Wielka fala naturalizacji w Niemczech. Nowe prawo otworzyło drzwi dla Syryjczyków, Turków i… Rosjan

0

Niemcy przeżywają historyczny boom naturalizacyjny. Nigdy od czasu wprowadzenia ogólnokrajowych statystyk w 2000 roku tak wiele osób nie otrzymało niemieckiego paszportu jak w 2025 roku.

Jak donosi „WELT”, w 14 krajach związkowych naturalizowano co najmniej 309 852 osoby. To już teraz nowy rekord. Dotychczas najwyższy wynik odnotowano w 2024 roku, kiedy niemieckie obywatelstwo otrzymało 291 955 osób.

Co ciekawe, obok Syryjczyków i Turków coraz częściej o niemiecki paszport ubiegają się również Rosjanie.

Zmiana prawa przyspieszyła naturalizacje

Boom naturalizacyjny ma kilka przyczyn. Wielu migrantów, którzy przybyli do Niemiec w latach 2015 i 2016, spełnia obecnie wymagany warunek długości pobytu.

Znaczenie miała również reforma prawa o obywatelstwie przeprowadzona przez poprzedni rząd koalicji. Po zmianach naturalizacja jest często możliwa już po pięciu, a nie po ośmiu latach pobytu. Ułatwiono także uzyskanie podwójnego obywatelstwa.

Osoby ubiegające się o niemiecki paszport nadal muszą jednak spełnić określone warunki. Jednym z najważniejszych jest samodzielne zapewnienie sobie środków do życia.

Berlin niemal podwoił liczbę naturalizacji

Szczególnie wyraźnie trend widać w Berlinie. W stolicy Niemiec naturalizowano 39 034 osoby, czyli prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej.

W Brandenburgii niemiecki paszport otrzymało 4695 osób, co oznacza wzrost o 25 procent. W wielu regionach najliczniejszą grupą nowych obywateli pozostają osoby pochodzące z Syrii. Jednocześnie wyraźnie rośnie liczba naturalizacji wśród Turków i Rosjan.

W samej Nadrenii Północnej-Westfalii niemieckie obywatelstwo otrzymało 3841 Rosjan. To wzrost o 67,4 procent.

Dlaczego Rosjanie coraz częściej wybierają niemiecki paszport?

Politolog Dmitri Stratievski, dyrektor Centrum Europy Wschodniej w Berlinie, wskazuje na kilka możliwych powodów tego trendu.

Część Rosjan chce w ten sposób symbolicznie i politycznie odciąć się od Rosji. Inni mieszkają w Niemczech od lat i korzystają z możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa. Dla wielu osób może to oznaczać również łatwiejsze podróżowanie i odwiedzanie rodziny.

Władze spodziewają się kolejnej fali

Niemieckie miasta już przygotowują się na dalszy wzrost liczby wniosków. Od 2027 roku o niemiecki paszport coraz częściej będą mogli ubiegać się Ukraińcy.

Wtedy wielu uchodźców, którzy przyjechali do Niemiec po wybuchu wojny w 2022 roku, osiągnie wymagany pięcioletni okres pobytu. To może oznaczać kolejną dużą falę naturalizacji.

źródło: Bild

93-letni emeryt z Kolonii torturowany na śmierć: sprawca był już dwukrotnie deportowany!

1

93-letni senior z dzielnicy Neubrück w Kolonii został napadnięty we własnym domu i torturowany na śmierć. Sprawa ta wstrząsa nie tylko ze względu na brutalność czynu, ale także z powodu przeszłości kilku podejrzanych. Jak donosi Focus Online, ślady prowadzą do mężczyzn, którzy mieli być znani władzom, częściowo już od lat, i najwyraźniej już dawno powinni byli opuścić Niemcy.

Kiedy dzieci Hansa-Jürgena W. wkroczyły do domu swojego ojca po południu 3 maja, znalazły 93-latka martwego w sypialni. Senior nie otworzył drzwi, nie był dostępny telefonicznie – mimo że umówili się na spotkanie. W domku przy Böhmweg ukazał się im obraz grozy: starzec leżał obok łóżka, skrępowany, w okropnym stanie. Według Focus Online siniaki na twarzy oraz obrażenia głowy, rąk, pleców i ramion wskazują, że emeryt przed śmiercią był brutalnie maltretowany. Medycyna sądowa stwierdziła później, że doszło do uderzeń tępymi przedmiotami i ucisku na górną część ciała oraz szyję.

Weekend grozy

Również sam dom jest zdewastowany. Szafy i komody były otwarte, pojemniki opróżnione, przedmioty rozrzucone po podłodze. Według dostępnych informacji skradziono między innymi wysokiej jakości rower elektryczny, telefon komórkowy, kartę bankomatową oraz obrączkę ślubną ofiary.

Śledczy nie zakładają, że było to spontaniczne, pojedyncze przestępstwo, ale raczej działanie kilku włamywaczy, którzy podzielili się zadaniami. Nie jest jasne, w jaki sposób sprawcy dostali się do domu – możliwe wydaje się wejście przez drzwi wejściowe lub przez otwarte okno sypialni. Pewne jest jedno: 93-latek był sam, niedosłyszący i najwyraźniej całkowicie bezbronny.

Po wizycie w piekarni ślad ofiary się urywa

Szczególnie przygnębiające jest to, że między ostatnim pewnym sygnałem życia a znalezieniem zwłok minął cały weekend. Jeszcze rano 2 maja Hans-Jürgen W. miał jak zwykle pojechać rowerem do pobliskiej piekarni. Potem ślad po nim się gubi. Medycyna sądowa datuje czas zgonu na co najmniej 15 godzin przed znalezieniem zwłok, a być może znacznie wcześniej.

Śledczym pomagają w końcu ślady, które rzekomo pozostawili domniemani sprawcy. 6 maja przechodzień znajduje około dwudziestu minut spacerem od miejsca zbrodni przedmioty przypisywane ofierze: między innymi kartę EC.

Znaleziono ślady DNA Nenada A.

Według informacji serwisu Focus Online ślady DNA i odciski palców prowadzą do 30-letniego Serba Nenada A. Na miejscu zbrodni miały się również znajdować niedopałki papierosów, które nie pochodziły od ofiary. Śledczy zabezpieczyli również ślady na przedmiotach, których prawdopodobnie dotykali sprawcy. Podejrzany jest zatem już znany władzom: z powodu kradzieży, oszustwa, fałszerstwa dokumentów i wymuszenia. Według raportu do połowy kwietnia 2026 r. przebywał jeszcze w areszcie.

Zapobiegnął deportacji poprzez wyjazd i ponowny wjazd

Kontrowersje budzi jego historia związana z prawem o cudzoziemcach. Nenad A., jako osoba, której odmówiono azylu, miał już otrzymać nakaz wydalenia wraz z groźbą deportacji. 21 kwietnia wyjechał więc dobrowolnie do Serbii – najwyraźniej, aby uniknąć deportacji. Niedługo potem miał nielegalnie ponownie wjechać do Niemiec. Kilka dni później jest teraz podejrzany o udział w śmiertelnym napadzie na 93-letniego emeryta.

Nenad A. został ostatecznie zatrzymany po pościgu na autostradzie A1 w pobliżu Remscheid. Uczestnicy ruchu zgłosili nieoświetlony Opel Corsa na pasie awaryjnym. Kiedy policja chce skontrolować samochód, kierowca ucieka. Po ryzykownych manewrach funkcjonariusze zatrzymali auto, wybili szyby i wyciągnęli mężczyznę. Samochód i tablice rejestracyjne miały zostać wcześniej skradzione.

Bajram K. był tolerowany – pomimo obszernej kartoteki policyjnej

Jednak Nenad A. najwyraźniej nie jest jedynym podejrzanym z długą historią. Według Focus Online kamery monitoringu pokazują kolejnego mężczyznę przy domu ofiary: Bajrama K., 36 lat, urodzonego w Skopje. On również ma być znany policji – między innymi z przestępstw przeciwko mieniu, przestępstw seksualnych, aktów przemocy i wykroczeń drogowych.

Według doniesień mężczyzna ten był już dwukrotnie deportowany, ale najwyraźniej ponownie wjechał do Niemiec nielegalnie. Śledczy namierzyli go później w Salzburgu. Podczas przesłuchania miał wymienić kolejnych domniemanych współsprawców. Jednego z nich zatrzymano w ośrodku dla uchodźców w dzielnicy Mülheim w Kolonii: obywatela Bośni, który według doniesień również był znany z licznych przestępstw przeciwko mieniu i wykroczeń drogowych. Szczególnie pikantny szczegół: według informacji Focus Online jego status pobytu został przedłużony na podstawie tzw. zaświadczeń fikcyjnych – mimo że władze miały być świadome jego kryminalnej przeszłości.

źródło: n-tv.de

Niemiecka minister żąda likwidacji wcześniejszych emerytur. Sama wydaje miliony z podatków na PR!

1

Federalna minister gospodarki w Niemczech Katherina Reiche (CDU) wezwała w debacie na temat reformy systemu emerytalnego do „zaprzestania programów wcześniejszych emerytur”. W przeciwnym razie Niemcy „nawet przy bardzo wysokiej wydajności na godzinę” przegrają z innymi gospodarkami – powiedziała Reiche w wywiadzie dla „Kölner Stadt-Anzeiger”. Podczas gdy w Niemczech pracownicy pracują średnio 1337 godzin rocznie, w Chinach jest to około 2000 godzin. „Musimy zastanowić się, jak zwiększyć wolumen pracy” – powiedziała polityk CDU.

Działania PR na koszt państwa: Reiche zleca wartą miliony umowę zewnętrznej agencji reklamowej

Katherina Reiche jest CDU-ministrem gospodarki w rządzie kanclerza Friedricha Merza i regularnie pojawia się na pierwszych stronach gazet. Wynika to między innymi z tego, że przyznaje ona większe znaczenie energii kopalnej w stosunku do odnawialnej, co przyniosło jej przydomek „lobbystka” – i nawiązuje do jej przeszłości zawodowej jako przewodniczącej zarządu Westenergie.

Innym powodem może być to, że wydaje się mieć problemy z pracownikami własnego ministerstwa – a jest ich około 2500. Jednak wśród nich najwyraźniej nie ma nikogo, kto mógłby jej odpowiednio doradzać w kwestiach komunikacji i public relations. Jak inaczej można wyjaśnić, że od lutego zleca ona wykonanie tych zadań agencji reklamowej Scholz & Friends oraz firmie komunikacyjnej FGS Global za „do 2 217 600 euro (netto) rocznie”? Umowa została zawarta na okres dwóch lat, z możliwością dwukrotnego przedłużenia, każdorazowo o maksymalnie dwanaście miesięcy.

Dział prasowy Reiche udziela niejasnych odpowiedzi na pytania dotyczące agencji PR

Gdyby wykorzystała pełne cztery lata, byłoby to 8 804 000 euro netto. Sprawa nie jest jednak do końca przejrzysta, a nawet dział prasowy Ministerstwa Gospodarki nie był w stanie zapewnić pełnej jasności. Gazeta Frankfurter Rundschau należąca do Ippen.Media próbuje rzucić światło na tę sprawę.

Jak wyjaśnia rzecznik prasowy, zapotrzebowanie na usługi wsparcia wynika „ze specjalistycznej wiedzy zewnętrznych agencji, która jest niezbędna np. do opracowywania kampanii informacyjnych, projektowania/optymalizacji stron internetowych, tworzenia publikacji itp. Obejmuje to również doradztwo w zakresie komunikacji oraz opracowywanie i realizację działań public relations”. Nie odpowiedział na pytanie, czy wśród 2500 pracowników nie znalazłby się nikt, kto mógłby profesjonalnie zająć się tym zadaniem.

Według oświadczenia chodzi o zlecenie o wartości do dwunastu milionów euro, co oznacza, że pozostało jeszcze 3,2 miliona. Jest to „szacunkowa wartość dla maksymalnego czteroletniego okresu obowiązywania wspomnianej umowy ramowej. Szacunek opierał się na dotychczasowych umowach ramowych BMWE dotyczących porównywalnych usług”. Nie ma prawa do określonej minimalnej wartości zlecenia dla agencji. Jednak najwyraźniej istnieje jeszcze jedna pula środków.

Które niemieckie ministerstwa nie zlecają usług zewnętrznym agencjom PR

Ministerstwo Gospodarki nie jest jedynym w niemieckim rządzie korzystającym z kosztownych usług doradczych zewnętrznych agencji PR. Na zapytanie o to, kto tego nie robi, odpowiedziało Ministerstwo Finansów (SPD) pod kierownictwem Larsa Klingbeila. Jak poinformowała rzeczniczka, w tej kwestii „nie ma o czym mówić”. Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych (CDU) pod kierownictwem Johanna Wadephula szybko zareagowało, oświadczając, że nie przeznacza na to żadnych środków. Zgodnie z własnymi oświadczeniami, również Ministerstwo Środowiska (SPD) i Ministerstwo Rozwoju (SPD) nie korzystają z usług zewnętrznych doradców PR. W przypadku innych ministerstw sprawa staje się droższa i/lub bardziej skomplikowana.

źródło: Spiegel, FrankfurterRundschau

Niemieckie landy alarmują: brakuje pieniędzy na migrantów

2

Kraje związkowe skarżą się na niewystarczające wsparcie rządu federalnego w pokrywaniu kosztów przyjmowania migrantów. Hamburg zaapelował m.in. o „znaczne zwiększenie udziału rządu federalnego oraz jego późniejszą waloryzację”, co uznał za „pilnie konieczne” — wynika z raportu Federalnego Ministerstwa Finansów dotyczącego kosztów uchodźców, do którego dotarł serwis „Politico”.

Także Bawaria zwróciła uwagę, że wydatki Wolnego Państwa na rzecz gmin — obejmujące zakwaterowanie, zaopatrzenie i integrację migrantów — znacznie przewyższają pomoc otrzymywaną od rządu federalnego.

Szczególnie dużym obciążeniem dla wielu krajów związkowych okazały się koszty opieki nad nieletnimi migrantami bez opieki. Sama Nadrenia Północna-Westfalia wydała w ubiegłym roku 667 mln euro na zakwaterowanie i zaopatrzenie dzieci z zagranicy — niemal dwa razy więcej niż w 2024 roku.

Rząd federalny wydaje mniej pieniędzy na migrantów

Z raportu wynika jednocześnie, że w ubiegłym roku wydatki rządu federalnego na świadczenia związane z uchodźcami i migracją spadły o 3,2 mld euro, czyli o 11 proc. Zmniejszyły się z 28 mld euro w 2024 roku do 24,8 mld euro. Berlin współfinansował m.in. koszty uchodźców i integracji ponoszone przez kraje związkowe oraz gminy.

Rząd federalny przekazywał także ryczałt w wysokości 7,5 tys. euro za każdy pierwszy wniosek azylowy. Środki trafiały do krajów związkowych poprzez zmianę podziału wpływów z podatku VAT. Kraje związkowe wskazywały jednak, że ich rzeczywiste wydatki są znacznie wyższe niż kwoty otrzymywane w ramach tego mechanizmu.

Łączne koszty osiągnęły najniższy poziom od 2021 roku, kiedy wyniosły 21,7 mld euro. Raport dotyczący wydatków na uchodźców ma zostać przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu.

Mniej wniosków o azyl, niższe wsparcie

Spadek wydatków wynika przede wszystkim z mniejszej liczby wniosków o azyl. Według danych Federalnego Urzędu ds. Migracji w 2025 roku w Niemczech złożono 168 543 wnioski azylowe, z czego 113 236 stanowiły pierwsze wnioski.

W porównaniu z 2024 rokiem liczba wniosków spadła o około jedną trzecią — z poziomu 229 751.

źródło: bild.de

Praca w Niemczech: W jaki sposób prawidłowo sformułować oczekiwania finansowe w aplikacji o pracę?

Proces poszukiwania pracy jest bardzo często trudnym i czasochłonnym zajęciem. W wielu ofertach pracy pojawia się również prośba o podanie swoich oczekiwań płacowych. W jaki sposób poprawnie je oszacować i jakie czynniki wziąć pod uwagę?

Na początek należy zrobić rozeznanie w branży. Jaki poziom wynagrodzenia jest realistyczny dla danego stanowiska? Pracownik musi poznać swoją „wartość rynkową” i ubrać ją w ładne słowa. Warto podkreślić, że podając swoje oczekiwania finansowe, należy podać roczną wartość wynagrodzenia brutto. Jakich sformułowań użyć, aby nie brzmiało to zbyt roszczeniowo, a jednocześnie jasno pokazywało oczekiwania pracownika?

Czy w Niemczech należy podawać swoje oczekiwania finansowe wraz z aplikacją o pracę?

Wszystko zależy od tego, jakie wymagania zawarte są w ogłoszeniu o pracę. Jeśli prośba o podanie oczekiwań finansowych jest jasno wyrażona, to potencjalny pracownik zdecydowanie powinien je uwzględnić w swojej aplikacji. W przeciwnym razie ryzykuje on, że pracodawca uzna, że aplikant mógł nie przeczytać całej oferty pracy lub zrobił to niedokładnie – co samo w sobie stawia go w nieciekawym świetle. Jeśli w ofercie nie znajduje się wyraźna prośba, to nie ma obowiązku podawania oczekiwanego wynagrodzenia.

Jak wysokie powinno być oczekiwane wynagrodzenia w Niemczech?

Ogólnie rzecz ujmując, oczekiwania finansowe powinny być na tyle wysokie, aby pracownik czuł się doceniony i chętnie podjął nową pracę. Dlatego nie należy zaczynać od minimalnej kwoty oczekiwanej. Warto również wziąć pod uwagę, że im niższa pensja początkowa, tym trudniej będzie pracownikowi z czasem ją podnosić, ponieważ podwyżki są zazwyczaj obliczane procentowo. Z drugiej jednak stronie nie należy zbyt przeszacowywać swoich oczekiwań finansowych, ponieważ może to skutkować szybkim odrzuceniem aplikacji.

W jaki sposób określić w Niemczech swoją „wartość rynkową”?

Przede wszystkim warto zrobić dokładny, duży research. Należy sprawdzić jakie wynagrodzenie otrzymują pracownicy na podobnych stanowiskach. Warto poruszać temat wynagrodzenia z kolegami i koleżankami z pracy, znajomymi, rodziną i przyjaciółmi. Można również poszukać innych ofert pracy z podobnej branży i stanowisk i sprawdzić, czy zawierają one informację o szacowanym wynagrodzeniu.

Płace i pensje można również przeglądać w publicznych, internetowych bazach danych, takich jak www.gehalt.de lub w katalogu wynagrodzeń Federalnej Agencji Pracy (niem. Bundesagentur für Arbeit). W zależności od branży mogą istnieć również układy zbiorowe, których można użyć jako wskazówki, nawet jeśli firma, do której się aplikuje, nie jest nimi związana. W przypadku stanowisk w sektorze publicznym poziomy wynagrodzeń można sprawdzić online.

Ostateczna wysokość wynagrodzenia zależy oczywiście od doświadczenia, kwalifikacji, odbytych kursów i szkoleń. Im lepsze wykształcenie i umiejętności w danej dziedzinie, tym wyższe powinno być wynagrodzenie.

Ogólna zasada dotycząca wysokości wynagrodzeń w Niemczech

Z wszystkich zebranych informacji należy obliczyć średnią wartość wynagrodzenia. Aby to zrobić, należy zdefiniować górną i dolną granicę wynagrodzenia za dane stanowisko, z których każda odbiega od średniej o około pięć procent. Oznacza to, że osoby, które zarabiają 42 500 euro rocznie, wskazują na przedział płac od 40 000 do 45 000 euro. Zasadniczo można określić zarówno stałą kwotę, jak i przedział, dzięki czemu pracownik sygnalizuje większą gotowość do negocjacji i elastyczność w zakresie wynagrodzenia. To może być zaletą.

Oczekiwana wysokość wynagrodzenia powinna być uwzględniona na końcu listu motywacyjnego. Powinna również określać kwotę brutto rocznego, a nie miesięcznego wynagrodzenia.

Jakich sformułować oczekiwania finansowe w języku niemieckim?

Istnieje wiele możliwości zakomunikowania oczekiwań finansowych. Mogą one brzmieć np. tak:

  • Ze względu na moje kwalifikacje i wiedzę moje oczekiwania zarobkowe wynoszą 51 000 euro rocznie. (niem. Aufgrund meiner Qualifikationen und Kenntnisse liegt meine Gehaltsvorstellung bei 51.000 Euro im Jahr.)
  • Zgodnie z moimi kwalifikacjami za odpowiednią uważam pensję od 38 000 do 43 000 euro. (niem. Meinen Qualifikationen entsprechend halte ich ein Gehalt von 38.000 bis 43.000 Euro für angemessen.)
  • Oczekiwana przeze mnie pensja wynosi od 40 000 do 45 000 euro rocznie. (niem. Meine Gehaltsvorstellung liegt zwischen 40.000 und 45.000 Euro im Jahr.)

Na co jeszcze należy zwrócić uwagę?

Oczekiwania płacowe bardzo często są jedynie wskazówką i nie zawsze muszą być równe ostatecznie zaproponowanym przez pracodawcę. Negocjacje mogą odbyć się już podczas osobistej rozmowy kwalifikacyjnej lub po jej zakończeniu – z działem HR. Warto więc na rozmowę kwalifikacyjną przygotować argumenty, które wesprą oczekiwania finansowe aplikanta.

Jednak mimo tego, że wynagrodzenie jest niezwykle ważnym aspektem podczas wyboru pracy, to nie powinno być jedynym. Istotny jest również cały dodatkowy pakiet, który oferuje firma. Warto zastanowić się, czy firma jest dobrym miejscem pracy, czy panuje w niej dobra atmosfera i czy wykonywana praca będzie sprawiała przyjemność. Te wszystkie elementy składają się na całość „wynagrodzenia”, jakie otrzymuje pracownik.

Praca w Niemczech: czy szef może zabronić palenia papierosów?

Palenie papierosów jest niezwykle silnym i często uciążliwy nałogiem, a pracownikom uzależnionym od nikotyny może być bardzo trudno wytrzymać bez papierosa aż do przerwy na lunch. Dlatego wielu pracodawców zezwala swoim pracownikom na krótkie przerwy na papierosa w ciągu dnia pracy – poza regularnymi, przysługującymi prawnie przerwami. Jednak nie wszyscy przedsiębiorcy w Niemczech są tak przychylni palaczom. Czy mają do tego prawo? Czy poza podstawowymi przerwami palaczom w Niemczech przysługują dodatkowe przerwy?

Czy w Niemczech szef może zabronić przerw na palenie?

Tak. Podczas oficjalnie przysługujących przerw pracownik może robić, co chce – w tym także palić papierosy. Jednak co do zasady nie ma żadnych regulacji prawnych, dotyczących dodatkowych przerw na palenie. Dlatego pracownicy muszą przestrzegać zasad wyznaczonych przez pracodawcę i firmę.

Ile powinny trwać przerwy na papierosa?

Jeśli przerwy trwają dłużej niż przysługująca prawnie przerwa obiadowa, to dzień pracy powinien zostać wydłużony o łączny czas przebywania na przerwie, tak aby osoby niepalące nie znalazły się w niekorzystnej sytuacji. W praktyce jednak wielu pracowników nie uwzględnia przerw na palenie w podsumowaniu swoich przerw i nie „odpracowuje” czasu spędzonego na paleniu papierosów.

Czy pracodawca w Niemczech może zwolnić pracownika za palenie papierosów?

Teoretycznie tak. Jeśli pracownik naruszy przepisy dotyczące palenia w firmie, może otrzymać upomnienie, a w najgorszym przypadku nawet wypowiedzenie. Może się tak zdarzyć na przykład w sytuacji, kiedy pracownik pali papierosy w biurze, chociaż w całej firmie obowiązuje ogólny zakaz. Przełożony może również poprosić o rzucenie palenie.

Jednak osoby, które odpracowują czas spędzony na przerwach na palenie, również mogą mieć kłopoty. Jeśli pracodawca nie wyraża zgody na dodatkowe przerwy (nawet odpracowane), może wypowiedzieć umowę o pracę swojemu pracownikowi.

Czy mój pracodawca może zabronić palenia papierosów swoim pracownikom?

Nie. Przełożony może podkreślać, że palenie jest niezdrowe i może powodować szereg ciężkich chorób oraz zachęcać swoich pracowników do rzucenia palenia. Jest to jednak indywidualna i osobista sprawa pracownika, o ile nie przeszkadza tym swoim współpracownikom.

Jakie prawa mają w Niemczech osoby niepalące?

Każda firma powinna zapewnić skuteczną ochronę osobom niepalącym i podjąć niezbędne w tej kwestii działania. Jest to określone w rozporządzeniu o miejscach pracy. Dlatego w prawie każdej firmie obowiązuje zakaz palenia. Nawet jeśli wszyscy pracownicy z wyjątkiem jednego są palaczami, to ochrona tego jednego niepalącego może wymagać zakazu palenia na terenie obiektu – i zmusić palaczy do wychodzenia na zewnątrz.

Ewentualnie, pracodawcy mogą stworzyć specjalne pokoje w firmie, w których dozwolone jest palenie. Rada zakładowa powinna mieć wpływ na te decyzje.

Koszty migracji w Niemczech nadal ogromne. Berlin wydał prawie 25 miliardów euro

0

Niemcy wydały miliardy na migrację

Koszty związane z migracją nadal stanowią ogromne obciążenie dla niemieckiego budżetu. Jak wynika z raportu Federalnego Ministerstwa Finansów dotyczącego kosztów uchodźców, w 2025 roku niemiecki rząd federalny przeznaczył na ten cel około 24,8 miliarda euro. Choć wydatki były niższe niż rok wcześniej, niemieckie kraje związkowe alarmują, że ich własne koszty nadal znacząco przewyższają wsparcie otrzymywane od Berlina.

Wydatki spadły, ale nadal są bardzo wysokie

Według danych przedstawionych w raporcie koszty migracji w 2025 roku były o około 3,2 miliarda euro niższe niż rok wcześniej. Największą część wydatków stanowi finansowy udział rządu federalnego w:

  • kursach integracyjnych,
  • programach dla uchodźców,
  • kosztach ponoszonych przez kraje związkowe i samorządy.

Dodatkowo rząd przekazuje krajom związkowym ryczałt w wysokości 7500 euro za każdy pierwszy wniosek azylowy. Środki trafiają do landów poprzez odpowiednio zmodyfikowany podział wpływów z podatku VAT. W 2025 roku zaliczkowa kwota przekazana przez Berlin wyniosła 1,25 miliarda euro.

Rząd może zażądać zwrotu części pieniędzy

Z raportu wynika również, że rząd federalny może później odzyskać część przekazanych środków. Według dokumentu Berlin ma możliwość zażądania zwrotu około 250 milionów euro od krajów związkowych.

Kraje związkowe krytykują system finansowania

Władze wielu niemieckich landów podkreślają, że rzeczywiste wydatki na migrację są znacznie wyższe niż środki otrzymywane od rządu federalnego. Bayern zwraca uwagę, że koszty zakwaterowania, opieki oraz integracji migrantów znacznie przewyższają pomoc finansową przekazywaną przez Berlin. Podobne stanowisko prezentuje Hamburg, który domaga się zdecydowanego zwiększenia środków federalnych.

Rosną wydatki na nieletnich migrantów bez opieki

Dużą część kosztów stanowią także wydatki związane z nieletnimi cudzoziemcami przybywającymi bez opiekunów. Według raportu samo Nordrhein-Westfalen wypłaciło w 2025 roku około 667 milionów euro dla samorządów na zakwaterowanie i opiekę nad takimi osobami. To ogromny wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem – wydatki zwiększyły się o około 320 milionów euro.

Koszty są wielokrotnie wyższe niż kilka lat temu

Władze Nordrhein-Westfalen podkreślają, że obecne wydatki są ponad trzykrotnie wyższe niż jeszcze w 2023 roku. Jednocześnie land nie spodziewa się szybkiego spadku kosztów. W oficjalnym stanowisku zaznaczono, że ze względu na utrzymującą się wysoką liczbę nieletnich uchodźców bez opieki nie należy oczekiwać szybkiego zmniejszenia dodatkowych potrzeb finansowych.

Podobna sytuacja w innych regionach Niemiec

Również inne kraje związkowe informują o rosnących wydatkach. W Hessen koszty związane z migracją wzrosły z 2024 na 2025 rok o około 30 milionów euro i osiągnęły poziom 234,9 miliona euro.

Debata o kosztach migracji trwa

Temat finansowania migracji pozostaje jednym z najważniejszych punktów politycznej debaty w Niemczech. Kraje związkowe coraz częściej domagają się większego wsparcia ze strony rządu federalnego, argumentując, że obecny system nie pokrywa rzeczywistych kosztów ponoszonych przez samorządy i lokalne instytucje.

źródło: bild.de

Praca w dni świąteczne – jakie dodatki przysługują w Niemczech?

Dodatki za pracę w dni świąteczne i niedziele są powszechne w wielu branżach. Ale czy wypłacanie takiego dodatku do pensji jest obowiązkowe? I jak wyglądają w takiej sytuacji kwestie podatkowe?

Często za pracę w niedziele lub święta przysługuje dodatek do wynagrodzenia

W szpitalach, piekarniach, transporcie autobusowym i kolejowym praca w niedziele i święta jest na porządku dziennym. Jest to dozwolone, ponieważ pracy tej nie można tak po prostu przełożyć na dzień roboczy.

Jednakże, zgodnie z niemiecką ustawą o czasie pracy (niem. Arbeitszeitgesetz, ArbZG), każdy, kto pracuje w weekend lub w święto, musi w zamian otrzymać dzień odpoczynku. Ponadto często przysługuje dodatek za pracę w niedzielę lub dzień świąteczny. Z tego artykułu dowiecie się, kiedy pracodawcy w Niemczech są zobowiązani do wypłacenia takiego dodatku, w jaki sposób jest on obliczany i czy zawsze jest on zwolniony z podatku.

Czy pracodawcy w Niemczech są zobowiązani do wypłaty dodatku za pracę w niedziele lub święta?

Nie. Zgodnie z niemiecką ustawą o czasie pracy, pracownikowi nie przysługuje prawo do dodatku za pracę w dni świąteczne lub niedziele. Nawet w święta Bożego Narodzenia. Jest on uprawniony do jego otrzymania tylko wtedy, gdy zostało to uzgodnione w umowie o pracę, porozumieniu zakładowym lub układzie zbiorowym pracy.

Może to również wynikać z tzw. niesformalizowanych rozwiązań przyjętych w praktyce, które powodują powstanie zwyczajowo oczekiwanego zobowiązania. Chodzi o sytuację, w której pracodawca już wcześniej przez dłuższy czas dobrowolnie wypłacał dodatki za pracę w dni świąteczne lub niedziele.

Jeśli dzień świąteczny wypada w niedzielę, przysługuje tylko jeden dodatek – zazwyczaj dodatek za pracę w święta, ponieważ z reguły jest on wyższy. Z kolei w przypadku pracy nocnej w niedzielę lub święto, wynagrodzenie jest powiększane także o dodatek nocny. Inaczej niż w przypadku dodatku za pracę w niedziele i święta, jest on obowiązkowy.

Jak obliczyć dodatek do wynagrodzenia?

Wysokość dodatku za pracę w niedziele i święta zależy od indywidualnych uzgodnień. Niektórzy pracodawcy płacą stawki ryczałtowe, inni stosują stawki procentowe, które są dodawane do stawki godzinowej.

  • Przykład: Załóżmy, że zarabiacie 20 euro za godzinę i otrzymujecie dodatek w wysokości 25 proc. za pracę w niedziele i 50 proc. za pracę w święta. Zmiana trwa każdorazowo osiem godzin. Wówczas za godzinę pracy w niedziele otrzymacie o 5 euro więcej niż w ciągu tygodnia i o 10 euro więcej w dni świąteczne. W sumie przekłada się to na wynagrodzenie wyższe o 40 euro w niedziele i 80 euro w dni świąteczne.

W przypadku niektórych pracodawców stawki procentowe dodatków różnią się w zależności od tego, w jaki dzień świąteczny pracownik świadczy pracę. Na przykład za pracę w Niedzielę Wielkanocną może zostać wypłacony wyższy dodatek niż za pracę w Poniedziałek Wielkanocny, a za pracę w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia można otrzymać więcej niż za pracę w dniu 26 grudnia.

Kiedy dodatki za pracę w niedziele i święta są zwolnione z podatku?

Jeśli pracownicy otrzymują dodatek do wynagrodzenia za pracę w niedziele i święta lub za nocne zmiany, może on być zwolniony z podatku. Jednakże, zgodnie z wyrokiem sądu finansowego w Düsseldorfie, nie ma to zastosowania, jeśli dodatek jest wypłacany w formie ryczałtu – a więc bez uwzględnienia faktycznie wykonanej pracy.

„Pracownicy powinni zatem domagać się, aby pracodawca naliczał dodatki indywidualnie za przepracowane godziny” – mówi Isabel Klocke z Niemieckiego Stowarzyszenia Podatników. Pozwoli to uniknąć sporów z urzędem skarbowym. „Dobra dokumentacja chroni przed późniejszym powstaniem zobowiązań podatkowych”.

Warto podkreślić, że tylko dodatki do podstawowego wynagrodzenia wypłacane za pracę w niedziele, święta i w nocy są pod pewnymi warunkami zwolnione z podatku i składek na ubezpieczenie społeczne, nie zaś normalne wynagrodzenie. Obowiązują przy tym następujące limity:

  • Dodatek za pracę w niedziele: zwolniony z podatku, jeśli dodatek nie przekracza 50 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatek za pracę w dni świąteczne ustawowo wolne od pracy oraz w sylwestra (31 grudnia) od godz. 14:00: zwolniony z podatku, jeśli dodatek za pracę w dni świąteczne nie przekracza 125 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatek za pracę w Wigilię (24 grudnia) od godziny 14:00, w Boże Narodzenie (25 i 26 grudnia) oraz w dniu 1 maja: zwolniony z podatku, jeśli dodatek nie przekracza 150 proc. wynagrodzenia podstawowego
  • Dodatki pozostają zwolnione ze składek na ubezpieczenie społeczne, o ile wynagrodzenie podstawowe nie przekracza 25 euro za godzinę

Czy dodatki są wypłacane również w przypadku pracy na Minijob?

Tak. Wprawdzie w przypadku pracy na Minijob również nie ma obowiązku wypłacania dodatków za pracę w niedziele i święta, ale w praktyce wiele firm wypłaca je także osobom wykonującym pracę na Minijob. To samo dotyczy skróconego czasu pracy (niem. Kurzarbeit).

Źródło: www.t-online.de

Mimo programów wsparcia, prawie żaden Afgańczyk nie opuszcza Niemiec

4

Dobrowolne powroty do Afganistanu niemal nie działają

Niemieckie władze od lat próbują ograniczać liczbę migrantów przebywających w kraju, jednak dane dotyczące obywateli Afganistanu pokazują, że programy dobrowolnych powrotów przynoszą bardzo ograniczone efekty.

Jak wynika z odpowiedzi niemieckiego rządu na zapytanie partii Lewica, od 2023 roku do marca 2026 roku jedynie 222 obywateli Afganistanu wróciło z Niemiec do swojego kraju przy wsparciu finansowym państwa. Większość osób korzystających z programu miała stanowić grupa mężczyzn.

W Niemczech mieszka około 450 tysięcy Afgańczyków

Według danych rządowych pod koniec 2025 roku w Niemczech mieszkało około 450 tysięcy obywateli Afganistanu. Pomimo tego liczba osób decydujących się na powrót pozostaje bardzo niska.

Niemcy finansują dobrowolne wyjazdy

Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców Bundesamt für Migration und Flüchtlinge od 2025 roku wspiera dobrowolne wyjazdy do Afganistanu w ramach specjalnych programów repatriacyjnych.

Programy przewidują między innymi:

  • pokrycie kosztów podróży,
  • wypłatę dodatku podróżnego,
  • pomoc finansową na start po powrocie,
  • a w niektórych przypadkach także wsparcie reintegracyjne.

Z oferty mogą korzystać wszyscy obywatele państw trzecich zainteresowani dobrowolnym opuszczeniem Niemiec – niezależnie od statusu ich procedury azylowej. Nawet osoby, którym odmówiono azylu, mogą w określonym czasie ubiegać się o wsparcie finansowe na powrót.

Liczba deportacji pozostaje niska

Równocześnie Niemcy nadal deportują do Afganistanu stosunkowo niewielką liczbę osób. Według przedstawionych danych:

  • w 2023 roku deportowano 5 Afgańczyków,
  • w 2024 roku 28 osób,
  • a za obecnego rządu CDU/CSU i SPD odesłano 138 osób.

Łącznie od 2023 roku deportowano 171 obywateli Afganistanu.

Krytyka ze strony Lewicy

Posłanka partii Lewica Clara Bünger skrytykowała sposób funkcjonowania programów dobrowolnych powrotów. Jej zdaniem często mówi się o „dobrowolnym wyjeździe”, choć w praktyce osoby objęte procedurą mają działać pod dużą presją. Polityczka uważa również, że oferowane wsparcie finansowe jest niewystarczające, aby umożliwić bezpieczne i godne życie po powrocie do Afganistanu.

Trudna sytuacja w Afganistanie

Według cytowanych danych gospodarka Afganistanu pozostaje w bardzo złym stanie, a ponad 17 milionów ludzi ma cierpieć z powodu ostrego głodu. To właśnie trudna sytuacja humanitarna ma być jednym z powodów, dla których wielu Afgańczyków nie chce wracać do kraju – nawet mimo oferowanego wsparcia finansowego.

Debata o migracji trwa

Temat deportacji i dobrowolnych powrotów migrantów od miesięcy pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów politycznych w Niemczech. Rząd zapowiada dalsze działania mające zwiększyć liczbę powrotów, jednak obecne dane pokazują, że zainteresowanie programami pozostaje bardzo ograniczone.

źródło: bild.de

Praca dla uczniów w Niemczech: od jakiego wieku można się zatrudnić? Popularne zawody i porady jak zdobyć pracę

Kieszonkowe nie wystarcza na pokrycie wszystkich Waszych wydatków? Możecie poprawić swoją sytuację finansową podejmując pracę. Ale w jakim wieku jest to możliwe w Niemczech? Czy wystarczy mieć ukończone 13 lat? Jakie przepisy obowiązują, by chronić młodych ludzi? W tym artykule odpowiadamy na wszystkie ważne pytania dotyczące pracy dla uczniów w Niemczech: komu wolno pracować, jakie zawody wchodzą w grę, jak wygląda wynagrodzenie i na co trzeba uważać ubiegając się o pracę…

Od jakiego wieku uczniowie w Niemczech mogą podejmować pracę?

Praca dzieci jest w Niemczech zabroniona, co jest uregulowane w ustawie o ochronie pracy młodzieży (Jugendarbeitsschutzgesetz). Istnieją ograniczenia dla podejmowania pracy przez chłopców i dziewczęta, uzależnione od wieku oraz zakresu zadań. Granice wiekowe dotyczące pracy dla uczniów kształtują się następująco:

Praca dla uczniów w wieku do 13 lat

Tutaj warunki są najbardziej surowe. Praca dzieci w tym wieku nie jest w Niemczech dozwolona. A już na pewno niedopuszczalne są prace dla uczniów (niem. Schülerjobs) w klasycznym rozumieniu tego słowa. A przecież dzieci występują w filmach i programach telewizyjnych. Rzeczywiście, istnieją wyjątki dotyczące sektora mediów i kultury – w tym np. występów muzycznych i tanecznych, audycji radiowych, czy reklamy. Najpierw jednak pracodawca musi złożyć stosowny wniosek i uzyskać jego akceptację we właściwym miejscowo urzędzie sprawującym nadzór nad działalnością gospodarczą (Gewerbeaufsichtsamt). Oto w jakich zawodach jest to możliwe:

  • model/modelka
  • statysta/statystka w sztuce teatralnej
  • pomoc w firmie rodzinnej (pomoc przy zbiorach, karmienie zwierząt, pomoc biurowa)

Praca dla uczniów w wieku 13 14 lat

Uczniowie poniżej piętnastego roku życia są uznawani przez niemieckie prawo za dzieci. W przypadku prac dla uczniów w tym wieku wymagana jest zgoda rodziców. Warunkiem jest, aby praca była lekka i odpowiednia dla dzieci. Nie może być niebezpieczna dla zdrowia, ani stwarzać zagrożenia dla sukcesów szkolnych. Dopuszcza się pracę w wymiarze maksymalnie dwóch godzin dziennie, w rolnictwie do trzech godzin. Niedopuszczalne jest wykonywanie prac przez uczniów w godzinach od 18.00 do 8.00 lub podczas zajęć szkolnych. Te prace są dopuszczalne:

  • rozwożenie gazet
  • opieka nad dziećmi
  • korepetycje
  • pomoc w zakupach
  • opieka nad psem

Praca dla uczniów w wieku 15 18 lat

W tym przedziale wiekowym młodzi ludzie mogą pracować do ośmiu godzin dziennie. W końcu w tym wieku wiele osób w Niemczech rozpoczyna kształcenie zawodowe. Jest jednak jedno ograniczenie: praca może odbywać się tylko w godzinach od 6.00 rano do 20.00. Wobec osób powyżej 16. roku życia istnieją wyjątki od tej zasady, na przykład w przypadku zatrudnienia w restauracjach, w których młodzi ludzie mogą pracować do godziny 22.00. Po ukończeniu 16 lat mogą ponadto pracować w piekarni od godziny 5.00 rano, a po ukończeniu 17 lat – nawet od 4.00 rano. Kolejne wyjątki obowiązują w sektorze zdrowia (szpitalach i domach spokojnej starości), w rolnictwie i w sprzedaży. Tygodniowy czas pracy nie może przekroczyć 40 godzin. Praca w weekendy – poza wyjątkami – nie jest dozwolona.

Pracodawca musi jednak zapewnić 12 godzin czasu wolnego pomiędzy dwiema zmianami oraz przyznać dzień wolnego w przypadku pracy w sobotę. A zatem po ukończeniu 16. roku życia możliwe jest podjęcie wielu prac dla uczniów.

Trzeba zapewnić ochronę nieletnich

Ochrona nieletnich ogranicza wachlarz potencjalnych miejsc pracy dla uczniów, nie tylko pod względem godzin pracy, ale także pod względem wykonywanych czynności. Wszystkie prace, które są niebezpieczne – np. z powodu zbyt wysokiej lub niskiej temperatury, potencjalnych wypadków lub kontaktu z niebezpiecznymi substancjami – są zabronione. Naruszenie ustawy o ochronie pracy młodzieży może skutkować surowymi karami pieniężnymi w wysokości do 15.000 euro. Jeśli dzieci są narażone na konkretne niebezpieczeństwo podczas wykonywania pracy, możliwe jest nawet orzeczenie kary pozbawienia wolności do jednego roku.

Jakie są najpopularniejsze prace dla uczniów?

Uczniowie mają wiele możliwości zarabiania pieniędzy w czasie wolnym od zajęć szkolnych. Do szczególnie popularnych zajęć należy udzielanie korepetycji, rozwożenie gazet, praca w gastronomii, układanie towaru na półkach w supermarkecie, czy opieka nad dziećmi.

Ile można zarobić będąc uczniem?

Chociaż w Niemczech istnieje płaca minimalna, nie dotyczy ona uczniów poniżej 18. roku życia, którzy nie ukończyli kształcenia zawodowego. Tak więc wynagrodzenie zależy od zadań, doświadczenia i pracodawcy. Także wiek odgrywa tu pewną rolę. Mając 13 lub 14 lat zarabia się znacznie mniej niż w wieku 16 lub 17 lat.

Czy to ma sens?

Szkoła, a potem praca? Niektórzy rodzice, a nawet sami uczniowie martwią się, czy to się uda. Dobra wiadomość jest taka, że badanie przeprowadzone przez Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (niem. Deutsches Institut für Wirtschaft, DIW) wykazało, że wykonywanie pracy przez ucznia nie ma prawie żadnego wpływu na oceny i wyniki w nauce. Jedynie dzieci poniżej 14. roku życia uzyskiwały nieco niższe oceny, gdy pracowały w czasie wolnym od zajęć szkolnych.

Czy praca wykonywana przez uczniów podlega opodatkowaniu?

W zasadzie prace dla uczniów podlegają opodatkowaniu, ale w praktyce w większości przypadków są one nieopodatkowane. Powód jest prosty: zarobki są tak niskie, że nie przekraczają kwot wolnych od podatku.

Ile można zarobić będąc uczniem w Niemczech?

Nie ma określonej górnej granicy zarobków. Jeśli jednak pensja jest wyższa niż 556 euro i przekracza limity dotyczące pracy na Minijob, wówczas należy odprowadzić podatki i składki na ubezpieczenie społeczne. Teoretycznie uczniowie mogą zarabiać miesięcznie nawet 3.000 euro lub więcej, jeśli znajdą odpowiednio lukratywną pracę. Ważne jest jednak, aby przestrzegane były przepisy dotyczące godzin pracy zawarte w ustawie o ochronie pracy młodzieży.

Gdzie szukać pracy dla uczniów?

Oferty pracy dla uczniów cieszą się dużym zainteresowaniem, ale wcale nie tak łatwo je znaleźć. Od czego zacząć poszukiwania? Największe szanse na ich znalezienie są tutaj:

  • portale z ofertami pracy dla uczniów
    specjalistyczne portale takie jak schuelerjobs.de, aushilfsjobs.deaushilfsjobs.info
  • lokalne ogłoszenia
    Ogłoszenia o pracy w lokalnej gazecie codziennej lub bezpłatnych magazynach często zawierają oferty pracy dla uczniów.
  • ogłoszenia drobne
    Portale ogłoszeniowe takie jak eBay oferują nie tylko możliwość dokonywania zakupów. Często można tam znaleźć również oferty pracy.
  • portale miejskie
    Wiele miast posiada swoją stronę internetową, gdzie publikowane są ogłoszenia i aktualności. Często można tam znaleźć także oferty pracy dla uczniów.
  • kontakty
    Czasem łatwo znaleźć pracę dla ucznia dzięki znajomościom, kontaktom z innymi ludźmi. Popytajcie wśród swoich znajomych i miejcie oczy otwarte na pojawiające się okazje.
  • Bundesagentur für Arbeit (Federalna Agencja Pracy)
    Giełda pracy Federalnej Agencji Pracy (Jobbörse der Bundesagentur für Arbeit) zawiera również oferty pracy dla uczniów. Szukajcie zatrudnienia w niepełnym wymiarze godzin i pracy na Minijob.

Ponadto na wielu internetowych giełdach pracy można znaleźć ogłoszenia dotyczące pracy dla uczniów. Zajrzyjcie na przykład na stronę karrieresprung.de i sprawdźcie jakie oferty można tam znaleźć.

Ogłoszenia lokalne

Uczniowie potrzebują pracy, która jest blisko ich miejsca zamieszkania. Tym bardziej ważne jest poszukiwanie odpowiednich ofert pracy w danym regionie. Zamieszczanie ogłoszeń na terenie szkoły lub w lokalnych sklepach czy gazetach jest uważane za przestarzałą metodę rekrutacji pracowników, ale jest to ważna i dobra opcja w przypadku ofert pracy w najbliższej okolicy dla młodych ludzi. Nie musicie wybierać spośród tysięcy ofert pracy w promieniu 50 km. Wystarczy, że znajdziecie w pobliżu dorywczą pracę, która pozwoli Wam dorobić do kieszonkowego.

Ile zarabiają uczniowie w Niemczech?

Niestety, nie ma ogólnych regulacji dotyczących tego, ile mogą zarobić uczniowie. Ustawowa płaca minimalna nie dotyczy młodych ludzi poniżej 18. roku życia, którzy nie ukończyli kształcenia zawodowego. Oznacza to, że koniec końców wszystko zależy od rodzaju wykonywanej pracy i negocjacji z pracodawcą.

Niekiedy uczniowie mogą liczyć jedynie na zarobki rzędu 5-10 euro za godzinę, czyli poniżej płacy minimalnej. Jednak w zależności od wykonywanej pracy, mogą również uzyskać wyższe wynagrodzenie. Ważnym czynnikiem jest też wiek. Osoby mające 14 lub 15 lat otrzymują zazwyczaj niższe wynagrodzenie niż młodzi ludzie w wieku 17 lub 18 lat. Poza tym na wysokość zarobków wpływają te same czynniki, co w innych zawodach:

  • Poziom trudności
    Czy potrzebne są duże umiejętności, czy też zadania są bardzo proste? Im bardziej coś jest skomplikowane i trudne, tym lepiej będziecie opłacani.
  • Doświadczenie
    Czy jest to Wasza pierwsza praca, czy macie już doświadczenie? W tym drugim przypadku możecie wynegocjować lepsze wynagrodzenie.
  • Region
    Wynagrodzenie różni się w zależności od kraju związkowego. Istnieją również różnice w wysokości płac między większymi miastami a regionami wiejskimi.
  • Pracodawca
    To, czy pracujecie dla prywatnego zleceniodawcy, czy jesteście zatrudnieni przez firmę, także ma duży wpływ na wysokość Waszego wynagrodzenia.

Jakie oferty pracy dla młodych ludzi można znaleźć w Niemczech?

Poniżej przedstawiamy typowe prace dla uczniów oraz te, które są odpowiednie dla nastolatków:

Prace w ogrodzie

Przycinanie żywopłotu czy koszenie trawnika – czasem wystarczy zapytać sąsiada, czy nie potrzebuje kogoś do pomocy. Warto jednak pamiętać, że prace ogrodowe wiążą się z pewnym wysiłkiem fizycznym. Zalety: ruch, świeże powietrze, natura. Wady: możliwość wykonywania prac w ogrodzie jest nadzwyczaj mocno uzależniona od pogody. Jeśli leje jak z cebra, nie można wykonać pracy, a wtedy upragnione wynagrodzenie przepada.

Opieka nad dziećmi

Praca dla osób, które lubią małe dzieci. Jeśli maluch prześpi całą noc, to są to łatwo zarobione pieniądze. Ale: odpowiedzialność jest duża, trzeba być bardzo uważnym! Jeśli ktoś chce w tym czasie tylko siedzieć i malować paznokcie lub oglądać filmy, może narobić sobie kłopotów.

Korepetycje

Może syn sąsiadów potrzebuje pomocy w matematyce lub odrabianiu zadań domowych? Zalety: można nawiązać znajomości, a nawet samemu się czegoś nauczyć. A przy okazji uświadamiacie sobie, jak ciężką pracę wykonują Wasi nauczyciele. Wady: na zlecenia możecie liczyć tylko wtedy, gdy sami macie dobre oceny w szkole.

Wyprowadzanie psa na spacer

Kolejna klasyczna usługa sąsiedzka: spacer z psem za wynagrodzeniem. Ta praca nadaje się tylko dla miłośników zwierząt. I dla osób, które same myślą o przygarnięciu czworonożnego przyjaciela i chcą sprawdzić, czy to coś dla nich. Zalety: ruch na świeżym powietrzu. Wady: nie zawsze sprzyjająca pogoda.

Rozwożenie gazet

Nie wiadomo jak długo jeszcze, ale póki co wydawcy nadal potrzebują doręczycieli gazet, którzy wcześnie rano przejadą się rowerem przez osiedle. Ewentualnie możecie również rozdawać ulotki i foldery reklamowe. Zalety: aktywność fizyczna, świeże powietrze. Wady: bardzo wczesna pobudka.

Rolnictwo

Dawniej zwykła sprawa, dziś raczej wyjątek: dzieci, które pomagają w czasie zbiorów i żniw, z reguły swoim rodzicom. Niemiecka ustawa o ochronie pracy młodzieży mówi, że młodzi ludzie powyżej 16. roku życia nie mogą w czasie żniw/zbiorów pracować dłużej niż 9 godzin dziennie i 85 godzin w ciągu dwóch tygodni.

Usługi dostawcze

Czego przede wszystkim potrzebują osoby zajmujące się rozwożeniem pizzy? Oczywiście prawa jazdy. Jak powszechnie wiadomo, w Niemczech można je zdobyć najwcześniej w wieku 18 lat. Ale: tam, gdzie odległości są niewielkie lub ulice wąskie, często łatwiej jest poruszać się na rowerze lub skuterze. Wypatrujcie więc w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania rowerzystów z pizzą i zapytajcie ich, czy jest możliwość zatrudnienia dla osób poniżej 18. roku życia.

Obsługa stron internetowych

Małe firmy nie mają ani możliwości, ani budżetu, aby powierzyć profesjonalnej agencji prowadzenie strony internetowej. Jest to szansa dla młodych interesujących się informatyką. Zalety: możliwość zdobycia referencji i okazja do zdobycia nowych kompetencji, które jak najbardziej mogą przydać się w przyszłej pracy zawodowej.

Wykładanie towaru na półki

Supermarkety i sieci handlowe zawsze potrzebują ludzi do wykładania towaru na półki. Wymagana jest tu szybka, ale sumienna praca: należy przestrzegać terminów ważności produktów spożywczych. Ponadto towar musi być starannie przesunięty do przodu i wyeksponowany. Jeśli dostarczony towar nie może być w całości umieszczony na półce, należy go ułożyć w wyznaczonym miejscu.

Promocje

Młodzi ludzie są też chętnie zatrudniani przy akcjach promocyjnych i reklamowych, np. na targach. Zalety: można poznać nowych ludzi. Wady: trzeba być przygotowanym na to, że wielokrotnie spotkacie się z odmową.

Sprzedaż

Sprzedawanie warzyw, ziół lub sera na targu, na którym raz albo parę razy w tygodniu sprzedaje się świeże produkty spożywcze, również może być dobrym zajęciem dla tych, którzy lubią przebywać wśród ludzi. W ten sposób możecie sprawdzić, czy macie talent do sprzedaży i go rozwinąć. Wadą jest to, że zwykle trzeba wówczas zaakceptować pracę w weekendy. Jest ona też wymagająca pod względem fizycznym.

Zalety i wady pracy dla uczniów

Money, money, money – to przede wszystkim możliwość zarobienia pieniędzy motywuje młodych ludzi do podejmowania pracy. Są im potrzebne na zakup nowego smartfona, sneakersów, czy drogiej kurtki zimowej. Ale wiążą się z tym dodatkowo i inne korzyści …

Zalety

  • Uczy, jak obchodzić się z pieniędzmi.
  • Wzmacnia odpowiedzialność osobistą i poczucie obowiązku.
  • Sprzyja nawiązywaniu nowych kontaktów.
  • Pomaga odkryć zainteresowania i znaleźć cele zawodowe.
  • Pomaga nawiązać nowe przyjaźnie.
  • Nadaje dniom/tygodniom stałą strukturę.

Praca pochłania czas wolny, który równie dobrze można by było spędzić z przyjaciółmi w kinie, poświęcić na swoje hobby, ćwiczenia na siłowni, albo po prostu na naukę. Z punktu widzenia ucznia jest to oczywista wada. Ale nie tylko to przemawia przeciw.

Wady

  • Może prowadzić do zaniedbywania obowiązków szkolnych.
  • Może stanowić nadmierne obciążenie dla młodego człowieka.
  • Niekiedy pracodawcy wykorzystują tanią siłę roboczą.
  • Może być wyczerpująca fizycznie i psychicznie dla osób nieprzyzwyczajonych do niekiedy ciężkiej pracy.
  • Zwiększa nastawienie na konsumpcję ze względu na fakt, że ma się do dyspozycji więcej pieniędzy.

Co trzeba wziąć pod uwagę chcąc podjąć pracę w młodym wieku?

Decydując się na podjęcie dorywczej pracy, uczniowie powinni zachować ostrożność. Niedoświadczenie i naiwność to dwie cechy, które niestety są chętnie wykorzystywane przez innych. Uczniowie są na to szczególnie narażeni ze względu na swój młody wiek. Dlatego już na wstępie należy zwrócić uwagę na kilka ostrzeżeń:

Podejrzane numery telefonu

Nigdy nie dzwońcie na numer telefonu 0900- lub 0190-, aby uzyskać obiecaną informację o pracy dodatkowej. Centra konsumenckie od lat przed tym przestrzegają. Rozmowa telefoniczna kosztuje, a z pracy zazwyczaj nic nie wychodzi. Można zostać oszukanym! Upewnijcie się, że dostaliście prawdziwy adres w swojej okolicy, najlepiej z numerem stacjonarnym.

Płatność za materiały potrzebne do pracy

Nigdy nie płaćcie z góry za towary, które mają Wam rzekomo posłużyć do pracy. Zdarza się na przykład, że wymaga się od przyszłego pracownika, aby wcześniej sam zakupił produkty, które potem ma spieniężyć. Albo musi wyłożyć pieniądze, aby być uwzględnionym w katalogu modeli/modelek. Czasem wymaga się od przyszłego pracownika zamówienia broszur informacyjnych za sporą kwotę. To niepoważne!

Kilka lat temu centrum konsumenckie w Hamburgu ostrzegało przed agencją reklamową, która szukała w internecie testerów produktów. Obietnica: za testowanie produktu otrzymywało się wynagrodzenie, a nawet można było zatrzymać produkt. Haczyk: zainteresowani musieli wcześniej wykupić dwuletnią prenumeratę czasopisma. Dlatego powtarzamy: nie przyjmujcie oferty, w której żąda się od Was zapłaty z góry w jakiejkolwiek formie!

Wielkie obietnice

Nie dajcie się nabrać na obietnice zarobienia w krótkim czasie wielkich pieniędzy. Jeśli ktoś przekonuje Was, że możecie zarobić 2.500 euro miesięcznie poświęcając na pracę zaledwie dwie godziny, powinniście podejść do tego z dużym sceptycyzmem. Nie tak łatwo zarobić pieniądze bez wysiłku, zwłaszcza gdy jest się dopiero nastolatkiem.

Praca dla uczniów: co z podatkami i składkami na ubezpieczenie społeczne?

Pod pojęciem „Schülerjobs” może się kryć wiele różnych rodzajów zatrudnienia. Niektóre klasyczne i popularne prace dla uczniów, takie jak koszenie trawnika, czy opieka nad dziećmi, są zwykle klasyfikowane jako pomoc sąsiedzka. Nie są one oficjalnie rejestrowane i nie są uważane za oficjalne miejsca pracy.

W przypadku podjęcia pracy na Minijob, jeśli zarobki nie przekraczają 556 euro miesięcznie, nie trzeba płacić składek. Pracodawca musi jednak zgłosić fakt zatrudnienia do Minijobzentrale. Ponieważ po szkole zwykle nie ma zbyt wiele czasu na pracę lub godziny pracy są regulowane przez niemiecką ustawę o ochronie pracy młodzieży, limit zarobków często nie jest osiągany.

Jeśli jednak wynagrodzenie jest wyższe, należy zapłacić podatek i składki na ubezpieczenie społeczne. W przypadku Midijob są one zazwyczaj niższe, a ich wysokość jest uzależniona od wynagrodzenia.