Skandal w Niemczech! 4,2 mln euro na przedszkole. W tle islamski ekstremizm i hidżab dla 9-latek

2

Berlin przeznaczył 4,2 mln euro publicznych pieniędzy na budowę przedszkola w Neukölln na 188 miejsc. To największa tego typu inwestycja w historii miasta. Problem w tym, że operatorem placówki jest podmiot powiązany z osobami i środowiskami, które według ustaleń służb oraz autorów śledztwa mają związki z szyickim islamizmem. Po publikacji tych informacji berliński senat zapowiedział kontrolę projektu, a dotychczasowy dyrektor zrezygnował.

Rekordowe finansowanie, minimalna weryfikacja

Nowe przedszkole przy Harzer Straße 51 ma powstać dzięki dotacji z Senatu Berlina. Urzędnicy tłumaczyli decyzję dużym zapotrzebowaniem na miejsca opieki w północnym Neukölln. Jednocześnie z tekstu wynika, że przed przyznaniem środków nie przeprowadzono pogłębionej kontroli ideologicznego zaplecza inwestora ani jego ewentualnych związków z ekstremizmem.

W centrum sprawy stoi Mohamed Amer

Kluczową postacią jest Mohamed Amer — były dyrektor zarządzający BNIG gGmbH, operatora przedszkola, a zarazem działacz stowarzyszenia meczetowego Torath e. V., działającego pod tym samym adresem. Amer był też w latach 2010–2013 przewodniczącym szyickiej organizacji parasolowej IGS, a później jej wiceprzewodniczącym.

To właśnie tu zaczynają się największe kontrowersje: według niemieckich służb IGS miała wykazywać bliskość z szyickim islamizmem, a także należeć do otoczenia Islamskiego Centrum w Hamburgu (IZH) — organizacji uznawanej za ważny instrument wpływu Iranu w Niemczech i później zakazanej.

Ten sam adres, te same kręgi

Szczególnie niepokojący ma być fakt, że adres planowanego przedszkola, stowarzyszenia Torath i dokumentów IGS wielokrotnie się pokrywa. To wzmacnia podejrzenia, że nie chodzi o przypadkowe, dawne kontakty, lecz o realne przenikanie się struktur religijnych i projektu finansowanego z pieniędzy publicznych.

Najbardziej pikantny wątek: hidżab dla dziewczynek

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów śledztwa jest dokument dotyczący islamskich zasad ubioru dziewcząt i kobiet. Wynika z niego, że obowiązek noszenia hidżabu może dotyczyć dziewczynek już przed ukończeniem dziewiątego roku życia.

To właśnie przy tym dokumencie pojawia się nazwisko Mohameda Amera — obok przedstawicieli innych szyickich instytucji, w tym osób związanych z później zakazanym IZH. Amer przez adwokata twierdzi jednak, że dokumentu nie zna, nie współtworzył go i się z nim nie utożsamia. Problem polega na tym, że jego nazwisko figuruje w nim w sposób bardzo wyraźny, a pytanie, czy doszło do fałszerstwa, pozostało bez odpowiedzi.

Dla opinii publicznej brzmi to fatalnie: człowiek związany z operatorem przedszkola, które ma wychowywać małe dzieci za państwowe pieniądze, pojawia się przy dokumencie sugerującym religijne nakazy wobec dziewczynek w wieku niespełna dziewięciu lat.

Dozwolony seks z żoną po ukończeniu przez nią 9 lat 

Torath e. V. przedstawia się jako niemieckie biuro łącznikowe wielkiego ajatollaha Alego al-Husainiego as-Sistaniego. I tu sprawa robi się jeszcze bardziej drażliwa.

Według przytoczonego materiału Sistani:

  • po śmierci Hassana Nasrallaha wychwalał go jako „wyjątkowego przywódcę”;
  • na swojej stronie publikował religijne wykładnie zasad, z których wynika, że współżycie seksualne z żoną staje się dozwolone po ukończeniu przez nią 9 lat księżycowych;
  • formułował także zasady odszkodowań za ciężką przemoc domową w logice religijno-prawnej całkowicie obcej niemieckiemu porządkowi konstytucyjnemu.

To właśnie ten fragment ksiązki jest politycznie najbardziej wybuchowy: operator przedszkola nie został oskarżony o popieranie takich poglądów wprost, ale nie przedstawił też jednoznacznego odcięcia się od religijnych wykładni propagowanych przez własny autorytet religijny, czyli Sistaniego.

Reakcje polityczne: alarm i utrata zaufania

Burmistrz Neukölln Martin Hikel przyznał, że początkowo cieszył się z projektu, ale po ujawnieniu religijno-organizacyjnego tła zaczął patrzeć na sprawę z dużą nieufnością. Uznał, że „myślenie ajatollaha” stoi w sprzeczności z demokratycznym porządkiem.

Jeszcze ostrzej oceniono kwestię ewentualnego narzucania religijnych norm małym dziewczynkom. Hikel stwierdził, że byłaby to katastrofa i coś nie do pogodzenia z demokratycznym społeczeństwem.

Z kolei sekretarz stanu Falko Liecke zapowiedział kontrolę projektu przez radę doradczą.

Linia obrony Amera

Amer, przez adwokata, odrzuca zarzuty i zapewnia o przywiązaniu do liberalno-demokratycznego porządku konstytucyjnego. Jego pełnomocnik podkreśla, że nie można sugerować, jakoby klient tolerował przemoc wobec kobiet czy dzieci albo akceptował seks z dziećmi.

Największy problem polega jednak na tym, że odpowiedzi mają charakter ogólny i obronny. Brakuje w nich prostego, jednoznacznego stanowiska wobec:

  • dokumentu o hidżabie dla dziewczynek,
  • wypowiedzi i religijnych wykładni Sistaniego,
  • relacji z organizacjami z kręgu IGS i IZH.

źródło: Focus

Szok w Niemczech! Mężczyźni do 45. roku życia muszą zgłaszać dłuższy pobyt za granicą?

5

Zgodnie z nową ustawą o służbie wojskowej (Wehrdienstgesetz) zasadniczo wszyscy mężczyźni w Niemczech w wieku od 17 do 45 lat muszą uzyskać zgodę Bundeswehry na pobyt za granicą trwający dłużej niż trzy miesiące. Federalne Ministerstwo Obrony potwierdziło na zapytanie agencji dpa informacje zawarte w raporcie gazety „Frankfurter Rundschau”. Rzecznik sprostował jednak: „W przepisach administracyjnych wyjaśnimy jednak, że zezwolenie uznaje się za udzielone, o ile służba wojskowa jest dobrowolna”.

Tak zwana ustawa o modernizacji służby wojskowej weszła w Niemczech w życie 1 stycznia. Jej głównym elementem jest obowiązkowa rekrutacja młodych mężczyzn urodzonych od 2008 roku. W ten sposób planuje się pozyskać ochotników w celu zwiększenia liczebności sił zbrojnych z ponad 180 000 mężczyzn i kobiet do 260 000 aktywnych żołnierzy, co oznacza wzrost o 80 000 osób.

Wiedza na wypadek „sytuacji kryzysowej”

Jednocześnie nowe przepisy wyznaczają ramy dla ewidencji i nadzoru wojskowego – wyjaśnił rzecznik Ministerstwa Obrony. „Zgodnie z treścią ustawy mężczyźni, którzy ukończyli 17 lat, są zobowiązani do uzyskania uprzedniej zgody właściwego centrum Bundeswehry na pobyty za granicą trwające dłużej niż trzy miesiące”. Zgodnie z ustawą obowiązek ten wygasa w wieku 45 lat.

Rzecznik wyjaśnił, że Bundeswehra musi wiedzieć na wypadek sytuacji kryzysowej, kto ewentualnie przebywa za granicą przez dłuższy czas. „Stworzono więc podstawę prawną, aby w razie potrzeby wesprzeć praktyczną realizację obowiązkowych elementów nowej służby wojskowej – takich jak na przykład obowiązkowe badania lekarskie od 1 stycznia 2026 r.” Zgodnie z ustawą obowiązek uzyskania zgody obowiązuje również poza sytuacjami napięcia i obrony.

Przepis obowiązywał również w czasie zimnej wojny

Rzecznik nie udzielił odpowiedzi na pytanie, jak często od początku roku wnioskowano o takie zezwolenia. Na pytanie, w jaki sposób wykrywane lub karane mają być naruszenia tego wymogu, wyjaśnił: „Przepis ten obowiązywał już w czasach zimnej wojny i nie miał praktycznego znaczenia, w szczególności nie podlega on sankcjom”.

Rzecznik podkreślił: „Konsekwencje tego przepisu dla młodych ludzi są zasadniczo daleko idące. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że służba wojskowa nadal jest dobrowolna”. W związku z tym „w Federalnym Ministerstwie Obrony opracowywane są obecnie konkretne przepisy dotyczące dopuszczania wyjątków od obowiązku uzyskania zezwolenia, również w celu uniknięcia zbędnej biurokracji”.

Zezwolenie na pobyt za granicą należy jednak zawsze udzielać, jeśli „w danym okresie nie przewiduje się konkretnej służby jako żołnierz lub żołnierka”, wyjaśnił rzecznik. „Ponieważ zgodnie z obowiązującym prawem służba wojskowa opiera się wyłącznie na dobrowolności, odpowiednie zezwolenia należy zasadniczo udzielać”.

źródło: rbb24.de

Ponad 23,7 mln euro w 7 miesięcy! Tyle wydały Niemcy na program przyjmowania Afgańczyków

7

Program przyjmowania rzekomo zagrożonych Afgańczyków kosztował niemieckich podatników ponad 23,7 mln euro tylko w okresie od 1 maja do 31 grudnia 2025 r. Do tego dochodzi kolejne 700 000 euro, które wydano na transport i loty cudzoziemców do Republiki Federalnej, jak wynika z odpowiedzi rządu federalnego na zapytanie posła AfD do Bundestagu Sebastiana Münzenmaiera, które znalazło się w posiadaniu niemieckiego tygodnika JUNGE FREIHEIT.

Ponadto rząd federalny poinformował, że od 1 maja ubiegłego roku w ramach programów przyjmowania do Niemiec przetransportowano z Afganistanu 973 osoby. „Obecnie około 140 osób z federalnego programu przyjmowania dla Afganistanu oraz dziesięć osób z procedury dla pracowników lokalnych przechodzi kontrolę w ramach procedury wyjazdu w Pakistanie” – czytamy dalej w odpowiedzi. Według gazety Bild całkowite koszty programu przyjmowania wynoszą ponad 200 milionów euro.

Mieli zostać sprowadzeni również sędziowie szariatu

Programy te wielokrotnie spotykały się z ostrą krytyką. Szczególne oburzenie wywołał fakt, że „organizacje pozarządowe” dokonywały wstępnej selekcji osób, które mogły wjechać do Niemiec. Jednocześnie rząd federalny odmawiał podania informacji, kto i według jakich kryteriów dokonywał tej wstępnej selekcji. Skarga partii AfD, która domagała się tych informacji od rządu federalnego, została odrzucona przez Federalny Trybunał Konstytucyjny.

Ponadto wielokrotnie wychodziły na jaw informacje, że wśród przywiezionych osób często znajdowali się islamiści i sędziowie szariatu, a poprzedni rząd federalny pod kierownictwem ówczesnej minister spraw zagranicznych Annaleny Baerbock (Zieloni) wywierał presję na właściwą ambasadę w Pakistanie, aby przyjęła jak najwięcej Afgańczyków.

„Ta kompleksowa opieka nad Afgańczykami musi w końcu się skończyć”

Tylko do początku 2025 r. do Niemiec przetransportowano w ten sposób ponad 35 000 Afgańczyków. Nowy rząd federalny złożony z Unii i SPD uzgodnił w umowie koalicyjnej, że w miarę możliwości zawiesi te programy.

Poseł AfD Münzenmaier wyraża w rozmowie z JF wątpliwości co do tego. „Rząd Merza objął władzę z żelazną obietnicą, że wstrzyma wszystkie programy przyjmowania uchodźców. Od tamtej pory nic się nie wydarzyło. Zamiast tego jesteśmy teraz znowu ubożsi o 25 milionów euro”. Jeśli chodzi o Afgańczyków, „rząd federalny wciąż jest bardzo hojny”, oburzył się poseł AfD.

Podczas gdy rząd federalny mówi obywatelom, że w kasach chorych nie ma już pieniędzy na współubezpieczenie ich małżonków, „Dobrindt i spółka sprowadzają do niemieckiego systemu socjalnego całe afgańskie rodziny. Ta opieka typu all-inclusive dla Afgańczyków musi w końcu się skończyć”.

źródło: JF

Życzenia wielkanocne po niemiecku – 12 propozycji życzeń!

Poniżej znajdziecie 12 propozycji życzeń wielkanocnych, które pasują do wielu sytuacji, jak na przykład życzenia wielkanonce po niemiecku dla znajomych i przyjaciół, ale także osób, z którymi nie jesteście na „ty”.

Życzenia wielkanocne po niemiecku

Poniższe życzenia na Wielkanoc po niemiecku zawierają polskie tłumaczenia, a także niemiecką wymowę w formie audio! Aby odsłuchać wybrany tekst, wystarczy kliknąć w przycisk „play” (charakterystyczny „trójkąt”) w ostatniej kolumnie tabelki.

Niemieckie tradycje wielkanocne

Jeśli chcecie się dowiedzieć, jakie tradycje wielkanocne panują w Niemczech, koniecznie przeczytajcie:

Niemieckie tradycje wielkanocne – jak Niemcy swiętują Wielkanoc?

NiemieckiPolskiWymowa
Liebe Familie Friedrich,
wir wünschen Euch frohe Ostern, viel Spaß beim Eier suchen und schöne Feiertage!
Herzliche Ostergrüße von
Saskia, Lars, Moritz und Lotte
Droga rodzino Friedrich,
życzymy wam wesołych świąt wielkanocnych, dużo radości podczas poszukiwania jajek oraz miłych dni światecznych!
Serdeczne życzenia wielkanocne od Saskii, Larsa, Moritza i Lotte

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel1.mp3

Liebe Melissa,
ich wünsche Dir von Herzen ein frohes Osterfest und sonnige Frühlingstage!
Liebe Grüße
Elena
Droga Melisso,
życzę ci z całego serca wesołych świąt wielkanocnych i słoczecznych dni wiosennych!
Serdeczne pozdrowienia,
Elena

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel2.mp3

Liebe Paula, lieber Manuel!
Wir wünschen Euch ein frohes und gesegnetes Osterfest, viele bunte Eier und erholsame Feiertage!
Herzliche Ostergrüße
Bianca, Henrik und Laura
Droga Paulo, Drogi Manuelu!
Życzymy wam wesołych i błogosławionych świąt wielkanocnych, dużo kolorowych jajek i spokojnych dni świątecznych!
Serdeczne pozdrowienia wielkanocne
Bianca, Henrik i Laura

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel4.mp3

Liebe Familie Fuchs,
der Winter ist endlich vorbei, die Tage werden länger. Neues Leben erwacht, und die Welt wird wieder bunt und warm. Genießt die Osterfeiertage, lasst Euch von der Sonne verwöhnen und erfreut Euch am Frühling.
Herzliche Grüße
Anne, Volker, Jan und Melina
Droga rodzino Fuchs,
zima już w końcu minęła, dni stają się dłuższe. Budzi się nowe życie i świat staje się znowu bardziej kolorowy i ciepły. Delektujcie się dniami świątecznymi, pozwólcie się rozpieszczać słońcu i cieszcie się wiosną.
Serdeczne pozdrowienia
Anne, Volker, Jan i Melina

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel5.mp3

Erholsame und frohe Osterfeiertage wünsche ich Dir! Freu Dich des Lebens, feiere schön und erhol Dich gut!Życzę ci spokojnych i wesołych świąt wielkanocnych! Ciesz się życiem, świętuj miło i dobrze wypocznij!

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel6.mp3

Die Sonne wird wärmer, die ersten Blumen blühen, und der Osterhase hat schon viele Eier versteckt. Viel Spaß beim Suchen und fröhliche Osterfeiertage!Słońce staje się cieplejsze, zakwitają pierwsze kwiaty, a zając wielkanocny pochował już jajka. Dużo radości podczas poszukiwań i wesołych świąt wielkanocnych!

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel7.mp3

Ostern ist das Fest des Lebens, und so wünsche ich Dir für jeden Tag viel Freude am Leben. Genieß die Feiertage und lass Dich von der Sonne verwöhnen!Wielkanoc jest świętem życia i w związku z tym życzę ci radości życia na każdy dzień. Delektuj się dniami świątecznymi i pozwól się rozpieszczać słońcu!

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel8.mp3

Wir wünschen Euch frohe Ostern, viel Sonnenschein, einen fleißigen Osterhasen und fröhliche Feiertage.Życzymy wam wesołych świąt wielkanocnych, dużo słońca, pracowitego zajączka wielkanocnego oraz wesołych dni świątecznych.

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel9.mp3

Zu Ostern möchten wir Euch glückliche Stunden im Kreise der Familie wünschen.Z okazji świąt wielkanocnych chcielibyśmy wam życzyć szczęśliwych godzin w gronie rodziny.

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel10.mp3

Ich wünsche Dir und Deiner Familie ein fröhliches und glückliches Osterfest.Życzę ci i twojej rodzinie wesołych oraz szczęśliwych świąt wielkanocnych.

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel11.mp3

Wir wünschen Euch ruhige, glückliche und friedliche Osterfeiertage.Życzymy wam spokojnych, szczęśliwych i pokojowych świąt wielkanocnych.

  • https://dojczland.info/wp-content/uploads/wiel12.mp3

Wielkanoc w Niemczech – poznaj popularne niemieckie tradycje wielkanocne!

Po długiej zimie, Wielkanoc w Niemczech jest dla wielu rodzin pierwszą okazją do świętowania na świeżym powietrzu. Dzieci szukają jaj wielkanocnych w ogrodzie, podczas gdy dorośli idą na spacery i cieszą się łagodnym wiosennym powietrzem. Różnorodne tradycje i zwyczaje zapewniają zabawę wokół Wielkanocy, najważniejszego święta chrześcijańskiego. Mimo to, szczególnie w ostatnich latach pojawiają się krytyczne głosy odnośnie nadmiernej konsumpcji.

Wielkanoc w Niemczech – niemieckie tradycje wielkanocne

Czy słyszeliście już o takich niemieckich tradycjach wielkanocnych jak „Ostereier-Kitschen” albo „Osterspaziergang” Goethego? Od tysięcy lat Wielkanoc w Niemczech to pierwsze wielkie święto, podczas którego celebruje się różne tradycje i zwyczaje.

„Zadowoleni, wielcy i mali, radujcie się: oto jestem człowiekiem, oto mogę nim być!” – Ten cytat pochodzi z wiersza „Osterspaziergang” Johanna Wolfganga von Goethego. Opisuje on bardzo trafnie uczucie, z jakim wielu ludzi w Niemczech wita się z wiosną po mroźnych zimowych dniach Wielkanocy. Parki i ogrody zapraszają do zostawienia ciepłych szalików i kapeluszy w domu i cieszenia się pierwszymi promieniami słońca z rodziną i przyjaciółmi.

Pochodzenie niemieckich tradycji wielkanocnych

W Wielkanoc Chrześcijanie świętują zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W dzisiejszych tradycjach wielkanocnych można jednak dostrzec również ślady po elementach pogańskich, na przykład malowane jajka wielkanocne pochodzą z okresu przedchrześcijańskiego i są symbolem płodności. Na przestrzeni wieków w regionach Niemiec wykształciły się różne zwyczaje, z których część kultywowana jest do dziś z wielką miłością i poczuciem tradycji.

Wielkanoc w Niemczech – ukrywanie jajek i „Ostereier-Kitschen”

Tradycja, która jest w Niemczech nadal popularna, to ukrywanie jaj wielkanocnych (niem. „Ostereier-Verstecken”). Szczególnie dzieci świetnie się bawią szukając w Wielką Niedzielę wielkanocnych jajek w ogrodzie lub w mieszkaniu – lub w gniazdach ptaków, gdzie czekają na nie małe prezenty. Oprócz tego podczas rodzinnych śniadań odbywają się małe konkursy: Dwa jajka na twardo zderza się ze sobą szpicami. Ten, którego jajko nie pęknie, wygrywa. W zależności od regionu, gra ta nosi nazwę „Ostereier-Ticken, -Düpfen, -Ditschen, -Tüppen” lub „Ostereier-Kitschen”.

W Niemczech bardzo często zdarza się także wieszać kolorowe pisanki na drzewach, gałęziach czy wazonach w ogrodzie i artystycznie je dekorować.

Zajączek wielkanocny w Niemczech

Zajączek wielkanocny również w Niemczech jest tym, który przynosi jajka na Wielkanoc. Pierwsze wzmianki o zajączku wielkanocnym w Niemczecj pochodzą już z 1668 roku, kiedy to Georg Franck von Frankenau, profesor medycyny z Heidelbergu, wspomina w swojej pracy naukowej o istnieniu tradycji zajączka wielkanocnego. Von Frankenau donosił, iż ślady tej tradycji można było znaleźć w Alzacji, Palatynacie i regionie Górnego Renu.

Zajączek Wielkanocny stał się wzorcowym symbolem Wielkanocy, a wiele dzieci czeka na jego przybycie prawie tak samo radośnie jak na Świętego Mikołaja w grudniu. Istnieje wiele różnych teorii, że jajka wielkanocne przynosi Zajączek Wielkanocny. Przecież w Wielkanoc świętuje się zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W tradycji chrześcijańskiej zając jest uważany nie tylko za posłańca Boga, ale także za znak nowego życia i płodności, który mógł być impulsem dla tej wielkanocnej tradycji.

Ogień wielkanocny 

Ogień wielkanocny jest tradycyjnie rozpalany w wielu regionach Niemiec podczas Wielkanocy. Ogień wielkanocny jest symbolem słońca. Jest on uznawany za święty już od czasów starożytnych, ponieważ słońce jest szczególnie ważne dla wiosny: dni stają się wtedy dłuższe i cieplejsze.W dawnych czasach były to główne czynniki umożliwiające ponowne zasianie pól. Słońce jest więc oznaką płodności, wzrostu i zbiorów. Tak więc rozpalenie świętego ognia w Wielkanoc jest kluczowym wydarzeniem dla wielu Chrześcijan w Niemczech. Ogień rozpalany jest w Niemczech w Wigilię Wielkanocną, czyli w nocy z soboty na Niedzielę Wielkanocną.

ogień wielkanocny w Niemczech, ujęcie nocne

W wielu miastach i gminach w Niemczech jest zwyczajem, że tej nocy chłopcy zbierają drewno, a następnie układają je w stosy razem z chrustem. W północnej Hesji i we wschodniej Westfalii, ogromne ogniste koła wielkanocne są tradycyjnie spychane ze wzgórza w dół do doliny.

Świece wielkanocne

Bardzo starą tradycją na Wielkanoc jest zapalanie tzw. świecy wielkanocnej. W niej w równej mierze łączą się lekkie tradycje pochodzenia greckiego, żydowskiego, rzymskiego i chrześcijańskiego. Światło jest uważane za znak życia.

Świeca wielkanocna symbolizuje Jezusa Chrystusa, który triumfował nad śmiercią i umierając, zmartwychwstał. Tradycja ta ma pochodzenie północno-galalijskie, włoskie i po raz pierwszy została wymieniona w Piacence w 384 roku w liście od Jerome’a. Od 417 roku papież Zosimus zapoczątkował ją w Rzymie.

W dzisiejszych czasach, podczas w sobotniego, wieczornego nabożeństwa wielkanocnego, świeca wielkanocna jest zapalana na poświęconym ogniu i przenoszona do ciemnej sali kościelnej po jej pobłogosławieniu. Na koniec, świeca wielkanocna umieszczana jest na kandelabrze wielkanocnym, a wierni odpalają od jej płomieni znicze, które przynieśli ze sobą.

Śmigus-dyngus w Niemczech

Lany poniedziałek to tradycja znana i kultywowana w całej Polsce. Niemcy nie znają jednak tej tradycji. Powstrzymajcie się zatem w ten dzień od lania ludzi wodą, no chyba że we własnym, rodzinnym gronie 😉

Kiedy wypada Wielkanoc?

Na poniższej stronie znajdziecie tabelkę z wszystkimi niemieckiemi świętami!

Święta oraz dni wolne od pracy w Niemczech

Życzenia wielkanocne po Niemiecku

Poznajcie najciekawsze życzenia wielkanocne po niemiecku (zawierają wymowę w formie audio!):

Życzenia wielkanocne po niemiecku

Wielkanoc w Niemczech 2026: Kiedy sklepy będą czynne?

W dniach poprzedzających i następujących po Wielkanocy, czyli od 3 kwietnia do 6 kwietnia 2026 r., sklepy będą otwarte w ograniczonym zakresie, a niektóre z nich w ogóle nie będą czynne.

  • Najpierw dobra wiadomość: w Wielki Czwartek i Wielką Sobotę sklepy w Niemczech są otwarte, ponieważ te dwa dni nie są dniami ustawowo wolnymi od pracy. Klienci muszą jednak liczyć się z większym natężeniem ruchu.
  • W Wielki Piątek, Wielką Niedzielę i Wielki Poniedziałek należy jednak liczyć się z zamknięciem sklepów. Poniżej szczegóły!

Godziny otwarcia sklepów w Niemczech w Wielki Czwartek

W Wielki Czwartek, 2 kwietnia 2026 r., większość sklepów w Niemczech jest otwarta normalnie, ponieważ nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy.

  • Niektóre firmy mogą jednak mieć skrócone godziny otwarcia lub specjalne zasady, dlatego warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia.
  • Supermarkety, takie jak Rewe, Edeka, Lidl, Aldi i inne, a także większe centra handlowe są zazwyczaj otwarte w Wielki Czwartek, ale mniejsze sklepy mogą zamknąć się wcześniej.

Godziny otwarcia sklepów w Niemczech w Wielki Piątek

W Wielki Piątek, czyli 3 kwietnia 2026 r., w Niemczech obowiązują skrócone godziny otwarcia wielu sklepów, ponieważ dzień ten jest uznawany za dzień ustawowo wolny od pracy.

  • W niektórych krajach związkowych i gminach otwarte są określone sklepy, takie jak piekarnie, supermarkety na dworcach kolejowych lub lotniskach, a także stacje benzynowe posiadające zezwolenia wyjątkowe.
  • Zaleca się jednak sprawdzenie godzin otwarcia z wyprzedzeniem, ponieważ mogą się one różnić w zależności od regionu i rodzaju sklepu.

Godziny otwarcia sklepów w Niemczech w Wielką Sobotę

W Wielką Sobotę, 4 kwietnia 2026 r., godziny otwarcia w Niemczech różnią się w zależności od rodzaju sklepu. Nie jest to jednak dzień ustawowo wolny od pracy.

  • Wiele sklepów detalicznych jest otwartych w normalnych godzinach, podczas gdy niektóre mogą skrócić godziny otwarcia.
  • Duże supermarkety i centra handlowe zazwyczaj oferują nawet dłuższe godziny otwarcia, aby zaspokoić zapotrzebowanie przed świętami wielkanocnymi.

Godziny otwarcia sklepów w Niemczech w Niedzielę Wielkanocną

W Niedzielę Wielkanocną, 5 kwietnia 2026 r., większość sklepów, supermarketów i punktów sprzedaży detalicznej w Niemczech jest zamknięta z powodu święta państwowego.

  • Istnieją jednak pewne wyjątki, zwłaszcza w regionach turystycznych lub większych miastach, gdzie pojedyncze sklepy mogą być otwarte na podstawie specjalnego zezwolenia.
  • Warto wcześniej sprawdzić przepisy regionalne i w razie potrzeby zwrócić uwagę na godziny otwarcia sklepów, które mogą być otwarte.

Godziny otwarcia sklepów w Niemczech w Poniedziałek Wielkanocny

W Poniedziałek Wielkanocny, 6 kwietnia 2026 r., wiele sklepów w Niemczech jest również zamkniętych z powodu święta państwowego.

  • Niemniej jednak niektóre supermarkety i stacje benzynowe mogą otworzyć swoje drzwi dla klientów na podstawie specjalnych zezwoleń.
  • Również w tym przypadku przed wizytą w sklepie w Poniedziałek Wielkanocny warto sprawdzić godziny otwarcia, ponieważ mogą się one różnić w zależności od lokalizacji i rodzaju sklepu.

62-kierowca autobusu w śpiączce po ataku 13-letniego Irakijczyka. Sprawca nie odpowie karnie!

1

To wiadomość, która wywołuje niemoc i gniew: kierowca autobusu (62 lata) znajduje się w śpiączce po tym, jak zaatakował go zaledwie 13-letni recydywista z Iraku. Do tego wybuchu przemocy doszło, gdy kierowca poprosił grupę nastolatków, by zachowywali się nieco ciszej.

W komunikacie prasowym policji w Lipsku zdarzenie, które miało miejsce 1 kwietnia około godziny 19:00 w autobusie linii 90, opisano w sposób powściągliwy. Grupa głośno zakłócała spokój, po czym kierowca zatrzymał się i zwrócił się do niej z upomnieniem. „Doszło wówczas do fizycznej konfrontacji z 13-latkiem, w wyniku której kierowca autobusu odniósł obrażenia. Z powodu odniesionych obrażeń musiał zostać przewieziony do szpitala i poddany leczeniu szpitalnemu” – czytamy w komunikacie.

Uderzenia głową aż do udaru mózgu

Teraz wychodzi na jaw: to, co faktycznie wydarzyło się tuż za przystankiem Sophienstraße, było znacznie bardziej dramatyczne! Jak dowiedział się BILD z kręgów policyjnych, kierowca autobusu otrzymał co najmniej trzy uderzenia głową od 13-latka, który urodził się w Iraku i jest dobrze znany policji z wcześniejszych tego rodzaju zachowań. 62-latek upadł, krwawiąc.

W szpitalu zdiagnozowano później udar mózgu, kierowca autobusu został poddany pilnej operacji i znajduje się w śpiączce. Eksperci będą musieli wyjaśnić, czy uderzenia głową bezpośrednio spowodowały udar, czy tylko sprzyjały jego wystąpieniu. Faktem jest jednak, że przed tym aktem przemocy kierowca autobusu nie wykazywał żadnych takich objawów.

Sprawca nie ma się czego obawiać pod względem karnym

Według policji 13-latek, który uciekł po popełnieniu czynu, został „szybko zidentyfikowany”. Chłopiec, który według informacji BILD obecnie nie uczęszcza do szkoły, nie ma się czego obawiać: w Niemczech dziecko nie może zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej przed ukończeniem 14 lat. Zamiast tego zadaniem urzędów ds. młodzieży jest wdrożenie odpowiednich środków wychowawczych.

Jednak przeszkody w ewentualnym umieszczeniu w placówce opiekuńczej są bardzo wysokie. Ponadto brakuje miejsc w takich placówkach. Silko Kamphausen (37), dyrektor urzędu ds. młodzieży w Lipsku, miał ostatnio do czynienia z gangiem dzieci. Dzięki jego „natychmiastowym działaniom interwencyjnym i represyjnym” przywódcy grupy dzieci, która terroryzowała Lipsk, popełniając ponad 150 przestępstw, znajdują się obecnie pod opieką.

Policja prosi świadków, którzy obserwowali zdarzenie w autobusie, o pomoc. Jeśli coś widzieliście, zgłoście się do policji kryminalnej pod numerem 0341/966 4 6666.

źródło: Bild

Szok w Niemczech: Zieloni proponują ograniczenia prędkości, by obniżyć ceny paliwa!

4

Nowa debata wokół cen paliw w Niemczech

W obliczu rosnących cen na stacjach benzynowych wraca stary polityczny postulat: wprowadzenie ograniczeń prędkości. Zarówno partia Zielonych, organizacje ekologiczne, jak i część ekonomistów apelują o działania, które miałyby zmniejszyć zużycie paliwa.

W centrum debaty znajduje się niemiecki polityk Zielonych Felix Banaszak, który argumentuje, że ograniczenie prędkości mogłoby natychmiast zmniejszyć zużycie paliwa, a tym samym złagodzić wzrost cen.

„Obecne regulacje nie działają”

Według doniesień, dotychczasowe mechanizmy stabilizacji cen paliw nie przyniosły oczekiwanych efektów. Mimo umiarkowanego wzrostu cen ropy, ceny benzyny i oleju napędowego nadal rosną, a rząd federalny nie planuje wprowadzenia limitów cenowych na wzór Luksemburga.

Propozycja: ograniczenie prędkości na drogach

Zieloni oraz organizacje ekologiczne proponują wprowadzenie ogólnokrajowego ograniczenia prędkości na autostradach i drogach krajowych. Według wyliczeń organizacji Deutsche Umwelthilfe takie rozwiązanie mogłoby pozwolić na oszczędność nawet 4,7 miliarda litrów benzyny i oleju napędowego rocznie.

Celem ma być:

  • zmniejszenie zużycia paliwa,
  • obniżenie popytu,
  • spadek cen.

Banaszak: „To szybkie i skuteczne rozwiązanie”

Felix Banaszak w rozmowie z „Der Spiegel” powiedział:

„Tymczasowe ograniczenie prędkości natychmiast zmniejsza zużycie paliwa, przez co łagodzi ceny i w sposób prosty oraz solidarny pomaga wszystkim, którzy są zależni od samochodu w pracy.”

Szeroka koalicja organizacji ekologicznych

Presję na wprowadzenie zmian zwiększają również organizacje ekologiczne. Wspólne stanowisko podpisały m.in. Deutscher Naturschutzring, BUND, Greenpeace, NABU, WWF, Deutsche Umwelthilfe, Campact oraz Germanwatch.

Organizacje te wskazują, że obecny system energetyczny oparty na paliwach kopalnych jest szczególnie podatny na kryzysy:

„Obecne napięcia geopolityczne i gwałtownie rosnące ceny energii po raz kolejny pokazują, jak wrażliwy jest system oparty na paliwach kopalnych. Każdy, kto nadal trzyma się ropy i gazu, naraża stabilność gospodarczą i społeczną kraju.”

Spór o skalę ograniczeń

Obecnie około 70 procent niemieckich autostrad nie ma ograniczenia prędkości. Na drogach krajowych obowiązuje limit 100 km/h.

Deutsche Umwelthilfe proponuje wprowadzenie limitu:

  • 100 km/h na autostradach,
  • 80 km/h na drogach krajowych.

Z kolei Felix Banaszak nie podał konkretnej wartości, jaka miałaby obowiązywać.

Ekonomistka: „To może być rozsądny sygnał”

Do debaty włączyła się również ekonomistka Veronika Grimm, która oceniła, że ograniczenie prędkości mogłoby mieć pozytywny efekt symboliczny i praktyczny.

W rozmowie z „Rheinische Post” stwierdziła:

„To nie byłby szkodliwy krok – być może nawet mądry sygnał, aby ludzie potraktowali sytuację poważnie. Wiele krajów już wprowadziło daleko idące ograniczenia, takie jak obowiązek pracy z domu czy ograniczenia w korzystaniu z samochodów. Im więcej konsumujemy, tym bardziej uderza to w te kraje.”

źródło: bild.de

Niemcy: Skazany za pedofilię zmienił płeć i domaga się przeniesienia do więzienia dla kobiet

2

Sprawa z Saksonii wywołuje kontrowersje wokół ustawy o samostanowieniu

W Dreznie trwa głośna sprawa, która – według lokalnych władz – pokazuje praktyczne problemy związane z obowiązującą ustawą o samostanowieniu płci. Chodzi o 40-letniego Martina H. z Zossen (Brandenburgia), który odbywa karę 9 lat i 4 miesięcy więzienia m.in. za ciężkie wykorzystywanie seksualne dzieci.

Podczas procesu w 2024 roku po raz pierwszy oświadczył, że identyfikuje się jako kobieta. Biegły psychiatra wyraził jednak wątpliwości co do tej deklaracji.

Początkowo skazany rozpoczął odbywanie kary jako mężczyzna w zakładzie karnym w Dreźnie. Kilka miesięcy po wyroku dokonał jednak formalnej zmiany wpisu o płci w urzędzie stanu cywilnego. Z Martina H. stał się Chihiro Mirjam Bella H.

Obecnie przebywa w odosobnieniu w męskim zakładzie karnym.

Spór o przeszukanie przez funkcjonariusza

Podczas rutynowej kontroli celi skazany został przeszukany przez 60-letniego funkcjonariusza służby więziennej. Po tym zdarzeniu nazwał go wulgarnie m.in. „onanistą” (wichser) i „bękartem”.

Za znieważenie funkcjonariusza sąd rejonowy w Dreźnie skazał go na karę grzywny w wysokości 400 euro. Skazany nie zgodził się jednak z wyrokiem i wniósł odwołanie, co doprowadziło do kolejnej rozprawy przed sądem krajowym.

„To było uwłaczające”

Podczas procesu skazany przyznał, że użył obraźliwych słów, ale twierdził, że była to reakcja na „uwłaczające” przeszukanie przez mężczyznę.

Powoływał się przy tym na ustawę o samostanowieniu płci, argumentując, że jako kobieta nie powinien być przeszukiwany przez mężczyzn.

Jednocześnie domagał się przeniesienia do zakładu karnego dla kobiet w Chemnitz. Według jego relacji odmówiono mu tego ze względu na posiadanie męskich narządów płciowych, które mogłyby stanowić zagrożenie dla innych osadzonych.

Skazany argumentował, że jest bezpłodny i nie stanowi zagrożenia.

Ostra wymiana zdań na sali sądowej

Przewodniczący składu sędziowskiego, Andreas Feron, zwrócił uwagę, że sytuacja byłaby trudna do pogodzenia, np. w kontekście korzystania ze wspólnych pryszniców w więzieniu dla kobiet.

W odpowiedzi skazany zarzucił sądowi publiczne upokarzanie i podkreślił:

„Jestem biologicznie mężczyzną, ale to nie powinno mieć znaczenia.”

Spór o ujawnianie przeszłości

Podczas rozprawy pojawił się również konflikt dotyczący ujawniania wcześniejszej tożsamości skazanego. Gdy sędzia odczytał fragmenty wcześniejszego wyroku, oskarżony sprzeciwił się, powołując się na zakaz ujawniania danych wynikający z nowych przepisów.

Twierdził, że używanie jego dawnego imienia i wskazywanie wcześniejszej płci może skutkować sankcjami finansowymi.

Sędzia odpowiedział:

„Nie może pan wymazać swojego życia. Jak to miałoby działać? 38 lat po prostu znika? Nie spadł pan z nieba!”

Skazany utrzymywał jednak, że zgodnie z przepisami należy go traktować tak, jakby od urodzenia był kobietą.

Sześciogodzinna rozprawa i wątpliwości prawne

Rozprawa trwała sześć godzin i dotyczyła m.in. interpretacji pojęcia płci w świetle obowiązującego prawa.

Obrońca z urzędu, Bert Albrecht, wskazał na problemy wynikające z nowych regulacji, zwłaszcza w kontekście zakazu ujawniania wcześniejszych danych osobowych:

„To, co ustawodawca wprowadził tym przepisem, jest problematyczne. Jak mówić o przeszłości danej osoby, jeśli nie wolno jej ujawniać?”

Podkreślił również, że w ujęciu prawnym płeć ma charakter formalny, a nie biologiczny. W jego ocenie, skoro skazana jest prawnie kobietą, powinna być przeszukiwana przez kobietę, co jego zdaniem przemawia za uniewinnieniem.

Wyrok i dalsze kroki

Prokuratura i sąd nie podzieliły tej argumentacji. Podkreślono, że przedmiotem postępowania była wyłącznie zniewaga funkcjonariusza, a nie kwestie związane z tożsamością płciową.

Sędzia oddalił apelację, podtrzymując wcześniejszy wyrok.

Sprawa jednak się nie kończy – skazany zapowiedział, że w razie potrzeby skieruje ją aż do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego.

źródło: bild.de

Niemcy: Zwrócili się „per pan” do osoby queer – Nicolas pozywa firmę o 17,5 tys. euro

4

W Berlinie przed sądem pracy toczy się nietypowa sprawa dotycząca rzekomej dyskryminacji w procesie rekrutacji. Rozpatrywany jest pozew Nikolasa T., który domaga się 17 500 euro odszkodowania od Niemieckiej Sieci Zamówień Publicznych (Deutsches Vergabenetzwerk).

Powód twierdzi, że został dyskryminowany, ponieważ w odpowiedzi na jego aplikację otrzymał wiadomość e-mail rozpoczynającą się od zwrotu „Sehr geehrter Herr T.” („Szanowny Panie T.”).

Kandydat identyfikuje się jako osoba niebinarna

Nikolas T. identyfikuje się jako osoba niebinarna, czyli nieprzypisująca się do żadnej płci. W związku z tym uważa, że zwrot „Herr” (Pan) był wobec niego nieodpowiedni i dyskryminujący.

Podczas rozprawy powód pojawił się w sądzie z pomalowanymi paznokciami i związanymi w kucyk długimi blond włosami. Gdy w sali użyto zwrotu „Herr T.”, zareagował emocjonalnie, domagając się używania neutralnego określenia „strona powodowa”.

Spór o odszkodowanie i procedurę rekrutacyjną

Sprawa dotyczy oferty pracy na stanowisko referenta ds. prawa zamówień publicznych. Kandydat aplikował na ogłoszenie, w którym poszukiwano osoby na to stanowisko, jednak otrzymał odmowę z informacją, że nie spełnia wymaganych kwalifikacji.

W odpowiedzi na odmowę T. najpierw wysłał do firmy e-mail, w którym zażądał 5 000 euro odszkodowania, grożąc pozwem sądowym. Po odmowie wypłaty sprawa trafiła do sądu, a żądanie wzrosło do 17 500 euro.

Podstawą roszczenia jest niemieckie prawo antydyskryminacyjne Allgemeines Gleichbehandlungsgesetz (AGG), które ma chronić m.in. przed dyskryminacją w zatrudnieniu.

Argumenty stron i wątpliwości sądu

Strona powodowa twierdzi, że doszło do naruszenia zasad równego traktowania, wskazując na brak neutralnego oznaczenia w ogłoszeniu o pracę oraz użycie formy „Herr” w korespondencji.

Prawnicy strony pozwanej sugerują jednak, że sprawa może mieć charakter powtarzalnych roszczeń. Według nich istnieje podejrzenie, że pozew wpisuje się w schemat podobnych działań.

Sąd również miał wyrazić wątpliwości co do intencji powoda, pytając, czy nie jest to próba systematycznego uzyskiwania odszkodowań. Strona pozwana podkreśla, że nie doszło do intencjonalnej dyskryminacji.

Kolejne zarzuty – „język ojczysty niemiecki”

To nie jedyna sprawa dotycząca Nikolas T. W innym postępowaniu kandydat złożył pozew przeciwko firmie, która w ogłoszeniu wymagała „niemieckiego jako języka ojczystego”.

T. urodził się w Bangkoku i aplikował bez zdjęcia. Po odrzuceniu kandydatury uznał, że pracodawca mógł założyć, iż nie posiada on wystarczających kompetencji językowych z powodu miejsca urodzenia.

W jego ocenie mogło to stanowić formę dyskryminacji ze względu na pochodzenie.

Sprawa bez zakończenia

Postępowanie nie zostało jeszcze zakończone. Kolejna rozprawa ma odbyć się pod koniec maja w Berlinie.

źródło: bild.de