NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Niemcy: Coraz więcej nielegalnych przekroczeń granicy – obywatele Somalii, Erytrei i Afganistanu zatrzymani bez dokumentów. Część odesłana do Polski

0

Policja zatrzymała w Meklemburgii-Pomorzu Przednim kilkanaście osób próbujących nielegalnie wjechać do Niemiec. Wśród nich byli niepełnoletni Somalijczycy oraz dorośli obywatele Erytrei i Afganistanu. Część z nich została przekazana polskim służbom.

Trzej Erytrejczycy zatrzymani przy próbie nielegalnego wjazdu

W niedzielę funkcjonariusze niemieckiej policji zatrzymali w okolicach Löcknitz trzech mężczyzn pochodzących z Erytrei, którzy próbowali nielegalnie przekroczyć granicę i wjechać do Niemiec. Osoby te, w wieku od 22 do 25 lat, nie posiadały przy sobie żadnych dokumentów podróży.

Po zatrzymaniu przekazano ich funkcjonariuszom Federalnej Policji w Pasewalku. Po zakończeniu procedur administracyjnych zostali oni odesłani z powrotem do Polski przez byłe przejście graniczne w miejscowości Linken.

Grupa somalijskich nastolatków zatrzymana na wyspie Uznam

Tego samego dnia po południu mieszkaniec wyspy Uznam poinformował policję o grupie czterech osób, które poruszały się pieszo między miejscowościami Korswandt i Ulrichshorst. Funkcjonariusze odnaleźli wskazaną grupę w Ulrichshorst.

Zatrzymani okazali się obywatelami Somalii, w wieku od 15 do 17 lat. Nie posiadali ważnych dokumentów tożsamości ani podróży. Jak wynika z ich relacji, przedostali się do Niemiec przez Moskwę i Mińsk – częściowo pieszo, częściowo samochodem.

Po sprawdzeniu tożsamości oraz statusu nieletnich ustalono, że tylko jeden z zatrzymanych mógł zostać zakwalifikowany jako małoletni bez opieki. Został on przekazany pod opiekę Urzędu ds. Młodzieży w powiecie Vorpommern-Greifswald. Pozostałych trzech odesłano do Polski.

Zatrzymani Afgańczycy przy granicy – tylko czterech miało paszporty

Do kolejnego zatrzymania doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, tuż po północy, w miejscowości Schwennenz w rejonie Bobliner Damm. Funkcjonariusze Federalnej Policji ujęli tam pięciu obywateli Afganistanu w wieku od 20 do 25 lat.

Cztery osoby posiadały afgańskie paszporty z ważnymi wizami rosyjskimi. Jeden z mężczyzn nie miał żadnych dokumentów. Cała grupa została przewieziona do siedziby policji federalnej w Pasewalku celem dalszego postępowania wyjaśniającego.

Trwa wzmożony nadzór przygraniczny – niemieckie służby działają w porozumieniu z polskimi

Niemieckie służby graniczne od kilku miesięcy zwiększają aktywność na terenach przygranicznych, szczególnie w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie regularnie dochodzi do prób nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec.

Współpraca z polską strażą graniczną oraz procedury powrotowe mają zapobiec dalszemu nieuprawnionemu przemieszczaniu się migrantów. Władze niemieckie podkreślają, że osoby bez prawa do pobytu i dokumentów będą niezwłocznie zawracane zgodnie z obowiązującymi przepisami unijnymi i krajowymi.

Nielegalne wjazdy przez Białoruś i Rosję – znany szlak migracyjny

W ostatnim czasie coraz częściej zatrzymywani migranci informują o trasie prowadzącej przez Białoruś i Rosję. To dobrze znany szlak wykorzystywany przez przemytników ludzi, prowadzący do krajów Unii Europejskiej.

Przejście graniczne między Polską a Niemcami jest jednym z punktów docelowych dla osób próbujących dotrzeć do Europy Zachodniej. Niemieckie służby zapowiadają utrzymanie wzmocnionych kontroli w rejonach przygranicznych oraz dalsze działania mające na celu identyfikację i zatrzymywanie osób podróżujących nielegalnie.

źródło: bild.de

Niemcy: Policja wciąż poszukuje sprawcy ataku nożem w Bielefeld – podejrzany jest uznany za niebezpiecznego

0

35-letni Mahmoud Mhemed zaataował nożem i szpadą pięć osób przed barem. Policja publikuje zdjęcie poszukiwanego i ostrzega przed kontaktem.

W niemieckim mieście Bielefeld (Nadrenia Północna-Westfalia) trwa intensywna obława na 35-letniego Mahmouda Mhemeda, podejrzewanego o brutalny atak nożem przed jednym z lokali nocnych. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny i ostrzega, że może być uzbrojony i niebezpieczny. W wyniku napaści pięć osób zostało rannych, w tym dwie w stanie ciężkim.

Śledczy na miejscu zbrodni przed barem Cutie

Brutalny atak przed barem Cuties – pięć osób rannych

Do zdarzenia doszło w niedzielę we wczesnych godzinach porannych przed barem Cuties w Bielefeld. Według ustaleń śledczych Mahmoud Mhemed zaatakował grupę osób stojących przed lokalem. Uzbrojony w nóż oraz tak zwany stockdegen (laskę z ukrytym ostrzem), ranił czterech mężczyzn w wieku od 22 do 27 lat oraz 26-letnią kobietę. Część ofiar odniosła poważne obrażenia, a u dwóch z nich istniało chwilowe zagrożenie życia.

Napastnik został w pewnym momencie obezwładniony przez innych gości lokalu, którzy zdołali go uderzyć i zranić w twarz. Pomimo tego Mhemedowi udało się uciec z miejsca zdarzenia. Na miejscu porzucił jednak plecak, który odegrał istotną rolę w dalszym śledztwie.

Policjanci konfiskują jedną z broni użytej do morderstwa – laskę-miecz

W plecaku: dokumenty tożsamości i butelka z podejrzaną cieczą

W pozostawionym przez sprawcę plecaku policja znalazła m.in. dokumenty osobiste oraz butelkę z cieczą o zapachu przypominającym benzynę. Na podstawie tego znaleziska funkcjonariusze zakwalifikowali incydent jako możliwy zamach, uznając, że sprawca działał z premedytacją i przygotowywał się do ataku.

Rzeczniczka policji Katja Küster poinformowała, że motywy działania podejrzanego pozostają nieznane, jednak wszystko wskazuje na to, że ofiary zostały zaatakowane przypadkowo, bez wcześniejszego powiązania ze sprawcą. – „Obecnie prowadzone są intensywne działania dochodzeniowe we wszystkich możliwych kierunkach” – dodała.

Policja przeszukuje mieszkanie – podejrzany zniknął bez śladu

W niedzielę funkcjonariusze oddziału specjalnego SEK przeprowadzili szturm na mieszkanie Mahmouda Mhemeda znajdujące się w gminnym ośrodku w Harsewinkel. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna był tam widziany jeszcze tego samego poranka. Jednak gdy policjanci wkroczyli do budynku, podejrzanego już nie było. W tej sytuacji podjęto decyzję o rozpoczęciu publicznych poszukiwań i opublikowaniu jego wizerunku.

Po operacji SEK policja prewencyjna pilnuje miejsca zakwaterowania Syryjczyka

Opis poszukiwanego i apel do mieszkańców

Mahmoud Mhemed urodził się 1 stycznia 1990 roku i pochodzi z Syrii. Do Niemiec przyjechał w 2023 roku, posiada tymczasowe prawo pobytu.

Zgodnie z opisem podanym przez policję, ma od 160 do 170 cm wzrostu, krępą budowę ciała, czarne włosy i brązowe oczy. W momencie ucieczki miał na sobie czarną bluzę z kapturem, białą koszulkę, czarne spodnie oraz czarną czapkę z daszkiem.

Funkcjonariusze apelują do społeczeństwa: „W przypadku zauważenia osoby odpowiadającej rysopisowi prosimy natychmiast kontaktować się z numerem alarmowym 110. Należy zachować dystans i nie podejmować prób samodzielnego zatrzymania – nie można wykluczyć, że podejrzany jest nadal uzbrojony.”

Stan ofiar stabilny – śledztwo w toku

W poniedziałek rzecznik policji poinformował, że wszystkie osoby poszkodowane w ataku znajdują się już poza stanem zagrożenia życia.

Trwają dalsze intensywne czynności operacyjne. Policja otrzymała już kilka zgłoszeń od osób, które mogły widzieć Mhemeda lub mieć informacje na temat jego miejsca pobytu. Poszukiwania jednak wciąż trwają, a sprawa jest traktowana priorytetowo.

Policja: To nie był przypadkowy incydent – napastnik działał z premedytacją

Wszystko wskazuje na to, że atak nie był dziełem impulsu, ale celowo zaplanowaną akcją. Choć dokładne intencje sprawcy nadal pozostają niewyjaśnione, śledczy nie mają wątpliwości, że mężczyzna był przygotowany i chciał wyrządzić możliwie największe szkody.

Mieszkańcy regionu pozostają w stanie niepewności, a funkcjonariusze kontynuują działania z pełną mobilizacją sił.

źródło: bild.de

Niemcy: Atak nożownika w Halle – ranne 11-letnie dziecko i dwie dorosłe osoby

0

Dramatyczne sceny przed blokiem mieszkalnym. Napastnik zaatakował nożem dzieci i dorosłych. Policja zatrzymała sprawcę.

W niedzielny wieczór w niemieckim mieście Halle (kraj związkowy Saksonia-Anhalt) doszło do brutalnego ataku nożownika. Jak poinformowała lokalna policja, mężczyzna ranił trzy osoby – w tym 11-letnią dziewczynkę. Sprawca został zatrzymany, a wszyscy poszkodowani trafili do szpitala.

Trzy osoby z ranami ciętymi i kłutymi

Do zdarzenia doszło około godziny 18:30 w rejonie ulicy An der Magistrale w pobliżu jednego z bloków mieszkalnych. Według informacji przekazanych przez rzecznika policji dziennikowi BILD, wszystkie trzy ofiary doznały ran kłutych i ciętych. Początkowo informowano, że poszkodowane dziecko ma 12 lat, jednak później wiek został skorygowany – ofiara ma 11 lat.

Najpoważniejszych obrażeń doznał 29-letni mężczyzna, który został ciężko ranny. Dziewczynka oraz 47-letni dorosły mężczyzna odnieśli lżejsze obrażenia. Cała trójka została przewieziona do szpitali, gdzie udzielono im pomocy medycznej.

Tło ataku: kłótnia o hałas dzieci przed blokiem?

Według wstępnych ustaleń policji incydent poprzedziła słowna kłótnia przed budynkiem mieszkalnym. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spór dotyczył głośnego zachowania dzieci bawiących się przed wejściem do bloku.

Jak informuje Mitteldeutsche Zeitung, świadek zdarzenia relacjonował, że napastnik wybiegł z nożem i zaatakował grupę dzieci siedzących przy wejściu do budynku. Świadectwo to ma kluczowe znaczenie dla śledczych, którzy starają się odtworzyć dokładny przebieg wydarzeń.

Napastnik zatrzymany – teren zabezpieczony

Po ataku sprawca został obezwładniony i zatrzymany przez funkcjonariuszy. Policja wyprowadziła go z wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Nie jest jeszcze jasne, czy napastnik lub którakolwiek z ofiar mieszkała w tym samym miejscu.

Policjanci zabezpieczyli narzędzie zbrodni – nóż, którego sprawca użył do ataku. Wokół miejsca zdarzenia wyznaczono szeroki kordon policyjny. Na miejscu pracowały liczne siły, jednak – jak poinformowały władze – nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców.

Śledztwo trwa – motywy pozostają niejasne

Obecnie trwa intensywne dochodzenie mające na celu ustalenie motywów działania sprawcy oraz szczegółowego przebiegu ataku. Policja przesłuchuje świadków i analizuje zabezpieczone ślady. Nie podano jeszcze żadnych informacji dotyczących tożsamości napastnika ani jego ewentualnych powiązań z ofiarami.

Władze apelują do mieszkańców o zachowanie spokoju. Sytuacja została opanowana, a bezpieczeństwo publiczne – jak zapewniają służby – nie jest już zagrożone.

źródło: bild.de

Niemcy: Nowy minister spraw wewnętrznych zapowiada większe uprawnienia dla policji i służb wywiadowczych

0

Alexander Dobrindt prezentuje plany na nadchodzące lata – więcej uprawnień dla służb, twardsza linia wobec migracji i zdecydowane stanowisko wobec ekstremizmów

Występując po raz pierwszy jako nowy federalny minister spraw wewnętrznych, Alexander Dobrindt (CSU) przedstawił w Bundestagu ambitny program polityczny na najbliższe cztery lata. Podkreślając potrzebę większego bezpieczeństwa wewnętrznego i spójności społecznej, zapowiedział znaczące rozszerzenie kompetencji niemieckich służb policyjnych i wywiadowczych. Jednocześnie opowiedział się za zdecydowaną „migracyjną zmianą kursu”, obejmującą m.in. zwiększenie liczby deportacji, odrzucanie wniosków o azyl oraz zaostrzenie przepisów dotyczących integracji i naturalizacji.

Większe uprawnienia dla policji i służb wywiadowczych

Dobrindt zapowiedział rozszerzenie „narzędziowego arsenału” niemieckich służb bezpieczeństwa. Jako jeden z głównych punktów programu wskazał wykorzystanie sztucznej inteligencji do analizy ogromnych zbiorów danych – co ma pomóc w skuteczniejszym wykrywaniu przestępstw i identyfikacji zagrożeń.

Kolejnym kluczowym elementem jest kwestia przechowywania adresów IP. Zdaniem ministra są one często jedynym punktem zaczepienia w prowadzeniu dochodzeń. – Nie pozwolimy na systemową bezkarność, stworzymy systemowe ryzyko wykrycia dla poważnych przestępców – zapowiedział Dobrindt, określając kierunek polityki wewnętrznej jako bezkompromisowy i oparty na zasadzie „law and order”.

Krytyka instytucji kontrolujących działania policji

Minister skrytykował obowiązek identyfikacji funkcjonariuszy policji oraz istnienie instytucji zajmujących się rozpatrywaniem skarg na ich działania. Według Dobrindta takie mechanizmy stawiają służby bezpieczeństwa pod nieuzasadnionym podejrzeniem. – Nasze służby zasługują na zaufanie. Nie robią wszystkiego źle. Dajmy im możliwość, by jeszcze lepiej wykonywały to, co już teraz robią dobrze – podkreślił.

Jedność wobec zagrożeń dla demokracji

Dobrindt stanowczo zadeklarował walkę z wszelkimi formami ekstremizmu. Wymienił islamizm, skrajną lewicę oraz skrajną prawicę jako równorzędne zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Niemiec. – Niezależnie od tego, czy ktoś chce ogłosić królestwo, kalifat, faszystowski reżim czy komunizm – wspólnie stawimy czoła każdemu, kto zamierza podważać wolnościowo-demokratyczny porządek – powiedział minister.

„Migracyjna zmiana kursu”: nowe zaostrzenia polityki migracyjnej

Szczególnie wyraźnie Dobrindt wypowiedział się na temat polityki migracyjnej. Zaznaczył, że obywatele oczekują od nowego rządu przełomu w tym obszarze. – Jesteśmy otwartym krajem, gotowym przyjmować legalnych migrantów do naszego rynku pracy i społeczeństwa. Jednak w przypadku nielegalnej migracji osiągnęliśmy granice naszej wytrzymałości – stwierdził.

Wśród zapowiedzianych działań znajdują się:

  • zniesienie tzw. „szybkiej ścieżki” do obywatelstwa,
  • zawieszenie łączenia rodzin w przypadku osób objętych ochroną subsydiarną,
  • zakończenie – tam, gdzie to możliwe – dobrowolnych programów przyjmowania uchodźców,
  • rozszerzenie listy bezpiecznych krajów pochodzenia,
  • wznowienie deportacji do Afganistanu i Syrii,
  • wprowadzenie trwałego aresztu deportacyjnego dla osób stanowiących zagrożenie oraz dla poważnych przestępców.

Dla osób zobowiązanych do opuszczenia kraju pozostaną tylko dwie opcje: więzienie albo powrót do domu – podsumował minister.

Ostra krytyka Zielonych i obrona nowej polityki migracyjnej

Podczas wystąpienia Dobrindt odniósł się także do Zielonych, oskarżając tę partię o blokowanie niezbędnych reform w czasie poprzedniej koalicji rządowej. Jego zdaniem doprowadziło to do pogłębiania się społecznej polaryzacji, której efektem jest wzrost poparcia dla skrajnej prawicy, w tym AfD.

Nie ci, którzy próbują przywrócić sprawność dysfunkcyjnego systemu migracyjnego, stanowią zagrożenie dla Europy, lecz ci, którzy chcą go ogłosić europejskim wzorcem – powiedział Dobrindt, wyraźnie dystansując się od dotychczasowego kursu rządu Scholza.

Nowy minister spraw wewnętrznych Niemiec zarysował twardą, konserwatywną linię polityki bezpieczeństwa i migracyjnej, stawiając na silne państwo, zdecydowane działania służb i ograniczenie napływu nielegalnych migrantów. W nadchodzących miesiącach okaże się, na ile te zapowiedzi znajdą poparcie w parlamencie i społeczeństwie.

źródło: zeit.de

Niemcy: Oszustwo na „córkę w areszcie” – ojciec przekazał oszustom ponad milion euro, by ratować dziecko

0

Tragiczna pomyłka zrozpaczonego ojca: 5-godzinna rozmowa z oszustami zakończona utratą majątku życia

Trier (Nadrenia-Palatynat) – Ta historia brzmi jak scenariusz filmu, jednak wydarzyła się naprawdę. Mężczyzna z Nadrenii-Palatynatu, przekonany, że jego córka spowodowała śmiertelny wypadek i grozi jej areszt, przekazał nieznanym osobom wartościowe przedmioty o łącznej wartości ponad miliona euro. Jak się później okazało, padł ofiarą brutalnie wyrafinowanego oszustwa telefonicznego.

Według policji w Trewirze, to jeden z najbardziej drastycznych przypadków tzw. „Schockanruf” – szokującego telefonu – jakie odnotowano w Niemczech. Przestępcy przez ponad pięć godzin manipulowali emocjami ofiary, grając na jego strachu i poczuciu odpowiedzialności za dziecko.

Scenariusz oszustwa: śmiertelny wypadek i kaucja za „uratowanie” córki

We wtorek, 13 maja, mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za przedstawiciela organów ścigania. Powiedziano mu, że jego córka rzekomo spowodowała śmiertelny wypadek, a jedynym sposobem, by uniknęła aresztu tymczasowego, jest wniesienie wysokiej kaucji.

W trakcie pięciogodzinnej rozmowy, w której prawdopodobnie brało udział kilku oszustów, odgrywano różne role – m.in. policjanta i prokuratora. Wszystko po to, by wytworzyć u ofiary przekonanie o powadze sytuacji i nakłonić go do działania.

Przekazanie milionowego majątku w dwóch miastach

Oszuści pokierowali mężczyznę do pierwszego miejsca przekazania wartościowych przedmiotów w Idar-Oberstein. Gdy transakcja została dokonana, przestępcy stwierdzili, że to nie wystarczy i nakazali kolejne spotkanie – tym razem w Mainz.

Łącznie mężczyzna przekazał dwóm nieznanym kobietom przedmioty o wartości przekraczającej milion euro. Dopiero później zorientował się, że został oszukany. Okazało się, że jego córka nie miała żadnego wypadku i jest bezpieczna.

Fala podobnych oszustw w Niemczech – wysokie straty i starsze ofiary

Sprawa z Trewiru to tylko jeden z wielu przypadków oszustw telefonicznych, do których doszło w ostatnim czasie na terenie Niemiec. W ciągu zaledwie tygodnia zgłoszono co najmniej cztery podobne przestępstwa, w których ofiary straciły od kilkudziesięciu do ponad 100 tysięcy euro.

Regensburg (Bawaria)

82-letni mężczyzna oddał złoto o wartości 100 000 euro, wierząc, że jego syn choruje na raka, a pieniądze są potrzebne na lek z Szwajcarii. Oszust podawał się za lekarza.

Wolmirstedt (Saksonia-Anhalt)

81-letnia kobieta została przekonana przez fałszywą prokurator, że jej krewny spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Przekazała ponad 50 000 euro w gotówce, wierząc, że to kaucja.

Strukdorf (Szlezwik-Holsztyn)

Starsza kobieta, zmanipulowana przez fałszywego prokuratora, oddała gotówkę i biżuterię wartą ponad 100 000 euro. Przestępcy opowiedzieli jej identyczną historię o wypadku rzekomo spowodowanym przez członka rodziny.

Essen (Nadrenia Północna-Westfalia)

66-letnia kobieta odebrała telefon na telefon stacjonarny. Dwóch mężczyzn – jeden podający się za policjanta, drugi za prokuratora – twierdziło, że jej syn śmiertelnie potrącił kobietę w Münster. Przekazała oszustom złoto warte około 100 000 euro, a dopiero później zgłosiła sprawę prawdziwej policji.

Apel policji: nie podejmuj pochopnych decyzji, sprawdzaj informacje

Policja ponownie apeluje do obywateli, zwłaszcza osób starszych, o zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku telefonów z prośbą o pieniądze. W każdej sytuacji warto:

  • Zachować spokój i nie działać pod wpływem emocji,
  • Zadzwonić do bliskiej osoby i upewnić się, czy rzeczywiście znajduje się w trudnej sytuacji,
  • Zgłosić podejrzany telefon na policję,
  • Nigdy nie przekazywać gotówki ani kosztowności nieznanym osobom.

Tragiczne konsekwencje emocjonalnych manipulacji

Opisane przypadki pokazują, jak skuteczne i niebezpieczne są metody stosowane przez oszustów. Ich celem są najczęściej osoby starsze, dla których rodzina stanowi najwyższą wartość. Wykorzystując ten fakt, przestępcy są w stanie doprowadzić do strat sięgających setek tysięcy euro, a w skrajnych przypadkach – jak w Trewirze – nawet ponad miliona.

Policja prowadzi intensywne dochodzenie we wszystkich opisanych przypadkach. Jak dotąd nie udało się zatrzymać sprawców.

źródło: bild.de

Niemcy: Minister spraw wewnętrznych Dobrindt zapowiada nowy kurs w polityce migracyjnej. „Problematyczna współpraca z Polską”

0

Pierwsza wizyta ministra na granicy po wprowadzeniu zaostrzonych przepisów

Od tygodnia w Niemczech obowiązują nowe, surowsze regulacje dotyczące nielegalnej migracji. Ich głównym twórcą jest federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt (CSU), który w czwartek osobiście odwiedził przejście graniczne Kiefersfelden na autostradzie Inntal z Austrii do Bawarii. Podczas wizyty, ubrany w kurtkę funkcjonariusza federalnej policji granicznej, zapoznał się z przebiegiem kontroli osób i pojazdów na miejscu.

Podjęliśmy te decyzje, by wysłać jasny sygnał: polityka migracyjna Niemiec uległa zmianie – oświadczył minister.

Znaczący wzrost liczby „zawróceń” – dane po tygodniu nowych kontroli

Podsumowując pierwszy tydzień działania zaostrzonych przepisów, Dobrindt przedstawił konkretne liczby:
739 prób nielegalnego przekroczenia granicy zostało udaremnionych, co stanowi wzrost o 45% w porównaniu do tygodnia poprzedzającego zmiany, gdy takich przypadków odnotowano 511.

W tym samym okresie – od 8 maja – 51 osób złożyło wnioski o azyl bezpośrednio na granicy. Z tej liczby 35 zostało odesłanych z powrotem, natomiast 16 osób uznano za należące do grup szczególnego ryzyka (tzw. grupy wrażliwe) i wpuszczono do kraju. Dla porównania: w tygodniu poprzedzającym zmiany wszystkie 44 osoby ubiegające się o azyl zostały przyjęte.

Problematyczna współpraca z sąsiadami – przypadki z Polski i Austrii

Mimo zdecydowanych działań ze strony Niemiec, problemem pozostaje niewystarczająca współpraca z sąsiednimi państwami, zwłaszcza w sytuacjach wymagających zwrotu migrantów.

Na przykład w okolicach Guben, przy granicy z Polską, Niemcy byli zmuszeni przyjąć dwóch obywateli Afganistanu, ponieważ polskie władze odmówiły ich przyjęcia z powrotem. Z kolei Austria do tej pory nie zajmuje się migrantami odesłanymi z niemieckiej granicy.

Dobrindt skomentował tę sytuację dość ogólnikowo:
Prowadzimy rozmowy z naszymi sąsiadami.
Zapowiedział również, że w piątek spotka się w Wiedniu z austriackim ministrem spraw wewnętrznych, a wkrótce dojdzie też do rozmów z jego odpowiednikiem z Polski.

Konieczność szybkiej reformy systemu azylowego w Europie

Minister podkreślił również, że konieczne jest jak najszybsze uruchomienie sprawnego, jednolitego systemu azylowego w ramach Unii Europejskiej. Dotychczasowy brak koordynacji między państwami członkowskimi powoduje, że Niemcy pozostają krajem o największej sile przyciągania dla migrantów.

Odnosząc się bezpośrednio do incydentu przy granicy z Polską, Dobrindt powiedział:
– Faktycznie, pojawiła się dyskusja o kompetencjach, jednak policja federalna rozwiązała sprawę bardzo rozsądnie, decydując się na przyjęcie tych dwóch osób.

„Niemcy przestają być magnesem dla migrantów” – przekonuje Dobrindt

Minister wyraził przekonanie, że wszystkie państwa sąsiedzkie Niemiec mają interes w ograniczeniu napływu migrantów do RFN:
Każdemu z naszych sąsiadów zależy na tym, by zmniejszyć magnetyzm Niemiec jako celu migracyjnego.

Podsumowanie

Pierwszy tydzień funkcjonowania nowej, bardziej restrykcyjnej polityki migracyjnej Niemiec przyniósł zauważalne efekty w postaci wzrostu liczby „zawróceni” i ograniczenia liczby przyjmowanych wniosków o azyl. Minister Dobrindt podkreśla determinację władz w egzekwowaniu zmian, choć przyznaje, że pełna skuteczność tych działań wymaga także współpracy z sąsiadami oraz reformy europejskiego systemu azylowego.

źródło: bild.de

Niemcy: Pożar turbiny wiatrowej na wysokości 65 metrów – akcja gaśnicza niemożliwa

0

Dramatyczne sceny w Dolnej Saksonii: ogień objął gondolę turbiny wiatrowej

W czwartek wieczorem w pobliżu miejscowości Iselersheim w landzie Dolna Saksonia doszło do poważnego pożaru turbiny wiatrowej. O godzinie 18:45 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o płonącej instalacji wiatrowej na terenie parku wiatrowego w Bremervörde. Po przybyciu na miejsce strażacy zastali już całkowicie ogarniętą płomieniami gondolę turbiny, znajdującą się na wysokości 65 metrów.

Płonące szczątki spadały na ziemię – jedno z łopat wirnika runęło

Jeszcze przed przyjazdem strażaków jedna z łopat wirnika oderwała się i spadła na ziemię, a kolejne fragmenty konstrukcji ulegały zniszczeniu i również zaczęły opadać. Płonące odłamki stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla otoczenia, szczególnie w obliczu wysuszonego terenu wokół turbiny.

Brak możliwości gaszenia ognia – strażacy skupili się na zabezpieczeniu terenu

Dowódca akcji, Nils Schwarz, poinformował, że nie było żadnej technicznej możliwości, aby ugasić pożar na tak dużej wysokości. W związku z tym strażacy skoncentrowali swoje działania na zabezpieczeniu okolicy oraz gaszeniu spadających i tlących się elementów turbiny z bezpiecznego dystansu.

Celem działań było przede wszystkim zapobiegnięcie rozprzestrzenieniu się ognia na suche pola i łąki, znajdujące się w pobliżu parku wiatrowego.

Według straży pożarnej słup dymu był widoczny aż z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów miasta Stade, co świadczy o intensywności pożaru.

Ustalanie przyczyn pożaru – trwa dochodzenie

Teren wokół płonącej instalacji został szeroko odgrodzony, ponieważ nadal istnieje ryzyko upadku kolejnych elementów konstrukcyjnych. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Operator turbiny wiatrowej przekazał, że w dniach poprzedzających incydent prowadzone były prace naprawcze. Nie wiadomo jednak na razie, czy mają one związek z wybuchem pożaru. Policja wszczęła dochodzenie w celu wyjaśnienia dokładnych przyczyn zdarzenia.

źródło: bild.de

Niemcy: Dwóch młodych Syryjczyków zatrzymanych przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy. Zostali odesłani do Polski

0

Interwencja w pobliżu Bismark – cudzoziemcy bez dokumentów zawróceni do Polski

W czwartek przed południem w okolicach miejscowości Bismark (Meklemburgia-Pomorze Przednie) niemiecka policja graniczna zatrzymała dwóch młodych obywateli Syrii w wieku 18 i 19 lat. Mężczyźni próbowali nielegalnie przekroczyć granicę i dostać się na terytorium Niemiec od strony Polski.

Bez dokumentów, bez prawa wjazdu – szybka reakcja służb

Podczas kontroli przeprowadzonej niedaleko granicy funkcjonariusze stwierdzili, że obaj mężczyźni nie posiadają żadnych dokumentów tożsamości, uprawniających ich do pobytu lub wjazdu na teren Niemiec. Zgodnie z ich relacją, przemycono ich samochodem aż do samej granicy polsko-niemieckiej, gdzie zostali pozostawieni.

Policja nie ujawniła, kto był kierowcą pojazdu ani czy w sprawie prowadzone jest odrębne postępowanie dotyczące przemytu ludzi.

Odmowa wjazdu i przekazanie polskim służbom granicznym

Po przeprowadzeniu czynności administracyjnych i identyfikacyjnych, niemieckie władze podjęły decyzję o natychmiastowej odmowie wjazdu i przekazaniu zatrzymanych stronie polskiej. Procedura odbyła się poprzez oficjalne przejście graniczne Linken, gdzie obu obywateli Syrii przejęli polscy strażnicy graniczni.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, taka forma zawrócenia cudzoziemców następuje w przypadku braku podstaw prawnych do przebywania na terytorium Niemiec, a także gdy istnieje możliwość przekazania migrantów państwu, z którego bezpośrednio przybyli.

Szerszy kontekst – wzmożone kontrole przy wschodniej granicy Niemiec

Zatrzymanie młodych Syryjczyków wpisuje się w szerszy kontekst zaostrzonych kontroli migracyjnych przy granicy z Polską, które obowiązują w Niemczech od jesieni 2023 roku. Ma to związek z rosnącą liczbą prób nielegalnego przekroczenia granicy, zwłaszcza przez osoby przewożone przez zorganizowane grupy przemytnicze.

Władze niemieckie podkreślają, że każda taka sytuacja będzie traktowana z najwyższą powagą, a działania służb mają na celu ochronę integralności granic i bezpieczeństwa wewnętrznego.

źródło: bild.de

Brutalne zamieszki podczas antyizraelskiej demonstracji w Berlinie – policjant został ciężko ranny

2

Wybuch nienawiści na ulicach w dzielnicy Kreuzberg. Ponad 50 aresztowań, dziesięciu policjantów rannych

W czwartek, 14 maja, w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg doszło do dramatycznych zamieszek podczas demonstracji zorganizowanej pod hasłem tzw. Nakba-Demo. W trakcie agresywnych starć jeden z funkcjonariuszy policji został ciężko ranny, a co najmniej dziewięciu innych odniosło obrażenia. Funkcjonariusze musieli stawić czoła przemocy, wyzwiskom i fizycznym atakom ze strony uczestników zgromadzenia o wyraźnie antysemickim charakterze.

Policjanci stawili czoła demonstrantom w Kreuzbergu, którzy byli częściowo gotowi na użycie przemocy

Policja zablokowała marsz – sąd przychylił się do wniosku funkcjonariuszy

Organizatorzy demonstracji planowali przemarsz przez Kreuzberg. Ze względu na spodziewane zagrożenie, berlińska policja złożyła sprzeciw wobec proponowanej formy zgromadzenia i wnioskowała o jego ograniczenie do formy stacjonarnej demonstracji. Krótko przed godziną 16:00 sąd przychylił się do wniosku policji, co miało na celu zapobieżenie ewentualnym zamieszkom.

Mimo decyzji władz, agresywni demonstranci wielokrotnie próbowali ruszyć w marszu. Interweniujący funkcjonariusze spotkali się z falą wyzwisk i napaści fizycznych.

Bójki podczas demonstracji Nakba

Demonstracja nienawiści – 1100 uczestników i brutalne starcia z policją

W wydarzeniu uczestniczyło około 1100 osób, choć pierwotnie zapowiadano udział tysiąca. Demonstracja miała na celu upamiętnienie Nakby, arabskiego określenia oznaczającego „katastrofę”, odnoszącego się do przesiedleń ludności palestyńskiej po utworzeniu państwa Izrael w 1948 roku. W praktyce zgromadzenie przybrało formę agresywnego protestu przeciwko Izraelowi, z licznymi incydentami o charakterze antysemickim.

Na miejscu zabezpieczenia porządku publicznego pracowało ponad 600 policjantów.

Zwykłe obrazy ze stolicy, zwykłe hasła: „Od rzeki do morza”

Eskalacja przemocy – policjant wciągnięty w tłum i stratowany

Do najpoważniejszej eskalacji doszło około godziny 18:00 na skrzyżowaniu Blücherstraße i Fontanepromenade. Tłum próbował przerwać policyjne kordony, co doprowadziło do starć fizycznych. Policja zdecydowała się na użycie armatek wodnych w ramach działań prewencyjnych.

Funkcjonariusze byli obrzucani puszkami, butelkami, kamieniami oraz oblewani czerwoną farbą. Najpoważniejszy incydent miał miejsce, gdy jeden z policjantów został wciągnięty w tłum i stratowany przez uczestników demonstracji – poinformował rzecznik berlińskiej policji, Florian Nath.

Ranny funkcjonariusz został natychmiast opatrzony przez lekarza, podano mu tlen i środki przeciwbólowe, a następnie przetransportowano go do szpitala. Według nieoficjalnych informacji konieczne było użycie defibrylatora, co może wskazywać na zaburzenia pracy serca.

Podczas demonstracji jeden policjant został poważnie ranny

Dziesięciu policjantów rannych, ponad 50 zatrzymań

Oprócz ciężko rannego policjanta, dziewięciu innych funkcjonariuszy również odniosło obrażenia. Przynajmniej jeden z nich doznał złamań kości dłoni. Do tej pory aresztowano ponad 50 uczestników demonstracji – głównie za przemoc wobec funkcjonariuszy, naruszenia porządku publicznego oraz używanie zakazanych haseł.

Podczas demonstracji doszło do zamieszek. Tutaj policja aresztuje kolejnego demonstranta

Stanowcza reakcja władz Berlina

Na wydarzenia zareagował burmistrz Berlina Kai Wegner (CDU), który wieczorem ostro potępił ataki na funkcjonariuszy.
Atak na berlińskiego policjanta podczas demonstracji w Kreuzbergu to nic innego jak tchórzliwy i brutalny akt przemocy. Kto atakuje służby, atakuje państwo prawa – a więc nas wszystkich – podkreślił.

Wegner zaznaczył, że Berlin pozostaje miastem otwartym, ale nie będzie tolerować nadużywania prawa do demonstracji w celu szerzenia nienawiści, antysemickiej propagandy i przemocy:
Każdy, kto nadużywa prawa do protestu, spotka się ze zdecydowaną reakcją zgodną z literą prawa.

źródło: bild.de

Niemcy planują rekordowe wydatki na obronność – ponad 200 miliardów euro rocznie

1

Radykalna zmiana polityki militarnej. Berlin zamierza przeznaczyć aż 5% PKB na cele obronne

Niemcy szykują się do ogromnego zwiększenia swojego budżetu obronnego. Rząd kanclerza Friedricha Merza (CDU) ogłosił plany znacznego podniesienia nakładów na armię – aż do 5% produktu krajowego brutto, co w przeliczeniu oznacza ponad 215 miliardów euro rocznie. To ponad dwukrotnie więcej niż dotychczasowe deklaracje i wyraźne przekroczenie aktualnego celu NATO, który zakłada minimum 2% PKB.

Niemcy idą śladem USA – decyzja ogłoszona po spotkaniu z Rubio

Nowy kierunek niemieckiej polityki został ogłoszony przez ministra spraw zagranicznych Johanna Wadephula (CDU) podczas jego wizyty w Turcji po rozmowach z nowym sekretarzem stanu USA Marco Rubio. To właśnie wtedy potwierdzono, że Berlin zamierza podążać za nowym amerykańskim postulatem, by każdy kraj NATO przeznaczał 5% swojego PKB na obronność.

Choć nie sprecyzowano jeszcze dokładnie, od którego roku Niemcy osiągną ten poziom wydatków, Wadephul zapewnił, że rząd jest do tego przygotowany:
Jesteśmy gotowi i zdolni do wypełnienia naszych zobowiązań. Zgodność w kwestiach dotyczących NATO i ogólnej sytuacji geopolitycznej jest niemal pełna – i to bardzo cieszy.

Eksperci: To historyczny przełom w niemieckiej polityce

Roderich Kiesewetter (CDU), ekspert ds. polityki zagranicznej i obronności, określił nowy kurs jako „znaczącą zmianę paradygmatu”. W rozmowie z BILD zaznaczył, że jego zdaniem docelowy poziom wydatków zostanie osiągnięty stopniowo, najpóźniej do roku 2030.

To nie stanie się z dnia na dzień, ale jest konieczne – zaznaczył Kiesewetter. Jego zdaniem do końca dekady Niemcy powinny odpowiadać za 10% całkowitego potencjału obronnego NATO.

Alternatywny model: 3,5% na armię + 1,5% na infrastrukturę

Minister Wadephul zasygnalizował możliwość kompromisu w realizacji celu 5% PKB. Według niego, tradycyjne wydatki obronne mogłyby wynosić 3,5% PKB, a pozostałe 1,5% przeznaczono by na infrastrukturę o zastosowaniu militarnym – np. drogi, koleje, porty czy centra logistyczne, które mogłyby służyć także celom obronnym.

Obecne zobowiązania NATO i koszt dla Niemiec

Aktualne zalecenia NATO zakładają, że państwa członkowskie powinny wydawać na obronność minimum 2% PKB rocznie. W rzeczywistości Niemcy przez lata nie realizowały nawet tego celu, co było przedmiotem wieloletniej krytyki – zwłaszcza ze strony USA.

Kanclerz Merz podkreślił, że każdy dodatkowy procent PKB przeznaczony na armię to dla Niemiec około 45 miliardów euro. W związku z tym pełne wdrożenie planu oznaczałoby wzrost wydatków o około 135 miliardów euro rocznie względem obecnego poziomu.

Kontekst polityczny i geopolityczny

Decyzja Berlina o znaczącym zwiększeniu wydatków na obronność wpisuje się w nowy układ sił wewnątrz NATO oraz zmieniającą się sytuację geopolityczną – zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie, napięć z Rosją i rosnących zagrożeń cybernetycznych.

Podążanie za postulatami byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który już w trakcie swojej kadencji domagał się wyższych nakładów sojuszników na obronność, pokazuje, że Niemcy gotowe są odejść od dotychczasowej ostrożnej polityki wojskowej.

źródło: bild.de