Niemcy: Atak nożem na dworcu w Ruhpolding. Afgańczyk miał gonić przechodniów i wywołać panikę wśród dzieci

2

W sieci pojawiło się nagranie z zajścia. Policja zatrzymała 28-letniego obywatela Afganistanu

Na dworcu kolejowym w Ruhpolding w Górnej Bawarii doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem uzbrojonego w nóż mężczyzny. Według informacji przekazanych przez niemieckie media 28-letni obywatel Afganistanu, ubiegający się o azyl i posiadający zezwolenie na pobyt w powiecie Traunstein, miał grozić nożem pasażerom oraz ścigać przechodniów na peronie. Ostatecznie został zatrzymany przez policję.

Nagranie ma pokazywać dramatyczne chwile na peronie

Portal NIUS opublikował materiał wideo, który – jak podaje – przedstawia przebieg zdarzenia. Na nagraniu widać, jak na peronie przebywało wielu uczniów oraz inni pasażerowie, którzy w panice uciekali przed mężczyzną uzbrojonym w nóż. Według portalu dzieci znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie napastnika i uciekały w obawie o swoje bezpieczeństwo. NIUS twierdzi również, że nagranie zostało przekazane policji już rano jako materiał dowodowy. Według redakcji początkowo funkcjonariusze mieli nie wykazać zainteresowania filmem, jednak po krótkiej konsultacji zdecydowali się go przyjąć. Policja nie odniosła się jeszcze publicznie do tych informacji.

Mężczyzna miał ścigać przechodniów z nożem

Z opisu nagrania wynika, że po chwili na peronie pojawił się mężczyzna z wyciągniętym nożem. Miał poruszać się w sposób sprawiający wrażenie zdezorientowanego, jednocześnie zachowując się bardzo agresywnie i trzymając nóż w gotowości. Według relacji portalu w pewnym momencie mężczyzna z krzykiem ruszył w kierunku dwóch przechodniów, ścigając ich po peronie. Na nagraniu ma być widoczne, jak kilkakrotnie wykonuje zamachy nożem, jednak nie trafia uciekających mężczyzn.

Pierwszy komunikat policji był znacznie bardziej lakoniczny

Portal zwraca uwagę, że pierwsza informacja opublikowana przez policję przedstawiała zdarzenie w znacznie bardziej ograniczony sposób. W komunikacie przekazano jedynie, że 15 lipca 2026 roku o godzinie 7:17 policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie z nożem znajdującym się w pociągu Regionalbahn 53 na stacji Ruhpolding. Według policji podejrzany opuścił następnie pociąg oraz teren dworca. Rozpoczęto poszukiwania, a niedługo później mężczyzna został zatrzymany bez użycia siły. Funkcjonariusze poinformowali również, że nikt nie odniósł obrażeń i nie występuje zagrożenie dla mieszkańców. Na potrzeby osób, które były świadkami zdarzenia lub czuły się zagrożone, utworzono punkt wsparcia psychologicznego w hali sportowej miejscowej szkoły podstawowej.

Według relacji wszystko zaczęło się podczas kontroli biletów

Jak poinformowała policja, incydent rozpoczął się podczas kontroli biletów w pociągu Regionalbahn 53. 28-letni obywatel Afganistanu miał zachować się agresywnie i nagle wyciągnąć nóż. Według policji zagroził nim konduktorowi, po czym obaj opuścili skład, a dalsza część zdarzenia rozegrała się już na dworcu. Jedna ze świadków przekazała, że wcześniej mężczyzna miał odepchnąć pracownicę pociągu, która poprosiła go o opuszczenie składu. Kiedy do interwencji dołączył drugi pracownik kolei, podejrzany miał wyjąć nóż z ostrzem o długości około 15 centymetrów. Portal NIUS podaje również, że przed zdarzeniem mężczyzna prowadził w pociągu głośną rozmowę telefoniczną, podczas której miał po niemiecku wypowiadać słowa „Niemcy” oraz „dzieci”. Informacja ta nie została potwierdzona przez policję.

Dzieci uciekały z dworca, troje zostało lekko rannych

Krótko po godzinie 7:00 policja otrzymała wiele zgłoszeń alarmowych. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji z Traunstein, Ruhpolding, policji drogowej, policji granicznej, centralnych jednostek operacyjnych oraz Federalnej Policji. W czasie zdarzenia na dworcu przebywało wiele dzieci i nastolatków. W obawie o własne bezpieczeństwo uciekali z peronu. Według policji troje dzieci odniosło lekkie obrażenia podczas ucieczki.

Zatrzymanie nastąpiło w pobliżu parku

Po opuszczeniu dworca podejrzany oddalił się pieszo w kierunku parku zdrojowego. Policjanci odnaleźli go po krótkim czasie. Jak przekazały służby, dopiero po wielokrotnych wezwaniach mężczyzna odłożył nóż na ziemię, co umożliwiło jego zatrzymanie. Obecnie przebywa w policyjnym areszcie.

Dla świadków uruchomiono punkt pomocy

Ze względu na dużą liczbę osób, które były świadkami całego zajścia, policja, służby ratunkowe, urząd szkolny oraz władze powiatu uruchomiły specjalny punkt wsparcia psychologicznego. Pomoc otrzymało 43 dzieci i nastolatków oraz 15 dorosłych, którzy zostali również przesłuchani w charakterze świadków. Dalsze postępowanie prowadzi Federalna Policja w Freilassing. Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które widziały przebieg zdarzenia lub zostały zagrożone przez podejrzanego, o zgłoszenie się do śledczych. Na obecnym etapie policja prowadzi postępowanie pod kątem gróźb karalnych. Portal NIUS poinformował, że zwrócił się do służb z pytaniem, czy kwalifikacja prawna sprawy ulegnie zmianie oraz czy śledczy rozważają motyw terrorystyczny. Do tej pory nie udzielono odpowiedzi.

źródło: nius.de

Niemcy: Strzały przed supermarketem w Dreźnie. Uzbrojony Turek otworzył ogień do policjantów i krzyczał „Allahu akbar”

4

Policja postrzeliła 41-letniego obywatela Turcji. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia

W środę rano w dzielnicy Friedrichstadt w Dreźnie doszło do poważnego incydentu z udziałem uzbrojonego mężczyzny. Według informacji przekazanych przez niemieckie media 41-letni obywatel Turcji oddał strzały w kierunku policjantów, którzy przybyli na miejsce interwencji. Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem, raniąc napastnika.

Do wymiany ognia doszło przed supermarketem

Jak podają niemieckie media, zdarzenie miało miejsce krótko po godzinie 8:00 rano przed jednym z supermarketów w drezdeńskiej dzielnicy Friedrichstadt. Według opublikowanych nagrań wideo mężczyzna przed oddaniem strzałów wypowiedział islamską formułę „Allahu akbar” („Bóg jest największy”), a następnie wystrzelił w kierunku funkcjonariuszy z broni określanej jako przypominająca muszkiet. Policjanci natychmiast odpowiedzieli ogniem. Według relacji świadków podejrzany został trafiony i upadł na ziemię.

Podejrzany trafił do szpitala

Postrzelony 41-latek został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał pomoc medyczną. Obecnie prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie dotyczące gróźb karalnych oraz naruszenia przepisów ustawy o broni. Policja poinformowała, że w wyniku zdarzenia żaden z funkcjonariuszy ani osoby postronne nie odniosły obrażeń. Uszkodzony został jedynie samochód zaparkowany w pobliżu miejsca interwencji. Śledczy podkreślają, że motyw działania mężczyzny oraz wszystkie okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane.

Sąsiedzi twierdzą, że mężczyzna już wcześniej wzbudzał niepokój

Niemiecki portal TAG24 rozmawiał z mieszkańcami okolicy, którzy twierdzą, że 41-latek już wcześniej zachowywał się w sposób budzący niepokój. Jeden z trenerów fitness prowadzących siłownię w tym samym budynku, w którym mieszka podejrzany, powiedział, że mężczyzna kilka dni wcześniej zaglądał przez okna jego lokalu. Jak relacjonował, jego żona miała wówczas przepędzić nieznajomego. Następnego dnia miał on ponownie pojawić się w okolicy. Według świadka mężczyzna groził pracownikom, przedstawiając się jako „wojownik Boga” i zapowiadając, że spadnie na nich klątwa.

Śledztwo trwa

Na obecnym etapie śledztwa policja nie podała informacji dotyczących motywu działania podejrzanego ani tego, co doprowadziło do wymiany ognia z funkcjonariuszami. Sprawa pozostaje przedmiotem intensywnego dochodzenia, a śledczy analizują zarówno przebieg interwencji, jak i wszystkie okoliczności poprzedzające zdarzenie.

źródło: tag24.de

Niemcy: 22-letni student zginął po ataku nożownika w Trewirze. Policja zatrzymała podejrzanego obywatela Afganistanu

2

Tragiczne zdarzenie w pobliżu uniwersytetu. Śledczy wyjaśniają motyw ataku

W środę rano w Trewirze doszło do tragicznego ataku z użyciem noża. Nieopodal Uniwersytetu w Trewirze śmiertelnie raniony został 22-letni student będący obywatelem Niemiec. Policja zatrzymała podejrzanego – również 22-letniego obywatela Afganistanu. Okoliczności i motyw zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez śledczych.

Atak miał miejsce kilkaset metrów od kampusu

Do zdarzenia doszło w środę rano na ulicy Robert-Schuman-Allee, znajdującej się zaledwie kilkaset metrów od Uniwersytetu w Trewirze. Świadkowie, którzy obserwowali atak, około godziny 9:55 zadzwonili pod numer alarmowy. Poinformowali policję, że mężczyzna został zaatakowany nożem, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ratownicy podjęli reanimację 22-letniego studenta, a następnie przewieźli go do szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy młody mężczyzna zmarł wkrótce po przewiezieniu do placówki medycznej na skutek odniesionych obrażeń.

Podejrzany został szybko zatrzymany

Policjanci w krótkim czasie zatrzymali podejrzanego o dokonanie ataku. Według przekazanych informacji jest to 22-letni obywatel Afganistanu, zameldowany w Trewirze. Na obecnym etapie śledztwa nie są znane przyczyny ataku. Policja powołała specjalną grupę dochodzeniowo-śledczą zajmującą się sprawami zabójstw, która wyjaśnia zarówno motyw działania sprawcy, jak i dokładny przebieg zdarzenia oraz rodzaj użytej broni.

Świadkowie otrzymali pomoc psychologiczną

Atak miał miejsce w ciągu dnia i był obserwowany przez przypadkowych świadków. Z uwagi na dramatyczny charakter zdarzenia kilku z nich zostało objętych wsparciem psychologów oraz duszpasterzy niosących pomoc w sytuacjach kryzysowych. Do tragedii odniosły się również władze Uniwersytetu w Trewirze. Na stronie internetowej uczelni opublikowano komunikat kondolencyjny.

„Z ogromnym wstrząsem i głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że student naszego uniwersytetu 15 lipca 2026 roku padł ofiarą zabójstwa.”

Władze uczelni podkreśliły, że śmierć młodego człowieka pozostawiła bolesną pustkę w społeczności akademickiej.

CDU w Trewirze apeluje o działania

Do tragedii odniosła się również lokalna organizacja CDU w Trewirze. W opublikowanym wpisie przedstawiciele partii złożyli kondolencje rodzinie ofiary, a jednocześnie wskazali na potrzebę podjęcia działań w związku z kolejnymi atakami z użyciem noża. W oświadczeniu napisano, że była to „kolejna brutalna napaść z użyciem noża, której nic nie jest w stanie usprawiedliwić”, dodając, że wydarzenie pokazuje „pilną potrzebę podjęcia działań”.

Kolejny poważny incydent odnotowany tego dnia

Niemieckie media zwracają uwagę, że był to jeden z kilku poważnych incydentów odnotowanych tego samego dnia w różnych częściach kraju. W związku z atakiem w Trewirze policja kontynuuje czynności dochodzeniowe, a motyw działania zatrzymanego mężczyzny pozostaje nieznany. Śledztwo jest w toku.

źródło: n-tv.de

Niemcy: Jens Spahn został ojcem. Polityk CDU i jego mąż powitali na świecie syna

4

Chłopiec urodził się w USA dzięki surogatce. „Georg to całe nasze szczęście”

Jens Spahn, przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu, oraz jego mąż Daniel Funke zostali rodzicami. Informację potwierdził sam polityk. Ich syn, któremu nadano imię Georg, przyszedł na świat w Stanach Zjednoczonych. Dziecko urodziła surogatka. Jak wynika z informacji przekazanych przez niemieckie media, para poinformowała o narodzinach syna w prywatnej wiadomości rozesłanej do najbliższych przyjaciół i współpracowników. Napisali w niej:

„Witaj na świecie, mały człowieku. Niech Twoje życie będzie pełne miłości, zdrowia i cudów, a Boże błogosławieństwo niech prowadzi Cię przez całe życie.”

Jens Spahn: „Mój mąż został tatą, a ja razem z nim”

W rozmowie z niemieckimi mediami Jens Spahn potwierdził narodziny dziecka.

Mój mąż został tatą, a ja razem z nim. Georg to całe nasze szczęście. Tego uczucia niemal nie da się opisać słowami – powiedział polityk.

Z otoczenia pary wynika, że genetycznym ojcem chłopca jest Daniel Funke, który pełni funkcję dyrektora ds. Public & Corporate Affairs w firmie Peek & Cloppenburg. Funke podkreślił jednocześnie, że zdaje sobie sprawę z kontrowersji, jakie w Niemczech budzi temat macierzyństwa zastępczego.

– Wiemy, że wokół surogacji istnieje wiele pytań i uprzedzeń. Ale jak powiedział kiedyś Franz Beckenbauer: „Dobry Bóg cieszy się z każdego dziecka” – zaznaczył.

Imię syna upamiętnia ojca polityka

W wiadomości skierowanej do bliskich rodzice poinformowali również, że ich syn urodził się pod znakiem Raka. Nie kryli emocji związanych z narodzinami dziecka. „Jesteśmy przeszczęśliwi i od pierwszej chwili zakochani po uszy w naszym małym chłopcu. Cieszymy się, że już wkrótce będziecie mogli go poznać. Z ogromną radością rozpoczynamy wspólne życie we trójkę.” Imię Georg nie zostało wybrane przypadkowo. Chłopiec otrzymał je na cześć ojca Jensa Spahna – Georga Spahna, który zmarł 26 kwietnia 2024 roku w wieku 77 lat. Jak przekazali rodzice, dziecko przyszło na świat w USA dzięki „wspaniałej surogatce”. Co więcej, kobieta ma nadal odgrywać ważną rolę w życiu chłopca. Według treści wiadomości pozostanie blisko rodziny i będzie towarzyszyć Georgowi na kolejnych etapach jego życia.

O narodzinach wiedzieli tylko najbliżsi i kanclerz Friedrich Merz

Do początku sierpnia Jens Spahn i Daniel Funke zamierzają pozostać z synem w Stanach Zjednoczonych, gdzie planują spędzić spokojny czas po narodzinach dziecka. Według informacji niemieckich mediów Spahn kilka dni wcześniej osobiście poinformował o narodzinach syna kanclerza Niemiec Friedricha Merza. Polityk udał się do USA tuż po rozpoczęciu letniej przerwy w pracach Bundestagu. Rodzice przyznali również, że zdają sobie sprawę, iż ich decyzja może spotkać się z różnymi reakcjami. W wiadomości do przyjaciół napisali, że są świadomi pytań i wątpliwości dotyczących macierzyństwa zastępczego oraz chętnie będą o tym rozmawiać.

Macierzyństwo zastępcze w Niemczech pozostaje zakazane

Temat surogacji od lat budzi w Niemczech wiele emocji i dyskusji. Obowiązujące przepisy zabraniają zarówno medycznego przeprowadzania procedur związanych z macierzyństwem zastępczym, jak i pośrednictwa w poszukiwaniu surogatek. Z tego powodu wiele par decyduje się na skorzystanie z takiej możliwości za granicą, między innymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie w części stanów obowiązują przepisy regulujące tę procedurę. Jednocześnie Federalny Trybunał Sprawiedliwości już w 2014 roku orzekł, że jeżeli amerykański sąd uzna rodzicielstwo dwojga rodziców zamierzonych, a jedno z nich jest biologicznym rodzicem dziecka, taki status powinien zostać uznany również w Niemczech.

Psycholog: dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe rozwijają się równie dobrze

W artykule przywołano również stanowisko psycholożki Tabithy Freeman z Centre for Family Research Uniwersytetu Cambridge, która już w 2017 roku wskazywała, że dzieci urodzone dzięki dawstwu komórek rozrodczych lub macierzyństwu zastępczemu nie rozwijają się gorzej niż inne dzieci. Jej zdaniem najważniejsze znaczenie ma jakość relacji z rodzicami, a nie sposób, w jaki dziecko przyszło na świat. Psycholożka podkreślała także, że nie ma dowodów na to, aby dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe częściej miały problemy rozwojowe lub aby orientacja seksualna rodziców wpływała na ich własną orientację. Znacznie większym problemem mogą być natomiast uprzedzenia społeczne, stygmatyzacja oraz wykluczenie. Dla wielu par jednopłciowych macierzyństwo zastępcze pozostaje jedną z niewielu możliwości posiadania biologicznego dziecka. Jens Spahn i Daniel Funke są małżeństwem od grudnia 2017 roku. Mieszkają w Berlinie oraz w regionie Münsterland. Narodziny syna Georga oznaczają dla nich spełnienie długo wyczekiwanego marzenia o powiększeniu rodziny.

źródło: bild.de

Niemcy od 2021 roku przyjęły ponad 36 tysięcy Afgańczyków w ramach „lokalnej procedury pracowniczej”

4

Ponad 36 tysięcy osób przyjechało do Niemiec w ramach kilku programów relokacyjnych

Od sierpnia 2021 roku Niemcy przyjęły 36 782 osoby z Afganistanu w ramach różnych programów humanitarnych i relokacyjnych. Wynika to z odpowiedzi niemieckiego rządu federalnego na interpelację posła AfD René Springera. Dokument, liczący dwanaście stron, zawiera dane dotyczące osób, które wjechały do Niemiec od 16 sierpnia 2021 roku, czyli po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów i zakończeniu misji wojsk zachodnich.

Dane obejmują kilka różnych programów

Rząd federalny poinformował, że według stanu na 5 czerwca 2026 roku statystycznie odnotowano wjazd 36 782 osób w ramach:

  • programu dla afgańskich pracowników lokalnych współpracujących wcześniej z Niemcami (tzw. procedura dla pracowników lokalnych – Ortskräfteverfahren),
  • tzw. listy praw człowieka,
  • programu pomostowego,
  • Federalnego Programu Przyjęć dla Afganistanu.

Rząd przedstawił strukturę przyjętych osób

W odpowiedzi na interpelację przedstawiono również podział osób objętych poszczególnymi programami. Do Niemiec przyjechało:

  • 4 122 głównych beneficjentów programu dla pracowników lokalnych oraz 15 198 członków ich rodzin,
  • 3 425 głównych beneficjentów objętych tzw. listą praw człowieka i programem pomostowym oraz 11 593 członków ich rodzin,
  • 742 głównych beneficjentów Federalnego Programu Przyjęć dla Afganistanu oraz 1 702 członków ich rodzin.

Rząd zaznaczył jednocześnie, że nie posiada bardziej szczegółowych danych statystycznych dotyczących tych osób.

Pytanie o cele programu

W interpelacji zapytano również, jakie interesy Niemiec realizowane są poprzez przyjmowanie osób z Afganistanu. Rząd federalny nie przedstawił nowego uzasadnienia, odsyłając jedynie do wcześniejszych stanowisk w tej sprawie.

Poseł AfD krytykuje sposób prowadzenia programu

Autor interpelacji, poseł AfD René Springer, skrytykował sposób realizacji programów przyjęć. Według niego rząd federalny od 2021 roku sprowadził do Niemiec ponad 36 tysięcy Afgańczyków bez udziału Bundestagu w podejmowaniu decyzji. Springer twierdzi również, że rząd do tej pory nie przedstawił ekspertyzy prawnej, która miałaby stanowić podstawę funkcjonowania tych programów. W swojej wypowiedzi zarzucił byłym ministrom Annalenie Baerbock i Nancy Faeser, że realizowały programy z pominięciem parlamentu oraz w sposób, który – jego zdaniem – nadmiernie rozszerzał obowiązujące przepisy.

AfD domaga się ponownej weryfikacji wszystkich przypadków

René Springer zapowiedział, że AfD postuluje ponowne sprawdzenie wszystkich 36 782 przypadków. Według jego stanowiska osoby, które miały podać nieprawdziwe informacje lub stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa, powinny utracić prawo pobytu i opuścić Niemcy. Poseł zwrócił uwagę, że – zgodnie z odpowiedzią rządu – w 153 przypadkach władze same stwierdziły istnienie zastrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa. Jednocześnie, jak wynika z odpowiedzi rządu, nie prowadzono statystyk dotyczących łącznej liczby cofniętych wcześniej zgód na przyjazd, dlatego nie można obecnie podać pełnej liczby takich decyzji.

AfD chce wstrzymania programu

René Springer domaga się natychmiastowego wstrzymania otwartych postępowań oraz przekazania decyzji dotyczących przyszłych przyjęć Bundestagowi. Obecnie podstawę prawną programu stanowi § 22 ust. 2 niemieckiej ustawy o pobycie (Aufenthaltsgesetz). Przepis ten przewiduje możliwość udzielenia zezwolenia na pobyt cudzoziemcowi przyjmowanemu z zagranicy z powodów wynikających z prawa międzynarodowego lub z pilnych względów humanitarnych. Zezwolenie wydawane jest w sytuacji, gdy Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych lub wskazana przez nie instytucja uzna przyjęcie danej osoby za zgodne z interesem politycznym Republiki Federalnej Niemiec.

Część decyzji została cofnięta

Z odpowiedzi rządu federalnego wynika również, że według stanu na 9 czerwca 2026 roku w ramach Federalnego Programu Przyjęć dla Afganistanu w 72 przypadkach cofnięto wcześniej wydane zgody na przyjęcie. Nastąpiło to w drodze decyzji o uchyleniu lub odwołaniu wcześniejszego zezwolenia.

źródło: nius.de

Szokująca pomyłka z rachunkiem za wodę. Seniorka miała zapłacić ponad 557 tys. euro

0

Przez błąd przy montażu wodomierza kobieta otrzymała gigantyczny rachunek

Ponad 557 tysięcy euro –-właśnie tyle miała zapłacić za wodę starsza kobieta z Francji. Choć historia wydarzyła się poza Niemcami, odbiła się szerokim echem również w niemieckich mediach jako przykład tego, do jak poważnych konsekwencji może doprowadzić zwykła pomyłka techniczna. Jak się później okazało, astronomiczna kwota nie wynikała z rzeczywistego zużycia wody, lecz z błędu popełnionego podczas wymiany wodomierza.

Z konta seniorki próbowano pobrać ponad pół miliona euro

Na początku lipca Danielle z Francji przeżyła ogromny szok. Jej dostawca wody, firma Veolia, wystawił rachunek opiewający na około 557 tysięcy euro i próbował pobrać tę kwotę z jej konta bankowego poprzez polecenie zapłaty. Taka suma odpowiadałaby zużyciu ponad miliona metrów sześciennych wody w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. W rzeczywistości kobieta zużyła jedynie 16 metrów sześciennych wody, poinformował francuski portal „France 3 Régions”.

Dostawca przyznał, że to pomyłka, ale pieniądze i tak zostały pobrane

Danielle oraz jej córka Vanessa natychmiast skontaktowały się z dostawcą wody. Firma potwierdziła, że doszło do pomyłki. Mimo tego kilka dni później seniorka otrzymała kolejne zawiadomienie, z którego wynikało, że błędnie wystawiony rachunek zostanie wkrótce automatycznie pobrany z jej konta. Matka i córka zwróciły się więc do banku z prośbą o zablokowanie transakcji. Według informacji przekazanych przez „France 3 Régions”, mimo podjętych działań kwota została jednak pobrana z rachunku bankowego kobiety. Dopiero po kolejnej reklamacji sprawa została ponownie rozpatrzona przez przedsiębiorstwo wodociągowe.

„Moja mama była przerażona”

Córka seniorki opowiedziała, jak ogromny stres wywołała cała sytuacja.

– Moja mama nagle miała na koncie debet wynoszący pół miliona euro. Była w fatalnym stanie. Mając ponad 70 lat, bała się, że nie będzie mogła robić zakupów i że banki odmówią jej dalszej obsługi – powiedziała Vanessa w rozmowie z „France 3 Régions”.

Wszystko przez źle zamontowany wodomierz

Firma Veolia wyjaśniła, że przyczyną całej sytuacji był błąd ludzki. W tym roku u Danielle wymieniono wodomierz. Podczas montażu urządzenie zostało jednak nieprawidłowo skonfigurowane. Zamiast rozpocząć naliczanie od zera, licznik ustawiono na wartość 999 999. To właśnie ten błąd sprawił, że system naliczył zużycie odpowiadające ponad milionowi metrów sześciennych wody. Przedsiębiorstwo przeprosiło klientkę, zwróciło jej całą błędnie pobraną kwotę w wysokości około 557 tysięcy euro, zaproponowało 30 euro rekompensaty oraz anulowało opłaty za zużycie wody naliczane od września do kwietnia.

Jak samodzielnie sprawdzić, czy wodomierz działa prawidłowo?

Jak przypomina portal „t-online”, poprawność działania domowego wodomierza można sprawdzić w prosty sposób przy użyciu zwykłego wiadra o pojemności 10 litrów.

Wystarczy wykonać kilka prostych kroków:

  • dokładnie zapisać aktualny stan wodomierza, łącznie z miejscami po przecinku,
  • napełnić 10-litrowe wiadro zimną wodą,
  • powtórzyć tę czynność pięć razy (wodę można później wykorzystać np. do podlewania roślin),
  • ponownie odczytać wskazanie wodomierza.

Po wykonaniu próby licznik powinien wskazywać zużycie 50 litrów wody.

Dopuszczalne są niewielkie odchylenia

Przepisy dopuszczają określony margines błędu dla tego typu urządzeń pomiarowych. Jak podaje „t-online”, wodomierz uznaje się za sprawny, jeśli po teście wskaże wartość mieszczącą się między 48 a 52 litrami. Regularna kontrola urządzenia może pomóc wykryć ewentualne nieprawidłowości i uniknąć podobnych problemów z rozliczeniami w przyszłości.

źródło: chip.de

Niemcy: Tragiczne zabójstwo w centrum miasta. Mężczyzna śmiertelnie zaatakował żonę, świadkowie obezwładnili sprawcę

2

Dramat rozegrał się wieczorem w Kelkheim w Hesji

Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 21:00 w centrum Kelkheim w kraju związkowym Hesja. Kobieta została śmiertelnie zaatakowana przez swojego męża przy użyciu ostrego narzędzia. Mimo szybkiej reakcji świadków i służb ratunkowych zmarła na miejscu. Sprawca został obezwładniony przez osoby, które były świadkami ataku, a następnie przekazany policji.

Kobieta zmarła na miejscu

Według informacji przekazanych przez niemiecką policję, mężczyzna zadał swojej żonie śmiertelną ranę ciętą. Do ataku doszło w rejonie Frankfurter Straße, jednej z ulic znajdujących się w centrum miasta. Kobieta nie miała szans na przeżycie i zmarła jeszcze na miejscu zdarzenia wskutek odniesionych obrażeń. Podczas zatrzymania sprawca odniósł jedynie lekkie obrażenia.

Świadkowie ruszyli z pomocą i zatrzymali napastnika

Bezpośrednio po ataku obecni na miejscu świadkowie zareagowali natychmiast. Obezwładnili napastnika i przytrzymali go do czasu przyjazdu funkcjonariuszy policji. Po przybyciu na miejsce policjanci zatrzymali mężczyznę.

Policja bada motyw zbrodni

Na obecnym etapie śledztwa motyw sprawcy oraz dokładne okoliczności tragedii pozostają nieznane. Policja prowadzi dochodzenie i zabezpiecza ślady na miejscu przestępstwa.

Atak wydarzył się na oczach wielu osób

Do zabójstwa doszło w samym centrum Kelkheim, w pobliżu rynku, gdzie znajdują się liczne restauracje i lokale gastronomiczne. Jak poinformowała rzeczniczka policji, z uwagi na miejsce zdarzenia było wielu świadków, którzy widzieli przebieg ataku. Jeden z przedstawicieli policji podkreślił, że okolica jest zwykle bardzo uczęszczana, dlatego w chwili zdarzenia przebywało tam wiele osób.

Na miejscu pojawili się psychologowie i duszpasterze

Ze względu na traumatyczny charakter wydarzeń na miejsce skierowano również osoby udzielające wsparcia psychologicznego i duszpasterskiego. Jak zaznaczyła policja, oglądanie tak dramatycznego zdarzenia może stanowić poważne obciążenie psychiczne dla świadków. Jednocześnie śledczy uspokoili mieszkańców, informując, że obecnie nie istnieje zagrożenie dla okolicznych osób.

Kelkheim leży niedaleko Frankfurtu

Kelkheim to liczące około 28 tysięcy mieszkańców miasto położone w powiecie Main-Taunus w Hesji, około 10 kilometrów na północny zachód od Frankfurtu nad Menem. Śledztwo w sprawie zabójstwa trwa. Policja nie przekazała dotąd informacji dotyczących możliwego motywu ani dalszych szczegółów dotyczących okoliczności zbrodni.

źródło: bild.de

Strzały w Würzburgu! Policja ostrzega mieszkańców: nie zabierajcie autostopowiczów

0

Trwa obława na mężczyznę w białych spodniach. Oddano strzały z ostrej amunicji

W mieście Würzburg w Bawarii doszło do użycia broni palnej. Policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję i ostrzega mieszkańców przed potencjalnym zagrożeniem. Funkcjonariusze apelują, aby nie zabierać przypadkowych autostopowiczów. Według informacji przekazanych przez policję, we wtorek około godziny 20:20 w Würzburgu doszło do strzelaniny z użyciem broni palnej. Jak podają niemieckie media, powołując się na własne informacje, celem strzałów miały być ściana oraz drzwi wejściowe jednego z domów przy ulicy Unterdürrbacher Straße. Na szczęście jak dotąd nie ma informacji o osobach rannych. Policja poinformowała w serwisie X, że w zdarzeniu nie ucierpiał żaden człowiek. Jednocześnie przekazano, że użyto ostrej amunicji.

Policja szuka podejrzanego. Mieszkańcy mają zachować ostrożność

Ze względu na możliwe zagrożenie teren wokół miejsca zdarzenia został szeroko zabezpieczony. Policja apeluje do mieszkańców, aby unikali tego obszaru oraz stosowali się do poleceń funkcjonariuszy. Obecnie trwa poszukiwanie mężczyzny, który według opisu policji miał mieć na sobie czarną kurtkę z kapturem oraz białe spodnie. Mężczyzna miał również nosić okulary przeciwsłoneczne. Służby ostrzegają mieszkańców, aby nie zabierali autostopowiczów. Każda osoba, która zauważy poszukiwanego mężczyznę, powinna zachować dystans i natychmiast powiadomić policję. Funkcjonariusze podkreślają, że nie należy podejmować samodzielnych działań.

Strzelanina nie ma związku z festynem Kiliani

Policja zaznaczyła, że zdarzenie nie ma żadnego związku z odbywającym się w Würzburgu festynem Kiliani. Teren Talavera-Mainwiesen, gdzie organizowana jest impreza, znajduje się kilka kilometrów od dzielnicy Unterdürrbach, w której doszło do strzałów. Mimo braku powiązania funkcjonariusze zwiększyli środki bezpieczeństwa i prowadzą dodatkowe patrole piesze na terenie festynu oraz pobliskich parkingów.

Śledczy ustalają motyw działania sprawcy

Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do oddania strzałów ani jaki był cel ataku. Sprawą zajmuje się policja kryminalna, która zabezpiecza ślady i prowadzi dochodzenie. Osoby posiadające informacje w sprawie proszone są o kontakt z policją pod numerem telefonu (0931) 457 1732 lub pod numerem alarmowym 110.

Aktualizacja: poszukiwany nie został odnaleziony

W środę rano policja przekazała, że w nocy nie udało się odnaleźć ani ponownie zauważyć poszukiwanego mężczyzny. Jak powiedział rzecznik policji w rozmowie z niemieckimi mediami, obecnie nie ma żadnych wskazówek dotyczących konkretnego zagrożenia dla mieszkańców.

źródło: bild.de

Potężna nawałnica w Niemczech! 3000 telefonów alarmowych w zaledwie 5 godzin. Południe kraju zalane

0

Strażacy walczyli z żywiołem. Są ranni, powalone drzewa i setki zalanych budynków

Gwałtowne burze i intensywne opady deszczu sparaliżowały część południowych Niemiec. We wtorkowy wieczór przez region przeszła silna nawałnica, która szczególnie mocno dotknęła miasta Norymberga, Fürth i Erlangen, a także powiaty Nürnberger Land oraz Erlangen-Höchstadt w Bawarii. Ulewny deszcz doprowadził do rekordowej liczby zgłoszeń w zintegrowanym centrum dowodzenia straży pożarnej w Norymberdze. W ciągu zaledwie pięciu godzin służby odebrały około 3000 telefonów alarmowych  najwięcej w historii tego centrum. Aby poradzić sobie z ogromną liczbą zgłoszeń, dodatkowi pracownicy musieli zostać wezwani z wolnego. Strażacy przez wiele godzin pracowali pod ogromną presją, próbując reagować na kolejne interwencje.

Tysiąc akcji straży pożarnej w Norymberdze

Spośród ponad 3000 zgłoszeń około 1000 zakończyło się wyjazdami straży pożarnej w samej Norymberdze. Jeszcze późnym wieczorem sytuacja była bardzo trudna – około 200 interwencji nadal czekało na realizację. Jak poinformowała straż pożarna w Norymberdze, główne problemy spowodowane przez żywioł obejmowały przede wszystkim:

  • powalone drzewa,
  • zalane piwnice,
  • podtopione ulice i całe odcinki dróg,
  • uszkodzone lub zerwane dachy.

Strażacy musieli również reagować na liczne alarmy z instalacji przeciwpożarowych, które zostały uruchomione w wyniku burzy. Dodatkowo służby były wzywane do wielu wypadków drogowych związanych z trudnymi warunkami pogodowymi.

Osoba ciężko ranna po uderzeniu przez drzewo

Najwięcej pracy strażacy mieli w Norymberdze, gdzie interweniowali około 300 razy. W Erlangen odnotowano około 200 akcji, a w Fürth około 190. Kolejne zgłoszenia wpłynęły z powiatów Erlangen-Höchstadt oraz Nürnberger Land, gdzie strażacy przeprowadzili odpowiednio około 180 i 175 interwencji. W powiecie Fürth odnotowano około 150 działań. Nawałnica spowodowała również obrażenia u kilku osób, w tym ciężkie urazy. W Norymberdze jedna osoba została przewieziona do szpitala i trafiła na oddział intensywnej terapii urazowej po tym, jak została uderzona przez przewracające się drzewo.

Burza zatrzymała ruch na lotnisku w Norymberdze

Skutki gwałtownej pogody odczuło również lotnisko w Norymberdze. Z powodu burzy ruch lotniczy został wieczorem wstrzymany na około półtorej godziny. Jak poinformowały władze lotniska, służby musiały usuwać między innymi powalone drzewa oraz zajmować się uszkodzeniami dachów i zalaniami. Trzy loty zostały przekierowane na inne lotniska, a cztery kolejne miały opóźnienia. Z powodu ekstremalnej pogody interweniowała również policja środkowej Frankonii. Funkcjonariusze wyjeżdżali około 200 razy, głównie do przypadków powalonych drzew oraz zalanych piwnic. Gwałtowna nawałnica po raz kolejny pokazała, jak szybko intensywne zjawiska pogodowe mogą sparaliżować całe regiony Niemiec.

źródło: bild.de

Niemcy: Emerytce po opłaceniu rachunków zostaje z zaledwie 350 euro miesięcznie. „Mam już tego dość”

6

Przez całe życie pracowała i samotnie wychowała pięcioro dzieci. Dziś zmaga się z ubóstwem na emeryturze

Christa Zimmerer ma 82 lata i przez większość życia nie bała się ciężkiej pracy. Samotnie wychowała pięcioro dzieci, po śmierci męża sama utrzymywała rodzinę, a później ponownie ułożyła sobie życie. Dziś jednak, mimo wieloletniej aktywności zawodowej, musi bardzo oszczędnie gospodarować pieniędzmi. Po opłaceniu czynszu, składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz pozostałych stałych wydatków pozostaje jej około 350 euro miesięcznie. Z tej kwoty musi pokryć koszty żywności, środków higienicznych i wszystkich bieżących potrzeb.

Emerytura i dodatek mieszkaniowy nie rozwiązują problemów

82-letnia mieszkanka Monachium otrzymuje około 1300 euro emerytury miesięcznie. Dodatkowo pobiera 330 euro dodatku mieszkaniowego (Wohngeld). Jak przyznaje, decyzja o ubieganiu się o takie wsparcie była dla niej bardzo trudna.

– Kiedyś wolałam pracować na dwóch etatach, niż korzystać z pomocy społecznej – mówi w rozmowie z redakcją.

Dodaje jednak, że dziś patrzy na to nieco inaczej.

– To właściwie było głupie, ale człowiek ma swoją dumę. Zawsze najważniejsze było dla mnie, żeby stać na własnych nogach. Zawsze miałam własne pieniądze i własny samochód.

Wsparcie znajduje w ośrodku Caritas

Redakcja odwiedziła Christę Zimmerer w Centrum Seniora i Usług (ASZ) Caritas w monachijskiej dzielnicy Westend. Choć budynek z zewnątrz sprawia dość ponure wrażenie, sama emerytka wita gości z uśmiechem. Regularnie angażuje się w życie ośrodka. Raz w tygodniu uczestniczy we wspólnym pieczeniu, bierze udział w zajęciach Qi Gong, a jako wykwalifikowana mistrzyni kucharska prowadzi także wykłady dotyczące gotowania. Mimo trudnej sytuacji finansowej nie czuje się samotna.

– Mam dzieci, wnuki, a nawet prawnuki – opowiada.

Większość jej rodziny mieszka w okolicach Monachium. Najdalej mieszka jedna z wnuczek – w Kempten.

Samotność to jeden z największych problemów niemieckich seniorów

Jak podkreśla Ralf Emmerich, pedagog społeczny pracujący w ASZ Westend, nie wszyscy starsi ludzie mogą liczyć na tak silne wsparcie rodziny. Jednym z najczęściej poruszanych tematów podczas rozmów z seniorami jest samotność.

– Szczególnie po śmierci partnera druga osoba najpierw zmaga się z żałobą. Dopiero później zaczyna dostrzegać, jak wiele codziennych obowiązków wykonywał współmałżonek i jak trudno poradzić sobie samemu – wyjaśnia.

Pracownicy ośrodka doradzają seniorom m.in. w sprawach ubóstwa na emeryturze, świadczeń socjalnych, opieki zdrowotnej oraz dostępnych form wsparcia. Najczęściej pojawiają się pytania o prawo do podstawowego zabezpieczenia socjalnego na starość, dodatku mieszkaniowego czy możliwości ograniczenia samotności.

Darmowe obiady i zajęcia dla osób o niskich dochodach

Od poniedziałku do piątku Centrum Seniora organizuje wspólne obiady. Osoby o niskich dochodach mogą korzystać z nich po obniżonych cenach lub całkowicie bezpłatnie. Oferta obejmuje również zajęcia sportowe, takie jak łagodna joga czy gimnastyka, kursy językowe, trening pamięci, wyjścia do muzeów, a także wizyty domowe i grupy wsparcia dla seniorów.

Pracowała od 14. roku życia

Christa Zimmerer rozpoczęła pracę już jako 14-latka. Gdy jej mąż zmarł, miała zaledwie 38 lat. Została wdową i samotnie wychowywała pięcioro dzieci, jednocześnie zarabiając na utrzymanie całej rodziny.

– Często słyszę, że już wtedy byłam feministką – mówi z dumą.

Siedem lat później ponownie znalazła miłość. Ze swoim drugim partnerem przeżyła prawie 30 lat we wspólnym mieszkaniu w monachijskim Westendzie. W 2019 roku również on zmarł. Od tamtej pory ponownie mieszka sama.

Problemy zdrowotne dodatkowo pogarszają sytuację

Od czterech lat emerytka porusza się przy pomocy balkonika. To efekt upadku, podczas którego doznała złamania miednicy. Ograniczenia zdrowotne w połączeniu z trudną sytuacją finansową sprawiają, że codzienne życie staje się coraz trudniejsze.

– Na większe wydatki po prostu mnie nie stać – przyznaje.

Jednym z największych problemów jest łazienka. Kobieta pilnie potrzebuje prysznica przystosowanego do osób z ograniczoną sprawnością ruchową, ponieważ wejście do wanny wymaga od niej ogromnego wysiłku.

– Mam orzeczony 100-procentowy stopień niepełnosprawności i pierwszy stopień opieki. Mam już dość tego, że spędzam godziny w łazience, bo praktycznie nie mogę się swobodnie poruszać – mówi.

Niemiecka kasa opiekuńcza może wprawdzie dofinansować przebudowę łazienki kwotą do 4000 euro, jednak – jak podkreśla emerytka – to zdecydowanie za mało. Dlatego odkłada pieniądze na remont, a finansowo mają wesprzeć ją także dzieci.

Każdego dnia liczy każdy wydatek

Na co dzień Christa Zimmerer bardzo oszczędza. Kupuje najtańsze kosmetyki, od poniedziałku do piątku korzysta z obiadów w ośrodku Caritas, a pozostałe posiłki przygotowuje samodzielnie.

– Wieczorem i tak nie potrzebuję już wiele jedzenia – mówi.

Od czasu do czasu dzieci zabierają ją do restauracji i opłacają wspólny posiłek. Dużym szczęściem jest dla niej także czynsz. Mieszka w mieszkaniu należącym do spółdzielni mieszkaniowej i płaci 610 euro miesięcznie, co jak na warunki Monachium jest stosunkowo niską kwotą.

Wielu seniorów żyje z bardzo niskich emerytur

Ralf Emmerich przyznaje, że osoby zgłaszające się do ASZ bardzo często dysponują niewielkimi świadczeniami emerytalnymi.

– Mówimy tutaj o emeryturach w wysokości około 500-600 euro miesięcznie w przypadku kobiet oraz około 1100-1200 euro w przypadku mężczyzn – wyjaśnia.

Jak dodaje, wielu seniorów nie wie o istnieniu takich placówek albo obawia się skorzystania z ich pomocy. Dlatego Caritas prowadzi projekt streetworkerski dla seniorów o nazwie SAVE. Pracownicy odwiedzają starsze osoby w parkach, na ulicach i innych miejscach publicznych, gdzie mogą anonimowo porozmawiać o swoich problemach i dowiedzieć się, z jakiego wsparcia mogą skorzystać. Jak podkreśla Emmerich, często właśnie wspólne obiady są pierwszym krokiem do zbudowania zaufania.

– Kiedy ludzie zaczynają regularnie przychodzić na posiłki i czują się bezpiecznie, możemy stopniowo pomagać im również w innych sprawach – podsumowuje.

źródło: fr.de