Niemcy nie mają złudzeń: 53% mieszkańców uważa Donalda Trumpa za „wroga Europy”

1

Sondaż pokazuje rosnące napięcia wobec polityki USA

Najnowsze badania opinii publicznej przeprowadzone w Europie wskazują, że ponad połowa mieszkańców Niemiec postrzega prezydenta USA, Donalda Trumpa, jako „wroga Europy”. Wyniki te pochodzą z ankiety opublikowanej przez francuskie czasopismo Le Grand Continent i obejmują siedem krajów europejskich.

W Niemczech odsetek ten wynosi 53%, co plasuje kraj powyżej średniej europejskiej (51%). Najbardziej krytyczne wobec Trumpa są Hiszpania i Dania – w obu krajach aż 58% mieszkańców widzi w nim przeciwnika Europy. Zupełnie inaczej jest w Polsce, gdzie tylko 28% badanych postrzega Trumpa jako wroga, a zaledwie 17% jako sprzymierzeńca Europy.

Europejczycy nie są zgodni co do reakcji na politykę USA

Badanie przeprowadzone przez Instytut Cluster17 objęło w każdym z siedmiu krajów po około 1000 osób. Ankietowani odpowiadali na pytania między 13 a 19 stycznia 2026 r., tuż po kontrowersyjnych wypowiedziach Trumpa dotyczących Grönlandii. Choć później prezydent USA stwierdził, że nie planuje użycia siły w sprawie wyspy, jego działania wzbudziły niepewność w Europie.

Zdecydowana większość badanych – 46% – opowiada się za tym, aby UE wobec polityki USA przyjęła postawę opozycji. 44% respondentów woli szukać kompromisu, a jedynie 10% popiera zbliżenie stanowiska europejskiego do amerykańskiego.

Samodzielność UE w kwestiach bezpieczeństwa

Ponad trzy czwarte badanych uznało, że UE w kwestiach obronnych powinna polegać przede wszystkim na własnych możliwościach, nie licząc na wsparcie USA. Jedynie około 20% respondentów uważa, że Europa może nadal w pełni polegać na Stanach Zjednoczonych.

Eksperci wskazują, że wyniki te odzwierciedlają nie tylko krytykę polityki Trumpa, ale także rosnącą świadomość europejską w kwestiach bezpieczeństwa i samodzielności strategicznej.

źródło: welt.de

Niemcy: Aresztowano podejrzanego o członkostwo w organizacji terrorystycznej Hamas na lotnisku BER

0

Podejrzany przybył z Beirutu

W piątkowy wieczór w stolicy Niemiec, na lotnisku Berlin Brandenburg (BER), funkcjonariusze policji zatrzymali 36-letniego mężczyznę, podejrzanego o członkostwo w organizacji terrorystycznej Hamas. Mężczyzna przyleciał do Berlina z libańskiej stolicy, Beirutu.

Wydany nakaz aresztowania

W sobotę Sąd Rejonowy przy Federalnym Trybunale Sprawiedliwości w Karlsruhe wydał wobec mężczyzny nakaz aresztowania. Prokuratura federalna zarzuca mu, że pozyskiwał ostrą amunicję, potencjalnie przeznaczoną do przeprowadzenia ataków na izraelskie lub żydowskie obiekty w Niemczech i w całej Europie.

Kontekst śledztwa

To kolejne zatrzymanie związane z prawdopodobną działalnością członków Hamasu na terenie Niemiec. Już w październiku ubiegłego roku trzy osoby, również podejrzewane o członkostwo w tej organizacji, zostały zatrzymane w Berlinie w trakcie próby przekazania broni.

Znaczenie zatrzymania

Aresztowanie 36-latka podkreśla czujność niemieckich służb bezpieczeństwa w zakresie zwalczania terroryzmu i przemycania broni. Prokuratura federalna kontynuuje śledztwo w celu wyjaśnienia pełnego zakresu działalności zatrzymanego i jego ewentualnych powiązań z innymi osobami w Europie.

Dalsze kroki prawne

Mężczyzna pozostaje w areszcie, a śledczy prowadzą dalsze czynności dowodowe. Sprawa jest prowadzona pod ścisłą kontrolą prokuratury federalnej w Karlsruhe, a informacje dotyczące przebiegu śledztwa będą ujawniane na bieżąco w miarę postępów dochodzenia.

źródło: rbb24.de

Alarm smogowy – wschodnie powietrze pełne toksyn zatruwa miasta. Niemcy obwiniają Polskę

0

Niemcy zmagają się z niebezpiecznym połączeniem niskich temperatur i inwersji atmosferycznej. Smogowa chmura znad wschodnich sąsiadów znów nadciągnęła, zatruwając powietrze w kraju. Ekspert meteorologiczny Karsten Brandt ostrzega, że wschodnie i południowo-wschodnie wiatry będą w nadchodzących tygodniach transportować zanieczyszczone powietrze do Niemiec. Śnieg, który spadł w niedzielę, przyniesie poprawę jakości powietrza jedynie na kilka dni – potem powrócą wschodnie wiatry.

Skąd pochodzi zanieczyszczone powietrze?

Zanieczyszczenia docierają głównie z 14 polskich i 10 czeskich elektrowni węglowych oraz dziesiątek tysięcy prywatnych pieców węglowych. Najbardziej dotknięte są duże miasta: Berlin, Drezno, a także Hamburg. W niedzielę w Berlinie stężenie pyłów PM2,5 wynosiło aż 140 mikrogramów na metr sześcienny – ponad połowa tego pyłu pochodziła z Polski.

Alarmujące wartości w miastach

W wielu miejscach w Niemczech poziom PM2,5 przekracza najwyższy dzienny limit wyznaczony przez WHO, wynoszący 15 mikrogramów na metr sześcienny:

  • Drezno: 123 µg/m³
  • Lipsk: 152 µg/m³
  • Frankfurt nad Odrą: 153 µg/m³
  • Erfurt: 150 µg/m³

Analiza pochodzenia zanieczyszczeń pokazuje, że w Dreźnie 21% pochodziło z Polski, kolejne 21% z Czech, a dodatkowo po 8% z Rumunii, Serbii i Węgier. Nawet w Hamburgu udział polskiego smogu wyniósł 46%.

Mechanizm szkodliwej inwersji

Obecna inwersja atmosferyczna oznacza, że w wyższych partiach atmosfery jest ciepło, a przy powierzchni – zimno. Powstaje „pokrywa”, która uniemożliwia naturalną cyrkulację powietrza i odprowadzanie zanieczyszczeń. Śnieg poprawia sytuację jedynie tymczasowo, po czym smog ponownie nadciąga.

Zagrożenia dla zdrowia

Pyły PM2,5 mają średnicę poniżej 2,5 mikrometra, mogą przenikać do pęcherzyków płucnych, a następnie do krwiobiegu. Już przy stężeniach powyżej 100 µg/m³ mogą wystąpić:

  • Duszności, kaszel, ucisk w klatce piersiowej;
  • Podrażnienie oczu i błon śluzowych;
  • Stres układu sercowo-naczyniowego (podwyższony puls i ciśnienie);
  • Bóle głowy, zawroty, problemy z koncentracją;
  • Ataki astmy i pogorszenie stanu u osób z POChP;
  • Wyższe ryzyko zawału serca lub udaru u osób z chorobami sercowo-naczyniowymi.

Wschodnie wiatry będą problemem przez tygodnie

Ekspert Brandt podkreśla: „W ciągu tygodnia powrócą wschodnie i południowo-wschodnie wiatry, które nadal będą transportować zanieczyszczone powietrze. Problem ten utrzyma się przez cały luty, który według mnie będzie miesiącem z najgorszą jakością powietrza.”

Niemcy również same zanieczyszczają powietrze

Około połowa zanieczyszczeń w niektórych miastach, np. we Frankfurcie nad Menem, pochodzi z krajowych źródeł – tysiące prywatnych pieców i kominków w regionie Taunus w znacznym stopniu przyczyniają się do pogorszenia jakości powietrza.

Ekspert z doświadczeniem

Karsten Brandt jest doktorem nauk przyrodniczych (Dr. rer. nat.) w dziedzinie klimatologii, absolwentem Uniwersytetu w Duisburgu-Essen. Jest autorem kilku książek o tematyce pogodowej oraz założycielem i dyrektorem portalu pogodowego Donnerwetter.de.

źródło: bild.de

Niemcy: Kobiety z CDU wzywają do zakazu noszenia burki i nikabu w przestrzeni publicznej

2

Propozycja zakazu pełnego zasłaniania twarzy

Kobiety z CDU, zrzeszone w organizacji Frauen-Union (FU), złożyły wniosek o wprowadzenie zakazu noszenia w przestrzeni publicznej ubrań, które całkowicie lub w dużym stopniu zasłaniają twarz. Dokument, który trafi na najbliższy zjazd partyjny CDU, przewiduje zakaz „wszystkich elementów ubioru zakrywających twarz w pełni lub prawie w pełni”, w tym przede wszystkim burki, nikabu i podobnych nakryć twarzy.

Otwarte oblicze jako fundament społeczeństwa otwartego

Frauen-Union argumentuje, że możliwość pokazywania twarzy jest podstawą otwartego społeczeństwa i wzajemnego szacunku. „Zakaz zasłaniania twarzy stanowi jasny sygnał na rzecz autonomii kobiet i przeciwko wszelkim formom przymusowego zasłaniania” – podkreślają członkinie FU.

Organizacja zwraca także uwagę na kwestie bezpieczeństwa: widoczna twarz ułatwia identyfikację osób, co ma istotne znaczenie dla pracy organów ścigania. Ponadto długotrwałe zasłanianie twarzy może utrudniać integrację i sprzyjać powstawaniu równoległych struktur społecznych.

Doświadczenia innych krajów europejskich

Podobne zakazy obowiązują już w kilku krajach europejskich, m.in. we Francji, Belgii i Austrii, a sądy kilkukrotnie potwierdziły ich zgodność z prawem. Frauen-Union postuluje, aby Niemcy podążały tą samą ścieżką, wprowadzając „umiarkowany, prawnie pewny i starannie uzasadniony zakaz zasłaniania twarzy w przestrzeni publicznej”.

Decyzja o ewentualnym przyjęciu wniosku zostanie podjęta przez delegatów CDU podczas zjazdu partyjnego, który odbędzie się w dniach 20–21 lutego.

źródło: bild.de

Tragedia w Bawarii: nastolatek zabity po zapytaniu o papierosa

1

Tragiczny wypadek w Pleinfeld

W Pleinfeld w Bawarii doszło do dramatycznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Tragedia miała miejsce w niedzielny wieczór, 21 czerwca 2025 roku. 15-letni Ricardo C. został śmiertelnie dźgnięty nożem przy przystanku autobusowym w Ramsbergu. Sprawczynią jest 19-letnia Karolina J.

„Zabrałaś mi to, co miałam najcenniejsze” – te słowa, wypowiedziane cicho przez matkę chłopca, oddają ogrom cierpienia rodziny. Matka Ricardo podkreślała w sądzie, że nie przyjmuje przeprosin oskarżonej: „Moje dziecko nie żyje i już nigdy nie wróci”.

Sytuacja w sądzie – emocje i rozpacz

Na sali Landgericht w Ansbach Karolina J. pojawiła się w kajdankach i płacząc. Podczas rozprawy próbowała przeprosić matkę ofiary. Jej słowa pozostały bez odpowiedzi poza stanowczym sprzeciwem rodzicielki. Dziennikarka BILD, relacjonująca proces, podkreślała kontrast między chaosem i sprzecznościami w wypowiedziach oskarżonej a jasnością bólu i straty matki.

Eskalacja sporu – od kłótni do tragedii

Tego dnia Karolina J. siedziała przy przystanku autobusowym razem z partnerką, bratem i znajomymi. Wcześniej 19-latka miała poważną sprzeczkę z matką dotyczącą prywatności w domu.

W momencie tragedii Ricardo przyszedł z dwoma przyjaciółmi i poprosił Karolinę o papierosa. Ta odmówiła, a według aktu oskarżenia miała powiedzieć: „Ty też nie dostaniesz. Idź pracować na swoje papierosy. Wróć do swojego kraju, brudny obcokrajowcu”. Oskarżona w sądzie stwierdziła, że nie pamięta, by używała słów o podłożu rasistowskim.

Napięcie narastało, gdy chłopiec zapytał, czy Karolina jest chłopcem, czy dziewczyną. Następnie, według aktu oskarżenia, uderzył w głowę brata Karoliny.

Zabójczy cios nożem

Według prokuratury, Karolina J. sięgnęła do torebki swojej partnerki po czerwony nóż o długości ostrza 7,5 cm i zadała cios w szyję chłopca. Ostrze zostało następnie pociągnięte w dół w ciele ofiary, powodując 10-centymetrową ranę ciętą. Ricardo zmarł na miejscu zdarzenia.

Nagranie z telefonu dokumentuje tragedię

W sądzie odtworzono nagranie z telefonu dokumentujące atak. Słychać na nim krzyk: „O mój Boże, ona dźgnęła!” Karolina J. zakrywała uszy. Matka Ricardo krzyczała: „Nie zakrywaj uszu!”.

Oskarżona twierdziła, że nie pamięta zdarzenia z powodu spożycia alkoholu. Badania wykazały jednak minimalne stężenie alkoholu we krwi – zaledwie 0,1 promila.

Oczekiwanie na wyrok

Proces w Landgericht Ansbach trwa. Wyrok w sprawie jest oczekiwany w marcu 2026 roku. Sprawa poruszyła opinię publiczną i uwidoczniła dramat rodzin dotkniętych nagłą przemocą, a także problem przemocy młodzieży w Niemczech.

źródło: bild.de

Strzelanina w Berlinie. Pięć osób rannych w mieszkaniu w centrum miasta – dwie w stanie krytycznym

1

Policja i służby ratunkowe w akcji w berlińskim Tiergarten

W Berlinie doszło do poważnego aktu przemocy z użyciem broni palnej. W niedzielne popołudnie policja i straż pożarna interweniowały w jednym z budynków mieszkalnych w dzielnicy Tiergarten. W związku ze strzelaniną rannych zostało pięć osób, z czego dwie – kobieta i mężczyzna – znajdują się w stanie zagrażającym życiu. Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia, a w rejonie wprowadzono szeroko zakrojone środki bezpieczeństwa.

Strzały w mieszkaniu przy Wichmannstraße

Jak poinformowała berlińska policja, do oddania strzałów doszło krótko po godzinie 17.00 w mieszkaniu znajdującym się na piątym piętrze budynku przy Wichmannstraße. W wyniku zdarzenia rannych zostało pięć osób. Oprócz dwóch osób ciężko poszkodowanych, obrażeń doznały jeszcze trzy osoby – dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Wszyscy ranni zostali przetransportowani do szpitali.

Okoliczności zdarzenia nie są jeszcze w pełni znane. Policja nie ujawniła, ile strzałów padło ani jakiego rodzaju broni użyto.

Tło zdarzenia: konflikt między uczestnikami

Według wstępnych ustaleń śledczych strzały miały paść w wyniku wcześniejszych sporów między osobami przebywającymi w mieszkaniu. Informację tę berlińska policja przekazała wieczorem w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze potwierdzili, że wszyscy obecni sprawcy lub osoby podejrzewane o udział w zdarzeniu znajdują się obecnie albo w szpitalach, albo w policyjnym areszcie.

Na numer alarmowy wpłynęło kilka zgłoszeń, w tym – jak podają niemieckie media – jedno od rannej kobiety, która sama wezwała pomoc.

Ranni trafili do kilku szpitali, jedna osoba sama dotarła po pomoc

Jedna z postrzelonych osób, mimo odniesionych obrażeń, zdołała samodzielnie dotrzeć do pobliskiego Franziskus-Krankenhaus. Pozostałym rannym ratownicy medyczni i lekarze udzielali pomocy bezpośrednio na miejscu zdarzenia, po czym przewieźli ich do różnych berlińskich placówek medycznych.

Stan części poszkodowanych wymagał natychmiastowej interwencji specjalistycznej.

Silna ochrona szpitala i szerokie zabezpieczenie terenu

Z uwagi na powagę sytuacji oraz nie do końca wyjaśnione okoliczności strzelaniny, policja podjęła nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Uzbrojeni w pistolety maszynowe funkcjonariusze zabezpieczają wejścia do Franziskus-Krankenhaus przy Budapester Straße, naprzeciwko hotelu InterContinental.

Jednocześnie obszar wokół miejsca zdarzenia przy Wichmannstraße został szczelnie odgrodzony. Ruch w tej części dzielnicy jest znacznie ograniczony, a mieszkańcy proszeni są o omijanie rejonu.

Śledztwo przejęła berlińska komisja ds. zabójstw

Dalsze czynności prowadzi 8. Komisja ds. Zabójstw berlińskiej policji. Śledczy badają dokładny przebieg wydarzeń, relacje między uczestnikami zdarzenia oraz motyw działania sprawcy lub sprawców. Na obecnym etapie nie przekazano informacji o ewentualnych zarzutach ani o tym, czy ktoś usłyszał formalne oskarżenia.

W działaniach związanych z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i obsługą akcji uczestniczy około 140 funkcjonariuszy policji. Operacja służb nadal trwa.

źródło: bild.de

Zimowy paraliż w Niemczech trwa. Oblodzenie, śnieg i najwyższe alerty pogodowe w wielu regionach

0

Najwyższe stopnie ostrzeżeń pogodowych w Niemczech

Zimowy chaos w Niemczech nie ustępuje. Niemiecka Służba Meteorologiczna (Deutscher Wetterdienst, DWD) ostrzegła w poniedziałkowy poranek przed ekstremalnym oblodzeniem, silnymi podmuchami wiatru oraz intensywnymi opadami śniegu. W wielu powiatach – przede wszystkim na wschodzie i północnym wschodzie kraju – ogłoszono najwyższe poziomy zagrożenia: alarm czerwony (stopień 3) oraz ciemnoczerwony (stopień 4).

Skrajnie niebezpieczne warunki na wschodzie i północnym wschodzie Niemiec

Najtrudniejsza sytuacja panuje na północnym wschodzie Niemiec, w rejonach wokół Pasewalk, Prenzlau, Schwedt oraz Anklam. DWD informuje tam o skrajnie niebezpiecznej gołoledzi, która stanowi poważne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i pieszych.

Bardzo śliskie nawierzchnie prognozowane są również w okolicach Berlina, Neubrandenburg, Neuruppin, Güstrow oraz Frankfurt (Oder). W tych regionach poranny ruch komunikacyjny może zostać poważnie zakłócony.

Intensywne opady śniegu na południu kraju

Alarm czerwony obowiązuje także na południu Niemiec. W częściach Bamberg i Schweinfurt, a także w powiatach Lichtenfels, Haßfurt, Forchheim oraz Erlangen, prognozowane są opady od 15 do nawet 20 centymetrów świeżego śniegu. Służby drogowe ostrzegają przed znacznym pogorszeniem warunków jazdy oraz możliwymi opóźnieniami w transporcie.

Zachód Niemiec: śnieg i oblodzenie, ale bez ekstremów

W zachodniej części kraju sytuacja również pozostaje trudna. W poniedziałek rano i przed południem na wschód od Renu spodziewane są opady śniegu o wysokości od 1 do 5 centymetrów, a w regionie Ostwestfalen nawet do 10 centymetrów. Dodatkowym zagrożeniem jest oblodzenie spowodowane zamarzającą mżawką.

W Nadrenii-Palatynacie oraz Saarland występują lekkie opady śniegu (do 5 centymetrów), którym towarzyszy gołoledź. Dobrą wiadomością dla mieszkańców Saksonii jest fakt, że DWD odwołał tam ostrzeżenia przed oblodzeniem.

Groźne wypadki na autostradach

Zimowa aura doprowadziła już do poważnych zdarzeń drogowych. Na autostradzie A7 w kierunku północnym, krótko przed granicą z krajem związkowym Szlezwik-Holsztyn, około godziny 2:20 w nocy dostawczy samochód wypadł z drogi i dachował. Kierowca, mimo poważnego wypadku, zdołał samodzielnie wydostać się z kabiny. Pomocy udzielił mu przypadkowy kierowca ciężarówki. Poszkodowany trafił do szpitala, a jako prawdopodobną przyczynę wypadku wskazuje się warunki pogodowe.

Paraliż komunikacyjny na A6 w Badenii-Wirtembergii

W nocy z niedzieli na poniedziałek 15–20 pojazdów, głównie ciężarówek, utknęło w śniegu na łącznicy autostradowej z A6 na A81 w kierunku Stuttgartu, w rejonie miasta Weinsberg (powiat Heilbronn). Odcinek został czasowo zamknięty. Do usuwania ciężarówek skierowano także Technisches Hilfswerk (THW). Ruch samochodów osobowych został już przywrócony, jednak nie wiadomo, jak długo potrwa ograniczenie dla transportu ciężkiego. Informacji o osobach rannych nie przekazano.

Samochód w ogrodzie kościoła i kolejny wypadek w Bawarii

Do niecodziennego zdarzenia doszło również w Happurg koło Norymbergi. Na śliskiej, pochyłej drodze 34-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z jezdni i zatrzymał się w ogrodzie przykościelnym, uderzając w schody budynku. Mężczyzna doznał lekkich obrażeń i został przewieziony do szpitala.

Znacznie groźniejszy był wypadek w rejonie Sulzbach-Rosenberg. Na oblodzonej drodze samochód wpadł na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z innym pojazdem. Trzy osoby zostały lekko ranne i trafiły do szpitala, jedna osoba wyszła z wypadku bez obrażeń.

Służby apelują o ostrożność

Służby ratunkowe i meteorolodzy apelują o maksymalną ostrożność, dostosowanie prędkości do warunków drogowych oraz – jeśli to możliwe – unikanie niekoniecznych podróży. Zimowa sytuacja pogodowa w Niemczech pozostaje dynamiczna i w wielu regionach nadal bardzo niebezpieczna.

źródło: bild.de

Obchodzenie sankcji UE? Dziennikarze odkrywają tajny szlak paczek z Niemiec do Rosji!

3

Dziennikarze Bilda twierdzą, że odkryli nielegalny szlak transportowy prowadzący z Niemiec do Rosji mimo obowiązujących sankcji UE. W dochodzeniu wykorzystano nadajniki GPS, które miały ujawnić, że zachodnie towary trafiają do Rosji przez kilka krajów tranzytowych, w tym Uzbekistan.

Szczególną rolę w procederze miał odgrywać Berlin. W śledztwie wskazano, że byli pracownicy spółki zależnej rosyjskiej poczty mogli organizować operację z niemieckiej stolicy. Według ustaleń przez ten kanał mogły przechodzić miesięcznie tony towarów, choć rodzaj produktów i skala zjawiska nie są jeszcze jasne.

UE utrzymuje wobec Rosji szeroki pakiet sankcji gospodarczych, personalnych i wizowych od początku inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Ich celem jest ograniczenie zdolności Rosji do kontynuowania działań wojennych.

źródło: Bild

Odzież robocza: co może nakazać szef na gruncie niemieckiego prawa pracy?

Czy w Niemczech szef ma prawo wymagać od pracowników noszenia określonej odzieży roboczej? Jeśli pracujecie np. jako policjant, strażak, lekarz, żołnierz, pilot, czy steward, to odpowiedź jest prosta: tak, w przypadku tych zawodów obowiązuje odpowiedni uniform. Kwestia ta jest uregulowana w ustawie, układzie zbiorowym lub porozumieniu zakładowym. Ale czy szef ma też prawo wymagać od pracowników biurowych lub sprzedawców w sklepie, aby ubierali się w określony sposób? W tym artykule wyjaśnimy, co szef może narzucić pracownikom w kwestii odzieży roboczej, kto ponosi koszty jej zakupu i na co należy zwrócić uwagę…

Odzież robocza: co należy przez to rozumieć?

Odzież robocza jest ogólnie definiowana jako każda odzież, która jest noszona podczas pracy. Tak więc nawet spodnie dresowe noszone przez osobę pracującą z domu mogą mieścić się w tej definicji.

Jednak najczęściej terminu tego używa się w sytuacji, gdy pracodawca oczekuje od swoich pracowników noszenia określonego ubrania. Odzież robocza (służbowa) jest zatem ubraniem, które musi być noszone w godzinach pracy na polecenie szefa, np. aby zapewnić jednolity i profesjonalny wygląd personelu.

Ochronna odzież robocza

Szczególnym rodzajem ubioru roboczego jest odzież ochronna. Kwestia ta jest wyraźnie uregulowana w niemieckiej ustawie o bezpieczeństwie i higienie pracy (Arbeitsschutzgesetz) oraz w rozporządzeniu w sprawie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia podczas stosowania środków ochrony osobistej w pracy (Verordnung über Sicherheit und Gesundheitsschutz bei der Benutzung persönlicher Schutzausrüstung bei der Arbeit, PSA-Benutzungsverordnung). Ma ona chronić przed zagrożeniami i gwarantować integralność fizyczną. Pracownicy wykonujący zawód, w którym nakazuje się noszenie odzieży ochronnej, są do tego zobowiązani. W przeciwnym razie grożą im kary pieniężne, upomnienie, a nawet zwolnienie z pracy.

Z kolei pracodawca musi zadbać o to, aby pracownik mógł nosić ochronną odzież roboczą i musi to udowodnić na żądanie właściwego organu.

Czy w Niemczech szef ma prawo wymagać noszenia określonego ubioru służbowego?

Każdy pracownik ma swój gust i chce się ubierać zgodnie z własnymi upodobaniami. Pojawia się więc pytanie: czy szef może nakazać pracownikom noszenie określonego ubrania? Otóż prawo pracodawcy do wydawania poleceń pracownikom pozwala mu nie tylko na stawianie wymagań dotyczących zakresu pracy, ale także na ustalanie zasad dotyczących ubioru personelu.

Zwykle ma to na celu zapewnienie jednolitego wyglądu. Firmy przywiązują do tego dużą wagę zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi kontakt z klientem. Kwestia odzieży służbowej jest uregulowana w układzie zbiorowym, umowie o pracę lub porozumieniu zakładowym. W tym ostatnim przypadku rada zakładowa ma prawo do współdecydowania (§ 87 ust. 1 niemieckiej ustawy o ustroju przedsiębiorstw [Betriebsverfassungsgesetz, BetrVG]).

Kiedy pracodawca nie ma prawa niczego narzucać w kwestii ubioru?

Jeśli w umowie o pracę istnieje przepis nakazujący stosowanie określonej odzieży roboczej, musicie go przestrzegać. Jest to wówczas jeden z Waszych obowiązków wynikających z umowy i należy się z niego wywiązywać – w końcu wyraziliście na to zgodę. Ponadto, jeśli pracodawca ma uzasadniony interes w tym, aby wymagać noszenia określonej odzieży służbowej, może to zrobić na podstawie prawa pracodawcy do wydawania poleceń pracownikom (niem. Direktionsrecht). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których personel ma kontakt z klientem, a więc wtedy, gdy należy zadbać o jednolity i poważny wygląd.

Z drugiej strony, istnieją prawa osobiste pracowników. Personel, który nie ma kontaktu z klientami i innymi osobami spoza firmy, ma większą swobodę w doborze stroju. Jeżeli ubiór nie wpływa na osiągane wyniki lub środowisko pracy, trudno jest pracodawcy wskazać uzasadniony interes w narzucaniu określonej odzieży roboczej.

Typowe zawody, w których używa się w Niemczech ochronnej odzieży roboczej

Rzecz jasna sytuacja wygląda inaczej w przypadku zawodów, w których w grę wchodzi bezpieczeństwo pracowników w miejscu pracy. W tych zawodach trzeba nosić określoną odzież ochronną, aby zapobiec urazom i przestrzegać zasad higieny:

Zawody w branży budowlanej

Osoby pracujące na budowie są narażone na wiele niebezpieczeństw. Z tego powodu są one zobowiązane do noszenia określonej ochronnej odzieży roboczej. Zalicza się do niej na przykład:

  • maski ochronne
  • rękawice
  • kaski ochronne
  • buty ochronne

Straż pożarna, służby ratunkowe

Osoby, którzy pracują jako strażacy lub ratownicy, są narażone na liczne niebezpieczeństwa. Dlatego w tych zawodach obowiązuje ochronna odzież robocza. Zalicza się do niej na przykład:

  • maski ochronne
  • kombinezony ochronne
  • buty gumowe
  • rękawice ochronne
  • buty ochronne
  • kaski z ochraniaczem na szyję

Zawody w sektorze ochrony zdrowia

Jeśli ktoś pracuje w branży medycznej i ma do czynienia z chorymi pacjentami, musi podczas pracy chronić nie tylko pacjentów, ale i siebie. Jednym ze sposobów jest noszenie odzieży, dzięki której łatwo zadbać o sterylną czystość. Oprócz tego w niektórych miejscach wymagane są również rękawice i maseczki ochronne. Oto typowe elementy ubioru pracowników służby zdrowia:

  • osłona oczu
  • obuwie robocze
  • rękawice
  • kitle
  • czepki medyczne
  • maseczki ochronne

Zawody związane z rzemiosłem

W niektórych zawodach rzemieślniczych noszony jest kombinezon roboczy (często w kolorze niebieskim). Jest trudnopalny i chroni monterów, mechaników samochodowych i innych rzemieślników przed urazami. Typowa odzież ochronna w rzemiośle to:

  • maski ochronne
  • buty gumowe
  • ochraniacze na uszy
  • rękawice
  • kombinezony ochronne
  • okulary ochronne
  • buty ochronne

Kto musi w Niemczech pokryć koszty zakupu odzieży roboczej?

Specjalna odzież robocza może być droga. To, czy pracodawca musi partycypować w kosztach, zależy od rodzaju odzieży roboczej. Pracodawca musi zapewnić wymaganą odzież ochronną i sam za nią zapłacić. Pracownicy nie muszą ponosić tych kosztów. Natomiast każdy, kto chce dobrowolnie nosić odzież ochronną, mimo że nie ma takiego obowiązku, musi ją zakupić we własnym zakresie.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku odzieży roboczej, która ma zapewnić odpowiednią prezencję. Pracodawca może zapewnić jednolite stroje (np. w branży gastronomicznej, aby cały zespół był ubrany tak samo). Jeśli tego nie uczyni, to pracownik jest odpowiedzialny za przestrzeganie odpowiedniego dress code’u w miejscu pracy.

Czy można odliczyć od podatku koszty zakupu odzieży służbowej?

Jeśli ubrania są wykorzystywane wyłącznie do celów służbowych, można je odliczyć od podatku jako koszty uzyskania przychodu. Odzież robocza w tym znaczeniu to na przykład kitel lekarski, toga sędziowska, czy ubranie szefa kuchni, które nosi tylko w restauracji. Jeśli odzież jest wykorzystywana wyłącznie do celów służbowych, można również odliczyć od podatku koszty czyszczenia. Nie ma jednak regulacji prawnej w tym zakresie. Ostatecznie to urząd skarbowy decyduje o tym, czy uznać koszty czyszczenia, czy też nie.

Jeśli chcecie odliczyć od podatku koszty czyszczenia, możecie to zrobić za pomocą stawki ryczałtowej. Jeśli oddajecie rzeczy do pralni chemicznej, możecie przedstawić paragony przy kolejnym rozliczeniu podatkowym. Sprawa jest bardziej skomplikowana, jeśli pranie wykonuje się samodzielnie w domu i nie korzysta się z ryczałtu. W tym przypadku szacuje się koszty proporcjonalne, w zależności od liczby osób w gospodarstwie domowym i sposobu prania.

Marszałek Sejmu RP z wizytą w Berlinie: „Nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec”

1

Włodzimierz Czarzasty, nowo wybrany marszałek Sejmu RP, odbył swoją pierwszą zagraniczną oficjalną wizytę w Berlinie — co sam uznał za logiczny wybór, choć w polskiej polityce bliskie relacje z Niemcami często bywają krytykowane.

Czarzasty chce odbudować dobre relacje polsko-niemieckie

Czarzasty, doświadczony polityk Lewicy i przedstawiciel koalicji rządowej Donalda Tuska, wyjaśnił w rozmowie z Berliner Zeitung, że jego celem jest odbudowa dobrych relacji polsko-niemieckich oraz pokazanie pozytywnej współpracy między Warszawą a Berlinem. Podkreślił, że Polska i Niemcy stoją dziś wobec poważnych zagrożeń bezpieczeństwa, szczególnie ze strony Rosji, i dlatego ich współpraca jest kluczowa.

„Nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec”

Według marszałka Sejmu RP „nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec i odwrotnie” — obydwa kraje powinny więc wzmacniać swoją obronność i wspólne działania, także w ramach UE i NATO. Czarzasty zauważył, że w Polsce rośnie niechęć wobec Niemiec, co potwierdzają najnowsze badania opinii publicznej, jednak — jego zdaniem — politycy powinni przełamywać stereotypy i skupić się na praktycznej współpracy. Podkreślał znaczenie partnerstwa gospodarczego i wspólnych projektów, takich jak infrastruktura, bezpieczeństwo czy przemysł obronny.

Czarzasty z pomysłem na rozwiązanie sporu dt. reparacji

W rozmowie poruszył również temat trudnej historii i relacji polsko-niemieckich. Wskazał trzy pomysły, które mogłyby uspokoić spory wokół kwestii reparacji i pamięci historycznej:

  • konkretna pomoc dla pozostałych przy życiu polskich ofiar przymusowej pracy w czasie II wojny światowej,
  • szybsze wzniesienie w Berlinie pomnika upamiętniającego polskie ofiary nazizmu,
  • wspólne inwestycje na przyszłość w infrastrukturę oraz bezpieczeństwo.

Czarzasty krytykuje antyniemieckie narracje w polskiej debacie publicznej

Marszałek Czarzasty krytykował również antyniemieckie narracje w polskiej debacie publicznej i podkreślił, że politycy powinni odpowiadać na obawy obywateli poprzez konkrety, a nie emocje. Wskazał także, że współpraca z krajami nordyckimi jest wartościowa, ale nie zastąpi współpracy Warszawy i Berlina. Zdaniem Czarzastego niemiecka i polska polityka bezpieczeństwa muszą iść ręka w rękę. Podkreślał, że przyszłość Europy zależy od wspólnej odpowiedzialności za obronność, stabilność gospodarczą i społeczną.

Na zakończenie marszałek zaznaczył, że choć ludzie czasem odczuwają brak serdeczności między narodami, to zmiana tej percepcji wymaga pracy „u podstaw” — przez edukację, wymianę młodzieży i realne projekty współpracy.

źródło: Berliner Zeitung