Niemcy: Czy czeka nas zima stulecia? Meteorolog uspokaja

0

W mediach pojawiły się ostrzeżenia o możliwym powrocie ekstremalnie zimnej zimy, jak w 1978/79. Meteorolog Gernot Schütz (SWR) tłumaczy, skąd biorą się obawy, co naprawdę oznacza „słaby polarwirbel” i dlaczego prognozowanie takiego ekstremum z wyprzedzeniem kilku miesięcy jest nierealistyczne.

Co to jest polarwirbel i dlaczego o nim mówią?

Polarwirbel (wir polarny) to rozległy obszar niskiego ciśnienia w stratosferze na wysokości ok. 30 km, który zimą obraca się nad biegunem północnym i utrzymuje bardzo zimne powietrze „zamknięte” na obszarze polarnym. Gdy wir jest silny — mróz pozostaje na północy. Gdy ulega osłabieniu, rozszczepieniu lub „rozmyciu” (tzw. disturbed circulation), zwiększa się ryzyko, że chłodne masy powietrza spłyną na południe i przyniosą ostry atak zimy do środkowych szerokości geograficznych, w tym do Europy.

Czy La Niña sprawi, że zima będzie ekstremalna? — wpływ La Niña na Europę

W mediach wiązano obawy z wystąpieniem warunków La Niña (schłodzenie powierzchni centralnego i wschodniego Pacyfiku). NOAA potwierdziła pojawienie się La Niña we wrześniu. Jednak — jak wyjaśnia Gernot Schütz — wpływ La Niña na pogodę w Europie jest słaby i pośredni. To zjawisko oddziałuje silniej np. na obszary Pacyfiku i Ameryk; jego doraźny efekt nie przesądza o tym, że kontynent europejski czeka „mróz stulecia”.

Major Warming — naturalne, ale nie zawsze katastrofalne zjawisko

Polarwirbel może zostać zaburzony przez tzw. Major Sudden Stratospheric Warming (nagłe, silne ocieplenie stratosfery), które osłabia lub dzieli wir polarny. To naturalne zjawisko, które występuje regularnie zimą. Gdy dojdzie do takiego zaburzenia, możliwy jest transfer bardzo zimnego powietrza na południe. Schütz podkreśla jednak, że nawet jeśli Major Warming nastąpi, nie oznacza to jednoznacznie powtórki zimy z 1978/79 — przebieg i lokalizacja ochłodzeń zależą od wielu czynników i są trudne do przewidzenia z dużym wyprzedzeniem.

Dlaczego „zima stulecia” jest dziś mało prawdopodobna

Rok 1978/79 rzeczywiście przyniósł w Niemczech ekstremalne temperatury (do -23°C). Obecnie jednak zmiany klimatu powodują ogólne ocieplenie zim — to sprawia, że wystąpienie takiego ekstremum w skali całego sezonu jest mniej prawdopodobne niż w przeszłości. Oczywiście nadal mogą wystąpić krótkotrwałe, silne ochłodzenia lub obfite opady śniegu — klimat nie znosi ekstremów, ale ich kontekst i częstotliwość ulegają zmianie.

Kiedy można oczekiwać rzetelnych prognoz?

Schütz i inni meteorolodzy zwracają uwagę, że wiarygodne prognozy o nasileniu chłodów są możliwe dopiero na 1–2 tygodnie przed zdarzeniem. Kluczowe zmiany w stratosferze czy polarwirblu stają się w miarę jasne dopiero w grudniu lub styczniu. Dotychczas nie zaobserwowano jednoznacznych sygnałów wskazujących na trwałe rozszczepienie lub silne zniekształcenie polarwirbla w nadchodzącym sezonie.

Kilka dni zimowego ekstremum ≠ „zima stulecia”

Meteorolog przypomina, że pojedyncze dni z dużym mrozem lub intensywnymi opadami śniegu nie stanowią prognozy całego sezonu. Nawet ostre, lokalne epizody trzeba odróżniać od uogólnienia dotyczącego całego zimowego okresu.

Media i clickbait — skąd ta panika?

Petra Grimm, badaczka mediów ze Stuttgarckiej Wyższej Szkoły Mediów, wskazuje, że nagłaśnianie „katastroficznych” scenariuszy często wynika z chęci generowania klików. Sensacyjne tytuły przyciągają uwagę, ale mogą mylić opinię publiczną i wywoływać niepotrzebne obawy. Grimm apeluje, by media stosowały większą odpowiedzialność i rzetelność przy relacjonowaniu naukowych prognoz.

Co możemy zrobić teraz? Rekomendacje praktyczne

  • Śledzić oficjalne komunikaty służb meteorologicznych i instytutów (np. DWD, SWR, NOAA).
  • Przygotowania – jak od lat: mieć pod ręką podstawowe zapasy, zadbać o ogrzewanie i bezpieczeństwo, ale nie panikować na podstawie sensacyjnych doniesień.
  • Pamiętać, że wiarygodne ostrzeżenia przed silnymi ochłodzeniami pojawiają się na 1–2 tygodnie przed zdarzeniem.

W skrócie

Choć istnieją naukowe mechanizmy (słaby polarwirbel, Major Warming, La Niña), które mogą zwiększać szansę na zimowe ochłodzenia, obecne dane i klimatyczne trendy nie uzasadniają prognoz o zimie stulecia. Rzetelna ocena możliwych scenariuszy będzie możliwa dopiero bliżej sezonu — w grudniu i styczniu.

źródło: swr.de

Niemcy: Kontrowersyjny pomysł na regulację cen paliw — eksperci ostrzegają przed podwyżkami

0

Badenia-Wirtembergia chce wprowadzić nowy model cen paliw

Badenia-Wirtembergia planuje wprowadzić w Niemczech zasadę, zgodnie z którą ceny paliw mogłyby być podnoszone tylko raz dziennie – na wzór obowiązującego już systemu w Austrii. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że miałoby ono przynieść kierowcom większą przejrzystość i stabilność cen. Jednak eksperci ostrzegają: w praktyce taka regulacja może doprowadzić do wzrostu kosztów tankowania.

Pomysł ma zostać oficjalnie przedstawiony w piątek w Bundesracie.

Model austriacki: tylko jedna podwyżka dziennie

W Austrii ceny paliw mogą zostać podniesione tylko raz dziennie – o godzinie 12:00. Obniżki są dozwolone w dowolnym momencie. Badenia-Wirtembergia chce, aby podobny system obowiązywał również w Niemczech. Zwolennicy przekonują, że ograniczenie liczby zmian cen miałoby chronić kierowców przed nagłymi, częstymi skokami kosztów tankowania.

Jednak według Christiana Laberera, eksperta ds. rynku paliw z ADAC, takie rozwiązanie może przynieść odwrotny skutek. – „Jeśli koncerny paliwowe będą mogły podnieść ceny tylko raz dziennie, mogą od razu zdecydować się na większą podwyżkę niż w systemie elastycznym” – ostrzega Laberer. – „W efekcie średnie dzienne ceny mogą wzrosnąć, co z punktu widzenia konsumentów byłoby niekorzystne.”

ADAC: obecny system daje kierowcom więcej możliwości

Według ADAC obecny niemiecki system, choć mniej przewidywalny, pozwala kierowcom tankować taniej — pod warunkiem, że znają najkorzystniejsze godziny. – „Od lat obowiązuje prosta zasada: tankuj wieczorem, unikaj drogiego poranka” – przypomina Laberer.

W Niemczech ceny paliw na jednej stacji mogą zmieniać się nawet 20 razy dziennie. Najczęściej najwyższe ceny obowiązują rano, w godzinach szczytu komunikacyjnego, po czym następuje stopniowy spadek i osiągnięcie minimum w godzinach wieczornych.

Austria: niższe ceny, ale z innych powodów

Choć w Austrii obowiązuje system jednej podwyżki dziennie, eksperci zwracają uwagę, że niższe ceny paliw w tym kraju nie wynikają z regulacji, lecz z niższych podatków na paliwa.

„To nie model cenowy sprawia, że w Austrii tankowanie jest tańsze. Różnicę tworzą przede wszystkim niższe obciążenia podatkowe” – podkreśla Laberer.

Dodatkowo w austriackim systemie najtańszy moment na tankowanie przypada tuż przed południem, co dla wielu pracowników jest mało praktyczne. W Niemczech natomiast kierowcy mają więcej swobody w wyborze korzystnego momentu.

Kolejna debata w Bundesracie

Projekt z Badenii-Wirtembergii zostanie przedstawiony w Bundesracie w piątek. Zwolennicy wskazują na potrzebę ograniczenia zbyt częstych zmian cen, które w Niemczech są powodem frustracji wielu kierowców.

Według danych Bundeskartellamt, średnio każda stacja paliw dokonuje około 20 zmian cen dziennie, co znacząco utrudnia przewidywanie kosztów tankowania. Pomysł ograniczenia liczby podwyżek ma jednak zarówno zwolenników, jak i zdecydowanych przeciwników.

Eksperci z ADAC podkreślają, że jakiekolwiek zmiany w tym obszarze powinny być dokładnie przeanalizowane, by nie doprowadzić do niezamierzonych skutków finansowych dla kierowców.

źródło: tagesschau.de

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ostro krytykuje Unię Europejską – „Mniej regulacji, więcej siły i innowacji”

2

Merz stawia sprawę jasno: Unia Europejska musi się gruntownie zmienić

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział zdecydowaną walkę z nadmiarem regulacji w Unii Europejskiej. Podczas swojego wystąpienia w Bundestagu ostro skrytykował unijną biurokrację i zaapelował o zasadnicze zmiany w sposobie funkcjonowania Wspólnoty.

„Będziemy wspólnie ograniczać istniejące regulacje i zapobiegać przyszłej nadmiernej regulacji” – oświadczył Merz. Jego zdaniem Unia Europejska jest obecnie obciążona zbyt dużą liczbą przepisów, co hamuje rozwój gospodarczy i utrudnia skuteczne działanie.

Odwołanie do raportu Letty i wyraźny sygnał do Komisji Europejskiej

W swoim przemówieniu Merz przywołał słowa byłego premiera Włoch Enrica Letty, który w jednym z raportów stwierdził: „Europa stanie się bardziej produktywna tylko wtedy, gdy gruntownie się zmieni.” Kanclerz dodał:
„Koniec z regulacyjną gorączką. Potrzebujemy szybszych procedur, otwartych rynków, więcej innowacji i silniejszej konkurencji. To są cele, które musimy osiągnąć.”

Było to wyraźne przesłanie w stronę przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Według Merza to właśnie ona ponosi teraz odpowiedzialność za to, by wprowadzić Unię Europejską na nowy kurs.

Wezwanie do systematycznego przeglądu unijnego prawa

Kanclerz zażądał przeprowadzenia kompleksowej rewizji unijnych regulacji. – „Potrzebujemy systematycznej oceny całego systemu przepisów Unii Europejskiej” – podkreślił. Jego zdaniem Bruksela musi aktywnie uczestniczyć w procesie upraszczania prawa i ograniczania zbędnych obciążeń administracyjnych.

Merz zaznaczył, że jego rząd już rozpoczął proces redukcji krajowych regulacji i obowiązków sprawozdawczych. – „To samo musi dotyczyć Europy. Nie potrzebujemy więcej przepisów, potrzebujemy mniej. Mniej przepisów – ale lepszych” – powiedział.

Komisja Europejska z pierwszym krokiem – ale to za mało

Merz odniósł się również do propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej uproszczenia przepisów, uznając ją za „krok we właściwym kierunku”, ale niewystarczający. – „To nie wystarczy. Potrzebne są dalsze działania” – zaznaczył.

Kanclerz apelował o bardziej przejrzyste i elastyczne mechanizmy, które pozwolą europejskiej gospodarce szybciej reagować na zmieniające się warunki globalne.

Europa jako siła pokoju – z naciskiem na potęgę

W dalszej części przemówienia Merz odniósł się do geopolitycznej roli Europy. Podkreślił, że Unia Europejska powinna stać się realną siłą pokoju. – „Aby to osiągnąć, Europa musi dysponować siłą gospodarczą, polityczną i militarną” – mówił.

Zaznaczył, że idea Unii Europejskiej jako wspólnoty pokoju była jednym z fundamentów powojennych Niemiec i powinna pozostać jej kluczowym elementem. – „Bycie siłą pokoju to fundament naszej tożsamości – ale z naciskiem na siłę” – podkreślił Merz.

źródło: bild.de

Niemcy: Liczba zakażeń koronawirusem gwałtownie rośnie – eksperci ostrzegają przed nasileniem objawów w sezonie jesiennym

0

Tysiące nowych przypadków w zaledwie tydzień

W Niemczech odnotowano wyraźny wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Jak wynika z aktualnego raportu Instytutu Roberta Kocha (RKI) dotyczącego ostrych infekcji dróg oddechowych, w tygodniu od 6 do 12 października zgłoszono około 6440 laboratoryjnie potwierdzonych przypadków Covid-19. Tydzień wcześniej liczba ta wynosiła około 3850 przypadków.

Według szacunków RKI, zapadalność na Covid-19 wynosi obecnie około 600 przypadków na 100 000 mieszkańców, podczas gdy tydzień wcześniej była na poziomie około 400. Instytut zaznacza, że ze względu na trwające w wielu landach ferie jesienne, dane mogą ulegać wahaniom i jeszcze się zmienić po uwzględnieniu opóźnionych zgłoszeń.

Dominująca nowa linia wirusa XFG

Obecnie najczęściej występującą linią koronawirusa w Niemczech jest XFG, określana również jako Stratus. Według danych z końca września odpowiada ona za około 71 procent wszystkich zakażeń. XFG należy do rodziny wariantu Omikron. Wirusy tej linii namnażają się głównie w górnych drogach oddechowych, co sprzyja ich szybszemu rozprzestrzenianiu się.

Eksperci podkreślają jednak, że XFG nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem dla zdrowia publicznego. Objawy najczęściej zgłaszane przez zakażonych to katar, kaszel, ból głowy i gardła.

Wzrost zakażeń, ale wciąż niższy poziom niż rok temu

Mimo wyraźnego wzrostu liczby przypadków, obecna aktywność koronawirusa jest niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W połowie października 2024 roku zgłoszono około 11 570 przypadków – prawie dwukrotnie więcej niż obecnie.

Sytuacja pozostaje również nieporównywalnie lepsza niż w czasie pandemii. Dla porównania – w połowie października 2020 roku w Niemczech notowano ponad 7000 nowych przypadków dziennie, a pod koniec miesiąca liczba ta przekraczała 19 000 zakażeń dziennie.

Aktywność chorób układu oddechowego utrzymuje się na umiarkowanym poziomie

Według RKI całkowita aktywność ostrych chorób układu oddechowego utrzymuje się obecnie na umiarkowanym poziomie, a w porównaniu z poprzednim tygodniem nieznacznie spadła.

Na podstawie dobrowolnych zgłoszeń z populacji szacuje się, że w ostatnim tygodniu zachorowało około 7800 osób na 100 000 mieszkańców, co odpowiada około 6,5 miliona przypadków ostrych infekcji dróg oddechowych. Tydzień wcześniej wskaźnik wynosił 9000 przypadków na 100 000 mieszkańców, co odpowiadało około 7,4 miliona zachorowań.

Najczęściej wykrywane obecnie wirusy to rhinowirusy (powodujące przeziębienie), a także koronawirusy i wirusy paragrypy, które szczególnie często atakują małe dzieci. Liczba ciężkich przypadków pozostaje na stosunkowo niskim poziomie.

Grypa jeszcze nie stanowi zagrożenia

Na razie grypa nie odgrywa istotnej roli w ogólnej liczbie infekcji. W tygodniu od 6 października do RKI zgłoszono około 400 potwierdzonych przypadków grypy.

W Niemczech sezon grypowy zazwyczaj rozpoczyna się w styczniu i trwa od trzech do czterech miesięcy. Jako falę grypy określa się okres zwiększonej aktywności wirusów grypy typu A i B.

źródło: spiegel.de

Niemiecka edukacja w kryzysie: coraz więcej uczniów nie daje sobie rady z przedmiotami ścisłymi

1

Nowy raport „IQB-Bildungstrend 2024” (Humboldt-Uniwersytet w Berlinie) wskazuje na znaczne pogorszenie osiągnięć niemieckich uczniów w kluczowych przedmiotach przyrodniczo-matematycznych. Wyniki obejmują 48 000 przetestowanych uczniów i pokazują wzrost ilości osób, które nie spełniają wymagań egzaminów końcowych.

Najważniejsze liczby i tendencje

  • Badanie objęło 48 000 uczniów.
  • W matematyce w 2024 r. ok. 9% uczniów klasy IX nie osiąga minimalnego poziomu wymaganego do ukończenia Hauptschule (9. klasa). Dla poziomu Mittlere Reife (MSA, 10. klasa) odsetek niewystarczających wyników w matematyce wynosi około 34%.
  • Wśród uczniów dążących do Mittlere Reife niemal 1 na 4 (24%) nie spełnia wymagań z matematyki; w chemii niezdolnych do osiągnięcia standardu jest 25%, w fizyce 16%, a w biologii 10%.
  • W porównaniu z poprzednimi edycjami badania odsetek uczniów niespełniających wymagań wzrósł: biologia +5 punktów procentowych, chemia +9 pp., fizyka +7 pp. Nawet część uczniów uczęszczających do gimnazjów pozostaje poniżej oczekiwanych standardów.

Problemy występują we wszystkich grupach społecznych i we wszystkich krajach związkowych

Badacze podkreślają, że regres nie jest ograniczony do konkretnych grup społeczno-ekonomicznych: choć dzieci migrantów i uchodźców statystycznie radzą sobie gorzej, to spadek osiągnięć obserwuje się niezależnie od pochodzenia czy statusu materialnego — dotyka uczniów ze wszystkich środowisk.

Negatywny trend odnotowano we wszystkich landach; najlepiej wypadły Badenia-Wirtembergia, Bawaria, Saksonia i Meklemburgia-Pomorze Przednie (ocenione jako „ponadprzeciętnie dobrze”), najmocniej pogorszyły się wyniki w Brema, Hesji, Nadrenii Północnej-Westfalii i Saarze.

Przyczyny wskazywane przez autorów raportu

Naukowcy z IQB obwiniają w dużej mierze o trudności bezpośrednie i długotrwałe skutki pandemii COVID-19 (lata 2020–2022). Zdaniem autorów ten przerwany okres nauki mógł istotnie zaburzyć rozwój umiejętności i ma dalsze, czteroletnie następstwa w postaci obniżonej efektywności uczenia się.

Dodatkowo raport wskazuje na rosnące problemy psychiczne i społeczne wśród młodzieży: wielu uczniów czuje się rozproszonych przez kryzysy światowe (wojna, zmiany klimatu) oraz media społecznościowe. Szczególnie niepokojący jest fakt, że coraz więcej dziewcząt zgłasza poczucie wyobcowania i trudności w funkcjonowaniu w klasie.

Co proponują eksperci — zalecenia praktyczne

Autorzy raportu formułują konkretne rekomendacje, które mają zmniejszyć dystans edukacyjny i poprawić wyniki w przedmiotach ścisłych:

  • Wzmocnienie wsparcia językowego dla dzieci migrantów i uchodźców — jako klucz do wyrównywania szans w naukach ścisłych.
  • Podniesienie jakości kształcenia nauczycieli: mniej osób wchodzących do zawodu przez tzw. lateralne ścieżki bez właściwego przeszkolenia; więcej inwestycji w doskonalenie pedagogiczne.
  • Szersza współpraca między instytucjami: szkoły, przedszkola, rodziny, urzędy, instytucje pomocy społecznej, uczelnie i organizacje pozarządowe mają działać skoordynowanie, by zapewnić wsparcie wychowawcze i edukacyjne.
  • Działania zapobiegające dekoncentracji: programy przeciwdziałające wpływowi mediów społecznościowych i wsparcie psychologiczne dla uczniów z problemami emocjonalnymi.

Jak podsumowują autorzy: tylko skoordynowane i wielowymiarowe działania wszystkich instytucji zaangażowanych w wychowanie i edukację dzieci oraz młodzieży pozwolą na długofalowe przywrócenie standardów nauczania.

Wnioski

Raport IQB-Bildungstrend 2024 alarmuje: regres w naukach ścisłych ma charakter powszechny i przekracza podziały społeczne oraz regionalne. Według autorów, bez szybkiej, skoordynowanej reakcji systemowej — obejmującej szkolenia nauczycieli, intensywną pomoc językową i wsparcie psychologiczne — Niemcy ryzykują długotrwałe osłabienie kompetencji w kluczowych dziedzinach nauki i technologii.

źródło: bild.de

Niemcy: 39-letni obywatel Ghany oskarżony o próbę zabójstwa byłej partnerki – kobieta do końca życia pozostanie sparaliżowana

0

To był koszmar, który w jednej chwili zniszczył całe życie 33-letniej Marie G. W nocy 24 kwietnia jej były partner wtargnął do mieszkania, gdy spała, i zaatakował nożem. Kobieta przeżyła tylko cudem — z poważnymi obrażeniami, licznymi złamaniami i trwałym paraliżem. Proces przeciwko 39-letniemu oskarżonemu rozpoczął się w Bremie.

Brutalny atak w nocy

Na ławie oskarżonych zasiadł 39-letni Raymond Richard King A. z Ghany. Prokuratura zarzuca mu usiłowanie morderstwa z premedytacją. Według ustaleń śledczych, do zdarzenia doszło 24 kwietnia około godziny 3:10 w Bremie. Mężczyzna wtargnął do mieszkania byłej partnerki, 33-letniej Marie G., nie wydając przy tym żadnego dźwięku i nie zdradzając swojej obecności.

W ręku trzymał 19-centymetrowy nóż kuchenny. Gdy kobieta spała, zaatakował — zadał cios w szyję, trafiając zaledwie kilka milimetrów od tętnicy szyjnej. Prokuratura podkreśla, że motywem była decyzja kobiety o ostatecznym zakończeniu związku, której oskarżony nie potrafił zaakceptować.

Świadkami ataku były dzieci

Marie obudziła się we krwi, próbując uciec, jednak napastnik uderzył ją kilkukrotnie w twarz i ciągnąc za włosy, przeciągnął do salonu, gdzie zadał kolejny cios nożem — tym razem w plecy.

Według relacji adwokatki ofiary, Christiny Walter, część dramatycznych scen rozegrała się na oczach małych dzieci Marie.

W obliczu śmiertelnego zagrożenia kobieta podjęła dramatyczną decyzję — wyskoczyła z okna z drugiego piętra. Spadła na ziemię nogami do przodu i tylko dzięki temu przeżyła. Do odniesionych ran kłutych doszły poważne złamania kości nosa, stopy i nogi.

Trwały paraliż i walka o życie

Po ataku kobieta trafiła w stanie krytycznym do szpitala. Przeszła 11-godzinną operację ratującą życie. Lekarze zdołali ją ocalić, jednak do końca życia pozostanie sparaliżowana od pasa w dół i będzie poruszać się na wózku inwalidzkim.

— „Moja klientka doznała bardzo poważnych obrażeń. Cudem przeżyła. Od tego dnia jest sparaliżowana” — powiedziała Christina Walter.

Oskarżenie: próba zabójstwa i femicyd

Adwokatka ofiary określiła zdarzenie jako „próbę femicydu”, czyli zabójstwa kobiety ze względu na jej płeć. Jej zdaniem, był to atak motywowany wyłącznie tym, że Marie chciała zakończyć związek.

— „Mamy do czynienia z przemocą ze względu na płeć. Będziemy domagać się maksymalnej kary” — podkreśliła Walter.

Za usiłowanie zabójstwa w niemieckim prawie grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Proces przed sądem w Bremie

Podczas pierwszej rozprawy oskarżony milczał. Za pośrednictwem adwokata pytał jedynie, kiedy będzie mógł porozmawiać z bratem przez telefon.

Tymczasem jego była partnerka walczy o powrót do życia. Z powodu odniesionych obrażeń wymaga stałej opieki i rehabilitacji.

Kolejna rozprawa w procesie zaplanowana jest na 28 października.

źródło: bild.de

Ponad 500 różnych świadczeń socjalnych w Niemczech – nowa analiza pokazuje skalę rozbudowanego systemu

0

Najnowszy raport badawczy Instytutu Ifo ujawnia, że w Niemczech funkcjonuje obecnie ponad 500 różnych świadczeń socjalnych. Samo ustawodawstwo socjalne obejmuje ponad 3000 paragrafów regulujących zarówno świadczenia, jak i zasady ich realizacji. Eksperci podkreślają, że ta ogromna liczba przepisów utrudnia przejrzyste i skuteczne kształtowanie polityki społecznej.

Ponad 3000 paragrafów i setki świadczeń

Zgodnie z wynikami nowego badania Instytutu Ifo w Niemczech istnieje ponad 500 różnych form wsparcia socjalnego. Podstawę prawną stanowią przede wszystkim przepisy zawarte w Sozialgesetzbücher (kodeksach socjalnych), które liczą obecnie 3246 paragrafów. Określają one zarówno konkretne świadczenia, jak i szczegółowe procedury ich przyznawania i realizacji.

Oprócz kodeksów socjalnych istnieje szereg innych ustaw, które wprowadzają dodatkowe formy wsparcia. Należą do nich m.in. Ustawa o wsparciu w kształceniu zawodowym (Aufstiegsfortbildungsförderungsgesetz), Federalna ustawa o pomocy w kształceniu (Bundesausbildungsförderungsgesetz), Ustawa o zasiłku i urlopie rodzicielskim (Bundeselterngeld- und Elternzeitgesetz) oraz Ustawa o czasie opieki rodzinnej (Gesetz über die Familienpflegezeit).

Próba oszacowania całego systemu okazała się zbyt skomplikowana

Jak wyjaśnił Andreas Peichl, dyrektor Centrum Makroekonomii i Badań Ankietowych Instytutu Ifo, pierwotnym celem badania było dokładne oszacowanie skali oraz skutków wszystkich świadczeń socjalnych w Niemczech. Okazało się jednak, że liczba przepisów i różnorodność świadczeń czyni to zadanie praktycznie niewykonalnym.

— „Zamiast pełnej analizy ilościowej powstał szczegółowy spis wszystkich świadczeń socjalnych na szczeblu federalnym” — wyjaśnił Peichl.

Baza danych jako pierwszy krok do większej przejrzystości

— „Nasza baza danych dotycząca świadczeń socjalnych to pierwszy krok w stronę większej przejrzystości w niemieckim systemie socjalnym” — podkreśliła Lilly Fischer z Instytutu Ifo. Jej zdaniem, aby możliwe było skuteczne i oparte na danych kształtowanie polityki społecznej, konieczne jest, by władze publiczne udostępniały również informacje o kosztach, liczbie beneficjentów oraz nakładach administracyjnych związanych z poszczególnymi świadczeniami.

Czym są świadczenia socjalne w świetle prawa

Zgodnie z paragrafami 1 i 11 pierwszej księgi Kodeksu Socjalnego (SGB I), świadczeniami socjalnymi są wszystkie działania państwa, które mają na celu realizację zasad sprawiedliwości społecznej i zabezpieczenia socjalnego. Obejmują one zarówno świadczenia pieniężne i rzeczowe, jak i różnego rodzaju usługi czy pomoc organizacyjną i opiekuńczą.

Ogromna złożoność systemu

Rozbudowany i skomplikowany system świadczeń socjalnych w Niemczech stanowi zarówno instrument wsparcia społecznego, jak i wyzwanie dla administracji publicznej. Eksperci wskazują, że przejrzystość i dostępność informacji są kluczowe dla oceny efektywności tych rozwiązań oraz dla planowania ewentualnych reform.

źródło: berliner-zeitung.de

Niemcy: Dziesięciokrotny wzrost liczby Ukraińców szukających ochrony — ze 100 do 1000 tygodniowo

4

Po złagodzeniu przez Ukrainę pod koniec sierpnia 2025 roku przepisów dotyczących wyjazdów mężczyzn w wieku 18–22 lat, liczba obywateli Ukrainy przybywających do Niemiec w celu uzyskania ochrony znacznie wzrosła. Jak podaje Bundesministerium des Innern (Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych), liczba ta zwiększyła się z około 100 osób tygodniowo do około 1000 osób tygodniowo.

Zmiana przepisów w Ukrainie i jej skutki

W sierpniu 2025 roku Ukraina zniosła ograniczenia dotyczące wyjazdów mężczyzn w wieku mobilizacyjnym 18–22 lata. Dzięki temu młodzi Ukraińcy, także ci przebywający za granicą, mogą powrócić do kraju mimo obowiązku służby wojskowej i następnie ponownie wyjechać bez przeszkód. Ministerstwo podkreśliło, że obecnie graniczny wiek mobilizacyjny wynosi 25 lat.

Ta zmiana spowodowała dziesięciokrotny wzrost liczby zgłoszeń o ochronę w Niemczech wśród młodych mężczyzn: z około 100 tygodniowo przed zmianą do około 1000 tygodniowo po jej wprowadzeniu. Ministerstwo przyznaje jednak, że na tym etapie nie można przewidzieć, czy trend ten utrzyma się w dłuższym okresie.

Całkowita liczba Ukraińców szukających ochrony w Niemczech

Z danych resortu wynika, że liczba Ukraińców ubiegających się o ochronę w Niemczech wzrosła także w ujęciu ogólnym. W maju 2025 roku zarejestrowano 7 961 osób w systemie „Free”, w sierpniu 11 277, a we wrześniu 18 755. Osoby z Ukrainy nie ubiegają się o azyl w tradycyjnym rozumieniu prawa, lecz otrzymują zgodnie z paragrafem 24 ustawy o pobycie niemiecką zgodę na pobyt, która zapewnia natychmiastowy dostęp do rynku pracy oraz świadczeń socjalnych.

Dane z Ausländerzentralregister

Na dzień 4 października 2025 roku w rejestrze cudzoziemców (Ausländerzentralregister) znajdowało się 1 293 672 osób, które od lutego 2022 roku przybyły do Niemiec w związku z wojną w Ukrainie. Ministerstwo nie podało dokładnych danych dotyczących liczby osób, które już opuściły Niemcy, lecz szacuje, że pod koniec września około 450 000 Ukraińców nie figurowało już jako „obecne” w systemach niemieckich urzędów.

Skutki dla polityki migracyjnej i integracji

Przyspieszenie napływu młodych Ukraińców stawia przed niemieckimi władzami wyzwania związane z zapewnieniem wsparcia socjalnego, integracji na rynku pracy oraz dostępności usług publicznych. Umożliwienie natychmiastowego podjęcia zatrudnienia ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia presji na system świadczeń oraz wsparcia ekonomicznego w regionach przyjmujących uchodźców.

źródło: welt.de

Poradnik zakupu etui na telefon: na co zwrócić uwagę?

0

Twój zakup telefonu komórkowego z całą pewnością nie był przypadkowy. A skoro towarzyszy Ci model idealnie dopasowany do indywidualnych potrzeb, to dobrze będzie zatroszczyć się o to, aby mógł jak najdłużej służyć. Pomoże Ci w tym dobrze dopasowane etui.

Dlaczego zakup etui na telefon jest aż tak ważny?

W przeszłości nie zdarzyło Ci się nigdy sięgać po case na komórkę? W takim razie teraz masz najlepszą okazję ku temu, aby to zmienić. Etui na telefon łączy w sobie praktyczne i estetyczne zalety.

Ten gadżet stanowi bardzo dobrą ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Zwiększona wytrzymałość na upadki idzie dodatkowo w parze z odpornością na różnego rodzaju zarysowania.

Etui na telefon, takie jak te: https://www.euro.com.pl/etui-do-telefonow.bhtml zabezpieczą nie samą obudowę, ale i aparat.

I tutaj tylko od Ciebie zależy to, czy zdecydujesz się na prosty, jednokolorowy wariant, czy może na… bardzo charakterystyczne etui, które będzie idealnie oddawało Twoją osobowość?

Czym kierować się podczas wybierania etui na telefon?

Na rynku czeka na Ciebie wiele różnych case’ów na telefon, dzięki czemu z łatwością znajdziesz model idealny dla siebie. Oczywiście musisz przede wszystkim zadbać o to, aby był on zgodny z modelem telefonu, który posiadasz.

Nie bez znaczenia pozostaje również sam materiał. W zależności od egzemplarza etui może być wykonane z:

  • silikonu — to lekkie i niedrogie propozycje, które dobrze dopasowują się do telefonów i świetnie chronią przed upadkami,
  • skóry ekologicznej — to przyjemnie miękkie w dotyku modele, które wyglądają bardzo elegancko, niemniej należy pamiętać o tym, że nie chronią aż tak dobrze, jak te wykonane z plastiku,
  • twardego plastiku (np. polikarbonu) — są sztywne i wykazują bardzo dużą odporność na zarysowania, zapewniają minimalistyczny wygląd telefonu.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się również tzw. modele hybrydowe, które łączą w sobie różne materiały. Dzięki temu możemy cieszyć się egzemplarzami, które są maksymalnie praktyczne, estetyczne i wygodne w codziennym użytkowaniu.

Wiesz już, na jakie etui się zdecydować? Kupując te akcesoria, możesz wybrać dla siebie również baterie: https://www.euro.com.pl/akumulatory,typ-akumulatora!aa-hr6-.bhtml, które są niezastąpionym elementem codziennych sprzętów. Zapomnij o rozładowanej nagle myszce, czy pilocie do telewizora.

Na co jeszcze zwrócić uwagę, kupując nowe etui?

Typ oraz materiał wykonania i estetyka danego modelu to wciąż nie wszystko. Decydując się na nowe etui, koniecznie sprawdź także, czy wybrany wariant zapewni Ci większą funkcjonalność.

O czym mowa? Wiele z dostępnych modeli zostało wyposażone w przegródki na karty do bankomatu, czy nawet specjalną podstawkę, która pozwala na przyjemniejsze oglądanie filmików. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się także obudowy wyposażone w specjalny pasek, dzięki czemu telefon staje się torebką. Takie dodatkowe udogodnienia sprawią, że codzienne korzystanie z telefonu stanie się jeszcze bardziej satysfakcjonujące.

Popularne rodzaje etui na telefon

Wiesz już, że wybór idealnego etui musi zależeć od tego, jakie są Twoje oczekiwania. Zastanów się nad tym, czy chcesz postawić na model, który po prostu — sprawia, że komórka dobrze wygląda, czy na taki, w którym z łatwością będziesz przechowywać także dokumenty.

  • Klasyczny case na smartfon — to najprostsze, a zarazem najczęściej wybierane etui. To tzw. plecki, które są dostępne w różnych wersjach.
  • Etui z klapką — czyli pokrowiec, który zabezpiecza cały telefon, łącznie z ekranem.
  • Pancerna obudowa — stworzona do zadań specjalnych. Cechuje się wzmocnioną konstrukcją i maksymalnie zabezpiecza urządzenie przed zniszczeniem.

Znajdź idealne etui i zadbaj o swój telefon

Zadbaj o to, aby Twój telefon mógł nie tylko dobrze, ale i długo Ci służyć. Aby to było możliwe, koniecznie musisz zdecydować się na etui. Taki element sprawi, że nie będziesz martwić się ewentualnymi uszkodzeniami. Dodatkowo będziesz mieć możliwość łatwego spersonalizowania wyglądu swojego urządzenia.

Policyjny nalot w berlińskim „hotelu socjalnym” — z 70 beneficjentów obecnych zaledwie 19

1

Wczesnym wtorkowym rankiem pracownicy Jobcenter wspierani przez policję przeprowadzili kontrolę w budynku przy Fuggerstraße 13. Celem była weryfikacja podejrzeń o wyłudzanie świadczeń i nielegalne zatrudnienie. Z 70 zgłoszonych beneficjentów na miejscu zastano jedynie 19 osób.

Akcja o świcie: kto wziął w niej udział i dlaczego

O godzinie 6:00 rano na miejsce przy Fuggerstraße jako pierwsi przybyli pracownicy Jobcenter — łącznie 18 osób z różnych jednostek berlińskich — zabezpieczeni przez 21 funkcjonariuszy policji. Jak wyjaśnili przedstawiciele Jobcenter, kontrola miała charakter „weryfikacji na miejscu”: urząd reagował na sygnały, że zameldowani mieszkańcy tej placówki od dłuższego czasu nie kontaktują się z urzędem, a jednocześnie nadal pobierają świadczenia. Do akcji dołączyli także pracownicy Familienkasse Berlin-Brandenburg, ponieważ w obiekcie mają przebywać rodziny z dziećmi, co ma wpływ na wypłacane dodatki rodzinne.

Kto mieszka w obiekcie? — uwagi o pochodzeniu mieszkańców

BB-Hotel, o którym mowa, jest w dużej mierze zasiedlony przez obywateli państw UE, głównie z Rumunii i Bułgarii. Według ustaleń mediów część lokatorów utrzymuje się z drobnych zatrudnień (minijob) i „dopisuje” do nich świadczenia socjalne — mechanizm ten budzi podejrzenia o nadużycia, ponieważ jako obcokrajowcy z UE formalne uprawnienia do świadczeń mogą być w niektórych przypadkach ograniczone czasowo.

Co wykazała kontrola? — frekwencja i działania informacyjne

Z 70 osób figurujących jako pobierające świadczenia, na miejscu zastano 19. Wiele pokoi wyglądało na puste. Jobcenter wskazuje, że nie istnieje obowiązek stałego przebywania w miejscu zameldowania, ale brak obecności o takiej porze zwiększa podejrzenia o ewentualne wyłudzenia. Urzędnicy przeprowadzili także 17 rozmów doradczych — miały one dotyczyć możliwości zwiększenia wymiaru zatrudnienia z minijob do pracy pełnoetatowej oraz wsparcia przy poszukiwaniu stałego mieszkania.

Możliwe konsekwencje prawne i administracyjne

Jeżeli instytucje wykażą, że świadczenia przyznano nienależnie, Jobcenter zastrzega możliwość ograniczenia lub cofnięcia świadczeń. Postępowania wyjaśniające mogą prowadzić do decyzji administracyjnych, a w przypadkach rażących nadużyć — także do działań karnych. Jednocześnie przedstawiciele urzędu podkreślają, że kontrola miała też wymiar pomocowy: celem było doradztwo zawodowe i pomoc w wychodzeniu z zależności od świadczeń.

Reakcje mieszkańców i krytyka kosztów akcji

Mieszkańcy okolicznych kamienic od dawna skarżyli się na hałas, zaśmiecanie, agresywne zachowania i nielegalne rajdy samochodowe w okolicy hotelu. Jeden z sąsiadów zauważył, że wysłanie tak dużych sił (18 pracowników Jobcenter i 21 policjantów) w celu przeprowadzenia porannych rozmów doradczych wydaje mu się kosztowne i wątpliwie efektywne. „Rachunek zapłacimy my, podatnicy” — stwierdził w rozmowie z mediami.

Z kolei burmistrz dzielnicy Tempelhof-Schöneberg Jürgen Oltmann (Zieloni) poinformował, że urząd podchodzi do problemu poważnie i podjęto już różne działania służące poprawie bezpieczeństwa i porządku. Podkreślił, że wykroczenia administracyjne i przestępstwa nie będą tolerowane.

Szerszy kontekst: kontrole i polityka wobec nadużyć świadczeń

W ostatnich latach władze lokalne w Niemczech coraz częściej podejmują zorganizowane kontrole miejsc zakwaterowania, w których istnieje podejrzenie wyłudzeń świadczeń lub rozliczania się „na czarno”. Celem takich działań jest zarówno ochrona systemu socjalnego przed nadużyciami, jak i pomoc w integracji osób zatrudnionych nieregularnie — zwłaszcza poprzez doradztwo dotyczące rozszerzenia wymiaru zatrudnienia czy poszukiwania stałego mieszkania.

źródło: bild.de