Historyczny rekord. W Niemczech przebywa ponad milion osób z odrzuconym wnioskiem o azyl!

1

Po raz pierwszy w Niemczech mieszka ponad milion osób, których wniosek o azyl został co najmniej raz odrzucony. Wynika to z odpowiedzi rządu federalnego na interpelację posła AfD do Bundestagu René Springera.

Zgodnie z odpowiedzią rządu, na dzień 30 kwietnia 2026 r. w Centralnym Rejestrze Cudzoziemców (AZR) zarejestrowanych było 1 030 864 osób, których wniosek o azyl został co najmniej raz odrzucony. Jeszcze pół roku wcześniej, według danych z 31 października 2025 r., takich osób było 934 553. Z kolei latem 2023 r. ich liczba wynosiła 896 065.

Oznacza to wzrost o około 96,3 tys. osób w ciągu sześciu miesięcy, czyli o nieco ponad 10 proc. W porównaniu z latem 2023 r. liczba ta zwiększyła się o 134 799 osób, co oznacza wzrost o około 15 proc. Tym samym po raz pierwszy przekroczyła próg miliona.

Prawie 2,4 miliona cudzoziemców posiada status ochronny

Z kolejnej odpowiedzi rządu federalnego na pisemne zapytanie posła Springera wynika, że na dzień 31 października 2025 r. w Niemczech przebywało łącznie 2 386 267 cudzoziemców posiadających status ochronny. W tej grupie było 43 203 osób uprawnionych do azylu na podstawie art. 16a Ustawy Zasadniczej, 696 985 uznanych uchodźców, 420 358 osób objętych ochroną uzupełniającą, 161 745 osób objętych zakazem wydalenia oraz 1 063 976 osób posiadających zezwolenie na pobyt zgodnie z § 24 ustawy o pobycie. W zdecydowanej większości są to obywatele Ukrainy.

Przekroczenie granicy miliona nie oznacza jednak, że ponad milion osób jest zobowiązanych do opuszczenia Niemiec lub przebywa w kraju nielegalnie. Według najnowszych danych rządu federalnego, na dzień 31 marca 2026 r., obowiązkowi wyjazdu podlegało łącznie 237 588 osób. Spośród nich 198 220 posiadało tzw. Duldung, czyli zgodę na tymczasowy pobyt, oznaczającą, że ich deportacja została czasowo zawieszona z przyczyn faktycznych lub prawnych.

„To nie jest humanitaryzm, lecz utrata kontroli przez państwo”

Rząd federalny podkreśla, że informacja o odmowie udzielenia azylu pozostaje w Centralnym Rejestrze Cudzoziemców również wtedy, gdy dana osoba uzyska później inny tytuł pobytowy. Sama wcześniejsza odmowa udzielenia azylu nie pozwala więc wyciągać wniosków na temat aktualnego statusu pobytu ani obowiązku opuszczenia kraju.

René Springer skrytykował przedstawione dane. „To nie jest humanitaryzm, lecz utrata kontroli przez państwo” – stwierdził poseł AfD. Jego zdaniem liczby pokazują, że niemiecka polityka migracyjna od lat nie jest skutecznie egzekwowana.

źródło: Die Welt

Koniec rabatu na paliwo. Czy od jutra paliwo w Niemczech znów będzie kosztować ponad 2 euro za litr?

2

Ulga podatkowa na paliwo w Niemczech obowiązuje już tylko do końca dzisiejszego dnia. Eksperci radzą jednak, aby nie czekać z tankowaniem do ostatniej chwili.

Czy ceny paliw w Niemczech wzrosną?

Wszystko na to wskazuje. Paliwo, które od 1 lipca opuści magazyny lub rafinerie, będzie ponownie objęte wyższą stawką podatku. Wraz z podatkiem VAT oznacza to wzrost ceny o 16,7 centa na litrze.

Ekspert rynku paliwowego z ADAC, Christian Laberer, ostrzega:

„Należy się spodziewać, że ceny wzrosną mniej więcej o tę kwotę.”

Kiedy ceny paliwa zaczną rosnąć?

Obowiązuje tu szczególna zasada. Zgodnie z tzw. regułą godziny 12, stacje paliw mogą podnieść ceny dopiero w południe, a nie o północy, kiedy kończy się obowiązywanie ulgi podatkowej.

Ministerstwo Gospodarki nie przewidziało żadnego wyjątku związanego z zakończeniem rabatu. Oznacza to, że część stacji może już 30 czerwca w południe mocniej podnieść ceny lub wolniej je później obniżać. Większość kierowców odczuje jednak największy wzrost cen 1 lipca około południa.

Ponieważ o wysokości podatku decyduje moment dostawy paliwa do stacji, a nie jego sprzedaży klientowi, większość stacji jeszcze w godzinach porannych 1 lipca będzie sprzedawała paliwo objęte niższą stawką podatku. W niektórych przypadkach zapasy mogą wystarczyć nawet na dłużej.

Christian Laberer zwraca jednak uwagę, że choć teoretycznie ceny powinny zacząć rosnąć dopiero w pierwszych dniach lipca, doświadczenia z pierwszego rabatu paliwowego w 2022 roku pokazują, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.

Czy paliwo w Niemczech znów będzie kosztować ponad 2 euro za litr?

Zdaniem eksperta niekoniecznie.

„Jeśli ceny ropy utrzymają obecny poziom, uczciwa cena paliwa nawet bez rabatu podatkowego powinna pozostać poniżej 2 euro za litr.”

Dotyczy to przede wszystkim oleju napędowego. W przypadku benzyny granica 2 euro może zostać przekroczona.

Kiedy najlepiej zatankować?

Ekspert radzi, aby zrobić to jeszcze w czerwcu i najlepiej późnym przedpołudniem.

Przed codzienną zmianą cen około godziny 12:00, kiedy paliwo jest zwykle najtańsze, mogą tworzyć się kolejki. Dlatego kierowcy nie powinni odkładać tankowania na ostatnią chwilę.

Możliwe problemy z dostępnością paliwa

Jak informuje Daniel Kaddik z Federalnego Związku Niezależnych Stacji Paliw (bft), w niektórych regionach może dojść do chwilowych braków paliwa.

Stacje przygotowały wprawdzie większe zapasy, jednak spodziewają się wyjątkowo dużego ruchu przed wygaśnięciem ulgi podatkowej. Szczególnie w Nadrenia Północna-Westfalia mogą wystąpić przejściowe problemy z dostawami, dodatkowo utrudnione przez zamknięcie jednego z mostów na Renie.

Ile kosztował rabat na paliwo?

Według szacunków niemieckiego Ministerstwa Finansów rabat kosztował budżet państwa około 1,6 miliarda euro.

Ostateczne koszty będą znane dopiero za kilka miesięcy. Jednym z powodów zakończenia programu są właśnie wysokie wydatki.

Polityk CDU Sepp Müller, współprzewodniczący rządowej grupy roboczej zajmującej się tym programem, podkreśla:

„Każde euro z podatków można wydać tylko raz. Dlatego wolimy przeznaczyć te środki na reformę podatku dochodowego, która zapewni trwałe odciążenie podatników.”

Reforma ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, jednak jej szczegóły nie zostały jeszcze przedstawione.

źródło: t-online.de

Niemcy zwlekają z pomocą dla polskich ofiar II wojny światowej. „To coraz większa hańba”

1

„Im dłużej Niemcy zwlekają, tym większa będzie hańba.” Takimi słowami dziennik „Süddeutsche Zeitung” krytykuje opóźnienia niemieckiego rządu w sprawie planowanej pomocy finansowej dla żyjących jeszcze polskich ofiar niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej.

Według gazety wciąż żyje około 50 tysięcy poszkodowanych. Podczas gdy w Berlinie nadal trwają rozmowy, każdego miesiąca umiera około tysiąca z nich.

Polski rząd przedstawił już konkretną propozycję utworzenia humanitarnego funduszu wsparcia, jednak porozumienia w tej sprawie wciąż nie osiągnięto.

źródło: www.sueddeutsche.de

Praca w Niemczech: Czy pracodawca musi zapewnić pracownikom darmowe napoje?

Świeżo parzona kawa bez wątpienia pomaga rozpocząć dzień pracy z odpowiednią energią, a schłodzone napoje i woda pomagają odpowiednio nawodnić się w czasie upałów. Coraz więcej firm oferuje swoim pracownikom bezpłatny dostęp do zimnych i ciepłych napojów. Jednak jak wygląda to od strony prawa pracy? Czy pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia swoim pracownikom wody lub innych napojów do picia?

„Zasadniczo pracownik nie ma prawnie egzekwowalnych roszczeń do takich świadczeń”, mówi Alexander Bredereck, prawnik specjalizujący się w prawie pracy w Berlinie. Nawet w trakcie wysokich utrzymujących się uciążliwych upałów odpowiedzialność pracodawcy nie obejmuje zapewnienia pracownikom zimnych napojów.

Uregulowania prawna

Stosowne zalecenia znajdują się w tzw. rozporządzeniu w sprawie miejsc pracy i przepisów technicznych dla poszczególnych stanowisk, jednak nie są one wiążące dla pracodawcy. Według specjalisty roszczenia w takiej sytuacji można składać tylko w przypadku „pracy cieplnej”. Rozumie się przez to czynności, w których trakcie temperatura ciała wzrasta z powodu długotrwałego narażenia na ciepło, intensywną pracę fizyczną i inne czynniki – takie jak na przykład odzież ochronna. „Typowym przypadkiem jest tutaj robotnik drogowy, który wykonuje ciężką pracę fizyczną w palącym południowym słońcu” – podaje przykład Bredereck.

Układy zbiorowe i umowa o pracę

W wyjątkowych sytuacjach roszczenie może być również zasadnie wtedy, gdy w układzie zbiorowym, umowie o pracę lub innym, wiążącym pracodawcę dokumencie będą ustalały odpowiednie zapisy. Ponadto takie roszczenie może wynikać z „praktyki firmy”. Dzieje się tak w przypadku, gdy pracodawca, przez dłuższy czas zapewnia pracownikom darmowe napoje. Jednak jak podkreśla Bredereck – zazwyczaj takie roszczenia nie są zasadne i nie zaleca ubiegania się bezpośrednio u pracodawcy o tego typu benefity. Jeśli istnieje rada zakładowa firmy, to można zwrócić się do niej z prośbą o rozpatrzenie takiej propozycji.

Znamy szczegóły strzelaniny w Niemczech. Jugendamt odebrał rodzinie córkę, ojciec zastrzelił 6 osób

4

Po strzelaninie w placówce pomocy dla dzieci i młodzieży w Stade zginęło sześć osób. Jak poinformowała policja, ofiary – cztery kobiety i dwóch mężczyzn – są obecnie identyfikowane. Pojawiły się również nowe informacje na temat wydarzeń poprzedzających tragedię.

Co mogło doprowadzić do tej masakry?

Według śledczych tłem zbrodni miał być spór o prawo do opieki nad trzymiesięcznym niemowlęciem. Policja zatrzymała domniemanego głównego sprawcę – 45-letniego obywatela Turcji z okolic Hanoweru (wcześniej była mowa o obywatelu Niemiec pochodzenia tureckiego), który był wcześniej znany policji, jednak – jak podkreślają śledczy – nie z powodu przestępstw z użyciem przemocy. Zatrzymano również 65-letnią kobietę, która prowadziła samochód, którym sprawca miał uciekać.

Jasne jest jedno: podejrzany jest ojcem trzymiesięcznego dziecka. Według informacji NDR i WDR w poniedziałek w placówce pomocy dla dzieci i młodzieży w Stade miało odbyć się tzw. spotkanie dotyczące planu pomocy („Hilfeplangespräch”). Ze względu na to, że mężczyzna był wcześniej uznawany za osobę sprawiającą problemy, rozmowa miała odbyć się w szerszym gronie.

Wcześniej córka została odebrana rodzinie przez urząd ds. młodzieży (Jugendamt). Później zezwolono jednak matce na ponowne sprawowanie nad nią opieki, pod warunkiem że nie wróci z dzieckiem do domu, lecz będzie przebywać pod nadzorem w placówce pomocy dla dzieci i młodzieży w Stade (Dolna Saksonia). To właśnie tam urząd ds. młodzieży z Hanoweru, który prowadził tę sprawę, miał do swojej dyspozycji kilka miejsc.

Czy ojciec wyciągnął broń podczas spotkania?

Według policji wszystkie sześć ofiar zostało postrzelonych wewnątrz budynku placówki, która pełni również funkcję domu dla matek z dziećmi. Na miejscu zginęły cztery kobiety i jeden mężczyzna. Cztery osoby poniosły śmierć natychmiast, piąta zmarła mimo podjętej reanimacji, a szósta zmarła później w szpitalu. Wszystkie ofiary były pracownikami placówki.

Trzymiesięczna córka podejrzanego oraz jej matka są bezpieczne. Nie wiadomo jednak, gdzie obecnie przebywa dziecko.

Jeden ze świadków powiedział portalowi „Focus Online”, że kobieta wraz z młodym mężczyzną próbowali uciec z miejsca zdarzenia samochodem. Policjant miał krzyknąć: „Zatrzymać się!”. Gdy pojazd nie zatrzymał się i odjechał, kilku funkcjonariuszy otworzyło ogień. Według świadka padło co najmniej od 10 do 15 strzałów. Na nagraniu, do którego dotarł „BILD”, widać, jak policja zatrzymuje samochód na drodze B73, a następnie z bronią wycelowaną w kierowcę i pasażera dokonuje ich zatrzymania.

Prokuratura poinformowała w poniedziałek wieczorem, że decyzja o wystąpieniu z wnioskiem o wydanie nakazu aresztowania oraz umieszczeniu podejrzanego w areszcie tymczasowym jeszcze nie zapadła.

źródło: Bild

6 ofiar śmiertelnych strzelaniny w Stade. Zatrzymano 45-letniego Niemca o tureckich korzeniach

1

AKTUAKIZACJA: www.dojczland.info/wiadomosci/znamy-szczegoly-strzelaniny-w-niemczech-jugendamt-odebral-rodzinie-corke-ojciec-zastrzelil-6-osob/

W poniedziałek w południe w ośrodku młodzieżowym w Stade zastrzelono sześć osób. Jak poinformowała policja podczas wieczornej konferencji prasowej, domniemanym sprawcą jest 45-letni Niemiec urodzony w Niemczech, pochodzący z okolic Hanoweru i mający tureckie korzenie. Został zatrzymany krótko po zdarzeniu w samochodzie, którym próbował uciec. Policja zabezpieczyła również broń palną.

Podejrzany był wcześniej znany policji m.in. z powodu kierowania gróźb, jednak nie był uznawany za osobę skłonną do przemocy. Oprócz niego zatrzymano także dwie inne osoby. Jedną z nich jest 55-letnia kobieta, która według śledczych jest blisko związana z rodziną podejrzanego. Miała uciekać z nim z miejsca zdarzenia, jednak została zatrzymana. Jak poinformował rzecznik policji, funkcjonariusze oddali strzały w kierunku samochodu, przebijając opony i zmuszając pojazd do zatrzymania. We wtorek ma zapaść decyzja w sprawie zastosowania wobec podejrzanych tymczasowego aresztu.

Według informacji serwisu Apollo News motywem zbrodni miał być spór o prawo do opieki nad dzieckiem. Podejrzany miał wcześniej uczestniczyć w spotkaniu z pracownikami ośrodka, którego wynik był dla niego niekorzystny. Następnie miał wrócić na miejsce z bronią palną.

Policja zasadniczo potwierdziła ten przebieg wydarzeń. Według śledczych mężczyzna spotkał się wcześniej z kilkoma późniejszymi ofiarami w związku ze sporem o opiekę nad swoją trzymiesięczną córką. Matka i dziecko przebywały w tym czasie w placówce. Dziewczynka znajduje się obecnie pod opieką odpowiednich służb, natomiast jej matka przebywa w policyjnym areszcie.

Wszystkie ofiary były pracownikami ośrodka młodzieżowego. Zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Cztery osoby poniosły śmierć na miejscu, jedna zmarła mimo podjętej reanimacji, a szósta zmarła później w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Do tragedii doszło w porze obiadowej. Policja niemal jednocześnie otrzymała kilka zgłoszeń alarmowych. Sprawca otworzył ogień w ośrodku młodzieżowym, w którym mieści się również placówka dla matek z dziećmi. Po ataku zdołał uciec, jednak został zatrzymany przez policję niedługo później.

Niemiecka influencerka oskarża Lufthansę. Musiała założyć kurtkę, by wejść na pokład

3

Niemiecka influencerka Edda Pilz opublikowała na Instagramie nagranie, w którym zarzuca linii lotniczej Lufthansa, że początkowo nie wpuszczono jej na pokład samolotu z powodu stroju.

Jak relacjonuje, pojawiła się przy bramce w sportowym ubraniu, gdy temperatura sięgała około 30 stopni Celsjusza. Pracownica linii miała poinformować ją, że w takim stroju nie może wejść na pokład. Według influencerki usłyszała, że jest „zbyt skąpo ubrana” i powinna coś na siebie założyć.

Lufthansa nakazała jej założyć kurtkę

Pilz twierdzi, że założyła kurtkę, jednak mimo to początkowo nadal nie pozwolono jej przejść, ponieważ miała ją również zapiąć. Zarzuca też pracownicy, że obarczyła ją odpowiedzialnością za ewentualne opóźnienie lotu.

Influencerka przyznała, że wcześniej nie wiedziała o istnieniu zasad dotyczących odpowiedniego ubioru podczas lotów i uważa sposób, w jaki została potraktowana, za niesprawiedliwy.

W odpowiedzi na pytania gazety „Bild” Lufthansa oświadczyła: „Lufthansa oczekuje ubioru, który odpowiada charakterowi podróży publicznej i nie narusza dobrego samopoczucia innych pasażerów”.

W komentarzach pod nagraniem influencerki trwa dyskusja, czy linia lotnicza ma prawo odmówić wejścia na pokład pasażerowi ze względu na jego strój.

źródło: FOCUS

(AKTUALIZACJA) Strzelanina w Stade! Policja potwierdza: 5 ofiar śmiertelnych

3

W poniedziałek w południe policja i służby ratownicze przeprowadziły zakrojoną na szeroką skalę akcję w Stade. Nad centrum miasta krążyły dwa helikoptery. Rzecznik policji potwierdził: pięć osób nie żyje.

Strzelanina w ośrodku dla matek z dziećmi

Około godziny 13:45 policja poinformowała, że w wyniku strzelaniny w centrum tego hanzeatyckiego miasta, liczącego prawie 50 000 mieszkańców, zginęło pięciu dorosłych. Kilka innych osób odniosło obrażenia, niektóre z nich poważne. Rzeczniczka policji poinformowała po południu, że liczba ofiar śmiertelnych może jeszcze wzrosnąć.

Według informacji gazety „BILD” miejsce zdarzenia znajduje się w ośrodku pomocy młodzieży, w którym mieszczą się również grupy mieszkaniowe dla matek z dziećmi.

Z wstępnych ustaleń wynika, że w rejonie ulicy Dankersstraße padło kilka strzałów. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych, w tym domniemanego strzelca. Sytuacja była początkowo dynamiczna. Za pośrednictwem platformy X komenda policji w Lüneburgu wezwała mieszkańców: „Proszę omijać ten obszar!”

Naoczny świadek opisał serwisowi Focus Online, jak kobieta wraz z młodym mężczyzną próbowała rzekomo uciec samochodem z miejsca zdarzenia. Policjant miał głośno krzyknąć: „Zatrzymajcie się, nie ruszajcie się”. Gdy samochód ruszył dalej, kilku funkcjonariuszy otworzyło ogień. Według relacji świadka padło co najmniej od dziesięciu do piętnastu strzałów.

W międzyczasie na miejsce zdarzenia, czyli do ośrodka pomocy młodzieży położonego niedaleko komisariatu policji w Stade, przybyło również wielu duchownych. Okoliczności tej krwawej zbrodni pozostają nadal całkowicie niejasne. Według informacji policji obecnie nie ma zagrożenia dla ludności.

Radny Carsten Brokelmann oświadczył w imieniu władz miasta: „Dziękuję policjantkom i policjantom za ich zaangażowanie w tej niejasnej sytuacji”. Jednocześnie wyraził „głębokie współczucie dla ofiar tej strasznej zbrodni oraz ich bliskich”. Na razie nie można jeszcze nic powiedzieć na temat motywów zbrodni. Ma jednak nadzieję, że wkrótce zostaną one wyjaśnione.

źródło: Bild

Niepokojąca demonstracja islamistów w Berlinie: dzieci zmuszone do marszu w upale, skrępowane

4

W sobotę wieczorem w stolicy Niemiec rozegrały się niepokojące sceny. Podczas demonstracji islamistów dzieci zostały przebrane i prowadzone w szeregu ulicami miasta. Na ich nadgarstkach momentami przewiązane były liny, przez co sprawiały wrażenie skrępowanych. Nieletni musieli maszerować w temperaturze sięgającej niemal 40 stopni Celsjusza.

Żydowskie Forum na rzecz Demokracji i Przeciwko Antysemityzmowi (JFDA) opublikowało w mediach społecznościowych nagrania z demonstracji i napisało: „Kilka minut temu zakończyła się islamistyczna demonstracja z okazji tak zwanego Dnia Pamięci Aszura. Szczególnie niepokojące było wykorzystywanie dzieci. Przebrane i momentami sprawiające wrażenie skrępowanych zostały wykorzystane do islamistycznego spektaklu – inscenizacji łączącej przesłanie polityczne, symbolikę religijną i estetykę zastraszania”.

Film pokazuje flagi IS podczas marszu

Święto Aszury jest najważniejszym świętem islamu szyickiego. Upamiętnia męczeńską śmierć imama Husajna ibn Alego w bitwie pod Kerbalą w 680 roku. Rytuały związane z tym świętem obejmują zarówno śpiewy i muzykę, jak i krwawe samobiczowanie. Coraz częściej jest ono jednak wykorzystywane przez islamistów do celów propagandowych.

Na nagraniu opublikowanym przez JFDA widać, jak kilkaset osób przemierza ulice miasta, niosąc flagi Turcji, Iranu, Libanu oraz IS. Uczestnicy wykrzykiwali także imiona ikon islamskiego terroryzmu, takich jak Ali Chamenei († 86). Najwyższy mułła Iranu zginął pod koniec lutego w wyniku ataków USA i Izraela. Padło również imię Hassana Nasrallaha († 64). Przywódca organizacji terrorystycznej Hezbollah zginął w 2024 roku podczas ataku na siedzibę tej organizacji w Bejrucie.

Według berlińskiej policji marsz został zgłoszony jako demonstracja solidarności – rzekomo ze wszystkimi uciskanymi ludźmi na świecie. Demonstracja rozpoczęła się przy katedrze berlińskiej i zakończyła na Gendarmenmarkt. Nie wiadomo, czy policja podjęła jakiekolwiek działania podczas marszu.

źródło: Bild

Niemka zdjęła hidżab i pokazała włosy. Teraz otrzymuje groźby śmierci!

5

25-letnia Nur El-Huda Chehade po raz pierwszy pokazała się publicznie bez hidżabu. Choć w 2026 roku w Niemczech zdjęcie islamskiej chusty nie powinno budzić większych emocji, jej decyzja wywołała ogromną burzę. W mediach społecznościowych pojawiły się tysiące komentarzy, a część internautów posunęła się nawet do gróźb śmierci.

Chehade, Niemka o libańskich korzeniach mieszkająca w pobliżu Kolonii, przez lata była znana w internecie jako „feministka w hidżabie”. Chustę nosiła od ósmego roku życia. Na TikToku i Instagramie od dawna krytykuje islamistycznych kaznodziejów oraz ich poglądy na temat kobiet.

„Czy z tobą wszystko w porządku?” – pyta w jednym z nagrań influencera, który broni obowiązkowego zasłaniania twarzy kobiet w Afganistanie. W innym filmie zachęca swoich odbiorców: „Kwestionujcie islamskich uczonych”.

Na początku maja opublikowała nagranie, które wywołało niemal 2000 komentarzy. Po raz pierwszy wystąpiła w nim bez hidżabu i pokazała swoje włosy. Jak podkreśla, nie była to decyzja wynikająca z odejścia od islamu.

– Noszenie hidżabu po prostu przestało być dla mnie autentyczne – podkreśliła. Chehade przyznaje, że długo zastanawiała się nad tym krokiem i konsultowała swoją decyzję z bliską przyjaciółką. Dziś uważa, że hidżab nie definiuje jej wiary ani tożsamości.

Fala krytyki i groźby śmierci

Reakcje pojawiły się niemal natychmiast. Część internautów uznała, że jest to wyłącznie jej osobista decyzja. Wielu jednak ostro ją skrytykowało.

„Naprawdę podziwiałam twoje treści, ale teraz całkowicie zmieniłam o tobie zdanie” – napisała jedna z komentujących. Jej wpis zdobył ponad 3500 polubień.

Znana niemiecka influencerka „Zeyno Hijabi”, obserwowana na TikToku przez blisko 250 tysięcy osób, stwierdziła, że zdjęcie hidżabu jest grzechem i oskarżyła Chehade o zrobienie tego wyłącznie dla popularności. Posunęła się nawet do stwierdzenia, że takie zachowanie jest jednym ze znaków zbliżającego się końca świata.

Na krytyce się jednak nie skończyło

Na Nur El-Hudę Chehade spadła fala nienawiści ze strony ultrakonserwatywnych środowisk islamskich. W komentarzach oskarżano ją o „grzech” i „nieposłuszeństwo wobec Allaha”. Pojawiły się również groźby śmierci.

W jednym z filmów influencerka pokazała zrzut ekranu z Instagrama. Widać na nim zdjęcie noża oraz napis:

„Pewnego dnia, inshallah (jeśli Bóg zechce), w gardle Nur El-Hudy.”

Krytykuje ultrakonserwatywnych influencerów

Zdaniem Chehade problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych komentarzy. W mediach społecznościowych działa cała grupa ultrakonserwatywnych influencerów, którzy wywierają presję na muzułmanki, nakłaniając je do określonego sposobu ubierania się i życia.

Magazyn „Spiegel”, który przeanalizował ponad 6000 filmów na TikToku, potwierdza, że wielu twórców promuje skrajnie konserwatywną interpretację islamu. Przykładowo salaficki kaznodzieja Abul Baraa przekonuje, że mężczyzna może poślubić nawet cztery kobiety.

Podobne poglądy głosi również była kickbokserka i modelka Viktoria Stadtlander, występująca obecnie pod pseudonimem Hanna Hansen. Influencerka otwarcie wychwala szariat i krytykuje zachodnie społeczeństwo. Zarówno ona, jak i Abul Baraa są obserwowani przez niemiecką służbę ochrony konstytucji.

Chehade zwraca uwagę, że istnieją również konta prezentujące pozornie łagodniejszy przekaz, które mimo to propagują bardzo konserwatywny podział ról kobiet i mężczyzn. Można tam usłyszeć m.in., że muzułmanka nie powinna siadać w autobusie obok obcego mężczyzny, a muzułmanin nie powinien korzystać z pomocy lekarki.

„Religia nie może być narzędziem do kontrolowania kobiet”

Chehade zapowiada, że nie zamierza rezygnować z krytykowania fundamentalistycznych środowisk.

– Ci rzekomi uczeni wykorzystują religię jako narzędzie władzy, aby kontrolować kobiety – mówi.

Jej zdaniem wielu z nich opiera swoje poglądy na interpretacjach sprzed setek lat, nie uwzględniając współczesnych realiów.

– Mizoginiczne interpretacje Koranu nie mają miejsca we współczesnym społeczeństwie – podkreśla.

Influencerka opublikowała już e-book poświęcony nadużyciom religijnym. Temat zna z własnego doświadczenia – jako nastolatka należała do szyickiej sekty, z której odeszła, gdy uświadomiła sobie, jak silnie ograniczano w niej rolę kobiet.

W przyszłości planuje prowadzić warsztaty dotyczące nadużywania religii, a jesienią rozpocznie studia historyczne. Jednocześnie zapowiada, że nadal będzie publikować materiały w mediach społecznościowych i krytykować ultrakonserwatywnych influencerów, którzy – jej zdaniem – wykorzystują religię do wywierania presji na kobiety.

źródło: derbund.ch