Niemcy: Deportowany student z Iraku wrócił do Stuttgartu

0

Powrót po miesiącach niepewności

Po wielu miesiącach przymusowego pobytu w Iraku 24-letni Ramzi Awat Nabi bezpiecznie wrócił do Niemiec. Student, który latem ubiegłego roku został deportowany ze Stuttgartu, w niedzielę wylądował na tamtejszym lotnisku, gdzie czekała na niego rodzina, przyjaciele oraz liczni wspierający go mieszkańcy regionu. Jego powrót stał się możliwy po ostatecznym wyjaśnieniu kwestii tożsamości i uzyskaniu wizy studenckiej.

Emocjonalne powitanie na lotnisku w Stuttgarcie

Już od południa w hali przylotów lotniska w Stuttgarcie panowało napięcie. Brat Ramziego, Bilal, wraz z przyjaciółmi i bliskimi trzymał w rękach kwiaty i transparenty, co chwilę spoglądając na tablicę przylotów.

„Mam gęsią skórkę. Przy każdym pasażerze myślę, że to już on” – mówił wyraźnie poruszony.

Gdy drzwi bramki wreszcie się otworzyły, a Ramzi pojawił się wśród wychodzących pasażerów, emocje eksplodowały. Przyjaciele ruszyli w jego stronę, obejmując go i unosząc w górę. Sam Ramzi nie krył wzruszenia.

„Wyobrażałem sobie ten moment jak sen na jawie. Ale to, co się dzieje teraz, jest jeszcze bardziej intensywne” – przyznał.

Deportacja w trakcie studiów

Do deportacji doszło w sierpniu ubiegłego roku. Ramzi został wówczas zabrany nocą z akademika w Stuttgarcie i przymusowo odesłany do Iraku. Decyzję podjęła miejscowa placówka urzędu ds. cudzoziemców, która odmówiła mu prawa pobytu, wskazując na wątpliwości dotyczące jego tożsamości.

Ramzi przybył do Niemiec jako nieletni wraz z rodzicami i rodzeństwem. Po ujawnieniu, że jego ojciec posłużył się fałszywymi dokumentami, cała rodzina została zobowiązana do opuszczenia kraju. Jedynie dwaj najstarsi synowie otrzymali możliwość pozostania w Niemczech, by ukończyć edukację szkolną.

Wybitny uczeń i student kierunku przyszłości

Ramzi zdał maturę w Nadrenii-Palatynacie. Następnie rozpoczął studia na Hochschule Esslingen niedaleko Stuttgartu, wybierając kierunek „zrównoważona energetyka i technika budynków” – dziedzinę, w której Niemcy od lat odczuwają niedobór wykwalifikowanych specjalistów.

Po ukończeniu drugiego semestru studiów został jednak deportowany, co wywołało szeroką falę sprzeciwu i wsparcia społecznego.

Fala solidarności i przełomowa decyzja

W obronie Ramziego zaangażowało się wiele osób, w tym jego starszy brat Bilal, który sam – na mocy decyzji innego urzędu – mógł pozostać w Niemczech. Kluczowy przełom nastąpił kilka dni temu, gdy tożsamość Ramziego została ostatecznie potwierdzona. Na tej podstawie otrzymał wizę studencką, umożliwiającą mu ponowny wjazd do kraju.

„Ten stres był niewyobrażalny. Teraz wszystko z nas schodzi. To łzy radości” – mówił jego kolega ze studiów, Justin Kranz.

„Zastępcza mama” i obietnica dotrzymana

Na lotnisku szczególnie wzruszająco wyglądało spotkanie Ramziego z Kerstin Doppstadt, rolniczką i pedagogiem społecznym, która od lat wspierała jego rodzinę.

„Obiecałam, że sprowadzimy cię do domu. I dotrzymałam słowa. Witamy w domu, witamy z powrotem” – powiedziała, mocno go obejmując.

Studia i dług do spłacenia

Po powrocie Ramzi planuje krótki odpoczynek, a następnie jak najszybsze wznowienie studiów. Zanim jednak będzie mógł w pełni skupić się na nauce, czeka go jeszcze jedno obciążenie – pokrycie kosztów deportacji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby, które po deportacji ponownie wjeżdżają do Niemiec, muszą zwrócić koszty przeprowadzenia wydalenia.

Dotychczas wystawione rachunki opiewają na około 4 tysiące euro, jednak największy koszt – faktura od Federalnej Policji – nie został jeszcze doliczony. Wsparcie finansowe dla Ramziego zbierane jest obecnie w formie publicznej zbiórki.

źródło: swr.de

Niemcy: nowy raport o stanie zdrowia Michaela Schumachera budzi nadzieję fanów

0

Michael Schumacher – jeden z największych niemieckich sportowców w historii

Michael Schumacher, siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, pozostaje jedną z ikon niemieckiego sportu, a jego los od lat porusza miliony fanów na całym świecie. 29 grudnia 2013 roku Schumacher doznał poważnego wypadku podczas jazdy na nartach w Méribel we Francji. Od tego czasu nieustannie walczy o pełne wyzdrowienie po ciężkim urazie mózgu.

Stan zdrowia Schumachera – informacje tylko dla najbliższego otoczenia

Prawdziwy stan zdrowia Niemca pozostaje tajemnicą znaną wyłącznie jego rodzinie oraz wąskiemu gronu zaufanych osób. Wśród nich znajduje się m.in. były szef zespołu Ferrari, Jean Todt, który regularnie odwiedza Schumachera i wspólnie z nim ogląda wyścigi Formuły 1.

Nowy raport brytyjskiego „Daily Mail”

Ostatnio brytyjski „Daily Mail” poinformował o pozytywnych zmianach w stanie zdrowia Michaela Schumachera. Według doniesień, Niemiec nie jest już osobą przykuta do łóżka. Obecnie jego prywatny zespół medyczny przewozi go na wózku inwalidzkim po rezydencjach na Majorce (Hiszpania) i w Gland (Szwajcaria).

Warto jednak zaznaczyć, że informacje o tym, iż Schumacher korzysta z wózka inwalidzkiego, nie są całkowicie nowe. Już w 2018 roku arcybiskup Georg Gänswein w wywiadzie dla czasopisma Bunte wspominał, że podczas jego wizyty dwa lata wcześniej, terapeuta przewiózł Schumachera na wózku do salonu, a arcybiskup miał wrażenie, że odczuwa on kontakty i prowadzi wewnętrzny dialog.

Czy Schumacher czuje się lepiej?

Dokładny stan zdrowia Schumachera pozostaje nieznany. Jasne jest tylko, że ciągle walczy o swoje zdrowie i regenerację. Informacje o postępach w leczeniu są bardzo skąpe i kontrolowane przez najbliższą rodzinę.

Kontakt z rodziną – ograniczony dostęp dla znajomych

Flavio Briatore, były szef zespołu Benetton, pod którego skrzydłem Schumacher zdobył swoje pierwsze dwa tytuły mistrza świata w 1994 i 1995 roku, ostatnio wyznał:

„Wciąż utrzymuję kontakt z Corinną Schumacher, natomiast z Michaelem jest to niestety niemożliwe.”

Słowa te dają do myślenia i wzbudzają nadzieję milionów fanów, że kiedyś „dostęp” do Michaela Schumachera dla bliskich i przyjaciół może zostać ponownie umożliwiony.

Podsumowanie

Stan zdrowia Michaela Schumachera pozostaje tematem pełnym tajemnic, spekulacji i nadziei. Nowe doniesienia o tym, że nie jest już przykuty do łóżka, wywołały falę pozytywnych reakcji wśród fanów na całym świecie. Pomimo niewielu szczegółowych informacji, jedno pozostaje pewne – legendarny niemiecki kierowca ciągle walczy o powrót do zdrowia i pozostaje pod troskliwą opieką rodziny oraz zespołu medycznego.

źródło: bild.de

Zimowa gołoledź paraliżuje Bawarię. W wielu powiatach we wtorek odwołano zajęcia stacjonarne w szkołach

0

Ostrzeżenia meteorologiczne dla całego kraju związkowego

Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) ostrzega przed niebezpieczną gołoledzią na terenie całej Bawarii. Po intensywnych opadach śniegu w niedzielę oraz poniedziałek i gwałtownym ochłodzeniu, warunki drogowe w wielu regionach uległy znacznemu pogorszeniu. Skutkiem są liczne kolizje, utrudnienia w ruchu drogowym oraz decyzje o zawieszeniu zajęć stacjonarnych w szkołach.

Zajęcia stacjonarne zawieszone w wybranych regionach Bawarii

Już w poniedziałek w części Bawarii nauka w szkołach została całkowicie lub częściowo wstrzymana. We wtorek sytuacja pogodowa ponownie zmusiła władze do reakcji. Jak poinformowało Bawarskie Ministerstwo Kultury, w kilku powiatach i miastach w północnej części landu nie odbywa się nauka w formie stacjonarnej.

Decyzje dotyczą głównie trzech regionów administracyjnych: Dolnej Frankonii, Środkowej Frankonii oraz Górnej Frankonii. Skala jest jednak mniejsza niż dzień wcześniej.

Lista powiatów i miast, w których we wtorek nie odbywa się nauka stacjonarna

Pełne zawieszenie zajęć stacjonarnych dotyczy następujących jednostek administracyjnych w Bawarii:

  • Kitzingen
  • Erlangen (miasto)
  • Erlangen-Höchstadt
  • Nürnberg
  • Neustadt an der Aisch–Bad Windsheim
  • Fürth (miasto i powiat)
  • Bamberg (miasto i powiat)
  • Forchheim

Nauka zdalna zamiast lekcji w szkołach

Brak zajęć stacjonarnych nie oznacza automatycznie całkowitego odwołania lekcji. O formie prowadzenia nauczania decydują samodzielnie dyrekcje poszczególnych szkół. W praktyce oznacza to możliwość organizowania lekcji online w formie wideokonferencji lub realizowania materiału poprzez zadania i karty pracy przekazywane uczniom.

Sytuacja w poniedziałek: większy zasięg zakłóceń

W poniedziałek zajęcia stacjonarne zostały wstrzymane w znacznie szerszym zakresie. Dotyczyło to wielu miast i powiatów w północnej Bawarii, również w Dolnej, Środkowej i Górnej Frankonii. W mieście Bamberg oraz w przyległym powiecie nauka została zawieszona tylko częściowo.

Były to jednocześnie obszary objęte oficjalnymi ostrzeżeniami DWD przed intensywnymi opadami śniegu. W pozostałych rejencjach Bawarii — Szwabii, Górnej Bawarii, Dolnej Bawarii oraz Górnym Palatynacie — zajęcia odbywały się zgodnie z planem.

Jak zapadają decyzje o zawieszeniu zajęć?

O ewentualnym odwołaniu nauki decydują tzw. lokalne grupy koordynacyjne ds. warunków pogodowych, w skład których wchodzą przedstawiciele państwowych urzędów szkolnych oraz dyrektorzy szkół reprezentujący różne typy placówek.

W przypadku, gdy niekorzystne warunki pogodowe obejmują kilka powiatów jednocześnie, decyzję może podjąć również regionalna grupa koordynacyjna, która ma prawo zawiesić zajęcia w całej rejencji administracyjnej.

Aktualne informacje o odwołanych zajęciach publikowane są na oficjalnej stronie: unterrichtsausfall.bayern.de.

źródło: augsburger-allgemeine.de

Alkoholizm wśród seniorów w Niemczech: coraz więcej osób wymaga leczenia

2

Coraz więcej osób starszych w Niemczech trafia do szpitali z powodu chorób związanych z nadmiernym spożywaniem alkoholu. W Turyngii medycy i poradnie odnotowują rosnącą liczbę pacjentów, u których problemy zdrowotne wynikają właśnie z nadużywania alkoholu. Dr Viktor Ruzicka, kierownik Oddziału Medycyny Gerontologicznej w Thüringen-Kliniken Rudolstadt, wskazuje trzy główne grupy pacjentów: osoby, u których początkowo podejrzewa się udar, a następnie wykrywa wysoki poziom alkoholu we krwi; osoby przyjmowane po upadkach, u których również stwierdza się alkohol we krwi; oraz pacjentów z przewlekłymi uszkodzeniami spowodowanymi długotrwałym spożywaniem alkoholu.

Wysoka liczba przypadków i ciemna strona statystyk

Statystyki pokazują powagę problemu. Według Thüringer Landesamt für Statistik liczba hospitalizacji związanych z alkoholem w Turyngii wzrosła w latach 2004–2024 z około 1 300 do niemal 2 400 przypadków, niemal podwajając się. Dane Barmer-Krankenkasse wskazują, że wśród osób w wieku 60–80 lat 24 na 1 000 cierpi na chorobę alkoholową. Eksperci podkreślają, że rzeczywista liczba osób nadużywających alkoholu jest znacznie wyższa, ale wielu pacjentów nie zgłasza się do poradni. Christine Reiter z największej w Turyngii poradni ds. uzależnień w Jenie szacuje, że około 15% osób powyżej 70 roku życia nadużywa alkoholu lub cierpi na uzależnienie, jednak do poradni trafiają głównie osoby skierowane przez lekarzy z powodu nieprawidłowych wyników badań wątroby.

Przyczyny problemu: samotność i doświadczenia powojennej generacji

Eksperci wskazują kilka przyczyn wzrostu problemu wśród seniorów. Wiele osób starszych doświadcza samotności, ponieważ dzieci i bliscy w większości wyemigrowali po zjednoczeniu Niemiec. Kolejnym czynnikiem jest wychowanie i doświadczenia życiowe powojennej generacji – osoby te musiały koncentrować się na odbudowie kraju, co wiązało się z tłumieniem własnych emocji, trudności w radzeniu sobie ze stresem i stratami. Brak umiejętności otwartego mówienia o problemach i tabu społeczne dotyczące alkoholizmu utrudniają zgłaszanie się po pomoc.

Skutki zdrowotne nadmiernego spożycia alkoholu w starszym wieku

Długotrwałe picie alkoholu prowadzi do licznych uszkodzeń zdrowotnych. Wśród najczęstszych skutków są nowotwory, choroby wątroby, w tym marskość, zaburzenia krzepliwości krwi, żylaki przełyku z ryzykiem krwawień, zwiększone ryzyko upadków, demencji oraz chorób sercowo-naczyniowych. Dr Ruzicka podkreśla, że starzejący się organizm gorzej metabolizuje alkohol, co potęguje jego toksyczne działanie na cały organizm.

Edukacja, wrażliwość i wsparcie bliskich kluczowe w walce z problemem

Christine Reiter podkreśla, że potrzebna jest większa edukacja i wrażliwość społeczna wobec problemu alkoholizmu wśród seniorów – zarówno w rodzinach, jak i w placówkach opiekuńczych oraz u lekarzy pierwszego kontaktu. Dr Ruzicka radzi, aby bliscy częściej interesowali się zdrowiem swoich starszych rodziców i dziadków. „Alkohol nie jest lekarstwem na smutek, ale uwaga i troska bliskich jak najbardziej” – podkreśla.

źródło: mdr.de

Niemcy nie mają złudzeń: 53% mieszkańców uważa Donalda Trumpa za „wroga Europy”

1

Sondaż pokazuje rosnące napięcia wobec polityki USA

Najnowsze badania opinii publicznej przeprowadzone w Europie wskazują, że ponad połowa mieszkańców Niemiec postrzega prezydenta USA, Donalda Trumpa, jako „wroga Europy”. Wyniki te pochodzą z ankiety opublikowanej przez francuskie czasopismo Le Grand Continent i obejmują siedem krajów europejskich.

W Niemczech odsetek ten wynosi 53%, co plasuje kraj powyżej średniej europejskiej (51%). Najbardziej krytyczne wobec Trumpa są Hiszpania i Dania – w obu krajach aż 58% mieszkańców widzi w nim przeciwnika Europy. Zupełnie inaczej jest w Polsce, gdzie tylko 28% badanych postrzega Trumpa jako wroga, a zaledwie 17% jako sprzymierzeńca Europy.

Europejczycy nie są zgodni co do reakcji na politykę USA

Badanie przeprowadzone przez Instytut Cluster17 objęło w każdym z siedmiu krajów po około 1000 osób. Ankietowani odpowiadali na pytania między 13 a 19 stycznia 2026 r., tuż po kontrowersyjnych wypowiedziach Trumpa dotyczących Grönlandii. Choć później prezydent USA stwierdził, że nie planuje użycia siły w sprawie wyspy, jego działania wzbudziły niepewność w Europie.

Zdecydowana większość badanych – 46% – opowiada się za tym, aby UE wobec polityki USA przyjęła postawę opozycji. 44% respondentów woli szukać kompromisu, a jedynie 10% popiera zbliżenie stanowiska europejskiego do amerykańskiego.

Samodzielność UE w kwestiach bezpieczeństwa

Ponad trzy czwarte badanych uznało, że UE w kwestiach obronnych powinna polegać przede wszystkim na własnych możliwościach, nie licząc na wsparcie USA. Jedynie około 20% respondentów uważa, że Europa może nadal w pełni polegać na Stanach Zjednoczonych.

Eksperci wskazują, że wyniki te odzwierciedlają nie tylko krytykę polityki Trumpa, ale także rosnącą świadomość europejską w kwestiach bezpieczeństwa i samodzielności strategicznej.

źródło: welt.de

Niemcy: Aresztowano podejrzanego o członkostwo w organizacji terrorystycznej Hamas na lotnisku BER

0

Podejrzany przybył z Beirutu

W piątkowy wieczór w stolicy Niemiec, na lotnisku Berlin Brandenburg (BER), funkcjonariusze policji zatrzymali 36-letniego mężczyznę, podejrzanego o członkostwo w organizacji terrorystycznej Hamas. Mężczyzna przyleciał do Berlina z libańskiej stolicy, Beirutu.

Wydany nakaz aresztowania

W sobotę Sąd Rejonowy przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości w Karlsruhe wydał wobec mężczyzny nakaz aresztowania. Prokuratura federalna zarzuca mu, że pozyskiwał ostrą amunicję, potencjalnie przeznaczoną do przeprowadzenia ataków na izraelskie lub żydowskie obiekty w Niemczech i w całej Europie.

Kontekst śledztwa

To kolejne zatrzymanie związane z prawdopodobną działalnością członków Hamasu na terenie Niemiec. Już w październiku ubiegłego roku trzy osoby, również podejrzewane o członkostwo w tej organizacji, zostały zatrzymane w Berlinie w trakcie próby przekazania broni.

Znaczenie zatrzymania

Aresztowanie 36-latka podkreśla czujność niemieckich służb bezpieczeństwa w zakresie zwalczania terroryzmu i przemycania broni. Prokuratura federalna kontynuuje śledztwo w celu wyjaśnienia pełnego zakresu działalności zatrzymanego i jego ewentualnych powiązań z innymi osobami w Europie.

Dalsze kroki prawne

Mężczyzna pozostaje w areszcie, a śledczy prowadzą dalsze czynności dowodowe. Sprawa jest prowadzona pod ścisłą kontrolą prokuratury federalnej w Karlsruhe, a informacje dotyczące przebiegu śledztwa będą ujawniane na bieżąco w miarę postępów dochodzenia.

źródło: rbb24.de

Alarm smogowy – wschodnie powietrze pełne toksyn zatruwa miasta. Niemcy obwiniają Polskę

0

Niemcy zmagają się z niebezpiecznym połączeniem niskich temperatur i inwersji atmosferycznej. Smogowa chmura znad wschodnich sąsiadów znów nadciągnęła, zatruwając powietrze w kraju. Ekspert meteorologiczny Karsten Brandt ostrzega, że wschodnie i południowo-wschodnie wiatry będą w nadchodzących tygodniach transportować zanieczyszczone powietrze do Niemiec. Śnieg, który spadł w niedzielę, przyniesie poprawę jakości powietrza jedynie na kilka dni – potem powrócą wschodnie wiatry.

Skąd pochodzi zanieczyszczone powietrze?

Zanieczyszczenia docierają głównie z 14 polskich i 10 czeskich elektrowni węglowych oraz dziesiątek tysięcy prywatnych pieców węglowych. Najbardziej dotknięte są duże miasta: Berlin, Drezno, a także Hamburg. W niedzielę w Berlinie stężenie pyłów PM2,5 wynosiło aż 140 mikrogramów na metr sześcienny – ponad połowa tego pyłu pochodziła z Polski.

Alarmujące wartości w miastach

W wielu miejscach w Niemczech poziom PM2,5 przekracza najwyższy dzienny limit wyznaczony przez WHO, wynoszący 15 mikrogramów na metr sześcienny:

  • Drezno: 123 µg/m³
  • Lipsk: 152 µg/m³
  • Frankfurt nad Odrą: 153 µg/m³
  • Erfurt: 150 µg/m³

Analiza pochodzenia zanieczyszczeń pokazuje, że w Dreźnie 21% pochodziło z Polski, kolejne 21% z Czech, a dodatkowo po 8% z Rumunii, Serbii i Węgier. Nawet w Hamburgu udział polskiego smogu wyniósł 46%.

Mechanizm szkodliwej inwersji

Obecna inwersja atmosferyczna oznacza, że w wyższych partiach atmosfery jest ciepło, a przy powierzchni – zimno. Powstaje „pokrywa”, która uniemożliwia naturalną cyrkulację powietrza i odprowadzanie zanieczyszczeń. Śnieg poprawia sytuację jedynie tymczasowo, po czym smog ponownie nadciąga.

Zagrożenia dla zdrowia

Pyły PM2,5 mają średnicę poniżej 2,5 mikrometra, mogą przenikać do pęcherzyków płucnych, a następnie do krwiobiegu. Już przy stężeniach powyżej 100 µg/m³ mogą wystąpić:

  • Duszności, kaszel, ucisk w klatce piersiowej;
  • Podrażnienie oczu i błon śluzowych;
  • Stres układu sercowo-naczyniowego (podwyższony puls i ciśnienie);
  • Bóle głowy, zawroty, problemy z koncentracją;
  • Ataki astmy i pogorszenie stanu u osób z POChP;
  • Wyższe ryzyko zawału serca lub udaru u osób z chorobami sercowo-naczyniowymi.

Wschodnie wiatry będą problemem przez tygodnie

Ekspert Brandt podkreśla: „W ciągu tygodnia powrócą wschodnie i południowo-wschodnie wiatry, które nadal będą transportować zanieczyszczone powietrze. Problem ten utrzyma się przez cały luty, który według mnie będzie miesiącem z najgorszą jakością powietrza.”

Niemcy również same zanieczyszczają powietrze

Około połowa zanieczyszczeń w niektórych miastach, np. we Frankfurcie nad Menem, pochodzi z krajowych źródeł – tysiące prywatnych pieców i kominków w regionie Taunus w znacznym stopniu przyczyniają się do pogorszenia jakości powietrza.

Ekspert z doświadczeniem

Karsten Brandt jest doktorem nauk przyrodniczych (Dr. rer. nat.) w dziedzinie klimatologii, absolwentem Uniwersytetu w Duisburgu-Essen. Jest autorem kilku książek o tematyce pogodowej oraz założycielem i dyrektorem portalu pogodowego Donnerwetter.de.

źródło: bild.de

Niemcy: Kobiety z CDU wzywają do zakazu noszenia burki i nikabu w przestrzeni publicznej

2

Propozycja zakazu pełnego zasłaniania twarzy

Kobiety z CDU, zrzeszone w organizacji Frauen-Union (FU), złożyły wniosek o wprowadzenie zakazu noszenia w przestrzeni publicznej ubrań, które całkowicie lub w dużym stopniu zasłaniają twarz. Dokument, który trafi na najbliższy zjazd partyjny CDU, przewiduje zakaz „wszystkich elementów ubioru zakrywających twarz w pełni lub prawie w pełni”, w tym przede wszystkim burki, nikabu i podobnych nakryć twarzy.

Otwarte oblicze jako fundament społeczeństwa otwartego

Frauen-Union argumentuje, że możliwość pokazywania twarzy jest podstawą otwartego społeczeństwa i wzajemnego szacunku. „Zakaz zasłaniania twarzy stanowi jasny sygnał na rzecz autonomii kobiet i przeciwko wszelkim formom przymusowego zasłaniania” – podkreślają członkinie FU.

Organizacja zwraca także uwagę na kwestie bezpieczeństwa: widoczna twarz ułatwia identyfikację osób, co ma istotne znaczenie dla pracy organów ścigania. Ponadto długotrwałe zasłanianie twarzy może utrudniać integrację i sprzyjać powstawaniu równoległych struktur społecznych.

Doświadczenia innych krajów europejskich

Podobne zakazy obowiązują już w kilku krajach europejskich, m.in. we Francji, Belgii i Austrii, a sądy kilkukrotnie potwierdziły ich zgodność z prawem. Frauen-Union postuluje, aby Niemcy podążały tą samą ścieżką, wprowadzając „umiarkowany, prawnie pewny i starannie uzasadniony zakaz zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej”.

Decyzja o ewentualnym przyjęciu wniosku zostanie podjęta przez delegatów CDU podczas zjazdu partyjnego, który odbędzie się w dniach 20–21 lutego.

źródło: bild.de

Tragedia w Bawarii: nastolatek zabity po zapytaniu o papierosa

1

Tragiczny wypadek w Pleinfeld

W Pleinfeld w Bawarii doszło do dramatycznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Tragedia miała miejsce w niedzielny wieczór, 21 czerwca 2025 roku. 15-letni Ricardo C. został śmiertelnie dźgnięty nożem przy przystanku autobusowym w Ramsbergu. Sprawczynią jest 19-letnia Karolina J.

„Zabrałaś mi to, co miałam najcenniejsze” – te słowa, wypowiedziane cicho przez matkę chłopca, oddają ogrom cierpienia rodziny. Matka Ricardo podkreślała w sądzie, że nie przyjmuje przeprosin oskarżonej: „Moje dziecko nie żyje i już nigdy nie wróci”.

Sytuacja w sądzie – emocje i rozpacz

Na sali Landgericht w Ansbach Karolina J. pojawiła się w kajdankach i płacząc. Podczas rozprawy próbowała przeprosić matkę ofiary. Jej słowa pozostały bez odpowiedzi poza stanowczym sprzeciwem rodzicielki. Dziennikarka BILD, relacjonująca proces, podkreślała kontrast między chaosem i sprzecznościami w wypowiedziach oskarżonej a jasnością bólu i straty matki.

Eskalacja sporu – od kłótni do tragedii

Tego dnia Karolina J. siedziała przy przystanku autobusowym razem z partnerką, bratem i znajomymi. Wcześniej 19-latka miała poważną sprzeczkę z matką dotyczącą prywatności w domu.

W momencie tragedii Ricardo przyszedł z dwoma przyjaciółmi i poprosił Karolinę o papierosa. Ta odmówiła, a według aktu oskarżenia miała powiedzieć: „Ty też nie dostaniesz. Idź pracować na swoje papierosy. Wróć do swojego kraju, brudny obcokrajowcu”. Oskarżona w sądzie stwierdziła, że nie pamięta, by używała słów o podłożu rasistowskim.

Napięcie narastało, gdy chłopiec zapytał, czy Karolina jest chłopcem, czy dziewczyną. Następnie, według aktu oskarżenia, uderzył w głowę brata Karoliny.

Zabójczy cios nożem

Według prokuratury, Karolina J. sięgnęła do torebki swojej partnerki po czerwony nóż o długości ostrza 7,5 cm i zadała cios w szyję chłopca. Ostrze zostało następnie pociągnięte w dół w ciele ofiary, powodując 10-centymetrową ranę ciętą. Ricardo zmarł na miejscu zdarzenia.

Nagranie z telefonu dokumentuje tragedię

W sądzie odtworzono nagranie z telefonu dokumentujące atak. Słychać na nim krzyk: „O mój Boże, ona dźgnęła!” Karolina J. zakrywała uszy. Matka Ricardo krzyczała: „Nie zakrywaj uszu!”.

Oskarżona twierdziła, że nie pamięta zdarzenia z powodu spożycia alkoholu. Badania wykazały jednak minimalne stężenie alkoholu we krwi – zaledwie 0,1 promila.

Oczekiwanie na wyrok

Proces w Landgericht Ansbach trwa. Wyrok w sprawie jest oczekiwany w marcu 2026 roku. Sprawa poruszyła opinię publiczną i uwidoczniła dramat rodzin dotkniętych nagłą przemocą, a także problem przemocy młodzieży w Niemczech.

źródło: bild.de

Strzelanina w Berlinie. Pięć osób rannych w mieszkaniu w centrum miasta – dwie w stanie krytycznym

1

Policja i służby ratunkowe w akcji w berlińskim Tiergarten

W Berlinie doszło do poważnego aktu przemocy z użyciem broni palnej. W niedzielne popołudnie policja i straż pożarna interweniowały w jednym z budynków mieszkalnych w dzielnicy Tiergarten. W związku ze strzelaniną rannych zostało pięć osób, z czego dwie – kobieta i mężczyzna – znajdują się w stanie zagrażającym życiu. Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia, a w rejonie wprowadzono szeroko zakrojone środki bezpieczeństwa.

Strzały w mieszkaniu przy Wichmannstraße

Jak poinformowała berlińska policja, do oddania strzałów doszło krótko po godzinie 17.00 w mieszkaniu znajdującym się na piątym piętrze budynku przy Wichmannstraße. W wyniku zdarzenia rannych zostało pięć osób. Oprócz dwóch osób ciężko poszkodowanych, obrażeń doznały jeszcze trzy osoby – dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Wszyscy ranni zostali przetransportowani do szpitali.

Okoliczności zdarzenia nie są jeszcze w pełni znane. Policja nie ujawniła, ile strzałów padło ani jakiego rodzaju broni użyto.

Tło zdarzenia: konflikt między uczestnikami

Według wstępnych ustaleń śledczych strzały miały paść w wyniku wcześniejszych sporów między osobami przebywającymi w mieszkaniu. Informację tę berlińska policja przekazała wieczorem w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze potwierdzili, że wszyscy obecni sprawcy lub osoby podejrzewane o udział w zdarzeniu znajdują się obecnie albo w szpitalach, albo w policyjnym areszcie.

Na numer alarmowy wpłynęło kilka zgłoszeń, w tym – jak podają niemieckie media – jedno od rannej kobiety, która sama wezwała pomoc.

Ranni trafili do kilku szpitali, jedna osoba sama dotarła po pomoc

Jedna z postrzelonych osób, mimo odniesionych obrażeń, zdołała samodzielnie dotrzeć do pobliskiego Franziskus-Krankenhaus. Pozostałym rannym ratownicy medyczni i lekarze udzielali pomocy bezpośrednio na miejscu zdarzenia, po czym przewieźli ich do różnych berlińskich placówek medycznych.

Stan części poszkodowanych wymagał natychmiastowej interwencji specjalistycznej.

Silna ochrona szpitala i szerokie zabezpieczenie terenu

Z uwagi na powagę sytuacji oraz nie do końca wyjaśnione okoliczności strzelaniny, policja podjęła nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Uzbrojeni w pistolety maszynowe funkcjonariusze zabezpieczają wejścia do Franziskus-Krankenhaus przy Budapester Straße, naprzeciwko hotelu InterContinental.

Jednocześnie obszar wokół miejsca zdarzenia przy Wichmannstraße został szczelnie odgrodzony. Ruch w tej części dzielnicy jest znacznie ograniczony, a mieszkańcy proszeni są o omijanie rejonu.

Śledztwo przejęła berlińska komisja ds. zabójstw

Dalsze czynności prowadzi 8. Komisja ds. Zabójstw berlińskiej policji. Śledczy badają dokładny przebieg wydarzeń, relacje między uczestnikami zdarzenia oraz motyw działania sprawcy lub sprawców. Na obecnym etapie nie przekazano informacji o ewentualnych zarzutach ani o tym, czy ktoś usłyszał formalne oskarżenia.

W działaniach związanych z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i obsługą akcji uczestniczy około 140 funkcjonariuszy policji. Operacja służb nadal trwa.

źródło: bild.de