Alarm w Ludwigshafen: kolejny atak gazem w szkole, 25 uczniów poszkodowanych

1

Atak gazem pieprzowym w Ludwigshafen

W niemieckiej szkole Karolina-Burger-Realschule plus w Ludwigshafen doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu – ataku gazem pieprzowym na klatce schodowej. Substancja drażniąca przedostała się do sal lekcyjnych, powodując u 25 uczniów podrażnienia dróg oddechowych. Pięcioro z nich wymagało przewiezienia do szpitala. Na miejsce wezwano straż pożarną oraz służby ratownicze, a policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Motywy ataku wciąż pozostają nieznane.

Drugi przypadek w ciągu dwóch dni

To już drugi incydent w tej szkole w ciągu zaledwie dwóch dni. Dzień wcześniej dwunastu uczniów i dwie nauczycielki skarżyli się na podrażnienia dróg oddechowych spowodowane gazem. Szkoła coraz częściej staje się miejscem niebezpiecznych zdarzeń, co budzi poważne obawy wśród rodziców i lokalnych władz.

Historia incydentów w Karolina-Burger-Realschule plus

W ostatnich miesiącach placówka wielokrotnie trafiała na pierwsze strony lokalnych mediów. W październiku 2025 roku przeprowadzono szeroko zakrojone działania policyjne po zgłoszeniu rzekomo uzbrojonej osoby na terenie szkoły. Ostatecznie żadnych podejrzanych nie znaleziono.

Według danych policji, w maju ubiegłego roku jedna z uczennic miała zaatakować nauczycielkę nożem. Incydent wywołał reakcję ministerstwa spraw wewnętrznych oraz ministerstwa edukacji w Moguncji, które w ubiegłym tygodniu zapowiedziały zwiększenie obecności policji w szkołach o podwyższonym ryzyku występowania przemocy.

Reakcja władz i bezpieczeństwo uczniów

Po najnowszych atakach władze lokalne oraz policja zapewniają, że podejmowane są wszelkie możliwe środki mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa uczniów i personelu szkoły. Trwają intensywne śledztwa mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy lub sprawców oraz motywów ataków.

Ministerstwo edukacji oraz policja przypominają rodzicom, że sytuacja jest monitorowana, a w razie potrzeby stosowane będą dodatkowe środki bezpieczeństwa, w tym zwiększona obecność funkcjonariuszy na terenie szkoły.

Skala problemu i obawy lokalnej społeczności

Szkoły o podobnym profilu w regionie od dawna borykają się z problemami związanymi z bezpieczeństwem uczniów. Incydenty w Ludwigshafen uwydatniają potrzebę systemowego podejścia do zapewnienia ochrony dzieci i młodzieży przed agresją oraz przemocy w placówkach edukacyjnych. Rodzice oraz nauczyciele apelują o szybkie i skuteczne działania, które pozwolą przywrócić poczucie bezpieczeństwa w szkole.

źródło: bild.de

Życzenia urodzinowe po niemiecku

Obchodzenie urodzin w Niemczech jest dość popularną, radosną i kultywowaną tradycją. Możemy się więc spodziewać, że i nas „dolecą” urodzinowe życzenia po niemiecku od współpracowników bądź znajomych, lub to nam wypadnie je komuś złożyć, na co warto się przygotować.

Kiedy składać życzenia w Niemczech?

Życzenia składamy w miarę możliwości w dniu urodzin. W tej kwestii nie warto być nadgorliwym i składać ich dzień wcześniej, to nie wypada i może zostać źle odebrane. Jeśli więc miniemy się z solenizantem, nie stanie się nic złego, gdy przekażemy mu życzenia kolejnego dnia dodając słowo „nachträglich”. Wtedy krótkie spontaniczne „Alles Gute zum Geburtstag nachträglich” w zupełności wystarczy.

Urodzinowe tradcyje w niemieckich firmach

W niemieckich firmach istnieje niepisana zasada mówiąca o tym, że solenizant organizuję dla swoich współpracowników mały poczęstunek. Nie jest on koniecznością, lecz często wprowadza dobry klimat i buduje pozytywne relacje. Nie chodzi tu od razu o zamawianie cateringu, a o naprawdę małe „co nieco” w miejscu pracy, na który składają się przeważnie słodkości. Jeśli w naszej firmie mamy stołówkę, możemy zorganizować również kiełbaski, bądź zamówić coś na przerwę obiadową.

Ogólnie rzecz ujmując, budżet się nie liczy, lecz sama pamięć i gest, więc nie powinniśmy kierować się w tej kwestii polskim, niestety niezbyt pozytywnym zwyczajem „zastaw się a postaw się”. Zaproszenie wszystkich, którzy życzyli nam najlepszego na piwo, również jest mile widziane, zwłaszcza wtedy, gdy wcześniej sami z podobnego zaproszenia skorzystaliśmy.

Niemieckie prawo pracy nie instruuję pracowników o normach alkoholowych, więc często za przyzwoleniem pracodawcy możemy spotkać się również z małym toastem na część solenizanta.

Życzenia urodzinowe po niemiecku 

„Alles Liebe zum Geburtstag” te słowa to najczęściej używany zwrot urodzinowy. Czasem warto jednak postarać się być bardziej oryginalnym…

  • Herzlichen Glückwunsch, bleib wie Du bist!
    Tłumaczenie: Serdeczne życzenia, zostań, jaki jesteś!
  • Zum Geburtstag alles Gute, Glück und Freude auf der Lebensroute!
    Tłumaczenie: Wszystkiego najlepszego, szczęścia i radość na drodze życia!
  • Ein neues Jahr ist wunderbar! Wir werden dich begleiten und sind ganz glücklich immer dar, mit Dir voran zu schreiten.
    Tłumaczenie: Nowy rok w życiu zawsze jest wspaniały. Będziemy Ci towarzyszyć i zawsze szczęśliwi będziemy z Tobą dalej kroczyć.
  • Liebe, Glück und keine Sorgen, Gesundheit, Mut für heut und morgen. All das wünsche ich zum Feste, für Dich natürlich nur das Beste!
    Tłumaczenie: Miłości, szczęścia, żadnych zmartwień, zdrowia, odwagi na dziś i jutro. To wszystko z okazji urodzin, dla Ciebie tylko najlepsze!
  • Zum Geburtstag recht viel Glück, geh immer vorwärts, nie zurück, mit wenig Arbeit recht viel Geld, und mach große Reisen in die Welt. Jeden Tag gesund sich fühlen, und sechs Richtige im Lotto spielen, ab und zu ein Gläschen Wein, dann wirst du immer glücklich sein.
    Tłumaczenie: Z okazji urodzin całkiem dużo szczęścia, idź zawsze naprzód nigdy do tyłu, z drobnej pracy dosyć pieniędzy i wyruszaj w wielkie podróże po świecie. Każdego dnia w zdrowiu i szóstki w totolotku, kieliszka wina od czasu do czasu, co sprawi, że zawsze będziesz w nastroju.
  • Wer jeden Tag sich freut und lacht, und jeden Morgen froh erwacht, und abends trinkt sein Gläschen leer, wird 100 Jahre und noch mehr!
    Tłumaczenie: Kto każdego dnia się cieszy i śmieje, każdego ranka radośnie wstaje,  wieczorem dopija kieliszek do końca, będzie żył 100 lat i więcej!
  • Meine kurzen Wünsche sind eine gute Sache heute fürs Geburtstagskind: Lebe! Liebe! Lache!
    Tłumaczenie: Moje krótkie życzenia są dobrą rzeczą dzisiaj dla solenizanta: Żyj! Kochaj! Śmiej się!
  • Zum Geburtstag, da wünsche ich dir nichts. Hast du doch schon so vieles. Und das was fehlt, das erreichst du dieses Jahr. Und wenn nicht, so wünsche ich es dir das nächste Mal.
    Tłumaczenie: Z okazji urodzin, nie życzę ci niczego. I tak już przecież masz tak dużo. A czego ci brakuje, to zdobędziesz w tym roku. A jeśli nie, to będę ci tego życzł następnym razem.
  • Es reicht nicht aus, nur einen Tag lang zu feiern, also feier JEDEN Tag Deines Lebens. Doch fang Heute schonmal an. Alles Gute!
    Tłumaczenie: To za mało, aby świętować tylko przez jeden dzień, więc świętuj KAŻDEGO dnia przez resztę Twojego życia. Zacznij już dzisiaj. Wszystkiego najlepszego!
  • Wie viele Stunden schlägt die Uhr, wie viele Blätter streut der Wald, so viel Glück und Süße wünsche ich Dir zum Geburtstag!
    Tłumaczenie: Ile godzin bije czas, Ile liści sypie las. Tyle szczęścia i słodyczy, w dniu urodzin Twoich życzy…
  • Du wirst mit den Jahren immer perferkter und hübscher. Obwohl dies Dein Geburtstag ist, fühlt es sich an, als ob ich beschenkt werde. Wärend du geschenke bekommst, bekomme ich, dass Du einfach da bist.
    Tłumaczenie: Stajesz się bardziej idealna i piękna, kiedy lata mijają. Nawet jeśli to Twoje urodziny, czuję jakbym to ja był tym który otrzymuje prezent. Kiedy Ty dostajesz prezenty, ja dostaję Twoją obecność.
  • Zahlen sind doch Mist! Bleib einfach wie du bist!
    Tłumaczenie: Liczby to przecież gówno! Zostań jaki/jaka jesteś!

Matka porwała 7-letniego syna sprzed przedszkola w Berlinie

0

Publiczne poszukiwania matki i dziecka

Niemiecka policja prowadzi publiczne poszukiwania 43-letniej Iskry Pavlinovej Danovej oraz jej siedmioletniego syna, Ericka Leonarda Rajana Danova. Oboje zaginęli w Berlinie w poniedziałkowy poranek, a od tego czasu nie ma z nimi żadnego kontaktu.

Jak poinformowała policja, do zdarzenia doszło 26 stycznia 2026 roku około godziny 8:40. Kobieta czekała na dziecko przed przedszkolem (Kita) i zabrała je ze sobą, odchodząc w nieznanym kierunku. Funkcjonariusze nie ujawnili dokładnej lokalizacji placówki na terenie Berlina.

Matka nie ma praw do opieki nad dzieckiem

Sprawa jest szczególnie poważna, ponieważ – jak podkreślają niemieckie służby – kobieta nie posiada obecnie prawa do sprawowania opieki nad synem. Z tego względu zdarzenie traktowane jest jako porwanie dziecka.

Policja zaznacza również, że według dostępnych informacji Iskra Pavlinova Danova może znajdować się w stanie poważnego kryzysu psychicznego. Funkcjonariusze ostrzegają, że nie można wykluczyć zagrożenia zarówno dla niej samej, jak i dla dziecka.

Rysopis poszukiwanych

Zaginiona kobieta ma około 160–170 centymetrów wzrostu, posługuje się językiem niemieckim i w chwili zaginięcia była ubrana w ciemnoniebieską zimową kurtkę-parkę. Policja nie posiada obecnie informacji, dokąd mogła się udać.

Siedmioletni Erick Leonard Rajan Danov ma około 120 centymetrów wzrostu, krótkie brązowe włosy i w dniu zaginięcia był ubrany w:

  • jasne dżinsy,
  • niebiesko-żółty sweter,
  • jasnoniebieską kurtkę,
  • jasnoniebieską czapkę,
  • ciemnoniebieskie buty.

Apel policji o pomoc społeczeństwa

Policja w Berlinie zwraca się z pilnym apelem do mieszkańców Niemiec o pomoc. Każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może mieć kluczowe znaczenie dla odnalezienia dziecka.

Osoby, które widziały kobietę lub chłopca bądź mogą wskazać miejsce ich pobytu, proszone są o niezwłoczny kontakt z policją.

Gdzie zgłaszać informacje

Wszelkie wskazówki przyjmuje wydział ds. osób zaginionych Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA) w Berlinie:

  • Adres: Keithstraße 30, Berlin-Tiergarten
  • Telefon: (030) 4664-912444
  • E-mail: [email protected]

Policja podkreśla, że sprawa traktowana jest priorytetowo.

źródło: bild.de

Niemcy: właściciele domów mają obowiązek odśnieżania chodników i podjazdów także w weekendy

Właściciele domów w Niemczech powinni obecnie uważnie śledzić prognozy pogody. Jeśli w nocy znów spadnie śnieg, będą musieli wcześnie wstać, aby odśnieżyć chodniki i podjazdy – dotyczy to także weekendów. Centrum informacyjne firmy ubezpieczeniowej R+V Versicherung radzi, na co zwrócić uwagę.

W większości niemieckich miast i gmin chodniki muszą być odśnieżone już przed godziną 7 rano, a w niedzielę i święta do godziny 8

Śnieżny krajobraz wygląda pięknie. Nie można jednak zapominać o tym, że biały puch na chodnikach znacznie zwiększa ryzyko wypadków. Dlatego do obowiązków właścicieli domów należy odśnieżanie. „Są oni odpowiedzialni za teren przed swoją posesją aż do wejścia do domu i za dojścia do pojemników na śmieci” – mówi Benny Barthelmann, ekspert ds. odpowiedzialności cywilnej w firmie R+V Versicherung.

Lokalne przepisy dotyczące sprzątania ulic określają, w jakich godzinach i w jakim zakresie należy wywiązać się z tego obowiązku. W większości niemieckich miast i gmin chodniki muszą być odśnieżone już przed godziną 7 rano i do godziny 20 od poniedziałku do soboty. W niedziele i święta zwykle trzeba usunąć śnieg do godziny 8 rano i obowiązek ten spoczywa na nas również do godziny 20. „Ma to jednak zastosowanie tylko wtedy, gdy opady śniegu są niewielkie lub gdy śnieg przestał padać” – wyjaśnia Barthelmann. „Jeśli śnieg pada nieprzerwanie, nie trzeba go usuwać przez cały czas.”

Jeżeli dojdzie do wypadku, w którym ucierpi pieszy, odpowiedzialność ponosi osoba, która nie wywiązała się z obowiązku odśnieżania. Ponadto może zostać nałożona kara pieniężna – na przykład w Hamburgu jej wysokość może sięgać nawet 50 tys. euro!

Najemcy są zobowiązani do odśnieżania tylko pod pewnymi warunkami

Co istotne, obowiązek odśnieżania może zostać przeniesiony na najemców. „Wtedy to oni ponoszą odpowiedzialność, jeśli dojdzie do wypadku” – mówi Benny Barthelmann. Obowiązek ten powinien być jednak wyraźnie określony w umowie najmu. Sam zapis w regulaminie domu nie wystarczy. „Ponadto wynajmujący nie są całkowicie zwolnieni z odpowiedzialności. Muszą upewnić się, że śnieg jest faktycznie usuwany – w przeciwnym razie, jeśli dojdzie do wypadku, mogą zostać uznani za współodpowiedzialnych” – dodaje ekspert R+V. W większości przypadków prywatne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej pokryje szkody.

Oto dodatkowe wskazówki centrum informacyjnego R+V:

  • Jeśli ktoś nie jest w stanie wywiązać się z obowiązku odśnieżania, musi znaleźć zastępstwo – na przykład poprosić o pomoc znajomych lub porozmawiać z dozorcą.
  • Odgarnięty śnieg należy składować w miejscu, w którym nie powoduje on zakłóceń w ruchu pieszych i samochodów. Można go zgarnąć na krawędź chodnika.
  • W wielu gminach chodniki przed posesją i ścieżki prowadzące do wejścia do domu muszą być odśnieżone na szerokości 1-1,5 metra. Na potrzeby zapewnienia dostępu do pojemników na śmieci wystarczy natomiast odśnieżyć wąskie przejście.

Niemcy: Integracja kobiet ubiegających się o azyl nie działa

0

Gorzkie wnioski z konferencji „Migracja i praca” w Berlinie

Podczas konferencji „Migration & Arbeit”, zorganizowanej przez Federalną Agencję Pracy (Bundesagentur für Arbeit, BA) w Berlinie, dominował jeden przekaz: Niemcy potrzebują migracji, a napływ cudzoziemców jest niezbędny dla stabilności rynku pracy. Politycy, eksperci oraz przedstawiciele administracji publicznej byli w tej kwestii niemal jednogłośni.

Jednocześnie dane zaprezentowane na marginesie wydarzenia pokazują znacznie bardziej złożony i problematyczny obraz. Choć o wyzwaniach mówiono niewiele, statystyki dotyczące Bürgergeld – niemieckiego świadczenia socjalnego – ujawniają skalę trudności integracyjnych, z którymi Niemcy mierzą się od lat.

Bürgergeld – co pokazują statystyki

Bürgergeld, wcześniej znane jako Hartz IV, to podstawowe świadczenie socjalne dla osób w wieku produkcyjnym, które nie są w stanie samodzielnie się utrzymać. Tzw. SGB II-Quote (wskaźnik Bürgergeld) określa odsetek osób poniżej wieku emerytalnego, korzystających z tego wsparcia.

Dane z września 2025 roku są jednoznaczne:

  • w całej populacji Niemiec z Bürgergeld korzystało 7,9 proc. osób,
  • wśród obywateli Niemiec – 5,2 proc.,
  • wśród cudzoziemców – 19,5 proc.,
  • wśród osób pochodzących z ośmiu najczęstszych krajów pochodzenia azylantów – aż 41,3 proc..

W praktyce oznacza to, że niemal co druga osoba z głównych krajów azylowych utrzymuje się z pomocy socjalnej państwa. To właśnie ten wskaźnik był jednym z najmniej eksponowanych tematów konferencji, mimo że ma kluczowe znaczenie dla oceny skuteczności niemieckiej polityki integracyjnej.

Kluczowy problem: integracja kobiet z krajów azylowych

Jedną z najważniejszych przyczyn tak wysokiego odsetka osób korzystających z Bürgergeld wskazał Daniel Terzenbach, członek zarządu Federalnej Agencji Pracy. W rozmowach kuluarowych nie pozostawił wątpliwości:

„Integracja kobiet z krajów pochodzenia azylowego nie funkcjonuje”.

Eksperci rynku pracy podkreślają kilka zasadniczych barier. Wśród nich najczęściej wymienia się niewystarczającą znajomość języka niemieckiego, brak dostępu do opieki nad dziećmi, a także uwarunkowania kulturowe, szczególnie w przypadku migrantów pochodzących z krajów o silnych tradycjach patriarchalnych. W wielu społeczeństwach, głównie o islamskim kręgu kulturowym, aktywność zawodowa kobiet nie jest normą, co znacząco utrudnia ich wejście na niemiecki rynek pracy.

Niemiecka gospodarka potrzebuje pracowników

Mimo tych problemów niemieccy decydenci nie mają wątpliwości, że bez migracji gospodarka Niemiec nie będzie w stanie się rozwijać. Wyraźnie zaznaczyła to minister pracy Bärbel Bas (SPD).

Po dwóch latach recesji gospodarka Niemiec w 2025 roku co prawda wraca na ścieżkę wzrostu, ale tempo tego wzrostu pozostaje bardzo niskie – zaledwie 0,2 proc. Jednocześnie państwo planuje inwestycje na poziomie 500 miliardów euro, obejmujące infrastrukturę, ochronę klimatu oraz wsparcie samorządów.

Jak podkreśliła Bas, same środki finansowe nie wystarczą.
– „Ktoś musi te projekty fizycznie realizować” – zaznaczyła, jasno wskazując na deficyt siły roboczej. W tym kontekście migranci mają odegrać kluczową rolę.

„Work-and-Stay” – nowa strategia rządu federalnego

Jednym z głównych tematów konferencji była zapowiedź utworzenia tzw. agencji „Work-and-Stay” – jednego z kluczowych projektów obecnego rządu federalnego. Jej celem ma być uproszczenie i przyspieszenie procesów administracyjnych związanych z legalną migracją zarobkową.

Za pośrednictwem centralnego portalu cyfrowego mają zostać połączone procedury wizowe, wydawanie zezwoleń na pobyt oraz uznawanie kwalifikacji zawodowych. Rząd liczy, że rozwiązanie to zwiększy atrakcyjność Niemiec dla wykwalifikowanych pracowników z zagranicy.

Między potrzebą migracji a rzeczywistością integracyjną

Konferencja „Migracja i praca” pokazała wyraźny rozdźwięk pomiędzy politycznymi deklaracjami a rzeczywistością społeczną. Z jednej strony Niemcy pilnie potrzebują rąk do pracy, z drugiej – wysokie wskaźniki korzystania z Bürgergeld wśród migrantów, zwłaszcza kobiet z krajów azylowych, obnażają głębokie problemy integracyjne.

Dyskusja o migracji w Niemczech coraz częściej konfrontowana jest z danymi, których nie da się ignorować. Pytanie nie brzmi już, czy Niemcy potrzebują migracji, lecz jak sprawić, by integracja rzeczywiście prowadziła do aktywnego uczestnictwa w rynku pracy, a nie do trwałej zależności od systemu socjalnego.

źródło: bild.de

Niemcy: jak prawidłowo segregować i utylizować szkło – poradnik dla mieszkańców

1

Dlaczego prawidłowa utylizacja szkła jest ważna?

Szkło jest cennym surowcem, który można niemal w całości poddać recyklingowi. Aby jednak proces przetwarzania był efektywny i przyjazny dla środowiska, niezbędne jest prawidłowe segregowanie i wyrzucanie szkła. Nieprawidłowe postępowanie z odpadami szklanymi nie tylko obniża skuteczność recyklingu, ale może też prowadzić do problemów w hutach szkła i zwiększać negatywny wpływ na środowisko.

Co nie powinno trafiać do kontenera na szkło?

Nie wszystkie rodzaje szkła nadają się do klasycznych kontenerów na szkło opakowaniowe. W szczególności należy unikać wyrzucania następujących materiałów:

  • Szklanki i kieliszki do picia – mają inny punkt topnienia i nie mogą być przetwarzane razem ze szkłem opakowaniowym.
  • Żarówki – powinny być oddawane do lokalnego punktu recyklingu.
  • Porcelana i ceramika – nie nadają się do przetwarzania ze szkłem opakowaniowym.
  • Szkło płaskie (okienne, lustra) – różni się składem chemicznym.
  • Kryształ ołowiowy – np. popielniczki, wazony, kieliszki do wina.
  • Bombki choinkowe – zawierają dodatki uniemożliwiające recykling.

Wrzucanie niewłaściwego szkła do kontenera może powodować problemy podczas topienia szkła i obniżać jakość nowego produktu.

Co można wrzucać do kontenera na szkło?

Do kontenera na szkło opakowaniowe powinny trafiać wyłącznie puste opakowania szklane, w tym:

  • butelki szklane,
  • słoiki na przetwory i inne pojemniki szklane.

Podczas utylizacji należy pamiętać o kilku zasadach:

  • Opróżnianie: wszystkie opakowania szklane powinny być całkowicie opróżnione przed wyrzuceniem. Nie jest konieczne ich płukanie.
  • Segregacja kolorystyczna: szkło należy sortować według koloru – biały, zielony, brązowy.
  • Wrzucanie do kontenera: puste i posortowane szkło wrzucamy do odpowiedniego pojemnika.
  • W Niemczech obowiązuje najczęściej zakaz wyrzucania szkła poza godzinami 7:00–20:00 w dni robocze.

Wpływ recyklingu szkła na środowisko

Do wytworzenia nowego szkła potrzebne są bardzo wysokie temperatury – około 1500°C. Szkło pochodzące z recyklingu topi się w niższej temperaturze, co pozwala zaoszczędzić energię, surowce i zmniejszyć emisję CO₂. Proces ten może zmniejszyć zużycie energii nawet o 20–30 procent, czyniąc recykling bardziej przyjaznym dla środowiska.

Czy szkło wyrzucać z zakrętkami?

Nie ma obowiązku zdejmowania zakrętek przed wrzuceniem butelek i słoików do kontenera na szkło. Zakrętki są również recyklingowane i mogą trafić do żółtej skrzynki na odpady opakowaniowe. Alternatywnie w sortowni zostają oddzielone i poddane recyklingowi.

Porada praktyczna: w sezonie letnim lub w okresie, gdy pojawiają się owady, lepiej pozostawić zakrętki na pojemnikach, aby nie przyciągać os i pszczół.

Jak utylizować inne rodzaje szkła?

Szkło, które nie nadaje się do publicznych kontenerów (np. ze względu na skład chemiczny lub obecność substancji szkodliwych), należy wyrzucać w sposób zależny od jego rodzaju:

  • Punkty recyklingu / Wertstoffhof: odporne na wysoką temperaturę naczynia szklane (np. formy do zapiekania), szyby, lustra, płyty ceramiczne, żarówki, kryształ.
  • Odpady niebezpieczne: lampy energooszczędne, świetlówki, lampy LED, termometry rtęciowe.
  • Odpady zmieszane: małe ilości szklanek, porcelany, ceramiki lub lustra.

Podsumowanie

Prawidłowe segregowanie szkła w Niemczech jest kluczowe dla efektywnego recyklingu i ochrony środowiska. Stosowanie się do zasad dotyczących rodzajów szkła, kolorów, opróżniania i wrzucania do kontenerów pozwala nie tylko na odzyskanie surowców, ale także na znaczne oszczędności energii i ograniczenie emisji CO₂. Poprawne postępowanie z odpadami szklanymi jest proste, a jednocześnie ma realny wpływ na środowisko naturalne.

źródło: bild.de

Niemieckie korzenie Donalda Trumpa. Tu mieszkali jego dziadkowie!

1

Donald Trump i jego niemieckie pochodzenie

Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, wielokrotnie podkreślał swoje powiązania z Niemcami, twierdząc, że ma głębokie osobiste korzenie w tym kraju. W swoich wypowiedziach często powtarzał, że jego ojciec urodził się w Niemczech, co jednak jest nieprawdą. Równie nieprawdziwe były wcześniejsze twierdzenia Trumpa, jakoby jego rodzina pochodziła ze Szwecji. Prawdziwa historia jest jednak bardziej złożona i wiąże się z małą miejscowością w Niemczech – Kallstadt.

Kallstadt – miejsce narodzin rodziny Trumpów

Kallstadt to niewielka miejscowość w Nadrenii-Palatynacie, położona przy słynnej Pfälzische Weinstraße. Miasteczko liczy około 1200 mieszkańców i słynie z malowniczych, tradycyjnych domów oraz winnic. To właśnie tutaj rozpoczęła się historia rodziny Trump.

Friedrich Trump, dziadek Donalda Trumpa, urodził się w Kallstadt w 1869 roku. W 1885 roku, mając zaledwie 16 lat, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych – oficjalnie w poszukiwaniu szczęścia, nieoficjalnie, aby uniknąć obowiązkowej służby wojskowej w Niemczech.

Kariera w USA i powrót do Kallstadt

Po przybyciu do USA, Friedrich Trump rozpoczął działalność jako restaurator i przedsiębiorca, m.in. podczas gorączki złota na Klondike. Jego sukcesy finansowe sprawiły, że wrócił na krótko do Kallstadt, aby rozpocząć rodzinne życie z Elisabeth Christ, dawną sąsiadką.

Warto zaznaczyć, że w różnych źródłach dziadek Trumpa jest nazywany Friedrich lub Frederick. Rzeczywiście urodził się jako Friedrich Trump, a po emigracji do USA przyjął imię Frederick Trump. Jego syn, ojciec Donalda, to Frederick Christ Trump, zwany „Fred”.

Nieudana próba powrotu do Niemiec

Krótki powrót do Niemiec nie zakończył się sukcesem. Władze niemieckie uznały Friedricha Trumpa za uchylającego się od obowiązku wojskowego. Próba przywrócenia niemieckiego obywatelstwa zakończyła się niepowodzeniem – władze bawarskie odesłały go z powrotem do USA. 1 lipca 1905 roku młoda rodzina opuściła Niemcy, płynąc z Hamburga do Stanów Zjednoczonych. Trzy miesiące później w Nowym Jorku urodził się Frederick Trump, ojciec Donalda Trumpa.

Frederick Trump i nieprawdziwe twierdzenia o pochodzeniu

Frederick Trump spędził całe życie w USA, osiągając sukces jako przedsiębiorca nieruchomościowy. W latach 70. przekazał kierownictwo nad firmą swojemu synowi, Donaldowi. Mimo to przez wiele lat Donald Trump twierdził publicznie, że jego ojciec urodził się w Niemczech – co nie odpowiada prawdzie.

Historycy i dziennikarze spekulują, że takie nieścisłości mogły wynikać z interesów biznesowych Trumpa w latach 70., kiedy próbował kreować wizerunek „Szweda” w skandynawsko zorientowanym rynku nieruchomości w Nowym Jorku.

Podsumowanie

Choć Donald Trump wielokrotnie podkreślał swoje niemieckie korzenie, fakty są nieco inne. Prawdziwe pochodzenie rodziny związane jest z małym miasteczkiem Kallstadt w Niemczech, gdzie urodził się jego dziadek Friedrich Trump. Historia emigracji, krótkiego powrotu i nieudanej próby przywrócenia obywatelstwa niemieckiego pokazuje skomplikowaną drogę rodziny Trumpów z Niemiec do Stanów Zjednoczonych, tworząc fascynującą opowieść o migracji i sukcesie w nowym kraju.

źródło: wmn.de

Niemcy: rekordowe 528 mln euro Kindergeld wysłane za granicę w 2025 roku. Sprawa znów budzi emocje

0

Rekordowe kwoty transferów z niemieckiej kasy rodzinnej

W 2025 roku Niemcy przekazały za granicę więcej środków z tytułu zasiłku rodzinnego Kindergeld niż kiedykolwiek wcześniej. Jak informuje „FOCUS online”, powołując się na rzeczniczkę Federalnej Agencji Pracy (Bundesagentur für Arbeit, BA), na zagraniczne konta trafiło łącznie około 528 milionów euro. Dla porównania: w 2024 roku było to 514 milionów euro, natomiast w 2010 roku zaledwie 35,8 miliona euro. Dane te potwierdzają wieloletni, systematyczny wzrost transferów Kindergeld poza granice Niemiec.

Skala całego systemu świadczeń rodzinnych w Niemczech

Łącznie w 2025 roku niemiecka kasa rodzinna wypłaciła około 55,3 miliarda euro zasiłku Kindergeld. Przelewy realizowane na konta zagraniczne stanowiły zatem około jednego procenta całkowitej kwoty wypłat.

Świadczenie przysługiwało w tym okresie na 17,57 miliona dzieci. Spośród nich 3,93 miliona posiadało obywatelstwo inne niż niemieckie. Oznacza to, że ponad 22 procent wszystkich środków trafiło do dzieci nieposiadających niemieckiego obywatelstwa lub do ich rodzin.

Zagraniczne konta nie zawsze oznaczają pobyt poza Niemcami

Federalna Agencja Pracy zwraca uwagę, że przelewy Kindergeld na konta zagraniczne nie są jednoznaczne z faktem, iż dzieci mieszkają poza Niemcami. W praktyce wiele rodzin przebywających na stałe w Niemczech korzysta z rachunków bankowych prowadzonych w innych krajach.

Jednocześnie możliwa jest sytuacja odwrotna: świadczenie może być wypłacane na niemieckie konto bankowe, mimo że dziecko mieszka poza terytorium Republiki Federalnej Niemiec. Sam kierunek przelewu nie przesądza więc o miejscu faktycznego zamieszkania beneficjentów.

Ukraińcy na trzecim miejscu wśród beneficjentów Kindergeld

Prawo do niemieckiego zasiłku rodzinnego przysługuje również uchodźcom z Ukrainy, którzy posiadają ważne zezwolenie na pobyt w Niemczech. W ostatnich latach liczba ukraińskich beneficjentów znacząco wzrosła.

Obecnie obywatele Ukrainy zajmują trzecie miejsce wśród grup otrzymujących Kindergeld — po Niemcach i obywatelach Turcji. W samym 2024 roku świadczenie wypłacono na rzecz 337 110 ukraińskich dzieci, a łączna kwota przekroczyła 1,14 miliarda euro.

Główne kierunki zagranicznych przelewów

Zdecydowana większość transferów Kindergeld realizowanych poza Niemcy trafia do innych państw Unii Europejskiej. Wśród krajów, do których najczęściej kierowane są środki, znajdują się m.in. Polska, Rumunia, Czechy, Francja, Chorwacja, Słowacja, Węgry oraz Bułgaria.

Federalna Agencja Pracy zaznacza, że szczegółowe dane dotyczące pełnej struktury przelewów za cały 2025 rok nie zostały jeszcze ostatecznie zestawione.

Kontrowersje i zarzuty o możliwe nadużycia

Wypłaty Kindergeld realizowane za granicę od lat wywołują w Niemczech ożywioną debatę publiczną. Krytycy systemu wskazują na ryzyko nadużyć oraz oszustw socjalnych, zwłaszcza w przypadkach, gdy dzieci faktycznie nie przebywają na terenie Niemiec.

Niemieckie władze podkreślają jednak, że tego rodzaju świadczenia są w pełni legalne i oparte zarówno na przepisach prawa krajowego, jak i regulacjach Unii Europejskiej. Prawo do Kindergeld przysługuje m.in. obywatelom państw UE pracującym w Niemczech, a także obywatelom Niemiec mieszkającym lub wykonującym pracę za granicą.

Rosnące wydatki i polityczna wrażliwość tematu

Rekordowa wysokość transferów Kindergeld poza Niemcy ponownie zwraca uwagę na skalę międzynarodowego charakteru niemieckiego systemu świadczeń rodzinnych. W kontekście rosnących kosztów socjalnych temat ten pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych zagadnień niemieckiej debaty publicznej, łącząc kwestie finansów państwa, migracji, prawa unijnego oraz społecznego poczucia sprawiedliwości.

źródło: welt.de

Berlińska policja zmaga się z niedoborem kandydatów spełniających podstawowe wymagania językowe

1

Berlińska policja stoi przed narastającym wyzwaniem kadrowym. Choć zainteresowanie służbą nie słabnie, znaczna część kandydatów odpada już na wczesnym etapie rekrutacji. Powodem nie są testy sprawnościowe ani wymogi formalne, lecz niewystarczająca znajomość języka niemieckiego. Problem ten – jak podkreślają władze policji – dotyczy kandydatów niezależnie od ich pochodzenia.

Policja: problem niezależny od narodowości

– „Mamy do czynienia z bardzo poważnym problemem dotyczącym znajomości języka niemieckiego, i to całkowicie niezależnie od narodowości kandydatów” – powiedziała prezydent berlińskiej policji Barbara Slowik Meisel podczas posiedzenia komisji spraw wewnętrznych Izby Deputowanych Berlina.

Jak wyjaśniła, trudności językowe ujawniają się już na etapie komputerowych testów kwalifikacyjnych. Aż około 80 procent niepowodzeń w tych testach ma bezpośredni związek z brakami w rozumieniu i stosowaniu języka niemieckiego.

Krytyczna ocena poziomu kształcenia

Barbara Slowik Meisel zaznaczyła, że jej wypowiedź nie ma na celu atakowania systemu szkolnictwa. Jednocześnie nie ukrywała jednak zaniepokojenia poziomem przygotowania absolwentów szkół.

– „Nie chcę uprawiać tzw. school bashingu, ale widzimy wyraźnie problem z poziomem wykształcenia, z jakim młodzi ludzie opuszczają dziś szkoły” – stwierdziła.

Jej zdaniem niedostateczne kompetencje językowe przekładają się nie tylko na wyniki testów rekrutacyjnych, lecz także na późniejsze trudności w trakcie szkolenia zawodowego.

Wymagań nie da się obniżyć

Szefowa berlińskiej policji stanowczo odrzuciła sugestie, jakoby rozwiązaniem problemu mogło być obniżenie wymagań rekrutacyjnych. Jak podkreśliła, standardy obowiązujące w policji są konieczne do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych.

– „Nie możemy obniżać poprzeczki, ponieważ skutkowałoby to po prostu wyższym odsetkiem rezygnacji i przerwanych szkoleń” – wyjaśniła.

Obecnie wskaźnik rezygnacji w berlińskiej policji pozostaje – w porównaniu z innymi formacjami policyjnymi oraz innymi zawodami – relatywnie niski, co według kierownictwa formacji potwierdza zasadność utrzymania dotychczasowych kryteriów.

Dodatkowe kursy językowe dla kandydatów

W odpowiedzi na narastające trudności berlińska policja zdecydowała się na wprowadzenie własnych kursów wyrównawczych z języka niemieckiego. Zajęcia te są oferowane kandydatom już na etapie rekrutacji i mają pomóc w uzupełnieniu braków językowych.

Kierownictwo policji liczy, że dzięki temu część zmotywowanych kandydatów będzie w stanie spełnić wymagania i pomyślnie przejść dalsze etapy naboru.

Niewykorzystane miejsca szkoleniowe

Skala problemu widoczna jest również w statystykach. Jak poinformowała senator Berlina ds. wewnętrznych Iris Spranger (SPD), w ubiegłym roku z dostępnych 1224 miejsc szkoleniowych dla przyszłych policjantów obsadzono jedynie 936.

Mimo intensywnych działań promocyjnych – prowadzonych, jak zapewnia senator, „wszystkimi możliwymi kanałami” – nie udało się w pełni zapełnić rocznika szkoleniowego. Władze Berlina podkreślają, że niedobór wykwalifikowanego personelu w policji staje się coraz poważniejszym wyzwaniem organizacyjnym i bezpieczeństwa publicznego.

Język jako kluczowy element służby

Przedstawiciele policji zwracają uwagę, że dobra znajomość języka niemieckiego jest w tym zawodzie absolutnie podstawowa. Dotyczy to zarówno sporządzania dokumentacji, prowadzenia czynności procesowych, jak i codziennego kontaktu z obywatelami.

Bez solidnych kompetencji językowych – podkreślają – nie jest możliwe ani skuteczne szkolenie, ani odpowiedzialne wykonywanie obowiązków funkcjonariusza. Właśnie dlatego problem ten uznawany jest dziś za jedno z kluczowych wyzwań stojących przed berlińską policją.

źródło: welt.de

Niemcy z rekordowo niskimi zapasami gazu. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem dla bezpieczeństwa dostaw

1

Puste magazyny po zimie i alarmujące dane

Poziom napełnienia magazynów gazu w Niemczech spadł do wyjątkowo niskich wartości, budząc poważne obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju w kolejnych miesiącach. Według przedstawicieli branży zapasy są obecnie nawet mniejsze niż w kryzysowym roku 2022. Główną przyczyną jest wyjątkowo zimna zima, która doprowadziła do znacznie wyższego zużycia gazu, ale organizacje branżowe zwracają uwagę również na niewystarczające przygotowanie przed sezonem grzewczym.

Jak poinformował Timm Kehler, prezes zarządu związku „Die Gas- und Wasserstoffwirtschaft”, poziom napełnienia niemieckich magazynów gazu spadł do około 42 procent. To wartość uznawana przez ekspertów za nietypowo niską na tym etapie roku. Dla porównania, w latach przedkryzysowych 2017–2021 średni poziom zapasów w analogicznym okresie był wyższy o ponad 20 punktów procentowych.

Obawy o bezpieczeństwo dostaw

Specjaliści cytowani w niemieckiej prasie ostrzegają, że tak niskie stany magazynowe mogą w określonych warunkach stanowić realne zagrożenie dla stabilności dostaw gazu. Ryzyko to wzrasta szczególnie w sytuacji przedłużających się okresów mrozu lub zakłóceń w imporcie surowca.

Na możliwe konsekwencje przygotowuje się już przemysł. Związek Przemysłu Chemicznego w Niemczech potwierdził, że przedsiębiorstwa opracowały scenariusze awaryjne. Celem tych planów jest ograniczenie potencjalnych przestojów produkcyjnych oraz minimalizowanie skutków gospodarczych w przypadku pogorszenia sytuacji na rynku gazu.

Niewystarczające przygotowanie do sezonu grzewczego

Dodatkowym problemem, na który zwracają uwagę branżowe organizacje, jest niski poziom zapasów już na starcie sezonu grzewczego. Według stowarzyszenia operatorów magazynów gazu Ines, Niemcy weszły w okres ogrzewania z napełnieniem magazynów na poziomie około 75 procent. To znacząco mniej niż 1 listopada 2024 roku, kiedy zapasy sięgały 98 procent.

Rząd federalny zdecydował się wówczas na złagodzenie obowiązujących wymogów dotyczących minimalnych poziomów napełnienia magazynów. Celem tej decyzji było ograniczenie wzrostu cen gazu, który mógłby nastąpić w przypadku intensywnego uzupełniania zapasów w miesiącach letnich. Zdaniem części ekspertów ruch ten miał jednak swoje konsekwencje w postaci zbyt małego bufora bezpieczeństwa.

Ostrzeżenia przed kolejną zimą

Operatorzy magazynów alarmują, że przy ekstremalnie mroźnej zimie ryzyko problemów z dostawami gazu ponownie wzrosłoby do niebezpiecznego poziomu. Dyrektor zarządzający Ines, Sebastian Heinermann, podkreśla, że obecna, stosunkowo łagodna zima w porównaniu z bardzo surowym sezonem 2010 roku jedynie tymczasowo złagodziła sytuację.

Jego zdaniem nie można jednak ignorować faktu, że przygotowania do zimy 2025/26 były niewystarczające. „Obecne mechanizmy nie zapewniają w wystarczającym stopniu bezpieczeństwa dostaw” – ostrzega Heinermann, wskazując na potrzebę ponownej oceny obowiązujących zasad i strategii magazynowania.

LNG jako bufor bezpieczeństwa

Eksperci są zgodni, że w trwającym sezonie grzewczym nie należy już spodziewać się fizycznego niedoboru gazu. Kluczową rolę odgrywają tu terminale LNG, uruchomione w ostatnich latach, m.in. z inicjatywy byłego ministra gospodarki Roberta Habecka (Zieloni). Dzięki nim Niemcy mogą importować skroplony gaz ziemny, który pełni funkcję bufora i częściowo kompensuje niski poziom zapasów w magazynach.

Jednocześnie przedstawiciele branży nie ukrywają, że kraj wyjdzie z obecnej zimy z bardzo mocno opróżnionymi magazynami. Timm Kehler podkreśla, że będzie to oznaczać konieczność intensywnego uzupełniania zapasów w nadchodzących miesiącach, aby uniknąć powtórzenia obecnych problemów w kolejnym sezonie grzewczym.

Wyzwanie na kolejne lata

Sytuacja na rynku gazu w Niemczech pokazuje, jak wrażliwy pozostaje system energetyczny na czynniki pogodowe oraz decyzje regulacyjne. Zdaniem ekspertów konieczne będzie wypracowanie bardziej stabilnego modelu zarządzania zapasami, który z jednej strony ograniczy presję cenową, a z drugiej zapewni realne bezpieczeństwo dostaw nawet w przypadku wyjątkowo trudnych warunków zimowych.

źródło: bild.de