Niemcy: Raport cen paliw – gdzie zatankujesz najtaniej?

0

Kierowcy w Niemczech pod presją wysokich cen paliw

Kierowcy w Niemczech mierzą się z wyraźnie wysokimi kosztami tankowania. W zależności od pory dnia ceny paliw potrafią znacząco się różnić – według analizy nawet do poziomu 2,70 euro za litr oleju napędowego. Benzyna E10 jest nieco tańsza, jednak różnice pozostają niewielkie.

Jednocześnie nie wszystkie stacje paliw stosują tak wysokie ceny. Różnice między poszczególnymi punktami sprzedaży mogą sięgać nawet 50 centów na litrze, co w praktyce oznacza zauważalne oszczędności dla kierowców.

Analiza danych: jak powstał ranking stacji paliw

Zestawienie zostało opracowane na podstawie tygodniowej analizy danych cenowych pochodzących z bazy ADAC, obejmującej około 15 000 stacji paliw w całych Niemczech.

Ceny oleju napędowego porównywano przez siedem dni o różnych porach, co pozwoliło uzyskać możliwie rzetelny obraz sytuacji na rynku paliw.

Najtańsze stacje paliw w Niemczech

Najkorzystniejsze ceny odnotowano na stacji Kaufland w Neckarsulm (Badenia-Wirtembergia). W analizowanym okresie średnia cena oleju napędowego wynosiła tam 1,99 euro za litr.

Do najtańszych lokalizacji należą również m.in.:

  • Globus Fachmärkte w Müllheim – 2,01 euro
  • Hornbach w Bornheim – 2,01 euro
  • BayWa w Bayreuth – 2,01 euro
  • SCORE w Carolinensiel – 2,02 euro
  • EC Tankstelle Rolfes w Esterwegen – 2,02 euro
  • ESSO w Waldshut-Tiengen – 2,02 euro
  • niezależna stacja w Stadtkyll – 2,02 euro

Wśród najtańszych punktów dominują stacje zlokalizowane poza autostradami, często należące do sieci handlowych lub mniejszych operatorów.

Najdroższe stacje paliw – nawet o kilkadziesiąt centów więcej

Najwyższe ceny odnotowano na stacjach przy autostradach. Szczególnie wyróżniają się stacje przy autostradzie A44 w Diemelstadt (Hesja), gdzie średnia cena diesla sięgała 2,64 euro za litr.

Do najdroższych należą również liczne stacje dużych sieci, takich jak Shell, ARAL czy TotalEnergies, zlokalizowane przy głównych trasach:

  • Shell w Schellerten, Rosdorf i Krefeld – 2,64 euro
  • Shell w wielu lokalizacjach w Bawarii, Nadrenii Północnej-Westfalii i Badenii-Wirtembergii – około 2,63 euro
  • ARAL w Appenweier – 2,63 euro
  • TotalEnergies w Ohrenbach – 2,63 euro

Wysokie ceny na tych stacjach wynikają przede wszystkim z ich położenia przy autostradach, gdzie kierowcy mają ograniczone możliwości wyboru.

Najdroższe sieci paliwowe w Niemczech

Z analizy wynika, że najdroższą siecią stacji paliw w Niemczech jest Q1. Tuż za nią plasują się:

  • ARAL
  • Shell
  • Agip
  • Total

Najlepsza pora na tankowanie – konkretne godziny

Istotnym wnioskiem z analizy jest wpływ pory dnia na ceny paliw.

Najkorzystniejszy moment na tankowanie przypada między godziną 18:00 a 20:00. W tym przedziale ceny są średnio najniższe, co pozwala ograniczyć wydatki bez konieczności zmiany stacji paliw.

Różnice regionalne: gdzie paliwo jest najdroższe, a gdzie najtańsze

Zestawienie pokazuje również wyraźne różnice między poszczególnymi krajami związkowymi.

Najwyższe ceny paliw odnotowano w Brandenburgii, gdzie średnia cena oleju napędowego wynosi około 2,18 euro za litr. To właśnie w tym regionie znajduje się jedna z najdroższych stacji paliw w Niemczech poza autostradami – punkt sieci ARAL w Schwedt/Oder, położony zaledwie kilka kilometrów od granicy z Polską.

Lokalizacja ta ma istotne znaczenie dla kierowców. Wystarczy krótki przejazd przez most na Odrze, aby znaleźć się po stronie polskiej, gdzie ceny paliw są wyraźnie niższe. Różnica może sięgać nawet 60 centów na litrze.

Najniższe ceny paliw odnotowano natomiast w Saarland, gdzie średnia cena diesla wynosi około 2,12 euro za litr. Wśród tańszych regionów znajdują się także Nadrenia-Palatynat, Brema oraz Badenia-Wirtembergia.

Znaczenie świadomego wyboru stacji

Przedstawione dane pokazują, że wybór konkretnej stacji paliw oraz odpowiedniej pory tankowania może mieć realny wpływ na koszty eksploatacji samochodu. Różnice sięgające kilkudziesięciu centów na litrze przekładają się na znaczne kwoty w skali miesiąca, szczególnie dla osób często podróżujących.

Analiza potwierdza również, że najwyższe ceny dominują przy autostradach, natomiast tańsze alternatywy znajdują się najczęściej w miastach i przy obiektach handlowych.

źródło: bild.de

Niemcy: Strzelanina przed meczetem w Bremie. 32-latek nie żyje, sprawcy na wolności

1

Strzały w dzielnicy Neustadt

We wtorkowy wieczór w Bremie doszło do poważnego incydentu z użyciem broni palnej. W dzielnicy Neustadt, w pobliżu ulicy Kornstraße, padły strzały, w wyniku których ciężko ranny został 32-letni mężczyzna. Jak wynika z informacji uzyskanych ze źródeł bezpieczeństwa, poszkodowany zmarł później w szpitalu.

Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się liczne siły policyjne. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują rozległe zabezpieczenie skrzyżowania oraz obecność techników kryminalistycznych.

Strzelanina przy przystanku autobusowym

Według ustaleń strzały oddano krótko po godzinie 20:00 przy przystanku autobusowym bezpośrednio przed meczetem Bilal-Habashi. To właśnie tam został trafiony 32-letni mężczyzna.

Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Zgon został oficjalnie stwierdzony o godzinie 21:41, co potwierdzono drogą komunikatu radiowego służb.

Sprawcy zbiegli, motyw nieznany

Do tej pory nie ustalono, w jakich okolicznościach ofiara znalazła się na miejscu zdarzenia ani czy była powiązana ze sprawcami. Motyw ataku pozostaje całkowicie nieznany.

Z dostępnych informacji wynika, że po oddaniu strzałów sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia. Ich liczba nie została oficjalnie potwierdzona, jednak mówi się o kilku osobach, które mogą być zamieszane w atak.

Szeroko zakrojona akcja policji

Policja w Bremie przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę operację. Kornstraße została odgrodzona na dużym obszarze, a funkcjonariusze przeszukiwali okolicę w poszukiwaniu podejrzanych.

Sprawdzono również pobliską restaurację, a w działaniach uczestniczył pies policyjny. Na miejsce sprowadzono także specjalistów z zakresu techniki kryminalistycznej, którzy wykorzystali m.in. skaner 3D do dokładnego udokumentowania miejsca zdarzenia.

Ograniczone informacje ze strony policji

Rzecznicy policji w Bremie potwierdzili przeprowadzenie dużej akcji, jednak nie przekazali szczegółowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia ani tożsamości ofiary.

Śledztwo w sprawie trwa, a służby koncentrują się na ustaleniu sprawców oraz wyjaśnieniu okoliczności i motywu strzelaniny.

źródło: nius.de

Był określany jako 23-letni „obywatel Niemiec”. Podejrzany o zabójstwo 15-latka ma również obywatelstwo tureckie

1

Śmiertelne zdarzenie w Eckernförde

W sprawie śmierci 15-letniego chłopca w Eckernförde niemiecka policja zatrzymała 23-letniego mężczyznę, określanego w oficjalnym komunikacie jako „obywatel Niemiec”. Jak jednak ustalono, podejrzany posiada również drugie obywatelstwo – tureckie.

Do tragicznego zdarzenia doszło 11 marca 2026 roku. Nastolatek został ciężko ranny w wyniku sprzeczki, do której doszło przed supermarketem. Mimo udzielonej pomocy medycznej chłopiec zmarł w późniejszym czasie na skutek odniesionych obrażeń.

Intensywne śledztwo i zatrzymanie podejrzanego

Postępowanie prowadzone przez policję oraz prokuraturę w Kiel doprowadziło do wytypowania 23-letniego mężczyzny jako głównego podejrzanego. Śledczy uznali go za osobę pilnie podejrzaną o dokonanie czynu kwalifikowanego jako zabójstwo (Totschlag).

We wtorek rano policja oraz prokuratura opublikowały wspólne oświadczenie prasowe, w którym poinformowano o zatrzymaniu „23-letniego Niemca”. Dopiero w odpowiedzi na dodatkowe zapytanie ujawniono, że zatrzymany posiada dwa obywatelstwa – niemieckie i tureckie.

Decyzja sądu i tymczasowy areszt

Jeszcze tego samego dnia zatrzymany został doprowadzony przed sędziego śledczego w sądzie rejonowym. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu.

23-latek przebywa obecnie w areszcie śledczym, gdzie pozostanie do czasu dalszych decyzji w toku postępowania karnego.

Brak dodatkowych informacji o okolicznościach

Na obecnym etapie śledztwa służby nie przekazały szczegółowych informacji dotyczących dokładnego przebiegu zdarzenia ani motywów działania podejrzanego. Nie ujawniono również, jaka była relacja między sprawcą a ofiarą.

Śledztwo pozostaje w toku, a organy ścigania koncentrują się na pełnym wyjaśnieniu okoliczności tragedii.

źródła: nius.de

Berliński system sprawiedliwości faworyzuje migrantów

3

Krytyka zasad rekrutacji w Berlinie

W Berlinie narasta spór dotyczący zasad rekrutacji sędziów i prokuratorów. Według przedstawionych informacji, w procesie kwalifikacyjnym znaczenie ma nie tylko poziom kompetencji kandydatów, lecz również ich pochodzenie.

Zgodnie z obowiązującą praktyką, na rozmowy kwalifikacyjne zaprasza się osoby z tłem migracyjnym w proporcji odpowiadającej ich udziałowi w społeczeństwie. W przypadku Berlina oznacza to około 40 procent kandydatów.

Podstawa prawna: ustawa z 2021 roku

Podstawą takich działań jest znowelizowana ustawa o wspieraniu partycypacji w społeczeństwie migracyjnym (PartMigG), przyjęta 5 lipca 2021 roku przez berliński parlament większością głosów koalicji SPD, Zielonych i Lewicy.

Zgodnie z § 11 ust. 1 tej ustawy, do rozmów kwalifikacyjnych należy zapraszać co najmniej tyle osób z tłem migracyjnym, ile wynosi ich udział w populacji Berlina.

Definicja tła migracyjnego opiera się na kryteriach stosowanych przez Federalny Urząd Statystyczny. Obejmuje ona osoby, które same lub których co najmniej jeden z rodziców nie posiadał niemieckiego obywatelstwa w chwili urodzenia.

Wątpliwości konstytucyjne

Już na etapie wprowadzania przepisów pojawiły się zastrzeżenia natury prawnej. Urzędnicy ostrzegali ówczesnego senatora ds. sprawiedliwości, Dirka Behrendta, że przewidziane rozwiązania mogą być sprzeczne z niemiecką konstytucją.

Chodzi przede wszystkim o zasadę tzw. „doboru najlepszych kandydatów” (Bestenauslese), wynikającą z art. 33 ust. 2 Ustawy Zasadniczej. Zgodnie z nią dostęp do stanowisk publicznych powinien zależeć wyłącznie od kwalifikacji, zdolności i osiągnięć kandydatów.

Mimo tych zastrzeżeń zmiany zostały wprowadzone.

Obecna senator ds. sprawiedliwości: konieczna zmiana podejścia

Aktualna senator ds. sprawiedliwości, Felor Badenberg (CDU), skrytykowała obowiązujące rozwiązania. Jej zdaniem preferowanie kandydatów ze względu na tło migracyjne jest niezgodne z konstytucją.

Badenberg podkreśliła, że popiera działania na rzecz integracji i sama ma doświadczenie migracyjne – jej rodzice pochodzą z Iranu. Zaznaczyła jednak, że nadrzędnym punktem odniesienia musi pozostać konstytucja.

W jej ocenie dostęp do stanowisk publicznych powinien opierać się wyłącznie na kryteriach takich jak kwalifikacje, kompetencje i osiągnięcia.

Spór o równość szans kandydatów

Krytycy obecnych przepisów wskazują, że stosowanie kryterium tła migracyjnego w procesie selekcji może prowadzić do nierównego traktowania kandydatów.

Ich zdaniem osoby bez tła migracyjnego mogą mieć ograniczone szanse na udział w procesie rekrutacyjnym, niezależnie od swoich wyników i kompetencji.

Zwolennicy zmian podkreślają natomiast, że celem regulacji jest zwiększenie reprezentacji osób z doświadczeniem migracyjnym w instytucjach publicznych i lepsze odzwierciedlenie struktury społecznej miasta.

Możliwe zmiany w przepisach

W związku z narastającą krytyką pojawiają się postulaty zmiany obowiązujących regulacji. Zdaniem przeciwników obecnych zasad, przepisy powinny zostać dostosowane do wymogów konstytucyjnych, tak aby proces rekrutacji był w pełni oparty na zasadzie równości i wyborze najlepszych kandydatów.

Debata na ten temat wciąż trwa i dotyczy zarówno kwestii prawnych, jak i szerszego podejścia do polityki integracyjnej w Niemczech.

źródło: bild.de

Niemcy: Rekordowa liczba ataków nożem. Znaczący udział cudzoziemców wśród podejrzanych

4

Liczba ataków nożem wzrosła w 2025 roku do 3 185, co oznacza wzrost o 4,3% w porównaniu do 3 055 przypadków w 2024 roku. Tym samym osiągnięto nowy, niechlubny rekord.

Ponad połowa tych incydentów (54,6%) miała charakter gróźb. Jednocześnie liczba niebezpiecznych i ciężkich uszkodzeń ciała z użyciem noża spadła z 878 przypadków w 2024 roku do 766 w 2025 roku (-12,8%).

Wzrost liczby gwałtów i przestępstw seksualnych wobec dzieci

Najświeższe dane Policji Kriminalstatistik (PKS) Dolnej Saksonii pokazują, że w 2025 roku odnotowano 1 717 gwałtów. To o 11,3% więcej niż w 2024 roku, kiedy było 1 543 takich przypadków.

W tym samym okresie wzrosła także liczba przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci – z 1 682 w 2024 roku do 1 841 w 2025 roku (+9,4%). Przestępstwa związane z pornografią dziecięcą w internecie zwiększyły się z 1 191 do 1 328 (+11,5%).

Jednocześnie spadła liczba przypadków związanych z klasyczną pornografią dziecięcą – z 5 574 w 2024 roku do 4 560 w 2025 roku (-18,2%). Ogółem przestępstwa seksualne w Dolnej Saksonii zmniejszyły się o 635 przypadków (-4,3%), osiągając 14 157 w 2025 roku.

Jednak w ujęciu dziesięcioletnim nie widać znaczącej tendencji spadkowej – w 2016 roku liczba przestępstw seksualnych była niższa niż 6 000.

Spadek liczby przestępstw z uszkodzeniem ciała

Niebezpieczne uszkodzenia ciała odnotowano w 2025 roku w 14 297 przypadkach, co oznacza spadek o 755 przypadków (-5%) w porównaniu z rokiem poprzednim.

Proste uszkodzenia ciała zmniejszyły się o 1,9%, osiągając 42 832 przestępstwa. Liczba przestępstw związanych z wymuszeniami spadła o 6,2% do 5 996 przypadków. Łącznie liczba przestępstw przeciwko osobistej wolności i brutalnych czynów wyniosła 96 015 w 2025 roku (-1,9% w stosunku do 2024 roku).

Wzrost włamań do mieszkań i spadek kradzieży

W 2025 roku liczba włamań do mieszkań wzrosła do 7 985 przypadków, czyli o 782 więcej niż w 2024 roku (+10,9%).

Natomiast kradzieże zmniejszyły się o 7,0% do 156 725 przypadków, co jest najniższym poziomem od dziesięciu lat, z wyłączeniem okresu pandemii (2020–2021).

Znaczący udział cudzoziemców wśród podejrzanych

Ponad jedna trzecia (33,8%) wszystkich podejrzanych w 2025 roku była cudzoziemcami. Dla porównania, w 2024 roku udział cudzoziemców w populacji Dolnej Saksonii wynosił 11,6%. Nowsze dane statystyczne nie są jeszcze dostępne publicznie.

Różnice w interpretacji danych – reakcja AfD

Daniela Behrens, minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii (SPD), podkreśliła, że w skali ogólnej land stał się „bezpieczniejszy w ubiegłym roku”. Jednocześnie przyznała, że w niektórych obszarach występują „niepokojące zjawiska” i zapowiedziała znaczące inwestycje w personel i zasoby policyjne.

Stephan Bothe, rzecznik AfD ds. polityki wewnętrznej w landtagu, skrytykował optymistyczne komunikaty minister Behrens. Twierdzi, że ministerstwo wlicza osoby z podwójnym obywatelstwem do Niemców, co „zniekształca rzeczywisty obraz sytuacji kryminalnej”.

źródło: jungefreiheit.de

Niemcy: Rząd oszukuje nas fałszywym podatkiem paliwowym!

3

Kierowcy odczuwają skutki rosnących cen

W Niemczech od ponad dwóch tygodni utrzymują się bardzo wysokie ceny paliw. W wielu przypadkach kierowcy płacą nawet 2,50 euro i więcej za litr benzyny. Sytuacja ta budzi rosnące niezadowolenie społeczne oraz wywołuje debatę na temat przyczyn tak dużych podwyżek.

Jednym z głównych czynników wzrostu cen są drożejące surowce energetyczne, co ma związek z napiętą sytuacją geopolityczną. Jednocześnie eksperci wskazują, że na ostateczną cenę paliwa wpływa również polityka podatkowa państwa.

Spór o opodatkowanie opłaty CO₂

W centrum dyskusji znalazł się sposób naliczania podatków od paliw, a konkretnie opłata CO₂. Obecnie wynosi ona około 13 centów za litr benzyny.

Do tej opłaty doliczany jest podatek VAT w wysokości 19 procent, co przekłada się na dodatkowe około 2,5 centa na litrze paliwa.

Część ekspertów krytykuje takie rozwiązanie. Ich zdaniem oznacza ono faktyczne nakładanie podatku na inną opłatę publiczną, co budzi wątpliwości co do zasadności takiej konstrukcji systemu podatkowego.

Postulat zniesienia VAT od opłaty CO₂

Ekonomista prof. David Stadelmann z Uniwersytetu w Bayreuth opowiada się za zmianą obecnych przepisów. W jego ocenie opłata CO₂ nie powinna być objęta podatkiem VAT.

Argumentuje on, że mechanizm tej opłaty ma na celu ograniczenie zużycia paliw i tym samym wpływa na redukcję emisji CO₂ w skali globalnej. W jego interpretacji działania te można traktować jako formę „wkładu”, który nie powinien podlegać opodatkowaniu podatkiem od konsumpcji.

Według jego wyliczeń zniesienie VAT od opłaty CO₂ oznaczałoby dla kierowców oszczędność rzędu około 1,25 euro przy tankowaniu 50 litrów paliwa. Postulat ten dotyczy również innych nośników energii, takich jak olej opałowy czy gaz ziemny.

Zarzuty o „podwójne opodatkowanie”

Krytyczne stanowisko prezentuje także prezes Związku Podatników, Reiner Holznagel. Jego zdaniem obecny system prowadzi do tzw. „podwójnego opodatkowania”.

Holznagel podkreśla, że nakładanie podatku VAT na opłatę CO₂ oznacza w praktyce „podatek od podatku”. W jego ocenie takie rozwiązanie nie powinno mieć miejsca i należałoby je zmienić, aby przynajmniej częściowo odciążyć kierowców.

Odmienne stanowisko części ekonomistów

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak tę krytykę. Część ekonomistów zwraca uwagę, że podatek VAT jest podatkiem od konsumpcji, który obejmuje całą cenę końcową produktu.

Ekonomistka prof. Veronika Grimm wskazuje, że zgodnie z obowiązującymi zasadami VAT naliczany jest od pełnej ceny, niezależnie od tego, czy zawiera ona inne opłaty publiczne. W związku z tym obejmuje również komponenty takie jak opłata CO₂.

Powrót debaty z czasów kryzysu energetycznego

Dyskusja na temat sposobu opodatkowania paliw nie jest nowa. Podobne spory pojawiły się już w 2022 roku, po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kiedy ceny paliw również osiągały poziom około 2,50 euro za litr.

Obecna sytuacja ponownie ożywiła debatę o strukturze cen paliw oraz roli państwa w ich kształtowaniu. Spór dotyczy zarówno kwestii prawnych, jak i ekonomicznych, a także wpływu polityki podatkowej na codzienne koszty ponoszone przez obywateli.

źródło: bild.de

Niemcy: ostry spór o integrację migrantów. Lewica krytykuje wstrzymanie kursów i „politykę izolacji”

1

Wstrzymanie dostępu do kursów integracyjnych

W Niemczech narasta spór wokół decyzji o ograniczeniu dostępu do kursów integracyjnych dla części migrantów. Po wprowadzeniu wstrzymania przyjęć na dobrowolne kursy dla osób ubiegających się o azyl pojawiły się obawy, że wiele zajęć może zostać całkowicie odwołanych.

Z danych przekazanych przez Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wynika, że organizatorzy kursów zgłosili około 72 000 wolnych miejsc na zajęcia, które mają rozpocząć się w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Informacje te pochodzą z odpowiedzi rządu na zapytanie posłanki Lewicy, Clary Bünger, o czym informuje RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).

Decyzja ministra i jej konsekwencje

Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU) podjął w lutym decyzję o znacznym ograniczeniu liczby migrantów uprawnionych do bezpłatnych kursów integracyjnych.

Już od końca listopada nie wydawano zaświadczeń umożliwiających dobrowolny udział w takich kursach. Resort tłumaczył tę decyzję koniecznością oszczędności budżetowych oraz chęcią priorytetowego traktowania osób z „trwałą perspektywą pozostania” w Niemczech.

Decyzja spotkała się z krytyką nie tylko ze strony partii opozycyjnych, takich jak Lewica i Zieloni, ale również ze strony koalicyjnej SPD oraz Niemieckiego Związku Miast.

Spadek liczby uczestników

Dane rządowe wskazują na wyraźny spadek liczby nowych uczestników kursów. W 2025 roku spośród 307 000 nowych zgłoszeń przyjęto 55 procent kandydatów w ramach dostępnych miejsc.

W 2026 roku, do końca lutego, liczba dopuszczonych uczestników znacząco się zmniejszyła. Odnotowano jedynie 589 nowych przyjęć, obejmujących m.in. osoby ubiegające się o azyl, obywateli Unii Europejskiej bez niemieckiego obywatelstwa oraz uchodźców wojennych z Ukrainy.

Pominięcie pełnomocniczki ds. integracji

Z odpowiedzi rządu wynika również, że pełnomocniczka rządu ds. integracji, Natalie Pawlik (SPD), nie została włączona w proces podejmowania decyzji.

Jak podkreślono, decyzja została podjęta wyłącznie w ramach wewnętrznego procesu ministerialnego przez szefa resortu spraw wewnętrznych. Fakt ten spotkał się z krytyką ze strony polityków opozycji, którzy uznali to za pominięcie ważnego głosu w sprawach integracyjnych.

Ostra krytyka ze strony Lewicy

Posłanka Lewicy Clara Bünger określiła wstrzymanie przyjęć jako „katastrofę polityki integracyjnej”.

W jej ocenie decyzja prowadzi do poważnych konsekwencji społecznych. Podkreśliła, że osoby objęte ograniczeniami są „skazane na bezczynność”, co utrudnia im podjęcie pracy oraz integrację ze społeczeństwem. Dodatkowo – jej zdaniem – zagrożony jest cały system kursów językowych, który przez lata był istotnym elementem integracji migrantów w Niemczech.

Bünger ostrzega również, że krótkoterminowe oszczędności mogą w przyszłości wygenerować znacznie wyższe koszty dla państwa.

Krytyka decyzji także w rządzie i samorządach

Pełnomocniczka ds. integracji Natalie Pawlik również negatywnie oceniła decyzję, określając ją jako błędną. Jej zdaniem działania te podważają rozwiązania, które sprawdzały się w Niemczech przez ponad 20 lat.

Krytyczne stanowisko zajęły także samorządy. Przedstawiciele miast wskazywali już wcześniej, że lepsza znajomość języka przez uchodźców zwiększa ich szanse na zatrudnienie, co w efekcie zmniejsza obciążenie systemu świadczeń społecznych.

Zarzuty o „politykę izolacji”

Lewica zarzuca ministrowi spraw wewnętrznych prowadzenie „polityki izolacji bez sensu i logiki”. W ocenie krytyków ograniczanie dostępu do kursów integracyjnych stoi w sprzeczności z długofalowymi celami integracyjnymi i może utrudnić funkcjonowanie migrantów w niemieckim społeczeństwie.

źródło: zeit.de

Niemcy: Podwójne morderstwo w Raunheim – sprawca wciąż na wolności

0

Dwie osoby zastrzelone w bistro w Hesji

W nocy w Raunheim w Hesji doszło do tragicznego zdarzenia – w lokalnym bistro znaleziono dwa ciała, ofiary zostały zastrzelone. Policja przybyła na miejsce z licznymi jednostkami, zablokowała kilka ulic w okolicy, a ruch drogowy został skierowany na objazdy. Sprawca zdarzenia pozostaje nieuchwytny.

Atak w środku nocy

Jak poinformował Christoph Schmidt z Policji Południowej Hesji, do zdarzenia doszło około godziny 03:45. „Z pierwszych ustaleń wynika, że uzbrojona osoba weszła do lokalu i oddała strzały w kierunku dwóch osób. Obie zmarły na miejscu” – podał rzecznik policji.

Po zdarzeniu sprawca zbiegł z miejsca przestępstwa. Do tej pory nie odnotowano przełomu w śledztwie. W działaniach poszukiwawczych bierze udział także helikopter patrolowy.

Brak motywu

Według informacji dziennika „Bild” ofiary to mężczyźni. Motyw działania sprawcy oraz jego ewentualne powiązania z bistro pozostają całkowicie niejasne. Policja podkreśla, że dalsze dochodzenie ma wyjaśnić, czy sprawca miał związek z lokalem. Nie jest też wiadome, czy broń użyta podczas ataku została zabezpieczona. Obecnie prowadzone jest śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa.

Akcja policyjna i śledztwo

Policja prowadzi szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Funkcjonariusze sprawdzają okolicę, przesłuchują świadków i analizują nagrania z kamer monitoringu. Wszystkie informacje mogące przyczynić się do ujęcia sprawcy są zbierane w trybie pilnym.

Apel do mieszkańców

Mieszkańcy Raunheim proszeni są o zachowanie ostrożności i zgłaszanie wszelkich podejrzanych osób oraz informacji mogących pomóc w śledztwie. Policja prosi o kontakt każdą osobę, która w nocy lub wczesnym rankiem mogła być świadkiem zdarzenia.

źródło: bild.de

Znany przedsiębiorca wzywa CDU do rozważenia koalicji z AfD po wyborach w Badenii-Wirtembergii

1

Znany niemiecki przedsiębiorca mleczarski, Theo Müller, zabrał głos w sprawie formowania rządu w Badenii-Wirtembergii po niedawnych wyborach landtagowych. W wywiadzie dla gazety „Welt” 86-letni Müller stwierdził, że CDU nie powinna „uginać się i stawać się juniorpartnerem Cem Özdemira”. Zamiast tego, jego zdaniem, partia mogłaby rozważyć współpracę z AfD lub przynajmniej tolerowanie jej w rządzie.

Wyniki wyborów i obecna sytuacja polityczna

Wyniki wyborów były bardzo wyrównane: Zieloni zdobyli 30,2% głosów, a CDU 29,7%, co daje obu frakcjom po 56 mandatów w nowym landtagu. Oficjalnie CDU jednoznacznie wyklucza współpracę z AfD, a kontynuacja koalicji Zielonych i CDU pozostaje obecnie jedyną realistyczną opcją. Zieloni i CDU rządzą w Badenii-Wirtembergii wspólnie od 2016 roku.

Propozycja własnego kandydata CDU na premiera landu

Theo Müller, będący członkiem CSU, wyraził opinię, że CDU powinna zgłosić własnego kandydata na premiera landu, niezależnie od negocjacji z innymi partiami. „Wybory w landtagu są tajne. Nikt nie wie, kto na kogo zagłosuje. W przypadku zwycięstwa CDU mogłaby argumentować, że poszanowanie parlamentu wyklucza wszelkie spekulacje” – powiedział Müller.

Pozytywna ocena lidera AfD

Przedsiębiorca wyraził również uznanie dla Marka Frohnmaiera, czołowego kandydata AfD w Badenii-Wirtembergii: „To, co mówi, jest logiczne i przemyślane. Nie widzę przeszkód, aby CDU kierowała rządem landu we współpracy z AfD, jeśli pan Frohnmaier będzie w niej uczestniczył”.

Poprzednie kontrowersje i spotkania z politykami AfD

To nie pierwsze kontrowersyjne wypowiedzi Müllera dotyczące AfD. Pod koniec 2023 roku media doniosły o prywatnym spotkaniu Müllera z przewodniczącą AfD, Alice Weidel, w Cannes. W wywiadzie dla „Neue Zürcher Zeitung” Müller określił Weidel jako „przyjaciółkę” i podkreślił, że nie jest członkiem AfD ani nie zamierza nim zostać, lecz ceni sobie rozmowy z nią.

źródło: stern.de

Berlin wprowadza „Dzień przeciw islamofobii”. Pojawiają się pytania o brak dnia przeciw prześladowaniom chrześcijan

1

Nowy dzień pamięci w Berlinie i polityczne uzasadnienie decyzji

Władze Berlina ustanowiły nowy dzień pamięci – 15 marca został oficjalnie ogłoszony „Dniem przeciw islamofobii”. Inicjatywa została przeforsowana przede wszystkim przez SPD, przy wsparciu CDU. Jej celem – jak podkreślają władze miasta – jest wysłanie „wyraźnego sygnału przeciw antymuzułmańskiemu rasizmowi”.

Pomysł był promowany m.in. przez senator ds. pracy, spraw społecznych, równości, integracji, różnorodności i przeciwdziałania dyskryminacji, Cansel Kiziltepe. Podstawą był wniosek z września 2025 roku, który poparły również berlińskie struktury CDU. Dzień ten obchodzono po raz pierwszy w niedzielę, 15 marca.

Kontrowersje wokół decyzji władz miasta

Wprowadzenie nowego dnia pamięci wywołuje jednak krytykę, szczególnie w kontekście niedawnych wydarzeń w Berlinie i innych częściach Niemiec.

W centrum uwagi znalazła się sprawa z państwowej placówki młodzieżowej w dzielnicy Neukölln. Według doniesień medialnych, 16-letnia dziewczyna pochodzenia turecko-kurdyjskiego miała być przez wiele miesięcy wykorzystywana seksualnie przez grupę młodych mężczyzn arabskiego pochodzenia.

Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero po czasie. Jak wynika z ustaleń dzienników „Bild” i „Tagesspiegel”, pracownicy placówki nie zgłosili sprawy organom ścigania. Według tych informacji powodem miała być chęć uniknięcia „stygmatyzacji” podejrzanych oraz przypisywania im stereotypów związanych z ich religią.

Presja rówieśnicza w szkołach podczas ramadanu

Kolejny przypadek, który pojawia się w kontekście debaty, dotyczy szkoły Joseph-Beuys-Gesamtschule w Kleve. Według doniesień medialnych uczniowie niemuzułmańscy mieli doświadczać nacisków ze strony rówieśników wyznających islam podczas ramadanu.

Z relacji wynika, że uczniowie poszczący mieli wywierać presję na innych, aby również powstrzymywali się od jedzenia, a nawet wyrzucali swoje drugie śniadania. Jedna z uczennic zgłosiła problem nauczycielowi.

Według opisu sytuacji nauczyciel nie podjął działań dyscyplinujących wobec uczniów, lecz zasugerował dzieciom nieposzczącym, aby podczas jedzenia odwracały się od innych.

Dodatkowo, według relacji dwóch matek, w szkole nie zorganizowano wspólnej uroczystości bożonarodzeniowej, natomiast zaproszono uczniów na wspólne zakończenie postu (iftar).

Spór o pojęcie „antymuzułmańskiego rasizmu”

W debacie publicznej pojawia się również krytyka samego terminu „antymuzułmański rasizm”. Według krytyków pojęcie to jest nieprecyzyjne, ponieważ „rasizm” odnosi się do uprzedzeń wobec pochodzenia etnicznego, podczas gdy islam jest religią.

Z drugiej strony termin ten funkcjonuje w debacie międzynarodowej. W 2022 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło 15 marca „Międzynarodowym Dniem Walki z Islamofobią”, co stanowi kontekst dla decyzji władz Berlina.

Obawy o wpływ na debatę publiczną i organizacje religijne

Krytycy decyzji wskazują, że ustanowienie takiego dnia może wpływać na debatę publiczną oraz wzmacniać pozycję organizacji związanych z islamem politycznym, takich jak Milli Görüş czy DITIB.

W ich ocenie istnieje ryzyko, że narracja o islamofobii może być wykorzystywana do zwiększania wpływu tych środowisk w polityce, organizacjach społecznych oraz strukturach lobbingowych.

Pytania o brak dnia przeciw prześladowaniom chrześcijan

Wraz z wprowadzeniem nowego dnia pamięci powraca pytanie o brak analogicznego upamiętnienia dotyczącego chrześcijan.

W 2023 roku partia AfD złożyła w Bundestagu wniosek o ustanowienie dnia przeciw prześladowaniom chrześcijan. Jako datę zaproponowano 15 lutego – dzień związany z publikacją przez tzw. Państwo Islamskie nagrania przedstawiającego egzekucję 15 chrześcijan w 2015 roku.

Wniosek ten został jednak odrzucony przez wszystkie pozostałe partie, w tym CDU/CSU. Uzasadniano to m.in. obawami przed instrumentalizacją tematu oraz możliwym podsycaniem napięć religijnych. FDP i Lewica argumentowały również, że propozycja mogłaby negatywnie wpłynąć na wolność religijną.

Dane o przestępstwach wymierzonych w chrześcijan

Z danych policyjnych wynika, że liczba przestępstw wymierzonych w chrześcijan w Niemczech rośnie. W 2024 roku odnotowano 337 takich czynów, co oznacza wzrost o około 22 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.

Według Anji Tang, kierującej Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan w Europie (OIDAC Europe), w społeczeństwie zauważalny jest wzrost postaw niechętnych wobec chrześcijan.

Z kolei socjolog religii Detlef Pollack wskazuje, że w ciągu ostatnich 15 lat w Niemczech nasiliły się tendencje antyreligijne.

Przykład z Austrii: inicjatywy obywatelskie

W Austrii funkcjonuje inicjatywa społeczna mająca na celu dokumentowanie przypadków dyskryminacji chrześcijan. Na platformie „Christenschutz” możliwe jest anonimowe zgłaszanie incydentów, takich jak akty wandalizmu czy przejawy wykluczenia.

Celem projektu jest zwiększenie świadomości społecznej oraz lepsze udokumentowanie skali problemu.

W kontekście niemieckiej debaty publicznej pojawiają się postulaty, aby wprowadzić podobne rozwiązania również w Niemczech, a także rozważyć ustanowienie dnia poświęconego przeciwdziałaniu dyskryminacji chrześcijan.

źródło: nius.de