To koniec Deutsche Post. Niemiecki gigant będzie działał pod nową nazwą

0

Akcjonariusze niemieckiego giganta logistycznego zatwierdzili zmianę nazwy koncernu. Firma znana od dziesięcioleci jako Deutsche Post będzie od 1 września (po wpisie do rejestru handlowego) działać pod nazwą DHL. Decyzja została przyjęta niemal jednogłośnie podczas walnego zgromadzenia spółki.

Jak wyjaśnił prezes koncernu Tobias Meyer, obecna nazwa nie odzwierciedla już charakteru firmy. Dawna państwowa poczta przekształciła się w globalnego lidera branży logistycznej, a zdecydowana większość działalności prowadzona jest dziś pod marką DHL. Klasyczne usługi pocztowe odpowiadają już tylko za około 20 proc. biznesu całego koncernu.

Zmiana nazwy będzie kosztować około 37 milionów euro. Po jej zakończeniu także na giełdzie spółka będzie funkcjonować jako DHL.

Jednocześnie tradycyjna działalność związana z doręczaniem listów i paczek w Niemczech zostanie wydzielona do osobnej spółki, która zachowa nazwę Deutsche Post AG. To właśnie ona będzie odpowiadać za krajowe usługi pocztowe, podczas gdy pozostałe segmenty – m.in. przesyłki ekspresowe i transport towarów – będą działały w ramach DHL.

Koncern zapewnia, że reorganizacja nie wpłynie na warunki zatrudnienia pracowników. Wynagrodzenia, czas pracy oraz obowiązujące umowy pozostaną bez zmian. Zmiana ma charakter przede wszystkim organizacyjny i wizerunkowy.

Źródło: Techbook

Berlin chce zakazać hidżabu w straży pożarnej. „Mundur i chusta są nie do pogodzenia”

1

Berlińska senator ds. wewnętrznych Iris Spranger (SPD) zapowiedziała zmiany w obowiązującym prawie dotyczącym neutralności światopoglądowej w służbach publicznych. Powodem jest głośna sprawa strażaczki, która pojawiła się publicznie w mundurze i hidżabie.

Kilka dni temu w mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia z uroczystości powitania nowych pracowników berlińskiej straży pożarnej. Na fotografiach widoczna była młoda kobieta ubrana w strażacki mundur i nosząca hidżab. Według niemieckich mediów był to pierwszy przypadek, gdy pracownica berlińskiej straży pożarnej została publicznie pokazana w takim stroju.

Iris Spranger nie kryje swojego stanowiska. – „Hidżab i mundur są nie do pogodzenia” – powiedziała w rozmowie z „Tagesspiegelem”. Jednocześnie podkreśliła, że nie zamierza wyciągać konsekwencji wobec samej strażaczki. Kobieta nadal będzie pracować, jednak wyłącznie na stanowisku zaplecza i nie będzie mogła pełnić służby w mundurze w bezpośrednim kontakcie z obywatelami.

Senator zapowiedziała również zmianę berlińskiej ustawy o neutralności. Obecnie przepisy obejmują policję i wymiar sprawiedliwości, ale nie straż pożarną. Zdaniem Spranger należy to zmienić, ponieważ wszystkie służby mundurowe powinny zachowywać neutralność światopoglądową.

Berlińska ustawa o neutralności obowiązuje od 2005 roku i zakazuje noszenia symboli religijnych w wielu obszarach administracji publicznej. W przeszłości przepisy dotyczyły głównie nauczycielek noszących hidżab. Były one jednak wielokrotnie skutecznie kwestionowane przed sądami. Zarówno niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny, jak i Federalny Sąd Pracy uznały, że całkowity zakaz noszenia chust przez nauczycielki jest niedopuszczalny. Ograniczenia mogą być wprowadzane jedynie wtedy, gdy istnieje konkretne zagrożenie dla spokoju i neutralności w szkole.

Warto przypomnieć, że w marcu tego roku sąd administracyjny w Bremie orzekł, iż kandydat do służby w policji może tymczasowo nosić podczas służby religijny turban (dastar), również w kontaktach z obywatelami. Sąd uznał, że obowiązujący zakaz nie miał wystarczającej podstawy prawnej.

Źródło: Welt.de

Niemcy żyją coraz dłużej. Średnia długość życia osiągnęła rekordowy poziom

1

Mieszkańcy Niemiec żyją dziś dłużej niż kiedykolwiek wcześniej. Jak poinformował niemiecki Federalny Urząd Statystyczny, w 2025 roku średnia długość życia kobiet i mężczyzn osiągnęła najwyższy poziom w historii pomiarów.

Średnia długość życia przy urodzeniu wyniosła w 2025 roku 83,6 roku dla kobiet oraz 79,1 roku dla mężczyzn. W porównaniu z 2024 rokiem oznacza to wzrost o niespełna dwa miesiące w przypadku kobiet oraz o około trzy miesiące w przypadku mężczyzn.

Po spadkach odnotowanych w czasie pandemii COVID-19 wskaźniki wyraźnie się odbudowały. W porównaniu z 2022 rokiem długość życia wzrosła statystycznie o 9 miesięcy u kobiet i prawie 13 miesięcy u mężczyzn.

Badenia-Wirtembergia ponownie na pierwszym miejscu

Dane dla krajów związkowych obejmują obecnie okres 2023–2025. Po raz kolejny najwyższą średnią długość życia odnotowano w Badenii-Wirtembergii. Dziewczynki urodzone w tym landzie mogą statystycznie dożyć 84,4 roku, a chłopcy 80,3 roku.

Badenia-Wirtembergia od lat utrzymuje pozycję lidera tego rankingu.

Najniższą średnią długość życia kobiet odnotowano w Saarze, gdzie wynosi ona 82,0 lata, natomiast wśród mężczyzn na ostatnim miejscu znalazła się Saksonia-Anhalt ze średnią 76,4 roku.

Największa różnica między długością życia kobiet i mężczyzn – przekraczająca sześć lat – występuje w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Najmniejsza, wynosząca niewiele ponad cztery lata, została odnotowana w Badenii-Wirtembergii oraz Kraju Saary.

Seniorzy również żyją dłużej

Wydłużyła się także oczekiwana długość życia osób starszych. Według danych 65-letnie kobiety mogą obecnie statystycznie przeżyć jeszcze 21,2 roku, czyli o około miesiąc dłużej niż rok wcześniej. Z kolei 65-letni mężczyźni mają przed sobą średnio 18,2 roku życia, co oznacza wzrost o około dwa miesiące.

Oznacza to, że przeciętna kobieta dożywa obecnie 86,2 roku, a przeciętny mężczyzna 83,2 roku.

Dla mężczyzn w tej grupie wiekowej jest to najwyższy wynik w historii. W przypadku kobiet wartość ta nadal pozostaje nieco niższa niż przed pandemią – w 2019 roku wynosiła 21,3 roku.

Wzrost długości życia może wpłynąć na emerytury

Rosnąca długość życia przy jednoczesnym stagnującym lub malejącym poziomie liczby ludności może w przyszłości zwiększyć presję na finansowanie niemieckiego systemu emerytalnego.

Duże kontrowersje wywołała ostatnio propozycja powiązania wieku emerytalnego z oczekiwaną długością życia. Zgodnie z rekomendacją komisji emerytalnej za każdy dodatkowy rok średniej długości życia Niemcy mieliby pracować o osiem miesięcy dłużej, a emeryturę pobierać o cztery miesiące dłużej.

Kanclerz Friedrich Merz liczy na to, że odpowiednie zmiany zostaną uchwalone do końca 2026 roku.

Federalny Urząd Statystyczny podkreśla jednocześnie, że wskaźnik „średniej długości życia przy urodzeniu” nie jest prognozą dla nowo narodzonych dzieci. Jest to statystyczna miara oparta na aktualnych wskaźnikach umieralności we wszystkich grupach wiekowych, niezależna od struktury i liczebności populacji.

źródło: n-tv.de

Niemcy zmieniają zasady informowania o przestępcach. W jednym landzie narodowość podejrzanych będzie podawana z zasady

1

Badenia-Wirtembergia wprowadza nowe przepisy dotyczące komunikatów policji

Kraj związkowy Badenia-Wirtembergia wprowadza zmianę w sposobie przekazywania informacji przez policję. W przyszłości w policyjnych komunikatach co do zasady będzie podawane obywatelstwo osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw. Inicjatorem reformy jest minister spraw wewnętrznych Manuel Hagel z CDU, który opowiada się również za wprowadzeniem podobnych zasad w całych Niemczech.

Choć Badenia-Wirtembergia nie jest pierwszym niemieckim landem stosującym takie rozwiązanie, nowe przepisy mają iść dalej niż dotychczasowe regulacje obowiązujące w innych krajach związkowych.

Koniec z różnymi zasadami w poszczególnych sprawach

Jak wyjaśnił Manuel Hagel, dotychczas decyzja o tym, czy w policyjnym komunikacie zostanie podana narodowość lub obywatelstwo osoby podejrzanej, była podejmowana indywidualnie dla każdej sprawy. Minister określił taki system mianem „patchworku” i zapowiedział jego zakończenie.

– To ciągłe zmienianie zasad właśnie się kończy – powiedział Hagel w rozmowie z dziennikiem „Bild”.

Wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości przygotowywana jest zmiana przepisów administracyjnych. Zgodnie z nowymi zasadami obywatelstwo podejrzanego ma być podawane jako reguła, natomiast odstąpienie od tej praktyki będzie możliwe jedynie w wyjątkowych przypadkach.

Minister: społeczeństwo ma prawo do takich informacji

Zdaniem ministra spraw wewnętrznych mieszkańcy mają uzasadnione prawo do poznania obywatelstwa osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw.

Manuel Hagel uważa, że większa przejrzystość w przekazywaniu informacji ograniczy społeczne podziały, zwiększy zaufanie obywateli do państwa oraz zapewni większą jasność w komunikacji policji.

CDU chce podobnych zasad w całych Niemczech

Badenia-Wirtembergia zamierza zabiegać o ujednolicenie przepisów na poziomie ogólnokrajowym. Jak podkreślono, już podczas konferencji ministrów spraw wewnętrznych land opowiedział się za wprowadzeniem jednolitych zasad obowiązujących we wszystkich krajach związkowych.

Obecnie podobna praktyka funkcjonuje już w Bawarii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Szlezwiku-Holsztynie oraz Nadrenii Północnej-Westfalii. Tam również obywatelstwo podejrzanych jest zasadniczo podawane w komunikatach policji, o ile nie stoją temu na przeszkodzie względy ochrony danych osobowych lub dobro prowadzonego śledztwa.

Policyjny związek zawodowy popiera reformę

Zmiany proponowane przez Manuela Hagela poparł również Niemiecki Związek Zawodowy Policji (DPolG). Jego przewodniczący Manuel Ostermann w rozmowie z „Bild” stwierdził, że nie widzi przekonujących powodów, aby co do zasady ukrywać przed opinią publiczną informacje o obywatelstwie osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw.

– Ludzie w Niemczech nie są naiwni i bardzo dobrze wiedzą, kto odpowiada za najpoważniejsze akty przemocy. Już z tego powodu trudno znaleźć przekonujący argument za tym, by z góry ukrywać przed opinią publiczną narodowość osób podejrzanych o popełnienie przestępstw – powiedział Ostermann.

Nowe przepisy mają obowiązywać w Badenii-Wirtembergii po zmianie odpowiednich regulacji administracyjnych. Zgodnie z zapowiedziami wyjątki od zasady podawania obywatelstwa będą stosowane jedynie w szczególnych sytuacjach, na przykład gdy wymagać tego będzie ochrona danych osobowych lub dobro prowadzonego postępowania.

źródło: bild.de

Zamieszki po odpadnięciu Maroka z mundialu. W Düsseldorfie zaatakowano policjantów butelkami i materiałami pirotechnicznymi

1

Kibice Maroka po meczu z Francją starli się z policją. Trzech funkcjonariuszy zostało rannych

Po porażce reprezentacji Maroka w ćwierćfinale mistrzostw świata doszło do poważnych zamieszek w Düsseldorfie. Część kibiców marokańskiej drużyny zaatakowała policjantów, używając petard, butelek oraz własnoręcznie przygotowanych materiałów zapalających. W wyniku starć rannych zostało trzech funkcjonariuszy, a dwóch podejrzanych trafiło do policyjnego aresztu.

Do niebezpiecznych wydarzeń doszło po przegranym przez Maroko meczu ćwierćfinałowym z Francją. Według informacji przekazanych przez policję w Düsseldorfie sytuacja wymknęła się spod kontroli około godziny 0:45. Wówczas w rejonie zgromadzenia około 1500 sympatyków marokańskiej reprezentacji atmosfera gwałtownie się pogorszyła.

Zamaskowani uczestnicy rzucali petardami i butelkami w stronę policji

Jak poinformowała policja, grupa zamaskowanych osób nagle zaczęła rzucać petardami, szklanymi butelkami oraz samodzielnie wykonanymi materiałami zapalającymi. Przedmioty trafiały zarówno na ulicę, w tłum ludzi, jak i bezpośrednio w kierunku funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie.

Uczestnicy zamieszek mieli również wyrywać znaki drogowe z mocowań oraz przewracać kosze na śmieci. W związku z eskalacją sytuacji policja zdecydowała się później oczyścić ulicę Ellerstraße, aby zapobiec dalszemu wzrostowi napięcia i kolejnym aktom przemocy.

Trzech policjantów rannych. Wśród zatrzymanych 15-letni Marokańczyk

W wyniku ataków rannych zostało trzech funkcjonariuszy. 27-letni policjant wymagał pomocy medycznej w szpitalu, gdzie udzielono mu leczenia ambulatoryjnego. Dwóch kolejnych funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia.

Policja zatrzymała dwóch podejrzanych uczestników zamieszek. Według przekazanych informacji byli to 15-letni Marokańczyk z Viersen oraz 20-letni Niemiec z Wesseling.

Nastolatek miał rzucić w kierunku policjantów wózkiem sklepowym. Z kolei 20-latkowi zarzucono rzucenie butelką w stronę funkcjonariuszy.

Policja prowadzi dalsze czynności

W związku ze zdarzeniami policja wszczęła postępowania dotyczące między innymi czynnej napaści na funkcjonariuszy, zakłócania porządku publicznego oraz niebezpiecznego spowodowania obrażeń ciała.

Śledczy analizują obecnie obszerny materiał wideo z miejsca zdarzenia, który ma pomóc w ustaleniu kolejnych osób odpowiedzialnych za udział w zamieszkach.

Düsseldorf nie był jedynym niemieckim miastem, w którym po meczach reprezentacji Maroka dochodziło do napięć i interwencji służb. Władze oraz policja w wielu miejscach przygotowywały się na możliwość gwałtownych reakcji części kibiców po zakończeniu spotkań.

źródło: jungefreiheit.de

Nawet 36 stopni! Niemcy szykują się na upalny weekend. W tych regionach będzie najgoręcej

0

Słońce, plaże i temperatury powyżej 30 stopni. Niemcy czeka prawdziwy powrót lata

Po chwilowym ochłodzeniu upały wracają do Niemiec. Nadchodzący weekend zapowiada się wyjątkowo słonecznie i gorąco – w wielu regionach kraju temperatury przekroczą 30 stopni, a lokalnie mogą sięgnąć nawet 36 stopni Celsjusza. Z dobrej pogody cieszyć się będą szczególnie urlopowicze oraz dzieci, które rozpoczęły już wakacje.

Poza Baden-Wirtembergią, Bawarią i Nadrenią Północną-Westfalią wszystkie niemieckie landy mają już wolne od zajęć szkolnych. Sprzyjająca aura przypadnie więc na początek wakacyjnych wyjazdów. W najpopularniejszych regionach turystycznych zapowiadana jest idealna pogoda na kąpiele i wypoczynek nad wodą.

„Przy dużej ilości słońca w całym kraju temperatury wyniosą od 27 do 36 stopni” – powiedział meteorolog Thore Hansen z Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD). Nieco chłodniej będzie jedynie na wybrzeżu, gdzie temperaturę złagodzi wiatr. Mimo to niemal wszędzie mieszkańcy Niemiec mogą spodziewać się bezchmurnego nieba i słonecznej pogody.

Bałtyk przywita turystów przyjemną pogodą

Jak poinformował DWD, już w piątek wpływ wyżu atmosferycznego zacznie się wzmacniać, dzięki czemu także na północy kraju częściej pojawi się słońce.

„Temperatury będą tam wynosić od 23 do 28 stopni” – wyjaśnił meteorolog Thore Hansen.

Nad Bałtykiem warunki będą sprzyjały wypoczynkowi. W Rostocku w sobotę termometry pokażą około 23 stopni, na wybrzeżu w okolicach Greifswaldu do 24 stopni, a w Warnemünde maksymalnie 23 stopnie. Na wyspie Fehmarn prognozowane są 24 stopnie, natomiast na przylądku Kap Arkona na wyspie Rugia będzie nieco chłodniej – około 22 stopni.

Tropikalne noce na południowym zachodzie Niemiec

Najbardziej upalnie zrobi się jednak na południowym zachodzie kraju. Według ekspertów mieszkańcy tych regionów już od piątku mogą mocno odczuć wzrost temperatur.

„Mniej więcej na południowy zachód od linii przebiegającej od Dolnego Renu do Dolnej Bawarii temperatury osiągną 30 stopni lub więcej. Najcieplej będzie ponownie przy granicy z Francją, gdzie możliwe są wartości do 34 stopni” – przekazał Hansen.

W weekend gorące powietrze jeszcze bardziej się umocni, a temperatury mogą wzrosnąć nawet do 36 stopni. Największe obciążenie cieplne prognozowane jest przede wszystkim w południowo-zachodnich częściach Niemiec, m.in. we Fryburgu Bryzgowijskim w Badenii-Wirtembergii, w Schwarzwaldzie oraz w Landau w Nadrenii-Palatynacie.

W tych miejscach mogą wystąpić również tak zwane tropikalne noce. Oznacza to, że temperatura w nocy nie spadnie poniżej 20 stopni, co może utrudniać odpoczynek i ochłodzenie organizmu.

W Bawarii także ponad 30 stopni

Gorąco będzie również w Bawarii. W piątek w całym landzie dominować ma słoneczna i upalna pogoda. Prognozy przewidują do 32 stopni na południu oraz do 33 stopni w północnej części Bawarii.

Choć temperatury nie będą jeszcze tak wysokie jak podczas ostatniej fali upałów, mieszkańcy regionu ponownie odczują prawdziwie letnią aurę.

W północnej Bawarii w sobotę termometry mogą wskazać nawet 34 stopnie. Jedynie w rejonach Alp synoptycy przewidują więcej chmur oraz możliwość wystąpienia ostatnich przelotnych opadów.

Niemcy czeka gorący wakacyjny weekend

Według prognoz DWD najbliższe dni przyniosą w większości kraju dużo słońca i bardzo wysokie temperatury. Podczas gdy północ Niemiec zaoferuje bardziej umiarkowane warunki idealne na plażowanie, południe i południowy zachód kraju zmierzą się z prawdziwym letnim skwarem.

Meteorolodzy ostrzegają, że szczególnie w najgorętszych regionach warto pamiętać o odpowiednim nawodnieniu, unikaniu największego nasłonecznienia w ciągu dnia oraz ochronie przed wysokimi temperaturami.

źródło: bild.de

Chrześcijańska kawiarnia w Niemczech zamknięta po serii ataków. Właściciele mówią o 26 napaściach

3

Kawiarnia w Lipsku zakończyła działalność po dwóch latach regularnych ataków

W dzielnicy Reudnitz w niemieckim Lipsku działalność zakończyła kawiarnia prowadzona przez wspólnotę chrześcijańskiego wolnego Kościoła „Zeal Church”. Jak podają niemieckie media, lokal miał zostać zamknięty po tym, jak w ciągu ostatnich dwóch lat był celem 26 ataków przypisywanych lewicowym ekstremistom. Napastnicy określali członków wspólnoty mianem „fundamentalistów” i zarzucali im dyskryminowanie osób queer. W wyniku kolejnych incydentów kawiarnia wielokrotnie była niszczona, co ostatecznie doprowadziło do zakończenia działalności.

Farba, wybite szyby i kwas masłowy

Według opisu zdarzeń sprawcy regularnie pokrywali elewację lokalu obraźliwymi hasłami. Ostatni taki incydent miał miejsce 5 lipca. Atakujący rzucali również całymi wiadrami farby w fasadę budynku oraz wielokrotnie wybijali szyby. W jednym z przypadków szyby lokalu miały zostać rozbite przy użyciu młotka, którym zadano 78 uderzeń. Szczególnie poważny atak miał miejsce w Wigilię Bożego Narodzenia 2025 roku. Według relacji przedstawicieli wspólnoty sprawcy wlali przez otwór w oknie do wnętrza lokalu kilka litrów kwasu masłowego. Jak twierdzi pastor René Wagner, intensywnego zapachu nie udało się całkowicie usunąć do dziś.

Pastor odpiera zarzuty

Pastor wspólnoty René Wagner stanowczo odrzuca oskarżenia formułowane przez osoby odpowiedzialne za ataki. Podkreśla, że zarówno wspólnota, jak i prowadzona przez nią kawiarnia są otwarte dla wszystkich i nikt nie jest z nich wykluczany. Jednocześnie zaznacza, że zgodnie ze stanowiskiem wspólnoty nie udziela ślubów parom tej samej płci. Jak wyjaśnia, jest to kwestia, co do której członkowie wspólnoty są zgodni.

Straty finansowe i zamknięcie lokalu

Z powodu kolejnych aktów wandalizmu kawiarnia wielokrotnie musiała zawieszać działalność. W niektórych przypadkach przerwy trwały tygodniami, między innymi z powodu konieczności usuwania skutków rozlania kwasu masłowego. Według pastora Wagnera częste zamknięcia doprowadziły do gwałtownego spadku obrotów. W efekcie działalność zadłużyła się na około 160 tys. euro, co ostatecznie doprowadziło do zamknięcia lokalu.

Apel o równe traktowanie przestępstw motywowanych nienawiścią

Pastor René Wagner zaapelował o większe zainteresowanie przestępstwami wymierzonymi w chrześcijan.

– Chciałbym, aby przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan spotykały się z taką samą uwagą jak inne akty przemocy – powiedział.

Autor oryginalnego niemieckiego tekstu twierdzi również, że mimo wielokrotnych doniesień o atakach przez okres ponad dwóch lat sprawa nie wywołała szerszej reakcji opinii publicznej, mediów ani polityków. Jest to jednak opinia autora publikacji, a nie potwierdzony fakt. Natomiast opisane wcześniej informacje dotyczące ataków oraz wypowiedzi pastora stanowią relację przedstawioną w źródłowym materiale.

źródło: bild.de

Bójka około 60 Syryjczyków przed lokalem gastronomicznym w Niemczech. Jeden mężczyzna ciężko ranny

3

Duże zamieszki w Völklingen. Policja skierowała na miejsce duże siły

Do poważnej bójki doszło w środowy wieczór w centrum niemieckiego Völklingen w kraju związkowym Saara. Przed arabskim lokalem gastronomicznym starło się około 60 osób. Według niemieckich mediów w ruch poszły nie tylko pięści, ale również krzesła. W wyniku zajścia jedna osoba odniosła ciężkie obrażenia, a policja musiała przeprowadzić szeroko zakrojoną interwencję. Alarm wpłynął do służb około godziny 19:45. Zgłoszenie dotyczyło bójki kilku mężczyzn w Poststraße, jednej z ulic w centrum miasta. Jak informuje „Saarbrücker Zeitung”, policja z Völklingen poprosiła o wsparcie dodatkowe jednostki, w tym funkcjonariuszy policji kraju związkowego Saary, którzy są kierowani do większych i bardziej wymagających interwencji.

Na miejscu panował chaos. Zniszczono wyposażenie lokalu

Po przybyciu na miejsce policjanci zastali rozległe zniszczenia. W trakcie bójki uszkodzone zostało wyposażenie arabskiego lokalu gastronomicznego. Krzesła były porozrzucane przed restauracją, a funkcjonariusze musieli odgrodzić teren i rozdzielać agresywnych uczestników starcia. W wyniku bójki ciężko ranny został 28-letni mężczyzna. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej.

Policja: przyczyną miały być konflikty rodzinne

Jak podaje „Saarbrücker Zeitung”, rzecznik wydziału kryminalnego poinformował, że według wstępnych ustaleń źródłem zajścia były „spory rodzinne”. Na obecnym etapie śledztwa właśnie taki motyw jest brany pod uwagę przez śledczych. Na tym jednak interwencje się nie zakończyły. Około godziny 0:45 w nocy ze środy na czwartek policja ponownie została wezwana do tego samego lokalu. Doszło tam do kolejnej bójki, choć tym razem uczestniczyło w niej znacznie mniej osób.

Śledztwo trwa

Policja prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności obu zdarzeń oraz ustala dokładny przebieg bójek i odpowiedzialność ich uczestników. Na razie nie przekazano informacji o ewentualnych zatrzymaniach ani o postawionych zarzutach. Z dotychczasowych ustaleń wynika jedynie, że w środowym starciu uczestniczyło około 60 Syryjczyków, a jego prawdopodobnym podłożem były konflikty o charakterze rodzinnym.

źródło: bild.de

Coraz więcej Niemców obawia się o swoją przyszłość finansową. Wyniki nowego badania nie napawają optymizmem

3

Prawie 80 proc. Niemców martwi się o swoją sytuację finansową

Rosnące koszty życia, utrzymująca się inflacja oraz niestabilna sytuacja międzynarodowa sprawiają, że coraz więcej mieszkańców Niemiec z niepokojem patrzy w przyszłość. Takie wnioski płyną z najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie firmy CRIF, zajmującej się analizą wiarygodności kredytowej. Według wyników ankiety aż 79 proc. respondentów w Niemczech deklaruje, że obawia się o swoją sytuację finansową. To nieco więcej niż średnia dla pięciu badanych krajów europejskich, która wyniosła 78 proc. Badanie objęło łącznie 5 tys. osób z Niemiec, Irlandii, Włoch, Polski i Wielkiej Brytanii. W samych Niemczech wzięło w nim udział około tysiąca respondentów.

Wielu spodziewa się pogorszenia swojej sytuacji

Z badania wynika, że 28 proc. ankietowanych w Niemczech przewiduje, iż w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy ich sytuacja finansowa będzie gorsza niż obecnie. Jeszcze więcej osób obawia się spadku miesięcznego budżetu. Aż 38 proc. respondentów spodziewa się, że pod koniec miesiąca będzie dysponować mniejszą ilością pieniędzy niż dotychczas. Niepokój budzi także możliwość problemów z regulowaniem zobowiązań. Osiemnaście procent uczestników badania obawia się, że w przyszłości nie będzie w stanie terminowo opłacać swoich rachunków. Jeszcze poważniejsze obawy ma 7 proc. ankietowanych, którzy przewidują, że mogą mieć trudności z opłacaniem czynszu lub rat kredytu hipotecznego.

Niemcy szukają sposobów na oszczędzanie

W odpowiedzi na rosnącą niepewność finansową wielu mieszkańców Niemiec planuje ograniczenie wydatków. Ponad połowa badanych, czyli 51 proc., zamierza poprawić swoją sytuację poprzez większe oszczędzanie. 32 proc. respondentów deklaruje, że zamierza nieznacznie ograniczyć codzienne wydatki, natomiast 19 proc. planuje wprowadzenie zdecydowanie większych cięć w domowym budżecie. Zmieniają się również codzienne nawyki zakupowe. Co czwarty uczestnik badania przyznaje, że znacznie częściej zwraca uwagę na promocje, rabaty i oferty specjalne podczas zakupów.

Część osób sięga już po swoje oszczędności

Badanie pokazuje również, że dla części gospodarstw domowych zgromadzone wcześniej oszczędności stają się niezbędne do pokrywania bieżących kosztów życia. Piętnaście procent ankietowanych przyznało, że musi korzystać z odłożonych pieniędzy, aby finansować codzienne wydatki.

Ekspert: niepewność finansowa staje się nową rzeczywistością

Do wyników badania odniósł się dyrektor zarządzający firmy CRIF, Frank Schlein. Jego zdaniem wielu mieszkańców Niemiec od kilku lat doświadcza kolejnych kryzysów i niepewności, co wyraźnie wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa. Jak podkreślił, ciągłe pojawianie się nowych wyzwań gospodarczych sprawia, że ostrożność finansowa staje się dla wielu osób codziennością i nową normą.

źródło: bild.de

Niemcy: Posłowie kupowali iPhone’y za pieniądze podatników. Pojawiły się zarzuty o przekazywanie urządzeń bliskim

1

Wydatki na sprzęt elektroniczny w Bundestagu wzbudziły kontrowersje

Zakupy służbowych smartfonów i tabletów przez niemieckich posłów stały się przedmiotem dyskusji po ujawnieniu danych dotyczących wydatków Bundestagu za 2025 rok. Jak poinformowała administracja Bundestagu, w ubiegłym roku z funduszy przeznaczonych na działalność poselską zakupiono łącznie 1670 smartfonów i tabletów dla 630 deputowanych. Wśród nich znalazło się 950 iPhone’ów, 420 iPadów, 257 smartfonów marki Samsung oraz 43 tablety tej firmy. Łączna wartość zakupionego sprzętu wyniosła 1 464 567 euro.

Średnio ponad dwa urządzenia na jednego posła w ciągu roku

Z przedstawionych danych wynika, że statystycznie na jednego posła przypadło około 2,6 urządzenia zakupionego w ciągu jednego roku. Po przeliczeniu na pełną, czteroletnią kadencję oznaczałoby to ponad dziesięć smartfonów lub tabletów przypadających na jednego parlamentarzystę.

Najwięcej zakupów zrealizowano pod koniec roku

Szczególną uwagę zwraca moment dokonywania zakupów. Według danych aż 43,5 proc. wszystkich urządzeń zamówiono dopiero w ostatnim kwartale 2025 roku. Między październikiem a grudniem zakupiono 402 iPhone’y oraz 191 iPadów o łącznej wartości blisko 550 tys. euro.

Pojawiły się zarzuty dotyczące wykorzystania sprzętu

Jak podaje dziennik „Bild”, powołując się na osoby określane jako znające funkcjonowanie Bundestagu, od lat mówi się o wykorzystywaniu niewykorzystanych środków z końcem roku na zakup dodatkowego sprzętu elektronicznego. Według tych relacji część urządzeń miała być następnie przekazywana członkom rodzin, partnerom lub osobom związanym z działalnością polityczną posłów. Gazeta przytacza również wypowiedź wieloletniego kierownika biura poselskiego, który twierdzi, że wśród pracowników znane są przypadki przekazywania smartfonów krewnym lub innym osobom po krótkim okresie użytkowania albo nawet nowych urządzeń. Artykuł „Bild” podaje także szacunki, zgodnie z którymi każdego roku sprzęt o wartości około 270 tys. euro może być rozliczany, mimo że nie służy wyłącznie celom służbowym. Są to jednak szacunki cytowane przez gazetę, a nie ustalenia potwierdzone przez administrację Bundestagu.

Związek Podatników krytykuje obecny system

Do sprawy odniósł się również prezes niemieckiego Związku Podatników, Rainer Holznagel. W rozmowie z „Bild” ocenił, że obecny system sprzyja nadużyciom. Jego zdaniem konto przeznaczone na zakup wyposażenia biur poselskich stwarza możliwość niewłaściwego wykorzystywania publicznych środków. Holznagel postuluje likwidację obecnego rozwiązania. Zaproponował połączenie funduszu rzeczowego, ryczałtu kosztowego oraz uposażenia poselskiego w jedno świadczenie, które byłoby w całości opodatkowane.

Bundestag odrzuca zarzuty

Administracja Bundestagu nie zgadza się z przedstawianymi zarzutami. Rzecznik parlamentu zwrócił uwagę, że w 2025 roku, po wyborach parlamentarnych, wielu nowych posłów po raz pierwszy objęło mandaty i musiało od podstaw wyposażyć swoje biura. Jedna z posłanek podkreśliła również, że wszystkie zakupy są szczegółowo kontrolowane przez administrację Bundestagu. Jak zaznaczyła, weryfikacji podlegają nawet najdrobniejsze elementy wyposażenia biur, w tym – jak obrazowo stwierdziła – „nawet półki z Ikei”. Na obecnym etapie administracja Bundestagu nie potwierdziła zarzutów dotyczących przekazywania zakupionych urządzeń członkom rodzin lub osobom trzecim. Sprawa opiera się na relacjach cytowanych przez dziennik „Bild” oraz stanowiskach przedstawionych przez jego rozmówców.

źródło: bild.de