Szokujące nagranie influencera AfD. Twierdzi, że walczy po stronie Rosji przeciwko Ukrainie

3

Influencer związany z AfD, Noah Krieger, opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym – jak sam twierdzi – walczy po stronie rosyjskiej armii przeciwko Ukrainie. Jego wpis wywołał szerokie kontrowersje, a wobec mężczyzny już wcześniej wszczęto procedurę wykluczenia z partii.

Krieger, którego na Instagramie obserwuje około 400 tysięcy osób, zamieścił film, na którym przedstawia się jako uczestnik działań wojennych po stronie Rosji. Do nagrania dołączył komentarz:

„Nasza błędna polityka w kraju niszczy nasze niemieckie wartości”.

Stanowisko influencera wpisuje się w krytyczne podejście kierownictwa AfD wobec wsparcia udzielanego Ukrainie. Partia od dłuższego czasu opowiada się za zakończeniem dostaw pomocy wojskowej oraz za poprawą relacji z Rosją.

Noah Krieger urodził się jako Murad Dadajew w rosyjskiej republice Czeczenii. Według własnych informacji posiada zarówno obywatelstwo rosyjskie, jak i niemieckie.

Już wiosną tego roku Krieger wzbudził zainteresowanie mediów, publikując zdjęcia ze szkolenia strzeleckiego w Groznym, podczas którego pozował z karabinem Kałasznikowa. Według ustaleń portalu Correctiv miał trenować z osobą z bliskiego otoczenia czeczeńskiego przywódcy Ramzana Kadyrowa. Później miał również spotkać samego Kadyrowa w parlamencie w Groznym oraz przekazać mu sztylet ozdobiony symboliką nawiązującą do nazizmu.

Choć Krieger deklaruje przynależność do AfD, krajowe struktury partii w Dolnej Saksonii potwierdziły, że trwa wobec niego postępowanie mające na celu wykluczenie go z ugrupowania. Na razie nie wiadomo, czy nagranie rzeczywiście przedstawia jego udział w działaniach wojennych po stronie rosyjskiej armii.

źródło: Instagram

Niemcy: Niecodzienne sceny w autobusie! Kierowca zablokował drzwi i zaczął się modlić

2

Do nietypowego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w bawarskim Landshut. Kierowca autobusu komunikacji miejskiej przerwał kurs, aby odmówić islamską modlitwę. W efekcie autobus linii 612 jadący z Ergolding do centrum Landshut dotarł na miejsce z kilkuminutowym opóźnieniem.

Jak potwierdziły miejskie zakłady komunikacyjne Stadtwerke Landshut w rozmowie z lokalnym portalem idowa, incydent rzeczywiście miał miejsce.

Według relacji świadka około godziny 17:30 kierowca niespodziewanie zatrzymał autobus na przystanku przy Fürstenstraße w Ergolding. Nie informując pasażerów o powodzie postoju, opuścił swoje miejsce i udał się do tylnej części pojazdu.

Tam miał wyjąć dywanik modlitewny, rozłożyć go wewnątrz autobusu i rozpocząć modlitwę. W tym czasie drzwi autobusu pozostawały zamknięte.

Świadek podkreśla, że zachowanie kierowcy wywołało niepokój wśród pasażerów. Jak zaznaczył, podróżni nie wiedzieli, co się dzieje i dlaczego autobus nagle się zatrzymał.

Stadtwerke Landshut poinformowały, że szanują przekonania religijne swoich pracowników, jednak podczas wykonywania kursów kierowcy mają obowiązek skupiać się wyłącznie na swoich obowiązkach służbowych.

Przewoźnik przeprosił pasażerów za zaistniałą sytuację oraz wynikające z niej opóźnienie. Jednocześnie odmówił ujawnienia, jakie konsekwencje wyciągnięto wobec kierowcy, powołując się na przepisy dotyczące ochrony danych osobowych i prywatności.

Około godziny 17:30 w islamie przypada modlitwa Asr – jedna z pięciu obowiązkowych modlitw odmawianych każdego dnia przez wyznawców islamu. Towarzyszy jej rozłożenie dywanika modlitewnego oraz recytacja fragmentów Koranu zgodnie z określonym rytuałem.

źródło: Focus

Nad Niemcy nadciąga kolejna fala upałów. Będzie nawet 38°C!

1

Po krótkim ochłodzeniu do Niemiec ponownie nadciąga fala upałów. Synoptycy przewidują, że pod koniec tygodnia temperatury mogą ponownie przekroczyć 35 stopni, a według niektórych prognoz lokalnie sięgnąć nawet 38°C. Nie ma jednak pewności, jak długo utrzyma się gorąca pogoda.

Na początku nowego tygodnia wysokie temperatury zrobią jeszcze krótką przerwę. W poniedziałek od strony Morza Północnego nad Niemcy będzie przemieszczał się pas opadów, który podzieli kraj na dwie części.

Na południowym zachodzie już od początku tygodnia będzie panować letnia aura z temperaturami od 23 do nawet 32 stopni. Z kolei na północy i północnym wschodzie pozostanie znacznie chłodniej – od 18 do 23 stopni.

Upały wrócą przed weekendem

Po kilku dniach bardziej zmiennej pogody lato ponownie nabierze rozpędu. Aktualne prognozy wskazują, że do końca tygodnia gorące powietrze obejmie praktycznie całe Niemcy.

Modele pogodowe są zgodne co do jednego – czeka nas wyraźne ocieplenie. Nie ma jednak pewności, jak długo utrzyma się stabilna wyżowa pogoda.

Europejski model pogodowy przewiduje kilka kolejnych dni z wysokimi temperaturami, natomiast amerykański model GFS zakłada szybsze nadejście burz i gwałtownych zjawisk pogodowych, które mogłyby zakończyć falę upałów.

Dlaczego prognozy się różnią?

Za rozbieżności odpowiada wyraźna granica między masami powietrza przebiegająca nad Niemcami. Niż znad Skandynawii sprowadza obecnie chłodne i wilgotne powietrze nad północ oraz północny wschód kraju. Jednocześnie coraz większy wpływ zyskuje wyż znad Europy Zachodniej, który kieruje nad zachodnie i południowo-zachodnie Niemcy bardzo gorące powietrze z Francji i Hiszpanii.

W kolejnych dniach niż będzie stopniowo przesuwał się na północny wschód, a Wyż Azorski rozszerzy swój zasięg nad Europę Środkową.

Nawet 35–38 stopni

Wraz z umacnianiem się Wyżu Azorskiego temperatury będą rosły w całym kraju. Pod koniec tygodnia gorące powietrze dotrze również na północ Niemiec, gdzie termometry pokażą od 25 do 30 stopni. Na skrajnym północnym wschodzie prognozowane jest od 20 do 25 stopni.

Najgoręcej będzie na południowym zachodzie kraju. W piątek i sobotę temperatury mają tam wynosić od 30 do 35 stopni.

Także Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) w swojej 10-dniowej prognozie przewiduje dla tych regionów maksymalne temperatury do 35°C. Z kolei amerykański model GFS prognozuje, że w niedzielny wieczór lokalnie temperatura może wzrosnąć nawet do 38°C.

źródło: wetter.de, DWD

Szokujące kulisy masakry w Stade. „Wyjdź!” – powiedział żonie, a chwilę później zaczął strzelać

1

Śledczy stopniowo odtwarzają przebieg jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich miesięcy w Niemczech. W wyniku strzelaniny w ośrodku dla matek z dziećmi w Stade (Dolna Saksonia) zginęło sześć osób. Według ustaleń dziennika BILD, sprawca jeszcze chwilę wcześniej spokojnie rozmawiał z ofiarami podczas oficjalnego spotkania z udziałem pracowników urzędu ds. młodzieży.

Spotkanie miało dotyczyć przyszłości trzymiesięcznej dziewczynki

29 czerwca przed południem przed ośrodek przy ulicy Dankersstraße podjechały dwa samochody. Z jednego z nich wysiadło troje pracowników Urzędu ds. Młodzieży z regionu Hanoweru – dwie kobiety i mężczyzna. Mieli uczestniczyć w tzw. spotkaniu pomocowym dotyczącym dalszych losów trzymiesięcznej dziewczynki.

Jak relacjonuje matka byłej mieszkanki placówki, podobne spotkania trwały zwykle od 60 do 90 minut i odbywały się w jadalni. Zgodnie z harmonogramem miały zakończyć się przed obiadem, który w ośrodku podawano o godzinie 12:30.

Ojciec dziecka, 45-letni Fatih G., przyjechał na spotkanie luksusowym Mercedesem AMG GLE 43 Coupé, którym przywiozła go 65-letnia matka chrzestna jego córki. Kobieta jest działaczką na rzecz migrantów i teściową pełnomocnika ds. migracji kraju związkowego Dolna Saksonia, Deniza Kurku (SPD).

Dziecko zostało wcześniej ciężko ranne

Na miejscu czekali kierownictwo placówki, praktykantka oraz 34-letnia matka niemowlęcia. Kobieta wraz z dzieckiem przebywała w ośrodku na mocy decyzji sądu. Powodem było podejrzenie, że Fatih G. ciężko zranił swoją córkę poprzez potrząsanie nią.

Według ustaleń niemieckich mediów mężczyzna wcześniej groził lekarzom z Uniwersyteckiej Kliniki Medycznej w Hanowerze, którzy rozpoznali obrażenia dziecka i zgłosili sprawę odpowiednim służbom. Złożył również zawiadomienia przeciwko pracownikom urzędu ds. młodzieży i opieki społecznej, oskarżając ich o odebranie dziecka, a także prowadził z nimi burzliwe rozmowy telefoniczne.

Spotkanie przebiegało spokojnie

Mimo napiętej sytuacji spotkanie miało przebiegać spokojnie. Pracownicy poinformowali rodziców, że matka i dziecko nie mogą na razie wrócić do ojca, jednak nie odnotowano żadnej głośnej kłótni.

Około godziny 12:00 kierownik ośrodka wyszedł z budynku, kierując się do zaparkowanego pick-upa marki Dodge. Według informacji BILDa niemal w tym samym czasie budynek opuścił również Fatih G.

Wrócił z pistoletem i zaczął zabijać

Jak podaje gazeta, poszukiwany w Turcji za przestępstwo związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci mężczyzna podszedł do Mercedesa swojej towarzyszki, po czym wrócił przed budynek z pistoletem Beretta. Broń miał zdobyć kilka dni wcześniej na berlińskim Kurfürstendamm.

Najpierw oddał kilka strzałów do kierownika ośrodka. Mężczyzna zginął na miejscu.

„Wyjdź!” – powiedział żonie i wrócił do środka

Według świadków Fatih G. nie zamierzał poprzestać na jednej ofierze. Wrócił do budynku, wcześniej krzycząc do swojej żony tylko jedno zdanie: „Wyjdź!”

Następnie kontynuował masakrę.

Jeden z sąsiadów opowiada ze łzami w oczach:

– Słyszałem jeden strzał za drugim. To było straszne.

Szczególnie dramatyczne były okoliczności śmierci jednej z kobiet. Według relacji ratowników i współpracowników ofiar, udało jej się dotrzeć do okna i próbowała uciec. Zanim jednak zdążyła wyskoczyć, sprawca strzelił jej w plecy.

Policja ostrzelała samochód

Gdy kobieta konała przy drodze, Fatih G. wsiadł na miejsce pasażera do Mercedesa AMG. Za kierownicą siedziała 65-letnia kobieta. Nadal nie wiadomo, gdzie przebywała podczas strzelaniny.

Prokuratura prowadzi postępowanie również wobec niej oraz matki dziecka. Obie są podejrzewane o współudział w zabójstwie.

Kiedy kobieta próbowała odjechać, na miejsce dotarła policja wezwana przez mieszkańców. Jeden z funkcjonariuszy oddał co najmniej 12 strzałów z pistoletu maszynowego w opony Mercedesa, jednak kierująca nie zatrzymała pojazdu.

Pościg zakończył się dopiero około 20 minut później, około 10 kilometrów od miejsca zbrodni. Na drodze B73 Mercedes został zatrzymany przez traktor ustawiony w poprzek jezdni. Fatih G. i kierująca samochodem poddali się bez walki.

45-latek przebywa obecnie w areszcie. 65-letnia kobieta po przesłuchaniu została zwolniona na wolność, jednak śledztwo przeciwko niej nadal trwa.

źródło: Bild

Mieszkasz w Niemczech? Uważaj, zanim wprowadzi się do Ciebie partner!

Wspólne zamieszkanie to dla wielu par ważny etap związku. Część decyduje się na wynajęcie nowego mieszkania, jednak często zdarza się, że jedna osoba wprowadza się do lokalu, który już wynajmuje jej partner. W Niemczech nie zawsze można to zrobić bez żadnych formalności. Przepisy jasno określają, kiedy konieczna jest zgoda wynajmującego.

Czy partner może wprowadzić się do mieszkania w Niemczech bez zgody właściciela?

Co do zasady – nie. Jeśli para nie jest małżeństwem, partner jest traktowany przez niemieckie prawo jako tzw. osoba trzecia w rozumieniu § 540 ust. 1 niemieckiego Kodeksu cywilnego (BGB). Oznacza to, że najemca powinien poinformować właściciela mieszkania lub zarządcę o planowanym wspólnym zamieszkaniu i uzyskać jego zgodę.

W przypadku małżonków przepisy są bardziej liberalne. Zazwyczaj wystarczy poinformować wynajmującego o planowanym wprowadzeniu się współmałżonka, a w razie potrzeby przedstawić akt małżeństwa.

Kto jest uznawany za „osobę trzecią”?

Za osobę trzecią niemieckie prawo uznaje między innymi partnera życiowego, jeśli para nie pozostaje w związku małżeńskim.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku najbliższej rodziny. Rodzice oraz dzieci mogą wprowadzić się do mieszkania bez konieczności uzyskiwania zgody właściciela. Takie same zasady dotyczą współmałżonka.

Jak prawidłowo zgłosić wprowadzenie się partnera do mieszkania w Niemczech?

Prawnicy zalecają, aby przed przeprowadzką wysłać do właściciela lub administracji krótką wiadomość e-mail. Powinna ona zawierać:

  • imię i nazwisko partnera,
  • planowaną datę wprowadzenia się.

Dopiero po uzyskaniu zgody warto sfinalizować przeprowadzkę.

Kiedy właściciel może odmówić?

Możliwość odmowy istnieje, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach. Przykładowo właściciel może nie wyrazić zgody, gdy:

partner wcześniej wielokrotnie zakłócał porządek w budynku,
po wprowadzeniu się kolejnej osoby mieszkanie byłoby przeludnione.

Sama niechęć właściciela do zwiększenia liczby mieszkańców nie jest wystarczającym powodem odmowy.

Co oznacza przeludnienie mieszkania?

Administracja może sprzeciwić się wprowadzeniu kolejnej osoby, jeśli lokal jest zbyt mały i nie zapewnia odpowiednich warunków do życia dla większej liczby mieszkańców.

Co grozi za niezgłoszenie partnera?

Jeżeli partner wprowadzi się bez wymaganej zgody, najemca może narazić się na konsekwencje wynikające z prawa najmu.

W praktyce właściciel najczęściej najpierw wzywa lokatora do złożenia wniosku o zgodę na zamieszkanie partnera. Jeśli najemca zignoruje takie wezwanie, może otrzymać oficjalne upomnienie, a w skrajnych przypadkach nawet wypowiedzenie umowy najmu.

Czy warto dopisać partnera do umowy najmu w Niemczech?

Po wprowadzeniu się partnera warto rozważyć wpisanie go do umowy najmu. Dzięki temu zyskuje on własne prawa jako najemca, ale jednocześnie obie osoby ponoszą wspólną odpowiedzialność za ewentualne zaległości czynszowe.

Trzeba jednak pamiętać, że takie rozwiązanie może skomplikować sytuację w razie rozstania. Partner wpisany do umowy nie może po prostu z niej zrezygnować. Konieczne jest ustalenie z właścicielem, kto pozostanie w mieszkaniu. Samo wyprowadzenie się jednej osoby nie zwalnia jej automatycznie z obowiązku opłacania czynszu, dopóki pozostaje stroną umowy najmu.

źródło: refrago.de

„Heil Hitler”, „obcy śmiecie” i nazistowski salut w pociągu. 69-latek usłyszał zarzuty

0

Do bulwersującego incydentu doszło w czwartek wieczorem w regionalnym ekspresie jadącym z Osnabrück do Bremy. Jak poinformowała policja, 69-letni pasażer miał publicznie znieważyć konduktora na tle rasistowskim oraz wykrzykiwać nazistowskie hasła.

Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna obrażał 60-letniego pracownika kolei, używając pogardliwych określeń pod adresem cudzoziemców. Miał również wielokrotnie krzyczeć „Heil Hitler” oraz wykonać tzw. salut hitlerowski.

Rzecznik policji Maximilian Höge przekazał, że podejrzany przedstawia inną wersję wydarzeń. Jednak – jak podkreślają śledczy – relację konduktora potwierdziło kilku świadków. Dodatkowo pracownik kolei miał w czasie zdarzenia włączoną kamerę nasobną (bodycam), a nagranie jest obecnie analizowane przez policję.

Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze weszli do pociągu na stacji w Diepholz i wyprowadzili 69-latka ze składu. Wobec mężczyzny wszczęto postępowania karne w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw.

Policja wydała wobec niego również nakaz opuszczenia miejsca zdarzenia, a niemiecki przewoźnik kolejowy nałożył na niego roczny zakaz korzystania z usług kolei.

źródło: www.derwesten.de

Niemcy pozostają głównym celem Afgańczyków. Aż 37 proc. ich wniosków o azyl trafia właśnie tutaj

2

Niemcy pozostają najpopularniejszym krajem docelowym dla afgańskich migrantów ubiegających się o azyl. Jak informuje „Welt am Sonntag”, powołując się na dotąd niepublikowane dane Agencji Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA), w pierwszej połowie roku niemal 37 proc. wszystkich wniosków azylowych składanych przez Afgańczyków trafiło właśnie do Niemiec.

Od stycznia do końca czerwca w całej Europie Afgańczycy złożyli 51 147 wniosków o azyl, z czego blisko 19 tys. w Niemczech. Oznacza to, że niemal co drugi Afgańczyk ubiegający się o ochronę międzynarodową wybiera właśnie Republikę Federalną. Na kolejnych miejscach znalazły się Turcja i Syria – po około 9 proc. wszystkich wniosków.

Choć liczba afgańskich wniosków azylowych spadła o około 27 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, Niemcy nadal pozostają jednym z głównych kierunków migracji tej grupy.

Francja przed Niemcami pod względem liczby wszystkich wniosków

Łącznie w pierwszym półroczu w Europie złożono około 321 tys. wniosków o azyl (statystyka obejmuje również Norwegię i Szwajcarię). To o około 19 proc. mniej niż rok wcześniej i poziom zbliżony do 2021 roku, kiedy w całym roku odnotowano 632 655 wniosków.

Najwięcej wszystkich wniosków o azyl przyjęła Francja – 65 539, wyprzedzając Włochy (63 985) i Hiszpanię (53 888). Najmniej odnotowano na Litwie (130), Słowacji (66) oraz na Węgrzech (49).

Eksperci wskazują, że mimo wyraźnego spadku liczby wniosków w porównaniu z okresem kryzysu migracyjnego z 2015 roku, obecne wartości nadal prawdopodobnie przewyższają poziomy sprzed tego kryzysu, jeśli obecny trend utrzyma się do końca roku.

Afgańczycy najliczniejszą grupą wśród osób ubiegających się o azyl

Spośród wszystkich narodowości to właśnie Afgańczycy stanowili najliczniejszą grupę osób ubiegających się o azyl w Europie – 37 419 osób. Kolejne miejsca zajęli obywatele Wenezueli (33 754) oraz Bangladeszu (18 970).

Dane policyjne: Afgańczycy są nadreprezentowani w statystykach przestępczości

Artykuł zwraca również uwagę na dane niemieckiej Policyjnej Statystyki Przestępczości (PKS). Zgodnie z analizami władz, obywatele Afganistanu należą w Niemczech do grup najsilniej nadreprezentowanych w statystykach podejrzanych o przestępstwa. W przypadku przestępstw z użyciem przemocy Afgańczycy są podejrzewani – według tych danych – około osiem do dziewięć razy częściej niż obywatele Niemiec.

Pogarszająca się sytuacja humanitarna napędza migrację

Według raportu wzrost presji migracyjnej z krajów Bliskiego Wschodu jest związany z pogarszającą się sytuacją humanitarną. Autorzy dokumentu wskazują na „niepewne” wydarzenia, które są uważnie monitorowane.

Od końca lutego około miliona Libijczyków miało zostać zmuszonych do opuszczenia swoich domów. Wielu z nich kieruje się na grecką wyspę Kretę, gdzie sytuacja migracyjna od dłuższego czasu się pogarsza. W pierwszej połowie roku liczba migrantów docierających na wyspę wzrosła o około jedną trzecią.

źródło: news.google.de

Rekordowa liczba przestępstw wymierzonych przeciwko Niemcom. Najwięcej podejrzanych pochodzi z Syrii i Turcji

3

W Bawarii odnotowano najwyższą od początku prowadzenia statystyk liczbę przestępstw określanych jako „wrogie wobec Niemców” (deutschfeindliche Straftaten). Wynika to z odpowiedzi bawarskiego rządu na interpelację posłów AfD. Dane dotyczą 2025 roku i pokazują wyraźny wzrost tego rodzaju przestępczości.

W ubiegłym roku w Bawarii zarejestrowano 67 takich przestępstw. Dla porównania – w 2019 roku, kiedy rozpoczęto ich oddzielną ewidencję, było ich zaledwie 20. Oznacza to ponad trzykrotny wzrost w ciągu sześciu lat.

Łącznie w latach 2019–2025 odnotowano 250 przestępstw o charakterze antyniemieckim. Wśród nich znalazły się:

  • 34 przestępstwa z użyciem przemocy,
  • 2 przypadki zakwalifikowane jako terroryzm,
  • 54 osoby zostały poszkodowane w wyniku aktów przemocy.

W związku z tymi sprawami policja ustaliła 186 podejrzanych. Spośród nich:

  • 116 miało obywatelstwo inne niż niemieckie,
  • 68 było obywatelami Niemiec,
  • 1 osoba była bezpaństwowcem, a w jednym przypadku obywatelstwa nie ustalono.

Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że osoby posiadające jednocześnie niemieckie i inne obywatelstwo są w statystykach klasyfikowane jako Niemcy.

Syryjczycy oraz Turcy prowadzą w statystyce

Najliczniejszą grupę zagranicznych podejrzanych stanowili obywatele Syrii (21 osób) oraz Turcji (20 osób). Dalej znaleźli się obywatele Serbii i Czarnogóry (9), a także Afganistanu, Polski i Ukrainy – po 5 osób z każdego kraju.

Najwięcej spraw zakwalifikowano do kategorii „ideologia zagraniczna” – 75 przypadków. Kolejne dotyczyły innych motywów, przestępstw bez jednoznacznej kwalifikacji, ideologii religijnej oraz motywacji skrajnie prawicowej i lewicowej. Najczęściej odnotowywanymi czynami były:

  • znieważenia – 57 przypadków,
  • podżeganie do nienawiści – 43,
  • zakłócanie porządku publicznego poprzez groźby popełnienia przestępstwa – 29,
  • uszkodzenia ciała – 22.

Odpowiedź bawarskiego rządu zawiera również dane dotyczące przestępstw wymierzonych przeciwko chrześcijanom. Od 2017 roku zarejestrowano ich 189, w tym 25 przestępstw z użyciem przemocy oraz dwa przypadki terroryzmu. Rekord padł w 2024 roku (38 przypadków), natomiast w 2025 roku odnotowano ich 36.

Po publikacji statystyk politycy AfD określili wyniki jako „sygnał alarmowy”, wskazując na rosnącą liczbę przestępstw motywowanych wrogością wobec Niemców i chrześcijan. Dane pochodzą z odpowiedzi bawarskiego rządu na interpelację poselską i odnoszą się wyłącznie do landu Bawaria.

źródło: news.de

Szok w szpitalu w Berlinie. 65-latek zginął po ataku współpacjenta!

0

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w szpitalu Vivantes Klinikum Neukölln w Berlinie. 65-letni pacjent został śmiertelnie raniony ostrym przedmiotem. Policja prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa, a sprawą zajmuje się wydział zabójstw.

Według berlińskiej policji mężczyzna został „śmiertelnie zraniony ostrym przedmiotem”. Do ataku miało dojść po sprzeczce między dwoma pacjentami. Rzecznik należącej do miasta sieci szpitali Vivantes nie ujawnił szczegółów, odsyłając do policji. Prokuratura ma wkrótce przekazać więcej informacji na temat okoliczności zdarzenia.

Według informacji dziennika Tagesspiegel, obaj mężczyźni przebywali na oddziale psychiatrycznym. Nieoficjalnie wiadomo, że podejrzanym jest mężczyzna pod koniec trzeciej dekady życia, natomiast ofiarą był 65-latek. Wszystko wskazuje na to, że napastnik zaatakował podczas epizodu psychotycznego. Obecnie nadal przebywa na oddziale psychiatrycznym szpitala w Neukölln i jest pilnowany przez policję.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawca mógł użyć rozbitego naczynia. Według osób znających realia oddziału najbardziej prawdopodobne jest, że była to rozbita filiżanka. Personel medyczny natychmiast podjął próbę reanimacji rannego pacjenta, jednak jego życia nie udało się uratować.

Brakuje miejsc na oddziałach psychiatrycznych

Tragiczne wydarzenie zwraca również uwagę na trudną sytuację berlińskiej psychiatrii. Zgodnie z planem zabezpieczenia opieki zdrowotnej w stolicy Niemiec formalnie dostępnych jest około 3200 łóżek psychiatrycznych. W praktyce, z powodu braków kadrowych wynikających m.in. z chorób personelu, do dyspozycji pozostaje często mniej niż 3000 miejsc.

Łóżka na oddziałach psychiatrycznych są niemal stale zajęte. Jak podkreślają niemieckie media, niemal natychmiast po wypisaniu jednego pacjenta przyjmowany jest kolejny. Eksperci przypominają, że za optymalny poziom obłożenia uznawano kiedyś około 85 procent, ponieważ tylko wtedy szpitale mogą elastycznie reagować na nagłe przypadki. Obecnie ten poziom jest regularnie przekraczany, co dodatkowo zwiększa presję na personel i cały system opieki psychiatrycznej.

źródło: bz-berlin.de, Bild

Przełom na niemieckiej uczelni. W Münster ruszył pierwszy w Europie wydział teologii islamskiej

3

Po latach przygotowań na Uniwersytet w Münster oficjalnie rozpoczął działalność pierwszy w Europie wydział teologii islamskiej. Od 1 lipca uczelnia zyskała nową jednostkę, która ma kształcić m.in. nauczycieli religii islamskiej, prowadzić badania naukowe oraz samodzielnie nadawać stopnie doktorskie.

Życie akademickie na nowym wydziale rozpocznie się wraz z początkiem semestru zimowego 2026/2027, po obsadzeniu wszystkich organów uczelni. Studenci będą mogli studiować m.in. kierunek przygotowujący do nauczania religii islamskiej w szkołach. W ramach inwestycji powstanie również nowy Kampus Religii, zatrudnionych zostanie ośmiu profesorów, a do dyspozycji studentów i naukowców trafi jedna z największych bibliotek teologii islamskiej na świecie.

Powstanie wydziału pochwaliła była niemiecka minister edukacji Annette Schavan. W opublikowanym komentarzu podkreśliła, że nowa placówka będzie zauważalna w całej Europie i stanowi ważny krok dla rozwoju nauk teologicznych.

Zdaniem Schavan nowy wydział oraz Kampus Religii mogą przyczynić się do lepszego zrozumienia roli religii we współczesnym świecie. Jak zaznaczyła, pokój między narodami nie będzie możliwy bez dialogu i pokoju między religiami.

Będą kształcić nauczycieli religii islamskiej

Funkcję dziekana założyciela objął islamski pedagog religijny Mouhanad Khorchide, który od 2012 roku kierował Centrum Teologii Islamskiej na uniwersytecie. Ośrodek już wcześniej przygotowywał nauczycieli religii islamskiej, a dzięki utworzeniu wydziału zyskał nowe uprawnienia, m.in. możliwość samodzielnego nadawania stopni doktorskich oraz powoływania własnych komisji egzaminacyjnych.

Schavan podkreśliła również, że obecność wydziałów teologicznych na uniwersytetach ma duże znaczenie dla jakości badań naukowych. Według niej teologia powinna funkcjonować w dialogu z innymi dyscyplinami i podlegać takim samym standardom naukowym jak pozostałe kierunki. Zwróciła także uwagę, że jest to istotne w czasach, gdy – jak oceniła – autorytarne reżimy próbują wykorzystywać religię do realizacji własnych celów politycznych.

Od 13 studentów do 450

Historia teologii islamskiej w Münster rozpoczęła się w 2010 roku. Wówczas pracowały tam zaledwie trzy osoby, a studiowało 13 studentów. Dziś ośrodek liczy około 450 studentów oraz blisko 80 pracowników.

Powstanie nowego wydziału wywołało jednak również kontrowersje. Portal Münster Update poinformował, że pod wpisem dotyczącym inauguracji pojawiło się wiele obraźliwych i pełnych nienawiści komentarzy. Z tego powodu administratorzy zdecydowali się wyłączyć możliwość komentowania publikacji.

źródło: Welt