordowe liczby naturalizacji

Rok 2024 przyniósł historyczny rekord naturalizacji: 291 955 osób otrzymało niemieckie obywatelstwo, co oznacza wzrost o 46 procent w porównaniu z 2023 rokiem. Ponad jedna czwarta wszystkich przypadków (28%) dotyczyła obywateli Syrii.

Zjawisko to, jeszcze niedawno marginalne w debacie publicznej, obecnie znajduje odzwierciedlenie w oficjalnych statystykach, a skala zmian przyciąga coraz większą uwagę opinii publicznej.

Nowe prawo obywatelskie przyspiesza proces

Od 27 czerwca 2024 roku obowiązuje zmodernizowana ustawa o obywatelstwie, która znacząco przyspiesza proces naturalizacji. Obywatelstwo można uzyskać już po pięciu latach pobytu w Niemczech, a w przypadku szczególnych osiągnięć integracyjnych nawet po trzech latach. Dodatkowo umożliwiono szersze korzystanie z podwójnego obywatelstwa.

Zmiany te zwiększyły przepustowość systemu i – jak podkreślają eksperci – wzmocniły debatę na temat konsekwencji społecznych i kulturowych masowych naturalizacji.

Wypowiedź o islamskiej większości

Punktem zapalnym dyskusji stała się wypowiedź Philippa Peymana Engela, redaktora naczelnego Jüdische Allgemeine, który w telewizyjnym komentarzu na antenie stacji Welt stwierdził: „Istnieją badania, według których około 2050 roku w Niemczech powstanie islamska większość”.

Choć sama teza opiera się na szacunkach, nadała debacie dodatkowej dynamiki i wywołała pytania o długofalowe skutki demograficzne obecnej polityki imigracyjnej i obywatelskiej.

Islamizm jako wyzwanie dla demokracji

W centrum uwagi znajduje się jednak nie tylko matematyka demograficzna, lecz także kwestie zasadnicze. Islamizm, rozumiany jako polityczna interpretacja islamu stawiająca prawo religijne ponad konstytucją, stwarza szereg zagrożeń dla porządku prawnego i spójności społecznej.

Do problemów najczęściej wymienianych przez ekspertów należą:

  • tworzenie równoległych struktur społecznych,
  • nasilający się antysemityzm,
  • presja na kobiety i dziewczęta w zakresie stylu życia i edukacji,
  • wrogość wobec osób homoseksualnych,
  • próby zastraszania nauczycieli, urzędów i mediów,
  • nietransparentne finansowanie działalności religijnej z zagranicy,
  • aktywność imamów odrzucających integrację.

Jak podkreślają specjaliści, tego rodzaju zagrożenia nie wymagają demograficznej większości, aby znacząco ograniczać wolności obywatelskie. Przykłady z innych krajów europejskich dowodzą, że nawet mniejszościowe grupy o radykalnym nastawieniu mogą skutecznie wpływać na życie publiczne.

Postulat zdecydowanej odpowiedzi państwa

Eksperci apelują, aby prognozy traktować jako sygnał ostrzegawczy, a nie jedynie przedmiot sporu politycznego. Konieczne działania to m.in.:

  • wzmocnienie niemieckiej Leitkultur (kultury przewodniej),
  • pełna transparentność finansowania organizacji religijnych i społecznych,
  • obowiązkowe używanie języka niemieckiego w instytucjach publicznych,
  • kształcenie i zatrudnianie imamów lojalnych wobec konstytucji,
  • zero tolerancji wobec stowarzyszeń szerzących ideologię islamistyczną,
  • konsekwentne stosowanie prawa, w tym wydalenia cudzoziemców skazanych za poważne przestępstwa.

Priorytetem powinno być także widoczne i skuteczne chronienie życia żydowskiego w Niemczech, praw kobiet oraz bezpieczeństwa obywateli. Eksperci podkreślają, że integracja to zarówno oferta, jak i obowiązek – a odrzucanie fundamentalnych wartości demokratycznych nie może być traktowane jako przywilej.

źródło: exxpress.at

Katastrofa pogodowa w Niemczech: osuwisko błotne sparaliżowało Obergurig w Saksonii

0

Krótka, gwałtowna burza zmieniła życie małej miejscowości

Obergurig, niewielka miejscowość w Saksonii w pobliżu Bautzen, w niedzielny wieczór została dosłownie zalana przez błotną lawinę. Intensywne opady deszczu, trwające zaledwie około pół godziny, spowodowały spływ z położonych wyżej pól w kierunku wsi. Osuwająca się mieszanina ziemi i wody wdarła się do domów i piwnic mieszkańców, a ulice, parkingi oraz szkolny dziedziniec pokryła gruba warstwa błota.

„Jeden ze strumieni spływających z pól do wsi miał około sześciu metrów szerokości i pokrył wszystko błotem” – relacjonuje Udo Brosig z zarządu budowlanego gminy dla BILD. Jak tłumaczy, pola w tym rejonie były świeżo orane, co spowodowało, że duża ilość luźnej ziemi została porwana przez wody opadowe. Burza przetoczyła się przez miejscowość w niedzielę około godziny 20:00.

Błoto spływało z oranych pól

Obergurig liczy 2100 mieszkańców i położone jest w dolinie u stóp Mönchswalder Berg. Pola rolnicze znajdują się na stromych zboczach powyżej wioski. Podczas niedzielnego deszczu obszar wokół dwóch głównych dróg – Hauptstraße i Wilthener Straße – został błyskawicznie zalany przez spływające błoto. „Takiego zdarzenia jeszcze nie było” – podkreśla burmistrz Thomas Polpitz w rozmowie z Radio Lausitz. Błoto osiągnęło w niektórych miejscach nawet wysokość metra, wnikając do garaży i na podjazdy.

Społeczność zmobilizowana do walki z żywiołem

Mieszkańcy w obliczu katastrofy zmobilizowali się wspólnie z pracownikami dwóch lokalnych firm budowlanych i rolnikami. Z pomocą ciężkiego sprzętu zaczęli usuwać nagromadzoną masę błota. „Całą noc spędziliśmy na ulicy, wszyscy pomagali” – mówi Brosig. W akcji uczestniczyły trzy jednostki straży pożarnej, działające do około godziny trzeciej w nocy.

Utrudnienia w dostępie do szkoły i obiektów kulturalnych

W poniedziałek rano konieczne było udrożnienie ścieżek, aby dzieci mogły dotrzeć do szkoły podstawowej. Drogi dojazdowe i parkingi były wówczas nieprzejezdne. Błoto wdarło się również do odrestaurowanej Alte Schmiede, zabytkowego obiektu z XVIII wieku, w którym odbywają się zajęcia kreatywne i spotkania edukacyjne dla dzieci.

Skala strat i czas sprzątania

Na razie trudno oszacować pełną wysokość strat. Usuwanie błota oraz przepłukiwanie głównych sieci kanalizacyjnych potrwa jeszcze kilka dni, zanim miejscowość wróci do pełnej funkcjonalności.

źródło: bild.de

Pożar w ośrodku dla uchodźców w Jahnsdorf. Oskarżony 30-letni Mostafa N. stanął przed sądem

1

Przed Sądem Krajowym w Chemnitz toczy się sprawa dotycząca podpalenia w ośrodku dla uchodźców w Jahnsdorf, do którego doszło 20 grudnia 2024 r. W centrum postępowania jest 30-letni mężczyzna zidentyfikowany jako Mostafa N. – podejrzany o wzniecenie ognia w kontenerze mieszkalnym, przez co on sam i dziesięciu innych mieszkańców znalazło się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia.

Oskarżenie obejmuje zarzut usiłowania zabójstwa w dziesięciu przypadkach oraz ciężkiego podpalenia. Mężczyzna posługiwał się dotąd aż dziesięcioma różnymi nazwiskami i wciąż określany jest jako „niepewnego pochodzenia” – według jednych źródeł pochodzi z Maroka, według innych z Algierii.

Przebieg zdarzenia i użycie rozpuszczalnika jako substancji przyspieszającej ogień

Z ustaleń prokuratury wynika, że sprawca rozprowadził w pomieszczeniu rozpuszczalnik, a następnie podpalił go. Według rzeczniczki sądu, Mariki Lang, istniało realne ryzyko, iż w wyniku pożaru zginie łącznie jedenaście osób. Budynek uległ znacznym zniszczeniom — straty oszacowano na około 300 000 euro, a obiekt został uznany za niezdatny do zamieszkania.

Świadkowie relacjonowali, że po podpaleniu kontenera Mostafa N. stał nieruchomo i obojętnie obserwował rozprzestrzeniający się ogień, podczas gdy pozostali mieszkańcy w panice wyskakiwali przez okna, ratując życie.

Aresztowanie i zachowanie zatrzymanego

Mostafa N. został zatrzymany na miejscu z lekkimi obrażeniami. Według świadków nie próbował uciekać. Podczas zatrzymania groził tłumaczce śmiercią i kierował wobec niej brutalne, obsceniczne obelgi.

Kwestia poczytalności i opinia biegłego psychiatry

W toku procesu kluczowe jest ustalenie poczytalności oskarżonego. Prokuratura oraz sąd rozważają, czy u Mostafy N. występuje schizofrenia paranoidalna skutkująca brakiem zdolności do ponoszenia odpowiedzialności karnej. W związku z tym sąd zlecił przeprowadzenie opinii biegłemu psychiatrze. Na czas trwania procedur podejrzany przebywa pod opieką w zakładzie psychiatrycznym.

Wyjaśnienia oskarżonego i dalszy przebieg procesu

Na pierwszej rozprawie Mostafa N. przyznał, że wzniecił ogień, jednocześnie twierdząc, że nie miał zamiaru nikogo zabić. Sprawa jest w toku — sąd będzie kontynuował postępowanie, wysłuchując opinii biegłych i weryfikując okoliczności zdarzenia oraz stopień odpowiedzialności karnej oskarżonego.

źródło: bild.de