Policja od kilku dni przeszukuje prywatną posesję. Tajemnicza operacja w Dolnej Saksonii

0

Wielodniowa akcja służb w Dolnej Saksonii

Holtgast – Od kilku dni trwa zakrojona na szeroką skalę akcja policji na prywatnej posesji w niewielkiej miejscowości w regionie Ostfriesland.

Na miejscu widziano funkcjonariuszy zarówno w domu, jak i wokół niego. Według relacji świadków pojawić się miał nawet karawan. Jak informuje „Nordwest-Zeitung” (NWZ), śledczy mogli odnaleźć tam części ludzkiego ciała. Policja początkowo nie chciała tego potwierdzić.

Przeszukania domu i terenu

Od wtorku służby przeszukują zarówno teren posesji, jak i znajdujący się na niej budynek mieszkalny – potwierdziła prokuratura w Aurich.

Na razie nie ujawniono, czego dokładnie dotyczy akcja ani czego poszukują śledczy. Jak podkreślono, chodzi o trwające postępowanie.

Policja i prokuratura milczą

Również policja potwierdziła prowadzenie działań, jednak nie przekazuje szczegółów, odsyłając do prokuratury. Zapytanie dziennika „Bild” pozostało bez odpowiedzi.

Służby zapewniają jednocześnie, że dla mieszkańców nie ma żadnego zagrożenia. Więcej informacji ma zostać podanych dopiero w przyszłym tygodniu.

Relacje świadków: karawan i oświetlony teren

Na miejscu, oprócz policji, działały także służby Technisches Hilfswerk (THW). Według mieszkańców teren był intensywnie oświetlany.

Zauważono również pojazdy z holenderskimi tablicami rejestracyjnymi. Świadkowie twierdzą, że przez pewien czas na miejscu znajdował się także karawan.

Kolejna lokalizacja objęta działaniami

Z informacji NWZ wynika, że przeszukania prowadzone są także w innej miejscowości w Dolnej Saksonii – Utgast.

Również tam od wtorku mają pracować służby. Na razie nie wiadomo, czy oba działania są ze sobą powiązane.

Możliwy związek ze sprawą zaginięcia

Według doniesień gazety impulsem do rozpoczęcia przeszukań mógł być przypadek osoby zaginionej. Oficjalnego potwierdzenia tej informacji jednak brak.

Śledztwo trwa, a służby zapowiadają ujawnienie szczegółów w najbliższych dniach.

źródło: bild.de

Horror w niemieckim lokalu gastronomicznym – 19-latek przez godziny był torturowany

1

Brutalny atak w Badenii-Wirtembergii – śledztwo w sprawie trzech mężczyzn

Prokuratura w Hechingen oraz policja w Ravensburgu poinformowały o sprawie brutalnego przestępstwa, do którego miało dojść w nocy z soboty na niedzielę w rejonie miasta Sigmaringen. Trzech mężczyzn w wieku 19, 24 i 30 lat jest podejrzanych o porwanie, pozbawienie wolności, groźby, pobicie oraz rozbój na 19-letnim mężczyźnie.

Uprowadzony przed lokalem i przewieziony do zaplecza

Jak wynika z komunikatu policji, 19-letni podejrzany założył przed jednym z lokali gastronomicznych rówieśnikowi opaskę na oczy, a następnie siłą doprowadził go do pomieszczenia na zapleczu lokalu.

Tam – według ustaleń śledczych – został skrępowany i przez kilka godzin przetrzymywany oraz zastraszany przez trzech sprawców.

Groźby nożem i bronią, pokaz tortur

Sprawcy grozili ofierze nożem, a także przystawiali pistolet do głowy. Dodatkowo pokazywali nagrania przedstawiające akty tortur, sugerując, że podobny los może spotkać pokrzywdzonego.

Rozebranie, pobicie i kradzież pieniędzy

W dalszej części zdarzenia podejrzani rozebrali 19-latka, zabrali mu kilkaset euro w gotówce oraz telefon komórkowy, który następnie został zniszczony. Mężczyzna był również bity.

Dopiero nad ranem został wypuszczony z miejsca przetrzymywania. Bezpośrednio po uwolnieniu udał się na najbliższy komisariat policji.

Zatrzymania i śledztwo

Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość podejrzanych i przeprowadzili przeszukania, podczas których zabezpieczono pierwsze dowody.

Na wniosek prokuratury w Hechingen jeden z podejrzanych – 19-latek, który miał odgrywać główną rolę w ataku – został doprowadzony do sędziego śledczego. Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu m.in. za szczególnie ciężki rozbój, bezprawne pozbawienie wolności, niebezpieczne uszkodzenie ciała oraz groźby karalne.

Główny podejrzany w areszcie, pozostali na wolności

Według informacji policji główny podejrzany jest obywatelem Niemiec.

Dwaj pozostali mężczyźni – 24-letni obywatel Kosowa oraz 30-letni obywatel Niemiec – pozostają na wolności. Śledztwo dotyczące ich dokładnego udziału w zdarzeniu oraz motywów działania nadal trwa.

źródło: schwaebische.de

Zamaskowany mężczyzna z nożem w pociągu ICE. Wielka operacja policyjna w Niemczech!

1

Wielka akcja służb na dworcu ICE

W czwartek w godzinach wieczornych doszło do poważnego incydentu na dworcu ICE Siegburg-Bonn. Od około godziny 21:00 aż do późnej nocy trwała zakrojona na szeroką skalę akcja służb ratunkowych i policji.

Pociąg ICE 19 jadący do Frankfurtu nad Menem (Frankfurt/Main Hauptbahnhof) stał unieruchomiony przy peronie 6 już od godziny 20:30. Ruch został całkowicie wstrzymany. Ostatecznie ewakuowano 180 pasażerów, choć wcześniej policja informowała o około 500 osobach na pokładzie.

Według wstępnych informacji zamaskowany pasażer miał planować zamach.

Eksplozja w wagonie i ranni pasażerowie

Do zdarzenia doszło w wagonie numer 23. Pasażerowie relacjonowali, że usłyszeli detonację i zauważyli unoszący się dym.

Z ustaleń wynika, że eksplodującym przedmiotem był najprawdopodobniej granat typu softair, który został wyrzucony z toalety na korytarz. Rozpryskujące się odłamki spowodowały obrażenia u 12 osób – wszystkie zostały zakwalifikowane jako lekkie.

Jedna osoba doznała prawdopodobnie urazu akustycznego i została przewieziona do szpitala w Bonn.

Świadek obezwładnił podejrzanego

Według informacji medialnych podejrzany został obezwładniony przez jednego z pasażerów, który zdołał zepchnąć go do toalety i tam zamknąć.

Rzeczniczka policji przekazała:
„Mężczyzna groził przeprowadzeniem zamachu. Odpalał petardy”.

Jak wynika z ustaleń, miał również mówić, że chce zabijać ludzi.

Zatrzymanie w toalecie i tożsamość sprawcy

Funkcjonariusze Bundespolizei, zaalarmowani zgłoszeniami alarmowymi, zatrzymali mężczyznę w toalecie pociągu.

Świadkowie relacjonowali, że jedna osoba została wyprowadzona z dworca w kajdankach.

Policja poinformowała jeszcze tej samej nocy, że podejrzanym jest 20-letni obywatel Niemiec pochodzący z Aachen. Miał przy sobie duży nóż w plecaku i był zamaskowany.

Wagon uznany za miejsce przestępstwa

Wagon numer 23 został uznany za miejsce przestępstwa i zabezpieczony przez policję.

Czterech przewodników psów służbowych oraz dwóch ekspertów od materiałów wybuchowych, wyposażonych w urządzenia rentgenowskie, przeszukiwało pociąg, aby wykluczyć obecność niebezpiecznych substancji.

Paraliż komunikacyjny i ewakuacja pasażerów

Policja zamknęła również Konrad-Adenauer-Allee w Siegburg. Dla pasażerów podstawiono autobusy, które miały przewieźć ich do Frankfurtu.

Osoby, które pozostawiły bagaże w wagonie 23, musiały czekać na ich odzyskanie do momentu oficjalnego odwołania zagrożenia.

Stało się to dopiero po północy. Około godziny 1:00 zakończono czynności dochodzeniowe, pociąg został zwolniony, a wszystkie blokady zniesiono.

Zarzuty i śledztwo

20-letni podejrzany przebywa obecnie w policyjnym areszcie. Trwają intensywne działania mające na celu ustalenie motywów i okoliczności zdarzenia.

Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli maskę, dwa noże oraz dwa ogólnodostępne granaty dymne.

Sprawą zajmuje się policja kryminalna. Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie niebezpiecznego uszczerbku na zdrowiu oraz naruszenie przepisów dotyczących materiałów wybuchowych i broni.

źródło: bild.de

Wyraźny spadek liczby wniosków azylowych w Niemczech. Minister mówi o skuteczności polityki migracyjnej

2

Spadek liczby nowych wniosków o azyl

W Niemczech znacząco spadła liczba nowych wniosków o azyl oraz nielegalnych wjazdów do kraju w pierwszym kwartale 2026 roku. Wynika to z aktualnych danych Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, do których dotarł dziennik „Bild”.

W marcu zarejestrowano 6981 pierwszych wniosków o azyl. To o 22 procent mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. Łącznie od początku roku 21 617 osób po raz pierwszy złożyło wniosek o azyl. W analogicznym okresie rok wcześniej było to 35 657 – informuje „Bild”.

Minister: „Zwrot w polityce azylowej przynosi efekty”

Federalny minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt ocenia ten rozwój sytuacji jako efekt obranej polityki migracyjnej.

W rozmowie z „Bild” powiedział:
„Zwrot w polityce azylowej działa. Liczby wniosków o azyl nadal spadają. Konsekwentnie kontynuujemy naszą drogę kontroli, kursu i jasnej linii”.

Mniej nielegalnych wjazdów do kraju

Również Federalna Policja odnotowuje spadek liczby nielegalnych wjazdów. W okresie od stycznia do marca 2026 roku na granicach lądowych, powietrznych i morskich Niemiec stwierdzono 12 147 takich przypadków.

Jest to najniższy poziom od pandemicznego roku 2021. Dla porównania – w latach 2023 i 2024 w tym samym okresie odnotowywano każdorazowo blisko 20 000 nielegalnych wjazdów.

Zaostrzone kontrole graniczne jako kluczowy czynnik

Tłem tych zmian są zaostrzone kontrole graniczne, obowiązujące od 7 maja 2025 roku. Od tego czasu nielegalni migranci są zawracani również w sytuacji, gdy deklarują zamiar ubiegania się o azyl.

Według służb bezpieczeństwa obecny poziom nielegalnej migracji jest „typowy sezonowo” i utrzymuje się na niskim poziomie. W jednym z wewnętrznych raportów wskazano:
„Zgodnie z sezonową tendencją liczba stwierdzonych przypadków nielegalnej migracji na niemieckich granicach znajduje się obecnie na niskim poziomie”.

Mniej migrantów z kluczowych krajów

Jako przyczyny spadków wskazuje się nie tylko porę roku, ale także „trwale zmniejszone ruchy migracyjne” z głównych krajów pochodzenia, takich jak Afganistan, Syria i Turcja.

Dodatkowo migranci coraz częściej wybierają inne kraje docelowe, m.in. Francję, Wielką Brytanię oraz państwa skandynawskie.

Dane od wprowadzenia nowych przepisów

Od czasu wprowadzenia zaostrzonych kontroli granicznych, czyli w ciągu ostatnich niemal jedenastu miesięcy, odnotowano 43 432 nielegalne wjazdy do Niemiec.

Z tej liczby 31 725 osób zostało bezpośrednio zawróconych, co stanowi prawie trzy czwarte wszystkich przypadków.

W 278 sytuacjach pozwolono jednak na wjazd do kraju osobom szczególnie wymagającym ochrony, takim jak dzieci, osoby chore czy starsze.

źródło: nius.de

Skandal w Niemczech: ksiądz skazany za wykorzystywanie seksualne młodzieży po Oktoberfest

1

Wyrok sądu w Monachium

Sąd Okręgowy w Monachium I (Landgericht München I) skazał katolickiego księdza z diecezji Fryburga na karę trzech lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 2005 roku, kiedy duchowny – według ustaleń sądu – pił alkohol z młodzieżą podczas Oktoberfest, a następnie dopuścił się wobec nietrzeźwych i bezbronnych nastolatków czynów o charakterze seksualnym.

Oskarżony wcześniej przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Mechanizm działania: alkohol i wykorzystanie zaufania

Według ustaleń sądu ksiądz najpierw zdobył zaufanie młodych osób, spędzając z nimi czas i pijąc alkohol podczas Oktoberfest w 2005 roku.

Następnie miał wykorzystać ich stan upojenia alkoholowego oraz bezbronność, dopuszczając się wobec nich przestępstw seksualnych.

Przewodniczący składu sędziowskiego podkreślił, że duchowny był dla swoich ofiar „jednocześnie sprawcą i dobroczyńcą”, wskazując na szczególnie poważne nadużycie relacji zaufania.

Dlaczego nie wyższy wyrok?

Prokuratura domagała się surowszej kary – czterech lat i dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności. Obrona wnioskowała natomiast o karę w zawieszeniu.

Sąd uznał jednak, że część innych czynów, do których oskarżony się przyznał, nie mogła zostać uwzględniona przy wymiarze kary.

Dotyczyły one kolejnych nadużyć w małej miejscowości w Schwarzwaldzie, gdzie ksiądz przez lata pełnił posługę i skąd pochodzili również poszkodowani.

Zmiany w prawie „Nein heißt Nein”

Sąd wskazał, że te dodatkowe czyny nie mogły zostać formalnie ukarane, ponieważ w momencie ich popełnienia nie obowiązywały jeszcze odpowiednie przepisy.

Dopiero zmiana prawa z 2016 roku, znana jako zasada „Nein heißt Nein” („Nie znaczy nie”), rozszerzyła definicję przestępstw seksualnych – tak, aby karalne było także samo naruszenie wyraźnej woli ofiary, a nie tylko przemoc lub groźby.

Zgłoszenie sprawy i śledztwo

Na początku 2023 roku jedna z ofiar zgłosiła sprawę do pełnomocniczki ds. nadużyć w archidiecezji Fryburga.

Następnie zakon paulinów, do którego należał duchowny, przekazał sprawę prokuraturze.

Oskarżony w ostatnim czasie mieszkał w Bawarii.

Wyrok nie jest prawomocny

Decyzja sądu nie jest ostateczna. Strony mają tydzień na złożenie apelacji.

źródło: spiegel.de

Niemcy: Nowe szczegóły dotyczące skandalu w ośrodku młodzieżowym: Doniesienia o molestowaniu przez ponad rok

0

Długotrwałe nadużycia w Neukölln

W Berlinie, w dzielnicy Neukölln, pojawiają się kolejne informacje dotyczące skandalu w ośrodku młodzieżowym przy Wutzkyallee, który został zamknięty po zarzutach gwałtu.

Jak wynika z ustaleń, już od lutego 2025 roku dziewczęta zgłaszały przypadki molestowania seksualnego. Chodziło m.in. o niechciane pocałunki oraz dotykanie piersi.

Niewystarczająca reakcja placówki

W odpowiedzi na zgłoszenia ośrodek planował przeprowadzenie szkolenia dla pracowników dotyczącego rozpoznawania przemocy seksualnej, we współpracy z organizacją Hilfe für Jungs. Szkolenie zostało jednak odwołane w ostatniej chwili z powodu choroby.

Według władz odpowiedzialnych za młodzież podjęte działania były niewystarczające. Wśród zastosowanych środków znalazło się m.in. zdjęcie drzwi, aby personel miał lepszy wgląd w pomieszczenia, oraz czasowe zakazy wstępu dla niektórych chłopców.

Poważne zarzuty i eskalacja zdarzeń

Mimo tych działań w tym samym roku miało dojść do gwałtu na 16-letniej uczennicy. W styczniu kolejnego roku grupa młodych mężczyzn, określanych jako głównie pochodzenia arabskiego, miała zaatakować tę samą dziewczynę w jednym z pomieszczeń ośrodka.

Część z nich była wcześniej znana policji. Opiekunowie nie zgłosili jednak sprawy organom ścigania.

Konsekwencje polityczne

Sprawa wywołała reakcje polityczne. Przeciwko odpowiedzialnej za sprawy młodzieży radnej dzielnicy, Sarah Nagel, toczy się postępowanie pod kątem podejrzenia utrudniania postępowania karnego.

Przedstawiciele CDU domagają się jej dymisji. Z kolei SPD i Zieloni na razie wstrzymują się od jednoznacznego stanowiska. Głosowanie w tej sprawie może odbyć się w maju.

Presja ze strony opozycji

Polityk AfD Tommy Tabor skrytykował działania urzędu, wskazując, że brak zgłoszenia sprawy przez urząd ds. młodzieży – mimo wyraźnej woli ofiary – pogłębia skalę skandalu.

Według niego burmistrz dzielnicy, Martin Hikel, powinien natychmiast zawiesić odpowiedzialną urzędniczkę.

Skutki dla rodziny ofiary

Rodzina poszkodowanej dziewczyny odczuwa poważne konsekwencje zdarzeń. Jej młodsza siostra zmieniła szkołę na prośbę rodziców, po tym jak miała być nakłaniana przez sprawców do spotkań.

Kolejna placówka zamknięta

W międzyczasie w Neukölln zamknięto również drugi ośrodek młodzieżowy przy Wildhüterweg. Oficjalnym powodem była zmiana kierownictwa i brak stałego zastępstwa.

Władze przyznały jednocześnie, że placówka nie posiadała wymaganego systemu ochrony dzieci, choć – jak podkreślono – nie odnotowano tam przypadków przemocy seksualnej.

źródło: bild.de

Niemcy: Makabryczne odkrycie pod Hamburgiem. Martwe niemowlę znalezione w śmietniku

0

Wstrząsające znalezisko w spokojnej miejscowości

W miejscowości Rosengarten, położonej na południe od Hamburga, doszło do tragicznego odkrycia. W środowy wieczór jedna z mieszkanek znalazła w pojemniku na śmieci martwe niemowlę.

Policja potwierdziła zdarzenie, jednak początkowo nie przekazała szczegółowych informacji.

Ciało dziecka w koszu na odpady

Do zdarzenia doszło w dzielnicy Vahrendorf, w spokojnej ulicy mieszkalnej. Zgłoszenie wpłynęło około godziny 19:30. Miejsce zostało szeroko zabezpieczone przez służby.

Jak poinformowała policja, ciało dziecka znajdowało się w pojemniku na odpady zmieszane. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy kryminalnych oraz techników zabezpieczających ślady.

Wezwany lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon niemowlęcia.

Trwa śledztwo i ustalanie okoliczności

Nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące wieku dziecka ani tego, czy było zdolne do życia. Ciało niemowlęcia zostanie przekazane do badań sekcyjnych.

Śledczy podjęli już działania w kierunku ustalenia matki dziecka. Ze względów procesowych policja na razie nie ujawnia dalszych informacji.

Wsparcie dla osoby, która dokonała odkrycia

Kobieta, która znalazła ciało dziecka, została objęta pomocą zespołu interwencji kryzysowej.

źródło: bild.de

Bürgergeld pogłębia deficyt kas chorych w Niemczech. Grożą podwyżki składek dla wszystkich

1

Kryzys w niemieckich kasach chorych

W Niemczech narasta dyskusja o stanie finansów publicznej ochrony zdrowia. Przedstawiciele pracodawców ostrzegają, że w 2026 roku w systemie ubezpieczeń zdrowotnych może zabraknąć nawet 15 miliardów euro.

Prezes Związku Pracodawców, Rainer Dulger, ocenia, że system znajduje się w poważnym kryzysie finansowym i wymaga pilnych reform. Jego zdaniem rosnące wydatki i starzenie się społeczeństwa coraz mocniej obciążają budżet kas chorych.

Rosnące koszty i presja demograficzna

Wydatki na zdrowie rosną w Niemczech szybciej niż wpływy ze składek – w ostatnim czasie nawet o około 8 procent rocznie.

Dodatkowym obciążeniem jest starzenie się społeczeństwa oraz przechodzenie na emeryturę roczników wyżu demograficznego (tzw. baby boomers), co zwiększa zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne.

Bez zmian systemowych – jak ostrzegają przedstawiciele branży – możliwy jest dalszy wzrost składek dla milionów ubezpieczonych.

Kontrowersyjny pomysł: „Karenztag” na pierwszy dzień choroby

Jednym z najbardziej dyskutowanych propozycji jest tzw. „Karenztag”, czyli brak wynagrodzenia za pierwszy dzień choroby.

Według Rainer Dulgera taki krok miałby ograniczyć nadużycia i zmniejszyć koszty dla pracodawców. W zamian rozważane są dodatkowe dni płatnego zwolnienia przy dłuższej chorobie.

Pomysł ten budzi jednak duże kontrowersje społeczne i polityczne.

Spór o finansowanie osób na świadczeniach socjalnych

Jednym z kluczowych punktów sporu są składki zdrowotne opłacane za osoby pobierające świadczenie obywatelskie (Bürgergeld).

Obecnie państwo przekazuje kasom chorych ok. 140 euro miesięcznie na osobę, co – według krytyków – nie pokrywa rzeczywistych kosztów leczenia. Różnica ma generować deficyt sięgający ok. 10 miliardów euro rocznie, który jest pokrywany przez pozostałych ubezpieczonych.

W efekcie część instytucji i polityków domaga się zmian w sposobie finansowania tego systemu.

Kolejne propozycje reform

W debacie pojawiają się także inne rozwiązania, m.in.:

  • ograniczenie kosztów administracyjnych systemu ubezpieczeń,
  • redukcja nadmiarowych zdolności szpitalnych,
  • zmiana zasad współubezpieczenia członków rodzin,
  • wprowadzenie minimalnych składek dla części świadczeniobiorców.

Część ekspertów ostrzega jednak, że takie reformy mogą jedynie przenieść koszty między budżetem państwa a systemem ubezpieczeń, zamiast realnie je zmniejszyć.

Raport reform i dalsze decyzje

Komisja ds. stabilnego finansowania publicznych ubezpieczeń zdrowotnych wkrótce przedstawi rządowi Niemiec ponad 60 propozycji reform.

Na ich podstawie Ministerstwo Zdrowia ma przygotować pakiet oszczędnościowy. Dyskusja o przyszłości systemu zdrowia w Niemczech pozostaje otwarta i – jak podkreślają eksperci – będzie jednym z kluczowych tematów politycznych najbliższych lat.

źródło: merkur.de

Jens Spahn: „Jestem gejem, nie queer” – polityk CDU krytykuje politykę tożsamości

3

Wypowiedź Jens Spahna w wywiadzie

Przewodniczący frakcji Unii w Bundestagu, Jens Spahn (CDU), odniósł się do tego, jak chce być określany w kontekście swojej orientacji seksualnej. W rozmowie z tygodnikiem „Die Zeit” powiedział, że nie akceptuje niektórych określeń używanych wobec niego osobiście.

Polityk stwierdził, że nie chce być nazywany „homoseksualnym” w formie rzeczownikowej i preferuje określenie „gej”.

Jak powiedział: „Chcę, żebyś nigdy więcej nie nazywał mnie homoseksualnym. Wolę: gej. ‘Homoseksualny’ brzmi dla mnie okropnie. Sterylnie.”

Wspólna rozmowa z politykiem SPD

W tym samym wywiadzie rozmówcą Spahna był przewodniczący frakcji SPD, Matthias Miersch, który również jest gejem. Miersch zgodził się, że niektóre określenia mogą brzmieć „klinicznie” i „technicznie”.

Spahn odniósł się również do pojęcia „queer”, mówiąc, że nie utożsamia się z tym terminem:
„Jestem gejem, nie queer. Ta identyfikacyjna polityka – jakby to był jakiś koncept – nie ma dla mnie sensu.”

Spór o polityzację tożsamości

Spahn podkreślił, że jego zdaniem seksualność nie powinna być traktowana jako ideologia polityczna. Zaznaczył, że nie ma problemu z tym, że inni używają określenia „queer”, ale on sam nie chce się z nim utożsamiać.

„Nie mam problemu z otwartym społeczeństwem. Każdy może nazywać się queer, jeśli chce. Jestem bardzo liberalny w sprawach prywatnych. Ale nie podoba mi się łączenie tego z ideologią polityczną” – powiedział.

Wątpliwości i pytania o granice definicji

Polityk CDU ostrzegł przed jego zdaniem zbyt szerokim definiowaniem tożsamości, w tym płci. Według niego może to prowadzić do podważenia wcześniejszych osiągnięć ruchów emancypacyjnych.

„Jeśli wszystko staje się kwestią samodefinicji, nawet płeć, to podważa to historię emancypacji” – powiedział Spahn.

Dodał również kontrowersyjne pytanie:
„Wtedy wszystko znika, także to, co osiągnięto dla emancypacji kobiet. Kto właściwie siedzi wtedy w toalecie – albo w więzieniu dla kobiet?”

źródło: bild.de

„Niemcy są dla mnie ojczyzną”: Syryjczycy w Bawarii zasmuceni słowami Merza

3

Powrót tematu Syrii w Niemczech

Po wypowiedziach lidera CDU Friedricha Merza oraz wizycie syryjskiego przywódcy tymczasowego Al-Scharaa, w Niemczech ponownie nasiliła się debata na temat powrotów Syryjczyków do ojczyzny.

Według danych rejestru cudzoziemców w Niemczech mieszka obecnie około 930 tys. obywateli Syrii. Dyskutuje się, ilu z nich mogłoby wrócić do kraju po zakończeniu odbudowy – według syryjskiego przywódcy nawet około 80%, jeśli warunki na to pozwolą.

„Niemcy są moim domem” – głosy migrantów

Mohamad Alhamod, który przyjechał z Syrii 12 lat temu, mówi, że Niemcy stały się dla niego i jego dzieci nową ojczyzną.

Jak podkreśla, jego dzieci nie znają Syrii, a językiem ojczystym jest dla nich niemiecki. Uczą się w gimnazjum, a rodzina prowadzi działalność gospodarczą w Monachium. Powrót do Syrii uważa za bardzo trudny.

Według danych, około 320 tys. Syryjczyków w Niemczech pracuje legalnie, odprowadzając składki na ubezpieczenia społeczne.

Rząd Bawarii: potrzebni i zintegrowani vs. osoby bez pracy

Bawarski minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann (CSU) popiera debatę o powrotach. Jego zdaniem część osób jest dobrze zintegrowana i powinna zostać, ale są też osoby bez pracy, bez znajomości języka lub skazane za przestępstwa – i te powinny wrócić do kraju pochodzenia.

Herrmann oczekuje od rządu federalnego większych możliwości deportacji do Syrii. Od czasu wojny domowej takie działania były w praktyce wstrzymane, a po zmianach politycznych nadal nie przeprowadzono większych powrotów.

System ochrony zdrowia: Syryjscy pracownicy są kluczowi

Pełnomocnik rządu Bawarii ds. pacjentów i opieki Thomas Zöller (Freie Wähler) ostrzega, że masowe powroty Syryjczyków mogłyby pogłębić braki kadrowe w systemie ochrony zdrowia.

Podkreśla, że wielu syryjskich lekarzy i pielęgniarek jest dziś niezbędnych dla funkcjonowania szpitali.

Z kolei Bawarskie Towarzystwo Szpitali wskazuje, że choć Syryjczycy stanowią niewielki odsetek lekarzy, ich odejście mogłoby lokalnie powodować niedobory kadrowe.

Gminy i powiaty: presja finansowa i potrzeba regulacji

Związek miast i gmin w Bawarii oraz w całych Niemczech apeluje o jasne zasady dotyczące pozostania wykwalifikowanych migrantów.

Samorządy podkreślają, że integracja i zakwaterowanie uchodźców pozostają dużym obciążeniem finansowym.

Przedstawiciele gmin zwracają uwagę, że społeczne nastroje są podzielone – część mieszkańców chce zatrzymania dobrze pracujących migrantów, inni domagają się ich powrotu lub ograniczenia świadczeń socjalnych.

Ilu Syryjczyków mieszka w Bawarii?

W samych Niemczech przebywa ok. 930 tys. Syryjczyków, z czego ok. 88 tys. w Bawarii.

Dodatkowo ponad 29 tys. osób pochodzenia syryjskiego uzyskało obywatelstwo niemieckie w latach 2005–2024 i nie jest już uwzględniane w statystykach cudzoziemców.

Liczba naturalizacji gwałtownie wzrosła w ostatnich latach – z kilkuset rocznie do ponad 10 tys. w 2023 roku.

źródło: br.de