10 najlepszych krajów na emeryturę za granicą

4

Jeśli chcecie spędzić emeryturę w raju, to znajdziecie go tutaj: „Global Retirement Index 2023” opublikował swój coroczny ranking. Przed Wami dziesięć krajów z gwarancją słonecznej pogody i niskimi kosztami życia.

10) Tajlandia

Od dawna wiadomo, że Tajlandia to raj dla europejskich emigrantów. Ale szczególnie opłaca się to emerytom, gdyż dla osób po 50. roku życia obowiązują specjalne warunki dotyczące wiz długoterminowych. W dodatku ceny nieruchomości są tu wyjątkowo atrakcyjne: w Tajlandii dwupokojowe mieszkanie można kupić za mniej niż 30 tys. dolarów.

9) Włochy

Ci, którzy wolą pozostać w Europie, powinni przyjrzeć się bliżej Włochom. Na południu kontynentu nawet zimą utrzymuje się ciepła pogoda – temperatury oscylują wokół 20 stopni. Według „Retirement Index”, we Włoszech znajdziecie też drugi najlepszy system opieki zdrowotnej na świecie. Koszty życia są tu wprawdzie wyższe niż w raju dla emerytów, jakim jest Tajlandia, ale jeśli dysponujecie 2,5 tys. euro miesięcznie, to warto rozważyć przeprowadzkę do Włoch w jesieni życia.

8) Francja

Wielu emerytom z pewnością spodoba się we Francji – pod warunkiem, że nie wybiorą Paryża. Na Lazurowym Wybrzeżu nawet zimą jest ciepło i słonecznie, a już za około 200 tys. euro można tu nabyć mały dom. Znajdziecie tu ponadto bardzo dobry i tani system opieki zdrowotnej – zwykła wizyta u lekarza kosztuje mniej niż 10 euro.

7) Grecja

W Grecji słońce świeci przez 250 dni w roku. Nic więc dziwnego, że zajmuje ona 7. miejsce w rankingu najlepszych krajów na emeryturę. Co więcej, koszty życia są niższe niż w Niemczech. Grecy muszą sobie radzić średnio za mniej niż 20 tys. euro rocznie.

6) Hiszpania

W Hiszpanii emeryci mogą wygodnie żyć za mniej niż 2,5 tys. dolarów miesięcznie. Szczególnie poza większymi miastami koszty życia są niższe niż w Niemczech. Tamtejsze potrawy są prawdziwą gratką dla smakoszy, a trzydaniowy posiłek można zjeść zwykle za mniej niż 20 euro. Hiszpania jest również jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie.

5) Kostaryka

Ci, którzy chcą spędzić swoją emeryturę w tropikach, mogą wybrać Kostarykę. Kraj ten zajmuje 5. miejsce w „Retirement Index”. Za 3 tys. dolarów miesięcznie para emerytów może tam prowadzić dostatnie życie. Ci, którzy mają więcej pieniędzy, mogą niemal żyć w luksusie. Do tego dochodzą piękne plaże i słońce przez cały rok.

4) Ekwador

Niewiele jest krajów, w których koszty życia są tak niskie jak w Ekwadorze. Para emerytów może mieć tutaj wszystko, co potrzebne do życia za 1,8 tys. dolarów miesięcznie. Małe mieszkania na wybrzeżu Pacyfiku można kupić za mniej niż 150 tys. dolarów. Poza plażami można nacieszyć oczy górską scenerią Andów – tak więc każdy znajdzie tu coś dla siebie.

3) Panama

Także Panama cieszy się uznaniem emerytów ze względu na niskie koszty życia – już za 150 tys. dolarów można tu kupić ładne mieszkanie. Na życie potrzeba około tysiąca dolarów miesięcznie – w Niemczech z taką emeryturą uchodzi się za osobę zagrożoną ubóstwem, a w Panamie żyje się w luksusie. Do tego dochodzi jeszcze wiza dla emerytów, którą stosunkowo łatwo zdobyć.

2) Meksyk

Na drugim miejscu w zestawieniu znajduje się Meksyk. Emeryci mogą tu prowadzić spokojne życie za około 800 dolarów miesięcznie, tyle wystarczy. Kraj oferuje również nowoczesny system opieki zdrowotnej, koszty wizyt lekarskich szacuje się na 300-800 dolarów rocznie. Posiadając wizę krótkoterminową, można mieszkać w tym kraju przez cztery lata – wymaga ona jednak corocznej aktualizacji.

1) Portugalia

Najlepszym krajem dla emerytów w 2023 roku jest Portugalia. Dlaczego? Ponieważ spełnia ona wszystkie życzenia: panuje tu idealny klimat, krajobraz zapiera dech w piersiach i jest to jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Według Światowej Organizacji Zdrowia tutejszy system opieki zdrowotnej jest na 12. miejscu na świecie. Małżeństwo żyjące w Portugalii może bez problemu wiązać koniec z końcem za 2,5 tys. dolarów miesięcznie.

Na 11. miejscu w zestawieniu znalazła się Kolumbia – kraj ten oferuje nie tylko tropikalny klimat z pięknymi plażami i słońcem przez cały rok. Według „Retirement Index”, Kolumbia może pochwalić się również dobrym systemem opieki zdrowotnej. Za około tysiąc dolarów amerykańskich miesięcznie można też wieść życie na wysokim poziomie w mniejszych miastach Kolumbii, a za 2 tys. dolarów w stolicy – Bogocie.

Źródło: www.24hamburg.de

Podanie o pracę w Niemczech: jeśli jesteście świeżo po ślubie, lepiej nie podawajcie swojego stanu cywilnego

Podania o pracę zawsze stanowią wyzwanie – czy list motywacyjny jest właściwie sformułowany, czy CV dobrze się prezentuje, czy kwalifikacje są odpowiednie dla danego stanowiska? Wątpliwości budzi też kwestia podawania informacji osobistych dotyczących rodziny. Czy należy wspomnieć o dzieciach, czy lepiej nie? Oto co warto mieć na uwadze podczas przygotowywania dokumentów aplikacyjnych w Niemczech.

Curriculum vitae: podawanie informacji o stanie cywilnym i dzieciach jest w Niemczech dobrowolne

W CV jest szereg danych, które trzeba podać, na przykład imię i nazwisko, adres oraz dane kontaktowe. Jednak danych dotyczących stanu cywilnego i tego, czy posiadacie dzieci, nie trzeba podawać w życiorysie. Na zasadzie dobrowolności możecie też wpisać miejsce i datę urodzenia – informuje portal Karrierebibel. Nawet jeśli w ogłoszeniu o pracę pojawia się wprost pytanie o stan cywilny i dzieci, to i tak podanie tych informacji jest dobrowolne – ale jeśli odpowiecie na to pytanie, prawdopodobnie zyskacie dodatkowe punkty.

Podając informację na temat dzieci zwykle wymienia się także ich wiek

Jeśli zdecydujecie się umieścić w CV informację o swoich dzieciach, to zasadniczo powinniście podać również ich wiek. Według portalu Karrierebibel zwykle wygląda to tak:

  • stan cywilny: rozwiedziona/rozwiedziony, 1 dziecko (10 lat)
  • stan cywilny: zamężna/żonaty, 2 dzieci (5 i 8 lat)

Jeśli podacie informację na temat swojego stanu cywilnego i dzieci, to oczywiście pracownicy wydziału kadr mogą mieć uprzedzenia wobec Was. Na przykład, jeśli jesteście w związku małżeńskim i nie macie dzieci, mogą stwierdzić, że istnieje prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w niedługim czasie. Z kolei jeśli jesteście na przykład samotnymi rodzicami posiadającymi małe dziecko, może się okazać, że będziecie często nieobecni w pracy z powodu chorób dziecka i konieczności zapewnienia mu opieki. To wszystko są interpretacje, ale zanim skompletujecie swoje dokumenty aplikacyjne, powinniście zastanowić się, jakie wrażenie mogą one wywrzeć na osobach, które będą je przeglądać. Rozważania te nie dotyczą tylko kobiet; również mężczyźni powinni zastanowić się, czy podać informacje na temat stanu cywilnego i dzieci.

Czy zatem podawać informacje na temat stanu cywilnego i dzieci?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi; wszystko zależy od okoliczności. Jeśli jednak zostaniecie zapytani o to podczas rozmowy kwalifikacyjnej, powinniście powiedzieć prawdę. Po tym jak zostaniecie zatrudnieni i tak wyjdzie na jaw czy macie dzieci czy nie – jeśli skłamiecie w tej sprawie, pracodawca może poczuć się oszukany i zwolnić was już w okresie próbnym.

Oto kiedy warto wspomnieć o dzieciach i stanie cywilnym, a kiedy lepiej pominąć te informacje:

  • Jeśli jesteście w związku małżeńskim, a Wasze dziecko ma ponad 12 lat, powinniście to wpisać do CV. W ten sposób pokażecie, że jesteście wytrzymali i macie ustabilizowaną sytuację życiową.
  • Jesteście singlami i nie macie dzieci? W tej sytuacji również warto wpisać tę informację do CV, ponieważ pracownicy działu kadr uznają wówczas, że jesteście elastyczni.
  • Macie dzieci w wieku poniżej 12 lat lub jesteście świeżo po ślubie? W tym przypadku lepiej pominąć te informacje, skoro ich podawanie jest dobrowolne.

Pisząc CV zastanówcie się jak postąpić. Być może zaimponujecie przyszłemu pracodawcy swoją szczerością i otwartością, jeśli wspomnicie o swoim stanie cywilnym. Jedną z opcji może być także stwierdzenie, że nie planujecie mieć dzieci.

Niemcy: oto co daje członkostwo w związkach zawodowych

Razem jesteśmy silni – tak brzmi hasło przewodnie związków zawodowych. Ale w Niemczech liczba ich członków od lat spada.

Sama tylko Federacja Niemieckich Związków Zawodowych (niem. Deutscher Gewerkschaftsbund, DGB), skupiająca osiem organizacji działających we wszystkich branżach i działach gospodarki, straciła w ciągu dziesięciu lat setki tysięcy członków. Podczas gdy jeszcze w 2012 roku do DGB należało 6,15 mln osób, w 2022 roku ich liczba oscylowała wokół 5,64 mln. Tymczasem przynależność do związków zawodowych może być opłacalna dla pracowników.

Oto najważniejsze pytania i odpowiedzi – od wypłaty ze związku zawodowego za okres strajku (niem. Streikgeld) po doskonalenie zawodowe.

Czym tak właściwie są związki zawodowe?

Związki zawodowe to stowarzyszenia pracowników. „Wolne związki zawodowe są niezależne od pracodawców i państwa” – mówi Malte Lübker z Fundacji im. Hansa Böcklera (niem. Hans-Böckler-Stiftung) w Düsseldorfie, prowadzonej przez największą w Niemczech federację związków zawodowych DGB. Przedstawiciele związków zawodowych prowadzą np. negocjacje płacowe z pracodawcami.

I ma to już swoją tradycję: w Niemczech historia ruchu związkowego sięga połowy XIX wieku. Jeden z pierwszych dużych strajków miał miejsce w 1873 roku.

Dziś prawo do tworzenia związków zawodowych jest zagwarantowane w ustawie zasadniczej (art. 9, ust. 3). Oprócz największej organizacji parasolowej niemieckich związków zawodowych, DGB, istnieje również DBB Beamtenbund und Tarifunion (Deutscher Beamtenbund; DBB; pol. Niemieckie Zrzeszenie Urzędników i Unia Taryfowa) – federacja 39 związków i zrzeszeń zawodowych reprezentujących głównie urzędników niemieckiej służby cywilnej i pracowników administracji publicznej z siedzibą w Berlinie z około 1,3 mln członków, a także Christlicher Gewerkschaftsbund (CGB; pol. Chrześcijańskie Zrzeszenie Związków Zawodowych) – federacja 16 związków licząca około 280 tys. członków. Oprócz tego istnieje wiele mniejszych, niezależnych związków zawodowych – na przykład zrzeszających strażaków lub położne.

Kto może zostać członkiem niemieckiego związku zawodowego?

Zasadniczo członkiem związku zawodowego może zostać każdy pracownik, czy to na Mini- lub Midijob, czy to zatrudniony na część, czy na cały etat. Nawet osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą mogą w pewnym zakresie do niego przystąpić, podobnie jak studenci. Wiele związków zawodowych ma również nieaktywnych członków, takich jak emeryci. Członkami tych organizacji mogą być ponadto osoby bezrobotne.

Jedyny warunek członkostwa w związkach zawodowych: musi istnieć związek między zawodem a związkiem zawodowym. Oznacza to, że jeśli pracujecie w branży metalowej i elektrycznej, możecie zostać członkiem IG Metall – ale nie związku zawodowego policjantów.

Co pracownicy zyskują dzięki byciu członkiem związku zawodowego?

Pracownicy zrzeszeni w związkach zawodowych mają możliwość podjęcia wspólnych działań na rzecz sprawiedliwego wynagrodzenia, odpowiednich warunków i godzin pracy. Związki mogą organizować akcje protestacyjne – strajki – aby doprowadzić do spełnienia swoich żądań.

Pracownicy, którzy są w związku zawodowym, mogą również uzyskać bezpłatną poradę prawną i reprezentację w konfliktach z pracodawcami. „Aby móc bezpłatnie korzystać z takich porad prawnych lub reprezentacji, trzeba być od jakiegoś czasu – zwykle co najmniej od trzech miesięcy – członkiem związku zawodowego” – wyjaśnia Carolin Fulda z Instytutu Niemieckiej Gospodarki (niem. Institut der deutschen Wirtschaft) w Kolonii. Wiele związków oferuje również szkolenia dla swoich członków.

Jakie są obowiązki wynikające z członkostwa w związku zawodowym?

Jeśli jest się członkiem związku zawodowego, trzeba płacić składkę członkowską. Jej wysokość jest uzależniona od wysokości wynagrodzenia pracownika i wynosi zazwyczaj jeden procent wynagrodzenia brutto – mówi Fulda. Stawka procentowa może być jednak różna w poszczególnych związkach. Emeryci, osoby pobierające zasiłek chorobowy lub bezrobotni również podlegają różnym zasadom w zależności od związku.

Ponadto „członkowie nie mogą zachowywać się w sposób szkodliwy dla związku”, mówi Lübker. Chodzi o sytuację, gdy członek narusza statut – lub pracuje pomimo trwającego strajku. Takie zachowanie może doprowadzić nawet do dochodzenia wewnątrz związku. W konsekwencji członek może otrzymać pisemną naganę lub zostać usunięty ze związku.

Tak na marginesie, związek, który chce przeprowadzić strajk, potrzebuje z reguły zgody 75 procent swoich członków.

Na czym polega wypłata ze związku zawodowego za okres strajku (niem. Streikgeld)?

Pracodawca nie musi wypłacać strajkującym wynagrodzenia za czas trwania strajku. W zamian osoby biorące udział w akcji protestacyjnej otrzymują pieniądze z funduszu strajkowego związku. Wysokość wypłaty ze związku zawodowego za okres strajku zależy od czasu trwania akcji protestacyjnej i wysokości wpłaconej składki. Ale „nie jest to w żadnym wypadku równowartość utraconych zarobków” – tłumaczy Lübker.

Czy członkostwo w związku zawodowym daje szczególną ochronę w pracy?

Nie. „Ale korzyścią dla pracownika może być możliwość uzyskania od związku zawodowego porady i reprezentacji w zakresie prawa pracy i prawa socjalnego w przypadku konfliktów z pracodawcą” – tłumaczy Fulda.

Czy trzeba powiedzieć pracodawcy, że należy się do związku zawodowego?

Zasadniczo nie trzeba informować pracodawcy o przynależności do związku zawodowego. Istnieją nieliczne wyjątki od tej zasady – na przykład, gdy pewne korzyści wynikające z układów zbiorowych dotyczą tylko członków związku lub gdy w danym zakładzie obowiązują równolegle dwa układy zbiorowe.

Niewykorzystane bilety na pociąg lub samolot z powodu strajków? Oto co możecie zrobić jako konsumenci w Niemczech

Pociągi dalekobieżne nie kursowały, wiele lotów zostało odwołanych. Niedawne strajki ostrzegawcze EVG i ver.di spowodowały liczne utrudnienia dla podróżnych w Niemczech. Osoby, które nie mogły skorzystać z usług kolei lub których lot nie odbył się, pozostały z niewykorzystanym biletem. Co można wtedy zrobić?

Odwołane połączenia kolejowe

Jeśli chodzi o Deutsche Bahn, w przypadku ostatnich strajków ostrzegawczych przedsiębiorstwo umożliwiło pasażerom, którzy zarezerwowali bilety na połączenia dalekobieżne w określonym czasie, skorzystanie z nich w sposób elastyczny w ciągu kolejnych kilku dni, czyli przedłużyło termin ich ważności. Spółka Deutsche Bahn zaznaczyła, że w razie chęci skorzystania w kolejnych dniach z przejazdu pociągiem, w którym wymagana jest rezerwacja miejsca, konieczne jest dokonanie jej ponownie.

Jeśli pasażer nie skorzysta z możliwości wykorzystania biletu w innym dniu i chce otrzymać zwrot ceny biletu na pociąg, który został odwołany z powodu strajku, musi w tym celu złożyć odpowiedni wniosek.

W przypadku biletów zakupionych drogą elektroniczną za pośrednictwem konta klienta, można to zrobić za pomocą wniosku online na stronie „bahn.de” lub w aplikacji „DB Navigator”. Deutsche Bahn wyjaśnia procedurę:

W widoku szczegółowym („Detailansicht”) danej podróży należy wybrać zakładkę „Fahrgastrechte” (pol. prawa pasażerów), a następnie kliknąć na przycisk umożliwiający złożenie wniosku o odszkodowanie – „Entschädigung beantragen”, po czym postępować zgodnie z instrukcją. Jeśli – jak ma to miejsce w przypadku większości podróżnych w czasie strajku – nie udało się nawet rozpocząć podróży, wówczas gdy pojawi się pytanie o to co dokładnie się zdarzyło podczas podróży („Was ist auf Ihrer Fahrt passiert?”), należy wybrać odpowiedź „Reise nicht angetreten”.

Kolej zwraca uwagę na fakt, że przycisk umożliwiający złożenie wniosku o odszkodowanie wyświetla się dopiero po upływie okresu ważności – oznacza to, że wniosek można złożyć dopiero od dnia planowanej daty podróży.

A co w przypadku zakupu biletu w DB Reisezentrum (Centrum Podróży DB)? W takiej sytuacji należy zażądać zwrotu ceny biletu na piśmie. W tym celu można samodzielnie wydrukować formularz praw pasażera (Fahrgastrechte-Formular) lub zgłosić się po niego do jednego z centrów podróży. Następnie należy wypełnić go i wysłać pocztą na adres: Servicecenter Fahrgastrechte, 60647 Frankfurt/Main.

Warto wiedzieć, że wniosku nie trzeba składać niezwłocznie, pasażerowie mają bowiem rok na skorzystanie z przysługujących im praw. Tym niemniej, zawsze wskazane jest możliwie szybkie podjęcie działań w tej sprawie.

Odwołane loty

Jeśli z powodu strajku dojdzie do odwołania lotu, podróżni mają wybór. Mogą nalegać na zapewnienie im transportu zastępczego. Mogą też zażądać zwrotu ceny biletu, ale wtedy muszą sami zadbać o to, by dotrzeć do celu.

Dlatego też centrum doradztwa konsumenckiego w Nadrenii Północnej-Westfalii (Verbraucherzentrale Nordrhein-Westfalen) radzi podróżnym, aby przed podjęciem decyzji o odstąpieniu od umowy z daną linią lotniczą i zażądaniu zwrotu pieniędzy, sprawdzili, czy u innych przewoźników są dostępne bilety i ile one kosztują.

Według ekspertów ds. ochrony konsumentów, jeśli pasażer zażąda zwrotu ceny biletu, linia lotnicza musi to zrobić w ciągu siedmiu dni. Ponadto, zwrot pieniędzy w formie vouchera na kolejną podróż jest możliwy tylko za pisemną zgodą klienta.

Źródło: web.de

3 tysiące euro emerytury w Niemczech: jak to osiągnąć?

Czy w Niemczech można otrzymywać świadczenie emerytalne w wysokości 3.000 euro lub nawet wyższe? Jest to możliwe – ale niesamowicie trudne do osiągnięcia.

Tylko 0,6 proc. emerytów w Niemczech otrzymuje ponad 2.400 euro miesięcznie

W Niemczech emerytom trudno jest uzyskać świadczenie ustawowe w wysokości ponad 3.000 euro. Według obliczeń gazety „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, tylko 50 emerytów w Niemczech otrzymuje ustawową emeryturę na takim poziomie.

Zapytane o to Niemieckie Ubezpieczenie Emerytalno-Rentowe (Deutsche Rentenversicherung) nie chciało potwierdzić tej informacji – podała gazeta. Z raportu rządu federalnego na temat ubezpieczeń emerytalnych wynika jedynie, że w 50 przypadkach jest bardzo prawdopodobne, iż wypłacane emerytury wynoszą ponad 3.000 euro. Oficjalnie zakres świadczeń z Niemieckiego Ubezpieczenia Emerytalno-Rentowego sięga maksymalnie 2.400 euro miesięcznie. Instytucja ubezpieczeniowa nie chce zdradzić, ile pieniędzy otrzymuje emeryt w Niemczech pobierający najwyższe świadczenia.

Potwierdzono jedynie, że obecnie tylko 0,6 proc. emerytów w Niemczech otrzymuje ponad 2.400 euro miesięcznie. To jeden na 160, a w kwocie tej nie są uwzględnione potrącenia z tytułu podatków i ubezpieczenia zdrowotnego.

Jak uzyskać emeryturę w wysokości 3.000 euro?

A jak oblicza się wysokość emerytury? Otóż w tym roku około 43.000 euro rocznego dochodu brutto – tyle wynosi przeciętne wynagrodzenie w Niemczech – to jedna jednostka rozrachunkowa (niem. Entgeltpunkt). Jest to obecnie równowartość około 36 euro w ramach świadczenia emerytalnego.

Składki są pobierane od maksymalnie 87.600 euro rocznego dochodu (czyli około 7.300 euro miesięcznie). W przypadku osiągnięcia takich dochodów, otrzymuje się ponad dwie jednostki rozrachunkowe (Entgeltpunkte) rocznie. Jeśli ktoś przez 45 lat zawsze zarabiał co najmniej tyle, ile wynosił górny limit dochodów, od którego pobierane były składki, uzbierał ponad 90 punktów, a tym samym zapracował na emeryturę w wysokości ponad 3.200 euro.

Prezes DRV Gundula Roßbach powiedziała niedawno w wywiadzie dla gazety „Münchner Merkur”, że ustawowe ubezpieczenie emerytalne jest niezawodnym zabezpieczeniem na starość. To, czy w indywidualnych przypadkach jest ono wystarczające, zależy każdorazowo od sytuacji w trzech filarach: ustawowym, zakładowym i prywatnym ubezpieczeniu emerytalnym. Aby każdy mógł uzyskać wgląd w te dane, od lata ma zacząć funkcjonować cyfrowy przegląd emerytur – Digitale Rentenübersicht. Wszyscy obywatele uzyskają wtedy łatwy dostęp do danych na temat swoich produktów emerytalnych, także za pośrednictwem urządzeń mobilnych, i będą mogli sprawdzić, jakiego poziomu świadczeń mogą oczekiwać na emeryturze.

Źródło: www.24hamburg.de

„Die Tafel” – czym zajmuje się ta organizacja i kto może korzystać z jej pomocy?

„Die Tafel” to nazwa organizacji charytatywnych działających na terenie całych Niemiec. Organizacje te zbierają żywność i rozdają ją potrzebującym. Pierwsza z nich powstała w 1993 roku w Berlinie. Aktualnie w całych Niemczech działa ponad 900 „Tafeln”, z ponad 2.100 sklepami oraz biurami. Prawie połowa z nich to niezależne stowarzyszenia, a kolejna część to projekty sponsorowane przez wiele różnych organizacji non-profit. W „Tafel” zaangażowanych jest około 60.000 wolontariuszy.

Niemiecki „Tafel” regularnie wspiera do 1,5 miliona potrzebujących, z czego 23 procent stanowią dzieci i młodzież, 53 procent dorosłych w wieku produkcyjnym i około 24 procent emerytów.

Skąd „Tafeln” biorą żywność?

Poszczególne oddziały organizacji otrzymują żywność od supermarketów i dyskontów. Ta nie może być już sprzedawana, ale może być spożywana bez wahania. Ponieważ organizacja jest w świetle niemieckiego prawa przedsiębiorstwem spożywym, musi ona spełnić określone wymagania dotyczące higieny. Markety przekazują owoce, warzywa, słodycze, kluski i inne artykuły spożywcze. Również liczne piekarnie dzielą się swoimi wyrobami, których nie były w stanie sprzedać. Zdarza się, że „Tafeln” otrzymują również dania z bufetów, jeśli przykładowo na jakieś imprezie zostanie jedzenie. W przypadku potraw gotowanych obowiązują specjalne przepisy higieniczne, na przykład, że potrawy, które są przekazywane organizacji, nie mogły jeszcze opuścić kuchni. Oprócz tego, przygotowane już psiłki muszą być gotowe do dalszego transportu.

Czy „Tafeln” akceptują również żywność po terminie przydatności do spożycia?

Data przydatności do spożycia widniejąca na opakowaniu produktów spożywczych (niem. Mindesthaltbarkeitsdatum), jest nieco inna, niż data ważności (niem. Vefallsdatum). Data przydatności do spożycia informuje o tym, że zapakowany produkt spożywczy, który jest właściwie przechowywany, zachowuje typowe cechy, takie jak smak, wartość odżywczą, wygląd i konsystencję do co najmniej tej daty. Nawet po upływie tego terminu, towary mogą być sprzedawane, jednak z wyraźnym oznaczeniem tego faktu. Przed wydaniem takiego produktu, każdy musi jednak upewnić się, że towary są w idealnym stanie. Pracownicy pracujący dla organizacji „Tafel” są szkoleni w zakresie prawa żywnościowego i higieny, odpowiednio sprawdzają towary i oznaczają je nowymi terminami przydatności do spożycia. Zazwyczaj jednak w „Tafel” podaje się żywność, która ma wkrótce wygasnąć.

Kto może korzystać z pomocy „Tafel”?

„Tafeln” są skierowane do osób potrzebujących. W Niemczech każdy, kto może przedstawić certyfikat świadczeń socjalnych, takich jak przykładowo Hartz IV, może skorzystać z ich oferty. Również w przypadku przedłużenia decyzji urzędu, należy ją przedłożyć w „Tafel”. Aby skorzystać z pomocy organizacji, należy udać się do najbliższego oddziału i się w nim zarejestrować.

Obecnie organizacja wspiera również uchodźców. Szacuje się, iż oprócz 1,5 mln osób wspieranych przez „Tafel” ze względu na świadczenia socjalne, które otrzymują w Niemczech, dodatkowo z jej pomocy korzysta około 250.000 uchodźców. W związku z tym, bezustannie poszukiwani są wolnotariusze do pomocy.

Czy pomoc „Tafel” jest bezpłatna?

„Tafel” są finansowane wyłącznie z darowizn pieniędzy i żywności. Darowizny żywności pochodzą z supermarketów, dyskontów i dużych piekarni i są przekazywane osobom potrzebującym za niewielką, symboliczną opłatą. Przykładowo za całe zakupy płaci się 2 euro, bez względu na ilość zakupionego towaru. Oznacza to, że produkty te sprzedawane są znacznie poniżej ceny detalicznej.

Odgórne zalecenie brzmi, aby zarządy poszczególnych „Tafel” nie wydawały towarów bezpłatnie. Sami potrzebujący wolą zarabiać na własne utrzymanie, niż przyjmować jałmużnę. „Tablice” kładą na to duży nacisk i same nazywają osoby korzystające z ich pomocy „klientami”.

Niemcy: dlaczego jawność wynagrodzeń w firmach może przynieść więcej szkody niż pożytku?

Pieniądze to zawsze trudny temat. Szczególnie w Niemczech rzadko otwarcie rozmawia się o finansach. To niewątpliwie jest niekorzystne, jeśli chodzi o ocenę własnej wartości i zarządzanie pieniędzmi. Z drugiej strony, jest wiele powodów, dla których współpracownicy nie powinni znać pensji innych osób zatrudnionych w firmie. Nie wszyscy w zespole muszą zarabiać tyle samo. Może więc lepiej nie poruszać tematu zarobków. W tym artykule przedstawimy Wam argumenty przemawiające za tym, że pracownicy nie powinni znać wysokości wynagrodzeń swoich koleżanek i kolegów z firmy – i doradzimy co możecie zrobić, jeśli wydaje Wam się, że zarabiacie za mało…

Wynagrodzenie nie jest dobrym tematem rozmów w gronie współpracowników

Wynagrodzenie jest niewątpliwie ważnym aspektem pracy zawodowej. Każdy pracownik chce być dobrze opłacany i dążenie do porównywania wynagrodzeń jest rzeczą całkowicie naturalną. Wszystkich nas nurtuje pytanie: ile zarabia kolega siedzący przy sąsiednim biurku? Jakie jest wynagrodzenie koleżanki z działu obok? I najważniejsze: kto zarabia więcej, a kto mniej od Was?

A zatem czy wystarczy tak po prostu podejść i zapytać? Niestety, w większości przypadków nie jest to dobry pomysł. W niemieckich firmach obowiązuje zasada: o pieniądzach się nie rozmawia! Wasi współpracownicy prawdopodobnie będą się czuli nieswojo lub nawet będą zaniepokojeni, jeśli wprost zapytacie o ich roczne wynagrodzenie.

5 powodów, dla których współpracownicy nie powinni znać wysokości Waszych zarobków

Jednak powściągliwość w kwestii wynagrodzeń to nie wszystko. Jeśli będziecie w zespole dyskutować o pensjach koleżanek i kolegów, może to doprowadzić do poważnych problemów. Chociaż bardziej otwarte podejście do tematu jest ogólnie rzecz biorąc dobre i często pożądane – to jednak w praktyce okazuje się, że jeśli potem naprawdę porusza się temat wynagrodzeń, niemal natychmiast pojawiają się problemy. Oto pięć powodów, dla których współpracownicy nie powinni wiedzieć, ile zarabiają pozostałe osoby z zespołu:

1) zazdrość o wynagrodzenie

Gdy tylko w trakcie rozmowy staje się jasne, że nie wszyscy pracownicy zarabiają tyle samo, pojawia się zazdrość o wynagrodzenie. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy osobom będącym na tym samym szczeblu w organizacji i wykonującym podobne lub nawet takie same zadania w zespole wypłacane są różne wynagrodzenia. Ci, którzy otrzymują mniej niż inni, od razu czują się niesprawiedliwie potraktowani i zazdroszczą koleżankom i kolegom wyższego wynagrodzenia.

2) konkurencja

Zdrowa konkurencja w miejscu pracy jest zjawiskiem całkowicie normalnym. Jednak jeśli wszyscy współpracownicy orientują się w wysokości wynagrodzeń pozostałych osób z zespołu, rywalizacja wkracza na nowy poziom. Już sama świadomość tego, ile kto zarabia, prowadzi do rozpychania się łokciami. Zamiast wzajemnego wspierania się i współdziałania, pracownicy konkurują ze sobą, dążąc do osiągnięcia wyższych zarobków.

3) zwątpienie w siebie

Dla tych pracowników, którzy zarabiają mniej, dyskusja o wynagrodzeniach może być przyczyną groźnego w skutkach zwątpienia w siebie. Osoby te nagle stwierdzają, że nie są wystarczająco dobre w tym co robią, nie doceniają własnych osiągnięć i wkładu w sukces zespołu. Pojawia się u nich taka myśl: „Najwyraźniej nie jestem wystarczająco dobry i dlatego mniej mi płacą…”.

4) demotywacja

Świadomość wysokości wynagrodzeń wszystkich współpracowników może mieć ogromny wpływ na motywację i zaangażowanie zespołu. Ci, którzy czują się pokrzywdzeni, nie dają już z siebie wszystkiego i pracują zgodnie z mottem: dlaczego mam pracować na 100 procent, skoro płacą mi mniej niż innym? Spada wydajność i popełnianych jest więcej błędów.

5) narastające niezadowolenie z pracy

Pieniądze nie są jedynym kryterium decydującym o podjęciu danej pracy, ale dla wielu są powodem do zmiany. Jeśli z rozmowy wynika, że zarabiacie mniej od innych, a niekiedy także wtedy, gdy okazuje się, że wynagrodzenie Waszego kolegi z zespołu odbiega od zarobków pozostałych zatrudnionych, Wasze niezadowolenie może przerodzić się w prawdziwą chęć zmiany pracy.

Co zrobić, gdy ktoś pyta o Wasze wynagrodzenie?

A zatem lepiej samemu nie poruszać tego tematu. Ale co zrobić, gdy Wasz kolega wpadnie na ten pomysł i zapyta o wysokość Waszej pensji? Zasadniczo macie do dyspozycji trzy opcje:

1) szczerze odpowiedzieć

Jeśli chcecie, możecie oczywiście udzielić szczerej odpowiedzi – ale wtedy narażacie się na wyżej wspomniane problemy. Jeśli zdradzicie, ile zarabiacie, Wasz współpracownik prawdopodobnie również powie Wam, ile wynosi jego pensja. Jeśli wynagrodzenia w zespole są różne, nagle jeden z Was stanie przed koniecznością poradzenia sobie z tym problemem. Ta opcja jest więc polecana tylko wtedy, gdy zarówno Wy sami, jak i koleżanka lub kolega z zespołu, rzeczywiście jesteście w stanie sprostać temu wyzwaniu. Nie wiecie bowiem, jakiej odpowiedzi się spodziewać.

2) podać nieprawdziwe kwoty

Jest to rozwiązanie kompromisowe, jeśli nie chcecie podawać swojego prawdziwego wynagrodzenia, ale mimo wszystko chcecie odpowiedzieć. Większość osób decyduje się wtedy na podanie zaniżonej kwoty swoich zarobków. Odradzamy jednak takie kłamstwo – lepsza jest trzecia opcja.

3) odmówić odpowiedzi

Nie jesteście zobowiązani do udzielenia komukolwiek informacji i możecie po prostu odmówić odpowiedzi. Bądźcie przy tym uprzejmi i powstrzymajcie się od długich uzasadnień. Wystarczy krótkie „Przykro mi, ale nie chcę rozmawiać o wynagrodzeniu”. Jeśli chcecie nieco rozwinąć ten temat, możecie dodać, że Waszym zdaniem nie przynosi to żadnych korzyści, a jedynie prowadzi do wewnętrznych problemów.

Różnice w zarobkach: jak postąpić?

Co zrobić, jeśli w pewnym momencie sprawa różnic w wynagrodzeniach wyjdzie na jaw i zdacie sobie sprawę z tego, że inni zarabiają więcej od Was? Na początku może to być frustrujące i prowadzić do wspomnianej wyżej zazdrości. Ale możecie też wykorzystać świadomość tego faktu jako okazję, by coś w tej kwestii zmienić. Poniższe trzy wskazówki mogą Wam w tym pomóc:

  • Określcie swoją wartość na rynku pracy
    Pierwszą rzeczą, którą powinniście zrobić, to sprawdzić, czy jesteście sprawiedliwie wynagradzani – i nie ma to nic wspólnego z zarobkami Waszych kolegów. Określcie swoją wartość na rynku pracy i sprawdźcie, czy otrzymujecie wynagrodzenie adekwatne do Waszego profilu. Ostatecznie Wasze zarobki muszą być odzwierciedleniem Waszych kwalifikacji i doświadczenia, a nie mierzone w stosunku do wynagrodzenia innych pracowników.
  • Zbadajcie przyczyny
    Być może istnieją zrozumiałe powody różnic w wynagrodzeniu. Koleżanka ma większą wiedzę i doświadczenie, inny pracownik bierze na siebie ważniejsze projekty lub większą odpowiedzialność. Możecie o tym nie wiedzieć, ale to są dobre argumenty przemawiające za wyższym wynagrodzeniem. I wreszcie, niekiedy jest też tak, że inni po prostu lepiej negocjowali i dzięki temu udało im się więcej wywalczyć.
  • Spróbujcie wynegocjować podwyżkę
    Zamiast ulegać frustracji i irytacji, powinniście postrzegać różnice w zarobkach między współpracownikami jako szansę. Jeśli obecnie zarabiacie mniej, oznacza to również, że wciąż jest przestrzeń do poprawy warunków zatrudnienia. Pracujcie nad sobą, zdobywajcie więcej doświadczenia i rozwijajcie swoje umiejętności – a potem przystąpcie do negocjacji. Nie wysuwajcie argumentu, że inni zarabiają więcej, ale że Wasza wartość dla firmy wzrosła.

Bildungsurlaub: oto co warto wiedzieć na temat urlopu szkoleniowego w Niemczech

Wielu pracowników w Niemczech ma prawo do urlopu szkoleniowego (niem. Bildungsurlaub). Pozwala on na doskonalenie kwalifikacji zawodowych bez konieczności brania wolnego. W zależności od kraju związkowego, pracownikom przysługuje kilka płatnych dni w roku, które można wykorzystać na dokształcanie. W Niemczech tylko dwa procent pracowników korzysta z tego prawa. A szkoda. W końcu jest to inwestycja w swoją przyszłość zawodową. W tym artykule wyjaśniamy, komu przysługuje urlop szkoleniowy, jak się o niego ubiegać, co jest uznawane i z jakimi kosztami należy się liczyć…

Bildungsurlaub – co dokładnie oznacza ten termin?

Bildungsurlaub (zamiennie używa się także terminu „Bildungsfreistellung” lub „Bildungszeit”) to ustawowe uprawnienie pracowników w Niemczech do dokształcania się w godzinach pracy. Oznacza to, że pracownicy mają prawo do płatnego czasu wolnego na seminaria lub kursy bez konieczności poświęcania na to dni urlopu lub czasu wolnego. Dni urlopu szkoleniowego nie są odliczane od wymiaru urlopu wypoczynkowego.

Prawo do urlopu szkoleniowego: decyduje miejsce pracy

Prawo do urlopu szkoleniowego nie jest w Niemczech uregulowane jednolicie. Polityka kształcenia leży w gestii krajów związkowych. Dlatego też poszczególne landy uchwaliły własne ustawy w tym zakresie. Tym samym prawo do urlopu szkoleniowego zależy przede wszystkim od miejsca pracy. W tych krajach związkowych pracownicy mają ustawowe prawo do urlopu szkoleniowego:

  • Badenia-Wirtembergia (5 dni w roku kalendarzowym)
  • Berlin (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Brandenburgia (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Brema (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Hamburg (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Hesja (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Meklemburgia-Pomorze Przednie (5 dni w roku kalendarzowym)
  • Dolna Saksonia (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Nadrenia Północna-Westfalia (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Nadrenia-Palatynat (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Saara (6 dni w roku kalendarzowym)
  • Saksonia-Anhalt (14 dni w ciągu dwóch lat)
  • Szlezwik-Holsztyn (10 dni w ciągu dwóch lat)
  • Turyngia (5 dni w roku kalendarzowym)

Osoby pracujące w Bawarii lub Saksonii nie mają ustawowego prawa do dokształcania. Generalnie dotyczy to również studentów, gospodyń domowych czy też emerytów.

Czas trwania urlopu szkoleniowego jest uzależniony od wymiaru czasu pracy. Na przykład w przypadku 5-dniowego tygodnia pracy, przysługuje prawo do 5 dni urlopu szkoleniowego. W przypadku pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy z 3-dniowym tygodniem pracy, wymiar urlopu ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu do 3 dni.

Na uprawnienia i wymiar urlopu szkoleniowego ma również wpływ wielkość przedsiębiorstwa. Na przykład w Nadrenii Północnej-Westfalii:

  • W firmach zatrudniających mniej niż 10 pracowników nie przysługuje urlop szkoleniowy.
  • Jeśli przedsiębiorstwo zatrudnia do 50 pracowników i dziesięć procent z nich skorzystało już z tej możliwości, to pozostałym nie przysługuje urlop szkoleniowy.

Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie iwwb.de Niemieckiego Serwera Edukacyjnego (Deutscher Bildungsserver).

Przepisy szczególne dla urzędników i uczniów zawodu

Również przepisy dotyczące urzędników i uczniów zawodu są zróżnicowane w poszczególnych krajach związkowych. Urlop szkoleniowy przysługuje urzędnikom tylko w sześciu krajach związkowych: Badenii-Wirtembergii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Nadrenii-Palatynacie, Saarze, Szlezwiku-Holsztynie i Turyngii.

Uczący się zawodu mają prawo do urlopu szkoleniowego w 13 krajach związkowych – ale niekiedy z pewnymi ograniczeniami:

  • Badenia-Wirtembergia: 5 dni w okresie kształcenia
  • Berlin: 10 dni w roku kalendarzowym
  • Brandenburgia: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Brema: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Hamburg: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Hesja*: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Meklemburgia-Pomorze Przednie*: 5 dni w okresie kształcenia
  • Nadrenia Północna-Westfalia*: 5 dni w okresie kształcenia
  • Nadrenia-Palatynat*: 3 dni po 12 miesiącach
  • Saara: 3 dni w roku kalendarzowym + urlop własny
  • Saksonia-Anhalt: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Szlezwik-Holsztyn: 5 dni w roku kalendarzowym
  • Turyngia: 3 dni w roku kalendarzowym

*W tych krajach związkowych urlop szkoleniowy musi dotyczyć edukacji obywatelskiej. W Hesji można przyznać 5 dodatkowych dni roboczych, jeśli dokształcanie jest związane z wolontariatem.

Oferty urlopów szkoleniowych: co z kosztami?

Podczas urlopu szkoleniowego pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. Natomiast koszty kursu, warsztatów lub seminarium, koszty podróży i materiały dydaktyczne musi pokryć pracownik. Koszty i opłaty za kurs można jednak później (częściowo) odliczyć od podatku. Czasami dostępne są regionalne programy dofinansowania. Informacje na ten temat można znaleźć na stronie foerderdatenbank.de.

Czy szef może odmówić udzielenia urlopu szkoleniowego?

W pewnych okolicznościach przełożony może odrzucić wniosek o urlop szkoleniowy:

  • Wniosek wpłynął zbyt późno.
  • Dokształcanie nie jest uznawane za urlop szkoleniowy.
  • Szkolenie nie ma związku z wykonywaną pracą.
  • Powody związane z danym przedsiębiorstwem (np. urlop szkoleniowy został już udzielony innym pracownikom).

Odmowa udzielenia urlopu szkoleniowego musi być jednak zawsze sporządzona na piśmie i musi zawierać uzasadnienie.

Co można zrobić w przypadku odrzucenia wniosku?

Jeśli szef odrzuci Wasz wniosek, możecie zwrócić się do prawnika lub rady zakładowej o sprawdzenie, czy mógł odmówić udzielenia Wam urlopu szkoleniowego i w razie potrzeby dochodzić swoich praw. Szanse na sukces zależą jednak od spełnienia przez Was powyższych wymogów. Nie może też być wątpliwości co do związku szkolenia z wykonywaną przez Was pracą oraz korzyści, jakie może ono przynieść.

O czym należy pamiętać składając wniosek o urlop szkoleniowy?

Aby móc ubiegać się o urlop szkoleniowy, w większości krajów związkowych stosunek pracy musi trwać dłużej niż sześć miesięcy. W kraju związkowym Saara wymagany jest co najmniej dwunastomiesięczny okres zatrudnienia, a w Nadrenii-Palatynacie nawet dwuletni. O urlop szkoleniowy można ubiegać się dopiero po upływie tego okresu. Inne wymagania i zasady to:

  • Miejsce
    O uprawnieniu do urlopu szkoleniowego decyduje wyłącznie miejsce wykonywania pracy, nie miejsce zamieszkania.
  • Terminy
    Należy przestrzegać terminów składania wniosków! W zależności od kraju związkowego mogą one wynosić od 6 do 8 tygodni. W Turyngii wniosek musi być złożony u pracodawcy na 8 tygodni przed rozpoczęciem seminarium, w Dolnej Saksonii wystarczy, że złoży się go z 4-tygodniowym wyprzedzeniem.
  • Zakres
    Aby kurs dokształcający został uznany za urlop szkoleniowy, musi on trwać co najmniej sześć godzin dziennie. W niektórych krajach związkowych określony jest ponadto całkowity czas trwania doskonalenia zawodowego: na przykład w Hamburgu wynosi on 5 dni (ewentualnie 2+3 dni w ciągu ośmiu tygodni).
  • Przeniesienie
    W przypadku zmiany pracy nie można przenieść (nabytych) uprawnień do urlopu szkoleniowego, by skorzystać z nich u nowego pracodawcy.

Wniosek o urlop szkoleniowy: przykładowa treść

Jeśli w Waszej firmie nie ma oficjalnego formularza wniosku, możecie również złożyć nieformalne pismo w tej sprawie, na przykład o takiej treści:

Sehr geehrte Damen und Herren,

hiermit beantrage ich die Freistellung im Rahmen eines Bildungsurlaubes in der Zeit vom TT.MM.JJJJ bis TT.MM.JJJJ. Die Unterlagen zur geplanten Weiterbildung haben ich Ihnen angefügt. Gerne reiche ich auf Wunsch Antragsformulare und Ablaufprogramme nach.

(Szanowni Państwo,

niniejszym składam wniosek o udzielenie mi urlopu szkoleniowego w okresie od DD.MM.RRRR do DD.MM.RRRR. W załączeniu przesyłam dokumenty dotyczące planowanego kursu dokształcającego. Na życzenie chętnie udostępnię formularze wniosków i harmonogramy.)

Bildungsurlaub – lista kontrolna

Aby zwiększyć szanse na pozytywne rozpatrzenie Waszego wniosku o urlop szkoleniowy, powinniście zwrócić uwagę na następujące kwestie:

  • Sprawdzenie ofert
    Sprawdźcie dokładnie, czy macie prawo do urlopu szkoleniowego i jakie możliwości dokształcania są dostępne w Waszym kraju związkowym. Sprawdźcie również, czy są one uznawane za Bildungsurlaub.
  • Zapoznanie się z regulaminem
    Zapoznajcie się również z warunkami rezygnacji. Często przed złożeniem wniosku trzeba się zarejestrować. Godne polecenia kursy dokształcające to takie, z których możecie zrezygnować bez ponoszenia kosztów, jeśli Wasz wniosek o urlop szkoleniowy nie zostanie rozpatrzony pozytywnie.
  • Kalkulacja kosztów
    Jeżeli pracodawca bierze na siebie jedynie wypłatę wynagrodzenia za czas szkolenia, zwróćcie uwagę na koszty, jakie sami będziecie musieli ponieść. Opłaty za kurs, dojazdy tam i z powrotem, zakwaterowanie w hotelu i materiały – po zsumowaniu wszystkiego może się z tego uzbierać pokaźna kwota.
  • Rozmowa z pracodawcą
    O wszelkich planach należy odpowiednio wcześnie porozmawiać z przełożonym. Zasadniczo uznaje się, że wystarczy to zrobić z 8-tygodniowym wyprzedzeniem. Nie zapomnijcie wyjaśnić, jak zamierzacie poradzić sobie z ewentualnymi wąskimi gardłami w firmie.
  • Złożenie wniosku
    W celu złożenia wniosku u pracodawcy należy przedłożyć potwierdzenie rejestracji, uznanie kursu dokształcającego za spełniający kryteria określone w ustawie oraz ewentualnie harmonogram szkolenia. Następnie oczekujcie na potwierdzenie ze strony pracodawcy.
  • Przechowywanie dokumentów
    Przechowujcie wszystkie dokumenty. Przy składaniu zeznania podatkowego możecie wykazać wydatki poniesione na dokształcanie w pozycji „Aufwendungen für Weiterbildung”. Zasięgnijcie wcześniej informacji u doradcy podatkowego lub w urzędzie skarbowym.

Co jest uznawane za urlop szkoleniowy?

Większość krajów związkowych zwraca uwagę na to, czy dany kurs dokształcający ma związek z wykonywaną pracą. Na przykład w Nadrenii Północnej-Westfalii § 9 ustawy o dokształcaniu pracowników (Arbeitnehmerweiterbildungsgesetz, AWbG) stanowi: wydarzenia, które służą „wypoczynkowi, rozrywce, prowadzeniu gospodarstwa domowego, pielęgnacji ciała i zdrowia, działalności sportowej, artystycznej lub w dziedzinie rzemiosła artystycznego” nie są uznawane za urlop szkoleniowy. Wykluczone są również wyjazdy studyjne. W Badenii-Wirtembergii i Hesji przedsięwzięcia edukacyjne muszą mieć charakter polityczny lub zawodowy, aby mogły zostać uznane za urlop szkoleniowy.

Nie powinno być problemu z akceptacją kursów językowych (angielski biznesowy, chiński, arabski), szkoleń IT (języki programowania), kursów retoryki i podobnych (nawet joga czy masaż dźwiękiem). Różnie to jednak wygląda w zależności od landu.

Dokładnie przyjrzyjcie się ofertom szkoleń

Zawsze dokładnie sprawdzajcie wszelkie oferty urlopów szkoleniowych i omawiajcie swoje plany z pracodawcą. Zanim pracownicy złożą wniosek do pracodawcy, często muszą zarejestrować się w instytucji organizującej szkolenia. Następnie podmioty te przesyłają wszystkie niezbędne dokumenty, w tym potwierdzenie uznania danego kursu za spełniający wymogi dotyczące urlopu szkoleniowego. Pracodawca może jednak wcześniej poprosić o szczegółowy harmonogram kursu.

Niektórzy pracodawcy dopuszczają również szkolenia za granicą. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że niektóre kraje związkowe nakładają ograniczenia lub wyznaczają maksymalne odległości od miejsca szkolenia. Na przykład w Nadrenii Północnej-Westfalii ustawa przewiduje, że miejsce, w którym odbywa się kurs dokształcający, musi znajdować się w promieniu maksymalnie 500 kilometrów.

Ulgi podatkowe w Niemczech z tytułu wydatków na dzieci – co można odliczyć?

W roku 2012 niemiecki ustawodawca znacznie uprościł kwestię ulg podatkowych związanych z opieką nad dziećmi. Od tamtej pory obowiązuje następująca zasada: do 14. roku życia dziecka można odpisać od podatku koszty związane z opieką nad nim. Jednak są z tym związane pewne ograniczenia: niemiecki fiskus (Finanzamt) akceptuje bowiem odliczenia w wysokości 2/3 kosztów, ale maksymalnie 4.000 euro za dziecko w ciągu danego roku.

Jakie koszty związane z opieką nad dzieckiem można odliczyć od podatku w Niemczech?

Jeśli dziecko mieszka z Wami w jednym gospodarstwie domowym, można odliczyć naprawdę sporo kosztów. Np. miejsce w przedszkolu, w placówce dziennej opieki nad dzieckiem, czy w całodziennej świetlicy dla dzieci. Do kosztów opieki nad dzieckiem należą ponadto wydatki związane z nianią czy opiekunką Au-pair. Istotne jest, że musicie posiadać rachunki za te usługi i opłacać je przelewem. Płatności gotówkowych urząd skarbowy nie akceptuje.

Kolejna ważna wskazówka: wydatków na jedzenie czy zabawę nie możecie odliczyć od podatku. W związku z tym musicie zwrócić uwagę na to, aby na rachunku były wyszczególnione koszty związane z opieką.

Opieka nad dzieckiem sprawowana przez babcię – czy można to odliczyć od podatku w Niemczech?

Jeśli dzieckiem opiekują się dziadkowie, możecie jako rodzice odliczyć od podatku ich koszty dojazdu. Zgodnie z opinią Sądu Finansowego w Badenii Wirtembergii (nr. sprawy 4 K 3278/11), jeśli prosicie Waszych rodziców, bądź teściów o opiekę nad ich wnukiem, możecie zwrócić im koszty dojazdu i podać je we własnej deklaracji podatkowej. Dotyczy to także sytuacji, kiedy opieka stanowi „przysługę rodzinną”, czyli dziadkowie nie otrzymują zapłaty za zajmowanie się wnukami. Sędziowie z Badenii Wirtembergii orzekli, że 30 centów za kilometr to odpowiednia stawka. Dziadkowie nie muszą tego opodatkować, ponieważ chodzi tu o zwrot poniesionych kosztów.

Ponadto, nawet jeśli dziadkowie (rodzice lub teściowie) nie biorą żadnej zapłaty za opiekę nad wnukiem, należałoby podpisać umowę o opiekę. Osoba opiekująca się dzieckiem wpisuje swoje imię, nazwisko i adres oraz że zajmuje się regularnie dzieckiem i w związku z tym otrzymuje zwrot kosztów poniesionych na dojazdy.

Czy w Niemczech można odliczyć od podatku koszty związane z zajęciami dziecka w klubie sportowym?

Nie, ponieważ odliczyć można tylko wydatki związane z opieką dziecka, rozumianą jako ochrona i nadzór. Rachunki za zajęcia sportowe, jazdę konną, czy zajęcia umuzykalniające nie są akceptowane przez Urząd Skarbowy. Także korepetycje można odliczyć tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Czy można odliczyć koszty za dwujęzyczne przedszkole?

Także w przypadku przedszkola dwujęzycznego, to opieka nad dzieckiem jest na pierwszym miejscu, nawet jeśli dziecko zupełnie dodatkowo i mimowolnie uczy się drugiego języka. Dlatego jako rodzice możecie spokojnie odpisać sobie od podatku wydatki na dwujęzyczne przedszkole.

Czy granica wieku dotyczy także dzieci niepełnosprawnych?

Jeśli dziecko na skutek upośledzenia nie jest w stanie samo się o siebie zatroszczyć, możecie otrzymać ulgę podatkową także po ukończeniu przez dziecko 14 roku życia – o ile upośledzenie nastąpiło przed skończeniem 25 lat i dziecko nie jest w stanie samo o siebie zadbać.

Gdzie w deklaracji podatkowej należy wpisać koszty opieki nad dzieckiem?

Koszty opieki nad dzieckiem wpisujemy w załączniku „dziecko” na stronie 3. Jeśli posiadacie więcej niż jedno dziecko, które ma poniżej 14 lat i podlega opiece, musicie za każde dziecko wypełnić oddzielny załącznik.

Podatki w Niemczech

Na Dojczland.info znajdziecie dużo więcej artykułów dotyczących niemieckich podatków:

Podatki w Niemczech

Urlaubsgeld, czyli dodatek urlopowy w Niemczech: Dowiedz się, czy Ci przysługuje!

Urlop powinien służyć odpoczynkowi i rekreacji pracowników. W obecnej sytuacji urlop wypoczynkowy stoi pod znakiem zapytania, jednak finansowy dodatek urlopowy od pracodawcy (niem. Urlaubsgeld) z pewnością wspomógłby domowe budżety nadszarpnięte kryzysem. Kto ma w Niemczech prawo do tego dodatku i czy jest on opodatkowany? Czy pracodawca jest zobowiązany do wypłacania takiego wsparcia? I jakie prawa w tej kwestii posiadają rodzice małych dzieci?

Jaka jest różnica między wynagrodzeniem za urlop (niem. Urlaubsentgelt) a dodatkiem urlopowym (niem. Urlaubsgeld)?

Dodatek urlopowy w Niemczech, czyli w języku niemieckim Urlaubsgeld, to dodatkowe świadczenie wypłacane pracownikom udającym się na urlop. Urlaubsgeld nie należy mylić z wynagrodzeniem wypłacanym podczas urlopu, z niemieckiego Urlaubsvergütung (zwane również Urlaubsentgelt). Wynagrodzenie wypłacane podczas urlopu jest uregulowane ustawą o urlopie (niem. Bundesurlaubsgesetz), która stanowi, że każdy pracownik ma prawo do płatnego urlopu.

Z drugiej strony nie istnieje w Niemczech przepis, który regulowałby dodatek urlopowy. Skąd zatem wiadomo, kto ma do niego prawo?

Dodatek urlopowy w Niemczech wynikający z umowy o pracę

Prawo do dodatku urlopowego może wynikać z regulacji zawartej w umowie o pracę. Decydujące jest w jaki sposób klauzula została sformułowana w umowie. W przypadku kiedy zawiera ona informację, iż płatność jest dobrowolna i może zostać w każdej chwili odwołana, prawo do dodatku urlopowego może zostać w każdym momencie cofnięte. Jeśli klauzula jest jednak sformułowana niezrozumiale i zawiera sprzeczne informacje, to może być ona uznana z tego powodu za nieważną i prawo do dodatku urlopowego może być dane mimo jej istnienia.

Zgodnie z wyrokiem Federalnego Sądu Pracy (Bundesarbeitsgericht) samo określenie płatności jako „dobrowolna” nie jest wystarczające, aby ją ewentualnie wykluczyć (wyrok z dnia 11.04.2000; sygnatura akt 9 AZR 255/99). Sąd stwierdza w wyroku, iż jeśli dodatkowe płatności są jasno określone w umowie o pracę i znana jest ich wysokość, to ewentualne umieszczenie klauzuli o dobrowolności płatności mija się z celem i powoduje, iż jest ona nieważna zgodnie z § 307 ustęp 1 zdanie 2 BGB (Bürgerliches Gesetzbuch, pol. kodeks cywilny).

Urlaubsgeld wynikający z regulacji taryfowych

Prawo do dodatku urlopowego może oprócz tego wynikać ze zbiorowego układu pracy (der Tarifvertrag). W tym wypadku sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. W pierwszej kolejności zbiorowy układ pracy musi zawierać fragment, w którym zawarta jest regulacja przewidująca Urlaubsgeld. Oprócz tego Tarifvertrag musi znajdować zastosowanie w odniesieniu do umowy o pracę. Oznacza to, iż musi on być ogólnie obowiązujący, bądź zobowiązywać pracodawcę i pracownika. Pracownik musi być zatem członkiem związku zawodowego (die Gewerkschaft), a pracodawca organizacji pracodawców, które zawarły odpowiednią umowę. W tej sytuacji zaleca się zasięgnięcie informacji w związku zawodowym, który będzie również wiedział czy istnieje ewentualna regulacja przewidująca dodatek urlopowy.

Urlaubsgeld wynikający z dotychczasowego postępowania pracodawcy

W przypadku kiedy dodatek urlopowy nie jest uregulowany w umowie o pracę, ani nie wynika z regulacji taryfowych, istnieje jeszcze jedna możliwość na istnienie jego zasadności. Mianowicie w sytuacji kiedy pracodawca wypłacał dodatek urlopowy przez dłuższy okres czasu. Niemieckie orzecznictwo sądowe mówi o okresie minimum 3 lat. Przy czym płatność musiała mieć miejsce regularnie, tzn. w tym samym czasie i w tej samej wysokości lub na podstawie tego samego wyliczenia.

Kiedy wypłacany jest dodatek urlopowy w Niemczech?

Nie istnieje jednolity termin wypłaty dodatku urlopowego. W przypadku istnienia odpowiedniej regulacji w umowie o pracę lub w zbiorowym układzie pracy, termin wypłaty można znaleźć w tekście umowy. Płatność ma najczęściej miejsce pod koniec maja bieżącego roku.

Ile wynosi dodatek urlopowy w Niemczech?

Dla wielu pracowników sam fakt otrzymania finansowego dodatku urlopowego ma niezwykle istotne znaczenie. Jednak jego wysokość jest równie ważna – to jednak pozostaje już w gestii pracodawcy. Ponieważ nie jest to dodatek regulowany prawnie, ustalenie jego wysokości pozostaje po stronie pracodawcy i jest kwestią negocjacyjną.

W wielu niemieckich firmach dodatek urlopowy obliczany jest na podstawie miesięcznego wynagrodzenia i stanowi jego procentową część. Firmy w różny sposób rozwiązują tą kwestię. Jedne wypłacają stałą kwotę dodatku urlopowego, inne wypłacają określoną kwotę na każdy dzień urlopu. Można to regulować na różne sposoby.

Oto ile może wynieść Urlaubsgeld w Niemczech w zależności od rejonu Niemiec, w którym jesteśmy zatrudnieni (źródło: Hans-Böckler-Stiftung, „Deutschland in Ost und West”):

Rodzaj przemysłuZachódWschód
Przemysł drzewny / tworzyw sztucznych 2 450 euro1 492 euro
Przemysł przetwórstwa papieru 2 272 euro2 112 euro
Przemysł metalowy 2 235 euro1 983 euro
Przemysł poligraficzny 1 874 euro1 980 euro
Handel samochodami 1 748 euro1 691 euro
Branża ubezpieczeniowa 1 543 euro1 543 euro
Sprzedaż detaliczna 1 290 euro1 168 euro
Przemysł budowlany 1 282 euro 1 282 euro
Przemysł chemiczny 1 200 euro1 200 euro
Sprzątanie budynków 831 euro775 euro
Przemysł włókienniczy 792 euro625 euro
Handel hurtowy644 euro409 euro
Przemysł cukierniczy 414 euro267 euro
Hotel / Restauracje 240 euro190 euro
Rolnictwo 225 euro155 euro

Termin wypłaty dodatku urlopowego w Niemczech

Kwestia terminu wypłaty dodatku urlopowego również pozostaje po stronie pracodawcy. Zazwyczaj zależy to od układu zbiorowego lub treści umowy o pracę. Zwykle te dokumenty regulują terminy wypłaty wynagrodzeń i dodatków finansowych. W przypadku poszczególnych przedsiębiorstw jest to również uzależnione od praktyk stosowanych w latach poprzednich – jeśli płatność była zawsze realizowana w marcu, to można się jej spodziewać w tym samym terminie w kolejnych latach. Jednak pieniądze mogą być także wypłacane proporcjonalnie za każdy wykorzystany dzień urlopu.

Czy pracownicy muszę zwrócić wynagrodzenie za niewykorzystany urlop w przypadku rozwiązania stosunku pracy?

Na to pytanie można odpowiedzieć na podstawie konkretnego przypadku – jeżeli pracownik otrzymał dodatek urlopowy w kwietniu, a kilka tygodni później odchodzi z firmy (po złożeniu wypowiedzenia i odpowiedniego dokumentu z właściwym okresem wypowiedzenia), to czy pracodawcy mogą żądać zwrotu otrzymanego dodatku? Taka sytuacja może mieć miejsce tylko wtedy, kiedy dodatki finansowe wypłacane są jako premia lojalnościowa, jednak zdarza się to niezwykle rzadko. Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku choroby. Jeśli pracownik przez dłuższy czas jest nieobecny w firmie, to anulowanie wypłaty dodatku urlopowego musi zostać wyraźnie uzgodnione i zatwierdzone.

Czy dodatek urlopowy jest wolny od podatku?

Nie, pracownicy muszą odprowadzić podatki również od dodatku urlopowego, o ile jego suma nie jest równa lub niższa limitu, który obecnie wynosi 156 euro na pracownika. Jeśli pracownik jest w związku małżeńskim i posiada dzieci, to kwota wolna od podatku wzrasta o 104 euro na partnera/partnerkę i o 52 euro na każde dziecko.

Ile urlopu należy się w Niemczech?

Zachęcamy również do przeczytania artykułu, w którym wyjaśniamy ile dni urlopu przysługuje w Niemczech: Ile dni urlopu przysługuje w Niemczech?