„Muzułmanie są częścią Ciebie”. Kontrowersyjna kampania za pieniądze podatników w Niemczech

1

Federalne ministerstwo wspiera ogólnokrajową akcję przeciwko antymuzułmańskiemu rasizmowi

W wielu niemieckich miastach pojawiły się obecnie duże plakaty z hasłem: „Muzułmanie: część ciebie!”. Kampania jest częścią trwających „Tygodni Akcji Przeciwko Antymuzułmańskiemu Rasizmowi”, organizowanych przez wspieraną ze środków publicznych organizację CLAIM oraz inicjatywę Allianz gegen Hass (Sojusz Przeciwko Nienawiści). Przedsięwzięcie finansowane jest przez Federalne Ministerstwo ds. Rodziny w ramach programu „Demokratie leben” („Żywa demokracja”). Sama organizacja CLAIM otrzyma w 2025 roku 624 997,44 euro dofinansowania. Resort nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie, jaka część tej kwoty została przeznaczona konkretnie na tegoroczną kampanię. Jak podkreślają organizatorzy, celem akcji jest zwrócenie uwagi na zjawisko antymuzułmańskiego rasizmu oraz pokazanie różnorodności życia muzułmanów w Niemczech.

„To dzieje się na co dzień” – przesłanie organizatorów

Na stronie internetowej Allianz gegen Hass można przeczytać, że antymuzułmański rasizm nie jest problemem występującym gdzieś na marginesie społeczeństwa. „Antymuzułmański rasizm nie dzieje się gdzieś daleko, lecz pośród naszej codzienności, najczęściej na oczach nas wszystkich. Dotyka ludzi, którzy każdego dnia współtworzą i podtrzymują nasze wspólne społeczeństwo” – przekonują organizatorzy. W ramach kampanii przedstawianych jest 30 muzułmanów i muzułmanek. Wśród nich znajdują się między innymi Doha – trenerka boksu nosząca hidżab, Miray – określana jako „sędzia piłkarska w hidżabie”, farmaceuta Mohamed czy przedsiębiorca Jan.

Wątpliwości wokół organizacji CLAIM

Szczególne kontrowersje budzi jednak rola organizacji CLAIM. Jak podkreśla źródłowy materiał, organizacja non profit CLAIM gGmbH została utworzona po to, aby kontynuować działalność wcześniejszej „Claim-Allianz”. Była to sieć zrzeszająca około 50 muzułmańskich organizacji i stowarzyszeń. Przez lata sojusz ten otrzymywał znaczne środki publiczne zarówno od władz federalnych, jak i od Berlina. Przykładowo berliński resort spraw społecznych przekazał w 2024 roku 166 108 euro, natomiast Federalne Ministerstwo ds. Rodziny dołożyło około 300 tys. euro w 2023 roku. W 2025 roku organizacja została jednak rozwiązana. Powodem były informacje dotyczące części organizacji członkowskich, wobec których istniały ustalenia istotne z punktu widzenia ochrony konstytucji.

Rząd zapowiedział weryfikację finansowania

W odpowiedzi na zapytanie parlamentarzystów AfD niemiecki rząd przyznał, że zgromadzone informacje dotyczące poszczególnych organizacji miały „różną intensywność, wagę oraz aktualność”. W związku z tym zapowiedziano analizę dalszego finansowania CLAIM. Niedługo po ujawnieniu tych informacji dotychczasowy sojusz został rozwiązany, a jego struktury merytoryczne przeniesiono do nowo utworzonej organizacji CLAIM gGmbH. To właśnie ona jest obecnie jednym z głównych organizatorów „Tygodni Akcji Przeciwko Antymuzułmańskiemu Rasizmowi”.

Wystawy, debaty i szkolenia w całych Niemczech

Akcja trwa od 17 czerwca do 1 lipca. Data zakończenia nie jest przypadkowa. W Niemczech 1 lipca obchodzony jest oficjalny „Dzień Przeciwko Antymuzułmańskiemu Rasizmowi”. Upamiętnia on Marwę El-Sherbini, która została zamordowana w 2009 roku w budynku sądu w Dreźnie. Według organizatorów motywem zbrodni była nienawiść wobec cudzoziemców. W ramach kampanii odbywają się liczne wydarzenia edukacyjne i społeczne. Jednym z nich była internetowa debata poświęcona uprzedzeniom wobec muzułmanek. Organizatorzy wskazywali, że kobiety wyznające islam często znajdują się na styku antymuzułmańskiego rasizmu, mizoginii oraz społecznych stereotypów. W opisie wydarzenia postawiono między innymi pytania o to, dlaczego muzułmanki w debatach publicznych często przedstawiane są jako symbole określonych problemów społecznych, a nie jako samodzielne podmioty i uczestniczki życia publicznego. Dyskutowano również o wpływie medialnego obrazu kobiet muzułmańskich na sposób ich postrzegania przez społeczeństwo.

Tematyka rasizmu, szkół i „prawicowego zwrotu”

W ramach akcji w bibliotece miejskiej w Kiel zorganizowano wystawę poświęconą temu zagadnieniu. Z kolei 29 czerwca w Hannover ma zostać zaprezentowany pierwszy roczny raport krajowego punktu zgłaszania przypadków antymuzułmańskiej dyskryminacji. Dzień później uczestnicy kolejnego wydarzenia będą rozmawiać o sposobach przeciwdziałania antymuzułmańskiemu rasizmowi w szkołach. 1 lipca w Berlinie odbędzie się natomiast debata poświęcona skutkom „społecznego zwrotu na prawo”. Do udziału zaproszono polityków partii Die Linke, Zielonych oraz SPD. Organizatorzy chcą odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób zmieniająca się sytuacja polityczna wpływa na współżycie społeczne oraz które grupy społeczne są szczególnie narażone na wykluczenie. W materiałach promocyjnych podkreślono, że zwłaszcza społeczności migranckie mają doświadczać dyskryminacji, rasizmu i politycznej niewidzialności.

Dyskusje o „rasistowskich strukturach” i zdrowiu psychicznym

Kolejne wydarzenie zaplanowane na 1 lipca w Essen ma zwrócić uwagę na tezę, że rasizm w Niemczech nie ogranicza się wyłącznie do indywidualnych uprzedzeń, lecz może przejawiać się także w debatach publicznych i strukturach społecznych. Uczestnicy będą rozmawiać o tzw. „rasistowskich zasobach wiedzy”, a także o skutkach doświadczeń dyskryminacyjnych dla muzułmanów. Dyskusja ma dotyczyć między innymi wpływu takich doświadczeń na zdrowie, zaufanie do instytucji państwowych oraz kulturę demokratyczną.

Organizatorzy zachęcają do zgłaszania incydentów

Twórcy kampanii apelują do mieszkańców nie tylko o udział w wydarzeniach, lecz także o aktywność w mediach społecznościowych. Zachęcają do publikowania nagrań i materiałów wyrażających sprzeciw wobec antymuzułmańskiego rasizmu. Możliwe jest również zgłaszanie odpowiednich incydentów bezpośrednio do organizacji CLAIM. Instytucja ta, również finansowana przez Federalne Ministerstwo ds. Rodziny, przygotowuje raporty dotyczące doświadczeń dyskryminacyjnych muzułmanów w Niemczech. Według danych organizacji w samym Berlin w ubiegłym roku odnotowano 975 przypadków, które zakwalifikowano jako incydenty związane z antymuzułmańskim rasizmem. Jedynie około czterech procent z nich zostało zgłoszonych organom ścigania. CLAIM poinformowała także na Instagramie, że poziom zaufania muzułmanów do niemieckiego rządu federalnego spadł z 58 procent w 2022 roku do 32 procent w 2025 roku.

źródło: appollo-news.net

Zakaz wstępu na niemieckie kąpielisko bez znajomości języka. Miasto żąda wycofania przepisu

1

Władze Halle sprzeciwiły się regulaminowi kąpieliska

Kontrowersje wokół jednego z kąpielisk w Niemczech. Heidebad, popularne kąpielisko położone w Halle (Saale), wprowadziło zasadę, zgodnie z którą na teren obiektu miały być wpuszczane wyłącznie osoby posiadające wystarczającą znajomość języka niemieckiego. Zdaniem operatora było to konieczne ze względów bezpieczeństwa, ponieważ odwiedzający muszą rozumieć obowiązujące na terenie kąpieliska zasady. Interweniowały jednak władze miasta. Jak informuje „Der Spiegel”, Halle zwróciło się do operatora obiektu o wycofanie tego wymogu. W tej sprawie skierowano do zarządzających oficjalne pismo, a także przeprowadzono rozmowę telefoniczną.

Miasto obawia się oskarżeń o wrogość wobec cudzoziemców

Według przedstawicieli władz miejskich istnieje ryzyko, że taki zapis regulaminu mógłby zostać odebrany jako przejaw wrogości wobec cudzoziemców, co mogłoby negatywnie wpłynąć na wizerunek miasta. Rzecznik magistratu podkreślił, że tego rodzaju działania mogą naruszać obowiązek właściwego postępowania, wynikający z umowy zawartej pomiędzy miastem a operatorem kąpieliska. Władze Halle wskazują jednocześnie, że istnieją inne sposoby zapewnienia bezpieczeństwa osobom, które nie znają języka niemieckiego lub mają trudności z czytaniem.

– Mogą to być piktogramy, tłumaczenia lub kody QR prowadzące do wielojęzycznych materiałów informacyjnych – przekazał rzecznik miasta.

Zdaniem urzędników takie rozwiązania pozwoliłyby skutecznie przekazywać najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa bez konieczności ograniczania wstępu określonym grupom osób.

Operator: pracownicy nie są w stanie tłumaczyć zasad każdemu z osobna

Innego zdania jest operator kąpieliska. Zarządzający Heidebad Mathias Nobel powiedział agencji dpa, że w przeszłości pojawiały się problemy związane z komunikacją z gośćmi, którzy nie znali wystarczająco dobrze języka niemieckiego. Jak wyjaśnił, pracownicy nie chcieli każdorazowo tłumaczyć regulaminu za pomocą aplikacji i programów tłumaczeniowych.

– Mój personel i tak pracuje już na granicy swoich możliwości – stwierdził Nobel.

Według niego dodatkowe obowiązki związane z indywidualnym tłumaczeniem zasad bezpieczeństwa mogłyby jeszcze bardziej obciążyć pracowników.

Miasto przypomina o publicznym charakterze obiektu

Władze Halle podkreślają jednak, że zgodnie z umową operator ma również obowiązek zapewnienia, aby obiekt pozostawał dostępny dla ogółu społeczeństwa. Rzecznik miasta zaznaczył, że korzystanie z prawa do ustalania własnego regulaminu nie może prowadzić do podważania publicznego charakteru kąpieliska poprzez wprowadzanie ogólnych zakazów wstępu dla całych grup mieszkańców. Zdaniem magistratu operator powinien najpierw zastosować łagodniejsze środki niż powszechny zakaz wstępu oparty na kryterium znajomości języka.

Ostateczna decyzja miała zależeć od indywidualnej oceny sytuacji

Jak wynika z informacji przekazanych przez media, personel kąpieliska miał otrzymać od kierownictwa polecenie indywidualnego oceniania sytuacji przy wejściu. W przypadku pojawienia się trudności komunikacyjnych pracownicy mogli zdecydować o odmowie wpuszczenia danej osoby na teren obiektu. Miasto zapowiedziało, że chce jak najszybciej wypracować rozwiązanie akceptowalne dla obu stron.

Ratownik uratował dziecko. To zdarzenie miało wpłynąć na decyzję

Dyrektor Heidebad Mathias Nobel tłumaczy swoją decyzję konkretnym zdarzeniem, które miało miejsce kilka dni wcześniej. Nobel, który sam pracuje również jako ratownik wodny, poinformował, że musiał uratować małe dziecko znajdujące się w głębokiej części jeziora. Według niego właśnie kwestie bezpieczeństwa oraz konieczność skutecznego przekazywania zasad obowiązujących na kąpielisku stały się głównym powodem wprowadzenia kontrowersyjnego wymogu dotyczącego znajomości języka niemieckiego. Sprawa wywołała dyskusję na temat granicy pomiędzy bezpieczeństwem odwiedzających a zapewnieniem równego dostępu do publicznych obiektów rekreacyjnych. Władze Halle opowiadają się za rozwiązaniami opartymi na wielojęzycznej komunikacji, natomiast operator podkreśla praktyczne trudności, z jakimi mierzy się personel kąpieliska podczas codziennej pracy.

źródło: n-tv.de

Niemcy: Kibic przyszedł w koszulce nawiązującej do nazizmu. Policja wszczęła dochodzenie!

0

Podczas gdy oczy całego świata zwrócone były na mecz, w jednym z niemieckich lokali doszło do incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. Kibic w kontrowersyjnej koszulce z nazistowskimi odniesieniami pojawił się w ogródku piwnym, wywołując falę oburzenia i stawiając właściciela pod ścianą.

W sobotni wieczór ponad 500 osób zgromadziło się w lokalu „Coupé 1900”, aby wspólnie kibicować niemieckiej reprezentacji w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Atmosfera była napięta, a emocje rosły wraz z pierwszymi dźwiękami hymnów narodowych. Większość kibiców wstała z miejsc, by okazać szacunek, a wtedy właśnie wydarzyło się to, co przykuło wzrok oburzonych klientów.

Koszulka, która nie powinna istnieć

Jeden z mężczyzn obecnych w lokalu miał na sobie różową koszulkę reprezentacji Niemiec – model, który od dawna wywołuje kontrowersje. Gdy mężczyzna wstał, oczom pozostałych gości ukazał się widok, który dla wielu był szokujący. Na plecach widniał numer „44”, którego krój przypominał runy SS, oraz napis „Führer”.

Dla wielu świadków zdarzenia była to jawna prowokacja. Część gości miała zwrócić uwagę obsłudze, jednak wieczór minął bez oficjalnej interwencji policji. Funkcjonariusze nie zostali wezwani na miejsce, a sytuacja zaczęła żyć własnym życiem dopiero wtedy, gdy nagranie z lokalu trafiło do mediów społecznościowych.

Właściciel w ogniu krytyki: „Skąd mam wiedzieć?”

Następnego dnia telefon w lokalu „Coupé 1900” nie milczał ani przez chwilę. Bekim Ceka, właściciel lokalu, znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. W rozmowie z redakcją odpiera zarzuty, jakoby jego restauracja była „nazistowskim lokalem”.

– „Jesteśmy twierdzą SPD, byli u nas tego wieczoru nawet lokalni politycy socjaldemokratyczni” – broni się Ceka. Właściciel podkreśla, że zawsze dba o to, by w jego lokalu nie było miejsca dla awanturników czy radykałów, ale zaznacza też granice swojej kontroli. – „Nie mogę sprawdzać każdej koszulki ani kontrolować każdego gościa podczas śpiewania hymnu. Pochodzę z Jugosławii, skąd mam wiedzieć, co dla Niemców oznacza numer 44?” – pyta retorycznie.

Mimo że właściciel czuje się ofiarą „dramy”, przyznaje, że incydent odbił się szerokim echem. Rozważa usunięcie filmu z Instagrama, na którym widać mężczyznę w kontrowersyjnej koszulce, i zapowiada zaostrzenie zasad. „Jeśli ten człowiek jeszcze raz pojawi się w moim lokalu w tym stroju, dostanie zakaz wstępu” – zapewnia stanowczo.

Adidas mówi „dość”

Sprawa koszulki z numerem „44” nie jest nowa. W ubiegłym roku podobny przypadek miał miejsce na festiwalu Parookaville w Weeze. Tam interwencja policji była bardziej zdecydowana – mężczyzna musiał zdjąć strój, a sprawą zajęła się prokuratura.

W obliczu licznych doniesień o wykorzystywaniu tej konkretnej numeracji przez środowiska skrajnie prawicowe, producent odzieży sportowej – firma Adidas – podjął ostateczną decyzję o wstrzymaniu produkcji koszulek z taką konfiguracją numerów. Choć moda przemija, symbole nienawiści wciąż próbują przenikać do życia publicznego, wymuszając na firmach i właścicielach lokali coraz surowszą weryfikację.

Czy incydent w „Coupé 1900” będzie lekcją dla innych właścicieli lokali w Niemczech? Jedno jest pewne: w dobie wszechobecnych smartfonów, każdy błąd – czy to wynikający z ignorancji, czy złej woli – może w kilka sekund stać się powodem ogólnokrajowego skandalu.

źródło: rp-online.de

Chaos na niemieckiej kolei! Pociągi w całym kraju stanęły w miejscu

2

Niespodziewana awaria sparaliżowała ruch kolejowy

W całych Niemczech doszło do poważnej awarii, która na około 90 minut praktycznie sparaliżowała ruch kolejowy. Przed północą pociągi dalekobieżne, regionalne oraz część kolei miejskich zostały zatrzymane, a pasażerowie musieli uzbroić się w cierpliwość. Choć ruch kolejowy został już wznowiony, Deutsche Bahn ostrzega, że powrót do normalnego funkcjonowania sieci potrwa jeszcze jakiś czas. Podróżni nadal muszą liczyć się z dużymi opóźnieniami, częściowymi odwołaniami kursów oraz utrudnieniami w wielu regionach kraju. Przewoźnik poinformował, że celem jest przywrócenie pełnej sprawności systemu przed rozpoczęciem kolejnego dnia eksploatacyjnego.

Szefowa Deutsche Bahn: „Udało się ustabilizować sytuację”

Do awarii odniosła się Evelyn Palla, członkini zarządu Deutsche Bahn odpowiedzialna za przewozy pasażerskie. Jak wyjaśniła, po około 90 minutach udało się przywrócić ruch wszystkich pociągów dzięki uruchomieniu systemu awaryjnego.

– Po 90-minutowym zakłóceniu wszystkie pociągi ponownie kursują. Udało nam się ustabilizować sytuację za pomocą systemu awaryjnego. Teraz musimy ustalić przyczynę problemu – powiedziała.

W szczytowym momencie kryzysu ruch kolejowy został wstrzymany na terenie całych Niemiec. Pociągi były zatrzymywane na stacjach lub w bezpiecznych miejscach do czasu wyjaśnienia sytuacji.

Problemy z cyfrowym systemem łączności

Według informacji przekazanych przez Deutsche Bahn źródłem problemów była awaria systemu GSM-R, czyli specjalnej cyfrowej sieci radiowej wykorzystywanej do komunikacji pomiędzy maszynistami a centrami sterowania ruchem kolejowym. System ten jest jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa na niemieckiej kolei. W przypadku jego awarii dalsze prowadzenie ruchu może być niemożliwe lub znacząco ograniczone. Technicy informatyczni pracowali nad usunięciem problemu przez cały czas trwania zakłóceń. Rzecznik kolei poinformował, że awarię udało się usunąć stosunkowo szybko, dzięki czemu możliwe było wznowienie ruchu jeszcze tej samej nocy.

Utrudnienia dotknęły także kolej miejską i przewoźników regionalnych

Skutki awarii odczuli nie tylko pasażerowie pociągów dalekobieżnych ICE. Problemy objęły również:

  • kolej miejską S-Bahn,
  • przewoźników regionalnych,
  • prywatne firmy obsługujące połączenia lokalne.

W Berlinie operator S-Bahn informował na swojej stronie internetowej, że pociągi nie kursują i zalecał korzystanie z komunikacji miejskiej obsługiwanej przez BVG. Podobna sytuacja miała miejsce w Monachium, gdzie ruch pociągów S-Bahn został całkowicie wstrzymany.

Tysiące pasażerów utknęły na dworcach

W czasie awarii Deutsche Bahn starała się kierować pociągi do najbliższych stacji, aby pasażerowie mogli bezpiecznie opuścić składy. Jeszcze podczas trwania problemów Evelyn Palla podkreślała, że priorytetem jest umożliwienie podróżnym wysiadania na stacjach. Według informacji niemieckich mediów komunikaty o zatrzymaniu ruchu miały być przekazywane w licznych pociągach ICE. Pasażerowie dowiadywali się, że wstrzymany został nie tylko ruch dalekobieżny, ale również regionalny. Mimo ogromnej skali zakłóceń sytuacja przez większość czasu pozostawała spokojna.

Pierwsze informacje o możliwej przyczynie

Jak podają niemieckie media, powołując się na źródła związane ze służbami bezpieczeństwa, do awarii mógł doprowadzić proces wymiany jednego z komponentów systemu radiowego. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone przez Deutsche Bahn. Według doniesień największe napięcia pojawiły się jedynie na dwóch dworcach – w Gelsenkirchen oraz w Kiel. W Gelsenkirchen dodatkowym problemem był powrót tysięcy uczestników koncertu Helene Fischer, natomiast w Kiel odbywał się w tym czasie tradycyjny festiwal Kieler Woche. W obu miastach na stacjach przebywały więc wyjątkowo duże grupy podróżnych.

Kolej bada przyczyny incydentu

Deutsche Bahn podkreśla, że szczegółowe przyczyny awarii są obecnie analizowane. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego doszło do zakłócenia systemu GSM-R ani czy problem był związany z błędem technicznym, modernizacją infrastruktury czy innym czynnikiem. Przewoźnik zapowiada dalsze wyjaśnienia po zakończeniu prac diagnostycznych. Jednocześnie pasażerowie są proszeni o sprawdzanie aktualnych informacji dotyczących połączeń, ponieważ mimo wznowienia ruchu kolejowego w wielu regionach Niemiec nadal mogą występować znaczne opóźnienia oraz odwołania pociągów.

źródło: bild.de

Szokujący atak w centrum Hamburga! 40-latek pobity po pytaniach o orientację. Świadkowie opisują sprawcę: mężczyzna o „południowym wyglądzie” z pełną brodą

2

Atak w centrum Hamburga

W Hamburgu doszło do brutalnego ataku na 40-letniego mężczyznę, który według wstępnych ustaleń śledczych mógł mieć podłoże homofobiczne. Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach porannych w sobotę. Poszkodowany odniósł obrażenia głowy i trafił do szpitala. Sprawcy zdołali uciec z miejsca zdarzenia. Policja prowadzi obecnie intensywne czynności mające na celu ich identyfikację oraz ustalenie wszystkich okoliczności zajścia.

Najpierw pytania o orientację seksualną

Jak wynika z informacji przekazanych przez hamburską policję kryminalną, 40-latek przebywał na Talstraße, gdy został zaczepiony przez dwóch nieznanych mężczyzn. Według śledczych rozmowa dotyczyła orientacji seksualnej poszkodowanego. Krótko po zadaniu pytań jeden z mężczyzn miał nagle zaatakować 40-latka i uderzyć go bez wyraźnego powodu. Atak nastąpił niespodziewanie, a ofiara nie miała możliwości skutecznej obrony.

Poszkodowany trafił do szpitala

W wyniku napaści mężczyzna doznał lekkich obrażeń głowy. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mu pierwszej pomocy. Następnie 40-latek został przewieziony do szpitala na dalsze badania i leczenie. Według dostępnych informacji jego obrażenia nie zagrażały życiu.

Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia

Po ataku napastnik oddalił się wraz ze swoim towarzyszem. Policja przekazała rysopis głównego podejrzanego. Według świadków był to mężczyzna o czarnych włosach i czarnej, pełnej brodzie. Funkcjonariusze opisują go jako osobę o „południowym wyglądzie”. Po napaści obaj mężczyźni uciekli w kierunku Simon-von-Utrecht-Straße. Do chwili obecnej sprawcy nie zostali zatrzymani.

Śledztwo prowadzi wydział do spraw przestępstw z nienawiści

Ze względu na możliwe homofobiczne podłoże ataku sprawą zajmuje się wydział ochrony państwa działający przy Krajowym Urzędzie Kryminalnym Hamburga. Jednostka ta odpowiada między innymi za prowadzenie postępowań dotyczących przestępstw motywowanych nienawiścią. Śledczy analizują zgromadzone materiały oraz sprawdzają, czy atak rzeczywiście był związany z orientacją seksualną poszkodowanego.

Policja apeluje o pomoc świadków

Funkcjonariusze zwrócili się do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc w identyfikacji sprawców. Szczególnie cenne mogą okazać się relacje osób, które znajdowały się w rejonie Talstraße i Simon-von-Utrecht-Straße w czasie zdarzenia. Postępowanie jest w toku, a policja podkreśla, że ustalenie motywu oraz tożsamości napastników pozostaje obecnie priorytetem śledztwa.

źródło: nius.de

Upał w biurze: co na ten temat mówią przepisy niemieckiego prawa pracy? Jak się ochłodzić?

Do Niemiec zawitało lato, a wraz z nim dużo słońca i wysokie temperatury. Kiedy termometr w biurze pokaże ponad 26°C, pracodawca musi podjąć odpowiednie działania. Gdy w miejscu pracy panuje piekielny upał, wykonywanie obowiązków zawodowych staje się dla większości ciężką próbą: spada koncentracja i wydajność, mogą pojawić się bóle głowy i problemy z krążeniem. Wzrasta nawet ryzyko wypadków przy pracy. Z tego artykułu dowiecie się, co na ten temat mówi niemiecka ustawa o bezpieczeństwie i higienie pracy oraz kodeks pracy. Znajdziecie tu też porady, jak zapewnić sobie ochłodę i orzeźwienie w miejscu pracy…

Bezpieczeństwo i higiena pracy: pracownicy nie mogą liczyć na wolne z powodu upałów

Niestety, nie ma czegoś takiego jak wolne od pracy ze względu na panujące upały. Zgodnie z § 4 niemieckiej ustawy o bezpieczeństwie i higienie pracy, pracodawca jest w ramach obowiązku opieki (niem. Fürsorgepflicht) zobowiązany jedynie do zorganizowania pracy w taki sposób, aby uniknąć zagrożeń dla zdrowia. Decydujące znaczenie ma przy tym nie temperatura panująca na zewnątrz, ale temperatura w pomieszczeniu lub temperatura w miejscu pracy.

Jak gorąco może być w biurze?

Temperatura powietrza w biurze nie może przekraczać 26°C. Jeśli termometr wskaże wyższą wartość, pracodawca musi podjąć środki zaradcze. Jeżeli na zewnątrz jest ponad 35°C, temperatura w pomieszczeniu oscylująca wokół 30°C jest nadal akceptowalna. Za niedopuszczalną w miejscu pracy uznaje się dopiero temperaturę przekraczającą 35°C. Pracodawca nie musi jednak zapewniać dnia wolnego od pracy z powodu upału – póki co może zmienić godziny pracy, tak, aby była ona wykonywana w chłodniejszych porach dnia lub skrócić dzień pracy.

Co zrobić, gdy w biurze jest za gorąco?

Jeśli granica 30°C w biurze zostanie przekroczona, pracodawca musi zapewnić swoim pracownikom ochłodę – na przykład za pomocą wentylatorów, rolet zaciemniających pomieszczenia lub darmowych napojów orzeźwiających. To od szefa zależy, po jakie rozwiązania sięgnie. Czasami wystarczy zimna woda. Wybór środków należy do pracodawcy. Jest on jedynie zobowiązany do szybkiego działania, aby pracownicy zachowali spokój.

Czy zatrudniony może odmówić wykonywania pracy z powodu wysokiej temperatury w miejscu pracy?

A co w przypadku gdy temperatura w biurze osiągnie 35°C ? Pracownik w Niemczech może odmówić wykonywania pracy tylko wtedy, gdy szef nie podejmie żadnych środków zaradczych. Wyjątek: jeśli źle się poczujecie, zrobi Wam się słabo z powodu upału, możecie odmówić świadczenia pracy. W takim przypadku należy niezwłocznie udać się do lekarza i wziąć zwolnienie lekarskie.

Kobiety w ciąży, matki karmiące i pracownicy, którzy mogą potwierdzić problemy zdrowotne zaświadczeniem lekarskim, również korzystają ze specjalnej ochrony i mogą domagać się od szefa, aby temperatura w biurze nie przekraczała 26°C. Jeśli nie jest to możliwe, mają prawo do zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy lub do wykonywania jej z domu w szczególnie upalne dni.

Jakie przepisy obowiązują, gdy w miejscu pracy panują wysokie temperatury?

Żaden pracownik nie może być zmuszony do pracy w pełnym słońcu przez cały dzień – nawet przy biurku. Zgodnie z dyrektywą dotyczącą miejsca pracy (Arbeitsstätten-Richtlinie), pracownicy muszą być chronieni przed stałym bezpośrednim działaniem promieni słonecznych – nawet tych wpadających przez szyby okienne. Jeśli więc w biurze jest gorąco, można domagać się od szefa montażu żaluzji lub zaciemnienia okien.

Ponadto szef może pozwolić pracownikom na złagodzenie w upalne dni normalnie obowiązujących zasad dotyczących ubioru. Na przykład mężczyźni mogą zrezygnować z krawata, a kobiety z rajstop. Jednak pracodawca może oczywiście w dalszym ciągu stawiać określone wymagania co do stroju – zwłaszcza wobec pracowników mających bezpośredni kontakt z klientami.

Większa wydajność pracowników

Wysokie temperatury przynoszą również korzyści: jak odkrył amerykański badacz Alan Hedge z Cornell University, pracownicy osiągają lepsze wyniki, gdy w biurze jest ciepło, niż gdy jest zimno. Przeprowadził on eksperyment, który polegał na tym, że najpierw pracownicy firmy ubezpieczeniowej pracowali w temperaturze 20°C. Rezultat: wskaźnik błędów na poziomie 25 proc. Następnie Hedge podkręcił ogrzewanie do 25°C. Okazało się, że ludzie pracowali ciężej, a wskaźnik błędów spadł do poziomu 10 proc. Wyniki badań Hedge’a potwierdzają koledzy z uniwersytetu w Utrechcie. Stwierdzili oni, że wyższa temperatura w pomieszczeniu poprawia atmosferę i klimat pracy.

Letni dress code: w co się ubrać do biura, gdy jest upał?

Gdy w biurze jest gorąco, największym problemem jest dress code. Klapki, szorty i topy z odkrytymi ramionami: to, co w życiu prywatnym zapewnia ochłodę, w pracy może okazać się niedozwolone. W okresie letnim większość pracodawców łagodzi zasady dress code’u, gdy na dworze panują tropikalne temperatury. Zasady dotyczące ubioru są jednak często uzależnione od następujących kryteriów:

  • Branża
    Pracownicy branży medialnej i kreatywnej mogą z reguły ubierać się bardziej swobodnie niż pracownicy sektora finansowego czy kancelarii prawnych. Dotyczy to tym bardziej osób mających bezpośredni kontakt z klientami. Tutaj zwykle obowiązuje formalny dress code – nawet w lecie.
  • Firma
    W dużych firmach dress code jest często bardziej konserwatywny i elegancki niż w małych firmach rodzinnych. O ile mężczyźni mogą sobie pozwolić na założenie koszuli z krótkim rękawem, o tyle na szorty raczej nie ma już zgody. W przypadku kobiet sukienki mogą być bardziej przewiewne, ale zbyt duży dekolt i spódniczki mini z reguły nie są mile widziane w pracy.
  • Stanowisko
    Ubiór kadry kierowniczej jest taki sam przez cały rok: nawet latem widzi się pracowników wysokiego szczebla przychodzących do biura w garniturze i krawacie lub w kostiumie. Osoby, które mają świecić przykładem i reprezentować firmę na zewnątrz, muszą wybrać elegancki strój, nawet jeśli temperatura przekracza 30°C.

Zgodnie z niemieckim prawem pracy, pracodawca może narzucić dress code w miejscu pracy, nawet jeśli jest gorąco. Tym bardziej, jeśli pracownicy maja osobisty kontakt z klientami zewnętrznymi. W końcu ubiór jest również środkiem komunikacji.

Co zrobić, aby przetrwać upały w pracy

Szybsze rozpoczynanie pracy

Jeśli Wasz pracodawca oferuje elastyczny czas pracy, skorzystajcie z niego w upalne dni, przychodząc do pracy wcześniej rano, kiedy nie jest jeszcze tak gorąco. Wtedy będziecie mogli zakończyć pracę szybciej (gdy jest już naprawdę upalnie). Możecie także zapytać szefa, czy możecie spędzić popołudnie w domowym biurze. Jeśli nie jest to możliwe, róbcie więcej przerw niż zwykle – co 45 minut odpocznijcie przez około 10 minut.

Przewiewny ubiór

Dostosujcie swój ubiór do temperatury. Noście jasne, oddychające ubrania, na przykład wykonane z bawełny, lnu lub mikrofibry. Jeśli to możliwe, natychmiast zmieniajcie przepocone ubrania na suche.

Prawidłowe wietrzenie

Aby obniżyć temperaturę w pomieszczeniu, należy je dobrze przewietrzyć w godzinach porannych, a od południa zamknąć okna i zaciągnąć zasłony lub opuścić rolety. Należy jednak uważać na klimatyzację: jeśli różnica między temperaturą w pomieszczeniu a temperaturą na zewnątrz jest zbyt wysoka, istnieje ryzyko przeziębienia. W wielu biurach pracownicy włączają wentylatory na pełną moc. Zapewniają one wprawdzie przyjemny wietrzyk, ale jednocześnie mogą powodować przeciągi i letnie przeziębienia. Jeśli wentylatory są skierowane na głowę, mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Gdy strumień powietrza regularnie owiewa spocone czoło, może to prowadzić do bólów głowy i napięć. Lepiej jest skierować wentylator na górną część ciała.

Lekkie posiłki

Nie obciążajcie dodatkowo układu krążenia ciężkimi potrawami. Nawet jeśli grillowane dania pachną kusząco –powinniście raczej w większym stopniu włączyć do swojej diety świeże sałatki, owoce i warzywa – sprawdzi się także lekkie, chude mięso z kurczaka lub ryba. Należy unikać tłustych potraw, takich jak frytki, czy grillowane kiełbaski. Za bardzo obciążają one układ krążenia.

Spożywanie dużej ilości płynów

Czy wiecie, że wzrost temperatury o zaledwie 5°C sprawia, że umiarkowanie ciężko pracująca osoba potrzebuje o 1,5 litra wody dziennie więcej niż zwykle? Zasada, zgodnie z którą należy pić około dwóch litrów wody na dobę, w upalne dni oznacza konieczność dostarczania organizmowi trzech litrów wody dziennie. Szczególnie zalecana jest naturalna woda mineralna, woda z sokiem lub herbaty owocowe, które dostarczają organizmowi minerałów utraconych w wyniku pocenia się. Kawa jest mniej zalecana. Nie dlatego, że rzekomo odwadnia (jest to mit), ale dlatego, że może zwiększyć pocenie się.

Zimne plastry melona

Oprócz wypijania odpowiedniej ilości płynów, kluczowe znaczenie ma również częstotliwość ich spożywania w ciągu dnia. Zamiast wypijać litr wody co dwie godziny, lepiej wziąć kilka łyków co 15-20 minut. Pomoże to utrzymać wydajność i zapobiegnie niedoborom płynów. Jeśli trudno Wam wypić odpowiednią ilość napojów w ciągu dnia lub jeśli w którymś momencie nie możecie już patrzeć na wodę, herbatę i soki, możecie dostarczyć sobie potrzebnych płynów w inny sposób: na przykład poprzez pokarmy, które w dużej mierze składają się z wody, takie jak melony czy pomidory. Zamiast regularnie sięgać po butelkę z wodą, możecie mieć pod ręką schłodzone plastry melona lub podobne przekąski.

Opryskanie wodą twarzy i przedramion

Ponieważ niewielu pracowników biurowych może wziąć prysznic w czasie pracy, istnieje inna mała sztuczka, która ma podobnie orzeźwiający efekt: wystarczy polewać przedramiona zimną wodą przez około pięć minut i ochlapać nią twarz. To jednocześnie odświeża i chłodzi.

Chłodny okład na nogi

Oto kolejne domowe sposoby na letnie upały: umieśćcie kilka drobno pokrojonych liści mięty lub melisy w misce z wodą i postawcie ją na biurku. Ciepło sprawi, że woda zacznie parować, wydzielając przyjemny zapach, który pomoże przeciwdziałać dusznościom spowodowanym upałem. Możecie też zastosować chłodne – nie zimne – okłady na stopy lub nadgarstki. One także mogą pomóc w regulacji temperatury ciała.

Chłodny okład na kark

Podobny efekt chłodzenia zapewnia mały wilgotny ręcznik: wystarczy zanurzyć go w zimnej wodzie, wykręcić, zrolować i położyć na karku. Umieszczenie ręcznika w zamrażarce – jak zalecają niektórzy – jest mniej sensowne. Powoduje to, że ręcznik jest zbyt zimny i istnieje ryzyko sztywności karku po jego zastosowaniu.

Moczenie stóp

Jeśli praca i dress code na to pozwalają, w upalne dni możecie siedząc za biurkiem zamienić zwykłe buty na klapki. Możecie także przynieść z domu małą plastikową wanienkę (i ręcznik), napełnić ją wodą i umieścić pod biurkiem, aby schłodzić w niej stopy. Jeśli nie jest to dozwolone: zabierzcie z domu zimne okłady (tzw. coolpack), schłodźcie je w zamrażarce lub lodówce i połóżcie na stopach lub w butach.

Nadmierne pocenie się: domowe sposoby

Oto kilka domowych sposobów, które pomogą Wam poradzić sobie z problemem nadmiernego pocenia się:

Herbata z szałwii

Nie każdy ją lubi, a sama myśl o filiżance gorącej herbaty w temperaturze 30 stopni sprawia, że niektórzy się pocą. Ale herbata z szałwii naprawdę może zmniejszyć pocenie się. Alternatywnie, możecie również rozprowadzić napar bezpośrednio na skórze, w miejscach, w których najbardziej się pocicie. Spróbujcie – to naprawdę przeciwdziała nadmiernemu poceniu się!

Franzbranntwein

To również stary i sprawdzony środek domowy: jeśli bardzo się pocicie na dłoniach lub stopach, możecie kilka razy dziennie wetrzeć w nie nalewkę. Butelka kosztuje około 5-6 euro i działa cuda. Franzbranntwein natychmiast chłodzi, zmniejsza pocenie się, a zawarte w niej olejki eteryczne udrażniają drogi oddechowe i ułatwiają oddychanie.

Puder dla niemowląt

Niektórzy ludzie używają pudru dla niemowląt, aby zapobiegać nadmiernemu poceniu się, szczególnie pod pachami. Ta metoda sprawdza się nie tylko w przypadku dzieci, ale również osób dorosłych.

To, co zawsze działa, to najsmaczniejsza forma zimnej, orzeźwiającej wody: lody. Z chęcią nawet dwa razy dziennie…

Skandal w słynnym parku wodnym w Niemczech: Mężczyzna molestował dwie dziewczynki

3

Wstrząsające wydarzenia w popularnym kompleksie wypoczynkowym w Badenii-Wirtembergii. Podczas sobotniego popołudnia w aquaparku Rulantica, należącym do znanego Europaparku w Rust, miało dojść do przestępstwa na tle seksualnym. Ofiarami są dwie nieletnie dziewczynki.

Szczegóły sobotniego zdarzenia

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, w godzinach między 16:30 a 17:00. Według ustaleń policji, 24-letni mężczyzna miał w trakcie pobytu w basenie dopuścić się naruszenia nietykalności seksualnej dwóch małoletnich dziewczynek. Przerażone dzieci natychmiast zgłosiły incydent osobie dorosłej, która sprawowała nad nimi opiekę, a ta niezwłocznie poinformowała personel obiektu.

Na miejsce wezwano funkcjonariuszy policji, którym udało się zidentyfikować 24-letniego podejrzanego. Mężczyzna został przewieziony na komisariat w celu ustalenia personaliów i złożenia wyjaśnień. Obecnie sprawę przejęła policja kryminalna, która prowadzi intensywne dochodzenie. Kluczowym elementem śledztwa będzie szczegółowa analiza nagrań z monitoringu zainstalowanego na terenie obiektu. Jak podaje policja, obie poszkodowane dziewczynki fizycznie nie odniosły obrażeń.

Stanowisko władz parku

Informację o tym, że miejscem zdarzenia był aquapark „Rulantica”, potwierdził dziennik „Schwarzwälder Bote”. Przedstawiciele kompleksu wypoczynkowego wydali w poniedziałkowy wieczór oficjalne oświadczenie w rozmowie z dziennikiem „BILD”.

„Bardzo ubolewamy nad zaistniałą sytuacją. Dzięki szybkiej i rozważnej reakcji pracowników Rulantica oraz sprawnej współpracy z policją, udało się zidentyfikować osobę podejrzaną. Prosimy o wyrozumiałość, gdyż ze względu na toczące się postępowanie, nie możemy udzielić w tej sprawie żadnych dodatkowych informacji” – czytamy w komunikacie.

Bolesne wspomnienia: Cień zeszłorocznej tragedii

Niedzielny incydent w Rulantica przywołał w lokalnej społeczności traumatyczne wspomnienia sprzed roku. 9 sierpnia ubiegłego roku z terenu Europaparku zaginęła 6-letnia dziewczynka. Sprawcą okazał się 31-letni obywatel Rumunii, Adrian V.

Mężczyzna zwabił dziecko wieczorem z aquaparku, uprowadził je z terenu gigantycznego kompleksu, a następnie dopuścił się brutalnego wykorzystania seksualnego w polu kukurydzy. Zaginięcie dziecka zostało zgłoszone, jednak poszukiwania trwały wiele godzin. Dziewczynkę odnaleziono dopiero dwie godziny po ucieczce sprawcy, w odległości pięciu kilometrów od miejsca porwania, w miejscowości Kappel-Grafenhausen.

Dziecko, przerażone i ubrane jedynie w strój kąpielowy, błąkało się po lasach i polach, odnosząc liczne otarcia. Odnalazł je przypadkowy kierowca ciężarówki. Sprawca, Adrian V., zdołał uciec do Rumunii, gdzie został zatrzymany sześć dni po przestępstwie w swojej rodzinnej miejscowości Lugasu de Jos, przy granicy węgierskiej. W marcu sąd krajowy we Freiburgu skazał go na karę czterech lat i dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności.

źródło: bild.de

Niemcy: 40 procent muzułmańskich uczniów dziewiątej klasy uważa, że zasady szariatu są ważniejsze niż wymagania szkoły

1

Berlin mierzy się z alarmującymi wynikami najnowszego „Barometru Przemocy”. Wyniki badań przeprowadzonych w berlińskich szkołach nie pozostawiają złudzeń: placówki edukacyjne zmagają się z rosnącą falą agresji, antysemityzmu oraz silnym naciskiem o podłożu religijnym.

Najnowsze dane, opublikowane przez berliński Senat, rzucają cień na stan niemieckiej oświaty. Badanie, przeprowadzone w okresie od listopada 2025 do stycznia 2026 roku, objęło 14 tysięcy uczniów oraz 2600 przedstawicieli kadry pedagogicznej. Wyniki opracowane przez ekspertów z Instytutu Demoskopii Allensbach, prof. Marca Grimma (Uniwersytet w Wuppertalu) oraz prof. Ullricha Bauera (Uniwersytet w Bielefeld) są jednoznaczne: sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji.

Religijny prym nad szkolną ławką

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków płynących z raportu jest kwestia lojalności uczniów wobec norm prawnych i szkolnych. Według danych, aż 40 procent muzułmańskich uczniów klas dziewiątych uważa, że zasady religijne (szariat) są ważniejsze niż przepisy obowiązujące w szkole.

Co ciekawe, zjawisko to nie dotyczy wyłącznie jednej grupy wyznaniowej – podobny pogląd wyraziło 33 procent uczniów deklarujących się jako chrześcijanie oraz 18 procent uczniów ateistycznych. Łącznie co dziesiąty uczeń (od klas 9. do 12.) przyznaje, że odczuwa presję, aby podporządkować się rygorom religijnym, dotyczącym np. sposobu ubierania się czy diety.

Przemoc i antysemityzm – codzienność w klasie

Raport wskazuje, że edukacja w wielu berlińskich szkołach jest poważnie zagrożona. Aż 57 procent nauczycieli ocenia przemoc w swoich placówkach jako problem „duży” lub „bardzo duży”. Co trzeci uczeń dziewiątej klasy skarży się, że nie może spokojnie uczestniczyć w zajęciach, ponieważ proces nauczania jest nieustannie zakłócany przez akty agresji.

Nauczyciele wskazują również na ogromne wyzwania ideologiczne. Co trzeci pedagog uważa antysemityzm za poważne zagrożenie, a co czwarty wskazuje na rosnący problem islamizmu w szkołach. Senat otwarcie przyznaje, że „religijny i społeczny nacisk” stał się zjawiskiem „auffällig” (zauważalnym/niepokojącym).

Senator pod ostrzałem krytyki

W obliczu tak dramatycznych danych, berlińska senator ds. edukacji, Katharina Günther-Wünsch, określiła wyniki badania jako „wyraźny sygnał ostrzegawczy”. Podkreśliła, że szkoła musi pozostać miejscem bezpieczeństwa i szacunku, a przemoc nie może być akceptowana jako „element szkolnej codzienności”.

Jednak polityka senator Günther-Wünsch budzi spore kontrowersje. W ubiegłym roku znalazła się ona w ogniu krytyki po tym, jak ujawniono jej niejasne działania w sprawie homofobicznego mobbingu, którego dopuszczali się muzułmańscy uczniowie wobec nauczyciela homoseksualisty w szkole Carl-Bolle-Schule. Zarzucano jej wówczas brak pomocy i niespójność w zeznaniach dotyczących momentu, w którym zapoznała się ze skargami poszkodowanego.

To nie był jedyny przypadek, gdy zarzucano władzom bezczynność. Na początku 2025 roku senator była krytykowana za opieszałość wobec sytuacji w szkole Friedrich-Bergius-Schule. Nauczyciele, którzy w akcie desperacji wysłali pod koniec 2024 roku „list pożarowy” (Brandbrief), alarmowali o swojej bezradności wobec agresywnych uczniów, jednak reakcja urzędu miała nadejść zbyt późno.

Co dalej z berlińską oświatą? 

Berliński Senat deklaruje chęć niesienia wsparcia tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne. Pozostaje jednak pytanie: czy deklaracje polityków wystarczą, by zatrzymać postępującą radykalizację i falę przemocy? Wyniki „Barometru Przemocy” wyraźnie pokazują, że berlińskie szkoły są obecnie polem walki o wartości i bezpieczeństwo, a rosnące wpływy religijnego konformizmu mogą na trwałe zmienić oblicze niemieckiego systemu edukacji.

źródło: bild.de

Jak znaleźć pracę w Niemczech? Oto nasze rady oraz lista niemieckich portali z ofertami pracy!

Znalezienie pracy w Niemczech to duże wyzwanie. W tym artykule postaramy się Wam to ułatwić. Dowiecie się z niego, gdzie najlepiej szukać pracy w Niemczech oraz na co zwrócić szczególną uwagę.

W których zawodach jest w Niemczech największe zapotrzebowanie na pracowników?

Niemcy potrzebują wykwalifikowanych pracowników, zwłaszcza w niektórych obszarach zawodowych, w których już teraz brakuje wykwalifikowanych pracowników, a sytuacja ta ulegnie pogorszeniu w nadchodzących latach. W związku z tym szczególnie duże szanse na pracę w Niemczech ma każdy, kto zdecyduje się pracować na jednym z tych stanowisk pracy, na które w Niemczech brakuje pracowników. Te są regularnie publikowane przez Federalną Agencję Pracy. Do 2026 roku szczególnie poszukiwani będą pracownicy w następujących zawodach:

BranżaDeficyt w 2026
Handel26192
Opieka i wychowanie dzieci22941
Praca socjalna, pedagogika społeczna20268
Opieka nad osobami starszymi19840
Pielęgniarstwo i pielęgnacja chorych19167
Elektryka budowlana16341
Informatyka15052
Instalacje sanitarno-grzewcze i klimatyzacyjne14248
Pracownik medyczny13587
Planowanie budowy, nadzór budowlany11578
Fizjoterapia11099
Mechanika pojazdowa10638
Elektrotechnika10501
Kierowcy zawodowi (transport towarowy/ciężarówki)9351
Asystentka stomatologiczna8978
Praca w branży drewnianej i meblarskiej8948
Technika elektryczna8750
Zarządzanie magazynem8588
Doradztwo podatkowe8286
Rachunkowość8213
Murarstwo8151
Ogrodnictwo, krajobraz, budowa boisk8086
Tworzenie oprogramowania6921
Malarz, lakier6920
Konstrukcje metalowe6856
Mechatronika6110
Budownictwo i technologia produkcji maszyn6087
Dekarstwo6077
Nadzór nad planowaniem budowy, nadzór budowlany, architektura5989
Sprzedaż mięsa5957

Oferty pracy w Niemczech po polsku

Poszukiwania pracy w Niemczech najlepiej zacząć w internecie. Jeśli szukacie ofert w języku polskim, to na praca.dojczland.info znajdziecie setki aktualnych ofert pracy w Niemczech po polsku. Na portalu możecie również zapisać własne CV i używać go do wysłania podania o pracę bezpośrednio ze strony, bez konieczności wpisywania go za każdym razem na nowo: CV na dojczland.info.

Niemieckie portale z ofertami pracy

Jeśli natomiast znacie już niemiecki i szukacie ofert pracy również w języku niemieckim, to warto zajrzeć na największą giełdę pracy online w Niemczech, która należy do krajowego urzędu pracy (Arbeitsagentur für Arbeit): Giełda pracy online Arbeitsagentur.

Innymi znanymi niemieckimi stronami z ogłoszeniami o pracę są:

Sposoby na znalezienie pracy w Niemczech

Oprócz internetowych giełd pracy, istnieją również inne sposoby na znalezienie pracy w Niemczech:

  • Strony internetowe firm: Jeśli znacie już konkretne firmy w Niemczech, w których chcielibyście pracować lub w trakcie poszukiwania pracy natknęliście się na nazwy firm, które wzbudziły Wasze zaufanie, to warto odwiedzić ich strony internetowe. Wiele firm publikuje bowiem aktualne oferty pracy właśnie tam.
  • Targi pracy: Możecie również odwiedzić targi pracy, na których zawsze istnieje możliwość porozmawiania z przedstawicielami firmy. Oprócz tego wiele firm poszukuje proaktywnie pracowników, podczas tego typu imprez.
  • Lokalna prasa: Jeśli przebywacie już w Niemczech, dobrym pomysłem jest przeglądanie ogłoszeń z pracą w gazetach. Często znajdziecie w skrzynkach pocztowych lub na klatce schodowej darmowe gazety lokalne. W nich znajedzie oferty pracy lokalnych firm wraz z danymi kontaktowymi. Warto z nich korzystać, gdyż dają one możliwość znalezienia pracy w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania.
  • Agencje rekrutacyjne: Prywatne agencje rekrutacyjne oferują kolejną alternatywę dla poszukiwania pracy w Niemczech w internecie. Te wyszukają oferty pracy w Niemczech dla Was. Warto dowiedzieć się za wczasu, czy tego typu usługa jest płatna. Często firmy tego typu pobierają opłaty lub wręcz przeciwnie – płacą potencjalnemu pracownikowi bonus za podpisanie z nimi umowy.

Na te zdania w ogłoszeniach o pracę kandydaci powinni zwracać szczególną uwagę

Firmy poszukujące nowych pracowników często zadają sobie wiele trudu, by znaleźć właściwego kandydata dzięki odpowiednio sformułowanemu ogłoszeniu o pracę. Ale jak pokazują badania przeprowadzone przez brytyjski portal Job Description Library, wielu kandydatów jest odrzucanych już na pierwszym etapie rekrutacji, ponieważ nie przeczytali uważnie ogłoszenia o pracę. Często istnieje duży rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami kandydata a wymaganiami firmy. Specjaliści ds. personalnych radzą więc, by zwracać uwagę na określone sformułowania pojawiające się w ogłoszeniach o pracę, aby uniknąć przedwczesnego odrzucenia swojej kandydatury:

  • Jobtitel: tytuł służbowy często nie zdradza zbyt wiele na temat zadań i wymagań związanych z danym stanowiskiem. Identyczny tytuł służbowy stosowany w dwóch różnych przedsiębiorstwach może oznaczać zupełnie inne stanowisko. Jeśli nie jest jasne, na czym dokładnie polega praca, należy o to zapytać osobę wyznaczoną do kontaktu z kandydatami.
  • „Pflicht”, „erforderlich”, „idealerweise”: „obowiązkowe”, „wymagane”, „optymalne” – czytając ogłoszenie o pracę kandydaci powinni zwrócić szczególną uwagę na dokładne sformułowanie wymagań. Podczas gdy pewne umiejętności i znajomość określonych zagadnień są naprawdę niezbędne do wykonywania danej pracy, inne są jedynie zaletą, ale nie warunkiem koniecznym do zatrudnienia. Wymagania, które kandydat musi spełniać, są sformułowane przy użyciu takich terminów jak „Pflicht” lub „erforderlich”. Do opisu tych, które są jedynie pożądane, mile widziane, używa się sformułowań typu „idealerweise”, „… sind von Vorteil” lub „…sind wünschenswert”.
  • „3 bis 4 Jahre Berufserfahrung”: „3 do 4 lat doświadczenia zawodowego”: to zdanie dostarcza kandydatom informacji na temat tego, jak duży jest zakres odpowiedzialności, jakiego wynagrodzenia mogą się spodziewać i na jakim poziomie w hierarchii znajduje się to stanowisko. O ile osoby rozpoczynające karierę zawodową nie muszą w ogóle ubiegać się o to stanowisko, ponieważ brakuje im niezbędnej wiedzy, o tyle pracownicy z ponad 10-letnim doświadczeniem zawodowym raczej nie mogą tutaj liczyć na wysokie zarobki.

Online-Bewerbung – jak ubiegać się o pracę w Niemczech przez internet?

Oba terminy – „E-Mail Bewerbung” i „Online-Bewerbung” – są często używane jako synonimy. To błąd! Chociaż obie formy składania podań o pracę są dokonywane w drodze elektronicznej, to jednak różnią się między sobą:

  1. W przypadku „E-Mail-Bewerbung” kandydaci przygotowują dokumenty aplikacyjne w standardowy sposób, po czym wysyłają je jako jeden dokument w formacie PDF załączając go do wiadomości e-mail.
  2. W przypadku „Online-Bewerbung” podanie jest składane za pomocą formularza online znajdującego się na stronie internetowej firmy lub portalu, za pośrednictwem którego można aplikować. Pola do wypełnienia są uprzednio zdefiniowane, a ewentualnie poszczególne dokumenty można przesłać w formacie PDF.

Czy aby znaleźć pracę w Niemczech muszę mówić po niemiecku?

Niemcy potrzebują dobrze wyszkolonych specjalistów z całego świata. Zgodnie z raportem OECD, jest to obecnie drugi pod względem popularności kraj imigracyjny. Ale Niemcy mają jedną wadę: język niemiecki. Z jednej strony problem ten jest widoczny w wyzwaniu, jakim jest integracja dużej liczby uchodźców na rynku pracy. Z drugiej strony, jest to ogólny problem dla wielu międzynarodowych absolwentów, którzy studiowali w Niemczech w języku angielskim i nie mieli czasu na naukę języka niemieckiego: ponad 50 procent z nich opuszcza po studiach Niemcy.

Oczywiście istnieje możliwość znalezienia pracy w Niemczech bez znajomości języka, lecz im lepiej go poznacie, tym większe szanse na lepszą ofertę. Oprócz tego, w niektórych zawodach język niemiecki jest wymagany prawnie, np. w przypadku lekarzy: bez znajomości języka niemieckiego nie otrzymacie licencji na wykonywanie zawodu lekarza. Pielęgniarki muszą również wykazać się znajomością języka niemieckiego, aby móc wykonywać swoją pracę. W wielu innych zawodach to pracodawca decyduje, czy wymagana jest znajomość języka niemieckiego.

Kiedy jest najlepszy czas na złożenie podania o pracę w Niemczech?

Tak jak nie jest dobrym pomysłem podchodzenie do zestresowanych szefów w sprawie awansu w zupełnie nieodpowiedniej chwili, tak samo są dobre i złe momenty na składanie podań o pracę. Dobrze jest wiedzieć, kiedy warto aplikować. Niektóre miesiące i pory roku są bardziej sprzyjające niż inne, jeśli chodzi o ubieganie się o pracę. Oto szczegółowy przegląd:

Początek roku

Aplikując na początku roku, należy pamiętać o dwóch rzeczach: w niektórych krajach związkowych 6 stycznia (Święto Trzech Króli) jest dniem wolnym od pracy. Wielu pracowników wykorzystuje więc w pierwszym tygodniu stycznia zaległy urlop. Większość firm rozkręca się na dobre dopiero w połowie stycznia. Wtedy planuje się pieniądze na inwestycje i zatrudnienie nowych pracowników. A zatem może się zdarzyć tak, że na początku roku, gdy te plany nie są jeszcze ukończone, w ogóle nie otrzymacie odpowiedzi na swoją aplikację. Jednocześnie początek roku to nie tylko nowy początek dla Was: wielu kandydatów chce wprowadzić w życie swoje postanowienia noworoczne. A to oznacza, że konkurencja jest znacznie większa niż w innych okresach.

Wiosna

Wiosną rusza wiele branż. Dotyczy to zwłaszcza turystyki, gastronomii i hotelarstwa. Osoby chcące uczyć się zawodu powinny pamiętać o tym, że okres kształcenia często rozpoczyna się w sierpniu lub wrześniu, a aplikacje należy składać z około półrocznym wyprzedzeniem, tj. w marcu lub kwietniu. Jest to również czas przygotowań do szczytu sezonu. Tak więc aplikacje są wtedy mile widziane. Duże szanse na zatrudnienie pojawiają się wtedy także w branży budowlanej i w rolnictwie.

Lato

O ile nie ma poważnego niedoboru personelu, szanse na to, że ubieganie się o pracę w sezonie letnim zakończy się sukcesem, są raczej niewielkie. Wielu pracowników wyjeżdża z dziećmi na wakacje, więc w szczycie sezonu urlopowego wszystko, co nie jest pilne, schodzi na dalszy plan. Upał sprawia, że ci pracownicy, którzy są obecni w biurze, są nieco ospali i rozleniwieni – to nie są najbardziej sprzyjające warunki do ubiegania się o pracę. Z drugiej strony, latem konkurencja jest mniejsza. Jeśli sami myślicie o zmianie pracy, może to być dobry moment. Ostatecznie, co macie do stracenia?

Jesień

Jesień to druga wiosna. Zwłaszcza we wrześniu przeważają optymistyczne nastroje: napływają nowe zamówienia, wszyscy wrócili wypoczęci z wakacji i rozpoczynają pracę z myślą o czwartym kwartale. Znajduje to również odzwierciedlenie w liczbie umawianych rozmów kwalifikacyjnych: statystycznie jest ich najwięcej we wrześniu, październiku i listopadzie. Perspektywy są szczególnie dobre w listopadzie: w firmach wciąż jest wiele wakatów i chcą one pilnie zrealizować swoje plany kadrowe. Z drugiej strony, wielu potencjalnych kandydatów myślami jest już przy Świętach Bożego Narodzenia i wstrzymuje się z realizacją swoich celów zawodowych do nowego roku. Znów jest to okazja do pozytywnego wyróżnienia się z grona kandydatów w warunkach niewielkiej konkurencji.

Grudzień

Firmy w Niemczech rzadko zatrudniają nowych pracowników na przełomie roku. Jeśli w ogóle, to ewentualnie udaje się znaleźć pracę w pierwszych dwóch tygodniach grudnia. Niektóre przedsiębiorstwa mają nawet przerwy urlopowe w okresie świątecznym, w związku z czym mogą być wówczas całkowicie zamknięte. Z drugiej strony, może to być również szansa dla kandydatów: ilość aplikacji jest tak niska, że rekruterzy zwracają większą uwagę na przesłane dokumenty aplikacyjne, a perspektywy otrzymania posady są lepsze, gdy konkurencja nie jest aż tak duża. Zwłaszcza, że nowy rok (z nowymi budżetami i prawdopodobnie zmianami kadrowymi) już tuż tuż. A wy jesteście szybsi od tych, którzy aplikują od połowy stycznia.

Czy w Niemczech pracodawca może zabronić pracy dodatkowej?

Zasadniczo pracodawca w Niemczech nie może swojemu pracownikowi zabronić pracy dodatkowej. Dlatego klauzula na ten temat zawarta w umowie byłaby nieważna (Krajowy Sąd Pracy Nadrenia-Palatynat, decyzja z dnia 29.04.2005, nr. sprawy 8 Sa 69/05). Praca dodatkowa jest w związku z obowiązującą wolnością wyboru zawodu i swobodą działania w Niemczech dozwolona (artykuł 12 i 2 Konstytucji). Pracodawca może ograniczyć tę wolność wykonywania pracy dodatkowej tylko w określonych przypadkach, jeśli ma to negatywny wpływ na jego interesy (Federalny Sąd Pracy, decyzja z dnia 11.12.2001, nr. sprawy 9 AZR 464/00). Jest to możliwe w następujących sytuacjach:

  • Ograniczenie jakości świadczonej pracy

Niemiecki pracodawca może zabronić wykonywania pracy dodatkowej, jeśli przez to obniżyłaby się jakość pracy świadczonej przez pracownika, czyli ucierpiałaby na tym jego główna działalność zawodowa. Np. pracodawca nie musi się zgadzać na sytuację, w której pracownik wiecznie przychodzi do pracy przemęczony, ze względu na nocną zmianę w ramach pracy dodatkowej.

  • Zagrożenie odpoczynku podczas urlopu

Czas urlopu to kolejna sytuacja, kiedy pracodawca może ograniczyć możliwość wykonywania pracy dodatkowej. Jeśli pracownik bierze urlop to ma on służyć wypoczynkowi. Wykonywanie pracy dodatkowej może to zakłócić i w związku z tym może zostać zabronione przez pracodawcę.

  • Przekroczenie dopuszczalnego czasu pracy

Zakaz pracy dodatkowej ma uzasadnienie również wtedy, jeśli dopuszczalny czas pracy został przekroczony. Dotyczy to w szczególności kierowców TIR-ów lub autobusów czy autokarów, ponieważ muszą oni ściśle przestrzegać czasu odpoczynku.

  • Działalność konkurencyjna

Pracodawca jak najbardziej może mieć coś przeciwko, jeśli jego pracownik w ramach pracy dodatkowej będzie pracował dla konkurencji. W takim wypadku zakaz także ma uzasadnienie i jest dopuszczalny.

  • Brak możliwości pogodzenia pracy dodatkowej z główną pracą zawodową

Niedopuszczalne jest w Niemczech wykonywanie pracy dodatkowej, jeśli jest ona nie do pogodzenia z głównym zajęciem. Jakich zawodów dotyczy to ograniczenie? Np. doradca podatkowy nie może dodatkowo pracować na etacie (Sąd Finansowy Münster, decyzja z dnia 20.07.2011, nr. sprawy 7K 77/11 StB). Kolejny przykład: pielęgniarz nie może pracować dodatkowo jako pracownik zakładu pogrzebowego. Obu zawodów nie da się ze sobą pogodzić – pierwszy polega na ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, a założeniem drugiego jest śmierć człowieka (Federalny Sąd Pracy, decyzja z dnia 28.02.2002, nr. sprawy 6AZR 357/01). Z kolei komornikowi sądowemu nie wolno pracować dodatkowo jako makler i zarządca nieruchomości (Sąd Administracyjny Berlin, decyzja z dnia 26.06. 2008, nr. sprawy VG 5A 147.06).

Brak informacji zwrotnej co zrobić?

Co należy zrobić, jeśli wybrany pracodawca nie skontaktuje się z Wami i nie otrzymacie odpowiedzi na aplikację? Dajcie pracodawcy co najmniej dwa tygodnie na przejrzenie nadesłanych zgłoszeń. Jeśli zadzwonicie i będziecie naciskać po dwóch dniach, nie zrobicie dobrego wrażenia.

Po dwóch lub trzech tygodniach możecie zwrócić się z zapytaniem w tej sprawie – telefonicznie lub mailowo – ale w sposób uprzejmy i bez wyrzutów. Możecie napisać, że zdajecie sobie sprawę z ilości pracy rekrutera, przez co podkreślicie, że nie macie pretensji o długi czas oczekiwania na odpowiedź. Wspomnijcie o tym, że powiedzmy dwa tygodnie temu aplikowaliście na stanowisko _____, numer referencyjny _____ i zapytajcie na jakim etapie jest obecnie proces rekrutacji. Możecie posłużyć się poniższym przykładem:

Ich bin mir bewusst, dass Sie viel Arbeit haben. Daher will ich Sie nicht lange aufhalten. Ich hatte mich vor zwei Wochen bei Ihnen auf die Stelle als _____, Kennziffer _____ beworben. Könnten Sie mir kurz etwas zum Zwischenstand des Bewerbungsverfahrens sagen?

Ogólnie rzecz biorąc, im mniejsza firma, tym wcześniej można zapytać o złożone przez siebie podanie o pracę. W większych przedsiębiorstwach i koncernach liczba kandydatów jest zwykle większa. Proces selekcji zajmuje w związku z tym więcej czasu. Niekiedy może to trwać nawet do sześciu tygodni.

Kultura pracy w Niemczech: na to musicie być gotowi!

Co kraj, to obyczaj – dotyczy to również pracy w Niemczech. Nie zaszkodzi być przygotowanym i wiedzieć, jacy są Niemcy w świecie zawodowym. Niemiecka kultura pracy różni się od wielu innych kultur tym, że normą jest tutaj wysoki stopień obiektywizmu. Podczas gdy w innych kulturach relacje międzyludzkie odgrywa ważną rolę, również w kontekście biznesowym, w niemieckim świecie pracy w centrum uwagi znajduje się praca, względnie przydzielone zadania. Tej obiektywności towarzyszy fakt, że komunikacja w pracy jest najczęściej bardzo bezpośrednia – warto o tym pamiętać i zachować odpowiedni dystans. W Niemczech istnieje wyraźna granica między życiem prywatnym i zawodowym. Lepiej wstrzymać się z bezpośrednimi pytaniami, dotyczącymi faktów z życia prywatnego szefa.

Mówi się również, że Niemcy mają zamiłowanie do zasad i struktury. Ich ścisłe przestrzeganie jest w niemieckim świecie pracy równoznaczne z profesjonalizmem. Dotyczy to również punktualności. Na spotkaniu biznesowym lub w pracy koniecznie powinniście się pojawić na czas. Nawet dwie minuty spóźnienia zostaną odebrane bardzo negatywnie.

Chociaż powinno to być jasne, oto uwaga dodatkowa: Opisywanie norm kulturowych zawsze oznacza uogólnienie. Oczywiście, istnieją od nich wyjątki. Ogólnie rzecz biorąc, w przypadku pracy w Niemczech obowiązują te same zasady, co w przypadku każdego innego stosunku pracy.

Czy potrzebuję pozwolenia na pracę w Niemczech?

I w końcu dochodzimy do końca artykułu. Niektóre osoby, które do nas piszą, zadają pytanie, czy aby móc pracować w Niemczech, niezbędne jest posiadanie pozwolenia na praće. Odpowiedź brzmi nie! Jako obywatele Unii Europejskiej, możemy się swobodnie przemieszczać, osiedlać, a także pracować gdziekolwiek chcemy w obrębie Unii. Jednakże w niektórych zawodach warunkiem podjęcia pracy jest uznanie stopnia naukowego.

Wakacje z psem w Niemczech: oto na co należy zwrócić uwagę

Jeśli nie chcecie rezygnować z towarzystwa swojego czworonożnego przyjaciela podczas wakacyjnych podróży, powinniście wziąć pod uwagę kilka ważnych kwestii.

Wakacje z psem – dokąd najlepiej pojechać?

Wakacje z czworonogiem możecie spędzić zarówno nad morzem, jak i w górach, czy na wsi. Możecie także wybrać się na wycieczkę do miasta. Wybierając cel podróży, weźcie jednak pod uwagę kondycję swojego psa. Przykładowo długie piesze wędrówki lub zwiedzanie miast może być bardzo męczące dla starszych psów. W takim przypadku lepiej wybrać się na wakacje na wieś lub nad morze. Ponadto w tych miejscach częściej będziecie mieć możliwość spuszczenia psa ze smyczy.

W rezerwatach przyrody oraz w sezonie lęgowym nie wolno spuszczać psa ze smyczy. Przed rezerwacją pobytu dowiedzcie się, czy w okolicy jest wystarczająco dużo miejsc, w których Wasi pupile będą mogli się wybiegać.

Na plażę z psem

Jeśli chcecie spędzić wakacje ze swoim psem nad morzem, wybierając cel podróży powinniście upewnić się, że jest tam plaża dla psów.

Idealne miejscowości wypoczynkowe znajdziecie na przykład

  • w Danii,
  • nad Morzem Północnym i Bałtyckim,
  • w Polsce lub
  • w Holandii.

Innym kierunkiem popularnym wśród właścicieli psów jest Hiszpania. Należy jednak pamiętać, że temperatury w tym kraju mogą być bardzo wysokie, zwłaszcza latem. Piasek na plaży mocno się nagrzewa i może poparzyć łapy psa.

5 najlepszych plaż dla psów w Niemczech

  1. Norderney: w trzech miejscach na wyspie znajdują się wyznaczone plaże dla psów. Jednak również tam obowiązuje nakaz trzymania zwierząt na smyczy. Nie dotyczy to łąki „Alter Fliegerhorst”, na której pies może wybiegać się do woli.
  2. Sylt: na wyspie znajduje się 15 odcinków plaż przyjaznych dla psów. Dodatkowo w okresie od 1 listopada do 14 marca czworonogi mogą swobodnie się wybiegać na wszystkich plażach na wyspie Sylt. Jedynie w zatłoczonych miejscach istnieje obowiązek prowadzenia psa na smyczy.
  3. Timmendorfer Hundestrand na wybrzeżu Morza Bałtyckiego w Szlezwiku-Holsztynie: tutaj możecie spuścić Waszego psa ze smyczy. A w okresie od 1 października do 30 kwietnia cała plaża w Timmendorfer Strand stoi dla Was otworem.
  4. Grömitz w Szlezwiku-Holsztynie: znajdziecie tu dwie plaże dla psów, na których nie ma obowiązku trzymania ich na smyczy. Na wycieczki z czworonogami świetnie nadaje się również wybrzeże klifowe w Grömitz oraz liczne szlaki turystyczne biegnące wokół miasta.

Wakacje z psem na wsi

Pobyt wypoczynkowy na wsi pozwoli Wam cieszyć się długimi spacerami po polach i łąkach. Jeśli Wasz pies nie boi się dużych zwierząt, takich jak krowy i konie, możecie udać się do gospodarstwa agroturystycznego.

Idealne miejsca na wakacje w Niemczech to na przykład:

  • Altes Land,
  • Heide,
  • Havelland,
  • Ludwigslust lub
  • Kraichgau.

Domy wczasowe i gospodarstwa agroturystyczne przyjazne psom można znaleźć także w Holandii, Szwecji i Francji.

Z psem na zwiedzanie miast

Wycieczka z psem do miasta jest wskazana tylko wtedy, gdy Wasz pupil miał już styczność z miejskim hałasem i dużym tłumem i potrafi dobrze sobie z tym radzić. Poza tym powinien on reagować na typowe komendy. Zanim udacie się do miasta, dowiedzcie się, czy pies będzie musiał nosić kaganiec. Pamiętajcie także o tym, aby posprzątać po swoim psie. W przeciwnym razie w większości europejskich miast możecie zostać ukarani grzywną w wysokości do 200 euro.

Jeśli Wasz pies nie cierpi na chorobę morską i nie boi się wody, możecie też wybrać się na wakacje na łodzi mieszkalnej.

W niektórych miastach i regionach obowiązują specjalne opłaty za psy. Trzeba je uregulować bezpośrednio na miejscu.

Jak znaleźć odpowiednie zakwaterowanie?

W internecie można znaleźć specjalne portale rezerwacyjne z ofertami mieszkań i domów wakacyjnych przyjaznych psom. Jeśli planujecie zatrzymać się w hotelu, możecie zapytać w biurze podróży, w których z nich czworonogi są mile widziane. Ponadto wiele wyszukiwarek hoteli dostępnych w internecie oferuje odpowiednie filtry wyboru. W wynikach wyszukiwania zostaną wyświetlone tylko te hotele, do których mają wstęp zwierzęta.

Gdy już znajdziecie miejsce zakwaterowania przyjazne psom, poinformujcie gospodarza lub kierownictwo hotelu o rasie i wielkości Waszego psa.

Ile kosztuje pobyt psa w mieszkaniu wakacyjnym?

Niekiedy wynajmujący obiekty noclegowe pobierają opłaty za psy, np. za każdy dzień pobytu (zwykle do 10 euro) i dodatkowo za sprzątanie (z reguły nie więcej niż 50 euro). Zanim dokonacie rezerwacji, warto zapytać o koszty dodatkowe związane z pobytem psa w mieszkaniu wakacyjnym.

Nie zapomnijcie też o ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej dla posiadaczy zwierząt. Tylko taka forma ubezpieczenia daje Wam ochronę, jeśli z winy Waszego zwierzaka powstanie jakaś większa szkoda.

Czy psy mogą przebywać na kempingu?

Nie wszystkie kempingi pozwalają na obecność psów. Istnieją jednak miejsca dla przyczep kempingowych i namiotów, gdzie jest to dozwolone, bądź przynajmniej wydzielone strefy, w których mogą one przebywać.

Z psem w hotelu – ile to kosztuje?

Niektóre hotele oferują bezpłatny pobyt dla zwierząt, ale z reguły wymagają uiszczenia dodatkowej opłaty. Średnio wynosi ona około 20 euro za każdy dzień pobytu czworonoga. Niektóre hotele pobierają również opłatę za sprzątanie.

Wybierając hotel zwróćcie uwagę na to, czy psy są tam jedynie tolerowane, czy mile widziane. Czy jest tam wybieg dla psów? Czy można wprowadzić psa do restauracji? Czy w hotelu przebywają inni właściciele psów?

Jeśli planujecie pobyt w hotelu z psem, koniecznie zadbajcie o ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej dla posiadaczy zwierząt.

Co trzeba wiedzieć, podróżując z psem?

Jeśli chcecie wyjechać z psem za granicę, nie zapomnijcie o szczepieniach. W niektórych krajach wymagany jest unijny paszport dla zwierząt domowych zawierający wpisy dotyczące wykonanych szczepień.

Dlaczego potrzebny jest paszport dla zwierząt domowych?

W niektórych krajach obowiązują szczególne wymagania dotyczące wjazdu psów na ich terytorium. W Unii Europejskiej są one niemal wszędzie jednolite. Aby przekroczyć granicę któregoś z krajów UE podróżując z psem, należy posiadać paszport dla zwierząt domowych. Ten niebieski dokument, do wystawienia którego uprawnieni są wszyscy niemieccy lekarze weterynarii, ma na celu przede wszystkim zapobieganie wściekliźnie. Paszport dla zwierząt domowych potwierdza, że zwierzę zostało zaszczepione.

Paszporty dla zwierząt domowych – ważne wyjątki i przepisy szczególne

Paszport dla zwierząt domowych obowiązuje w większości krajów UE, w Norwegii, Szwajcarii, Islandii oraz w małych państwach takich jak Liechtenstein, Monako, Andora, San Marino i Watykan.

Wyjątkami są Wielka Brytania, Irlandia, Szwecja i Malta. W tych krajach potrzebne jest dodatkowo badanie poziomu przeciwciał przeciwko wściekliźnie, które wymaga pobrania próbki krwi.

Na ile przed wakacjami należy zgłosić się do weterynarza?

Jeśli chcecie, aby Wasz pies został odpowiednio zaszczepiony przed wyjazdem na wakacje, musicie przestrzegać określonych terminów. Możecie wyjechać ze swoim pupilem za granicę dopiero po upływie 21 dni od szczepienia. Należy również wrócić do dnia, w którym konieczne jest powtórzenie szczepienia. Okres ten zawsze zależy od zastosowanej szczepionki i w niektórych przypadkach może wynosić nawet rok. Przed podróżą należy jednak skonsultować się z lekarzem weterynarii.

Czy potrzebne jest ubezpieczenie?

Planując wyjazd z psem upewnijcie się, że posiadacie ważne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej dla posiadaczy zwierząt. W przypadku podróży zagranicznych należy również sprawdzić zakres ochrony ubezpieczeniowej: w których krajach obowiązuje ochrona ubezpieczeniowa w przypadku uszkodzeń ciała i szkód materialnych? Jaka jest suma ubezpieczenia, czyli maksymalna kwota odszkodowania, jaką możecie otrzymać w przypadku wystąpienia szkody objętej ochroną?

Ponadto przydatne może okazać się ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży, zwłaszcza jeśli zabierając swojego czworonożnego przyjaciela musicie ponieść dodatkowe koszty, na przykład w związku z zakupem biletów lotniczych lub kolejowych.

Ponadto należy sprawdzić ubezpieczenie zdrowotne psa i w razie potrzeby je przedłużyć. Podobnie jak w przypadku ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla posiadaczy zwierząt, dotyczy to w szczególności wyjazdów poza granice Niemiec.

Jak należy przewozić psa?

Jeśli wybieracie się na wakacje z psem, powinniście wcześniej dowiedzieć się, jakie przepisy obowiązują w danym kraju. Waszym obowiązkiem jest również zapewnienie zwierzęciu bezpiecznego i wygodnego transportu.

Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, czy stan zdrowia psa jest na tyle dobry, aby w ogóle mógł on podróżować. Ponadto należy wziąć pod uwagę warunki klimatyczne panujące w miejscu, w którym planujecie spędzić urlop. Psy o gęstej, długiej lub ciemnej sierści mogą ciężko znosić upały panujące na południu.

Lista rzeczy do spakowania

Pamiętajcie o spakowaniu wszystkich rzeczy, które mogą Wam się przydać podczas wakacji z czworonogiem. Koniecznie zabierzcie ze sobą paszport dla psa i dokumenty ubezpieczeniowe, ale także miski na karmę i wodę oraz zabawki dla swoich pupili. Oto lista przedmiotów, które mogą Wam się przydać:

  • transporter lub kosz dla psa
  • apteczka pierwszej pomocy
  • ulubiony koc
  • numer telefonu do swojego lekarza weterynarii
  • adres miejscowego weterynarza
  • obroża, do której można przypiąć smycz, jak również umieścić na niej dane kontaktowe właściciela
  • kaganiec
  • woreczki na psie odchody
  • miski na jedzenie i wodę
  • karma dla psów
  • zabawki dla psów
  • kości, przysmaki
  • grzebień, szczotka
  • szczypce do kleszczy
  • ręcznik

Podawajcie psu sprawdzoną karmę, którą je na co dzień. Należy zadbać o to, aby pies nie jadł zbyt dużo na kilka godzin przed jazdą samochodem. Podróżowanie z pełnym żołądkiem może doprowadzić nawet do wymiotów.

Ponadto pies powinien być umieszczony w specjalnym transporterze, aby podróż na wakacje była dla niego bezpieczna i komfortowa.

Gdzie zostawić psa, jeśli nie może pojechać z Wami?

Jeśli pies nie może pojechać z Wami na wakacje, ważne jest, aby znaleźć dla niego odpowiednie zakwaterowanie na czas Waszej nieobecności. Z pomocą przyjdą opiekunowie psów i hotele dla zwierząt. Aby Wasz pies czuł się tam komfortowo, w hotelu powinno być wystarczająco dużo opiekunów, którzy będą mogli poświęcić czas Waszemu pupilowi.