Niemcy: Mężczyzna groził dzieciom długą bronią. Do akcji wkroczyło SEK

0

W berlińskiej dzielnicy Hellersdorf doszło do niebezpiecznego incydentu, który zakończył się interwencją policyjnego oddziału specjalnego SEK. Według informacji policji 35-letni mężczyzna miał grozić bawiącym się dzieciom, trzymając w rękach broń długą. Funkcjonariusze zdecydowali się szturmować mieszkanie podejrzanego.

Skarga na hałas zakończyła się groźbami

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór około godziny 22:45 przy Stollberger Straße w Berlinie-Hellersdorf. Jak poinformowała policja, mężczyzna wyszedł na balkon mieszkania i miał skarżyć się na hałas powodowany przez bawiące się dzieci.

Według policyjnego komunikatu sytuacja szybko eskalowała. 35-latek miał trzymać w rękach broń długą i grozić dzieciom, że stanie im się coś złego, jeśli nie będą cicho. Przerażone dzieci uciekły z miejsca zdarzenia. Ich tożsamość pozostaje na razie nieznana. Świadek całego zajścia zaalarmował policję.

SEK szturmowało mieszkanie

Ze względu na możliwe zagrożenie z użyciem broni na miejsce skierowano policyjny oddział specjalny SEK. Funkcjonariusze namierzyli mieszkanie i przeprowadzili szturm.

W lokalu policja zastała trzy osoby: 35-letniego podejrzanego, 47-letniego mężczyznę oraz 43-letnią kobietę. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli broń długą z magazynkiem, jednak bez amunicji. Dodatkowo zabezpieczono dwa zakazane noże oraz blisko 8700 papierosów bez banderol podatkowych.

Policja zabezpieczyła nielegalne przedmioty

35-latek po ustaleniu tożsamości i wykonaniu czynności policyjnych został zwolniony. Z kolei 47-letni właściciel mieszkania, któremu przypisano zabezpieczone przedmioty, został przewieziony do policyjnego aresztu w celu wykonania czynności identyfikacyjnych. Po zakończeniu działań także on opuścił policyjne zatrzymanie. Policja prowadzi dalsze postępowanie wyjaśniające w sprawie całego incydentu.

źródło: bild.de

Niemcy: Praca przestała się opłacać? 60 godzin w tygodniu i tylko 400 euro różnicy od zasiłku!

0

W Niemczech ponownie rozgorzała debata dotycząca opłacalności pracy. Dziennik „Bild” przeanalizował sytuację finansową kilku rodzin i osób pracujących zawodowo, porównując ich realne dochody z potencjalnymi świadczeniami socjalnymi, jakie mogłyby otrzymywać w przypadku utraty pracy. Wyniki wywołały duże kontrowersje i ponownie uruchomiły dyskusję o systemie Bürgergeld.

Według wyliczeń przedstawionych w artykule różnice między dochodami osób pracujących a możliwymi świadczeniami bywają zaskakująco niewielkie – nawet przy pracy na pełen etat i bardzo dużej liczbie przepracowanych godzin.

„Bild” przeanalizował siedem przypadków

Gazeta oparła swoje wyliczenia na danych Federalnej Agencji Pracy, niemieckiego ministerstwa pracy oraz obowiązujących przepisach socjalnych. Obliczenia mieli dodatkowo sprawdzać pracownicy jobcenter.

Pod uwagę brano m.in.:

  • podstawowe świadczenia socjalne,
  • dodatki dla dzieci,
  • koszty mieszkania i ogrzewania,
  • dopłaty edukacyjne,
  • dodatki dla samotnych rodziców,
  • świadczenia związane z integracją społeczną dzieci.

Warto podkreślić, że część kosztów – zwłaszcza czynszu – w pierwszym roku pobierania Bürgergeld może być pokrywana niemal w pełnej wysokości.

Samotna matka: ponad 4700 euro potencjalnego wsparcia

Jednym z opisanych przypadków jest 39-letnia Nicole Szagun z Badenii-Wirtembergii, samotnie wychowująca troje dzieci. Kobieta pracuje jako trenerka mentalna, influencerka, autorka książek i uczestniczka reality show.

Rodzina dysponuje miesięcznie dochodem od około 5000 do 8000 euro netto, jednak przy potencjalnym przejściu na świadczenia mogłaby – według wyliczeń – otrzymywać ponad 4700 euro miesięcznie wsparcia.

Kwota obejmowałaby m.in.:

  • świadczenia podstawowe dla matki i dzieci,
  • dodatek dla samotnego rodzica,
  • koszty mieszkania wynoszące około 2450 euro,
  • dopłaty edukacyjne i socjalne dla dzieci.

Rodzina pracująca na pełen etat tylko nieznacznie powyżej poziomu świadczeń

Duże emocje wzbudził także przykład rodziny z Dolnej Saksonii. Małżeństwo z dwójką dzieci osiąga wspólnie około 3918 euro miesięcznego dochodu wraz z Kindergeld. Kobieta dopiero rozpoczęła nową pracę jako opiekunka szkolna, a jej mąż pracuje w firmie hydraulicznej.

Według wyliczeń potencjalne świadczenia socjalne dla tej rodziny wyniosłyby około 2818 euro miesięcznie. Oznacza to, że różnica między pracą a życiem z pomocy społecznej wynosi około 1100 euro.

60 godzin pracy tygodniowo i tylko kilkaset euro więcej

Szczególnie szeroko komentowany jest przypadek samotnego ojca z Nadrenii Północnej-Westfalii. Maik Menke pracuje jako rzeczoznawca ds. technologii ściekowej i – jak sam podkreśla – pracuje nawet do 60 godzin tygodniowo.

Razem z Kindergeld jego dochód wynosi około 3518 euro miesięcznie. Tymczasem hipotetyczne świadczenia socjalne dla niego i dwójki dzieci miałyby wynosić około 3103 euro. Oznacza to, że przy bardzo dużym nakładzie pracy jego rodzina miałaby jedynie około 415 euro więcej niż w przypadku życia z systemu socjalnego.

Wysokie czynsze mocno podnoszą wysokość świadczeń

Artykuł zwraca uwagę, że jednym z kluczowych elementów zwiększających wysokość świadczeń są wysokie koszty mieszkań. Zgodnie z obecnymi zasadami Bürgergeld przez pierwszy rok pobierania świadczeń urząd zwykle akceptuje rzeczywiste koszty wynajmu mieszkania, nawet jeśli są one bardzo wysokie. Dopiero później urząd może wymagać przeprowadzki do tańszego lokalu. To właśnie dlatego osoby mieszkające w drogich miastach, takich jak Berlin, mogą otrzymywać bardzo wysokie wsparcie mieszkaniowe.

Ponad 500 różnych świadczeń socjalnych

Według danych przytoczonych w artykule Niemcy przeznaczyły w 2024 roku około 1,345 biliona euro na świadczenia socjalne. To ponad 31 procent całej niemieckiej gospodarki. Samo Bürgergeld kosztuje państwo około 58 miliardów euro rocznie. Instytut ifo wyliczył z kolei, że w Niemczech funkcjonuje ponad 500 różnych świadczeń socjalnych na poziomie federalnym. System jest tak skomplikowany, że nawet specjaliści korzystają z rozbudowanych baz danych i konsultacji prawnych.

Od lipca 2026 mają wejść nowe zasady

Rząd planuje od 1 lipca 2026 roku zastąpić Bürgergeld nowym systemem podstawowego zabezpieczenia socjalnego. Zapowiadane są:

  • surowsze sankcje,
  • większa presja na podejmowanie pracy,
  • ograniczenie majątku chronionego,
  • szybsze kierowanie do tańszych mieszkań.

Mimo to debata o opłacalności pracy w Niemczech prawdopodobnie będzie się nasilać. Coraz częściej pojawiają się pytania, czy różnice między życiem z pracy a korzystaniem z pomocy społecznej są nadal wystarczająco duże, by utrzymać społeczne poczucie sprawiedliwości.

źródło: bild.de

Brutalny atak na festynie w Niemczech: 41-latek walczy o życie. Sprawcy o „południowym wyglądzie” uciekli

1

Atak podczas festynu w Niedersachsen

Podczas popularnego festynu Pfingstbier w Dolnej Saksonii doszło do brutalnego ataku na uczestników imprezy. Według niemieckiej policji grupa młodych mężczyzn miała bez wyraźnego powodu zaatakować kilka osób bawiących się przed namiotem festynowym. Najciężej ranny został 41-letni mężczyzna, który w stanie krytycznym trafił do szpitala.

Policja: wcześniej nie doszło do żadnej kłótni

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę około godziny 1.43. Jak przekazała policja, napastnicy zaatakowali uczestników imprezy na ulicy przed namiotem festynowym. Według relacji świadków wcześniej nie doszło do żadnej sprzeczki ani konfliktu. W oficjalnym komunikacie policji podkreślono, że atak miał nastąpić „bez żadnej wcześniejszej kłótni”.

Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia

Po ataku sprawcy uciekli. Według świadków byli to młodzi mężczyźni, prawdopodobnie poniżej 20. roku życia. Policja podała, że mieli oni „południowy wygląd”. Funkcjonariusze ze Stadthagen prowadzą obecnie poszukiwania sprawców oraz apelują do świadków o zgłaszanie się na policję.

Policja szuka nagrań

Według śledczych część osób obecnych na miejscu mogła nagrywać całe zajście telefonami komórkowymi. Policja podkreśla, że takie materiały mogą mieć kluczowe znaczenie dla prowadzonego postępowania karnego.

Popularny festyn przyciąga setki osób

Auhäger Pfingstbier to lokalny festyn organizowany w gminie Auhagen w powiecie Schaumburg w Niedersachsen. Na tegoroczny weekend zielonoświątkowy zaplanowano trzydniowy program obejmujący między innymi:

  • festyn dla dzieci,
  • wieczory taneczne,
  • przemarsz festiwalowy,
  • imprezy muzyczne.

Organizatorzy spodziewali się około tysiąca gości każdego wieczoru.

Już wcześniej mówiono o zwiększonych środkach bezpieczeństwa

Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy pojawiały się informacje o rosnących wymaganiach dotyczących bezpieczeństwa. Organizatorzy informowali o zwiększonej liczbie ochroniarzy, dodatkowych ogrodzeniach zabezpieczających oraz słupkach ochronnych przy wejściach. Do tej pory jednak – jak podkreślano – nie było potrzeby wdrażania bardziej rozbudowanego systemu bezpieczeństwa.

Trwa śledztwo

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie brutalnego pobicia i ustala dokładny przebieg wydarzeń. Na razie nie wiadomo, co było motywem ataku.

źródło: bild.de

40 osób w brutalnej walce! Wojna na łopaty i felgi między Bułgarami a Słowakami w Niemczech

2

W niewielkiej miejscowości w Saksonii doszło do brutalnej bójki z udziałem kilkudziesięciu osób. Według niemieckiej policji w starciu uczestniczyło około 40 ludzi, którzy mieli atakować się nawzajem przy użyciu łopat, felg samochodowych i innych przedmiotów. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem na terenie gminy Mockrehna w północnej części landu Sachsen.

Chaotyczne sceny na ulicy

Według relacji świadków na miejscu panowały sceny chaosu. Kobiety i mężczyźni krzyczeli, szarpali się i wzajemnie okładali przedmiotami. Pierwsze informacje policji wskazują, że w bójce uczestniczyły dwie większe grupy osób różnych narodowości. Według doniesień niemieckiego dziennika „Bild” uczestnicy mieli być głównie obywatelami Bułgarii i Słowacji.

Kilka osób trafiło do szpitala

W wyniku starcia rannych zostało kilka osób. Część uczestników wymagała pomocy medycznej i została przewieziona do szpitali. Według mediów obrażenia odniosło co najmniej siedem osób. Na razie nie podano szczegółowych informacji o stanie poszkodowanych.

Policja wysłała duże siły

Na miejsce skierowano liczne oddziały policji. Świadkowie relacjonowali, że sytuacja była bardzo niebezpieczna i początkowo dwaj funkcjonariusze, którzy pojawili się jako pierwsi, nie interweniowali bezpośrednio ze względu na skalę zagrożenia. Dopiero po przybyciu dodatkowych sił policja przejęła kontrolę nad sytuacją.

Jedna osoba została zatrzymana

Podczas działań policji zatrzymano jednego mężczyznę, wobec którego już wcześniej obowiązywał nakaz aresztowania. Niemiecka policja kryminalna prowadzi obecnie śledztwo w sprawie podejrzenia naruszenia porządku publicznego i udziału w zbiorowych zamieszkach.

Motyw konfliktu pozostaje niejasny

Śledczy nadal ustalają dokładny przebieg wydarzeń oraz przyczyny eskalacji konfliktu. Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do tak gwałtownego starcia między grupami uczestników.

źródło: bild.de

Niemcy chcą płacić Syryjczykom 8000 euro za opuszczenie kraju! Burza wokół nowych planów

3

Jak ustalił magazyn FOCUS, Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Niemczech kierowane przez Alexandra Dobrindta (CSU) rozważa wprowadzenie premii powrotowej dla Syryjczyków w wysokości 8000 euro.

„Każdy dobrowolny powrót to dobra wiadomość dla podatników”

„Dobrowolny powrót jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron” – powiedział FOCUS-owi Günter Krings, wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu. Jego zdaniem wyższe premie są uzasadnione, ponieważ migranci korzystający z niemieckiego systemu socjalnego generują dla państwa znacznie większe koszty już po kilku miesiącach pobytu. „Każdy dobrowolny powrót wspierany przez państwo to dobra wiadomość dla podatników” – podkreślił były sekretarz stanu w MSW.

Krings domaga się także „znacznego zwiększenia deportacji do Syrii”, szczególnie wobec przestępców i osób słabo zintegrowanych, które od lat żyją w Niemczech bez samodzielnego utrzymania. Nie widzi też powodów do dalszego przedłużania prawa pobytu sunnickim mężczyznom.

„Premie tańsze niż przymusowe deportacje”

Podobne stanowisko prezentuje Siegfried Lorek, sekretarz stanu ds. migracji w Badenii-Wirtembergii. W rozmowie z FOCUS-em stwierdził, że premie i doradztwo dotyczące powrotów są „ważnymi instrumentami”, a jednocześnie tańszymi niż przymusowe deportacje. Również on apeluje o stworzenie regularnych możliwości deportacji przestępców.

Minister spraw wewnętrznych Hesji Roman Poseck (CDU) uważa, że nawet wyższe świadczenia – sięgające w pojedynczych przypadkach dolnych kwot pięciocyfrowych – mogłyby być dla państwa bardziej opłacalne niż wieloletnie koszty świadczeń socjalnych. Z kolei bawarski minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann (CSU) podkreślał wcześniej, że potrzebne jest większe wsparcie finansowe, zwłaszcza dla osób, które po powrocie nie mają środków na start.

Obecnie Syryjczycy otrzymują 1000 euro

Sceptycznie do pomysłu podchodzi natomiast minister spraw wewnętrznych Dolnej Saksonii Daniela Behrens (SPD). Jej zdaniem nie ma pewności, czy premia w wysokości 8000 euro rzeczywiście skłoni większą liczbę Syryjczyków do powrotu do kraju dotkniętego wojną domową. Domaga się od federalnego MSW „spójnej strategii” wobec Syryjczyków mieszkających w Niemczech.

Behrens krytykuje także powolne tempo deportacji do Syrii i jednocześnie apeluje o zapewnienie dobrze zintegrowanym Syryjczykom stabilnej perspektywy pozostania w Niemczech. W projekcie uchwały na czerwcową konferencję ministrów spraw wewnętrznych wzywa rząd federalny do zagwarantowania tym osobom pewności prawnej i wiarygodnej przyszłości.

Obecnie Syryjczycy otrzymują średnio około 1000 euro za dobrowolny powrót, przy czym wysokość świadczenia ustalana jest indywidualnie dla każdego przypadku. Według informacji FOCUS-a rozważane 8000 euro miałoby być ryczałtem. Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dotąd nie potwierdziło ani nie zdementowało tych doniesień.

źródło: FOCUSonline

Wielka fala naturalizacji w Niemczech. Nowe prawo otworzyło drzwi dla Syryjczyków, Turków i… Rosjan

0

Niemcy przeżywają historyczny boom naturalizacyjny. Nigdy od czasu wprowadzenia ogólnokrajowych statystyk w 2000 roku tak wiele osób nie otrzymało niemieckiego paszportu jak w 2025 roku.

Jak donosi „WELT”, w 14 krajach związkowych naturalizowano co najmniej 309 852 osoby. To już teraz nowy rekord. Dotychczas najwyższy wynik odnotowano w 2024 roku, kiedy niemieckie obywatelstwo otrzymało 291 955 osób.

Co ciekawe, obok Syryjczyków i Turków coraz częściej o niemiecki paszport ubiegają się również Rosjanie.

Zmiana prawa przyspieszyła naturalizacje

Boom naturalizacyjny ma kilka przyczyn. Wielu migrantów, którzy przybyli do Niemiec w latach 2015 i 2016, spełnia obecnie wymagany warunek długości pobytu.

Znaczenie miała również reforma prawa o obywatelstwie przeprowadzona przez poprzedni rząd koalicji. Po zmianach naturalizacja jest często możliwa już po pięciu, a nie po ośmiu latach pobytu. Ułatwiono także uzyskanie podwójnego obywatelstwa.

Osoby ubiegające się o niemiecki paszport nadal muszą jednak spełnić określone warunki. Jednym z najważniejszych jest samodzielne zapewnienie sobie środków do życia.

Berlin niemal podwoił liczbę naturalizacji

Szczególnie wyraźnie trend widać w Berlinie. W stolicy Niemiec naturalizowano 39 034 osoby, czyli prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej.

W Brandenburgii niemiecki paszport otrzymało 4695 osób, co oznacza wzrost o 25 procent. W wielu regionach najliczniejszą grupą nowych obywateli pozostają osoby pochodzące z Syrii. Jednocześnie wyraźnie rośnie liczba naturalizacji wśród Turków i Rosjan.

W samej Nadrenii Północnej-Westfalii niemieckie obywatelstwo otrzymało 3841 Rosjan. To wzrost o 67,4 procent.

Dlaczego Rosjanie coraz częściej wybierają niemiecki paszport?

Politolog Dmitri Stratievski, dyrektor Centrum Europy Wschodniej w Berlinie, wskazuje na kilka możliwych powodów tego trendu.

Część Rosjan chce w ten sposób symbolicznie i politycznie odciąć się od Rosji. Inni mieszkają w Niemczech od lat i korzystają z możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa. Dla wielu osób może to oznaczać również łatwiejsze podróżowanie i odwiedzanie rodziny.

Władze spodziewają się kolejnej fali

Niemieckie miasta już przygotowują się na dalszy wzrost liczby wniosków. Od 2027 roku o niemiecki paszport coraz częściej będą mogli ubiegać się Ukraińcy.

Wtedy wielu uchodźców, którzy przyjechali do Niemiec po wybuchu wojny w 2022 roku, osiągnie wymagany pięcioletni okres pobytu. To może oznaczać kolejną dużą falę naturalizacji.

źródło: Bild

93-letni emeryt z Kolonii torturowany na śmierć: sprawca był już dwukrotnie deportowany!

1

93-letni senior z dzielnicy Neubrück w Kolonii został napadnięty we własnym domu i torturowany na śmierć. Sprawa ta wstrząsa nie tylko ze względu na brutalność czynu, ale także z powodu przeszłości kilku podejrzanych. Jak donosi Focus Online, ślady prowadzą do mężczyzn, którzy mieli być znani władzom, częściowo już od lat, i najwyraźniej już dawno powinni byli opuścić Niemcy.

Kiedy dzieci Hansa-Jürgena W. wkroczyły do domu swojego ojca po południu 3 maja, znalazły 93-latka martwego w sypialni. Senior nie otworzył drzwi, nie był dostępny telefonicznie – mimo że umówili się na spotkanie. W domku przy Böhmweg ukazał się im obraz grozy: starzec leżał obok łóżka, skrępowany, w okropnym stanie. Według Focus Online siniaki na twarzy oraz obrażenia głowy, rąk, pleców i ramion wskazują, że emeryt przed śmiercią był brutalnie maltretowany. Medycyna sądowa stwierdziła później, że doszło do uderzeń tępymi przedmiotami i ucisku na górną część ciała oraz szyję.

Weekend grozy

Również sam dom jest zdewastowany. Szafy i komody były otwarte, pojemniki opróżnione, przedmioty rozrzucone po podłodze. Według dostępnych informacji skradziono między innymi wysokiej jakości rower elektryczny, telefon komórkowy, kartę bankomatową oraz obrączkę ślubną ofiary.

Śledczy nie zakładają, że było to spontaniczne, pojedyncze przestępstwo, ale raczej działanie kilku włamywaczy, którzy podzielili się zadaniami. Nie jest jasne, w jaki sposób sprawcy dostali się do domu – możliwe wydaje się wejście przez drzwi wejściowe lub przez otwarte okno sypialni. Pewne jest jedno: 93-latek był sam, niedosłyszący i najwyraźniej całkowicie bezbronny.

Po wizycie w piekarni ślad ofiary się urywa

Szczególnie przygnębiające jest to, że między ostatnim pewnym sygnałem życia a znalezieniem zwłok minął cały weekend. Jeszcze rano 2 maja Hans-Jürgen W. miał jak zwykle pojechać rowerem do pobliskiej piekarni. Potem ślad po nim się gubi. Medycyna sądowa datuje czas zgonu na co najmniej 15 godzin przed znalezieniem zwłok, a być może znacznie wcześniej.

Śledczym pomagają w końcu ślady, które rzekomo pozostawili domniemani sprawcy. 6 maja przechodzień znajduje około dwudziestu minut spacerem od miejsca zbrodni przedmioty przypisywane ofierze: między innymi kartę EC.

Znaleziono ślady DNA Nenada A.

Według informacji serwisu Focus Online ślady DNA i odciski palców prowadzą do 30-letniego Serba Nenada A. Na miejscu zbrodni miały się również znajdować niedopałki papierosów, które nie pochodziły od ofiary. Śledczy zabezpieczyli również ślady na przedmiotach, których prawdopodobnie dotykali sprawcy. Podejrzany jest zatem już znany władzom: z powodu kradzieży, oszustwa, fałszerstwa dokumentów i wymuszenia. Według raportu do połowy kwietnia 2026 r. przebywał jeszcze w areszcie.

Zapobiegnął deportacji poprzez wyjazd i ponowny wjazd

Kontrowersje budzi jego historia związana z prawem o cudzoziemcach. Nenad A., jako osoba, której odmówiono azylu, miał już otrzymać nakaz wydalenia wraz z groźbą deportacji. 21 kwietnia wyjechał więc dobrowolnie do Serbii – najwyraźniej, aby uniknąć deportacji. Niedługo potem miał nielegalnie ponownie wjechać do Niemiec. Kilka dni później jest teraz podejrzany o udział w śmiertelnym napadzie na 93-letniego emeryta.

Nenad A. został ostatecznie zatrzymany po pościgu na autostradzie A1 w pobliżu Remscheid. Uczestnicy ruchu zgłosili nieoświetlony Opel Corsa na pasie awaryjnym. Kiedy policja chce skontrolować samochód, kierowca ucieka. Po ryzykownych manewrach funkcjonariusze zatrzymali auto, wybili szyby i wyciągnęli mężczyznę. Samochód i tablice rejestracyjne miały zostać wcześniej skradzione.

Bajram K. był tolerowany – pomimo obszernej kartoteki policyjnej

Jednak Nenad A. najwyraźniej nie jest jedynym podejrzanym z długą historią. Według Focus Online kamery monitoringu pokazują kolejnego mężczyznę przy domu ofiary: Bajrama K., 36 lat, urodzonego w Skopje. On również ma być znany policji – między innymi z przestępstw przeciwko mieniu, przestępstw seksualnych, aktów przemocy i wykroczeń drogowych.

Według doniesień mężczyzna ten był już dwukrotnie deportowany, ale najwyraźniej ponownie wjechał do Niemiec nielegalnie. Śledczy namierzyli go później w Salzburgu. Podczas przesłuchania miał wymienić kolejnych domniemanych współsprawców. Jednego z nich zatrzymano w ośrodku dla uchodźców w dzielnicy Mülheim w Kolonii: obywatela Bośni, który według doniesień również był znany z licznych przestępstw przeciwko mieniu i wykroczeń drogowych. Szczególnie pikantny szczegół: według informacji Focus Online jego status pobytu został przedłużony na podstawie tzw. zaświadczeń fikcyjnych – mimo że władze miały być świadome jego kryminalnej przeszłości.

źródło: n-tv.de

Niemiecka minister żąda likwidacji wcześniejszych emerytur. Sama wydaje miliony z podatków na PR!

1

Federalna minister gospodarki w Niemczech Katherina Reiche (CDU) wezwała w debacie na temat reformy systemu emerytalnego do „zaprzestania programów wcześniejszych emerytur”. W przeciwnym razie Niemcy „nawet przy bardzo wysokiej wydajności na godzinę” przegrają z innymi gospodarkami – powiedziała Reiche w wywiadzie dla „Kölner Stadt-Anzeiger”. Podczas gdy w Niemczech pracownicy pracują średnio 1337 godzin rocznie, w Chinach jest to około 2000 godzin. „Musimy zastanowić się, jak zwiększyć wolumen pracy” – powiedziała polityk CDU.

Działania PR na koszt państwa: Reiche zleca wartą miliony umowę zewnętrznej agencji reklamowej

Katherina Reiche jest CDU-ministrem gospodarki w rządzie kanclerza Friedricha Merza i regularnie pojawia się na pierwszych stronach gazet. Wynika to między innymi z tego, że przyznaje ona większe znaczenie energii kopalnej w stosunku do odnawialnej, co przyniosło jej przydomek „lobbystka” – i nawiązuje do jej przeszłości zawodowej jako przewodniczącej zarządu Westenergie.

Innym powodem może być to, że wydaje się mieć problemy z pracownikami własnego ministerstwa – a jest ich około 2500. Jednak wśród nich najwyraźniej nie ma nikogo, kto mógłby jej odpowiednio doradzać w kwestiach komunikacji i public relations. Jak inaczej można wyjaśnić, że od lutego zleca ona wykonanie tych zadań agencji reklamowej Scholz & Friends oraz firmie komunikacyjnej FGS Global za „do 2 217 600 euro (netto) rocznie”? Umowa została zawarta na okres dwóch lat, z możliwością dwukrotnego przedłużenia, każdorazowo o maksymalnie dwanaście miesięcy.

Dział prasowy Reiche udziela niejasnych odpowiedzi na pytania dotyczące agencji PR

Gdyby wykorzystała pełne cztery lata, byłoby to 8 804 000 euro netto. Sprawa nie jest jednak do końca przejrzysta, a nawet dział prasowy Ministerstwa Gospodarki nie był w stanie zapewnić pełnej jasności. Gazeta Frankfurter Rundschau należąca do Ippen.Media próbuje rzucić światło na tę sprawę.

Jak wyjaśnia rzecznik prasowy, zapotrzebowanie na usługi wsparcia wynika „ze specjalistycznej wiedzy zewnętrznych agencji, która jest niezbędna np. do opracowywania kampanii informacyjnych, projektowania/optymalizacji stron internetowych, tworzenia publikacji itp. Obejmuje to również doradztwo w zakresie komunikacji oraz opracowywanie i realizację działań public relations”. Nie odpowiedział na pytanie, czy wśród 2500 pracowników nie znalazłby się nikt, kto mógłby profesjonalnie zająć się tym zadaniem.

Według oświadczenia chodzi o zlecenie o wartości do dwunastu milionów euro, co oznacza, że pozostało jeszcze 3,2 miliona. Jest to „szacunkowa wartość dla maksymalnego czteroletniego okresu obowiązywania wspomnianej umowy ramowej. Szacunek opierał się na dotychczasowych umowach ramowych BMWE dotyczących porównywalnych usług”. Nie ma prawa do określonej minimalnej wartości zlecenia dla agencji. Jednak najwyraźniej istnieje jeszcze jedna pula środków.

Które niemieckie ministerstwa nie zlecają usług zewnętrznym agencjom PR

Ministerstwo Gospodarki nie jest jedynym w niemieckim rządzie korzystającym z kosztownych usług doradczych zewnętrznych agencji PR. Na zapytanie o to, kto tego nie robi, odpowiedziało Ministerstwo Finansów (SPD) pod kierownictwem Larsa Klingbeila. Jak poinformowała rzeczniczka, w tej kwestii „nie ma o czym mówić”. Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych (CDU) pod kierownictwem Johanna Wadephula szybko zareagowało, oświadczając, że nie przeznacza na to żadnych środków. Zgodnie z własnymi oświadczeniami, również Ministerstwo Środowiska (SPD) i Ministerstwo Rozwoju (SPD) nie korzystają z usług zewnętrznych doradców PR. W przypadku innych ministerstw sprawa staje się droższa i/lub bardziej skomplikowana.

źródło: Spiegel, FrankfurterRundschau

Niemieckie landy alarmują: brakuje pieniędzy na migrantów

2

Kraje związkowe skarżą się na niewystarczające wsparcie rządu federalnego w pokrywaniu kosztów przyjmowania migrantów. Hamburg zaapelował m.in. o „znaczne zwiększenie udziału rządu federalnego oraz jego późniejszą waloryzację”, co uznał za „pilnie konieczne” — wynika z raportu Federalnego Ministerstwa Finansów dotyczącego kosztów uchodźców, do którego dotarł serwis „Politico”.

Także Bawaria zwróciła uwagę, że wydatki Wolnego Państwa na rzecz gmin — obejmujące zakwaterowanie, zaopatrzenie i integrację migrantów — znacznie przewyższają pomoc otrzymywaną od rządu federalnego.

Szczególnie dużym obciążeniem dla wielu krajów związkowych okazały się koszty opieki nad nieletnimi migrantami bez opieki. Sama Nadrenia Północna-Westfalia wydała w ubiegłym roku 667 mln euro na zakwaterowanie i zaopatrzenie dzieci z zagranicy — niemal dwa razy więcej niż w 2024 roku.

Rząd federalny wydaje mniej pieniędzy na migrantów

Z raportu wynika jednocześnie, że w ubiegłym roku wydatki rządu federalnego na świadczenia związane z uchodźcami i migracją spadły o 3,2 mld euro, czyli o 11 proc. Zmniejszyły się z 28 mld euro w 2024 roku do 24,8 mld euro. Berlin współfinansował m.in. koszty uchodźców i integracji ponoszone przez kraje związkowe oraz gminy.

Rząd federalny przekazywał także ryczałt w wysokości 7,5 tys. euro za każdy pierwszy wniosek azylowy. Środki trafiały do krajów związkowych poprzez zmianę podziału wpływów z podatku VAT. Kraje związkowe wskazywały jednak, że ich rzeczywiste wydatki są znacznie wyższe niż kwoty otrzymywane w ramach tego mechanizmu.

Łączne koszty osiągnęły najniższy poziom od 2021 roku, kiedy wyniosły 21,7 mld euro. Raport dotyczący wydatków na uchodźców ma zostać przyjęty przez rząd w przyszłym tygodniu.

Mniej wniosków o azyl, niższe wsparcie

Spadek wydatków wynika przede wszystkim z mniejszej liczby wniosków o azyl. Według danych Federalnego Urzędu ds. Migracji w 2025 roku w Niemczech złożono 168 543 wnioski azylowe, z czego 113 236 stanowiły pierwsze wnioski.

W porównaniu z 2024 rokiem liczba wniosków spadła o około jedną trzecią — z poziomu 229 751.

źródło: bild.de

Jak znaleźć pracę w Niemczech? Oto nasze rady oraz lista niemieckich portali z ofertami pracy!

Znalezienie pracy w Niemczech to duże wyzwanie. W tym artykule postaramy się Wam to ułatwić. Dowiecie się z niego, gdzie najlepiej szukać pracy w Niemczech oraz na co zwrócić szczególną uwagę.

W których zawodach jest w Niemczech największe zapotrzebowanie na pracowników?

Niemcy potrzebują wykwalifikowanych pracowników, zwłaszcza w niektórych obszarach zawodowych, w których już teraz brakuje wykwalifikowanych pracowników, a sytuacja ta ulegnie pogorszeniu w nadchodzących latach. W związku z tym szczególnie duże szanse na pracę w Niemczech ma każdy, kto zdecyduje się pracować na jednym z tych stanowisk pracy, na które w Niemczech brakuje pracowników. Te są regularnie publikowane przez Federalną Agencję Pracy. Do 2026 roku szczególnie poszukiwani będą pracownicy w następujących zawodach:

BranżaDeficyt w 2026
Handel26192
Opieka i wychowanie dzieci22941
Praca socjalna, pedagogika społeczna20268
Opieka nad osobami starszymi19840
Pielęgniarstwo i pielęgnacja chorych19167
Elektryka budowlana16341
Informatyka15052
Instalacje sanitarno-grzewcze i klimatyzacyjne14248
Pracownik medyczny13587
Planowanie budowy, nadzór budowlany11578
Fizjoterapia11099
Mechanika pojazdowa10638
Elektrotechnika10501
Kierowcy zawodowi (transport towarowy/ciężarówki)9351
Asystentka stomatologiczna8978
Praca w branży drewnianej i meblarskiej8948
Technika elektryczna8750
Zarządzanie magazynem8588
Doradztwo podatkowe8286
Rachunkowość8213
Murarstwo8151
Ogrodnictwo, krajobraz, budowa boisk8086
Tworzenie oprogramowania6921
Malarz, lakier6920
Konstrukcje metalowe6856
Mechatronika6110
Budownictwo i technologia produkcji maszyn6087
Dekarstwo6077
Nadzór nad planowaniem budowy, nadzór budowlany, architektura5989
Sprzedaż mięsa5957

Oferty pracy w Niemczech po polsku

Poszukiwania pracy w Niemczech najlepiej zacząć w internecie. Jeśli szukacie ofert w języku polskim, to na praca.dojczland.info znajdziecie setki aktualnych ofert pracy w Niemczech po polsku. Na portalu możecie również zapisać własne CV i używać go do wysłania podania o pracę bezpośrednio ze strony, bez konieczności wpisywania go za każdym razem na nowo: CV na dojczland.info.

Niemieckie portale z ofertami pracy

Jeśli natomiast znacie już niemiecki i szukacie ofert pracy również w języku niemieckim, to warto zajrzeć na największą giełdę pracy online w Niemczech, która należy do krajowego urzędu pracy (Arbeitsagentur für Arbeit): Giełda pracy online Arbeitsagentur.

Innymi znanymi niemieckimi stronami z ogłoszeniami o pracę są:

Sposoby na znalezienie pracy w Niemczech

Oprócz internetowych giełd pracy, istnieją również inne sposoby na znalezienie pracy w Niemczech:

  • Strony internetowe firm: Jeśli znacie już konkretne firmy w Niemczech, w których chcielibyście pracować lub w trakcie poszukiwania pracy natknęliście się na nazwy firm, które wzbudziły Wasze zaufanie, to warto odwiedzić ich strony internetowe. Wiele firm publikuje bowiem aktualne oferty pracy właśnie tam.
  • Targi pracy: Możecie również odwiedzić targi pracy, na których zawsze istnieje możliwość porozmawiania z przedstawicielami firmy. Oprócz tego wiele firm poszukuje proaktywnie pracowników, podczas tego typu imprez.
  • Lokalna prasa: Jeśli przebywacie już w Niemczech, dobrym pomysłem jest przeglądanie ogłoszeń z pracą w gazetach. Często znajdziecie w skrzynkach pocztowych lub na klatce schodowej darmowe gazety lokalne. W nich znajedzie oferty pracy lokalnych firm wraz z danymi kontaktowymi. Warto z nich korzystać, gdyż dają one możliwość znalezienia pracy w pobliżu Waszego miejsca zamieszkania.
  • Agencje rekrutacyjne: Prywatne agencje rekrutacyjne oferują kolejną alternatywę dla poszukiwania pracy w Niemczech w internecie. Te wyszukają oferty pracy w Niemczech dla Was. Warto dowiedzieć się za wczasu, czy tego typu usługa jest płatna. Często firmy tego typu pobierają opłaty lub wręcz przeciwnie – płacą potencjalnemu pracownikowi bonus za podpisanie z nimi umowy.

Na te zdania w ogłoszeniach o pracę kandydaci powinni zwracać szczególną uwagę

Firmy poszukujące nowych pracowników często zadają sobie wiele trudu, by znaleźć właściwego kandydata dzięki odpowiednio sformułowanemu ogłoszeniu o pracę. Ale jak pokazują badania przeprowadzone przez brytyjski portal Job Description Library, wielu kandydatów jest odrzucanych już na pierwszym etapie rekrutacji, ponieważ nie przeczytali uważnie ogłoszenia o pracę. Często istnieje duży rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami kandydata a wymaganiami firmy. Specjaliści ds. personalnych radzą więc, by zwracać uwagę na określone sformułowania pojawiające się w ogłoszeniach o pracę, aby uniknąć przedwczesnego odrzucenia swojej kandydatury:

  • Jobtitel: tytuł służbowy często nie zdradza zbyt wiele na temat zadań i wymagań związanych z danym stanowiskiem. Identyczny tytuł służbowy stosowany w dwóch różnych przedsiębiorstwach może oznaczać zupełnie inne stanowisko. Jeśli nie jest jasne, na czym dokładnie polega praca, należy o to zapytać osobę wyznaczoną do kontaktu z kandydatami.
  • „Pflicht”, „erforderlich”, „idealerweise”: „obowiązkowe”, „wymagane”, „optymalne” – czytając ogłoszenie o pracę kandydaci powinni zwrócić szczególną uwagę na dokładne sformułowanie wymagań. Podczas gdy pewne umiejętności i znajomość określonych zagadnień są naprawdę niezbędne do wykonywania danej pracy, inne są jedynie zaletą, ale nie warunkiem koniecznym do zatrudnienia. Wymagania, które kandydat musi spełniać, są sformułowane przy użyciu takich terminów jak „Pflicht” lub „erforderlich”. Do opisu tych, które są jedynie pożądane, mile widziane, używa się sformułowań typu „idealerweise”, „… sind von Vorteil” lub „…sind wünschenswert”.
  • „3 bis 4 Jahre Berufserfahrung”: „3 do 4 lat doświadczenia zawodowego”: to zdanie dostarcza kandydatom informacji na temat tego, jak duży jest zakres odpowiedzialności, jakiego wynagrodzenia mogą się spodziewać i na jakim poziomie w hierarchii znajduje się to stanowisko. O ile osoby rozpoczynające karierę zawodową nie muszą w ogóle ubiegać się o to stanowisko, ponieważ brakuje im niezbędnej wiedzy, o tyle pracownicy z ponad 10-letnim doświadczeniem zawodowym raczej nie mogą tutaj liczyć na wysokie zarobki.

Online-Bewerbung – jak ubiegać się o pracę w Niemczech przez internet?

Oba terminy – „E-Mail Bewerbung” i „Online-Bewerbung” – są często używane jako synonimy. To błąd! Chociaż obie formy składania podań o pracę są dokonywane w drodze elektronicznej, to jednak różnią się między sobą:

  1. W przypadku „E-Mail-Bewerbung” kandydaci przygotowują dokumenty aplikacyjne w standardowy sposób, po czym wysyłają je jako jeden dokument w formacie PDF załączając go do wiadomości e-mail.
  2. W przypadku „Online-Bewerbung” podanie jest składane za pomocą formularza online znajdującego się na stronie internetowej firmy lub portalu, za pośrednictwem którego można aplikować. Pola do wypełnienia są uprzednio zdefiniowane, a ewentualnie poszczególne dokumenty można przesłać w formacie PDF.

Czy aby znaleźć pracę w Niemczech muszę mówić po niemiecku?

Niemcy potrzebują dobrze wyszkolonych specjalistów z całego świata. Zgodnie z raportem OECD, jest to obecnie drugi pod względem popularności kraj imigracyjny. Ale Niemcy mają jedną wadę: język niemiecki. Z jednej strony problem ten jest widoczny w wyzwaniu, jakim jest integracja dużej liczby uchodźców na rynku pracy. Z drugiej strony, jest to ogólny problem dla wielu międzynarodowych absolwentów, którzy studiowali w Niemczech w języku angielskim i nie mieli czasu na naukę języka niemieckiego: ponad 50 procent z nich opuszcza po studiach Niemcy.

Oczywiście istnieje możliwość znalezienia pracy w Niemczech bez znajomości języka, lecz im lepiej go poznacie, tym większe szanse na lepszą ofertę. Oprócz tego, w niektórych zawodach język niemiecki jest wymagany prawnie, np. w przypadku lekarzy: bez znajomości języka niemieckiego nie otrzymacie licencji na wykonywanie zawodu lekarza. Pielęgniarki muszą również wykazać się znajomością języka niemieckiego, aby móc wykonywać swoją pracę. W wielu innych zawodach to pracodawca decyduje, czy wymagana jest znajomość języka niemieckiego.

Kiedy jest najlepszy czas na złożenie podania o pracę w Niemczech?

Tak jak nie jest dobrym pomysłem podchodzenie do zestresowanych szefów w sprawie awansu w zupełnie nieodpowiedniej chwili, tak samo są dobre i złe momenty na składanie podań o pracę. Dobrze jest wiedzieć, kiedy warto aplikować. Niektóre miesiące i pory roku są bardziej sprzyjające niż inne, jeśli chodzi o ubieganie się o pracę. Oto szczegółowy przegląd:

Początek roku

Aplikując na początku roku, należy pamiętać o dwóch rzeczach: w niektórych krajach związkowych 6 stycznia (Święto Trzech Króli) jest dniem wolnym od pracy. Wielu pracowników wykorzystuje więc w pierwszym tygodniu stycznia zaległy urlop. Większość firm rozkręca się na dobre dopiero w połowie stycznia. Wtedy planuje się pieniądze na inwestycje i zatrudnienie nowych pracowników. A zatem może się zdarzyć tak, że na początku roku, gdy te plany nie są jeszcze ukończone, w ogóle nie otrzymacie odpowiedzi na swoją aplikację. Jednocześnie początek roku to nie tylko nowy początek dla Was: wielu kandydatów chce wprowadzić w życie swoje postanowienia noworoczne. A to oznacza, że konkurencja jest znacznie większa niż w innych okresach.

Wiosna

Wiosną rusza wiele branż. Dotyczy to zwłaszcza turystyki, gastronomii i hotelarstwa. Osoby chcące uczyć się zawodu powinny pamiętać o tym, że okres kształcenia często rozpoczyna się w sierpniu lub wrześniu, a aplikacje należy składać z około półrocznym wyprzedzeniem, tj. w marcu lub kwietniu. Jest to również czas przygotowań do szczytu sezonu. Tak więc aplikacje są wtedy mile widziane. Duże szanse na zatrudnienie pojawiają się wtedy także w branży budowlanej i w rolnictwie.

Lato

O ile nie ma poważnego niedoboru personelu, szanse na to, że ubieganie się o pracę w sezonie letnim zakończy się sukcesem, są raczej niewielkie. Wielu pracowników wyjeżdża z dziećmi na wakacje, więc w szczycie sezonu urlopowego wszystko, co nie jest pilne, schodzi na dalszy plan. Upał sprawia, że ci pracownicy, którzy są obecni w biurze, są nieco ospali i rozleniwieni – to nie są najbardziej sprzyjające warunki do ubiegania się o pracę. Z drugiej strony, latem konkurencja jest mniejsza. Jeśli sami myślicie o zmianie pracy, może to być dobry moment. Ostatecznie, co macie do stracenia?

Jesień

Jesień to druga wiosna. Zwłaszcza we wrześniu przeważają optymistyczne nastroje: napływają nowe zamówienia, wszyscy wrócili wypoczęci z wakacji i rozpoczynają pracę z myślą o czwartym kwartale. Znajduje to również odzwierciedlenie w liczbie umawianych rozmów kwalifikacyjnych: statystycznie jest ich najwięcej we wrześniu, październiku i listopadzie. Perspektywy są szczególnie dobre w listopadzie: w firmach wciąż jest wiele wakatów i chcą one pilnie zrealizować swoje plany kadrowe. Z drugiej strony, wielu potencjalnych kandydatów myślami jest już przy Świętach Bożego Narodzenia i wstrzymuje się z realizacją swoich celów zawodowych do nowego roku. Znów jest to okazja do pozytywnego wyróżnienia się z grona kandydatów w warunkach niewielkiej konkurencji.

Grudzień

Firmy w Niemczech rzadko zatrudniają nowych pracowników na przełomie roku. Jeśli w ogóle, to ewentualnie udaje się znaleźć pracę w pierwszych dwóch tygodniach grudnia. Niektóre przedsiębiorstwa mają nawet przerwy urlopowe w okresie świątecznym, w związku z czym mogą być wówczas całkowicie zamknięte. Z drugiej strony, może to być również szansa dla kandydatów: ilość aplikacji jest tak niska, że rekruterzy zwracają większą uwagę na przesłane dokumenty aplikacyjne, a perspektywy otrzymania posady są lepsze, gdy konkurencja nie jest aż tak duża. Zwłaszcza, że nowy rok (z nowymi budżetami i prawdopodobnie zmianami kadrowymi) już tuż tuż. A wy jesteście szybsi od tych, którzy aplikują od połowy stycznia.

Czy w Niemczech pracodawca może zabronić pracy dodatkowej?

Zasadniczo pracodawca w Niemczech nie może swojemu pracownikowi zabronić pracy dodatkowej. Dlatego klauzula na ten temat zawarta w umowie byłaby nieważna (Krajowy Sąd Pracy Nadrenia-Palatynat, decyzja z dnia 29.04.2005, nr. sprawy 8 Sa 69/05). Praca dodatkowa jest w związku z obowiązującą wolnością wyboru zawodu i swobodą działania w Niemczech dozwolona (artykuł 12 i 2 Konstytucji). Pracodawca może ograniczyć tę wolność wykonywania pracy dodatkowej tylko w określonych przypadkach, jeśli ma to negatywny wpływ na jego interesy (Federalny Sąd Pracy, decyzja z dnia 11.12.2001, nr. sprawy 9 AZR 464/00). Jest to możliwe w następujących sytuacjach:

  • Ograniczenie jakości świadczonej pracy

Niemiecki pracodawca może zabronić wykonywania pracy dodatkowej, jeśli przez to obniżyłaby się jakość pracy świadczonej przez pracownika, czyli ucierpiałaby na tym jego główna działalność zawodowa. Np. pracodawca nie musi się zgadzać na sytuację, w której pracownik wiecznie przychodzi do pracy przemęczony, ze względu na nocną zmianę w ramach pracy dodatkowej.

  • Zagrożenie odpoczynku podczas urlopu

Czas urlopu to kolejna sytuacja, kiedy pracodawca może ograniczyć możliwość wykonywania pracy dodatkowej. Jeśli pracownik bierze urlop to ma on służyć wypoczynkowi. Wykonywanie pracy dodatkowej może to zakłócić i w związku z tym może zostać zabronione przez pracodawcę.

  • Przekroczenie dopuszczalnego czasu pracy

Zakaz pracy dodatkowej ma uzasadnienie również wtedy, jeśli dopuszczalny czas pracy został przekroczony. Dotyczy to w szczególności kierowców TIR-ów lub autobusów czy autokarów, ponieważ muszą oni ściśle przestrzegać czasu odpoczynku.

  • Działalność konkurencyjna

Pracodawca jak najbardziej może mieć coś przeciwko, jeśli jego pracownik w ramach pracy dodatkowej będzie pracował dla konkurencji. W takim wypadku zakaz także ma uzasadnienie i jest dopuszczalny.

  • Brak możliwości pogodzenia pracy dodatkowej z główną pracą zawodową

Niedopuszczalne jest w Niemczech wykonywanie pracy dodatkowej, jeśli jest ona nie do pogodzenia z głównym zajęciem. Jakich zawodów dotyczy to ograniczenie? Np. doradca podatkowy nie może dodatkowo pracować na etacie (Sąd Finansowy Münster, decyzja z dnia 20.07.2011, nr. sprawy 7K 77/11 StB). Kolejny przykład: pielęgniarz nie może pracować dodatkowo jako pracownik zakładu pogrzebowego. Obu zawodów nie da się ze sobą pogodzić – pierwszy polega na ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, a założeniem drugiego jest śmierć człowieka (Federalny Sąd Pracy, decyzja z dnia 28.02.2002, nr. sprawy 6AZR 357/01). Z kolei komornikowi sądowemu nie wolno pracować dodatkowo jako makler i zarządca nieruchomości (Sąd Administracyjny Berlin, decyzja z dnia 26.06. 2008, nr. sprawy VG 5A 147.06).

Brak informacji zwrotnej co zrobić?

Co należy zrobić, jeśli wybrany pracodawca nie skontaktuje się z Wami i nie otrzymacie odpowiedzi na aplikację? Dajcie pracodawcy co najmniej dwa tygodnie na przejrzenie nadesłanych zgłoszeń. Jeśli zadzwonicie i będziecie naciskać po dwóch dniach, nie zrobicie dobrego wrażenia.

Po dwóch lub trzech tygodniach możecie zwrócić się z zapytaniem w tej sprawie – telefonicznie lub mailowo – ale w sposób uprzejmy i bez wyrzutów. Możecie napisać, że zdajecie sobie sprawę z ilości pracy rekrutera, przez co podkreślicie, że nie macie pretensji o długi czas oczekiwania na odpowiedź. Wspomnijcie o tym, że powiedzmy dwa tygodnie temu aplikowaliście na stanowisko _____, numer referencyjny _____ i zapytajcie na jakim etapie jest obecnie proces rekrutacji. Możecie posłużyć się poniższym przykładem:

Ich bin mir bewusst, dass Sie viel Arbeit haben. Daher will ich Sie nicht lange aufhalten. Ich hatte mich vor zwei Wochen bei Ihnen auf die Stelle als _____, Kennziffer _____ beworben. Könnten Sie mir kurz etwas zum Zwischenstand des Bewerbungsverfahrens sagen?

Ogólnie rzecz biorąc, im mniejsza firma, tym wcześniej można zapytać o złożone przez siebie podanie o pracę. W większych przedsiębiorstwach i koncernach liczba kandydatów jest zwykle większa. Proces selekcji zajmuje w związku z tym więcej czasu. Niekiedy może to trwać nawet do sześciu tygodni.

Kultura pracy w Niemczech: na to musicie być gotowi!

Co kraj, to obyczaj – dotyczy to również pracy w Niemczech. Nie zaszkodzi być przygotowanym i wiedzieć, jacy są Niemcy w świecie zawodowym. Niemiecka kultura pracy różni się od wielu innych kultur tym, że normą jest tutaj wysoki stopień obiektywizmu. Podczas gdy w innych kulturach relacje międzyludzkie odgrywa ważną rolę, również w kontekście biznesowym, w niemieckim świecie pracy w centrum uwagi znajduje się praca, względnie przydzielone zadania. Tej obiektywności towarzyszy fakt, że komunikacja w pracy jest najczęściej bardzo bezpośrednia – warto o tym pamiętać i zachować odpowiedni dystans. W Niemczech istnieje wyraźna granica między życiem prywatnym i zawodowym. Lepiej wstrzymać się z bezpośrednimi pytaniami, dotyczącymi faktów z życia prywatnego szefa.

Mówi się również, że Niemcy mają zamiłowanie do zasad i struktury. Ich ścisłe przestrzeganie jest w niemieckim świecie pracy równoznaczne z profesjonalizmem. Dotyczy to również punktualności. Na spotkaniu biznesowym lub w pracy koniecznie powinniście się pojawić na czas. Nawet dwie minuty spóźnienia zostaną odebrane bardzo negatywnie.

Chociaż powinno to być jasne, oto uwaga dodatkowa: Opisywanie norm kulturowych zawsze oznacza uogólnienie. Oczywiście, istnieją od nich wyjątki. Ogólnie rzecz biorąc, w przypadku pracy w Niemczech obowiązują te same zasady, co w przypadku każdego innego stosunku pracy.

Czy potrzebuję pozwolenia na pracę w Niemczech?

I w końcu dochodzimy do końca artykułu. Niektóre osoby, które do nas piszą, zadają pytanie, czy aby móc pracować w Niemczech, niezbędne jest posiadanie pozwolenia na praće. Odpowiedź brzmi nie! Jako obywatele Unii Europejskiej, możemy się swobodnie przemieszczać, osiedlać, a także pracować gdziekolwiek chcemy w obrębie Unii. Jednakże w niektórych zawodach warunkiem podjęcia pracy jest uznanie stopnia naukowego.