Coraz większe rozczarowanie w Niemczech. Prawie połowa obywateli chce nowego rządu

1

Nowy sondaż pokazuje słabe poparcie dla rządu CDU/CSU i SPD. Największa frustracja widoczna jest we wschodnich landach

W Niemczech narasta niezadowolenie z obecnego rządu federalnego. Najnowszy sondaż przeprowadzony dla dziennika „Bild” pokazuje, że niemal połowa respondentów chciałaby przedterminowego zakończenia koalicji określanej jako „czarno-czerwona”.

Niskie są również oceny samego kanclerza Friedricha Merza oraz części ministrów jego gabinetu. Wyniki badania sugerują, że obecna koalicja już na początku kadencji mierzy się z wyraźnym kryzysem zaufania społecznego.

Prawie połowa Niemców chce końca rządu

Według błyskawicznego sondażu instytutu INSA przeprowadzonego dla „Bild”, aż 49 procent ankietowanych uważa, że byłoby lepiej, gdyby obecna koalicja rządząca rozpadła się przed końcem kadencji. Jedynie 32 procent respondentów opowiedziało się za dalszym funkcjonowaniem rządu CDU/CSU i SPD. Pozostałe 19 procent badanych nie miało zdania w tej sprawie. Obecna kadencja Bundestagu zgodnie z planem miałaby potrwać do 2029 roku.

Najbardziej niezadowoleni są wyborcy w średnim wieku

Szczególnie wysoki poziom frustracji odnotowano w grupie osób między 40. a 49. rokiem życia. W tej kategorii wiekowej aż 62 procent respondentów chce zakończenia koalicji, tylko mniejszość popiera dalsze rządy obecnego układu. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród seniorów. W grupie osób powyżej 70. roku życia 49 procent badanych opowiada się za kontynuowaniem współpracy między CDU/CSU a SPD.

Wschodnie Niemcy bardziej krytyczne wobec rządu

Badanie pokazuje również wyraźne różnice regionalne między wschodnią a zachodnią częścią kraju. We wschodnich landach 57 procent respondentów chce rozpadu koalicji. W zachodnich Niemczech odsetek ten wynosi 47 procent.  Sondaż potwierdza więc utrzymujące się od lat większe niezadowolenie polityczne w dawnych landach NRD.

Wyborcy AfD zdecydowanie przeciwko koalicji

Największą niechęć wobec obecnego rządu deklarują sympatycy partii AfD. Według badania aż 87 procent wyborców AfD chce przedterminowego końca koalicji.  Z kolei wśród zwolenników ugrupowań tworzących lub wspierających obecny układ rządowy dominują opinie przeciwne.

Za dalszym funkcjonowaniem koalicji opowiada się:

  • 62 procent wyborców CDU/CSU,
  • 57 procent wyborców SPD,
  • 55 procent sympatyków Zielonych.

Słabe notowania Friedricha Merza

Artykuł zwraca również uwagę na niskie oceny personalne członków rządu federalnego. Kanclerz Friedrich Merz oraz część ministrów mają notować bardzo słabe wyniki popularności. Według komentatorów może to dodatkowo wpływać na pogarszające się nastroje społeczne wokół obecnej koalicji.

Ponad tysiąc respondentów w badaniu

Sondaż został przeprowadzony przez instytut INSA na zlecenie dziennika „Bild”. Badanie objęło 1003 osoby i zostało przeprowadzone między 8 a 11 maja. Wyniki pokazują, że już teraz znaczna część społeczeństwa sceptycznie ocenia szanse obecnego rządu na spokojne dotrwanie do końca kadencji.

źródło: bild.de

Uchodźcy przyczyniają się do wzrostu liczby nowo zakładanych firm w Niemczech

3

Niemieccy ekonomiści przeanalizowali wpływ migracji na gospodarkę

Temat uchodźców i migracji od lat wywołuje w Niemczech silne emocje, szczególnie w kontekście rynku pracy oraz kosztów dla państwa socjalnego. Krytycy polityki migracyjnej często wskazują, że osoby przybywające do kraju są słabo integrowane zawodowo i przez długi czas korzystają głównie ze świadczeń socjalnych.

Najnowsze badania niemieckich ekonomistów pokazują jednak inny obraz sytuacji. Według naukowców napływ uchodźców może przyczyniać się do wzrostu liczby nowych przedsiębiorstw oraz tworzenia dodatkowych miejsc pracy.

Badanie ifo Institute: więcej firm dzięki uchodźcom

Naukowcy z ifo Institute – Leibniz-Institut für Wirtschaftsforschung przy Uniwersytecie w Monachium opublikowali analizę, z której wynika, że wraz ze wzrostem liczby uchodźców zwiększa się również liczba rejestrowanych działalności gospodarczych.

Co istotne, większość nowych firm nie jest zakładana przez samych uchodźców ani innych migrantów. Według autorów badania przedsiębiorstwa tworzą przede wszystkim niemieccy obywatele, którzy reagują na pojawiający się popyt na nowe usługi i produkty.

Nowe działalności powstają szczególnie w sektorach:

  • transportu,
  • ochrony zdrowia,
  • usług finansowych,
  • przemysłu przetwórczego.

Jak podkreślili autorzy badania: „Napływ uchodźców w wielu miejscach tworzy zapotrzebowanie na nowe modele biznesowe, na przykład w sektorze zdrowia lub usług finansowych”.

Nowe miejsca pracy i wzrost liczby działalności

Badanie oparto na specjalnej analizie danych dotyczących rejestracji działalności gospodarczych na poziomie powiatów w latach 2007–2021. Naukowcy wykorzystali również dane z niemieckiego Centralnego Rejestru Cudzoziemców dotyczące liczby uchodźców.

Według wyników analizy wzrost liczby uchodźców o 100 osób na 10 tysięcy mieszkańców prowadzi średnio do:

  • siedmiu dodatkowych rejestracji firm,
  • powstania 27 nowych miejsc pracy w nowo utworzonych przedsiębiorstwach.

Oznacza to wzrost liczby nowych działalności gospodarczych o około 7,9 procent.

Korzyści także dla już istniejących firm

Autorzy badania wskazują również, że skutki migracji są widoczne nie tylko w nowych przedsiębiorstwach. Wraz z napływem uchodźców powstają także dodatkowe miejsca pracy w już istniejących firmach.

Według wyliczeń przy wzroście liczby uchodźców o 100 osób na 10 tysięcy mieszkańców tworzy się średnio 82 dodatkowe miejsca pracy w działających już przedsiębiorstwach. Większość z nich stanowią etaty pełnoetatowe.

Rola państwowych świadczeń

Naukowcy zwracają uwagę, że część nowych działalności gospodarczych może być pośrednio związana z transferami socjalnymi finansowanymi z podatków. Chodzi o dodatkowy popyt generowany przez wydatki państwa oraz zwiększoną liczbę mieszkańców korzystających z różnych usług. Jednocześnie autorzy podkreślają, że badanie nie analizowało dokładnie skali tego wpływu.

Wcześniejsze badania także wskazywały na pozytywny wpływ migracji

W artykule przypomniano również wcześniejsze analizy Instytutu Badań Rynku Pracy i Zawodów (IAB), według których duża część uchodźców po kilku latach podejmuje legalną pracę objętą składkami na ubezpieczenie społeczne i zaczyna płacić podatki oraz składki. Ekonomista Martin Werding z Ruhr-Universität Bochum oceniał wcześniej, że migracja może nawet częściowo odciążać niemiecki system socjalny.

źródło: forschung-und-wissen.de

Już jutro dzień wolny od pracy w całych Niemczech! Tak Niemcy obchodzą Wniebowstąpienie Pańskie

Dzień Wniebowstąpienia Pańskiego, z niemieckiego Christi Himmelfahrt, jest w Niemczech świętem państwowym. W tym dniu tradycyjnie obchodzony jest w Niemczech również Dzień Ojca. W rzeczywistości jednak święto ma charakter chrześcijański.

Czy Dzień Wniebowstąpienia Pańskiego jest wolny od pracy w Niemczech?

W związku z tym, że Wniebowstąpienie Pańskie jest w Niemczech świętem państwowym, dzień ten jest również wolny od pracy we wszystkich 16 krajach związkowych. W tym dniu dzieci nie mogą uczęszczać do szkoły, a sklepy, biura i urzędy pozostają zamknięte.

Ponadto w dni świąteczne w Niemczech, czyli również w święto Wniebowstąpienia Pańskiego, obowiązuje zakaz jazdy dla samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 7,5 tony oraz samochodów ciężarowych z przyczepami od godziny 0 do 22.

W który dzień wypada Wniebowstąpienie Pańskie?

W 2026 roku Wniebowstąpienie Pańskie przypada w czwartek, 14 maja. Święto to, nie ma jednak stałej daty. Jego termin zależy od tego, kiedy miała miejsce Wielkanoc i wypada zawsze 39 dni po Niedzieli Wielkanocnej lub 40 dni po Wielkanocy.

Dlatego Wniebowstąpienie zawsze wypada w czwartek.

Wniebowstąpienie Pańskie: Znaczenie

W dniu Wniebowstąpienia obchodzony jest powrót Jezusa Chrystusa do Ojca w niebie. Obliczenie, w którym dniu obchodzony jest Dzień Wniebowstąpienia, odnosi się do Ewangelii Łukasza i Dziejów Apostolskich Łukasza w Biblii.

W Dziejach Apostolskich 1:3 jest opisane, że Jezus przemawiał do swoich uczniów i ukazywał im się przez kolejne 40 dni po ukrzyżowaniu i następującym zmartwychwstaniu. W dzień Wniebowstąpienia, Jezus został na ich oczach wyniesiony w powietrze i wysłany do Boga. Ta symboliczna scena ma na celu zilustrowanie drogi do Boga dla wszystkich ludzi.

Według Kościoła Katolickiego w Niemczech, Święto Wniebowstąpienia Pańskiego zostało uznane za niezależne święto dopiero w czwartym wieku. Po 50 dniach okres wielkanocny został uroczyście zakończony uroczystością Zesłania Ducha Świętego i obchodzony razem z dniem Wniebowstąpienia. Dopiero potem chrześcijanie wznieśli go na osobny dzień świąteczny.

Zwyczaje z okazji Wniebowstąpienia Pańskiego w Niemczech

W przeszłości posągi Chrystusa były często wciągane na linach pod sufit kościołów podczas nabożeństw, aby w szczególny sposób przedstawiać Wniebowstąpienie po zmartwychwstaniu. Dziś jednak zwyczaj ten już prawie nie istnieje, gdyż z teologicznego punktu widzenia przekazuje on fałszywy obraz.

Wniebowstąpienie do nieba – czyli pewne miejsce nad chmurami – nie powinno być traktowane dosłownie. Opisuje ono wejście Jezusa do domu Boga. Również w historii sztuki chrześcijańskiej Wniebowstąpienie ma duże znaczenie, na przykład w malarstwie.

Trzy dni przed Wniebowstąpieniem są uważane za dni błagania. W przeszłości ludzie modlili się w tych dniach w procesjach błagania o dobre plony. W niektórych niemieckich społecznościach ten zwyczaj ma miejsce do dziś.

Dzień Ojca zamiast Dnia Wniebowstąpienia Pańskiego

Nawet poza chrześcijańskim znaczeniem tego święta, obecnie odbywają się coroczne wędrówki i parady. Od XIX wieku Dzień Wniebowstąpienia jest również obchodzony jako „Dzień Ojca” lub „Dzień Pański”. Uważa się go w Niemczech za odpowiednik Dnia Matki.

Brak leżaków podczas wakacji. Niemiecka rodzina dostała prawie 1000 euro odszkodowania!

0

Wakacje na Kos zakończyły się sporem sądowym

Dla wielu turystów idealny urlop oznacza słońce, basen i możliwość spokojnego wypoczynku na leżaku. Jednak dla pewnej rodziny z okolic Düsseldorfu wakacje na greckiej wyspie Kos zakończyły się ogromną frustracją i ostatecznie… procesem sądowym.

Mężczyzna wraz z rodziną spędzał urlop w pięciogwiazdkowym hotelu. Choć obiekt dysponował aż sześcioma basenami, każdego dnia pojawiał się ten sam problem – praktycznie wszystkie leżaki były zajęte już od rana.

„Nie spodziewałem się czegoś takiego”

David Eggert przyznał, że zjawisko rezerwowania leżaków ręcznikami nie było dla niego niczym nowym. Jak jednak podkreślał, nie spodziewał się takiej skali problemu w dużym hotelu dysponującym ogromną liczbą miejsc do wypoczynku.

– Zna się to z różnych hoteli. To nie było dla mnie całkowite zaskoczenie. Ale był to naprawdę ogromny hotel z bardzo dużą liczbą leżaków i nie przypuszczałem, że sytuacja będzie wyglądała właśnie tak – tłumaczył.

Rodzina przez cały pobyt miała problem ze znalezieniem wolnych miejsc przy basenach.

Skargi nie przyniosły efektu

Rezerwowanie leżaków jest od lat problemem w wielu hotelach wypoczynkowych. Zakazy pozostawiania ręczników i zajmowania miejsc na długie godziny często są ignorowane przez gości. David Eggert zgłosił problem obsłudze hotelu. Pracownicy obiektu skierowali go jednak do organizatora wycieczki jako głównego podmiotu odpowiedzialnego za zgłoszenie. Z kolei organizator podróży podziękował za opinię i poinformował, że przekaże uwagi hotelowi. W praktyce przez dwanaście dni pobytu nic się jednak nie zmieniło.

350 euro było za mało

Po powrocie z wakacji zawodowy pilot ponownie skontaktował się z biurem podróży TUI. Firma zaproponowała rodzinie 350 euro rekompensaty za niedogodności związane z pobytem. Dla 48-latka była to jednak zdecydowanie zbyt niska kwota, zwłaszcza że cały wyjazd kosztował ponad 7000 euro. Mężczyzna postanowił skierować sprawę do sądu. Wraz ze swoim pełnomocnikiem Markiem Romeike złożył pozew do sądu rejonowego w Hanowerze, ponieważ właśnie tam znajduje się siedziba organizatora wycieczki.

Sąd przyznał rodzinie wyższe odszkodowanie

Sąd przyznał rację rodzinie. W kwietniu zapadł wyrok, na mocy którego David Eggert otrzymał zwrot w wysokości 987 euro. Jednocześnie podkreślono, że jest to indywidualna decyzja sądu i nie oznacza automatycznie, że każdy podobny przypadek zakończy się identycznym rozstrzygnięciem. TUI Deutschland w komentarzu do sprawy zaznaczyło, że to hotele pozostają na miejscu głównym podmiotem odpowiedzialnym za organizację stref basenowych oraz korzystanie z leżaków.

Prawnik radzi: wszystko dokumentować

Pełnomocnik rodziny Marc Romeike podkreśla, że w podobnych sytuacjach warto dokładnie dokumentować problem – robić zdjęcia, zgłaszać sytuację obsłudze hotelu i zachowywać korespondencję z organizatorem wyjazdu. Jednocześnie ostrzega, aby samodzielnie nie usuwać cudzych rzeczy z leżaków, ponieważ może to prowadzić do konfliktów z innymi turystami. Spór o leżaki może wydawać się błahy, jednak ta historia pokazuje, że dla części urlopowiczów komfort wypoczynku stanowi istotny element wykupionej usługi – szczególnie gdy chodzi o drogie wakacje w luksusowym hotelu.

źródło: rtl.de

Niemiecka policja szukała „uzbrojonego” Nigeryjczyka – „bronią” okazał się damski but na obcasie

1

Zgłoszenie o uzbrojonym mężczyźnie w centrum Delitzsch

W poniedziałek w południe policja w saksońskim Delitzsch została postawiona w stan gotowości po zgłoszeniu dotyczącym uzbrojonego mężczyzny, który miał zachowywać się agresywnie w centrum miasta.

Według informacji przekazanych służbom świadkowie zauważyli mężczyznę na Lauesche Straße, który głośno krzyczał i wymachiwał przedmiotem przypominającym broń. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.

„Bronią” był damski but na obcasie

Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że zgłoszony mężczyzna to 33-letni obywatel Nigerii, odpowiadający rysopisowi przekazanemu przez świadka. Podczas kontroli policjanci ustalili jednak, że mężczyzna nie posiadał broni palnej ani innych niebezpiecznych przedmiotów. W ręku trzymał jedynie damski but na wysokim obcasie. Jak poinformowała policja w wieczornym komunikacie: „Podczas kontroli nie posiadał przy sobie żadnych niebezpiecznych przedmiotów, a żadna osoba nie została ranna ani nie była zagrożona”. Rzecznik policji wyjaśnił dodatkowo, że znaleziony przy 33-latku charakterystyczny damski but rozmiarem i kolorem przypominał przedmiot opisany wcześniej przez świadków jako broń.

Mężczyzna i tak został zatrzymany

Choć alarm dotyczący rzekomej broni okazał się fałszywy, 33-latek został zatrzymany przez policję. Jak ustalono, wobec obywatela Nigerii obowiązywały już dwa nakazy aresztowania. Z tego powodu mężczyzna został przewieziony do zakładu karnego w Lipsku.

Policja uspokaja mieszkańców

Służby podkreśliły, że podczas całego incydentu nikt nie odniósł obrażeń i nie doszło do bezpośredniego zagrożenia dla przechodniów. Mimo nietypowego charakteru zdarzenia policja potraktowała zgłoszenie poważnie, reagując zgodnie z procedurami dotyczącymi potencjalnie uzbrojonej osoby znajdującej się w przestrzeni publicznej.

źródło: bild.de

Atak nożownika w centrum niemieckiego miasta. Dwóch rannych, jeden walczy o życie

2

Brutalny atak w samym centrum Essen

We wtorkowy wieczór w centrum niemieckiego Essen doszło do brutalnego ataku z użyciem noża. Według wstępnych ustaleń nieznany sprawca zaatakował dwóch mężczyzn w pobliżu kiosku przy placu Viehofer Platz.

Do zdarzenia doszło około godziny 20:00. Gdy na miejsce dotarły służby, jeden z poszkodowanych leżał nieprzytomny na ulicy. Mężczyzna odniósł ciężkie obrażenia po ugodzeniu nożem w udo.

Jeden z rannych może być w stanie zagrożenia życia

Drugi z zaatakowanych mężczyzn również został ranny w nogę. Obaj trafili do szpitala.

Jak przekazała policja, w przypadku jednego z poszkodowanych nie można wykluczyć stanu zagrożenia życia. Funkcjonariusze nie ujawnili dotąd informacji dotyczących wieku ani tożsamości rannych.

Sprawca uciekł przed przyjazdem policji

Napastnik zdołał zbiec jeszcze przed przyjazdem służb. Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania sprawcy, jednak do tej pory nie udało się go zatrzymać.

Śledczy podkreślają, że traktują sprawę bardzo poważnie. Jeszcze tego samego wieczoru powołano specjalną grupę dochodzeniową zajmującą się zabezpieczaniem śladów i ustalaniem okoliczności ataku.

Motyw ataku pozostaje nieznany

Na obecnym etapie śledztwa policja nie podała informacji dotyczących możliwego motywu napaści. Nie wiadomo również, czy sprawca znał swoje ofiary.

Funkcjonariusze prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości napastnika oraz przebiegu zdarzenia. Okolice miejsca ataku zostały zabezpieczone, a śledczy analizują dostępne ślady i możliwe nagrania monitoringu.

źródło: bild.de

To nie jest żart! Talibowie rekrutują w Niemczech i obiecują… „różnorodność”!

3

Afgański konsulat w Niemczech szuka praktykantów

W Bonn afgański konsulat prowadzony przez przedstawicieli Talibów ogłosił nabór na praktyki. Oferta skierowana jest do młodych osób, które miałyby zdobywać „praktyczne i zawodowe doświadczenie w placówce dyplomatycznej”. Rekrutacja odbywa się poprzez stronę internetową konsulatu, który zachęca kandydatów możliwością pracy w takich obszarach jak obsługa paszportowa, public relations czy dział prawny.

Warunki udziału w praktykach

W ogłoszeniu podkreślono, że praktyki są nieodpłatne. Kandydaci muszą mieć prawo do odbywania praktyk na terenie Niemiec. Wśród osób uprawnionych wymienia się m.in.:

  • obywateli Niemiec oraz Unii Europejskiej,
  • studentów zagranicznych posiadających ważny tytuł pobytowy umożliwiający odbycie praktyk,
  • inne osoby z odpowiednim statusem pobytowym.

Preferowane są osoby z dobrą znajomością języka niemieckiego oraz dodatkowo dari, paszto lub angielskiego.

„Różnorodność” w ofercie pracy

W treści ogłoszenia pojawia się również odniesienie do „różnorodności” i „inkluzywnego środowiska pracy”. Konsulat Afganistanu określa się jako pracodawcę równych szans, który „docenia różnorodność i wspiera inkluzywne środowisko dla wszystkich pracowników”. Jednocześnie w innym miejscu strony użyto sformułowania „kandydatki i kandydaci”, co sugeruje otwarcie również na kobiety.

Brak odpowiedzi na kluczowe pytania

Na stanowisko konsula generalnego Afganistanu w Bonn powołany został przedstawiciel Talibów Said Mustafa Hashimi, który publicznie występuje w tradycyjnym stroju ruchu islamistycznego. Redakcja BZ zwróciła się z pytaniami do placówki, m.in. czy w praktykach faktycznie mogą brać udział kobiety oraz osoby wyznania innego niż islam, takie jak chrześcijanie czy Żydzi. Konsulat nie udzielił jednak odpowiedzi na te pytania.

Tło polityczne i kontrowersje

Talibowie, którzy przejęli władzę w Afganistanie w 2021 roku, są na arenie międzynarodowej szeroko krytykowani za łamanie praw człowieka, w tym ograniczenia wobec kobiet, stosowanie surowych kar oraz represje wobec przeciwników politycznych. Warto podkreślić, że w przeciwieństwie do wielu państw, Niemcy nie uznają Talibów formalnie za organizację terrorystyczną, co umożliwia funkcjonowanie ich przedstawicielstw dyplomatycznych na terytorium kraju.

Powrót do relacji sprzed lat

Przez blisko dwie dekady, od początku 2002 roku do czerwca 2021 roku, Niemcy uczestniczyły w misji wojskowej w Afganistanie w ramach działań NATO, prowadząc operacje również przeciwko Talibom. Obecna sytuacja, w której ta sama formacja prowadzi oficjalne działania rekrutacyjne na terenie Niemiec, budzi kontrowersje i pytania o granice współpracy dyplomatycznej z reżimami autorytarnymi.

źródło: n-tv.de

„Potrzebujemy lekcji islamu w niemieckich szkołach”. Ekspert ostrzega przed radykalizacją młodzieży

2

W niemieckich szkołach systematycznie rośnie liczba uczniów pochodzących z rodzin muzułmańskich. Zdaniem socjologa i islamoznawcy Mouhanada Khorchidego zjawisko to stawia przed niemieckim systemem edukacji poważne wyzwania. Ekspert uważa, że największym problemem staje się dziś radykalizacja młodych ludzi w mediach społecznościowych oraz brak nowoczesnej edukacji religijnej dotyczącej islamu. Profesor przekonuje, że Niemcy potrzebują oficjalnych lekcji islamu w szkołach, które promowałyby otwartą interpretację religii i przeciwdziałały wpływom islamistów.

Kim jest Mouhanad Khorchide?

Mouhanad Khorchide dorastał w Arabii Saudyjskiej, a jako 18-latek przeprowadził się do Wiednia. Studiował socjologię oraz islamoznawstwo, a od 2010 roku jest profesorem pedagogiki religii islamskiej na Uniwersytet w Münster. Jest również założycielem i dziekanem pierwszego w Europie islamskiego wydziału teologicznego, który rozpoczął działalność 1 lipca. Nowa jednostka otrzymała prawo do nadawania stopni doktorskich i ma zatrudniać ośmiu profesorów specjalizujących się m.in. w historii islamu, etyce oraz filozofii. Khorchide uważa powstanie wydziału za ważny sygnał uznania dla muzułmanów mieszkających w Niemczech.

Coraz więcej muzułmańskich uczniów w Niemczech

Według danych przywołanych przez eksperta liczba uczniów protestanckich i katolickich w Nadrenii Północnej-Westfalii spadła między 2012 a 2025 rokiem o około 30 procent. W tym samym czasie liczba uczniów muzułmańskich wzrosła o około 35 procent. Socjolog podkreśla jednak, że jeszcze większym trendem jest rosnąca liczba osób bezwyznaniowych. Jego zdaniem wzrost liczby muzułmanów wynika przede wszystkim z tego, że są oni silniej związani z własną tożsamością religijną niż współcześni chrześcijanie. Dodatkowo islam nie wymaga formalnego członkostwa w Kościele czy rejestracji.

„To często bardziej tożsamość kulturowa niż religijność”

Khorchide zaznacza, że wielu młodych muzułmanów w Niemczech nie jest szczególnie religijnych. – Mamy przede wszystkim do czynienia z tzw. muzułmanami kulturowymi – tłumaczy ekspert. Według niego dla części młodych ludzi islam jest bardziej elementem tożsamości kulturowej niż duchowej. Socjolog zwraca uwagę, że młodsze pokolenie rzadziej chodzi do meczetu i modli się mniej regularnie niż starsze generacje. Z tego powodu wzrost liczby uczniów muzułmańskich nie oznacza automatycznie islamizacji Niemiec.

Problemy w szkołach i „religijna policja”

Ekspert przyznaje jednak, że niemieckie szkoły coraz częściej mierzą się z napięciami na tle religijnym, szczególnie w placówkach znajdujących się w trudniejszych społecznie dzielnicach. Jak podkreśla, zdarzają się sytuacje, w których część uczniów próbuje narzucać innym zasady religijne. – W niektórych szkołach chłopcy muzułmańscy próbują pełnić rolę „religijnej policji” i zmuszają innych uczniów do poszczenia podczas ramadanu – mówi Khorchide. Jego zdaniem państwo nie powinno ignorować takich zjawisk.

„Niemcy potrzebują lekcji islamu”

Profesor uważa, że rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie do szkół oficjalnych lekcji islamu prowadzonych w duchu otwartości i dialogu. Według niego zajęcia powinny promować tolerancję, dialog międzyreligijny, równość kobiet i mężczyzn oraz przeciwdziałać radykalizacji i przemocy. Khorchide ostrzega, że obecnie wielu młodych muzułmanów czerpie wiedzę o religii głównie z mediów społecznościowych oraz konserwatywnych środowisk religijnych.

Social media głównym źródłem radykalizacji

Zdaniem socjologa to właśnie internet i media społecznościowe stały się dziś najważniejszym narzędziem radykalizacji młodych muzułmanów. Ekspert wskazuje, że w sieci dominują uproszczone i skrajne przekazy dotyczące islamu, oparte na podziale świata na dobro i zło oraz na sztywnych zasadach dotyczących tego, co jest „halal” i „haram”. Według niego szczególnie niebezpieczne są treści promujące patriarchalny model męskości oraz narrację przedstawiającą Zachód jako wroga islamu. Khorchide wymienia między innymi platformy „Muslim Interaktiv” oraz „Generation Islam”, które – jak twierdzi – przyczyniają się do wzmacniania islamistycznych postaw. Mimo zakazów ich działalność ma być kontynuowana pod innymi nazwami.

„Islamizm zaczyna się tam, gdzie społeczeństwo staje się wrogiem”

Ekspert podkreśla, że islamiści próbują przekonać młodych muzułmanów, iż niemieckie społeczeństwo jest wobec nich wrogie i dyskryminujące. Według niego szczególnie nasiliło się to po ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku. – Islamizm zaczyna się tam, gdzie niemieckie społeczeństwo większościowe zostaje przedstawione jako wróg – uważa Khorchide.

Socjolog zaznacza jednocześnie, że rzeczywistość wygląda inaczej niż narracja rozpowszechniana przez radykałów. Jego zdaniem większość muzułmanów w Niemczech ma dostęp do edukacji, rynku pracy i korzysta z wolności religijnej.

„Umiarkowani muzułmanie są zbyt mało widoczni”

Khorchide uważa również, że problemem jest słaba obecność umiarkowanych środowisk muzułmańskich w debacie publicznej. – Większość muzułmanów jest otwarta i demokratyczna, ale ich głos jest znacznie mniej słyszalny niż przekaz islamistów – podkreśla.

Czy islam jest zgodny z demokracją?

Zdaniem eksperta odpowiedź zależy od interpretacji religii. Jak tłumaczy, islam może być odczytywany w sposób zgodny z demokracją, prawami człowieka i pluralistycznym społeczeństwem. Istnieją jednak również interpretacje zakładające, że jedynym właściwym porządkiem społecznym jest prawo szariatu. Khorchide uważa, że kluczowe znaczenie ma wspieranie umiarkowanych interpretacji islamu, które pozwalają łączyć religię z lojalnością wobec demokratycznego państwa.

Niemcy stają się bardziej świeckie

Socjolog zwraca uwagę, że Niemcy stają się przede wszystkim coraz bardziej świeckim krajem. Jak podkreśla, nawet około 30 procent młodych muzułmanów deklaruje, że nie wierzy w Boga, choć nadal identyfikuje się kulturowo z islamem. Jednocześnie ostrzega, że postępująca sekularyzacja może paradoksalnie sprzyjać radykalizacji. Jego zdaniem ograniczanie obecności religii w życiu publicznym tworzy przestrzeń, którą mogą wykorzystać środowiska fundamentalistyczne. – W takiej sytuacji część osób chce jeszcze mocniej i bardziej demonstracyjnie podkreślać swoją religijność, a sama religia zaczyna być upolityczniana – podsumowuje ekspert.

źródło: n-tv.de

Makabryczna zbrodnia w Niemczech. Kobieta została śmiertelnie ugodzona nożem w samochodzie, zatrzymano 41-letniego Irakijczyka

4

Ciało kobiety znalezione w aucie na polnej drodze

W niemieckim Bad Rappenau doszło do tragicznego odkrycia. Na jednej z polnych dróg odnaleziono ciało kobiety znajdujące się w samochodzie. Krótko po ujawnieniu sprawy policja zatrzymała podejrzanego mężczyznę.

Jak poinformowały niemieckie służby, zatrzymany został 41-letni obywatel Iraku. Mężczyzna został ujęty w Regensburgu przez funkcjonariuszy niemieckiej policji federalnej. Według śledczych ciąży na nim poważne podejrzenie zabójstwa 39-letniej kobiety.

Policja mówi o podejrzeniu zabójstwa

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że między ofiarą a podejrzanym istniała wcześniejsza relacja. Śledczy nie ujawniają jednak obecnie szczegółów dotyczących charakteru tej znajomości ani możliwego motywu zbrodni.

Już od początku okoliczności odnalezienia ciała wskazywały na możliwość popełnienia przestępstwa o charakterze zabójstwa. W związku z tym dyrekcja policji kryminalnej w Heilbronn bardzo szybko powołała specjalną grupę śledczą „Stern”, liczącą około 50 funkcjonariuszy.

Zwłoki odkrył przypadkowy przechodzień

Ciało kobiety zostało odnalezione rano przez spacerowicza. Samochód znajdował się na polnej drodze w rejonie rolniczym pomiędzy dzielnicami Fürfeld i Bonfeld, należącymi do miasta Bad Rappenau.

Po zgłoszeniu na miejsce natychmiast skierowano policję kryminalną oraz techników zajmujących się zabezpieczaniem śladów. Funkcjonariusze odgrodzili szeroki obszar w pobliżu drogi krajowej L1107, aby umożliwić prowadzenie czynności śledczych.

Duża akcja służb w Bad Rappenau

Na miejscu przez wiele godzin trwały intensywne działania policji. Pomimo dużej operacji służb ruch drogowy w okolicy nie został zakłócony.

Śledztwo w sprawie okoliczności śmierci kobiety nadal trwa. Niemiecka policja nie przekazała dotąd dodatkowych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia ani możliwego motywu działania podejrzanego.

źródło: bild.de

Niemcy: 17-letni Syryjczyk podejrzany o planowanie zamachu terrorystycznego. Prokuratura skierowała go na badania psychiatryczne

2

W Hamburgu zatrzymano 17-letniego Syryjczyka podejrzanego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego. Niemieckie służby twierdzą, że nastolatek miał planować atak inspirowany tzw. Państwem Islamskim. Decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego, a prokuratura zleciła również przeprowadzenie badań psychiatrycznych.

Zatrzymanie przeprowadziły jednostki specjalne

Jak poinformowała Prokuratura Generalna, do zatrzymania doszło już w ubiegły czwartek. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze jednostek specjalnych policji. Według śledczych wobec 17-latka istnieje podejrzenie przygotowywania poważnego aktu przemocy zagrażającego bezpieczeństwu państwa, czyli przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Sąd w Hamburg zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu.

Śledczy znaleźli m.in. nóż i materiały łatwopalne

Podczas przeszukania u nastolatka zabezpieczono między innymi uniwersalny nawóz, płynną podpałkę do grilla, kominiarkę oraz nóż. Według informacji podawanych przez niemieckie media śledczy zakładają, że podejrzany chciał zaatakować osoby określane przez islamistów jako „niewierni”. Pojawiają się również informacje, że 17-latek miał inspirować się propagandą tzw. Państwa Islamskiego.

Prokuratura zleciła badania psychiatryczne

Równolegle z postępowaniem dotyczącym planowanego zamachu prokuratura nakazała przeprowadzenie badań psychiatrycznych podejrzanego. Jak podkreślono, ma to powiązanie także z innymi czynami, w związku z którymi prowadzone są wobec niego postępowania. Na obecnym etapie śledczy nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących tych spraw.

W akcję zaangażowano niemieckie służby specjalne

Według ustaleń niemieckich mediów zatrzymanie było możliwe dzięki informacjom przekazanym przez kilka służb bezpieczeństwa, w tym Federalną Służbę Wywiadowczą (BND), Urząd Ochrony Konstytucji, Federalny Urząd Kryminalny (BKA) oraz Krajowy Urząd Kryminalny Hamburga. Sprawa została potraktowana przez niemieckie władze jako potencjalne zagrożenie terrorystyczne.

Minister spraw wewnętrznych zabrał głos

Do zatrzymania odniósł się również niemiecki minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt. – Podejrzany wyrażał zamiar przeprowadzenia zamachu terrorystycznego. Podczas przeszukania zabezpieczono przedmioty świadczące o przygotowaniach do ataku – powiedział polityk w rozmowie z „Münchner Merkur”. Dobrindt podkreślił również, że niemieckie służby bezpieczeństwa pozostają w stanie wysokiej gotowości. – Nadal istnieje wysokie abstrakcyjne zagrożenie, które dodatkowo wzrosło w związku z wojną w Iranie – zaznaczył minister.

źródło: bild.de