Niemcy: pediatra oskarżony o 130 przestępstw seksualnych wobec dzieci

1

Lekarz z Brandenburgii miał dopuszczać się czynów podczas pracy w szpitalu. Śledczy zabezpieczyli liczne nośniki danych

W Brandenburg trwa jedna z najbardziej wstrząsających spraw kryminalnych ostatnich miesięcy dotyczących środowiska medycznego. Prokuratura w Poczdamie postawiła 46-letniemu lekarzowi pediatrze zarzuty popełnienia 130 przestępstw seksualnych, w tym wykorzystywania dzieci oraz gwałtów. Według śledczych część czynów miała mieć miejsce podczas pełnienia obowiązków służbowych w klinikach w Rathenow i Nauen. Sprawa wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców regionu oraz pacjentów placówek medycznych.

Lekarz pracował w klinikach Havelland

Oskarżony lekarz był zatrudniony w klinikach Havelland w Rathenow oraz Nauen. Jak poinformowała prokuratura, do domniemanych przestępstw miało dochodzić przez wiele lat – od grudnia 2013 roku aż do listopada 2025 roku. Śledczy twierdzą, że lekarz wielokrotnie wykorzystywał dzieci, które trafiały pod jego opiekę medyczną.

Zatrzymanie po zgłoszeniu matki dziecka

Przełom w sprawie nastąpił w listopadzie 2025 roku. 46-latek został zatrzymany po zgłoszeniu dotyczącym domniemanego wykorzystania dziecka przebywającego na oddziale pediatrycznym kliniki w Rathenow. Według informacji przekazanych przez śledczych zawiadomienie złożyła matka dziecka. Po zatrzymaniu lekarza policja rozpoczęła szeroko zakrojone działania dochodzeniowe.

Policja zabezpieczyła liczne nośniki danych

W trakcie przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli dużą liczbę nośników danych, które-— według prokuratury – mają obciążać oskarżonego. Śledczy analizowali również możliwość istnienia kolejnych poszkodowanych dzieci. Jako jeden z powodów zastosowania aresztu wskazano także ryzyko ponownego popełnienia podobnych czynów. Obecnie sprawą zajmuje się sąd krajowy w Poczdamie, który zdecyduje o rozpoczęciu procesu głównego.

Naruszono zasadę „czterech oczu”

Grupa klinik Havelland już w styczniu 2026 roku zapowiedziała przegląd procedur bezpieczeństwa oraz wewnętrzne wyjaśnianie sprawy przy wsparciu ekspertów. Według przedstawicieli placówki podczas badania jednego z dzieci miało dojść do złamania obowiązującej zasady „czterech oczu”. Zasada ta zakłada, że podczas badania dziecka obecne muszą być co najmniej dwie osoby – na przykład drugi pracownik medyczny lub rodzic. Ordynator Torsten Kautzky przyznał, że procedura została naruszona przez oskarżonego lekarza.

Klinika mówi o utracie zaufania

Dyrekcja placówki podkreśla, że sprawa mocno uderzyła w zaufanie pacjentów i ich rodzin. Dyrektor medyczny Mike Lehsnau poinformował o rozpoczęciu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego. Według władz kliniki konieczne jest dokładne przeanalizowanie wszystkich okoliczności oraz sprawdzenie, czy obowiązujące mechanizmy ochrony dzieci były właściwie przestrzegane.

Śledztwo może ujawnić kolejne przypadki

Niemieckie organy ścigania nadal analizują zabezpieczone materiały oraz sprawdzają, czy liczba potencjalnych ofiar może być większa. Sprawa należy obecnie do najpoważniejszych postępowań dotyczących przestępstw seksualnych wobec dzieci prowadzonych w Brandenburgii w ostatnich latach.

źródło: bild.de

Niemcy: Turek zabił 78-latka jednym ciosem, a w sądzie udawał ofiarę rasizmu!

1

Sąd w Stuttgarcie nie uwierzył w tłumaczenia oskarżonego o „rasistowskiej prowokacji”

Przed sądem krajowym w Stuttgarcie zakończył się proces dotyczący śmierci 78-letniego emeryta, który zmarł po kłótni z byłym sąsiadem. 30-letni obywatel Turcji został skazany na sześć lat więzienia za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Do tragedii doszło po sprzeczce dotyczącej nieposprzątanej pralni w budynku wielorodzinnym. Oskarżony twierdził przed sądem, że działał w obronie własnej po rzekomych rasistowskich obelgach ze strony seniora. Sąd nie dał jednak wiary tej wersji wydarzeń.

Kłótnia w pralni zakończyła się tragedią

Obaj mężczyźni mieszkali wcześniej w tym samym budynku wielorodzinnym w Stuttgarcie. Według ustaleń sądu 30-letni obywatel Turcji miał wcześniej opuścić mieszkanie z powodu zaległości czynszowych oraz konfliktów z mieszkańcami. We wrześniu 2025 roku wrócił jednak do budynku, aby zabrać z piwnicy pralkę i dziecięcy wózek. Wtedy spotkał 78-letniego seniora. Starszy mężczyzna zwrócił mu uwagę, że pralnia została pozostawiona w nieporządku. Między mężczyznami wybuchła kłótnia, która szybko przerodziła się w fizyczną konfrontację.

Jedno uderzenie doprowadziło do śmierci seniora

W trakcie sprzeczki 30-latek uderzył emeryta pięścią w twarz. Senior przewrócił się i uderzył tyłem głowy o podłogę. W wyniku upadku doznał ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego. Mężczyzna trafił do szpitala, jednak zmarł niespełna dwa tygodnie później wskutek odniesionych obrażeń.

Oskarżony mówił o „rasistowskich obelgach”

Podczas procesu oskarżony twierdził, że senior miał go wcześniej obrażać na tle rasowym oraz uderzyć miotłą. Według jego relacji cios miał być działaniem w obronie własnej. Sąd odrzucił jednak tę wersję wydarzeń. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że oskarżony działał „z rozdrażnienia”, a nie w ramach koniecznej obrony. Sędzia podkreślił również, że poza samym przyznaniem się do uderzenia, zeznania oskarżonego nie zostały uznane za wiarygodne.

Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie karany

Jak ustalono podczas procesu, 30-latek był już wcześniej znany policji. Miał na koncie jedenaście wcześniejszych wyroków, w tym cztery związane z przemocą i uszkodzeniem ciała. W chwili zdarzenia przebywał na okresie próbnym. Według sądu ignorował wcześniejsze rozmowy kuratorskie oraz programy mające przeciwdziałać agresji. Mimo to pozostawał na wolności.

Sąd skazał go na sześć lat więzienia

Sąd krajowy w Stuttgarcie uznał mężczyznę za winnego spowodowania uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym. Zapadł wyrok sześciu lat pozbawienia wolności. Sprawa ponownie wywołała w Niemczech debatę dotyczącą recydywy, skuteczności nadzoru nad osobami wcześniej karanymi oraz reakcji wymiaru sprawiedliwości wobec sprawców przemocy.

źródło: n-tv.de

Afgańczyk podejrzany o wykorzystanie 11-letniej dziewczynki w niemieckiej szkole

3

Śledczy badają okoliczności brutalnego czynu. Jeden z podejrzanych trafił do aresztu

W Koblenz trwa śledztwo dotyczące podejrzenia poważnego przestępstwa seksualnego wobec 11-letniej dziewczynki. Według informacji niemieckiej prokuratury dwóch młodych mężczyzn w wieku 19 i 20 lat miało dopuścić się czynu na terenie jednej ze szkół. Do zdarzenia miało dojść 28 kwietnia 2026 roku w szkolnej toalecie. Główny podejrzany został tymczasowo aresztowany. Śledczy nadal wyjaśniają szczegóły sprawy.

Podejrzenie przestępstwa seksualnego na terenie szkoły

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 20-letni podejrzany miał działać wspólnie z 19-letnim mężczyzną, który według śledczych mógł pomagać podczas zdarzenia. Niemieckie media podają, że główny podejrzany jest obywatelem Afganistanu. Informację tę jako pierwsza opisała gazeta „Die Rheinpfalz”. Według prokuratury do domniemanego czynu miało dojść w szkolnej toalecie. Nadal nie wiadomo, w jaki sposób obaj mężczyźni dostali się na teren placówki.

Media: dziewczynka cierpi na poważne choroby

Jak informuje portal Focus Online, poszkodowana 11-latka ma cierpieć na dwie ciężkie choroby. Według ustaleń mediów 19-letni podejrzany miał przytrzymywać dziecko, podczas gdy główny sprawca miał dokonać napaści seksualnej. Śledczy nie ujawnili dotąd wszystkich szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia.

Dziewczynka powiedziała o wszystkim starszej siostrze

Według informacji pochodzących z otoczenia rodziny dziewczynka miała zwierzyć się starszej siostrze dopiero dwa dni po domniemanym ataku. Siostra miała następnie natychmiast poinformować matkę oraz ojczyma dziecka. Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom, a policja rozpoczęła działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu podejrzanego.

Rodzina pomogła w zatrzymaniu podejrzanego

Jak podają niemieckie media, główny podejrzany miał zostać odnaleziony dzięki działaniom członków rodziny oraz młodych osób z otoczenia poszkodowanej. Po zlokalizowaniu mężczyzny zawiadomiono policję. Funkcjonariusze potwierdzili później, że 20-latek został zatrzymany 4 maja.

Podejrzany był już wcześniej notowany

Według informacji przekazanych przez Südwestrundfunk wobec głównego podejrzanego prowadzone jest także inne postępowanie dotyczące kolejnego domniemanego przestępstwa. Media informują również, że mężczyzna był już wcześniej skazany na karę grzywny za nielegalne posiadanie broni alarmowej. 19-letni domniemany współsprawca pozostaje obecnie na wolności.

Śledztwo nadal trwa

Niemieckie organy ścigania kontynuują dochodzenie w sprawie i analizują zabezpieczone materiały dowodowe. Na obecnym etapie śledczy nie przekazują dalszych szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani możliwych kolejnych działań procesowych wobec drugiego podejrzanego.

źródło: bild.de

Niemieckie tablice zjazdowe, czyli jak przewieźć auto z Niemiec do Polski

Znaczna część samochodów sprowadzonych do Polski pochodzi z rynku niemieckiego. Żeby autem kupionym w Niemczech przyjechać do Polski (nie na lawecie), niezbędne są niemieckie tablice rejestracyjne. Są to tak zwane „Überführungskennzeichen”, czyli tablice transportowe. Według obecnych przepisów obowiązują dwa rodzaje tablic: 

  • Das Kurzzeitkennzeichen, czyli tymczasowe tablice rejestracyjne, zwane przez Polaków tablicami zjazdowymi lub tablicami „żółtymi”, wydawane są w celu krótkiego transportu zakupionego samochodu terenie Niemiec lub w obrębie granic Unii Europejskiej do krajów (np. transport pojazdu z Niemiec do Polski). 
  • Ausfuhrkennzeichnen, zwane także tablicami celnymi, tranzytowymi lub tablicami eksportowymi, wydawane są one w celu przetransportowania pojazdu zakupionego w Niemczech do kraju EU lub innego kraju, nie będącego członkiem unii europejskiej. 

Tablice tymczasowe w Niemczech: ograniczenia i dokumenty 

Tymczasowe tablice rejestracyjne w Niemczech ważne są tylko 5 dni (do godziny 23:59 dnia wybitego na żółtym pasku tablicy). W Niemczech wydawane są one głównie w celu przeprowadzania jazd próbnych np. przed kupnem pojazdu, transportu pojazd do serwisu samochodowego w celu wykonania badań technicznych lub przeprowadzenia kontroli technicznej. 

Jazda pojazdem mechanicznym na tablicach tymczasowych jest poddana następującym ograniczeniom: 

  • Pojazd posiadający badania techniczne: jazda próbna z celem jego sprawdzenia przed zakupem, transport pojazdu do miejsca przeznaczenia w obrębie Niemiec lub na terenie Unii Europejskiej do maksymalnie pięciu dni od momentu wystawienia tablic. 
  • Pojazd nie posiadający badań technicznych: jazda do serwisu w celu przeprowadzenia kontroli pojazdu lub badań technicznych. Tablice są ważne wyłącznie na najkrótszą drogę w obrębie jednego, maksymalnie sąsiadującego rejonu. 

W celu uzyskania tablic tymczasowych jako osoba fizyczna należy przedłożyć w wydziale komunikacji drogowej (Kfz-Zulassungsstelle) następujące dokumenty w oryginale: 

  • „eVB-Nummer”, czyli elektroniczne potwierdzenie ubezpieczenia pojazdu, 
  • dowód osobisty lub paszport z zaświadczeniem o zameldowaniu, 
  • dowód rejestracyjny pojazdu cz. 1 i cz. 2, 
  • zaświadczenie o badaniu technicznym. 

W niektórych miastach niemieckich istnieje też możliwość złożenia wniosku o tablice tymczasowe przez internet. 

Koszty wykupienia tablic zjazdowych w Niemczech 

Koszt wykupienia rejestracyjnych tablic tymczasowych (zjazdowych) w Niemczech to 13,10 euro. Na tę kwotę składa się 10,20 euro za przyznanie tablic, 2,60 dla Federalnego Urzędu ds. Ruchu Drogowego (niem. Kraftfahrt-Bundesamt) oraz 30 centów za pieczątkę-naklejkę. Oprócz tego należy wykupić na cały okres użytkowania ubezpieczenie OC (numer eVB, który otrzymuje się od ubezpieczalni będzie trzeba przedłożyć w urzędzie komunikacji), które wynosi około 30 euro. Osoby wykupujące zieloną kartę ubezpieczeniową, zapłacą znacznie więcej. Jeśli planuje się przewóz auta z Niemiec do Polski, to zielona karta ubezpieczeniowa nie będzie potrzebna. Dodatkowo należy doliczyć koszty wykonania tablic, które mogą wynieść około 20-30 euro. 

Czerwone tablice w Niemczech 

Tablice celne w Niemczech (czerwone tablice), podobnie jak tymczasowe tablice 5-dniowe, dają możliwość opuszczenia terenu Niemiec po zakupie pojazdu z myślą o powrocie tym pojazdem do swojego kraju, a dalej z myślą zarejestrowania go na jego terenie. Tablice celne zwane są również potocznie tablicami wywozowymi, eksportowymi lub tranzytowymi i są konieczne wtedy, gdy osoba kupująca pojazd potrzebuje więcej niż pięć dni na jego transport do kraju przeznaczenia na terenie Unii Europejskiej lub gdy eksportuje zakupiony pojazd do kraju poza obrębem UE. 

Tablice celne różnią się od tablic tymczasowych okresem ich ważności oraz kolorem. Zamiast paska żółtego posiadają one pasek czerwony z czarnymi cyframi wskazującymi dzień, miesiąc i rok, w którym auto powinno opuścić terytorium Niemiec. Tablice te są ważne do daty podanej na czerwonym pasku, która zależy od daty ważności wykupionego ubezpieczenia. 

Uzyskanie czerwonych tablic w Niemczech 

W celu uzyskania tablic celnych konieczne są następujące dokumenty: 

  • dowód osobisty lub paszport z zaświadczeniem o zameldowaniu, 
  • dowód rejestracyjny pojazdu cz. 1 i cz. 2, 
  • „eVB-Nummer”, czyli elektroniczne potwierdzenie ubezpieczenia pojazdu, 
  • polecenia pobrania należności SEPA w celu opłaty podatku od pojazdów samochodowych, 
  • zaświadczenie o badaniu technicznym (Haupt- und Abgasuntersuchung), 
  • dotychczasowe tablice rejestracyjne (o ile pojazd był dopuszczony do ruchu drogowego), 
  • „Stillegebescheinigung” w przypadku pojazdu nieposiadającego dopuszczenia do ruchu drogowego, 
  • w przypadku firm: zaświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej lub wyciąg z rejestru handlowego. 

Jak wygląda sprowadzanie samochodu z Niemiec do Polski?

Chcąc sprowadzić samochód z Niemiec do Polski, należy liczyć się nie tylko z kosztami transportu (zapłatą dla firmy transportowej lub kosztem samodzielnego przetransportowania), ale również kilkoma dodatkowymi wydatkami takimi jak:

  • koszty akcyzy, czyli podatku, którym objęte są wszystkie zakupione poza granicami kraju samochody osobowe, po raz pierwszy rejestrowane w Polsce;
  • koszt rejestracji, na który składa się cena wydania dowodu rejestracyjnego i nowych tablic (około 250 zł), a także wydatek na tłumacza przysięgłego, ponieważ polskie prawo nakazuje, by składane w urzędach dokumenty były w całości w języku polskim;
  • koszt obowiązkowego ubezpieczenia OC, które należy wykupić najpóźniej w dniu rejestracji samochodu (wcześniej można skorzystać z krótkoterminowego OC, umożliwiającego załatwienie niezbędnych formalności).

Podsumowanie: Czy warto sprowadzać auto z Niemiec? 

Mimo dodatkowych kosztów związanych z transportem, samochody na rynku niemieckim są zazwyczaj dostępne w korzystniejszych cenach niż w Polsce. Wiele zależy oczywiście od marki, modelu, rodzaju wyposażenia, ale Niemcy znacznie częściej wymieniają swoje pojazdy, przez co można wyjść na takiej transakcji bardzo korzystnie. Warto uważać na oszustwo, polegające na wpisaniu danych wcześniejszego właściciela pojazdu do umowy, zamiast danych handlarza, który chce uniknąć opłacenia podatku, ale i też nie chce ponosić odpowiedzialności za ewentualne usterki wykryte po sprzedaży. 

Piekło w Berlinie! Skoczyła z balkonu, by uciec przed zbiorowym gwałtem. To, co zrobili potem, mrozi krew w żyłach!

4

Policja prowadzi śledztwo w sprawie możliwego przestępstwa seksualnego. Poszkodowana doznała ciężkich obrażeń

W Berlinie trwa śledztwo dotyczące podejrzenia brutalnego przestępstwa seksualnego wobec młodej kobiety. Według ustaleń niemieckich mediów kobieta miała zostać w nocy z poniedziałku na wtorek zgwałcona przez kilku mężczyzn w mieszkaniu znajdującym się w jednym z budynków wielorodzinnych. Podczas próby ucieczki z lokalu spadła z balkonu na pierwszym piętrze i doznała poważnych obrażeń. Informacje o prowadzonym postępowaniu potwierdziła berlińska policja.

Alarm w środku nocy i dramatyczne okoliczności zdarzenia

Jak podają niemieckie media, straż pożarna została wezwana około godziny 3:15 do budynku przy Senftenberger Straße w Berlinie. Według dotychczasowych ustaleń młoda kobieta spadła z balkonu mieszkania znajdującego się na pierwszym piętrze budynku mieszkalnego. Świadkowie mieli później zeznać, że po upadku pięciu mężczyzn miało ponownie wciągnąć kobietę do mieszkania.

Stan kobiety gwałtownie się pogorszył

Po przyjeździe ratowników medycznych stan poszkodowanej miał być na tyle ciężki, że na miejsce wezwano również karetkę z lekarzem ratunkowym. Na miejscu pracowało kilku funkcjonariuszy policji. Według dotychczasowych informacji nie doszło jednak do żadnych zatrzymań. Kobieta została następnie przewieziona do szpitala.

Ciężkie obrażenia i podejrzenie przestępstwa seksualnego

Z dostępnych informacji wynika, że poszkodowana doznała urazu czaszkowo-mózgowego i pozostaje hospitalizowana. Rzecznik policji potwierdził mediom, że śledczy badają podejrzenie możliwego przestępstwa seksualnego, do którego mogło dojść w mieszkaniu. W związku z prowadzonym postępowaniem policja przeprowadziła przeszukania.

Kryminalistycy ponownie zabezpieczali ślady

W środę na miejscu zdarzenia ponownie pojawili się technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczali ślady w mieszkaniu. Śledczy nie wykluczają, że ktoś mógł próbować usunąć dowody znajdujące się w lokalu. Sprawę przejęło niemieckie Krajowe Biuro Kryminalne.

Policja nie ujawnia szczegółów dotyczących podejrzanych

Ze względu na trwające śledztwo policja nie przekazuje obecnie bliższych informacji dotyczących domniemanych sprawców. Nie wiadomo również, czy wszyscy mężczyźni przebywający w mieszkaniu zostali już przesłuchani oraz jaki był dokładny przebieg wydarzeń poprzedzających dramatyczny upadek kobiety z balkonu.

źródło: bild.de

Dofinansowanie na firmę w Niemczech – oto jakie masz możliwości!

Środki dofinansowujące, to obok kapitału własnego oraz kapitału z zewnątrz (np. pożyczka bankowa) bardzo istotne źródło finansowania własnej firmy. Osoby mieszkające w Niemczech i planujące założyć tutaj firmę, mają możliwość pozyskania państwowych środków dofinansowujących. Aby mieć realne szanse na ich zdobycie, należy się uprzednio odpowiednio poinformować i przygotować. W ninejszym artykule zostaną przedstawione sposoby dofinansowania firmy w Niemczech. Zanim przejdziecie do czytania poniższego artykułu chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na artykuły o podobnej tematyce:

Kto przydziela środki dofinansowujące w Niemczech?

Środki dofinansowujące dostępne są w Niemczech na każdym szczeblu terytorialnym.

  • Gminy (niem. Kommunen) oraz powiaty (niem. Landkreise) ograniczają się przy tym do przydzielania pomieszczeń oraz działek budowlanych, które niejednokrotnie można zdobyć poniżej ich wartości rynkowej. Kraje związkowe udzielają dofinansowania za pośrednictwem własnych placówek finansowych. Pomoc na tym szczeblu polega głównie na dostarczeniu pewnej częsci kapitału, bądź objęciu poręczenia. Dzięki temu młodzi przedsiębiorcy mogą w znacznym stopniu wzmocnić kapitał własny.
  • Oprócz tego państwo niemieckie powołało do życia programy dofinansowujące, skierowane bezpośrednio do osób zkładających własne firmy. Początkujący przedsiębiorcy mogą starać się o specjalne dotacje lub subwencje podatkowe.
  • Unia Europejska również oferuje liczne programy dofinansowujące, zarówno na szczeblu regionalnym jak i ogólnokrajowym, a także sama uruchomiła kilka programów dofinansowujących skierowanych do konkretnych branż.
  • Ważną placówką odpowiedzialną za dofinansowania jest w Niemczech urząd pracy (niem. Agentur für Arbeit). Mimo, iż środki finansowe na dotacje zostały ostatnimi czasy nieco okrojone, osoby pobierające zasiłek dla bezrobotnych mogą się starać o odpowiednie wsparcie finansowe podczas otwierania własnej działalności gospodarczej w Niemczech (np. w formie nieoprocentowanego kredytu/pożyczki).

Jakie formy dofinansowania dostępne są w Niemczech?

Podobnie jak w przypadku środków dofinansowujących dla istniejących firm, osoby zakładające własną firmę mają zasadniczo trzy możliwości dofinansowania:

  • Niskooprocentowane kredyty na inwestycje oraz środki operacyjne
  • Środki finansowe na wzmocnienie własnego kapitału startowego, dostępne w ramach danego programu dofinansowania
  • Środki finansowe na poradnictwo
  • Oprócz tego można liczyć na bezzwrotne dotacje na konkretne wydatki firmy
  • Środki finansowe dla osób bezrobotnych

Więcej informacji na temat poszczególnych form dofinansowania znajdziecie w dalszej części tego artykułu. Zanim jednak do tego przejdziemy, przedstawimy krótko, w jaki sposób można się starać o dofinansowanie na firmę w Niemczech.

Jak starać się o dofinansowanie w Niemczech?

Droga po dofinansowanie na firmę w Niemczech jest w zależności od programu różna. Większość środków dofinansowujących przydzielana jest wyłącznie za pośrednictwem wybranego przez Was banku (może to być bank, którego jesteście klientami, np. Sparkasse, Postbank, itp.). Dotyczy to wszystkich kredytów z subwencjonowanymi odsetkami oraz większość programów oferujących wsparcie finansowe. Banki są niejako pośrednikiem pomiędzy przedsiębiorcami oraz instytucjami zajmującymi się przydzielaniem dofinansowań. W procesie dofinansowania bank realizuje kredyt i odciąża tym samym daną placówkę odpowiedzialną jego przydzielenie. W związku z tym, że to banki ponoszą odpowiedzialność za ryzyko związane z daną działalnością gospodarczą. Oznacza to, iż aby otrzymać dofinansowanie, w pierwszej kolejności o powodzeniu przedsięwzięcia należy przekonać wybrany bank.

Niektóre dotacje, jak choćby poradnictwo dla osób zakładających własną działalność gospodarczą, mogą zostać zawnioskowane bez udziału banku. Należy jednak pamiętać, że rezygnując z pomocy banku, rezygnujemy równocześnie z jego opieki, która w niektórych przypadkach może być naprawdę opłacalna, a nawet konieczna.

Mimo, iż wymagania programowe jak i droga po dofinansowanie różnią się nieco między sobą, schemat postępowania podczas ich zdobywania jest zawsze podobny:

  1. Wewnętrzna kontrola planu biznesowego (np. dokładne przeanalizowanie inwestycji, udział w poradnictwie)
  2. Wyszukanie pasujących programów dofinansowujących
  3. Skontaktowanie się z odpowiednią placówką finansową, co odbywa się najczęściej za pośrednictwem banku
  4. Skompletowanie niezbędnych dokumentów
  5. Złożenie wniosku
  6. Pobranie przydzielonych środków finansowych

Pamiętajcie! Banki odgrywają ważną rolę podczas procesu zdobywania środków dofinansowujących. Są one bowiem pośrednikiem pomiędzy danym urzędem, a osobą starającą się o dofinansowanie. Oprócz tego zaopatrują one zainteresowanego w niezbędne informacje. Z drugiej strony należy jednak pamiętać, iż banki kierują się własnym interesem i zależy im na sprzedaży własnych produktów. Jeśli w danym przypadku marża nie będzie dla banku zadowalająca, nie będzie się on kwapił z pomocą w załatwieniu dofinansowania. W związku z tym ważne jest, by nie zdawać się wyłącznie na opinię banku, ale czerpać informacje również z innych źródeł (np. IHK, bądź bezpośrednio u instytucji odpowiedzialnych za dofinansowania – patrz niżej).

Środki finansowe na poradnictwo

Mało kto jest w stanie samemu ogarnąć wszystkie aspekty dotyczące otwarcia własnej działalności gospodarczej. Pomoc z zewnątrz jest niezwykle ważna, szczególnie dla osób zakładających małe firmy i nie posiadających zbytniego doświadczenia w tej materii. Pomoc ta jest jednak często bardzo kosztowna. Państwo niemieckie finansuje poradnictwo zarówno przed, jak i po założeniu firmy. Ma to umożliwić każdemu zainteresowanemu dostęp do niezbędnych informacji na temat zakładania własnej działalności gospodarczej na terenie Niemiec. Oprócz tego poradnictwo finansowane jest również przez poszczególne kraje związkowe. Ten rodzaj pomocy finansowej na poradnictwo skierowany jest do:

  • Młodych firm działających na rynku od nie więcej niż dwóch lat
  • Firmy od trzeciego roku po utworzeniu
  • Firmy znajdujące się w trudnej sytuacji gospodarczej, niezależnie od ich wieku

Jeśli chodzi o wysokość wsparcia finansowego, to przykładowo dla młodych firm wynosi ono maksymalnie 3.200 euro.

W grę wchodzi stała, profesjonalna opieka nad daną osobą (firmą) na okres do sześciu miesięcy. Firma konsultingowa pełni w tym wypadku rolę trenera i ma za zadanie pomóc w przygotowaniach do rozmów o dofinansowaniu, a także w planowaniu strategi marketingowych, czy sporządzaniu analiz rynku. Oprócz tego firmy konsultingowe dopuszczone do programu muszą spełniać określone wymagania. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj (kliknij).

Własny wkład finansowy dzięki wsparciu państwa?

Własny wkład finansowy, to dla banku oznaka zdolności kredytowej firmy. Bez niego możemy zapomnieć o kredycie bankowym na działalność. Własny kapitał jest zatem niezbędny w procesie pozyskiwania kapitału obcego. Państwo niemieckie powołało do życia specjalny program dofinansowujący, który ma na celu wspieranie nowo powstających firm w gromadzeniu własnego kapitału. Program nosi nazwę „ERP-Kapital für Gründung” i skierowany jest do małych oraz średnich firm. W ramach programu udzielany jest subwencjonowany kredyt o nieograniczonej odpowiedzialności kredytowej, który może pełnić rolę kapitału własnego.

Mikrokredyt

Wiele osób, które otwiera własną działalność gospodarczą zaczyna z niskiego pułapu. W przypadku mniejszych firm środki finansowe potrzebne do rozpoczęcia działalności są często niewielkie. Mimo to, wiele firm nie jest w stanie zgromadzić odpowiednich środków finansowych, przez co są one skazane na niepowodzenie już na starcie. W takich przypadkach pomocne mogą się okazać tak zwane „mikrokredyty”. O mikrokredyt mogą się starać małe oraz młode firmy, które z różnych powodów nie mogą uzyskać kredytu we własnym banku. Na szczególne względy mogą liczyć firmy zakładane przez kobiety oraz osoby z tłem migracyjnym.

Kwoty udzielanych kredytów nie są duże i wynoszą od 1.000 do 10.000 euro. Jeśli pierwszy kredyt jest spłacany regularnie przez okres minimum pół roku, to istnieje możliwość otrzymania kolejnego kredytu. Jego maksymalna łączna wysokość nie może jednak przekroczyć 25.000 euro. Spłata kredytu odbywa się w miesięcznych ratach przez okres maksymalnie czterech lat. Oprocentowanie wynosi 7,9% plus jednorazowa opłata finalna w wysokości 100 euro/kredyt. Poręczycielem może zostać każda osoba z naszego otoczenia, która spełnia odpowiednie wymagania. Właściciel firmy również ponosi odpowiedzialność cywilną.

Kredyty pochodzą ze środków finansowych Republiki Federalnej Niemiec oraz Unii Europejskiej. Rozpatrywaniem wniosków o mikrokredyty zajmuje się bank GLS, który jest wspierany przez wyspecjalizowane instytucje. Listę instytucji odpowiedzialnych za przyjmowanie wniosków znajdziecie w internecie pod następującym adresem: bmas.de/Mikrokredit.

Kredyt grupy kapitałowej KfW

Za pośrednictwem grupy kapitałowej KfW przydzielane są środki finansowe Republiki Federalnej Niemiec w formie kredytów z subwencjonowanym oprocentowaniem. KfW przejmuje odpowiedzialność kredytową, co znacznie może ułatwić przyznanie kredytu. Dla nowo powstających firm przygotowano kilka programów kredytowych:

    • Program “ERP-Gründerkredit – StartGeld” wspiera finansowo osoby fizyczne otwierające własną firmę lub osoby wykonujące tak zwany „wolny zawód“ (freiberufliche Tätigkeit). W ramach tego programu można uzyskać maksymalnie 100.000 euro na okres do 10 lat. Pierwsze dwa lata są przy tym wolne od spłaty.
    • Program “ERP-Gründerkredit – Universell” to program wspierający finansowo zarówno osoby fizyczne, jak i małe oraz średnie firmy, tóre istnieją na rynku minimum 2 lata oraz maksymalnie 5 lat. Wysokość wsparcia to maksymalnie 25 milionów euro. Termin spłaty kredytu wynosi do 20 lat z maksymalnie trzema latami wolnymi od spłaty.
    • Program “ERP-Kapital für Gründung” to program wspierający finansowo firmy w początkowej fazie ich działalności (maksymalnie 3 lata na rynku). Siedem pierwszych lat jest wolna od spłaty. Termin spłaty kredytu wynosi 15 lat. Maksymalna wysokość kredytu wynosi 500.000 euro.

Szczegółowe informacje na temat poszczególnych kredytów KfW znajdziecie na poniższej stronie:

kfw.de

Wsparcie finansowe dla osób bezrobotnych

Osoby bezrobotne mogą liczyć na specjalne wsparcie podczas zakładania własnej firmy w Niemczech. Wsparcie to różni się od rodzaju otrzymywanego zasiłku. W przypadku świadczenia Arbeitslosengeld I wsparcie nosi nazwę „Gründungszuschuss”, a w przypadku zasiłku dla bezrobotnych Arbeitslosengled II, potocznie zwanym również Hartz IV, wsparcie nazywa się „Einstiegsgeld”. W obu wypadkach konieczne będzie napisanie biznesplanu. O tym jak to zrobić przyczytacie tutaj: biznesplan po niemiecku.

Einstiegsgeld
  • Wysokość wsparcia jest ustalana przez urzędnika przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności konkretnego przypadku (np. ilość osób w rodzinie, długość trwania bezrobocia) i wynosi mniej więcej połowę kwoty wypłacanej w ramach zasiłku Arbeitslosengeld II (Hartz IV)
  • Einstiegsgeld jest wypłacany dodatkowo do zasiłku otrzymywanego w ramach Arbeitslosengeld II (Hartz IV) a nie w jego miejsce
  • Zgodnie z § 16c SGBII (kodeks prawa socjalnego II) założyciel firmy ma prawo do dodatkowego wsparcia finansowego na zakup dóbr materialnych niezbędnych do funkcjonowania firmy. Wsparcie to nie może przekroczyć kwoty 5.000 euro
Gründungszuschuss
  • Przysługuje osobom, których prawo do świadczenia Arbeitslosengeld I jest ważne przez minimum 150 dni
  • Na Gründungszuschuss składa się wypłata świadczenia w ramach ALG I, które jest wypłacane przez pierwsze pół roku od założenia firmy oraz dodatkowe wsparcie finansowe w wysokości 300 euro miesięcznie na ubezpieczenie socjalne
  • Po upływie sześciu miesięcy dodatkowe wsparcie finansowe w wysokości 300 euro może być wypłacane przez dodatkowe dziewięć miesięcy
  • Wsparcie to wypłacane jest przez okres maksymalnie 24 miesięcy.

Dofinansowanie z Unii Europejskiej 

Około 80 proc. środków unijnych jest przydzielane za pośrednictwem programów, którymi kraje UE zarządzają samodzielnie. W przypadkach, w których Komisja Europejska zarządza funduszami bezpośrednio, robi to m.in. poprzez przyznawanie dotacji albo zlecanie zamówień publicznych. Komisja Europejska pomaga w finansowaniu projektów i działalności organizacji, które przyczyniają się do realizacji unijnych programów i strategii. Przyznaje dotacje za pomocą zaproszeń do składania wniosków i projektów.

Pełną listę aktualnych programów UE na dofinansowanie działalności znajdziecie pod poniższym linkiem:

Przegląd programów finansowania UE po polsku

Crowdfunding oraz crowdinvesting – alternatywne metody finansowania własnej działalności gospodarczej

Na koniec chcielibyśmy przedstawić dwie alternatywne metody dofinansowania działalności gospodarczej w Niemczech. Pierwsza z nich to popularny w Stanach Zjednoczonych crowdfunding. Crowdfunding przypomina trochę zbiórkę pieniędzy na określony cel. Osoby planujące stworzyć coś interesującego otrzymują na ten cel pieniądze. Na specjalnych portalach opisuje się swój projekt, który może zostać sfinansowany przez zainteresowane nim osoby. Osoby te otrzymują w ramach rekompensaty gotowy produkt, jak na przykład wyprodukowany film, grę komputerową, czy jakiś gadżet. W razie niepowodzenia projektu i nie wprowadzenia danego produktu na rynek, osoby wspierające go finansowo zostają na lodzie. Najbardziej popularnym portalem crowdfundingowym jest Kickstarter, a jego niemiecka alternatywa to Startnext.

Inną możliwością zdobycia środków finansowych na własną działalność gospodarczą jest crowdinvesting. W przeciwieństwie do crowdfundingu, w tym przypadku osoby udzielające wsparcia finansowego otrzymują udziały w firmie. Portale, na których można spróbować znaleźć inwestorów to popularne w Niemczech Companisto i Onecrowd.

W razie udanego sfinansowania projektu portale pobierają określoną w ich regulaminie opłatę.

Jedna wypowiedź Merza i… ponad 2000 zawiadomień do prokuratury! Berlin ma dość i wystawia rządowi rachunek na 34 miliony euro

1

Gigantyczne koszty dla wymiaru sprawiedliwości. Tysiące postępowań i polityczna burza w tle

W Berlinie narasta spór o koszty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w stolicy Niemiec. Jak wynika z danych przedstawionych przez berlińską senator sprawiedliwości, Berlin domaga się od rządu federalnego wielomilionowego wsparcia. Powodem mają być rosnące wydatki związane z „rolą stolicy” – w tym sprawy dotyczące polityków, protestów oraz postępowań administracyjnych. W tle pojawia się również polityczna kontrowersja wokół wypowiedzi kanclerza Friedricha Merza dotyczącej „krajobrazu miast”, która wywołała falę ponad 2000 zawiadomień karnych.

Berlin wystawia rachunek: 34 miliony euro rocznie

Berlińska senator sprawiedliwości Felor Badenberg wskazuje, że koszty „stolicy” w wymiarze sprawiedliwości wynoszą obecnie około 34 milionów euro rocznie.

Według jej danych sprawy związane z politykami i administracją federalną, postępowania dotyczące wiz i decyzji urzędów federalnych, sprawy wynikające z protestów i demonstracji, generują ogromne obciążenie dla sądów i prokuratury.

Jak podkreślono, Berlin ma zamiar przedstawić te koszty rządowi federalnemu w ramach negocjowanego „kontraktu finansowania stolicy”, który ma obowiązywać od 2028 roku.

Setki spraw dziennie i przeciążony wymiar sprawiedliwości

Według danych przytoczonych przez berlińskie władze:

  • około 25 prokuratorów i 97 sędziów pracuje codziennie nad sprawami wynikającymi z funkcji stolicy,
  • liczba spraw administracyjnych rośnie, szczególnie w obszarze wiz i migracji,
  • coraz większy udział mają sprawy politycznie wrażliwe.

W samym sądownictwie administracyjnym już prawie 28,2% wszystkich postępowań ma być powiązanych z rolą Berlina jako stolicy Niemiec.

Spór o wizy i migrację: tysiące nowych spraw

Jednym z najbardziej obciążających obszarów są sprawy wizowe.

Liczba postępowań:

  • 2018 rok: ok. 2900 spraw,
  • obecnie: ok. 7600 spraw.

Najczęściej dotyczą one:

  • łączenia rodzin,
  • wiz studenckich,
  • decyzji niemieckiego MSZ.

Władze Berlina wskazują, że ten segment postępowań znacząco zwiększa presję na sądy.

Protesty i sprawy po demonstracjach

Dużą część obciążenia stanowią również postępowania karne związane z demonstracjami, zwłaszcza w kontekście polityki federalnej i konfliktów międzynarodowych. Po protestach dotyczących m.in. sytuacji na Bliskim Wschodzie odnotowano około 6700 postępowań, obejmujących:

  • naruszenia ustawy o zgromadzeniach,
  • zakłócanie porządku publicznego,
  • opór wobec policji,
  • zarzuty podżegania do nienawiści.

Sprawy przeciwko politykom pod lupą

Jak podkreślają berlińskie władze, część postępowań dotyczy również polityków federalnych i posłów do Bundestagu. Informacje na ten temat są jednak w dużej mierze niejawne – Bundestag nie ujawnia szczegółów dotyczących immunitetu parlamentarnego. Jedną z głośniejszych spraw jest postępowanie przeciwko posłowi AfD Matthiasowi Moosdorfowi, który został oskarżony o wykonanie zakazanego gestu nazistowskiego podczas spotkania partyjnego. Grozi mu kara grzywny lub do trzech lat więzienia.

Polityczna presja i rosnące koszty

Według berlińskiej senator sprawiedliwości Felor Badenberg, koszty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w stolicy „podwoiły się w ciągu ostatnich trzech lat”. Felor Badenberg ostrzega, że budżet miasta nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć tej skali wydatków. Berlin oczekuje więc większego wsparcia finansowego od rządu federalnego.

Co dalej?

Nowy „kontrakt finansowania stolicy” ma zostać podpisany jeszcze przed letnią przerwą parlamentarną. Według wstępnych szacunków Berlin liczy na trzycyfrową kwotę milionów euro rocznie od 2028 roku. Spór o koszty wymiaru sprawiedliwości staje się więc kolejnym punktem napięcia między władzami Berlina a rządem federalnym w Berlinie.

źródło: bild.de

Niemcy: sąd pozwolił miastu wspierać ulotki przeciwko AfD

4

Kontrowersyjny wyrok może mieć poważne skutki dla politycznej neutralności instytucji państwowych

W Niemczech narasta dyskusja wokół granic politycznej neutralności państwa. Sąd administracyjny w Lüneburg uznał, że miasto Buchholz in der Nordheide mogło oficjalnie wesprzeć ulotkę skierowaną przeciwko partii AfD. Wyrok wywołał duże kontrowersje, ponieważ dotychczas przyjmowano, że instytucje publiczne powinny zachowywać ścisłą neutralność wobec partii politycznych. Sprawa dotyczy wydarzeń z początku 2024 roku i demonstracji organizowanej pod hasłem „Bronić demokracji – wspólnie przeciwko prawicowemu ekstremizmowi”.

Miasto wsparło ulotkę przeciwko AfD

Sąd administracyjny w Lüneburg oddalił skargę lokalnych struktur partii Alternative für Deutschland z regionu Harburg-Land przeciwko miastu Buchholz in der Nordheide. Spór dotyczył ulotki promującej demonstrację zorganizowaną po publikacjach portalu Correctiv dotyczących spotkania w Poczdamie. Na materiałach promocyjnych znalazło się oficjalne logo miasta, a sama AfD została wymieniona bezpośrednio w treści ulotki. Według sądu działanie miasta było zgodne z prawem.

Kontrowersyjne treści na ulotce

W ulotce napisano między innymi, że: „Od lat AfD radykalizuje się publicznie, a jej wyniki sondażowe rosną”. Przywołano także wypowiedź byłego szefa niemieckiego kontrwywiadu Thomasa Haldenwanga, który apelował do „milczącej większości” o obronę demokracji. Dodatkowo w materiale znalazło się stwierdzenie, że podczas spotkania w Poczdamie omawiano „niezgodne z konstytucją plany przymusowej deportacji niemieckich obywateli po przejęciu władzy”. Jak przypomniano w artykule, część uczestników tamtego spotkania skutecznie podważyła później podobne oskarżenia na drodze sądowej.

AfD mówi o złamaniu zasady neutralności państwa

AfD argumentowała, że wsparcie ulotki przez miasto narusza konstytucyjną zasadę równości szans partii politycznych oraz obowiązek neutralności państwa. Sąd częściowo przyznał rację tej argumentacji, stwierdzając, że działania miasta rzeczywiście „dotykały równości szans AfD”. Jednocześnie uznano jednak, że było to uzasadnione. Według sądu kluczowe znaczenie miało to, że głównym celem ulotki była obrona „wolno-demokratycznego porządku konstytucyjnego”, natomiast odniesienia do AfD miały mieć charakter drugorzędny.

Sąd: miasta mają prawo bronić demokracji

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że samorządy mają obowiązek opowiadać się za demokratycznymi wartościami. Zdaniem sądu w tym kontekście dopuszczalne jest również odnoszenie się do „aktualnych tendencji w AfD”, jeśli można je oprzeć na raportach służb ochrony konstytucji oraz wcześniejszych wyrokach sądowych. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Możliwy przełom w niemieckiej polityce

Dotychczas w Niemczech obowiązywała zasada, zgodnie z którą instytucje państwowe i samorządowe nie powinny angażować się w walkę partyjną. W artykule przypomniano wcześniejsze orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego dotyczące byłej kanclerz Angeli Merkel. Trybunał uznał wówczas, że opublikowanie na stronie internetowej rządu krytycznych wobec AfD wypowiedzi Merkel było niezgodne z prawem i naruszało prawa tej partii. Zdaniem komentatorów obecny wyrok z Lüneburg może otworzyć drogę do bardziej otwartego angażowania się miast i gmin przeciwko AfD.

Spór, który może mieć dalszy ciąg

Ponieważ wyrok nie jest prawomocny, sprawa może jeszcze trafić do wyższej instancji. Już teraz jednak decyzja sądu wywołała debatę o granicach neutralności państwa, roli samorządów w sporach politycznych oraz o tym, czy instytucje publiczne mogą oficjalnie wspierać działania wymierzone przeciwko konkretnym partiom politycznym.

źródło: n-tv.de

Coraz większe rozczarowanie w Niemczech. Prawie połowa obywateli chce nowego rządu

1

Nowy sondaż pokazuje słabe poparcie dla rządu CDU/CSU i SPD. Największa frustracja widoczna jest we wschodnich landach

W Niemczech narasta niezadowolenie z obecnego rządu federalnego. Najnowszy sondaż przeprowadzony dla dziennika „Bild” pokazuje, że niemal połowa respondentów chciałaby przedterminowego zakończenia koalicji określanej jako „czarno-czerwona”.

Niskie są również oceny samego kanclerza Friedricha Merza oraz części ministrów jego gabinetu. Wyniki badania sugerują, że obecna koalicja już na początku kadencji mierzy się z wyraźnym kryzysem zaufania społecznego.

Prawie połowa Niemców chce końca rządu

Według błyskawicznego sondażu instytutu INSA przeprowadzonego dla „Bild”, aż 49 procent ankietowanych uważa, że byłoby lepiej, gdyby obecna koalicja rządząca rozpadła się przed końcem kadencji. Jedynie 32 procent respondentów opowiedziało się za dalszym funkcjonowaniem rządu CDU/CSU i SPD. Pozostałe 19 procent badanych nie miało zdania w tej sprawie. Obecna kadencja Bundestagu zgodnie z planem miałaby potrwać do 2029 roku.

Najbardziej niezadowoleni są wyborcy w średnim wieku

Szczególnie wysoki poziom frustracji odnotowano w grupie osób między 40. a 49. rokiem życia. W tej kategorii wiekowej aż 62 procent respondentów chce zakończenia koalicji, tylko mniejszość popiera dalsze rządy obecnego układu. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród seniorów. W grupie osób powyżej 70. roku życia 49 procent badanych opowiada się za kontynuowaniem współpracy między CDU/CSU a SPD.

Wschodnie Niemcy bardziej krytyczne wobec rządu

Badanie pokazuje również wyraźne różnice regionalne między wschodnią a zachodnią częścią kraju. We wschodnich landach 57 procent respondentów chce rozpadu koalicji. W zachodnich Niemczech odsetek ten wynosi 47 procent.  Sondaż potwierdza więc utrzymujące się od lat większe niezadowolenie polityczne w dawnych landach NRD.

Wyborcy AfD zdecydowanie przeciwko koalicji

Największą niechęć wobec obecnego rządu deklarują sympatycy partii AfD. Według badania aż 87 procent wyborców AfD chce przedterminowego końca koalicji.  Z kolei wśród zwolenników ugrupowań tworzących lub wspierających obecny układ rządowy dominują opinie przeciwne.

Za dalszym funkcjonowaniem koalicji opowiada się:

  • 62 procent wyborców CDU/CSU,
  • 57 procent wyborców SPD,
  • 55 procent sympatyków Zielonych.

Słabe notowania Friedricha Merza

Artykuł zwraca również uwagę na niskie oceny personalne członków rządu federalnego. Kanclerz Friedrich Merz oraz część ministrów mają notować bardzo słabe wyniki popularności. Według komentatorów może to dodatkowo wpływać na pogarszające się nastroje społeczne wokół obecnej koalicji.

Ponad tysiąc respondentów w badaniu

Sondaż został przeprowadzony przez instytut INSA na zlecenie dziennika „Bild”. Badanie objęło 1003 osoby i zostało przeprowadzone między 8 a 11 maja. Wyniki pokazują, że już teraz znaczna część społeczeństwa sceptycznie ocenia szanse obecnego rządu na spokojne dotrwanie do końca kadencji.

źródło: bild.de

Uchodźcy przyczyniają się do wzrostu liczby nowo zakładanych firm w Niemczech

3

Niemieccy ekonomiści przeanalizowali wpływ migracji na gospodarkę

Temat uchodźców i migracji od lat wywołuje w Niemczech silne emocje, szczególnie w kontekście rynku pracy oraz kosztów dla państwa socjalnego. Krytycy polityki migracyjnej często wskazują, że osoby przybywające do kraju są słabo integrowane zawodowo i przez długi czas korzystają głównie ze świadczeń socjalnych.

Najnowsze badania niemieckich ekonomistów pokazują jednak inny obraz sytuacji. Według naukowców napływ uchodźców może przyczyniać się do wzrostu liczby nowych przedsiębiorstw oraz tworzenia dodatkowych miejsc pracy.

Badanie ifo Institute: więcej firm dzięki uchodźcom

Naukowcy z ifo Institute – Leibniz-Institut für Wirtschaftsforschung przy Uniwersytecie w Monachium opublikowali analizę, z której wynika, że wraz ze wzrostem liczby uchodźców zwiększa się również liczba rejestrowanych działalności gospodarczych.

Co istotne, większość nowych firm nie jest zakładana przez samych uchodźców ani innych migrantów. Według autorów badania przedsiębiorstwa tworzą przede wszystkim niemieccy obywatele, którzy reagują na pojawiający się popyt na nowe usługi i produkty.

Nowe działalności powstają szczególnie w sektorach:

  • transportu,
  • ochrony zdrowia,
  • usług finansowych,
  • przemysłu przetwórczego.

Jak podkreślili autorzy badania: „Napływ uchodźców w wielu miejscach tworzy zapotrzebowanie na nowe modele biznesowe, na przykład w sektorze zdrowia lub usług finansowych”.

Nowe miejsca pracy i wzrost liczby działalności

Badanie oparto na specjalnej analizie danych dotyczących rejestracji działalności gospodarczych na poziomie powiatów w latach 2007–2021. Naukowcy wykorzystali również dane z niemieckiego Centralnego Rejestru Cudzoziemców dotyczące liczby uchodźców.

Według wyników analizy wzrost liczby uchodźców o 100 osób na 10 tysięcy mieszkańców prowadzi średnio do:

  • siedmiu dodatkowych rejestracji firm,
  • powstania 27 nowych miejsc pracy w nowo utworzonych przedsiębiorstwach.

Oznacza to wzrost liczby nowych działalności gospodarczych o około 7,9 procent.

Korzyści także dla już istniejących firm

Autorzy badania wskazują również, że skutki migracji są widoczne nie tylko w nowych przedsiębiorstwach. Wraz z napływem uchodźców powstają także dodatkowe miejsca pracy w już istniejących firmach.

Według wyliczeń przy wzroście liczby uchodźców o 100 osób na 10 tysięcy mieszkańców tworzy się średnio 82 dodatkowe miejsca pracy w działających już przedsiębiorstwach. Większość z nich stanowią etaty pełnoetatowe.

Rola państwowych świadczeń

Naukowcy zwracają uwagę, że część nowych działalności gospodarczych może być pośrednio związana z transferami socjalnymi finansowanymi z podatków. Chodzi o dodatkowy popyt generowany przez wydatki państwa oraz zwiększoną liczbę mieszkańców korzystających z różnych usług. Jednocześnie autorzy podkreślają, że badanie nie analizowało dokładnie skali tego wpływu.

Wcześniejsze badania także wskazywały na pozytywny wpływ migracji

W artykule przypomniano również wcześniejsze analizy Instytutu Badań Rynku Pracy i Zawodów (IAB), według których duża część uchodźców po kilku latach podejmuje legalną pracę objętą składkami na ubezpieczenie społeczne i zaczyna płacić podatki oraz składki. Ekonomista Martin Werding z Ruhr-Universität Bochum oceniał wcześniej, że migracja może nawet częściowo odciążać niemiecki system socjalny.

źródło: forschung-und-wissen.de